III SA/Wr 235/16
WyrokWSA we Wrocławiu2016-06-29
Skład orzekający: Jerzy Strzebinczyk, Magdalena Jankowska-Szostak, Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów popełnione przez kierowcę, polegające na nierejestrowaniu wskazań tachografu za pomocą magnesu oraz posługiwaniu się nieważną kartą kierowcy, a także czy w takich okolicznościach możliwe jest zastosowanie przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów popełnione przez kierowcę, nawet jeśli kierowca działał umyślnie. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ustawy o transporcie drogowym, dotyczące braku wpływu na powstanie naruszenia i niemożności jego przewidzenia, muszą być udowodnione przez przedsiębiorcę i dotyczą jedynie nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności, a nie ryzyka osobowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę E.S. za nierejestrowanie przez kierowcę J.K. wskazań tachografu za pomocą magnesu oraz posługiwanie się nieważną kartą kierowcy. Kierowca przyznał się do używania magnesu i posiadania nieważnej karty. Organ pierwszej instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Skarżąca kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że winę ponosi kierowca, a ona nie miała wpływu na naruszenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca) Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Protokolant Aneta Szmyt po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 29 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi E.S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości.
Decyzją opisaną w sentencji niniejszego wyroku, Główny Inspektor Transportu Drogowego (dale w skrócie GITD) – po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą E. S. (dalej również: strona, skarżąca, zainteresowana, przedsiębiorca) od decyzji Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej w skrócie ZWITD) z dnia [...] r. (nr [...]) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości [...] zł za nierejestrowanie (za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego) na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz posługiwanie się nieważna kartą kierowcy – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie.
Naruszenie zostało ujawnione podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki Scania o nr rej. [...] oraz naczepy marki Kempf o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] r., na drodze krajowej nr 3 S.-K. Parking 93km. Kontrolowanym pojazdem kierował J. K. Kierowca wykonywał w imieniu przedsiębiorcy E. S. prowadzącej działalność gospodarcza pod firmą – S. E. Transport Ciężarowy - krajowy transport drogowy rzeczy. Kierowca w trakcie trasy używał magnesu przyłożonego do tachografu w dniach [...],[...],[...] r. czym powodował nierejestrowanie swojej aktywności na karcie kierowcy i cyfrowym urządzeniu rejestrującym, dodatkowo kierowca posługiwał się nieważną kartą kierowcy. Kierowca podpisał bez uwag protokół kontroli, w którym udokumentowano wymienione nieprawidłowości.
Decyzją administracyjną z dnia [...] r. nr [...] organ pierwszej instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 6.000 złotych.
Strona przy odwołaniu załączyła oświadczenie kierowcy J. K. z dnia [...] r. W piśmie tym kierowca sugerował, że zeznania do protokołu zostały mu podyktowane, a jednocześnie przyznał się że dwa dni przed kontrolą wykonywał transport z podłączonym magnesem by zobaczyć jak to działa.
Organ odwoławczy w dniu [...] r., wydał decyzję nr [...], którą uchylił decyzję ZWITD i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że organ pierwszej instancji błędnie dokonał zakwalifikowania ustalonego w sprawie stanu faktycznego polegającego na używaniu przez kierowcę magnesu, jako naruszenie polegające na samowolnej ingerencji w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, na karcie kierowcy lub na karcie przedsiębiorstwa.
Zastosowując się do wskazań GITD organ pierwszej instancji wydał decyzję, na podstawie której nałożył na przedsiębiorcę E. S. karę pieniężną w wysokości 6.000 zł za nierejestrowanie (za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego) na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz posługiwanie się nieważna kartą kierowcy.
W uzasadnieniu ponownie wniesionego odwołania strona stwierdziła, że niedopuszczalne jest przypisywanie odpowiedzialności za naruszenia dokonane przez kierowcę. Strona twierdziła, że za naruszenia odpowiedzialność powinien ponosić kierowca. Zdaniem strony organ pierwszej instancji nie wyjaśnił dlaczego zmienił kwalifikację prawną zarzucanych stronie naruszeń skoro w protokole kontroli kontrolujący stwierdzili inne naruszenia niż te za które została nałożona kara decyzją z dnia [...] r. E. S. uważa również, że w rozpatrywanej sprawie nie mógł być stosowany art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 ponieważ, akt ten nie jest wymieniony w ustawie o transporcie drogowym, dodatkowo jej zdaniem kierowca sam dopuścił się prowadzenia pojazdu z przyłożonym magnesem w związku z czym w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przedstawił bardzo szczegółowo podstawę prawną rozstrzygnięcia (s.3-5) przywołując treść przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., dalej w skrócie u.t.d.): art. 92a ust. 1 ust. 2 i ust. 6, art. 92 b, 92, art. 92c ust.1, art. 4 pkt 22 lit a lit h tej ustawy oraz przepis art. 15 ust.8 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85. Organ wskazał również, że dniu 2 marca 2015 r. wszedł w życie art. 34 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 60, str. 1) i przywołał jego treść, wyjaśniając, że wchodzi on w życie 2 marca 2015 r.
W dalszej części uzasadnienia GITD przypomniał, że iż wejście w życie rozporządzenia należy rozumieć w kontekście bezpośredniego stosowania prawa UE, co oznacza że dla jego obowiązywania nie jest wymagana zgoda Państw Członkowskich UE, czy też dodatkowe czynności po stronie Państw Członkowskich. Bezpośrednie obowiązywanie prawa Unii Europejskiej oznacza, że normy tego prawa od dnia wejścia w życie stają się częścią porządku prawnego, który obowiązuje w państwie członkowskim (są elementem krajowego porządku prawnego), obok norm prawa krajowego. Normy te nie wymagają inkorporacji do krajowego porządku prawnego.
Organ odwoławczy podkreślił że konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, który karą pieniężna w wysokości 5000 złotych sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Organ odwoławczy zaznaczył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego m.in. protokołu przesłuchania świadka J.K., danych cyfrowych pobranych podczas kontroli oraz protokołu kontroli, że kierowca J. K. w dniach [...],[...] i [...]r. korzystał z magnesu w celu nierejestrowania swojej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi przez urządzenie rejestrujące. Powyższe stwierdzono podczas kontroli drogowej pojazdu w dniu [...] r. Organ wyjaśnił, że w trakcie tej kontroli w wyniku analizy zapisów cyfrowych aktywności kierowcy i dokumentów przewozowych kontrolujący stwierdzili nieprawidłowości w zapisie aktywności kierowcy. W celu wyjaśnienia powyższych nieprawidłowości przesłuchano kierowcę w charakterze świadka pouczając go o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Kierowca zeznał między innymi, że w dniu [...] r. założył magnes na impulsator skrzyni biegów i przejechał do miejscowości L. pod załadunek, gdzie odpiął magnes. W dniu [...] r. o godz. 11:35 ponownie założył magnes na impulsator i prowadził pojazd do godz. 14:00, kiedy to odczepił magnes. Zeznał, że również w dniu [...] r wykonywał przewóz z przyłączonym magnesem do skrzyni biegów w godzinach od 07:00 do 10:51. Kierowca wyjaśnił, że pracodawca nie prowadzi nadzoru nad czasem pracy kierowcy, a on zakłada magnes aby w tygodniu wykonać jak najwięcej kursów.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy wyjaśnił, że pole magnetyczne pochodzące z magnesu przyłożonego do impulsatora powodowało, że sygnał jaki on przekazywał do tachografu w kabinie pojazdu ulegał zakłóceniu skutkiem czego tachograf podczas poruszania się pojazdu rejestrował odpoczynek.
GITD podkreślił, że protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U z 2016 r. poz. 23, dalej w skrócie k.p.a.), zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Organ odwoławczy stwierdził, to że inspektorzy w trakcie kontroli naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu z podłączonym magnesem do impulsatora skrzyni biegów zakwalifikowali błędnie jako samowolna ingerencja w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, na karcie kierowcy lub na karcie przedsiębiorstwa. Taka błędna ocena zachowania kierowcy nie może być uznana jako przeszkoda do wszczęcia przeciwko stronie postępowania zakończonego decyzją. Organ zwrócił uwagę, że kontrolujący w protokole stwierdzili, że kierowca wykonując przewóz w imieniu strony dopuścił się naruszeń, opisując na czym polegały te naruszenia. Organ drugiej instancji wskazał, że zeznania złożone przez kierowcę uzupełniają materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
Jednocześnie GITD zwrócił uwagę, że kierowca w późniejszych wyjaśnieniach wskazywał, że zeznania do protokołu zostały mu podyktowane, a jednocześnie przyznał się że dwa dni przed kontrolą wykonywał transport z podłączonym magnesem by zobaczyć jak to działa. GITD wyjaśnił, że kierowca w piśmie sporządzony prawie dwa miesiące po przedmiotowej kontroli przyznał się, że zakłócał magnesem pracę tachografu co powodowało, że nie rejestrował swojej aktywności, wskazań w zakresie prędkości pojazdu i przebytej drogi. Organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Z przepisu tego wynika całkowity zakaz zakłócania pracy urządzenia rejestrującego aktywność kierowcy. Natomiast, na co zwrócił uwagę GITD okoliczność czy kierowca wykonuje przewóz z podłączonym magnesem z ciekawości czy też by więcej w danym dniu przejechać nie wykazując swojej aktywności nie ma znaczenia do stwierdzenia naruszenia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy odniósł się również do zarzutu posługiwania się przez kierowcę nieaktualną kartą kierowcy, co spowodowało nałożenie na przedsiębiorcę organizującego sporny przewóz kary w wysokości 1.000 zł. zgodnie z treścią Ip 6.1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. GITD wskazał podstawę prawną uzasadniającą zastosowanie powyższej sankcji i zacytował przepisy art. 13, art. 14 ust. 4 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 oraz art. 34 ust. 1, ust. 2, ust. 3 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 i wyjaśnił, że konsekwencją rozwiązań jest treść lp. 6.1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje karą 1.000 złotych, naruszenie polegające na dopuszczeniu do wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące przez kierowcę nieposiadającego własnej, ważnej karty kierowcy.
Organ odwoławczy przypomniał, że naruszenie to zostało utrwalone w dokumentacji fotograficznej karty kierowcy, protokole przesłuchania świadka i protokole kontroli drogowej. Dodatkowo GITD wskazał, że w trakcie przesłuchania kierowca zeznał, że pracuje u przedsiębiorcy od około 3 miesięcy, a karta kierowcy została wydana na okres ważności od [...] r. do [...] r. Organ odwoławczy stwierdził, że przedsiębiorca przyjmując kierowcę do pracy miał świadomość, że kierowca ma nieważną kartę kierowcy, a mimo to zgodził się na wykonywanie przez niego przewozów pojazdem wyposażonym w tachograf cyfrowy. Jednocześnie organ zaznaczył, że skoro przedsiębiorca sczytywał dane cyfrowe z karty kierowcy to powinien zauważyć, że jego kierowca posługuje się kartą kierowcy, której ważność minęła.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił że rozpoznając sprawę miał na względzie treść art. 7, 77 oraz art. 80 k.p.a. i stwierdził, że postępowanie administracyjne było prowadzone zgodnie z art. 10 § 1 kpa. Strona miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Podczas kontroli skarżący miał możliwość składania wyjaśnień i wypowiedzenia się co do zaistniałego stanu faktycznego. Organ pierszej instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ drugiej instancji podkreślił, że rozpoznając sprawę, ZWITD miał na względzie treść art. 7, 8, 77 oraz art. 80 k.p.a. Organ odwoławczy wskazał również, iż organ pierwszej instancji wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył art. 11 k.p.a. i podkreślił, że ZWITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji udowodnił, że kierowca w dniach 8, 9 i 10 września 2014 r. za pomocą magnesu zakłócał pracę tachografu zamontowanego w pojeździe którym wykonywał przewóz oraz, że posługiwał się nieaktualną kartą kierowcy i w konsekwencji przyznał, że decyzja organu pierwszej instancji odpowiadała wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
Organ odwoławczy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie: art. 92 b ustawy nie znajdzie zastosowania bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tego zapisu tylko w przypadku gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie takie naruszenia nie miały miejsca.
GITD nie dopatrzył się także naruszenia przez organy celne przepisu art. 92c tej samej ustawy. Powołując się na kolejne orzeczenia sądów administracyjnych organ stwierdził, że w przepisie tym chodzi o sytuacje nadzwyczajne, atypowe, poza granicami zwykłych, nawet przypadkowych zdarzeń, ale mieszczących się w zakresie doświadczenia życiowego czy przewidywania. Organ wyjaśnił, że odwołująca się nie udowodniła wystąpienia tego rodzaju okoliczności.
Skarżąca nie zgodziła się z rozstrzygnięcie GITD i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W., zarzucając, że decyzja tego organu został wydana z naruszeniem:
1) art. 15 k.p.a. oraz stanowiącego jego konkretyzację art. 127 k.p.a., poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, jako gwarancji procesowej strony postępowania administracyjnego, wyrażającej się w możliwości żądania przez nią wyjaśnienia wątpliwości prawnych w ponownym rozstrzygnięciu jej sprawy indywidualnej załatwionej decyzją organu I instancji,
2) prawa procesowego w zw. z art. 138 § 2 k.p.a., bowiem stwierdzając, że organ pierwszej instancji błędnie zinterpretował i zastosował przepisy prawa materialnego, organ odwoławczy mógł decyzję uchylić i samodzielnie wydać rozstrzygnięcie,
3) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 1 k.p.a., przez dokonanie przez organ odwoławczy wybiórczej i automatycznej oceny dowodów, bez wyjaśnienia podnoszonych przez stronę w odwołaniu okoliczności stwierdzonej nieprawidłowości i ustalenia bez wątpliwości, do jakiego naruszenia dokładnie doszło,
4) art. 107 § 1 k.p.a., nakładającego na organ administracji publicznej obowiązek zawarcia w uzasadnieniu decyzji uzasadnienia faktycznego i prawnego odzwierciedlającego racje decyzyjne i tok rozumowania prowadzący do zastosowania konkretnego przepisu prawa materialnego,
5) prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych - niewłaściwą subsumpcję stanu faktycznego do stanu prawnego poprzez przyjęcie, że kontrolowany podmiot naruszył przepis sankcjonowany z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym,
6) zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a., realizowanej na mocy art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewystarczające w ustalonym stanie faktycznym wyjaśnienie stronie zasadności przesłanek i środków dowodowych, którymi organy kierowały się przy załatwieniu sprawy,
7) art. 19 ust. 1 zdanie trzecie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., iż jakiekolwiek naruszenie niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzenia więcej niż jednego postępowania oraz rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R 1/(91), zakazującą karania za ten sam czyn na podstawie przepisów umieszczonych w różnych aktach prawnych,
8) art. 8 k.p.a., tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń , poprzez arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień, oraz art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez uznanie winy strony, a nie faktycznego sprawcy, czyli kierowcy, który niedozwolonym samodzielnym zachowaniem doprowadził do powstania naruszenia.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie decyzji wydanych przez organy transportu drogowego obu instancji i o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o jej oddalenie.
W rozważaniach nad stanem faktycznym mi prawnym w sprawie
Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, co następuje;
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jednolity tekst: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości – między innymi – poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U z 2016 r. poz. 718 zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), w tym także na decyzje wydawane przez organy transportu drogowego,
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego każdej decyzji administracyjnej, która dotknięta jest co najmniej jednym z uchybień wymienionych w art. 145 § 1 p.p.s.a. Z drugiej jednak strony, sądy te są zobowiązane do oddalenia skarg na decyzje zgodne z prawem (art. 151 tej samej ustawy).
Materialnoprawną podstawę spornych rozstrzygnięć stanowiły przede wszystkim odpowiednie przepisy ustawy o transporcie drogowym. W świetle normatywnych rozwiązań tego aktu oceniać należy zasadność licznych zarzutów, zwłaszcza natury procesowej, sformułowanych w skardze. Rozwiązania te wyznaczają bowiem zakres okoliczności koniecznych do podjęcia niewadliwego rozstrzygnięcia przez organy administracji publicznej.
W rozpoznawanej sprawie najistotniejsze jest przesądzenie przez Sąd następujących kwestii:
- ocena prawidłowości stwierdzenia przez organy naruszenia, które skutkowało nałożeniem na skarżącą kary pieniężnej;
- weryfikacja zasadności zastosowania właściwej pozycji taryfikatora kar zawartego w załącznikach do u.t.d.;
- sprawdzenie, czy w rozpoznawanym przypadku zachodziły przewidziane prawem przesłanki egzoneracyjne, na które powoduje się zainteresowana.
Rozstrzygając powyższe zagadnienia należy przypomnieć, że naruszenia stwierdzone w czasie kontroli drogowej wynikały wprost z wyjaśnień kierowcy złożonych do podpisanego przez niego bez uwag protokołu. Po pierwsze chodzi o podpięcie przez kierowcę zatrudnionego w przedsiębiorstwie skarżącej, magnesu pod impulsator skrzyni biegów, w celu nierejestrowania swojej aktywności podczas przejazdu i rozładunku na trasie Ś., B., S. i ponownie Ś., po to aby w ciągu dopuszczalnego czasu wykonać przewóz. Po drugie o fakt, że kierowca dysponował kartą, która obowiązywała do [...], natomiast kontrola miała miejsce [...] r. Dodatkowo z wyjaśnień kierowcy zawartych w protokole z kontroli wprost wynika, że skarżąca wiedziała, że nie posiada on ważnej karty kierowcy.
Kontrola przeprowadzona w sprawie niniejszej obejmowała przestrzeganie regulacji prawnych zawartych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz.1414, dalej w skrócie u.t.d.), a jej wynik stał się podstawą do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej.
Należy podkreślić, że rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego wydawane na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., są skutkiem wprowadzenia przez ustawodawcę odpowiedzialności administracyjnej podmiotów wykonujących transport drogowy. Ma ona charakter odpowiedzialności zobiektywizowanej. Właściwy organ jest zobowiązany nałożyć karę pieniężną w sytuacji ustalenia okoliczności związanych z przewozem drogowym uznanych przez ustawodawcę za nieprawidłowe i niedopuszczalne, niezależnie od tego kto prowadził pojazd, jeśli tylko osobą tą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu działalności. Odpowiedzialność administracyjna związana z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest zależna od wystąpienia określonego skutku (od wystąpienia określonego naruszenia), przy czym organ nie ma obowiązku dowodzić związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego a powstałym skutkiem, a to przewoźnik powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów. Podstawowym warunkiem ukarania jest także, by określone naruszenie przypisane przewoźnikowi miało oparcie w konkretnym przepisie prawa (vide wyroki z dnia 15 października 2015 r., II GSK 2111/14, z dnia 11 marca 2015 r., II GSK 240/14, z dnia 21 stycznia 2015 r., II SA/Go 843/14, z dnia 25 lutego 2015 r., II SA/Go 17/15, z dnia 14 stycznia 2015 r., II SA/Rz 905/14, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej w skrócie jako CBOSA).
W ocenie skarżącej jej przedsiębiorstwo – jako przewoźnik nie powinno być obciążone odpowiedzialnością za powstałe naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, ponieważ nie miała wiedzy o zamontowaniu nielegalnego urządzenia, był to wynik indywidulanego działania kierowcy, nadto skarżąca nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń ustawy w trakcie wykonywania zadania przewozowego. Zdaniem skarżącej odpowiedzialność za powstałe naruszenie ponosi wyłącznie kierowca wykonujący transport drogowy.
Wbrew zarzutom skargi odpowiedzialność za te naruszenia należy przypisać skarżącej. Pozostałe sankcjonowane są bowiem karami grzywny, nakładanymi na kierowcę. Wyjaśnienie to odpowiada podziałowi finansowych dolegliwości, jakie przewidział legislator w art. 92 i w art. 92a u.t.d. Pierwszy z tych przepisów dotyczy bowiem "kierujących wykonujących przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków...", drugi zaś podmiotu "wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków..." (celowe podkreślenia składu orzekającego). W związku z przyjętym podziałem podmiotowym, prawodawca przesądził dodatkowo (w treści obu przywołanych unormowań), iż do kierującego zastosowanie ma taryfikator kar określonych w załącznikach Nr 1 i Nr 2 do ustawy transportowej (zob. art. 92 ust. 2 i ust. 4 u.t.d.), natomiast w odniesieniu do podmiotu wykonującego przewóz (a więc i do skarżącej w rozpoznawanej sprawie) – załącznik Nr 3 do tej ustawy (zob. art. 92a ust. 6).
W rozpatrywanej sprawie na skarżącą nałożono karę w wysokości 6.000 zł w tym 1.000 zł za dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące przez kierowcę nieposiadającego własnej, ważnej karty kierowcy (t.j. czyn opisany w zał. nr 3 I.p. 6.1.5. u.t.d.) oraz 5.000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (t.j. czyn opisany w zał. nr 3 I.p. 6.2.1.)
W realiach rozpoznawanej sprawy nie można zasadnie podważać prawidłowości zastosowania przez organy przytoczonych dosłownie pozycji załącznika nr 3. Przeciwnie, są one w pełni adekwatne do naruszeń stwierdzonych w trakcie przeprowadzonej kontroli, w wyniku analizy zapisów cyfrowych aktywności kierowcy i dokumentów przewozowych. Przypomnieć należy za organem drugiej instancji, że kontrolujący stwierdzili nieprawidłowości w zapisie aktywności kierowcy a w celu wyjaśnienia powyższych nieprawidłowości zdecydowano się przesłuchać kierowcę, który zeznał, że [...] r. założył magnes na impulsator skrzyni biegów i przejechał pod załadunek, gdzie odpiął magnes, dodatkowo [...] r. o godz. 11:35 ponownie założył magnes na impulsator i prowadził pojazd do godz. 14:00, kiedy to odczepił magnes, zeznał również, że w dniu [...] r wykonywał przewóz z przyłączonym magnesem do skrzyni biegów w godzinach od 07:00 do 10:51. Kierowca dodatkowo wyjaśnił, że pracodawca nie prowadzi nadzoru nad czasem pracy kierowcy, a on zakłada magnes aby w tygodniu wykonać jak najwięcej kursów.
Sąd stwierdza, że organy w prawidłowy sposób odniosły się do późniejszych wyjaśnień kierowcy dołączonych w formie pisemnego oświadczenia przez skarżącą do odwołania. Trafnie wskazując, że nawet w piśmie sporządzonym dwa miesiące po kontrolowanym zdarzeniu kierowca przyznał się, że korzystał w swojej pracy z magnesu. Sąd stwierdza dodatkowo, że twierdzenia kierowcy zawarte w niniejszym oświadczeniu jakoby jego zeznania ujęte w protokole były mu dyktowane przez funkcjonariuszy inspekcji drogowej uznać należy w świetle podpisanego bez zastrzeżeń protokołu jako linię obrony skarżącej, której Sąd nie dał wiary.
W konsekwencji, organy były zmuszone do nałożenia kary w sztywnej kwocie 5.000 zł przewidzianej za tego rodzaju naruszenie, bez możliwości jakiegokolwiek miarkowania wysokości kary. Takiego bowiem zabiegu ustawodawca w ogóle nie przewiduje.
Podobnie w czasie kontroli we [...] r. stwierdzono, że kierowca posługiwał się kartą do tachografu cyfrowego, której termin ważności minął [...] r. naruszenie zostało utrwalone w dokumentacji fotograficznej karty kierowcy, protokole przesłuchania świadka i protokole kontroli drogowej. Jednocześnie Sąd zgadza się w pełni z organem odwoławczym, który w uzasadnieniu decyzji stwierdza, że skoro przedsiębiorca sczytywał dane cyfrowe z karty kierowcy to powinien zauważyć, że kierowca zatrudniony przez skarżącą posługuje się kartą kierowcy, której ważność minęła. Sąd wskazał, że organy udowodniły bez żadnych wątpliwości, że doszło do naruszenia polegającego na dopuszczeniu do wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące przez kierowcę nieposiadającego własnej, ważnej karty kierowcy. Zatem zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 1.000 złotych.
Pozostaje ocena prawidłowości (nieprawidłowości) odmowy organów zastosowania w sprawie tych instytucji, które dopuszczają niekiedy odstąpienie od karania podmiotu wykonującego przewóz. Organy rozważyły możliwość zastosowania wspomnianych instrumentów. Doszły jednak do wniosku, że odpowiednie przepisy nie mogą jednak stanowić podstawy do odstąpienia od ukarania skarżącej, w tej konkretnej sprawie.
Skład orzekający sądu w pełni podziela taką ocenę, z następujących powodów.
Zdaniem Sądu, w rachubę w ogóle nie wchodziło zastosowanie art. 92b ustawy transportowej. Przepis ten pozwala bowiem na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej w odniesieniu do niektórych tylko deliktów transportowych. Zgodnie z postanowieniem ust. 1 w tym artykule, instytucja tam przewidziana dotyczy jedynie kary pieniężnej, która miałaby być nałożona "za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach wypoczynku". Przypomnieć w związku z tym trzeba, że zainteresowana nie została ukarana za żaden z deliktów wymienionych w tym przepisie. Organy nałożyły przecież karę pieniężną jedynie za fakt nierejestrowania przez urządzenie do tego przeznaczone aktywności kierowcy w czasie, w którym ewidentnie aktywność taką kierowca skarżącej wykonywał oraz za posługiwanie się nieaktualną karta kierowcy.
Natomiast w odniesieniu do drugiej instytucji, regulowanej przepisem art. 92c u.t.d., należy podkreślić następujące aspekty.
Celem nakładania kar pieniężnych na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w transporcie drogowym jest przede wszystkim zapewnienie należytego wykonywania działalności gospodarczej (w postaci świadczenia przewozów drogowych) i zagwarantowanie bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego. Mają więc one przede wszystkim znacznie prewencyjne, a nie represyjne (tak jak w prawie karnym) i są narzędziem prawnym służącym do przymuszenia przewoźników do respektowania określonych w ustawie nakazów i zakazów. Kara pieniężna jako instrument władztwa administracyjnego nie jest więc wyłącznie konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawy do czynu nie mieści się w reżimie tej odpowiedzialności. Wina i stopień zawinienia nie są zatem przesłankami nałożenia kary pieniężnej. W związku z tym badanie świadomości i stosunku podmiotu do danego naruszenia prawa jest co do zasady bez znaczenia dla możliwości wymierzenia omawianej kary (por.: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, VI SA/Wa 91/06; wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu: III SA/Wr 545/13 oraz III SA/Wr 122/14, publ. www.nsa.gov.pl).
Wynika z tego, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorców na podstawie ustawy o transporcie drogowym ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący transport drogowy w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez ustawę skutek.
Na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział jednak pewne sytuacje, w których odpowiedzialność administracyjna przewoźnika za stwierdzone naruszenie prawa zostaje wyłączona. W stanie prawnym obowiązującym w dacie orzekania przez organ wyższego stopnia sytuacje takie zostały dodatkowo wyraźnie wskazane właśnie w art. 92c ustawy transportowej. Uwzględniając okoliczności faktyczne tej konkretnej sprawy, znaczenie ma następujące unormowanie pomieszczone w ramach ostatnio wskazanego przepisu: "Art. 92c. 1. Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, (...)". Jako uzupełnienie tej normy jawi się przepis art. 93 ust. 3 tej samej ustawy, precyzujący decyzyjny tryb umarzania postępowania, między innymi w razie spełnienia się okoliczności wskazanych w hipotezie art. 92c.
Przesłanka egzoneracyjna wskazana w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. została jednak ujęta przez ustawodawcę w postaci koniunkcji (użycie spójnika "a") dwóch wymogów: po pierwsze – podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia; po drugie – naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Łączne wystąpienie obu wymogów musi przy tym udowodnić sam zainteresowany podmiot (na nim spoczywa ciężar ich wykazania, nie wystarczą zatem same tylko, werbalne deklaracje w tym zakresie). To bowiem przedsiębiorca wywodzi skutki prawne z nich wynikające, to znaczy ewentualne wyłączenie własnej odpowiedzialności. Z przytoczonego unormowania wynika przy tym, że do uniknięcia administracyjnej dolegliwości nie wystarczy wykazanie niewinności podmiotu wykonującego przewozy. Wbrew twierdzeniom skarżącej w sprawie zaistniały podstawy do wymierzenia jej kary określonej w załączniku nr 3 lp. 6.2.1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem kara w kwocie 5.000,00 zł wymierzana jest za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Niewątpliwie spełniona jest hipoteza tego przepisu gdy fałszuje się zapisy na wykresówce kierowcy przez używanie urządzenia, które pozwala na nierejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy. Nie budzi wątpliwości, że urządzeniem takim jest magnez zakładany na urządzenia samochodu.
Ustalenie organów obu instancji co do podstaw zastosowania tego przepisu znajduje przy tym pełne potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. Przemawia za tym analiza zapisów cyfrowych aktywności kierowcy i zeznania kierowcy złożone do protokołu w dniu kontroli, w których dokładnie opisał zastosowanie magnesu w czasie prowadzenia przez niego kontrolowanego pojazdu i wskazał na przyczyny takiego działania, swoje działanie kierowca potwierdził także późniejszym oświadczeniu z [...] r. Dowody te wzajemnie się uzupełniają, wyciągnięte z nich wnioski są logiczne i dlatego zasługują na pełną akceptację. Z tego też powodu zarzut jakoby organy w błędny sposób przyjęły, że kontrolowany podmiot dopuścił się naruszenia, które spowodowało zastosowanie wobec niego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, za czyn opisany w załączniku nr 3 b z Ip. 6.2.1. u.t.d. nie znajduje uzasadnienia w materiale sprawy zebranym w prawidłowy sposób z poszanowanie reguł postepowania administracyjnego.
Organy inspekcji drogowej prawidłowo przypisały także skarżącej czyn opisany w zał. nr 3 I.p. 6.1.5. u.t.d. wskazując, że kierowca posługiwał się nieważną kartą kierowcy, powyższe znalazło uzasadnienie w spójnych wyjaśnieniach kierowcy zawartych w protokole z kontroli oraz w wynikało z zatrzymanej karty kierowcy, która utraciła ważność z dniem [...] r., w sprawie zaistniały więc podstawy do wymierzenia skarżącej kary określonej w załączniku nr 3 lp. 6.1.5. u.t.d. Zgodnie z tym przepisem kara wynosi 1.000 zł.
W ocenie składu orzekającego, skarżąca nie udowodniła również okoliczności egzoneracyjnych, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy i transporcie drogowym.
Jest bezsporne, że podczas wykonywania skontrolowanego przewozu, doszło do naruszenia warunków przewozu drogowego przez kierowcę skarżącej. Sąd ponownie przypomina, że kierowca swoimi zeznaniami potwierdził fakt korzystania w trakcie jazdy z magnesu aby zafałszować rejestrowanie jego pracy przez tachograf, oraz przyznał fakt korzystania z posiadania w czasie kontroli nieaktualnej karty kierowcy, w swoich wyjaśnieniach wyraźnie zaznaczył, że zatrudniający go przedsiębiorca wiedział o tym, że posługuje się kartą kierowcy, której data ważności minęła w styczniu 2014 r. W konsekwencji przedsiębiorca starał się jedynie uwolnić od konsekwencji owego naruszenia twierdzeniem o wyłącznej winie kierowcy i brakiem możliwości zapobieżenia takiemu zdarzeniu. Skarżąca wywodziła ponadto w piśmie datowanym na dzień [...] r., że w jej przedsiębiorstwie ustala się przewozy, tak aby kierowcy nie musieli używać żadnych urządzeń fałszujących prace kierowców i jest w jej przedsiębiorstwie bezwarunkowo zabronione.
Taka argumentacja strony skarżącej nie może jednak usprawiedliwić stwierdzonego naruszenia. Trzeba bowiem zauważyć, że obrona skarżącej ograniczała się wyłącznie do gołosłownych, bo nie wspartych żadnym materiałem dokumentacyjnym, twierdzeń, mimo że to na niej spoczywał w tej mierze ciężar dowodu (tak NSA w wyrokach: z dnia 8 maja 2014 r., II GSK 423/13 i z dnia 22 lipca 2012 r., III GSK 1652/11). Nie nadesłano żadnych dokumentów, które dowodziłyby dyscyplinowania kierowców przez skarżącą. W innych sprawach tego samego rodzaju, co rozpoznawana przez Sąd, przedsiębiorcy podejmują przynajmniej próby wykazania okoliczności istotnych w świetle art. 92c ust. 1 z pomocą np. protokołów z zebrań z udziałem pracowników (kierowców) o problematyce prewencyjnej w zakresie naruszeń przepisów ustawy transportowej, zawierających podpisy kierowców uczestniczących w takim zebraniu, a niekiedy nawet ich osobiste, podpisane oświadczenia, w których potwierdzają fakt stosownego pouczenia.
Takich (lub innych, podobnych) dowodów strona nie przedstawiła. W zamian zaoferowała oświadczenie kierowcy spisane przez niego w dniu [...] r., w którym wyjaśnia, że treść zeznań została mu podyktowana do protokołu. W firmie używanie magnesu nie jest tolerowane, magnesu użył, bo chciał wrócić na weekend do domu. Organy słusznie oceniły te wyjaśnienia, wskazując, że kierowca ponownie potwierdził korzystania w czasie jazdy z magnesu w celu zmiany zapisu czasu jazdy na tachografie. Zdaniem Sądu zmiana lub uzupełnienia zeznań przez kierowcę może być spowodowana uwzględnieniem linii obrony samego pracodawcy, u którego przecież kierowca nadal pracuje.
Nie bez znaczenia dla oceny postawy przedsiębiorcy jako organizatora przewozów jest okoliczność na którą zwrócił uwagę organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r. ZWITD podkreślił, że w dniu [...] kontroli został poddany również inny pojazd wykonujący przewóz na rzecz skarżącej i również w trakcie tej drugiej kontroli stwierdzono posługiwanie się przez kierowcę niedozwolonym urządzeniem powodującym nierejestrowanie danych na karcie kierowcy.
Istotne jest wreszcie i to, że uwzględnianie przez organy przy dokonywaniu oceny przez pryzmat art. 92c ustawy transportowej samych tylko oświadczeń pod-miotów odpowiedzialnych za przewozy drogowe, bez materialnych dowodów, potwierdzających rzetelność i prawdziwość tych oświadczeń, czyniłoby wręcz iluzoryczną odpowiedzialność podmiotów dokonujących przewozów drogowych bez zachowania normatywnych obowiązków (warunków). Tymczasem odpowiedzialność przewoźnika ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy (generalnie), ponoszonej na zasadzie ryzyka, niejako za sam skutek określonego naruszenia. Właśnie dlatego, za utrwalone należy uznać stanowisko sądów administracyjnych, wedle którego sens egzoneracji przewidzianej w art. 92c u.t.d. polega na wyłączeniu karania w nadzwyczajnych tylko sytuacjach nietypowych, mieszczących się nawet poza granicami tych zdarzeń przypadkowych, ale pozostających w zakresie doświadczenia życiowego (przewidywania). Chodzi np. o wystąpienie sił wyższych, klęsk żywiołowych, katastrof różnego typu, wprowadzenia stanów wyjątkowych na określonym obszarze (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 lipca 2014 r., III SA/Kr 276/14).
W konkluzji stwierdzić trzeba, że organy dokonały niewadliwej oceny przyjmując, że w sprawie nie zachodzą przesłanki egzoneracyjne, które uwalniałyby skarżącą od wymierzenia kary pieniężnej.
Skarżąca nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich obiektywnie zaistniałych, nadzwyczajnych okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1 oraz z 6.1.5. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć, a samemu naruszeniu zapobiec poprzez odpowiedni nadzór i kontrolę nad kierowcą. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć, nawet gdyby do naruszenia doszło wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c.
Zdaniem Sądu argumenty te w żadnej mierze nie dowodzą zaś by, jak to formułuje art. 92c u.t.d. skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13). Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13). To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała, podzielić należy zatem przekonanie organów, że nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali.
Dodatkowo wbrew twierdzeniom skarżącej o wnikliwości działania organów w niniejszej sprawie świadczy również fakt, że organ drugiej instancji pierwszy raz kontrolując decyzję ZWITD uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że organ błędnie przypisał działaniu strony, której zatrudniony kierowca w czasie jazdy korzystał z magnesu naruszenia opisane w zał. 3 Ip. 6.3.14. u.t.d.. czyli samowolną ingerencję w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, na karcie kierowcy lub na karcie przedsiębiorstwa. Po ponownym przeanalizowaniu swojego rozstrzygnięcia ZWITD biorąc pod uwagę wskazania organu odwoławczego, ponownie prowadząc postępowanie wyjaśniające w sprawie, ponownie informując skarżącą o możliwości wzięcia czynnego udziału w trakcie rozpoznawania sprawy, zawiadamiając stronę o zmianie kwalifikacji naruszenia stwierdzonego podczas kontroli drogowej na określone w załączniku nr 3 Ip. 6.2.1. u.t.d. i w efekcie nałożyły karę w tej samej wysokości.
W konsekwencji poprawnie organ I instancji, ponownie rozpatrując sprawę, wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny co do zasady zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowania obydwu organów prowadzone były wnikliwie, wykazały wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zaskarżona w sprawie decyzja została obszernie uzasadniona. Zarzuty naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., art. 11 k.p.a. uznać należy zatem za niezasadne.
Sąd stwierdza, że w aktach sprawy znajdują się pisma procesowe z dnia [...]r., [...] r. oraz [...] r., które były skutecznie doręczone przedsiębiorcy w trakcie ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego przez organ pierwszej instancji. Korespondencja ta zawierała informacje o uprawnieniach strony postepowania wynikających z treści art. 9 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 2 k.p.a. 73 § 1 k.p.a. na powyższe pisma strona nie zareagowała (k.9-4).
Sąd po przeanalizowaniu prowadzonego w prawie postępowania stwierdził, że organy nie naruszyły swoim działaniem zasady dwuinstancyjności ujętej w art., 15 k.p.a. i rozwiniętej w art. 127 k.p.a.. W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 138 § 2 k.p.a., zgodnie z którym "organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy."
Organy obu instancji wyjaśniły wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla podjęcia rozstrzygnięcia.
Wydając orzeczenia, organy dokonały prawidłowej subsumcji ustaleń, z punktu widzenia przepisów wchodzących w rachubę w tego rodzaju sprawach. Na tle tych uregulowań poddano wszechstronnej i swobodnej (bez cienia dowolności) ocenie wszystkie fakty mające znaczenie prawne. GITD rozpatrując odwołanie strony, dokonał ponownej analizy sprawy w jej całokształcie. Odniósł się także do stanowiska skarżącej, prezentowanego w odwołaniu, odnosząc się do nich drobiazgowo w uzasadnieniu decyzji skontrolowanej przez Sąd. To, że ocena dokonana przez organy, znajdująca pełne i logiczne uzasadnienie w okolicznościach faktycznych i w materiale dowodowym, jest odmienna od oczekiwanej przez zainteresowaną, nie może być poczytywane za naruszenie zasad proceduralnych.
W tym stanie należało przyjąć, że w zweryfikowanym przez skład orzekający postępowaniu nie doszło do naruszenia żadnego ze wskazanych w skardze przepisów. Przeciwnie, organy orzekające w sprawie, w sposób przekonywujący, wiarygodny i bezdyskusyjny wykazały (w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy), że skarżąca odpowiada za naruszenia określone pod l.p. 6.2.1. oraz 6.1.5. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Strona nie udowodniła natomiast okoliczności, które wyłączałyby jej odpowiedzialność w świetle art. 92c ust. 1 u.t.d.
W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 19 ust. 1 zdanie trzecie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zgodnie z którym jakiekolwiek naruszenie niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzenia więcej niż jednego postępowania. Państwa Członkowskie powiadamiają Komisję o przyjętych środkach oraz przepisach dotyczących kar w terminie określonym w art. 29 akapit drugi. Komisja informuje o nich Państwa Członkowskie oraz rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy.
Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 u.t.d. Zaś podstawę nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego stanowią przepisy art. 92 i następne tej ustawy. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej. Wykaz naruszeń oraz wysokości kar zostały określone w załącznikach do u.t.d. Natomiast art. 4 pkt. 22 u.t.d. precyzuje, że przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie u.t.d. mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisów regulujących czas pracy kierowców zawartych w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155) oraz obowiązków wynikających z postanowień rozporządzeń Rady.
Kontrola przeprowadzona w sprawie niniejszej obejmowała przestrzeganie tych regulacji prawnych, a jej wynik stał się podstawą do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej. Przypomnienia bowiem wymaga, że przepisy ustawy przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów, przy czym tylko dwie z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy, są nimi kierujący pojazdem (art. 92 ust. 1) oraz osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (art. 92 ust. 3). Natomiast inny charakter ma odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot ten podlega karze pieniężnej, a wykaz naruszeń i wysokość kar określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92 a ust. 6). Kary te są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność nie ma charakteru karnego, nie jest zatem oparta na zasadzie winy. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego, przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary w sytuacjach określonych w art. 92b ust. 1 i 92 c ust. 1 ustawy. Jak wyżej podniesiono, wykazanie tych okoliczności ciąży na przedsiębiorcy, nie jest obowiązkiem organu prowadzenie w tym zakresie z urzędu postępowania. Sytuacja prawna podmiotu wykonującego przewóz drogowy jest zatem w tej kwestii odmienna, niż sytuacja podmiotów wymienionych w art. 92a ust. 7 ustawy, wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, które podlegają karom pieniężnym za naruszenie jedynie wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia.
Sąd w rozpatrywanej sprawie uznał, że organy celne prawidłowo nałożyły na skarżącą karę, w wysokości przewidzianej w załączniku Nr 3 do ustawy transportowej (l.p. 6.2.1.) oraz (I.p. 6.1.5.) Dlatego też biorąc pod uwagę dyspozycję art. 151 p.p.s.a. skargę należało w całości oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło