II SA/Wr 199/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-06-10

Skład orzekający: Alicja Palus, Mieczysław Górkiewicz, Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia mieszkaniowa, będąca współwłaścicielem nieruchomości, występując z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie drzew, musi uzyskać zgodę wszystkich pozostałych współwłaścicieli, czy też zarząd powierzony spółdzielni na mocy art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest wystarczający?
Ratio decidendi
Spółdzielnia mieszkaniowa, która sprawuje zarząd powierzony nieruchomością stanowiącą przedmiot współwłasności wynikającej z odrębnej własności lokali, nie musi uzyskiwać zgody wszystkich pozostałych współwłaścicieli na usunięcie drzew. Zarząd powierzony spółdzielni na mocy art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest przepisem szczególnym wobec art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i wyłącza konieczność uzyskiwania zgód indywidualnych współwłaścicieli.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa złożyła wniosek o zezwolenie na usunięcie 38 drzew. Organy administracji odmówiły wydania zezwolenia, uznając, że spółdzielnia nie przedłożyła zgód wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, co było wymagane na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Spółdzielnia argumentowała, że zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, zarząd powierzony spółdzielni jest wystarczający i nie wymaga indywidualnych zgód współwłaścicieli. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alicja Palus Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (sprawozdawca) Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 maja 2015 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu poniesionych kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] (L.dz. [...]) Prezydent W., powołując jako podstawę rozstrzygnięcia art. 83 ust. 1, 2c ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 627 z późn. zm.) oraz art. 104 kpa, po rozpatrzeniu wniosku Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] we W. o wydanie zezwolenia na usunięcie 38 drzew usytuowanych na nieruchomości przy ul. W., K., O., S., K., K.M. i H., oznaczonych geodezyjnie jako działki nr 58/12, 58/14, AM-18 oraz 4/11 i 85, AM-20, obręb Z. we W., odmówił wydania zezwolenia na usunięcie drzew. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że wnioskiem z dnia 21 lutego 2014 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] we W. wystąpiła o wydanie zezwolenia na usunięcie wyżej wymienionych drzew, zgodnie z załączoną inwentaryzacją i według załączonego planu sytuacyjnego. Jako przyczynę usunięcia wskazano fakt, iż drzewa są w złym stanie sanitarnym. Powołując się na art. 83 ustawy o ochronie przyrody Prezydent W. podniósł, że pismem z dnia 3 marca 2014 r. wezwał do uzupełnienia wniosku o zgody wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. W nawiązaniu do wezwania, pismem z dnia 31 marca 2014 r. wnioskodawca wniósł o wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie, argumentując żądanie uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt III CZP 122/13 stwierdzającą, że spółdzielnie mieszkaniowe mogą samodzielnie podejmować czynności przekraczające zwykły zarząd, bądź w przypadku odmiennego stanowiska, o wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Organ stojąc na stanowisku, że przywołana uchwała oparta była tylko na art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1222 z późn. zm.) i nie uwzględniała faktu, że art. 83 ustawy o ochronie przyrody stanowi lex specialis w stosunku do art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, w dniu 14 kwietnia 2014 r. w trybie art. 61a kpa wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Po rozpatrzeniu zażalenia wnioskodawcy Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. postanowieniem z dnia [...] r. uchyliło zaskarżone postanowienie i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że wymóg przedłożenia zgody współwłaścicieli, jako przesłanka materialnoprawna, powinien podlegać weryfikacji w trakcie postępowania i nie wypełnienie jej nie może skutkować odmową wszczęcia postępowania. Stosownie do tego postanowienia organ I instancji w dniu 18 lipca 2014 r. ponownie wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku o zgody wszystkich współwłaścicieli nieruchomości w terminie 14 dni od daty doręczenia pod rygorem wydania decyzji odmownej. W dniu 28 lipca 2014 r. do organu wpłynęło pismo Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...], w którym ponownie podniesiono argument braku wymogu uzyskania zgody współwłaścicieli na usunięcie drzew z terenu nieruchomości. Analizując zebrany materiał dowodowy organ I instancji wywiódł, że normą prawa materialnego, określającą krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na ich usunięcie, mającą charakter lex specialis w stosunku do art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jest art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Z przepisu tego wynika, że w przypadku wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew przez posiadacza niebędącego właścicielem nieruchomości niezbędne jest wyrażenie zgody przez właściciela nieruchomości. Tak samo jest w sytuacji, gdy nieruchomość ma kilku właścicieli. W takim przypadku również potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Współwłasność jest bowiem prawem własności, tyle, że przysługującym niepodzielnie kilku osobom w stosunku do tej samej rzeczy (art. 195 kc), w związku z czym przepis art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w pełni się do niej odnosi. Tym samym organy administracji, rozpatrując wniosek o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew, zobligowane są do badania, czy w sprawie zgodę wyrazili, poza wnioskodawcą, wszyscy pozostali współwłaściciele nieruchomości lub jedyny jej właściciel. Celowi temu służy obowiązek załączenia do wniosku stosownej zgody właścicieli. W związku z powyższym Prezydent W. uznał, iż przesłanka materialnoprawna, jaką jest wymóg uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli, nie została spełniona i brak ten stanowi przeszkodę do dalszego prowadzenia postępowania. Odwołując się od powyższej decyzji Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] we W. wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 7 i 77 kpa, poprzez przyjęcie, że Spółdzielnia jest jednym ze współwłaścicieli działek nr 58/12, 58/14, AM-18 oraz 4/11 i 85, AM-20, podczas gdy działka nr 4/11 jest działką niezabudowaną i zgodnie z art. 40 pkt 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stanowi wyłączną własność Spółdzielni oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody i art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 199 kc, poprzez błędną ich wykładnię przyjmując, iż w przypadku spółdzielni mieszkaniowych, które są współwłaścicielami nieruchomości, do wycięcia drzew bezwzględnie wymagana jest zgoda wszystkich pozostałych współwłaścicieli, podczas gdy przy prawidłowej wykładni art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zgoda taka nie jest potrzebna. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., po rozpatrzeniu powyższego odwołania, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przywołał art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody i wskazał, że w rozpatrywanej sprawie kwestią sporną jest możliwość reprezentowania przez spółdzielnię mieszkaniową będącą współwłaścicielem nieruchomości, z mocy prawa, również pozostałych współwłaścicieli (w tym wyrażenia za nich zgody na usunięcie drzew i krzewów). Do wniosku o wydanie zezwolenia Spółdzielnia nie załączyła bowiem zgód pozostałych współwłaścicieli przedmiotowego gruntu. Powołując się na wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Lublinie z dnia 28 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Lu 262/11, w Warszawie z dnia 16 października 2009 r. sygn. akt VIII SA/Wa 371/09, w Bydgoszczy z dnia 29 grudnia 2009 r. sygn. akt II SA/Bd 964/09 i w Krakowie z dnia 7 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 1708/12, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że posiadanie przez spółdzielnie mieszkaniowe legitymacji do złożenia wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew w sytuacji, gdy podmiot ten nie jest wyłącznie właścicielem gruntu było wielokrotnie analizowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i w opisanym wyżej przypadku wnioskodawca jest obowiązany załączyć do wniosku zgodę pozostałych współwłaścicieli nieruchomości. Organ II instancji podniósł następnie, że w sytuacji, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, to do zarządu tą nieruchomością nie mają zastosowania przepisy Kodeksu cywilnego, w tym jego art. 199. Powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt III CZP 100/08 i przywołując art. 27 ust. 1 i 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Kolegium wywiodło, że spółdzielnia sprawuje zarząd nieruchomością wspólną z mocy ustawy i zarządza nią tak jak zarządza nieruchomościami stanowiącymi jej wyłączną własność, stosownie do założeń ustawy – Prawo spółdzielcze. Z treści zatem art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wynika de facto, że do nieruchomości wspólnych stanowiących współwłasność spółdzielni nie mają zastosowania te przepisy ustawy o własności lokali, które dotyczą zarządu nieruchomością wspólną, w tym w szczególności procedura funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej, powołanej głównie po to, aby właściciele lokali mogli sprawnie zarządzać nieruchomością wspólną. Wyłączenie stosowania przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną jest w spółdzielniach mieszkaniowych zrozumiałe, gdyż w innym przypadku mielibyśmy do czynienia ze stosowaniem dwóch procedur dotyczących zarządzania tą samą nieruchomością, tj. procedur właściwych dla spółdzielni i procedur właściwych dla wspólnoty mieszkaniowej, co w konsekwencji prowadziłoby do sytuacji, w której w tym samym przedmiocie dwa różne ciała mogłyby podjąć różne decyzje. Dlatego też ustawodawca zdecydował, iż w spółdzielniach mieszkaniowych, po pojawieniu się także innych, niż spółdzielnia właścicieli lokali, należy stosować procedury spółdzielcze. Skoro więc do zarządu nieruchomością wspólną funkcjonującą w ramach spółdzielni mieszkaniowej w związku z ustanowieniem praw odrębnych własności lokali, nie mają zastosowania przepisy ustawy o własności lokali, to tym samym nie ma do niego zastosowania także art. 19 ustawy o własności lokali, odsyłający do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego odnośnie do zarządu nieruchomością wspólną w sytuacji gdy liczba lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych nie jest większa niż siedem (tzw. system zarządu bezpośredniego). Spółdzielczy reżim zarządu nieruchomością wspólną wyłącza bowiem zarówno system zarządu pośredniego (art. 20 wyżej wymienionej ustawy), jak i bezpośredniego (art. 19 wyżej wymienionej ustawy), a także procedurę funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej (art. 6 wyżej wymienionej ustawy), określonych ustawą o własności lokali, opierając się na zarządzie sprawowanym z mocy prawa przez spółdzielnię mieszkaniową stosownie do założeń ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawy - Prawo spółdzielcze. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podniosło, że przesądzenie o spółdzielczym reżimie zarządu nieruchomością wspólną, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem, nie oznacza jednak, iż właścicielem, którego zgoda jest wymagana do złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew, jest wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa, albowiem w stosunku do pozostałych współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, w tym zakresie, zachodzi brak interesu prawnego opartego na przepisie prawa materialnego. Normą bowiem prawa materialnego określająca krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu o uzyskanie zezwolenia na ich usuniecie, mającą charakter normy lex specialis, w stosunku zapisu art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jest art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. W przypadku wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew przez posiadacza niebędącego właścicielem nieruchomości niezbędne jest wyrażenie zgody przez właściciela nieruchomości. Tak samo jest w sytuacji, gdy nieruchomość ma kilku właścicieli. W takim przypadku również potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Współwłasność jest bowiem prawem własności, tyle, że przysługującym niepodzielnie kilku osobom w stosunku do tej samej rzeczy (art. 195 kc), w związku z czym przepis art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w pełni się do niej odnosi. Organ administracyjny, rozpatrując wniosek o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew, zobligowany jest zatem do zbadania, czy w sprawie zgodę na usunięcie drzew wyrazili, poza wnioskodawcą, wszyscy pozostali współwłaściciele nieruchomości lub jedyny właściciel nieruchomości. Zaznaczając, że w niniejszej sprawie takiej zgody nie załączono, Kolegium podkreśliło, że niezależnie od formy sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, obowiązek wyrażenia zgody przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości ma charakter obligatoryjny i wynika z normy prawnej mającej charakter lex specialis w stosunku do norm określających zarząd nieruchomością wspólną, w sytuacji, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem. W opinii organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie Spółdzielnia musi się zatem legitymować zgodą współwłaścicieli na wystąpienie do organu o zezwolenie na usunięcie drzew i krzewu. Nie chodzi tu o czynności zwykłego zarządu związane np. z bieżącym utrzymaniem nieruchomości, posprzątaniem trawnika itp. Jest to czynność przekraczająca zwykły zarząd, odnosząca się do składnika majątkowego będącego we współwłasności na zasadzie superfices solo cedit. Wszyscy współwłaściciele muszą więc być o tych zamierzeniach zawiadomieni i muszą wyrazić zgodę na dysponowanie, w tym zakresie, swoją własnością. Zauważając, że takiej zgody Spółdzielnia nie posiada, przy czym fakt ten nie jest przez Spółdzielnię kwestionowany, Samorządowe Kolegium Odwoławcze oceniło, że wydanie w takim przypadku decyzji odmownej jest uzasadnione. Powołując się ponadto na uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, Kolegium stwierdziło, że usunięcie drzewa (a w tym konkretnym przypadku aż 38 drzew) jest czynnością wykraczającą poza zakres zwykłego zarządu i także z tego względu wymagana była zgoda współwłaścicieli gruntu. Na marginesie powyższych rozważań – mając na uwadze argumentację odwołania – organ II instancji wskazał, że na wszystkich współwłaścicielach gruntu spoczywa obowiązek utrzymania nieruchomości w należytym stanie. Wszyscy współwłaściciele powinni więc rozważyć, czy ewentualna wycinka drzew jest potrzebna i leży w ich interesie. W przypadku zaniechania stosownych działań zmierzających do usunięcia drzewa znajdującego się w złym stanie fizycznym, muszą się liczyć ze wszystkimi konsekwencjami. Na powyższą decyzję Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] we W. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Strona skarżąca zaskarżyła w całości przedmiotową decyzję zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, - art. 199 kc, - art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.jedn. Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 z późn. zm.), - art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, poprzez błędną ich wykładnię przyjmując, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] we W. występując z wnioskiem o wycięcie 38 sztuk drzew winna była posiadać zgodę wszystkich współwłaścicieli nieruchomości na wykonanie takiego zabiegu, podczas gdy z treści art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych obowiązek taki wcale nie wynika. Skarżąca Spółdzielnia wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi rozwijając podniesione zarzuty strona skarżąca podniosła w szczególności, ze zważywszy na ilość lokali mieszkalnych będących w zasobach Spółdzielni (około 1370) nigdy nie będzie w stanie uzyskać zgody wszystkich współwłaścicieli ze względu na ruchy migracyjne ludności po całym świecie, zgony właścicieli mieszkań i ich nieuregulowane sprawy majątkowe, jak też powstałe udziały w wyniku postępowań spadkowych, działów spadków itp. Podkreślając, że Spółdzielnie występują z wnioskami o wycięcie drzew tylko w sytuacjach wyjątkowych, kiedy zagrażają one bezpieczeństwu ludzi lub mienia, strona skarżąca wywodziła, że nie sposób przyjąć, iż wnioski Spółdzielni o wyrażenie zgody na wycinkę drzew zagrażających życiu i zdrowiu mieszkańców nie mieszczą się w granicach zwykłego zarządu bez względu na ilość wnioskowanych do wycięcia drzew. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne właściwe są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.). W niniejszej sprawie takie wady i uchybienia występują. Skarga zatem podlegała uwzględnieniu. W rozpatrywanej sprawie przyczyną odmowy wydania zgody na wycięcie drzew było zaistnienie – w opinii organów administracyjnych orzekających w tej sprawie – przesłanki negatywnej określonej w art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 627 z późn. zm.). Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się zatem do kwestii, czy spółdzielnia mieszkaniowa będąca współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, występując z wnioskiem do właściwego organu o udzielenia zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na tej nieruchomości, musi uzyskać zgodę pozostałych współwłaścicieli. Przy tak zarysowanym przedmiocie sporu przyjdzie zauważyć, że przedstawione w motywach zaskarżonej decyzji rozważania stanowią w istocie powtórzenie uzasadnienia sporządzonego do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 964/09 oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1708/12. W powołanych orzeczeniach składy orzekające przyjęły, że przesądzenie o spółdzielczym reżimie zarządu nieruchomością wspólną, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem, nie oznacza, że właścicielem, którego zgoda jest wymagana do złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew jest wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa, ponieważ w stosunku do pozostałych współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, w tym zakresie, zachodzi brak interesu prawnego opartego na przepisie prawa materialnego. Przyjęto, że normą prawa materialnego określającą krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu o uzyskanie zezwolenia na ich usunięcie, mającą charakter normy lex specialis, w stosunku zapisu art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1222 z późn. zm.), jest art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Rozstrzygnięcie problemu, czy w przypadku usunięcia drzew znajdujących się na nieruchomości stanowiącej przedmiot współwłasności spółdzielni mieszkaniowej, istnieje obligatoryjny obowiązek wyrażenia na tę czynność zgody przez wszystkich współwłaścicieli takiej nieruchomości, gdyż - jak wskazuje organ - wynika on z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, który to przepis zawiera normę prawną mającą charakter lex specialis w stosunku do normy określającej sposób wykonywania zarządu przez spółdzielnię mieszkaniową, nastąpić musi przy uwzględnieniu regulacji dotyczących wykonywania prawa własności, w tym zagadnienia zarządu nieruchomością stanowiącą współwłasność kilku osób. Analiza powyższych zagadnień pozwoli dopiero udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące zakresu regulacji zawartej w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i tym samym rozstrzygnąć kwestę kolizyjności normy zawartej w tym przepisie z regulacją wynikającą z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Przyjdzie zatem zauważyć, że w przypadku współwłasności nieruchomości i mogącej być jej konsekwencją wielością stron postępowania administracyjnego rozróżnić można co najmniej trzy sytuacje. Pierwszą, gdy nieruchomość na której rośnie drzewo objęte wnioskiem, stanowi przedmiot współwłasności. Wówczas przyjmuje się, że stronami postępowania powinni być wszyscy współwłaściciele nieruchomości, gdyż każdy z nich, z racji przysługującego prawa własności będzie miał swój własny interes prawny w takim postępowaniu. W takim przypadku, zauważa się w literaturze przedmiotu, że organ prowadzący postępowanie musi dokonać weryfikacji - zgodnie z regułami wynikającymi z art. 195-221 k.c. - czy wniosek został złożony skutecznie z punktu widzenia przepisów o rozporządzaniu rzeczą wspólną (K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Wyd. ABC, 2010, Lex/el). W konsekwencji należy więc uznać, że usunięcie drzewa z terenu nieruchomości, jako czynność przekraczająca zwykły zarząd nieruchomością, wymaga zgodnie z art. 199 k.c. zgody wszystkich współwłaścicieli (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Po 816/09). Sytuacja zbliżona do opisanej wyżej tzw. "zwykłej współwłasności", występuje także w przypadku wspólnot mieszkaniowych. Wówczas status właściciela nieruchomości wspólnej mają wyłącznie członkowie wspólnoty. Sama wspólnota nie jest bowiem powołana do życia w celu posiadania nieruchomości, ale jedynie do sprawniejszego nią zarządu. W związku z czym, nieruchomości będące we władaniu wspólnoty mieszkaniowej powinny być traktowane tak jak wszystkie inne stanowiące przedmiot współwłasności (tak też K. Gruszecki, Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, Wrocław 2010, s. 60). Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.jedn. Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 z późn. zm.) wprowadza jednak istotną modyfikację w tym względzie – mianowicie: w zakresie zarządzania nieruchomością wspólną zarząd (albo zarządca), podejmuje samodzielnie czynności zwykłego zarządu (art. 22 ust. 1 ustawy o własności lokali), zaś czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu wymagają uprzedniej uchwały właścicieli lokali (art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali) podjętej w większości głosów właścicieli liczoną w zasadzie według wielkości udziałów (art. 23 ust. 2 i 2a ustawy o własności lokali). Do współwłasności nieruchomości może dojść także w przypadku spółdzielni mieszkaniowych, w związku z procesem wyodrębniania spółdzielczych własnościowych praw do lokali. Powstała w wyniku tego współwłasność nieruchomości wspólnej - podobnie jak w przypadku wspólnot mieszkaniowych - jest czynnikiem koniecznym, nierozerwalnie związanym z odrębną własnością lokali (współwłasność przymusowa). Zarząd przymusowej własności wynika z istnienia odrębnej własności lokali. W takich realiach prawnych, zarząd powierzony spółdzielni mieszkaniowej (art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych) jest ustawowym usankcjonowaniem faktu, że spółdzielnia mieszkaniowa jest korporacją osób, które zakładają ją lub przystępując do niej, zawierają umowę, według której kształtują swe prawa i obowiązki, w tym zakresie zarządzania wspólnymi nieruchomościami. Spółdzielnia mieszkaniowa, będąca zatem dobrowolną korporacją osób, jako zarządca powierniczy, jest ustawowo predysponowany do reprezentowania właścicieli lokali w stosunkach zewnętrznych dotyczących nieruchomości wspólnej. Wyłącznie formuła spółdzielcza powinna określać zakres uprawnień poszczególnych organów w podejmowaniu uchwał dotyczących czynności zwykłego zarządu oraz przekraczających zwykły zarząd. Poza wyjątkami szczegółowo regulowanymi ustawowo (art. 27 ust. 4 i 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, art. 38 i 46 ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze – t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1443 z późn. zm.), w tym w ustawach szczególnych (np. art. 209a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami – t.jedn. Dz.U. z 2014 r. poz. 518 z późn. zm.), zasadnicza rola powinna przypadać statutowi (por. art. 5 § 2 in fine i art. 48 § 2 ustawy Prawo spółdzielcze, art. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Do zarządu spółdzielni przynależy podejmowanie decyzji niezastrzeżonych w ustawie lub statucie innym organom (art. 48 § 2 ustawy Prawo spółdzielcze); on też reprezentuje spółdzielnię na zewnątrz (art. 48 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze – vide: R. Dziczek, Komentarz do art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Lex/el., pkt 6). Tak jest odczytywany sposób sprawowania powierzonego zarządu spółdzielni nie tylko w piśmiennictwie przedmiotu ale również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a zwłaszcza w uchwale, na którą powołała się strona skarżąca, z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt III CZP 122/13. Zgodnie z podjętą uchwałą, spółdzielnia mieszkaniowa może samodzielnie dokonywać czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu nieruchomością wspólną (art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Sąd Najwyższy, analizując treść art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nie zgodził się tym samym ze stanowiskiem przyjętym w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, że ustawodawca nie uregulował w tym przepisie zakresu zarządu sprawowanego przez spółdzielnię. Podkreślił, że w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyłączono reżim zarządzania przewidziany w ustawie o własności lokali, w konsekwencji czego wprowadzono reżim uregulowany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Nie ma w nim także odesłania do stosowania przepisów kodeksu cywilnego, gdyż wprowadzenie regulacji przewidzianej w art. 199 k.c. do konstrukcji zarządu nieruchomością wspólną w spółdzielniach mieszkaniowych wymagałoby albo wyraźnej podstawy prawnej (tak jak np. w powołanym wyżej art. 209a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami), albo stwierdzenia luki prawnej. Nie można natomiast twierdzić, że istnieje luka prawna, skoro brak jest podstaw prawnych do twierdzenia, że zarząd powierzony, o którym mowa w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali, odnosi się wyłącznie do czynności zwykłego zarządu. Obowiązek spółdzielni zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków wynika z art. 1 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W cytowanej uchwale Sąd Najwyższy wskazał również, że art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie jest przepisem niejasnym i możliwe jest ustalenie jego treści, eliminujące niejednolitość stosowania prawa. Przedstawione rozumienie wykonywania zarządu przez spółdzielnię mieszkaniową mieści się także w zakresie konstytucyjnie dopuszczalnego ograniczenia praw podmiotowych. Stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. stanowi istotną pomoc i wskazówkę dla ustalenia relacji w jakich pozostają normy prawne odkodowane z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Zauważyć przy tym należy, że ustalenie, czy dane normy prawne pozostają wobec siebie w stosunku zawierania i czy należy stosować reguły kolizyjne wymaga zbadania zarówno zakresu podmiotowego obydwu aktów, jak i ogólnego zakresu zastosowania zawartych w nich norm (bliżej por. orzeczenie TK z dnia 18 października 1994 r., K 2/94, OTK 1994/2/36). Określając zatem relację lex specialis – lex generalis, w przypadku przepisów art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody należy uwzględnić zakres adresatów obu norm, jak i zakres innych warunków ich zastosowania. Jeśli w taki sposób spojrzymy na ten problem, to należy stwierdzić, że norma art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody dotyczy większej kategorii podmiotów, zgodnie bowiem z art. 336 k.c. obok właściciela posiadaczem samoistnym jest i ten, kto faktycznie włada nieruchomością jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Przepis art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dotyczy natomiast wyłącznie spółdzielni mieszkaniowych. Badając problem, czy można w przypadku omawianych przepisów twierdzić, że któryś z nich jest "bardziej szczegółowym", należy także wrócić do poczynionych już wcześniej rozważań dotyczących różnic w zakresie sprawowania zarządu własnością przysługującą tzw. "podmiotowi zbiorowemu". Przede wszystkim nie można zapominać o istotnej okoliczności, aczkolwiek przez swoją "oczywistość" będącą często pomijaną w rozważaniach prawniczych, którą przypomniał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r., a mianowicie, że współwłasność uregulowana w kodeksie cywilnym jest ze swej istoty konstrukcją tymczasową, stąd też ustawodawca bardziej koncentruje się na zabezpieczeniu praw poszczególnych właścicieli. Odzwierciedleniem tego założenia jest właśnie treść art. 199-203 k.c. Tymczasem, co raz jeszcze należy podkreślić, w przypadku spółdzielni mieszkaniowych współwłasność nieruchomości wspólnej jest czynnikiem koniecznym, nierozerwalnie związanym z odrębną własnością lokali. Nie ma możliwości jej zniesienia co do elementów koniecznych. Tak odmienna sytuacja prawna współwłasności uregulowanej w kodeksie cywilnym (Dział IV) od współwłasności nieruchomości w przypadku spółdzielni mieszkaniowych powinna więc znaleźć odzwierciedlenie w interpretacji normy prawa materialnego określającej krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu. Przy czym rozważając kwestę udziału w postępowaniach prawnych tworów organizacyjnych nie będących osobami fizycznymi, należy również przypomnieć, że wyłącznie względy czysto praktyczne powinny decydować o udziale w postępowaniach prawnych takiego tworu organizacyjnego, jako strony formalnej. W przypadku spółdzielni mieszkaniowej, w sprawach dotyczących współwłasności nieruchomości, rzeczywistymi stronami są osoby ukryte za fasadą tej strony formalnej i ich dotyczy postępowanie i rozstrzygnięcie sprawy, jako stron materialnych. Zaprzeczeniem tej konstrukcji procesowej jest pozorne uznanie za stronę spółdzielni mieszkaniowej, aby następnie, tak jak w przypadku współwłaścicieli z kodeksu cywilnego, wymagać zgody wszystkich osób zorganizowanych w tym tworze. W rzeczywistości następuje w ten sposób zanegowanie pozycji strony w odniesieniu do spółdzielni mieszkaniowej, a przez to piętrzenie trudności procesowych, którym zaradzić miało dopuszczenie takiej strony formalnej. Budowanie koncepcji sprzeciwiających się ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i racjonalności przyjętych w niej rozwiązań powinno być więc zjawiskiem wyjątkowym i wnikliwie uzasadnionym (tak też w odniesieniu do stowarzyszeń zwykłych WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 13 stycznia 2015., sygn. akt II SA/Wr 700/14). Z tych też powodów z dużą dozą ostrożności należy podchodzić do redukcji treści normatywnej zarządu powierzonego spółdzielni mieszkaniowej, przyznanej jej na mocy dyspozycji art. 27 ust. 2 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W innym przypadku, jak słusznie zauważa R. Dziczek (op. cit.), spółdzielnie mieszkaniowe przestaną być samodzielnymi zarządcami nieruchomości zabudowanych budynkami wielorodzinnymi, stanowiących współwłasności spółdzielni i członków. Zaprzeczeniem konstrukcji prawnej jaką jest spółdzielnia mieszkaniowa, jest stosowanie reguł właściwych współwłasności z kodeksu cywilnego, do której wymóg uzyskania zgody udzielonej przez pozostałych współwłaścicieli jest naturalną niejako konsekwencją jej tymczasowości. Wymóg uzyskania zgody wszystkich właścicieli w przypadku spółdzielni mieszkaniowej sprowadza jej kompetencje do zwykłej reguły kodeksowej wynikającej ze współwłasności, która – jak zauważono w powołanych na wstępie wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 964/09 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1708/12 – została w takim przypadku wykluczona. Przyjęcie zatem stanowiska zaprezentowanego przez orzekające w sprawie organy, prowadzić będzie do sytuacji, gdy zarządzanie w większym rozmiarze w sytuacji konfliktowej, a zdecydowanie częściej w sytuacji zwykłej bierności właścicieli, czy utrudnionego z nimi kontaktu (np. nieuregulowanego stanu prawnego poszczególnych lokali, nieobecności właścicieli), zostaje powierzone sądom rejonowym. Brak zaufania do spółdzielni mieszkaniowej, przy zachowaniu przecież kontroli sądowej podejmowanych przez nią uchwał, wypacza całkowicie ideę spółdzielczości i preferowaną przez ustawodawcę w takim przypadku formę sprawowania zarządu z mocy przepisu ustawy (bez wyrażania woli przez właścicieli lokali). Przyjęcie prezentowanego w sprawie stanowiska orzekających organów prowadzić może do sytuacji zanegowania tego, że mamy do czynienia z tworem prawnym, będącym dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, posiadającym osobowość prawną i działającym przez wyodrębnione organy. W przypadku wniosku o wycięcie drzew, współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości musieliby do załatwienia każdej takiej sprawy wyrażać zgodę, albo ich sprawa nie zostałaby załatwiona. Tymczasem nie można nie zauważyć, że nie dlatego osoby zrzeszają się w dobrowolne zrzeszenie jakim jest spółdzielnia mieszkaniowa, aby potem wymagać ich osobistego udziału w zarządzaniu nieruchomością wspólną. Podsumowując należy stwierdzić, że rozwiązanie przyjęte w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyraźnie wskazuje na konieczność uwzględnienia przy stosowaniu innych przepisów, w tym art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, preferowanego przez ustawodawcę zarządu spółdzielni mieszkaniowej we wszystkich sytuacjach, gdy jest ona jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej. Ma ona na celu przede wszystkim ochronę interesów członków spółdzielni dysponujących spółdzielczymi prawami do lokali mieszkalnych oraz zapewnienie sprawnego zarządzenia nieruchomością wspólną, z reguły znacznych rozmiarów, do czego spółdzielnia ze swoją strukturą organizacyjną jest w sposób optymalny przygotowana (tak też A. Stefaniak, Komentarz do art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Lex/el.). Wszystkie te okoliczności uwzględnił ustawodawca, tworząc zasady zarządzania nieruchomościami wspólnymi w sytuacji skomplikowanego układu stosunków własnościowych w spółdzielni i właścicieli wyodrębnionych lokali. Dlatego też w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych należy doszukiwać się systemu spójnego, bez luk w ciągłości sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, bez niejednoznacznego brzemienia przepisu ograniczającego uprawnienia właściciela, a przede wszystkim widzieć w nim należy przepis zawierający rozwiązania wyprzedzające reguły wynikające z przepisów innych ustaw. Tak rozumianą funkcjonalną całość w organizacji zarządzania nieruchomością wspólną oraz ocenę rozumienia uprawnień spółdzielni mieszkaniowych, potwierdził badając konstytucyjność art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt K 60/13. W tym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 27 ust. 2, 4 i 5 w związku z art. 241 ust. 1 oraz z art. 26 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest zgodny z art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 i art. 64 Konstytucji. Odnosząc się do materialnych przesłanek ingerencji w prawa i wolności, wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że uzasadnieniem ograniczenia prawa własności jest konieczność ochrony wolności i praw innych osób. Według Trybunału Konstytucyjnego, właśnie skomplikowany układ stosunków właścicieli wyodrębnionych lokali i stosunków własnościowych spółdzielni - w tym także jej członków niebędących właścicielami zamieszkiwanych nieruchomości - wymagał stosownego wyważenia interesów wskazanych podmiotów. Trybunał stwierdził również, że regulacja art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie narusza zasady proporcjonalności, gdyż nie wyłącza możliwości zmiany reżimu prawnego wykonywania zarządu. W końcu odnosząc się do stanowiącej podstawę przedstawionej w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, tezy o niejednoznaczności art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, co pociągało za sobą konieczności zastosowania tzw. prokonstytucyjnej metody wykładni prawa, potwierdzając przedstawione wyżej stanowisko interpretacyjne Sądu Najwyższego zawarte w uchwale III CZP 122/13, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że w tym przypadku nie występuje kwalifikowana niejasność przepisu. Mając zatem na uwadze pozycję ustrojową Trybunału Konstytucyjnego, skład orzekający w niniejszej sprawie stwierdził brak przeszkód, dla których stanowisko Trybunału w przedmiocie obowiązywania aktu prawa nie mogłoby być uwzględnione w praktyce innych organów władzy publicznej, w tym sądów. Przemawiać za tym mogą m.in. zasada współdziałania władz oraz rzetelności działania instytucji publicznych (preambuła Konstytucji). Reasumując dotychczasowe rozważania przyjdzie stwierdzić, że nie jest trafne odwoływanie się do art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, jako do przepisu szczególnego derogującego możliwość stosowana art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Regułę kolizyjną lex specialis derogat legi generali, należy stosować w ten sposób, że w przypadku zbiegu norm, których zakres zastosowania pozostaje w stosunku zawierania się, norma szczegółowa wyłącza zastosowanie normy ogólnej. Określenie wzajemnej relacji zakresowej dwóch przepisów prawa i ustalenie, że w danym wypadku mamy do czynienia ze zbiegiem norm mającym postać zawierania się, wymaga wzięcia pod uwagę okoliczności faktycznych składających się na hipotezy tychże norm oraz adresatów analizowanych norm, co nie wyklucza w sytuacjach wątpliwych uwzględnienia także racji systemowych i funkcjonalnych przemawiających za tym, aby jedną normę traktować w stosunku do drugiej jako lex specialis lub też nie. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że oba analizowane przepisy (art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) stanowią w istocie o różnych (jak już to wcześniej zostało wyjaśnione) instytucjach prawnych i nie powinny być postrzegane w charakterze norm kolizyjnych. Bezsprzecznie inni są adresaci obu przepisów, inny zakres stosowania. W przypadku własności wielopodmiotowej to nie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody decyduje o kwestiach procesowych wynikających ze sposobu wykonywania prawa współwłasności. Wręcz przeciwnie, jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 października 2009 r., sygn. akt II OKS 1582/08, przepis ten należy wykładać mając na uwadze kwestie prawne związane ze współwłasnością nieruchomości. Co więcej, w tym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przepis art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nakłada obowiązek dołączenia do wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew zgody jej właściciela wyłącznie na posiadacza nieruchomości, który nie jest właścicielem nieruchomości. Powyższe oznacza, że art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody nie pozostaje w stosunku lex specialis wobec norm zawartych w kodeksie cywilnym (zwłaszcza art. 199, art. 201, art. 203). Nie są to normy kolizyjne, ponieważ zakres regulacji art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody nie odnosi się do własności wielopodmiotowej. Z tych samych względów Sąd nie podzielił stanowiska upatrującego istnienie relacji lex specialis – lex generalis pomiędzy normami wywiedzionymi z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Również w tym przypadku art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody należy wykładać mając na uwadze kwestie prawne związane ze współwłasnością nieruchomości. Zgoda na to, że uregulowany w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych "zarząd powierzony" spółdzielni mieszkaniowej, która zastępuje właścicieli lokali i wyłącza ich działanie w sprawach zwykłego zarządu, jak i w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarząd, pozostaje w stosunku lex generalis – lex specialis do normy art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, prowadzi również do akceptacji sytuacji, w której w przypadku inicjowania większości postępowań administracyjnych przez spółdzielnie mieszkaniowe, regulacja wynikająca z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych staje się zasadniczo martwym zapisem lub też wymaga złożonych zabiegów interpretacyjnych, chociażby takich jakie poczynił Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej wyżej uchwale z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, bądź też posługiwania się nie zawsze precyzyjnymi kryteriami. W tym ostatnim przypadku można się odwołać do stanowiska zaprezentowanego przez K. Gruszeckiego (zob. Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, Wrocław 2010, s. 60), który to autor zalicza przypadek ubiegania się o zezwolenie na usunięcie krzewu za czynność zwykłego zarządu, jednocześnie nie wykluczając pewnych wyjątków, np. cisu w formie krzewiastej, który liczy kilkaset lat. Dostrzegając powyższe kontrowersje należy posłużyć się przykładem regulacji prawnej podziału nieruchomości, unormowanej w art. 97 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z ust. 2 tego przepisu, jeżeli nieruchomość jest przedmiotem współwłasności lub współużytkowania wieczystego, podziału można dokonać na wniosek wszystkich współwłaścicieli albo współużytkowników wieczystych. Przepis art. 199 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Podobne rozwiązania przyjęto w przywołanym wcześniej art. 209a ustawy o gospodarce nieruchomościami, czy choćby w art. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności (t.jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 83). Przywołane przykłady wskazują, że tam gdzie ustawodawca chciał uregulować w przepisach prawa materialnego kwestie dotyczące wykonywanie praw do nieruchomości przez właściciela (użytkownika wieczystego) wielopodmiotowego, uczynił to wprost, np. posługując się zwrotem odsyłającym. Takiego rozwiązania nie zawiera art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Stąd też pogląd, że przepis ten zawiera szczególną regulację - odnoszącą się do przypadków, gdy z wnioskiem występuje współwłaściciel - nie został przez skład orzekający w tej sprawie zaakceptowany. Z przedstawionych powodów, analizując regulację ustawy o ochronie przyrody można uznać, że w przypadku spółdzielni mieszkaniowych sprawujących zarząd powierzony nieruchomością stanowiącą przedmiot współwłasności wynikającej z odrębnej własności lokali warunkiem sine qua non wniosku o wydanie zezwolenia na wycinkę jest wskazanie w nim – stosownie do art. 83 ust. 4 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody - wszystkich właścicieli nieruchomości, bez konieczności przedkładania zgody wszystkich właścicieli odrębnych lokali, którzy z tej racji są współwłaścicielami nieruchomości. Identyczne stanowisko, rozpatrując taką samą problematykę, zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Wr 166/15. Zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji, jako wydane z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem prawa materialnego, to jest art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, wymagają zatem uchylenia. Prowadząc ponownie postępowanie w sprawie obowiązkiem organu administracji będzie sprawdzenie czy wniosek spełnia wymogi ustawowe zawarte w art. 83 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody. W tym stanie rzeczy – zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), art. 152 oraz art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło