III SA/Łd 1213/15

WyrokWSA w Łodzi2016-03-02

Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Ewa Alberciak, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zinterpretował pojęcie "90 dni zarejestrowanej działalności" w kontekście obowiązku pobierania danych z tachografu, a jeśli nie, czy brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji narusza prawo strony do obrony i prawidłowego prowadzenia postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego narusza prawo procesowe, ponieważ organ nie odniósł się wyczerpująco do zarzutów strony skarżącej dotyczących wykładni pojęcia "90 dni zarejestrowanej działalności" w kontekście pobierania danych z tachografu. Brak szczegółowego wyjaśnienia toku rozumowania organu w uzasadnieniu decyzji uniemożliwia sądowi kontrolę legalności rozstrzygnięcia i narusza prawo strony do obrony.
Stan faktyczny
Spółka "A" Spółka jawna została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów transportu drogowego, w tym za nieprawidłowe pobieranie danych z tachografów (po upływie 100 dni zamiast wymaganego 90-dniowego okresu). Spółka nie kwestionowała samego faktu przekroczenia terminu, lecz sposób jego obliczania, argumentując, że należy uwzględniać jedynie dni faktycznej działalności pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w mocy, jednak jego uzasadnienie nie odniosło się szczegółowo do wykładni pojęcia "90 dni zarejestrowanej działalności".
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Teresa Rutkowska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), , Protokolant specjalista Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 marca 2016 roku sprawy ze skargi "A" Spółki jawnej w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego umorzył postępowanie w zakresie nieuzasadnionego użycia kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu za każdy dzień przez kierowców: W. P. w dniu 27 czerwca 2014r., A. B. w dniu 6 czerwca 2014r. i J. P. w dniach 15 maja 2014r. i 24 czerwca 2014r., okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy przez kierowcę A. B. w dniach: 2, 5 i 11 czerwca 2014r., braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: imienia lub nazwiska kierowcy J. P. w dniach: 1, 6/7, 7, 8, 9, 11, 12, 13, 14, 15 (2 wykresówki), 16, 19, 20, 21, 22, 23 i 24 maja 2014r., 4, 5, 6, 11, 12, 13, 16, 17, 18, 19, 20, 24, 24/25, 25, 26 i 27 czerwca 2014r. oraz nałożył na A Spółkę jawną z siedzibą w D. karę pieniężną w wysokości 1 700,00 zł. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] W uzasadnieniu tej decyzji – przedstawiając stan faktyczny sprawy - wskazał, że podstawę faktyczną decyzji organu I instancji stanowiły stwierdzone podczas kontroli w przedsiębiorstwie naruszenia opisane w załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r. poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej u.t.d., tj. lp. 5.3 skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; lp. 6.3.6.4 brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów – miejsca lub daty końcowej używania wykresówki za brak każdej danej; lp. 6.3.8 okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy za każdą wykresówkę; lp. 6.3.12 naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd. Kontrola została przeprowadzona w dniach 18 września – 22 października 2014r. (rzeczywisty czas trwania kontroli: 1 dzień) i obejmowała okres od 19 września 2013r. do 18 września 2014r. Spółka w momencie kontroli posiadała zaświadczenie nr 0314060 na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego osób na potrzeby własne, ważne bezterminowo oraz zaświadczenie nr [...] na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne, ważne bezterminowo. W okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniała średnio 6 kierowców. Następnie organ II instancji wskazał, że kierowca W. P. w dniu 27 czerwca 2014r. o godzinie 03:12 rozpoczął okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 32 minuty nieprzerwanego odpoczynku od godziny 12:04 do godziny 21:36 w dniu 27 czerwca 2014r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 28 minut. Przedsiębiorca podczas kontroli okazał wykresówkę z opisem na rewersie, sporządzonym przez kierowcę "Pomyłkowo został skrócony odpoczynek do 9 godzin". W ocenie organu II instancji nie jest to powód uzasadniający odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W związku z tym organ II instancji uznał, że kara pieniężna w wysokości 300,00 zł za naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku lp. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Organ II instancji, uznając za zasadne nałożenie na spółkę kary pieniężnej w wysokości 100 zł za naruszenie opisane w lp. 6.3.6.4 załącznika nr 3 do u.t.d., wskazał, że kierowca A. Ś. na wykresówkach z dnia 11 i 20 czerwca 2014r. nie wpisał daty i miejsca zakończenia używania wykresówek. Podzielając stanowisko organu I instancji odnośnie nałożenia na spółkę kary pieniężnej w wysokości 300 zł za naruszenie polegające na okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., organ II instancji stwierdził, że na wykresówce kierowcy A. B. z dnia 24 czerwca 2014r. miejscem końcowym używania wykresówki jest miejscowość T. Kolejna wykresówka kierowcy z dnia 25 czerwca 2014r. rozpoczyna się w miejscowości D. Na wykresówce z dnia 24 czerwca 2014r. brak jest ręcznej rejestracji okresu aktywności kierowcy A. B. po godzinie 16:45. Z oświadczenia kierowcy okazanego w trakcie kontroli wynika, że w dniu 24 czerwca 2014r. zakończył jazdę w T. z przyczyn osobistych. Odnośnie naruszenia przez spółkę obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d., organ II instancji podniósł, że dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] odczytano w dniu 25 marca 2014r. o godzinie 15:48, a następnie po upływie 100 dni, w dniu 3 lipca 2014r. o godzinie 15:34. Dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] odczytano w dniu 25 marca 2014r. o godzinie 15:40, a następnie po upływie 100 dni, w dniu 3 lipca 2014r. o godzinie 15:24. Zważywszy, że kontrola obejmowała okres od 19 września 2013r. do 18 września 2014r. w sprawie należało zastosować przepis § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. nr 159, poz. 1128 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem z 2007r., w brzmieniu nadanym przez § 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. nr 215, poz. 1410). Wynikający z art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z dnia 11 kwietnia 2006r.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowościom w pracy kierowcy, np. polegających na nierejestrowaniu wszystkich aktywności kierowcy na wykresówce, co miało miejsce w tej sprawie, ponieważ stwierdzono zaistnienie naruszeń opisanych w załączniku nr 3 do u.t.d. w lp. 6.3.6, lp. 6.3.8 i lp. 6.3.12. Z tych względów nie może znaleźć zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzenia nr Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r. ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 3821/85, oraz rozporządzenia nr 561/06, bowiem zakres tych regulacji został wskazany jako obowiązek nadzoru z jego strony, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli. Ponadto aby doszło do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Biorąc pod uwagę fakt stwierdzenia naruszeń opisanych w załączniku nr 3 do u.t.d. w lp. 5.3, brak jest również podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. W skardze na powyższą decyzję spółka A nie zgodziła się nałożeniem kary w wysokości 1 000 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd. Jednocześnie spółka stwierdziła, że zgadza się z karą pieniężną w wysokości 700 zł nałożoną za naruszenia opisane w lp. 5.3, lp. 6.3.6.4 i lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d. Spółka zgodziła się z tym, że odczyty danych z tachografów cyfrowych zainstalowanych w pojazdach o nr rej. [...] i [...] zostały dokonane po upływie 100 dni, lecz zaznaczyła, że jest to 100 dni kalendarzowych. W piśmie z dnia 28 października 2014r. wyjaśniła, że odczyt danych nie spowodował utraty danych za poprzednie miesiące. Okres taki został przyjęty ponieważ pojazdem o nr rej. [...] od 1 do 31 maja 2014r. nie jeździł kierowca A.Ś., gdyż w tym czasie przebywał na urlopie wypoczynkowym, a pojazd "nie odbywał tras poza bazę". Pojazd o nr rej. [...] również "nie odbywał tras poza bazę" od dnia 16 maja do 31 lipca 2014r., ponieważ zwolnił się kierowca, który nim jeździł. W okresie tym nie było potrzeby, aby "pojazd wysyłać w trasę". W tym samym piśmie spółka powołała się na obowiązujące przepisy rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010. Wyjaśniła, że pod pojęciem "dni zarejestrowanej działalności" rozumie, iż są to dni kiedy pojazd jest aktywny, czyli kiedy jeździ. Organ II instancji nie wziął pod uwagę obowiązujących przepisów Komisji (UE) nr 581/2010, na które powołała się w piśmie z 28 października 2014r. Obowiązujące rozporządzenie z 2007r. w § 3 ust. 1 pkt 1 nakazuje pobieranie danych z tachografu, co najmniej raz na 90 dni. Jednakże rozporządzenie to nie określa jakie dni podlegają wliczeniu przy ustaleniu powyższego terminu, czy są to dni kalendarzowe, czy dni działalności. Skoro rozporządzenie to nie daje odpowiedzi na pytanie, co należy rozumieć pod pojęciem "dnia", to odpowiedzi należy szukać w przepisach wspólnotowych, które odnoszą się do tej kwestii. W zaistniałej sytuacji znajdzie tu zastosowanie rozporządzenie Komisji (UE) 581/2010, które ma pierwszeństwo przed przepisami krajowymi. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a-c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie jednakże z innych przyczyn niż w niej zostały podane. W sprawie doszło bowiem do mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a. W niniejszej sprawie nie są sporne między stronami okoliczności faktyczne naruszenia przez skarżącą przepisów ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., nr 1414), zwanej dalej u.t.d. Strona skarżąca nie kwestionuje stwierdzonych w toku kontroli naruszeń, jak i również wymierzonej kary za ich naruszenie z wyjątkiem kary za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego co najmniej na 90 dni za każdy pojazd. W zakresie tego ostatniego naruszenia nie budzi wątpliwości, że dane z tachografu zostały wczytane po upływie 100 dni, z tym, że w przypadku jednego pojazdu było to wynikiem przebywania kierowcy używającego pojazdu na urlopie wypoczynkowym, w przypadku drugiego pojazdu zaś rozwiązaniem stosunku zatrudnienia z kierowcą używającego tego pojazdu. W obu przypadkach pojazdy w tym czasie nie były używane przez okres czasu, który wydłużył 90 dniowy okres wczytywania danych do 100 dni, przez żadnego z kierowców skarżącej spółki. W tym czasie pojazdami tymi nie były wykonywane żadne przejazdy. Strony nie są nadto w sporze, że nie zaistniały w sprawie okoliczności wymienione w § 3 pkt 2 i 3 oraz ust. 2 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U nr 159, poz. 1128 ze zm.), zwanego rozporządzeniem krajowym, uzasadniające wcześniejsze wczytanie danych z tachografów. Sporną kwestią jest natomiast sposób obliczania owego 90 dniowego okresu wczytywania danych. Zdaniem skarżącej spółki z tego okresu należy wyłączyć te dni, w których nie były wykonywane przejazdy spornymi pojazdami, i nie było to konsekwencją wynikających z przepisów prawa wymaganych (obowiązkowych) przerw w czasie pracy kierowców. Oznacza to według skarżącej Spółki, że urządzenie rejestrujące w związku z niewykonywaniem pojazdów do przewozów nie rejestrowało aktywności kierowcy/pojazdu. Takie stanowisko skarżąca – jak wynika z załączonych akt - prezentowała w toku postępowania przed organami inspekcji transportu drogowego i powtórzyła je w skardze do sądu administracyjnego. Skarżąca wywodzi je z wykładni - zawartego w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia krajowego oraz w art. 1 ust. 3 lit. a rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz.U.UE.L.2010.168.16), zwanego rozporządzeniem nr 581/2010 - odpowiednio zwrotu "co najmniej raz na 90 dni" i "maksymalny okres na wczytywanie odpowiednich danych nie przekracza 90 dni". W tym zakresie podnosi, że skoro ustawodawca ani krajowy ani unijny nie zdefiniował tegoż pojęcia, to należy je interpretować zgodnie z pkt 3 preambuły rozporządzenia nr 581/2010 jako "wyłącznie dni zarejestrowanej działalności". Do tak sformułowanego zarzutu organ inspekcji transportu drogowego nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dotyczące tego naruszenia rozważania organu zawarte na s. 9/10 uzasadnienia zaskarżonej decyzji sprowadzają się do obszernego przytoczenia mających zastosowanie przepisów prawa unijnego i prawa krajowego, po którym znajdują się dwa lakoniczne zdania. Organ odwoławczy stwierdza w nich, że dane z tachografów zainstalowanych w obu pojazdach wczytano w dniu 25 marca 2014r. o godz. 15:48, a następnie po upływie 100 dni, w dniu 3 lipca 2014r. o godz. 15:34, dane z jednostki zainstalowanej w pojeździe podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni, biorąc powyższe kara pieniężna została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Rzecz jednak w tym, że skarżąca spółka nie kwestionowała okoliczności faktycznych, jak i wymierzonej za sporne naruszenie wysokości kary pieniężnej, lecz sposób obliczania tego 90-dniowego okresu. Jednakże organ w żadnym fragmencie uzasadnienia nie odniósł się do kwestii wykładni przytoczonych przepisów, w tym spornego zwrotu "90 dni" jak słusznie podnosi skarżąca spółka, choć na gruncie wykładni językowej może on budzić poważne wątpliwości interpretacyjne co do jego znaczenia. Ta okoliczność uzasadnia nie tylko odniesienie się do prezentowanej przez skarżącą Spółkę wykładni tego pojęcia, ale wręcz i zastosowania dla ustalenia jego znaczenia wszystkich metod wykładni prawa celem zweryfikowania wyniku wykładni językowej. Na podstawie zestawienia daty początkowej i końcowej wczytania danych z tachografów można przyjąć (bowiem w tym zakresie brak jakkolwiek rozważań w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji), że organ pod tym pojęciem rozumie dni kalendarzowe niezależnie od tego czy pojazd nie był wykorzystywany w prowadzonej działalności z przyczyn obiektywnych czy też w związku z koniecznością przerw w pracy kierowcy. Nie wiadomo jednakże (bo brak wyjaśnień) dlaczego organ przyjął taki właśnie sposób obliczenia tegoż 90-dniowego okresu czasu, jakie zabiegi interpretacyjne doprowadziły go do przyjęcia takiego stanowiska. W tym zakresie można co najwyżej snuć domysły takich motywów działania organu. Ocena legalności decyzji przez Sąd nie może jednakże opierać się na domysłach Sądu co do intencji organu, lecz powinna być dokonana na podstawie wyrażonego przez organ poglądu. Takie działanie organu jest tym bardziej niezrozumiałe, że sama strona skarżąca w toku postępowania przed organami wskazywała, że wynik wykładni językowej (choć nie wyrażony w uzasadnieniu) nie jest prawidłowy. To zaś oznacza, że sugerowała ona, że wynik ten nie pokrywa się z wynikiem zastosowania wykładni celowościowej i funkcjonalnej. W tym zakresie zwrócić jednakże należy uwagę, że działalność wykonywania profesjonalnego transportu drogowego podlega regulacji prawa unijnego i krajowego, co ma istotne konsekwencje dla stosowania prawa krajowego. Rekonstruując normatywny materialny wzorzec działania krajowej administracji należy brać pod uwagę nie tylko treść prawa krajowego, ale i prawa unijnego wraz z całym ukształtowanym przez instytucje unijne dorobkiem tzw. aqa ccomunication. Wobec przystąpienia Polski do UE krajowy porządek prawny ma charakter wieloskładnikowy, obejmujący także akty ponadkrajowe stanowione przez organizacje międzynarodowe, których członkiem jest Polska. Nawet wówczas gdy ustawodawca unijny pozostawia państwom margines swobody regulacyjnej - wykładnia gramatyczna prawa krajowego utraciła swój dotychczasowy priorytet na rzecz wykładni celowościowej i funkcjonalnej, w razie kolizji prawa krajowego z prawem unijnym to pierwsze należy interpretować zgodnie z zasadą prowspólnotowej wykładni, a gdyby jej wynik prowadził do wniosków contra legem powinno prowadzić to do odmowy zastosowania prawa krajowego niezgodnego z prawem unijnym. Nie bez znaczenia ma i ta okoliczność, że od początku powstania Wspólnot Europejskich obowiązuje zasada wielojęzyczności, co oznacza, że wszystkie wersje językowe aktów unijnych są równorzędne. Zważywszy na powyższe podnieść trzeba, że nadrzędnym celem ustawodawcy unijnego – wprowadzającego przepisy socjalne w transporcie drogowym -jest zapewnienie jednolitej wykładni i jednolitego stosowania prawa przez organy krajowe na obszarze terytorialnym UE i ewentualnych terytoriach zewnętrznych w zakresie określonym umowami zawartymi przez UE z państwami trzecimi, zaś stosowanie przepisów prawnych dotyczących tachografów cyfrowych powinno być dokonywane w celu osiągnięcia optymalnej skuteczności nadzorowania i egzekwowania niektórych przepisów socjalnych w transporcie drogowym (por. np. pkt 13 i pkt 36 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, Dz. U.UE.L.2006.102.1). Dla realizacji tych ogólnych założeń ustawodawca unijny w preambule do rozporządzenia nr 581/2010 dostarcza pewnych wskazówek interpretacyjnych przepisów socjalnych, w tym w zakresie wczytywania danych z tachografów. Stwierdza on wszak, że określenie maksymalnego czasu na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy pozwoli na ściślejsze ujednolicenie warunków działalności przedsiębiorstw transportu drogowego w całej Unii (pkt 2 preambuły); a określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności (pkt 3 preambuły). Pomimo więc, że ustawodawca unijny nie formułuje legalnej definicji pojęcia "90 dni", to jednak poprzez treść preambuły wskazuje sposób ustalenia znaczenia autonomicznych pojęć prawa unijnego. Poprzez taki zabieg interpretacyjny zmierza do zapewnienia jednolitego stosowania przepisów o transporcie drogowym we wszystkich państwach członkowskich. Dokonując wykładni pojęcia "90 dni zarejestrowanej działalności" należy też zwrócić uwagę, że inne niż polska wersje językowe rozporządzenia nr 581/2010, w szczególności powoływanego przez skarżącą spółkę pkt 3 preambuły tego rozporządzenia. Znaczenie różnych wersji językowych w procesie wykładni prawa unijnego i prowspólnotowej wykładni prawa krajowego mocno akcentuje TSUE a za nim sądy krajowe. TSUE podnosi wszak, że konieczność jednolitej wykładni dyrektyw unijnych wyklucza rozpatrywanie, w razie wątpliwości, danego przepisu w sposób oderwany, lecz przeciwnie, wymaga, aby był on interpretowany i stosowany w świetle wersji sporządzonych w innych językach urzędowych (zob. np. wyroki TSUE: z dnia 26 maja 2005r. w sprawie C-498/03 Kingscrest Associates Ltd i Montecello Ltd przeciwko Commissioners of Customs& Excise, Zb. Orz. 2005r., s. I-4427, pkt 26; z dnia 10 września 2009r. w sprawie C-199/08 Erhard Eschig przeciwko UNIQA Sachversicherung AG, Zb. Orz. s. I-8295, pkt 54, także wyrok NSA z dnia 14 maja 2015r., I FSK 382/14). Także w rodzimej literaturze podnosi się, że z uwagi na fakt, że wszystkie wersje językowe danego aktu prawnego mają jednakową moc obowiązującą - są równie autentyczne (por. A. Doczekalska, Interpretacja wielojęzycznego prawa Unii Europejskiej, EPS 2006, nr 2, s. 15). Wielojęzyczność prawa unijnego, jak i równoważność ich wersji językowych, autonomiczność pojęć prawnych, techniczo-prawny język aktów unijnych, jak i wadliwości procesu transpozycji prawa unijnego do porządku prawnego rodzi wiele trudności interpretacyjnych. W niniejszej sprawie strona skarżąca wskazuje na możliwości odmiennej interpretacji użytych przez ustawodawcę unijnego pewnych pojęć. A zatem jeśli organ nie podziela prezentowanej przez skarżącą spółkę wykładni pojęcia "90 dni rejestrowanej działalności" opartej czy to na polskiej czy na innej wersji językowej prawa unijnego, to tym bardziej powinien zaprezentować własną wykładnię tegoż pojęcia, wskazując szczegółowo przyczyny odmiennej wykładni. Jest to o tyle istotne, że rozporządzenie nr 581/2010 jest aktem unijnym bezpośrednio obowiązującym w krajowym porządku prawnym (bez konieczności jego transpozycji) i mieści się w określonym w art. 91 ust. 3 Konstytucji RP katalogu źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, w dodatku mającym wyższą rangę niż ustawa zwykła. W art. 2 tego rozporządzenia sam ustawodawca unijny wprost stanowi, że rozporządzenie to wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane w państwach członkowskich zgodnie z Traktatem. Powyższe dowodzi istotnych braków uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie prawne tej decyzji, sprowadzające się w istocie do obszernego przywołania mających zastosowanie w sprawie przepisów tak prawa krajowego i unijnego, nie zawiera wymaganego przez art. 107 § 3 k.p.a. wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji, co z uwagi na mogący budzić wątpliwości interpretacyjne zwrot "90 dni zarejestrowanej działalności", treść rozporządzenia nr 581/2010 oraz zasady stosowania prawa krajowego w sferach regulowanych prawem unijnym wymagało dokonania wykładni prawa i szczegółowego zaprezentowania procesu myślowego organu w uzasadnieniu decyzji (tak też wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 12 maja 2015r., II SA/Rz 1556/14). Obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji - jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania, odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji (wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 stycznia 2012r., II SA/Kr 1610/11, LEX nr 1109793, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 sierpnia 2014r., II SA/Go 441/14, LEX nr 1519889). Zaniechanie temu obowiązkowi ma istotny wpływ na wynik oceny legalności tej decyzji. Prawidłowe zastosowanie normy prawnej do okoliczności faktycznych sprawy wymaga bowiem w pierwszej kolejności ustalenia treści prawa, w tym w drodze jego prawidłowej wykładni, a dopiero w dalszej kolejności jego prawidłowej subsumpcji w okolicznościach faktycznych sprawy. Z powodu braku stanowiska organu co do wykładni kluczowego w sprawie zwrotu "90 dni na wczytywanie danych z tachografu" zaskarżona decyzja wymyka się spod kontroli merytorycznej sądu administracyjnego, gdyż musiałoby to - wbrew wskazanej kognicji sądów administracyjnych – prowadzić do zastąpienia organu administracji przez Sąd tak w zakresie wykładni prawa materialnego, jak i jego zastosowania do okoliczności faktycznych sprawy. W następstwie tego doszłoby do naruszenia prawa strony do rozpoznania jej sprawy w pełnym merytorycznym zakresie przez organy administracji publicznej, a w istocie i naruszenia zasady trójpodziału władzy, zgodnie z którą sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości, zaś organy administracji publicznej wykonują zadania władzy wykonawczej. W tym zakresie podkreślić należy, że jednolite i bogate orzecznictwo sądowe przywiązuje dużą wagę do prawidłowo sporządzonego uzasadnienia decyzji, a wadliwość uzasadnienia ograniczająca prawo strony do obrony uznawana jest za wadę postępowania skutkującą potrzebą eliminacji decyzji z obrotu prawnego i uniemożliwiającą Sądowi ustosunkowanie się do stanowiska organu wyrażonego w sentencji decyzji (por. podobnie np. WSA w Rzeszowie z dnia 18 czerwca 2013r., II SA/Rz 231/13, LEX nr 1332825, czy wyrok WSA w Krakowie z dnia 18 czerwca 2013r., II SA/Kr 121/13). Za mający istotny wpływ na wynik sprawy jest uznawany brak prawidłowego odniesienia się przez organ do zarzutów zawartych w odwołaniu oraz istotnych i spornych okoliczności w sprawie (wyrok WSA w Kielcach z dnia 28 lutego 2013r., II SA/Ke 56/13, LEX nr 1311189). Uzasadnienie decyzji stanowi jeden z warunków sine qua non skutecznej kontroli decyzji administracyjnych przez sąd administracyjny (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 lutego 2012r., II SA/Gd 925/11, LEX nr 1121362). Prawidłowe uzasadnienie pozwala na ocenę prawidłowości decyzji we wszystkich kwestiach związanych z procesem stosowania prawa w postępowaniu administracyjnym. Jego brak natomiast uniemożliwia kontrolę polegającą na tym, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń, co do obowiązywania zastosowanej normy prawnej, czy tę normę prawidłowo zinterpretował (wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 maja 2011r., II SA/Wa 465/11, LEX nr 795711, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2013r., II SA/Gd 298/13, LEX nr 1368724). Uzasadnienie stanowi integralną część decyzji. Jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną część decyzji, winno ono być źródłem informacji dotyczącej toku rozumowania organu podejmującego decyzję i wszechstronnie wyjaśniać zawarte w niej rozstrzygnięcie (wyrok NSA z dnia 8 maja 2014r., II OSK 2890/12, LEX nr 1575611, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 7 lutego 2012r., II SA/Ol 1046/11, LEX nr 1109813). Powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, odzwierciedlać rację decyzyjną. Treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 sierpnia 2014r., II SA/Go 441/14, LEX nr 1519889, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2014r., VIII SA/Wa 839/13, LEX nr 1468443, wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 lipca 2013r., II SA/Kr 678/13, LEX nr 1343041). Konsekwencją tego rozumowania jest bowiem wydanie przez organ rozstrzygnięcia odpowiadającego normie prawnej zawartej w danym przepisie ustawy. Konkretyzacja prawa dokonuje się więc w rozstrzygnięciu decyzji administracyjnej, a uzasadnienie decyzji służy wskazaniu stronie motywów, jakimi kierował się organ przy załatwieniu jej sprawy administracyjnej (wyrok NSA z dnia 4 marca 2014r, II GSK 2075/12, LEX nr 1495156). Prawidłowo sporządzone uzasadnienie spełnia ważną rolę. Ma ono nie tylko znaczenie prawne, ale i wychowawczo-perswazyjne w stosunku do adresatów decyzji. Stanowi istotny czynnik wpływający na umocnienie praworządności w administracji, bowiem pogłębia zaufanie stron postępowania do organów administracyjnych (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 lutego 2012r., II SA/Gd 925/11, LEX nr 1121362, wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 lipca 2013r., II SA/Kr 678/13, LEX nr 1343041, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 21 maja 2013r., II SA/Po 1069/12, LEX nr 1329506). Obowiązek jego sporządzenia wiąże się także z zasadą przekonywania, która zobowiązuje organy administracji publicznej do dołożenia szczególnej staranności w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć tak, aby strony poznały argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2014r., VIII SA/Wa 839/13, LEX nr 1468443). Motywy decyzji (argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji) powinny być przy tym tak ujęte, aby strona miała możliwość obrony swoich słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do sądu (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 21 maja 2013r., II SA/Po 1069/12, LEX nr 1329506), a także aby mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy załatwianiu sprawy (wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 lipca 2013r., II SA/Kr 678/13, LEX nr 1343041, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2013r., II SA/Gd 298/13, LEX nr 1368724). Prawidłowe uzasadnienie decyzji nie tylko informuje o przyczynach zawartego w sentencji decyzji rozstrzygnięcia, ale też powinno stanowić próbę przekonania wnioskodawcy, że podjęta decyzja stanowi jedyny możliwy słuszny sposób załatwienia sprawy. Nie ma bowiem obiektywnie w świetle prawa i faktów danej sprawy możliwości innego jej rozpoznania. Wielokrotnie – co potwierdzają statystyki - właściwie (kompletnie, wyczerpująco, logicznie) sporządzone uzasadnienia powoduje, iż strony zostają przekonane przedstawionymi przez organ argumentami i nie skarżą decyzji, wiedząc, że nie dysponują odpowiednimi uzasadnionymi racjami. Nie można więc zakładać, że skarżąca Spółka, gdyby otrzymała decyzję wyczerpująco odnoszącą się do podnoszonych przez nią argumentów i gdyby miała informację, że dokonana przez nią wykładnia pojęcia "90 dni wczytywania danych" nie zasługują na uwzględnienie, nie skarżyłaby decyzji organów transportu drogowego. Uzyskałaby konkretną i rzeczową informację o niezasadności jej przekonania. Ponownie rozpoznając sprawę organ transportu drogowego obowiązany będzie dokonać wykładni spornego w sprawie przepisu § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia krajowego i art. 1 ust. 3 rozporządzenia nr 581/2010, uwzględniając wskazane wyżej dyrektywy interpretacyjne. A jeśli dokonana przez organ zgodnie z tym dyrektywami wykładnia nie pozwoli uznać za słuszny prezentowany przez skarżącą Spółkę pogląd co do rozumienia pojęcia "90 dni zarejestrowanej działalności", to konieczne będzie szczegółowe wskazanie w uzasadnieniu decyzji toku rozumowania organu i dokonanych zabiegów interpretacyjnych, które doprowadziły organ do odmiennych niż prezentuje to strona skarżąca wniosków. Sama strona skarżąca podnosi wszak, iż chciałaby wiedzieć dlaczego organ w odmienny sposób interpretuje te przepisy, tak aby w przyszłości wiedziała jak ma postępować, tj. jak obliczać ów 90-dniowy termin na wczytywanie danych z tachografu, i nie naruszać przepisów u.t.d. Strona oczekuje więc od organu szczegółowych wyjaśnień w spornym zakresie. Jest więc dla niej istotne to, by organ przedstawił motywy podjętego w sprawie obecnie negatywnego rozstrzygnięcia. Mając powyższe na uwadze Sad na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. uwzględnił skargę. d.j.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło