I SA/Gl 372/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-01-19
Skład orzekający: Bożena Suleja, Dorota Kozłowska, Teresa Randak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy budynki znajdują się w złym stanie technicznym, ale nie wydano decyzji nakazującej ich rozbiórkę, a podatnik zamierza je remontować i ulepszać, można uznać, że nie są one i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych, co skutkowałoby zastosowaniem niższej stawki podatku od nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że w przypadku, gdy stan techniczny budynków jest sporny i wymaga wiadomości specjalnych, organ podatkowy powinien powołać biegłego z zakresu budownictwa. Sam fakt złego stanu technicznego lub zamiaru remontu nie wyłącza automatycznie nieruchomości z kręgu obiektów związanych z działalnością gospodarczą, jeśli nie istnieją trwałe, obiektywne przeszkody techniczne uniemożliwiające ich wykorzystanie. Brak decyzji nakazującej rozbiórkę oraz ujmowanie nieruchomości w księgach rachunkowych jako inwestycje lub środki trwałe w budowie mogą świadczyć o możliwości ich przyszłego wykorzystania.Stan faktyczny
Spółka A W. B. Sp. k. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która określiła jej zobowiązanie w podatku od nieruchomości za 2012 rok. Spółka twierdziła, że posiadane przez nią budynki (tzw. "duża hala" i "mała hala") nie nadają się do wykorzystania ze względów technicznych, co powinno skutkować zastosowaniem niższej stawki podatku. Organ odwoławczy uznał, że mimo złego stanu technicznego, budynki te nadal są związane z działalnością gospodarczą, ponieważ nie istnieją trwałe przeszkody techniczne uniemożliwiające ich remont i przyszłe wykorzystanie, a spółka ujmuje je w księgach rachunkowych jako inwestycje lub środki trwałe w budowie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. i orzekł, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja (spr.), del. Sędzia SO Dorota Kozłowska, Sędzia WSA Teresa Randak, Protokolant sekretarz sądowy Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi A W. B. Sp. k. w R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2012 r. 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) orzeka, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się wyroku, 3) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę 5117 (pięć tysięcy sto siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej Kolegium lub SKO), działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012r., poz. 749 - dalej O.p.) oraz art. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 79, poz. 856 ze zm.) - po rozpatrzeniu A 1 S.K. z siedzibą w R. od decyzji Wójta Gminy B. z dnia [...] nr [...], określającej tej spółce wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości na rok 2012 w kwocie [...] zł. -
1. uchyliło w całości decyzję Wójta Gminy B. z dnia [...] określającą A 1 S.K. w R. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości na rok 2012 w kwocie [...] zł.,
2. określiło A S.K. Z siedzibą w R.(dalej strona lub Spółka) wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości na rok 2012 w kwocie [...] zł.
W obszernym uzasadnieniu rozstrzygnięcia (29 stron) SKO wskazało, iż w decyzji organu I Instancji za przedmiot opodatkowania uznano:
1. grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o powierzchni:
a) 22.564 m2 - wobec których obowiązek podatkowy istniał od stycznia do lutego,
b) 17.746 m2 - wobec których obowiązek podatkowy istniał od marca do grudnia,
2. budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o powierzchni użytkowej:
a) 2.509,08 m2- wobec których obowiązek podatkowy istniał od stycznia do lutego,
b) 2.393,86 m2 - wobec których obowiązek podatkowy istniał od marca do grudnia,
3. budynki pozostałe o powierzchni użytkowej 657,13 m2 - wobec których obowiązek podatkowy istniał przez cały rok podatkowy.
Z uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej wynika, że w roku 2012 strona była właścicielem budynków: tzw. dużej i małej hali, które w całości mogły być wykorzystywane dla celów prowadzonej działalności gospodarczej, a także biurowca, który tylko w części związany był z tą działalnością. Ponadto do dnia 21 lutego 2012r. strona była właścicielem jeszcze jednego budynku, również związanego do tej daty z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą.
W odwołaniu od ww. decyzji Spółka zażądała jej uchylenia. Zarzuciła jej naruszenie art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010r., Nr 95, poz. 613, z późn. zm. - dalej u.p.o.l.) na skutek uznania, że przedmioty opodatkowania są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, co skutkowało zastosowaniem nieprawidłowych stawek podatku od nieruchomości.
Strona wyjaśniła, że przedmioty opodatkowania nabyła w drodze przetargu, jednakże nie od razu zostały jej wydane, co spowodowało pogorszenie i tak złego ich stanu technicznego. Część obiektów została wyburzona, pozostała część, a w szczególności "duża hala" pozostała - albowiem strona miała nadzieję na ich naprawę. Na poczet remontów poczyniła już wydatki o wartości ok. [...] zł. Wyraziła też wątpliwość co do rzetelności dokonanych pomiarów powierzchni użytkowej budynków objętych zakresem zaskarżonej decyzji.
Następnie podniosła, że w budynek "dużej hali" pozbawiony został dachu na skutek braku świetlika na całej długości i zdewastowania belek nośnych, co uniemożliwia jego odbudowę. Biurowiec grozi zawaleniem i nie może być użytkowany, podobnie, jak obiekt małej hali. W tym ostatnim obiekcie strona przechowuje ścięte drzewa, aby nie zostały rozkradzione, trwają też prace nad zabezpieczeniem dachu i ścian. Obiekt kina ma trwale zalane piwnice i fundamenty. Należące do strony obiekty zostały wprawdzie wyposażone w instalacje alarmowe, celem jednak tego zabiegu było uchronienie mienia przed kradzieżami.
Do odwołania Spółka dołączyła zdjęcie obiektu "dużej hali" oraz opinię mgr inż. J.G., z której wynika, że budynek ten grozi zawaleniem ze względu na naruszoną konstrukcję nośną ścian i dachu. Z opinii tej wynika ponadto, że ściana szczytowa biurowca grozi zawaleniem, silos nie wskazuje na jakiekolwiek użytkowanie, zaś mała hala to budynek bardzo stary, jego elementy konstrukcyjne mogą nie przenieść jakichkolwiek obciążeń użytkowych. W podobnym stanie technicznym znajduje się budynek kina.
Po rozpatrzeniu sprawy w postępowaniu odwoławczym Kolegium stwierdziło, że w myśl art. 2 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. w roku 2012 opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegały: grunty i budynki lub ich części oraz budowle lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Grono podatników tego podatku określone zostało (w zakresie dotyczącym niniejszej sprawy) w art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy.
Dokonując wykładni ww. przepisów organ odwoławczy, posiłkując się treścią art. 46 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16 poz. 93 z późn. zm. - dalej K.c.) wskazał, że grunty są to części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności. Informacje dotyczące gruntów - z mocy art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. z 2005r., Nr 240 poz. 2027 z późn. zm.) objęte są ewidencją gruntów i budynków. Ewidencja ta, ze względu na art. 21 ust. 1 tej ustawy, stanowi podstawę wymiaru podatków i zgodnie z art. 194 § 1 O.p. jako dokument urzędowy sporządzony w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowi dowód tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone. Z tego powodu podważenie zawartych w niej zapisów bądź też ich zmiana może nastąpić tylko w odrębnym postępowaniu prowadzonym przed właściwymi w tej sprawie organami administracji publicznej, a nie w postępowaniu podatkowym. Szczegółowy zakres informacji objętych ewidencją gruntów i budynków określają przepisy rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 roku w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. Nr 38 poz. 454). Z kolei budynki, zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. są to obiekty budowlane w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, które są trwale związane z gruntem, wydzielone z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadają fundamenty i dach. Informacje dotyczące budynków - stosownie do art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne również objęte są ewidencją gruntów i budynków, która i w tym zakresie stanowi dowód tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone.
Jak wskazało Kolegium, nieodpowiedni stan techniczny gruntów lub budynków nie dyskwalifikuje ich z zakresu przedmiotów opodatkowania związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej, lecz jedynie ogranicza wysokość uzyskiwanych z tych budynków zysków w danym roku podatkowym (wyrok NSA z dnia 16 lutego 2006r., sygn. akt II FSK 301/05). Ustawa odróżnia też stan techniczny obiektu budowlanego (konstrukcji budynku lub budowli) od stanu instalacji, urządzeń (wyposażenia) tego obiektu, które nie mają wpływu na zakwalifikowanie obiektu do kategorii przedmiotów opodatkowania związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 9 czerwca 2005r., sygn. akt I SA/Po 2213/03). Przysłowiowa "dziura w dachu" nie stanowi więc przeszkody do uznania budynku za związany z działalnością gospodarczą (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 17 czerwca 2005 roku, sygn. akt I SA/Gl 760/04). Stan techniczny gruntów i budynków może jednakże mieć istotne znaczenie dla ustalenia stawki tego podatku.
Dalej SKO podniosło, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 u.p.o.l. stawki podatku od nieruchomości określa Rada Gminy. W niniejszej sprawie najwyższe stawki podatku od nieruchomości uchwałą Rady Gminy B. w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na 2012 rok przewidziano dla gruntów i budynków związanych z działalnością gospodarczą. W świetle art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., już sam fakt posiadania gruntów, budynków lub budowli przez przedsiębiorcę lub inny podmiot prowadzący działalność gospodarczą jest wystarczającą przesłanką do ustalenia, iż są one związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i tym samym należy stosować wobec nich właściwe dla takich obiektów stawki podatku. Posiadaczem rzeczy - zgodnie z art. 336 K.c. - jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
Jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej nie będą jednak mogły być traktowane, ze względu na przepis art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. przedmioty opodatkowania, które nie są i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. Obowiązek podatkowy wówczas nie ustaje, jednakże fakt posiadania tych przedmiotów przez przedsiębiorcę nie jest już przesłanką pozwalającą na zastosowanie wobec nich stawki podatku właściwej dla obiektów związanych z działalnością gospodarczą.
Kolegium zwróciło uwagę, iż ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie zawiera definicji pojęcia "względów technicznych". Odwołując się do Słownika języka polskiego zauważyło, że przedmiot opodatkowania nie może być wykorzystywany "ze względów technicznych", a nie z uwagi na zły stan techniczny. Oznacza to, że nie można ich utożsamiać tylko i wyłącznie z niesprawnością techniczną (wyrok WSA w Łodzi z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 1062/10). Przeszkody faktyczne muszą mieć charakter fizykalny, trwały i obiektywny (wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2009 roku, sygn. akt II FSK 1354/07). Na trwały charakter "względów technicznych" wskazuje treść art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. albowiem ustawodawca użył w nim zwrotu "nie jest i nie może być wykorzystywany". A zatem, mimo chwilowego niewykorzystywania nieruchomości z różnych przyczyn, nie przestaje ona być nieruchomością związaną z prowadzoną przez dany podmiot działalnością gospodarczą (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 21 maja 2009r., sygn. akt I SA/Wr 50/09). O uznaniu gruntów, budynków i budowli za związane z działalnością gospodarczą decyduje charakter działalności prowadzonej przez właściciela lub posiadacza, a nie faktyczne ich wykorzystanie do takiej działalności w roku podatkowym.
Powołując się na orzecznictwo sądowe organ podkreślił, że jeżeli podatnik wykorzystuje w działalności gospodarczej nieruchomości mimo ich złego stanu technicznego, to jest zobowiązany płacić podatek według stawki przewidzianej dla nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (wyrok WSA w Łodzi z dnia 15 grudnia 2008r., sygn. akt I SA/Łd 1052/08). Podatek od nieruchomości ma charakter majątkowy w tym znaczeniu, iż obowiązek podatkowy powstaje przez sam fakt posiadania nieruchomości. Zatem jeżeli przedsiębiorca nie jest w stanie wykorzystywać określonego przedmiotu (np. ze względu na brak wykwalifikowanej siły roboczej, źródeł finansowania, etc.), przy czym obiektywnie rzecz ujmując możliwość taka istnieje, to należy uznać, że przedmiot ten jest związany z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą (wyrok NSA z dnia 20 marca 2009r., sygn. akt II FSK 1888/07).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 u.p.o.l. obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności uzasadniające powstanie tego obowiązku, wygasa natomiast, z mocy art. 6 ust. 4 tej ustawy, z upływem miesiąca, w którym ustały okoliczności uzasadniające ten obowiązek. Jeżeli obowiązek podatkowy powstał lub wygasł w ciągu roku, podatek za ten rok, stosownie do art. 6 ust. 5 tej ustawy, ustala się proporcjonalnie do liczby miesięcy, w których istniał obowiązek.
Następnie Kolegium przytoczyło art. 4 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. - co do podstawy opodatkowania dla gruntów i budynków oraz art. 6 ust. 9 tej ustawy - co do obowiązku składania deklaracji i wpłaty podatku. Wskazało nadto, iż jeśli w postępowaniu podatkowym organ podatkowy stwierdzi, że podatnik, mimo ciążącego na nim obowiązku nie złożył deklaracji albo, że wysokość zobowiązania podatkowego jest inna niż wykazana w deklaracji, stosownie do art. 21 § 3 O.p. wydaje decyzję, w której określa wysokość tego zobowiązania podatkowego.
Odnosząc się do ustalonego w sprawie stanu faktycznego SKO wskazało, że podatnik jest przedsiębiorcą, prowadzącym działalność gospodarczą, w szczególności w przedmiocie kupna i sprzedaży nieruchomości, wynajmu i zarządzania nieruchomościami oraz pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. W dniu 12 lipca 2008 r. strona, działając pod firmą: A1 spółka komandytowa nabyła na drodze egzekucji sądowej prawo wieczystego użytkowania nieruchomości gruntowej, dla której w Sądzie Rejonowym w B. prowadzona jest księga wieczysta KW nr [...] oraz prawo własności budynków posadowionych na tej nieruchomości, ze cenę [...] zł. (postanowienie Sądu Rejonowego w B. Wydział I Cywilny z dnia [...] sygn. akt [...] o przysądzeniu prawa wieczystego użytkowania i prawa własności budynków). Z akt sprawy wynika, że powierzchnia nieruchomości gruntowej objętej ww. księgą wieczystą wynosi 43.160 m2, przy czym działki geodezyjne: [...],[...],[...] oznaczono symbolem Ba (tereny przemysłowe) natomiast działkę [...] oznaczono symbolem BZ (tereny rekreacyjno-wypoczynkowe). W aktach sprawy znajduje się wyciąg z operatu szacunkowego, sporządzonego przez biegłego sądowego M.D. (dokument z akt [...]), w którym wymieniono obiekty budowlane usytuowane na tej nieruchomości.
W dniu 30 grudnia 2008 r. strona zbyła prawo użytkowania gruntów objętych działką [...] o powierzchni 4.016 m2 wraz prawem własności budynków: warsztatu, starej stacji trafo (użytkowej jako hala magazynowa) i stacji trafo. Z kolei w dniu 31 maja 2010 r. działka [...] o powierzchni 22.785 m2 została podzielona na działki: [...] o pow. 814 m2, [...] o pow. 4.521 m2, [...] o pow. 11.995 m2, [...] o pow. 2.807 m2 i [...] o pow. 2.648 m2 (zawiadomienie o zmianach ewidencyjnych z dnia 31 maja 2010 r.). Powstałą w wyniku podziału działkę geodezyjną [...] o pow. 2.601 m2 strona zbyła w dniu 11 października 2010 r. wraz z prawem własności budynków: stołówki, garażowego z magazynami, garaży straży pożarnej (akt notarialny Rep. A nr [...]). Ponadto w dniu 30 grudnia 2011r. Spółka zbyła udział w prawie wieczystego użytkowania gruntu objętego działką [...] o powierzchni 12.932 m2 wraz z prawem własności wzniesionego na niej budynku.
W dniu 20 lutego 2012 r. strona złożyła w Urzędzie Gminy B. deklarację na podatek od nieruchomości za rok 2012, wykazując zobowiązanie podatkowe w podatku od nieruchomości w wysokości [...] zł. W deklaracji tej ujawniono:
1. grunty o łącznej powierzchni 30.030 m2, z czego:
a) 1.987 m2 - jako związane z działalnością gospodarczą,
b) 28.043 m2- jako pozostałe,
2. pozostałe budynki o powierzchni użytkowej 425 m2 i 136,80 m2 (razem: 561,8 m2).
Z załącznika do tej deklaracji wynika, że gdy idzie o grunty, strona ujawniła nieruchomość gruntową położoną w R. przy ul. [...] (Kw nr [...]) obejmującą działki: [...] oraz [...]. Natomiast budynki to: garaż wzniesiony na działce [...], hala przeznaczona do remontu wzniesiona na działce [...], hala do remontu oraz budynek biurowy przeznaczony do remontu - wzniesione na działce [...] i budynek kina przeznaczony do remontu wzniesiony na działce [...].
W dniu 30 sierpnia 2012 roku strona zmieniła nazwę na: A Spółka Komandytowa w R.
Badając prawidłowość deklaracji podatkowej strony, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego SKO zwróciło uwagę na fakt, że z ww. księgi wieczystej, danych ujawnionych w ewidencji gruntów i budynków, a także aktów notarialnych wynika, że na dzień 1 grudnia 2012 r. Spółce przysługiwało prawo użytkowania wieczystego gruntów o powierzchni 23.564 m2 (43.160 - 4.016 - 2.648 - 12.932 = 23.564 m2). Zadeklarowana przez stronę powierzchnia gruntów o wielkości 30.030 m2 nie odpowiada więc wynikającej z akt sprawy. Kolegium dostrzegło, że różnica dotyczy 6.664 m2, a jej przyczyną było ujęcie w deklaracji przez stronę połowy powierzchni gruntów objętych działką [...]. Spostrzeżenie to było ważne, albowiem strona w dniu 30 grudnia 2011r. zbyła ½ udziału w prawie użytkowania wieczystego tych gruntów i wzniesionego na nim budynku o nazwie [...].
Organ odwoławczy stwierdził zatem, że skoro Spółka pośród gruntów, których jest jedynym użytkownikiem wieczystym, wykazała także te, których jest współużytkownikiem, to jej deklaracja podatkowa okazała się nieprawidłowa. Podatek od nieruchomości od gruntów stanowiących przedmiot współużytkowania i budynków stanowiących współwłasność stanowi odrębny przedmiot opodatkowania od tych, które stanowią wyłączny przedmiot użytkowania wieczystego i własności podatnika. (wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Kr 453/07). Zakresem tego postępowania objęto więc jedynie grunty, który strona jest jedynym współużytkownikiem wieczystym, a więc których powierzchnia wyniosła na dzień 1 stycznia 2012 r. - 23.564 m2.
Gdy zaś idzie o budynki, SKO zestawiając dane wynikające z wyciągu z operatu szacunkowego sporządzonego przez biegłego sądowego M. D. oraz z aktów notarialnych - dokumentujących zbycie niektórych z nich - ustaliło, że na dzień 1 stycznia 2012r. strona pozostała właścicielem tylko czterech obiektów: hali suszarni kanałowej (tzw. duża hala) i budynku administracyjnego (tzw. biurowiec), małej hali (tzw. magazyn wyrobów gotowych) - znajdującej się na działce [...] oraz portierni, budynku socjalnego (tzw. hala warsztat albo garaż), wybudowanej na działce [...]. SKO wyjaśniło przy tym, że nie uznało za budynek wiaty, albowiem nie została wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, zaś obiekt kina stanowiący współwłasność strony powinien być deklarowany odrębnie.
Kontynuując postępowanie wyjaśniające SKO ustaliło, że w toku oględzin dokonanych w dniu 14 listopada 2012 r. organ I instancji określił powierzchnię użytkową obiektów, których strona była jedynym właścicielem w dniu 1 stycznia 2012r.: 1.416,80 m2 - hala produkcyjna, 809,06 m2 - biurowiec, 825,13m2 - hala. Jeśli zaś chodzi o budynek posadowiony na działce [...]- hala-warsztat (w deklaracji określony jako garaż), to jego powierzchnia użytkowa utrwalona została w protokole z oględzin majątku B sp. z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w B., sporządzonym w dniu 26 listopada 2012r. i wyniosła 115,94 m2. SKO zaakcentowało, że powierzchnie hali produkcyjnej, biurowca i hali zostały potwierdzone przez stronę w jej piśmie z dnia 25 lutego 2013 r., a ponadto osoby obecne w toku oględzin, podpisując dokumentujący je protokół nie kwestionowały prawidłowości dokonanych pomiarów. Łączna powierzchnia użytkowa dużej i małej hali, biurowca oraz hali-warsztatu (garażu) należących do strony w dniu 1 stycznia 2012 r. wynosić więc miała 3.166,93 m2. Tymczasem w deklaracji Spółka ujawniła jedynie 561,80 m2 przy czym powierzchnia ta obejmowała również budynek kina.
Dążąc do wyjaśnienia wątpliwości co do powierzchni użytkowej należących do strony budynków SKO zwróciło uwagę na opinię techniczną sporządzoną przez mgr inż. J.R., a z której wynika, że biurowiec (usytuowany pierwotnie na działce [...], która później została oznaczona numerem [...] - uwaga SKO w K.), na skutek rozebrania części hali silosów bezpośrednio przylegającej do tego obiektu, pozbawiony został części fundamentów. Na skutek tego zdarzenia odsłonięto ściany, które do tej pory pełniły rolę jedynie wewnętrznych ścian działowych. Ściany te posadowione są na płycie posadzki, bez własnego układu fundamentów. Oceniając ten dokument jako dowód w sprawie SKO przyjęło, że biurowiec nie odpowiadał definicji budynku, stypizowanej w art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. albowiem nie posiadał fundamentów. Dopuściło także w charakterze dowodów zdjęcia tego obiektu, jak również tzw. dużej i małej hali, utrwalone na załączonej do akt sprawy płycie CD, które zostały wykonane 12 i 14 listopada 2012r., a więc w dniach, kiedy miały być dokonane oględziny majątku strony. Ze zdjęć biurowca wynika, że w roku 2012 jego stan się nie zmienił, w szczególności wyburzona jego część nadal nie została odbudowana.
Po wyłączeniu z podstawy opodatkowania biurowca, łączna powierzchnia użytkowa należących do strony budynków na dzień 1 stycznia 2012 r. wynosić miała 2.357,87m2 (strona ujawniła w deklaracji jedynie 561,80 m2).
Następnie organ ponownie odwołał się do opinii J.R. w części dotyczącej obiektu tzw. dużej hali (usytuowanej pierwotnie na działce [...], która później została oznaczona numerem [...]). Wyposażenie technologiczne tego obiektu zostało usunięte, obiekt stanowi obecnie układ słupów nośnych wraz z konstrukcją nośną dachu, układem płyt dachowych. Autor opinii stwierdził, że dach nie stanowi ciągłej przegrody z tej przyczyny, że występują w nim otwory, które pełniły funkcję świetlików. Ponadto w miejscu pierwotnie zabudowanych bram wjazdowych pozostały tylko otwory. Obiekt ten nie posiada też posadzki, która oddzielałaby go od gruntu. Z zabezpieczonych na płycie CD zdjęć tego obiektu wynika, że jego stan w roku 2012 nie uległ zasadniczej zmianie, poza tym, że wnętrze zostało w znacznej części oczyszczone z zalegającego tam wcześniej gruzu (zdjęcia oznaczone symbolami: DSCO1 542, DSC01543, DSC01544, DSC01545 i DSCO1546).
Dokonując oceny tych dowodów Kolegium stwierdziło, że obiekt dużej hali w dacie sporządzenia przez J. R. opinii, a także później, niewątpliwie znajdował się w złym stanie technicznym, niemniej odpowiadał definicji budynku z art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. Ustawa odróżnia bowiem stan techniczny obiektu budowlanego (konstrukcji budynku lub budowli) od stanu instalacji, urządzeń (wyposażenia) tego obiektu, a przegroda budowlana nie musi stanowić jednolitej zamkniętej ściany, mogą się w niej znajdować różnego rodzaju otwory np. drzwi czy okna, co jest oczywiste i logiczne, gdyż budynek - co do zasady nie może mieć litych przegród (wyrok WSA w Gliwicach z dnia I SA/Gl 607/11). Pozbawienie obiektu bram, okien (w tym dachowych), czy posadzki, nie wyklucza go więc z zakresu definicji pojęcia budynek, jako że w treści art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. prawodawca nie zawarł warunku, aby ten obiekt budowlany miał być wydzielony z przestrzeni za pomocą jednolitych przegród budowlanych czy dachu. Stąd też zamocowanie w nich okien (świetlików), drzwi czy bram, które później ulegną zniszczeniu, nie pozwala stwierdzić, że zniszczeniu uległy całe przegrody czy dach. W świetle załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 października 2008 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) organ wyprowadził wniosek, że świetliki są produktami pełniącymi funkcję podobną do okien. Świetlik dachowy jest więc takim samym elementem budynku, jako okna i ramy do nich, bramy, żaluzje czy ścianki działowe mocowane do podłogi, z metalu. Skoro więc uszkodzenie okna, drzwi czy bramy nie oznacza, że budynek pozbawiony został ściany, to również uszkodzenie świetlika dachowego nie pozbawia tego obiektu dachu. Jest to wyrób przemysłowy, który tak jak drzwi czy okna może zostać nabyty i wprawiony w miejsce uszkodzonego. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że w art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. wymienia się fundamenty, nie wspominając o posadzce. Tym samym jej zniszczenie nie eliminuje obiektu budowlanego z zakresu definicji budynku. Istotne jest, aby budynek był trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadał fundamenty i dach. A taki obraz dużej hali wyłania się z zabezpieczonych na płycie CD zdjęć tego obiektu.
Słusznie więc w deklaracji podatkowej strona ujawniła obiekt "dużej hali", niemniej jego powierzchnia użytkowa (1.416,80 m2) jest większa od powierzchni wszystkich budynków ujawnionych przez stronę. Gdy chodzi o budynek tzw. "małej hali" na podstawie zdjęć tego obiektu Kolegium stwierdziło, że jego konstrukcja była podobna do obiektu dużej hali albowiem w dachu głównego jej pomieszczenia również ulokowano świetliki, które zostały zabezpieczone blachą falistą, obiekt ten stanowi układ słupów nośnych wraz z konstrukcją nośną dachu i układem płyt dachowych (zdjęcie oznaczone symbolem DSC16O3). W drugim jej pomieszczeniu zamurowano uszkodzenia i otwory okienne znajdujące się na pierwszych dwóch kondygnacjach (zdjęcie oznaczone symbolem DSC1603 1609). Wprawdzie zdjęcia nie pozwalają ustalić, czy ten obiekt posadowiony został na fundamentach, jednakże akta sprawy nie zawierają dowodu, który by temu przeczył, a ponadto - strona ten obiekt w deklaracji podatkowej ujawniła jako budynek. Wobec więc braku przeciwdowodów SKO przyjęło, że był to budynek, wszak to strona postępowania jest niewątpliwie najlepiej zorientowana w swojej sytuacji faktycznej. Z tych samych powodów za budynek Kolegium uznało wiec również garaż wzniesiony na działce [...] (który w toku oględzin dokonanych w dniu 26 listopada 2012 r. określony został jako "hala-warsztat"), tym bardziej, że z aktu notarialnego z dnia 21 lutego 2012r. Rep A nr [...] również wynika, iż na tej działce posadowiony został tego rodzaju obiekt budowlany (pełniący funkcję niemieszkalną), a ze zdjęć tego obiektu, zabezpieczonych na płycie CD można wnioskować, że faktycznie spełniał on funkcję garażu (zdjęcie oznaczone symbolem DSCO od numeru 1673 do 1678).
W konkluzji SKO przyjęło, że powierzchnia użytkowa budynków podlegających opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości stanowiących wyłączną własność strony wyniosła 2.357,87m2 (1.416,80 "duża hala" + 825,13 "mała hala" + 115,94 "warsztat-garaż").
Kontynuując organ odwoławczy przypomniał, że w dniu 12 kwietnia 2012 r. strona złożyła deklarację korygującą na podatek od nieruchomości za rok 2012, wykazując zobowiązanie podatkowe w podatku od nieruchomości w wysokości [...] zł. W deklaracji tej ujawniono:
1. pozostałe grunty o powierzchni 24.212 m2 - przy czym obowiązek podatkowy miał istnieć od marca do grudnia,
2.pozostałe budynki o powierzchni użytkowej 425 m2 - przy czym obowiązek podatkowy miał istnieć od marca do grudnia,
Spółka nie złożyła wyjaśnień co do przyczyn skorygowania deklaracji, porównując jednakże ujawnione dane Kolegium stwierdziło, że przyczyną jej złożenia była sprzedaż części należących do strony gruntów oraz budynku garażu. Słusznie więc strona złożyła korektę deklaracji - wynikająca z wygaśnięcia obowiązku podatkowego spowodowanego zbyciem części gruntów i budynku, niemniej powierzchnia gruntów i powierzchnia użytkowa budynków nie były ujawnione prawidłowo.
Podsumowując dotychczasowe ustalenia Kolegium przyjęło, że:
- od dnia 1 stycznia 2012 r. do dnia 20 lutego 2012 r. strona była właścicielem podlegających opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości: budynków o powierzchni użytkowej 2.357,87 m2 oraz użytkownikiem wieczystym gruntów o powierzchni 23.564 m2.
- od dnia 21 lutego 2012 r. strona była właścicielem podlegających opodatkowaniu tym podatkiem: budynków o powierzchni użytkowej 2.241,93 m2 i gruntów o powierzchni 17.746 m2.
W świetle art. 6 ust. 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości z tytułu zbytych 21 lutego 2012 r. przedmiotów istniał do końca lutego 2012 rok, a podatek, zgodnie z art. 6 ust. 3 tej ustawy, uległ obniżeniu od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiło to zdarzenie, a więc od 1 marca 2012 roku.
W dalszej kolejności SKO zwróciło uwagę na fakt, że w deklaracji pierwotnej jak i w deklaracji korygującej strona nie ujawniła należących do niej budynków jako związanych z działalnością gospodarczą, w tym charakterze ujawniając zaś tylko grunty o wielkości 1.987 m2, zbyte w lutym 2012 roku. Ponieważ nie ulega wątpliwości, że te obiekty znajdowały się w posiadaniu przedsiębiorcy, SKO rozważyło czy ze względów technicznych były, ewentualnie mogły być wykorzystywane dla potrzeb prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej.
Organ odwoławczy, na podstawie załączonych do akt sprawy sprawozdań finansowych wskazał, że nieruchomość nabytą w dniu 12 lipca 2008 r. strona ujawniła w księgach rachunkowych początkowo w pozycji "środki trwałe", wykazując budynki, lokale i obiekty inżynierii lądowej i wodnej o wartości [...] zł. (bilans załączony do pisma strony z dnia 20 lutego 2009 r.). Później strona skorygowała klasyfikację nabytych składników jej majątku, ujawniając je w pozycji "inwestycje w nieruchomości" (bilans złożony do akt sprawy 6 grudnia 2012 r.). SKO stwierdziło, iż na koniec roku 2008 Spółka nie prowadziła działalności produkcyjnej. Majątek rzeczowy obejmował jedynie aktywa trwałe, w skład których wchodziły inwestycje długoterminowe w nieruchomości o wartości [...] zł. Wartość środków trwałych na koniec 2008 wyniosła [...] zł.
Dokonując oceny tych dowodów organ odwoławczy zwrócił uwagę na pisma strony z dnia 20 marca 2009 r. oraz 16 czerwca 2009 r. oraz pismo B. G. z dnia 11 października 2012 r., zawierające jej oświadczenie, że wszystkie obiekty zakupione w 2008 r. ujawniła w prowadzonych księgach rachunkowych jako inwestycje. Zdaniem organu odwoławczego wskazuje to, że Spółka nabywając prawa do tych rzeczy nie nosiła się wprawdzie z zamiarem ich wykorzystywania, jednakże liczyła na osiągnięcie w przyszłości określonych korzyści ekonomicznych. Mając zatem na uwadze fakt, że przeważającym rodzajem działalności strony jest wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, a także oświadczenie strony, iż są to nieruchomości inwestycyjne, należało zdaniem Kolegium przyjąć, że zachodzi pomiędzy tymi aktywami a przedmiotem działalności Spółki ścisły związek. Otóż strona nabyła te obiekty z zamiarem ich wynajmu, a więc w związku z przeważającym nurtem prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.
Kontynuując SKO wskazało, że na inwestycję w R. przy ul. [...] strona w latach 2008-2012 wydała łącznie [...] zł. (pismo Spółki złożone w Urzędzie Miasta B. w dniu 12 grudnia 2012 r.). Organ odwoławczy dostrzegł, że strona trzykrotnie zmieniała kwalifikację majątku nabytego 12 lipca 2008 r. (środki trwałe, inwestycje, środki trwałe w budowie). Tak ostatnia kwalifikacja - w świetle art. 3 ust. 1 pkt 16 ustawy o rachunkowości oznacza, że środki te poddane zostały procesowi ulepszenia. Wnioski te potwierdzają wyjaśnienia strony, która podkreśla, że na cel remontu ww. składników majątkowych przeznaczyła znaczne środki. Kolegium wyraziło więc pogląd, że nabyty majątek strona zamierza przeznaczyć na swoje potrzeby i w tym celu go remontuje (ulepsza). Jednocześnie dokonuje działu geodezyjnego nieruchomości i wyprzedaje majątek.
Dalej SKO szczegółowo odniosło się do twierdzeń strony, że ze względów technicznych nie była w stanie wykorzystać posiadanych budynków dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej. Okoliczność ta była podnoszona w ekspertyzie Jana Rzendkowskiego jak i w pismach samej strony. Strona wskazała, że przystąpiła do prac rozbiórkowych, wyrównania terenu, usunięcia gruzu, jednakże żaden z budynków nie nadaje się do użytkowania, albowiem pozbawione są dachów, okien i drzwi. Zwróciła uwagę na duże ilości gruzu, zapadający się teren po wyrwanych z ziemi dawnych instalacjach, brak jakichkolwiek mediów tj. energii elektrycznej, wody i kanalizacji oraz brak dróg dojazdowych.
Kolegium zaakcentowało, że żaden z należących do strony w roku 2012 budynków nie był pozbawiony dachu, zniszczeniu uległy jedynie świetliki dużej i małej hali, przy czym z akt sprawy nie wynikało, aby nie było można, z przyczyn technicznych, zastąpić ich nowymi albo powstałe uszkodzenia naprawić w inny sposób. Skoro więc uszkodzenie okna, drzwi czy bramy nie oznacza, że budynek pozbawiony został ściany, to również uszkodzenie świetlika dachowego nie pozbawia tego obiektu dachu. Stąd też SKO przyjęło, że stan wiedzy technicznej oraz dostępnych środków umożliwia naprawę brakujących elementów drzwi i ścian należących do strony budynków, co po zakończeniu trwającego przecież procesu ich ulepszania, pozwoli na ich wykorzystywanie dla celów działalności gospodarczej podatnika. Podkreśliło, że na możliwości remontu a co więcej, konieczność jego dokonania, wskazał J.R..
SKO odwołało się do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm). Przykładowo zgodnie z § 111 ust. 1 tego rozporządzenia, ciśnienie wody w instalacji wodociągowej w budynku, poza hydrantami przeciwpożarowymi, powinno wynosić przed każdym punktem czerpalnym nie mniej niż 0,05 MPa (0,5 bara) i nie więcej niż 0,6 MPa (6 barów). Jeżeli minimalne ciśnienie nie może być uzyskane ze względu na występujące stale lub okresowo niedostateczne ciśnienie wody w sieci wodociągowej, stosownie do § 111 ust. 2 tego rozporządzenia należy zastosować odpowiednie urządzenia techniczne, zapewniające wymaganą jego wielkość w instalacji wodociągowej w budynku. Dopiero więc wówczas, gdyby rynek nie oferował tego rodzaju urządzeń, można byłoby przyjąć, że ze względów technicznych strona nie jest w stanie wyposażyć należącego do niej budynku w instalację wodociągową zapewniającą utrzymanie minimalnego ciśnienia wody. Z akt sprawy taki wniosek jednak nie wynika.
Innym powodem, który uniemożliwia wykorzystywanie budynku dla celów działalności gospodarczej, może być brak możliwości przeciwdziałania zanikom napięcia w elektroenergetycznej sieci zasilającej. Zgodnie z § 181 ust. 1 tego rozporządzenia budynek, w którym zanik napięcia w elektroenergetycznej sieci zasilającej może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, poważne zagrożenie środowiska, a także znaczne straty materialne, należy zasilać co najmniej z dwóch niezależnych, samoczynnie załączających się źródeł energii elektrycznej oraz wyposażać w samoczynnie załączające się oświetlenie awaryjne (zapasowe lub ewakuacyjne). W budynku wysokościowym jednym ze źródeł zasilania powinien być zespół prądotwórczy. Z akt sprawy nie wynika jednak, aby w budynkach strony nie istniała możliwość wykonania instalacji elektrycznej, która odpowiadałaby tym wymogom. Również strona nie wskazała na względy techniczne, które nie pozwalają na wykonanie takiej instalacji.
Gdy idzie o konstrukcję budynków, to z mocy § 204 ust. 1 tego rozporządzenia powinna spełniać warunki zapewniające nieprzekroczenie stanów granicznych nośności oraz stanów granicznych przydatności do użytkowania w żadnym z jego elementów i w całej konstrukcji. Stany graniczne nośności, zgodnie z § 204 ust. 2 tego rozporządzenia, uważa się za przekroczone, jeżeli konstrukcja powoduje zagrożenie bezpieczeństwa ludzi znajdujących się w budynku oraz w jego pobliżu, a także zniszczenie wyposażenia lub przechowywanego mienia. Również i na tę okoliczność strona nie zwróciła uwagi, jak i nie przedstawiła dowodów lub chociażby wniosków dowodowych, w świetle których można byłoby przyjąć, że konstrukcja jej budynków nie pozwala na ich wykorzystywanie.
SKO nadmieniło, że co do spornych budynków nie została wydana decyzja o ich rozbiórce. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. decyzją z dnia [...] nakazał jedynie usunąć luźne elementy, nieobjęte decyzją dotyczącą rozbiórki, obiektów budowlanych, które mogą stwarzać zagrożenie dla otoczenia, zlokalizowanych na działce [...], a także na działce [...]. To zdaniem organu oznacza, że duża hala oraz mała hala, jak też i budynek niemieszkalny w dniu 21 lutego 2012 r. nadawały się do remontu, odbudowy lub wykończenia. Brak zaś możliwości wykorzystywania nabytego majątku w okresie jego ulepszania nie pozwala na wyłączenie go z zakresu przedmiotów opodatkowania związanych z prowadzoną przez stronę działalnością dostarczą. Mimo więc złego ich stanu technicznego, nie istnieją niedające się usunąć przeszkody techniczne, jak przykładowo:
- przekroczenie stanu granicznego nośności ich konstrukcji,
- brak możliwości wykonania instalacji wodnej, elektrycznej czy gazowej,
- brak możliwości zapewnienia bezpieczeństwa: pożarowego czy użytkowania.
Mając zaś na uwadze przedmiot działalności gospodarczej Spółki tj. obrót nieruchomościami, wynajem oraz pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, organ odwoławczy stwierdził, że strona nabywając prawa do wskazanych rzeczy mogła liczyć na ich korzystne zbycie związane ze wzrostem ich wartości, albowiem nabyła aktywa za cenę [...] zł., a ze zbycia poszczególnych składników majątkowych uzyskała już łącznie kwotę [...] zł. (co zostało szczegółowo opisane na stronie 22 decyzji).
W ocenie SKO związek składników majątkowych z prowadzoną przez Spółkę działalnością gospodarczą jest oczywisty. Z odwołania wynika zaś, że strona kontynuuje proces ulepszania pozostałego z nabytego w dniu 12 lipca 2008 r. majątku, a sposób jego ujawnienia w księgach rachunkowych wskazuje, że i on będzie wykorzystywany dla jej potrzeb. Na poparcie swoich twierdzeń Kolegium powołało wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 28 marca 2011r., sygn. akt I SA/Wr 125/11, wyrok NSA z dnia 15 października 2010 r., sygn. akt II FSK 686/099, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 marca 2011r., sygn. akt I SA/Gd 1170/10. Zauważyło też, że strona wykorzystuje obiekt małej hali jako magazyn drewna (zdjęcie oznaczone symbolem D5C01604), co przyznaje w odwołaniu, wyjaśniając dodatkowo, że poszukuje kontrahenta, który chciałby korzystać z obiektu dużej hali.
SKO podkreśliło nadto, że z akt sprawy nie wynika, aby zły stan techniczny gruntów, wynikający z faktu zalegania na nim gruzu oraz budynków przeznaczonych do wyburzenia, nie mógł zostać przez stronę usunięty na skutek prac ziemnych. W szczególności nie wynika, aby podjęcie tego rodzaju działań nie było możliwe ze względów niezależnych od strony, przykładowo w wyniku ruchów masowych ziemi. W ocenie organu ustalony stan faktyczny pozwala stwierdzić, że wykorzystanie gruntów dla celów prowadzonej przez Spółkę działalności gospodarczej byłoby możliwe, po przeprowadzeniu robót ziemnych, polegających na wykarczowaniu chwastów, wyrównaniu terenu i uzbrojeniu go w infrastrukturę pozwalającą na odprowadzenie wody do kanalizacji deszczowej, instalacji ogólnospławnej, studni chłonnej, etc. Napotkane przez stronę trudności mogły być pokonane w ramach standardowego procesu budowlanego, gdyby zechciała je zagospodarować wznosząc na nich obiekty budowlane. Przykładowo z mocy art. 41 ust 2 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, wykonanie niwelacji terenu jest standardowym etapem prac przygotowawczych. Ponieważ strona nie przedstawiła dowodów, pozwalających ustalić, że usunięcie gruzu oraz pozostałości po zrujnowanych budynkach z przyczyn technicznych nie było możliwe, a przez to nie można było ich wykorzystać dla celów prowadzenia działalności gospodarczej, organ odwoławczy, kierując się art. 122 O.p., wobec braku wątpliwości uznał materiał dowodowy za kompletny i kierując się art. 191 tej ustawy na jego podstawie ocenił stan faktyczny sprawy.
Kolegium stanęło więc na stanowisku, że w deklaracji podatkowej na podatek od nieruchomości za rok 2012 strona ujawniła nieprawidłową powierzchnię gruntów oraz powierzchnię użytkową należących do niej budynków, a także błędnie uznała, że tylko część gruntów posiadanych tylko do 20 lutego 2012 r. była związana z jej działalnością gospodarczą. Organ dokładnie opisał przedmiot opodatkowania, podstawę opodatkowania, stawkę i wysokość podatku za poszczególne miesiące 1012 r. w tabeli na stronie od 25 do 27 decyzji odwoławczej.
Końcowo organ II instancji wyjaśnił, że wyrażone w złotych kwoty podatków, stosownie do art. 63 § 1 O.p., zaokrąglił do pełnych złotych w ten sposób, że końcówki kwot wynoszące mniej niż 50 groszy pominięto, a końcówki kwot wynoszące 50 i więcej groszy podwyższono do pełnych złotych, przy czy nie zastosował tych zasad zaokrągleń do poszczególnych rat miesięcznych
Organ skonstatował, iż w wyniku przeprowadzonego postępowania odwoławczego uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji, w którym określono zobowiązanie podatkowe Spółki na kwotę [...] zł. Wyższa wysokość zobowiązania spowodowana była objęciem przez organ pierwszoinstancyjny opodatkowaniem biurowca, który w ocenie organu II instancji nie odpowiadał definicji budynku. Jednocześnie kierując się art. 233 § 1 pkt 2 lit. a O.p., organ II instancji władny był uchylić tę decyzję i orzec co do istoty sprawy.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że w swojej opinii J.G. powołując się na ryzyko zawalenia dużej i małej hali nie wyjaśnił, skąd czerpie wiedzę o ich stanie technicznym. Podkreślił, że strona postępowania, choć jest niewątpliwie najlepiej zorientowana w swojej sytuacji faktycznej, będzie zawsze starać się wskazywać wyłącznie na takie fakty, które z jej punktu widzenia mają na celu przysporzenia jej jak najwięcej korzyści (zob. M. Szubiakowski [w:] M. Szubiakowski, M. Wierzbowski (red.) A. Wiktorowska, Postępowanie administracyjne - ogólne, podatkowe i egzekucyjne, Warszawa 2002, s. 115). Tym samym lakoniczne wyjaśnienia strony nie mogą być uznane za skuteczny przeciwdowód wobec faktów ustalonych w toku postępowania dowodowego. Z akt sprawy wynika natomiast, że stan techniczny obiektów jest wprawdzie zły, to jednak ulega systematycznej poprawie, strona na ten cel przeznacza znaczne środki finansowe i co istotne, nadal ujawnia je w księgach rachunkowych jako środki trwałe w budowie. Obiekty te nadal są składnikami aktywów Spółki, co dla organu podatkowego ma szczególnie istotne znaczenie albowiem oznacza, że w przyszłości dzięki nim uzyska ona korzyści finansowe. Również strona w odwołaniu przyznaje, że poszukuje kontrahenta, który chciałby korzystać z obiektu dużej hali, a obiekt małej hali wykorzystuje jako magazyn drewna, które pozostawione w miejscu niechronionym narażone byłoby na kradzież.
SKO wyraziło pogląd, że gdyby prawdziwe były wyjaśnienia strony, że budynki dużej i małej hali grozą zawaleniem, to Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wydałby decyzję nakazującą ich rozbiórkę. Brak takiej decyzji pozwala stwierdzić, że obiekty te nadawały się do remontu, co potwierdza opinia J.R. oraz środki już wydatkowane przez Spółkę na ten cel, zdjęcia dokumentujące postępy robót budowlanych (remontowych) i ujęcie tych obiektów w księgach rachunkowych. Dzięki realizowanym remontom obiekty te w przyszłości będą wykorzystywane dla potrzeb prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
Kolegium nie stwierdziło więc naruszenia przez organ I instancji art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., czy to poprzez błędną wykładnię, czy też nieprawidłowe zastosowanie.
Nie podzieliło również wątpliwości strony co do rzetelności dokonanych pomiarów bowiem w toku czynności obecny był ówczesny komplementariusz – Z.S., który nie zgłaszał ewentualnych nieprawidłowości.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Spółka - reprezentowana przez pełnomocnika - zarzuciła zaskarżonej decyzji:
1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 1a ust.1 pkt 3 u.p.o.l. i nieuwzględnienie, że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych,
2) naruszenie przepisów postępowania - art. 197 § 1 oraz art. 122 i art. 187 §1 O.p. poprzez niepowołanie w niniejszej sprawie biegłego z zakresu budownictwa w celu wyjaśnienia stanu technicznego nieruchomości, których dotyczy niniejsze postępowanie, pod kątem możliwości wykorzystywania do prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą, a tym samym niepodjęcie w toku postępowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego,
Mając powyższe na uwadze strona skarżąca wniosła o:
1) uchylenie decyzji w zaskarżonej części i wydanie decyzji korygującej wartość podatku, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji,
2) zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Wniosła również o przeprowadzenie w niniejszej sprawie dowodów uzupełniających z dokumentów - opinii rzeczoznawcy budowlanego J.G. (nr upr. [...]) z dnia 15 lutego 2014r. oraz opinii rzeczoznawcy budowlanego i projektowego J.R. (nr upr. [...] i [...]) z dnia 26 lutego 2014 r., które zostały dołączone do skargi wraz z dokumentacją fotograficzną. Jednocześnie złożyła wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji podstawie art. 61 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej p.p.s.a.).
W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że decyzja SKO określająca wysokość zobowiązania podatkowego Spółki w podatku od nieruchomości za rok 2012 w wysokości 56.252,00 zł. nie odpowiada przepisom prawa. Przytoczyła treść art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l i wskazała, że prawidłowe zastosowanie powyższego przepisu, w szczególności w świetle zasady prawdy obiektywnej (art. 122 i art. 187 §1 O.p.) wymaga, aby organ podatkowy stwierdził w toku postępowania, czy rzeczywiście dany przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. W takiej sytuacji bowiem - zgodnie z przepisem art. 5 ustawy - stawka podatku od nieruchomości będzie niższa. Zdaniem strony organy podatkowe zobligowane były w toku prowadzonego postępowania wyjaśnić, czy rzeczywiście dany przedmiot opodatkowania będący w posiadaniu przedsiębiorcy ze względów technicznych nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak podkreśliła, istotę sporu w niniejszej sprawie stanowi określenie stanu technicznego nieruchomości, których dotyczy postępowanie podatkowe, pod względem możliwości wykorzystania budynków w działalności gospodarczej. Według organów podatkowych stan techniczny budynków nie uniemożliwia ich wykorzystywania do prowadzenia działalności gospodarczej przez Spółkę. Skarżąca zaś od początku postępowania podnosiła, iż taka sytuacja w rażący sposób nie odpowiada rzeczywistości, gdyż budynki ze względów technicznych trwale nie nadają się do wykorzystania, składając w tym przedmiocie szereg wyczerpujących wyjaśnień oraz przedkładając w tej materii dokumenty, które zostały przez organy zbagatelizowane.
Zdaniem strony względy techniczne należy rozumieć jako pewne obiektywne okoliczności, które pozostają w ścisłej relacji do przedmiotu opodatkowania z uwagi na działalność gospodarczą tzn. uniemożliwiają jego wykorzystywanie do działalności gospodarczej.
Spółka nadmieniła, że w 2008 roku została wydana decyzja nakazująca rozbiórkę obiektów. Jednocześnie podkreśliła, że nie tylko w sytuacji istnienia takiej decyzji wykluczone jest prowadzenie działalności gospodarczej na nieruchomości albowiem takiego wymogu ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie formułuje. Stanowisko, iż brak decyzji o rozbiórce nie może decydować o braku prawa do zastosowania niższej stawki podatkowej, potwierdzały już sądy wielokrotnie (m.in. WSA w Szczecinie, sygn. akt I SA/Sz 622/08).
Argumentując wniosek o przeprowadzenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów Spółka podniosła, że przedmiotowe opinie potwierdzają dotychczasowe stanowisko skarżącej, iż sporne budynki (duża hala) nie nadają się do remontu, a niemożność korzystania z budynków w zakresie działalności gospodarczej, z uwagi na ich stan techniczny, ma charakter trwały. Opinie uprawnionych rzeczoznawców budowlanych potwierdzają także, że budynek dużej hali w istocie nie posiada dachu, ponieważ istniejąca konstrukcja nie nadaje się do remontu a nawet wyburzenie konstrukcji jest w znacznej mierze utrudnione. Brak stabilności wykazują także ściany, ponieważ słupy nośne są pozbawione wsporników.
Strona skarżąca zaakcentowała, że w sytuacji, gdy stan techniczny przedmiotowych nieruchomości jest wysoce sporny, a stanowisko organu pozostaje w opozycji do wyjaśnień skarżącej i złożonych dokumentów, niewątpliwie konieczne w niniejszej sprawie było przeprowadzenie opinii biegłego w oparciu o art. 197 § 1 O.p. Spór w niniejszej sprawie opiera się w istocie na wiadomościach projektowo-konstrukcyjno - budowlanych, a więc wiadomościach stricte specjalnych. Nie sposób - w jej ocenie - zaakceptować zaistniałej sytuacji, w której to organ podatkowy ex cathedra, w sposób wiążący dla podatnika i rażąco sprzeczny z rzeczywistością, bez szczegółowych wyjaśnień określa stan techniczny budynku, nie zważając na sprzeczność ustaleń ze stanem faktycznym, informacjami rzeczoznawców i wyjaśnieniami podatnika. Niezrozumiała jest także sytuacja, w której Kolegium w istocie stawia się w roli biegłego, przeprowadzając szczegółowe, pozornie specjalistyczne wywody w zakresie tematyki konstrukcyjno-budowlanej. Tytułem przykładu wskazać można przeprowadzenie w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] roku szczegółowego opisu świetlików, bez refleksji dotyczącej faktu, iż w istocie nie ma gdzie rzeczonych świetlików zamontować, bo dach hali nie stanowi konstrukcji nośnej i nie da się mu przywrócić takich cech. Organ II instancji nie pochylił się także nad problemem, w jaki sposób można prowadzić działalność gospodarczą w budynku, który w każdej chwili grozi zawaleniem, a którego nie da się wyremontować.
Powyższe w sposób dobitny świadczy o tym, że w niniejszej sprawie jedynie kompleksowa i szczegółowa opinia biegłego z zakresu budownictwa może wyjaśnić czy względy techniczne umożliwiają wykorzystywanie nieruchomości w działalności gospodarczej, a tym samym czy istnieją podstawowe przesłanki naliczenia podatku od nieruchomości. Z zasady prawdy obiektywnej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy podatkowej. Organ podatkowy obowiązany jest wykorzystać ten środek dowodowy w sprawie o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wtedy, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I SA/Wr 1586/11). Prawidłową decyzję organ podatkowy może podjąć tylko wówczas, gdy rozporządza całokształtem materiału dowodowego pozwalającym mu na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego (wyrok NSA z dnia 25 lutego 2000 r., sygn. akt I SA/Wr 2063/98).
Końcowo Spółka nadmieniła, iż od wykonania operatu szacunkowego M.D. sporządzonego na potrzeby postępowania do przejęcia nieruchomości przez skarżącą w 2008 roku minął znaczny okres, w którym to czasie nieruchomość nie była w żaden sposób zabezpieczona, niszczała i stanowiła źródło uzyskiwania złomu dla osób nieuprawnionych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że w sprawie nie zachodzą tzw. "względy techniczne". Odnosząc się do załączonych przez Spółkę opinii rzeczoznawców budowlanych stwierdził, że ich autorzy postawili tezę, zgodnie z którą budynki nie nadają się do wykorzystywania przez stronę ale nie uzasadnili jej w sposób przekonujący. Według organu opinie te nie były poparte żadnymi badaniami pozwalającymi zweryfikować zawarte w nich twierdzenia. W szczególności nie przeprowadzono badań nieniszczących przy pomocy aparatury RTG, co pozwoliłoby poznać wewnętrzną strukturę stężeń i wyciągać wnioski co do ich wytrzymałości. Opierając się na publikacji w Internecie (A. Biegus, Projektowanie stężeń stalowych budynków halowych, Politechnika Wrocławska Wydział Budownictwa Lądowego i Wodnego) Kolegium wyjaśniło, iż zadaniem stężeń jest zapewnienie skutecznego przeciwdziałania zmianom kształtu i położenia elementów układu konstrukcyjnego obiektu. Przez zastosowanie stężeń (nazywanych również tężnikami) we wszystkich płaszczyznach zamykających przestrzeń hali (w ścianach bocznych, szczytowych i dachu), tworzy się geometrycznie niezmienną konstrukcję (najczęściej tarczę prętową). Stężenia oprócz nadania stateczności całej konstrukcji lub jej elementom, przenoszą obciążenia poziome od wiatru i urządzeń transportowych w kierunku prostopadłym do płaszczyzny obciążeń nośnych układów poprzecznych hal. Element można uważać za nieprzesuwnie podparty w płaszczyźnie prostopadłej do swej osi, jeśli jest on jest połączony z tarczą (prętową lub pełnościenną), która ma zapewnioną stateczność. W przypadku tarcz prętowych Ti tworzą je co najmniej dwa pręty, których osie przecinają się na osi elementu podpieranego tworząc kąt w granicach od 60o do 135o. Muszą one być połączone z punktami stałymi, które w wyniku działania obciążeń nie zmieniają swego położenia. Wymaga się ponadto, aby pręty podpierające oraz ich połączenia były o nośności większej od 0.01 maksymalnej siły w elemencie podpieranym (usztywnianym). Tymczasem, jak wskazało SKO, strona, jak i J.R., nie informują o kątach przecinania się osi elementów podpieranych, czy też przede wszystkim nośności prętów podpierających i ich połączeń. Zdaniem SKO, nośności nie sposób ustalić tylko w drodze wizji.
W ocenie Kolegium wykazało ono, że pomimo złego stanu technicznego budynków nie zachodzą trwałe przeszkody techniczne. Jego zdaniem możliwa jest wymiana zużytych lub uszkodzonych stężeń.
Ustosunkowując się do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 197 § 1 i art. 122 O.p. dowód tego rodzaju należy przeprowadzić wówczas, jeśli w sprawie wymagane są wiadomości specjalne i jeśli jest on niezbędny do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Natomiast w rozpoznawanej sprawie taka potrzeba nie zachodziła, materiał dowodowy był kompletny i pozwalał na załatwienie sprawy zgodnie art. 122 O.p. Raz jeszcze organ zaakcentował znaczenie ujęcia budynków w księgach rachunkowych Spółki.
Zawarty w skardze z dnia 4 marca 2014r. wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji Kolegium rozpoznało odmownie postanowieniem z dnia 31 marca 2014r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej" (art. 1 § 2 cyt. ustawy). Stwierdzenie zatem, iż zaskarżona decyzja lub postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonego orzeczenia (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Ponadto Sąd orzeka w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 p.p.s.a.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu Sąd stwierdził, iż skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie,
Identyfikując przedmiot sporu w niniejszej sprawie stwierdzić trzeba, iż na etapie skargi dotyczy on zasadności opodatkowania podatkiem od nieruchomości za 2012 rok znajdujących się w posiadaniu strony skarżącej nieruchomości według stawek właściwych dla gruntów i budynków związanych z działalnością gospodarczą. Sformułowane w skardze zarzuty sprowadzają się do naruszenia przepisów postępowania poprzez niepowołanie w sprawie biegłego z zakresu budownictwa w celu wyjaśnienia stanu technicznego spornych budynków, a w konsekwencji obrazy prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. i opodatkowanie podatkiem według stawki najwyższej budynków (a konkretnie obiektów "dużej hali" i "małej hali"), które nie mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. Strona skarżąca nie zakwestionowała natomiast ustaleń organu odwoławczego co do powierzchni gruntów i budynków podlegających opodatkowaniu, z których wynika, że:
- od 1 stycznia 2012 r. do 20 lutego 2012 r. Spółka była właścicielem budynków o powierzchni użytkowej 2.357,87 m2 oraz użytkownikiem wieczystym gruntów o powierzchni 23.564 m2.
- od 21 lutego 2012 r. Spółka była właścicielem budynków o powierzchni użytkowej 2.241,93 m2 i użytkownikiem wieczystym gruntów o powierzchni 17.746 m2. Oceniając legalność zaskarżonej decyzji w pierwszej kolejności wskazać należy, że opodatkowanie podatkiem od nieruchomości gruntów i budynków znajdujących się w posiadaniu przedsiębiorcy nie jest uzależnione od rzeczywistego wykonywania na tych gruntach i w zlokalizowanych na nich budynkach czynności składających się na prowadzenie działalności gospodarczej. Istotne znaczenie dla wywołania określonych skutków podatkowych ma sam fakt posiadania tychże nieruchomości przez przedsiębiorcę (lub inny podmiot prowadzący działalność gospodarczą). Ustawodawca w art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.I. przewidział jednak wyjątek, w którym przedmiot opodatkowania, mimo że znajduje się w posiadaniu przedsiębiorcy, nie będzie obciążony stawką podatku od nieruchomości dotyczącą gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wyjątek ten stanowią grunty, budynki oraz budowle, które nie są i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych.
W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości okoliczność, że strona prowadzi działalność gospodarczą w formie spółki komandytowej. Zatem z samego faktu, że strona jest przedsiębiorcą (w rozumieniu art. 1a ust. 3 i 4 u.p.o.I. w zw. z art. 4 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 z późn. zm.) wynika, że znajdujące się w jej władaniu nieruchomości zaliczane są do kategorii związanych z działalnością gospodarczą, opodatkowanych najwyższą stawką podatku od nieruchomości (art. 5 ust. 1 u.p.o.l.). Dla wykazania tego związku nie jest konieczne powoływanie się na sposób ujęcia majątku nieruchomego w księgach rachunkowych, na co zdaje się kłaść szczególny nacisk organ II instancji.
Ze względu na zarysowaną powyżej istotę sporu zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma ustalenie, jak rozumieć sformułowanie, że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych oraz jak przekłada się to na ustalone w toku postępowania okoliczności stanu faktycznego.
Zgodzić się wypada z organem odwoławczym, że ustawodawca definiując grunty i budynki związane z działalnością gospodarczą nie wyjaśnił pojęcia "względy techniczne", a także nie dokonał odesłania (jak np. przy definicji pojęć: budynek, budowla), do przepisów prawa budowlanego. Trafnie też organ zauważył, że pojęcie "względy techniczne" nie obejmuje swoim zakresem przyczyn technologicznych, ekonomicznych czy finansowych.
Odwołać się w tej sytuacji trzeba do potocznego rozumienia określenia "techniczny", a tym samym odnosić je należy do faktycznego stanu nieruchomości, nie pozwalającego na ich wykorzystanie do prowadzonej działalności. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1354/07, w którym sąd stwierdził, że wykładnia użytego w omawianym przepisie wyrażenia "nie jest i nie może być wykorzystywana do prowadzenia działalności ze względów technicznych" prowadzi do wniosku, iż chodzi o obiektywne przeszkody sprawiające, że przedmioty opodatkowania nie są i trwale nie mogą być wykorzystywane w działalności gospodarczej. Tym samym, przejściowe niewykorzystywanie przez podmiot gospodarczy nieruchomości lub jej części służącej do wykonywania działalności gospodarczej, nie daje podstaw do tego, by do wymiaru podatku nie miały zastosowania stawki przewidziane dla nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą. Nieruchomość taka, mimo chwilowego jej niewykorzystywania, z różnych przyczyn, nie przestaje być nieruchomością związaną z prowadzoną przez dany podmiot działalnością gospodarczą.
Zdaniem rozpatrującego sprawę składu orzekającego, przez użyte w powołanym przepisie określenie "nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych" należy rozumieć takie wady fizyczne budynków i budowli istniejące w danym roku podatkowym, które w sposób stały a nie przejściowy, niezależnie od woli podatnika uniemożliwiają korzystanie z nich przez przedsiębiorcę dla celów prowadzonej działalności. Jak z tego wynika, przeprowadzenie remontów w budynkach nie oznacza pozbawienia tych budynków związku z działalnością gospodarczą w szerokim znaczeniu. Wniosek taki znajduje oparcie w jednolitym i stabilnym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 16 lutego 2006 r., sygn. akt II FSK 301/05, z dnia 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt II FSK 821/12). Odnośnie zaś gruntów podkreślić trzeba, że nawet uznanie budynku za niemożliwy do eksploatacji ze względów technicznych nie może automatycznie przenosić się na położone pod tym budynkiem grunty i wpływać na ich kwalifikację z punktu widzenia przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Rozważania organu podatkowego przedstawione w zaskarżonej decyzji w zakresie wykładni pojęcia "względy techniczne" uznać należy za prawidłowe. Z ich zasadnością strona skarżąca w istocie nie polemizuje. Różnica zdań pomiędzy stronami sprowadza się do tego, że w ocenie Spółki w stosunku do posiadanych przez nią budynków zachodzą względy techniczne w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.I., trwale uniemożliwiające ich wykorzystywanie. Skarżąca spółka konsekwentnie wskazywała w toku postępowania podatkowego, że zdewastowane budynki nie nadawały się do wykorzystania na potrzeby działalności gospodarczej ze względów technicznych. Na poparcie tej tezy złożyła wyjaśnienia, przedstawiła opinie techniczne rzeczoznawców mających uprawnienia budowlane wraz z obszerną dokumentacją zdjęciową. Z opinii tych wynika, że jeśli chodzi o obiekt tzw. "dużej hali" nie spełnia on podstawowych kryteriów obiektu użytkowego, nie nadaje się do użytkowania (brak połaci dachowej, posadzki, instalacji wewnętrznych), koniecznym jest opracowanie kompleksowego planu naprawy (opinia mgr inż. J. R.). Z opinii rzeczoznawcy J. G. wynika z kolei, że budynek "dużej hali" grozi zawaleniem ze względu na naruszoną konstrukcję nośną ścian i dachu, zaś "mała hala" to budynek bardzo stary, jego elementy konstrukcyjne mogą nie przenieść jakichkolwiek obciążeń użytkowych. Stanowisko to rzeczoznawcy podtrzymali w opiniach uzupełniających, załączonych do skargi, które Sąd dopuścił jak dowód w sprawie. J. G. w opinii z dnia 14 lutego 2014 r. stwierdził, że stan techniczny wszystkich istotnych z inżynierskiego punktu widzenia elementów spornych obiektów budowlanych jednoznacznie wyłącza te obiekty w sposób trwały z jakiegokolwiek użytkowania. J. R. również podtrzymał swoją ocenę i wskazał, że budynek dużej hali należy rozebrać lub przy dużym nakładzie środków i wiedzy technicznej odbudować. Prace związane prace polegające jedynie na naprawie dachu mogą skutkować zawaleniem się budynku.
Strona skarżąca złożyła ponadto do akt sądowych oświadczenie mgr inż. M.M., prowadzącego prace zabezpieczające i rozbiórkowe na terenie należącym obecnie do Spółki, wedle którego tzw. "duża hala" jest uszkodzona w sposób zagrażający eksploatacji.
Organ odwoławczy natomiast uznał te opinie za niepoparte naukowymi badaniami, a tym samym za niemiarodajne. Jednocześnie dokonał on samodzielnie wysoce specjalistycznej oceny stanu technicznego budynków, opartej w przeważającej części na publikacjach zawartych w Internecie. Znalazło to odzwierciedlenie zarówno w treści decyzji jak i w obszernych wywodach odpowiedzi na skargę, przytoczonych w pierwszej części uzasadnienia. W jej wyniku sformułował pogląd, że chociaż budynki znajdują się w złym stanie technicznym to nie zachodzą co do nich "względy techniczne" w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.I. Organ podkreślił też znaczenie braku wydania przez właściwy organ decyzji rozbiórkowej co do spornych obiektów.
Zdaniem Sądu, okoliczność, czy w sprawie zachodzą "względy techniczne", musi być badana ad casum, co oznacza, że może być dowodzona wszelkimi środkami dowodowymi. Zastosowanie w tym przypadku znajdzie zasada wyrażona w art. 180 § 1 O.p., w myśl której jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. O ile więc zgodzić się przyjdzie, że co do zasady to na podatniku ciąży obowiązek wykazania, że dany przedmiot opodatkowania "ze względów technicznych" nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej - to jednak nie zwalnia to organu z konieczności wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia tej kwestii w postępowaniu podatkowym.
Sąd podzielił stanowisko strony skarżącej, że w rozpatrywanej sprawie zaistniała konieczność oparcia rozstrzygnięcia o dowód z opinii biegłego dysponującego fachową wiedzą techniczno - budowlaną.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie stawiano tezę, iż sprawy z zakresu opodatkowania nieruchomości często wymagają posiadania wiadomości specjalnych. Podstawę proceduralną takiej formy dowodzenia stanowi art. 197 § 1 O.p. stanowiący, iż gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii. Zgodnie z treścią tego uregulowania kwestia dopuszczenia dowodu z opinii biegłego pozostawiona została ocenie organu podatkowego, albowiem użyte w tym przepisie słowo "może" oznacza pozostawienie organowi swobody w korzystaniu z tego środka dowodowego. Granice korzystania z tej swobody wyznacza jednak zasada prawdy obiektywnej, gdyż z niej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Organ podatkowy obowiązany jest wykorzystać ten środek dowodowy w sprawie o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wtedy, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami (tak też NSA w wyroku z dnia 23 sierpnia 2012 r. sygn. akt I FSK 120/11). Innymi słowy, dyspozycję tego przepisu rozumieć należy tak, iż jeżeli wiedza fachowa dla rozstrzygnięcia jest niezbędna, to zasada prawdy obiektywnej i dążenia do wszechstronnego wyjaśniania sprawy wymaga, aby organ ma nie tyle mógł, co powinien powołać stosownego biegłego (por. komentarz B. Dautera do art. 197 O.p. Lex Polonica).
Temu obowiązkowi w rozważanym stanie faktycznym organy podatkowe nie zadośćuczyniły, co mogło mieć istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu organy nie były władne rozstrzygać samodzielnie skomplikowanych kwestii konstrukcyjno - budowlanych, gdyż takich wiadomości nie posiadały. To biegły dysponuje bowiem wiadomościami specjalnymi z danej dziedziny i dlatego jego rolą jest udzielenie wyjaśnień w kwestiach wymagających wiedzy specjalnej, a tym samym ułatwienie organowi rozstrzygającemu sprawę wyciągnięcie właściwych wniosków co do oceny stanu faktycznego. Opinia jest - rzecz jasna - jednym z dowodów w sprawie i organ ma obowiązek jej oceny w kontekście całokształtu materiału dowodowego w trybie art. 191 O.p. (por. wyrok z dnia 23 kwietnia 2009 r. sygn. akt I SA/Gd 132/09). Należy stanowczo podkreślić, że w roli biegłego nie może występować pracownik organu podatkowego, nawet jeśli ma wiadomości specjalne w określonym zakresie. Biegłym może być tylko osoba nie zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy.
Wyjaśnienie zaistniałego w badanej sprawie zagadnienia wykraczało, zdaniem Sądu, poza zakres wiadomości, jakimi dysponuje organ podatkowy. Jako niewystarczający dla prawidłowego rozstrzygnięcia należy natomiast uznać fakt, że wobec spornych nieruchomości nie została wydana decyzja rozbiórkowa.
W świetle powyższych uwag stwierdzić należy, iż postępowanie organu nie było prawidłowe i naruszało art. 197 w zw. z art. 122 O.p., a stan faktyczny w sprawie nie został ustalony w sposób kompletny. Dopiero przeprowadzenie dowodu z opinii niezależnego biegłego pozwoli - według Sądu - uznać, że materiał dowodowy jest zupełny. Na podstawie ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych biegły winien wydać opinię czy chodzi o takie wady fizyczne budynków, które w sposób stały, a nie przejściowy uniemożliwiają korzystanie z nich przez skarżącą Spółkę. To z kolei oznacza, że dopóki nie zostanie on uzupełniony, wypowiadanie się w kwestii oceny zastosowania przez organy podatkowe prawa materialnego byłoby przedwczesne. Przy ponownym rozpatrzeniu organy podatkowe winny uwzględnić niniejsze uwagi i uzupełnić materiał dowodowy we wskazanym kierunku, a następnie dokonać jego ponownej, wnikliwej analizy.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. O niewykonaniu decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku orzeczono w oparciu o art. 152 p.p.s.a., a o kosztach postępowania sądowego w oparciu o art. 200 i art. 205 § 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło