II OSK 476/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-12

Skład orzekający: Paweł Miładowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy gmina, będąca właścicielem nieruchomości sąsiadujących z terenem planowanej inwestycji, posiada interes prawny do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego dotyczącą środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację tej inwestycji, jeśli organ pierwszej instancji wydał burmistrz tej gminy?
Ratio decidendi
Gmina, jako jednostka samorządu terytorialnego, która w pierwszej instancji wydała decyzję administracyjną (poprzez swojego burmistrza), nie posiada interesu prawnego do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego. Działanie burmistrza w postępowaniu administracyjnym jest traktowane jako działanie organu władzy publicznej, a nie jako reprezentacja interesów majątkowych gminy. Własność sąsiednich nieruchomości przez gminę nie przyznaje jej legitymacji skargowej w takiej sytuacji.
Stan faktyczny
Gmina i Miasto Ż. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C., która uchyliła decyzję Burmistrza Gminy i Miasta Ż. odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie obiektu do chowu trzody chlewnej. WSA w Warszawie odrzucił skargę Gminy, uznając, że nie posiada ona interesu prawnego do jej wniesienia, mimo iż jest właścicielem sąsiednich nieruchomości. Gmina wniosła skargę kasacyjną od postanowienia WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 marca 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Paweł Miładowski, , , po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy i Miasta Ż. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1729/14 w sprawie skargi Gminy i Miasta Ż. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia postanawia: oddalić skargę kasacyjną. Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Gminy i Miasta Ż. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zwane dalej "SKO", w C. z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], w przedmiocie odmowy określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. W uzasadnieniu postanowienia Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] maja 2014 r., znak [...], Burmistrz Gminy i Miasta Ż., po rozpatrzeniu wniosku J. P. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą "Budowa obiektu do chowu trzody chlewnej o obsadzie 1000 sztuk tucznika w systemie rusztowym na nieruchomości nr [...] w W.", odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Odwołanie od ww. decyzji wniósł J. P.. Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], SKO w C., na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., po rozpatrzeniu ww. odwołania, uchyliło ww. decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Pismem z dnia 30 lipa 2014 r. Gmina i Miasto Ż. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie tę ostateczną decyzję organu II instancji. W odpowiedzi na skargę SKO w C. wniosło o jej odrzucenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1729/14, odrzucając skargę wskazał, że skarżąca Gmina i Miasto Ż. jest właścicielem nieruchomości [...] (drogi), które sąsiadują z nieruchomością objętą wnioskiem o ustalenie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Ta okoliczność, zdaniem Sądu nie powoduje, że Gmina i Miasto Ż. ma interes prawny we wniesieniu skargi na decyzję SKO w C. z dnia [...] lipca 2014 r. Sąd I instancji, powołując się na treść art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wskazał, że piśmiennictwie prawniczym i w orzecznictwie sądowym od dawna już ugruntował się pogląd, że organ powołany do wydania decyzji administracyjnej w postępowaniu administracyjnym nie może być jednocześnie stroną tego postępowania, reprezentującą w nim własne interesy i, co za tym idzie – nie ma prawa wniesienia skargi do sądu administracyjnego na ostateczne rozstrzygnięcie podjęte w tym postępowaniu. W ocenie Sądu, stwierdzenie to odnosi się również do jednostki samorządu terytorialnego (np. gminy), będącej jednocześnie władzą publiczną i podmiotem tej władzy podległym. Gmina nie może więc na ogólnych zasadach skarżyć do sądu administracyjnego decyzji organu odwoławczego, kwestionujących w ramach postępowania administracyjnego decyzje administracyjne wójta lub burmistrza, nawet jeżeli te decyzje dotyczą jej interesów prawnych. W postępowaniu administracyjnym wójt (burmistrz) działa w interesie państwa, jako organ państwa, a nie jako organ gminy reprezentujący jej interesy. Stąd nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu do sądu administracyjnego ostatecznej decyzji administracyjnej, podjętej w tym postępowaniu. Nie może zmienić swojej roli z organu administracji publicznej w organ osoby prawnej, broniący jej interesów. W postępowaniu sądowoadministracyjnym chodzi wyłącznie o skontrolowanie legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, a nie o prowadzenie sporu, w którym organ I instancji broni swego stanowiska (por. uchwały NSA: z 9 października 2000 r., OPK 14/00, oraz z 19 maja 2003 r., OPS 1/03; wyroki NSA: z 21 kwietnia 2006 r., II OSK 780/05 oraz z 16 lutego 2005 r., OSK 1017/04; postanowienia NSA z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt II FSK 2515/10, z 22 stycznia 2010 r., II OSK 157/09, z 6 stycznia 2010 r., II GSK 263/09, z 28 grudnia 2010 r., II FSK 2404/10, z 25 listopada 2009 r., I OSK 1551/09, z 2 marca 2006 r., II GSK 387/05, z 16 listopada 2011 r., II OSK 2352/11). Ponadto Sąd wskazał na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z dnia 29 października 2009 r., K 32/08, w którym Trybunał uznał, że interpretacja art. 50 § 1 p.p.s.a. odmawiająca jednostkom samorządu terytorialnego prawa do uczestniczenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym oraz prawa do wnoszenia skarg do sądów administracyjnych w sytuacji, w której organ danej jednostki rozpatrywał sprawę administracyjną i wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji jest zgodna z Konstytucją RP. Na koniec Sąd wyjaśnił, że wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi jest dopuszczalne wówczas, gdy brak legitymacji skargowej jest ewidentny, co ma miejsce w sytuacji, gdy skarga została złożona przez organ, który wydał rozstrzygnięcie w pierwszej instancji (por. postanowienie NSA z dnia 28 grudnia 2010 r., II FSK 2404/10). Skargę kasacyjną od powyższego postanowienia opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła Gmina i Miasto Ż., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 50 § 1 p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że skarżącemu nie przysługuje interes prawny w sprawie w sytuacji gdy Gmina i Miasto Ż. ten interes wykazała, ponieważ działki przylegające bezpośrednio do terenu planowanej inwestycji stanowią własność Gminy i Miasta Ż.; - art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. przez jego zastosowanie I odrzucenie skargi w sprawie, w której skarżący posiada interes prawny; - 141 § 4 p.p.s.a. przez pominięcie w uzasadnieniu postanowienia rozważań czy Gmina wykazała interes prawny do wniesienia skargi na ww. decyzję SKO w C.. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadny uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. W skardze kasacyjnej skarżąca Gmina próbuje uzasadnić swoją legitymację skargową przez rozróżnienie kwestii "imperium" oraz "dominium", czyli uprawnień władczych (w ramach sprawowanej władzy publicznej) oraz majątkowych jakie przysługują jednostce samorządu terytorialnego, a wykonywanych przez reprezentanta takiej jednostki – w niniejszej sprawie przez Burmistrza Gminy i Miasta Ż.. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej obowiązujące przepisy prawa nie przewidują istnienia takiego stanu faktycznego, który uzasadnia, z jednej strony, możliwość wydawania decyzji przez organ administracyjny oraz z drugiej zaś – gminie, w imieniu której działa taki organ, przyznaje prawo do bycia stroną postępowania lub legitymację skargową do sądu administracyjnego. To, że przepisy obowiązującego prawa w ogólności przypisują temu samemu organowi gminy kompetencje do prowadzenia postępowania administracyjnego w ramach posiadanego imperium oraz reprezentowania gminy w sprawach dotyczących jej dominium (majątku) nie oznacza, że taki organ prowadzący postępowania może występować w roli strony postępowania. Przeciwnego wniosku nie da się wyprowadzić ze wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, tj. art. 50 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 72 ust. 2 pkt 1, art. 74 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r. poz. 1235 ze zm.) oraz art. 11a i art. 31 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.). Przepisy te bowiem nie zawierają żadnego szczególnego uregulowania powyższej kwestii. Ponadto co do konstytucyjności "art. 50 § 1 p.p.s.a. w zakresie, w jakim pozbawia gminę prawa wniesienia skargi na decyzję organu wyższej instancji wydaną w wyniku rozpatrzenia odwołania od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez wójta (burmistrza, prezydenta) tej gminy w sytuacji, gdy decyzja organu odwoławczego ma wpływ na prawa i obowiązki tej gminy lub jej organów, z art. 165 ust. 1 i 2 Konstytucji", wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 29 października 2009 r., K 32/08, orzekając, że art. 50 § 1 p.p.s.a. jest zgodny z art. 165 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Na tę okoliczność prawidłowo powołał się Sąd I instancji w zaskarżonym postanowieniu, jak również przywołał ugruntowane orzecznictwo w tym zakresie sądów administracyjnych (por. w szczególności uchwała NSA z dnia 19 maja 2003 r. OPS 1/03). Zatem to, że Gmina i Miasto Ż. jest właścicielem sąsiednich nieruchomości nie uzasadnia, że posiada w niniejszej sprawie legitymację skargową. Gmina posiada bowiem szczególną pozycję ustrojowoprawną jako jednostka samorządu terytorialnego, która realizuje jednocześnie dwie role, tj. w ramach imperium i dominium. Oznacza to, że wójt (burmistrz, prezydent) może wystąpić w charakterze nosiciela imperium w stosunku do własnej gminy. Wówczas wykonuje on funkcję organu administracji publicznej i dopiero ta sytuacja rodzi ograniczenia, ale tylko w zakresie uprawnień procesowych gminy. W zakresie w jakim wójt (burmistrz, prezydent) pełni funkcje organu administracji publicznej w stosunku do własnej gminy jako osoby prawnej, nie jest on (ani żaden z innych organów tej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez organ gminy w odniesieniu do niej jako osoby prawnej następuje zatem kosztem jej uprawnień procesowych. Właśnie takie okoliczności zaistniały w niniejszej sprawie, wykluczając tym samym legitymację skargową skarżącej Gminy reprezentowanej przez Burmistrza. Z powyższych względów na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 50 § 1 p.p.s.a., jak również art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że Gmina i Miasto Ż. nie miała w niniejszej sprawie uprawnienia do wystąpienia ze skargą na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. i z tej przyczyny skargę odrzucił. Nie można także dopatrzeć się by zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji bowiem wprost odniósł się do kwestii, że skarżąca Gmina jest właścicielem sąsiednich nieruchomości, uznając, że okoliczność ta nie miała decydującego znaczenia dla wyniku sprawy, skoro w niniejszej sprawie reprezentant tej Gminy – Burmistrz działał jako organ administracyjny pierwszej instancji. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło