II SA/Gd 136/12
WyrokWSA w Gdańsku2012-05-16
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy słup energetyczny wybudowany w latach 1976-1977 bez pozwolenia na budowę, ale zgodnie z planem realizacyjnym zatwierdzonym w 1975 roku, podlega nakazowi rozbiórki na podstawie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 roku, jeśli obecnie znajduje się na terenie objętym korytarzem technicznym linii energetycznej zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a jego lokalizacja nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi i mienia ani niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nadzoru budowlanego nie zbadały należycie istotnych dla sprawy okoliczności, w szczególności kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez inwestora i jego następcę prawnego, co stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 7 i 77 k.p.a.) oraz prawa materialnego (art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r.). Brak takiego badania uniemożliwia prawidłową ocenę, czy słup podlega rozbiórce, zwłaszcza w kontekście ochrony prawa własności i zasady równości wobec prawa.Stan faktyczny
Właściciel działki zwrócił się o nakazanie rozbiórki słupa energetycznego znajdującego się na jego nieruchomości. Organ I instancji odmówił, uznając, że budowa linii energetycznej w latach 70. była zgodna z ówczesnymi przepisami o planowaniu przestrzennym, a obecny stan prawny i faktyczny nie uzasadnia rozbiórki. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, stwierdzając, że organy nie zbadały należycie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez inwestora i jego następcę prawnego, co jest istotne dla oceny zgodności z prawem i zasadności rozbiórki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2012 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. Ł. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 27 stycznia 2012 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 11 października 2011 r., nr [...]; 2. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego A. Ł. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W piśmie z dnia 7 stycznia 2011 roku A. Ł. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o nakazanie A. usunięcia słupa przesyłowego usytuowanego na jego nieruchomości położonej w M., przy ul. W.
Decyzją z dnia 11 października 2011 roku, nr [[...]], wydaną na podstawie art. 37 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229 ze zm.), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wydania dla A. decyzji nakazującej rozbiórkę słupa stanowiącego element linii energetycznej 110 kV, wybudowanego w latach 1975-1977, na terenie działki nr [[...]] przy ul. W. (od strony ul. G.) w M., pomimo że budowa słupa nastąpiła bez wymaganego pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, że na postawie zgromadzonych w sprawie dokumentów ustalił, iż słup linii energetycznej wysokiego napięcia 110 kV
- stanowiący przedmiot niniejszego postępowania, usytuowany na działce nr [[...]] w M., stanowi element linii na odcinku pomiędzy [[...]] w M., a miastem S. (w kierunku K.); cała linia wysokiego napięcia 110kV na odcinku - od miasta E. poprzez wsie G., S., miasto M. w tym [[...]] i [[...]] przy ul. G., miasto S. - do K., budowana była w latach 70-tych poprzedniego stulecia. Organ stwierdził również, że decyzją z dnia 7 lipca 1972 roku - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej wydało zezwolenie na budową linii energetycznej napowietrznej 110kV, która miała przebiegać przez teren powiatu (dokument nr [[...]] w spisie akt sprawy organu I instancji). W uzasadnieniu decyzji wskazano, że plan realizacyjny linii został wcześniej zatwierdzony decyzjami nr [[...]] z dnia 30 czerwca 1971 roku i nr 26/71 z dnia 31 stycznia 1972 roku wydanymi przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. W podstawie prawnej decyzji z dnia 7 lipca 1972 roku przywołano
art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. nr 18, poz. 94 z 1961 r.) w związku z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 29 marca 1972 roku o utworzeniu urzędu Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska. Powyższe zezwolenie straciło moc, w związku z utratą ważności decyzji nr 18/71 z dnia 30 czerwca 1971 roku o zatwierdzeniu planu realizacyjnego linii 110 kV. Fakt ten stwierdził Urząd Wojewódzki w decyzji z dnia 30 kwietnia 1975 roku, nr [[...]], wydanej na podstawie art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 roku o planowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 7 poz. 47) i art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 roku - Prawo budowlane (Dz. U. nr 7 poz. 46), w której zatwierdził "nowy" plan realizacyjny linii 110 kV M - K (dokument nr [[...]] i nr [[...]] w aktach organu I instancji), obejmujący powiaty: [[...]], [[...]] i [[...]], bez powiatu [[...]]. Decyzja ta obejmowała teren działki należącej obecnie do A. Ł. Zatwierdzenie planu realizacyjnego drugiego odcinka linii 110 kV
- od miasta M. przez gminy S. i G. po gminę E., nastąpiło w decyzji Wojewódzkiego Zarządu Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich oznaczonej [[...]] (dokument nr [[...]], nr [[...]] w aktach organu I instancji). Naczelnik Gminy (gminy wiejskiej) - decyzją z dnia 20 czerwca 1975 roku, nr [[...]], wydaną na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w związku z § 1 pkt 22 lit. b rozporządzania Rady Ministrów z dnia 30 listopada 1972 roku w sprawie przekazania niektórych spraw do właściwości naczelników gmin oraz prezydiów rad narodowych nie stanowiących powiatów i ich organów (Dz. U. nr 49, poz. 317 z 1972 r.) "zezwolił Zakładowi Energetycznemu na budowę linii energetycznej napowietrznej 110 kV M.-K. na terenie Gminy M., przechodzącej przez nieruchomości właścicieli wymienionych w załączonym wykazie, zgodnie z przedłożonym planem" (dokument nr [[...]], nr [[...]] w aktach organu I instancji). Organ wskazał, że projekt techniczny linii energetycznej 110 kV, na krótkim fragmencie tej linii tj. na odcinku od GPZ II w M. do granicy miasta M. w kierunku do K., przedłożyła A. w załączeniu do pisma z dnia 8 lutego 2011 roku ( dokument nr [[...]] w akta organu I instancji). Na planszy projektu przedstawiona jest m.in. działka nr [[...]] wraz ze znajdującymi się na niej zabudowaniami mieszkalnymi o numerze porządkowym [[...]] oraz gospodarczymi, usytuowanymi od strony ul. [[...]] ( obecnie jest to ul. W.), w obrębie której zaprojektowano linię napowietrzną 110 kV, sytuując początkowo słupy na innych działkach położonych w sąsiedztwie; po zmianie projektu w zakresie przebiegu trasy linii energetycznej, jeden słup usytuowano na działce nr [[...]]; zmiana projektu, dotycząca usytuowania słupa, nastąpiła w dniu 23 marca 1977 roku, po wydaniu w dniu 30 kwietnia 1975 roku decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny; zmiana ta nie została zatwierdzona decyzją administracyjną.
Organ ustalił nadto, że linia wysokiego napięcia 110 kV - na odcinku od GPZ II przy ul. G. w M. w kierunku do K., została wybudowana w latach 1975-1977, co potwierdzają dokumenty, przedstawione przez A. przy piśmie z dnia 8 lutego 2011 roku, związane z przekazaniem sieci do użytku (dokumenty nr [[...]] w aktach organu I instancji); na tym odcinku linii energetycznej w obrębie miasta M. położona była działka nr [[...]], stanowiąca niegdyś własność C. Ł. - ojca A. Ł.; w późniejszym okresie działka nr [[...]] uległa kilkukrotnemu podziałowi na mniejsze działki, przy czym działce, na której wybudowano linię napowietrzną, nadano numer ewidencyjny [[...]].
Organ stwierdził, że w dokumentach archiwalnych A., Urzędu Miasta , Urzędu Gminy , Archiwum Państwowego, Starostwa Powiatowego, Urzędu Wojewódzkiego, nie odnaleziono decyzji o pozwoleniu na budowę linii energetycznej napowietrznej 110 kV dla odcinka usytuowanego w obrębie miasta M. od GPZ II przy ul. G. do granic M. w kierunku S.
Organ ustalił również, iż M. posiada obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Wielbark, w obszarze którego położona jest działka nr [[...]], znajdująca się pomiędzy ul. G. i ul. J. Plan miejscowy dla tego obszaru miasta uchwalony został przez Radę Miasta uchwałą nr V/35/2011 z dnia 10 lutego 2011 roku (Dziennik Urzędowy Województwa Pomorskiego nr 45, poz. 1049). Dla terenu oznaczonego symbolem UMN, na którym zlokalizowana jest działka nr [[...]], zatwierdzony plan miejscowy uwzględnia korytarz techniczny linii 110 kV, zgodny z rzeczywistym przebiegiem linii. Korytarz techniczny linii 110 kV przedstawiony został w części opisowej planu miejscowego - § 32 pkt 8 oraz w części graficznej, oznaczony czarnymi klamrami.
Organ wyjaśnił, iż przeprowadził w dniu 25 lipca 2011 roku oględziny słupa stalowego, wybudowanego w ciągu linii energetycznej 110 kV na działce nr [[...]], podczas których stwierdził, że jest to słup stalowy kratownicowy o wysokości ok. 30 m, o podstawie w kształcie kwadratu i o boku ok. 7,20 m; słup usytuowany jest w odległości ok. 18,9 m od granicy z ul. G. Na słupie zamocowana jest tablica z numerem słupa "2" - jest to drugi słup na trasie linii energetycznej licząc od GPZ II przy ul. G w kierunku S. Organ ustalił nadto, że linia 110kV jest siecią dystrybucyjną w rozumieniu art. 3 pkt 11b ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku - Prawo energetyczne, za której ruch sieciowy odpowiedzialny jest operator systemu dystrybucyjnego ( dokument nr 21 w aktach organu I instancji).
W świetle powyższych okoliczności - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że budowa w latach 1975-1977 słupa na działce [[...]], stanowiącego element sieci energetycznej 110 kV na odcinku od GPZ II w M. przy ul. G. do granicy miasta M. przy [[...]], nastąpiła bez uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Obowiązujące w tym okresie przepisy - § 9 ust. 1 pkt 4 oraz § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 roku w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. nr 8 poz. 48 ze zm.), wymagały uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę linii wysokiego napięcia. Budowa obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, stanowiła naruszenie prawa obowiązującego w dacie budowy, co obecnie skutkuje koniecznością rozpatrzenia sprawy na gruncie przepisów poprzednio obowiązującej ustawy - Prawo budowlane z dnia 24 października 1974 roku (Dz. U. nr 38 poz. 229), tj. w oparciu o przepisy
art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 i art. 37 ust. 2 ww. ustawy.
Organ I instancji ustalił nadto, że budowa linii energetycznej 110 kV w mieście M. była zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym obowiązującymi w dacie realizacji budowy, o czym świadczy decyzja zatwierdzająca plan realizacyjny wydana przez Urząd Wojewódzki z dnia 30 kwietnia 1975 roku, w której - w podstawie prawnej - zapisano m.in. zgodność projektowanej linii wysokiego napięcia z miejscowym planem zagospodarowania powiatu M. Podlegający rozpatrzeniu w niniejszym postępowaniu fragment linii wysokiego napięcia jest również zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym obowiązującymi w chwili obecnej, ponieważ z treści obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynika, że wybudowana sieć wysokiego napięcia 110 kV, położona w obszarze dzielnicy W., została w tym planie uwzględniona: opisana w części tekstowej oraz wrysowana na mapie w części graficznej planu, co oznacza, że nie występują przesłanki do zastosowania przepisów art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 roku.
Organ I instancji uznał również, że w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 roku. Nie stwierdzono bowiem żadnych faktów mogących wskazywać na to, że wybudowany słup, stanowiący element linii elektrycznej wysokiego napięcia, powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia - zagrożenia nie wykazały przedstawione przez właściciela sieci energetycznej dokumenty związane ze stanem technicznym, nie dostrzeżono uszkodzeń słupa w toku oględzin przeprowadzonych dnia 25 lipca 2011 roku. Ponadto przez okres 34 lat, które upłynęły od czasu zakończenia budowy linii energetycznej, ani poprzedni, ani obecny właściciel nie zgłaszali do służb nadzoru budowlanego negatywnego wpływu słupa i zamocowanych na nim przewodów linii energetycznej na bezpieczeństwo lub zdrowie ludzi. Sporządzony w latach 70-tych projekt budowy linii energetycznej przewidywał usytuowanie obiektu w znacznym, bo wynoszącym ponad 100 m, oddaleniu od istniejącej zabudowy mieszkalnej i gospodarczej na działce nr [[...]], należącej wówczas do C. Ł. Organ zaznaczył przy tym, że po przeprowadzeniu podziału działki nr [[...]] na mniejsze parcele i po zmianie numeracji w ewidencji gruntów, obecny właściciel wybudował dom mieszkalny jednorodzinny, położony na działkach nr [[...]] i nr [[...]] (na podstawie pozwolenia na budowę z 1999 r.) również w znacznym oddaleniu - wynoszącym
ok. 55 m od słupa nr "2" linii energetycznej. W promieniu mniejszym niż 55 m od słupa - na działce nr [[...]], brak jest zabudowy . Zatem zarówno "stara" i "nowa" zabudowa działki nr [[...]], usytuowana jest poza pasem technicznym linii 110 kV, w odległości ponad 40 m od skrajnego przewodu linii 110 kV, zgodnie z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Słup energetyczny ma wysokość ok. 30 m, zatem wysokość zawieszenia przewodów elektrycznych nad ziemią jest znacznie większa niż wysokość minimalna określona dla linii 110 kV, wynikająca z przepisów (PN-75/E-05100 ) wynosząca 5,74 m.
Organ uznał nadto, że w sprawie nie zachodzą także okoliczności opisane
w art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku, ponieważ teren działki nr [[...]] nie jest położony na terenie obszarów Natura 2000, ani też na terenie objętym ochroną konserwatorską. Organ nie stwierdził również innych okoliczności, o charakterze technicznym, mogących stanowić podstawę do nałożenia na obecnego właściciela sieci obowiązku dokonania zmian lub przeróbek słupa stanowiącego element obiektu liniowego, w oparciu o art. 40 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku.
Organ wyjaśnił również, że w rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, iż z tytułu wykonania słupa i linii energetycznej, dla właścicieli działki nr [[...]] wynikają pewne ograniczenia, ujęte m.in. w uchwalonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego "w obrębie korytarza technicznego linii 110 kV obowiązuje zakaz realizacji budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi", mające na względzie bezpieczeństwo i ochronę zdrowia ewentualnych przyszłych użytkowników obiektów budowlanych. Jednakże ograniczenia te - wynikające ze specyfiki sieci energetycznej 110 kV, nie powodują, w ocenie organu I instancji, pogorszenia warunków użytkowych w sposób "niedopuszczalny". Działka nr [[...]] ma powierzchnię 1954 m2, pas techniczny linii energetycznej usytuowany jest nad skrajną - wschodnią częścią działki, co umożliwia swobodną zabudowę pozostałej części działki. Obecny właściciel, zamierzający zrealizować na przedmiotowej działce obiekty usługowe, uzyskał pozytywną decyzję o warunkach zabudowy w 2008 roku. Pozytywnie do zamiaru lokalizacji usług na ww. działce wypowiada się także uchwalony w 2011 roku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Ograniczenia w planowanym zagospodarowaniu działki wynikają przy tym nie tyle z faktu lokalizacji na działce słupa, którego usunięcia domaga się wnioskodawca, ale przede wszystkim z lokalizacji przewodów elektrycznych. Ponadto organ I instancji wskazał, że z plansz projektowych linii energetycznej 110 kV wynika, iż nad obszarem działki nr [[...]] była projektowana napowietrzna linia energetyczna 110 kV, natomiast wprowadzona w 1977 roku zmiana spowodowała lokalizację dodatkowo - stalowego słupa. Organ wyjaśnił nadto, że kwestie naruszenia prawa własności, spowodowanego wybudowaniem przedmiotowego słupa bez zgody poprzedniego właściciela działki, pozostają we właściwości sądów powszechnych.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. Ł. zarzucił organowi, że zajął się ewentualną możliwością oddziaływania linii wysokiego napięcia na możliwość korzystania z działki, traktując bezprawne usytuowanie słupa wysokiego napięcia jako fakt drugorzędny. Zdaniem skarżącego, organ mylnie zinterpretował treść art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, z którego wynika prawo organu do podjęcia decyzji nakazującej rozbiórkę bezprawnie wzniesionego obiektu budowlanego w sytuacji, kiedy jest to uzasadnione innymi względami, niż opisane w ust. 1. W ocenie odwołującego się, w niniejszej sprawie występuje "inna ważna przyczyna", ponieważ decyzją Burmistrza Miasta M. z dnia 3 listopada 2008 roku, następnie zmienioną decyzją z dnia 30 kwietnia 2009 roku, ustalone zostały warunki zabudowy działki, które nie uwzględniają obecności na niej bezprawnie wzniesionego obiektu budowlanego, zaś skarżący, na podstawie decyzji o warunkach zabudowy terenu, wykonał projekt zabudowy działki, który nadal nie przewiduje obecności słupa energetycznego na należącej do niego działce.
Skarżący podniósł także, że obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na terenie należącym do skarżącego przewiduje przebieg linii energetycznej nad działką skarżącego, pod którą przewidziano budowę obiektu usługowego, a nie usytuowanie słupa energetycznego.
Zdaniem skarżącego, organ wyraził mylne przekonanie, że ograniczenia wynikające z usytuowania i specyfiki sieci energetycznej 110 kV nie powodują pogorszenia warunków użytkowych działki, gdyż słup usytuowany jest na wschodnim skraju działki, co miałoby pozwolić na zrealizowanie projektu zabudowy zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy. Stwierdzenia powyższe są sprzeczne z ustalonymi warunkami zabudowy, które nie przewidują usytuowania przedmiotowego słupa na działce. Skarżący wyjaśnił nadto, że jego intencją nie było ubieganie się o ochronę jego prawa podmiotowego, a usunięcie stanu niezgodnego z prawem. Decyzja sankcjonuje bezprawność, zamiast jej zapobiegać. Pozostaje również w sprzeczności z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej działki skarżącego, a także z wydanymi na jego rzecz warunkami zabudowy działki.
Decyzją z dnia 27 stycznia 2012 roku, nr [[...]], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.) oraz art. 37 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że z uwagi na ustalenie, iż rozpatrywany obiekt budowlany został wzniesiony w warunkach samowoli budowlanej przed dniem 1 stycznia 1995 roku tzn. przed dniem wejścia w życie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane, zgodnie
z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 roku, nr 243, poz. 1623 ze zm.), zastosowanie do rozpatrywania przedmiotowej sprawy mają przepisy dotychczasowe. Tymi przepisami są uregulowania art. 37 (nakaz rozbiórki) i art. 40 (nakaz wykonania zmian lub przeróbek w celu doprowadzenia obiektu do stanu z przepisami) ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Organ wyjaśnił nadto, że zgodnie z obecnym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wobec zagadnienia zgodności samowolnie wybudowanego przed 1 stycznia 1995 roku obiektu budowlanego z przepisami o planowaniu przestrzennym, przedstawionym m. in. w wyroku z dnia 3 lutego 2010 roku, sygn. akt II OSK 234/09, "skutki samowoli budowlanej na gruncie przepisów art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane oceniać należy w świetle przepisów o planowaniu przestrzennym, obowiązujących w dacie wydawania decyzji". Organ stwierdził nadto, że nakaz rozbiórki wybudowanego obiektu budowlanego przewidziany przepisem art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane musi wynikać z niezgodności z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy oraz innymi ważnymi przyczynami. Zarówno niezgodność z przepisami obowiązującymi w okresie budowy, jak i wystąpienie dodatkowych przesłanek uzasadniających rozbiórkę przewidzianych w ust. 1 pkt 1 i 2 tego artykułu, należy - zdaniem organu, oceniać według stanu prawnego i faktycznego obowiązującego w okresie budowy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym wyjątkiem od tej zasady są "uzasadnione inne ważne przyczyny" zawarte w art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, które wynikają z przepisów szczególnych związanych np. z ochroną przyrody czy ochrony konserwatorskiej i należy je rozpatrywać w oparciu o przepisy obowiązujące w momencie orzekania.
Odnosząc się do kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w okresie przedmiotowej budowy, organ odwoławczy wskazał, że do dnia 1 sierpnia 1985 roku zagadnienie to normował art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zaś art. 38 pkt 2 tej ustawy stanowił, że pozostaje w mocy szczególny tryb i zasady wywłaszczania lub zajęcia nieruchomości, określone przez przepisy ustawy z dnia 28 czerwca 1950 roku o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (tekst jednolity: Dz. U. z 1954 roku, nr 32, poz. 135 ze zm.). Mając na uwadze ww. przepisy, organ stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż inwestor nie korzystał z możliwości jakie dawały przepisy ustawy z dnia 28 czerwca 1950 roku. Organ zaznaczył przy tym, że ww. przepisy dotyczące zasad i trybu wywłaszczeń nie zwalniały z obowiązku uzyskania dla budowy przedmiotowego słupa stosownego pozwolenia na budowę na podstawie przepisów art. 28 ust. 1 i art. 21 ust. 4 (wymóg posiadania ważnego zatwierdzonego planu realizacyjnego) ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 1988 roku, sygn. akt
IV SA 1127/87).
Organ odwoławczy wskazał, że przedmiotowy odcinek sieci elektroenergetycznej został wzniesiony zgodnie z protokołem z dnia 30 września 1977 roku przekazania - przyjęcia inwestycji, w okresie od 2 grudnia 1976 roku do 30 września 1977 roku (karta nr 4/4 akt organu I instancji). Jednocześnie w uzasadnieniu decyzji wywłaszczeniowej nr [[...]] Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia 1 stycznia 1972 roku stwierdzono: "W celu zabezpieczenia i poprawy warunków dostawy energii elektrycznej, Zakład Energetyczny w ramach planu inwestycyjnego przystępuje do budowy linii energetycznej [[...]], Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej decyzją nr [[...]] z dnia 30 czerwca 1971 r. i nr [[...]] z dnia 31 stycznia 1972r. zatwierdził budowę tej linii" (karta nr 27/2 akt organu I instancji). Organ wyjaśnił, że w aktach organu I instancji znajduje się decyzja Wojewody z dnia 30 kwietnia 1975 roku nr [[...]] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego przebiegu inwestycji liniowej w postaci linii 100 kV M. – K. (karta nr 27/3). W treści tej decyzji stwierdzono: "traci ważność decyzja Nr [[...]] z dnia 30.VI.1971 r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego przebiegu linii 110 kV.". Powyższe zapisy, zdaniem organu odwoławczego, sugerują, że pierwotnie w obiegu prawnym funkcjonowała decyzja o pozwoleniu na budowę nr 26/71 z dnia 31 stycznia 1972 roku. Jednak, mając na względzie termin rozpoczęcia inwestycji w dniu 2 grudnia 1976 roku, w związku z przepisami art. 32 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, organ uznał, że przedmiotowe pozwolenie na budowę straciło ważność z mocy prawa, ponieważ budowa nie została rozpoczęta w ciągu dwóch lat od daty wydania pozwolenia. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego - zachowując należytą staranność, nie uzyskał od właściciela linii jak i stosownych urzędów, kopii decyzji o pozwoleniu na budowę przedmiotowej linii elektroenergetycznej. Organ odwoławczy uznał zatem, że przedmiotowa inwestycja została wykonana w warunkach samowoli budowlanej.
Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania przepisów art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane. Organ odwoławczy wskazał, że przedmiotowy słup linii elektroenergetycznej 110 kV znajduje się na terenie korytarza technicznego dla napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV, określonego w ustaleniach obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co stanowi, iż nie mają zastosowania tutaj przepisy art. 37 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy.
Organ stwierdził również, że w okresie wzniesienia linii usytuowanie rozpatrywanego odcinka napowietrznej sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym 110 kV z trzema przewodami roboczymi typu AFL6 - 240 mm2 każdy (gołe przewody stalowo-aluminiowe), spełniało warunki bezpiecznej lokalizacji od budynków określonej według zasad zawartych w pkt 16.3.3 (odległość pozioma od budynków) Polskiej Normy PN-75/E-05100. Elektroenergetyczne linie napowietrzne. Projektowanie i budowa, które kształtują się na poziomie kilku metrów (drobne różnice dla poszczególnych linii mogą wynikać z zastosowanych rodzajów izolatorów i zastosowanych zwisów przewodów). Taki sam rząd wielkości wynika także z zasad ujętych w pkt 5.4.5.2 obecnie stosowanej normy europejskiej PN-EN 50341-1:2005.Elektroenergetyczne linie napowietrzne prądu przemiennego powyżej 45 kV - Część 1: Wymagania ogólne - Specyfikacje wspólne. Wykazane odległości zapewniają bezpieczeństwo przepięciowe wokół funkcjonującej linii. Odnośnie zachowania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych o wielkości składowej elektrycznej 1 kV/m i składowej magnetycznej 60 A/m zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2003 roku, nr 192, poz.1883), organ wyjaśnił, że praktyka dotycząca utrzymania napowietrznych linii elektroenergetycznych, poparta badaniami terenowymi, wskazuje, iż zasady projektowania elektroenergetycznych linii napowietrznych - ujęte w § 4 ust. 2 nieobowiązującego zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 28 stycznia 1985 roku w sprawie szczegółowych wytycznych projektowania i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych w zakresie ochrony ludzi i środowiska przed oddziaływaniem pola elektromagnetycznego są prawidłowe. Regulacja ta stanowi, że dla linii o napięciu znamionowym 110 kV najmniejsza odległość w metrach między najbliższym przewodem linii (lub inną częścią pod napięciem), a krawędzią balkonu lub tarasu oraz dachem, tarasem lub płaszczyzną poziomą, przy której natężenie pola elektrycznego nie przekroczy wartości 1 kV/m wynosi 14,5 m. W rozpatrywanym przypadku zarówno "stara" i "nowa" zabudowa działki nr [[...]], usytuowana jest w odległości ponad 40 m od skrajnego przewodu linii 110 kV. Wykazane odległości stanowią, że nie można uznać, iż budowa ta spowodowała niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia czy też niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo nie stwierdził także występowania przesłanek "o charakterze technicznym" mogących stanowić podstawę do wydania decyzji nakazującej wykonanie stosownych zmian i przeróbek wynikających z przepisów art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane. Również usytuowanie przedmiotowego słupa nr "2" w skrajnej - wschodniej części działki nr [[...]], która posiada powierzchnię 1954 m2 nie daje podstaw do uznania, że nastąpiło niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych.
Reasumując, organ odwoławczy uznał, że nie mają zastosowania w przedmiotowej sprawie również przepisy art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane.
Organ odwoławczy wskazał także, że w stosunku do terenu działki nr [[...]] w M. nie obowiązują przepisy szczególne, ograniczające wzniesienie przedmiotowego słupa, wynikające z regulacji zawartych w innych ustawach niż Prawo budowlane oraz podkreślił, że przedmiotową część linii elektroenergetycznej wzniesiono zgodnie z przepisami określonymi w polskiej normie "PN-75/E-05100. Elektroenergetyczne linie napowietrzne. Projektowanie i budowa.", co także powoduje, iż nie można nakazać wykonania rozbiórki tego słupa w oparciu o przepisy art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, że zarówno obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na terenie działki nr [[...]] w M., jak i decyzja Burmistrza nr [[...]] o warunkach zabudowy z dnia 3 listopada 2008 roku (nr rej. [[...]]), określają przebieg napowietrznej linii elektroenergetycznej 110kV nad ww. działką. Zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest konieczne sytuowanie w częściach graficznych aktów prawnych, wydawanych na podstawie tej ustawy, słupów nośnych stanowiących części tej budowli, ponieważ w rozumieniu tych przepisów ważna jest cała strefa oddziaływania tych budowli na otoczenie, a nie tylko ich części nośnych.
W skardze na powyższą decyzję A. Ł. stwierdził, że organ odwoławczy całkowicie pominął treść odwołania. Skarżący podkreślił, że w sprawie ustalono bezspornie, że słup energetyczny wzniesiony został bezprawnie. Wyjaśnił także, iż nie podnosił, że posadowienie słupa stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. W ocenie skarżącego w sprawie zachodzi przesłanka rozbiórki, ponieważ przedmiotowy obiekt znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę. Budowa słupa energetycznego na działce skarżącego, jego zdaniem, nie była przewidziana w planie zagospodarowania przestrzennego, w którym dokonano samowolnych zmian bez wymaganej prawem decyzji administracyjnej. Błędnym jest więc przyjęcie, że - pomimo wybudowania słupa energetycznego bez wymaganego pozwolenia na budowę, jest on zgodny z uchwalonym wcześniej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem skarżącego, nakaz usunięcia słupa powinien zostać wydany w oparciu o przepis art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, z powodu niezgodności z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy.
Skarżący stwierdził również, że dokonana przez organ ocena walorów użytkowych działki zabudowanej słupem energetycznym bez podstawy prawnej jest całkowicie nieuprawniona, gdyż jedynie skarżący, jako jej właściciel, uprawniony jest do dokonania takiej oceny. Organ błędnie przy tym ocenił, że ograniczenia w planowanym zagospodarowaniu działki wynikają z faktu lokalizacji przewodów elektrycznych, a nie z faktu umiejscowienia na niej słupa. Wskazał również, że wydane warunki zabudowy dla jego działki całkowicie pomijają fakt umiejscowienia na niej słupa energetycznego i ustalają w miejscu jego posadowienia warunki zabudowy terenu.
Zdaniem skarżącego, zaskarżona decyzja zawiera błędy w ustaleniach faktycznych, będących podstawą rozstrzygnięcia, zaś w sprawie zachodzi przesłanka do uznania, że słup energetyczny wybudowany został niezgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym, na terenie nie przeznaczonym pod zabudowę takiego rodzaju budowlami.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.). Należy przy tym podkreślić, iż sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub inne rozstrzygnięcie z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym aktów organów jednostek samorządu terytorialnego jedynie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, bądź też celowości; nie rozpatruje również sprawy, kierując się na przykład zasadami współżycia społecznego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2007 roku, sygn. II OSK 1402/06, Baza Orzeczeń LEX nr 360233).
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 roku, nr 270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu, co też w niniejszej sprawie uczynił.
Z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika nadto, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd przede wszystkim uznał, że organy administracji prawidłowo przyjęły, iż materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie winny stanowić przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229 ze zm.). Zgodnie bowiem z treścią
art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity:
Dz. U. z 2010 roku, nr 243, poz. 1623 ze zm.), przepisu art. 48 ww. ustawy nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy tj. przed 1 stycznia 1995 roku, lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe.
W przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego nielegalnie przed datą 1 stycznia 1995 r. znajduje zatem zastosowanie art. 37 oraz - w określonych okolicznościach - również art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane.
Wymienione powyżej przepisy prawa materialnego winny zostać poddane analizie w odniesieniu do okoliczności niniejszej sprawy albowiem w sprawie tej organy obu instancji, zdaniem Sądu prawidłowo, ustaliły, że budowa słupa konstrukcji stalowej, znajdującego się na działce nr [[...]] (fragment działki oznaczonej poprzednio nr [[...]]) w M., stanowiącego element linii wysokiego napięcia 110 kV, miała miejsce w latach 1976 - 1977 oraz, że inwestor – poprzednik prawny A. nie posiadał ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę przedmiotowego słupa.
Sąd podzielił stanowisko organów, zgodnie z którym obowiązujące w dacie budowy przepisy prawa nakładały na inwestora obowiązek uzyskania dla tego typu inwestycji pozwolenia na budowę. W myśl przepisu art. 28 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane z 1974 r. roboty budowlane rozpocząć można było jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Stosownie natomiast do treści § 9 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego (Dz. U. nr 8, poz. 48 ze zm.) wykonanie stałych linii elektroenergetycznych wymagało ustalenia przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji budowlanej. Dla takiej zaś inwestycji, zgodnie z § 19 ust. 1 pkt 1 cytowanego rozporządzenia, wymagane było uzyskanie następnie pozwolenia na budowę, którego następca prawny inwestora w toku niniejszej sprawy nie przedstawił. Przedłożone przez niego dokumenty, w tym decyzja Naczelnika Gminy z dnia 20 czerwca 1975 roku, nr [[...]], którą organ "zezwolił Zakładowi Energetycznemu na budowę linii energetycznej napowietrznej 110 kV M. – K. na terenie Gminy M., przechodzącej przez nieruchomości właścicieli wymienionych w załączonym wykazie, zgodnie z przedłożonym planem", nie przewidują bowiem lokalizacji przedmiotowego słupa na działce należącej obecnie do skarżącego. Na planszy projektu technicznego linii energetycznej 110 kV - fragmentu tej linii na odcinku od GPZ II w M. do granicy miasta M. w kierunku do K., przedłożonej przez A. w załączeniu do pisma z dnia 8 lutego 2011 roku (pismo k. 4 akt adm. organu I instancji), przedstawiona jest m. in. działka nr [[...]], w obrębie której zaprojektowano wprawdzie linię napowietrzną 110 kV, sytuując jednak słupy na innych działkach położonych w sąsiedztwie. Następnie dokonano zmiany projektu w zakresie przebiegu trasy linii energetycznej, sytuując jeden słup na działce nr [[...]]. Zmiana projektu, dotycząca usytuowania przedmiotowego słupa, jak ustaliły organy, nastąpiła w dniu 23 marca 1977 roku, po wydaniu w dniu 30 kwietnia 1975 roku decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny. Zmiana ta nie została zatwierdzona stosowną decyzją administracyjną. Potwierdza to pismo Naczelnika Wydziału Urzędu Miasta M. z dnia 14 kwietnia 2011 roku (k. 15 akt adm. organu I instancji), w którym stwierdza się, że w aktach nieruchomości, jak i w zasobach archiwalnych urzędu, nie natrafiono na decyzję dotyczącą wydania pozwolenia na budowę linii energetycznej przebiegającej w obszarze miasta M., a w szczególności w obszarze, na którym usytuowana jest działka nr [[...]] (stanowiąca fragment działki oznaczonej poprzednio nr [[...]]). Prawidłowo zatem organy uznały, iż przedmiotowy słup wybudowany został bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, stanowiący materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, brzmi następująco:
"Art. 37. 1. Obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania
i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:
1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub
2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
2. Terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1."
Oceniając możliwość legalizacji przedmiotowego słupa organy obu instancji prawidłowo w pierwszej kolejności przeanalizowały czy przedmiotowy obiekt budowlany znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, tj. przesłanki rozbiórki z art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 roku.
Dokonując tej analizy, organy zasadnie przyjęły, że przewidziana w przepisie art. 37 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy zgodność inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym dotyczy daty podejmowania decyzji. Prawidłowo zatem zbadały czy lokalizację przedmiotowego słupa można zaakceptować w świetle zapisów obowiązującego dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Takie stanowisko zgodne jest z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, zaprezentowaną m. in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 stycznia 2012 roku, sygn. II OSK 1978/10, Baza Orzeczeń LEX nr 1112024; z dnia 24 sierpnia 2010 roku, sygn. II OSK 1320/09, ONSAiWSA z 2012 roku, nr 1, poz. 11; z dnia 17 maja 2010 roku, sygn. II OSK 878/09, Baza Orzeczeń LEX nr 597928, a także w wyrokach administracyjnych sądów wojewódzkich - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 11 maja 2011 roku, sygn. akt II SA/Gd 249/11, Baza Orzeczeń LEX nr 795648; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 kwietnia 2011 roku, sygn. II SA/Lu 606/10, Baza Orzeczeń LEX nr 993428; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 lutego 2011 roku, sygn. II SA/Gl 611/10, Baza Orzeczeń LEX nr 993097; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 lutego 2011 roku, sygn. II SA/Rz 1083/10, Baza Orzeczeń LEX nr 993656; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 listopada 2010 roku, sygn. II SA/Po 560/10, Baza Orzeczeń LEX nr 754477; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 10 sierpnia 2010 roku, sygn. II SA/Bk 196/10, Baza Orzeczeń LEX nr 737745.
Tutejszy Sąd stoi również na stanowisku, że jedynie w przypadku nieobowiązywania dla danego terenu planu zagospodarowania przestrzennego, badanie zgodności samowolnie zrealizowanej inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym w rozumieniu art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., winno odbywać się przez właściwy organ w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 16 czerwca 2010 roku, sygn. II SA/Gd 71/10, Baza Orzeczeń LEX nr 643702, zob. również wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2010 roku, sygn. VII SA/Wa 2384/09, Baza Orzeczeń LEX nr 644021).
Błędne jest zatem stanowisko skarżącego, który niezgodność inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym próbuje uzasadniać treścią decyzji o warunkach zabudowy wydanej dla jego działki w 2008 roku (decyzja nr [[...]] Burmistrza Miasta M. z dnia 3 listopada 2008 roku - k. 23/4 akt adm. organu I instancji, zmieniona decyzją tego organu nr [[...]] z dnia 30 kwietnia 2009 roku
- k. 23/2 akt adm. organu I instancji), czy też rozwiązaniami planistycznymi obowiązującymi dla tego terenu w dacie budowy słupa. W niniejszej sprawie bezspornym bowiem pozostaje, że M. posiada obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy W., w obszarze którego położona jest działka nr [[...]], znajdująca się pomiędzy ul. G. i ul. J. Plan miejscowy dla tego obszaru miasta uchwalony został przez Radę Miasta M. uchwałą nr [[...]] z dnia 10 lutego 2011 roku (Dziennik Urzędowy Województwa nr 45, poz. 1049).
Dla terenu oznaczonego symbolem UMN - teren na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz usługową, na którym zlokalizowana jest działka nr [[...]], zatwierdzony plan miejscowy uwzględnia korytarz techniczny linii 110 kV, zgodny z jej rzeczywistym przebiegiem. Korytarz techniczny linii 110 kV przedstawiony został w części opisowej planu miejscowego - § 32 pkt 8 oraz w części graficznej - oznaczony czarnymi klamrami. Z fragmentu graficznego załącznika do planu, załączonego do akt administracyjnych organu I instancji (k. 26), wynika, że działka nr [[...]], na której zlokalizowany jest przedmiotowy słup, objęta jest tym korytarzem w części, na której słup ten się znajduje (okoliczność bezsporna w niniejszej sprawie). Zgodnie z zapisami planu miejscowego dotyczącymi infrastruktury (Rozdział 5. § 23 pkt 7): "Wyznacza się korytarze techniczne dla napowietrznych linii elektroenergetycznych 110kV, zgodnie z rysunkiem, w obrębie których obowiązuje zakaz realizacji zabudowy na stały pobyt ludzi. Odcinek linii od granicy miasta do GPZ postuluje się docelowo skablować, wówczas będzie obowiązywał korytarz techniczny wg aktualnie obowiązujących przepisów." W § 32 pkt 8 plan miejscowy również wprowadza zapis o zakazie realizacji w obrębie korytarza technicznego linii elektroenergetycznych 110kV budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi.
Zdaniem Sądu, organy prawidłowo uznały, że z uwagi na treść przedmiotowego planu miejscowego, opisaną powyżej, nie sposób przyjąć - jako podstawy orzeczenia rozbiórki słupa - sprzeczności przedmiotowej budowy z postanowieniami wymienionego powyżej planu, co wyczerpywałoby przesłankę z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Prawidłowo organu przyjęły przy tym, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie musi przewidywać lokalizacji na działkach konkretnych słupów, stanowiących element linii energetycznej. Wystarczy bowiem, że zapisy planu miejscowego ustalają dla linii elektroenergetycznych korytarze techniczne, w których muszą być zlokalizowane wszystkie elementy ww. sieci, a więc także należące do ich części składowych słupy. Co za tym idzie, prawidłowo organy uznały, że przedmiotowy słup znajduje się na terenie przeznaczonym w planie miejscowym pod tego rodzaju zabudowę, a zatem jest zgodny z przepisami o planowaniu przestrzennym obowiązującymi w dacie podejmowania przez organy decyzji.
Jedynie na marginesie powyższych rozważań należy wskazać, że przywoływana przez skarżącego decyzja o warunkach zabudowy z dnia 3 listopada 2008 roku, nr [[...]] (k. 23/4 akt adm. organu I instancji) również uwzględnia w warunkach kształtowania ładu przestrzennego, że przez teren działki skarżącego przebiega linia elektroenergetyczna 110 kV i nakazuje nową zabudowę sytuować z zachowaniem odpowiednich odległości - zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami branżowymi. W świetle obowiązywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla przedmiotowego terenu, treść tej decyzji pozostaje jednak w istocie bez znaczenia dla planów inwestycyjnych skarżącego, ponieważ - zgodnie z treścią art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jedynie w przypadku braku miejscowego planu. Zatem w przypadku chęci uzyskania pozwolenia na budowę skarżący i tak będzie musiał dostosować swoją inwestycję do zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego na tym terenie. Zapisy ww. decyzji będą tutaj bez znaczenia.
W tym stanie rzeczy organy słusznie rozważały również, czy przedmiotowy obiekt budowlany winien podlegać ewentualnej rozbiórce, badając przesłanki rozbiórki wskazane w art. 37 ust. 1 pkt 2 i w art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 roku.
Czyniąc ustalenia odnośnie przesłanek rozbiórki z art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, organ I instancji stwierdził, że wybudowany słup, stanowiący element linii elektrycznej wysokiego napięcia, nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi i mienia. Przedmiotowych ustaleń organ dokonał na podstawie przedstawionych przez właściciela sieci elektrycznej dokumentów, związanych ze stanem technicznym słupa, a także oględzin słupa przeprowadzonych dnia 25 lipca 2011 roku. Organ zaznaczył przy tym, że przez okres 34 lat, które upłynęły od czasu zakończenia budowy linii elektrycznej, ani poprzedni, ani obecny właściciel działki, nie zgłaszali do służb nadzoru budowlanego negatywnego wpływu słupa i zamocowanych na nim przewodów linii elektrycznej na bezpieczeństwo lub zdrowie ludzi. Organ ustalił również, że skarżący wybudował dom mieszkalny jednorodzinny, położony na działkach nr [[...]] i nr [[...]] (na podstawie pozwolenia na budowę z 1999 r.), w znacznym oddaleniu - wynoszącym ok. 55 m od słupa linii energetycznej. Stwierdził również, że w promieniu mniejszym niż 55 m od słupa - na działce nr [[...]], brak jest zabudowy. Zabudowa działki nr [[...]] usytuowana została bowiem poza pasem technicznym linii 110 kV, w odległości ponad 40 m od skrajnego przewodu linii 110 kV, zgodnie z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ stwierdził nadto, że słup energetyczny ma wysokość ok. 30 m, zatem wysokość zawieszenia przewodów elektrycznych nad ziemią jest znacznie większa niż wysokość minimalna określona dla linii 110 kV, wynikająca z przepisów poprzednio obowiązującej normy PN-75/E-05100, która wynosi 5,74 m. Również organ II instancji uznał, że w okresie wzniesienia linii, usytuowanie rozpatrywanego odcinka napowietrznej sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym 110 kV z trzema przewodami roboczymi typu AFL6 - 240 mm2 każdy (gołe przewody stalowo - aluminiowe), spełniało warunki bezpiecznej lokalizacji od budynków określonej według zasad zawartych w pkt 16.3.3 (odległość pozioma od budynków) polskiej normy - PN-75/E-05100 "Elektroenergetyczne linie napowietrzne. Projektowanie i budowa", które kształtowały się na poziomie kilku metrów (drobne różnice dla poszczególnych linii mogą wynikać z zastosowanych rodzajów izolatorów i zastosowanych zwisów przewodów). Organ podkreślił przy tym, że taki sam rząd wielkości wynika także z zasad ujętych w pkt 5.4.5.2 obecnie stosowanej normy europejskiej - PN-EN 50341-1:2005 "Elektroenergetyczne linie napowietrzne prądu przemiennego powyżej 45 kV - Część 1: Wymagania ogólne - Specyfikacje wspólne". Wykazane odległości zapewniają zatem bezpieczeństwo przepięciowe wokół funkcjonującej linii. Organ uznał również, że przedmiotowy słup nie narusza przepisów rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2003 roku, nr 192, poz.1883). Organ wyjaśnił, że praktyka dotycząca utrzymania napowietrznych linii elektroenergetycznych, poparta badaniami terenowymi, wskazuje, iż zasady projektowania elektroenergetycznych linii napowietrznych - ujęte w § 4 ust. 2 nieobowiązującego zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 28 stycznia 1985 roku w sprawie szczegółowych wytycznych projektowania i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych w zakresie ochrony ludzi i środowiska przed oddziaływaniem pola elektromagnetycznego, są prawidłowe. Regulacja ta stanowiła, że dla linii o napięciu znamionowym 110 kV najmniejsza odległość w metrach między najbliższym przewodem linii (lub inną częścią pod napięciem), a krawędzią balkonu lub tarasu oraz dachem, tarasem lub płaszczyzną poziomą, przy której natężenie pola elektrycznego nie przekroczy wartości 1 kV/m wynosi 14,5 m. W rozpatrywanym przypadku cała zabudowa działki nr [[...]] usytuowana jest w odległości ponad 40 m od skrajnego przewodu linii 110 kV. Mając na uwadze wykazane odległości, organ stwierdził, że nie można uznać, iż budowa ta spowodowała, czy też powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia czy też niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych.
W ocenie Sądu, powyższe ustalenia organów, nie kwestionowane przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego i zaakceptowane w skardze, nie budzą wątpliwości. Zasadnie przy tym organy zbadały - w kontekście treści
art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku, w jaki sposób również obecnie słup oddziaływuje na działkę skarżącego. Zgodnie bowiem z treścią ww. przepisu obiekty budowlane, wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część "powoduje (...) niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia". Z literalnego brzmienia ww. przepisu wynika zatem, iż niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia winno być oceniane według stanu na dzień wydawania decyzji. Błędnie zatem w jednym z fragmentów uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ II instancji stwierdził, że: "Zarówno niezgodność z przepisami obowiązującymi w okresie budowy, jak i wystąpienie dodatkowych przesłanek uzasadniających rozbiórkę przewidzianych w ust. 1 pkt 1 i 2 tego artykułu (tj. art. 37 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku
- przyp. Sądu), należy oceniać według stanu prawnego i faktycznego obowiązującego w okresie budowy". To błędne stwierdzenie w zasadzie nie wpłynęło jednak na prawidłowość rozpoznania niniejszej sprawy przez organ odwoławczy, ponieważ organ ten prawidłowo ustalił, że obiekt budowlany został wybudowany niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie budowy, a oceniając przesłanki dodatkowe, wskazane w ww. art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2, wbrew zajętemu stanowisku, zbadał zarówno zgodność obiektu z ustaleniami obowiązującego w dacie wydawania decyzji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak i ocenił czy obecnie słup powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia czy też niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych.
Odnośnie niedopuszczalnego pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, spowodowanego wybudowaniem przedmiotowego słupa, organ II instancji wyjaśnił jedynie, że usytuowanie przedmiotowego słupa nr "2" w skrajnej - wschodniej części działki nr [[...]], która posiada powierzchnię 1954 m2, nie daje podstaw do uznania, że nastąpiło niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych. Szerzej wypowiedział się na ten temat organ I instancji, stwierdzając, że w rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, iż z tytułu wykonania słupa linii energetycznej dla właścicieli działki nr [[...]] wynikają pewne ograniczenia, ujęte m.in. w uchwalonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ("w obrębie korytarza technicznego linii 110 kV obowiązuje zakaz realizacji budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi"), mające na względzie bezpieczeństwo i ochronę zdrowia ewentualnych przyszłych użytkowników obiektów budowlanych. Jednakże ograniczenia te, wynikające ze specyfiki sieci energetycznej 110 kV, zdaniem organu, nie powodują pogorszenia warunków użytkowych w sposób "niedopuszczalny". Organ I instancji podkreślił, że działka nr [[...]] ma powierzchnię 1954 m2, a pas techniczny linii energetycznej usytuowany jest nad skrajną - wschodnią częścią działki, co umożliwia - zdaniem organu, swobodną zabudowę pozostałej części działki. Zdaniem organu, ograniczenia w planowanym zagospodarowaniu działki wynikają nie tyle z faktu lokalizacji na niej słupa, którego usunięcia domaga się skarżący, ale przede wszystkim z lokalizacji nad działką przewodów elektrycznych. Ponadto organ I instancji wskazał, że z plansz projektowych linii energetycznej 110 kV wynika, iż nad obszarem działki nr [[...]] była projektowana napowietrzna linia energetyczna 110 kV, natomiast wprowadzona w 1977 roku zmiana spowodowała lokalizację na niej dodatkowo - stalowego słupa.
Z tym stanowiskiem organów nie zgodził się skarżący, który stwierdził, że do oceny walorów użytkowych działki zabudowanej nielegalnie słupem energetycznym uprawniony jest jedynie skarżący, jako jej właściciel. Podkreślił on również, że ograniczenia w planowanym zagospodarowaniu działki nie wynikają jedynie z faktu lokalizacji przewodów elektrycznych na jego działce, lecz przede wszystkim z faktu lokalizacji na niej słupa, który uniemożliwia zabudowę działki zgodną z wolą skarżącego i ustalonymi dla nieruchomości warunkami zabudowy.
Odnosząc się do opisanych powyżej kwestii spornych, w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że rozpatrujące niniejszą sprawę organy nadzoru budowlanego obowiązane były zbadać wszystkie przesłanki wskazane w art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku. Winny były zatem również w sposób nie budzący wątpliwości ustalić, czy przedmiotowy obiekt budowlany powoduje niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia (vide art. 37 ust. 1 pkt 2 in fine ustawy Prawo budowlane z 1974 roku), czego - zdaniem Sądu, prawidłowo nie uczyniły. W decyzjach organów obu instancji zabrakło bowiem szczegółowych ustaleń, pozwalających stwierdzić jaka część działki skarżącego wyłączona jest spod zabudowy. Organ I instancji podkreślił, że działka nr [[...]] ma powierzchnię 1954 m2, a pas techniczny linii energetycznej usytuowany jest nad skrajną - wschodnią częścią działki, co umożliwia - zdaniem organu, swobodną zabudowę pozostałej części działki.
Organ I instancji błędnie przyjął przy tym, że ograniczenia w planowanym zagospodarowaniu działki wynikają "nie tyle z faktu lokalizacji na niej słupa, którego usunięcia domaga się skarżący, ale przede wszystkim z lokalizacji nad działką przewodów elektrycznych". Niezasadnie również odwoływał się do plansz projektowych linii energetycznej 110 kV, z których według niego wynika, że "nad obszarem działki nr 92 była projektowana napowietrzna linia energetyczna 110 kV, natomiast wprowadzona w 1977 roku zmiana spowodowała lokalizację na niej dodatkowo
- stalowego słupa". Po pierwsze, organ nie ustalił dokładnie gdzie przebiegałaby legalna linia energetyczna, która miała zostać wybudowana w latach 70-tych ubiegłego wieku. Pod drugie - przebieg tej legalnej linii, która nie została prawidłowo zrealizowana, pozostaje bez znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy, w której ograniczenia w zagospodarowaniu działki wynikają z nielegalnie postawionego słupa i znajdujących się na nim kabli. Gdyby na działce skarżącego przedmiotowy słup nie został pobudowany nielegalnie, nie byłoby na niej ograniczeń wynikających z ustaleń zawartymi w obowiązującym na terenie działki skarżącego miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego tj. zakazu realizacji w obrębie korytarza technicznego linii 110 kV budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi.
Należy w tym miejscy podkreślić również, że skarżący, będący właścicielem przedmiotowej nieruchomości, dokonując jej legalnej zabudowy, co w niniejszej sprawie wydaje się być niesporne, ograniczony został warunkami wynikającymi z samowoli budowlanej, jaką było usytuowanie na jego działce słupa. W tym kontekście należy wskazać, że interes społeczny i słuszny interes właściciela przedmiotowej nieruchomości wymaga, aby realizacja samowoli budowlanej nie stawiała sprawcy takiej samowoli w sytuacji lepszej, niż inwestora działającego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wskazać należy, że skarżący, jak wynika z akt sprawy, ma zamiar w sposób legalny dokonać dalszej zabudowy swojej nieruchomości. Chcąc postąpić zgodnie z prawem, przy jej realizacji będzie ograniczony przepisami prawa, również miejscowego, w związku z wybudowaniem, niezgodnie z prawem, na jego terenie spornego słupa będącego elementem linii elektroenergetycznej. Występuje w niniejszej sprawie zatem sytuacja pozwalająca na stwierdzenie pogorszenia warunków użytkowych nieruchomości skarżącego, powstała na skutek wyłączenia możliwości nieograniczonego korzystania z nieruchomości stanowiącej własność skarżącego, co mogłoby także wyczerpywać jedną z przesłanek wymienionych w art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Wskazana okoliczność - jak wykazano powyżej, nie była jednak przedmiotem wnikliwej analizy organów, w szczególności pod kątem, czy jest to pogorszenie niedopuszczalne. Organy nie przeanalizowały bowiem dokładnie jaka cześć działki wyłączona jest spod zabudowy przeznaczonej na stały pobyt ludzi, nie rozważyły również argumentów skarżącego, który wskazywał, że to głównie sam słup, a nie linia energetyczna, uniemożliwia mu zabudowę działki zgodną z jego wolą. Organy nie ustaliły jaką konkretnie zabudowę skarżący chce zrealizować. Być może chodzi tutaj o zabudowę, która nie jest przeznaczona na stały pobyt ludzi, czyli o taką, która mogłaby zostać zrealizowana również wtedy, gdyby nad działką zlokalizowane były jedynie przewody elektryczne, a nie byłoby słupa. Jeszcze raz należy w tym miejscu podkreślić, że z art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 roku wynika, że obiekt budowlany, wybudowany niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, podlega przymusowej rozbiórce gdy organ stwierdzi, że obiekt ten powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby m. in. niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia. Z literalnego brzmienia tej normy wynika zatem, iż organy nadzoru muszą badać czy obecnie przedmiotowy obiekt powoduje wskazane w tym przepisie niebezpieczeństwo albo pogorszenie warunków dla otoczenia (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2000 roku, sygn. akt II SA/Gd 980/97, nie publ.). Fakt, iż skarżącemu udało się dokonać legalnej zabudowy swojej nieruchomości nie wyklucza zatem tego, iż obecnie słup - postawiony nielegalnie na jego działce, w sposób niedopuszczalny pogarsza jej warunki użytkowe. Gdyby słupa nie było, skarżący mógłby bowiem inaczej zabudować działkę lub inaczej ją użytkować. Nie może tego jednak zrobić, bo słup - w powiązaniu z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które nie ograniczałyby skarżącego gdyby słup nie był wybudowany na jego działce, taką opcję wykluczają. Skarżący, właściciel przedmiotowej nieruchomości, użytkując należącą do niego nieruchomość, ograniczony jest zatem warunkami wynikającymi z samowoli budowlanej, jaką było usytuowanie na jego działce słupa. Dokonując legalnej zabudowy swej nieruchomości, czy też chcąc wykorzystać ją w inny sposób, cały czas jest bowiem ograniczony przepisami prawa, również miejscowego, w związku z wybudowaniem, niezgodnie z prawem, na jego terenie spornego słupa będącego elementem linii elektroenergetycznej.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organy nie ustaliły dokładnie jaka część działki skarżącego została ograniczona co do sposobu użytkowania w wyniku znajdowania się na niej spornego słupa (chodzi tutaj nie tylko o możliwość zabudowy ale także o inne sposoby użytkowania działki zgodne z wolą właściciela), a tym samym nie zbadały należycie okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy - naruszając przepisy art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity:
Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - w skrócie k.p.a.).
Zgodnie z treścią art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada prawdy obiektywnej jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego (tak B. Adamiak w: "Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz" B. Adamiak, J. Borkowski, CH Beck, Warszawa 2004 rok, str. 67).
Z art. 77 § 1 k.p.a. wynika zaś, iż organy administracji publicznej są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Z treści przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 grudnia 2000 roku, sygn. akt V SA 1816/00, Baza Orzeczeń LEX nr 77645, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2000 roku, sygn. akt V S.A. 948/00, Baza Orzeczeń LEX nr 50114). Strona jest uprawniona, a nie zobowiązana do przedstawienia dodatkowych dowodów.
Zdaniem Sądu, organy niedostatecznie rozważyły również, czy w sprawie nie zachodzą przesłanki rozbiórki obiektu przewidziane w art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku. Organy nie ustaliły bowiem, czy inwestor kiedykolwiek dysponował prawem do terenu, w zakresie dotyczącym usytuowania spornego słupa. Nie ustaliły również czy obecnie takie prawo posiada.
Organ I instancji, uzasadniając swoje rozstrzygniecie, stwierdził jedynie, że kwestie naruszenia prawa własności, spowodowanego wybudowaniem przedmiotowego słupa bez zgody poprzedniego właściciela działki, pozostają we właściwości sądów powszechnych. Organ II instancji odniósł się jedynie do kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w okresie przedmiotowej budowy, stwierdzając, że do dnia 1 sierpnia 1985 roku zagadnienie to normował art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zaś art. 38 pkt 2 tej ustawy stanowił, że pozostaje w mocy szczególny tryb i zasady wywłaszczania lub zajęcia nieruchomości, określone przez przepisy ustawy z dnia 28 czerwca 1950 roku o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (tekst jednolity: Dz. U. z 1954 roku, nr 32, poz. 135 ze zm.). Mając na uwadze ww. przepisy, organ odwoławczy stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż inwestor nie skorzystał z możliwości jakie dawały przepisy ustawy z dnia 28 czerwca 1950 roku. Dalszych ustaleń, czy też wywodów, odnośnie tej kwestii i jej wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, w uzasadnieniu decyzji organu II instancji brak.
Przedstawione powyżej stanowisko organów odnośnie kwestii posiadania przez inwestora i jego następcę prawnego prawa do dysponowania działką, należącą obecnie do skarżącego, na cele budowlane, zdaniem Sądu nie zasługuje na aprobatę. Okoliczność ta jest bowiem istotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w trybie
art. 37 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku, zatem winna zostać w niniejszej sprawie wnikliwie zbadana, czego organy w niniejszej sprawie nie uczyniły.
Należy w tym miejscu podkreślić, że obowiązek posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję, wynikał z treści § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego (Dz. U. nr 8, poz. 48 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę należało dołączyć odpis dokumentu stwierdzającego prawo inwestora do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję. Konsekwencją braku prawa do terenu był zarówno brak możliwości uzyskania pozwolenia na budowę, jak również skutki wynikające z treści art. 21 ust. 4 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane. W okresie realizacji inwestycji przepis ten stanowił (zdanie pierwsze), że "ustalenie miejsca i warunków realizacji inwestycji oraz zatwierdzenie planu realizacyjnego traci ważność, jeżeli inwestor nie uzyskał prawa do terenu lub je utracił, albo w ciągu jednego roku od zatwierdzenia tego planu nie wystąpił o pozwolenie na budowę".
W okolicznościach niniejszej sprawy istotne jest zatem nie tylko, że inwestor nie posiadał pozwolenia na budowę, ale również ustalenie, czy inwestor kiedykolwiek mógłby się o nie ubiegać, jeśli nie miał prawa do terenu i prawdopodobnie nadal go nie posiada. W tym zakresie organy powinny były dokonać niezbędnych ustaleń, czego nie uczyniły. W ocenie Sądu przedmiotowe ustalenia były niezbędne dla prawidłowej analizy przepisu art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974r - Prawo budowlane. Kontrolowane decyzje zostały zatem wydane bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy, a co za tym idzie - z naruszeniem art. 7 i art. 77 k.p.a. Przy czym naruszenie to spowodowane zostało dokonaniem przez organy niewłaściwej wykładni art. 37 ust. 2 ww. ustawy, co z kolei stanowiło naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie fakt naruszenia prawa obowiązującego w czasie budowy, poprzez brak pozwolenia na budowę przedmiotowego słupa pozostaje obecnie okolicznością niesporną. Organy dokonały jednak wadliwej wykładni przepisu
art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, nie przyjęły bowiem, a winny były tak uczynić, że inne ważne przyczyny, uzasadniające wydanie decyzję o przymusowej rozbiórce, o jakich mowa w tym przepisie, stanowiące skutki samowoli budowlanej, które godziłyby w interesy społeczne inne aniżeli wymienione w art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, to nie tylko naruszenie wartości chronionych prawem, takich jak elementy przyrodnicze środowiska i zabytki, czy też normy obowiązujące w budownictwie, lecz również naruszenie przedmiotową budową jednego z podstawowych praw objętych ochroną prawną tj. prawa własności.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażony w wyroku z dnia 21 lutego 1989 r. (sygn. IV SA 1181/88, Baza Orzeczeń LexPolonica nr 299403), zgodnie z którym: "Rozpoczęcie budowy na takiej nieruchomości (w stosunku do której inwestor nie posiadał prawa własności, ani żadnego innego tytułu prawnego upoważniającego go do dysponowania działką na cele budowlane – przyp. Sądu) należy uznać za samowolne jej zajęcie, powodujące również skutki określone w przepisach ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (...), które to przepisy obligują organy administracji państwowej do zastosowania w takim przypadku art. 37 tego prawa (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 1998 r., sygn. IV SA 1305/96, w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził: " (...) samowolne wybudowanie wiaty w granicy działki, bez zgody sąsiada w sposób ewidentny uzasadnia nakazanie rozbiórki w trybie
art. 37 (...) Prawa budowlanego z 1974 r."; Baza Orzeczeń LEX nr 43243).
Zdaniem Sądu, nie powinno budzić żadnych wątpliwości stwierdzenie, iż własność należy do wartości szczególnie chronionych prawem. Znajduje ona ochronę zarówno w przepisach Konstytucji RP, jak i w przepisach Prawa cywilnego. Jest również chroniona przepisami Prawa budowlanego.
Art. 21 ust. 1 i 2 Konstytucji stanowi, iż Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z art. 64 Konstytucji wynika zaś, iż każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Ochronie własności służą także rozwiązania przyjęte w przepisach
art. 222 - 231 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 roku, nr 16, poz. 93 ze zm. - w skrócie k.c.). Art. 222 § 1 k.c. stanowi, iż właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń (art. 222 § 2 k.c.).
Również przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane chroniły prawo własności, dopuszczając możliwość zabudowy określonej nieruchomości jedynie w przypadku wykazania się przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie z art. 29 ust. 5 ww. ustawy, pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością. Przepis § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (D. U. z 1975 roku, nr 8, poz. 48 ze zm.) stanowił zaś, iż do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę inwestor zobowiązany jest dołączyć odpis dokumentu stwierdzającego prawo inwestora do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję. Z przepisów powyższych wynika, iż ustawodawca nałożył na inwestora, zamierzającego zrealizować roboty budowlane, pozostające w sferze zainteresowania organów administracji, obowiązek wykazania się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Należy także wskazać na treść art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku, który stanowił, iż obiekty budowlane powinny być projektowane, budowane i utrzymywane zgodnie z wymaganiami współczesnej wiedzy, w sposób zapewniający ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Również ten przepis chronił prawo własności. Analogiczne przepisy zawiera ustawa - Prawo budowlane z 1994 roku. Wystarczy wskazać na treść art. 33 ust. 2 pkt 2 tej ustawy, z którego wynika, że do wniosku o pozwolenie na budowę inwestor musi dołączyć oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W ocenie Sądu, badanie przez organy nadzoru budowlanego w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 roku tytułu prawnego do nieruchomości, na której zlokalizowany jest obiekt budowlany stanowiący samowolę budowlaną, wynika z konieczności respektowania przez nie, wyrażonej w art. 21 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zasady ochrony własności, oraz konieczności zapewnienia spójności systemu prawa - rozwiązań przyjętych w prawie administracyjnym i prawie cywilnym. Rozwiązanie takie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa prawnego i kształtowaniu zaufania obywateli do opartych na przepisach prawa działań organów władzy, w tym przypadku organów administracji oraz sądów powszechnych, których rozstrzygnięcia nie powinny być ze sobą sprzeczne.
Ratio legis art. 37 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 roku zasadza się na tym, aby uniemożliwić sprawcom samowoli budowlanej ominięcie obowiązujących przepisów prawa materialnego, w tym także przepisów prawa cywilnego, regulujących stosunki własności. Interes społeczny i słuszny interes właścicieli nieruchomości wymaga bowiem aby realizacja samowoli budowlanej nie stawiała sprawcy takiej samowoli w sytuacji lepszej, niż inwestora działającego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 marca 1998 r.,
sygn. akt IV SA 759/96, Baza Orzeczeń LEX nr 43338).
Przeciwna interpretacja treści art. 37 tej ustawy prowadziłaby przy tym do sytuacji, w której osoba dokonująca samowoli budowlanej pozostawałaby w sytuacji korzystniejszej od osoby ubiegającej się zgodnie z prawem o wydanie pozwolenia na budowę, z uwagi na możliwość legalizacji robót - mimo braku prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Takie rozwiązanie przynosiłoby nieuzasadnioną korzyść osobie łamiącej przepisy prawa i zachęcało obywateli do nierespektowania jego nakazów, co naruszałoby wartość jaką jest umacnianie poszanowania prawa. Zaniechanie badania przez organy tytułu prawnego do nieruchomości w postępowaniu rozbiórkowym prowadziłoby bowiem do wydania decyzji, której legalność - w istotnej kwestii zgodności z przepisami prawa cywilnego dotyczącymi ochrony własności, nie byłaby przez organ administracji oceniana. Co z kolei powodowałoby niepewność obywateli co do stanu prawnego obiektów budowlanych. Takie działanie mogłoby bowiem prowadzić do wydania przez sąd cywilny - na podstawie przepisów o ochronie własności, nakazu rozbiórki obiektu, odnośnie którego organ nadzoru budowlanego orzekł o legalizacji samowoli budowlanej.
Wykładnia art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 roku - wyłączająca obowiązek ustalenia przez organ nadzoru prawa inwestora (czy też jego następcy prawnego) do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, stawiając w lepszej sytuacji - niż osoba chcąca zrealizować inwestycję w zgodzie z przepisami prawa - podmiot dopuszczający się samowoli budowlanej, godziłaby także w zasadą równości wobec prawa wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
Stawiałaby ona również w lepszej sytuacji osoby, które dokonały samowoli budowlanej przed 1 stycznia 1995 roku, niż te, które samowoli budowlanej (o jakiej mowa w art. 48 ustawy - Prawo budowlane z 1994 roku), dokonały po tej dacie.
Z art. 103 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1994 roku wynika bowiem, że przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów budowlanych, lub ich części, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Przepisy art. 48 ustawy - Prawo budowlane z 1994 roku przewidują natomiast w sposób nie budzący wątpliwości, że legalizacja samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego (lub jego części) możliwa jest jedynie w sytuacji, gdy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Należy również wskazać, iż zgodnie z treścią art. 103 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo budowlane z 1994 roku, do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy nowej ustawy, a więc również art. 50 - 51 tej ustawy. Przepisy te dotyczą m. in. samowoli budowlanej polegającej na wykonaniu bez wymaganego pozwolenia na budowę robót budowlanych innych niż budowa obiektu budowlanego, lub jego części. Do tego typu samowoli budowlanych, jeżeli nie wydano w ich sprawie ostatecznych decyzji, zgodnie z ww. przepisem przejściowym, znajdują one zastosowanie również w sytuacji, gdy przedmiotowe roboty budowlane zostały wykonane przed 1 stycznia 1995 roku.
W uchwale z dnia 10 stycznia 2011 roku, sygn. akt II OPS 2/10 (ONSAiWSA 2011/2/22) Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdził, iż "przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (...) nie stanowi podstawy do wydania decyzji nakładającej na inwestora obowiązek złożenia przewidzianego
w art. 32 ust. 4 pkt 2 tej ustawy oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane". Z uzasadnienia tej uchwały wynika jednak, iż Naczelny Sąd Administracyjny uznał za konieczne badanie, w ramach prowadzonego postępowania dowodowego, czy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził bowiem, że "poza przypadkiem określonym w art. 51 ust. 1 pkt 3 (wydanie decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych) nie można wykluczyć, iż organ nadzoru budowlanego - prowadząc postępowanie naprawcze regulowane art. 51 Prawa budowlanego, po ustaleniu w szczególności, że inwestor z własnej inicjatywy przerwał roboty budowlane i nie zamierza ich kontynuować, jak też nie miał i nadal nie ma wymaganego ustawą prawa do terenu na cele budowlane (art. 4 Prawa budowlanego), skorzysta z uprawnienia określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 i wyda stosowne do ustalonego stanu faktycznego rozstrzygnięcie, którym może być też decyzja nakazująca rozbiórkę. W takim przypadku jednak podstawę rozstrzygnięcia stanowiłoby ustalenie, iż inwestor nie dysponuje i nie dysponował prawem do nieruchomości na cele budowlane, a nie to czy ma przedłożyć oświadczenie o posiadaniu takiego prawa". Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanej uchwale w sposób wyraźny zróżnicował zatem dwie kwestie - kwestię możliwości zastosowania normy art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane, przewidującej obowiązek złożenia oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, oraz kwestię badania w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 51 ustawy - Prawo budowlane prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wypowiadając się przeciwko możliwości stosowania trybu przewidzianego w art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał jednocześnie, że badanie tytułu prawnego do nieruchomości w postępowaniu legalizacyjnym prowadzonym w trybie art. 51 tej ustawy powinno odbywać się w ramach prowadzonego postępowania dowodowego.
Odmienna od przyjętej w niniejszym wyroku wykładnia art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku, dotycząca prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, naruszałaby zatem również art. 32 ust. 1 Konstytucji RP (gwarantujący wszystkim równość wobec prawa) w ten sposób, że niezasadnie różnicowałaby osoby, które dokonały samowoli budowlanej przed 1 stycznia 1995 roku. W lepszej sytuacji stawiałaby bowiem te, które wybudowały obiekt budowlany lub jego część bez pozwolenia na budowę (art. 37 Prawa budowlanego z 1974 roku), a w gorszej te, które dopuściły się samowoli budowlanej polegającej na wykonaniu bez pozwolenia na budowę innych robót budowlanych (art. 50 - 51 Prawa budowlanego z 1994 roku). Co za tym idzie - doprowadziłaby do sytuacji, w której osoba, która bez pozwolenia na budowę wybudowała obiekt budowlany, czy też jego część, na terenie, co do którego nie ma prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, mogłaby go zalegalizować, a inna osoba, która wykonała "drobniejsze" roboty budowlane, bez pozwolenia na budowę, i nie posiada prawa do dysponowana terenem na cele budowlane, takiego uprawnienia do legalizacji by nie miała.
Reasumując, nie podlega wątpliwości, iż postępując w zgodzie zarówno z przepisami Konstytucji RP, jak i z normami wynikającymi z przepisów Prawa budowlanego, organy nadzoru budowlanego winny były w niniejszej sprawie zbadać prawo następcy prawnego inwestora do dysponowania działką, na której znajduje się przedmiotowy słup, na cele budowlane, czego nie uczyniły, naruszając również wskazane powyżej przepisy art. 7 i art. 77 k.p.a.
Należy przy tym wyjaśnić również, że inne ważne przyczyny w rozumieniu przepisu art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku organy winny ustalać i oceniać na datę wydania decyzji (tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 czerwca 2008 roku, sygn. akt II OSK 647/07, Baza Orzeczeń LEX nr 483245). Tym samym również prawo inwestora, czy też jego następcy prawnego, do dysponowania nieruchomością na cele budowlane winno być badane na tę datę. Oznacza to, że jeżeli obecny właściciel słupa nie dysponuje takim prawem, może je uzyskać w toku niniejszego postępowania, np. występując do sądu powszechnego o ustanowienie służebności przesyłu - art. 3051 - art. 3054 k.c. Zgodnie z treścią art. 3051 k.c., nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa
w art. 49 § 1 k.c. (m. in. urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania energii elektrycznej), prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Z art. 3052 § 1 k.c. wynika nadto, że jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Art. 3052 § 2 k.c. stanowi zaś, że jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu. Instytucja służebności przesyłu została wprowadzona do ustawy Kodeks cywilny przepisami ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw
(Dz. U. nr 116, poz. 731). W uzasadnieniu tej ustawy stwierdzono: "Jest przecież oczywiste, że przedsiębiorca przesyłowy, dokonując posadowienia urządzeń, o których stanowi art. 49 K.c., na cudzych gruntach musi dysponować stosownym tytułem prawnym do tej części nieruchomości, na której urządzenia mają być posadowione. Tytuł ten ma także umożliwiać dostęp do tych urządzeń w celu naprawy i konserwacji. Podstawowym sposobem uzyskania tytułu prawnego jest zawarcie umowy z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym (np. umowa sprzedaży, ustanowienia użytkowania, ustanowienia służebności, najem, leasing). Spośród tych tytułów prawnych najbardziej przydatne jest ustanowienie służebności gruntowej. Chodzi więc o stworzenie podstawy prawnej dla ustanowienia takiej służebności (...). Celowe i uzasadnione jest więc wprowadzenie do Kodeksu cywilnego uregulowania tzw. służebności przesyłu. (...) Konstrukcja prawna tej służebności uwzględnia następujące założenia: Po pierwsze, jej ustanowienie następuje na rzecz przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 K.c. lub który zamierza wybudować takie urządzenia. Ustanowienie następuje na podstawie umowy między właścicielem nieruchomości a przedsiębiorcą, przy czym jedynie oświadczenie właściciela nieruchomości wymaga formy aktu notarialnego
(art. 245 § 2 K.c.). Ustanowienie może nastąpić odpłatnie lub nieodpłatnie
(art. 3051 K.c.). Po drugie, wprowadzenie zasady, że służebność przesyłu może być zastosowana nie tylko do takich stanów faktycznych, w których urządzenia przesyłowe już istnieją, ale również do takich, w których przedsiębiorca urządzenia te zamierza wybudować w przyszłości, pozwoli zarówno na objęcie nową regulacją tzw. zaszłości, jak i da możliwość wykorzystania jej dla zabezpieczenia interesu prawnego przedsiębiorcy już w fazie planowania inwestycji. Po trzecie, jeżeli właściciel nieruchomości odmawia ustanowienia służebności, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, to przedsiębiorca może w drodze sądowej żądać jej ustanowienia za wynagrodzeniem (art. 3052 K.c.). Po czwarte, służebność przesyłu ma określoną treść. Przedsiębiorca może korzystać z nieruchomości w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych (art. 3051 K.c.). Po piąte, służebność jest składnikiem przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 K.c. i przechodzi na nabywcę przedsiębiorstwa lub na nabywcę urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 K.c. (art. 3053 § 1 K.c.)." (uzasadnienie projektu dostępne na stronach internetowych Sejmu - http://www.sejm.gov.pl i Senatu - http://www.senat.gov.pl; Sejm RP VI kadencji, nr druku: 81). Jak z powyższego wynika, ustawodawca wprowadził tę instytucję, mając na względzie m. in. sytuacje takie jak powstała w niniejszej sprawie, chcąc umożliwić przedsiębiorcom zajmującym się m. in. dostarczaniem energii, a więc realizującym cele o charakterze publicznym, uregulować tzw. zaszłości, czyli takie stany faktycznych, w których urządzenia przesyłowe już istnieją na terenach, co do których przedsiębiorca nie ma żadnego tytułu prawnego.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organy rozstrzygające niniejszą sprawę dokonały błędnej wykładni art. 37 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane z 1974 roku, a nadto - nie ustalając należycie istotnych dla sprawy okoliczności, naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7
i art. 77 § 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, i z tych przyczyn - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Sąd nie zawarł w wyroku rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ponieważ określanie czy
i w jakim zakresie uchylone decyzje nie mogą być wykonane w sytuacji gdy dotyczą one odmowy zastosowania określonego przepisu było bezprzedmiotowe.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 ww. ustawy, zasądzając od organu na rzecz skarżących zwrot wpisu uiszczonego od skargi.
Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ I instancji, który winien uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło