II SA/Ol 911/14

WyrokWSA w Olsztynie2014-11-04

Skład orzekający: Adam Matuszak, Hanna Raszkowska, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych) została prawidłowo stwierdzona u pracownika, jeśli pracodawca kwestionuje związek przyczynowo-skutkowy z narażeniem zawodowym i wskazuje na inne potencjalne przyczyny, a organy opierają się głównie na orzeczeniu lekarskim i literaturze fachowej?
Ratio decidendi
Organy inspekcji sanitarnej są związane orzeczeniem lekarskim jednostki uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych, jeśli jest ono prawidłowo sporządzone i uzasadnione. W przypadku stwierdzenia związku przyczynowego między chorobą a narażeniem zawodowym w orzeczeniu lekarskim, organy administracji nie mogą samodzielnie dokonywać odmiennej oceny ani kwestionować tego ustalenia, chyba że dysponują przeciwdowodami. Nie jest również konieczne wskazanie konkretnego alergenu, jeśli inne kryteria diagnostyczne i dane literaturowe wskazują na zawodowe pochodzenie choroby.
Stan faktyczny
Spółka A zaskarżyła decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego stwierdzającą u pracownika A.K. chorobę zawodową – zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych. Pracodawca kwestionował związek przyczynowy, wskazując na brak ustalenia konkretnego alergenu, możliwość innych przyczyn (środowisko zamieszkania, hobby) oraz ujemne wyniki badań na najpowszechniejsze alergeny. Organy administracji oparły się na orzeczeniu lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, które stwierdziło związek choroby z narażeniem zawodowym, oraz na danych literaturowych dotyczących czynników szkodliwych w środowisku pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2014 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją nr "[...]" z dnia 23 maja 2014 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. stwierdził u A.K. chorobę zawodową - zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, postać podostra, wymienioną w poz. 7.1 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. 2013 r., poz. 1367). W uzasadnieniu organ wskazał, że chorobę zawodową stwierdzono na podstawie orzeczenia lekarskiego nr "[...]"z dnia 12 lutego 2014 r. wystawionego przez Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. oraz oceny narażenia zawodowego, dotyczącej zatrudnienia pracownika w charakterze "[...]"w ""[...]"Spółce "[...]", w okresie od dnia 8 czerwca 2011 r. do dnia 15 czerwca 2013 r. Organ wyjaśnił, że przyczyną choroby zawodowej nie może być zdarzenie losowe, incydentalne, lecz sama praca, jej rodzaj, charakter oraz warunki jej wykonywania. Zaznaczył, że do uznania schorzenia za zawodowe wystarczające jest wystąpienie w środowisku pracy czynnika szkodliwego tylko dla jednego pracownika, z uwagi na jego osobniczą wrażliwość. Wskazał, że ocenę narażenia zawodowego w przypadku podejrzenia choroby zawodowej przeprowadzają niezależne, uprawnione osoby na etapach: zgłaszania, rozpoznawania lub stwierdzania choroby zawodowej. Ocena ta jest weryfikowana i uzupełniana na każdym etapie postępowania przez jednostki powołane w zakresie rozpoznawania i stwierdzania choroby zawodowej. Organ podniósł, że podejrzenie choroby zawodowej A.K. dotyczyło zewnątrzpochodnego zapalenia pęcherzyków płucnych-grupy chorób układu oddechowego wywołanych nadwrażliwością na zewnątrzpochodne alergeny środowiskowe. Wyjaśnił, że według danych literaturowych najczęstszymi alergenami środowiskowymi są bakterie mezofilne, promieniowce (Saccharopolyspora rectivirgula, Thermoactinomyces vulgaris), wiele innych gatunków grzybów (zwłaszcza ich zarodniki) takich, jak Aspergillus, Penicillium, Cladosporium, Pulularia, Rhizopus, Fusarium, Alternaria, Botritis, Mucor, Graphium, Epicoccum, Basidiomycetes), drobnocząsteczkowe związki organiczne (białka) oraz lotne związki chemiczne: aldehydy, alkohole, ketony. Zgłaszający pracował jako "[...]"W ocenie organu, istniała możliwość powietrzno-pyłowego i powietrzno- kropelkowego przenoszenia do dróg oddechowych pracownika uczulających czynników organicznych obecnych w miejscu wykonywania pracy. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wyjaśnił, że na podstawie danych literaturowych (m. in. T.Mituniewicz "Możliwość zagospodarowania pomiotu drobiowego", cz. I i cz. Il, "Wykorzystanie pomiotu drobiowego w produkcji podłoża pod uprawę pieczarek" oraz "Kompostowanie pomiotu drobiowego", Ogólnopolski Informator Drobiarski", 2013 r., nr 6 i nr 7) określono rodzaj alergenów występujących w środowisku pracy, w odniesieniu do stosowanych w zakładzie komponentów i produktów, jako: czynniki biologiczne, grzyby i pleśnie oraz związki chemiczne - "[...]". Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. podał, że po przeprowadzeniu analizy dokumentacji dotyczącej zatrudnienia, dokumentacji medycznej z przebiegu choroby i przeprowadzonych badań, Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. orzeczeniem nr "[...]"z dnia 12 lutego 2014 r. rozpoznała chorobę zawodową u pracownika. Jednostka orzecznicza stwierdziła bowiem kontakt zawodowy chorego z alergenami biologicznymi "[...]", występujący w okresie zatrudnienia w Spółce, za przyczynę powstania zewnątrzpochodnego alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych o etiologii zawodowej. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny zaznaczył, że w związku z zastrzeżeniami pracodawcy, zwracał się dwukrotnie do tej jednostki orzeczniczej o weryfikację, uzupełnienie i wyjaśnienia rozstrzygnięcia orzeczniczego. Jednostka orzecznicza podtrzymała swoje stanowisko dotyczące związku przyczynowego między istniejącym schorzeniem a narażeniem zawodowym w zakresie alergicznego czynnika szkodliwego środowiska pracy. Organ pierwszej instancji podkreślił, że Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy wskazała na niekwestionowany związek wykonywanej pracy w "[...]"z rozpoznanym schorzeniem, pomimo ujemnych odczynów precypitacyjnych z antygenami promieniowców termofilnych (wybiórczym, najczęściej stosowanym do testów czynnikiem alergizującym środowiska). Wyjaśnił, że w środowisku pracy pracownika nie był określony przez pracodawcę rodzaj czynników o charakterze uczulającym, gdyż nie przeprowadzono oceny ryzyka zawodowego w tym zakresie. Wobec tego ich rodzaj ustalono w oparciu o dane zawarte w literaturze przedmiotu. Wskazano, że w obrębie stanowiska "[...]" w odniesieniu do prowadzonej produkcji i charakteru pracy (w terenie poza budynkami na wolnym powietrzu) wstępują, pyły organiczne i bioaerozol (ze stosowanych komponentów i wyrobów). Według badań prowadzonych i opracowanych w tym zakresie przez Instytut Medycyny Wsi (J.Dutkiewicz, R. Śpiewak, L. Jabłoński, J.Szamańska, Biologiczne czynniki zagrożenia zawodowego. Klasyfikacja, narażone grupy zawodowe, pomiary, profilaktyka) w procesach biotechnologicznych produkcji kompostu identyfikuje się bardzo liczne drobnoustroje, ich metabolity, drobnocząsteczkowe chemiczne związki lotne. Najczęściej są to grzyby i pleśnie oraz ich zarodniki i powstające w procesie kompostowanie związki chemiczne. Jak ustalono w postępowaniu diagnostycznym, alergenami nie są najbardziej pospolite promieniowce termofilne, można było jednak uznać wysokie ryzyko zawodowe narażenia na inny alergen tego środowiska i wiązać zaistniałe schorzenie z pracą, co zostało wykazane w historii choroby. Organ pierwszej instancji stwierdził, że pracodawca nie przedłożył żadnego dowodu, który pozwalałby na zakwestionowanie ustaleń wynikających z przeprowadzonego postępowania. Nie było też podstaw prawnych do kierowania pracownika do jednostki orzeczniczej II stopnia. Ponadto zauważył, że w Karcie informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 21 sierpnia 2013 r. Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumologii i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego-Centralnego Szpitala Klinicznego MON (posiadającej status jednostki orzeczniczej) zalecono kontakt z lekarzem medycyny pracy z uwagi na rozpoznanie choroby o etiologii zawodowej. W złożonym odwołaniu "[...]" zarzuciła, że powyższa decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77i art. 78 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) dalej powoływanej jako K.p.a. Podniosła, że organ pierwszej instancji ustalając najczęściej występujące alergeny środowiskowe oraz czynniki biologiczne i chemiczne, z uwagi na stosowane w zakładzie komponenty i produkty, oparł się w dużej mierze na danych literaturowych, a ponadto nie ustalił alergenu odpowiedzialnego za występujące u pracownika objawy. Odwołująca się podniosła, że przeprowadzone w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w W. badania pracownika na alergeny m.in. zboża oraz w kierunku aspergilozy i promieniowców dały wyniki ujemne. Przyjęcie więc hipotetycznej możliwości narażenia pracownika na inny alergen w środowisku pracy, w związku z zakresem obowiązków pracowniczych, było w ocenie odwołującej się, niewystarczające do uznania dolegliwości zgłaszanych przez pracownika za chorobę zawodową. Za błędne Spółka uznała powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na stanowisko Poradni Chorób Zawodowych w O., wyrażone w orzeczeniu z dnia 12 lutego 2014 r., że w okresie zatrudnienia u odwołującej się, jej pracownik miał kontakt zawodowy z alergenami biologicznymi, skoro nie określono precyzyjnie alergenu odpowiedzialnego za dolegliwości zgłaszane przez tego pracownika i nie ustalono czy alergen taki rzeczywiście w zakładzie pracy występuje. Z uwagi na powyższe zarzuciła, że niezasadnie organ pierwszej instancji nie uwzględnił jej wniosku o skierowania pracownika do jednostki orzeczniczej II stopnia. Spółka podniosła ponadto, że w funkcjonującym od 25 lat zakładzie pracy zatrudnia 95 osób, w wielu przypadkach od początku funkcjonowania zakładu. Zakład dysponuje najnowocześniejszą aparaturą i środkami ochrony osobistej pracowników. Podkreśliła, że u żadnego z pozostałych pracowników nigdy nie stwierdzono wystąpienia objawów tożsamych z tymi, które zgłosił A.K. W ocenie odwołującej się okoliczność ta powinna stanowić przesłankę przeprowadzenia bardziej szczegółowego postępowania dowodowego, także z uwzględnieniem wniosków składanych w toku postępowania m.in. o przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego, popartego badaniami w środowiskach: pracy, zamieszkania i dodatkowej działalności pracownika, którą jest łowiectwo. Odwołująca się uznała, że w sprawie istotne było określenie czy źródła alergenu, powodującego AZPP u pracownika, nie stanowiło środowisko jego miejsca zamieszkania, w którym prowadzone jest gospodarstwo agroturystyczne, a także jego dodatkowa działalność związaną z łowiectwem. Podkreśliła, że przy sporządzeniu dokumentacji medycznej, na której oparła się Poradnia Chorób Zawodowych w O. i organ pierwszej instancji, bardzo istotną rolę odegrał wywiad, czyli relacja pracownika. Spółka zarzuciła również, że błędnie organ pierwszej instancji powołał się na zbieżność między powrotem pracownika do pracy a nawrotem jego dolegliwości, gdy istotne wątpliwości w tym zakresie budził m.in. fakt wzrostu liczby przeciwciał u pracownika w okresie, gdy przebywał on już poza środowiskiem pracy. Zwróciła również uwagę, że u pracownika stwierdzono formę podostrą, a nie przewlekłą AZPP, której należałoby się spodziewać z uwagi na ciągłą ekspozycję na alergeny w środowisku pracy. Decyzją z dnia 1 lipca 2014 r. W. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w nocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że A.K pracował: "[...]" . Z karty oceny narażenia zawodowego wynikało, że w tym zakładzie pracownik prowadził nadzór technologiczny wstępnego i pierwszych etapów procesu produkcji "[...]" oraz organizował i nadzorował pracę podległych mu pracowników zatrudnionych na tym odcinku produkcyjnym. "[...]" Organ odwoławczy zaznaczył, że sporządzając skierowanie na badania do jednostki orzeczniczej i kartę oceny narażenia zawodowego PPIS w Szczytnie brał pod uwagę rodzaj alergenów mogących występować w środowisku pracy pracownika i określił je na podstawie danych z literatury fachowej, jako czynniki biologiczne grzyby i pleśnie oraz związki chemiczne produkty fermentacji kompostu, pochodzące z surowców i wyrobów procesu wytwarzania podłoża zastępczego do hodowli pieczarek. Organ uznał, że w związku z istniejącym narażeniem możliwe było przenoszenia powietrznopyłowego i powietrzno- kropelkowego do dróg oddechowych pracownika uczulających czynników organicznych obecnych w miejscu wykonywania pracy. Organ odwoławczy podniósł, że A.K. był badany Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O., który dnia 12 lutego 2014 r. wydał orzeczenie lekarskie nr "[...]" o rozpoznaniu choroby zawodowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, że analiza dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej, narażenia zawodowego na stanowisku "[...]" pozwalała na stwierdzenie, że pracownik miał kontakt zawodowy z alergenami biologicznymi: grzyby i pleśnie oraz zawiązki chemiczne "[...]" i istniał związek pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a narażeniem w środowisku pracy. Jednostka orzecznicza podała, że według wywiadu u pracownika po roku zaczęły pojawiać się stany gorączkowe z towarzyszącymi bólami stawów. W listopadzie 2012 r. dołączył się uporczywy kaszel. Wówczas pracownik był leczony antybiotykiem przez lekarza POZ, a następnie przez laryngologa. W związku z nasilającą się dusznością wysiłkową, uporczywym kaszlem, spadkiem wagi ciała pracownik został hospitalizowany w miesiącach luty- marzec 2013 r. w Samodzielnym Publicznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w O. z rozpoznaniem podejrzenia alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych. Po powrocie do pracy, po zakończeniu zwolnienia lekarskiego, nastąpił gwałtowny nawrót dolegliwości. Następnie był on hospitalizowany w Wojskowym Instytucie Medycznym Centralnym Szpitalu Klinicznym MON w Klinice Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii w W. (06.2013 r., 08.2013 r., 11.2013 r.), gdzie rozpoznano alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych. Organ odwoławczy wyjaśnił ponadto, że Państwowa Inspekcja Sanitarna nie ma możliwości skierowania pracownika do jednostki orzeczniczej II stopnia. Zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych treść orzeczenia lekarskiego może zakwestionować wyłącznie badany pracownik, który nie skorzystał z tego uprawnienia. Organy inspekcji sanitarnej nie są zaś uprawnione do odmiennej oceny, niż wyrażona w prawidłowo sporządzonym orzeczeniu lekarskim. Organ odwoławczy zaznaczył, że zgodnie z § 8 ust. 2 rozporządzenia organy inspekcji sanitarnej oceniają materiał dowodowy i tylko w sytuacji gdy jest on niewystarczający do wydania decyzji, mogą wystąpić o jego uzupełnienie. W przedmiotowej sprawie uznano materiał dowodowy za wystarczający, a orzeczenie lekarskie za rzeczowo i przekonująco uzasadnione. Podniósł ponadto, że orzeczenia lekarskie, wydane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Inspektor sanitarny jest bezwzględnie związany takim orzeczeniem w zakresie rozpoznawania choroby zawodowej. Wyjaśnił również, że przywołany w odwołaniu znaczny wzrost poziomu IgE całkowity u pracownika nie ma znaczenia w sprawie, gdyż w literaturze przedmiotu ([red.] J.Walusiak- Skorupa, C. Pałczyński, "Jak zapobiegać alergii zawodowej" Instytut Medycyny Pracy w Łodzi) wskazuje się, że oznaczenie poziomu całkowitej IgE - wykrywa wszystkie przeciwciała IgE, które są we krwi. Ich wysoki poziom nie świadczy wyłącznie o alergii. Może być również podwyższony w innych chorobach, np. zakażeniach pasożytniczych, mononukleozie, niektórych białaczkach, chorobach wątroby i nerek. Także prawidłowe stężenie całkowitego IgE nie wyklucza alergii. Dlatego też badanie to w diagnostyce alergii ma ograniczoną wartość. Natomiast zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych rozpoznaje się w oparciu o dokładną analizę informacji dotyczących narażenia zawodowego, danych klinicznych, a także badań dodatkowych. Kryteria diagnostyczne główne to: udokumentowane narażenie na pył organiczny, duszność wysiłkowa, obecność trzeszczeń u podstawy płuc, odnotowany w badaniu BAlf wzrost liczby limfocytów. Kryteriami dodatkowymi są: nawracające epizody stanów podgorączkowych, typowe zmiany radiologiczne w płucach (nacieki śródmiąższowe), upośledzenie pojemności dyfuzyjnej, obecność precypityn, obecność ziarniniaków w badaniu histopatologicznym, poprawa stanu klinicznego po przerwaniu ekspozycji na pył organiczny. W przypadku spełnienia dwóch lub większej liczby kryteriów dodatkowych nie jest konieczne spełnienie kryterium głównego dotyczącego liczby limfocytów w badaniu BAlf (źródło: "Alergia", Kwartalnik dla lekarzy, nr 2/2011). Organ odwoławczy podkreślił, że to lekarze jednostek służby zdrowia, którzy dysponują odpowiednią wiedzą medyczną, właściwi są do wykonywania badań w celu określenia danego schorzenia pacjenta. Organy administracji takiej wiedzy nie posiadają i nie mają podstaw, by kwestionować lub podważać te ustalenia, w sytuacji gdy wydane orzeczenie lekarskie i opinie uzupełniające są spójne, rzeczowo i jasno uzasadnione. Organ odwoławczy zaznaczył ponadto, że w epikryzach kart informacyjnych leczenia szpitalnego (na które powołała się Spółka w odwołaniu) wskazano m.in., że w badaniu przedmiotowym stwierdzono osłuchowo trzeszczenia u podstawy płuc, tomografia komputerowa klatki piersiowej uwidoczniła liczne guzki wewnątrzzrazikowe, niewielkie obszary matowej szyby w obu płucach, a wykonana biopsja płuca - ziarniniaki o niespecyficznym obrazie mikroskopowym z towarzyszącymi makrofagami oraz niewielkim włóknieniem. W zaleceniach każdorazowo wskazywano na zakaz pracy w dotychczasowych warunkach. Dodatkowo podczas pobytu w Wojskowym Instytucie Medycznym Centralnym Szpitalu Klinicznym MON w sierpniu i listopadzie 2013 r. w zaleceniach zawartych w karcie informacyjnej zapisano, że wskazane jest zgłoszenie się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w celu rozpoznania choroby zawodowej. Podczas pobytu w Centralnym Szpitalu Klinicznym MON w W.w sierpniu 2013 r. stwierdzono zaś m.in. poprawę obrazu radiologicznego płuc w porównaniu de badania z dnia 3 czerwca 2013 r. W epikryzie wskazano również, że z uwagi na wywiad: ekspozycja na antygeny i nasilenie dolegliwości ściśle związane z bezpośrednią ekspozycją, wyniki bada uzyskanych z materiału pobranego w trakcie bronchoskopii, utrzymano rozpoznanie alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych. Poprawa stanu zdrowia pracownika nastąpiła zatem w czasie, gdy przebywał on na zwolnieniu lekarskim i nie wykonywał pracy w u odwołującej się co jednoznacznie wskazuje, że rozpoznane schorzenie ma związek z wykonywaną pracą, mimo ujemnych odczynów precypitacyjnych z antygen promieniowców termofilnych (najczęstszy czynnik etiologiczny), a nie ze środowiskiem miejsca zamieszkania - na co wskazano w odwołaniu. Odnosząc się zaś do wniosku o przeprowadzenie badań środowiskowych, organ odwoławczy wyjaśnił, że przy narażeniu zawodowym na czynniki biologiczne i czynniki o działaniu uczulającym (alergeny) nie ma konieczności określenia stężenia tego czynnika i takich badań nie wykonuje się. Nie ma bowiem przepisów określających wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDS) dla tych czynników, w odróżnieniu np. od czynników chemicznych i fizycznych (hałas, wibracja) czy też czynników chemicznych. Z tego też względu określając narażenie zawodowe organ pierwszej instancji korzystał z publikacji naukowych. Organ odwoławczy zauważył też, że w związku ze zgłaszanymi przez pracodawcę wnioskami dotyczącymi konieczności dokonania ustaleń dotyczących czynnika szkodliwego, stwierdzenia jego obecności i pomiaru w środowisku pracy oraz możliwości narażenia zawodowego i pozazawodowego w związku z wcześniejszym zatrudnieniem, dodatkową działalnością zarobkową, czy hobby pracownika, organ pierwszej instancji zwracał się dwukrotnie do jednostki orzeczniczej o weryfikację, uzupełnienie i wyjaśnienia w odniesieniu do wniesionych przez stronę argumentów, która podtrzymała swoje pierwotne stanowisko odnośnie do związku przyczynowego istniejącego schorzenia i narażenia zawodowego w zakresie alergicznego czynnika szkodliwego środowiska pracy, klinicznego przebiegu choroby i związku zaistniałego schorzenia z pracą. Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego stwierdzonej formy podostrej AZPP, a nie przewlekłej - organ wyjaśnił, że to jednostka orzecznicza posiadająca odpowiednią wiedzę medyczną, na podstawie uzyskanych wyników badań i dokumentacji medycznej wskazała na taką formę rozpoznanego schorzenia. Za okoliczność bez znaczenia organ odwoławczy uznał argument, że w funkcjonującym od 25 lat zakładzie, w którym zatrudnionych jest 95 osób, dysponującym najnowocześniejszą aparaturą i środkami ochrony osobistej dla pracowników, nigdy nie stwierdzono wystąpienia objawów tożsamych z tymi, które zgłosił A.K., gdyż każdy człowiek ma własną wrażliwość osobniczą. Stwierdził, że w rozpatrywanym przypadku wystąpiły określone w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż rozpoznano u pracownika odwołującej się chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych, która według jednostki orzeczniczej powstała w związku z wykonywaną pracą. W złożonej skardze "[....]" zarzuciła, że organy inspekcji sanitarnej nie wykazały, że choroba pracownika została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy pracownika. Podniosła, że rozstrzygnięcia oparte zostały w dużej mierze na danych literaturowych i na tej podstawie ustalono czynniki biologiczne i chemiczne z uwagi na stosowane w zakładzie komponenty i produkty, a w konsekwencji również najczęściej występujące alergeny środowiskowe. Podkreśliła, że powyższe skutkowało brakiem możliwości prawidłowego zidentyfikowania czynnika, który mógł spowodować u pracownika stwierdzone objawy chorobowe. Nie ustalono bowiem, który z potencjalnych alergenów mógł spowodować konkretne objawy stwierdzone u pracownika. Skarżąca zaznaczyła, że badania pracownika na najpowszechniej występujące alergeny, m.in. zboża, oraz w kierunku aspergilozy i promieniowców dały wyniki ujemne. Nie przeprowadzono również analizy czy – z uwagi na stanowisko pracy, zakres obowiązków i stosowane w zakładzie pracy zabezpieczenia i środki ochrony indywidualnej – pracownik mógł być wystawiony na działanie alergenów w zakresie pozwalającym na wystąpienie reakcji alergicznej, a jeśli tak to, których alergenów to dotyczyło. Zarzuciła, że związek przyczynowy również nie został w należyty sposób ustalony, a organy oparły się na domniemaniu choroby zawodowej. Domniemanie to upada zaś, gdy zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby. W przedmiotowej sprawie, zdaniem skarżącej, zebrany materiał dowodowy pozwalał z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy. Wskazała, że poważne wątpliwości budzi fakt, iż pierwsze objawy zostały stwierdzone u pracownika dopiero po roku od rozpoczęcia przez niego pracy w "[...]", a nie niezwłocznie lub w niedługim czasie po podjęciu tej pracy. Ponadto wskazała na wzrost liczby przeciwciał u pracownika w okresie, gdy przebywał on już poza środowiskiem pracy, co mogło świadczyć o innych zaburzeniach zdrowotnych oraz o innym źródle czynnika alergicznego, niż obecny w zakładzie pracy. Podkreśliła, że wzrost liczby limfocytów jest jednym z głównych kryteriów diagnostycznych, zatem anomalie w liczbie przeciwciał IgE i wzrost ich liczby w czasie zwolnienia lekarskiego powinny zostać w sposób wyczerpujący przeanalizowane. Spółka wskazała też, że u pracownika stwierdzono formę podostrą a nie przewlekłą AZPP, której należałoby się spodziewać z uwagi na długotrwałą ekspozycję na alergeny w środowisku pracy. W ocenie skarżącej poprawa stanu zdrowia pracownika mogła mieć związek, np. z zaprzestaniem prowadzenia dodatkowej działalności związanej z łowiectwem. Sierść zwierząt lub siano są alergenami, niezbędne zatem było uwzględnienie tej okoliczności w sprawie. Zarzuciła, że nie przeprowadzono jednak badań na obecność czynników alergicznych i nie ustalono czy mogą być one odpowiedzialne za wystąpienie AZPP. Pominięto również, że w miejscu zamieszkania pracownika funkcjonuje gospodarstwo agroturystyczne i nie ustalono czy i jakie alergeny w miejscu tym występują. Z oferty gospodarstwa wynikało m.in., że w okolicy gospodarstwa możliwe jest grzybobranie, gospodarstwo posiada suszarnie grzybów i umożliwia przejażdżki konne. Należało zatem zbadać czy pracownik zajmuje się końmi i czy nie jest w związku z tym narażony na działanie czynników szkodliwych mogących spowodować AZPP. Zdaniem skarżącej, analizie należało też podać okoliczność braku wystąpienia w zakładzie pracy innego przypadku choroby zawodowej. Skarżąca zarzuciła, że z uwagi na podniesione zastrzeżenia, niezbędne było wystąpienie do jednostki orzeczniczej II stopnia. Wskazała, że wprawdzie inspektor sanitarny związany był orzeczeniem lekarskim w zakresie wskazania, że dane schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych, lecz ustalenie czy choroba została spowodowana czynnikiem szkodliwym dla zdrowia występującym w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy leżało już w gestii organu, który powinien wydać rozstrzygnięcie po dogłębnym rozważeniu całości materiału dowodowego i po wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest prawidłowość uznania, że rozpoznana u pracownika skarżącej choroba (zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, postać podostra) stanowi chorobę zawodową. Przede wszystkim należy podnieść, że zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Do wydania przez właściwy organ inspekcji sanitarnej decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej konieczne jest zatem, aby rozpoznana u badanej osoby jednostka chorobowa była wymieniona w wykazie chorób zawodowych. Wykaz taki zawarty jest w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W sprawie bezsporne jest, że zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych zostało wymienione w tym wykazie, pod poz. 7. Niezbędne jest również ustalenie, że wystąpienie zdiagnozowanej jednostki chorobowej, zamieszczonej w powyższym wykazie, bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w miejscu pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Brak którejkolwiek z wymienionych przesłanek w stanie faktycznym sprawy wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej u badanej osoby. Podstawę decyzji wydawanej w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej stanowi zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim i karcie oceny narażenia zawodowego pracownika (byłego pracownika). Jej wydanie poprzedza zatem postępowanie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej. Stosownie do § 6 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, wydaje uprawniony lekarz na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Podkreślić trzeba, na co zasadnie zwrócono uwagę w zaskarżonej decyzji, że organ inspekcji sanitarnej, wydający decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, jest związany orzeczeniem lekarskim. W niniejszej sprawie, w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej nr "[....]" z dnia 12 lutego 2014 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O., na podstawie uzyskanych wyników badań, analizy danych o narażeniu zawodowym oraz dokumentacji medycznej dotyczącej początku i przebiegu choroby układu oddechowego, rozpoznał u badanego pracownika skarżącej Spółki alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, stwierdził istnienie związku pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a narażeniem w środowisku pracy i uznał, że były podstawy do rozpoznania u pacjenta alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych pochodzenia zawodowego, wymienionego w poz. 7 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu tego orzeczenia podano, że po przeanalizowaniu dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej i narażenia, uznano, że badany w okresie 6 czerwiec 2011 r. -31 grudzień 2013 r., pracując na stanowisku "[...]" miał kontakt zawodowy z alergenami biologicznymi: grzyby i pleśnie oraz związki chemiczne – "[...]". Według wywiadu po roku pracy zaczęły pojawiać się u niego stany gorączkowe z towarzyszącymi bólami stawów. W listopadzie 2012 r. dołączył się uporczywy kaszel, wówczas był leczony antybiotykiem przez lekarza POZ, a następnie przez laryngologa. W związku z nasilającą się dusznością wysiłkową, uporczywym kaszlem, spadkiem wagi ciała badany hospitalizowany w lutym/marcu 2013 r. w Samodzielnym Publicznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w O., z rozpoznaniem podejrzenia alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych "[...]". Po powrocie do pracy, po zakończeniu zwolnienia lekarskiego, u pacjenta nastąpił gwałtowny nawrót dolegliwości. Następnie był on hospitalizowany w Wojskowym Instytucie Medycznym Centralnym Szpitalu Klinicznym MON w Klinice Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii w W. (06.2013r., 08.2013r., 11.2013r.), gdzie w trakcie pobytu w czerwcu 2013 r., na podstawie obrazu klinicznego i przeprowadzonych badań, rozpoznano alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych – "[...]" a następnie w trakcie pobytu w sierpniu i listopadzie 2013 r. rozpoznano alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych (TK kI. piersiowej 22 listopada 2013 r. poprawa obrazu radiologicznego). Wymaga podkreślenia, że orzeczenia lekarskie, wydane w toku postępowania dotyczącego rozpoznania choroby zawodowej przez jednostki medyczne, mają wartość dowodową opinii biegłego (zob. wyrok NSA z dnia 18 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 9/11, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa. gov.pl, dalej powoływanej jako: "CBOSA"). Wydane orzeczenie lekarskie wiąże zatem organy orzekające w sprawie, o ile spełnia ono wymogi konieczne z punktu widzenia art. 84 K.p.a. (zob. wyroki NSA z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 64/11 i z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1548/10, CBOSA). Orzeczenie lekarskie musi więc wszechstronnie i przekonująco wyjaśniać wszystkie kwestie i wątpliwości. Nadto, jednostka uprawniona do rozpoznawania chorób zawodowych uzasadniając merytorycznie zajęte stanowisko, powinna w swojej opinii odnieść się nie tylko do wyników badań przeprowadzonych w tej jednostce, ale również do innych dowodów. Zgodnie z prawem tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 7 marca 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 713/11, CBOSA). Bez takiej opinii (lub sprzecznie z nią) organ administracji nie może dokonywać rozpoznania choroby we własnym zakresie i ustalić czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Wydane w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie oraz pisma jednostki orzeczniczej, w których ustosunkowano się do wątpliwości zgładzanych przez zakład pracy, zostały uzasadnione w sposób obiektywny i przekonujący. W tej sytuacji polemika skarżącej Spółki z ustaleniami wynikającymi z tych dokumentów nie może być skuteczna. Jak już wyżej podniesiono, orzeczenie lekarskie jest jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por. uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r., sygn. OPS 3/02, ONSA 2003/1/4). Skarżąca zarzuciła, że w sprawie zaniechano ustalenia, jaki konkretny alergen wywołuje konkretne objawy u pracownika, który -co podkreśliła skarżąca- nie jest uczulony na najpowszechniejsze alergeny. Ponadto wadliwie, zdaniem skarżącej, nie wykluczono możliwych pozazawodowych przyczyn (środowisko miejsca zamieszkania i pozazawodowej działalności), które mogły wywołać u pracownika skarżącej AZPP. Odnosząc się do tych zarzutów stwierdzić należy, że do zadań jednostek orzeczniczych nie należy prowadzenie badań mających na celu ustalenie pozazawodowych przyczyn zdiagnozowanego schorzenia. Lekarze orzekający nie prowadzą bowiem diagnostyki w kierunku wskazania, co jest przyczyną obserwowanego u danego pacjenta schorzenia, lecz badają czy może ono mieć tło zawodowe (zob. m.in. wyrok NSA z 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 654/12 CBOSA). Ponadto, jak już wyżej wskazano, orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Z tych względów ustalanie rzeczywistej przyczyny wystąpienia stwierdzonego schorzenia nie było zadaniem zarówno jednostki orzeczniczej, jak i organów inspekcji sanitarnej (zob. wyrok NSA z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 424/13, CBOSA). Wbrew stanowisku skarżącej, nie było zatem warunkiem koniecznym stwierdzenia u pracownika Spółki choroby zawodowej– wskazanie konkretnego alergenu, wywołującego u tego pracownika konkretne objawy chorobowe. Z powyższych względów nie było też niezbędne ustalenie w sprawie konkretnych czynników alergizujących występujących w miejscu pracy pracownika. Dodać należy, że źródłem wiedzy o zagrożeniach występujących w danym środowisku pracy może być literatura fachowa (zob. wyrok NSA z 19 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 58/10, CBOSA). Organy obu instancji powołały się na zawarte w takich opracowaniach wyniki, co nie może być równoznaczne z zaniechaniem ustalenia stanu faktycznego sprawy. Podkreślić bowiem należy, że wszystkie istotne – w świetle art. 2351 Kodeksu pracy- okoliczności faktyczne, zostały ustalone na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Bez wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji pozostają też wywody skarżącej dotyczące okresu, w którym- w jej ocenie- powinny wystąpić u pracownika objawy choroby zawodowej oraz okoliczność wzrostu przeciwciał w okresie, gdy pracownik przebywał na zwolnieniu. Jak wyjaśniono w zaskarżonej decyzji, powołując się na publikację Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi "Jak zapobiegać alergii zawodowej", pod red. J.Walusiak-Skorupy i C. Pałczyńskiego oraz nr 2/2011 kwartalnika dla lekarzy "Alergia", oznaczenie poziomu całkowitej IgE - wykrywa wszystkie przeciwciała IgE, które są we krwi. Ich wysoki poziom nie świadczy wyłącznie o alergii. Może być również podwyższony w innych chorobach, np. zakażeniach pasożytniczych, mononukleozie, niektórych białaczkach, chorobach wątroby i nerek. Jednocześnie, prawidłowe stężenie całkowitego IgE nie wyklucza alergii. Dlatego też badanie to w diagnostyce alergii ma ograniczoną wartość. Zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych rozpoznaje się w oparciu o dokładną analizę informacji dotyczących narażenia zawodowego, danych klinicznych, a także badań dodatkowych. Kryteria diagnostyczne główne to: udokumentowane narażenie na pył organiczny, duszność wysiłkowa, obecność trzeszczeń u podstawy płuc, odnotowany w badaniu BA1f wzrost liczby limfocytów. Kryteriami dodatkowymi są zaś: nawracające epizody stanów podgorączkowych, typowe zmiany radiologiczne w płucach (nacieki śródmiąższowe), upośledzenie pojemności dyfuzyjnej, obecność precypityn, obecność ziarniniaków w badaniu histopatologicznym, poprawa stanu klinicznego po przerwaniu ekspozycji na pył organiczny. W przypadku spełnienia dwóch lub większej liczby kryteriów dodatkowych nie jest konieczne spełnienie kryterium głównego dotyczącego liczby limfocytów w badaniu BA1f. Zasadnie też organ odwoławczy podniósł, że to lekarze jednostek służby zdrowia, dysponujący odpowiednią wiedzą medyczną, właściwi są do wykonywania badań w celu określenia danego schorzenia, na który cierpi pacjent. Nieposiadający takiej wiedzy organy administracji nie mają podstaw, aby kwestionować ustalenia zawarte w orzeczeniach lekarskich, w sytuacji gdy orzeczenie to i opinie uzupełniające są spójne, rzeczowo i jasno uzasadnione. Odnosząc się natomiast do zarzutu, że u pracownika skarżącej stwierdzono postać podostrą zewnątrzpochodnego alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych, a nie przewlekłą, która zdaniem skarżącej powinna być bardziej prawdopodobna, zauważyć należy, że obie formy tej choroby stanowią chorobę zawodową. W poz. 7 pkt 1 – załącznika do rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych wymienione zostały dwie postaci tej choroby: ostra i podostra, zaś w pkt 2 – postać przewlekła. Zasadnie organy obu instancji uznały za bez znaczenia w sprawie okoliczność, że inni pracownicy skarżącej nie zgłaszali dotychczas choroby zawodowej czy też objawów tej choroby. Fakt, że w przedsiębiorstwie nie odnotowano przypadków choroby będącej następstwem wystąpienia czynnika biologicznego, nie oznacza, że w tym środowisku pracy czynnik ten nie występuje i pracownicy nie są narażeni na jego działanie. Zagrożenie zachorowania na chorobę zawodową na skutek szkodliwych warunków pracy nie musi bowiem oddziaływać jednakowo na wszystkich pracujących. Jak w każdej chorobie, wiele czynników powoduje zachorowanie i to nie tylko tych, które oddziałują z zewnątrz, ale także takie, które związane są z danym człowiekiem, jak uwarunkowania genetyczne, podatność, brak odporności, wiek, inne choroby i wiele innych wiązanych z dana jednostką chorobową. Podkreślenia wymaga, że dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Nie wyklucza to wprawdzie możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn nie związanych z wykonywaniem pracy, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (zob. wyroki NSA: z 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 372/82, z 16 października 2014 r., sygn. akt II OSK 936/13, wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 453/14). Organy inspekcji sanitarnej zasadnie oceniły, że okoliczności kwestionowane przez stronę skarżącą nie stanowią podstawy do wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Zaznaczyć przy tym należy, że zastrzeżenia skarżącej dotyczące możliwej pozazawodowej etiologii choroby jej pracownika były podstawa do wystąpienia do jednostki orzeczniczej I stopnia o dodatkowe uzasadnienia orzeczenia tej jednostki. Bezzasadne są zatem zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 i art. 78 K.p.a. W sprawie wyjaśniono bowiem kwestię związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem pracownika skarżącej. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 8 K.p.a. Strona w postępowaniu w sprawie choroby zawodowej nie może oczekiwać od organu administracji prowadzenia postępowania dowodowego tak długo, aż jego efekt będzie zgodny z jej oczekiwaniami. Istotą postępowania dowodowego jest bowiem ustalenie stanu faktycznego sprawy, a ten w kontrolowanym postępowaniu został prawidłowo ustalony. Wobec powyższego, skoro w niniejszej sprawie z wydanego orzeczenia lekarskiego wynikało wprost, że zdiagnozowane u pracownika skarżącej schorzenie – alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych pochodzenia zawodowego, postać podostra, wymienione w poz. 7.1 wykazu chorób zawodowych, związane było z narażeniem w środowisku pracy, to prawidłowo w zaskarżonej decyzji stwierdzono chorobę zawodową. Organy administracji nie mogły wbrew treści orzeczeń lekarskich uznać, że choroba ta spowodowana była innymi czynnikami, niż wykonywana przez pracownika skarżącej praca zawodowa. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło