II SA/Kr 1057/16

WyrokWSA w Krakowie2016-11-25

Skład orzekający: Magda Froncisz, Aldona Gąsecka-Duda, Małgorzata Łoboz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy S.M.-L. jako współwłaścicielka nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji budowlanej posiada przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, a w konsekwencji, czy jej wniosek o wznowienie postępowania był zasadny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że S.M.-L. jako współwłaścicielka sąsiednich działek posiada przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, ponieważ inwestycja może oddziaływać na jej nieruchomość, nawet jeśli projekt budowlany spełnia wymogi techniczne. W związku z tym, uchylono decyzje organów obu instancji, które odmówiły jej statusu strony i umorzyły postępowanie, stwierdzając naruszenie art. 10 K.p.a. oraz art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego.
Stan faktyczny
S.M.-L. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego pozwoleniem na budowę, twierdząc, że nie brała w nim udziału i że inwestycja jest niezgodna z planem miejscowym. Prezydent Miasta odmówił wznowienia, uznając ją za niebędącą stroną. Wojewoda uchylił to postanowienie. Następnie Prezydent Miasta wznowił postępowanie i umorzył je, ponownie uznając S.M.-L. za niebędącą stroną. Wojewoda uchylił tę decyzję, stwierdzając naruszenie art. 10 K.p.a. i odmówił uchylenia pozwolenia na budowę. Spółka [...] S.A. zaskarżyła decyzję Wojewody, kwestionując status strony S.M.-L. S.M.-L. również wniosła skargę, zarzucając naruszenie przepisów materialnych Prawa budowlanego i planu miejscowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz Sędziowie : WSA Aldona Gąsecka- Duda WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2016 r. sprawy ze skarg S. M.-L. oraz [...] SA w K. na decyzję Wojewody z dnia 6 lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania po jego wznowieniu I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej S. M.- L. kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 11.02.2015 r. Prezydent Miasta decyzją Nr [...] znak: [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla zamierzenia inwestycyjnego pn. "Zespół sześciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej "[...]" (zespoły [...] i [...], [...] i [...], [...] i [...]), wraz z zadaszonymi miejscami postojowymi (13 miejsc) przy ul. [...] w K., na dz. nr [...] obr. [...] P. wraz z instalacjami wewnętrznymi: wody, kanalizacji, gazu, c.o., elektryczną, wentylacją mechaniczną, szczelnymi zbiornikami na wody opadowe na dz. nr [...] obr. [...] P., instalacjami poza budynkiem: wody, kanalizacji sanitarnej, wewnętrzną linią zasilającą oraz przebudową kabla NN na dz. nr [...] obr. [...] P. a także przebudową ul. [...] na dz. nr [...], [...] obr. [....] P. przy ul. [...] w K." Powyższa decyzja stała się ostateczna z dniem 4.03.2015 r. Pismem z dnia 9 marca 2015 r. S.M.-L., reprezentowana przez pełnomocnika wystąpiła do Prezydenta Miasta o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Nr [...] z 11 lutego 2015 r., znak: [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego. Jako podstawę wystąpienia wnioskująca wskazała art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. podnosząc, że nie brała udziału w postępowaniu zakończonym ww. decyzją oraz fakt, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa miejscowego (inwestycja, zdaniem skarżącej, jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego). Jako uzasadnienie wniosku wskazała, że jest współwłaścicielka nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], nr [...], nr [...], sąsiadujących z terenem inwestycji. Dodatkowo wskazał również, iż o wydaniu decyzji Nr [...] dowiedziała się w dniu 9.03.2015 r. na podstawie pisma Wydziału Architektury i Urbanistyki UMK stanowiącego odpowiedź na jej wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Po rozpoznaniu ww. wniosku postanowieniem wydanym w dniu 26 maja 2015 r. Prezydent Miasta odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją Prezydenta Miasta nr [...] z 11 lutego 2015 r. znak: [...], stwierdzając że wydanie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania następuje z przyczyn formalnych (podmiotowych), tj. z powodu braku legitymacji procesowej podmiotu wnioskującej o wznowienie, a co za tym idzie z powodu niedopuszczalności wznowienia postępowania na wniosek złożony przez podmiot niebędący stroną postępowania. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się S.M.-L. wnosząc zażalenie z zachowaniem terminu określonego art. 141 § 2 K.p.a. Skarżąca zarzuciła organowi nieprawidłowe zastosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz Prawa budowlanego poprzez odmowę uznania jej za stronę postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę, a także powtórzyła zarzuty dotyczące niezgodności inwestycji z przepisami prawa miejscowego. W wyniku odwołania od ww. rozstrzygnięcia Wojewoda postanowieniem z dnia 18.09.2015 r., znak: [...] uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W postanowieniu tym Wojewoda wskazał, że w sytuacji, gdy wnioskodawca twierdzi, iż bez własnej winy nie uczestniczył w postępowaniu oraz, że winien mu przysługiwać przymiot strony, a także jeśli z wnioskiem o wznowienie wystąpił w określonym terminie i wniosek dotyczy decyzji ostatecznej, właściwy organ jest zobligowany do wznowienia postępowania celem przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia sprawy. Mając powyższe zalecenia na uwadze, Prezydent Miasta, postanowieniem z dnia 4 listopada 2015 r. wznowił postępowanie a następnie decyzją z dnia 7 marca 2016 r. znak [...] umorzył postępowanie w przedmiotowej sprawie jako bezprzedmiotowe, ponieważ uznał, że status strony nie przysługuje wnioskodawczyni. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że ustalenie obszaru oddziaływania konkretnego obiektu ma decydujące znaczenie dla ustalenia stron postępowania administracyjnego. Obszar oddziaływania obiektu wyznaczony jest przepisami odrębnymi, którymi w przypadku obiektów budowlanych są warunki techniczne zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002r. Nr 75 poz. 690 z późniejszymi zmianami, dalej "Rozporządzenie"), które zawierają wymogi dotyczące sytuowania obiektów budowlanych, w tym m.in. dotyczące odległości między budynkami ze względu na zacienienie czy usytuowanie budynków w stosunku do granic działki budowlanej. Organ przeprowadził we wznowionym postępowaniu ponowną analizę projektu budowlanego, w tym zagospodarowania terenu inwestycji celem określenia obszaru oddziaływania przedmiotowej inwestycji, pod kątem przepisów ww. powołanego Rozporządzenia. Powołując się na § 12 Rozporządzenia stwierdził, że planowana inwestycja nie wpłynie na możliwość dotychczasowego korzystania z nieruchomości należących do wnioskującej o wznowienie, ani na możliwość jej zagospodarowania w przyszłości. Bowiem projektowany zespół budynków jednorodzinnych zaplanowano w odległościach 4,03 -4,30 m od granicy wschodniej z działką budowlaną składającą się z działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...] obr. [...] P. (skarżącej), oraz w odległościach 4,01 - 4, 10 m od działek po stronie południowej tj. [...], [...], [...] obr. [...] P., natomiast części dodatkowe budynków tj. schody zewnętrzne zaprojektowano w odległościach zgodnych z §12.5 warunków technicznych (2,43m-1,68m). W zakresie spełnienia zapisów § 60 Rozporządzenia, organ wyjaśnił, że granica między działką nr [...] na której zaprojektowano budynki objęte decyzją pozwolenia na budowę, a działkami sąsiednimi nr [...], [...], [...] obr. [...] P. (skarżącej), przebiega linią prostą o kierunku zbliżonym do kierunku północ-południe, przy czym działka nr [...] omawianego zamierzenia budowlanego położona jest po stronie zachodniej nieruchomości przy ul. [...]. Ze względu na położenie geograficzne K. oraz kierunki świata, cień rzucany przez projektowane budynki, jak i wszelkiej innej zabudowy, o godzinie 12:00 zawsze kierowany będzie na północ. W związku z powyższym budynek na dz. nr [...], [...], [...] obr. [...] nie będzie zacieniany przez projektowane obiekty, co najmniej od 7 h do 14h. Mając na uwadze treść § 13, organ wskazał, że odległość projektowanych budynków od budynku istniejącego jest większa niż ich wysokość. Ergo zasięg przesłaniania jest zatem mniejszy niż odległość między projektowaną inwestycją a budynkiem na dz. nr [...], [...], [...] obr. [...]. Treść § 23 Rozporządzenia się do sytuowania miejsc gromadzenia odpadów stałych, kontenerów i pojemników. Projekt budowlany zatwierdzony decyzją o pozwoleniu na budowę z 11.02.2015r. nr [...] znak: [...] przedstawia zespół budynków, wraz z lokalizacją miejsca na pojemniki przeznaczone na odpady od strony wschodniej. Lokalizacja pojemników nie wpływa na zagospodarowanie nieruchomości nr [...], [...], [....] obr. [...] P., jak i nie ingeruje w jej funkcjonowanie, a ponadto zachowuje wszystkie odległości nałożone przepisami § 23. Projektowane miejsce na pojemniki na odpady zostało usytuowane w odległości 3 m od granicy z nieruchomością sąsiednią - ul. [...] - bowiem zgodnie z przytoczonym § 23 ust. 3 warunków technicznych - w zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej dopuszcza się zmniejszenie odległości określonych w ust. 1 od okien i drzwi do 3 m, od granicy działki do 2 m, a także sytuowanie zadaszonych osłon lub pomieszczeń na granicy działek, jeżeli stykają się one z podobnymi urządzeniami na działce sąsiedniej bądź też przy linii rozgraniczającej od strony ulicy. § 36 Rozporządzenia nie ma zastosowania w sprawie. Treści § 18-21 odnoszą się do lokalizacji parkingów i garaży. Zgodnie z projektem zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę z 11.02.2015r. nr [...] znak: [...] planuje się realizację miejsc parkingowych w ilości: 13 miejsc postojowych na terenie dz. nr [...]. Odległość miejsc postojowych od granicy wschodniej (nieruchomość [...], składająca się z działek nr [...], [...], [...] obr. [...]) wynosi 6,41 m (zgodnie z przepisami min. 6m), w związku z czym planowana inwestycja nie wpłynie na możliwość dotychczasowego korzystania z nieruchomości należących do wnioskującej o wznowienie, ani na możliwość jej zagospodarowania w przyszłości. Paragrafy 88 i 36 oraz § 226-235 Rozporządzenia nie odnoszą się do sytuacji w sprawie. Mając powyższe na uwadze, organ I instancji podkreślił, że skoro w przedmiotowym postępowaniu brak było przepisów techniczno-budowlanych, które mogłyby w związku z planowaną inwestycją wprowadzać ograniczenia w zagospodarowaniu działek będących współwłasnością S.M.-L., to w związku z tym, nie może być mowy o obszarze oddziaływania obiektu na działki nr [...], [...], [...] obręb [...] P., a tym samym brak jest podstaw do uznania Pani S.M.-L. za stronę postępowania. Odnosząc się do pozostałych zarzutów zawartych we wniosku o wznowienie postępowania oraz piśmie stanowiącym uzupełnienie braków formalnych wniosku organ wskazał, że teren planowanej inwestycji podlega ustaleniom obowiązującego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego obszaru "[...]", zatwierdzonego Uchwałą Nr [...] Rady Miasta z dnia 31 marca 1999 r. Projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno -budowlanymi, jest opracowaniem kompletnym i posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Projektant, do projektu budowlanego dołączył oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. W oparciu o posiadaną dokumentację projektową, Organ ustalił, iż wymogi w zakresie powyższych przepisów technicznych zostały zachowane w stosunku do nieruchomości sąsiedniej składającej się z działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...] obr. [...] P., które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej (od strony wschodniej sąsiaduje z terenem zamierzenia budowlanego). W ocenie organu bezpośrednie sąsiedztwo z terenem inwestycji, zgodnie z obowiązującym prawem budowlanym, nie stanowi o gwarancji posiadania przymiotu strony postępowania, jeżeli nie zachodzą wyżej opisane powiązania z obszarem oddziaływania inwestycji. Odnosząc się z kolei do zarzutu, że inwestycja jest niezgodna z ustaleniami mpzp obszaru "[...]", bowiem przekroczono ustalone wymaganiami mpzp wskaźniki, organ wyjaśnił, że: - wskaźnik intensywności zabudowy projektowanej wynosi 0,4 (nie może przekraczać 0,4); - wysokość projektowanych obiektów od poziomu gruntu wzdłuż środkowej osi rzutu budynku do kalenicy wynosi 9,75m (nie może przekraczać 11,0m (§4 pkt2 mpzp); - na budynkach zaprojektowano dachy dwuspadowe symetryczne, o jednakowym kącie nachylenia połaci (37°) z wysuniętymi okapami, w kolorze ciemnego brązu, -wykończenie obiektów: wymagane tynki w jasnych tonacjach, elementy drewniane i kamienne, naturalna kolorystyka, zaprojektowano na ścianach budynków tynki cienkowarstwowe w kolorach białych (dachy należy kształtować jako dwuspadowe symetryczne lub czterospadowe o jednakowym kącie nachylenia połaci 37-45° z wysuniętymi okapami wzdłuż dłuższych elewacji, kolorystyka czerwona, czerwono-brązowa lub brązowa). Mając powyższe na uwadze, w ocenie organu projekt budowlany spełnia wszystkie wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru P. Organ nie podzielił również zarzutu iż w projekcie budowlanym użyto niewłaściwego sformułowania: określając piętro budynku – antresolą. Powołując się na treść § 3 pkt 19 Rozporządzenia, organ wyjaśnił, że zatwierdzony projekt budowlany przedstawia kondygnację z projektowanym poziomem antresoli o powierzchni mniejszej niż poziom pomieszczenia właściwego, powiązaną z nim klatką schodową oraz widocznym "otwarciem" na pomieszczenie właściwe (niższe). Poziomy antresoli w poszczególnych budynkach nie są większe niż pomieszczenia niższe. Odnosząc się do zarzutu, że omawiana inwestycja de facto stanowi docelowo zabudowę wielorodzinną (wnioskująca dowodzi, iż w każdym budynku zaprojektowano 4 mieszkania), organ wskazał, że projekt budowlany zatwierdzony ww. decyzją obejmuje budowę 6 budynków jednorodzinnych w rozumieniu przepisów Prawa i jako taki może być realizowany/wykonywany. Odnosząc się do kolejnych zarzutów, organ wyjaśnił, że odległość miejsc postojowych od granicy wschodniej (nieruchomość [...], składająca się z działek nr [...],[...],[...] obr. [...]) wynosi 6,41 m (zgodnie z przepisami winna wynosić min. 6m). Ponadto z analizy przedłożonego projektu budowlanego wynika, iż ściana północna (tj. ściana zewnętrzna budynku zwrócona w stronę zespołu miejsc postojowych) każdego z projektowanych budynków jednorodzinnych nie posiada okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi (na poziomie parteru ściana północna jest ścianą pełną, na poziomie antresoli znajduje się otwór okienny -jednak na tym poziomie brak pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi. Mając powyższe na uwadze, organ stwierdził, że co do zasady skoro wniosek nie został złożony przez stronę nie jest w ogóle możliwe przejście do drugiego etapu postępowania wznowieniowego, tj. do badania, czy w sprawie zaistniała przesłanka wznowienia, a więc czy strona nie brała udziału w postępowaniu z własnej winy. Z uwagi jednak na fakt, iż postępowanie zostało zgodnie ze wskazaniami Wojewody wznowione postanowieniem z dnia 7.02.2014 r., w sytuacji braku legitymacji procesowej wnioskującego o wznowienie należało postępowanie umorzyć jako bezprzedmiotowe. Od powyższej decyzji, w ustawowym terminie odwołanie złożyła S.M.-L., która zarzuciła, że analiza obszaru oddziaływania inwestycji przeprowadzona przez organ I instancji jest niepełna i odnosi się jedynie do istniejącego stanu zagospodarowania nieruchomości skarżącej, co prowadziło do braku uznania wnioskującej za stronę postępowania i umorzenia postępowania w sytuacji, kiedy nie jest ono bezprzedmiotowe. Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego Wojewoda decyzją z dnia 6 lipca 2016 r. znak: [...] uchylił zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta z 7 marca 2016 r., znak: [...] i orzekł, że decyzja Prezydenta Miasta Nr [...] z 11 lutego 2015 r., znak: [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego wydana na rzecz [...] S.A., ul. [...], [...] K., została wydana z naruszeniem art. 10 ustawy k.p.a., ale odmówił jej uchylenia na podstawie art. 151 § 2 w związku z art. 146 § 2 ww. ustawy. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w niniejszej sprawie Prezydent Miasta orzekł o umorzeniu postępowania wznowieniowego, ponieważ stwierdził, że wniosek o wznowienie nie został złożony przez stronę, co uniemożliwia wszczęcie postępowania i skutkuje koniecznością jego umorzenia jako bezprzedmiotowego. Organ odwoławczy wskazał również, że organ I instancji ustalił, że wnioskodawczyni dochowała terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Organ odwoławczy po dokonaniu weryfikacji obszaru oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, stwierdził, że obszar oddziaływania ustalony przez organ I instancji był nieprawidłowy. Wprawdzie przeprowadzona analiza potwierdza ustalenia organu I instancji dotyczące prawidłowości projektu budowlanego i zgodności inwestycji z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (szczegółowo opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji) oraz spełniania przez inwestycję ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]", zatwierdzonego Uchwałą Nr [...] Rady Miasta z 31 marca 1999 r, jednak płynące z tych ustaleń wnioski w kwestii obszaru odziaływania inwestycji organ odwoławczy uznał za wadliwe. Wojewoda wskazał, że granica między działką nr [...] (inwestycyjną) a sąsiednimi działkami nr [...], [...], [...] obr. [...] P. (współwłasność skarżącej) przebiega prostą linią o kierunku północ-południe, przy czym działka inwestycyjna położona jest po stronie zachodniej nieruchomości ul.[...]. Od granicy z tą nieruchomością przedmiotowa inwestycja zlokalizowana jest w odległościach 4,03 m do 4,30 m (odległości w zbliżeniu usytuowania ścian zewnętrznych budynku). Części dodatkowe budynków tj. schody zewnętrzne zaprojektowano w odległościach 1,68 m - 2,43 m, zatem zgodnie z wytycznymi § 12 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Budynki zaprojektowano w odległości 10, 20 m od budynku istniejącego na sąsiedniej nieruchomości, przy czym jest to odległość ścian budynków [...] i [...] zakończonych okapem - o wysokości 5,72 m odległość budynków w miejscu przykrytym kalenicą (najwyższym) wynosi ok. 15 m. Zatem, zasięg przesłaniania jest mniejszy niż odległość pomiędzy budynkami: projektowanymi i istniejącym, co spełnia zapisy § 13 w sprawie warunków technicznych. Przepis ten będzie również spełniony gdyby obiekt istniejący na sąsiedniej nieruchomości był teoretycznie zlokalizowany 4 m od granicy z sąsiednią działką budowlaną, w przypadku lokalizacji budynku zwróconego w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi - czyli w najbliższej możliwej odległości, określonej podstawowym przepisem dla lokalizacji budynku (§ 12 WT). Spełnienie przepisów § 60 w sprawie warunków technicznych wskazano w projekcie budowlanym (analiza zacieniania) i opisano w uzasadnieniu skarżonej decyzji: "budynek na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] nie będzie zacieniany przez projektowane obiekty, co najmniej od 7 h do 14 h (7 h)." Jednakże sam fakt, że projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi nie powoduje, że inwestycja nie oddziałuje na sąsiednie nieruchomości. W ocenie organu odwoławczego wykazanie, że inwestycja spełnia przepisy budowlane nie uprawnia równocześnie do stwierdzenia, że wobec ich spełnienia należy przyjąć brak oddziaływania inwestycji na sąsiednie tereny (zlokalizowany tam budynek będzie bowiem zacieniany przez następne kilka godzin - po 14). Sam fakt spełniania opisanego powyżej przepisu dowodzi, że interes prawny skarżącej nie został naruszony, nie dowodzi natomiast że interesu takiego w ogóle nie posiada. Usytuowanie projektowanych budynków [...] i [...] w odległości 4,03 do 4,30 m od granicy z nieruchomością stanowiącą współwłasność skarżącej wprowadza jednak pewne ograniczenia w sposobie zagospodarowania tej nieruchomości. W przypadku ewentualnej rozbudowy istniejącego na sąsiednich działkach budynku lub budowy czy też instalacji dodatkowych urządzeń infrastruktury technicznej (np. studni), skarżąca, w celu realizacji przyszłych zamierzeń zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi, nie może dysponować dowolnie swoją nieruchomością. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stwierdzeniem zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skoro w przedmiotowym postępowaniu brak było przepisów techniczno-budowlanych, które mogłyby w związku z planowaną inwestycją wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu działek będących współwłasnością wnioskodawczym, to w związku z tym, nie może być mowy o obszarze oddziaływania obiektu na działki nr [...], [...], [...] obręb [...] P., a tym samym brak jest podstaw do uznania S.M.-L. za stronę niniejszego postępowania. Organ odwoławczy powołując się na linię orzeczniczą sądów administracyjnych wskazał, iż samo zachowanie przez planowaną inwestycję wymaganych odległości § 12 w sprawie warunków technicznych i wynikających z innych przepisów rozporządzenia, nie oznacza automatycznie, że właściciele działek sąsiednich nie posiadają przymiotu strony. Brak przymiotu strony właścicieli działek, bezpośrednio usytuowanych w stosunku do inwestycji, może zachodzić jedynie w sytuacjach, w których jednoznacznie można stwierdzić, że z uwagi chociażby na znaczne odległości od granic, charakter obiektu (w tym jego wysokość) i takie usytuowanie planowanego obiektu, które wyklucza jego wpływ na swobodę zagospodarowania działek sąsiednich, zamierzona budowa nie będzie oddziaływać na sąsiednie działki. Uznając zatem, że skarżąca (wnioskodawczym) posiada przymiot strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Nr [...] z 11 lutego 2015 r., znak: [...] oraz, że w wyniku wznowionego postępowania winna była zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezydenta Miasta z 7 marca 2016 r., znak: [...] i w tym zakresie stwierdzono, że decyzja Prezydenta Miasta Nr [...] z 11 lutego 2015 r., znak: [...] została wydana z naruszeniem art. 10 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz orzeczono o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej. Organ wskazał, że decyzję o stwierdzeniu wydania decyzji z naruszeniem prawa organ wydaje wtedy,: "gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne z art. 146. Artykuł 151 § 2 jest w tym zakresie jednoznaczny (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2001 r., I SA 1289/99, LEX nr 54527: "Organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc stosując art. 146 § 2 k.p.a. wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie")" - patrz komentarz Jaśkowska M., Wróbel A. LEX 2013. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła [...] Spółka Akcyjna w K. – dalej skarżąca Spółka, reprezentowana przez pełnomocnika. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania tj.: 1. art. 28 Prawa Budowlanego w związku z par. 12 i par. 13 Rozporządzenia przez błędne przyjęcie, że S.M.–L. posiada przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 11 lutego 2015, znak [...], co skutkowało uchyleniem decyzji Prezydenta miasta z dnia 7 marca 2016 roku oraz stwierdzeniem, że decyzja Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 11 lutego 2015, znak [...] została wydana z naruszeniem przepisów postępowania; 2. art. 10 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że S.M.–L. posiada przymiot strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, zakończonego wydaniem decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 11 lutego 2015, znak [...]; 3. art. 7, 77 k.p.a. przez zaniechanie wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy, a mianowicie czy w świetle aktualnego stanu zagospodarowania nieruchomości, będącej własnością Uczestniczki, dopuszczalna jest zmiana zagospodarowania nieruchomości, w sposób nienaruszający przepisów, w tym przepisów techniczno-budowlanych i przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy P. w K. Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim Wojewoda uznał, że uczestniczka S.M.–L. posiada przymiot strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 11 lutego 2015, znak [...], a decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu skargi skarżąca Spółka stwierdziła, że istnienie interesu prawnego S.M.–L. organ upatruje jedynie w potencjalnej niemożności rozbudowy budynku, znajdującej się na działce Skarżącej, nie zaś w rzeczywistym naruszeniu przez Skarżącą przepisów prawa w tym przepisów techniczno-budowlanych, ani jakichkolwiek innych przepisów prawa. Tym samym organ upatruje istnienie interesu prawnego w hipotetycznym braku możliwości rozbudowy nieruchomości S.M.–L. Ponadto podniosła, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie przeprowadził analizy, czy w świetle aktualnego stanu zagospodarowania nieruchomości uczestniczki, dopuszczalna jest zmiana zagospodarowania tej nieruchomości w tym budowa na niej innego obiektu, w sposób nienaruszający przepisów, w tym przepisów techniczno - budowlanych i przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy P. w K. Organ nie zbadał w ogóle, w jakiej odległości od granic z sąsiednią działką (budowlaną) Skarżącej znajduje się aktualnie budynek Uczestniczki i czy jego ewentualna rozbudowa lub budowa nowego obiektu byłaby zgodna z przepisami techniczno - budowlanymi dotyczącymi obiektów budowalnych, w szczególności z zakresie odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną i wpływu rozbudowy, przebudowy na oświetlenie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi zgodnie z § 12 i 13 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Skarżąca podkreśliła również, że uczestniczka w odwołaniu wniesionym od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 7 marca 2016 roku powołała się również jedynie na hipotetyczną niemożność zagospodarowania jej nieruchomości. Ponadto jak wynika z uzasadnienia odwołania argumenty uczestniczki sprowadzają się do zarzutu ograniczenia możliwości zagospodarowania nieruchomości Uczestniczki. Natomiast żadna z przywołanych przez Uczestniczkę okoliczności, nie stanowi podstawy do przyjęcia oddziaływania na teren nieruchomości. Dodatkowo skarżąca Spółka stwierdziła, że jeżeli inwestor buduje, zachowując odległości przewidziane w przepisach, wówczas nie ma mowy o oddziaływaniu obiektu budowlanego na okoliczne nieruchomości. W konsekwencji właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości, znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu pozbawieni są przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. Jak wynika z treści uzasadnienia decyzji Wojewody - Skarżącej nie zarzuca się naruszenia w związku z inwestycją na działce jakichkolwiek przepisów prawa, a Wojewoda wręcz potwierdza, że zagospodarowanie terenu jest zgodne z przepisami. Na poparcie swojego stanowiska, skarżąca Spółka przytoczyła szereg orzeczeń sądów administracyjnych. Skarżąca Spółka wskazała również, że w pełni podziela ustalenia dokonane przez Prezydenta Miasta w decyzji z dnia 7 marca 2016 roku, w których przyjął, że S.M.–L. nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę. Skarżąca Spółka podkreśliła, że skoro Prezydent Miasta, po przeprowadzeniu analizy wpływu inwestycji Skarżącej na aktualne i potencjalne zagospodarowanie nieruchomości Uczestniczki, stwierdził, że inwestycja nie wpływa na możliwość zgodnego z prawem zagospodarowania działki Uczestniczki, to zaskarżoną decyzję Wojewody i zawartą w niej polemikę z ustaleniami Prezydenta Miasta należy uznać za wadliwą. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddaleniu, w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła także S.M.-L.– dalej skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1. naruszenie art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. w zw. z art 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2016.290 ze zm.) w zw. z § 12 ust. 3 pkt 1 uchwały nr [...] Rady Miasta z dnia 31 marca 1999 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego P. w K: - poprzez przyjęcie, że brak jest podstaw do uchylenia decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z 11 lutego 2015, znak: [...] z uwagi na to, że decyzja ta nie narusza prawa materialnego, podczas gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem wskazanych we wstępie przepisów prawa materialnego determinujących zgodność pozwolenia na budowę z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, albowiem projekt objęty przedmiotową decyzją zakłada realizację obiektów w terenie o wskaźniku intensywności zabudowy przekraczającym 0,4 z uwagi na wadliwą kwalifikację kondygnacji jako antresoli, co skutkowało rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego; 2. naruszenie art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2015.1422 t.j.): - poprzez przyjęcie, że brak jest podstaw do uchylenia decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z 11 lutego 2015, znak: [...] z uwagi na to, że decyzja ta nie narusza prawa materialnego, podczas gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem wskazanych we wstępie warunków technicznych określających minimalną odległość miejsc postojowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym. Zabudowa jednorodzinna wolnostojąca, w przeciwieństwie do szeregowej (wprost wykluczonej na podstawie § 12 ust. 3 pkt 3 MPZP osiedla P.), winna cechować się rozdrobnieniem brył budynków położonych na działkach, w pewnym oddaleniu od granic. Parametr intensywności zabudowy jest zaś tym elementem, który określa - w powiązaniu z maksymalną wysokością - stopień zagęszczenia zabudowy mieszkalnej na jednej działce. Utrzymanie maksymalnego poziomu tej intensywności w wymiarze 0,4 miało zaś gwarantować względnie niską intensywność zabudowy, harmonię i ład przestrzenny w okolicy ściśle jednorodzinnej, oraz sporo przestrzeni wolnej od zabudowy, albowiem wespół z innymi parametrami możliwej zabudowy wykluczać miało ryzyko powstania obiektów stwarzających wrażenie "przytłoczenia" czy dominacji w najbliższym sąsiedztwie. W zakresie istotnym z punktu widzenia zarzutów co do wadliwości projektu i pozwolenia na budowę wskazać należy na niezgodność projektu budowlanego dla inwestycji pn. [...] z [...] osiedla P. w K. w zakresie § 12 ust. 3, zgodnie z którym wskaźnik intensywności zabudowy liczony w granicach terenu objętego projektem zagospodarowania nie może przekraczać 0,4. W powyższym zakresie projekt budowlany został sporządzony w celu obejścia obowiązujących norm prawa miejscowego, albowiem pozór zachowania zgodności z § 12 ust. 3 wzmiankowanego Planu ma dawać nazwanie przez projektanta II kondygnacji antresolą, co miało z założenia doprowadzić do uniknięcia ograniczenia w maksymalnym wskaźniku zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. W powyższym zakresie wskazać należy na następujące, przedmiotowo istotne elementy projektu budowlanego (podana niżej charakterystyka zostanie przedstawiona w odniesieniu do projektu mieszkania [...] w budynku o nazwie [...], aczkolwiek ma ona analogiczne zastosowanie również do projektów mieszkań [...], [...], [...], [...] w budynkach [...], [...], [...], [...] i [...]): 1) I kondygnacja ma powierzchnię 47,37 m2 2) pokój z aneksem kuchennym ma powierzchnię 30,37 m2 3) tzw. "antresola" znajdująca się nad całym mieszkaniem [...], a z bezpośrednim dostępem z pokoju z aneksem kuchennym ma powierzchnię 43,15 m2. W projekcie budowlanym zawarta została ponadto enigmatyczna adnotacja autorstwa arch. J.P. a zatem sprawdzającego, a nie głównego projektanta): " uwaga: powierzchnia antresol nie przeznaczona na stały pobyt ludzi". W ocenie Skarżącej projekt budowlany stanowi próbę obejścia jasno wyrażonego nakazu zachowania określonego wskaźnika intensywności zabudowy poprzez nazwanie kondygnacji antresolą. Zabieg ten został jednak podjęty w sposób nieudolny, albowiem przyjęte w projekcie rozwiązania w żadnej mierze nie mogą zostać uznane za zgodne z obowiązującym prawem. To, co w projekcie nazwane zostało antresolą, jest w istocie odrębną kondygnacją, co prowadzi do konieczności jej uwzględnienia w ramach obliczania wskaźnika intensywności zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, a tym samym - do znacznego przekroczenia dopuszczalnego wskaźnika zabudowy. Uwzględnienie powyższego prowadzi do nieuchronnego wniosku, że projekt budowlany i tym samym pozwolenie na budowę narusza § 12 ust. 3 [...] osiedla P. w K., albowiem wspomniany wskaźnik został przekroczony. Za wiodący w zakresie pojmowania samej istoty antresoli można uznać wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 5 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 435/12, w którym dokonano analizy dualistycznej definicji antresoli zawartej w § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nie ulega wątpliwości, że projekt inwestycji [...] przedstawia próbę zakwalifikowania kondygnacji jako antresoli, również w sytuacji kiedy wydzielona powierzchnia oddzielona stropem pośrednim jest większa niż pomieszczenie, z którego jej wydzielono, co nie spełnia zarówno definicji antresoli kondygnacji, jak i antresoli pomieszczenia. W każdym przypadku projektowane mieszkanie z założenia ma posiadać pokój z aneksem kuchennym wydzielony od innych pomieszczeń ściankami działowymi, z którego to pokoju ma być wejście na wyższy poziom o powierzchni ewidentnie większej niż pomieszczenie, z którego jest wydzielany. Również posiłkując się argumentem funkcjonalnym, należy zauważyć, że w przedmiotowej sprawie antresola nie spełnia swojej funkcji półpiętra, nie tylko nie będąc widoczną z pomieszczenia poniżej, ale także mając niemal identyczną powierzchnię, jak cały poziom parteru. Niezależnie od powyższego, tj. od argumentów wskazujących na wadliwość pozwolenia na budowę dla inwestycji [...] z uwagi na przekroczenie maksymalnego wskaźnika intensywności zabudowy w projekcie, wskazać należy na wadliwość decyzji związaną z naruszeniem minimalnej odległości miejsc postojowych od okien w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi, co z kolei skutkuje wadliwością zaskarżonej decyzji na zasadzie art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 PrBud. Zgodnie z § 19 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż: 1) 7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie; 2) 10 m -w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie; 3) 20 m - w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1. W ocenie Skarżącej parking wielostanowiskowy zaprojektowany tuż przy ścianie budynku, posiadającej okno wychodzące z drugiej kondygnacji [nietrafnie nazywanej antresolą) narusza art. 19 ust. 1. Zdając sobie zapewne sprawę z tego problemu sprawdzający projekt budowlany arch. J.P. naniósł enigmatyczną adnotację o tym, że "antresola" nie jest przeznaczona na stały pobyt ludzi, co miało najpewniej w ocenie architekta ratować projekt od powyższej niezgodności, jako że parking został umiejscowiony tuż przy ścianie z oknami. Tego rodzaju adnotacja nie powinna w ocenie niżej podpisanego pełnomocnika być w ogóle brana pod uwagę, albowiem gdyby rzeczywiście traktować ją poważnie, wówczas antresola jako część znajdującego się pod nią pomieszczenia, tj. salonu z aneksem kuchennym, winny być nieprzeznaczone na stały pobyt ludzi, co w zasadzie pozbawiłoby tego rodzaju lokal cech mieszkania. Oczywiście kontrfaktyczny charakter tego założenia najlepiej uwidacznia prezentacja inwestycji (najpewniej opracowana przez autorów projektu, zważywszy na podobieństwa warsztatowe rysunków w projekcie i prezentacji), w której wprost przedstawiono propozycję aranżacji kondygnacji nadziemnej (vide: załącznik do skargi - rzuty poziome budynków dostępne w Prezentacji [...] na:[...]). Niezależnie od powyższego, nie została jednak również zachowana odległość tego parkingu od innych okien, w tym umiejscowionych prostopadle do parkingu (a zatem przykładowo w mieszkaniu [...] budynku [...] chodzi o okna małego pokoju oraz pokoju z aneksem kuchennym. Wszak przepis § 19 w żadnym miejscu nie uzależnia odległości okien od parkingu od tego, aby okno znajdowało się w ścianie zwróconej w kierunku parkingu, ale o każde okno pomieszczenia przeznaczonego na stały pobyt ludzi. Jak bowiem należy zauważyć, funkcją tego przepisu jest niewątpliwie eliminacja (bądź minimalizacja) niekorzystnego oddziaływania parkingu na zdrowie i życie ludzi, toteż nie ma żadnych powodów, by ograniczać jego zastosowanie tylko do ścian zwróconych bezpośrednio do parkingu. Przeciwna wykładnia tego przepisu musiałaby oznaczać, że jego funkcją jest ograniczenie negatywnego oddziaływania samego widoku parkingu, co wydaje się być absurdalne. Również i z powyższej przyczyny projekt narusza prawo materialne, a konkretnie § 19 ust. l rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, co przesądza również o wadliwości zaskarżonej decyzji, w której odmówiono uchylenia pozwolenia na budowę dla inwestycji [...]. Powyższe oznacza nie mniej nie więcej, że wobec istnienia wskazanych we wstępie wad projektu, obowiązkiem organu administracji architektoniczno-budowlanej (Prezydenta Miasta) było wydanie decyzji o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji, zgodnie z art. 35 ust. l pkt l i 2 Prawa budowlanego. W tym zatem zakresie oparcie się przez Wojewodę na normie wynikającej z art. 146 § 2 k.p.a. było nieuzasadnione. Nie budzi w powyższym zakresie żadnych wątpliwości treść art. 35 ust. l pkt l Prawa budowlanego, który określa zakres kompetencji organu administracji architektoniczno-budowlanej w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę w zakresie kontroli projektu budowlanego. Organ ma obowiązek sprawdzić (a tym samym zagwarantować) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym zakresie można postawić tezę (opartą na wypowiedziach piśmiennictwa z zakresu tzw. oczywistego charakteru naruszenia prawa), że ilekroć ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz inne przepisy istotne z punktu widzenia relacji projektu do planu nie budzą wątpliwości, to niezapewnienie tej zgodności przez organ administracji architektoniczno-budowlanej świadczy o oczywistym charakterze naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Naruszenie § 12 ust. 3 [...] P. polegało na wadliwym jego zastosowaniu, wespół z przepisem §3 pkt 19 rozporządzenia o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wskutek nieuwzględnienia w wyliczaniu wskaźnika intensywności zabudowy dla przedmiotowej inwestycji kondygnacji nadziemnej w projektowanych budynkach (poprzez mylne zakwalifikowanie ich jako antresole). Na tym tle nie budzi również wątpliwości treść § 3 pkt 19 określającego definicję antresoli, albowiem redakcja tego przepisu jest jasna i wskazuje na istnienie dualistycznej postaci antresoli, czego nie dostrzegł Prezydent Miasta wydając pozwolenie na budowę dla inwestycji [...], najpewniej wskutek nieznajomości orzecznictwa sądowoadministracyjnego dotyczącego tej problematyki. Jednolite w tym zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych przesądza, że nie można traktować jako antresoli takiego poziomu w budynku, który wydzielony jest z pomieszczenia na niższej kondygnacji, jeśli jednocześnie jego powierzchnia jest większa od powierzchni tego pomieszczenia. O istnieniu zaś pomieszczenia w niższej kondygnacji przesądza fakt zaprojektowania na tej kondygnacji jakichkolwiek ścian działowych, które pozwalają na mówienie chociażby o dwóch pomieszczeniach na kondygnacji. Taka sytuacja, jak wskazano już wyżej, miała miejsce w niniejszej sprawie, co przesądza o oczywistym charakterze naruszenia. W powyższym kontekście warto również zauważyć, że kompetencje organu administracji architektoniczno-budowlanej w zakresie kontroli merytorycznej projektu budowlanego są ograniczone. Kontrola zgodności projektu z planem miejscowym ma jednak charakter pełny, albowiem organ ma obowiązek zapewnienia niesprzeczności ich treści. W takim wypadku można postawić tezę, że zasadniczo każde naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego potencjalnie stanowić może rażące naruszenie prawa, chyba że szczególne okoliczności (takie jak np. niejasność treści planu) przemawiałyby za tezą przeciwną. Wskazuje to na niezbędność sięgnięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny z kompetencji określonej w art. 135 p.p.s.a. Zważyć bowiem trzeba, że w przypadku przestrzegania przez Prezydenta Miasta prawa Skarżąca niewątpliwie składałaby środki odwoławcze od pozwolenia na budowę dla inwestycji [...], co również uprawniałoby ją do złożenia skargi do WSA. Decyzja stała się zaś ostateczna wyłącznie z uwagi na pominięcie Skarżącej jako strony w postępowaniu i uniemożliwienie jej poddania decyzji kontroli w trybie zwykłym. W ocenie pełnomocnika Skarżącej ocena, czy zachodzi owa "niezbędność", o jakiej mowa w art. 135 p.p.s.a., winna również w sposób należyty uwzględniać zasadę praworządności oraz szybkości postępowania. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych powodów, by wydłużać postępowania administracyjne w sytuacji, kiedy istnieje pełna możliwość dokonania kontroli legalności pozwolenia na budowę na obecnym etapie postępowania. W razie podzielenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny argumentacji dotyczącej istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę dla inwestycji [...] uzasadniony staje się również wniosek o umorzenie postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego wydaniem pozwolenia na budowę, albowiem w przypadku wyeliminowania decyzji merytorycznej z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc postępowanie wznowieniowe stałoby się bezprzedmiotowe. Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 11 lutego 2015, znak: [...] i umorzenie postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego wydaniem decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z 11 lutego 2015 r. Jednocześnie wniosła o zasądzenie od Organu na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze, organ wyjaśnił, że pomimo uchybienia proceduralnego tj. nie ujęcia w kręgu stron postępowania S.M.- L., brak jest podstaw do przyjęcia, że mogłaby zapaść inna decyzja merytoryczna niż wydana tj. pozwolenie na budowę. Z analizy akt sprawy wynika bowiem, że inwestor spełnił warunki wymagane w procedurze ubiegania się o pozwolenie na budowę stosownie do treści ustawy Prawo budowlane. W przedmiotowej sprawie wadliwość procesowa polegała na nie ujęciu w kręgu stron postępowania S.M.-L. Zaistniała wadliwość, w ocenie organu odwoławczego, nie miała wpływu na prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, którego naruszenie skarżąca zarzucała w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga S.M.-L. okazała się być w pełni zasadna. W pierwszej kolejności należy jednakże wskazać, że Sąd Administracyjny w pełni podziela ocenę prawną i wywody Wojewody w zakresie uznania, że S.M.–L. jako współwłaścicielka działek nr [...], [...], [...] obr. [...] P., posiada przymiot strony w niniejszym postępowaniu; że zatem wznowienie postępowania było trafne, a to przeciwnie do stanowiska Spółki [...] S.A. w Krakowie. Na aprobatę zasługuje zwłaszcza stwierdzenie, że sam fakt, iż projekt zagospodarowania działki nie narusza przepisów techniczno– budowlanych, nie może prowadzić do konkluzji, że inwestycja nie oddziaływuje na sąsiednie nieruchomości w świetle art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (DZ.U. 2016.290.T.J., dalej "p.b."). W przypadku bowiem naruszenia tych przepisów co do zasady nie może zostać wydana pozytywna decyzja o udzieleniu pozwolenia na budowę. Chodzić będzie zatem o pewne założenie w zakresie oddziaływania nieruchomości inwestycyjnej na nieruchomość sąsiednią, które to założenie musiałoby być unicestwione jedynie poprzez jednoznaczne wykluczenie takiego oddziaływania. W niniejszej sprawie nie da się wykluczyć owego oddziaływania, gdyż choćby z faktu usytuowania projektowanych budynków [...] i [...] w odległości 4,03 do 4,30 m od granicy z nieruchomością skarżącej wynika, iż budynek skarżącej nie będzie zacieniany w godzinach od 7.00 do 14.00; jednakże oznacza to także, że w pozostałych godzinach (po 14.00) takie zacienienie będzie występować. Nie jest to nic innego, jak właśnie oddziaływanie projektowanej inwestycji na inwestycję sąsiednią, tyle tylko, że w granicach dozwolonych prawem. Należy zatem wskazać, że "Ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów Prawa budowlanego i przepisów odrębnych. Wystarczy zatem, że przepis prawa wiąże sposób zagospodarowania działki sąsiedniej z faktem powstania obiektu na działce inwestora, a wówczas właściciel tejże działki ma prawo żądać sprawdzenia przez organ, czy zamierzona inwestycja ograniczy jego prawo do zgodnego z prawem zagospodarowania działki będącej jego własnością, to zaś wyraża się jego udziałem jako strony w postępowaniu" (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2016 r. II OSK 2619/14 LEX nr 2106702, wyrok NSA z 24 czerwca 2016r. II OSK 2603/14, LEX nr 2083558, wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 czerwca 2016 r. VII SA/Wa 1795/15, LEX nr 2090308, wyrok WSA w Krakowie z dnia 27 września 2016 r. II SA/Kr 903/16, LEX nr 2141488). Bowiem, jak słusznie zauważył NSA w wyroku z dnia 15 lipca 2016 r. II OSK 2759/14, LEX nr 2102233: "Stroną postępowania, o którym mowa w art. 28 ust. 2 p.b., podobnie postępowań nadzwyczajnych w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę, powinien być każdy podmiot, który ma w tym interes prawny, a nie dopiero wtedy, kiedy ten interes prawny zostanie naruszony, tak jak by mogła na to wskazywać wykładnia zawężająca art. 3 pkt 20 p.b". Orzecznictwo sądów administracyjnych w omawianej kwestii należy uznać za ustalone; nadto należy dodatkowo przypomnieć, że skoro postępowanie administracyjne ma w szczególności zapewnić ochronę interesów prawnych stron, więc wątpliwości na temat legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony należy rozstrzygać na korzyść domagającej się uznania jej za stronę postępowania (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 lipca 2016 r. VII SA/Wa 1726/15, LEX nr 2090301). Nie ulega nadto kwestii, że skoro w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są osoby wymienione w art. 28 ust. 2 p.b., to osoby te są stroną także w postępowaniach nadzwyczajnych, w których kwestionowana jest decyzja o pozwoleniu na budowę. "Postępowanie nadzwyczajne w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego w zakresie pozwolenia na budowę stanowi jedynie odrębną sprawę procesową, a nie materialnoprawną w stosunku do postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Zatem, w obu tych przypadkach podstawę taką stanowi art. 28 ust. 2 p.b." (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 3 sierpnia 2016 r. II SA/Kr 564/16, LEX nr 2104910). Jak zatem zaznaczono na wstępie, pogląd organu II instancji w zakresie oceny posiadania przez skarżącą legitymacji do działania w charakterze strony jest trafny, tym samym zarzuty skarżącej Spółki [...] odnośnie naruszenia art. 28 p.b. i art. 10 k.p.a. są bezzasadne. Zasadne okazały się natomiast zarzuty skarżącej S.M.–L. w zakresie naruszenia art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b. w związku z § 12 ust. 3 pkt 1 Uchwały nr [...] Rady Miasta z dnia 31 marca 1999 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla "[...]" w K.- ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa 16, poz. 184 z dnia 27 kwietnia 1999 r. (dalej "mpzp"). Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b. - przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego. W wypadku projektowanej inwestycji działka nr [...] położona jest na obszarze określonym w mpzp jako [...]. Zgodnie z § 12 ust. 1 mpzp wyznacza się tereny zabudowy jednorodzinnej ([...]) z podstawowym przeznaczeniem gruntów pod lokalizację budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Wedle § 12 ust. 3 pkt 1 mpzp, na tym terenie wskaźnik intensywności zabudowy liczony w granicach terenu objętego projektem zagospodarowania nie może przekraczać 0,4. Ponieważ omawiany mpzp nie zawiera definicji wskaźnika intensywności zabudowy, należy oprzeć się w tej mierze na definicji legalnej z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2016.778 j.t.) określającej go jako wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej. Tak też rozumieją go autorzy projektu, co wynika ze sposobu jego obliczenia wskazanego w projekcie budowlanym (str. [...] projektu). Tamże wskazano, iż wskaźnik intensywności zabudowy dla działki nr [...] w obszarze przeznaczenia [...] wynosi 0,4 zgodnie z wymogami planu miejscowego (dodać trzeba, że jest stricte zgodny ze wskaźnikiem podanym w mpzp). Jak wynika z projektu budowlanego, wzięto przy jego obliczaniu pod uwagę powierzchnię całkowitą projektowanych budynków tj. 665,5 m2 (str. [...]), nie uwzględniając powierzchni tzw. antresoli, co wynika z zestawienia powierzchni mieszkań wskazanych w projekcie (str.[...]) z powierzchniami mieszkań i antresoli (str.[...]), które to powierzchnie są prawie dwukrotnie większe niż powierzchnie mieszkań liczonych na parterze. Kwalifikując pomieszczenia położone ponad parterem jako antresole, nie dokonano ich wliczenia do powierzchni całkowitej budynku, co pozwoliło na ustalenie wskaźnika intensywności zabudowy na poziomie 0,4. Oceniając prawidłowość takiej kwalifikacji, w świetle zarzutu skarżącej, iż nie mamy do czynienia z antresolą (antresolami) ale z kolejną kondygnacją (kondygnacjami), należy dojść do wniosku, że kwalifikacja dokonana przez autorów projektu nie jest prawidłowa. W świetle § 3 pkt 16 Rozporządzenia jeśli mowa o kondygnacji - należy przez to rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia. Natomiast wedle pkt 9 jeśli mowa o antresoli - należy przez to rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Ten drugi wymóg mniejszej powierzchni antresoli od powierzchni pomieszczenia, z którego jest wydzielona, nie może być interpretowany w oderwaniu od wymogu znajdowania się antresoli nad przedzielającym ją stropem pośrednim z wnętrza jej wydzielenia. Oznacza to, że aby wydzielone z danego wnętrza pomieszczenie mogło być uznane za antresolę, swoim obrysem nie może wykraczać poza obrys pomieszczenia z którego je wydzielono, czyli nie może znajdować się nad stropem pośrednim również innych pomieszczeń, a nawet innych mieszkań (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 15 lipca 2016r. II SA/Kr 99/16, publ. CBOSA, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 528/12 publ. CBOSA, oraz wyrok WSA w Bydgoszczy z 13 października 2015r. II SA/Bd 890/15 publ. CBOSA). Sięgając zatem do projektu budowlanego i analizując rysunki – rzuty parteru (str.[...] oraz antresol (str. [...]) należy dojść do wniosku, że powierzchnia antresol w mieszkaniach, w każdym przypadku jest wprawdzie mniejsza od powierzchni całkowitej danego lokalu na parterze, ale nie ma to o tyle znaczenia, że przestrzeń kondygnacji parteru nie jest przestrzenia otwartą. Jak bowiem wynika z projektu rzutu parteru mieszkań, oprócz pomieszczenia pokoju, z którego prowadzi wyjście na antresolę (w każdym przypadku), posiadają one nadto wydzielone pomieszczenia takie jak pokój, łazienka czy wiatrołap, nad którymi rozpościera się przestrzeń tzw. antresoli. Zatem do porównania powierzchni należy przyjąć powierzchnię pomieszczenia, z którego prowadzi wyjście na tzw. antresolę. Tutaj zaś w każdym przypadku (jako przestrzeń nie przedzielona ścianami) powierzchnia tzw. antresoli jest większa od powierzchni pomieszczenia, z którego prowadzi doń wejście. Ponadto, zgodnie z treścią widniejącą na str. [...] projektu, stropy kondygnacji nadziemnych (tj. parteru) są to monolityczne płyty żelbetowe, wylewane na budowie, o grubości 20 cm oraz 18 cm, zaprojektowane jako elementy ciągłe na całej powierzchni betonowane łącznie z wieńcami i elementami belkowymi. Strop ten i jego warstwy jest widoczny na przekrojach pionowych budynku (oznaczenie jako "[...]" str. [...]). W ocenie Sądu, w opisanej sytuacji części budynków nazwane "antresolami" nie stanowią wobec tego antresol, lecz kolejne kondygnacje. Swoim obrysem "antresole" te wykraczają poza obrys pomieszczenia, z którego zostały wydzielone, co powoduje, że znajdują się nad stropem pośrednim również innych pomieszczeń parteru. Skoro zatem wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z dodatkowymi kondygnacjami, a nie antresolami, powierzchnia tych dodatkowych kondygnacji powinna być wzięta pod uwagę przy obliczaniu wskaźnika intensywności zabudowy. Wobec tego jeśli bez uwzględnienia tych powierzchni wskaźnik zabudowy sytuuje się na maksymalnym dopuszczonym poziomie 0,4 - to każde zwiększenie powierzchni całkowitej budynku musi skutkować przekroczeniem tego wskaźnika. Taka zaś sytuacja stanowi naruszenie § 12 ust. 3 pkt 1 mpzp, co prowadzi do wniosku, że projekt nie spełnia wymogu zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Należy jeszcze podkreślić, że co do zasady, przepis ust. 4 art. 20 pr.bud. obliguje projektanta oraz osoby sprawdzające projekt, o których mowa w ust. 2 art. 20 pr.bud., do złożenia oświadczenia o sporządzeniu projektu budowlanego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej, które to oświadczenia powinny być do projektu budowlanego dołączone. Przepis ust. 4 został dodany do art. 20 ustawą zmieniającą z dnia 16 kwietnia 2004 r., wcześniej na mocy art. 1 pkt 28 lit. b/ ustawy zmieniającej z dnia 27 marca 2003 r. został uchylony ust. 2 art. 35 pr.bud., który uprawniał organ do badania zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi i obowiązującymi Polskimi Normami, w zakresie określonym w art. 5 pr.bud. (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 30.04.2014 r. II SA/Go 115/14, Lex nr 1519850, wyrok WSA w Warszawie z 21.09.2011 r., VIII SA/Wa 377/11, Lex nr 1156026, wyrok NSA z 7.10.2010 r., II OSK 1517/09, Lex nr 746606, wyrok NSA z 26.02.2009 r., II OSK 1041/08, Lex nr 516987). Z powyższego wynika, że całkowitą odpowiedzialność za opracowanie projektu budowlanego ponosi projektant i osoby sprawdzające projekt budowlany, posiadające uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności (por. wyrok NSA z 16 września 2016r. II OSK 3103/14, publ. CBOSA). Jednakże w ramach postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę kontrola projektu budowlanego musi być dokonywana przynajmniej w takim zakresie, jaki pozwoli na zbadanie zgodności tego projektu z wymogami prawa miejscowego, a zwłaszcza miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dla wykonania dyspozycji art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b. Kolejny zarzut skargi S.M.–L. dotyczył naruszenia art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z tym przepisem, odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż: 1) 7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie; 2) 10 m - w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie; 3) 20 m - w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1. Jak wynika z części opisowej projektu (str. [...]) na działce inwestora zlokalizowano 13 miejsc postojowych: 4 przy budynku [...], 5 miejsc przy budynku [...] i 4 miejsca przy budynku [...]. Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu (str.[....]), miejsca te znajdują się wzdłuż północnych ścian budynków, bezpośrednio do nich przylegając. Budzi to zastrzeżenia wobec faktu, że od tej strony w przypadku każdego budynku znajduje się na wysokości 3m okno tzw. antresoli o wysokości 2,20 m (str.[...] projektu). W każdym zatem przypadku znajduje się ono na wysokości ok. 3 metry od podstawy ściany, gdzie są miejsca postojowe. Wątpliwości w kontekście usytuowania "antresol" budzi nadto odręczna notatka nie projektanta, ale osoby sprawdzającej projekt na str. [...], iż powierzchnia antresol nie jest przeznaczona na stały pobyt ludzi. Zgodnie bowiem z § 4 Rozporządzenia, pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi dzielą się na: 1) pomieszczenia przeznaczone na stały pobyt ludzi, w których przebywanie tych samych osób w ciągu doby trwa dłużej niż 4 godziny; 2) pomieszczenia przeznaczone na czasowy pobyt ludzi, w których przebywanie tych samych osób w ciągu doby trwa od 2 do 4 godzin włącznie. Niejako w opozycji do tych zapisów, Rozporządzenie w § 5 ust. 1 pkt 1 wskazuje, iż nie uważa się za przeznaczone na pobyt ludzi pomieszczeń, w których łączny czas przebywania tych samych osób jest krótszy niż 2 godziny w ciągu doby, a wykonywane czynności mają charakter dorywczy bądź też praca polega na krótkotrwałym przebywaniu związanym z dozorem oraz konserwacją maszyn i urządzeń lub utrzymaniem czystości i porządku. Z projektu w żadnym innym miejscu nie wynikają jakiekolwiek ograniczenia czasowe pobytu ludzi na "antresolach" względnie przyczyny takiego stanu rzeczy, zatem budzi to wątpliwości Sądu co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy ( czyli rzeczywistym przeznaczeniem tych pomieszczeń). W ocenie Sądu, jeśli projekt przewidywał mieszkania z "antresolami" z otwartym dostępem z centralnie położonego pokoju w każdym z mieszkań na tzw. antresolę, bez jakiegokolwiek ograniczenia, to odręczny zapis osoby nie będącej projektantem, a jedynie sprawdzającym, z którego wynika, ze "antresole" mogą być dostępne dla ludzi przez okres od 2 do 4 godzin dziennie, nasuwa przypuszczenie, że zapis ten uczyniono w celu uniknięcia kwalifikacji antresoli jako pomieszczenia przeznaczonego na stały pobyt ludzi, co ma znaczenie przy ocenie zgodności projektu z przepisami Rozporządzenia w zakresie miejsc postojowych. Niezależnie jednak od tego, nawet gdyby przyjąć, że "antresole" nie są przewidziane na stały pobyt ludzi, w każdym budynku [...], [...] i [...] na ścianach położonych prostopadle do ściany północnej, znajdują się otwory okienne umiejscowione na parterze, a położone w odległości mniejszej niż 2 metry od krawędzi ściany północnej (rzut parteru – str.[...]). Oznacza to, że co najmniej miejsca postojowe umiejscowione przy zewnętrznych krawędziach ściany północnej budynków [...], [...] i [...] znajdują się w odległości mniejszej niż 7 metrów od otworów okiennych parteru, a zatem mniejszej od minimalnej wymaganej odległości przewidzianej przez przepisy Rozporządzenia. Nadto w przypadku budynku [...] odległość minimalna, z uwagi na usytuowanie przy nim 5 miejsc postojowych, będzie wynosiła nie 7, a 10 metrów. Oznacza to naruszenie wskazanego paragrafu Rozporządzenia, którego przepisy mają, jak wiadomo, charakter bezwzględnie obowiązujący. Kwestia ta podlega badaniu w niniejszej sprawie w oparciu o art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. Należy również podkreślić, że § 19 ust. 1 Rozporządzenia nie zawiera jakichkolwiek zapisów, z których by wynikało, że odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym ma dotyczyć wyłącznie okien w ścianie zwróconej frontalnie do miejsc postojowych. Chodzi bowiem o każde okno pomieszczenia przeznaczonego na stały pobyt ludzi, położone w wyznaczonej strefie oddziaływania, tak frontalnie, jak i bocznie, albowiem bez wątpienia funkcją tego przepisu jest niewątpliwie eliminacja bądź minimalizacja niekorzystnego oddziaływania parkingu na życie i zdrowie ludzi. Z tych względów, wobec naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 p.b. w zw. z art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a., należało uchylić decyzje organów obu instancji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy wezmą pod uwagę powyższe poglądy i oceny prawne, rozstrzygając o prawidłowości kwestionowanej decyzji Prezydenta Miasta z dnia 11.02.2015 r. Nr [...] znak: [...]. Należy jeszcze zwrócić uwagę, że przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest kontrola legalności decyzji organów obu instancji w postępowaniu nadzwyczajnym (czyli zapadłych we wznowionym postępowaniu), a nie orzekanie o nieważności decyzji pierwotnej nr [...]. Natomiast co do stwierdzenia nieważności decyzji wydanych w niniejszym postępowaniu w oparciu o art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., to trzeba powiedzieć, że wchodziłaby tu teoretycznie w grę jedynie sytuacja z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a w szczególności kwestia wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Niemniej, jak to przedstawia ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych, za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony (por. wyrok WSA w Warszawie z 9 grudnia 2014r. VII SA/Wa 1291/14, publ. CBOSA). Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej, w niniejszej sprawie nie można mówić o oczywistym czy wręcz rażącym naruszeniu prawa. Jak to bowiem wskazał NSA w wyroku z 13 września 2016r. (II OSK 3061/14, publ. CBOSA), "Wyprowadzenie w drodze wykładni pojęć takich jak kondygnacja, antresola i ocena pod tym względem udzielonego pozwolenia nie daje podstaw do ustalenia rażącego naruszenia prawa". Z powyższych przyczyn orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania należnych skarżącej orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło