I OSK 1869/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-08

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Jolanta Rudnicka, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Gospodarki odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych z 1949 r. i 1952 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności w zakresie oceny zdolności zatrudnienia przedsiębiorstwa na dzień 19 lutego 1946 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Skarbu Państwa i Ministra Rozwoju, uznając, że zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Sąd I instancji prawidłowo stwierdził naruszenie przepisów postępowania przez organ administracji, który nie rozpoznał w sposób należyty całego materiału dowodowego pod kątem ustalenia, czy orzeczenie nacjonalizacyjne było dotknięte wadą nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa. W szczególności organ nie wyjaśnił w sposób zgodny z regułami procedury administracyjnej, czy przedsiębiorstwo było zdolne zatrudnić ponad 100 pracowników na jedną zmianę w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, co było kluczowe dla oceny spełnienia kryteriów nacjonalizacyjnych.
Stan faktyczny
Zainteresowani wystąpili o stwierdzenie nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych z 1949 r. i 1952 r. dotyczących przedsiębiorstwa. Minister Gospodarki odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że przedsiębiorstwo spełniało kryteria nacjonalizacji określone w ustawie z 1946 r., w tym zdolność zatrudnienia powyżej 100 pracowników na jedną zmianę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje Ministra, uznając, że organ naruszył przepisy postępowania w zakresie oceny dowodów dotyczących zdolności zatrudnienia. Skarb Państwa i Minister Rozwoju wnieśli skargi kasacyjne od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne Skarbu Państwa i Ministra Rozwoju.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Jakub Zieliński (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Dorota Korybut-Orłowska po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezydenta Miasta [...] i Ministra Rozwoju od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 1593/15 w sprawie ze skargi T. K., K. S., G. G., E. N., S. K., B. M., A. R., B. W., M. K., M. M., K. S., S. S., E. P., A. G. i Z. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych oddala skargi kasacyjne. Wyrokiem z dnia 19 lutego 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 1593/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie; Sąd I instancji; Sąd), po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. K., K. S., G. G., E. N., S. K., B. M., A. R., B. W., M. K., M. M., K. S., S. S., E. P., A. G. i Z. S. i Z. S. (dalej: zainteresowani; skarżący) na decyzję Ministra Gospodarki (dalej również: Minister; organ) z dnia [...] lipca 2015 r. [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...]maja 2014 r. nr [...]. Wyrok ten zapadł w następującym stanie sprawy. We wniosku z dnia [...]grudnia 1996 r., sprecyzowanym dalszymi pismami procesowymi, wyżej wymienieni zainteresowani wystąpili o stwierdzenie nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu Ciężkiego z dnia [..] grudnia 1949 r. w części dotyczącej przedsiębiorstwa: "[...] w [...], ul. [...]" (dalej również: Przedsiębiorstwo; [...]) oraz orzeczenia Ministra Przemysłu Maszynowego z dnia [...]czerwca 1952 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego Przedsiębiorstwa. Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Minister Gospodarki odmówił stwierdzania nieważności powyżej wskazanych orzeczeń, wyjaśniając, że Przedsiębiorstwo spełniało kryteria nacjonalizacji określone w ustawie z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. nr 3, poz. 17, z późn. zm.) – dalej: ustawa nacjonalizacyjna. Wobec tego organ uznał, że przy wydaniu tych orzeczeń prawo nie zostało rażąco naruszone w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.). Następnie decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., wydaną po rozpoznaniu wniosku zainteresowanych o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Gospodarki utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję z dnia [...] maja 2014 r., którą nie stwierdził nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu Ciężkiego z dnia [...] grudnia 1949 r., wydanego w porozumieniu z Przewodniczącym Komisji [...], o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa – w części dotyczącej Przedsiębiorstwa oraz orzeczenia Ministra Przemysłu Maszynowego z dnia [...] czerwca 1952 r., wydanego w porozumieniu z Przewodniczącym Komisji [...], o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego Przedsiębiorstwa –z wyłączeniem nieruchomości gruntowych położonych w [...], przy ul. [...], objętych wykazami hipotecznymi [...], parcela nr [...], Iwh [...], parcela [...]oraz [...], parcele [...] oraz [...], a także z wyłączeniem parceli nr [...]. W uzasadnieniu, przedstawiając stan faktyczny, organ wskazał m.in. na następujące okoliczności: - podział Przedsiębiorstwa wynikający z umowy sprzedaży – aktu notarialnego nr Rep. [...] z dnia [...]grudnia 1946 r. – jakiej dokonał W.K. na rzecz Z.K. (w umowie wskazano, że kupujący był we współposiadaniu przedmiotu sprzedaży od grudnia 1945 r.), do której załącznikiem było zestawienie maszyn, znajdujących się "u W.K., a będących w posiadaniu Z.K. od grudnia 1945 r."; - Z.K. był udziałowcem zarejestrowanej w dniu [...] grudnia 1945 r. w [...] pod nr [...]spółki [...] sp. z o.o., która prowadziła przedsiębiorstwo wytwarzające maszyny mechaniczne i rolnicze, zajmujące się obróbką mechaniczną metali wszelkiego rodzaju, obróbką termiczną tworzyw metalurgicznych, wykonywaniem robót konstrukcyjnych i spawaniem metali; aktem notarialnym z dnia [...] stycznia 1948 r. nr Rep. [...] podjęto uchwałę o rozwiązaniu spółki i przeprowadzeniu jej likwidacji; - nieruchomości niezwiązane funkcjonalnie ze znacjonalizowanym przedsiębiorstwem były przedmiotem decyzji Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1993 r.; - Przedsiębiorstwo zostało umieszczone w wykazie ósmym przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa, ogłoszonym w Krakowskim Dzienniku Urzędowym nr [...] poz. [...] z dnia [...] stycznia 1947 r., na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w [...]z dnia [...]grudnia 1946 r.; - postępowanie nacjonalizacyjne zostało wszczęte w dniu [...]stycznia 1947 r., tj. w ustawowym terminie określonym w art. 3 ust. 6 ustawy nacjonalizacyjnej, w brzmieniu nadanym mu przez art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 20 grudnia 1946 r. o zmianie tej ustawy, czyli przed dniem 31 marca 1947 r.; - na skutek zarzutów zgłoszonych w trybie § 27 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r. Wojewódzka Komisja do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w [...] (dalej: Wojewódzka Komisja) postanowieniem z dnia [...] sierpnia 1947 r. orzekła o skreśleniu Przedsiębiorstwa z wykazu przedsiębiorstw podlegających upaństwowieniu; - zarządzeniem z dnia [...] października 1947 r., opublikowanym w Krakowskim Dzienniku Wojewódzkim z dnia [...] listopada 1947 r. nr [...], poz. 136, Przewodniczący Wojewódzkiej Komisji skreślił Przedsiębiorstwo z wykazu przedsiębiorstw podlegających upaństwowieniu; - w dniu [...] września 1948 r. Dyrekcja Przemysłu [...] w [...] wystąpiła do Głównej Komisji [...] (dalej Główna Komisja) z wnioskiem o wznowienie postępowania, w trybie § 67 rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r., wskazując, że zakłady rodziny K. stanowiły przed 1945 r. jedno przedsiębiorstwo zatrudniające do 1939 r. ponad 200 pracowników, a do 1945 r. ponad 150 pracowników; - zarządzeniem Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] stycznia 1949 r., na podstawie § 81 rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r. oraz art. 96 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta RP z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym, wznowiono z urzędu postępowanie dotyczące przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa "W.K. – [...]", wskazując w uzasadnieniu na "wyjście na jaw nowych okoliczności faktycznych mających dla sprawy istotne znaczenie, w szczególności stwierdzających, że przedsiębiorstwo powyższe stanowi łącznie z zakładem obróbki i montażu spółki "[...]" w [...] jeden zespół gospodarczy zdolny zatrudnić przy produkcji na jedną zmianę ponad 50 pracowników; - postanowieniem Zespołu Odwoławczego Głównej Komisji z dnia [...] września 1949 r. zatwierdzono wcześniejsze postanowienie z dnia [...] lipca 1949 r. ze zmianą, że wniosek o upaństwowienie zostanie przedstawiony Ministrowi Przemysłu Ciężkiego; - w toku postępowania nacjonalizacyjnego powołano dowody z opinii J. [w uzasadnieniu błędnie: "J."] K. i biegłego S.G., któremu zlecono również oględziny; opinia dr inż. J.K. z dnia [...] maja 1949 r. wskazuje, że "przedsiębiorstwo »[...]« i Odlewnia W.K. nie posiadają łączności technicznej, a każde przedsiębiorstwo ma swój zarząd i personel biurowy", a także, że "zdolność zatrudnienia w przedsiębiorstwie »[...]« wynosi [...]pracowników, w tym [...]pracowników produkcyjnych, a w przedsiębiorstwie »[...]« [...]pracowników, w tym [...]pracowników produkcyjnych"; biegły S.G., Dyrektor Naczelny K[...], "po oględzinach przedsiębiorstw »[...] sp. z o.o.« obróbka i montaż maszyn i »K.W. [...]«, przeprowadzonych w dniu [...]marca 1949 r., wskazał, że przedsiębiorstwa te (...) stanowią zasadniczo jeden obiekt przemysłowy, przystosowany do całkowitego wykonania części żeliwnych, z ich obróbką i montażem; biegły stwierdził, że "powiązanie techniczne powstaje stąd, że odlewnia »[...]« jest dostawcą surowca dla warsztatu mechanicznego »[...]«. W zasadzie oba przedsiębiorstwa są związane jednym terenem fabrycznym, posiadają wspólne zabudowania gospodarcze, administracyjne i składy, gdyż układ przedsiębiorstwa przy jego budowie prawdopodobnie był tak projektowany, że będzie to stanowić jedno przedsiębiorstwo. Rozdzielenie obu przedsiębiorstw na odizolowane od siebie części, praktycznie jest niemożliwe"; S.G. oszacował możliwości zatrudnienia w przedsiębiorstwie "[...]" na [...] pracowników na jedną zmianę, zaznaczając, że "jeżeli jednak uwzględnimy, że zakład wykonywałby produkcję, przy której byłby rozwinięty montaż, wówczas możliwości te mogłyby być powiększone dwukrotnie, uwzględniając przy tym posiadane pomieszczenia"; w tym względzie dodał, że "zatrudnienie w odlewni żelaza »[...]« jest w obecnej chwili niewykorzystane. Wielkość hali pozwala na uruchomienie obu pieców odlewniczych. W obecnej chwili odlewnia ta poza drobną masówką wykonuje cały szereg dużych ciężkich odlewów. Przy przestawieniu produkcji na części średniej wielkości do wagi 5-50 kg, ilość stanowisk znacznie by się powiększyła i zatrudnienie mogłoby się bardzo poważnie zwiększyć. Zatrudnienie można by określić do około [...] formierzy, zaś na pozostały personel, tj. obsługa pieców, rdzeniarze, ładowacze, czyszczenie odlewów, modelarze, personel pomocniczy, można przyjąć cyfrę około [...] osób. Zdolność zatrudnienia na jedną zmianę - traktowanych jako całość obu przedsiębiorstw wahałaby się od [...]do [...]osób przy produkcji, obróbce i montażu maszyn". - w dniu [...] grudnia 1949 r. Minister Przemysłu Ciężkiego, na podstawie art. 3 ust. 1 i 5, art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej oraz § 65 ust. 1 pkt d i § 71 rozporządzenia z dnia [...]stycznia 1947 r., wydał orzeczenie nr 6, na mocy którego na własność Państwa przejęto m.in. wyżej opisane Przedsiębiorstwo; orzeczenie to zostało opublikowane w Monitorze Polskim z dnia 5 stycznia 1950 r. nr A-l, poz. 8; tym samym orzeczeniem przejęto na własność Państwa również przedsiębiorstwo "[...] sp. z o.o. – [...]–[...], ul. [...]". - zarządzeniem Ministra Przemysłu Ciężkiego z dnia [...]marca 1950 r. obydwa przedsiębiorstwa objęte zostały zarządem państwowym, powierzonym przedsiębiorstwu państwowemu " [...] w [...]"; - składniki majątkowe przedmiotowego Przedsiębiorstwa zostały ujęte w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia [...] marca 1950 r., w którym wskazano, że "przynależność przejmowanego Przedsiębiorstwa stanowią tereny wymienione w oddzielnym wykazie, zał. Nr [...]. (...)"; - orzeczeniem Ministra Przemysłu Maszynowego z dnia [...]czerwca 1952 r., wydanym w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, na podstawie § 75a rozporządzenia z dnia [...]stycznia 1947 r., ustalono, że składniki majątkowe objęte protokołem zdawczo-odbiorczym sporządzonym w dniu [...]marca 1950 r., stanowią część składową Przedsiębiorstwa i przechodzą na własność Państwa. Wobec treści zarzutów podnoszonych przez skarżących w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego, Minister Gospodarki stwierdził, że w postępowaniu nacjonalizacyjnym przedmiotem oceny była "zdolność zatrudnienia" pracowników w przedmiotowym przedsiębiorstwie na jednej zmianie w dniu [...] lutego 1946 r., wobec czego istotne jest odwołanie się do profilu produkcji w znacjonalizowanym przedsiębiorstwie w tej dacie. W tym względzie organ podniósł, że zgodnie z protokołem zdawczo-odbiorczym z dnia [...]marca 1950 r. "przedsiębiorstwo przejmowane jest odlewnią żelaza i metali, wykonuje według odpowiednich modeli odlewy części maszyn i urządzeń technicznych dla fabryk, maszyn i cegielni oraz kanalizacyjnych, a przed wojną również czerepy do granatów, współpracując ściśle z przedsiębiorstwem »[...]« [...], z którym wspólnie użytkuje niektóre urządzenia i z którym do końca roku 1945 r. jedną całość stanowiło". Zarazem organ podkreślił, że przedsiębiorstwo to, w czasie okupacji pozostające pod zarządem właściciela, zorganizowane było jako odlewnia żelaza i odlewnia metali nieżelaznych, warsztaty mechaniczne, stolarnia, z pomieszczeniami do montażu maszyn rolniczych i napraw (por. strukturalna ankieta z dnia [...] września 1940 r.). Argumentował też, że z opisu przedsiębiorstwa stanowiącego załącznik nr [...] do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] grudnia 1949 r. w sprawie przekazania tego przedsiębiorstwa w państwowy zarząd przymusowy wynika, że "[...] produkowała odlewy według modeli z żelaza i stali. Natomiast przedsiębiorstwo »[...]« wytwarzało maszyny mechaniczne oraz zajmowało się mechaniczną obróbką metali, obróbką termiczną tworzyw metalurgicznych oraz wykonywaniem robót konstrukcyjnych i spawaniem metali. Przedsiębiorstwo »[...]« zajmowało parcelę lwh [...], na której wybudowana była hala o długości ok. 50 m i szerokości 10 m. Korzystało również z części murowanych przybudówek przeznaczonych na kuźnie, magazyny i inne lokale gospodarcze. Na parceli usytuowany było także budynek odlewni, duża hala murowana o powierzchni ok. 1000 m[kw.]" oraz że "przedsiębiorstwo »[...]« w dacie [...] lutego 1946 r. użytkowało jedynie składniki majątkowe przedsiębiorstwa W.K.". Organ uznał, że z uwagi na charakter zabudowań, profil produkcji, maszyny i urządzenia należące do znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, w dacie [...] lutego 1946 r. przedsiębiorstwo W.K. zdolne było do produkcji odlewów żelaznych oraz z metali nieżelaznych, a także ich obróbki i montażu m.in. w budynkach fabrycznych, odlewni, warsztatach, stolarni, ślusarni, szlifierni. Co do rozmiaru "zdolności zatrudnienia", o którym mowa w "art. 3 ust. 1 lit. B in fine" ustawy nacjonalizacyjnej, którego dolna granica wynosiła pierwotnie [...]pracowników w przemyśle niepowszedniego użytku, bądź mało zmechanizowanych, bądź o charakterze pionierskim i sezonowym, Minister stwierdził, że limit ten został zmieniony rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 grudnia 1946 r. o podwyższeniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku bądź mało zmechanizowanych bądź o charakterze pionierskim i sezonowym (Dz.U. z 1946 r. nr 2, poz. 7), które w § 1 stwierdza, że "dolną granicę zdolności zatrudnienia przewidzianą w art. 3 ust. 1 lit. B ustawy z dnia 3 stycznia 1946 o przejściu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. R.P. nr 3 poz. 17) podwyższa się w następujących rodzajach przedsiębiorstw: A 1) w odlewniach żelaza (...) A. 2) zakładach mechanicznych o charakterze naprawczym - do 100 pracowników na jedną zmianę". Zarazem – z odwołaniem się do stanowiska orzecznictwa – organ wyjaśnił, że przez "zdolność zatrudnienia", o której stanowi art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej, należy rozumieć "rzeczywistą zdolność zatrudnienia" w danym przedsiębiorstwie, przy uwzględnieniu pełnego parku maszynowego, znajdującego się na wyposażeniu tego przedsiębiorstwa, jego stanu technicznego, niezależnie od tytułu własności do niego – w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. [...] lutego 1946 r. Akcentując, że w szczegółowo opisanych opiniach sporządzonych na potrzeby postępowania nacjonalizacyjnego wskazano, że "zamaszynowienie przedsiębiorstwa pozwalało na produkcję odlewów również z metali nieżelaznych, a także na przyjęcie, że zakład może mieć charakter zarówno wytwórczy, jak i naprawczy", a zarazem, że "jednak z uwagi na fakt, że przedmiotowe przedsiębiorstwo było przede wszystkim odlewnią żelaza należy przyjąć, że w odniesieniu do tego przedsiębiorstwa dolna granica zdolności zatrudnienia przewidziana w art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej została podwyższona do 100 pracowników na jedną zmianę", organ uznał, że zgromadzona w sprawie dokumentacja archiwalna pozwala na stwierdzenie, że w chwili wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej zdolność zatrudnienia w przedmiotowym przedsiębiorstwie kwalifikowała je jako spełniające kryteria nacjonalizacyjne określone w (...) ustawie z dnia 3 stycznia 1946 r.". Na uzasadnienie swojego stanowiska Minister szczegółowo wymienił i przybliżył treść dokumentów mogących wskazywać na zdolność zatrudnienia. Oceniając wartość dowodową wymienionych dokumentów, Minister podniósł, że dokumenty sprzed II Wojny Światowej nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu na temat stanu przedsiębiorstwa, w tym zdolności zatrudnienia na dzień[...]lutego 1946 r., mogą jednak stanowić dowody o charakterze porównawczym i poglądowym, wskazując w szczególności na rozmiar i profil produkcji w omawianym przedsiębiorstwie. Ograniczony walor dowodowy posiadały w ocenie Ministra również dokumenty sporządzone przez podmioty zainteresowane bezpośrednio wynikiem postępowania nacjonalizacyjnego z uwagi na brak obiektywizmu stron postępowania nacjonalizacyjnego. Z kolei oceniając dowody dotyczące faktycznego zatrudnienia w znacjonalizowanym przedsiębiorstwie bezpośrednio przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej oraz ich znaczenie dla ustalenia, czy omawiane przedsiębiorstwo spełniało kryterium upaństwowienia określone w przepisach ustawy nacjonalizacyjnej, Minister stwierdził, że zdolność zatrudnienia jest wartością co najwyżej równą faktycznemu zatrudnieniu lub wyższą, w żadnym wypadku jednak rzeczywista zdolność zatrudnienia nie może być niższa niż stan faktyczny zatrudnienia w danym okresie; ustalenie na podstawie dokumentów źródłowych, że faktyczne zatrudnienie pracowników w tym przedsiębiorstwie na jedną zmianę przy produkcji bezpośrednio przed datą nacjonalizacji, tj. w I i II kwartale 1945 r. kształtowało się na poziomie od [...]do [...]pracowników, przy wykorzystaniu zdolności wytwórczej zakładu w [...]% w 1945 r. w ocenie organu potwierdza, że zdolność zatrudnienia w tym przedsiębiorstwie nie mogła być niższa od kryterium jego nacjonalizacji. Minister uznał sporządzony przez W.K. Kwestionariusz ankietowy z dnia [...] sierpnia 1945 r. (dokument nr [...]) za I i II kwartał 1945 r. dla Izby Przemysłowo-Handlowej, a więc bezpośrednio przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej, za wiarygodny dowód na ocenianą zdolność zatrudnienia w przedmiotowym przedsiębiorstwie. Odnosząc się do zarzutów wadliwego ustalenia stanu faktycznego w zakresie zdolności zatrudnienia, organ wyjaśnił, że "stan zamaszynowienia" przedmiotowego przedsiębiorstwa, przy wykorzystaniu którego mogła pracować określona liczba pracowników, w okresie od [...] sierpnia 1945 r. do [...] lutego 1946 r. nie zmienił się znacząco, dlatego też dowód w postaci powyższego dokumentu kwestionariusza organ uznał za wiarygodny i przydatny do ustalenia rzeczywistej zdolności zatrudnienia pracowników w tym przedsiębiorstwie. Zdaniem organu, z danych zawartych w tym kwestionariuszu wynika, że gdyby zdolności wytwórcze zakładu były wykorzystane w 100 %, zakład mógłby zatrudnić jeszcze kilkudziesięciu pracowników dodatkowo. Ponadto Minister stwierdził, że wartość dowodową tego dokumentu podwyższa także fakt, iż kwestionariusz ten nie został sporządzony przez podmioty zainteresowane upaństwowieniem przedsiębiorstwa, lecz przez samego właściciela znacjonalizowanego przedsiębiorstwa – W.K. dla Izby Przemysłowo-Handlowej, która pozyskiwała w ten sposób wszelkie dane o przedsiębiorstwach, w tym również dane dotyczące faktycznego zatrudnienia, zdolności zatrudnienia oraz zdolności produkcyjnych zakładów. Minister uznał również, że oddanie nieformalnie w użytkowanie przez kupca rejestrowego W.K. części maszyn i budynków Z.K. w grudniu 1945 r. nie może przesądzać, że te składniki majątkowe nie stanowią przynależności znacjonalizowanego przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 40 Kodeksu handlowego w związku z art. 6 ustawy nacjonalizacyjnej. Powyższa okoliczność stanowiła w ocenie organu przesłankę do wznowienia postępowania nacjonalizacyjnego i uznania, że przedsiębiorstwo "[...] sp. z o.o." obróbka i montaż maszyn i "[...]" stanowią jeden zespół gospodarczy. W ocenie Ministra powiązanie spółki "[...] sp. z o.o." obróbka i montaż maszyn oraz nacjonalizowanego Przedsiębiorstwa w sposób wiarygodny dokumentuje opinia S.G. z dnia [...] marca 1949 r. (dokument nr [...]), który stwierdził, że "traktując oba przedsiębiorstwa jako całość, w zależności od produkcji zdolność zatrudnienia na jedną zmianę – jak z powyższych cyfr wynika – wahałaby się od [...]do [...]osób przy produkcji, obróbce i montażu maszyn". Organ stwierdził, że powyższe potwierdza stan faktycznego zatrudnienia w przedsiębiorstwie W.K. w I i II kwartale 1945 r. (dokument nr [...]). Rozwijając ten wniosek, Minister wyjaśnił, że o profilu produkcji w znacjonalizowanym przedsiębiorstwie, powiązań przedmiotowego Przedsiębiorstwa i spółki "[...] sp. z o.o." oraz zdolności zatrudnienia pracowników produkcyjnych na jedną zmianę wg stanu na dzień [...] lutego 1946 r. odnosiły się ponadto wymienione i omówione przez organ opinie, opisy techniczne (dokumenty wymienione w punktach 4, 5, 10), sporządzone w toku postępowania nacjonalizacyjnego przed Wojewódzką Komisją oraz Główną Komisją. W tym względzie Minister stwierdził, że orzeczenie biegłego M.C. z dnia [...] stycznia 1947 r. (dokument nr [...]) "odnosi się do zdolności zatrudnienia w Odlewni W.K. bez uwzględnienia parku maszynowego i budynków należących do przedsiębiorstwa W.K., a oddanych jedynie w użytkowanie Z.K. bezpośrednio przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej". Z tego względu organ nie uznał tego dowodu jako wiarygodnego dla stwierdzenia ocenianej okoliczności; analogicznie organ umotywował podstawę do braku uznania jako wiarygodny dowód w sprawie "opisu technicznego" Z.B. z dnia [...] lipca 1947 r. Ponadto Minister nie uznał również za wiarygodną opinii dr inż. J.K. z dnia[...] maja 1949 r., w szczególności z uwagi na podnoszony przez Dyrekcję [...] w [...] zarzut braku obiektywizmu, z uwagi na osobistą znajomość biegłego z W.K. Na uzasadnienie takiego wniosku organ podniósł, że J.K. wskazał w swoim opracowaniu, że "przedsiębiorstwo »[...]« i Odlewnia W.K. nie posiadają łączności technicznej, a każde przedsiębiorstwo ma swój zarząd i personel biurowy" i dalej, że "łączność gospodarcza polega jedynie na korzystaniu przez Sp. z o.o. »[...]« wspólnie z Odlewnią [...] z drogi dojazdowej leżącej na parceli należącej do [...]". Minister zaznaczył, że ekspert wskazał ponadto, że "zdolność zatrudnienia w przedsiębiorstwie »[...]« wynosi [...] pracowników, w tym [...] pracowników produkcyjnych; a w przedsiębiorstwie »[...]« [...] pracowników, w tym [...] pracowników produkcyjnych". Powyższe stwierdzenia biegłego organ uznał za pozostające w sprzeczności z całokształtem materiału dowodowego i dlatego uznał ten dowód za niewiarygodny, a w konsekwencji nieprzydatny do ustalenia, czy znacjonalizowane przedsiębiorstwo spełniało kryterium upaństwowienia wskazane w ustawie nacjonalizacyjnej. Zainteresowani, nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, w skardze do WSA w Warszawie zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a także naruszenie norm prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, m.in. "przez błędną subsumpcję przedmiotowego przedsiębiorstwa w stosunku do definicji odlewni żelaza zawartej we wskazanym przepisie". WSA w Warszawie, motywując swoje rozstrzygnięcie, stwierdził w pierwszym rzędzie, że brak było podstaw do zakwestionowania prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie orzeczenia o nacjonalizacji Przedsiębiorstwa, w tym wydanie przez Ministra Przemysłu i Handlu orzeczenia z dnia [...] stycznia 1949 r. o wznowieniu postępowania w sprawie przejęcia na własność Przedsiębiorstwa i wskazaniu jako organu właściwego do dalszego prowadzenia wznowionego postępowania – Głównej Komisji, przy uznaniu, że Przedsiębiorstwo wraz ze spółką [...] Sp. z o.o. stanowiły jeden zespół gospodarczy. WSA w Warszawie podzielił natomiast podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie ustalenia, czy Przedsiębiorstwo spełniało warunki do objęcia go ustawą nacjonalizacyjną. Sąd wskazał na to, że dla objęcia Przedsiębiorstwa nacjonalizacją konieczne było ustalenie, że miało ono zdolność produkcyjną ponad 100 pracowników na jedną zmianę. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu co do wiarygodności kwestionariusza sporządzonego przez W.K. dla Izby Przemysłowo-Handlowej z dnia [...] sierpnia 1946 r., jednak nie zgodził się z ustaleniami poczynionymi na podstawie tego dokumentu. Nadto uznał, że analiza treści kwestionariusza wskazuje na to, że nie jest możliwe proste uznanie, iż pełną moc produkcyjną Przedsiębiorstwo osiągnęłoby w razie zwiększenia zatrudnienia, gdyż z przytoczonych fragmentów kwestionariusza wynika, że dla zapewnienia Przedsiębiorstwu pełnej mocy produkcyjnej konieczne byłoby zwiększenie dyscypliny pracy, zapewnienie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, usunięcie problemu absencji pracowników spowodowanej złą komunikacją jak również zapewnienie stałych zamówień. Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że opinia S.G. (Sąd w części prawnej uzasadnienia błędnie podawał nazwisko biegłego jako "[...]") stanowiąca – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji – główny dowód co do rzeczywistej zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie nie może być uznana za dowód potwierdzający spełnienie przez Przedsiębiorstwo kryterium zatrudnienia. Zdaniem Sądu wskazana w opinii S.G. liczba od 100 do 150 pracowników nie jest liczbą odpowiadającą rzeczywistej możliwości zatrudnienia w Przedsiębiorstwie oraz w spółce [...] Sp. z o.o., lecz odpowiada hipotetycznej możliwości zatrudnienia pracowników w obu powyższych zakładach, przy założeniu, że zmieniłby się profil działalności obu tych zakładów. Sąd w tym względzie zwrócił uwagę na to, że w przypadku spółki [...] Sp. z o.o. konieczne byłoby prowadzenie produkcji przy której byłby rozwinięty montaż (przy czym nie wiadomo przy wykorzystaniu jakich maszyn ten większy montaż miałby być wykonywany, skoro park maszynowy był w ocenie biegłego nienowoczesny i wykonywanie prac wymagających precyzji nie było możliwe), zaś w przypadku Przedsiębiorstwa konieczne byłoby przestawienie produkcji na części średniej wielkości do wagi od 5 do 50 kg. Dokonanie przez organ oceny zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie w dniu [...] lutego 1946 r. Sąd ocenił jako nieprawidłowe i stanowi naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd ponadto wyjaśnił, że spór pomiędzy stronami postępowania dotyczył również tego, czy organ postąpił prawidłowo, uznając dla potrzeb kontroli zgodności z prawem orzeczenia nacjonalizacyjnego i orzeczenia zatwierdzającego protokół zdawczo-odbiorczy, że konieczne jest uwzględnienie zdolności zatrudnienia zarówno w Przedsiębiorstwie, jak i w spółce [...] Sp. z o.o. Odnosząc się do przeciwnych stanowisk stron postępowania w tym względzie, Sąd stwierdził, że ewentualne zmiany w organizacji Przedsiębiorstwa czy też przekazanie mienia, które miałoby miejsce po dniu [...] lutego 1946 r., muszą pozostać bez wpływu na ocenę zdolności zatrudnienia, gdyż celem ustalenia, czy dane przedsiębiorstwo podlegało nacjonalizacji konieczne jest ustalenie jego zdolności zatrudnienia na [...] lutego 1946 r. Sąd zarazem stwierdził, że nawet jednak jeżeli opinie M.C. i Z.B. pomijałyby maszyny i nieruchomości przekazane przez W.K. synowi, to i tak mogłyby być pomocne przy ustaleniu zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. Sąd podniósł również, że wbrew twierdzeniom organu – opis techniczny sporządzony przez inż. Z.B. na dzień [...] lipca 1946 r. obejmował, zarówno Przedsiębiorstwo, jak i [...] Sp. z o.o.; w opisie tym wyjaśniono również, że do grudnia 1945 r. obiekty i urządzenia mechaniczne należące obecnie do spółki "[...]" stanowiły integralną część Przedsiębiorstwa. Również i z tej przyczyny Sąd uznał za nieprawidłowe wskazane przez organ uzasadnienie odmowy uwzględnienia danych wynikających z opisu technicznego. Sąd zwrócił również uwagę na to, że w opinii ("orzeczeniu") M.C. "dokładnie wskazano jaki jest rodzaj produkcji Przedsiębiorstwa, opisano stan techniczny budynków i urządzeń jak również wyliczono, uwzględniając »powierzchnię użyteczną«, ilość pracowników, jaka mogła być zatrudniona wskazując w podsumowaniu, że przy racjonalnie zorganizowanej pracy, odlewnia może zatrudnić [...] pracowników produkcyjnych, [...] pracowników nieprodukcyjnych i [...] uczniów". Ponadto Sąd stwierdził, że "z opisu technicznego inż. B. wynika, że Przedsiębiorstwo może maksymalnie zatrudnić i to przy uruchomieniu drugiego »[...]« maksymalnie [...]osób. [...] Sp. z o.o. mogą natomiast zatrudnić [...] pracowników przy produkcji, a łącznie [...] pracowników". Sąd stwierdził na podstawie tych dokumentów, że z opisu technicznego wynika zatem, że łącznie oba podmioty mogły zatrudnić około [...] osób. Odnosząc się do stanowiska organu, który uznał za niewiarygodną opinię J.K., powołując się na powiązania osobowe, na których istnienie zwrócono uwagę w innych pismach z lat 40., Sąd podniósł, że w orzeczeniu J.K. również uwzględniono oba podmioty – [...] Sp. z o.o., wyliczono jakie posiadają one maszyny oraz wskazano zdolność zatrudnienia w obu przedsiębiorstwach na [...] lutego 1946 r.: w spółce [...] Sp. z o.o. maksymalna zdolność mogła wynieść [...]osób, w Przedsiębiorstwie [...] osób. Sąd stwierdził, że oznacza to, iż w ocenie J.K. maksymalna zdolność zatrudnienia w obu przedsiębiorstwach wynosiła łącznie [...]osób. Sąd podkreślił zarazem, że wskazana przez J.K. maksymalna zdolność zatrudnienia w obu przedsiębiorstwa zgodna jest z maksymalną oceną zatrudnienia wskazaną w opisie technicznym inż. Z.B. Odnosząc się do przyczyny, dla której organ odmówił wiarygodności opinii J.K., Sąd wyjaśnił, że biegły ten nie ukrywał, iż zna W.K., co wyjaśnił we wstępie swojej opinii. W ocenie Sądu, podane przez autora tej opinii okoliczności co do znajomości z W.K. nie mogą same przez się dyskwalifikować opinii J.K., zwłaszcza, że jej treść jej zbieżna z treścią opinii inż. Z.B.. Sąd dodał, że wielkość zatrudnienia w Przedsiębiorstwie wskazana w opinii M.C. (około [...] osób) również jest zgodna z ustaleniami zawartymi w opiniach Z. B. i J. K. Wobec tego wskazał na to, że opinie te są zatem spójne i zgodne, dwie z nich dotyczą obu podmiotów (spółki [...] i Sp. z o.o. i Przedsiębiorstwa) i pozwalają na ustalenie stanu zatrudnienia w obu podmiotach łącznie, który – jak nich wynika, nie przekraczał [...] osób. Podsumowując tę część rozważań, Sąd I instancji stwierdził, że liczba zatrudnionych wskazywana w pozostałych, a przywołanych przez organ dokumentach, wynosiła około [...] osób w każdym z podmiotów (pismo C. do Wojewódzkiej Komisji, wymienione w pkt [...]; pismo Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] września 1947 r., wymienione w pkt [...]; uwagi i zastrzeżenia lustratorów Z. wymienione w pkt [...]; protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] grudnia 1949 r., wymieniony w pkt [...]). Sąd stwierdził, że dane te dotyczyły rzeczywistego zatrudnienia, jednak przemawiają również za wiarygodnością danych dotyczących możliwości zatrudnienia wskazanych w przywołanych wyżej opiniach, z których wynika, że zatrudnienie to wynieść mogło maksymalnie około [...] osób. Sąd wyjaśnił również, że na większe rzeczywiste zatrudnienie wskazywały sporządzone w okresie wojny dokumenty wymienione w pkt 1 i 2 uzasadnienia decyzji (sprawozdanie opracowane na podstawie strukturalnych ankiet oraz lista przedsiębiorstw) oraz odwołujące się do zatrudnienia w okresie wojny sprawozdanie F. U. (pkt 11) i pismo z dnia [...] stycznia 1949 r. Dyrekcji P. w [...] (pkt 9). W odniesieniu do oceny wiarygodności powyższych danych Sąd zwrócił uwagę na to, że zarówno w orzeczeniu J.K., jak i w protokole posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947 r. podnoszono fakt zatrudnienia w Przedsiębiorstwie w okresie wojny szeregu osób dla ratowania przed władzami niemieckimi. Odrębne skargi kasacyjne od wyroku WSA w Warszawie zostały wniesione przez organ – aktualna nazwa: Minister Rozwoju, a także przez Prezydenta Miasta [...] jako prezydenta miasta na prawach powiatu, reprezentującego Skarb Państwa, tj. właściciela przedmiotowej nieruchomości. Skarb Państwa, zaskarżając w całości wyrok WSA w Warszawie, zarzucił na podstawie art 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez uchylenie decyzji Ministra Gospodarki z dnia [...] lipca 2015 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] maja 2014 r., pomimo że zostały wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i brak było podstaw do ich uchylenia, 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez uchylenie obu decyzji Ministra Gospodarki będące konsekwencją błędnej oceny dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w szczególności poprzez przyjęcie, że sporządzony przez W.K. kwestionariusz z dnia [...] sierpnia 1946 r. oraz opinia S.G. [Skarb Państwa również podał błędną pisownię nazwiska biegłego: "[...]"] "nie mogą stanowić dowodów na okoliczność rzeczywistej zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie [...] w [...], ul. [...] (Przedsiębiorstwo) przekraczającej 100 osób" – co uzasadniałoby jego nacjonalizację, podczas gdy są to dwa kluczowe dowody odzwierciedlające faktyczne, niezakwestionowane zatrudnienie w Przedsiębiorstwie przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej, co miało zasadniczy wpływ na ocenę zdolności zatrudnienia, o której mowa w art. 3 ust 1 lit b ustawy nacjonalizacyjnej na dzień [...] lutego 1946 r., 3) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez oparcie wyroku na nietrafnej ocenie zebranego materiału dowodowego, w szczególności poprzez przyjęcie za podstawę dla oceny zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. dowodów w postaci orzeczenia M.C. z dnia [...]stycznia 1947 r., opisu technicznego Z.B. oraz opinii J.K. z dnia [...] maja 1949 r., podczas gdy dowody te są niewiarygodne, pozostające w sprzeczności z podstawowym dokumentem, jakim jest kwestionariusz sporządzony przez W.K. z [...] sierpnia 1946 r. – właściciela Przedsiębiorstwa. Przy tak sformułowanych podstawach kasacyjnych, umotywowanych i rozwiniętych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – w którym zarzucono Sądowi I instancji również nieprawidłową interpretację "przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt b ustawy nacjonalizacyjnej [,] tj. oceny »zdolności zatrudnienia«" – Skarb Państwa wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Minister Rozwoju, również zaskarżając wyrok WSA w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 3 ust 1 lit. B ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. nr 3, poz. 17, z późn. zm.) w zw. z § 1 lit. A pkt 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 grudnia 1946 r. o podwyższeniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku bądź mało zmechanizowanych bądź o charakterze pionierskim i sezonowym (Dz.U. z 1947 r. nr 2, poz. 7), poprzez: a) błędne ustalenie, że sporządzony przez właściciela znacjonalizowanego przedsiębiorstwa – W.K. Kwestionariusz ankietowy za I i II kwartał 1945 r. dla Izby Przemysłowo-Handlowej, pomimo uznania go przez Sąd za wiarygodny dowód, nie może świadczyć o zdolności zatrudnienia w omawianym przedsiębiorstwie powyżej 100 pracowników produkcyjnych na jedną zmianę w dacie [...] lutego 1946 r. ze względu na fakt, że "dla zapewnienia pełnej mocy produkcyjnej przedsiębiorstwa konieczne byłoby zwiększenie dyscypliny pracy, zapewnienie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, usunięcie problemu absencji pracowników spowodowanej złą komunikacją, jak również zapewnienie stałych zamówień", podczas gdy wskazane przyczyny nie mają charakteru obiektywnego i jako takie nie powinny wpływać na określenie rzeczywistej zdolności zatrudnienia w tym przedsiębiorstwie, bowiem oceny "rzeczywistej zdolności zatrudnienia", o której stanowi art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej, w danym przedsiębiorstwie należy dokonywać przy uwzględnieniu pełnego parku maszynowego, znajdującego się na wyposażeniu przedsiębiorstwa w tej dacie i jego stanu technicznego, nie zaś na podstawie wskazanych przez Sąd przyczyn; b) błędne ustalenie, że opinia S.G.– Dyrektora [...] z dnia [...] marca 1949 r." nie może być uznana za dowód potwierdzający spełnienie przez upaństwowione przedsiębiorstwo kryterium nacjonalizacyjnego, tj. zdolności zatrudnienia w dacie [...] lutego 1946 r. powyżej 100 pracowników na jedną zmianę w następstwie dokonania wybiórczej i niekompletnej oceny tej opinii, w oderwaniu od treści innych dokumentów źródłowych, w tym uznanych przez Sąd za wiarygodne, a w szczególności: - wywiedzenie niezasadnych wniosków z treści tej opinii, tj. przyjęcia, że z zawartego w tej opinii twierdzenia biegłego, iż "Przy przestawieniu produkcji Odlewni na części średniej wielkości do wagi 5-50 kg, ilość stanowisk bardzo by się powiększyła i zatrudnienie mogłoby się bardzo poważnie zwiększyć" (tj. do około [...] formierzy i około [...] pracowników kwalifikowanych jako pozostały personel – obsługa pieców, rdzeniarze, ładowacze, czyszczenie odlewów, modelarze, personel pomocniczy), wynika, że wskazywana zdolność zatrudnienia mogłaby być osiągnięta jedynie w przypadku zmiany profilu produkcji, podczas gdy w treści tej opinii wskazano, że Odlewnia "Jest w możności i wykonuje obecnie od drobnych odlewów produkowanych masowo, także duże koła o średnicy ok. 2 metrów", co potwierdzają również inne uznane za wiarygodne przez Sąd opinie wskazujące na. "produkcję drobnych odlewów żeliwnych o wadze od 0,5 do 500 kg", co oznacza, iż produkcja części średniej wielkości do wagi 5 – 50 kg nie może być rozumiana jako zmiana profilu produkcji, co w konsekwencji oznacza, iż określoną przez biegłego zdolność zatrudnienia (około [...] pracowników) należy uznać za prawidłową, - wywiedzenie niezasadnych wniosków z treści tej opinii, "tj. przyjęcia, że z twierdzenia biegłego, iż przy uwzględnieniu, że firma [...] »wykonywałaby produkcję, przy której rozwinięty byłby montaż«, wówczas możliwości zatrudnienia mogłyby być powiększone ponad dwukrotnie (tj. do ponad [...] pracowników produkcyjnych na jedną zmianę)" oraz że "park maszynowy, jaki posiada firma »[...]« jest jednak nienowoczesny i wykonywanie obróbki wymagającej wielkiej precyzji, w zasadzie nie byłoby możliwe", z czego wynika, że "wskazywana zdolność zatrudnienia mogłaby być osiągnięta jedynie w przypadku zmiany profilu produkcji, przy czym ze względu na nienowoczesny park maszynowy taka zmiana była wątpliwa, podczas gdy w treści tej opinii "wskazano m.in. na istnienie w firmie [...] »stanowisk montażowych« oraz stwierdzono, że »zakład ma możliwości wykonywania wszelkich prac [...], poczynając od odlania żelaza do obrobienia i zmontowania gotowej maszyny«, zaś sama nazwa tego przedsiębiorstwa (»[...] sp. z o.o.« obróbka i montaż maszyn) wskazywała na objęcie montażu przedmiotem działalności przedsiębiorstwa, a zatem nie sposób mówić o zmianie profilu produkcji, zaś twierdzenia biegłego w zakresie »nienowoczesnego« parku maszynowego odnoszą się wyłącznie do »obróbki wymagającej wielkiej precyzji«, co należałoby interpretować w ten sposób, że park maszynowy nie jest wystarczająco nowoczesny wyłącznie dla tego rodzaju produkcji", - niezasadne kwestionowanie wiarygodności opinii ze względu na datę jej sporządzenia, przy pominięciu okoliczności, że: a) "ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby stan zamaszynowienia upaństwowionego przedsiębiorstwa, na podstawie oględzin którego biegły określił zdolność zatrudnienia, uległ istotnym zmianom w okresie pomiędzy [...] lutego 1946 r. a datą wydania tej opinii", b) "fakt, iż ustanowienie nad omawianym przedsiębiorstwem zarządu państwowego nastąpiło dopiero zarządzeniem Ministra Przemysłu Ciężkiego z dnia [...] października 1949 r., a zatem po dacie jej wydania, wyklucza możliwość uwzględnienia przez biegłego maszyn ewentualnie wprowadzonych przez zarządcę państwowego do omawianego przedsiębiorstwa po dniu [...] lutego 1946 r., może natomiast przemawiać za uwzględnieniem przez biegłego większego stopnia zużycia maszyn niż miał on miejsce w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, co mogłoby co najwyżej wpływać na zwiększenie określonej przez biegłego rzeczywistej zdolności zatrudnienia", c) "w kwestionowanej przez Sąd opinii biegły uwzględnił park maszynowy przedsiębiorstwa w takim samym kształcie co jak inni biegli, których opinie Sąd uznał za wiarygodne", a w konsekwencji "błędne uznanie ww. opinii za niewiarygodny dowód na okoliczność spełniania przez znacjonalizowanego przedsiębiorstwo kryterium nacjonalizacyjnego, a w rezultacie stwierdzenie", że organ przy jego ocenie dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.; c) błędne ustalenie, że "znajdujące się w aktach sprawy opinie, tj. orzeczenie kierownika zakładu odlewnictwa Akademii [...] w K. M.C. z dnia [...] stycznia 1947 r., opinia inż. J.K. z dnia [...] maja 1949 r. oraz opis techniczny inż. Z.B. powinny być uznane za wiarygodne dowody potwierdzające, iż upaństwowione przedsiębiorstwo nie spełniało kryterium nacjonalizacyjnego w postaci zdolności zatrudnienia w dacie [...] lutego 1946 r. powyżej 100 pracowników na jedną zmianę, podczas gdy pierwszy z tych dokumentów określa zdolność zatrudnienia w omawianym przedsiębiorstwie wyłącznie w oparciu o park maszynowy Odlewni, z pominięciem maszyn, urządzeń i budynków przekazanych dla celów przedsiębiorstwa [...] sp. z o.o.; drugi – budzi istotne wątpliwości podnoszone już na etapie postępowania nacjonalizacyjnego co do obiektywizmu i rzetelności sporządzenia, z uwagi na osobistą znajomość biegłego z W. K.; opinie te zawierają istotne rozbieżności, zaś wiarygodność tych opinii dodatkowo podważa fakt, iż biegli, jako barierę dla większej niż określona przez nich zdolność zatrudnienia, wskazują przede wszystkim niewielką powierzchnię użytkową i brak możliwości rozbudowy przedsiębiorstwa, co w kontekście bezspornej okoliczności faktycznego zatrudniania przez przedsiębiorstwo – na tej samej powierzchni – ponad stu pracowników zarówno w okresie przedwojennym, jak i bezpośrednio po wojnie, budzi istotne wątpliwości co do prawidłowości wyliczeń tych biegłych, przy czym w szczególności (...) [w odniesieniu do okresu przedwojennego] nieaktualna staje się argumentacja Sądu co do zjawiska tzw. »zatrudnienia fikcyjnego« w przedsiębiorstwie w czasie okupacji, celem "ratowania przed władzami niemieckimi". Minister stwierdził, że wskazane w podstawach kasacyjnych naruszenie przez Sąd przepisów postępowania miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, bowiem skutkowało uznaniem, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem "przedsiębiorstwo K. W. – [...] w [...] nie było zdolne zatrudnić ponad 100 pracowników przy produkcji na jedna zmianę, a tym samym jego upaństwowienie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.", co w konsekwencji doprowadziło do uwzględnienia skargi i uchylenia wydanych przez organ decyzji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Minister m.in. stwierdził, że "na marginesie należy zauważyć, iż nawet w przypadku wyłącznie częściowego podzielenia przez Naczelny Sąd Administracyjny argumentacji Organu i przyjęcia, że w zgromadzonym materiale dowodowym znajdują się dwie wiarygodne opinie biegłych określające zdolność zatrudnienia upaństwowionego przedsiębiorstwa w dacie zbliżonej do daty wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. opis techniczny inż. Z.B. z dnia [...] lipca 1947 r. oraz opinia S.G. z dnia [...] marca 1949 r., należałoby poddać pod rozwagę, czy wobec rozbieżności tych opinii nie zachodziłaby potrzeba sporządzenia dodatkowej opinii biegłego, w trybie art. 84 § 1 k.p.a.". W tym względzie organ stwierdził, że "możliwość powołania biegłego w tego rodzaju sprawach jest akceptowana, a wręcz wymagana przez sądownictwo administracyjne, w szczególności w przypadku dysponowania przez organ dwoma rozbieżnymi opiniami z daty bliskiej dacie nacjonalizacji", na co powołał stanowisko orzecznictwa sądów administracyjnych. Przy tak sformułowanych zarzutach w ramach przytoczonych podstaw kasacyjnych, które zostały umotywowane i rozwinięte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, Minister wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie, ewentualnie zaś o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi. W odpowiedzi na skargi kasacyjne Skarbu Państwa i Ministra Rozwoju, pełnomocnik zainteresowanych (skarżących) w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2018 r. wniósł o ich oddalenie. W uzasadnieniu pełnomocnik przedstawił szeroką argumentację mającą przemawiać za niewiarygodnością opinii biegłego S.G., a także za wiarygodnością innych biegłych, których stanowiska stały w sprzeczności z wnioskami tego biegłego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skargi kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia – odpowiada prawu. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny (dalej również: Sąd kasacyjny) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny skontrolował zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym – w granicach określonych podstawami skarg kasacyjnych. W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w zasadzie wszystkie zarzuty zawarte w obu skargach kasacyjnych dotyczą procesowych podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Niemniej jednak w pierwszym zarzucie skargi kasacyjnej Ministra przywołano przepis art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej, natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarbu Państwa zarzucono Sądowi I instancji wadliwe "dokonywanie interpretacji przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt b, tj. oceny »zdolności zatrudnienia«". W obydwu skargach kasacyjnych, mimo przedstawienia argumentacji stricte odnoszącej się do zagadnień procesowych, wskazano zatem również na naruszenie prawa materialnego, tj. podstawę kasacyjną określoną art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Wobec powyższego wyjaśnić należy, że gdy strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzuca niewłaściwe zastosowanie określonych przepisów, ocena zasadności tych zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Powołanie się na obie podstawy kasacyjne wymaga rozważenia w pierwszej kolejności zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, iż stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyroki NSA z dnia 27 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 819/11 i 26 marca 2010 r. sygn. akt II FSK 1842/08 – orzeczenia dostępne w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podkreślenia też wymaga, że próba zwalczania ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez sformułowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego, gdy może być skutecznie podjęta tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Dopiero bowiem w sytuacji, gdy postawione zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego uznane zostały za nieusprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny przystąpić może do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, przy czym ocenia je w oparciu o ustalony wcześniej w sprawie stan faktyczny. Brak skutecznych zarzutów naruszenia przepisów postępowania powoduje, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. dla Naczelnego Sądu Administracyjnego wiążące stają się ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzekania przez sąd pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2004 r. sygn. akt FSK 181/04, ONSAiWSA 2004/2/36). W realiach niniejszej sprawy powyższe oznacza, że zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, to jest art. 3 ust. 1 lit. B ustawy z dnia 23 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (ustawy nacjonalizacyjnej), poprzez błędną wykładnię pojęcia "zdolność zatrudnienia", już tylko z tego powodu, że Skarb Państwa w skardze kasacyjnej kwestionuje również, a w zasadzie wyłącznie prawidłowość przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, należało uznać za oczywiście bezzasadny. Niemniej jednak, jako że to m.in. od stwierdzenia poprawności wykładni powołanego przepisu zależy w istocie ocena prawidłowości przeprowadzenia postępowania dowodowego (wyjaśniania wszystkich istotnych okoliczności sprawy, koniecznych dla jej rozstrzygnięcia) i ustalenia stanu faktycznego, Sąd kasacyjny uznał za stosowne w tym miejscu omówić sygnalizowane zagadnienie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przedawniona przez Sąd I instancji wykładnia przepisu art. 3 ust. 1 lit. (cz.) B ustawy z 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (ustawy nacjonalizacyjnej) jest prawidłowa i Skarb Państwa w istocie zgadza się tym stanowiskiem, na co wskazuje treść uzasadnienia skargi kasacyjnej. Przepis ten pierwotnie stanowił że za odszkodowaniem przejmuje Państwo na własność przedsiębiorstwa przemysłowe "nie wymienione pod A, jeżeli zdolne są zatrudnić przy produkcji na jedną zmianę więcej, niż 50 pracowników. Spod działania tego przepisu wyłącza się przedsiębiorstwa robót budowlanych oraz instalacyjnych bez względu na ilość pracowników, którą zdolne są zatrudnić. Rozporządzenie Rady Ministrów może podwyższyć dolną granicę 50-ciu pracowników w przemyśle wyrobów niepowszechnego użytku, bądź mało zmechanizowanym, bądź o charakterze pionierskim lub sezonowym". Dolną granicę zdolności zatrudnienia przewidzianą w art. 3 ust. 1 lit. (cz.) B ustawy podwyższono (w stosunku do szczegółowo scharakteryzowanych rodzajów przedsiębiorstw) z dniem 15 stycznia 1947 r. do 100 pracowników na jedną zmianę, zgodnie z § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 grudnia 1946 r. o podwyższeniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku, bądź mało zmechanizowanych, bądź o charakterze pionierskim i sezonowym (Dz.U. z 1947 r. nr 2, poz. 7). Pomiędzy stronami postępowania nie ma sporu co do podstaw do zastosowania w przedmiotowej sprawie powołanego przepisu art. 3 ust. 1 lit. B ustawy z 1946 r. ustawy nacjonalizacyjnej w zmienionym brzmieniu, tj. uwzględniającym podwyższenie dolnej granicy zatrudnienia, o której mowa w tym przepisie, do 100 pracowników. Nie jest także okolicznością sporną, że ocena zaistnienia podstawy do stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego – orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu Ciężkiego z dnia[...] grudnia 1949 r. w części dotyczącej przedsiębiorstwa "[...] w [...], ul. [...]" oraz orzeczenia Ministra Przemysłu Maszynowego z dnia [...] czerwca 1952 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego Przedsiębiorstwa – z powodu rażącego naruszenia prawa (przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) – zależy w stanie faktycznym sprawy od stwierdzenia, czy znacjonalizowane przedsiębiorstwo na dzień [...] lutego 1946 r. miało "zdolność zatrudnienia" przekraczającą dolną granicę 100 pracowników, o której mowa w zmienionym przepisie art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej. Sąd I instancji prawidłowo, odwołując się do treści art. 1 i art. 3 ust. 1 (lit. B) ustawy nacjonalizacyjnej, wyjaśnił, że do przejęcia danego przedsiębiorstwa ma zastosowanie stan faktyczny i prawny istniejący w dniu wejścia w życie tej ustawy, tj. [...] lutego 1946 r., a zatem doniosła prawnie jest istniejąca w tej dacie możliwość zatrudnienia określonej liczby pracowników. Słusznie Sąd uznał, że zdolność ta nie odnosi się do możliwości zaistniałych w przyszłości, ale właśnie do tych istniejących w dniu wejścia w życie ustawy. Należy również zgodzić się z Sądem I instancji, że ustawodawca nie odnosi się do faktycznej liczby zatrudnionych pracowników, ale do zdolności zatrudnienia w tej dacie, jednak ta zdolność musi być oceniona zgodnie z istniejącym potencjałem produkcyjnym danego przedsiębiorstwa w dniu [...] lutego 1946 r., a nie z takim potencjałem w przyszłości. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za stosowne zwrócić również uwagę na to, że fakty zaistniałe w przyszłości względem wskazanej daty mogą mieć znaczenie dla oceny poziomu "zdolności zatrudnienia", o ile można z nich wyprowadzić uzasadnione wnioski rzutujące na ustalenie i ocenę stanu faktycznego zachodzącego w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej. Idąc dalej, Sąd kasacyjny wyjaśnia, że przez "zdolność zatrudnienia" należy rozumieć "rzeczywistą zdolność zatrudnienia", wynikającą z potencjału (realnych możliwości) konkretnego przedsiębiorstwa w wyżej wskazanej dacie, a nie faktyczne (rzeczywiste) zatrudnienie czy też to, które np. wynika z listy płac (por. stanowisko NSA w wyrokach z dnia 18 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 1090/10 i I OSK 1145/10 – orzeczenia dostępne jw.). W następnej kolejności trzeba podkreślić, że zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zatem oddalenie skargi kasacyjnej jest następstwem uznania jej przez sąd drugiej instancji za bezzasadną. Skarga kasacyjna jest zaś bezzasadna i podlega oddaleniu w dwóch przypadkach: a) gdy nie ma usprawiedliwionych podstaw, co oznacza, że sąd nie stwierdził naruszeń wskazanych w art. 174 p.p.s.a.; oraz b) gdy samo orzeczenie jest zgodne z prawem, a błędne jest jedynie jego uzasadnienie, co dotyczy również przypadku, kiedy uzasadnienie prawidłowego orzeczenia jest błędne tylko w części (por. wyroki NSA z dnia 20 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 344 i I OSK 345/05 – dostępne jw.). W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo błędne. Niemniej jednak w swym całokształcie rozstrzygnięcie Sądu I instancji było trafne, a podstawowe wnioski Sądu zasadne, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej. Jednocześnie zauważyć należy, że – jak wynika z utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego – w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego (lub częściowo błędnego) uzasadnienia odpowiada prawu, przestaje wiązać ocena prawna zawarta w orzeczeniu wojewódzkiego sądu administracyjnego. Oczywiście ma to miejsce w ustalonym przez sąd drugiej instancji zakresie, tj. w całości lub części. Ocena prawna sądu wojewódzkiego zostaje w takiej sytuacji zastąpiona oceną wyrażoną w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem w przypadku, gdy Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a., ale wyraża w uzasadnieniu wyroku inną ocenę prawną niż Sąd I instancji, to ocena ta jest wiążąca dla organów oraz wojewódzkiego sądu administracyjnego i taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lutego 2016 r., chociaż częściowo zawiera błędne uzasadnienie, to odpowiada prawu, gdyż w sprawie zaszły podstawy do uchylenia decyzji Ministra wydanej w przedmiotowej sprawie. Trzema mieć na uwadze, że naruszenie, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Nie budzi wątpliwości, że w takiej kategorii podstaw uchylenia decyzji i postanowienia mieści się brak należytej staranności wykazanej przez organ administracji publicznej w prowadzeniu sprawy, a wyrażający się w rozstrzygnięciu o niej bez pełnej znajomości stanu faktycznego oraz materiału dowodowego występującego w sprawie (tak np. NSA w wyroku z dnia 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 1898/16, dostępnym jw.). Znajdując podstawy do uchylenia decyzji Ministra, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że organ administracji nie rozpatrzył w sposób odpowiedni całego materiału dowodowego pod kątem ustalenia, czy orzeczenie nacjonalizacyjne jest dotknięte wadą nieważności z powodu jego wydania z rażącym naruszeniem prawa, co też stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Do takiego wniosku prowadzi analiza stanowiska organu w konfrontacji z przywołanymi przez Sąd I instancji okolicznościami wynikającymi z dokumentów zawartych w aktach administracyjnych sprawy. Postępowanie administracyjne w tej sprawie prowadzone było w trybie nadzwyczajnym, w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego z uwagi na przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Stwierdzenie nieważności jest aktem deklaratoryjnym, który działa z mocą wsteczną (ex tunc) od daty wydania decyzji stwierdzającej nieważność decyzji administracyjnej dotkniętej wadą. Ze względu na charakter przedmiotowego postępowania nadzwyczajnego, podkreślić należy, że zasadnicze znaczenie ma zatem stan prawny obowiązujący w chwili jego wydania, jak również zgromadzony w aktach sprawy i dość obszerny materiał źródłowy (dowodowy) pochodzący z lat 40. i 50. XX w. Skoro bowiem przedmiotowe postępowanie dotyczyło stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia [...] grudnia 1949 r., to podstawowe znaczenie miał materiał dowodowy, na podstawie którego podjęto w tej dacie rozstrzygnięcie nacjonalizacyjne. Nie oznacza to jednak braku możliwości odwołania się do aktualnie dostępnych źródeł i środków dowodowych, jeżeli tylko za ich pomocą można obiektywnie rozstrzygnąć, czy decyzja nacjonalizacyjna została wydana z taką wadą prawną, która powodowała jej nieważność. Zadaniem Ministra Gospodarki w kontrolowanym przez Sąd I instancji postępowaniu nadzwyczajnym było wyjaśnienie, czy w dacie [...] lutego 1946 r. spełnione zostały ustawowe przesłanki do przejęcia przedmiotowego przedsiębiorstwa na rzecz Państwa, co uzależnione było od ustalenia, czy przedmiotowe przedsiębiorstwo było zdolne zatrudnić przy produkcji na jedną zmianę więcej niż 100 pracowników. Tej zasadniczej okoliczności, wbrew stanowisku zawartemu w skargach kasacyjnych, nie wyjaśniono w zgodzie z regułami procedury administracyjnej, co zasadnie zostało stwierdzone w zaskarżonym wyroku. Konstatacja ta stanowiła podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji w trybie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji w znacznym stopniu trafnie uznał, że doszło do naruszenia wskazanych w tym wyroku przepisów postępowania, skoro przedstawiona przez Ministra ocena dowodów była niepełna i częściowo wadliwa. Dlatego też zarzuty skarg kasacyjnych dotyczące naruszenia przepisu wynikowego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w przedstawionym powyżej zakresie, nie zasługiwały na uwzględnienie. Minister Gospodarki oparł swoje rozstrzygnięcie w zasadzie wyłącznie na opinii biegłego S.G. z dnia [...] marca 1949 r., której wnioski powiązał z informacjami wynikającymi z Kwestionariusza ankietowego z dnia [...] sierpnia 1945 r. za I i II kwartał 1945 r. sporządzonego przez W.K. dla [...]. Zwrócić zatem w tym miejscu należy uwagę na to, że zasadą jest, iż organ nie jest bezwzględnie związany opinią biegłego wydaną w postępowaniu, które jest kontrolowane w trybie nadzwyczajnym, gdyż to organ decyduje o załatwieniu sprawy, a zatem i o tym, czy zasadne było w danych warunkach wydanie orzeczenia nacjonalizacyjnego na podstawie zgromadzonego w postępowaniu zwykłym materiału dowodowego, w tym opinii biegłego. Nadając zatem tej opinii walor bezwzględnie wiążący ponad innymi dowodami w sprawie, w sytuacji kiedy szczególnie wnikliwie należało skonfrontować taką opinię z całym zgromadzonym w sprawie materiałem źródłowym, organ naruszył wskazane w zaskarżonym wyroku przepisy postępowania. W ocenie Sądu I instancji tak sformułowana opinia nie mogła stanowić podstawy dla uznania, że Przedsiębiorstwo spełniało przesłanki objęcia go nacjonalizacją. W konsekwencji Sąd nie podzielił stanowiska organu co do tego, że opinia ta jest czytelna i nie zawiera sprzeczności, a biegły przy ustalaniu zdolności zatrudnienia "uwzględnił zamaszynowienie przedsiębiorstwa, stan pomieszczeń fabrycznych oraz zdolności produkcyjne". Przedmiotowa opinia uzależniała bowiem osiągnięcie poziomu zakładanego zatrudnienia od spełnienia określonych założeń (zmiana profilu działalności, przestawienie się na inny rodzaj produkcji), które nie znalazły swojego odpowiedniego potwierdzenia w innych dowodach zgromadzonych w sprawie. Minister w sposób niewątpliwie zbyt jednostronny ocenił opinię biegłego S.G., kojarząc wnioski w niej zawarte m.in. z informacjami wynikającymi z Kwestionariusza ankietowego z dnia [...] sierpnia 1945 r. za I i II kwartał 1945 r. sporządzonego przez W.K. dla [...]. Sąd I instancji trafnie wskazał na kontekst informacji podawanych w tym kwestionariuszu przez właściciela Przedsiębiorstwa, w tym wskazane tam okoliczności stanowiące przeszkody do podwyższenia zatrudnienia. Zarazem jednak Sąd w sposób niespójny odwołał się do danych zawartych w tym kwestionariuszu, bowiem z jednej strony nie miał wątpliwości co do wiarygodności tego dowodu, jednak wykorzystał go w zasadzie do podważenia wiarygodności opinii biegłego S.G., pomijając w istocie wnioski wynikające z tego kwestionariusza. Tymczasem w sprawie nie można wykluczyć przydatności omawianego kwestionariusza dla oceny zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, dlatego też zasadnie podmioty wnoszące skargi kasacyjne podniosły to zagadnienie w zarzutach sformułowanych w ramach przytoczonych podstaw kasacyjnych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawiając własną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, Sąd I instancji przedwcześnie zakwestionował możliwość oparcia się przez Ministra na przedmiotowej opinii biegłego S.G. przy rozstrzyganiu co do wystąpienia przesłanek do nacjonalizacji przedsiębiorstwa W.K.. Rozstrzygnięcie tej kwestii miało zaś decydujący wpływ na stwierdzenie przez organ, że orzeczenie nacjonalizacyjne nie zostało wydane z rażącym naruszaniem prawa, tj. że nie wystąpiła przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd kasacyjny nie podziela oceny Sądu I instancji w tym względzie, gdyż omawiana opinia jest fachowa i rzeczowa, jednak zawiera pewne zwroty nieostre co do warunków, jakie musiałyby zostać spełnione dla osiągnięcia postulowanego poziomu zdolności zatrudnienia w zakładzie (biegły rozpatrywał sytuację całego zakładu, pomijając jego podział na dwa formalnie odrębne podmioty). Stąd też może ona końcowo okazać się wiarygodna i miarodajna dla poczynienia na jej podstawie ustaleń faktycznych pozwalających na stwierdzenie (rzeczywistej) "zdolności zatrudnienia" w Przedsiębiorstwie (Odlewni) na dzień [...] lutego 1946 r. Wymaga jednak dodatkowej weryfikacji – w kontekście wszystkich pozostałych stanowisk (orzeczeń, opinii, sprawozdań), jakie na potrzeby postępowania nacjonalizacyjnego zajęli w przedmiotowej sprawie pozostali wskazani przez Ministra i Sąd specjaliści. Naczelny Sąd Administracyjny uznał też, że Sąd I instancji wysnuł częściowo uprawnione wnioski dotyczące opinii innych biegłych w zakresie oceny zdolności zatrudnienia w Przedsiębiorstwie, to jest co do orzeczenia M.C. (Kierownika Zakładu [...] w [...]) z dnia [...] stycznia 1947 r., opisu technicznego inż. Z.B. oraz opinii inż. J.K. z dnia [...] maja 1949 r. Organ uznał zaś opinie M.C. i Z.B. za niewiarygodne, argumentując, że nie uwzględniały parku maszynowego i budynków należących do W.K. i oddanych jedynie w użytkowanie Z.K. bezpośrednio przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej. Sąd I instancji omówił to zagadnienie i wykazał, że opis techniczny Z.B. odnosił w istocie do całości pierwotnego zakładu, gdyż obejmował tak Odlewnię, jak i zakład [...] Sp. z o.o., tj. podmioty powstałe wskutek podziału pierwotnego przedsiębiorstwa W.K.. W tym zakresie Sąd skutecznie podważył ocenę dowodów przedstawioną przez Ministra w przedmiotowej sprawie. Wniosek co do konieczności uwzględnienia zdolności zatrudnienia zarówno w Przedsiębiorstwie, jak i w spółce [...] Sp. z o.o. nie jest zresztą przedmiotem sporu pomiędzy skarżącymi kasacyjnie a Sądem I instancji. Wbrew stanowisku organu, nie było podstaw do prostego odrzucenia wartości dowodowej tych opinii – przynajmniej co do części każdej z nich – innych specjalistów, w tym wspomnianej opinii J.K., który to biegły nie ukrywał w żaden sposób związków z właścicielem Przedsiębiorstwa, a wręcz przeciwnie – odpowiednio naświetlił ten aspekt sprawy w części wstępnej swojej opinii. Wszystkie dowody źródłowe w sprawie, a w szczególności opinie specjalistów z branży przemysłu metalurgicznego, łącznie wskazywały na różne okoliczności dotyczące faktycznego zatrudnienia lub procesów technologicznych i wyposażenia technicznego nacjonalizowanego przedsiębiorstwa ("zamaszynowienia"), opisu obiektów, stanu pomieszczeń fabrycznych i terenu (w tym uwarunkowań komunikacyjnych). Przede wszystkim zaś opinie te określały zdolność zatrudnienia lub zdolność produkcyjną Przedsiębiorstwa – czy to w ujęciu łącznym obydwu rozdzielonych zakładów (Odlewni i spółki "[...]" Sp. z o.o.), czy też samej tylko Odlewni. To zaś nie pozwalało uznać tych dokumentów generalnie za nieposiadające waloru wiarygodności – i to w zasadzie tylko z tego powodu, że były niezgodne z wnioskami opinii S.G., co też słusznie przyjął Sąd I instancji. W tym miejscu nie ma potrzeby bliżej omawiać przywołanych opinii, których zasadnicze wnioski zostały przedstawione przez Ministra w zaskarżonej decyzji i przez Sąd I instancji. Dowody te powinny zostać poddane ponownej i pogłębionej ocenie w kontekście udokumentowania rzeczywistej zdolności zatrudnienia na jedną zmianę roboczą przy produkcji w Przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. Powinny one zostać wzajemnie skonfrontowane, włącznie z odniesieniem ich do wspomnianego kwestionariusza z 1945 r. Przede wszystkim niezbędne jest wyjaśnienie występujących rozbieżności przy określaniu zdolności zatrudnienia w przedmiotowym przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. Kwestia ta niewątpliwie musi być ostatecznie wyjaśniona w ponownie prowadzonym postępowaniu nadzwyczajnym w stosunku do decyzji nacjonalizacyjnej. W ocenie Sądu kasacyjnego, Sąd I instancji bez dostatecznych podstaw przyjął, że opinie Z.B., J.K. i M.C., analizowane łącznie i przy uwzględnieniu pozostałych dokumentów zawartych w aktach sprawy (w szczególności pism organizacji i podmiotów branży przemysłowej, w tym metalurgicznej), nie pozwalają na uznanie, że rzeczywista zdolność zatrudnienia w Przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. przekraczała 100 pracowników. Tymczasem w celu należytego rozstrzygnięcia sprawy, wobec zachodzących rozbieżności pomiędzy poszczególnymi opiniami i stanowiskami specjalistów, organ administracji powinien był rozważyć potrzebę sporządzenia na użytek postępowania nadzwyczajnego odpowiednej opinii, w której biegły specjalista za zakresu branży metalurgicznej i przemysłowej, posiadający odpowiednią wiedzę na temat uwarunkowań technicznych, technologicznych i organizacyjnych branży metalurgicznej w latach 40. i 50. XX w., mógłby sfomułować wnioski końcowe w odniesieniu do wskazanego wyżej dowodów w postaci opinii, orzeczeń, opisów technicznych, stanowisk i innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz pozostałych materiałów źródłowych z nimi powiązanych. Zadaniem takiego specjalisty (rzeczoznawcy) byłoby kompleksowe ocenienie zdolność zatrudnienia w Przedsiębiorstwie na dzień [...] lutego 1946 r. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ustalenie zdolności zatrudnienia pracowników w konkretnym przedsiębiorstwie na określoną datę niewątpliwie wymaga wiadomości specjalnych, co w razie potrzeby ustalania tego rodzaju okoliczności – wobec rozbieżności występujących w zgromadzonych opiniach składających się na materiały źródłowe – uzasadnia dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, a zatem środka dowodowego, o którym mowa w art. 84 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2016 r. sygn. akt I OSK 2175/14, dostępny jw.). Naczelny Sąd Administracyjny w tym miejscu wyjaśnia, że kierując się zasadą falsa demonstratio non nocet, uznał, iż powołany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej Ministra Rozwoju zarzut dotyczący naruszenia art. 84 § 1 k.p.a., mimo że nie został wskazany w ramach przytoczonych podstaw kasacyjnych, to pozostaje w funkcjonalnej łączności z zarzutami sformułowanymi w podstawach kasacyjnych. W związku z tym zarzut ten został rozpoznany i końcowo uznany za słuszny. Pod powyżej nakreślonymi warunkami zarzuty skargi kasacyjnej Ministra, jak i Skarbu Państwa zasługiwały na uznanie, jednakże nie mogły doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku, który pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, jak już wspomniano na wstępnie niniejszego uzasadnienia, okazał się być rozstrzygnięciem trafnym, odpowiadającym prawu. Trzeba również zaznaczyć, że Minister niewątpliwe sam zbyt późno dostrzegł ewentualną potrzebę "sporządzenia dodatkowej opinii biegłego, w trybie art. 84 § 1 k.p.a.", mimo że zasadnie podniósł, iż "możliwość powołania biegłego w tego rodzaju sprawach jest akceptowana, a wręcz wymagana przez sądownictwo administracyjne, w szczególności w przypadku dysponowania przez organ dwoma rozbieżnymi opiniami z daty bliskiej dacie nacjonalizacji". Rozbieżności pomiędzy różnymi opiniami biegłych istniały niewątpliwie w czasie prowadzenia postępowania nadzwyczajnego i powinny były zostać usunięte w drodze zastosowania środka dowodowego z art. 84 k.p.a. przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie stwierdzania nieważności decyzji nacjonalizacyjnej. W konsekwencji, zgłoszony przez Ministra zarzut w skardze kasacyjnej tym bardziej przemawiał za zasadnością uchylenia przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji Ministra. W ocenie Sądu kasacyjnego, dokonanie ustaleń w tym zakresie jest niezbędne, aby ostatecznie rozstrzygnąć sprawę. Natomiast zaniedbanie tego obowiązku przez organ orzekający w sprawie nie pozwalało na pozostawienie decyzji Ministra w obrocie prawnym. Stąd też, pomimo że odpowiedniego zalecenia Sąd I instancji nie sformułował w swoim wyroku, gdyż na swój sposób zastąpił ewentualnego biegłego w ocenie takich okoliczności, które wymagały wiedzy specjalnej i powinny być w postępowaniu administracyjnym rozstrzygnięte przy wykorzystaniu instytucji z art. 84 k.p.a., to zaskarżony wyrok okazał się rozstrzygnięciem trafnym. Wystąpienie takich właśnie przesłanek powinno było spowodować uchylenie zaskarżonej decyzji, gdyż tylko należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy mógłby pozwolić na jednoznaczne wyjaśnienie, czy w dacie [...] lutego 1946 r. Przedsiębiorstwo były zdolne zatrudnić przy produkcji na jedną zmianę więcej niż 100 pracowników, co miało podstawowe znaczenie dla zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wspomnieć jeszcze należy, w odniesieniu do zarzutu kasacyjnego Skarbu Państwa dotyczącego art. 133 § 1 p.p.s.a., że naruszenie tego przepisu przez sąd pierwszej instancji mogłoby mieć miejsce tylko wtedy, gdyby strona wykazała, że sąd administracyjny przeprowadził taką kontrolę legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, która doprowadziła do przedstawienia przez sąd stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym, pominięcia istotnej części tych akt czy oparcia orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt II OSK 2582/17, dostępny jw.). Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się strona skarżąca. Z przepisu tego wynika jedynie nakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. np. wyroki NSA z dnia: 20 grudnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1457/17, 13 grudnia 2017 r. sygn. akt II GSK 2682/17, 10 stycznia 2018 r. sygn. akt II FSK 3454/15, 17 stycznia 2018 r. sygn. akt II FSK 3655/15, 11 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 1085/17 – dostępne jw.). Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje na to, że Sąd I instancji nie naruszył omawianego przepisu. Przedstawione rozważania prowadzą zatem do konkluzji, że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Minister uwzględni wymogi dotyczące zachodzenia podstaw do sporządzenia przez biegłego opinii w powyżej opisanym przedmiocie. W konsekwencji, organ administracji będzie związany wytycznymi zawartymi w zaskarżonym wyroku w takim kształcie, jaki wynika z modyfikacji tych wskazań poczynionych przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dopiero łączne uwzględnienie rozważań Sądu kasacyjnego i Sądu I instancji pozwoli na prawidłowe wyjaśnienie i rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej. Tym samym, podzielając stanowisko podmiotów wnoszących skargi kasacyjne – przede wszystkim zaś Ministra Rozwoju (wcześniej: Ministra Gospodarki) – co do wadliwości części ustaleń i wniosków zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji w omówionym zakresie i przy jednoczesnym uwzględnieniu tych rozważań Sądu I instancji, które odnoszą się do stwierdzonych wad przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Dlatego też wskazane w obu skargach kasacyjnych zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, odnoszące się do tego właśnie błędnego stanowiska Sądu I instancji, nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W tych warunkach Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze treść przepisu art. 184 p.p.s.a., oddalił obydwie wniesione w tej sprawie skargi kasacyjne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło