II GSK 3395/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-20
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło – Chlabicz, Andrzej Kisielewicz, Stefan Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek może być uwzględniony z powodu braku należytego ujawnienia wynalazku w opisie patentowym, co uniemożliwia jego przemysłowe zastosowanie i powtarzalność rezultatów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że patent może zostać unieważniony, jeśli wynalazek nie został należycie ujawniony w opisie patentowym, co uniemożliwia jego przemysłowe zastosowanie i uzyskanie powtarzalnych rezultatów. W przypadku niejasnego i niejednoznacznego określenia składnika wynalazku, wymagającego dodatkowej interpretacji i badań, nie można mówić o możliwości realizacji wynalazku w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem. Brak należytego ujawnienia stanowi wystarczającą podstawę do unieważnienia patentu, czyniąc zbędnym badanie innych przesłanek patentowych, takich jak poziom wynalazczy czy nowość.Stan faktyczny
Wnioskodawca złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek "Preparat smarowy", zarzucając brak poziomu wynalazczego oraz brak stosowalności i niemożność urzeczywistnienia wynalazku przez znawcę. Urząd Patentowy RP orzekł o unieważnieniu patentu, uznając, że wynalazek nie został należycie ujawniony ze względu na niejasne i niejednoznaczne określenie jednego ze składników, co uniemożliwia powtarzalność rezultatów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na tę decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło – Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 20 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." Spółki z o.o. w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3208/14 w sprawie ze skargi "A." Spółki z o.o. w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2014 r., nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3208/14, oddalił skargę [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
I
W dniu 30 stycznia 2013 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: UPRP lub Urząd Patentowy) wpłynął wniosek [...] (dalej: wnioskodawca) o unieważnienie patentu na wynalazek pt.: "Preparat smarowy" nr 206278 udzielonego na rzecz [...] (dalej: uprawniony lub skarżący).
W uzasadnieniu interesu prawnego wnioskodawca podniósł, że uprawniony z patentu wystąpił do Komendy Miejskiej Policji w [...] z zawiadomieniem o naruszeniu przez wnioskodawcę przepisów ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej: p.w.p.). Jednocześnie pismem z dnia 8 października 2007 r. wystąpił do wnioskodawcy o zaprzestanie naruszania prawa do projektu wynalazczego numer P. 382298, na który udzielono przedmiotowy patent.
Jako podstawę wniosku wskazano art. 24 i 26 ust 1, art. 27 i art. 33 ust 1 p.w.p. Wnioskodawca zarzucił brak poziomu wynalazczego oraz brak stosowalności przedmiotowego patentu i niemożność urzeczywistnienia wynalazku przez znawcę. Podniósł, że sporny wynalazek w dacie zgłoszenia nie posiadał poziomu wynalazczego jak również nie nadawał się do przemysłowego stosowania. Uzasadniając zarzut braku poziomu wynalazczego (art. 26 ust. 1 p.w.p.) wnioskodawca stwierdził, że zastosowane środki techniczne jako składniki smaru, znane były i stosowane uprzednio w tym celu. Ponadto wskazał, że cechy znamienne przedmiotowego wynalazku są oczywiste i wynikają z wcześniejszego stanu techniki oraz ogólnie dostępnych informacji, przekazywanych przez producentów dodatków olejów smarowych i preparatów smarowych. Podkreślił, że w opisie wynalazku nie przedstawiono badań, które mogłyby potwierdzić wpływ zastrzeganych cech technicznych.
Zdaniem wnioskodawcy przedmiotowe rozwiązanie nie zostało prawidłowo ujawnione w opisie, a szczególnie w przykładach wykonania. Jedyny zamieszczony przykład wykonania nie ujawnia wszystkich stosowanych w wynalazku składników, ponieważ wyszczególnione składniki stanowią w sumie 96 części masowych. Nie jest przy tym wiadomo, co stanowi pozostałe 4 części masowe. Natomiast w przykładzie wykonania, w recepturze preparatu brak jest jednego ze składników, który winien się znajdować w składzie preparatu co najmniej w ilości 5 części masowych.
Do wniosku o unieważnienie wnioskodawca załączył szereg dowodów.
Uprawniony w piśmie złożonym na rozprawie w dniu 10 lutego 2014 r., przedłożył dwie prywatne opinie rzeczoznawców autorstwa [...] i [...]. Zdaniem rzeczoznawców, zarówno zarzut braku poziomu wynalazczego przedmiotowego wynalazku jak i braku stosowalności są nietrafne.
Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. UPRP - działając na podstawie art. 89 ust. 1 oraz art. 27 w zw. z art. 24 p.w.p., a także art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 101) w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - orzekł o unieważnieniu patentu pt.: "Preparat smarowy" nr 206278.
Wskazując na treść art. 27 p.w.p. organ podniósł, iż wynalazek uważany jest za nadający się do przemysłowego stosowania, jeżeli według wynalazku może być uzyskiwany wytwór lub wykorzystywany sposób, w rozumieniu technicznym, w jakiejkolwiek działalności, nie wykluczając rolnictwa.
Wskazał, iż przedmiotowy wynalazek został udzielony na wytwór określony składem ilościowo - jakościowym stosowanych komponentów. Z analizy zastrzeżenia patentowego wynika, że jeden ze składników, tj. "5-20 części masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu", określony został niejasno i niejednoznacznie. Ww. sformułowanie zawarte w zastrzeżeniu patentowym dotyczące dodatkowych dodatków jest niejasne i niejednoznaczne z technicznego punktu widzenia, ponieważ wymaga dodatkowej interpretacji. W tak ujętym zastrzeżeniu patentowym nie może być mowy o możliwości realizacji wynalazku w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem. W opisie patentowym brak jest definicji, co oznacza określenie "5-20 cz. masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu" pod względem chemicznym. Bezdyskusyjny jest zapis dotyczący zakresu ilościowego "5-20 cz. masowych", natomiast nie jest znane, z jakich (konkretnie) grup związków ma się składać zastrzeżony dodatek. Ponieważ stosowany dodatek jest mieszaniną, to niezbędne było również podanie wzajemnych proporcji wagowych poszczególnych składników, tworzących tę mieszaninę. Zamieszczony w opisie wynalazku przykład wykonania, który zgodnie z art. 33 ust. 1 p.w.p. powinien przedstawiać przykład realizacji wynalazku - nie podaje, jakie związki stosowano jako obligatoryjny składnik; "5-20 cz. masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu".
Z analizy treści przykładu wykonania wynika, że ujawniono w nim jedynie częściowy skład chemiczny zastosowanych grup związków z podaniem ich ilości. Natomiast nie podano dwóch obligatoryjnych składników, tj. depresatora, który winien znajdować się w składzie preparatu w ilości 1-40 cz. masowych oraz wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu w ilości 5,0 - 20 cz. masowych. Informacja zawarta w przykładzie, tj. "pozostałe dodatki stanowią dopełnienie do 100 cz. masowych", nie precyzuje ilości użytych składników oraz ich składu chemicznego.
Z powyższego zdaniem organu wynika, że sporny wynalazek nie ujawnia składu chemicznego jednego z obligatoryjnie stosowanych komponentów, określonego jako "wielofunkcyjna kompozycja dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu wchodzących w skład zastrzeżonego preparatu". Jako słuszny, zdaniem organu, należy także wskazać podnoszony przez wnioskodawcę argument o błędach w przykładzie wykonania.
Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, w tym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 września 2004 r., sygn. akt II SA 2896/03, organ zaznaczył, że wynalazek można uznać za mogący nadawać się do stosowania (zgodnie z art. 27 p.w.p.) gdy konkretne rozwiązanie techniczne jest a) zupełne, b) należycie ujawnione, c) użyteczne społecznie i gwarantuje ono d) powtarzalność rezultatu. Jednocześnie podano, że nie ma przeszkód, aby kwestia należytego ujawnienia stanowiła jedną z przesłanek patentowalności wynalazku. Zdaniem organu, w przedmiotowym rozwiązaniu wynalazek nie został należycie ujawniony, co wpływa na niemożliwość uzyskania powtarzalnych rezultatów.
W ocenie organu, aby odtworzyć przedmiotowy wynalazek i uzyskać przedstawione efekty należy wykonać szereg prac badawczych, aby dobrać skład chemiczny mieszaniny określonej w zastrzeżeniu patentowym jako "wielofunkcyjna kompozycja dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu".
Ustaleń organu co do braku stosowalności nie zmieniają dołączone przez uprawnionego z patentu przy piśmie złożonym na rozprawie w dniu 10 lutego 2014 r., dwie prywatne ekspertyzy rzeczoznawców autorstwa [...] i dr [...]. Informacje zamieszczone w ww. opiniach, nie wskazują i nie precyzują niejasno określonego składnika w treści zastrzeżenia patentowego, jako "wielofunkcyjna kompozycja dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu". Informacje zamieszczone w ww. ekspertyzach odnoszą się głownie do zarzutu braku poziomu wynalazczego spornego wynalazku. Jednocześnie obaj rzeczoznawcy wskazują na skrótowość zapisów stosowanych w opisie patentowym. Przedłożone ekspertyzy nie usuwają zarzutu braku stosowalności, ponieważ nie wskazują, że na podstawie informacji zamieszczonych w opisie patentowym możliwe jest odtworzenie zastrzeganego składu z uzyskaniem wskazanych efektów.
Mając powyższe na względzie organ uznał zarzut braku stosowalności za zasadny.
UPRP nadmienił również, że uwzględniając zarzut braku ujawnienia spornego patentu nie badał, czy wynalazek posiada wymagany poziom wynalazczy w myśl art. 26 ust. 1 p.w.p. Zdaniem, uznanie w niniejszej sprawie zasadności powyższego zarzutu pozwalało na załatwienie sprawy w całości, tj. unieważnienie patentu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że była ona nieuzasadniona, albowiem przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 24 p.w.p. patenty są udzielane - bez względu na dziedzinę techniki - na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. Natomiast wynalazek można uznać za mogący nadawać się do stosowania (zgodnie z art. 27 p.w.p.), gdy konkretne rozwiązanie techniczne jest. zupełne, należycie ujawnione, użyteczne społecznie i gwarantuje ono powtarzalność rezultatu.
Zdaniem Sądu I instancji, na gruncie niniejszej sprawy, organ prawidłowo ustalił, iż w przedmiotowym rozwiązaniu wynalazek nie został należycie ujawniony, co wpływa na niemożliwość uzyskania powtarzalnych rezultatów. Przedmiotowy wynalazek udzielony został na wytwór określony składem ilościowo - jakościowym stosowanych komponentów. Należy zgodzić się z organem, że z analizy zastrzeżenia patentowego wynika, że jeden ze składników, tj. "5-20 cz. masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu", określony został niejasno i niejednoznacznie.
Ww. sformułowanie zawarte w zastrzeżeniu patentowym dotyczące dodatkowych dodatków jest niejasne i niejednoznaczne z technicznego punktu widzenia, ponieważ wymaga dodatkowej interpretacji. W tak ujętym zastrzeżeniu patentowym nie może być mowy o możliwości realizacji wynalazku w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem. W opisie patentowym brak jest definicji co oznacza określenie "5-20 cz. masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu" pod względem chemicznym. Bezdyskusyjny jest zapis dotyczący zakresu ilościowego "5-20 cz. masowych", natomiast nie jest znane z jakich (konkretnie) grup związków ma się składać zastrzeżony dodatek. Ponieważ stosowany dodatek jest mieszaniną, to niezbędne było również podanie wzajemnych proporcji wagowych poszczególnych składników, tworzących tę mieszaninę. Zamieszczony w opisie wynalazku przykład wykonania, który zgodnie z art. 33 ust. 1 p.w.p. winien przedstawiać przykład realizacji wynalazku nie podaje jakie związki stosowano jako obligatoryjny składnik: "5-20 cz. masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu". Z analizy treści przykładu wykonania wynika, że ujawniono w nim jedynie częściowy skład chemiczny zastosowanych grup związków z podaniem ich ilości. Natomiast nie podano dwóch obligatoryjnych składników, tj. depresatora oraz wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu w ilości 5,0 - 20 cz. masowych.
Jako słuszny, należy także wskazać podnoszony w toku postępowania przez wnioskodawcę argument o błędach w przykładzie wykonania. Wskazane w przykładzie wykonania komponenty stanowią w sumie 96 części masowych. Niemożliwe jest więc zastosowanie dwóch pozostałych składników, tj. "1 - 40 części masowych depresatora i 5-20 części masowych wielofunkcyjnej kompozycji dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu" w pozostałych 4 częściach masowych. Słusznie zatem wskazał organ, że aby odtworzyć przedmiotowy wynalazek i uzyskać przedstawione efekty należy wykonać szereg prac badawczych, aby dobrać skład chemiczny mieszaniny określonej w zastrzeżeniu patentowym jako "wielofunkcyjna kompozycja dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu".
Odwołując się do wyroku Naczelnego Sąd Administracyjnego z 23 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1472/10 Sąd I instancji podkreślił, że stosowanie rozwiązania zawiera się w takim ujawnieniu jego cech technicznych, które pozwoli na zrealizowanie tego wytworu bez konieczności dochodzenia do założonego przez wynalazcę rezultatu metodą prób i błędów oraz podejmowania eksperymentów wymuszonych brakiem niezbędnych danych.
Sąd I instancji nie podzielił zarzutu naruszenia przez organ art. 27 p.w.p., uznając go za niezasadny. Wbrew twierdzeniom skarżącej sformułowania zastosowane w zastrzeżeniu patentowym nie wskazują w sposób jednoznaczny na możliwość uzyskania powtarzalności rozwiązania. Wbrew twierdzeniom strony, jakoby wnioskodawcy udało się odtworzenie składu zastrzeżonego preparatu, co świadczyć miało o możliwości jego stosowalności, wskazać należy, iż w treści pisma z 31 marca 2014 r. wnioskodawca wskazuje m.in., iż "...pozostałe składniki preparatu nie zostały dokładnie określone, więc próbę wykonano wyłącznie w oparciu o wyżej wymienione składniki". Powyższe potwierdza, że odtwarzając zastrzeżony preparat wnioskodawca odtworzył jedynie recepturę określoną w dokumentach patentowych, przy braku jednego składnika. Nie można zatem uznać, że odtworzony przez wnioskodawcę preparat jest zgodny z zastrzeżonym składem oraz uznać wyniki badań preparatu odtworzonego przez wnioskodawcę za tożsame z zastrzeżonym preparatem. Dlatego też wbrew twierdzeniom skarżącej w aktach sprawy brak jest dokumentów potwierdzających przemysłową stosowalność wynalazku objętego patentem.
Odnosząc się do zarzutu uprawionego, iż organ nie podjął rozważań w zakresie przesłanek patentowalności innych niż przemysłowa stosowalność, Sąd I instancji stwierdził, że w pełni akceptuje stanowisko wyrażone m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 26 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1044/08, w którym wskazano m.in., że uznanie rozwiązań objętych spornym patentem za pozbawione poziomu wynalazczego w całym zakresie ochrony czyniło zbędnym rozstrzyganie o słuszności zarzutu wnoszącego sprzeciw co do braku stosowalności tych rozwiązań. Na gruncie niniejszej sprawy, uwzględniając zarzut braku ujawnienia spornego patentu organ dysponował podstawą do załatwienia sprawy w całości tj. unieważnienia patentu, co czyniło zbędnym ustalenie, czy wynalazek posiada wymagany poziom wynalazczy (art. 26 ust. 1 p.w.p.).
Zdaniem WSA organ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, tj. art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.). UPRP uwzględnił całość okoliczności stanu faktycznego sprawy, jak i oparł się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy uzasadnił w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
II
Uprawiony, tj. [...] wniosło skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji zaskarżając ten wyrok w całości i żądając jego uchylenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz Wojewódzkim Sądem Administracyjnym.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej: p.p.s.a.) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku z pominięciem wszechstronnej analizy stanowiska organu przedstawionego w uzasadnieniu decyzji, tj. nierozpoznaniu całego materiału dowodowego, pominięciu okoliczności istotnych w sprawie oraz niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego, a w konsekwencji błędne uznanie, że wynalazek objęty patentem nie cechuje się przymiotem stosowalności, co w konsekwencji narusza zasadę obowiązku organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zasadę obowiązku działania organów administracji na podstawie przepisów prawa, zasadę obowiązku organu administracji stania na straży praworządności oraz zasadę obowiązku organu administracji państwowej prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej;
b) art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. poprzez naruszenie zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, od której należy oczekiwać przeprowadzenia rzetelnej analizy stanu faktycznego oraz naruszenie zasady, że fakty powszechnie znane lub fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Sąd wydając orzeczenie pominął, że informacja o depresatorach i wielofunkcyjnych kompozycjach dodatków jest znana na rynku branżowym zarówno wśród osób nieposiadających fachowego przygotowania (np. konsumentów) w oparciu o wiedzę uzyskaną w Internecie, jak i osoby ze specjalistycznym zawodowym przygotowaniem;
c) art. 107 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 i 9 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. poprzez:
- zaniechanie przez Sąd wydający zaskarżony wyrok w uzasadnieniu tego wyroku odniesienia do wszystkich wątpliwości, które powinny zostać wyjaśnione w postępowaniu przed organem, w szczególności pominięcie w uzasadnieniu okoliczności, że eksperci organu nie mieli wiedzy o ogólnie dostępnych produktach w postaci depresatorów i wielofunkcyjnych kompozycji dodatków wykorzystywanych w różnego rodzaju preparatach smarowych. Tego rodzaju uchybienia podważają zasadę zaufania do organów takich Urząd Patentowy;
- sporządzenie niepełnego i pozbawionego pełnej analizy uzasadnienia zaskarżonego wyroku, ograniczającego się do bezkrytycznej akceptacji błędnego stanowiska organu;
d) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i wydanie zaskarżonego wyroku bez wnikliwej analizy decyzji organu oraz bez oparcia się na aktach przedmiotowej sprawy, co skutkowało błędnym uznaniem przez Sąd, iż organ przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe potwierdzające brak przemysłowego zastosowania wynalazku i niewłaściwe jego ujawnienie;
2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 27 p.w.p. poprzez błędne jego zastosowanie i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że:
- wynalazek będący przedmiotem patentu nie nadaje się do przemysłowego stosowania z uwagi na to, że nie został należycie ujawniony i brak jest możliwości uzyskania powtarzalnych rezultatów;
- zachodzi potrzeba dochodzenia do założonego przez wynalazcę rezultatu metodą prób i błędów oraz podejmowania eksperymentów wymuszonych brakiem niezbędnych danych, chociaż dla osiągnięcia rezultatu wystarczy zastosowanie znanych fachowcom ogólnie dostępnych produktów;
b) art. 26 ust. 1 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie dla oceny pełnienia wszystkich ustawowych przesłanek objęcia przedmiotowego wynalazku patentem i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że wobec braku cechy przemysłowego stosowania wynalazku nie jest konieczne badanie wymaganego poziomu wynalazczego dla merytorycznego rozpoznania sprawy;
c) art. 24 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie dla oceny spełnienia wszystkich ustawowych przesłanek objęcia przedmiotowego wynalazku patentem i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że wobec braku cechy przemysłowego stosowania wynalazku nie jest konieczne badanie, czy wynalazek będący przedmiotem patentu jest nowy w rozumieniu ww. przepisu dla merytorycznego rozpoznania sprawy;
d) art. 133 ust. 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu i uznanie, że opis wynalazku objętego patentem nie przedstawia wynalazku na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł wynalazek objęty patentem urzeczywistnić, chociaż specjalista z danej dziedziny powinien wiedzieć jakie produkty określane jako depresatory oraz wielofunkcyjne kompozycje dodatków są dostępne na rynku branżowym i mogą być wykorzystywane w różnego rodzaju preparatach smarowych. Sąd wydał zaskarżony wyrok, chociaż organ nie wykonał obowiązku określonego w art. 54 § 2 p.w.p., gdyż nie przedstawił Sądowi wszystkich wątpliwości występujących w sprawie w odpowiedzi na skargę;
e) art. 89 ust. 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, a w konsekwencji wydanie decyzji o unieważnieniu patentu. Podmiot występujący o unieważnienie spornego patentu nie wykazał, że nie zostały spełnione ustawowe warunki uzyskania patentu, gdyż przedłożone przez ten podmiot wyniki badań laboratoryjnych nie dotyczyły wynalazku takiego jak objęty patentem;
f) art. 33 ust. 3 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że istnieje jeden ustalony sposób formułowania zastrzeżeń patentowych w sposób jasny i nie jest możliwe takie sformułowanie treści zastrzeżenia patentowego, w którym wynalazca odwołuje się do produktów uzupełniających preparaty objęte patentem znanych przez znawców i dostępnych na rynku branżowym;
g) art. 32 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz zasady równego traktowania podmiotów i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że zastosowanie w zastrzeżeniu patentowym określenia "depresator" nie jest wystarczające dla ujawnienia wynalazku w sytuacji, gdy organ dopuszcza zastosowanie w zastrzeżeniu patentowym określenie "depresator" w innych wynalazkach chronionych na rzecz innych podmiotów w tej samej dziedzinie techniki.
Argumentację na poparcie zarzutów uprawiony przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W piśmie z dnia 11 grudnia 2015 r. wnioskodawca wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji.
W piśmie z dnia 26 kwietnia 2016 r. uprawiony podtrzymał stanowisko zawarte w skardze kasacyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania wskazane w pkt 1 lit. a-c petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 8 , art. 9, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 i § k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p.
Odnosząc się do tych zarzutów na wstępie podkreślenia wymaga, że ponieważ postępowanie przed sądami administracyjnymi reguluje wyłącznie ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym podnoszonym w skardze kasacyjnej zarzutom powinno nieodłącznie towarzyszyć wskazanie naruszonych przez Sąd pierwszej instancji przepisów tej ustawy. Jednakże autor skargi kasacyjnej tego nie uczynił.
Ponadto, generalnym mankamentem skargi kasacyjnej jest całkowity brak wykazania przez autora skargi kasacyjnej, czy ewentualne uchybienia w zakresie przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak to wymaga przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W świetle utrwalonego orzecznictwa, nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów nie doszło, wyrok sądu I instancji byłby inny (por. m. in. wyrok NSA z dnia 4 października 2012 r., II FSK 437/11; LEX nr 1233849).
Ponadto, wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, z uwagi na kontradyktoryjność postępowania spornego o unieważnienie praw do dóbr własności przemysłowej - to na stronach tego postępowania, a przede wszystkim na wnioskodawcy spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda z nich wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Natomiast rolą organu, tj. Urzędu Patentowego RP jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie dowodów przedstawionych przez strony, w szczególności zaś dowodów przedłożonych przez wnioskodawcę (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 2077/11). Urząd Patentowy RP w postępowaniu spornym powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnioskodawcę, który już we wniosku o unieważnienie prawa, jak wynika expressis verbis z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonych podstaw unieważnienia (por. wyrok NSA z 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, Sąd I instancji prawidłowo oceniał materiał dowodowy przedstawiony przez wnioskodawcę w postępowaniu o unieważnienie patentu przed UP. Sąd I instancji trafnie uznał, iż autor skargi kasacyjnej nie wykazał, iż wskazane przez niego naruszenia w istotny sposób wpłynęły na ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i doprowadziły organ do nieuprawnionych, czy też błędnych wniosków. Podniesione w tym zakresie zarzuty sprowadzają się do nieprawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego i ustalenia stanu faktycznego sprawy. Fakt, że w ramach swobodnej oceny twierdzeń i dowodów stron postępowania organ nie podzielił stanowiska skarżącego, nie może świadczyć o zarzucanej przez stronę dowolności oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Organ uwzględnił całość okoliczności stanu faktycznego sprawy, jak i oparł się na materiale prawidłowo dostarczonym przez wnioskodawcę i uprawnionego, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy uzasadnił w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Nie jest zasadne stanowisko autora skargi kasacyjnej, który w jej uzasadnieniu podnosi, że dla zbadania kwestii dostatecznego ujawnienia niezbędnych danych pozwalających sporny wynalazek zastosować oraz oceny przykładu wykonania konieczne było skorzystanie przez UP z dowodu w postaci opinii biegłego.
Nie można zgodzić się z argumentacją, iż wówczas, gdy pomiędzy stronami występuje spór co do uznania spełnienia ustawowego warunku wymaganego do uzyskania patentu, należy dopuścić dowód z opinii biegłego. Zaaprobowanie takiego rozumowania oznaczałoby konieczność powoływania biegłego w każdej sprawie jaka toczy się w związku ze złożeniem wniosku o unieważnienie patentu.
Z wzajemnej relacji przepisów art. 261 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 264 ust. 1 p.w.p. i art. 252 tej ustawy wynika, iż powołanie w postępowaniu w przedmiocie unieważnienia prawa biegłego w trybie art. 84 § 1 k.p.a. może nastąpić tylko wtedy, gdy zaistnieje potrzeba pozyskania wiadomości specjalistycznych, którymi nie dysponuje ekspert wyznaczony do załatwienia sprawy patentowej. Wskazać należy, iż organ powinien rozważyć taką możliwość, ale jedynie w przypadkach, gdy stwierdzi, że rozpoznawana sprawa jest szczególnie zawiła, a z taką nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Ponadto podkreślenia wymaga, że zarówno art. 45 ust. 3 p.w.p., jak i art. 84 § 1 k.p.a. pozostawia do uznania organu ocenę konieczności zasięgnięcia opinii. To bowiem organ jest w stanie ocenić, czy posiadana przez niego wiedza jest niewystarczająca dla rozwiązania określonego problemu faktycznego, który pojawił się w sprawie, a którego rozwiązanie jest niezbędne dla jej rozstrzygnięcia (por. wyroki NSA: z 29 lipca 2015 r., II GSK 1499/14; z 4 czerwca 2014 r., II GSK 405/13; z 19 marca 2012 r., II GSK 85/11; z 21 marca 2012 r., II GSK 300/11).
Fakt, że prowadzący postępowanie sporne organ nie uznał za zasadne skorzystanie ze wskazanego środka dowodowego nie oznacza, że naruszył prawo procesowe, co ze względu na nie nazbyt skomplikowany przedmiot sprawy, trudno uznać za działanie naruszające prawo.
Całkowicie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazany w pkt 2 lit. d) petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.
Wyjaśnić należy, że obowiązek z art. 133 § 1 p.p.s.a. sprowadza się do wydania wyroku po zamknięciu rozprawy i orzekania na podstawie akt sprawy, co oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Nakładając obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy ustawodawca nakazuje uwzględnić sądowi stan faktyczny istniejący w momencie wydania decyzji, wskazuje także na to, iż sąd administracyjny nie może samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych.
Omawiany zarzut nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej Sąd I instancji dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji wyłącznie na podstawie akt sprawy i nie postąpił zatem wbrew zakazowi zawartemu w przepisie art. 133 § 1 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej nie przywołał w skardze kasacyjnej żadnego argumentu, który mógłby podważyć dokonaną w ten sposób ocenę, a tym samym przemawiać na rzecz uwzględnienia analizowanego zarzutu, w szczególności nie ma w tym zakresie znaczenia to, że wywody Sądu uznaje on za nie znajdujące dostatecznego oparcia w przepisach prawa. Tę ostatnią okoliczność mógł on wszelako podnosić w ramach zarzutów odwołujących się do innych przepisów, tych mianowicie, z którymi wywody te pozostawać miały w sprzeczności. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie służy do zwalczania wniosków, jakie zostały wyprowadzone z materiału aktowego, lecz nakazuje sądowi pewne konkretne zachowania przy wyrokowaniu. Autor skargi kasacyjnej poprzez ten zarzut, który jest zarzutem naruszenia przepisów postępowania w istocie podważa ocenę dokonaną przez UP a zaakceptowaną przez Sąd I instancji dotyczącą braku przemysłowego zastosowania spornego wynalazku i niedostateczne jego ujawnienie, co nie może odnieść zamierzonego skutku.
Przechodząc do naruszenia przepisów prawa materialnego zawartych w pkt 2 lit. a-g petitum skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że są one niezasadne.
Całkowicie nietrafny jest zarzut naruszenia art. 133 ust. 1 p.w.p. wskazany w pkt 2 lit. d petitum skargi kasacyjnej. Przepis ten dotyczy prawa znaków towarowych, nie zaś prawa patentowego, zaś w uzasadnieniu tego zarzutu autor skargi kasacyjnej podnosi, że opis spornego wynalazku jest jasny i wyczerpujący, aby znawca mógł na jego podstawie ten wynalazek objęty patentem urzeczywistnić. Analogicznie rzecz się ma z zarzutem naruszenia art. 54 § 2 p.w.p., który dotyczy opisu patentowego jako części dokumentu patentowego, zaś autor skargi kasacyjnej za pomocą tego zarzutu podnosi, że organ nie wykonał obowiązku przedstawienia Sądowi wszystkich wątpliwości występujących w odpowiedzi na skargę. W konsekwencji, treść sformułowanych zarzutów całkowicie nie koresponduje z brzmieniem powołanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów p.w.p.
Nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 27 p.w.p. wskazany w pkt 2 lit. a petitum skargi kasacyjnej poprzez błędne jego zastosowanie i zaakceptowanie nieprawidłowego stanowiska organu, że sporny wynalazek będący przedmiotem patentu nie nadaje się do przemysłowego stosowania z uwagi na to, że nie został należycie ujawniony i brak jest możliwości uzyskania powtarzalnych rezultatów.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarówno Sąd I instancji, jak i organ prawidłowo zastosowali art. 27 p.w.p. i podziela stanowisko Sądu I instancji, który zaakceptował stanowisko UP, że sporny wynalazek nie nadaje się do przemysłowego stosowania, tj. zasadna była wskazana przez wnioskodawcę we wniosku o unieważnienie patentu podstawa unieważnienia w postaci braku przemysłowej stosowalności spornego wynalazku.
Zgodnie z art. 27 p.w.p. wynalazek można uznać za mogący nadawać się do stosowania gdy konkretne rozwiązanie techniczne jest: zupełne, należycie ujawnione, użyteczne społecznie i gwarantuje ono powtarzalność rezultatu. Podzielając linię orzecznictwa NSA należy zaznaczyć, że stosowanie rozwiązania zawiera się w takim ujawnieniu jego cech technicznych, które pozwoli na zrealizowanie tego wytworu bez konieczności dochodzenia do założonego przez wynalazcę rezultatu metodą prób i błędów oraz podejmowania eksperymentów wymuszonych brakiem niezbędnych danych (por. m.in. wyrok NSA z 23 lutego 2012 r., II GSK 1472/10, CBOSA.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko UP słusznie zaakceptowane przez Sąd I instancji - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - że aby odtworzyć przedmiotowy wynalazek i uzyskać przedstawione efekty należałoby wykonać szereg prac badawczych, aby dobrać skład chemiczny mieszaniny określonej w zastrzeżeniu patentowym jako "wielofunkcyjna kompozycja dodatków, typowych dla określonego zastosowania preparatu". Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji i organu, że sformułowanie zawarte w zastrzeżeniu patentowym w części dotyczącej "wielofunkcyjnej kompozycji dodatków" jest niejasne i niejednoznaczne z technicznego punktu widzenia, ponieważ wymaga dodatkowej interpretacji. Skarżący kasacyjnie próbuje także podważyć tezę, iż brak dokładnego określenia depresatorów nie jest przeszkodą w realizacji wynalazku w sposób powtarzalny. Przykładowe środki techniczne wskazane przez skarżącego kasacyjnie w załącznikach nr 3 i 4 do skargi kasacyjnej potwierdzają tezę, że dobranie brakującego recepturze depresatora i wielofunkcyjnej kompozycji wymaga dodatkowych prób i badań w celu ustalenia konkretnego środka technicznego oraz ustalenia wymaganej ilości danego środka, aby osiągnąć zamierzony skutek. Bowiem faktem jest ich różna budowa chemiczna i stosowanie do różnych celów i w różnych ilościach. Budowa chemiczna i skład chemiczny określonego depresatora lub wielofunkcyjnej kompozycji oraz stosowane ilości mają na wpływ na właściwości produktu do którego zostały dodane. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów tych środków technicznych stosowanych jako dodatki do preparatów smarowych oraz olejów silnikowych mając wpływ na właściwości tych produktów.
Nieuzasadnione są zarzuty wskazane w pkt 2 lit. b i c petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 24 i art. 26 ust. 1 p.w.p. za pomocą których autor skargi kasacyjnej podnosi, że Sąd I instancji nieprawidłowo zaakceptował stanowisko organu, pomimo iż UP - wobec braku cechy przemysłowego stosowania spornego wynalazku - stwierdził, że nie jest konieczne badanie, czy sporny wynalazek jest nowy oraz czy posiada poziom wynalazczy.
Odnosząc się do tych zarzutów podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa związany jest granicami złożonego przez wnioskodawcę wniosku. Organ w toku postępowania w przedmiocie unieważnienia patentu - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - nie bada raz jeszcze spełnienia wszystkich przesłanek zdolności patentowej, zatem nie powiela postępowania zgłoszeniowego o udzielenie ochrony, lecz w istocie rozpoznaje zarzuty dotyczące konkretnych aspektów wadliwości patentu podniesione przez wnioskodawcę (por. A. Michalak, w: Prawo własności przemysłowej. Komentarz, Warszawa 2016, s. 250; zob. także wyroki NSA: z 20 marca 2013 r., II GSK 2259/11; z 10 sierpnia 2010 r., II GSK 746/09, CBOSA).
Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że wnioskodawca we wniosku o unieważnienie patentu na sporny wynalazek zarzucił przede wszystkim brak stosowalności przedmiotowego patentu i niemożność urzeczywistnienia wynalazku przez znawcę. Podniósł, że sporny wynalazek w dacie zgłoszenia nie nadawał się do przemysłowego stosowania.
Należy uznać za prawidłowe stanowisko organu zaakceptowane przez Sąd I instancji, który uznając za zasadny zarzut braku stosowalności i braku ujawnienia spornego wynalazku stwierdził, że zbędne jest rozstrzyganie co do istnienia poziomu wynalazczego czy nowości spornego wynalazku, bowiem w istocie są one bezprzedmiotowe i nie mają już wpływu na treść rozstrzygnięcia. Taki pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA (por. wyroki NSA: z 20 września 2011 r., II GSK 837/10; z 5 kwietnia 2006 r., II GSK 16/06, CBOSA).
Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 33 ust. 31 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, ponieważ Sąd I instancji nie dokonywał wykładni tego przepisu, a zatem nie mógł go naruszyć.
Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 89 ust. 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, dlatego że kasator nie wyjaśnił, na czym polegała błędna wykładnia tego przepisu oraz jaka powinna być jego właściwa interpretacja, zatem uniemożliwia to merytoryczne ustosunkowanie się do tego zarzutu.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło