II SA/Gd 614/15
WyrokWSA w Gdańsku2016-06-15
Skład orzekający: Jolanta Górska, Tamara Dziełakowska, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie jest posiadaczem odpadów, ma interes prawny do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej usunięcie odpadów z nieruchomości sąsiedniej?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie jest posiadaczem odpadów, nie posiada interesu prawnego do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej usunięcie odpadów z nieruchomości sąsiedniej. Postępowanie w sprawie usunięcia odpadów jest wszczynane z urzędu, a stroną postępowania jest przede wszystkim posiadacz odpadów. Interes prawny musi wynikać z przepisu prawa materialnego, a nie tylko z faktu sąsiedztwa nieruchomości.Stan faktyczny
Wójt Gminy odmówił nakazania usunięcia odpadów ziemi nawiezionej na działkach należących do D. i J. R. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. WSA uchylił decyzję SKO z powodu niewystarczającego zebrania materiału dowodowego. SKO ponownie rozpatrując sprawę, umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że A. J. (sąsiad) nie jest stroną postępowania. WSA oddalił skargę A. J. na decyzję o umorzeniu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2016 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 20 lipca 2015 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie usunięcia odpadów oddala skargę.
Decyzją z dnia 26 sierpnia 2013 r., nr [...], wydaną po rozpatrzeniu wniosku A. J., na podstawie art. 26 ust. 1 i 2 oraz
art. 27 ust. 8 i 9 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.) - dalej w skrócie jako "ustawa o odpadach" lub "ustawa", Wójt Gminy odmówił nakazania usunięcia odpadów w postaci ziemi nawiezionej na działkach o numerach [...] i [...] w N.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że D. R. przyjęła od przedsiębiorcy prowadzącego roboty ziemne odpady ziemi, które sklasyfikowane zostały pod kodami 17 05 04 i 20 02 02 – gleba i ziemia, w tym kamienie, zgodnie z notatką służbową spisaną w dniu 15 marca 2013 r., umową z przedsiębiorcą oraz kartą przekazania odpadów nr [...].
Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które posiadacz odpadów może przekazywać osobom fizycznym lub jednostkom organizacyjnym niebędącym przedsiębiorcami oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz. U. nr 75, poz. 527 ze zm.), odpady gleby i ziemi (o kodach 17 05 04 i 20 02 02) mogą być wykorzystywane na własne potrzeby przez osoby fizyczne niebędące przedsiębiorcami, z zachowaniem przepisów odrębnych, w szczególności przepisów prawa wodnego i prawa budowlanego.
Organ wskazał, że w świetle przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 21 marca 2006 r. w sprawie odzysku lub unieszkodliwiania odpadów poza instalacjami i urządzeniami (Dz. U. nr 49, poz. 356) zastosowanie tego rodzaju odpadów jest możliwe do utwardzania powierzchni terenów, do których posiadacz odpadów ma tytuł prawny z tym, że utwardzenie to nie powinno zakłócać stanu wody na gruncie zgodnie z przepisem art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.) – dalej jako "ustawa – Prawo wodne".
W ocenie organu D. R., jako osoba fizyczna, stała się posiadaczem odpadów, które zgodnie z powyższymi przepisami może wykorzystać do utwardzenia powierzchni własnego terenu. Organ wyjaśnił, że zgromadzona ziemia posłuży do utwardzenia drogi gruntowej oraz niwelacji terenu (nawiezienia ziemi w celu podwyższenia terenu), co nie jest związane z robotami budowlanymi w celu wykonania obiektu budowlanego, nie powoduje zmiany przeznaczenia terenu i nie wymaga żadnych zezwoleń i zgłoszeń do organów administracji budowlanej i nadzoru budowlanego. Organ wyjaśnił też, że poinformowano właściciela nieruchomości, iż prace polegające na niwelacji terenu nie mogą naruszyć stosunków wodnych oraz spowodować szkody dla gruntów sąsiednich. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt może – w drodze decyzji – nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Organ dodał, że w trakcie wizji w terenie w dniu 10 czerwca 2013 r. stwierdzono, że rurociąg melioracyjny jest drożny i posiada przekrój, który na dzień wydania decyzji wystarcza do odprowadzenia nadmiaru wód opadowych z nieruchomości, nie powodując szkody dla gruntów sąsiednich mimo nawiezienia mas ziemnych.
Nadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że także odpady o kodzie 01 04 09 – odpadowe piaski i iły nie są odpadami niebezpiecznymi i mogą być wykorzystywane do utwardzania powierzchni po ich ewentualnym rozkruszeniu.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. J. zarzucił jej:
1. naruszenie przepisów art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23) - dalej zwanej w skrócie "k.p.a.", poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego polegające na przyjęciu błędnej klasyfikacji odpadów zalegających na działkach nr [...] i nr [...],
2. naruszenie art. 26 ust. 1 i 2 i art. 27 ust. 8 i 9 ustawy o odpadach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i odmowę nakazania usunięcia odpadów w postaci piachu nawiezionego na działkach nr [...] i nr [...] w N.,
3. naruszenie art. 29 ustawy – Prawo wodne poprzez jego błędną wykładnię a także jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że stan faktyczny w niniejszej sprawie nie stanowi podstawy do zastosowania przedmiotowego przepisu i nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego.
Wskazując na powyższe zarzuty, odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania lub o uchylenie zaskarżonej decyzji i nakazanie właścicielowi nieruchomości usunięcia składowanych odpadów w postaci nawiezionego tam piachu.
Uzasadniając odwołanie A. J. wskazał, że według protokołu badania kruszywa z dnia 22 lipca 2013 r. materiał dostarczony przez firmę A. został sklasyfikowany jako piasek i nie zawiera zanieczyszczeń obcych jak również zanieczyszczeń określonych przez kody 17 05 05 i 20 02 02. Zdaniem skarżącego, wobec istniejących rozbieżności co do klasyfikacji odpadów, obowiązkiem organu było wyczerpujące i dokładne zbadanie rodzaju odpadu zalegającego na nieruchomości. W ocenie skarżącego zgromadzony odpad w postaci piasku nie służył do wypełnienia terenu niekorzystnie przekształconego lecz do podwyższenia terenu. Ilość nawiezionych odpadów znacznie przewyższa możliwości ich wykorzystania przez właścicieli nieruchomości. Skarżący wskazał, że rozpoczęcie budowy następuje z chwilą podjęcia prac przygotowawczych, w skład których wchodzą prace niwelacyjne, co powoduje, że ich rozpoczęcie może nastąpić po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Ponadto skarżący wskazał, że sprawdzenie drożności rurociągu melioracyjnego jest niewystarczające do stwierdzenia czy nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych.
Decyzją z dnia 4 października 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w mocy, przyjmując, że użycie odpadów o kodach 17 05 04 i 20 02 02 do utwardzenia drogi i niwelacji terenu na działkach D. i J. R. nie zagraża w żaden sposób nieruchomościom sąsiednim ani też nie narusza przepisów prawa budowlanego i prawa wodnego. Gdyby w przyszłości okazało się, że wskutek użycia odpadów stosunki wodne na działkach sąsiednich uległy niekorzystnej zmianie, organ pierwszej instancji będzie miał możliwość nałożenia obowiązku przywrócenia tych stosunków do stanu poprzedniego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - po rozpoznaniu skargi A. J. - wyrokiem z dnia 1 października 2014 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gd 300/14, uchylił ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego uznając, że została wydana z naruszeniem norm prawa procesowego zawartych w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wydając powyższy wyrok Sąd uznał, że organy nie zebrały materiału dowodowego wystarczającego do zastosowania wyjątku określonego w art. 27 ust. 8 ustawy o odpadach, który zwalniałby D. i J. R. z wymogu uzyskania zezwolenia na przetwarzanie odpadów zgromadzonych na ich nieruchomości. Sąd wyjaśnił, że dla jego zastosowania niezbędne jest ustalenie jaki rodzaj odpadów jest przedmiotem postępowania, a także - czy odpady zostały zgromadzone w takich ilościach, które pozwolą na ich bezpieczne wykorzystanie za pomocą metod odzysku, określonych w przepisach wykonawczych (opisanych wyżej). Trzeba również ustalić, czy odpady przejęte przez inwestorów mogą być wykorzystane na potrzeby własne. W ocenie Sądu, powyższe okoliczności nie zostały prawidłowo ustalone w postępowaniu organu pierwszej instancji, natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze - utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie przeprowadziło postępowania dowodowego, które stanowiłoby uzupełnienie braków materiału dowodowego istniejących w postępowaniu pierwszej instancji. Na gruncie okoliczności przedmiotowej sprawy, prawidłowe ustalenie jaki jest rodzaj odpadów zgormadzonych na nieruchomości D. i J. R., wymagało przeprowadzenia dowodu z oględzin tej nieruchomości oraz położonych na niej odpadów. Tylko bowiem bezpośrednie oględziny pozwoliłyby zweryfikować twierdzenia stron dotyczące tego, jaki rodzaj odpadów rzeczywiście znajduje się na przedmiotowej nieruchomości. Zgromadzone w sprawie dowody, na podstawie których organy dokonały kwalifikacji odpadów, Sąd uznał za niewystarczające. Zdaniem Sądu, należało dokładnie ustalić rodzaj odpadu oraz jego kod, ponieważ w zależności od tego, jaki rodzaj odpadów przyjęli posiadacze odpadów, będą oni uprawnieni do zastosowania określonej metody ich odzysku w odniesieniu do określonej ilości odpadów w celu bezpiecznego wykorzystania na potrzeby własne. Trzeba było także zbadać, w jaki sposób małżonkowie R. chcą wykorzystać przedmiotowe odpady oraz czy zamiary ich mieszczą się w katalogu możliwych sposobów wykorzystania przedmiotowych odpadów przez ich posiadaczy znajdującym się w przytoczonych przez Sąd przepisach.
Sąd dodał, że magazynowanie odpadów, a na taką czynność w odniesieniu do przedmiotowych odpadów wskazywała D. R., nie wymaga uzyskana zezwolenia, jednak art. 25 ustawy o odpadach zawiera warunki dopuszczalnego magazynowania odpadów, które posiadacz odpadów musi spełnić, aby legalnie prowadzić ich magazynowanie. Sąd uznał, że w tej sprawie nie ustalono właściwie przesłanek legalnego magazynowania przedmiotowych odpadów przez ich posiadaczy. Sama okoliczność, że odpady zostały zmagazynowane na terenie, do którego D. i J. R. posiadają tytuł prawny nie jest wystarczająca do przyjęcia, że prowadzenie magazynowania tychże odpadów odbywa się zgodnie z prawem. Niezbędne jest ponadto ustalenie, czy zachodzą przesłanki określone w art. 25 ust. 4 ustawy o odpadach, to jest czy konieczność magazynowania odpadów wynika z procesów technologicznych lub organizacyjnych i nie przekracza terminów uzasadnionych zastosowaniem tych procesów.
Wytyczając dalszy tok postępowania, Sąd wskazał, że - ponownie rozpatrując niniejszą sprawę organ odwoławczy w pierwszej kolejności zobowiązany będzie dokonać precyzyjnego ustalenia rodzaju i ilości odpadów będących przedmiotem postępowania. Sąd zaznaczył przy tym, że ustalenie to jest niezbędne również z tej przyczyny, że dopiero ono pozwoli organowi odwoławczemu prawidłowo zbadać status odwołującego się A. J. jako strony przedmiotowego postępowania administracyjnego.
Ponownie rozpatrując sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 20 lipca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., umorzyło postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył większość rozważań zawartych w uzasadnieniu ww. wyroku po czym stwierdził, że bezspornym jest, iż na działki nr [...] i nr [...] w N., stanowiące własność małżonków D. i J. R., nawiezione zostały odpady uzyskane w trakcie robót remontowych prowadzonych na pobliskiej drodze leśnej. D. R. na podstawie umowy zawartej z wykonawcą robót drogowych - firmą pod nazwą – B., przyjęła powyższe odpady w celu ich wykorzystania na utwardzenie drogi gruntowej (łączącej obie działki) oraz na niwelację terenu działek w związku z planowaną budową zbiornika wodnego o powierzchni 3000 m2. Odpady zostały przez ich wytwórcę - firmę A. - zakwalifikowane do odpadów o kodach 17 05 04 i 20 02 02. Ogólna ilość odpadów ustalona została na 5000 Mg. Prawidłowość zaliczenia wymienionych odpadów do ww. kodów potwierdziła także znajdująca się w aktach dokumentacja fotograficzna, na której - oprócz ziemi - widoczne są także kamienie.
Uznając kwestię rodzaju i ilości odpadów za kluczową dla oceny, czy w sprawie może zostać zastosowany przepis art. 27 ust. 8 ustawy o odpadach, Kolegium wyjaśniło, że przeprowadziło, w trybie art. 136 k.p.a., następujące dowody:
- z oględzin działek nr [...] i nr [...] w N. oraz znajdujących się tam odpadów pod kątem ich składu a także ich ewentualnego szkodliwego oddziaływania na działki sąsiednie (w tym na działkę A. J.),
- z opinii biegłego specjalisty z zakresu gospodarki odpadami dotyczącej rzeczywistego składu odpadów z ustaleniem grup, podgrup i kodów odpadów oraz określeniem możliwości ich wykorzystania zgodnie z zamierzeniami właścicieli odpadów,
- z przesłuchania D. i J. R. na okoliczność, jaki jest dokładnie ich zamiar w zakresie wykorzystania zgromadzonych odpadów,
- z przedłożonego przez właścicieli działek, na których zgromadzone zostały odpady, dokładnego planu rozmieszczenia tych odpadów.
Kolegium stwierdzało, że w dniu 8 kwietnia 2015 r. przeprowadzono oględziny ww. działek, w których wziął udział M. P. - biegły sądowy z zakresu mykologii i ochrony środowiska, który po wizji wysłuchał A. J. poza posesją objętą oględzinami. Z opracowanej przez biegłego opinii wynika, że na przedmiotowych działkach zgromadzony został piasek w ilości około 3000 - 3500 m3, pochodzący z inwestycji pod nazwą "Przebudowa drogi leśnej nr [...] w leśnictwie "[..]" na działkach nr [...]-[...] obręb K. oraz na działkach nr [...] i nr [...] obręb N. Biegły dokonał kilkunastu odkrywek, w których nie stwierdził jakichkolwiek zanieczyszczeń, jedynie stwierdził występowanie zmineralizowanych fragmentów roślinnych w bardzo małych ilościach. Biegły w swej opinii wyjaśnił, że tego rodzaju odpady - zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które posiadacz odpadów może przekazywać osobom fizycznym lub jednostkom organizacyjnym niebędącym przedsiębiorcami oraz dopuszczalnych metod ich odzysku - właściciele działek nr [..] i nr [...] mogli przyjąć celem ich odzysku w procesie R14 (wg stanu prawnego obowiązującego w dacie przyjęcia odpadów). Biegły wskazał nadto, że według aktualnie obowiązującego stanu prawnego poprzedniemu procesowi R14 odpowiada proces odzysku R5. Zgodnie z opinią, ze względu na rodzaj odpadów i ich pochodzenie, w świetle rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. nr 112, poz. 1206), obowiązującego w momencie zgromadzenia odpadów, podlegały one zaliczeniu do kodu 17 05 04. W aktualnym stanie prawnym, w świetle rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie katalogu odpadów z dnia 9 grudnia 2014 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923) tego rodzaju odpady podlegają również zaliczeniu do kodu 17 05 04. Biegły jednoznacznie stwierdził, że odpady zgromadzone na działkach D. i J. R. mogą być wykorzystane do utwardzania powierzchni ziemi. Z uwagi na brak w zgromadzonych odpadach zanieczyszczeń, biegły stanowczo wykluczył jakikolwiek negatywny wpływ tych odpadów na otoczenie, a tym samym na nieruchomość należącą do skarżącego A. J., oznaczoną numerem [...]. Stwierdził nadto, że także po rozplantowaniu odpadów na terenie działek D. i J. R. również nie będą stanowiły one żadnego zagrożenia dla sąsiednich działek.
Powyższe ustalenia biegłego Kolegium uznało za w pełni wiarygodne. Zdaniem organu nie pozostają one w sprzeczności z wynikami badań próbek odpadów z budowanej drogi leśnej dokonanymi przez C., które zakwalifikowało odpady zawarte w przekazanych do badania próbkach jako piasek do produkcji betonu cementowego wg PN-B-11113-96 bez zanieczyszczeń obcych. W ocenie Kolegium C. oceniało niewielką ilość materiału i to przede wszystkim pod kątem użycia odpadów do produkcji betonu. Ponadto zarówno odpady o kodzie 01 04 09 jak i odpady o kodzie 17 05 04 mogą być przeznaczone do odzysku w takim samym procesie odzysku oznaczonym kodem R14 (obecnie R5).
Wobec jednoznacznego zaliczenia przez biegłego odpadów do kodu 17 05 04 (odpady z budowy remontów i demontażu obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej - włączając glebę i ziemię z terenów zanieczyszczonych) Kolegium ustalenia te przyjęło za wiarygodne. Kwestionujący te ustalenia A. J. nie przedstawił żadnego innego wiarygodnego dowodu potwierdzającego możliwość zaliczenia wymienionych odpadów do innego kodu.
Kolegium wskazało, że przesłuchani D. R. i J. R. wyjaśnili, iż zgromadzone masy odpadów zostaną rozplantowane na terenie działek nr [...]-[...] stanowiących ich własność, zgodnie z "Wyliczeniem zapotrzebowania na piach" z dnia 31 marca 2015 r., w miejscach określonych na mapie i umieszczonym na niej planem zagospodarowania mas ziemnych, w ciągu trzech lat.
Mając powyższe na uwadze Kolegium stwierdziło, że na działkach D. i J. R. w N. zgromadzone zostały odpady zaliczane do kodu 17 05 04, które mogą być poddane odzyskowi w procesie R14 (obecnie R5). Powyższe odpady dla sąsiednich działek nie stanowią żadnego zagrożenia, w szczególności nie zawierają odpadów zaliczanych do kategorii niebezpiecznych. Podstawowym dowodem potwierdzającym to stwierdzenie jest opinia biegłego M. P.
Organ odwoławczy wyjaśnił również, że zasady kwalifikowania odpadów oraz postępowania z odpadami określają przepisy ustawy o odpadach. Ustawa rozróżnia wiele rodzajów odpadów, generalnie jednak zobowiązuje posiadacza odpadów do takiej gospodarki, by w możliwie największym zakresie zostały one odzyskane i wykorzystane w dalszych procesach produkcyjnych. Odpady powstałe w wyniku przekształcania powierzchni gruntu takie jak np. ziemia uzyskana z wykopów pod drogi zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o odpadach zaliczona została do odpadów obojętnych. Odpady obojętne w świetle przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które posiadacz odpadów może przekazywać osobom fizycznym lub jednostkom organizacyjnym nie będących przedsiębiorcami oraz dopuszczalnych metod ich odzysku, w tym odpady oznaczone kodem 17 05 04 (gleba i ziemia w tym kamienie), mogą być wykorzystywane w procesie odzysku oznaczonym symbolem R14, a według aktualnego stanu prawnego symbolem R5. W ocenie Kolegium, gdyby nawet przyjąć, że znajdujący się na działce D. i J. R. odpad winien być zaliczony do kodu 01 04 09 - odpadowe piaski i iły, jak to sugeruje odwołujący się, to i tak odpady o tym kodzie mogły być w tym samym procesie odzyskane i użyte w sposób identyczny jak odpady zakwalifikowane do kodu 17 05 04. Kolegium podkreśliło, że przedmiotowe odpady są składowane jedynie do czasu uprawomocnienia się decyzji o warunkach zabudowy a przedłużanie się czasu ich wykorzystania do utwardzenia i niwelacji terenu wynika z przyczyn od właścicielki nieruchomości niezależnych.
Zdaniem Kolegium, w świetle dokonanych ustaleń, nie budzi wątpliwości okoliczność, iż użycie odpadów o kodzie 17 05 04 do utwardzenia drogi i niwelacji terenu nie zagraża w żaden sposób nieruchomościom sąsiednim ani też nie narusza przepisów budowlanych i prawa wodnego. Jeśli w przyszłości okaże się, że wykorzystane odpady spowodują naruszenie stosunków wodnych na działkach sąsiednich, organ pierwszej instancji będzie miał możliwość nałożenia obowiązku przywrócenia tych stosunków do stanu poprzedniego. Takie orzeczenie jednak zasadne będzie dopiero po stwierdzeniu, że istotnie prowadzone przez D. i J. R. działania naruszą istniejące stosunki wodne. Twierdzenia odwołującego się w tym zakresie na obecnym etapie są bezpodstawne, a tezę tę potwierdza opinia biegłego z zakresu melioracji wodnych, dotycząca braku wpływu planowanej inwestycji na zmianę stosunków wodnych znajdująca się w aktach równolegle rozpatrywanego wniosku D. i J. R. o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu przewidzianego pod projektowaną inwestycję.
Kolegium wyjaśniło nadto, że A. J., wezwany do wykazania, na czym opiera żądanie uznania go za stronę postępowania, wskazał, że swój interes prawny opiera na kodeksie cywilnym, który chroni prawo własności poprzez wprowadzenie zakazu szkodliwych immisji pyłów na tereny sąsiednie, jak również na przepisach ustawy - Prawo wodne, które nie pozwala na niekorzystną zmianę stosunków wodnych. Wyjaśnił, że planowana przez małżonków R. inwestycja znacząco podniesie poziom terenu w przeszłości uznanego za zalewowy i w przypadku wysokiego stanu wody rzeki K. uniemożliwi odprowadzanie wody przez rurociąg wykonany około 80 lat temu, przebiegający przez teren jego działki.
Kolegium uznało, że twierdzenia skarżącego są niewystarczające do przyznania mu statusu strony w postępowaniu o nakazanie usunięcia odpadów z działek sąsiadujących z jego nieruchomością. Przepis art. 144 k.c. nakazuje właścicielowi nieruchomości przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Według oceny biegłego M. P., którą przywoływano wyżej, składowany odpad nie oddziałuje szkodliwie na nieruchomość skarżącego, nie zawiera składników szkodliwych lub niebezpiecznych dla środowiska. Odpad magazynowany jest czasowo, do momentu rozpoczęcia realizacji inwestycji.
W ocenie Kolegium zasadniczym celem przepisu art. 29 ustawy – Prawo wodne jest ochrona przed niekorzystną zmianą stosunków wodnych. Samo magazynowanie odpadów nie powoduje niekorzystnych zmian stosunków wodnych i nie utrudnia funkcjonowania istniejących urządzeń melioracyjnych. W świetle opinii biegłego z zakresu melioracji wodnych wykonanej na potrzeby postępowania w sprawie warunków zabudowy działek D. i J. R., również po realizacji inwestycji i wykorzystaniu zmagazynowanych obecnie odpadów, stosunki wodne na działkach sąsiadujących nie ulegną niekorzystnym zmianom. Jeśli okaże się, że inwestycja oddziaływać będzie niekorzystnie na sąsiednie nieruchomości, to zainteresowanym przysługiwać będzie prawo żądania przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego.
Resumując Kolegium stwierdziło, że ponieważ prawo wniesienia odwołania od decyzji - zgodnie z treścią art. 127 § 1 k.p.a. - przysługuje wyłącznie stronie, a A. J. statusu strony nie posiada, wniesione przez niego odwołanie nie może być rozpatrzone. W tej sytuacji postępowanie odwoławcze podlega umorzeniu.
W skardze na powyższą decyzję A. J. zarzucił jej naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, ograniczenie jego udziału w oględzinach, nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego, błędy formalne i merytoryczne, a także niepodanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności i w oparciu o te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżący stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, jakim jest ekspertyza wykonana przez biegłego sądowego, posiada błędy, które wypaczają wnioski. Podniósł, że bezzasadnie pozbawiono go prawa udziału w oględzinach nieruchomości w dniu 8 kwietnia 2015 r., podczas gdy oględziny mogą zostać wzięte pod uwagę jako dowód w sprawie jeżeli zachowano wymogi określone w art. 79 k.p.a. związane z zapewnieniem stronom możliwości czynnego udziału w przeprowadzeniu tego dowodu.
Skarżący wskazał, że zgromadzone odpady mogą służyć do wypełnienia terenów niekorzystnie przekształconych (takich jak zapadliska, nieeksploatowane odkrywkowe wyrobiska lub wyeksploatowane części tych wyrobisk). Tymczasem teren, na którym właściciel zgromadził odpad, jak i na którym zamierza go wykorzystać, to teren rolniczy - łąki i pastwiska. Nadto różnica rzędnej terenów przyległych to wartość około 1 m, a Kolegium nie wyjaśniło, jak właściciel zamierza spełnić warunek wypełnienia odpadami do rzędnych przyległych terenów.
Skarżący stwierdził nadto, że D. i J. R. prowadzą prace związane z rozwożeniem odpadów i zasypywaniem tereny zalewowego.
W ocenie skarżącego biegły sądowy zaniżył ilość zgromadzonego odpadu, nie podając tego, co zostało już wykonane. Właściciele nieruchomości nie mają żadnej decyzji administracyjnej pozwalającej na wykorzystanie odpadu, a drogi i podniesienie poziomu działki nr [...] już wykonano. Nawet jeśli założyć, że otrzymają w przyszłości zgodę na wykonanie zbiornika wodnego o powierzchni 3000 m2, to i tak nie wykorzystają odpadu przy tej budowie zgodnie z prawem, albowiem uzyskają dodatkowy urobek wydobyty podczas wykonywania zbiornika.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 23 listopada 2015 r. uczestniczka postępowania D. R. wyjaśniła, że teren objęty postępowaniem nie jest obszarem zalewowym, ani też obszarem szczególnego zagrożenia powodzią. Na rozprawie w dniu 23 marca 2016 r. złożyła do akt odpis decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 15 grudnia 2015 r. oraz odpowiedzi tego organu na skargę z dnia 16 lutego 2016 r. Wyjaśniła, że rozwiezienie ziemi na jej nieruchomości zostało dokonane w wykonaniu decyzji Dyrektora RZGW.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, jak przewiduje art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718) – dalej w skrócie jako "p.p.s.a.". Oznacza to, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, ale także powinien wadliwości kontrolowanego badać z urzędu.
Rozpatrując sprawę w świetle wskazanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze w sprawie dotyczącej usunięcia odpadów nawiezionych na działkach nr [...] i nr [...] w N., stanowiących własność D. i J. R., uznając, że odwołanie zostało wniesione przez osobę (A. J., właściciela nieruchomości sąsiedniej), która nie jest stroną postępowania. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia Kolegium wskazało art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23) - dalej zwanej w skrócie "k.p.a.".
Wyjaśnić w tym miejscu należy, że treść art. 134 k.p.a. obliguje organ odwoławczy do badania, w pierwszej kolejności, dopuszczalności odwołania. Dopuszczalność odwołania jest zaś określana przesłankami podmiotowymi i przedmiotowymi. Przesłanki podmiotowe to złożenie odwołania przez legitymowany podmiot, przesłanki przedmiotowe - wniesienie odwołania od orzeczenia, którego zaskarżenie przewidują przepisy prawa. Twierdzenie wnoszącego odwołanie, że decyzja organu I instancji dotyczy jego interesu prawnego, podlega zatem weryfikacji w toku postępowania odwoławczego.
Przy czym w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że jeżeli w toku postępowania odwoławczego zostanie ustalone, iż wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony postępowania, właściwym sposobem rozstrzygnięcia jest umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2016 r.,
sygn. II OSK 1067/14, Baza Orzeczeń LEX nr 2033925; uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 1999 r., ONSA z 1999 r., nr 4, poz. 119).
Zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 1 października 2015 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gd 300/14. Dlatego dla prawidłowego rozpoznania niniejszej sprawy istotne znaczenie ma treść art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ilekroć zatem dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez sąd, tylekroć będzie on związany oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu wydanym poprzednio w tej sprawie, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciąży na organie i na sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. II FSK 1276/12, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl).
Powszechnie przyjmuje się, że od takiej oceny prawnej można odstąpić np. gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować inne przepisy prawa, odmienne od wyjaśnionych w poprzednio wydanym wyroku
(por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1311/07, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), lub gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia, zmienił się stan prawny (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 342/05, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W orzecznictwie jednoznacznie stwierdza się również, że związanie sądu i organu oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu trwa w danej sprawie dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone lub zmienione lub nie ulegną zmianie przepisy, czyniąc pogląd prawny nieaktualny.
Ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku z dnia 1 października 2014 roku, sygn. II SA/Gd 300/14, mają zatem istotne znaczenie. W niniejszej sprawie nie wystąpiła bowiem żadna z okoliczności uzasadniających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Ocena w nim wyrażona była i jest nadal wiążąca. W konsekwencji nie straciły także na swojej aktualności zalecenia Sądu co do dalszego postępowania tam zawarte. Wobec takiego stanu rzeczy zaskarżoną decyzję należało ocenić przy uwzględnieniu treści powyższego wyroku.
W prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 1 października 2014 roku, sygn. akt II SA/Gd 300/14, Sąd przesądził, iż postępowanie w tej sprawie powinno toczyć się na podstawie przepisów
ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.) – dalej w skrócie jako "ustawa o odpadach" lub "ustawa", a w szczególności na podstawie art. 26 ust. 1 i 2 tej ustawy.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Z art. 26 ust. 2 tej ustawy wynika zaś, że w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nie przeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami. Posiadaczem odpadów jest ich wytwórca lub osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości (vide art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy).
W ww. wyroku Sąd nakazał także organowi II instancji w pierwszej kolejności precyzyjnie ustalić rodzaj i ilości odpadów będących przedmiotem postępowania. Sąd wskazał bowiem, że ustalenie to jest niezbędne z tej przyczyny, że dopiero ono pozwoli organowi odwoławczemu prawidłowo zbadać status odwołującego się A. J. jako strony przedmiotowego postępowania administracyjnego.
Sąd wyjaśnił, że w realizacji postanowień art. 26 ustawy o odpadach w charakterze strony postępowania może brać udział posiadacz odpadów oraz ewentualnie władający powierzchnią ziemi, jeżeli nie jest nim posiadacz odpadów (taki przypadek w niniejszej sprawie nie zachodzi). To posiadacz odpadów jest adresatem decyzji nakazującej usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Na nim bowiem ciąży z mocy samego prawa obowiązek niezwłocznego usunięcia odpadów z takiego miejsca. Statusu strony powyższego postępowania nie można natomiast wywodzić z samego faktu położenia swej nieruchomości w sąsiedztwie z działką, na której zgromadzone zostały odpady. Taki podmiot jest stroną postępowania tylko wtedy, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawnej zgodnie z art. 28 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Sąd we wskazanym powyżej wyroku wyjaśnił nadto, że z art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach wynika, iż decyzja w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania jest wydawana z urzędu. Postępowanie w tym przedmiocie może zatem zostać wszczęte wyłącznie z urzędu, natomiast nie może być w ogóle wszczęte na wniosek. To przepis prawa materialnego określa z czyjej inicjatywy wszczyna się postępowanie administracyjne. Skoro istnieją takie postępowania administracyjne, które wszczęte mogą być wyłącznie z urzędu, to bez znaczenia dla sposobu ich wszczęcia pozostaje okoliczność, w jaki sposób organ decyzyjny powziął wiadomość o okolicznościach uzasadniających wszczęcie postępowania (z urzędu). Wiedza organu na ten temat pochodzić może zarówno z własnych źródeł organu, jak również z informacji, pism, wniosków lub skarg pochodzących od obywateli. Oparcie się przez organ na informacji pochodzącej od obywatela i wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie, która może być wszczęta wyłącznie z urzędu, nigdy jednak nie przekształci tego postępowania we wszczęte na wniosek. Żądanie nigdy nie może doprowadzić do wszczęcia postępowania administracyjnego "na wniosek strony", w sytuacji gdy dane postępowanie może zostać wszczęte jedynie z urzędu. Dlatego, bez względu na to, czy wniosek do organu o wszczęcie postępowania w sprawie administracyjnej, która wszczęta może być wyłącznie z urzędu, składa osoba, która w późniejszym, toczącym się z urzędu postępowaniu, wykaże, że przysługuje jej w tym postępowaniu przymiot strony, czy też wniosek składa podmiot nieposiadający interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a., w każdym z tych przypadków może dojść do wszczęcia postępowania wyłącznie z urzędu. Z tego też wynika, że za stronę postępowania wszczętego z urzędu na podstawie art. 26 ustawy o odpadach nie można uznać podmiotu tylko z tej przyczyny, że jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości i złożył podanie o usunięcie odpadów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1365/08, Baza Orzeczeń LEX nr 580908, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 912/11, Baza Orzeczeń LEX nr 1128963 wraz z aprobującą glosą T. Lewandowskiego, Lex/el.2013, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 września 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 549/11, Baza Orzeczeń LEX nr 966343; wyroki wydane na gruncie nieobowiązującej, lecz odpowiadającej objętej przepisem
art. 26 ustawy o odpadach, regulacji art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach z 2001 r.).
Z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a., organ II instancji był tą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania związany. Prawidłowo zatem w pierwszej kolejności ustalił rodzaj i ilość odpadów znajdujących się na działkach małżonków R. w celu oceny statusu odwołującego się A. J. jako strony przedmiotowego postępowania administracyjnego. Prawidłowo także, ponownie rozpoznając niniejszą sprawę, wezwał A. J. do wykazania, na czym opiera żądanie uznania go za stronę przedmiotowego postępowania.
Za niezasadnie Sąd uznał zarzuty skargi dotyczące niewłaściwego ustalenia w tej sprawie rodzaju odpadów i ich ilości. W uzasadnieniu wyroku z dnia 1 października 2014 roku Sąd stwierdził, oceniając moc dowodową dokonanych w tej sprawie wizji w terenie z 24 kwietnia 2013 roku i 10 czerwca 2012 roku, że prawidłowe ustalenie jaki jest rodzaj odpadów zgormadzonych na nieruchomości D. i J. R., wymagało przeprowadzenia przez organ dowodu z oględzin tej nieruchomości oraz położonych na niej odpadów, którego w tej sprawie, na etapie postępowania ocenianym przez Sąd zabrakło albowiem ww. wizje go nie stanowiły. Wytyczając zaś co dalej organ odwoławczy ma uczynić w sprawie, Sąd nakazał precyzyjnie ustalić rodzaj i ilość odpadów będących przedmiotem postępowania. W ocenie Sądu organ odwoławczy tę wytyczną zrealizował prawidłowo, posługując się środkiem dowodowym jakim jest dowód z opinii biegłego.
Uznając kwestię rodzaju i ilości odpadów za kluczową w tej sprawie, Kolegium - w trybie art. 136 k.p.a., dopuściło dowód z opinii biegłego specjalisty z zakresu gospodarki odpadami dotyczącej w szczególności rzeczywistego składu odpadów z ustaleniem grup, podgrup i kodów odpadów oraz możliwości ich wykorzystania. W ramach przeprowadzania tego dowodu biegły M. P. - biegły sądowy z zakresu mykologii i ochrony środowiska w dniu 8 kwietnia 2015 r. przeprowadził wizję lokalną działek, na których znajdują się odpady, sporządzając dokumentację fotograficzną. Podczas wizji na terenie przedmiotowych działek obecni byli przedstawiciele Urzędu Gminy N. oraz właściciele nieruchomości. Ze względu na niewyrażenie zgody przez właścicieli działek na wejście A. J. na teren nieruchomości, biegły wysłuchał A. J. poza posesją.
Z opracowanej przez biegłego sądowego z zakresu mykologii i ochrony środowiska opinii wynika, że po zapoznaniu się z materiałami zgromadzonymi w aktach sprawy oraz przeprowadzeniu wizji lokalnej w dniu 8 kwietnia 2015 roku, biegły ustalił, iż na przedmiotowych działkach zgromadzony został hałdowany piasek (hałdowana ziemia) w ilości około 3000 - 3500 m3, pochodzący z inwestycji polegającej na przebudowie drogi leśnej. Biegły dokonał kilkunastu odkrywek, w których nie stwierdził jakichkolwiek zanieczyszczeń, jedynie stwierdził występowanie zmineralizowanych fragmentów roślinnych w bardzo małych ilościach. Ze względu na rodzaj odpadów i ich pochodzenie, biegły uznał, że opisane powyżej odpady – zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów
(Dz. U. nr 112, poz. 1206), obowiązującym w momencie zgromadzenia odpadów, a także aktualnie obowiązującym rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie katalogu odpadów z dnia 9 grudnia 2014 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923), należy zaliczyć do odpadów o kodzie 17 05 04 – gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (kodem 17 05 03 określono glebę i ziemię, w tym kamienie, zawierające substancje niebezpieczne). Biegły jednoznacznie stwierdził także, iż odpady zgromadzone na działkach D. i J. R. mogą być wykorzystane do utwardzania powierzchni ziemi. Z uwagi na brak w zgromadzonych odpadach zanieczyszczeń, biegły stanowczo wykluczył jakikolwiek negatywny wpływ tych odpadów na otoczenie, a tym samym na nieruchomość należącą do skarżącego A. J., oznaczoną numerem [....]. Stwierdził nadto, że także po rozplantowaniu odpadów na terenie działek D. i J. R. również nie będą stanowiły one żadnego zagrożenia dla sąsiednich działek.
Powyższe ustalenia biegłego Kolegium zasadnie uznało za w pełni wiarygodne. Należy podzielić pogląd organu odwoławczego, że ustaleniom tym nie przeczy treść przywoływanych przez skarżącego wyników badań próbek odpadów z budowanej drogi leśnej dokonanych przez C., które zakwalifikowało odpady zawarte w przekazanych do badania próbkach jako piasek do produkcji betonu cementowego wg PN-B-11113-96 bez zanieczyszczeń obcych. Słusznie Kolegium zwróciło bowiem uwagę, że C. oceniało niewielką ilość materiału i to przede wszystkim pod kątem użycia odpadów do produkcji betonu. W tej próbce zatem mógł być jedynie czysty piasek bez kamieni, czy też innych zanieczyszczeń, które w ocenie C. dyskwalifikowałyby go jako materiał do produkcji betonu.
Niezasadnie były również zarzuty skarżącego dotyczące ustalenia rodzaju odpadów zawarte w jego piśmie z dnia 24 czerwca 2015 roku. Wbrew zarzutom zawartym w tym piśmie, biegły nie stwierdził, że na terenie działek (nieruchomości stanowiącej własność małżonków R.) znajduje się gleba lecz ustalił, iż jest tam składowany piasek, a więc jeden z rodzajów ziemi, która zaliczana jest do odpadów o kodzie 17 05 04 – gleba i ziemia, w tym kamienie. O tym, że jest to piasek (zawierający kamienie), świadczą także zgromadzone w aktach organu I instancji zdjęcia. Skarżący nie uzasadnił także zawartego w skardze zarzutu dotyczącego błędnego ustalenia przez biegłego ilości odpadów zgromadzonych na nieruchomości małżonków R. W szczególności nie wyjaśnił, w jaki sposób - o ile biegły według niego zaniżył ilość odpadów znajdującą się na tej nieruchomości. Z ustaleń biegłego i zdjęć znajdujących się w aktach sprawy jasno wynika przy tym, że w czasie wykonywania przedmiotowej opinii na działkach należących do małżonków R. znajdowały się odpady - masy ziemi w formie hałd, nie były one zatem ukryte, czy też w inny - bliżej nieokreślony przez skarżącego sposób - wykorzystane.
Należy również dodać, że skarżący nie przedstawił żadnej przeciwnej opinii, podważającej ustalenia biegłego, która potwierdzałaby podnoszone przez niego zarzuty dotyczące szkodliwości zmagazynowanych na działkach małżonków R. odpadów zakwalifikowanych przez biegłego jako gleba i ziemia, w tym kamienie, niezawierające substancji niebezpiecznych, a więc odpady obojętne (vide art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o odpadach). Przeprowadzony w sprawie dowód z opinii osoby posiadającej wiedzę specjalną nie potwierdził także zarzutów skarżącego dotyczących występowania w składzie tych odpadów iłu, który (zgodnie z oświadczeniem skarżącego) ma powodować zagrożenia w korzystaniu z nieruchomości skarżącego albowiem - znajdując się unoszącym się pyle, powoduje, w przypadku deszczu, że nawierzchnie stają się śliskie.
Sąd uznał zatem – podobnie jak organ odwoławczy – sporządzoną w tej sprawie opinię biegłego za wiarygodną. Jest ona bowiem jasna i czytelna. Sporządzona została po przeprowadzonej przez biegłego wizji lokalnej na terenie działek objętych postępowaniem i dokonanych przez niego odkrywkach odpadów na nich zgromadzonych.
Należy przy tym wyjaśnić skarżącemu, że proces przygotowania przez biegłego opinii w danej sprawie nie stanowi postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie k.p.a., a jest niesformalizowaną czynnością, podczas której nie przeprowadza się oględzin w trybie art. 85 § 1 k.p.a. Co za tym idzie, podczas wizji lokalnej, której dokonuje biegły w ramach sporządzania danej opinii, nie jest koniecznym, aby uczestnicy postępowania administracyjnego byli wzywani na podstawie art. 79 § 1 k.p.a. na taką wizję (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 czerwca 2015 r., sygn. I OSK 1390/14, Baza Orzeczeń LEX nr 1794738).
Niezasadne były zatem zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przez organ w tej sprawie wskazanych w skardze przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 i art. 10 k.p.a. a także art. 79 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie mu wejścia na nieruchomość małżonków R. podczas wizji lokalnej, jaką przeprowadził biegły w dniu 8 kwietnia 2015 roku. Wbrew stanowisku Samorządowego Kolegium Odwoławczego i skarżącego nie były to bowiem oględziny przeprowadzane
w trybie art. 85 k.p.a., lecz element procesu sporządzania opinii biegłego. Jednocześnie przeprowadzenie kolejnego dowodu w tej sprawie, tym razem z oględzin nieruchomości i znajdujących się na niej odpadów, w świetle treści niebudzącej wątpliwości opinii biegłego, stało się zbędne. Oględziny miałyby bowiem służyć ustaleniu tych samych okoliczności sprawy, tj. rodzaju i ilości odpadów, a tego ustalenia dokonał już w sprawie niezależny podmiot dysponujący wiedzą specjalną, czyli biegły.
Należy dodać, że skarżący, odpowiadając na wezwanie Kolegium, które - ponownie rozpoznając niniejszą sprawę, wezwało go do wykazania, na czym opiera żądanie uznania go za stronę przedmiotowego postępowania, w piśmie z dnia 26 lutego 2015 roku wyjaśnił, że swój interes prawny opiera na przepisach Kodeku cywilnego, który chroni przysługujące mu prawo własności nieruchomości poprzez wprowadzenie zakazu szkodliwych immisji pyłów na tereny sąsiednie. Skarżący wskazał, że zgromadzony opad jest pylący i pod wpływem deszczu robi się za sprawą iłu śliski. Dodał także, iż zgromadzono odpady (bez żadnej decyzji administracyjnej) na terenie rolniczym, a więc do tego nieprzeznaczonym. W toku postępowania administracyjnego skarżący wskazywał również na przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.) – dalej jako "ustawa – Prawo wodne, w tym
art. 29 tej ustawy, podkreślając, że przepisy tej ustawy nie pozwalają na niekorzystną zmianę stosunków wodnych. Skarżący podnosił, że zgromadzone na działkach małżonków R. odpady posłużą do zasypania terenu zalewowego (vide pismo skarżącego z 30 marca 2015 roku oraz załączone do niego pisma skarżącego
z 21 października 2014 roku i 5 maja 2014 roku). Twierdził, że doprowadzi to do podniesienia poziomu terenu w przeszłości uznanego za zalewowy, co może doprowadzić do zalania jego działki przez wody rzeki K.
Odnosząc się do tych twierdzeń skarżącego, jeszcze raz należy podkreślić, że sam fakt bycia właścicielem nieruchomości sąsiedniej nie czyni go stroną niniejszego postępowania. Już w wyroku z dnia 1 października 2014 roku, sygn. akt
II SA/Gd 300/14, przesądzone bowiem zostało, iż A. J. nie powinien zostać uznany za stronę przedmiotowego postępowania tylko z tej przyczyny, że jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości i złożył podanie o usunięcie odpadów znajdujących się na nieruchomości sąsiedniej, stanowiącej własność małżonków R. Ponadto ze sporządzonej w tej sprawie opinii biegłego wynika, że odpady zgromadzone na działkach D. i J. R. – z uwagi na ich skład i brak w zgromadzonych odpadach zanieczyszczeń, nie wpływają w jakikolwiek negatywny sposób na otoczenie, w tym na nieruchomość należącą do skarżącego. Nie stanowią one w szczególności odpadów niebezpiecznych, zagrażających zdrowiu czy też życiu ludzkiemu, których składowanie w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości skarżącego mogłoby uzasadniać uznanie go za stronę tego postępowania. Są to odpady obojętne, a zatem odpady, które – zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy, nie ulegają istotnym przemianom fizycznym, chemicznym lub biologicznym; są nierozpuszczalne, nie wchodzą w reakcje fizyczne ani chemiczne, nie powodują zanieczyszczenia środowiska lub zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, nie ulegają biodegradacji i nie wpływają niekorzystnie na materię, z którą się kontaktują; nie stanowią zagrożenia dla jakości wód powierzchniowych, wód podziemnych, gleby i ziemi.
Słusznie zatem Kolegium uznało, że podnoszone przez skarżącego okoliczności są niewystarczające do przyznania mu statusu strony w postępowaniu o nakazanie usunięcia odpadów z działek sąsiadujących z jego nieruchomością. Przepis art. 144 k.c. nakazuje właścicielowi nieruchomości przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Według oceny biegłego, którą przywoływano wyżej, składowane odpady nie oddziaływają szkodliwie na nieruchomość skarżącego, nie zawierają składników szkodliwych lub niebezpiecznych dla zdrowia ludzi, czy też dla środowiska.
Przywoływany przez skarżącego art. 29 ustawy - Prawo wodne również nie dawał podstaw do uznania skarżącego za stronę tego postępowania. Jak to już bowiem wyjaśniono w poprzednio wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 1 października 2014 roku, uregulowane tym przepisem postępowanie w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego w razie szkodliwego wpływu, spowodowanych przez właściciela gruntu, zmian stanu wody na grunty sąsiednie, jest postępowaniem odrębnym w stosunku do postępowania w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów, toczącego się na podstawie art. 26 ustawy o odpadach. Jeżeli zatem rzeczywiście działania małżonków R. doprowadzą do zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającego na grunty sąsiednie (w tym na nieruchomość skarżącego) właściwy organ obowiązany będzie wszcząć odrębne postępowanie w trybie art. 29 ustawy - Prawo wodne.
Jedynie zatem na marginesie należy w tej kwestii dodać, że nie potwierdziły się zarzuty skarżącego, dotyczące tego, iż teren objęty postępowaniem jest terenem zalewowym. Z przedłożonego do akt sądowych pisma Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 18 czerwca 2015 roku (k. 57 akt) wynika bowiem, że działki objęte niniejszym postępowaniem nie znajdują się na obszarze szczególnego zagrożenia powodziowego określonym zgodnie z definicją zawartą
w art. 9 ust. 1 pkt 6c ustawy - Prawo wodne.
Resumując Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że prawidłowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze ustaliło i uzasadniło - z zachowaniem wymogów zawartych w art. 107 k.p.a., iż skarżący nie ma w tej sprawie interesu prawnego, a zatem nie jest stroną tego postępowania. Z art. 28 k.p.a. – przywołanego powyżej, wynika bowiem, że interes prawny musi wynikać z przepisu prawa materialnego. Musi to być przy tym taki przepis, z którego dla danego podmiotu wynikają prawa lub obowiązki pozostające w związku z konkretnym rozstrzygnięciem organu. Od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to konkretny podmiot jest wprawdzie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, lecz dla którego z przepisu prawa nie wynikają żadne uprawnienia lub obowiązki. W niniejszej sprawie skarżący domaga się od organów wydania aktu administracyjnego nakazującego innym osobom – jego sąsiadom - usunięcie odpadów w postaci składowanych na należącej do nich nieruchomości mas ziemi. W okolicznościach przedmiotowej sprawy - w ocenie Sądu - brak jest podstaw do uznania, że skarżący ma interes prawny w rozstrzygnięciu na podstawie art. 26 ustawy o odpadach kwestii usunięcia tego rodzaju odpadów należących do innych osób i składowanych na terenie do niego nienależącym, stanowiącym bowiem własność małżonków R. Może on mieć co najwyżej interes faktyczny (związany np. z tym, że przeszkadza mu unoszący się w wietrzne dni pył ze zgromadzonego odpadu), który jednak nie daje mu prawa do uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym zmierzającym do wydania decyzji na podstawie przepisów ustawy o odpadach.
Stwierdzenie, że Kolegium prawidłowo uznało, iż skarżący nie jest stroną przedmiotowego postępowania powoduje, że odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi stało się bezprzedmiotowe, ponieważ dotyczą one merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zawartego w decyzji organu I instancji, którego w tym stanie rzeczy Sąd nie ma podstaw kontrolować. Także zarzucana organowi odwoławczemu przewlekłość postępowania nie podlegała kontroli sądu w tej sprawie i nie mogła uzasadniać uwzględnienia skargi.
Z tych też względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę A. J. za niezasadną, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego ani też przepisów postępowania administracyjnego (w tym wskazanych w skardze) w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy,
i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło