II OSK 1367/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-10

Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia del. WSA Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, czy też powinno rozpoznać sprawę merytorycznie, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sąd uznał, że SKO niezasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. NSA podkreślił, że SKO powinno było rozpoznać sprawę w oparciu o zebrany materiał, ewentualnie uzupełniając go w trybie art. 136 k.p.a., zamiast stosować art. 138 § 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, gdzie właściciel działki nr ew. [...]8 dokonał zmian, które miały szkodliwie wpływać na grunty sąsiednie. Postępowanie trwało od 2009 r. Organ pierwszej instancji nakazał M. O. i J. G. wykonanie odwodnienia działki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie uchylało decyzje organu pierwszej instancji, wskazując na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego, w tym wpływu likwidacji rowu melioracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że materiał dowodowy był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia i że SKO niezasadnie zastosowało art. 138 § 2 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Marcin Kamiński (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej przy udziale prokuratora Prokuratury Regionalnej w Warszawie Hanny Więckowskiej sprawy ze skargi kasacyjnej M. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1195/15 w sprawie ze skargi U. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 grudnia 2015 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 1195/15 po rozpoznaniu skargi U. R. (skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (SKO) z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od SKO na rzecz skarżącej kwotę 300 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] Wójt Gminy L. (organ I instancji) po raz trzeci ustalał, czy doszło naruszenia stosunków wodnych na działce nr ew. [...]8, położonej w N., szkodliwie oddziałujących na grunty sąsiednie. W powyższej decyzji organ zobowiązał M. O. i J. G. do wykonania w terminie do dnia 30 czerwca 2016 r. odwodnienia działki o nr ew. [...]8 zgodnie z uzyskanym wcześniej pozwoleniem wodno-prawnym, określającym sposób gromadzenia i odprowadzania ścieków opadowych o objętości powyżej 5 m³ na dobę oraz rodzaj i parametry urządzeń retencyjno-rozsączających na tej nieruchomości. Ponadto zobowiązał ich do zgłoszenia wykonania odwodnienia zgodnie z uzyskanym pozwoleniem wodno-prawnym do właściwego Urzędu Gminy, celem dokonania odbioru przeprowadzonych prac. Z akt sprawy wynika, że postępowanie w sprawie o uregulowanie stosunków wodnych jest prowadzone od 2009 r., kiedy to J. M. (uczestnik), właściciel działki nr ew. [...]9, położonej naprzeciw działki nr ew. [...]8, zwrócił się do organu I instancji o wydanie na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne - decyzji administracyjnej nakazującej właścicielowi działki sąsiedniej nr ew. [...]8 przywrócenie pierwotnego stanu poziomu gruntu na tej działce. Uczestnik zgłosił problem cyklicznego zatapiania nieruchomości nr ew. [...]9 oraz nieruchomości sąsiednich wodami spływającymi z działki o nr ew. [...]8, w związku z wybudowaniem na tej działce budynku przedszkola o dużej kubaturze. Dwukrotnie organ I instancji zobowiązywał współwłaścicieli działki o nr ew. [...]8 do przywrócenia właściwych stosunków wodnych na ich działce, zobowiązując ich do określonych działań. Dwukrotnie też SKO decyzje te uchylało i sprawę przekazywało do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W decyzji z [...] lipca 2013 r. SKO stwierdziło, że w oparciu o opinię z 2010 r. fakt naruszenia stanu wody na działce nr ew. [...]8 uznać należy za zaistniały. Stan ten z kolei szkodliwie oddziałuje na działkę nr ew. [...]0. Wyjaśnienia wymaga natomiast kwestia rowu melioracyjnego i wpływu jego likwidacji na te stosunki wodne. Decyzje kasacyjne SKO były kontrolowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który oddalił wniesione skargi. W efekcie prowadzonego od 2009 r. postępowania wyjaśniającego opracowane zostały przez biegłych z dziedziny hydrologii trzy ekspertyzy. Pierwsza z 2009 r., została uzupełniona w 2010 r. Biegli odnieśli się do zarzutów M. O. w piśmie z 30 czerwca 2012 r. Nadto przedstawili w dniu 13 grudnia 2011 roku, w dniu 5 lipca 2012 r. oraz w dniu 3 września 2012 r. aktualne stanowiska i wyjaśnienia w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 22 stycznia 2014 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 2158/13 podzielił trafność stanowiska SKO o konieczności dodatkowego ustalenia, czy na tym terenie przebiegał rów melioracyjny i jaki miał on wpływ na odbiór wód opadowych z tego obszaru. W efekcie w tym zakresie opracowana została ekspertyza z 2014 r. We wspomnianej wyżej decyzji z dnia [...] stycznia 2015 r. organ I instancji stwierdził, iż właściciele działki nr ew. [...]8 zakłócili układ stosunków wodnych na omawianym terenie, szkodliwie wpływając na grunty sąsiednie. Organ I instancji powołując się na sporządzone ekspertyzy stwierdził, że na skutek zmiany rodzaju pokrycia terenu i zwiększenia spadku terenu współczynnik spływu powierzchniowego na działce nr ew. [...]8 został zwiększony, co przy ograniczonej zdolności retencyjnej urządzeń melioracyjnych znajdujących się na tej nieruchomości, powoduje odprowadzenie części wód na teren działki nr ew. [...]0. Z kolei analizowany rów melioracyjny był urządzeniem melioracji szczegółowych, którego zadaniem było poprawienie stosunków wodnych w glebie na terenach użytkowanych rolniczo, poprzez obniżenie poziomu wód gruntowych oraz odprowadzanie nadmiaru wód pochodzących ze spływów powierzchniowych. Rów ten był odbiornikiem wód spływających z naturalnych, nieutwardzonych powierzchni, poddawanych zabiegom agrotechnicznym, które zwiększały przepustowość i zdolność retencyjną gleb. W chwili wykonywania operatu podziałowego dla działki o nr ew. [...]7, przebieg użytku rów praktycznie pokrywał się z przebiegiem nowoprojektowanej działki nr ew. [...]4 ( droga - ulica T.) wzdłuż granicy z działkami nr ew. [...]8 i częściowo [...]0 (na odcinku 6 m). Ustalona przez biegłego pojemność retencyjna rowu, przy maksymalnym napełnieniu wynosiła 1732,5 m3, a teoretyczna przepustowość rowu, wynosiła 0,075 m³/s. Przedstawione parametry techniczne rowu melioracyjnego świadczą w ocenie organu I instancji o tym, że już wiele lat przed zabudową obszarów w rejonie ul. T. występował problem z okresowym nadmiarem wody na tym terenie. Likwidacja rowu przyczyniła się do pogorszenia stosunków wodnych w rejonie ulicy T. Jego rolą było odprowadzanie nadmiaru spływu powierzchniowego. Ze względu na mało przepuszczalne gleby gliniaste, bezpośrednie oddziaływanie rowu na obniżenie wód gruntowych było niewielkie - około 10 m po obu jego stronach. Organ I instancji zaznaczył, że po zabudowie działek dotychczas rolnych, nie występował problem zalewania i nikt z właścicieli tych nieruchomości takiego problemu nigdy nie zgłaszał. Sytuacja zmieniła się wraz z realizacją gmachu przedszkola na działce nr ew. [...]8. Największe przekształcenia terenu, polegające na uszczelnieniu dużych powierzchni, nastąpiły właśnie na działce nr ew. [...]8, na której powstał duży 3-kondygnacyjny budynek przedszkola, a przedmiotowy rów melioracyjny przebiegał wzdłuż całej granicy działki nr ew. [...]8. Jednocześnie działka nr ew. [...]8 została podwyższona najbardziej - w granicach od 0,15 do 0,40 m. Organ I instancji ustalił też, że na kilku pozostałych działkach objętych postępowaniem tj. działkach nr [...]9, [...]2, [...]5 i [...]6 wybudowano domy jednorodzinne. Wszystkie te nieruchomości zostały nieco podwyższone - w granicach od kilku do ok. 20 cm. Nieruchomości te są jednak płaskie, a cokoliki pod ogrodzenia wysokie. Dlatego nie następuje spływ wody na tereny sąsiednie. Działki o nr ew. [...]0 i [...]1 są nieruchomościami niezabudowanymi. Jednocześnie organ I instancji zaznaczył, że po wykonaniu cokolika pod ogrodzenie, spływy powierzchniowe wód deszczowych i roztopowych z działki nr ew. [...]8 praktycznie nie występują. Stwierdził też, że w jego ocenie, bezpodstawnym działaniem byłoby nakładanie obowiązku na innych właścicieli działek, także na tych, których nieruchomości położone są "na trasie przebiegu" omawianego rowu melioracyjnego. Przyznał jednak, że po większych opadach deszczu woda może stagnować na powierzchni terenu. Organ I instancji podał, że na terenie działki nr ew. [...]8 wykonano kilka studni infiltracyjno-retencyjnych i zbiornik bezodpływowy na gromadzenie wód opadowych i roztopowych. Ze względu na to, iż płytko zalegające wody gruntowe wypełniają prawie całą ich objętość, jakikolwiek dopływ dodatkowej wody powoduje szybkie ich wypełnienie do powierzchni terenu i lokalne podniesienie zwierciadła wód gruntowych. Natomiast obliczona ilość powstających ścieków opadowych na działce nr ew. [...]8 znacznie przekracza wielkość 5 m³ na dobę. Dlatego organ I instancji uznał za kwestię bezsporną konieczność wykonania operatu wodno-prawnego i uzyskania pozwolenia wodno-prawnego przez właścicieli działki nr ew. [...]8. Jednocześnie zaznaczył, że nakładany obowiązek pozwoli jednoznacznie określić parametry urządzeń melioracyjnych, które zastosowane powinny być na działce nr ew. [...]8. W ocenie organu I instancji, wykonanie odwodnienia działki nr ew. [...]8, na podstawie uzyskanego przez właścicieli tej nieruchomości pozwolenia wodno-prawnego określającego sposób gromadzenia i odprowadzania ścieków opadowych oraz rodzaj i parametry urządzeń retencyjno - rozsączających, pozwoli na stworzenie systemu odwadniającego działkę nr ew. [...]8 i zapobiegnie zalewaniu sąsiednich nieruchomości. Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] SKO, po rozpatrzeniu odwołania M. O., po raz kolejny uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Kolegium stwierdziło, że organ I instancji wyjaśnił stan faktyczny sprawy w sposób niedostateczny, co narusza art. 7 i 77 § 1 k.p.a. SKO podniosło, że zlikwidowanie rowu melioracyjnego istniejącego uprzednio na tym terenie - według ekspertyzy biegłego uprawnionego hydrogeologa T. S. z 2014 r. - ze względu na znaczną pojemność retencyjną i przepustowość tego rowu - przyczyniło się do pogorszenia stosunków wodnych na przedmiotowym terenie, w rejonie ul. T. w N. Należało zatem rozważyć zlecenie ekspertyzy biegłemu w tym zakresie. Kolegium wyraziło pogląd, że gdyby nawet działka nr ew. [...]8 została podwyższona, to należało wyjaśnić, czy przyczyniło się to do zalewania sąsiednich działek wodami opadowymi, mając zwłaszcza na uwadze to, że działki sąsiednie zostały podwyższone, że do ich zalewania przyczyniła się likwidacja istniejącego dawniej rowu melioracyjnego, i że prawdopodobnie przyczyniło się do ich zalewania wybudowanie ul. T. SKO zaznaczyło, że już w decyzji z 2010 r. wskazywało, iż sprawa zalewania przedmiotowych działek winna być rozpatrzona kompleksowo (konieczność zbadania stosunków wodnych na większym obszarze). W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zarzuciła SKO naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji stwierdził, że skarga oparta została na uzasadnionych podstawach. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że dla wydania decyzji w trybie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne niezbędne jest wykazanie, że zmiany stanu wody na gruncie, spowodowane przez właściciela tego gruntu, szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. W ocenie Sądu I instancji, SKO stając wobec konieczności zajęcia stanowiska co do zarzutów sformułowanych w odwołaniu oraz będąc zobowiązane do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy w jej całokształcie, w myśl art. 15 k.p.a., po raz trzeci, w sposób tym razem nie znajdujący oparcia w okolicznościach sprawy, dostrzegło potrzebę uzupełnienia jej materiału dowodowego w takim zakresie, iż uznało, że wymaga to cofnięcia sprawy do pierwszej instancji. Kolegium podało, że ma wątpliwości, czy działka nr ew. [...]8 została podwyższona, a jeśli nawet by była podwyższona, to czy ma to negatywny wpływ na działki sąsiednie. Zdjęcia znajdujące się w aktach sprawy jednoznacznie dokumentują, że jest to znacznie większa różnica poziomu gruntu, niż owe 3 cm deklarowane przez M. O. Sąd I instancji podkreślił, że skarżąca w piśmie procesowym skierowanym do SKO zajęła stanowisko, co do zarzutów odwołania. SKO w swym rozstrzygnięciu nie odniosło się jednak do jej argumentacji. Sąd I instancji zauważył też, że obecne stanowisko SKO nie jest spójne z poprzednio zajmowanym i zaakceptowanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (oddalenia skarg). W decyzji uchylającej z [...] lipca 2013 r., SKO wyraziło bowiem pogląd przeciwny do obecnie zajętego. Kolegium stwierdziło w niej, że ekspertyza biegłych hydrologów z 2009 r. jest wewnętrznie spójna i zawiera uprawnione wnioski. SKO uznało przy tym fakt naruszenia stanu stosunków wodnych na działce nr [...]8 za zaistniały. Nie budziło wątpliwości SKO, że na skutek zmiany pokrycia terenu i zwiększenia jego spadku, współczynnik spływu powierzchniowego na działce [...]8 został zwiększony, co przy ograniczonej zdolności retencyjnej urządzeń melioracyjnych na działce nr ew. [...]8, powoduje odprowadzanie części wód opadowych z tej działki na działkę nr ew. [...]0. Ten stan z kolei szkodliwie oddziałuje na działkę nr ew. [...]0. W konkluzji tego wywodu SKO podało, że prawidłowo organ I instancji uznał, iż właściciele działki nr ew. [...]8 zakłócili układ stosunków wodnych, szkodliwie wpływając na grunty sąsiednie. Za konieczne Kolegium uznało natomiast wyjaśnienie kwestii związanych z przebiegiem dawnego rowu melioracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 22 stycznia 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 2158/13 oddalił skargę na tę decyzję i potwierdził trafność dostrzeżonej przez SKO potrzeby ustalenia, jakie skutki dla zmiany stosunków wodnych na tym terenie wywołała likwidacja rowu melioracyjnego. Z uwagi na brak tego elementu, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał materiał dowodowy w sprawie za niekompletny. Wyraził też pogląd, że zgromadzony dotychczas materiał dowodowy nie daje podstaw do jednoznacznego przyjęcia (o co wnioskuje M. O.), że nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za zmianę stosunków wodnych. Wobec tego – z uwagi na sporządzenie ekspertyzy dotyczącej rowu melioracyjnego – powinnością SKO, rozpatrującego odwołanie M. O. od decyzji organu I instancji z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] było poczynienie ustaleń merytorycznych w sprawie, w oparciu o zgromadzony, bogaty materiał dowodowy i wykazanie, czy decyzja organu I instancji odpowiada prawu. Sąd stwierdził, że w sytuacji gdyby w trakcie rozpatrywania odwołania M. O., SKO doszło do przekonania, że w celu zweryfikowania prawidłowości decyzji organu I instancji musi zebrać pewne dodatkowe dane i informacje, lub poczynić ustalenia - możliwość taką dawał mu art. 136 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, nie zachodziła potrzeba i zasadność zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 2 k.p.a. Wbrew stanowisku SKO, konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy nie miał istotnego wpływu na jej rozstrzygnięcie. Podstawowe wątpliwości zostały już bowiem wyjaśnione. Jako jedną z kwestii do wyjaśnienia, SKO wskazało pominięcie w ekspertyzach z lat 2009-2010 działek o numerach: [...]4, [...]3, [...]1 i [...]6. Na rozprawie Sąd I instancji ustalił, że są to działki drogowe. Działka nr [...]4 stanowi część ul. T., a z kolei działki nr [...]3 i nr [...]1 stanowią część ul. P. Strony obecne na rozprawie sądowej, w tym M. O. oświadczyły, że na tym terenie nie ma działki o nr ew. [...]6, wymienionej przez SKO. Wynika stąd, że zalecenia te SKO zaczerpnęło bezkrytycznie z odwołania M. O., nie weryfikując ich celowości. Odnotowania przy tym wymaga, że M. O. na rozprawie przedłożył skierowane do niego pismo Wójta Gminy L. z 29 września 2015 r., z którego wynika, że w ramach prac drogowych prowadzonych na ul. T. oraz ul. P., w oparciu o decyzję Starosty P. z [...] lipca 2010 r. nr [...]wykonano m. in. kanalizację deszczową. Drogi te zatem posiadają kanalizację deszczową, zaprojektowaną przez fachowca i nie można bez dostatecznych argumentów zakładać, że nie spełnia ona swej roli. Na tę okoliczność powołał się zresztą uczestnik postępowania J. M., podając argumenty świadczące o prawidłowości zastosowanych systemów odwodnienia ul. T., w kontekście istniejącego dawniej rowu melioracyjnego. Sąd I instancji stwierdził, że wprawdzie w ekspertyzie z 2009 r. zaznaczono, że od północy możliwy jest napływ wody z drogi na działkę nr ew. [...]8, jednak zważywszy na zrealizowaną instalację deszczową tak ul. T. jak i ul. P. na podstawie decyzji z 2010 r., SKO w oparciu o art. 136 k.p.a., winno ustalić czy obawy te nadal są aktualne i uzasadnione. Zasadnicze znaczenie dla rozpoznania sprawy miał zatem fakt, że w opinii z 2009 r. podano, iż największe przekształcenia terenu, polegające na uszczelnieniu dużych powierzchni, nastąpiły na działce nr ew. [...]8. Dostrzeżono, że pozostałe działki też zostały podwyższone, ale nie w takim stopniu, są płaskie i mają na ogół wysokie cokoliki pod ogrodzenia, które uniemożliwiają spływ wody na tereny sąsiednie. Podano, że działka nr ew. [...]9 w przeciwieństwie do działki nr ew. [...]8 ma dużą powierzchnię biologicznie czynną (co powinno stanowić zasadę) i woda opadowa oraz roztopowa jest w zasadzie wprowadzana do gruntu w jej obrębie. Nie może też zalewać działki [...]8. Czynienie zatem dalszych ustaleń co do wpływu tych działek na zmianę stosunków wodnych na tym terenie nie było, w ocenie Sądu I instancji, celowe. W ekspertyzie podano także, iż zastosowanie na działce nr ew. [...]8 studni chłonnych nie jest efektywne, z uwagi na małą zdolność filtracyjną gruntu (grunt gliniasty) oraz wysoki poziom wód gruntowych (wody te wypełniają prawie całą ich objętość). W ekspertyzie uzupełniającej z 2010 r. wskazano zaś, że działce nr ew. [...]8 nadano spadek o ok. 1,4 % w stronę działki skarżącej nr ew. [...]0 (poprzednio był to teren płaski). Działka o nr ew. [...]0 jest nadto położona w bezodpływowym obniżeniu terenowym. Wszystkie te ustalenia, zobowiązane było uwzględnić SKO. Zdaniem Sądu I instancji kwestią konieczną do wyjaśnienia przez SKO było ustalenie, czy wokół działki nr [...]8 wykonane zostały cokoliki pod ogrodzenie i czy tak jak podano w decyzji organu I instancji, są one "wystarczające i spływy powierzchniowe wód deszczowych i roztopowych z działki nr [...]8 praktycznie nie występują". Obowiązkiem organu odwoławczego było zatem ustosunkowanie się do zgromadzonego obszernego materiału dowodowego i ustalenie, czy po realizacji owych cokolików pod ogrodzenie działki nr ew. [...]8, w dalszym ciągu dochodzi do szkód na gruntach sąsiednich, które byłyby wynikiem zmiany stosunków wodnych na działce nr ew. [...]8. Ma to istotne znaczenie, zważywszy, iż pomimo stwierdzenia, że doszło do realizacji owych cokolików pod ogrodzenie działki o nr ew. [...]8, organ I instancji nałożył jednocześnie obowiązek odwodnienia tej działki, z uwagi na gromadzenie i odprowadzanie ścieków opadowych o objętości powyżej 5 m3 na dobę. SKO winno zatem wyjaśnić, w oparciu o zebrany już obszerny materiał dowodowy, uzupełniając to postępowanie w razie potrzeby w trybie art. 136 k.p.a., czy spełnione zostały warunki do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, a więc czy spowodowane przez współwłaścicieli gruntu (działki nr ew. [...]8) zmiany stanu wody na tym gruncie, szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Tylko bowiem w tej sytuacji możliwe jest utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji. Sąd I instancji odnotował, że wśród zaleceń ekspertyzy z 2009 r., wskazano m. in. konieczność podwyższenia cokolików pod ogrodzenie na działce nr ew. [...]8, co jak można wnosić z decyzji organu I instancji zostało już zrealizowane. Ponadto zalecono zmianę ukształtowania powierzchni terenu działki [...]8, zgodnie z decyzją Wójta Gminy L. z [...] stycznia 2010 r. nr [...] (ta kwestia również winna być przedmiotem ustaleń organu odwoławczego) oraz wskazano na konieczność zapewnienia odpowiedniej pojemności retencyjnej zbiorników na wodę opadową, spływającą z powierzchni szczelnych (min. 30 m3 wg ekspertyzy z 2009 r.), wskazując, iż winny być na bieżąco opróżniane. Formułując swą ocenę, SKO zobowiązane było zatem do uwzględnienia, że w ekspertyzie uzupełniającej z 2010 r. stwierdzono, iż nie ma już powierzchniowych spływów wody z działki o nr ew. [...]8 na działki o nr ew. [...]5 i [...]0, a spływy na asfaltową ul. T. możliwe są tylko z niewielkiej części działki o nr ew. [...]8 przy bramie wjazdowej. Przeprowadzone dotychczas ekspertyzy, wyjaśniły już bowiem zasadnicze wątpliwości występujące w sprawie. Wobec czego kierowanie sprawy do organu I instancji, w celu przeprowadzenia kolejnych ekspertyz i wyjaśnienia okoliczności nie budzących już zasadniczych wątpliwości, nie jest celowe. Drobne ustalenia, aktualizujące stan sprawy na datę rozstrzygania przez SKO i dokumentujące wykonanie instalacji deszczowych na ulicach T. oraz P., mogły być – w ocenie Sądu I instancji - wykonane w trybie art. 136 k.p.a Zdaniem Sądu I instancji, w świetle zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości fakt, że działka nr ew. [...]8 została podwyższona w większym stopniu niż pozostałe działki, że jest w dużym stopniu zabudowana, przez co jej powierzchnia biologicznie czynna nie pozwala na to, by woda opadowa oraz roztopowa była wprowadzana do gruntu w jej obrębie, a od strony działki o nr ew. [...]0 nadano jej spadek o ok. 1,4 %, podczas gdy uprzednio była płaska. W ekspertyzie z 2014 r. ustalono z kolei, że rów melioracyjny, stanowiący nieewidencjonowane urządzenie melioracji szczegółowych przebiegał wzdłuż 50 metrowej długości działki [...]8 (w połowie przekroju po jej terenie), a jego likwidacja przyczyniła się do pogorszenia stosunków wodnych w rejonie ul. T. Jednakże z uwagi na rodzaj gleby (mało przepuszczalna gliniasta) nie był on zasadniczym odbiornikiem ścieków opadowych z tego terenu. Jak ustalono w ekspertyzie z 2014 r. - bezpośrednie oddziaływanie rowu na obniżenie wód gruntowych było niewielkie - około 10 m po obu jego stronach. Nadto, jak podniósł uczestnik postępowania J. M., w pozwoleniu na budowę tego przedszkola, w pkt 4c, już w roku 2007 był nałożony obowiązek uzyskania pozwolenia wodno-prawnego, z racji tego że zabudowa nieruchomości nr ew. [...]8 kolidowała z występującym na jej terenie rowem melioracyjnym. Powyższy wyrok stał się przedmiotem skargi kasacyjnej M. O. (skarżący kasacyjnie), który zaskarżył go w całości, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art.174 pkt. 2 p.p.s.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w zakresie: a) art.134 § 1 i 135 p.p.s.a. przez pominięcie przez Sąd I instancji pomimo niezwiązania granicami skargi zarówno w ocenie stanu faktycznego sprawy wynikającego z całokształtu materiału dowodowego sprawy, jak i jego ocenie prawnej istotnych elementów, co doprowadziło Sąd do niesłusznego wniosku, że powodem naruszenia stosunków wodnych na gruncie jest postępowanie skarżącego kasacyjnie, podczas gdy okoliczności sprawy nie wskazują na związek przyczynowy tego postępowania z zalewaniem sąsiednich działek, oraz niezastosowanie przez Sąd I instancji środków w celu usunięcia naruszenia przepisów prawa we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga w sytuacji gdy było to niezbędne dla prawidłowego końcowego jej załatwienia z uwzględnieniem także oceny wiarygodności twierdzeń, na które powołują się pozostałe strony (uczestnicy) oraz organy administracji; b) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. przez: - niezgodne z prawem pominięcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku ustosunkowania się do istotnych dla rozstrzygnięcia niektórych faktów oraz przyjęcie w tym zakresie niesłusznych ocen dotyczących stanu faktycznego sprawy oraz ocen prawnych, co w konsekwencji spowodowało wydanie niezgodnego z prawem wyroku m.in. w wyniku niewystarczającego omówienia wpływu na ewentualną zmianę stosunków wodnych na gruncie innych czynników, w tym postępowania oraz niewiarygodnych twierdzeń skarżącej oraz uczestnika, przez co pominięte zostały konstytucyjne przesłanki równego traktowania stron i uczestników w całym postępowaniu, które zostało ukształtowane w kierunku wyłącznie zmierzającym do wyciągnięcia konsekwencji prawnych w związku z zalewaniem niektórych działek tylko wobec skarżącego kasacyjnie, a także nie zawarcie expressis verbis ustalenia wpływu na zmianę stosunków wodnych oraz ponoszenia konsekwencji prawnych tego stanu rzeczy przez w/w uczestników oraz, - niedostateczne bo nie w pełni obiektywne przedstawienie stanowisk wszystkich stron (uczestników) i ich oceny pod kątem zgodności z prawem (art.3 § 1 p.p.s.a.) oraz usunięcia wszystkich uchybień w ponownym postępowaniu poprzez konkretne i jednoznaczne wskazania co do dalszego prowadzenia postępowania w sprawie oraz związanych z tym konsekwencji prawnych wobec wszystkich zainteresowanych osób; c) art.153 p.p.s.a. przez niezastosowanie się do zasady wyrażonej w tym przepisie, że ocena prawna sądu administracyjnego i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona także w innych związanych z nin. sprawą postępowaniach i orzeczeniach tych sądów wiążą je oraz organy administracji publicznej, co uniemożliwiło Sądowi w zaskarżonym kasacyjnie wydanie wyroku odniesienie się w sposób całościowy (kompleksowy) do całości istotnej problematyki sprawy; d) art. 170 p.p.s.a. polegające na nieuwzględnieniu stanowisk zawartych w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2011r. sygn. akt IV SA/Wa 734/10 oraz z dnia 22 stycznia 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 2158/13, z których wynika: nierozpoznanie kompleksowe w poprzednich postępowaniach sprawy w oparciu o kontekst innych działek, w tym nieustosunkowanie się do opinii "Dobry Projekt" z X.2010 r., zawierającej opinię dot. całego terenu (IV SA/Wa 734/10) oraz stwierdzenie w uzasadnieniu, że słuszne byłoby nałożenie obowiązków na wszystkich właścicieli wchodzących w zakres sprawy działek, a nie tylko właścicieli jednej z nich z pominięciem pozostałych. W związku z powyższym skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego kasacyjnie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz skarżącego kasacyjnie od organu, który wydał zaskarżony akt, oraz o dopuszczenie dowodów uzupełniających z załączonych do skargi dokumentów (art. 106 § 3 w zw. z art.193 p.p.s.a.). W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania J. M. wniósł o odrzucenie względnie oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw została oddalona na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.). Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu (niezależnie od granic skargi kasacyjnej) nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Ponieważ w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstawy nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny był zobowiązany do zamknięcia procesu rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej w granicach skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. W przedmiotowej sprawie strona skarżąca kasacyjnie sformułowała zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny po dokonaniu weryfikacji zasadności powyższych zarzutów w świetle materiału procesowego zgromadzonego w aktach sprawy stwierdził, że są one bezzasadne i jako takie nie mogą prowadzić do podważenia mocy wiążącej zaskarżonego wyroku. Po pierwsze, nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. przez "niezgodne z prawem pominięcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku ustosunkowania się do istotnych dla rozstrzygnięcia niektórych faktów oraz przyjęcie w tym zakresie niesłusznych ocen dotyczących stanu faktycznego sprawy oraz ocen prawnych, co w konsekwencji spowodowało wydanie niezgodnego z prawem wyroku", "niedostateczne (...) przedstawienie stanowisk wszystkich stron (uczestników)" oraz zaniechanie dokonania "konkretnych i jednoznacznych wskazań" co do dalszego postępowania w sprawie. Zarzut ten zmierza w istocie do podważenia niektórych ocen i ustaleń Sądu pierwszej instancji, co zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest dopuszczalne za pośrednictwem wzorca kontrolnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. Powyższy przepis nie jest bowiem adekwatnym wzorcem kontroli kasacyjnej stanowiska sądu pierwszej instancji co do wykładni bądź stosowania prawa lub prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego sprawy (zob. np. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39; wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13). Wadliwość treściowa uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji może być zwalczana jedynie za pomocą skonkretyzowanych zarzutów naruszenia wyraźnie wyodrębnionych redakcyjnie przepisów prawa materialnego lub procesowego (formalnego), które wchodziły lub powinny były wchodzić w skład podstawy prawnej rozstrzygnięcia sprawy. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być natomiast samodzielną podstawą kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera co najmniej jednego z ustawowych elementów formalnych, jeżeli sąd nie zawarł w uzasadnieniu stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, jeżeli nie zawarł oceny prawnej co do istoty sprawy, albo jeżeli ze względu na istotne wady konstrukcyjne uzasadnienia (np. istotne sprzeczności treściowe, niejasność, niepełność lub nielogiczność wywodu) zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej (por. np. wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie obligatoryjne elementy składowe, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji zamieścił w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy oraz zawarł w nim ocenę jego legalności, przedstawił i poddał ocenie zarzuty skargi oraz stanowiska organu i uczestników postępowania, wskazał i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia, jak również zawarł w nim konieczne i wystarczające wskazania co do dalszego postępowania po uchyleniu decyzji odwoławczej. Trzeba również stwierdzić, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest dotknięte innymi wadami formalno-konstrukcyjnymi, które uniemożliwiałyby przeprowadzenie procesu kontroli kasacyjnej jego treści. Po drugie, pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. przez pominięcie przez Sąd I instancji "w ocenie stanu faktycznego sprawy wynikającego z całokształtu materiału dowodowego sprawy, jak i jego ocenie prawnej istotnych elementów" tego stanu, co skutkowało wadliwym wnioskiem, że "powodem naruszenia stosunków wodnych na gruncie jest postępowanie skarżącego kasacyjnie, podczas gdy okoliczności sprawy nie wskazują na związek przyczynowy tego postępowania z zalewaniem sąsiednich działek", oraz przez "niezastosowanie przez Sąd I instancji środków w celu usunięcia naruszenia przepisów prawa we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, w sytuacji gdy było to niezbędne dla prawidłowego końcowego jej załatwienia z uwzględnieniem także oceny wiarygodności twierdzeń, na które powołują się pozostałe strony (uczestnicy) oraz organy administracji". Oddalając powyższy zarzut jako bezzasadny, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa w pierwszej kolejności, że kwestionowanie prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów statuujących zasady niezwiązania granicami skargi, orzekania w granicach sprawy, której dotyczy skarga, oraz stosowania przewidzianych ustawą kompetencji orzeczniczych w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla jej końcowego załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a.), nie może skutecznie prowadzić do podważenia prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji kontroli legalności wykładni i stosowania przepisów prawa materialnego lub procesowego, które wchodziły w skład podstawy prawnej zaskarżonego aktu lub czynności organu administracji publicznej. Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie zmierza do podważenia prawidłowości legalnościowej oceny Sądu pierwszej instancji w zakresie stanu faktycznego sprawy lub wykładni i stosowania prawa przez kontrolowany organ, powinna sformułować adekwatne zarzuty wadliwego zastosowania przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w związku z błędną oceną legalności zaskarżonych aktów lub czynności (np. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. na tle konkretnych i precyzyjnie wskazanych okoliczności faktycznych) albo zarzuty naruszenia określonych przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. może być samodzielnym przedmiotem zarzutu kasacyjnego jedynie w razie wykazania, że Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok przekroczył granice sprawy administracyjnej, której dotyczy skarga, orzekając w sprawie, która nie była przedmiotem zaskarżonego aktu lub zaskarżonej czynności, albo w razie wykazania za pośrednictwem innych zarzutów kasacyjnych, że pomimo niezwiązania granicami skargi (w tym podniesionymi zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną) Sąd pierwszej instancji wadliwie ograniczył rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy jedynie do jej części lub do określonego fragmentu jej podstawy prawnej lub faktycznej. Z kolei przepis art. 135 p.p.s.a. może stać się samodzielnym przedmiotem zarzutu kasacyjnego tylko w razie jego błędnego zastosowania na tle przesłanek wskazanych w tym przepisie. Skarżący kasacyjnie może więc przykładowo podważać zakres orzekania sądu w kontekście przesłanki "niezbędności dla końcowego załatwienia sprawy" pozbawienia mocy obowiązującej lub skuteczności prawnej niezaskarżonych bezpośrednio aktów lub czynności. Przepis ten nie może być natomiast przedmiotem zarzutu kasacyjnego w razie jego niezastosowania przez sąd (por. np. wyrok NSA z dnia 28 maja 2008 r., II FSK 1424/07, LEX nr 488559; wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2017 r., I OSK 2615/15; wyrok NSA z dnia 12 marca 2013 r., I OSK 1199/12, LEX nr 1305295; wyrok NSA z dnia 13 lipca 2010 r., I OSK 91/10, LEX nr 672934; wyrok NSA z dnia 19 listopada 2015 r., I OSK 2852/14). Strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała ani przekroczenia przez Sąd pierwszej instancji granic sprawy, ani nieuzasadnionego ograniczenia zakresu jej rozpoznania i rozstrzygania. Natomiast niezastosowanie art. 135 p.p.s.a, jak już stwierdzono, nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej. W dalszej kolejności należy zwrócić uwagę, że przepisy art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. nie są adekwatnymi wzorcami kontroli kasacyjnej wyroku uchylającego kasatoryjną decyzję odwoławczą w związku ze stwierdzeniem naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. Trzeba bowiem pamiętać, że sąd administracyjny kontrolując decyzję wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. ogranicza zakres rozpoznania i orzekania w sprawie jedynie do weryfikacji prawidłowości zastosowania tego przepisu przez organ odwoławczy. W tym sensie granice rozpoznania i orzekania sądu podlegają niewątpliwie limitacji ze względu na niemerytoryczny (kasacyjny) charakter kontrolowanego rozstrzygnięcia (por. art. 151a § 1 p.p.s.a.). Przepis art. 138 § 2 k.p.a. formułuje dwie przesłanki wydania przez organ odwoławczy orzeczenia kasacyjnego, a mianowicie: 1) stwierdzenie przez organ drugiej instancji, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania; 2) uznanie przez organ odwoławczy, że naruszenie przepisów postępowania miało lub mogło mieć wpływ na wyjaśnienie sprawy w istotnym zakresie ("konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie"). Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione koniunkcyjnie. Jeżeli organ odwoławczy nie wykaże, że w postępowaniu przed organem pierwszej instancji doszło do takiego naruszenia przepisów postępowania, które co najmniej może mieć wpływ na wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy w istotnym zakresie (a więc w zakresie zasadniczych przesłanek materialnych konkretyzowanej podstawy prawnej), to zastosowanie kompetencji z art. 138 § 2 k.p.a. nie będzie mogło być zostać uznane za legalne. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji szczegółowo i wyczerpująco wyjaśnił podstawy przyjęcia, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego została wydana z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. Przede wszystkim Sąd ten zasadnie wywiódł, że organ pierwszej instancji ustalając stan faktyczny sprawy nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zaś prawidłowo ustalił – zgodnie ze wskazaniami zawartymi w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 22 stycznia 2014 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2158/13) – przebieg zlikwidowanego rowu melioracyjnego (zlokalizowanego w przeszłości m.in. wzdłuż obecnej granicy pomiędzy działkami nr [...]8 i [...]4 oraz częściowo na odcinku pomiędzy działkami [...]0 i [...]4) oraz wpływ jego likwidacji na stan stosunków wodnych na działkach nr [...]8, [...]9 i 0. W opinii hydrologicznej z 23 września 2014 r. zawarto szczegółową, specjalistyczną ocenę, z której wynika, że jakkolwiek likwidacja rowu melioracyjnego przyczyniła się do pogorszenia stosunków wodnych na spornym terenie, to jednak przywrócenie funkcjonowania powyższego rowu nie byłoby w stanie "w pełni rozwiązać problemu występujących tam częstych podtopień" (s. 6 opinii). Prawidłowa jest również ocena Sądu pierwszej instancji, że zebrany dotychczas w sprawie materiał dowodowy (w tym trzy opinie hydrologiczne z 2009 r., 2010 r. i z 2014 r.) jest wystarczający do wydania przez organ odwoławczy decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty, a ewentualne uzupełnienie materiału dowodowego (w tym jego aktualizacja) powinno nastąpić w trybie art. 136 k.p.a. (z tym zastrzeżeniem, że przepis ten powinien zostać zastosowany w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 czerwca 2017 r., to jest przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z art. 16 ustawy zmieniającej). Materiał procesowy znajdujący się w aktach sprawy oraz jego ewentualne uzupełnienie w zakresie okoliczności aktualnego wpływu realizacji tzw. cokolików ogrodzeniowych na działce nr [...]8 na stan stosunków wodnych oraz powstawanie szkód na działkach sąsiednich (nr [...]9 i [...]0) pozwoli ostatecznie na prawidłowe zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 grudnia 2017 r., zgodnie z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne. W tej sytuacji organ odwoławczy ma obowiązek uzupełniającego ustalenia i wyjaśnienia, czy i w jakim zakresie zmiany stanu wody na działce nr [...]8 nadal szkodliwie oddziałują na grunty sąsiednie. Zagadnienie ewentualnego wpływu zmian stosunków wodnych dokonanych przez właścicieli innych działek (poza działką nr [...]8 wskazaną jako źródło szkodliwego oddziaływania we wniosku z dnia 27 kwietnia 2009 r., który stał się podstawą wszczęcia przedmiotowego postępowania) na zalewanie działki nr [...]9 lub działki nr [...]0 może zostać wyjaśnione na podstawie oceny zebranego już materiału dowodowego (w tym trzech opinii hydrologicznych). Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymuje również pozostałe oceny prawne i wskazania co do dalszego postępowania sformułowane przez kontrolowany Sąd. W szczególności organ odwoławczy powinien dokonać ponownej oceny aktualnie istniejącego stanu faktycznego (przede wszystkim na działkach nr [...]8, [...]9 i [...]0) w świetle zaleceń zawartych w opinii hydrologicznej z 2009 r. oraz w uzupełniającej opinii hydrologicznej z 2010 r. (zob. s. 12-15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Po trzecie, nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. przez "niezastosowanie się" Sądu pierwszej instancji do wiążących ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania, które wynikają z wydanych w przedmiotowej sprawie prawomocnych wyroków WSA w Warszawie z dnia 25 lutego 2011 r. (sygn. akt IV SA/Wa 734/10) oraz z dnia 22 stycznia 2014 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2158/13). Weryfikując negatywnie powyższy zarzut, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że oceny prawne oraz wskazania co do dalszego postępowania sformułowane w prawomocnych wyrokach oddalających skargi na decyzje kasacyjne organu odwoławczego z dnia [...] marca 2010 r. oraz z dnia [...] lipca 2013 r. nie zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji. Sąd ten nie tylko w żaden sposób nie podważył stanowisk wyrażonych we wcześniejszych wyrokach, lecz dokonał pośredniej kontroli wykonania wytycznych w nich zawartych. Jeżeli chodzi o wytyczne wynikające z wyroku z dnia 25 lutego 2011 r., to ich wykonanie zostało zasadniczo potwierdzone już w wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r. Natomiast jeżeli chodzi o nowe oceny i wskazania wynikające z wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., to w tym zakresie Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, że sformułowany w powyższym wyroku nakaz ustalenia i wyjaśnienia wpływu zasypania rowu melioracyjnego na stan stosunków wodnych na spornym terenie został prawidłowo zrealizowany. Również zagadnienie ewentualnego wpływu zmian stosunków wodnych dokonanych przez właścicieli innych działek (poza działką nr [...]8) na zalewanie działek nr [...]9 lub [...]0 może zostać uwzględnione w treści końcowego rozstrzygnięcia na podstawie już zebranego materiału dowodowego. Po czwarte, jako oczywiście nieuzasadniony należy ocenić zarzut naruszenia art. 170 p.p.s.a. przez "nieuwzględnienie stanowisk" zawartych w cyt. wyżej wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2011 r. (IV SA/Wa 734/10) oraz z dnia 22 stycznia 2014 r. (IV SA/Wa 2158/13). Sąd pierwszej instancji nie naruszył związania powyższymi prawomocnymi wyrokami tak co do ich sentencji, jak i uzasadnienia. Brak naruszenia zasady związania sentencją powyższych wyroków jest oczywisty. Sąd pierwszej instancji nie podważył bowiem oceny, że prawomocnie utrzymane w mocy decyzje organu odwoławczego z dnia [...] marca 2010 r. oraz z dnia [...] lipca 2013 r. są zgodne z prawem w zakresie wyznaczonym w art. 145 § 1 p.p.s.a. Jak wskazano wyżej, zawarte w uzasadnieniach powyższych wyroków oceny prawne i wskazania co do dalszego postępowania również nie zostały naruszone przez kontrolowany Sąd. Mając na względzie całość przedstawionej argumentacji, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło