III SA/Lu 1153/15

WyrokWSA w Lublinie2016-01-14

Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Jerzy Drwal, Iwona Tchórzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić zwrotu prawa jazdy kategorii C+E osobie, wobec której orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmujący kategorię B, mimo że zakaz ten nie obejmuje bezpośrednio kategorii C+E?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma prawo odmówić zwrotu prawa jazdy kategorii C+E, jeśli osoba ubiegająca się o zwrot jest objęta zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującym kategorię B. Zmiana przepisów ustawy o kierujących pojazdami z 2014 roku jednoznacznie doprecyzowała, że zakaz wydawania lub zwrotu prawa jazdy dotyczy również kategorii wyższych, gdy zakaz obejmuje kategorię B, co ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Stan faktyczny
Skarżący G. D. wniósł o zwrot zatrzymanego prawa jazdy kategorii C+E. Starosta odmówił zwrotu, powołując się na przepisy ustawy o kierujących pojazdami, które uniemożliwiają wydanie prawa jazdy kategorii C+E osobie objętej zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującym kategorię B. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów, twierdząc, że organ rozszerza zakaz orzeczony przez sąd powszechny, który wyłączył kategorię C+E z zakazu prowadzenia pojazdów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca) Sędziowie: WSA Jerzy Drwal, WSA Iwona Tchórzewska Protokolant: Asystent sędziego Radosław Kot po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi G. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu zatrzymanego prawa jazdy oddala skargę. Zaskarżoną do sądu decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po rozpatrzeniu odwołania G. D., utrzymało w mocy decyzję Starosty O. z dnia [...] czerwca 2015 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy zwrotu zatrzymanego prawa jazdy kategorii C+E. Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy: W dniu 29 grudnia 2014 r. do Starosty O. wpłynęło postanowienie Prokuratury Rejonowej w O. L. z tego samego dnia, sygn. akt [...], o zatrzymaniu prawa jazdy G. D. w związku z podejrzeniem o dokonanie czynu z art. 178a Kodeksu karnego. W dniu 21 kwietnia 2015 r. do organu wpłynął wyrok Sądu Rejonowego w O. L. z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt [...], którym orzeczono wobec strony środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, z wyłączeniem kategorii C+E na okres 2 lat. Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r., znak: [...], Starosta O. cofnął G. D. uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B, B+E na okres od 20 grudnia 2014 r. do 20 grudnia 2016 r. zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w O. L. W dniu 22 maja 2015 r. strona złożyła wniosek o zwrot prawa jazdy w zakresie kategorii C+E. Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. Starosta O. odmówił zwrotu prawa jazdy kategorii C+E powołując się na przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2015 r., poz. 155, ze zm.; dalej jako: u.k.p.), które uniemożliwiają wydanie prawa jazdy kategorii C+E osobie, w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, obejmującego uprawnienia w zakresie praw jazdy kat. B. W odwołaniu od powyższej decyzji G. D. zarzucił naruszenie przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Stwierdził, że to sąd powszechny, zależnie od okoliczności konkretnej sprawy decyduje o zakresie orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów. Organ, do którego przesłano orzeczenie, stosownie do 182 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego, zobowiązany jest cofnąć uprawnienia w orzeczonym zakresie oraz nie może wydawać tych uprawnień w okresie obowiązywania zakazu. Organ administracji nie może rozszerzać zakazu orzeczonego przez sąd powszechny na uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie szerszym, niż to orzeczono w prawomocnym wyroku sądu powszechnego. Zdaniem strony odmowa wydania prawa jazdy kategorii innych niż przewidziane w wyroku sądowym prowadzi do niedopuszczalnej zmiany przez organ administracji prawomocnego wyroku sądowego. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy decyzje organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium powołało się na przepisy ustawy o kierujących pojazdami, które wykluczają wydanie prawa jazdy osobie w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Ponadto ustawowy zakaz wydania prawa jazdy stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie prawa jazdy m.in. kategorii C+E, w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B lub odpowiednio kategorii C1, C, D1 lub D. Kolegium wskazało, że celem ustawy o kierujących pojazdami, w tym powołanych przepisów jest zapobieganie sytuacjom zagrażającym bezpieczeństwu na drodze. Skoro strona ma zakaz prowadzenia pojazdów pozostałych kategorii w tym B to trudno uznać, że powinna mieć wydany dokument stwierdzający uprawnienia do prowadzenia pojazdów o większej masie całkowitej (kategoria C+E), których prowadzenie ze względu na gabaryty w większym stopniu zagrażać może bezpieczeństwu na drodze. Zdaniem Kolegium powoływana w odwołaniu linia orzecznicza sądów administracyjnych jest już nieaktualna, powstała bowiem na gruncie poprzedniego brzmienia przepisów ustawy o kierujących pojazdami. W obecnym stanie prawnym przepis art. 12 ust. 2 u.k.p. został zmieniony i nie budzi już wątpliwości interpretacyjnych. Aktualnie przepisy prawa stanowią wprost o zakazie wydawania prawa jazdy wnioskowanych przez stronę kategorii w czasie trwania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. W skardze do sądu administracyjnego na decyzję Kolegium z [...] lipca 2015 r. pełnomocnik G. D. zarzucił naruszenie przepisów ustawy o kierujących pojazdami poprzez odmowę uwzględnienia wniosku o wydanie uprawnień określonego rodzaju, czym organ pozbawił skarżącego uprawnień do prowadzenia pojazdów nie objętych zakazem orzeczonym przez sąd powszechny. Zarzucił również naruszenie zasady prawdy materialnej i swobodnej oceny dowodów przez nieuwzględnienie istotnej okoliczności w postaci prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w O. L., orzekającego wobec skarżącego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych z wyłączeniem kategorii C+E. Pełnomocnik podniósł również zarzut wydania decyzji bez uwzględnienia słusznego interesu obywatela, a także zarzuty naruszenia przepisów konstytucyjnych poprzez zaniechanie zastosowania przepisów, zgodnie z którymi to właściwy sąd w postępowaniu karnym wymierza karę i stosuje środki karne, a wyrok taki jest wiążący dla organu administracji publicznej. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego podniósł, że skoro Sąd Rejonowy w prawomocnym wyroku wyłączył z zakazu prowadzenia pojazdów kat. C+E, to skarżącemu powinno być zwrócone prawo jazdy w zakresie tej kategorii, w przeciwnym razie stanowiłoby niedopuszczalną zmianę przez organ prawomocnego wyroku sadowego. Skoro to sąd w postępowaniu karnym wymierza karę i stosuje środki karne, a wydany wyrok jest wiążący dla organów, nie jest dopuszczalne, aby organ rozszerzał go z własnej inicjatywy, tak jak uczyniono to w sprawie skarżącego. Takie działanie narusza zasadę ochrony zaufania do organów państwa, zasadę praworządności i zasadę legalizmu. Ponadto pozbawiło skarżącego możliwości wykonywania zawodu kierowcy. Z przepisów Kodeksu karnego wykonawczego i ustawy o kierujących pojazdami wynika, że sąd orzeka o zakazie prowadzenia pojazdów, określając jednocześnie, jakiego rodzaju pojazdów zakaz dotyczy i dopiero to orzeczenie sądu stanowi podstawę do cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami w orzeczonym zakresie przez właściwy organ administracji. Odmienna interpretacja prowadziłaby do niewykonalności wyroków sądu powszechnego. Gdyby wolą ustawodawcy było uniemożliwienie takim osobom zwrotu prawa jazdy w tym zakresie, wówczas dokonałby on stosownych zmian w Kodeksie karnym, czego nie uczyniono. Pełnomocnik skarżącego zwrócił również uwagę na wydane przez Sąd Rejonowy w O. L. postanowienie z dnia [...] sierpnia 2015 r., sygn. akt [...], w przedmiocie rozstrzygnięcia wątpliwości co do wykonania orzeczenia, w którym Sąd stwierdził, że Starosta O. jest zobowiązany wydać skarżącemu prawo jazdy kategorii C+E. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi skutkującymi koniecznością jej uchylenia (stwierdzenia nieważności). Istotą sporu prawnego w badanej sprawie jest zgodność z prawem odmowy zwrócenia skarżącemu prawa jazdy w zakresie kategorii C+E. Jako materialnoprawną podstawę decyzji organy powołały art. 12 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 pkt 3 ustawy o kierujących pojazdami. W aktualnie obowiązującym brzmieniu z przepisów tych wynika, że prawo jazdy nie może być wydane osobie, w stosunku do której wydano decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami lub zatrzymaniu prawa jazdy - w okresie i zakresie obowiązywania tej decyzji. Reguła ta ma zastosowanie także wobec osoby ubiegającej się o wydanie lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie prawa jazdy kategorii B+E, C1+E, C+E, D1+E lub D+E, w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B lub odpowiednio kategorii C1, C, D1 lub D. Co istotne, przytoczona treść powołanych przepisów została nadana nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami (z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami; Dz. U. z 2014 r., poz. 970). Istota zmiany normatywnej polegała na wyraźnym doprecyzowaniu, że zakaz wydania prawa jazdy, o którym mowa w art. 12 ust. 1 pkt 3 u.k.p., ma również zastosowanie w odniesieniu do osoby ubiegającej się o zwrot prawa jazdy. Ustawodawca wyraził w ten sposób jednoznaczną wolę, aby osoba objęta zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych m.in. kategorii B nie mogła w trybie zwrotu odzyskać prawa jazdy w zakresie m.in. kategorii C+E. Potwierdza to treść uzasadnienia projektu do ustawy zmieniającej, w którym wskazano, że proponowane zmiany mają na celu ujednolicenie stosowania przepisów ustawy o kierujących pojazdami w zakresie wydawania i cofania uprawnień do kierowania pojazdami (Sejm VII kadencji, druk sejmowy nr 1957). Wspomniana nowelizacja z 2014 r. weszła w życie z dniem 24 sierpnia 2014 r., jednak kluczowa w sprawie zmiana art. 12 ust. 2 u.k.p. weszła w życie z dniem 25 października 2014 r. (art. 15 pkt 1 ustawy zmieniającej). Co istotne, zgodnie z przepisem przejściowym (art. 3 ustawy zmieniającej), przepis art. 12 ust. 2 ustawy zmienianej w art. 1 w znowelizowanym brzmieniu ma zastosowanie do osób wobec których orzeczono prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych po dniu wejścia w życie ustawy. W badanej sprawie wyrok sądu karnego, w którym orzeczono wobec skarżącego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym z wyłączeniem kategorii C+E na okres 2 lat, został wydany dnia [...] kwietnia 2015 r. Zgodnie z przytoczonym przepisem intertemporalnym, w sprawie należało stosować art. 12 u.k.p. w brzmieniu znowelizowanym. U źródeł problemów stosowania art. 12 u.k.p. w odniesieniu do osób, wobec których orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów, wynikają z niedopasowania dwóch równorzędnych regulacji ustawowych: ustawy o kierujących pojazdami oraz Kodeksu karnego. W myśl art. 42 § 1 Kodeksu karnego, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania przez Sąd Rejonowy w O. L. wspomnianego wyroku z [...] kwietnia 2015 r., sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. Zgodnie z § 2 przywołanego przepisu, Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów mechanicznych albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177. Powołany art. 42 § 2 k.k., zastosowany przez Sąd Rejonowy, daje podstawy do orzeczenia zarówno całkowitego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, jak i pojazdów określonego rodzaju, przy czym w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowała się linia orzecznicza wskazująca na tendencję do uściślania, in concreto, zakresu orzekanego zakazu prowadzenia pojazdów (por. Z. Sienkiewicz, Komentarz do art. 42, pkt 3, w: Kodeks karny. Komentarz, red. M. Filar, Warszawa 2014, wer. el. SIP LEX; A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, Komentarz do art. 42, pkt 11, wer. el. SIP LEX oraz powoływane tam orzecznictwo). W związku z tym pojawia się problem relacji między wyrokiem sądu karnego, orzekającym, jak w badanej sprawie, zakaz prowadzenia pojazdów w określonym zakresie (tu: z wyłączeniem kategorii C+E), a przepisami ustawy o kierujących pojazdami, przewidującymi zakaz wydania i zwrotu prawa jazdy kategorii "wyższych" (m.in. C+E), w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii "niższej" (m.in. B). Należy przy tym wyjaśnić, że umowne określenie kategorii prawa jazdy jako: "wyższe" i "niższe" opiera się na fakcie, że uzyskanie uprawnień w zakresie kategorii wyższej (np. C) wymaga dodatkowo spełnienia przesłanek odbycia szkolenia i zdania egzaminu państwowego wymaganego do uzyskania prawa jazdy kategorii B (art. 11 ust. 4 u.k.p.). Problem ten stanowi bazę dla argumentacji pełnomocnika skarżącego. Istota jego zarzutów sprowadza się do naruszenia szeregu fundamentalnych zasad porządku prawnego, w tym zasad konstytucyjnych, poprzez swoiste rozszerzenie sankcji karnej wynikającej z prawomocnego wyroku sądu karnego (wyrok Sądu Rejonowego w O. L. z dnia [...] kwietnia 2015 r.) poprzez odmowę zwrotu prawa jazdy w zakresie uprawnień, które nie zostały objęte zakazem sadowym (kategoria C+E). W ocenie Sądu, argumentacja ta nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zauważyć, że jeszcze w odniesieniu do zastosowania art. 12 ustawy o kierujących pojazdami w brzmieniu obowiązującym przed wspomnianą nowelizacją z 2014 r., w kilku orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B pozbawia wszelkich kategorii praw jazdy wymienionych w ustawie o kierujących pojazdami (por. m.in. wyroki NSA z 29 października 2015 r., I OSK 382/14 i z 3 grudnia 2015 r., I OSK 603/14; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA). Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, "za taką interpretacją tego przepisu przemawia wykładnia językowa i celowościowa. Ratio legis zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych stanowi wykluczenie z ruchu drogowego takich kierowców, którzy wykazali, że zagrażają bezpieczeństwu w komunikacji, zwłaszcza jeżeli uczynili to znajdując się w stanie nietrzeźwości. Trudno sobie wyobrazić by racjonalny ustawodawca pozbawiając prawa do kierowania pojazdami osobowymi (kat. B) zezwoliłby na prowadzenie pojazdów ciężarowych lub ciężarowych z przyczepą (kat. C i C+E). Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, inne rozumienie art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.d. prowadziłoby również do sytuacji, w której osoby nieposiadające w dacie orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B prawa jazdy innej kategorii, nie mogłyby się ubiegać o wydanie prawa jazdy i kierować pojazdami np. kategorii A, C, D, gdy tymczasem osoby posiadające już takie uprawnienia w dacie orzeczonego zakazu mogłyby je swobodnie wykonywać. Oznaczałoby to nierówne traktowanie sprawców, wobec których orzeczono sądownie taki sam zakaz, ale – co najważniejsze – byłoby to sprzeczne z celem przyjętych rozwiązań prawnych, jakim jest niedopuszczanie do ruchu drogowego osób, które swoim postępowaniem, przez prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, zagroziły bezpieczeństwu w komunikacji. Zarówno przy interpretacji, jak i zastosowaniu w sprawie wymienionych przepisów należało mieć na względzie, że przepisy i zasady ruchu drogowego odznaczają się rygoryzmem służącym przede wszystkim zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego". Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia relacje miedzy orzeczeniem sądu karnego a przepisami ustawy o kierujących pojazdami w ten sposób, że decyzja organów administracji konkretyzuje swą treścią obowiązujące wobec skarżącego zakazy wynikające z przepisów ustawy o kierujących pojazdami, które to dolegliwości są skutkiem orzeczonego środka karnego przez sąd karny. Z wyroku sądu karnego wynika dla skarżącego bezpośredni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B, a pośrednio również zakaz prowadzenia pojazdów innych kategorii określonych w ustawie, gdyż ustawodawca rozciągnął skutki orzeczenia karnego w zakresie prawa jazdy kategorii B także na inne uprawnienia do prowadzenia pojazdów, przy czym skutki te dotyczą zarówno ubiegającego o prawo jazdy określonej kategorii, jak i dysponującego już takim prawem jazdy. Sąd orzekający w badanej sprawie w pełni podziela przedstawione stanowisko. Nie da się racjonalnie usprawiedliwić sytuacji, w której osoba, która dopuściła się bardzo poważnych czynów o charakterze przestępnym, skutkujących orzeczeniem wobec niej zakazu prowadzenia określonych pojazdów, mogła swobodnie poruszać się po drogach publicznych korzystając z uprawnień nie objętych wyraźnie wyrokiem sądu karnego. Byłoby to zaprzeczeniem naczelnej wartości bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jakiej mają służyć zarówno przepisy karne, sankcjonujące przestępstwa i wykroczenia godzące w tą wartość, jak i przepisy administracyjne dotyczące wydawania i zwrotu prawa jazdy, których naczelnym ratio legis również jest gwarancja bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Argumentacja ta znajduje jeszcze silniejsze uzasadnienie w aktualnym stanie prawnym, po wejściu w życie wspomnianej nowelizacji z 2014 r., która jednoznacznie doprecyzowała, że osoba objęta zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych m.in. kategorii B nie może w trybie zwrotu odzyskać prawa jazdy w zakresie m.in. kategorii C+E. Podkreśla się to również w najnowszym orzecznictwie, odnoszącym się do stosowania znowelizowanych już przepisów. Jak trafnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 listopada 2015 r. (III SA/Kr 679/15) "nowelizacja art. 12 ust. 2 u.k.p. poprzez dodanie do jego treści instytucji zwrotu prawa jazdy i instytucji przywrócenia uprawnień było świadomym i zamierzonym zabiegiem ustawodawcy, czego nie sposób pominąć w analizie zakresu stosowania tego przepisu. Celem tych zmian było niedopuszczenie do ruchu drogowego osób, które w sposób znaczący zagroziły bezpieczeństwu komunikacji, a w szczególności osób prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości. Z analizowanych przepisów wynika jednoznaczny nakaz dla organu administracji publicznej nie wydawania, nie zwracania i nie przywracania uprawnień w zakresie prawa jazdy określonej kategorii w okresie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych np. kat. B – jak w rozpatrywanej sprawie". W orzecznictwie trafnie podkreśla się także, że nowelizacja ustawy z 2014 r. zdezaktualizowała rozbieżności orzecznicze, jakie występowały wcześniej na tle art. 12 u.k.p., zaś odmowa zwrotu zatrzymanego dokumentu prawa jazdy na podstawie art. 12 ust. 2 u.k.p., także w zakresie kategorii nieujętych wprost w orzeczonym przez sąd środku karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych nie jest karą administracyjną, ale dopuszczonym przez ustawodawcę dookreśleniem administracyjnych skutków tego środka karnego (por. wyrok WSA w Białymstoku z 6 października 2015 r., II SA/Bk 369/15; podobnie WSA w Bydgoszczy w wyroku z 21 października 2015 r., II SA/Bd 1019/15 oraz WSA w Olsztynie w wyroku z 11 sierpnia 2015 r., II SA/Ol 633/15; wszystkie: CBOSA). Jak wskazano wyżej, przepisy przejściowe nie pozostawiają wątpliwości, że z uwagi na datę wydania wyroku karnego w badanej sprawie należało stosować art. 12 u.k.p. w brzmieniu znowelizowanym. W tej sytuacji nie można zgodzić się z argumentacja skargi zarzucającą naruszenie zasady legalizmu, skoro organy zastosowały przepisy miarodajne dla rozstrzygnięcia sprawy. Organy administracji publicznej orzekające w badanej sprawie nie mogły wydać innego rozstrzygnięcia, będąc związane obowiązującymi w dacie orzekania i mającymi zastosowanie do rozpoznawanej sprawy, jednoznacznymi przepisami ustawy o kierujących pojazdami. Zarzuty naruszenia art. 12 u.k.p. są chybione, organy dokonały ich prawidłowej interpretacji i właściwie zastosowały te przepisy. Ich treść w aktualnym stanie prawnym nie budzi już wątpliwości interpretacyjnych. Chybione są zarzuty naruszenia zasady prawdy materialnej i swobodnej oceny dowodów, bowiem podstawą sporu w badanej sprawie nie były kwestie ustaleń faktycznych i materiału dowodowego, ale właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego (art. 12 u.k.p.). Nie zasługuje również na poparcie zarzut nieuwzględnienia słusznego interesu obywatela (art. 7 k.p.a.). Trudno mówić o słusznym interesie w przypadku osoby, która dopuściła się czynów przestępnych godzących w bezpieczeństwo ruchu drogowego, za co została skazana prawomocnym wyrokiem karnym, a organy administracji publicznej odmówiły jej zwrotu prawa jazdy w zakresie nie objętym bezpośrednio wyrokiem, stosując nie budzące żadnych wątpliwości interpretacyjnych i nie dające żadnego luzu decyzyjnego przepisy obowiązującego prawa. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów Konstytucji RP (zasady demokratycznego państwa prawnego, legalizmu, ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, podziału i równowagi władz) w warunkach prawnych sprawy w istocie stanowią zakwestionowanie regulacji ustawowej, która zastosowały organy (art. 12 u.k.p.). To bowiem ten przepis umożliwia organom administracji publicznej to, co skarżący określa mianem sprzecznej z powyższymi zasadami konstytucyjnymi ingerencji w treść prawomocnego wyroku sadu karnego, poprzez rozszerzenie sankcji nałożonych tych wyrokiem. Należy zauważyć, że w świetle utrwalonych już poglądów orzecznictwa sądowoadministracyjnego ani zasada bezpośredniego stosowania Konstytucji (art. 8 ust. 2 Konstytucji RP), ani zasada podlegania sędziego tylko Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1) nie dają podstaw do odmowy zastosowania przez sąd przepisu rangi ustawowej, który sąd ten uznałby za niekonstytucyjny. Takie działanie uznawane jest za niezgodne z konstytucyjno-prawnymi uwarunkowaniami systemu sądownictwa w Polsce. Przyjmuje się istnienie domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją, które może być obalone jedynie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym związanie sędziego ustawą, przewidziane w art. 178 ust. 1 Konstytucji, obowiązuje dopóty, dopóki ustawie tej przysługuje moc obowiązująca. Jeżeli w ocenie sadu istnieją istotne wątpliwości co do konstytucyjności przepisu ustawowego, który ma być zastosowany w sprawie, wątpliwości te powinny zostać rozstrzygnięte poprzez skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego (por. przykładowo wyroki NSA z 18 września 2008 r., II FSK 852/07; z 5 listopada 2010 r., II GSK 1208/10; z 21 stycznia 2011 r., II OSK 101/10; z 10 lutego 2011 r., II OSK 269/10; postanowienie NSA z 12 sierpnia 2014 r., II FSK 2070/14; CBOSA). Sąd orzekający w badanej sprawie nie ma jednak tego rodzaju wątpliwości, która nakazywałyby mu skierowanie do Trybunału wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją art. 12 u.k.p. Wbrew argumentom podniesionym w skardze nie można uznać, że art. 12 ust. 2 u.k.p. narusza zasady państwa prawnego i trójpodziału władz. Organ działający na podstawie tego przepisu nie ingeruje w prawomocny wyrok sądu karnego. Nie zmienia niczego w tym wyroku, co więcej, gwarancja przestrzegania zasady podziału władz jest fakt, że to właśnie prawomocny wyrok sadu karnego orzekający zakaz prowadzenia pojazdów leży u podstaw możliwości zastosowania art. 12 ust. 2 u.k.p. Adresatem tego przepisu jest organ administracji publicznej, a nie sąd karny, sfera jego stosowania nie dotyczy sprawy sankcji karnej, o której rozstrzygał sad karny, lecz odrębnej, choć powiązanej funkcjonalnie, sprawy rozstrzygnięcia w sferze prawa administracyjnego o uprawnieniach do prowadzenia pojazdów. Sposób orzekania sądu karnego w sprawie zakazu prowadzenia pojazdów jest determinowany specyfiką sankcji karnej, która musi być bardzo ściśle powiązana z zachowaniem sprawczym. Stosowanie art. 12 ust. 2 u.k.p. przez organy administracji publicznej opiera się na zupełnie innych przesłankach – chodzi tu nie o sankcję, lecz o ochronę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, o czym będzie jeszcze mowa dalej. Nie można podzielić również zarzutów naruszenia zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Należy zauważyć, że ochroną jaką gwarantuje ta zasada są oczekiwania usprawiedliwione, znajdujące oparcie w systemie wartości społecznych, które wyraża Konstytucja. Za swoistą "zasłoną" zasady ochrony zaufania nie może ukrywać się osoba naruszająca porządek prawny i godząca w te wartości. Trzeba przypomnieć, że wartością chronioną konstytucyjnie jest również bezpieczeństwo publiczne (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Bez szczelnego systemu sankcjonowania działań godzących w tą wartość, jej ochrona nie byłaby możliwa. Jak już wspomniano wyżej, regulacja zawarta w art. 12 ust. 2 u.k.p. ma silne uzasadnienie aksjologiczne, celowościowe. Jej celem jest (czasowe) wykluczenie z ruchu drogowego tych kierowców, którzy swoim zachowaniem wykazali, że zagrażają bezpieczeństwu publicznemu (bezpieczeństwu ruchu drogowego). Cel ten jest realizowany poprzez dopełnienie skutków orzeczonego wyrokiem sądu karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na kategorie prawa jazdy nie wskazane bezpośrednio w wyroku sądu karnego, ale oczywiście tylko w okresie obowiązywania zakazu. W ten sposób następuje wspomniane wyżej "domknięcie" systemu ochrony bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z punktu widzenia chronionej konstytucyjnie wartości bezpieczeństwa publicznego nie da się zaakceptować sytuacji, w której osoba naruszająca w bardzo poważnym stopniu zasady ruchu drogowego, stwarzająca realne niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, która swoim działaniem (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym) narusza nie tylko obowiązujące przepisy, ale godzi w elementarne poczucie rozsądku i odpowiedzialności za swoje zachowanie, co spotkało się z negatywna oceną wyrażona w prawomocnym wyroku karnym, mogłaby nadal być użytkownikiem ruchu drogowego prowadząc bez ograniczeń pojazdy objęte inną kategorią uprawnień, niż te, których czasowo została pozbawiona. Mówiąc wprost: nie da się logicznie zaakceptować sytuacji, w której ktoś, kto dopuścił się przestępstwa kierując pojazdem osobowym, za co został ukarany prawomocnym wyrokiem sadu karnego, może swobodnie poruszać się po drogach samochodem ciężarowym, autobusem itp. Trudno też zgodzić się z twierdzeniami o naruszeniu zasady zaufania w sytuacji, kiedy już w dacie orzekania przez sąd karny obowiązywała nowa treść art. 12 ust. 2 u.k.p., a zatem skarżący powinien mieć pełną świadomość dodatkowych konsekwencji swojego czynu w sferze uprawnień do kierowania pojazdami. Chybione w tej sytuacji są również zarzuty naruszenia zasady legalizmu, skoro – jak wywiedziono wyżej, organ stosował obowiązujące przepisy, których zgodność z Konstytucja nie została podważona. Nie jest rolą tutejszego Sądu dokonywanie oceny działań sądu powszechnego, w zakresie odnoszącym się do postanowienia Sądu Rejonowego z dnia [...] sierpnia 2015 r., w przedmiocie rozstrzygnięcia wątpliwości co do wykonania wyroku z [...] kwietnia 2015 r. Abstrahując od oceny, czy w trybie wyjaśnienia wątpliwości co do wykonania orzeczenia (art. 13 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego) dopuszczalne jest w ogóle formułowanie tego rodzaju sentencji, jak zastosowana przez Sąd formuła zobowiązania organu do wydania prawa jazdy, kwestią oczywistą jest, że tego rodzaju postanowienie Sądu Rejonowego nie może rodzić po stronie organów administracji obowiązku niestosowania aktualnie obowiązujących przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Zdecydowanym nadużyciem argumentacji jest zarzut pozbawienia skarżącego i jego rodziny środków utrzymania poprzez uniemożliwienie wykonywania zawodu kierowcy, co w ocenie pełnomocnika skarżącego ma naruszać konstytucyjne zasady ochrony pracy (art. 24) oraz wolność wyboru i wykonywania zawodu i wyboru miejsca pracy (art. 65 ust. 1). Idąc tropem tej argumentacji należałoby dojść do kuriozalnego wniosku, że każda sankcja nakładana na osobę zawodowo kierującą pojazdami stanowi naruszenie powyższych zasad konstytucyjnych, nawet jeśli ta osoba łamie zasady ruchu drogowego. Pełnomocnik skarżącego powinien zwrócić uwagę, że pozbawienie możliwości wykonywania czynności zawodowych przez skarżącego jest konsekwencją jego zachowań godzących w bezpieczeństwo ruchu drogowego, co zostało potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło