I OSK 1418/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-25

Skład orzekający: Monika Nowicka, Olga Żurawska – Matusiak, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja ustalająca odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, wydana na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli postępowanie odszkodowawcze nie obejmowało obligatoryjnej rozprawy administracyjnej z udziałem biegłych, a ustalenie odszkodowania opierało się na "sztywnych stawkach"?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że brak obligatoryjnej rozprawy administracyjnej z udziałem biegłych, w kontekście specyfiki ustalania odszkodowań na podstawie "sztywnych stawek" w okresie obowiązywania ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r., nie stanowi rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji. Nawet jeśli doszło do naruszeń przepisów proceduralnych, nie miały one charakteru rażącego, a ustalona wysokość odszkodowania nie była symboliczna i została zaakceptowana przez właściciela.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji z 1974 r. ustalającej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Skarżący zarzucał, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym brakiem obligatoryjnej rozprawy administracyjnej z udziałem biegłych oraz nieprawidłowym ustaleniem wysokości odszkodowania. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że mimo pewnych uchybień proceduralnych, nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a wysokość odszkodowania była prawidłowo ustalona i zaakceptowana przez właściciela.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Olga Żurawska – Matusiak Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 1567/15 w sprawie ze skargi B. F. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej odszkodowanie oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 lutego 2016r. sygn. akt I SA/Wa 1567/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. F. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej odszkodowanie. Wspominany wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Naczelnik Dzielnicy W. decyzją z dnia [...] maja 1974r. ustalił odszkodowanie za nieruchomość warszawską położoną przy ul. W. , oznaczonej nr hip. "Kolonia w majątku [...]" działka nr [...], proj. nr hip. [...] o powierzchni 4.791m2 – za elementy budowlane w wysokości 714.373zł, za roślinność w wysokości 50.169zł oraz za grunt w wysokości 95.892zł. Wnioskiem z dnia [...] lutego 2014r. Z. F. i B. F. wystąpili o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Naczelnika Dzielnicy W. z dnia [...] maja 1974r. Po jego rozpatrzeniu Wojewoda M. decyzją z dnia [...] stycznia 2015r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy W. z dnia [...] maja 1974r., wskazując, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy i zgodny z ówcześnie obowiązującymi przepisami prawa. Właściciel nieruchomości został przesłuchany na okoliczność ustalenia odszkodowania, którego wysokość została ustalona na podstawie operatów szacunkowych sporządzonych przez uprawnionych biegłych. Z. F., B. F., J. W. i J. K.wnieśli odwołanie od powyższej decyzji podnosząc, iż Naczelnik Dzielnicy W. nie umożliwił uczestnictwa właściciela S. R. w rozprawie administracyjnej przy udziale rzeczoznawcy majątkowego. Ponadto zarzucili, że w aktach sprawy nie zachował się jakikolwiek dowód potwierdzający przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, która miała charakter obligatoryjny. Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...] czerwca 2015r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Z. F., B. F., J. W. i J. K., utrzymał w mocy decyzję Wojewody M. z dnia [..] stycznia 2015r. nr [...]. W uzasadnieniu zajętego stanowiska organ odwoławczy przytoczył treść art. 1 i art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. W. (Dz.U. Nr 50 poz. 279 ze zm.) oraz treść art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1961r. Nr 18, poz. 94 ze zm.), przywoływanej dalej w uzasadnieniu jako "ustawa wywłaszczeniowa z 1958r." i wyjaśnił, że nieruchomość położona przy ul. W. stanowiła gospodarstwo rolne, co potwierdzają zeznania jej właściciela S. R. złożone w dniu [...] listopada 1973r. i w dniu [...] marca 2015r. oraz pismo Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej w [...] z dnia [...] marca 1973r. Możliwość faktycznego władania nieruchomością jej właściciel utracił w związku z decyzją o lokalizacji szczegółowej z dnia [...] maja 1972r. nr [...] na budowę "[...]" przez Komendę Stołeczną Milicji Obywatelskiej. W ocenie organu odwoławczego postępowanie odszkodowawcze zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. S. R. wziął w nim aktywny udział, a wysokość odszkodowania została ustalona na podstawie operatów szacunkowych sporządzonych przez uprawnionych biegłych, przy czym operat dotyczący gruntu został przed wydaniem decyzji skorygowany w związku z aktualizacją stawek odszkodowań. S. R. nie wniósł żadnych uwag do wyceny, jedynie jego syn E. R. pismem z dnia [...] marca 1973r. wystąpił o uwzględnienie w wycenie różnorakich przedmiotów użytkowanych w gospodarstwie rolnym. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej oraz braku opinii biegłych organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 53 pkt 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., jak przepisy w stosunku do nieruchomości warszawskich stosowało się odpowiednio. Przeprowadzenie rozprawy w toku postępowania wywłaszczeniowego, którego jednym z etapów było ustalenie odszkodowania, było niezbędne w celu zgromadzenia materiału dowodowego, wysłuchania stron oraz wyjaśnienia wszelkich zaistniałych w toku postępowania wątpliwości. Natomiast nie było takiej konieczności w toku postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość warszawską, która była z mocy prawa własnością Skarbu Państwa i nie prowadzono w stosunku do niej postępowania wywłaszczeniowego. W dacie przeprowadzenia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość warszawską położoną przy ul. Włochowskiej 33 wyceny gruntu nie dokonywano na podstawie cen wolnorynkowych, a szacunki opierały się na sztywnych stawkach. Wobec tego, że wysokość odszkodowania za grunt ustalano wówczas na podstawie działania matematycznego zbędne było organizowanie rozprawy. Zdaniem organu odwoławczego Naczelnik Dzielnicy W. dokonał wszelkich niezbędnych ustaleń, a dawnemu właścicielowi nieruchomości zapewniono możliwość aktywnego udziału w postępowaniu i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego. Wyliczona wysokość odszkodowania odpowiadała prawu, została również zaakceptowana przez byłego właściciela, który nie zgłaszał zastrzeżeń ani w toku postępowania, ani nie złożył odwołania od wydanej decyzji. Minister stwierdził, że w sytuacji, gdy decyzja ustalająca odszkodowanie za nieruchomość, którego wysokość była prawidłowo ustalona oraz była akceptowana przez byłego właściciela, nawet jeśli była wydana z naruszeniem art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., nie naruszała prawa w takim stopniu, który sprawiałby, że jej istnienie w obiegu prawnym narusza zasady praworządności, a co zatem idzie zaistniałaby przesłanka stwierdzenia jej nieważności. W ocenie organu odwoławczego kwestionowana decyzja nie zawiera wad wymienionych w art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r. poz. 267 ze zm.), dalej powoływanej w uzasadnieniu jako "K.p.a.". Na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył B. F. zarzucając naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 § 1 K.p.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a., polegające na braku ustalenia bądź błędnym ustaleniu niektórych okoliczności istotnych dla zbadania przesłanek nieważności zaskarżonej decyzji, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., a mianowicie: a) braku ustalenia, w jakiej dacie zostało wszczęte postępowanie w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość przy ul. W. w W. oraz jakie czynności w toku postępowania zostały podjęte; b) pominięciu okoliczności, że elaboraty szacunkowe, na podstawie których zostało ustalone odszkodowanie za poszczególne składniki były sporządzone na zlecenie inwestora, tj. Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej w [...] przed wystąpieniem przez inwestora z wnioskiem o ustalenie odszkodowania; c) pominięciu okoliczności, że organ orzekający o wysokości odszkodowania nie dopuścił dowodu z opinii biegłych co do wartości poszczególnych składników nieruchomości; d) pominięciu okoliczności, że odszkodowania za grunty rolne ustalane były co prawda według stawek określanych przy sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych, lecz istniała możliwość powiększenia do ich pięciokrotności, a w przypadku, gdy nieruchomość była jedynym źródłem utrzymania, wysokość odszkodowania mogła być ustalona w wyższej wysokości; e) pominięciu okoliczności, że odszkodowania za naniesienia (budowle, uprawy) nie były ustalane według stawek określonych w przepisach wykonawczych, lecz na podstawie opinii biegłych przy uwzględnieniu cen rynkowych; f) błędnym ustaleniu, że brak przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, na której powołani biegli mieli przedstawić opinie szacunkowe, nie ma znaczenia dla ustalenia rażącego naruszenia przepisu ustawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej; 2) art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, że nie doszło do rażącego naruszenia przepisów: a) art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. w zakresie ustalenia wartości odszkodowania za grunty rolne, budowlane i urządzenia gospodarstwa rolnego, zasiewy, uprawy i plony oraz plantacje kultur wieloletnich; b) art. 16 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. w związku z art. 78 § 1 K.p.a. regulujących tryb dopuszczenia dowodu z opinii biegłych na okoliczność wysokości odszkodowania; c) art. 17, art. 18 i art. 19 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. określających tryb zawiadomienia o wszczęciu postępowania, możliwości zapoznania się z aktami oraz trybie wyznaczenia rozprawy administracyjnej; d) art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. określającego wymogi ustalenia wysokości odszkodowania przy uczestnictwie przynajmniej dwóch powołanych biegłych. W konkluzji skargi wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Wojewody M. z dnia [...] stycznia 2015r. nr [...], zasądzenie kosztów postępowania sądowego. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 18 lutego 2016r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. F.. W uzasadnieniu Sąd przypomniał, że kwestionowana decyzja odszkodowawcza Naczelnika Dzielnicy W. z dnia [...] maja 1974r. wydana została na podstawie przepisów ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., a zgodnie z treścią art. 53 § 1 tej ustawy, jej przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwa rolne, sadownicze i warzywnicze na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia [...] października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. W. przeszły na własność Państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych osób, prowadzący wymienione gospodarstwa, pozbawieni zostali użytkowania wspomnianych gruntów po wejściu w życie niniejszej ustawy. Sąd I instancji stwierdził, że przejście przedmiotowego gospodarstwa rolnego na własność Państwa nastąpiło z mocy powołanego dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. W.. W dalszej kolejności Sąd przypomniał, że zgodnie z art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji odszkodowawczej, odszkodowanie za przejęty grunt było ustalane na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych, powołanych przez organ do spraw wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Przed wydaniem kwestionowanej decyzji sporządzone zostały m.in. operaty szacunkowe (elaboraty szacunkowe): - z dnia [...] stycznia 1973r. określający wartość kultur roślinnych, upraw i środków produkcji mających ulec zniszczeniu na przedmiotowej nieruchomości, sporządzony przez rzeczoznawcę do spraw rolnych PRN w m.st. W. inż. M. B.; - z dnia [...] sierpnia 1973r. określający wariantową wartość przedmiotowej nieruchomości użytkowanej przez S. R., sporządzony przez biegłego PRN w m.st. W. mgr inż. K. R. oraz - z listopada 1972r. określający wartość obiektów budowlanych położonych na przedmiotowej nieruchomości, sporządzony przez biegłego PRN w m.st. W. inż. J.K.. Ponadto Sąd I instancji zauważył, że w sprawie sporządzonych zostało 7 operatów szacunkowych, a z ich treści wynika, że zostały sporządzone po przeprowadzeniu wizji lokalnych w terenie oraz czynności technicznych "w obecności właściciela i członków rodziny, którzy udzielili informacji i wyjaśnień". Również znajdujące się w aktach sprawy pismo z dnia [...] listopada 1972r. zatytułowane "[...]", podpisane przez S. R. oraz E. R., a także "[...]" złożone przez S. R. w dniu [...] listopada 1973r. dowodzą, że brali oni udział w postępowaniu zakończonym kwestionowaną obecnie decyzją odszkodowawczą. Jednocześnie Sąd zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie po ustaleniu odszkodowania S. R. nie zgłaszał do jego wysokości żadnych uwag, jedynie jego syn E. R. pismem z dnia [...] marca 1973r. wystąpił o uwzględnienie w wycenie różnorakich przedmiotów użytkowanych w gospodarstwie rolnym. W doręczonej zaś im decyzji odszkodowawczej były przedstawione zarówno zasady i podstawy ustalenia wysokości odszkodowania w oparciu o sporządzone operaty szacunkowe, jak i tryb odwoławczy. Dodatkowo w 1973r. za gospodarstwo rolne o powierzchni 4.791m2 ustalono odszkodowanie za grunt przedmiotowej nieruchomości w wyższej wysokości niż wynikało to z elaboratu szacunkowego. Ponadto Sąd wskazał, że odszkodowanie to zostało ustalone 42 lata temu i wyniosło w sumie 860.434zł, przy czym średnie miesięczne wynagrodzenie w 1974r. wynosiło według Głównego Urzędu Statystycznego 3.185zł. W ocenie Sądu I instancji nie można zatem uznać, że posłużenie się wycenami sporządzonymi przed wszczęciem postępowania odszkodowawczego rażąco naruszało prawo w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez współwłaścicieli kwoty przyznanego odszkodowania wynikającej ze sporządzonych opinii. Natomiast sam ewentualny brak rozprawy, a w konsekwencji nieobecność biegłego na rozprawie, w przypadku braku jakichkolwiek zastrzeżeń ze strony właściciela przejętej nieruchomości co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłych, może być co do zasady oceniany jedynie w kategoriach naruszenia przepisów postępowania odszkodowawczego, a nie w kategorii rażącego naruszenia prawa. Zdaniem Sądu powyższa okoliczność stanowi naruszenie art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., jednakże nie można przyjąć, że naruszenie jednego z przepisów, który ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oznacza, że decyzja w takiej sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Sąd wyjaśnił ponadto, że wziął też pod uwagę specyfikę opinii biegłych wydawanych na potrzeby ustalenia odszkodowania pod rządami ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie nie istniał wolny rynek nieruchomości, a sporządzane przez biegłych szacunki opierały się na ustalonych w przepisach prawa "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu przejęcia nieruchomości wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego a poprzez proste przemnożenie powierzchni wywłaszczanego gruntu przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. W ocenie Sądu I instancji brak jest również podstaw do uznania za zasadny postawionego w skardze zarzutu naruszenia art. 8 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Podstawę prawną przyznanego odszkodowania stanowił bowiem przepis art. 8, art. 22 w zw. z art. 53 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Odszkodowanie zostało zaś ustalone w oparciu o zarządzenie Naczelnika Dzielnicy W. nr [...] z dnia [...] stycznia 1974r. w sprawie ustalania cen gruntów nieruchomości przejmowanych pod inwestycje państwowe. Za niezasadny Sąd uznał także zarzut skarżących dotyczący naruszenia przepisów art. 16 ust. 3, art. 17, art. 18 i art. 19 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Przepisy te regulują bowiem postępowanie wywłaszczeniowe i nie miały w ogóle zastosowania w sprawie dotyczącej ustalenia odszkodowania za nieruchomość przejętą na własność Państwa na mocy dekretu z dnia [...] października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. W.. Podsumowując Sąd uznał, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa. W rozpoznawanej sprawie organy orzekające prawidłowo uznały, że decyzja odszkodowawcza nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Postępowanie administracyjne zostało natomiast przeprowadzone wnikliwie i zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów K.p.a., a uzasadnienie zaskarżonej decyzji sporządzone jest zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 K.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł B. F.. Zaskarżając ów wyrok w całości, podniósł następujące zarzuty naruszenia prawa: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 8 w zw. z art. 53 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. poprzez błędne jego zastosowanie polegające na uznaniu, że wysokość odszkodowania została ustalona zgodnie z regułami określonymi w tym przepisie, podczas gdy w istocie ustalenie wysokości odszkodowania nastąpiło z naruszeniem tego przepisu; b) art. 22 w zw. z art. 53 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że w sytuacji braku wyznaczenia rozprawy administracyjnej, bez jej przeprowadzenia, bez udziału biegłych nie doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.; c) art. 16 ust. 3, art. 17, art. 18, art. 19 w zw. z art. 53 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. poprzez ich niezastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu obligatoryjnych czynności postępowania odszkodowawczego; 2) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r. poz. 270 ze zm., aktualnie Dz.U. z 2017r. poz. 1369 ze zm.), dalej powoływanej jako "P.p.s.a.", poprzez błędne uznanie, iż zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz poprzedzająca ją decyzja Wojewody M. nie naruszają art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. uznanie przez Sąd I instancji, że naruszenie przepisów wskazanych powyżej w pkt 1 a, b, c w sposób tam wskazany nie stanowiło rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.; b) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody M. mimo tego, że organy orzekające naruszyły w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 § 1 K.p.a. nakazujące dokonanie ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, a gdyby Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenia procedury nie mają wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, gdyż mają miejsce naruszenia prawa materialnego, to także o uchylenie w całości decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015r. (znak: [...]) wraz z utrzymaną w mocy decyzją Wojewody M. z dnia [...] stycznia 2015r. nr [...] i przekazanie sprawy Wojewodzie M. do ponownego rozpoznania, zgodnie z obowiązującym prawem oraz zasądzenie kosztów postępowania. Ponadto w skardze kasacyjnej zawarto wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że ustalenie wysokości odszkodowania przyznanego decyzją z dnia [...] maja 1974r. rażąco narusza reguły określone w przepisie art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. w zakresie: - wyceny gruntu, bowiem jego ustalenie nie wynika z jakiegokolwiek ze sporządzonych operatów szacunkowych. Wyceny gruntów dokonał co prawda biegły inż. K. R. w operacie z dnia [...] sierpnia 1973r. na zlecenie Komendy Stołecznej MO w [...], jednakże przyznana kwota nie odpowiada żadnemu z trzech wariantów odszkodowania przyjętych w wycenie. Natomiast przyznana kwota odpowiada kwocie z notatki sporządzonej w dniu 2 maja 1974r. – na dzień przed wydaniem decyzji. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną ustalenie odszkodowania za grunty w powyższej kwocie narusza w sposób rażący przepisy art. 8 ust. 1–2 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., niezależnie od tego, czy wycena w tym zakresie jest zawyżona czy zaniżona. Ponadto obowiązkiem organu nadzorczego, a także rozpoznającego skargę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie było zbadanie legalności decyzji w zakresie ustalonego odszkodowania, a nie oceny jego wysokości w kontekście przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce narodowej obowiązujących w dacie wydania decyzji; - wyceny wartości kultur roślinnych, upraw i środków produkcji, bowiem również wycena ta nie wynika ze sporządzonych operatów, a przyznanie S. R.odszkodowanie na kwotę 50.169zł nie odpowiada wartościom ustalonym w trzech operatach z dnia [...] stycznia 1973r. sporządzanych przez inż. M. B.. Odszkodowanie w tym zakresie zostało ustalone z naruszeniem przepisów art. 8 ust. 4–5 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r.; - wyceny budynków, bowiem przyznane odszkodowanie w tym zakresie opiera się na wycenach budynków sporządzonych w listopadzie 1972r., na podstawie cen obowiązujących w 1971r. Naruszało to przepisy art. 8 ust. 7, art. 9 – 11 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Ponadto w treści skargi kasacyjnej zwrócono uwagę, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę rażącego naruszenia przepisu art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., zgodnie z którym odszkodowanie ustalane było na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ prowadzący postępowanie. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Tymczasem w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie wyznaczono rozprawy administracyjnej, ani też nie zawiadomiono stron o jej terminie, a ponadto organ ustalający odszkodowanie nie wyznaczył biegłych ani też nie przeprowadził rozprawy administracyjnej. Powyższe – w ocenie skarżącego kasacyjnie – stanowiło rażące naruszenie art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., który jest przepisem bezwzględnie obowiązującym. Naruszenie to miało oczywisty wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Co więcej, organ orzekający o odszkodowaniu powołał się w podstawie wydania decyzji na art. 22 powyższej ustawy, którego nie zastosował. Skarżący kasacyjnie zauważył, że chybiona jest argumentacja Sądu dotycząca braku naruszeń art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Ponadto w uzasadnieniu wyroku Sąd nie odniósł się do zarzutu naruszenia art. 22 w zakresie braku przeprowadzenia rozprawy, a jedynie w zakresie braku obecności biegłych na rozprawie, popierając stanowisko szeregiem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarżący kasacyjnie podniósł, że przywołane przez Sąd orzeczenia dotyczą odmiennego stanu faktycznego, a mianowicie w powołanych orzeczeniach decyzje zostały wydane po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej. Zatem przenoszenie wprost tezy z powołanych wyroków na potrzeby niniejszego rozstrzygnięcia sprawy nie jest prawidłowe. Natomiast stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w sytuacji braku przeprowadzenia rozprawy jest jednoznaczne – w takim przypadku w stosunku do rozstrzygnięcia odszkodowawczego powinno nastąpić stwierdzenie nieważności decyzji B. F. zaznaczył, że w toku postępowania zaskarżonego wydaniem decyzji z dnia [...] maja 1974r. organ nie przeprowadził szeregu czynności, do których przeprowadzenia był zobligowany, co naruszało w sposób rażący treść następujących przepisów: - art. 16 ust. 3 a contrario ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. gdyż organ orzekający był zobowiązany powołać biegłych do ustalenia wysokości odszkodowania, czego jednak nie uczynił, bowiem odszkodowanie zostało ustalone na podstawie opinii biegłych wyznaczonych przez inwestora, tj. Komendę Stołeczną MO w [...] albo w zakresie niektórych elementów – bez jakiejkolwiek opinii; - art. 17, art. 18 i art. 19 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., podkreślając że naruszenie tych przepisów, a także nieprzeprowadzenie rozprawy administracyjnej stawia pod znakiem zapytania legalność całego postępowania w przedmiocie odszkodowania zakończonego wydaniem decyzji z dnia [...] maja 1974r. W końcowej części skargi kasacyjnej stwierdzono, że w związku z wydaniem decyzji odszkodowawczej z dnia [...] maja 1974r. doszło do rażącego naruszenia ww. przepisów ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. tym samym Sąd I instancji powinien był uchylić w całości zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody M., czego jednak nie uczynił, a co narusza przepis art. 145 § 1 pkt 1a P.p.s.a. Poza tym – wobec oczywistego naruszenia przez organy orzekające przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. nakazujących dokonanie ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – Sąd I instancji nie uchylił zaskarżonej decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody M., co narusza art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek. Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy czym w skardze kasacyjnej wśród zarzutów naruszenia prawa materialnego znalazły się zarzuty tyczące art. 16 ust. 3, art. 17, art. 18. art. 19 i art. 22 w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Tak sformułowany zarzut kasacyjny jest oczywiście błędny bowiem ww. przepisy ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. nie są przepisami prawa materialnego lecz przepisami postępowania, bowiem nie określają praw i obowiązków stron postępowania administracyjnego lecz regulują kwestie postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a więc odnoszą się do sposobu procedowania w kwestii ustalenia odszkodowania. Przepisami prawa procesowego są wszak normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych, służące realizacji obowiązków i uprawnień określonych normami prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1735/04; wyrok NSA z dnia 10 maja 2006r. sygn. akt II OSK 1356/05; wyrok NSA z dnia 7 marca 2006r. sygn. akt II FSK 523/05, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Powyższa nieumiejętność w formułowaniu zarzutów kasacyjnych nie stanowi jednak bariery w ich ocenie w toku niniejszej sprawy uznając, iż ww. zarzuty dotyczą naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), w związku z postawionym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. (vide: uchwała NSA w pełnym składzie z dnia 26 października 2009r. sygn. akt I OPS 10/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Natomiast wskazany także jako naruszony przepis art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r., wskazując na zakres należnego stronie prawa do odszkodowania, jest normą zawierającą elementy materialnoprawne, korespondując w tym aspekcie z art. 7 ust. 1 ww. ustawy, ale jednocześnie regulując zasady i sposób ustalenia tegoż prawa zawiera elementy procesowe. Jakkolwiek skarżący kasacyjnie wskazał na zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 171 pkt 1 P.p.s.a.), przywołując ów przepis w związku z postawionym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1a P.p.s.a., to jednak nie wskazał na czym miałaby polegać jego błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie. Zarzucił natomiast błędne przyjęcie, iż wysokość odszkodowania została ustalona zgodnie z regułami określonym w tym przepisie. Odnosząc się do tej kwestii należy wskazać, iż uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno przedstawiać argumenty mające na celu wykazanie słuszności podstaw kasacyjnych. Systemowe odczytanie art. 176 i art. 183 P.p.s.a. prowadzi bowiem do konkluzji, że nie jest możliwe rozpoznanie merytorycznie zarzutów skargi kasacyjnej, które zostały wadliwie skonstruowane. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać winien ponadto w uzasadnieniu jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (vide: wyrok NSA: z dnia 7 stycznia 2010r. sygn. akt II FSK 1289/08; wyrok NSA z dnia 22 września 2010r. sygn. akt II FSK 764/09; wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013r. sygn. akt II FSK 2208/11; wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2017r. sygn. akt I OSK 1592/17; wyrok NSA z dnia 2 września 2016r. sygn. akt I OSK 735/15 www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Skoro analiza przedmiotowej skargi kasacyjnej jasno wskazuje, iż jej uzasadnienie nie zawiera powyższych elementów odwołujących się do błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowanie normy materialnej, lecz wskazuje wyłącznie na to, że ustalenie odszkodowania nie zostało oparte na odpowiednio sporządzonych operatach, to powyższe jasno dowodzi, iż zarzut naruszenia art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. jest w istocie zarzutem procesowym, który winien być oceniony tak jak pozostałe zarzuty naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów ww. ustawy. Przechodząc do analizy zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej wypada na wstępie zauważyć, iż postępowania administracyjne w niniejszej sprawie toczyło się w trybie nadzwyczajnym, a strona skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej z powodu wydania jej z rażącym naruszeniem prawa. Otóż powszechnie przyjmuje się, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić tylko wówczas gdy proste zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią zastosowanego przepisu prawa wskazuje na ich oczywistą niezgodność (vide: wyrok NSA z dnia 12 grudnia 1988r., w sprawie III SA 481/88 niepubl.; J Jendrośka, B. Adamiak, Zagadnienie rażącego naruszenia prawa w postępowaniu administracyjnym, PiP 1986, z. 1 s. 69 i nast.; J. Borkowski, Glosa do wyroku NSA z dnia 19 listopada 1992r. sygn. akt SA/Kr 914/92, PS 1994, nr 7-8, s. 163 i nast.). W konsekwencji traktowanie naruszenia prawa jako rażące może mieć miejsce tylko wyjątkowo, gdy jego waga jest znacznie większa niż stabilność ostatecznej decyzji (vide: wyrok SN z dnia 20 czerwca 1995r., w sprawie III ARN 22/95 niepubl.). Przy czym podkreśla się także, że rażące naruszenie prawa to takie, które jest niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (vide: A. Zieliński, O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 K.p.a. Polemiki, PiP 1986, z 2 s. 104 i nast.; wyrok NSA z dnia 6 sierpnia 1984r. sygn. akt II SA 737/84, GAP 1988, nr 18, s. 45). Ponadto wypada dostrzec, iż co do zasady przepisem, który może być rażąco naruszony jest przepis prawa materialnego. Wynika to z faktu, że naruszenia prawa stanowiące podstawy stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 § 1 K.p.a.) są wadami tkwiącymi w samej decyzji, a nie wadami postępowania, w którym ta decyzja zapadła. Tym samym z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy przepis będący podstawą prawną decyzji został zastosowany w ten sposób, że w jego wyniku powstał stosunek prawny, który nie mógł powstać na gruncie tego przepisu (vide: wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018r. sygn. akt I OSK 1248/16, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Jakkolwiek dopuszcza się, iż rażące naruszenie prawa może dotyczyć także przepisów procesowych i ustrojowych, to jednak przypisanie decyzji wady nieważności w przypadku naruszenia przepisów proceduralnych możliwe jest wyłącznie wówczas, gdy naruszenie tych przepisów mając rażący charakter pozostaje w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 1986r. sygn. akt SA/Wr 370/86, Lex 1688586; wyrok NSA z dnia 25 lipca 2017r. sygn. akt I OSK 2286/16, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). W powyższym kontekście nie jest zasadnie podniesiony zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1c P.p.s.a. Co prawda w motywach skargi kasacyjnej odnoszących się do tego zarzutu nie wskazano w czym konkretnie upatrywane jest naruszenia powyższych regulacji, to jednak analiza uzasadnienia całej skargi kasacyjnej nakazuje powiązanie owych zarzutów z wadliwością przeprowadzonego postępowania odszkodowawczego. Oceniając ów zarzut w powyższym kontekście należy dostrzec, iż w toku postępowania nieważnościowego, a następnie przez Sądem I instancji, trafnie dostrzeżono, iż postępowanie zakończone kwestionowaną decyzją odszkodowawczą toczyło się z określonymi naruszeniami przepisów postępowania, wśród których szczególna postać przybrała kwestia nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej. Uchybienia te zostały wskazane w toku postępowania nieważnościowego i nie były kwestionowane przez Sąd I instancji, który jednak dokonując ich oceny – podobnie jak organy administracji – nie stwierdził aby mogły one prowadzić do uznania decyzji odszkodowawczej za rażąco naruszającą prawo. Przechodząc natomiast do oceny zasadności tegoż stanowiska – w kontekście zarzutów kasacyjnych naruszenia art. 8, art. 16 ust. 3, art. 17, art. 18. art. 19, a w szczególności art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. – wypada podkreślić, iż do kwestii odszkodowania za gospodarstwa rolne, sadownicze i warzywnicze na gruntach warszawskich, które przeszły na własność Państwa, powyższe regulacje stosowano odpowiednio (art. 53 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r.) Na okoliczność tę trafnie zwrócono uwagę w toku postępowania nieważnościowego. Zgodnie z utrwalonym w literaturze poglądem "odpowiednie stosowanie przepisów" wymaga ich wykładni uwzględniającej cel i charakter postępowania, w którym mają one być wykorzystane. Zależnie od wyników powyższej analizy "odpowiednie stosowanie przepisów" może polegać zarówno na zastosowaniu niektórych z nich wprost – gdy jest to możliwe, innych z modyfikacjami, jeśli nie można ich zastosować wprost oraz na niestosowaniu tych, których zastosować się nie da. Zatem odpowiednie stosowanie przepisów wymaga wnikliwych zabiegów interpretacyjnych (vide: J. Nowacki, Odpowiednie stosowanie przepisów prawa, PiP 1964, nr 3; uchwała NSA z dnia 14 stycznia 2009r. sygn. akt II GPS 6/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). To zaś uniemożliwia uznanie, że w powyższym zakresie mamy do czynienia z "niewątpliwym stanem prawnym", a więc sytuacją, w której proste zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią zastosowanego przepisu prawa wskazuje na ich oczywistą niezgodność. Tym samym w odniesieniu do ww. przepisów ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. nie jest spełniona podstawowa przesłanka umożliwiająca uznanie naruszania prawa za rażące w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Dodatkowego wyjaśnienia wymaga zarzut naruszenia art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. poprzez uznanie, że nieprzeprowadzenie rozprawy, o której mowa w tym przepisie, nie stanowi rażącego naruszenia prawa. W tym zakresie wypada zasygnalizować, iż linia orzecznicza wskazująca na rażące naruszenie prawa w związku z wadliwością rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, uregulowanej w art. 22 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. została zapoczątkowana wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia [...] czerwca 1998r. sygn. akt [...] (niepublikowany), wydanym w sprawie, w której nie została w ogóle sporządzona opinia rzeczoznawcy majątkowego. Aktualnie orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie stoi na stanowisku, że charakter naruszenia prawa w zakresie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, a w szczególności nieobecność na niej biegłych, winien być rozważany w kontekście całości postępowania prowadzonego w tej sprawie (vide wyrok NSA z dnia 12 lutego 2014r. sygn. akt I OSK 1826/12; wyroki NSA z dnia 10 lipca 2012r. sygn. akt I OSK 1219/11, oraz sygn. akt I OSK 1274/11; wyrok NSA z dnia 25 czerwca 2014r. sygn. akt I OSK 2879/12, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Ocena charakteru naruszenia prawa w powyższym zakresie została w niniejszej sprawie przeprowadzona, a jej wyniki wskazują, iż naruszenia prawa w następstwie nieprzeprowadzenia rozprawy z udziałem biegłych nie miało cech rażącego naruszenia prawa. Trafnie w szczególności wskazał Sąd I instancji, iż specyfika opinii majątkowych – na podstawie których ustalane było odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, wydawanych pod rządami ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. – nie opierała się, tak jest to obecnie, na wycenie dokonanej w odniesieniu do materiału porównawczego ale na prostym przemnożeniu powierzchni wywłaszczanego gruntu przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli uwzględniającej rodzaju i klasę gleby. W okolicznościach niniejszej sprawy wyliczenie to dodatkowo uwzględniało wielkość działki normatywnej i pozostałego obszaru. Marginalne znaczenie w owym czasie wolnego rynku obrotu nieruchomościami i jednoczesne używanie "sztywnych stawek" dla szacowania wartości nieruchomości w sposób istotny ograniczało możliwość kwestionowania dokonanej w taki sposób wyceny (vide: wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2016r. sygn. akt I OSK 2084/14, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Tym samym nawet uznając istnienie obowiązku przeprowadzenia rozprawy w sprawie, której przedmiotem było wyłącznie ustalenie odszkodowania i uwzględniając, że jej celem jest wyjaśnienie wszelkich zaistniałych w toku postępowania wątpliwości, to w okolicznościach niniejszej sprawy taka czynność procesowa miała marginalne znaczenie. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, iż decyzja odszkodowawcza została wydana po przeprowadzeniu postępowania z udziałem S. R. –właściciela nieruchomości, który brał w nim czynny udział, uczestnicząc m.in. w inwentaryzacjach dokonywanych na gruncie i składając stosowne oświadczenia. W postępowaniu tym brał udział także E. R. – brat właściciela, który przez to, że poniósł na wywłaszczoną nieruchomość określone nakłady był traktowany jako strona postępowania. Ponadto wypada dostrzec, iż ustalenie odszkodowania za poszczególne elementy wywłaszczonej nieruchomości nastąpiło w drodze opinii rzeczoznawców majątkowych. Przed ustaleniem odszkodowania opracowano łącznie 7 opinii, w tym opinię z dnia [...] sierpnia 1993r. tyczącą wariantowej wyceny samego gruntu, przyjmując dla ustalenia odszkodowania wariant najkorzystniejszy dla wywłaszczonych właścicieli, tj. uwzględniający, iż rolnictwo jest wyłącznym źródłem ich utrzymania. W tym wariancie wyceniono działkę na kwotę 59.850zł. Ostatecznie jednak wielkość odszkodowania z tego tytułu ustalono w oparciu o aktualne w owym czasie zarządzenie Naczelnika Dzielnicy W. nr [...] z dnia [...] stycznia 1974r. w sprawie ustalania cen gruntów nieruchomości przejmowanych pod inwestycje państwowe, wyceniając działkę na kwotę 95.892zł. Powyższa podstawa prawna i okoliczności jej zastosowania zostały przybliżone w uzasadnieniu decyzji odszkodowawczej. Wyjaśniono w niej również sytuację prawną związaną z nakładami poczynionym na wywłaszczoną nieruchomość przez E. R. wskazując, iż S. R.– właściciel nieruchomości nie rości sobie pretensji do odszkodowania za te nakłady. Jednocześnie w uzasadnieniu decyzji wskazano, iż "na zgodny wniosek stron dokonano rozliczenia odszkodowania za obiekty jak w sentencji". Ponadto odszkodowanie należne S. R. z tytułu roślinności ustalono w decyzji na kwotę 50.169zł, pomimo iż operat szacunkowy sporządzony w tym zakresie uwzględniający ceny z 1972r. wskazywał z tego tytułu kwotę 25.516zł. Tak ustalonego odszkodowania nie zakwestionował właściciel, a jedynie E. R. pismem z dnia [...] maja 1973r. zgłosił do wyceny dalsze rzeczy ruchome użytkowane w gospodarstwie rolnym. Analiza powyższych elementów stanu faktycznego sprawy, a w szczególności akceptacja przez strony postępowania zarówno jego przebiegu, jak i wyniku, pozwala zgodzić się z Sądem I instancji, iż w okolicznościach niniejszej sprawy nie można mówić o wydaniu decyzji odszkodowawczej z rażącym naruszeniu art. 22 w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Podobnie chybiony jest zarzut naruszenia art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. poprzez błędne uznanie, że wysokość odszkodowania została ustalona niezgodnie z regułami określonymi w tym przepisie. Zarzut stawiany w tym zakresie odnosi się zatem do wadliwości przeprowadzonego postępowania dowodowego w zakresie oszacowania nieruchomości. O ile nie jest oparty na prawdzie zarzut ustalenia niezgodnie z regułami określonymi w art. 8 ust. 7 i 10 ww. ustawy, odszkodowania za budynek mieszkalny, budowle i urządzenia, skoro wartość odszkodowania z tego tytułu ustalona została w dwóch operatach szacunkowych, a suma wartości szacunkowej obu operatów stanowi kwotę przyznanego z tego tytułu odszkodowania, o tyle – o czym była już mowa powyżej – kwoty odszkodowania przyznanego właścicielowi za grunt (na podstawie art. 8 ust. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r.) i roślinność (na podstawie art. 8 ust. 4 i 5 tejże ustawy.) są wyższe niż wartości szacunkowe ustalone w operatach. Przy czym w aktach sprawy brak jest dokumentu wskazującego na przyczynę podwyższenia odszkodowania za roślinności. Powyższe nie może stanowić jednak o rażącym naruszeniu art. 8 ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Za rażące naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności przepisów regulujących postępowanie dowodowe można bowiem uznać jedynie wydanie decyzji bez uprzedniego przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów, niezbędnych dla wyjaśnienia istoty sprawy, czy też wydanie decyzji bez przeprowadzenia dowodów obligatoryjnych w danej sprawie (wyrok NSA z dnia 25 lipca 2017r. sygn. akt I OSK 2286/16, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Natomiast przeprowadzenie rozbudowanego postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie wysokości należnego odszkodowania prowadzi do jednoznacznej konkluzji, iż z sytuacją tego rodzaju nie mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy. Ponadto wypada mieć na uwadze, że skutki, które wywołuje decyzja rażąco naruszająca prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Wystąpienie ich sprawia, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Mając na uwadze, iż kwestionowana decyzja odszkodowawcza została wydana w następstwie wywłaszczenia nieruchomości, a obowiązujące w owym czasie przepisy – stanowiące materialnoprawną podstawę jej wydania – przewidywały obowiązek odszkodowawczy, to tym samym decyzja ta nie stanowi zaprzeczenia obowiązującego wówczas stanu prawnego i nie neguje treści przepisów regulujących stan prawny sprawy. Również wysokość ustalonego odszkodowania, stanowiąca w 1974r. równowartości ponad 270 średnich miesięcznych wynagrodzeń, nie wskazuje na jedynie symboliczny charakter tegoż odszkodowania. W tym stanie rzeczy wszystkie postawione w skardze kasacyjnej zarzuty należało uznać za niemające usprawiedliwionych podstaw, ponieważ za rażące nie można uznać zarzucanych w skardze kasacyjnej naruszeń przepisów postępowania. Mogą być one zatem oceniane jedynie jako uchybienia mogące mieć wpływ na wynik sprawy, ale nawet łącznie nie stanowią przypadku rażącego naruszenia prawa. Tym samym bezzasadnie postawiony został także zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. wyprowadzony wyłącznie w kontekście kwalifikowanej wadliwości zastosowanych przepisów ustawy wywłaszczeniowej z 1958r. Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło