III SA/Łd 20/15

WyrokWSA w Łodzi2015-03-12

Skład orzekający: Janusz Nowacki, Ewa Cisowska – Sakrajda, Monika Krzyżaniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła miejsce zameldowania dobrowolnie w związku z rozpadem pożycia małżeńskiego i przeniosła centrum życiowe w inne miejsce, mimo twierdzeń o przymusowym opuszczeniu lokalu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o ewidencji ludności, stwierdzając spełnienie przesłanek do wymeldowania. Opuszczenie miejsca stałego pobytu przez skarżącą było dobrowolne, wynikało z rozpadu małżeństwa i przeniesienia centrum życiowego w inne miejsce, co potwierdzają liczne dowody, w tym orzeczenia sądów powszechnych. Twierdzenia o przymusowym opuszczeniu lokalu nie znalazły potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, a skarżąca nie podjęła skutecznych działań w celu obrony swoich praw do lokalu. Brak aktywnego udziału skarżącej i jej pełnomocnika w postępowaniu, mimo wielokrotnych wezwań, świadczy o świadomej rezygnacji z obrony interesów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W.F. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Wójta o wymeldowaniu W.F. wraz z małoletnimi dziećmi z pobytu stałego. Skarżąca twierdziła, że została zmuszona do opuszczenia nieruchomości, a jej nieobecność jest tymczasowa. Organy administracji uznały, że skarżąca dobrowolnie opuściła miejsce zameldowania w związku z rozpadem małżeństwa i przeniosła centrum życiowe do innego miasta, co uzasadnia wymeldowanie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym uniemożliwienie czynnego udziału w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 marca 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska – Sakrajda (spr.), Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, , Protokolant Sekretarz sądowy – Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2015 roku sprawy ze skargi W. F. oraz małoletnich S. U., M. U., K. F. i N. F. reprezentowanych przez przedstawicielkę ustawową W. F. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy B. z dnia [...] r. o wymeldowaniu W.F. wraz z małoletnimi dziećmi S.U. i M.U. z pobytu stałego w miejscowości B. ul. A. 15B. W uzasadnieniu tej decyzji – podzielając stanowisko organu pierwszej instancji, że nieruchomość położona w miejscowości B. przy ul. A. 15B nie stanowi centrum życiowe W.F. i jej dzieci S.U. i M.U. – wyjaśnił, że skarżąca opuściła tę posesję w listopadzie 2010 r. Nie przebywa i nie realizuje tam swoich potrzeb życiowych. Wynika to zarówno z oświadczenia wnioskodawcy, jak i z dokumentów sądowych załączonych do akt sprawy. W aktach brak jest jakichkolwiek dowodów świadczących o tym, by W.F. została zmuszona do opuszczenia nieruchomości bądź usunięta z niej siłą. Tym twierdzeniom zaprzecza załączony do akt sprawy wniosek skarżącej do sądu o podział majątku (z dnia 7 kwietnia 2014 r.), w którym jej pełnomocnik przedstawił stan faktyczny, odpowiadający wyjaśnieniom S.F., składanym w postępowaniu meldunkowym. Z wniosku tego wynika, że "(...) odkąd w listopadzie 2010 r. wnioskodawczyni (Pani W.F.) wyprowadziła się ze wspólnego domu uczestników, nieruchomość gruntowa (sporna posesja) jest zajmowana wyłącznie przez uczestnika (Pana S.F.). Wnioskodawczyni zamieszkała na stałe w Ł., gdzie mieszka ze wspólnymi małoletnimi dziećmi uczestników oraz nowym partnerem i dwójką synów z nowego związku (S. i M.U.)". W okolicznościach faktycznych tej sprawy oczywistym jest brak jakiegokolwiek związku przyczynowego pomiędzy opuszczeniem przez skarżącą miejsca zameldowania, a dokonaniem wymiany zamka. Nie ma znaczenia dla spełnienia przesłanki opuszczenia lokalu wymiana przez S.F. w maju 2014 r. (po wydaniu pierwszej decyzji o wymeldowaniu) zamku w drzwiach do budynku. Organ drugiej instancji wskazał także, iż z dokumentacji nie wynika, aby skarżąca podejmowała jakiekolwiek próby ponownego zamieszkania w spornej posesji ani też, aby zgłaszała w organach ścigania fakt utrudniania jej dostępu do nieruchomości. Brak powiadomienia pełnomocnika skarżącej o podejmowanych czynnościach dowodowych, przed wydaniem pierwszej decyzji organu meldunkowego, nie wynikał z nieprawidłowych działań organu meldunkowego, lecz z przesłania pełnomocnictwa przez pełnomocnika do niewłaściwego organu (Urząd Gminy w B. w województwie z.). Skarżąca była informowana o podejmowanych czynnościach dowodowych przed wydaniem pierwszej decyzji osobiście, natomiast w ponownie prowadzonym postępowaniu przez pełnomocnika strony. Ponadto podczas całego postępowania wyjaśniającego była wzywana do złożenia wyjaśnień zarówno przez organ meldunkowy gminy B., jak i gminy Ł. w ramach pomocy prawnej. W ramach pomocy prawnej przeprowadzono kontrolę meldunkową pod adresem: Ł., ul. B. 3 m [...] na okoliczność przebywania tam W.F. W protokole z dnia 2 kwietnia 2014 r. odnotowano zapis, że "obecna w lokalu W.F. podaje, że w kontrolowanym mieszkaniu przebywa od listopada – grudnia 2011 r. Ponadto podaje, że w sprawie złożenia wyjaśnień do sprawy meldunkowej zgłosi się osobiście do urzędu w tym tygodniu". Pomimo złożonej deklaracji, jednakże nie stawiła się. Pismem z dnia 8 kwietnia 2014 r. została wezwana do stawienia się w Urzędzie Miasta Ł., jednakże bezskutecznie. Została nadto wezwana pismem z dnia 1 lipca 2014 r. do stawienia się w Urzędzie Gminy B. w celu złożenia wyjaśnień osobiście, o czym powiadomiono jej pełnomocnika. Skarżąca nie stawiła się ani też nie odniosła się do tego faktu w jakikolwiek sposób. Skarżąca podczas postępowania wyjaśniającego była zawiadamiana najpierw osobiście, a następnie przez pełnomocnika o kolejnych terminach przeprowadzania dowodów w sprawie, jak również o jej prawach wynikających z art. 10 k.p.a. Podczas prowadzonego postępowania wyjaśniającego, poza odwołaniami od kolejnych decyzji, skarżąca nie brała czynnego udziału (także przez pełnomocnika) w przeprowadzaniu dowodów, co może świadczyć o małym zaangażowaniu w wyjaśnienie sprawy. Skarżącą reprezentował zawodowy pełnomocnik, którego rola wiąże się z odpowiedzialnością za przebieg sprawy. Pełnomocnik z założenia, przejmując aktywną rolę za klienta, winien starać się czynnie uczestniczyć w przeprowadzaniu dowodów, a także sam je powoływać, aby móc udowodnić swoje żądania. Z tych też względów organ drugiej instancji uznał, że odwołania składane przez pełnomocnika skarżącej, miały na celu jedynie utrzymanie zameldowania, które w rzeczywistości było fikcyjne. Skarżąca opuściła swoje miejsce zameldowania dobrowolnie w wyniku rozpadu małżeństwa ze S.F. Przeniosła centrum życiowe w inne miejsce, gdzie wraz z nowym partnerem oraz dziećmi z pierwszego, jak i drugiego związku, koncentruje swoje sprawy życiowe. Sprawy cywilne i majątkowe nie mają wpływu na rozstrzygnięcia w sferze meldunku. Organy gminy, prowadząc ewidencję ludności, stwierdzają jedynie okoliczności faktyczne związane z pobytem poszczególnych osób w określonych miejscowościach pod oznaczonymi adresami, w danym czasie. Celem obowiązku meldunkowego jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania rejestrów ewidencji ludności. Wymeldowanie osoby z danego lokalu skutkuje jedynie wykreśleniem z rejestrów ewidencji ludności informacji, że miejscem jej pobytu jest wskazany lokal, nie wpływa zaś w żaden sposób na kwestię własności nieruchomości. Decyzja o wymeldowaniu z pobytu stałego nie ma charakteru nieodwracalnego. Nie ogranicza prawa do przebywania w lokalu. Nie powoduje utraty prawa własności, czy współwłasności do tej posesji. Organ odwoławczy zauważył nadto, że wnioskodawca w piśmie z dnia 4 lipca 2014 r. ustosunkował się do kwestii wymeldowania K.F. i N.F., nie wyrażając woli poszerzenia swego żądania. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby skarżąca, wypełniła ciążący na niej, jako na przedstawicielu ustawowym obowiązek i dokonała zameldowania dzieci w faktycznym miejscu ich przebywania, zgodnie z postanowieniem Sądu Okręgowego w Ł. sygn. akt XII C [...]. W tych okolicznościach zdaniem organu odwoławczego w stosunku do Pani W. F. oraz jej synów S. i M. U. zostały spełnione przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 2 ustawy 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006r. poz. 993), zwanej dalej ustawą o ewidencji ludności. Utrzymanie zameldowania niezgodnego z miejscem faktycznego pobytu stanowi naruszenie przepisów ustawy o ewidencji ludności, stanowiąc oczywistą fikcję meldunkową, a skarżąca winna dopełnić obowiązku meldunkowego zgodnie ze stanem faktycznym. Skargę na tę decyzję wniosła W.F w imieniu własnym oraz małoletnich S.U., M.U., K.F. i N.F., żądając zmiany zaskarżonej decyzji poprzez uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, a także w celu przesłuchania W.F. oraz zasądzenia na rzecz skarżących od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na wynik sprawy, tj: 1.art. 15 § 2 ustawy o ewidencji ludności poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i wymeldowanie części skarżących z miejsca stałego pobytu w sytuacji, gdy W.F., K.F.oraz N.F. nie opuścili miejsca stałego pobytu, lecz zostali z niego bezprawnie wyrzuceni, a także oraz poprzez wymeldowanie jedynie części skarżących z pobytu stałego w sytuacji, gdy te same okoliczności dotyczą wszystkich skarżących; 2.art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie postępowania administracyjnego wzięcia należytego udziału w sprawie, w szczególności poprzez niepoinformowanie skarżących o zakończeniu postępowania i uniemożliwienie im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W uzasadnieniu skargi podniosła, że fakt nieprzebywania skarżących w miejscu zameldowania należy uznać za sytuację przejściową, gdyż W.F., która jest wciąż współwłaścicielką domu położonego w B. przy ul. A. 15B, podejmuje kroki mające na celu odzyskanie posiadania nieruchomości. Brak jest zatem przesłanek uzasadniających wydanie decyzji o wymeldowaniu. Niezamieszkiwanie skarżących w B. nie ma ani charakteru trwałego, ani dobrowolnego. Do chwili obecnej pomiędzy W.F. a S.F. toczy się postępowanie o podział majątku wspólnego. Nie zostało ono wciąż zakończone. Fakt, iż W.F. w toku postępowania zeznała, że nie zamierza wrócić do wspólnego pożycia ze S.F. nie jest jednoznaczny z brakiem zamiaru powrotu do mieszkania, lecz świadczy wyłącznie o braku możliwości dalszego życia z byłym mężem. W.F. nie ma obecnie swobodnego dostępu do spornego mieszkania. Z tego też względu, aby mieć możliwość skutecznego odbierania korespondencji w postępowaniach sądowych podała inny niż w B. przy ul. A. 15B adres do doręczeń. Organ drugiej instancji, wydając zaskarżoną decyzję, opierał się wyłącznie na ustaleniach poczynionych w oparciu o wyjaśnienia S.F. Wbrew twierdzeniom organu W.F. nie została przesłuchana w toku postępowania nie z własnej winy, lecz z tego względu, że nigdy nie została wezwana do osobistego stawiennictwa, w celu przesłuchania. Została zatem pozbawiona możliwości wyjaśnienia okoliczności opuszczenia przez nią nieruchomości, a także działań podejmowanych w celu umożliwienia jej powrotu do lokalu. Pełnomocnik został zawiadomiony wyłącznie o możliwości zaznajomienia się z materiałami postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji przed jego zakończeniem. Nie został natomiast zawiadomiony o podejmowanych w sprawie czynnościach dowodowych. Nie sposób zatem zgodzić się, że skarżąca nie przedstawiła w sprawie żadnych dowodów na poparcie swojego stanowiska, bowiem uniemożliwiono jej przesłuchanie. Biorąc pod uwagę, że na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia [...] r., XII C [...], miejscem zamieszkania K.F. i N.F., jest każdoczesne miejsce zamieszkania W.F., niedopuszczalne jest wydanie decyzji o wymeldowaniu wyłącznie W.F. z dziećmi S.U. i M.U., nie obejmującej dzieci K.F. i N.F. Fakt, że matka dzieci może dokonać zameldowania dzieci w ich miejscu przebywania nie świadczy o dopuszczalności nieobjęcia decyzją o wymeldowaniu wszystkich małoletnich dzieci skarżącej, w szczególności, że dotyczą ich te same okoliczności – razem z W.F. zmuszeni byli opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania. Brak zgody S.F. na poszerzenie żądania wymeldowania także o dzieci K.F. i N.F. nie stanowi przeszkody w objęciu decyzją wszystkich małoletnich dzieci W.F. bądź odmowie wydania decyzji w sprawie. Niniejsze postępowanie dotyczy bowiem interesu prawnego wszystkich małoletnich dzieci W.F., a organ nie jest związany wnioskiem o wymeldowanie i może wydać decyzję w tym zakresie także z urzędu. Organ drugiej instancji nie powiadomił skarżących o przyjęciu odwołania do rozpoznania i o możliwości wydania w sprawie rozstrzygnięcia kończącego postępowanie, nie umożliwił także czynnego udziału w postępowaniu ani wypowiedzenia się co do zgłoszonych żądań. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie sądowej w dniu 4 marca 2015 r. uczestnik postępowania S.F. wniósł o oddalenie skargi i wyjaśnił, że jego dzieci stale przebywają w miejscu zameldowania, spędzają wakacje, święta i weekendy. Natomiast skarżąca oświadczyła, że nie składała roszczenia posesoryjnego. W jej odczuciu nie opuściła ona miejsca zameldowania, obecnie toczą się rozmowy o przejęciu przez nią całej nieruchomości. Pełnomocnik skarżącej – adwokat A.R. oświadczył z kolei, że nie jest w stanie wskazać jakie dowody zgromadzone w sprawie nie są znane skarżącej. Niemniej jednak podtrzymuje zarzut naruszenia prawa procesowego, że skarżąca nie została zapoznana z materiałem dowodowym, stanowiącym podstawę zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a – c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie jest uzasadniona, w sprawie nie doszło bowiem do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn.: Dz.U. z 2006r., nr 139, poz. 993), zwanej dalej ustawą o ewidencji ludności, jak i mogących mieć wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej dalej k.p.a. Sporne między skarżącą a organem w tej sprawie okoliczności opuszczenia przez W.F. i jej małoletnie dzieci miejsca stałego pobytu w miejscowości B. przy ul. A. 15B są konsekwencją rozpadu małżeństwa między skarżącą a uczestnikiem postępowania, który doprowadził do orzeczonego przez SO w Ł. XII Wydział Cywilny Rodzinny wyrokiem z dnia [...]r., XII C [...], rozwodu i obecnych roszczeń byłych małżonków o prawo własności do wskazanej nieruchomości. Skarżąca – jak podnosi w skardze - uważa, że nie opuściła miejsca stałego pobytu pod spornym adresem, lecz została z niego wraz z dziećmi wyrzucona przez uczestnika S. F. Twierdzi też, że "fakt nieprzebywania w miejscu zameldowania należy uznać za sytuację przejściową, gdyż W.F., która jest wciąż współwłaścicielką domu położonego w B. przy ul. A. 15B podejmuje kroki mające na celu odzyskanie posiadania nieruchomości. (...) do chwili obecnej pomiędzy W.F. a S.F. toczy się postępowanie o podział majątku wspólnego, nie zostało ono jednak wciąż zakończone. (...) W.F. nie ma obecnie swobodnego dostępu do spornego mieszkania". W zakresie tych okoliczności zarzuty skargi odnoszą się zarówno do naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Te pierwsze skarżąca wywodzi – jak wynika z argumentacji uzasadnienia skargi - z niepodjęcia przez organ wszelkich działań niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, skoro podnosi, iż decyzję oparto wyłącznie na wyjaśnieniach S. F., oraz – jak wynika z petitum skargi i jej uzasadnienia – z naruszenia zasady czynnego udziału skarżącej w postępowaniu skoro twierdzi, że nie poinformowano jej i pełnomocnika o zakończeniu postępowania i uniemożliwiono wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań przed wydaniem decyzji, nie wezwano i nie przesłuchano skarżącej oraz nie zawiadomiono jej o przyjęciu odwołania do rozpoznania. Zdaniem skarżącej została ona pozbawiona możliwości wyjaśnienia okoliczności opuszczenia lokalu i działań celem umożliwienia jej powrotu do lokalu, a jej pełnomocnik nie został powiadomiony o podejmowanych w sprawie czynnościach dowodowych. Te drugie zaś wywodzi z niewłaściwego zastosowania prawa materialnego poprzez wymeldowanie skarżącej pomimo nie opuszczenia lokalu, lecz wyrzucenia z lokalu, a także wymeldowanie części skarżących z pobytu stałego zameldowania pomimo że te same okoliczności dotyczą wszystkich skarżących. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego. Dopiero bowiem prawidłowe zastosowanie tych przepisów pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Oceniając kontrolowane postępowanie w zakresie tych zarzutów, jak i stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. poza nimi sąd uznał, że organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność opuszczenia lokalu przez skarżącą – byłą żonę uczestnika postępowania oraz małoletnie dzieci, tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a., a zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy przeprowadziły wszelkie niezbędne i konieczne dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody. Dokonując oceny okoliczności faktycznych nie przekroczyły też granic swobodnej oceny dowodów, a ocena ta – tak jak tego wymaga art. 80 k.p.a. – została dokonana wbrew przekonaniu skarżącej na podstawie wszechstronnego materiału dowodowego (nie zaś wyłącznie na wyjaśnieniach uczestnika) i jest prawidłowa, uwzględniając rozbieżne twierdzenia skarżącej i uczestnika postępowania na okoliczność opuszczenia nieruchomości przez skarżącą. Nie sposób przy tym nie dostrzec tego, że argumentacja uzasadnienia skargi nie przystaje – co jest z pewnością konsekwencją zaniechania zapoznania się z aktami sprawy - do wynikających z załączonych akt administracyjnych okoliczności faktycznych tej sprawy. Ponadto na tle tej sprawy zauważyć trzeba, że twierdzenia skarżącej są sprzeczne nie tylko z zebranym materiałem dowodowym, ale i zmienne w zależności od tego w jakim postępowaniu są składane i dla jakich potrzeb, tj. w postępowaniu o rozwód, podział majątku czy o wymeldowanie. Wskazują na to choćby te twierdzenia skargi, które pozostają w opozycji do treści zgromadzonego materiału dowodowego, jak np. twierdzenie o rzekomym zaniechaniu wezwania skarżącej do osobistego złożenia wyjaśnień czy dokonywanie czynności procesowych z pominięciem pełnomocnika. Wyrazem postawy skarżącej i jej pełnomocnika w postępowaniu meldunkowym jest twierdzenie uzasadnienia skargi, wedle którego zarzucane naruszenie "jest (...) tym bardziej istotne (...), gdyż niniejsze postępowanie dotyczy szczególnego zagadnienia, a mianowicie zażalenia na odmowę zawieszenia postępowania". Tymczasem – co nie budzi żadnych wątpliwości - przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego jest decyzja o wymeldowaniu, nie zaś postanowienie o zawieszeniu tegoż postępowania. To ostatnie było zaskarżone jedynie zażaleniem do organu odwoławczego. Skarżąca w swoich twierdzeniach rozmija się więc znacznie z faktami tej sprawy, a niektóre jej twierdzenia, tak jak np. co do daty opuszczenia lokalu, miejsca jej stałego pobytu czy opuszczenia lokalu w związku z nawiązaniem romansu z innym mężczyzną, są zbieżne z twierdzeniami uczestnika postępowania składanymi w postępowaniu meldunkowym. Szczegółowo odnosząc się do zarzutów procesowych podnieść w pierwszej kolejności należy, że – wbrew twierdzeniom skargi – zaskarżona decyzja nie została oparta wyłącznie na wyjaśnieniach uczestnika postępowania. Jak bowiem wynika z załączonych akt administracyjnych organy – wyjaśniając okoliczność opuszczenia przez skarżącą spornej nieruchomości i jej rzeczywistego miejsca zamieszkiwania oraz daty tego opuszczenia – podjęty z urzędu szereg czynności procesowych i uzyskały szereg dowodów. W tym celu przeprowadziły w drodze pomocy prawnej udzielonej przez UM[...] kontrolę meldunkową w dniu 2 kwietnia 2014r. w miejscu stałego pobytu skarżącej i małoletnich dzieci, tj. w lokalu nr [...] w bloku przy ul. B. 3 w Ł., oraz podjęły próbę przesłuchania skarżącej w charakterze strony. Z tych już tylko dokumentów wynika, że skarżąca wraz z dziećmi na stałe przebywa – jak sama podaje - w miejscowości Ł. od listopada/grudnia 2011r. Zobowiązała się również do złożenia osobiście wyjaśnień w sprawie meldunkowej w urzędzie w ciągu tygodnia. Niezależnie od tego została wezwana do stawienia się w charakterze strony w siedzibie UM[...] w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania. Jednakże do daty wydania kontrolowanej decyzji nie zrealizowała własnego zobowiązania, jak i nie zastosowała się do tego wezwania, pomimo tego, iż wezwanie to odebrała w dniu 10 kwietnia 2014r. Pośrednim dowodem długotrwałego zamieszkiwania skarżącej pod tym adresem jest również kierowana na ten adres korespondencja urzędowa do skarżącej, odbierana przez nią osobiście również w dacie wszczęcia postępowania meldunkowego, jak i przed datą podjęcia decyzji przez organ pierwszej instancji o wymeldowaniu i wymianie przez uczestnika postępowania – wobec podjęcia tej decyzji – zamka w miejscu zameldowania skarżącej. Również z zawartego w aktach wyroku SO w Ł. XII Wydział Cywilny Rodzinny z dnia [...]r., XII C [...], wynika ustalona przez sąd rodzinny w sposób bezsporny (podawana także przez skarżącą) okoliczność wyprowadzenia się z adresu stałego zameldowania w listopadzie 2010r., urodzenia przez skarżącą w dniu 23 listopada 2011r. dwójki dzieci ze związku konkubenckiego z M.U. Sąd – jak wynika z uzasadnienia tegoż wyroku – uznając skarżącą za winną rozpadu pożycia małżeńskiego (wobec dopuszczenia się zdrady małżeńskiej) nie dał wiary zeznaniom skarżącej, wedle której z konkubentem związała się ona po wyprowadzeniu z domu, wręcz uznał je jedynie za przyjętą przez skarżącą taktykę procesową. Sąd wskazał też, że skarżąca przez własnego brata była widywana w towarzystwie obecnego konkubenta, wspólnie z nim robiła zakupy, a będąc reprezentowania przez profesjonalnego pełnomocnika żadnym dowodem nie wykazała by została pobita przez męża i brata, a postępowanie karne w tej sprawie zostało umorzone. Sąd rodzinny wprost stwierdził, że nie daje wiary twierdzeniom skarżącej, iż została pobita przez męża, że mąż zamykał przed nią lodówkę i stosował wobec niej przemoc, zdradzał ją. Również z ustalonego przez sąd stanu faktycznego w wyroku SR dla Ł. z dnia [...] r., [...], wynika, że skarżąca i uczestnik postępowania nie mieszkają razem od listopada 2010r., gdyż powódka wraz z dziećmi wyprowadziła się z domu, który jest ich wspólną własnością, strony od ponad trzech lat nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego. We wniosku z dnia 7 kwietnia 2014r. o podział majątku wspólnego, złożonym w SR dla Ł., skarżąca podała z kolei, iż ze spornego adresu wyprowadziła się w listopadzie 2010r., nieruchomość ta jest zajmowana wyłącznie przez uczestnika postępowania, zamieszkała na stałe w Ł., gdzie mieszka ze wspólnymi dziećmi uczestnika oraz nowym partnerem i dwójką synów z nowego związku. Z tych względów wniosła o przyznanie tej nieruchomości na własność uczestnika z obowiązkiem spłaty na jej rzecz, bowiem – jak wskazała – jest to jego miejsce zamieszkania i koncentracji życiowej. W pozwie o ustanowienie rozdzielności majątkowej (brak daty) skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika podała, że wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania w listopadzie 2010r., strony (skarżąca i uczestnik) nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, prowadzą osobne życie. Z notatki Komisariatu Policji w R. z dnia 31 marca 2014r. wynika jednoznacznie, że skarżąca wraz z dziećmi w miejscu stałego zameldowania nie przebywa, wyprowadziła się w listopadzie 2010r. i obecnie przebywa pod adresem w Ł. ul. B. 3 m. [...]. Analiza powyższych dowodów wskazuje, iż skarżąca opuściła miejsce stałego zameldowania pomimo podawania dwu różnych dat (październik 2010r. i listopad 2011r.) w październiku 2010r., a więc w okresie podawanych przez uczestnika postępowania. Ten okres sąd rodzinny – opierając się także na twierdzeniach samej skarżącej i przesłuchanych świadków, w tym brata skarżącej - przyjął jako ustalony stan faktycznego porzucenia męża i domu rodzinnego z nim wspólnie tworzonego. Niezależnie od tego wskazać należy, że skarżąca - składając pozew rozwodowy z dnia 9 lutego 2011r., a więc przed datą urodzenia dzieci ze związku konkubenckiego, co miało miejsce w listopadzie 2011r. - faktycznie już nie mieszkała pod spornym adresem. Zgodność oświadczeń skarżącej i uczestnika co do daty opuszczenia miejsca stałego zameldowania przez skarżącą pozwala za wiarygodne uznać twierdzenia uczestnika postępowania co do okoliczności wskazywanych we wniosku o wymeldowanie skarżącej i jego wyjaśnieniach z dnia 14 lipca 2014r., a więc co do daty i okoliczności zaistnienia tego zdarzenia. Zresztą uczestnik postępowania – w przeciwieństwie do skarżącej - jest konsekwentny w swoich twierdzeniach, bowiem do protokołu przesłuchania, tak jak poprzednio zeznał, że skarżąca opuściła sporną nieruchomość w listopadzie 2010r. Ponadto zeznał – co sama skarżąca przed sądem powszechnym choćby we wniosku o podział majątku wspólnego przyznała - że opuszczając nieruchomość skarżąca zabrała ze sobą część mebli (wyposażenie mieszkania), wszystkie rzeczy osobiste. Zasadnie też organy przyjęły, że skarżąca opuściła adres zameldowania jedynie z uwagi na rozpad małżeństwa z uczestnikiem postępowania. W ocenie sądu twierdzenia uczestnika postępowania co do dobrowolnego opuszczenia przez skarżącą lokalu celem związania się z innym mężczyzną, jak i zamieszkiwania przez skarżącą i dzieci w Ł. pod adresem ul. B. 3 m [...] zasługują na to by uznać je za wiarygodne. Przede wszystkim – jak już wskazano – sąd rodzinny nie dał wiary o stosowaniu jakiejkolwiek formy przemocy przez uczestnika w stosunku do skarżącej, co z kolei zaprzecza twierdzeniom skargi o zmuszeniu skarżącej do opuszczenia miejsca stałego pobytu. Także w toku postępowania o wymeldowanie skarżąca – pomimo zapewnienia jej czynnego udziału w postępowaniu i reprezentowania przez profesjonalnego pełnomocnika – nawet nie wskazywała na tego rodzaju okoliczności. Jedynie w odwołaniu i skardze ogólnikowo sugerowała jakoby opuściła lokal pod przymusem. Aktywność skarżącej w tym postępowaniu ograniczyła się do negowania w środkach zaskarżenia ustaleń i podjętych w sprawie przez organy rozstrzygnięć. Wręcz wezwana do złożenia wyjaśnień w sprawie w charakterze strony, skarżąca zignorowała to wezwanie. Nie sposób zatem podzielić argumentu uzasadnienia skargi o wadliwości przeprowadzonego postępowania administracyjnego z uwagi na zaniechanie wysłuchania skarżącej i oparcia rozstrzygnięcia sprawy li tylko na wyjaśnieniach uczestnika postępowania. Natomiast doświadczenie życiowe sądu i logika wskazują, że skarżąca – nawiązując romans i dopuszczając się zdrady małżeńskiej – musiała będąc kontrolowana i podejrzewana przez uczestnika o zdradę stanąć przed wyborem: pozostać w dotychczasowym małżeństwie czy je zakończyć. Podjęła decyzję o zakończeniu związku małżeńskiego. I to ta właśnie okoliczność w ocenie sądu stanowiła główny powód opuszczenia miejsca stałego pobytu i było to spowodowane własną świadomą nieprzymuszoną decyzją skarżącej. Nie sposób natomiast przyjąć, że skarżąca podjąwszy decyzję o zakończeniu małżeństwa, czego jednoznacznym dowodem jest złożony przez nią pozew o rozwód z lutego 2011r., nadal zamieszkiwałaby z mężem, który wedle jej twierdzeń miał znęcać się nad nią, mając jednocześnie silny związek emocjonalny z innym mężczyzną i planując ułożenie sobie z nim życia. Z tego względu absurdalne (nielogiczne) jest twierdzenie skargi o zmuszaniu skarżącej przez uczestnika do opuszczenia miejsca stałego pobytu. Twierdzenie skarżącej, wedle którego nie opuściła ona stałego miejsca pobytu, w tych okolicznościach należy uznać za fałszywe. Nie sposób też twierdzić, iż stale się przebywa pod danym adresem jednocześnie przebywając stale pod innym adresem w innej miejscowości odległej od miejsca stałego zameldowania. Oceny tej nie zmieniłby nawet fakt opuszczenia tego adresu pod przymusem, gdyż opuszczenie lokalu pod przymusem (a więc wbrew woli) nie niweluje obiektywnej zmiany w otaczającej rzeczywistości, lecz oznacza jedynie zaistnienie negatywnej przesłanki wymeldowania. Opuszczenie nieruchomości wbrew jej woli jednakże w tej sprawie nie miało miejsca, bowiem skarżąca nie podjęła żadnych działań celem przywrócenia posiadania nieruchomości, w toku postępowania administracyjnego nawet nie twierdziła, że wystąpiła z roszczeniem posesoryjnym. Natomiast w toku rozprawy sądowej oświadczyła, że nie składała roszczenia posesoryjnego, zaś we wniosku o podział majątku wspólnego wniosła o przyznanie nieruchomości uczestnikowi jako wyłącznemu jej użytkownikowi. Co istotne skarżąca nawet nie podnosi, że od momentu opuszczenia spornej nieruchomości w listopadzie 2010r., a więc mimo upływu 4 lat, przebywa na jej terenie, że nocuje tam, że posiada tam swoje rzeczy osobiste, że przygotowuje posiłki i tam je spożywa. W żaden więc sposób czy to werbalny czy to faktyczny nie wykazała woli przebywania na spornej nieruchomości. Także nie wskazała ani nie udowodniła, że uczestnik postępowania utrudnia jej korzystanie z nieruchomości, co świadczyłoby o jej zamiarze przebywania na jej terenie. Nie zaprzecza też zeznaniom uczestnika postępowania, który twierdzi, że od momentu opuszczenia lokalu nie odwiedza go, ani w nim nie nocuje, choć zamek w drzwiach do lokalu nie był wymieniony do chwili jej wymeldowania, tj. do dnia 19 maja 2014r. Wręcz przeciwnie w dotychczas licznie prowadzonych wcześniejszych postępowaniach argumentowała fakt opuszczenia miejsca swojego stałego pobytu. Sama też we wniosku o podział majątku ujawniła swoje intencje (zamiar) co do opuszczenia miejsca stałego pobytu pod spornym adresem skoro zażądała przyznania nieruchomości uczestnikowi postępowania z obowiązkiem jej spłaty. Tym samym dała wyraz zerwania także emocjonalnych więzi z miejscem stałego zameldowania. Okoliczność ta zaprzecza obecnym twierdzeniom skarżącej o zamiarze stałego zamieszkiwania pod adresem stałego zameldowania. Tym twierdzeniom przeczą także przeprowadzone oględziny spornej nieruchomości w dniu 5 sierpnia 2014r., które wykazały, że brak jest tam rzeczy osobistych skarżącej, nie stwierdzono żadnych środków czystości należących do kobiety, ani rzeczy w szafie (garderobie), a na poddaszu są pokoje dziecinne wyposażone w rzeczy osobiste dzieci wspólne skarżącej i uczestnika postępowania. Sama skarżąca do protokołu kontroli meldunkowej oświadczyła, że mieszka w Ł. Powyższe dowodzi również, iż twierdzenia skarżącej nie dość, że są zmienne, to jeszcze nie znajdują one potwierdzenia w treści obiektywnych dowodów, tj. protokół oględzin czy kontroli meldunkowej. Natomiast okolicznościami przemawiającymi za tym by dać wiarę twierdzeniom uczestnika są przede wszystkim te twierdzenia samej skarżącej, które są zgodne z twierdzeniami uczestnika, a także z poczynionymi przez sąd powszechny ustaleniami w licznych orzeczeniach podjętych w postępowaniach prowadzonych w sprawach rodzinno-majątkowych skarżącej i uczestnika postępowania. Uwzględnienie całokształtu materiału dowodowego, a więc każdego dowodu oddzielnie i łącznie wespół z innymi dowodami pozwala w ocenie sądu za prawidłową uznać dokonaną przez organy ocenę okoliczności faktycznych dobrowolnego opuszczenia miejsca stałego pobytu skarżącej około czterech lat przed złożeniem przez uczestnika postępowania wniosku o wymeldowanie skarżącej z adresu stałego zameldowania. Analiza materiału dowodowego tej sprawy za niezasadne pozwala uznać także zgłaszane przez skarżącą i jej profesjonalnego pełnomocnika zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie pozbawienia skarżącej możliwości wyjaśnienia okoliczności faktycznych z jej udziałem. Wbrew temu skarżąca została zawiadomieniem z dnia 8 kwietnia 2014r. wezwana do złożenia wyjaśnień w charakterze strony na okoliczności opuszczenia miejsca stałego zameldowania. Jednakże wezwanie to – pomimo osobistego potwierdzenia jego odebrania – zignorowała. Jak bowiem wynika z pisma UM[...] - organu udzielającego pomocy z dnia 18 kwietnia 2014r. oraz notatki tego organu z dnia 8 kwietnia 2014r. skarżąca – pomimo odebrania wezwania w dniu 10 kwietnia 2014r. - w wyznaczonym terminie nie stawiła się na przesłuchanie ani też – jak wynika z akt – nie złożyła z własnej inicjatywy wyjaśnień na piśmie do daty wydania zaskarżonej decyzji. Również wezwanie UG B. z dnia 1 lipca 2014r. wzywające skarżącą do osobistego stawienia się i złożenia wyjaśnień w charakterze strony w UG B. pozostało bez odpowiedzi. To ostatnie zawiadomienie o wysłuchaniu stron w postępowaniu meldunkowym zostało doręczone także zgłoszonemu w postępowaniu pełnomocnikowi skarżącej, co potwierdził w dniu 4 lipca 2014r. pracownik kancelarii pełnomocnika. Jak wynika z protokołu przesłuchania uczestnika postępowania ani skarżąca ani jej pełnomocnik nie wzięli udziału w tym przesłuchaniu. Ponadto skarżąca własnoręcznie potwierdziła odbiór zawiadomienia z dnia 29 kwietnia 2014r. o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do tegoż materiału. Nie wypowiedziała się jednakże w sprawie. Natomiast w związku ze złożeniem do akt pełnomocnictwa pełnomocnik skarżącej został zawiadomiony o przeprowadzeniu oględzin spornej nieruchomości, co potwierdził pracownik jego kancelarii w dniu 21 lipca 2014r. To zawiadomienie również pozostało bez jakiejkolwiek reakcji skarżącej i jego pełnomocnika. Jak bowiem wynika z protokołu oględzin nie wziął w nich udziału. W tych okolicznościach co najmniej niezrozumiały jest zarzut skargi zawiadamiania pełnomocnika skarżącej wyłącznie o możliwości zaznajomienia się z aktami sprawy i nie zawiadomienia o podejmowanych w sprawie czynnościach dowodowych. Zwrócić też należy uwagę na to, iż zawiadomieniami z dnia 17 kwietnia 2014r., odebranymi osobiście przez skarżącą, była informowana o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Następnie ustanowiony przez nią pełnomocnik był powiadamiany o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy w dniu 23 lipca 2014r. Z kolei zawiadomieniem z dnia 19 sierpnia 2014r. i z dnia 1 września 2014r. pełnomocnik skarżącej został zawiadomiony o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się co do okoliczności sprawy. Te wezwania również pozostały bez odzewu ze strony skarżącej i jej pełnomocnika. Powyższe oznacza, iż skarżąca i jej pełnomocnik w toku prowadzonego postępowania meldunkowego mieli możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie wraz z dowodami na ich poparcie. Zawiadomienie o zakończeniu postępowania powinno stanowić dla profesjonalnego wszak pełnomocnika skarżącej sygnał, iż organ po upływie wskazanego w zawiadomieniu terminu będzie podejmował decyzję w sprawie. Był to więc ostatni moment, w którym możliwe było zaprezentowanie swojego stanowiska w sprawie. Brak aktywności strony i jej pełnomocnika w postępowaniu oznacza natomiast świadomą rezygnację z obrony interesów skarżącej w sprawie. Nie sposób zatem postawić organowi skuteczny zarzut naruszenia normatywnego wzorca postępowania. Okoliczność, że ustawodawca ciężar udowodnienia okoliczności faktycznych o charakterze prawotwórczym przerzucił na organ nie oznacza jeszcze, że obowiązek ten jest nieograniczony, a strona może czuć się zwolniona ze współdziałania z organem w ustaleniu rzetelnego stanu faktycznego, zwłaszcza w tych sytuacjach gdy wiedzę o określonych okolicznościach, tak jak podnoszona w skardze okoliczność przymusowego opuszczenia adresu stałego zameldowania, posiada tylko strona postępowania. Nie bez znaczenia jest i to, że to strona powinna przedstawić dowody na korzystne dla niej okoliczności, a wszelkie zaniechania strony negatywnymi skutkami ją obciążają. Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut pominięcia pełnomocnika w postępowaniu. Pomijając to, iż kwestia ta została skarżącej i jej pełnomocnikowi wyjaśniona w decyzjach, wskazać należy, iż od daty złożenia pełnomocnictwa do akt tej sprawy wszelkie czynności postępowania – jak już wskazano – były podejmowane z udziałem pełnomocnika. Natomiast na ocenę zapewnienia czynnego udziału w sprawie pełnomocnika skarżącej nie ma wpływu okoliczność wadliwego nadania przez pełnomocnika przesyłki zawierającej pełnomocnictwo. Jak bowiem wynika z akt sprawy pełnomocnik za pośrednictwem poczty przesłał udzielone mu przez skarżącą pełnomocnictwo do Urzędu Gminy w B. [...] woj. z., nie zaś woj. ł. Trudno natomiast przyjąć, iż ów błąd pełnomocnika nie był świadomy, skoro wymagało to od niego wskazania dokładnego adresu innego organu wraz z kodem, podczas gdy podjął się poprowadzenia postępowania przed organem mającym inny adres i siedzibę na obszarze innego województwa. Błąd ten nie może więc obciążać organów do dnia 5 czerwca 2014r., kiedy to do akt tej sprawy zostało złożone pełnomocnictwo. Nie sposób też nie odnieść wrażenia, iż w postępowaniu o wymeldowanie skarżąca działa na zwłokę, zapewne będąc w błędnym przekonaniu, że ma to istotne znaczenie w postępowaniu o podział majątku, że stanowi to argument mający uzasadniać przyznanie prawa własności spornej nieruchomości. Świadczy o tym zarówno wniosek o zawieszenie postępowania, jak i zaskarżenie poprzedniej decyzji odwoławczej uwzględniającej odwołanie skarżącej. Zwrócić też należy na pismo pełnomocnika skarżącej z dnia 26 sierpnia 2014r., będące odpowiedzią na zawiadomienie organu o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji. Z pisma tego wynika, że zgłasza on zamiar wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonych dowodów, jednakże zdaniem pełnomocnika powinno to nastąpić po rozpoznaniu przez Wojewodę jego zażalenia na odmowę zawieszenia postępowania. Z uwagi na treść art. 10 k.p.a., jak i treść pisma organu pierwszej instancji z dnia 19 sierpnia 2014r. wskazującego na zakończenie postępowania dowodowego, zamiar wydania decyzji oraz 7 dniowy termin wypowiedzenia się w sprawie, zaskakujący jest wniosek o ponowne zawiadomienie o terminie wypowiedzenia się w sprawie "na właściwym etapie postępowania". Wniesienie zażalenia na odmowę zawieszenia postępowania nie stało na przeszkodzie zapoznania się z aktami i wypowiedzenia w sprawie, zwłaszcza, że i kolejne zawiadomienia pozostały bez reakcji skarżącej i jej pełnomocnika. Wręcz przeciwnie względy prowadzenia sprawy z należytą starannością i dbałością wymagały podjęcia tychże czynności niezależnie od wszczęcia postępowania zażaleniowego, tym bardziej, iż mogło ono rozstrzygnąć li tylko kwestię procesową – zasadności odmowy zawieszenia postępowania administracyjnego, zaś w czasie zawieszenia postępowania organ nie może podejmować żadnych czynności procesowych. Z kolei zarzut skargi zaniechania powiadomienia stron o wniesieniu odwołania przez skarżącą i jego przesłaniu do organu odwoławczego nie ma istotnego znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji, gdyż zawiadomienie to pełni jedynie rolę informacyjną, nie ma natomiast wpływu na treść decyzji odwoławczej, która zresztą pełnomocnikowi skarżącej i uczestnikowi została doręczona, jak wynika z zawartego w aktach sprawy dowodu doręczenia. Niezależnie bowiem od tego, czy strony zostały poinformowane o tym fakcie, i tak w świetle powyżej wskazanych okoliczności faktycznych nie zapadłaby decyzja innej treści niż zaskarżona decyzja. Również brak zawiadomienia stron o zakończeniu postępowania odwoławczego i możliwości wypowiedzenia się co do dowodów w sprawie nie ma istotnego znaczenia skoro organ odwoławczy – jak wynika z załączonych akt administracyjnych - nie gromadził żadnych dowodów w sprawie, lecz oparł rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ pierwszej instancji, z zapoznania z którym jednak zrezygnował pełnomocnik, pomimo zawiadomienia. W okolicznościach faktycznych tej sprawy fakt nie zapoznania się z dowodami sprawy jest wynikiem li tylko zaniechania należytej staranności przez pełnomocnika i samą skarżącą, którzy nie wykazywali w toku postępowania najmniejszej woli aktywności, ograniczając się do negowania w sposób gołosłowny ustaleń organów. Ponadto pełnomocnik skarżącej – w odpowiedzi na pytanie sądu – wyjaśnił, że nie jest w stanie wskazać jakie dowody zgromadzone w sprawie nie są znane skarżącej, mimo to podtrzymał zarzut nie zapoznania skarżącej z dowodami w sprawie. W tych okolicznościach faktycznych organy w sposób prawidłowy zastosowały przepisy prawa materialnego, w szczególności zaś art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności. Stosownie do tego przepisu osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Z kolei zaś zgodnie z art. 1 ust. 2 i 10 ust. 2 ewidencji ludności ewidencja ludności polega na rejestracji danych o miejscu pobytu osób, urodzeniach, zmianach stanu cywilnego, obywatelstwa, imion i nazwisk oraz o zgonach; zaś zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Analiza powyższych przepisów dowodzi, iż przesłankami wymeldowania są opuszczenie lokalu przez osobę wymeldowywaną i trwałość tego opuszczenia, katalog tych ustawowych przesłanek doktryna i judykatura z uwagi na różnorodność okoliczności faktycznych spraw meldunkowych rozszerza o przesłankę dobrowolności opuszczenia lokalu (zamiar). Zamiar, oznaczający przejaw woli osoby opuszczającej lokal, powinien być oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności, a nie tylko na podstawie treści oświadczenia zainteresowanej osoby. Mogą to być okoliczności takie jak: powód opuszczenia, możliwość dostępu do lokalu, wola powrotu i utrzymywanie związków z miejscem stałego pobytu, jak również pogodzenie się z dalszym nie zamieszkiwaniem w nim (por. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2006r., IV SA/Wa 1677/06, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 lutego 2011 r., II SA/Gl 802/2010, Lex Polonica nr 2592125). Przez opuszczenie miejsca zameldowania rozumie się więc fizyczne nie przebywanie w nim, połączone z zamiarem opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i skoncentrowanie swoich interesów osobistych i majątkowych w nowym miejscu (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2001r., V SA 3169/00, Lex nr 50123 czy wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2013r., VIII SA/Wa 80/13, wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 marca 2008r., III SA/Kr 1025/07). Oznacza ono zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może przy tym nastąpić zarówno w sposób wyraźny – poprzez złożenie oświadczenia woli, jak i w sposób domniemany – poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby Z kolei zawarte w art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności sformułowanie "dobrowolne" w odniesieniu do opuszczenia lokalu nie pokrywa się z potocznym rozumieniem tego słowa. O dobrowolności opuszczenia można mówić przede wszystkim wtedy, gdy było ono wynikiem realizacji uprzednio powziętego zamiaru zmiany miejsca pobytu i przeniesienia centrum swych spraw życiowych w inne miejsce. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się jednakże, że ustawowa przesłanka opuszczenia miejsca pobytu jest spełniona także w przypadku przymusowego opuszczenia lokalu, jeżeli ten przymus wynikał ze zgodnego z prawem działania organów państwa. Oznacza to, że wymeldowaniu z pobytu stałego może podlegać nie tylko ten, kto opuścił lokal na skutek tego, że nie chce z miejscem zameldowania wiązać swych dalszych spraw życiowych. Na równi z dobrowolnym opuszczeniem lokalu są traktowane także wszystkie te przypadki, kiedy osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana i swoje centrum życiowe skoncentrowała w innym miejscu (wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 czerwca 2012 r., III SA/Kr 1410/11, LEX Nr 1230669). Nie jest natomiast dobrowolnym opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności takie opuszczenie, do którego strona została zmuszona, jeśli strona ta podjęła przewidziane prawem środki w celu obrony swych praw do przebywania w tym lokalu, albo jeżeli fakt zmuszenia do opuszczenia lokalu jest oczywisty lub został stwierdzony w postępowaniu karnym (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014r., II SA/Gl 346/14). Sam fakt istnienia konfliktu między małżonkami, wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem nie powoduje podważenia oceny, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny. Jednakże skuteczne wykorzystanie przysługujących środków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconego władztwa w stosunku do lokalu skutkuje uznaniem, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i co za tym idzie brak jest podstaw do wymeldowania na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności (wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., II OSK 140/07, LexPolonica 2082615). W świetle powyższych rozważań i poczynionych w sprawie niewątpliwych okoliczności nie budzi wątpliwości, że skarżąca utraciła kontakt fizyczny i emocjonalny ze spornym lokalem, a jej zamiarem było trwałe opuszczenie lokalu i ułożenie sobie życia z innym mężczyzną poza tym lokalem. Deklarowane w skardze odczucie skarżącej, że nie opuściła ona miejsca zameldowania nie znajdują potwierdzenia w jej uprzednich twierdzeniach, jak i w obiektywnych okolicznościach. Przeczy im w szczególności założenie centrum życiowego w Ł. (poza adresem stałego zameldowania) i zaniechanie wszelkich działań celem powrotu do lokalu. Deklaracja skarżącej o zamiarze stałego pobytu pod spornym adresem nie jest wystarczająca, gdyż nie znajduje ona potwierdzenia w okolicznościach związanych z sytuacją życiową skarżącej, która podlega ocenie organu przez pryzmat doświadczenia życiowego (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2014r., II OSK 2164/12). Okoliczności faktyczne sprawy, w tym wywiad środowiskowy, przeczą zaś tezie skarżącej. Zaistniały zatem przesłanki wymeldowania skarżącej ze spornego lokalu, zaś dalsze utrzymywanie jej zameldowania na pobyt stały, która jak twierdzi przebywa stale w lokalu, stanowiłoby fikcję meldunkową, niezgodną z przepisami meldunkowymi. Wyjaśnić również należy, że instytucja wymeldowania ma charakter wyłącznie ewidencyjny. Ewidencja ludności polega bowiem na rejestracji danych o rzeczywistym miejscu pobytu osób (art. 1 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności), służy więc jedynie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego, co oznacza, że powinna odzwierciedlać istniejący stan faktyczny poprzez wskazanie aktualnego miejsca pobytu danej osoby, a organ nie przeprowadza postępowania w takim zakresie jak to czyni sąd powszechny. Dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a wpisem z ewidencji ludności niezbędne jest więc aby organy meldunkowe mogły poprzez własne rozstrzygnięcia zastępować czynności, których nie podjął obywatel (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2003r., V SA 3657/02). Nieodłącznym elementem systemu ewidencji ludności jest mechanizm wymeldowania, tj. formalnego usuwania informacji o zameldowaniu, jeżeli informacja ta przestaje obrazować wynikający z uprzedniego zgłoszenia stan faktyczny. Instytucja zameldowania nie może służyć podtrzymywaniu fikcji przebywania w określonym lokalu. Posiadanie aktualnych informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia bowiem racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Obowiązek meldunkowy służy zarówno prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji, jak i ochronie interesów samych zainteresowanych meldunkiem oraz ochronie praw osób trzecich (zob. wyrok TK z dnia 27 maja 2002 r., K. 20/01). W konsekwencji, w sytuacji, gdy dana osoba opuszcza miejsce zamieszkania lub pobytu nie ma podstaw do podtrzymywania fikcji jej przebywania w określonym lokalu. Z drugiej jednak strony, brak opuszczenia przez daną osobę miejsca zamieszkania lub pobytu nie stanowi podstawy do wymeldowania nawet w sytuacji, gdy właściciele lokalu nie wyrażają zgody na dalsze przebywanie tej osoby w tym lokalu. Zameldowanie stanowi bowiem rejestrację pobytu, a z samego faktu zameldowania nie wypływają żadne uprawnienia do przebywania w lokalu, mogące ograniczać prawa i wolności podmiotu, który dysponuje prawem do tego lokalu. Nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Decyzje w tym przedmiocie nie mają nic wspólnego z prawem rzeczowym bądź obligatoryjnym, jakie danej osobie przysługuje do określonego lokalu. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o miejscu pobytu oznaczonej osoby (np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 lipca 2013r., III SA/Gd 274/13, wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2013r., VIII SA/Wa 80/13). Zameldowanie nie stanowi tytułu prawnego do lokalu, a wymeldowanie nie oznacza utraty uprawnień do lokalu, np. utraty prawa własności. Decyzja o wymeldowaniu nie przesądza o uprawnieniach do lokalu uzyskanego w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, jak również kwestii rozliczeń między byłymi małżonkami, gdyż spory te rozstrzygane są przez sądy powszechne (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 18 grudnia 2012r., II SA/Bk 671/12). W sytuacji, gdy prawa i wolności tego podmiotu są naruszane przez działania faktyczne osób trzecich podmiot ten może poprzez podjęcie akcji ochronnych żądać usunięcia osób, które nie są uprawnione do przebywania w lokalu. Sprawy w tym zakresie należą jednak do właściwości sądów powszechnych (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2009r., II OSK 476/08). Wbrew twierdzeniom skargi organ meldunkowy związany był wnioskiem uczestnika o wymeldowanie skarżącej wraz z dwójką dzieci ze związku konkubenckiego z S. U., a to z tego względu, że postępowanie to zostało wszczęte nie z urzędu, lecz na wniosek, a wnioskodawca nie wyraził zgodny na rozszerzenie zakresu wniosku o wymeldowanie wspólnych dzieci skarżącej i uczestnika postępowania. Oznacza to, że wnioskodawca był dysponentem tego postępowania i zakresu podmiotowego wniosku. Stosownie bowiem do objętego zarzutem skargi art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Użyty w tym przepisie spójnik "lub" oznacza alternatywę, nie zaś łącznik. Potocznie jest on rozumiany jako łącznik, bowiem "łączy zdania współrzędne lub ich równorzędne części, wyraża ich możliwą wymienność albo wzajemne wyłączanie się" (por. B. Dunaj (red.), Popularny słownik języka polskiego, Warszawa 2000, s. 282). Nie ma też znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji okoliczność, iż decyzją o wymeldowaniu została objęta tylko skarżąca wraz z dziećmi pozamałżeńskimi. Jak bowiem stanowi art. 14 w ust. 2 zdanie trzecie ustawy o ewidencji ludności zameldowania dokonuje organ gminy właściwy ze względu na miejsce pobytu stałego matki dziecka lub tego z rodziców, u którego dziecko faktycznie przebywa, a w przypadku braku miejsca pobytu stałego - organ właściwy ze względu na miejsce pobytu czasowego trwającego ponad 3 miesiące. A contrario rozumując ten przepis wymeldowanie matki, w tej sprawie skarżącej z adresu stałego zameldowania spowoduje – o czym profesjonalny pełnomocnik powinien wiedzieć - automatycznie wymeldowanie wszystkich pozostających pod jej władzą rodzicielską i opieką nieletnich dzieci. Niezależnie od tego dodać należy, że zarzut nie objęcia decyzją o wymeldowaniu dzieci pochodzących z małżeństwa z uczestnikiem jest dość zaskakujący, jeśli weźmie się pod uwagę to, że skarżąca jako matka tym zarzutem działała na niekorzyść tych dzieci, podczas gdy jej moralnym obowiązkiem jako matki winna być ochrona ich interesów. Podnieść nadto należy, że dzieci skarżącej ze związku konkubenckiego zostały zameldowane pod spornym adresem jedynie z uwagi na zameldowanie pod tym adresem skarżącej, a skoro urodziły się około roku od daty opuszczenia przez skarżącą miejsca stałego zamieszkania to oczywistym jest, iż nigdy nie miały stałego miejsca tam zamieszkania. Wniosek skargi o zasądzenie kosztów postępowania sądowego nie mógł zostać uwzględniony, bowiem stosownie do art. 200 p.p.s.a. sąd zasądza koszty jedynie w razie uwzględnienia skargi, co nie miało jednak miejsca w tej sprawie. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. bg

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło