I OSK 2309/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-06-06

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Teresa Zyglewska, Zygmunt Zgierski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ ewidencyjny może dokonać zmian w ewidencji gruntów i budynków, wpisując udziały we współposiadaniu samoistnym, w sytuacji gdy stan prawny nieruchomości jest nieuregulowany, a zakres władania jest sporny?
Ratio decidendi
Organ ewidencyjny nie może dokonywać zmian w ewidencji gruntów i budynków, wpisując udziały we współposiadaniu samoistnym, jeśli stan prawny nieruchomości jest nieuregulowany, a zakres władania jest sporny. Postępowanie ewidencyjne ma charakter rejestrowy i nie służy do rozstrzygania sporów o własność czy ustalania udziałów we współposiadaniu, co powinno być przedmiotem postępowania przed sądem powszechnym. Wpisów w ewidencji można dokonać jedynie na podstawie jednoznacznych dokumentów, a nie na podstawie przesłanek pośrednich czy domniemań.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków, polegających na wpisaniu J.P. i jej rodzeństwa oraz dzieci Z.D. jako władających działkami w określonych udziałach. Organy administracji obu instancji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że władanie tymi gruntami jest sporne od lat sześćdziesiątych XX wieku, a ustalenie faktycznego władającego jest niemożliwe. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie zarzutów skargi i nierozpoznanie istoty sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędzia NSA Zygmunt Zgierski po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 8 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Ke 624/17 oddalającego skargę J.P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] z dnia [...] lipca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 8 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Ke 624/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę J.P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] z dnia [...] lipca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków; przyznał od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz adwokata A.Z. kwotę 295,20 zł, w tym VAT w kwocie 55,20 zł, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Wyrok ów zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z [...] lipca 2017 r. znak [...] (dalej decyzja z [...] lipca 2017 r.), [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] (dalej Wojewódzki Inspektor bądź organ odwoławczy), po rozpatrzeniu odwołania J.P., T.P. i J.Z. od decyzji Starosty [...] (dalej Starosta) z [...] maja 2017 r. znak [...] (dalej decyzja z [...] maja 2017 r.), odmawiającej wpisania w ewidencji gruntów i budynków obrębu [...] gm. [...], J.P., J.Z., T.P. oraz dzieci Z.D. tj.: A.D., P.D., R.D., jako władających działkami oznaczonymi numerami: [...] w częściach równych w taki sposób, by łącznie udział J.P. i jej rodzeństwa J.Z. i T.P. wynosił 1/2 oraz łącznie udział A.D., P.D., R.D. wynosił 1/2, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję z [...] maja 2017 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że pismem z 12 marca 2014 r. J.P. (dalej wnioskodawczyni) wniosła o dokonanie zmiany w rejestrze gruntów polegającej na wpisaniu, że działki nr: [...] położone w jednostce ewidencyjnej [...], obręb [...] [...], pozostają we władaniu (na zasadach posiadania samoistnego) Z.D. s. J. i E. Pismo to wnioskodawczyni sprecyzowała 29 kwietnia 2014 r. w ten sposób, że wniosła o wpisanie jej oraz T.P. i J.Z., jako współwłaścicieli nieruchomości wymienionych w piśmie z 12 marca 2014 r. na takich samych zasadach i prawach jak Z.D. Postanowieniem z [...] maja 2014 r. Starosta [...] odmówił wszczęcia postępowania na wniosek z 29 kwietnia 2014 r., uzasadniając że wnioskodawczyni nie ma przymiotu strony. Postanowienie to w całości uchylił Wojewódzki Inspektor postanowieniem z [...] lipca 2014 r. W trakcie ponownego postępowania przed organem I instancji, pismem z 25 sierpnia 2014 r. wnioskodawczyni poinformowała, że wnosi o wpisanie jej wraz z rodzeństwem i dziećmi Z.D. jako "samoistnie władających’' w odniesieniu do działek położonych w obrębie [...] gmina [...] oznaczonych numerami: [...]. Postanowieniem z [...] stycznia 2015 r. Starosta [...] odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie z wniosku z 29 kwietnia 2014 r., sprecyzowanego kolejnymi pismami. Rozstrzygnięcie to uchylił organ II instancji, a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając swoje stanowisko Wojewódzki Inspektor stwierdził, że stan istniejący w ewidencji gruntów i budynków w odniesieniu do gruntów oznaczonych jako działki nr: [...] wykazanych w jednostce rejestrowej [...], jest inny niż stan istniejący w ewidencji gruntów i budynków w odniesieniu do gruntów, oznaczonych jako działki o numerach: [...] wykazanych w jednostce rejestrowej [...]. Dlatego złożony wniosek w części odnoszącej się do gruntów wykazanych w jednostce rejestrowej [...] oraz w części odnoszącej się do gruntów wykazanych w jednostce rejestrowej [...] nie może być rozpatrywany łącznie. Wyrokiem z 15 października 2015 r. II SA/Ke 402/15 (dalej wyrok II SA/Ke 402/15) WSA w Kielcach oddalił skargę na postanowienie organu II instancji. Ponownie rozpatrując sprawę Starosta decyzją z [...] lipca 2016 r. odmówił wpisania w ewidencji gruntów i budynków obrębu [...] gm. [...], J.P., J.Z., T.P. oraz dzieci Z.D. tj.: A.D., P.D., R.D., jako władających działkami oznaczonymi numerami: [...] w częściach równych. Decyzja ta została uchylona przez organ odwoławczy, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia, z powodu niejednoznacznego określenia przedmiotu i zakresu postępowania. Rozpatrując sprawę po powyższym uchyleniu organ I instancji wydał decyzję z [...] maja 2017 r. W uzasadnieniu podał, że władanie przedmiotowymi gruntami jest kwestią sporną, a w związku z tym ustalenie osoby władającej aktualnie tymi gruntami jest niemożliwe. W odniesieniu do przedmiotu i zakresu postępowania Starosta powołał swoją decyzję z [...] lipca 2016 r., odnoszącą się do gruntów położonych w obrębie [...], oznaczonych jako działki nr: [...], wykazane w jednostce rejestrowej [...], która stała się ostateczna 19 sierpnia 2016 r. Decyzją z [...] lipca 2016 r. Starosta odmówił wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków żądanych przez wnioskodawczynię w odniesieniu do tych gruntów. Rozpatrując odwołanie od zaskarżonej decyzji organ odwoławczy zwrócił uwagę, że 16 lutego 2016 r. Starosta [...] przesłał do wnioskodawczyni i innych stron postępowania dwa zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego. Oba zawiadomienia dotyczyły sprawy prowadzonej pod znakiem [...] i nosiły identyczną datę: 2016-02-[...]. Z treści tych zawiadomień trudno określić, w jakiej sprawie Starosta wszczął postępowanie, bowiem zawierają one zlepek wyrwanych z kontekstu cytatów pochodzących z różnych pism kierowanych przez J.P. do Starosty [...]. Jak wynika z akt sprawy znak [...] Starosta wzywał wnioskodawczynię do sprecyzowania żądania i to sprecyzowane żądanie było przedmiotem postanowienia organu I instancji z [...] stycznia 2015 r. Prowadząc postępowanie zakończone wydaniem decyzji z [...] lipca 2016 r., z nieuzasadnionych przyczyn, Starosta zignorował swoje poprzednie ustalenia powracając do fragmentów pism składanych przez wnioskodawczynię i uwzględniając kolejne jej pisma składane w tej sprawie. Działając w taki sposób Starosta uchylał się od określenia przedmiotu i zakresu postępowania, co jest jego obowiązkiem. Przedmiot i zakres postępowania winien być precyzyjnie określony w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego. Wojewódzki Inspektor podkreślił, że wprawdzie przedmiot i zakres postępowania administracyjnego winien być zgodny z żądaniem strony, jednak z art. 63 § 2 i art. 64 § 2 kpa wynika, że podstawą do wszczęcia postępowania jest konkretne, sprecyzowane żądanie strony, a nie luźne, wyrwane z kontekstu zdania pochodzące z pism kierowanych przez stronę do organu. Opisane wady zostały wykazane w postępowaniu odwoławczym zakończonym decyzją z [...] października 2016 r. Prowadząc postępowanie po wydaniu tej decyzji, Starosta nie wyeliminował tych wad, nie powiadomił stron, w jakiej konkretnie sprawie prowadzi postępowanie i jaki jest ostatecznie jego przedmiot, lecz kontynuował postępowanie bez udzielenia wyjaśnień stronom, jedynie nadając pismom inny znak sprawy. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jako podstawę do takiego działania organ I instancji powołał decyzję z [...] lipca 2016r. Choć wnioskodawczyni sprecyzowała swoje żądanie w uprzednio prowadzonym postępowaniu, Starosta po raz kolejny pismem z 23 listopada 2016 r. wezwał ją do sprecyzowania żądania. W wyniku dalszej korespondencji w piśmie z 5 stycznia 2017 r. strona stwierdziła, że w dalszym ciągu domaga się wpisania wskazanych przez nią osób w ewidencji gruntów jako władających wymienionymi przez nią gruntami. Organ nie odniósł się do tego stwierdzenia, lecz kontynuując postępowanie wezwał strony i świadków do udziału w rozprawie administracyjnej zaznaczając w zawiadomieniach, że dotyczy ona gruntów położonych w obrębie [...] gmina [...], oznaczonych jako działki nr: [...]. Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora opisany powyżej sposób prowadzenia postępowania był wadliwy. Przede wszystkim czynił postępowanie przewlekłym, zawiłym i niezrozumiałym dla stron postępowania. Mając na uwadze określoną przepisami kpa zasadę trwałości decyzji administracyjnych, w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy uznał, że należy uwzględnić, że Starosta decyzją ostateczną z [...] lipca 2016 r., odmówił wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków żądanych przez wnioskodawczynię, odnoszących się do gruntów położonych w obrębie [...] gmina [...], oznaczonych jako działki nr: [...], wykazanych w jednostce rejestrowej [...]. W konsekwencji organ odwoławczy zaznaczył, że prowadząc niniejsze postępowanie odniósł się przede wszystkim do merytorycznego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji. Rozpatrując sprawę w tym zakresie organ odwoławczy podkreślił, że w latach 1965-1968 założono ewidencję gruntów dla wsi [...]. Operat dotyczący założenia ewidencji gruntów dla tej wsi został wpisany do ewidencji w składnicy geodezyjnej [...] stycznia 1973 r. Ze sprawozdania technicznego znajdującego się w tym operacie wynika, że pomiaru stanu posiadania dokonano według wskazań zainteresowanych utrwalonego na gruncie przez zabijanie pali na miedzach w obecności osób zainteresowanych i osób upoważnionych przez gromadę. Jak wynika z protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze wsi [...] spisanego 21 marca 1965 r. stan władania ustalono na podstawie oświadczeń zainteresowanych stron i stanu istniejącego na gruncie. W protokole tym pod pozycją nr [...] jako osoby władające gruntem zostali wpisani: D.J. s. A. i D. E. c. A. - małż. zam. wieś [...] w odniesieniu do gruntów oznaczonych jako działki numer: [...]. Jak wynika z protokołu, zawartego w dokumentacji o numerze ewidencyjnym [...], z zebrania władających gruntami położonymi we wsi [...], 12-13 lutego 1968 r. we wsi [...] ogłoszono wyniki pomiaru stanu władania i klasyfikacji gruntów. W protokole tym pod numerem jednostki rejestrowej [...] zostali wpisani: "D.J. i E. małż." w odniesieniu do działek nr: [...] o łącznej powierzchni 8,63 ha. W kolumnie zatytułowanej: "Podpisy Ewentualne zastrzeżenia Uwagi" zamieszczono uwagę: "Odmówiła podpisu - sprawa podziału gosp. w sądzie". W rejestrze gruntów wsi [...] sporządzonym w 1968 r. w pozycji rejestrowej nr [...], początkowo jako osoby władające gruntem wpisano J. s. A. i E. c. A. małż. D. Następnie zapis ten wykreślono i wpisano jako właściciela E.D. c. A. zd. P. Jako dokument własności wpisano akt własności ziemi. W rejestrze gruntów z 1968 r. w pozycji rejestrowej nr [...] zostały początkowo wpisane działki nr: [...] o łącznej powierzchni 4,99 ha. Następnie działki nr: [...] o łącznej powierzchni 3,64 ha zostały wykreślone i odpisane do pozycji rejestrowej nr [...], w której jako właściciel został wpisany J.D. s. A. i E. Na podstawie ostatecznego aktu własności ziemi z [...] lipca 1975 r. wydanego przez Naczelnika Gminy w [...], J.D. s. A. i E. stał się właścicielem działek oznaczonych w ewidencji gruntów wsi [...] numerami: [...] o łącznej powierzchni 3,64 ha. Dnia [...] lipca 1975 r. Naczelnik Gminy w [...] wydał akt własności ziemi dla E.D. c. A. i M. zd. P. obejmujący nieruchomość składającą się z działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr [...]. Naczelnik Gminy w [...] decyzją z [...] sierpnia 1983 r. uchylił drugi z wymienionych aktów własności ziemi i sprawę uregulowania własności gospodarstwa rolnego E.D. przekazał Sądowi Rejonowemu w [...]. Z nadesłanej przez ten Sąd kserokopii dokumentów wynika, że w trakcie postępowania sądowego istniał spór między stronami, co do zasięgu władania i przebiegu granic nieruchomości, które zmieniały się corocznie z chwilą wykonywania prac polowych. Postanowieniem z [...] stycznia 1995 r. Sąd Rejonowy w [...] stwierdził, że spadek po J.D. na podstawie ustawy nabyli żona E.D. i dzieci Z.D. i H.M. po 1/3 części każde z nich; wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne na podstawie ustawy nabyli żona E.D. i córka H.M. po 1/2 części każda z nich. Spadek po E.D. na podstawie testamentu nabył syn Z.D. w całości i wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne. Jak wynika z rejestru gruntów obrębu [...], jednostki ewidencyjnej [...] z 1991 r. w jednostce rejestrowej nr [...], nadal figurowała E.D. jako właścicielka wymienionych w akcie własności ziemi działek nr: [...]. Na podstawie prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] stycznia 1995 r. sygn. akt [...], Z.D. s. J. i E. został ujawniony w ewidencji gruntów obrębu [...] jako właściciel działek oznaczonych numerami: [...]. Postanowieniem z [...] kwietnia 2007 r. sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w [...] umorzył postępowanie o stwierdzenie nabycia własności z uwagi na śmierć wnioskodawczyni. W konsekwencji stan prawny ww. gruntów pozostał nieuregulowany. Na mocy postanowienia z [...] lutego 2010 r. sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w [...], spadek po Z.D. s. J. i E. nabyli: żona E. D. c. L. i C. oraz synowie R.D., A.D. i .P.D. po 1/4 części każde z nich. Na podstawie tego postanowienia w ewidencji gruntów i budynków obrębu [...] w jednostce rejestrowej [...] jako właściciele zostali ujawnieni: A.D. s. Z.i E., E. M.D. c. L. i C., P.D. s. Z. i E. w udziałach wynoszących 1/8 oraz H.M. c. J. i E. jako właścicielka w udziale 1/2 w odniesieniu do działek nr: [...]. Decyzją z [...] maja 2014 r. Starosta [...] orzekł o wprowadzeniu z urzędu zmiany w ewidencji gruntów i budynków obrębu [...] gmina [...] przez wykreślenie w jednostce rejestrowej nr G.51, A.D. s. Z. i E., E.D. c. L. i C., P.D. s. Z. i E., R., Z.D. s. Z. i E. oraz H.M. c. J. i E. jako współwłaścicieli działek oznaczonych numerami [...] o łącznej powierzchni 4,99 ha i przywróceniu wpisu z rejestru gruntów z 1973 r. tj. wpisanie J.D. s. A. i E.D. c. A. - małż. Obecnie w rejestrze gruntów, obrębu [...] w jednostce rejestrowej [...] jako podmiot ewidencyjny wpisani są małżonkowie J.D. i E.D. jako władający na zasadach posiadania samoistnego gruntami oznaczonymi jako działki nr: [...] o łącznej powierzchni 4,9900 ha. Wojewódzki Inspektor zauważył, że kwestia uregulowania własności jest nadal sprawą sporną. Wnioskodawczyni, a także odwołujący się oczekują od organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków rozstrzygnięcia sporu o własność, żądając wręcz podziału przedmiotowych gruntów, określenia udziałów poszczególnych osób w odniesieniu do tych gruntów. Cytując art. 20 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2016 r., poz. 1629, dalej pgk bądź Prawo geodezyjne), organ odwoławczy stwierdził, że w przypadku gruntów o nieuregulowanym stanie prawnym, postanowienie o nabyciu praw do spadku nie stanowi podstawy do wykazania spadkobierców w miejsce spadkodawcy wykazanego w ewidencji gruntów i budynków jako osoba władająca gruntem. Postanowienie o nabyciu praw do spadku nie oznacza, że wymienieni w nim spadkobiercy stają się automatycznie osobami władającymi gruntem wchodzącym w skład spadku. Pojęcie władania jest związane ze stanem faktycznym, przez co nie można określić, w jakich udziałach władanie to jest realizowane. Po uzyskaniu informacji, że akt własności ziemi wydany E.D. został uchylony, Starosta usunął z rejestru gruntów informacje dotyczące kolejnych jej następców prawnych. W myśl art. 51 pgk w brzmieniu obowiązującym do 12 lipca 2014 r., w ewidencji gruntów i budynków, założonej na podstawie dekretu z dnia 2 lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. nr 6, poz. 32, dalej deg), oprócz właściciela do czasu uregulowania tytułu własności, wykazuje się także osobę władającego. Zatem zmiana w rejestrze gruntów dokonana w maju 2014 r. była prawidłowa. Jak wynika z § 10 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2016 r. poz. 1034, dalej rozporządzenie w/s ewidencji gruntów), dane dotyczące przysługujących udziałów wykazuje się w ewidencji gruntów i budynków wyłącznie w odniesieniu do właścicieli (ust. 1). Podstawą do ujawniania w ewidencji gruntów takich osób, które w bezsporny sposób władają gruntami innymi niż państwowe i samorządowe w sytuacji, gdy brak jest danych dotyczących właścicieli tych gruntów, jest § 10 ust. 2. W niniejszej sprawie kwestia władania gruntami oznaczonymi jako działki nr: [...] jest kwestią sporną. Nie jest możliwe ustalenie, kto faktycznie włada tą nieruchomością. Kwestii tej nie rozstrzygnęła wizja lokalna przeprowadzona przez Starostę, ani rozprawa administracyjna. Z kolei dokumenty takie jak postanowienia sądów dotyczące nabycia praw do spadków, zaświadczenia wydawane przez Archiwum Państwowe w Kielcach i inne dokumenty archiwalne przedstawiane przez wnioskodawczynię nie mają w tej sprawie znaczenia bez uprzedniego uregulowania tytułu własności do tych gruntów. W konsekwencji, mając na uwadze fakt, że postępowanie ewidencyjne jest postępowaniem rejestrowym, a przez żądanie wprowadzenia zmiany w ewidencji gruntów i budynków nie można dochodzić swoich praw do nieruchomości, organ odwoławczy uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze, domagając się uchylenia decyzji z [...] lipca 2017 r., J.P. zarzuciła, że skoro Starosta uważa, że brak jest dowodów na poparcie jej twierdzeń o przysługujących jej prawach, to w takim razie twierdzenia te winny być potraktowane jako dowód. Zdaniem skarżącej przedstawiła ona taki dowód w postaci zapisu z księgi podatkowej z 1945 r., z którego jasno wynika, że grunty należące do jej rodziny, a także rodziny [...] są równe. Jednak organ tego dowodu nie uwzględnił, choć skoro dokument, o którym mowa, został wydany przez odpowiedni organ, to winien być potraktowany jako wiarygodny dowód. Skarżąca podniosła, że Starosta uzasadniając swą decyzję, przywołuje spis gruntów z 21 marca 1965 r. dokonany na obszarze wsi [...], nie bierze jednak pod uwagę faktu, że protokół z tej czynności zawiera liczne braki formalne, takie jak brak podpisów, począwszy od geodety, przez osoby władające działkami, kończąc na świadkach. Starostwo pozostawiło bez wyjaśnienia zarzuty o rozbieżnościach w ilości działek pozostających we władaniu rodziny D., raz jest ich 17, a innym razem 22 i mimo ponagleń, kwestii tej nie wyjaśniło. Skarżąca występowała do Starosty o przesłanie kserokopii dokumentów, które według organu były podstawą wpisów gruntów. Otrzymała jednak kserokopię protokołu, z którego nic nie wynikało, bo były to puste kartki. Kiedy zakwestionowała je, zażądano od niej wpłaty 10 zł, po czym przesłano taki sam dokument, tylko opatrzony pieczęciami. Skoro jednak jest to protokół ustalenia stanu posiadania gruntów wchodzących do masy spadkowej po dziadkach M. i A.P., to jako jedna ze spadkobierczyń ma prawo wglądu do takiego dokumentu tym bardziej, że nie dokonano jeszcze po dziadkach działu spadku. Skarżąca przyznała, że Wojewódzki Inspektor szczegółowo wymienia całą korespondencję, która w okresie kilku lat była wymieniana między nią, a Starostwem, jednakże nie odniósł się do jej zarzutów. W ocenie skarżącej organy obu instancji przejawiają wyraźny brak chęci uporządkowania przedmiotowych gruntów. Dodała, że ponieważ Starostwo nie posiada źródłowych dokumentów, występowała do wszystkich istniejących archiwów, ale poza wymienionym zaświadczeniem z 1945 r. nie uzyskała innych dokumentów. Starosta w ramach przysługujących mu kompetencji, może uporządkować grunty, bowiem ciągle powołuje się na spis sprzed 49 lat przeprowadzony wadliwie. Skarżącą stwierdziła, że możliwe jest wymierzenie i spis działek. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem II SA/Ke 624/17 na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę. Przedmiotem skargi była decyzja utrzymująca w mocy decyzję odmawiającą dokonania w ewidencji gruntów wpisów dotyczących władania działkami oznaczonymi nr: [...] położonymi w obrębie [...], gmina [...], na rzecz J.P., J.Z. i T.P. w 1/2 części oraz na rzecz A., P. i R. D. w 1/2 części. Przyczyną takich rozstrzygnięć organów obu instancji było ustalenie, że władanie działkami objętymi sprawą oraz określenie zasięgu granic władania tymi działkami było sporne od lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku, a nadto nie jest możliwe ustalenie, kto faktycznie włada tą nieruchomością, nawet mimo przeprowadzenia na gruncie przez organ I instancji wizji lokalnej, a następnie rozprawy administracyjnej. Z art. 20 ust. 2 pkt 1 lit. b pgk i § 10 ust. 2 rozporządzenia ws. ewidencji wynika, że dokonanie zmian w ewidencji gruntów dotyczących nieruchomości o nieustalonym stanie prawnym, pozostających we współposiadaniu, które jest sporne - jest niedopuszczalne. W przypadku gruntów o nieuregulowanym stanie prawnym, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po osobie ujawnionej jako władająca na podstawie obowiązującego do dnia 12 lipca 2014 r. art. 51 pgk, nie stanowi podstawy do wykazania spadkobierców, w miejsce ich ujawnionego w ewidencji spadkodawcy. Sąd I instancji zgodził się z tą wykładnią. Sąd I instancji uznał, że przyjęta przez organ odwoławczy do rozpatrzenia sprawa, ze względu na jej przedmiot i zakres, podlegała merytorycznemu rozpatrzeniu. Wątpliwość co do tego mogła wyniknąć z faktu, że przedmiotem inicjowanych przez wnioskodawczynię różnych postępowań dotyczących dokonania zmian w operacie ewidencji gruntów, były dwa kompleksy działek położonych w obrębie [...], gmina [...]. Pierwszy z nich obejmował działki nr: [...], wykazane w jednostce rejestrowej [...] (dalej określany jako działki nr [...] i inne), a drugi działek nr: [...] o łącznej powierzchni 4,9900 ha, wykazanych w jednostce rejestrowej [...] (dalej określany jako działki nr [...] i inne). Wniosek skarżącej dotyczący wprowadzenia zmian w operacie ewidencji gruntów odnośnie działek nr [...] i innych, został załatwiony ostateczną decyzją z [...] lipca 2016 r. odmawiającą dokonania takich zmian. Mimo tego skarżąca, wzywana kilkakrotnie przez Starostę do precyzowania jej wniosku, ostatecznie pismem z 5 stycznia 2017 r. w dalszym ciągu domagała się wpisania wskazanych przez nią osób, tj. jej samej wraz z rodzeństwem w 1/2 części oraz dzieci Z.D. w 1/2 części, jako władających działkami nr [...] i innymi. Starosta, nie respektując takiego wniosku, prowadził postępowanie dotyczące działek nr [...] i innych, i co do tych działek wydał decyzję z [...] maja 2017 r., będącą przedmiotem odwołania rozpatrzonego zaskarżoną decyzją ŚWINGIK w [...] z [...] lipca 2017 r. Wyjaśnienie przyczyn takiego procedowania zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zasługuje na akceptację. Rzeczywiście przedmiot i zakres postępowania został w niniejszej sprawie zdeterminowany rozstrzygnięciem Starosty z [...] maja 2017 r. Skarżąca nie podnosiła w odwołaniu, by organ I instancji rozstrzygnął inną sprawę, niż ta, o której rozstrzygnięcie ostatecznie jej chodziło. Organ odwoławczy trafnie zauważył, że w związku z uostatecznieniem się decyzji z [...] lipca 2016 r. dotyczącej kompleksu działek oznaczonych numerami [...] i innymi, oraz ze względu na obowiązującą w postępowaniu administracyjnym z mocy art. 16 kpa zasadę trwałości decyzji administracyjnej, należało rozpatrując odwołanie skarżącej od decyzji dotyczącej działek nr [...] i innych, odnieść się do merytorycznego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej odwołaniem decyzji z [...] maja 2017 r. i do żądania dotyczącego zmian w ewidencji gruntów odnośnie działek nr [...] i innych, które to żądanie skarżąca również w toku postępowania sformułowała. Odnosząc się do zasadniczej przyczyny odmowy uwzględnienia wniosku strony o dokonanie zmian w ewidencji gruntów, należy zauważyć, że ustalenia faktyczne, w oparciu o które sprawa została rozstrzygnięta, zostały dokonane niewadliwie i w zasadniczej części nie były sporne. Zastosowane w sprawie, obowiązujące w tym zakresie art. 20 ust. 2 pkt 1 lit. b pgk i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w/s ewidencji gruntów, nie regulują wprost sytuacji zaistniałej w sprawie. Z tego pierwszego przepisu wynika bowiem, że w ewidencji gruntów i budynków wykazuje się także właścicieli nieruchomości, a w przypadku gruntów, dla których ze względu na brak księgi wieczystej, zbioru dokumentów albo innych dokumentów nie można ustalić ich właścicieli - osoby lub inne podmioty, które władają tymi gruntami na zasadach samoistnego posiadania. Przepis ten nie odnosi się więc do wpisów danych dotyczących wielkości udziałów w prawie własności przysługujących współwłaścicielom, jak również współposiadaczom samoistnym. Tę pierwszą wątpliwość wyjaśnia § 10 ust. 1 p. 2 rozporządzenia w/s ewidencji gruntów, zgodnie z którym ewidencja obejmuje dane dotyczące właścicieli nieruchomości i przysługujących im wielkości udziałów w prawie własności. Z przepisu takiego wynika nadto a contrario, że w wypadku wpisów dotyczących samoistnego posiadania wielkość udziałów przysługujących współposiadaczom samoistnym nie podlega ujawnianiu w ewidencji gruntów. Pogląd taki ma znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, na co wskazuje analiza rodzaju wpisu, jakiego domagała się w sprawie skarżąca. Przedmiotem jej wniosku było ujawnienie w ewidencji gruntów, że R.D., A.D. i P.D., jako spadkobiercom J. i E. D. ujawnionych obecnie w ewidencji gruntów, przysługuje samoistne posiadanie 1/2 części działki nr [...] i innych, a J.P., T.P. i J.Z. przysługuje również 1/2 części tego samego kompleksu działek. Wnioski te dotyczyły przy tym nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, co wynikło z faktu uchylenia decyzją Naczelnika Gminy w [...] z [...] sierpnia 1983 r., wydanego dla tych działek na nazwisko E.D. aktu własności ziemi [...] i z prawomocnego umorzenia postępowania o stwierdzenie nabycia własności tych działek, co nastąpiło postanowieniem z [...] kwietnia 2007 r. [...] Sądu Rejonowego w [...]. Organ II instancji zasadnie zauważył, że w przypadku gruntów o nieuregulowanym stanie prawnym postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po osobach ujawnionych w ewidencji gruntów jako władające, nie stanowi podstawy do wykazania w miejsce takiego spadkodawcy jego spadkobierców. Ma to miejsce w szczególności wtedy, gdy zakres władania jest sporny i dotyczy nieruchomości, co do których nie da się ustalić zakresu współposiadania, a do takich należą nie podzielone co najmniej quoad usum grunty rolne. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, co zostało wykazane w toku postępowania administracyjnego. Określenie udziałów, w jakich współposiadacze nieruchomości ją posiadają wymaga rozstrzygnięcia sporu na drodze postępowania przed sądem powszechnym. Rejestrowy charakter postępowania, którego przedmiotem jest wprowadzanie udokumentowanych zmian do bazy danych ewidencyjnych (§ 45 ust. 1 rozporządzenia w/s ewidencji gruntów) i utrzymywanie operatu ewidencyjnego w stanie aktualności, tj. zgodności z dostępnymi dla organu dokumentami i materiałami źródłowymi (§ 44 pkt 2) rozporządzenia w/s ewidencji gruntów), nie pozwala na rozstrzygnięcie w tym postępowaniu sporu między współposiadaczami, określenia przysługujących im udziałów, czy tym bardziej uregulowania własności nieruchomości będącej przedmiotem wniosku. Zarzuty skargi nie mogły wpłynąć na wynik sprawy. Przedmiotem sprawy nie było wyjaśnienie wątpliwości, jakie skarżąca ma co do treści protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze wsi [...] dokonanego dnia 21 marca 1965 r. Od daty sporządzenia tego protokołu nastąpiło szereg zdarzeń prawnych, które wpływały na losy nieruchomości objętych tym protokołem (akty własności ziemi wydawane na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. 1971/27/ 250, dotyczące nieruchomości będących przedmiotem wniosku; decyzja administracyjna uchylająca akt własności ziemi [...]; postępowanie toczące się przed Sądem Rejonowym w [...] o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości objętych uchylonym aktem własności ziemi; śmierć osób ujawnionych w ewidencji gruntów; postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po nich), a w konsekwencji również na mające charakter wtórny względem tych zdarzeń wpisy dokonywane kolejno w ewidencji gruntów. Oczekiwane przez skarżącą dokonania przez organy prowadzące ewidencję gruntów "wymierzenia i spisu działek... należących do masy spadkowej po M. i A. P. i ustalenie osób, które nimi władają", nie mieści się w kompetencjach tych organów. Ustalenia, których skarżąca oczekuje, mogą nastąpić w stosownym postępowaniu przed Sądem powszechnym. Dopiero w ich wyniku będzie mogło dojść do aktualizacji operatu ewidencyjnego. Błędnym jest oczekiwanie, że w ramach postępowania ewidencyjnego dojdzie do załatwienia sporu o prawo własności, o granice czy powierzchnie ich działek, ponieważ organy ewidencyjne nie są uprawnione do rozstrzygania tego rodzaju kwestii, lecz jedynie do zbadania, czy na podstawie dostępnych dokumentów zasadnym jest dokonanie zmian wpisów istniejących w ewidencji (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 14.10.2015 r. II SA/Rz 565/15). Istotą ewidencji jest, jak sama jej nazwa wskazuje, ewidencjonowanie, czyli spisywanie istniejącego stanu prawnego gruntu lub budynku. W żadnym razie rolą ewidencji i prowadzących ją organów nie jest rozstrzyganie sporów własnościowych, a więc dotyczących takich kwestii jak to, komu przysługuje prawo własności, jaki jest jego zasięg lub jakie są jego ograniczenia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 12.11.2014 r. III SA/Kr 633/14). Podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które należałoby wziąć pod uwagę z urzędu, przeto Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Skargę kasacyjną wywiodła J.P., reprezentowana przez adw. A.Z., zaskarżając wyrok II SA/Ke 624/17 w całości, zarzucając wyrokowi naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez błędne ich zastosowanie: art. 1 w zw. z art. 3 w zw. z art. 133 w zw. z art. 134 § 1 ppsa przez ich błędne zastosowanie i dokonanie wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...], polegającej na pominięciu zarzutów skargi, wywiedzionych zarówno w formie pisemnej, osobiście sporządzonej przez J.P., jak również doprecyzowanych na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Kielcach, a nadto na dokonaniu wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie sądowej kontroli dokonywanej z urzędu, co miało ten wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, że doprowadziło do wadliwego rozpoznania skargi, przez nierozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia oraz w granicach kontroli z urzędu i tym samym - nierozpoznania istoty sprawy. Skarżąca kasacyjnie wniosła o: uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji; przyznanie wynagrodzenia w zakresie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu, oświadczając że nie zostały w całości ani w żadnej części; oświadczyła, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018, poz. 1302 ze zm., dalej ppsa), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, z. 1, poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Zarzut naruszenia "art. 3 ppsa w zw. z art. 133 ppsa" nie został postawiony dostatecznie starannie. Art. 3 ppsa w brzmieniu z daty orzekania przez Sąd I instancji dzielił się na 4 paragrafy, w tym § 2 na 10 punktów, o różnej treści normatywnej. Art. 133 ppsa dzielił się na 3 paragrafy, o różnej treści normatywnej. Obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest ścisłe określenie jednostki redakcyjnej aktu normatywnego, wobec którego zawiera się w treści skargi kasacyjnej zarzuty (wyrok NSA z: 5.10.2010 r. I GSK125/09; 23.11.2010 r. II FSK 1165/09; 1.12.2010 r. II FSK 1507/09; 8.12.2010 r. I GSK 619/09; 19.7.2013 r. I OSK 2766/09, cbosa, aprobowane przez J. Drachala, A. Wiktorowską, R. Stankiewicza w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu administracyjnym. Komentarz, C.H. Beck 2017, s. 754, nb 16). Zarzuty i ich uzasadnienie, winny być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny I instancji nie naruszył innych przepisów (postanowienie Sądu Najwyższego z 26.10.2000 r. IV CKN 1518/00, OSNC 2001/3/39 i Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5.8.2004 r. FSK 299/04, OSP 2005/3/36). Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczone podstawy kasacyjne, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 ppsa). Z tej przyczyny zarzut naruszenia "art. 3 ppsa w zw. z art. 133 ppsa" nie nadawał się do rozpoznania. Nietrafne jest oparcie skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia art. 1 ppsa. Przepis ten bowiem ma charakter regulacji ustrojowej i nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej (art. 174 ppsa). Utrwalonym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest pogląd, że art. 1 ppsa nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ jako przepis ustrojowy normuje zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. To, czy ocena legalności zaskarżonej decyzji (postanowienia) była prawidłowa, czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu. Jedynie w drodze wyjątku, np. gdy sąd dokonał kontroli zaskarżonej decyzji (postanowienia) w oparciu o inne kryterium niż kryterium legalności, czy też orzekał w sprawie, która nie podlegała rozpoznaniu przez sąd administracyjny, przepis ten mógłby stanowić podstawę kasacyjną (wyrok NSA z 13.12.2016 r. II GSK 1264/15, Lex 2205686). Żadna z tych sytuacji nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Nieusprawiedliwonym okazał się zarzut naruszenia art. 134 § 1 ppsa przez jego błędne zastosowanie i dokonanie wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji. W doktrynie i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że w świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd I instancji nie ma obowiązku badania wszelkich aspektów sprawy, w tym tych, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu. Brak szczegółowego odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwe, o ile to te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (wyrok NSA z 24.6.2004 r. FSK 2633/04, Lex 173345). Obowiązek ten aktualizuje się jedynie w stosunku do aspektów istotnych (wyrok NSA z: 31.5.2016 r., II GSK 2858/14; 7.6.2011 r., II OSK 533/11, akceptowany przez M. Jagielską, J. Jagielskiego, R. Stankiewicza, M. Grzywacza – op. cit., s. 632-633, nb 3). To, że skarżąca nie zgadza się z oceną istotnych zagadnień prawnych i aktem subsumcji w kontrolowanej sprawie, akceptowanymi przez Sąd I instancji, nie oznacza, że doszło do naruszenia tego przepisu. Autor skargi kasacyjnej gołosłownie twierdzi, że doszło do "pominięcia zarzutów skargi, wywiedzionych zarówno w formie pisemnej, osobiście sporządzonej przez J.P., jak również doprecyzowanych na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym" (zarzut w petitum skargi kasacyjnej; uzasadnienie zarzutu – s. 2, s. 4 akapit 2 skargi kasacyjnej). W protokole rozprawy z 8 lutego 2018 r. przed Sądem I instancji brak jakichkolwiek zapisów o sprecyzowaniu zarzutów skargi. Jedyna wypowiedź pełnomocnika skarżącej to: "Pełnomocnik skarżącej popiera skargę. Wnosi o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej oświadczające, że nie zostały one uiszczone w całości ani w części, przy jednoczesnym niezastosowaniu art. 250 § 2 ppsa" (k. 52-52v akt sądowych). Protokół rozprawy jest dokumentem urzędowym i nie został sprostowany w trybie przewidzianym ustawą. Uzasadnienie skargi kasacyjnej jest ogólnikowe i nieprecyzyjne. Autor skargi kasacyjnej, wbrew obowiązkowi uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 176 § pkt 2 ppsa), nie wskazuje, do których konkretnie zarzutów zawartych w skardze, dotyczących istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, Sąd I instancji miałby się nie odnieść, ani nie wskazuje, jakich konkretnie okoliczności Wojewódzki Sąd nie wziął pod uwagę z urzędu. W postępowaniu sądowoadministracyjnym Sąd I instancji stosował ustawę z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w brzmieniu Dz. U. 2017, poz. 1369 ze zm.), nie zaś "kodeks postępowania przed sądami administracyjnymi" (s. 3 akapit przedostatni skargi kasacyjnej). Autor skargi kasacyjnej wskazuje, że stanu faktycznego "dotyczyła wydana niejedna decyzja administracyjna", lecz nie wskazuje żadnej, którą Sąd I instancji miałby pominąć bądź błędnie ocenić jej skutki prawne z uwagi na art. 16 § 1 kpa. Autor skargi kasacyjnej podnosi "Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w żadnej mierze nie wynika, jakie aspekty tejże kontroli zostały wzięte pod uwagę i jakimi przesłankami charakteryzowały się czynności kontrolne Sądu w tym zakresie" (s. 5 skargi kasacyjnej). Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie stawia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ppsa ani nie wskazuje konkretnie, jakich konkretnie naruszeń Sąd I instancji miałby się dopuścić. Naczelny Sąd Administracyjny uchybień w tej materii nie dostrzega. Sąd I instancji trafnie wskazał, że "Ustalenia, których skarżąca oczekuje, mogą nastąpić w stosownym postępowaniu przed sądem powszechnym", prawidłowo podnosząc, że oczekiwane przez skarżącą działania nie mieszczą się w kompetencji organów prowadzących ewidencję gruntów i budynków (s. 13-14 uzasadnienia wyroku II SA/Ke 624/17). Istota zagadnienia w kontrolowanej sprawie odnosi się do przepisów prawa materialnego, regulujących przedmiot i zakres postępowania w przedmiocie wprowadzenia zmian do ewidencji gruntów i budynków. Autor skargi kasacyjnej podnosi, że w ocenie skarżącej "[organ] dopuścił się zaniedbań na etapie stosowania właściwych przepisów prawa materialnego", lecz nie opiera skargi kasacyjnej na podstawie z art. 174 pkt 1 ppsa ani nie wskazuje żadnego przepisu prawa materialnego, którego naruszenia się dopatruje, czyniąc tym samym niemożliwym dokonanie kontroli w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej. W tle kontrolowanego postępowania są spory skarżącej i uczestników co do prawa własności gruntów. Sąd I instancji prawidłowo akceptował pogląd Wojewódzkiego Inspektora, że organ ewidencyjny nie rozstrzyga sporów co do gruntów (wyrok WSA w Krakowie z 23.9.2014 r. III SA/Kr 363/14) i organ może wpisać do ewidencji tylko takie prawo, które jednoznacznie, w sposób niewątpliwy, wprost wynika z dokumentów wskazanych w rozporządzeniu i ustawie, nie może tego prawa wywieść z przesłanek pośrednich ani nie może określać udziałów władających gruntami. Utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie jest pogląd, że nie można dokonywać żadnych zmian własnościowych (m.in. zmiany granic i powierzchni działek) poprzez samoistne zmiany w ewidencji gruntów. Ewidencja gruntów jest bowiem tylko publicznym rejestrem obejmującym dane o gruntach wynikające z odpowiedniej dokumentacji urzędowej, który powinien być utrzymywany w stałej aktualności co do stanu faktycznego i prawnego. Zmian w stanie prawnym zapisanym w ewidencji gruntów dokonuje się na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych, aktów notarialnych, ostatecznych decyzji administracyjnych, a także innych aktów normatywnych (uzasadnienie wyroku WSA w Warszawie z 17.5.2007 r. IV SA/Wa 301/07, Lex 347773). Dokumenty określające poprzedni stan prawny działek gruntu nie stanowią podstawy zarejestrowania tego stanu w ewidencji gruntów i budynków, jeżeli stan późniejszy został stwierdzony kolejnym dokumentem, z którym ustawodawca związał skutek wiążącego ustalenia stanu prawnego danych działek gruntu (uzasadnienie wyroku WSA w Warszawie z 8.11.2010 r. IV SA/Wa 1558/10, Lex 758828, aprobowany przez E. Stefańską w: red. J. Lang, J. Maćkowiak, T. Myśliński, E. Stefańska, Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Wolters Kluwer 2018, s. 343, uw. 11). Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 106 § 3 i 5 ppsa w zw. z art. 244 § 1 kpc, przeprowadził dowód z odpisu prawomocnego postanowienia z dnia [...] czerwca 2018 r. sygn. [...] Sądu Rejonowego w [...], którym Sąd Rejonowy: 1. stwierdził, że A.P. z domu G. nabyła z dniem 1 stycznia 1968 r. przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości rolnej położonej w miejscowości [...], gmina [...], obejmującej działki o numerach ewidencyjnych [...] o powierzchni łącznej 4,5048 ha, przedstawionej na mapie biegłego geodety A.N., przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty [...] 20 kwietnia 2018 r. za numerem [...], dla której nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów... W postępowaniu [...] brali udział skarżąca i wszyscy uczestnicy postępowania. Pogląd Sądu I instancji, że ustalenia, których skarżąca oczekuje, mogą nastąpić we właściwym postępowaniu przed Sądem powszechnym, znalazł potwierdzenie w prawomocnym postanowieniu [...] Sądu Rejonowego w [...] (art. 24 ust. 2b pkt 1 lit. c pgk). Na podstawie art. 184 ppsa skargę kasacyjną należało oddalić. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu orzeknie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach na podstawie odrębnego wniosku wraz ze stosownym oświadczeniem (art. 250 § 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 8 ppsa).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło