II GSK 146/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-09-02

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Wojciech Kręcisz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, rozpatrując odwołanie od wyniku egzaminu notarialnego, może uwzględnić błędy w pracy egzaminacyjnej, które nie zostały podniesione w odwołaniu przez zdającego, bez naruszenia zasady reformationis in peius?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpatrując odwołanie od wyniku egzaminu notarialnego, ma obowiązek dokonać całościowej oceny pracy egzaminacyjnej, w tym uwzględnić błędy, które nie zostały podniesione w odwołaniu przez zdającego. Taka ocena nie narusza zasady reformationis in peius, ponieważ celem postępowania odwoławczego jest weryfikacja prawidłowości oceny pracy, a nie tylko analiza zarzutów odwołującego się. Sąd podkreślił, że nawet pojedynczy błąd o fundamentalnym znaczeniu może przekreślić szanse na pozytywną ocenę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wyniku egzaminu notarialnego, który został oceniony negatywnie z powodu błędów w projekcie aktu notarialnego, w szczególności dotyczących prawa spadkowego i oceny udziałów w nieruchomości. Zdający M.G. odwołał się od tej decyzji, ale Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała negatywną ocenę, wskazując na kolejne błędy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.G. na decyzję Komisji. M.G. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady reformationis in peius.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od M.G. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości koszty postępowania kasacyjnego w kwocie 480 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Agnieszka Jendrzejewska po rozpoznaniu w dniu 2 września 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1212/17 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M.G. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od wyników egzaminu notarialnego 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 4 października 2017 r. sygn. VI SA/Wa 1212/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.G. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu. Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. Zaskarżoną uchwałą Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, działając na podstawie art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1796 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: k.p.a.), utrzymała w mocy uchwałę z [...] września 2016 r. nr [...] Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w Gdańsku w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, stwierdzającą uzyskanie przez M.G. negatywnego wyniku z egzaminu notarialnego, do którego zdający przystąpił 6-8 września 2016 r. O negatywnym wyniku egzaminu zadecydowała negatywna ocena z pierwszego projektu aktu notarialnego (dokumentującego umowę sprzedaży nieruchomości), na którą złożyły się dwie oceny cząstkowe – obie niedostateczne. Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie uwzględniła odwołania, którym skarżący zakwestionował tę ocenę. Stwierdziła, że pierwszym - bardzo istotnym błędem popełnionym przez zdającego - jest nieznajomość jednego z zasadniczych przepisów prawa spadkowego, tj. art. LI ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. przepisy wprowadzające kodeks cywilny. W konsekwencji zdający, sporządzając projekt umowy sprzedaży, błędnie wskazał nabycie spadku po ½ na podstawie przepisów nieobowiązujących w chwili otwarcia spadku. Zdaniem Komisji, wielkość udziałów spadkowych wyrażona w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku stanowi jego merytoryczną treść. Nie podlega więc zmianie w trybie sprostowania, może być sanowana w drodze innych środków prawnych (apelacji, wniosku o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia). Zgodnie z art. 679 § 1 k.p.c. dowód, że osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia spadku, nie jest spadkobiercą lub, że jej udział w spadku jest inny niż stwierdzony, może być przeprowadzony tylko w postępowaniu o uchylenie lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku. Komisja wskazała również na brak w sporządzonym projekcie aktu notarialnego stwierdzenia, że został przedłożony odpis prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego o stwierdzeniu nabycia spadku. W tym zakresie zdający poprzestał na oświadczeniach stron czynności. Komisja stwierdziła, że błędy co do wielkości udziałów w spadku spowodowały, że wadliwe były także ustalenia dotyczące współwłasności nieruchomości. Zdający nie wyliczył wysokości udziałów poszczególnych współwłaścicieli we własności nieruchomości (po sprowadzeniu do wspólnego mianownika). Skutkiem braku wiedzy zdającego w tej materii jedna ze stron umowy sprzedała częściowo udział, który jej nie przysługuje, natomiast inna nie sprzedała całości przysługujących jej udziałów. Kolejnym błędem wskazanym przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, jest wadliwe sformułowanie oświadczenia woli sprzedających skutkujące tym, że nie jest wiadome, czy zbywcy mają wiedzę o prawidłowej wysokości przysługujących im udziałów spadkowych i udziałów w nieruchomości należącej do spadku. W ocenie organu, stanowi to bardzo poważne naruszenie art. 80 § 1 i § 2 ustawy – Prawo o notariacie, obligującego notariusza do precyzyjnego redagowania aktów i do dbałości o zabezpieczenie interesów stron, a także art. 94 § 1 zd. 2 tej ustawy, obligującego notariusza do ustalenia, że akt jest zgodny z wolą stron czynności. Komisja wskazała, że umowa sprzedaży wymaga precyzyjnego określenia przedmiotu poszczególnych oświadczeń woli i należnej ceny każdemu ze zbywających. Z omówionych względów Komisja Egzaminacyjna II stopnia przyjęła, że zdający sporządził częściowo bezskuteczną czynność prawną. Zdaniem organu, dla oceny pracy nie ma znaczenia okoliczność, że czynność prawna udokumentowana w akcie notarialnym jest bezskuteczna, a nie bezwzględnie nieważna. Wykonywanie zawodu notariusza wymaga dokumentowania czynności ważnych, skutecznych i zgodnych z prawem. Znajomość art. LI ustawy - przepisy wprowadzające kodeks cywilny jest wiedzą elementarną dla kandydata na notariusza, bowiem zgodnie z art. 95a ustawy - Prawo o notariacie jest on organem uprawnionym do sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego, z wyłączeniem dziedziczenia na podstawie testamentów szczególnych. Komisja Egzaminacyjna II stopnia wyraziła pogląd, że gdyby w pozostałym zakresie projekt aktu notarialnego nie zawierał błędów, wówczas można byłoby rozważać ewentualnie wystawienie oceny dostatecznej. Niemniej jednak w przypadku opracowania zdającego taka sytuacja nie zaistniała, w sporządzonej pracy znajdują się także inne błędy, które tylko potwierdzają tezę, że zdający nie jest należycie przygotowany do samodzielnego wykonywania zawodu notariusza. Komisja wskazała, że błędem takim było powołanie w projekcie aktu notarialnego trzech uchwał podjętych przez zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie art. 228 k.s.h., art. 229 k.s.h. i art. 230 k.s.h. Ponadto powołana przez zdającego uchwała walnego zgromadzenia spółki akcyjnej w likwidacji wyrażająca zgodę na zbycie udziału, nie zawiera elementów określonych w art. 468 § 1 k.s.h. - zdający powołał w niej art. 393 bez wskazania pomijając pkt 4 k.s.h. i bez wskazania, że zgoda dotyczy zbycia z wolnej ręki. W związku z tym, uchwała nie wywołuje skutku prawnego. Według wyjaśnień Komisji, stosownie do art. 17 § 1 i 2 k.s.h., jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa wymaga uchwały wspólników albo walnego zgromadzenia bądź rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest nieważna. Zgoda może być wyrażona po złożeniu oświadczenia przez spółkę, nie później jednak niż w terminie dwóch miesięcy, od dnia złożenia oświadczenia przez spółkę. W konsekwencji sporządzony przez zdającego projekt aktu notarialnego jest dotknięty drugą sankcją bezskuteczności zawieszonej, która po upływie 2 miesięcy od udokumentowania tej czynności prawnej, przekształci się w sankcję nieważności, o ile nie zostanie podjęta w tym terminie prawidłowa uchwała walnego zgromadzenia, która w swej treści będzie zawierała zgodę na zbycie z wolnej ręki i wskazanie minimalnej ceny sprzedaży udziału w przedmiotowej nieruchomości. Następnym błędem, na który zwróciła uwagę Komisja, był brak wskazania, że do aktu przedłożono stosowne zaświadczenie właściwego starosty, że wskazana działka gruntu nie jest przeznaczona do zalesienia i nie jest objęta uproszczonym planem urządzenia lasu albo decyzją starosty wydaną w trybie przewidzianym w ustawie o lasach. W tym zakresie zdający poprzestał na oświadczeniach stron czynności. Jak wskazała Komisja Egzaminacyjna II stopnia, zdający w sporządzonym projekcie nie zamieścił też pouczenia o treści art. 6264 § 1 k.p.c. Notariusz powinien wyjaśnić stronie, dlaczego pobiera od niej opłatę sądową i taksę notarialną za wniosek o wpis do księgi wieczystej, a wniosku tego brak w samym akcie notarialnym. Komisja za trafne uznała natomiast zarzuty odwołania, że zdającemu nie można przypisać błędów w zakresie art. 87 ustawy – Prawo o notariacie, w kontekście udziału w czynności prawnej osoby głuchej, oraz, że nie stanowi błędu brak wskazania dostępu do drogi publicznej działki nr 13, w sytuacji, gdy istotna jest informacja o dostępie do drogi publicznej działki nr 12, którą zawiera projekt aktu notarialnego sporządzony przez skarżącego. Podsumowując, Komisja Egzaminacyjna II stopnia podała, że błędy zdającego skutkujące: nieprawidłowym określeniem udziałów spadkowych determinującym błędne ustalenie wielkości udziałów we współwłasności nieruchomości, brak określenia przedmiotu sprzedaży w postaci udziałów oraz błąd w zakresie przedmiotowym uchwały z art. 468 § 1 k.s.h., co najmniej powodują obniżenie oceny o dwa stopnie w stosunku do oceny bardzo dobrej, na jaką zasługuje praca pozbawiona błędów (na ocenę celującą zasługuje natomiast praca wzorcowa, posiadająca dodatkowe walory świadczące o ponadprzeciętnej wiedzy zdającego, np. świetny warsztat, brak jakichkolwiek błędów stylistycznych, dokładność). Komisja zaznaczyła, że rangę błędu wzmacnia wprowadzenie nowej czynności notarialnej do ustawy – Prawo o notariacie (od 2 października 2008 r.), tj. sporządzanie aktów poświadczenia dziedziczenia, co jest szczególnym wyrazem zaufania Państwa do zawodu zaufania publicznego, jakim jest zawód notariusza. Pozostałe błędy popełnione przez zdającego powodują, że ocena pracy podlega dalszemu obniżeniu i w efekcie praca ta nie zasługuje na ocenę pozytywną, pomimo że w części zarzuty odwołania okazały się zasadne. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał, że postępowanie przed komisją odwoławczą nie jest procedurą odwoławczą w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, w ramach której sprawa administracyjna zostaje rozpoznana ponownie w jej całokształcie. Odwołanie służy od uchwały o wyniku egzaminu notarialnego. Zakres procedury odwoławczej uregulowany jest na podstawie upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 74h § 14 ustawy – Prawo o notariacie, w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. Jest on ograniczony do oceny zarzutów podniesionych w odwołaniu (por. § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia). W postępowaniu przed komisją odwoławczą nie chodzi zatem o ponowne przeprowadzenie procedury egzaminacyjnej ani o ponowne sprawdzenie całej pracy egzaminacyjnej, której ocenę zdający zakwestionował, tylko o skontrolowanie zasadności postawionych przez niego zarzutów w stosunku do oceny pracy. Może się jednak zdarzyć, że przy ocenie zarzutów postawionych przez zdającego, przedstawiając konkretny problem prawny występujący w pracy (która stanowi przecież całość), Komisja II stopnia dostrzeże inne wady i wskaże je w uzasadnieniu uchwały. Takie działanie komisji nie dyskwalifikuje jej działania jeżeli - tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - nie oprze swego rozstrzygnięcia na tych właśnie dodatkowo zauważonych błędach. Sąd pierwszej instancji wskazał, że jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, niepodnoszone przez egzaminatorów Komisji Egzaminacyjnej, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Takie działanie organu nie narusza zakazu reformationis in peius, gdyż nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Wspomniana reguła działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia, winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia odniosła się w sposób wystarczający do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, uzasadniając swoją opinię i wykazując nietrafność tych zarzutów. W szczególności Komisja wskazała uchybienia, które w jej ocenie, tak jak w ocenie egzaminatorów, nie kwalifikowały do podwyższenia oceny egzaminacyjnej oraz nie dały podstaw do wystawienia oceny pozytywnej (w punktacji 3 do 6). W ocenie WSA, wnioski Komisji (w części zasadniczej pokrywające się z wnioskami egzaminatorów) zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione. Organ podał, które z wad pracy egzaminacyjnej zostały uznane jako przesadzające o wystawionej ocenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny przytoczył za organem błędy popełnione przez zdającego w ocenionej pracy egzaminacyjnej i stwierdził, że sporządzając wymagany egzaminem akt notarialny skarżący powinien przede wszystkim wykazać się znajomością przepisów prawnych, które mają zastosowanie w stanie faktycznym sprawy oraz powołać się na te przepisy, dokonując umiejętnej ich interpretacji. Zabrakło tego w sporządzonym przez niego projekcie aktu notarialnego. Sąd zaaprobował stanowisko Komisji, że tylko praca egzaminacyjna spełniająca wszystkie kryteria wymienione w art. 74e § 2 ustawy – Prawo o notariacie, może uzyskać pozytywną ocenę. Musi więc ona spełniać podstawowe wymagania formalne, a zdający musi właściwie zastosować przepisy prawa oraz poprawnie je zinterpretować. Z kolei postawiony problem co do istoty musi zostać w sposób trafny rozstrzygnięty. Reasumując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia rozpoznała odwołanie skarżącego w zakresie określonym w odwołaniu i wbrew twierdzeniom skargi, nie można jej postawić zarzutu, aby swym działaniem naruszyła art. 77 § 1 k.p.a. Rozstrzygnięcia organów zostały wydane na podstawie kompletnego i prawidłowo zebranego materiału dowodowego. WSA nie dopatrzył się przy tym naruszenia art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd uznał, że obie Komisje egzaminacyjne dokonały wszechstronnej oceny materiału dowodowego, a w uchwałach prawidłowo uzasadniły swoje stanowisko. Organy te w żadnym stopniu nie dopuściły się zatem naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i materialnego. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł M.G. zaskarżając go w całości i na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 74h § 12 ustawy - Prawo o notariacie oraz § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (Dz. U. Nr 114, poz. 955) w zw. z art. 139 k.p.a., poprzez brak uchylenia zaskarżonej uchwały przez Sąd, pomimo że organy rozpoznające sprawę dopuściły się naruszeń przepisów postępowania i niewłaściwie zastosowały przepisy k.p.a., w szczególności dokonały błędnej wykładni zasady reformationis in peius w postępowaniu odwoławczym przed Komisją Egzaminacyjną lI stopnia, które skutkowało niezasadnym sformułowaniem wobec pracy skarżącego kasacyjnie nowych zarzutów, co w konsekwencji wpłynęło na niesłuszne utrzymanie negatywnej oceny jego pracy oraz całego wyniku z egzaminu notarialnego, podczas gdy prawidłowe "odpowiednie" zastosowanie przepisów k.p.a. oraz zasady reformationis in peius, (tym samym nieopieranie rozstrzygnięcia na tych właśnie dodatkowo sformułowanych zarzutach pracy) winno skutkować zmianą wyniku egzaminu notarialnego skarżącego kasacyjnie na pozytywny, czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji; 2. art. 50 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez zaniechanie merytorycznego rozpoznania wszystkich sformułowanych w skardze zarzutów naruszenia przepisów, skierowanych przeciwko zaskarżonej uchwale, a w konsekwencji brak dokonania należytej kontroli przez Sąd pierwszej instancji oraz brak rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w szczególności: a) brak rozpoznania zarzutu naruszenia art. 74d § 3 ustawy - Prawo o notariacie i brak dokonania oceny, czy Komisję Egzaminacyjną II stopnia obowiązuje 4-stopniowa (5-2) skala ocen, a ocena celująca jest zarezerwowana dla prac "wybitnych"; czy członkowie komisji odwoławczej są obowiązani stosować 5 stopniową (6-2) skalę ocen i dokonywać "gradacji" ocen począwszy od oceny najwyższej tj. celującej; b) brak należytego rozpoznania zarzutów naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, art. 8 art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.), polegających "wyolbrzymieniu" rangi wskazanych przez organ drugiej instancji rzekomych uchybień pracy skarżącego kasacyjnie, w tym m.in. brak odniesienia się do podnoszonych przez skarżącego kasacyjnie w przedłożonej opinii prof. dr hab. M.G. kwestii wadliwości ocen Komisji i ustaleń w zakresie zarzucanej nieważności uchwały oraz stosowania art. 1028 k.c., które wskazują, że niesłusznie na ocenę niedostateczną została oceniona praca skarżącego kasacyjnie (projekt aktu notarialnego), który byłby dopuszczony do obrotu prawnego; c) brak rozpoznania zarzutu naruszenia art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie i pominięcie, że skarżący prawidłowo rozwiązał 13 i 2/3 z 14 zagadnień tj. 97.6%, a także prawidłowo powołał wszystkie 8 dokumentów [100%] których wymaga od niego Ministerstwo Sprawiedliwości zgodnie z wytycznymi do zadania egzaminacyjnego, nadto skarżący prawidłowo rozwiązał 64 na 65 problemów egzaminacyjnych [98,4%], a w pracy skarżącego zostały zachowane wszystkie wymagania formalne; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 74d § 3 ustawy - Prawo o notariacie, poprzez brak uchylenia zaskarżonej uchwały przez Sąd pierwszej instancji pomimo błędnego zastosowania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przepisów postępowania i przyjęcia, że w postępowaniu w przedmiocie ustalenia wyniku z egzaminu notarialnego obowiązuje 4-stopniowa (5-2) skala ocen, a ocena celująca jest zarezerwowana dla prac "wybitnych"; podczas gdy członkowie Komisji Odwoławczej są obowiązani stosować 5 stopniową (6-2) skalę ocen i dokonywać "gradacji" ocen począwszy od oceny najwyższej tj. celującej, co skutkowało utrzymaniem negatywnej oceny pracy skarżącego, podczas gdy Komisja stosując prawidłowo 5-stopniową skalę ocen powinna przyznać skarżącemu ocenę dostateczną z pierwszej części egzaminu; 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 1028 r. Kodeksu cywilnego, art. 468 § 1 i art. 17 Kodeksu spółek handlowych oraz art. 6264 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez brak uchylenia zaskarżonej uchwały pomimo naruszenia przez Komisję licznych przepisów postępowania w tym m.in. brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie prawidłowości pracy skarżącego kasacyjnie, dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, co w konsekwencji prowadziło do "wyolbrzymienia" rangi wskazanych przez organ drugiej instancji rzekomych uchybień m.in. polegających na: a) przyjęciu, że na skutek nieprawidłowo wskazanych udziałów w spadku nie doszło do przeniesienia prawa własności części nieruchomości na rzecz nabywcy (bezskuteczność czynności prawnej dokumentowanej aktem notarialnym); b) przyjęciu, że na skutek braku w opisie treści uchwały wyrażającej zgodę na zbycie prawa własności nieruchomości zwrotu "z wolnej ręki" uchwałę taką uważa się za nieistniejącą (bezskuteczność czynności prawnej dokumentowanej aktem notarialnym); podczas, gdy obu powyższym uchybieniom w świetle przepisów polskiego prawa takich konsekwencji prawnych przypisać nie można, a także bezzasadne powielenie ustaleń Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w zakresie stanu faktycznego; 5. art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie, poprzez brak uchylenia przez Sąd zaskarżonej uchwały pomimo błędnego zastosowania przez organy art. 74e § 2 tej ustawy i w konsekwencji dowolną ocenę pracy skarżącego, oderwaną od treści tego przepisu bez uwzględnienia całokształtu wykonanych przez skarżącego kasacyjnie zadań i pominięciu, że skarżący kasacyjnie prawidłowo rozwiązał 2/3 z 14 zagadnień [97,6%], a także prawidłowo powołał wszystkie 8 dokumentów [100%], których wymaga od niego Ministerstwo Sprawiedliwości zgodnie z wytycznymi do zadania egzaminacyjnego, nadto skarżący prawidłowo rozwiązał 64 na 65 problemów egzaminacyjnych [98,4%] a w pracy skarżącego zostały zachowane wszystkie wymagania formalne. Skarżący zastosował właściwe przepisy prawa oraz posiada umiejętność ich interpretacji i poprawnie zaproponował sposób ich rozstrzygnięcia. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej uchwały w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona przedstawiła argumenty na poparcie podnoszonych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie tej skargi oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Wskazane w tym środku zaskarżenia przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest do podjęcia działań z urzędu jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w niniejszej sprawie nie występują. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna jest więc sformalizowanym środkiem prawnym, obwarowanym m.in. przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a.), który opiera się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega zatem na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Sądu drugiej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić naruszenie tylko tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy Sąd I instancji nie naruszył również innych przepisów, niedostrzeżonych lub pominiętych przy formułowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej czy odniesienie się do nich w sposób wybiórczy i ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez Sąd pierwszej instancji czy działające w sprawie organy. Podkreślenia wymaga również, że przedmiotem kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w postępowaniu kasacyjnym jest wyrok Sądu pierwszej instancji, nie zaś samo rozstrzygnięcie organu administracji. Aby zatem skarga kasacyjna mogła okazać się skuteczna, należy wykazać, że zaskarżony wyrok jest obarczony jest takimi wadami, które skutkują koniecznością jego uchylenia. W rozpatrywanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej skonstruowane zostały na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i dotyczyły naruszenia przepisów postępowania. Pierwszy z zarzutów - o zasadniczym dla sprawy znaczeniu – dotyczy naruszenia zakazu reformationis in peius. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego zakazu oddalając skargę na uchwałę Komisji egzaminacyjnej II stopnia. Wskazany zarzut zbudowany jest na założeniu, że Komisja mogła dokonać ponownej oceny pracy egzaminacyjnej jedynie w - kwestionowanym w odwołaniu od uchwały organu pierwszej instancji - zakresie uchybień powołanych w ocenach cząstkowych wskazujących na ocenę niedostateczną. Stanowisko to jest nieprawidłowe. Kwestie związane z oceną egzaminu notarialnego normują przepisy art. 74f § 2 - § 4 ustawy - Prawo o notariacie, z których ostatni stanowi, że ostateczną ocenę z pracy pisemnej z każdego z zadań z części egzaminu notarialnego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego członka komisji sprawdzającego pracę pisemną, przy czym zgodnie z pkt 2 ocena niedostateczna – negatywna – wystawiana jest wówczas, gdy średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 2,00 lub 2,5. Prawo do złożenia przez zdającego odwołania od uchwały o wyniku egzaminu notarialnego do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości przyznaje art. 74h § 1 ustawy – Prawo o notariacie. Z kolei jak stanowi art. 74h § 9 tej ustawy do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu notarialnego, a stosownie do § 12 tego artykułu do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. oznacza, że niektóre przepisy tej ustawy stosowane są wprost, inne stosuje się z modyfikacją wynikającą z uregulowania szczególnego, zaś niektórych przepisów nie stosuje się w ogóle; jak trafnie stwierdził Sąd I instancji, odpowiednie zastosowanie przepisów k.p.a. do innej regulacji nie może niweczyć szczególnych rozwiązań tą inną regulacją przyjętych. Niewątpliwie, wynik egzaminu notarialnego, na który składają się, wystawione na zasadzie określonej art. 74e § 4 ustawy – Prawo o notariacie, oceny ze wszystkich części egzaminu, stanowi rozstrzygnięcie określonej, indywidualnej sprawy. Jednak przyjęty cyt. ustawą model postępowania prowadzący do ostatecznej oceny, nakazuje przyjmować, że w przypadku złożenia odwołania od wyniku egzaminu notarialnego, granice sprawy zakreśla wynik rozwiązania zadania z określonej części egzaminu, którego dotyczy kwestionowana ocena cząstkowa decydująca o negatywnym wyniku całego egzaminu. Oznacza to, że komisja odwoławcza działać może jedynie w obszarze, którego dotyczą zarzuty odwołania i nie może zajmować się tą częścią egzaminu notarialnego, której odwołanie nie dotyczy. Należy jednak podkreślić, iż kontrola wyniku egzaminu z określonej jego części i kwestionowanej oceny cząstkowej nie może ograniczać się do zarzutów odwołującego się, lecz obejmuje całość wniosków kształtujących ocenę z tej części egzaminu. Wynika to wprost z przepisów § 5 ust. 2 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 16 lipca 2009 r., z których pierwszy, określając zadania przewodniczącego komisji odwoławczej, nakłada na niego m.in. obowiązek wskazania osoby odpowiedzialnej za sporządzenie opinii pisemnej dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów przy uwzględnieniu wszakże zakresu odwołania, a ten odnosi się do określonej części egzaminu, której dotyczy podważana odwołaniem ocena cząstkowa. Wniosek, że ocena komisji odwoławczej dotyczy całości zadania ocenionego kwestionowaną oceną cząstkową osadzony jest również w treści ust. 4 § 5, który przyjmując dwustopniowe głosowanie komisji odwoławczej, nakazuje komisji najpierw głosowanie nad ostateczną oceną całej pracy zawierającej rozwiązanie zadania z części egzaminu notarialnego, którego dotyczy odwołanie, a następnie głosowanie nad uchwałą o wyniku egzaminu notarialnego. Jeżeli zatem, stosownie do treści § 5 ust. 4 w związku z § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, komisja odwoławcza ma obowiązek dokonania ostatecznej oceny pracy dotyczącej rozwiązania zadania w zakwestionowanej części egzaminu, to ocena ta musi być całościowa i nie może ograniczać się do spornych kwestii sformułowanych w zarzutach odwołania. Inny sposób rozumowania stwarzałby niedopuszczalny stan, w którym wytknięte w pierwotnym rozstrzygnięciu błędy pracy, niezakwestionowane odwołaniem, nie mogłyby zostać w ocenie ostatecznej uwzględnione – ani poprzez ich zweryfikowanie, ani przez ich utrzymanie. Stanowisko, które prezentował w tej materii Naczelny Sąd Administracyjny na przestrzeni ostatnich lat wydaje się jednolite, co pozwala przyjąć, że ugruntowało się w orzecznictwie (zob. wyroki NSA: z 2 września 2015 r. sygn. II GSK 1679/14, z 13 lipca 2017 r. sygn. II GSK 3695/15, z 13 lipca 2017 r. sygn. II GSK 3247/15 i wyrok NSA z 13 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 2297/17; te i pozostałe powołane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podziela je również Sąd w obecnym składzie. Powołany w punkcie 2. skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. obejmował brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do powołanych w skardze zarzutów dotyczących zastosowanej skali ocen, poprawności dokonanej przez Komisję Egzaminującą II stopnia oceny rangi uchybień stwierdzonych w pracy egzaminacyjnej oraz spełnienia kryteriów z art. 74e § 2 ustawy – Prawo o notariacie. Zarzut ten nie jest zasadny. W art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych konsekwentnie przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w powołanym przepisie. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim bowiem stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn - w jego ocenie - skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Okoliczność natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, że uzasadnienie wyroku jest niepełne i nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z poglądem akceptowanym zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie wojewódzki sąd administracyjny w uzasadnieniu wyroku nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów skargi i do każdego z argumentów na ich poparcie - może je oceniać całościowo (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r. sygn. II GSK 470/14, wyrok NSA z 18 listopada 2016 r. sygn. II GSK 702/15, wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r. sygn. II GSK 2336/16, wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r. sygn. II GSK 2671/16, wyrok NSA z 4 października 2018 r. sygn. akt II GSK 2983/16). Najistotniejsze jest, aby z wywodów sądu wynikało, dlaczego uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze - tak, jak ma to miejsce w omawianym uzasadnieniu. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwoliło na przeprowadzenie kontroli instancyjnej, w szczególności merytoryczne odniesienie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. W tym miejscu, w nawiązaniu do przedstawionych na wstępie wskazań co do sformalizowanego charakteru skargi kasacyjnej wyznaczającej zakres badania sprawy w postępowaniu kasacyjnym podkreślenia wymaga, że połączenie przez WSA wszystkich uchybień (stwierdzonych w ocenach cząstkowych i dodatkowych, dostrzeżonych przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia) i określenie ich jako istotne, przesądzające o braku możliwości wystawienia oceny pozytywnej, nie było przedmiotem zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Kwestia ta nie podlegała zatem ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w ramach kontroli instancyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, również te pozostałe zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. W odniesieniu do zarzutu nr 3 zauważyć należy, że Sąd pierwszej instancji jasno wyraził swój pogląd, że Komisja egzaminacyjna dokonuje oceny prac według pięciostopniowej skali ocen 2-6, aprobując tym samym stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wynikające z uzasadnienia zaskarżonej uchwały. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA przytoczył treść art. 74d § 3 pkt 1 i 2 oraz art. 74e § 4 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o notariacie, a następnie zaaprobował stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że stwierdzone uchybienia nie kwalifikowały do podwyższenia oceny egzaminacyjnej oraz nie dawały podstaw do wystawienia oceny pozytywnej w punktacji 3-6. Komisja wyjaśniła natomiast, jakie kryteria muszą być spełnione do uzyskania oceny celującej (praca wzorcowa, posiadająca dodatkowe walory świadczące o ponadprzeciętnej wiedzy zdającego, np. świetny warsztat, brak jakichkolwiek błędów stylistycznych, dokładność), a jakie do uzyskania oceny bardzo dobrej (praca pozbawiona błędów). Wskazała, że praca egzaminacyjna skarżącego – w zakresie zakwestionowanego zadania - zawierała błędy, podała jakie konkretnie i umotywowała swą opinię. Uzasadniła w ten sposób brak podstaw do wystawienia oceny pozytywnej. Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej - ujętego w pkt 4 jej petitum - zauważyć należy, że trafnie określił swoją rolę Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazując, że nie jest organem rozpatrującym sprawę w trzeciej instancji. Zadaniem sądu administracyjnego jest bowiem zweryfikowanie czy przy ocenie pracy egzaminacyjnej nie doszło do naruszenia przez organy przepisów prawa, które miało wpływ na wynik sprawy. O wadliwości wyroku oraz jego uzasadnienia, a także o naruszeniu przepisów k.p.a., które były elementami stosowanego przez WSA wzorca kontroli zaskarżonej uchwały, nie sposób jest wnioskować na tej tylko podstawie, że kontrolując legalność zaskarżonego aktu sąd administracyjny uznał go za zgodny z prawem podzielając argumentację organu wydającego ten akt odnośnie do kierunku i sposobu załatwienia sprawy, a także motywów, z powodu których sprawa powinna być tak właśnie załatwiona. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko o zgodności z prawem zaskarżonej uchwały zostało również umotywowane w sposób czyniący zadość tej funkcji uzasadnienia wyroku, którą jest kontrola trafności wydanego w sprawie orzeczenia (zob. np. wyrok z 18 sierpnia 2020 r. sygn. II GSK 30/18). W rozpatrywanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił z jakich powodów uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia w sposób prawidłowy doszła do wniosku, że praca skarżącego nie zasługiwała na ocenę pozytywną. Brak odniesienia się przy tym osobno do każdego z argumentów strony, w tym do poszczególnych tez przedłożonej przez niego opinii prawnej nie stanowi wady, która uzasadniałaby uchylenie zaskarżonego wyroku. Sądowa kontrola uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu nie może być polem ciągnącej się polemiki ze stanowiskiem organu co do pewnych kanonów instytucji prawnych i szczegółowego ustosunkowywania się do rozmaitych poglądów na ich temat - prezentowanych w ramach opinii prawnych autorstwa przedstawicieli doktryny lub praktyki. Celem tego postępowania jest weryfikacja działania Komisji z punktu widzenia zgodności z prawem, nie zaś wkraczanie w obszary, które mogą być wyłącznie przedmiotem dyskursu akademickiego, czy też publikacji naukowych. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji zaaprobował stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, zgodnie z którym zasadnicze znaczenie dla oceny zaskarżonej części pracy egzaminacyjnej miał rodzaj stwierdzonych uchybień. Sąd ten wskazał, że tylko praca egzaminacyjna spełniająca wszystkie kryteria wymienione w art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie może uzyskać pozytywną ocenę. Nie wszystkie te kryteria mają jednak znaczenie równorzędne. Jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, sporządzając wymagany egzaminem akt notarialny skarżący powinien przede wszystkim wykazać się znajomością przepisów prawnych, które mają zastosowanie w stanie faktycznym sprawy oraz powołać się na te przepisy, dokonując umiejętnej ich interpretacji. Stanowisko to odpowiada poglądowi od lat prezentowanemu w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i komisja egzaminacyjna podejmująca uchwałę o wyniku egzaminu oraz komisja odwoławcza, muszą rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez zdającego. Popełnienie przez zdającego nawet jednego błędu, jednakże o zasadniczym, fundamentalnym znaczeniu może przekreślić jego szanse na otrzymanie oceny pozytywnej. Ocenę taką mogą powodować także inne wady, a w szczególności ich wielość i istotność, uzasadniające uznanie, że projekt aktu nie spełnia podstawowych wymagań formalnych albo zastosowano w nim niewłaściwe przepisy lub niepoprawnie je zinterpretowano albo zaproponowano nieprawidłowe rozstrzygnie problemu. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje, że rozwiązanie zadania, nawet poprawne pod względem formalnym może uzyskać ocenę negatywną wobec merytorycznych błędów popełnionych przez zdającego o ciężkim charakterze gatunkowym, świadczących o braku dostatecznej wiedzy merytorycznej zdającgo, niepozwalających na uznanie, że jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Stanowi to bowiem istotę egzaminu notarialnego, którego pozytywny rezultat otwiera dostęp do wykonywania zawodu. (por. wyrok i NSA z 9 maja 2017 r. sygn. II GSK 2527/15, z 28 lutego 2019 r. sygn. II GSK 5545/16, z 9 kwietnia 2019 r. sygn. akt II GSK 570/17 i z 9 maja 2017 r. sygn. II GSK 2527/15). Nie budzi też wątpliwości Sądu, że podanie przez osobę zdającą egzamin powodów, dla których nie przedstawiła prawidłowego rozwiązania - pewnego wzorca powinnego (profesjonalnego) postępowania - nie jest wystarczające do stwierdzenia przygotowania prawniczego i należytego wykonywania zawodu notariusza. W pracy egzaminacyjnej konieczne jest zaprezentowanie rzetelnej wiedzy z danej dziedziny, nie zaś niestandardowych rozwiązań, które budzą poważne zastrzeżenia co do poprawności, zwłaszcza z punktu widzenia ochrony interesu stron kontraktu (zob. wyrok z 22 maja 2019 r. sygn. II GSK 1714/17). Z omówionych względów zgodzić należy się z Sadem pierwszej instancji, który zaaprobował stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej uchwale, zgodnie z którym rodzaj oraz skala uchybień, suma mankamentów i deficytów pracy - które nota bene nie ograniczały się wyłącznie do tych, których zasadność kwestionuje skarżący - skutkowały tym, że przy uwzględnieniu określonych ustawą kryteriów, praca egzaminacyjna w kwestionowanym zakresie nie zasługiwała na ocenę pozytywną. O prawidłowości takiej kwalifikacji świadczą wskazane przez WSA, stwierdzone przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia wady pracy, w tym te, które wskazywały na brak elementarnej wiedzy z dziedziny prawa spadkowego. Samodzielne wykonywanie zawodu notariusza wymaga przecież doskonałej znajomości zasad dziedziczenia. Z tych samych względów niezasadny okazał się również zarzut ujęty w punkcie 5. petitum skargi kasacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny miał podstawy do uznania, że ocena pracy dokonana przez komisje egzaminacyjne obu instancji nie była dowolna. Jak wskazano, istotne znaczenie dla tej oceny miały rodzaj i skala uchybień. Prawidłowo przyjęły organy, a za nimi Sąd pierwszej instancji, że poprawność formalna pracy egzaminacyjnej nie równoważy błędów merytorycznych. Stąd też brak odniesienia się do arytmetycznego zestawienia błędnie i prawidłowo rozwiązanych zagadnień i załatwionych kwestii, pozostawał bez wpływu na wynik rozpatrywanej sprawy, a tym samym nie mógł prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Naczelny Sąd Administracyjny, zasądzając na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego kwotę 480 zł, uwzględnił to, że profesjonalny pełnomocnik organu, który nie prowadził wcześniej sprawy uczestniczył w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. została sporządzona odpowiedź na skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło