II OSK 3205/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-14

Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Andrzej Wawrzyniak, Mirosław Gdesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa wznowienia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy może nastąpić w trybie art. 149 § 3 K.p.a. z powodu oczywistego braku interesu prawnego strony, czy też kwestia interesu prawnego powinna być badana w toku postępowania wznowieniowego?
Ratio decidendi
Odmowa wznowienia postępowania na podstawie art. 149 § 3 K.p.a. z powodu oczywistego braku interesu prawnego jest dopuszczalna jedynie w sytuacjach, gdy brak ten jest bezsporny i nie wymaga pogłębionych rozważań. Kwestia interesu prawnego strony we wznowieniu postępowania powinna być co do zasady badana w toku postępowania wznowieniowego, a nie w trybie odmowy jego wszczęcia. W przypadku wątpliwości co do legitymacji strony, organ powinien wszcząć postępowanie wznowieniowe.
Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa złożyła wniosek o wznowienie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, twierdząc, że jej nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, a mimo to nie była stroną postępowania. Organ pierwszej instancji odmówił wznowienia postępowania na podstawie art. 149 § 3 K.p.a. SKO uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że wspólnota może być stroną postępowania. WSA oddalił skargę na postanowienie SKO. NSA rozpoznał skargi kasacyjne od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych P. Ś. i M. Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 27 czerwca 2017 r. sygn. akt II SA/Kr 561/17 w sprawie ze skargi P. Ś. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] stycznia 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 561/17 oddalił skargę P. Ś. (dalej określanego jako skarżący) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] stycznia 2017 r., znak [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy. Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., po rozpatrzeniu wniosku skarżącego i M. Ś. (dalej określana jako uczestniczka), ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej z infrastrukturą techniczną i wjazdem na działkach nr [...] i [...] obr. [...] [...] w [...] przy ul. [...]. Wspólnota Mieszkaniowa [...] (dalej powoływana jako wspólnota) złożyła wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. akcentując, że jej nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji i pomimo tego członkowie wspólnoty nie byli stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Prezydent Miasta [...] nie uwzględnił wniosku wspólnoty i postanowieniem z dnia [...] października 2016 r., wydanym na podstawie art. 149 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm., zwanej dalej K.p.a.), odmówił wznowienia postępowania. Od postanowienia tego wspólnota wniosła zażalenie, podważając stanowisko organu, że nie jest stroną postępowania, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie powołanym na wstępie postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r. uchyliło to postanowienie i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał art. 28 K.p.a., a następnie stwierdził, że za stronę postępowania w sprawach o ustalenie warunków zabudowy uznaje się właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji. W tym kontekście organ zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie za osoby zainteresowane uznano właścicieli innych nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji, z wyłączeniem wspólnoty. Wykluczenie wspólnoty z kręgu zainteresowanych nastąpiło na skutek sztucznego zabiegu odsunięcia linii rozgraniczającej inwestycję od strony działki nr [...]. Zakwestionował przy tym stanowisko organu pierwszej instancji, zgodnie z którym inwestycja oddziaływać będzie na wszystkie sąsiednie nieruchomości, natomiast nieruchomość wspólnoty, granicząca z działką inwestorów na długości 35 m, pozostanie poza jej zasięgiem. Skargę na to postanowienie wniósł skarżący podnosząc, że organ wadliwie ocenił interes prawny wspólnoty, nie dostrzegł również, że wniosek o wznowienie postępowania złożony został z uchybieniem terminu przewidzianego dla tej czynności. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 czerwca 2017 r. wskazał na wstępie, że w niniejszej sprawie podstawę wznowienia stanowi przepis art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., co oznacza, że odmowa wznowienia postępowania w oparciu o tę przesłankę może nastąpić tylko w razie oczywistego braku związku praw wnioskodawcy z przedmiotem sprawy. Nawiązując do powyższego Sąd wyraził przekonanie, że w okolicznościach sprawy nie może być mowy o oczywistym braku interesu prawnego wspólnoty. Rozwijając tę myśl wskazał, że należąca do wspólnoty działka nr [...] na długości kilkudziesięciu metrów graniczy z działką skarżącego, który teren inwestycji oznaczył linią równoległą do granicy działki, oddaloną o około 4 m od tej granicy. Sąd przychylił się zatem do stanowiska organu odwoławczego, że zabieg ten nie zmienił zasięgu oddziaływania inwestycji i nie mógł mieć wpływu na ocenę interesu prawnego wspólnoty. Podkreślił przy tym, że w postępowaniu głównym za strony postępowania organ pierwszej instancji uznał właścicieli wszystkich nieruchomości graniczących z terenem inwestycji, również zabudowanych budynkami położonymi w dalszej odległości od granicy działki inwestora, niż budynki wspólnoty. W końcowej części uzasadnienia Sąd pierwszej instancji odniósł się do podniesionego przez skarżącego zarzutu uchybienia przez wspólnotę terminu do złożenia wniosku wyjaśniając, że kwestia ta nie może zostać zweryfikowana przez Sąd, bowiem nie była omawiana przez organy, ani też nie była podnoszona przez skarżącego. Sąd uznał zatem, że okoliczność ta powinna zostać wyjaśniona przez organy na dalszym etapie postępowania. Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.). Od powyższego wyroku odrębne skargi kasacyjne wnieśli skarżący i uczestniczka, reprezentowani przez tego samego pełnomocnika będącego radcą prawnym, zaskarżając to orzeczenie w całości. Obie skargi kasacyjne zawierają wyłącznie zarzuty procesowe. Pierwszy z nich podnosił naruszenie art. 145 § 1 pkt c (winno być art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. i art. 148 § 2 oraz art. 64 § 1 K.p.a., a zasadność tego zarzutu pełnomocnik upatrywał w tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej uznał, że nie należało zastosować środka tam przewidzianego i przyjął, że wniosek o wznowienie postępowania złożony został w przewidzianym terminie. Drugi zarzut odniesiono również do art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. i dodatkowo art. 28 K.p.a., a zdaniem pełnomocnika naruszenie polegało na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej uznał, że nie należało zastosować środka tam przewidzianego w sytuacji, w której oczywistym jest, że wspólnocie przymiot strony nie przysługuje. Dodatkowo w skardze kasacyjnej wniesionej w imieniu uczestniczki pełnomocnik podniósł zarzut nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. W jego ocenie uczestniczka pozbawiona została możliwości obrony swoich praw w wyniku niedoręczenia jej odpisu skargi i braku doręczania jakichkolwiek pism przez organ. W oparciu o powyższe podstawy kasacyjne pełnomocnik w obu przypadkach wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniach obu skarg kasacyjnych ich autor na wstępie omówił pojęcie interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. i wskazał, że wspólnota swój interes prawny do występowania w charakterze uczestnika w postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy, opiera na art. 140 oraz art. 144 Kodeksu cywilnego. Rozwijając ten wątek pełnomocnik powołał postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt II OZ 394/11 i stwierdził, że powołane przepisy nie dają wspólnocie przymiotu strony w postępowaniu, bowiem nie wykazano związku przyczynowego pomiędzy wydaniem decyzji o warunkach zabudowy, a naruszeniem uprawnień właścicielskich wspólnoty. Decyzja ta nie przesądza bowiem o realizacji inwestycji, ani o dokładnym usytuowaniu budynku czy też konkretnych gabarytach. Tym samym, zdaniem autora skarg kasacyjnych, wspólnota mogłaby wykazywać istnienie interesu prawnego w ramach uzyskiwania pozwolenia na budowę, nie zaś w postępowaniu dotyczącym warunków zabudowy. W kolejnym fragmencie skarg kasacyjnych pełnomocnik zwrócił uwagę, że wspólnota uchybiła mięsięcznemu terminowi na złożenie wniosku o wznowienie postępowania. W tym zakresie pełnomocnik wskazał, że termin ten biegnie od dnia w którym strona dowiedziała się w jakikolwiek sposób o istnieniu decyzji. Informacja o wydanej decyzji wcale nie musi pochodzić od organu wydającego decyzję, lecz z każdego innego źródła, byleby wskazywała na treść rozstrzygnięcia w danej sprawie. Zdaniem pełnomocnika wspólnota informację o decyzji o warunkach zabudowy i treści decyzji powzięła znacznie wcześniej, niż miesiąc przed złożeniem wniosku o wznowienie postępowania. Ponadto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej uczestniczki pełnomocnik odniósł się także do zarzutu nieważności postępowania. Wyjaśnił, że organ odwoławczy nie poinformował jego mocodawczyni o postępowaniu, a na jej wniosek o doręczenie postanowienia będącego przedmiotem niniejszej sprawy, nie otrzymała odpowiedzi. Jednocześnie nie została poinformowana o toczącym się postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. Mając to na uwadze pełnomocnik wyraził pogląd, że okoliczności te świadczą o pozbawieniu uczestniczki możliwości obrony swoich praw, a wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie winien być uchylony w całości, gdyż Sąd winien taką wadę postępowania zauważyć. W odpowiedziach na skargi kasacyjne wspólnota ustosunkowała się do twierdzeń w nich zawartych i wniosła o ich oddalenie, a także zasądzenie kosztów postępowania akcentując, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy konieczność wznowienia postępowania jest oczywista, natomiast działania skarżących mają na celu przedłużenie postępowania, w wyniku jego wznowienia, już z udziałem wspólnoty jako strony. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy się odnieść do najdalej idącego zarzutu podnoszącego nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji, gdyż stwierdzenie jednego z kwalifikowanych naruszeń przepisów postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 pkt 1 - 6 P.p.s.a., skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, bez możliwości merytorycznej kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzeczenia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 915/17, LEX nr 2445960; W. Piątek [w] System Prawa Administracyjnego, Tom 10 C.H. Beck, Instytut Nauk Prawnych, Warszawa 2014, s. 459). Pełnomocnik uczestniczki powołując się na przesłankę z art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. nieważność postępowania wskutek pozbawienia możności obrony swych praw przez wnoszącą skargę kasacyjną upatruje w tym, że nie doręczono jej odpisu skargi i innych pism procesowych. Przede wszystkim należy stwierdzić, że wymieniona przyczyna nieważności odnosi się nie tylko do stron (skarżącego i organu administracji - art. 32 P.p.s.a.), ale także do osób, które uzyskują status uczestnika postępowania, m.in. na podstawie art. 33 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z ostatnio powołanym przepisem uczestnikiem postępowania na prawach strony jest również osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania dotyczy jej interesu prawnego Nie stanowi jednak przedmiotu sporu, że w postępowaniu sądowym wszczętym na skutek wniesienia przez skarżącego skargi uczestniczka miała status uczestnika tego postępowania na prawach strony. Odnotować w związku z tym trzeba, że w zarządzeniu wstępnym przewodniczącego Wydziału z dnia 28 kwietnia 2017 r. została oznaczona jako uczestnik postępowania (k. 1 i 2). Pozbawienie strony możności obrony swych praw należy oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy, chociaż sytuacji tej nie należy wiązać wyłącznie z całkowitym wyłączeniem strony od udziału w postępowaniu. Nieważność postępowania występuje, gdy zaistniałe uchybienie procesowe sądu godzi bezpośrednio w istotę procesu i pojawia się w razie fundamentalnych uchybień sądu dotyczących udziału strony w postępowaniu sądowym. Zatem o nieważności postępowania decyduje waga uchybień procesowych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 394/10, LEX nr 597570 i Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2003 r., sygn. akt I PK 117/03, LEX nr 108206). To, że strona nie mogła realizować wszystkich swoich uprawnień procesowych, nawet w rezultacie uchybień proceduralnych sądu, nie musi jeszcze oznaczać, iż została ona pozbawiona możności obrony swych praw. Te naruszenia prawa procesowego przybierają kwalifikowaną postać przesądzającą o nieważności postępowania dopiero wtedy, gdy w ich następstwie doszło do naruszenia jej praw, które powinny być chronione w postępowaniu sądowym. Chodzi przy tym o ochronę interesu prawnego, uprawniającego do udziału w postępowaniu sądowym, a wcześniej administracyjnym, która z pespektywy strony jest jedynym celem postępowania, nie o ochronę jej praw procesowych, odgrywających z tego punktu widzenia służebną, wtórną rolę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 września 2019 r., sygn. akt II OSK 2285/18, publ.: centralna baza orzeczeń sądów administracyjnych). Analizując zatem przebieg postępowania przed Sądem pierwszej instancji należy stwierdzić, że bezsprzecznie w sprawie doszło do uchybienia ze strony sądu, skoro uczestniczce nie doręczono odpisu skargi, która zainicjowała niniejsze postępowanie oraz odpisu odpowiedzi organu na tę skargę. Pismo w postępowaniu sądowym (pismo strony) podlega zaś doręczeniu innej stronie, która ma prawo wypowiedzieć się do twierdzeń w nim zawartych i zająć stanowisko w sprawie. Podkreślenia jednak wymaga, że w rozpoznawanej sprawie zaistniała podstawa do jej rozpoznania w trybie uproszczonym, o jakiej mowa w art. 119 pkt 3 P.p.s.a., z której Sąd pierwszej instancji skorzystał. Przedmiotem zaskarżenia było bowiem postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie. Okoliczność tę należało uwzględnić oceniając wagę uchybienia Sądu i skutki jakie wywołało. Wobec braku kolejnych pism skarżącego i organu przewodniczący wyznaczył termin posiedzenia niejawnego, a o terminie takiego posiedzenia nie zawiadamia się stron (zob. art. 91 § 1 P.p.s.a.). Uczestniczce, podobnie jak pozostałym stronom, przewodniczący zarządził doręczenie, zgodnie z art. 139 § 4 P.p.s.a. odpisu sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzone uchybienie sądu, wobec rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, nie może skutkować nieważnością tego postępowania. Jak zauważył sam pełnomocnik, powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieważność postępowania w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. występuje m.in. w razie wydania wyroku bez zawiadomienia strony o rozprawie poprzedzającej jego wydanie. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie wobec orzekania przez Sąd pierwszej instancji na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. Pełnomocnik nie wskazuje zaś, jakie niekorzystne dla uczestniczki skutki spowodowało niedoręczenie jej odpisów skargi i odpowiedzi na skargę, w szczególności zaś jaka argumentacja uczestniczki w odpowiedzi na te pisma mogłaby wpłynąć na odmienne orzeczenie sądu. Z tych względów zarzut nieważności postępowania nie może więc zostać uznany za zasadny. Odnosząc się do sformułowanego w ramach tego zarzutu twierdzenia o nieprawidłowym działaniu organu administracji w toku postępowania wznowieniowego stwierdzić trzeba, że zaskarżone postanowienie zostało doręczone uczestniczce prawidłowo, o czym świadczy znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru postanowienia. Pozostałe zarzuty skarg kasacyjnych skarżącego i uczestniczki, oba odniesione do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., również nie zasługują na uwzględnienie. Na wstępie jednak zauważyć przyjdzie, że poza podstawami kasacyjnymi znalazły się kluczowe w sprawie przepisy: art. 138 § 2 K.p.a., wszak w oparciu o ten przepis organ odwoławczy uchylił zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji o odmowie wznowienia postępowania i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia oraz art. 149 § 3 K.p.a., ten przepis z kolei zastosował organ pierwszej instancji, a z całokształtu wywodów pełnomocnika zawartych w skargach kasacyjnych wynika, że uznaje za słuszne rozstrzygnięcie o odmowie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Znacznie osłabia to argumentację prezentowaną przez pełnomocnika w granicach zgłoszonej podstawy naruszenia przepisów postępowania. Pierwszy z tych zarzutów powiązany został z art. 28 K.p.a. i kwestionował przyjęcie przez organ odwoławczy, że wspólnota winna być stroną postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu przede wszystkim należy zgodzić się z poglądem Sądu pierwszej instancji oraz organu odwoławczego, że wydanie na podstawie art. 149 § 3 K.p.a. postanowienia o odmowie wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych możliwe jest tylko w przypadku, gdy brak interesu prawnego osoby składającej wniosek o wznowienie postępowania jest oczywisty i nie zachodzi potrzeba i konieczność przeprowadzenia w tym zakresie postępowania wyjaśniającego. Możliwość wydania takiego postanowienia jest zatem ograniczona do przypadków, gdy osoba wnioskująca nie powołuje się na swój własny, indywidualny interes prawny i oczywistym jest, bez potrzeby dokonywania pogłębionych rozważań, że wynik postępowania nie dotyka jej interesu prawnego i dlatego osoba ta nie może być uznana za stronę. Podstawą do odmowy mogą być zatem względy formalne, a nie merytoryczne, w tym badanie legitymacji osoby żądającej wznowienia postępowania. Ustalenie, czy sprawa dotyczy interesu prawnego wnioskującego może nastąpić wyłącznie w toku postępowania wznowieniowego, a zatem po jego wszczęciu (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 191/12, LEX nr 1219080 i z dnia 19 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2411/15, LEX nr 2310016; także B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. C.H. Beck, 15 wydanie, Warszawa 2017 r., s. 804). W rozpoznawanej sprawie nie było podstaw do wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania z uwagi na brak interesu prawnego wspólnoty. W postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. ustalającej warunki zabudowy, brali udział wszyscy właściciele nieruchomości sąsiadującej z działką inwestycyjną, z wyłączeniem wspólnoty jako właściciela działki [...] bezpośrednio graniczącej z tą działką. Słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji, że uwzględniając sposób usytuowania budynków wspólnoty względem działki inwestycyjnej i miejsce realizacji planowanej inwestycji brak było podstaw do przyjęcia, tak jak to uczynił organ pierwszej instancji, że po stronie wspólnoty brak interesu prawnego jest oczywisty i to pomimo wskazania we wniosku o wznowienie przepisu prawa, z którego wywodzi swój interes prawny. Przeciwnie okoliczności tej sprawy wskazują, że postępowanie winno się toczyć z udziałem wspólnoty jako strony, co z kolei trafnie dostrzegł organ odwoławczy i zaakceptował Sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie utrwalony jest bowiem pogląd, że stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy mogą być właściciele (użytkownicy wieczyści) nieruchomości graniczących z terenem inwestycji. Przyjmuje się również, że stroną takiego postępowania mogą być nawet osoby mające tytuł prawny do nieruchomości dalej położonych, znajdujących się w granicach obszaru analizowanego w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1945, ze zm.) - por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1880/08, LEX nr 555221, z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 172/11, LEX nr 1083623, z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2413/13, LEX nr 2089939. O interesie prawnym tych osób w rozumieniu art. 28 K.p.a. przesądza zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1358/14, LEX nr 2034071 i z dnia 29 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2665/14, LEX nr 2083563). Rozważania powyższe dostarczają wystarczających podstaw do przyjęcia, że całkowicie chybiony okazał się postawiony zarzut dokonania wadliwej kontroli działalności organu odwoławczego, właściwie stosującego w tej sprawie art. 28 K.p.a. Drugi zarzut procesowy, powiązany z art. 148 § 2 oraz art. 64 § 1 K.p.a., zmierzał do wykazania, że Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż wspólnota wniosek o wznowienie postępowania złożyła w ustawowym terminie. Tymczasem Sąd, co wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, takiego stanowiska nie zajął, w szczególności nie przesądził, że wniosek złożony został w terminie, gdyż w dotychczasowym postępowaniu zagadnienie to nie zostało wyjaśnione. Kwestię tę pozostawił zatem otwartą, wymagającą oceny przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Z tego względu nie do obrony jest czynienie Sądowi zarzutu naruszenia art. 148 § 2 K.p.a. Z kolei zarzut naruszenia art. 64 § 1 K.p.a., pomijając już całkowity brak jego uzasadnienia, jest zapewne wynikiem nieporozumienia, skoro w toku całego postępowania nie było podnoszone zagadnienie braku adresu podmiotu wnioskującego o wznowienie postępowania i w konsekwencji pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił obie skargi kasacyjne stosownie do art. 184 P.p.s.a. Sąd oddalił również wniosek wspólnoty o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego z braku podstawy prawnej do takiego rozstrzygnięcia. Stosownie bowiem do art. 204 pkt 1 P.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku sądu pierwszej instancji oddalającego skargę, strona, która skargę kasacyjną wniosła, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez organ. Przepis ten nie przewiduje zatem zwrotu tego rodzaju kosztów poniesionych przez uczestnika postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło