I OSK 2885/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-25

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Aleksandra Łaskarzewska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z budową linii elektroenergetycznej, które powstało w przeszłości, przechodzi na nabywcę nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej (darowizny) zawartej po wybudowaniu urządzeń?
Ratio decidendi
Prawo do odszkodowania za wywłaszczenie lub ograniczenie prawa własności nieruchomości nie jest prawem związanym z nieruchomością, lecz prawem osobistym przysługującym pierwotnemu właścicielowi, który poniósł szkodę. Przejście tego prawa na inną osobę jest możliwe wyłącznie w drodze sukcesji uniwersalnej lub wyraźnej cesji w umowie. Samo nabycie nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej (np. darowizny) po powstaniu ograniczenia nie powoduje automatycznego przejścia prawa do odszkodowania na nowego właściciela.
Stan faktyczny
Wnioskodawca M.B. wystąpił o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności jego nieruchomości w 1967 r. na potrzeby budowy linii elektroenergetycznej. Starosta odmówił przyznania odszkodowania, wskazując, że wnioskodawca nabył nieruchomość w drodze darowizny w 2011 r., a zatem nie był pierwotnym właścicielem, który poniósł szkodę w 1967 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wnioskodawcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 marca 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 3050/16 oddalającego skargę M.B. w sprawie ze skargi M.B. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 16 marca 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 3050/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z [...] czerwca 2016 r. [nr [...]] (dalej decyzja z [...] czerwca 2016 r.) Starosta [...] (dalej Starosta) odmówił ustalenia i wypłaty na rzecz M. B. (dalej wnioskodawca bądź skarżący), odszkodowania z tytułu ograniczenia w 1967 r. [prawa] własności nieruchomości położonej w [...], gmina [...], oznaczonej numerem ewidencyjnym działki [...], [dla której w Sądzie Rejonowym w [...] prowadzona jest księga wieczysta [...]]. W uzasadnieniu Starosta podniósł, że [wnioskiem z [...] grudnia 2015 r. M. B., zam. [...], [...], reprezentowany przez r. pr. A. K.], złożonym w siedzibie właściwego organu [...] stycznia 2016 r., wystąpił o ustalenie wysokości i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia [prawa] własności nieruchomości położonej w [...], gmina [...], oznaczonej numerem ewidencyjnym działki [...], [dla której w Sądzie Rejonowym w [...] prowadzona jest księga wieczysta [...]]. Decyzją z [...] listopada 1967 r. [znak [...]] (dalej decyzja z [...] listopada 1967 r.) Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydziału Spraw Wewnętrznych w [...] zezwoliło "A" na przeprowadzenie budowy linii elektroenergetycznej [...] na nieruchomościach prywatnych właścicieli, położonych na terenie gromad: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] w powiecie [...] (wymienionych w wykazie, stanowiącym załącznik do tej decyzji). W wykazie właścicieli, użytkowników gruntów w gromadzie [...], w pozycji [...] figuruje, jako właściciel gruntu rolnego, K. S. (brak w nazwisku litery "[...]"), zamieszkały w [...] nr [...]; Starosta wyjaśnił, że S. K. był zameldowany faktycznie pod adresem: [...]. Decyzję z [...] listopada 1967 r. podjęto na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1961 r. nr 18, poz. 94, dalej uztwn). Sprawę odszkodowania z tytułu ograniczenia [prawa] własności nieruchomości, w związku z przeprowadzaną inwestycją celu publicznego, regulowały przepisy tej ustawy. Zgodnie z art. 36 uztwn, ustalenie przez organ administracji odszkodowania za straty powstałe na nieruchomości następowało na wniosek zainteresowanej strony wówczas, gdy wynikały one z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 - wykonywania prac za zezwoleniem organu administracji. Odszkodowanie przysługiwało za straty związane z koniecznością zapewnienia dostępu do przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności, związanych z ich konserwacją. Drugi rodzaj odszkodowania wiązał się ze stratami w zasiewach, uprawach i plonach; w tym ostatnim przypadku ustalenie odszkodowania następowało w ciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie, zaś roszczenie o to świadczenie przedawniało się z upływem 3 lat od powstania szkody (art. 36 ust. 2 uztwn). W stanie faktycznym danej sprawy wniosek o ustalenie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowych działek został złożony w siedzibie właściwego organu [...] stycznia 2016 r., a zatem pod rządami obecnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r. poz. 1774 ze zm., dalej ugn). Roszczenie o świadczenie odszkodowawcze nie podlegało przedawnieniu (z wyjątkiem roszczenia związanego ze stratami w zasiewach, uprawach i plonach). Starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie (art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn). Art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn ma zastosowanie do tych wszystkich stanów faktycznych, w których nastąpiło odjęcie lub ograniczenie prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania; nowa ustawa, w braku przepisów przejściowych, ma zastosowanie do stanów aktualnych, ale i do zdarzeń wcześniej powstałych, jeśli trwają nadal. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy roszczenie odszkodowawcze należy rozpatrywać w świetle obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przedmiotowa nieruchomość pierwotnie stanowiła własność A. i W. K., a następnie została zbyta - w drodze umów darowizn, przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz krewnych; na podstawie aktu notarialnego z [...] stycznia 2011 r. - umowy darowizny, w celu uzyskania renty strukturalnej przez J. i J. małż. B. - wnioskodawca stał się właścicielem m.in. działki ew. nr [...]. Starosta szczegółowo opisał kolejność zmian właścicielskich, dotyczących przedmiotowej nieruchomości, jak również kwestię nabycia praw spadkowych po kolejnych właścicielach oraz zmiany w numeracji działek - obecny numer działki, wobec której ograniczono prawo własności, to nr [...]. Organ prawidłowo ustalił, że wnioskodawca nie stał się właścicielem nieruchomości w ramach następstwa prawnego, określanego mianem sukcesji uniwersalnej (nie wstąpił w ogół praw i obowiązków pierwotnego właściciela). Zgodnie z art. 128 ust. 1 ugn, roszczenia odszkodowawcze przysługują osobom, które zostały wywłaszczone, zatem roszczenie o odszkodowanie przysługuje tylko takim osobom. W realiach niniejszej sprawy z roszczeniem tym mogli wystąpić właściciele nieruchomości, których prawo do nieruchomości zostało ograniczone w momencie budowy linii przesyłowej. Uprawnionym do domagania się odszkodowania nie może być osoba, która nabyła tę nieruchomość w drodze umowy cywilnej (darowizny) po wybudowaniu tychże urządzeń. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z faktem doznania uszczerbku w przysługującym danemu podmiotowi prawie własności. Roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie jest skuteczne względem każdego właściciela nieruchomości, bowiem nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość i niedopuszczalne jest domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości (tak np. wyrok WSA [w Łodzi] z: [16.7.2015 r.] II SA/Łd 117/15; [16.6.2015 r. II SA/Łd] 325/15, cbosa). W pewnych okolicznościach, uprawnienie do żądania odszkodowania może przejść na inny podmiot niż wywłaszczony właściciel. Jednym z takich przypadków jest następstwo prawne, określane mianem sukcesji uniwersalnej, gdy - bez podejmowania żadnych działań - nabywca wstępuje w ogół praw i obowiązków zbywcy. Przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika jednakże wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z nabycia prawa własności konkretnej nieruchomości. W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca nabył prawo własności nieruchomości w drodze czynności cywilnoprawnej pod tytułem szczególnym; tym samym nie wstąpił w ogół praw i obowiązków pierwotnego właściciela. Z okoliczności sprawy nie wynika, by skarżący zawarł dodatkowe porozumienie w sprawie przeniesienia uprawnienia do żądania odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Organ uznał, że prawo do żądania odszkodowania za ograniczenie prawa własności pod budowę linii energetycznej nie zostało przeniesione w drodze umowy wraz z prawem własności nieruchomości ani też w drodze sukcesji uniwersalnej czy odrębnego porozumienia w sprawie przejścia tejże nieruchomości. Wnioskodawca nie ma uprawnienia do domagania się odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. W wyniku rozpoznania odwołania M. B., decyzją z dnia [...] września 2016 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] września 2016 r.) Wojewoda [...] (dalej Wojewoda) utrzymał w mocy decyzję z [...] czerwca 2016 r. W uzasadnieniu Wojewoda dokonał takich samych ustaleń faktycznych i takiego samego aktu subsumcji, jak Starosta. W skardze wnioskodawca zarzucił naruszenie: 1. art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa, przez nieustalenie wszystkich przesłanek niezbędnych dla uznania, czy wnioskodawca ma legitymację do żądania odszkodowania; 2. art. 128 ust. 1 ugn, przez przyjęcie, że wnioskodawca nie ma uprawnienia do domagania się odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ administracji nie wyjaśnił stosownie wnikliwie, czy z treści umów, regulujących przeniesienie własności przedmiotowej działki ewidencyjnej, nie wynikało, by ówcześnie wolą stron było przeniesienie roszczeń z tytułu ograniczenia prawa własności, w związku z lokalizacją na danej nieruchomości sieci elektrycznej. W odpowiedzi na skarg[ę] Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd I instancji podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne organu administracji. Uznał, że ponowne przytaczanie argumentacji organu, którą Sąd przyjął za własną, byłoby bezzasadne, z uwagi na uprzednie jej zreferowanie. Sąd I instancji uznał zarzuty skargi za niezasadne. Organ trafnie skonstatował, że podstawą do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie przez osobę, która faktycznie nie była wywłaszczona (w 1967 r. nie była właścicielem gruntu) mogła być wyłącznie sukcesja generalna praw i obowiązków po osobie uprzednio uprawnionej do odszkodowania bądź wyrażona expressis verbis w stosownej umowie cesja konkretnych praw pomiędzy uprzednio uprawnionym a wnioskodawcą. Podstawy roszczenia nie może stanowić samo nabycie własności nieruchomości, co do której prawa zostały uprzednio ograniczone decyzją z 1967 r. Prawo do odszkodowania jest prawem osobistym wywłaszczonego nie zaś prawem przynależnym do nieruchomości, obciążonej sui generis służebnością. W takiej sytuacji trafnie ocenił organ administracji, że wnioskodawca nie wstąpił w prawo do odszkodowania wobec samego nabycia nieruchomości, jako obdarowany. Nie dopatrzył się, by w treści stosownej umowy dokonano expressis verbis przeniesienia praw do odszkodowania, które przynależałoby do zbywcy (tak akt - k. 3-6 akt administracyjnych). Na marginesie Sąd I instancji zauważył, że o ile ocena organu w danym zakresie byłaby wadliwa, wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - radcę prawnego - mógł jeszcze na etapie postępowania przed Sądem, przywoływać konkretne postanowienia umowy, z których treści miałoby wynikać wprost, że czynność prawna, dotyczące przeniesienia własności nieruchomości, obejmowała z woli stron również roszczenia z tytułu ograniczenia prawa własności, wobec usytuowanie tam sieci wysokiego napięcia. Tego rodzaju postanowień umowy jednak nie przywołano nawet w skardze. Wobec faktu, że samo przeniesienie własności gruntu nie skutkuje sukcesją generalną wszelkich praw i obowiązków spoczywających na zbywcy, nie byłoby dopuszczalne domniemanie, że stosowne prawa i obowiązki w danym zakresie przeszły na wnioskodawcę. Nie sposób uznać, by sprawa nie została w dostatecznym zakresie wyjaśniona. Nie naruszono powołanego w skardze art. 128 ust. 1 ugn, statuującego w porządku prawnym, wyrażoną na szczeblu Konstytucji, zasadę prawa do słusznego odszkodowania z tytułu wywłaszczenia. Sama okoliczność, że brak jest podstaw do uznania, by uprawnionym do odszkodowania był w danym przypadku właśnie wnioskodawca nie pozostaje w opozycji do zasady słusznego zadośćuczynienia w tego rodzaju sytuacjach - gdy grunty, gdzie ograniczono prawa własności, były przedmiotem obrotu. Wojewódzki Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zarówno argumentacja skargi, jak i analiza akt sprawy, nie ujawniły wad tego rodzaju, które mogłyby prowadzić do jej uchylenia. Skargę kasacyjną wywiódł M. B., reprezentowany przez r. pr. A. K., zaskarżając wyrok IV SA/WA 3050/16 w całości, wskazując "Zaskarżonej decyzji zarzucam" (s. 2 zd. 1 skargi kasacyjnej) naruszenie: 1. art. 174 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa, przez nieustalenie wszystkich przesłanek niezbędnych dla uznania, czy wnioskodawca ma legitymację do złożeniu wniosku o ustalenie wnioskowanego przez niego odszkodowania; 2. art. 174 pkt 1 ppsa, w szczególności art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm.), przez przyjęcie, że skarżący nie ma uprawnienia do domagania się odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i poprzedzających decyzji organów pierwszej i drugiej instancji; zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania "B" S.A. z siedzibą w [...], reprezentowany przez adw. L. L., wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, z. 1, poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 ppsa. W doktrynie trafnie wskazuje się, że podstawami skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym są określone ustawowo uchybienia, które mogą być przedmiotem formułowania zarzutów przez skarżącego pod adresem wyroku WSA, prowadzących do uchylenia albo zmiany zaskarżonego wyroku (W. Piątek, Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Wolters Kluwer 2011, s. 45-46). Adresatem art. 174 pkt 1 i 2 ppsa są autorzy skarg kasacyjnych, nie zaś sądy I instancji. Z tej przyczyny art. 174 pkt 1 bądź 2 ppsa (wyjęte przed nawias; s. 2 - petitum skargi kasacyjnej), nie mogą być wzorcami kontroli wyroku I instancji. Wzorcami kontroli, które winny być wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej, są natomiast normy odniesienia (wyprowadzane z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądu administracyjne – np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c bądź art. 151 ppsa) oraz normy dopełnienia (normy wynikające z przepisów normujących postępowanie przed organami administracji publicznej; uzasadnienie uchwały I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, cz. III.2, s. 21-23; cz. III.4, s. 38-39). Przedmiotem zarzutów winien być wyrok I instancji, nie zaś "decyzja" (s. 2 zd. 1 skargi kasacyjnej). Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa okazał się niezasadny. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje, jakie dowody organy obu instancji winny były przeprowadzić, by z zachowaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 kpa) i dopełnieniem obowiązku w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 kpa), ustalić w sposób odmienny stan faktyczny, ani jakie dowody zostały ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 kpa), a które to uchybienia skutkować miałyby nieustaleniem przesłanek niezbędnych dla uznania, czy skarżący ma legitymację do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania. Uzasadnienie tego zarzutu jest zdawkowe (s. 5 akapit ostatni - s. 6 skargi kasacyjnej). Sąd I instancji trafnie aprobował stan faktyczny, ustalony przez organy obu instancji. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że w przypadku spełnienia hipotezy art. 229 ugn, zarówno wydanie decyzji umarzającej postępowanie zamiast odmownej, jak i wydanie decyzji odmownej zamiast umarzającej postępowanie, nie stanowi uchybienia powodującego konieczność uchylenia takich decyzji, z uwagi na skutki podjętego w takiej sytuacji rozstrzygnięcia. Zarówno bowiem umorzenie postępowania, jak i decyzja odmowna sprowadzają się do tego, że nie może nastąpić zwrot wywłaszczonej nieruchomości (wyrok NSA z 7.10.2010 r. I OSK 1673/09, Lex 745124; wyrok WSA w Poznaniu z 9.11.2010 r. IV SA/Po 710/10, Lex 758595; wyrok WSA w Gdańsku z 15.5.2013 r. II SA/Gd 778/12; wyrok WSA w Olsztynie z 10.9.2013 r. II SA/Ol 479/13, Lex 1370848). Pogląd ten znajduje zastosowanie także w kontrolowanej sprawie - na tle odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania bądź umorzenia postępowania w tym przedmiocie. Zarzut naruszenia art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm.) nie został skonstruowany dostatecznie starannie. Autor skargi kasacyjnej wskazał jako wzorzec kontroli art. 128 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm., który to tekst jednolity wszedł w życie dnia 23 grudnia 2016 r. W istocie wzorcem kontroli winna być ustawa o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu j.t. 2015 r., poz. 1774 (ów jednolity tekst wszedł w życie dnia 3 listopada 2015 r.), ze zmianami: poz. 1774 oraz Dz. U. z 2016 r. poz. 65 i 1250 - w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia zaskarżonej decyzji (art. 133 § 1 ppsa; J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 343-344, uw. 1). Mimo tej niedoskonałości, zarzut ów nadawał się do rozstrzygnięcia (uchwała I OPS 10/09). Użyty w petitum skargi kasacyjnej, w zarzucie 2. zwrot "w szczególności", jest semantycznie pusty, co oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną rozpoznaje tylko te zarzuty i uwzględnia tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wymienione w skardze kasacyjnej jako naruszone (wyrok NSA z: 24.4.2015 r. I OSK 1088/14, Lex 1994915; 20.12.2005 r. II FSK 123/05 i II FSK 9/05, Lex 187635; 14.3.2008 r. II FSK 1797/06; 13.10.2006 r. II FSK 962/05; 13.7.2004 r. OSK 656/04, cbosa; postanowienie SN z 26.9.2000 r. IV CKN 1518/00, OSNC 2001/3/39). Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie twierdzi, że prawo do odszkodowania jest niezbywalne. Wojewódzki Sąd wskazał, że podstawą do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie przez osobę, która faktycznie nie była wywłaszczona (w 1967 r. nie była właścicielem gruntu) mogła być wyłącznie sukcesja generalna praw i obowiązków po osobie uprzednio uprawnionej do odszkodowania bądź wyrażona expressis verbis w stosownej umowie cesja konkretnych praw pomiędzy uprzednio uprawnionym a wnioskodawcą (s. 5 uzasadnienia wyroku IV SA/Wa 3050/16). Trafnie Sąd uznał, że żadna z umów zbadanych przez organy obu instancji (precyzyjnie wskazane jako: 1. umowa w formie aktu notarialnego z dnia [...] października 1989 r. Rep. [...] Nr [...], którą S. i S. małżonkowie K. przekazali gospodarstwo rolne, położone we wsi [...] gmina [...], oznaczone w księdze wieczystej nr [...] jako działki nr [...],[...] i [...], która to nieruchomość rolna zgodnie z przedłożonym planem pomiarowym wpisanym do ewidencji geodezyjnej w [...] w [...] dnia [...] maja 1989 r. za nr [...], oznaczona została jako działki nr [...],[...],[...],[...], [...],[...] i [...],na swych następców prawnych: - córkę i zięcia J. i J. B. – własność zabudowanej nieruchomości rolnej o pow. [...] ha oznaczonej jako działki nr [...],[...],[...],[...] i [...]; - syna i synową P. i W. małż. K. - własność niezabudowanej nieruchomości rolnej o pow. [...] ha oznaczonej jako działki nr [...] i [...]; 2. umowa w formie aktu notarialnego z dnia [...] stycznia 2011 r. Rep. [...] Nr [...], którą J. B. i J. B. darowali w celu uzyskania renty strukturalnej synowi M. B. działki położone w [...], oznaczone m. in. numerami [...] i [...]), nie skutkowała przeniesieniem praw do odszkodowania na skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej autor jedynie ogólnikowo powołał umowę przekazania gospodarstwa rolnego następcy (s. 3 akapit ostatni skargi kasacyjnej); nie poddał analizie treści postanowień żadnej z tych umów i nie wykazał, by ciąg zdarzeń prawnych, precyzyjnie opisanych w uzasadnieniu decyzji I instancji (s. 2-3 uzasadnienia decyzji z [...] czerwca 2016 r.) skutkowało nabyciem przez skarżącego praw do odszkodowania. W uzasadnieniu autor powołuje co prawda orzeczenia Sądu Najwyższego, lecz poza oczywistym stwierdzeniem, że umowa przekazania gospodarstwa rolnego nie jest tożsama z umową darowizny (uchwała Sądu Najwyższego z 21.6.2012 r. III CZP 29/13 [OSNC 2013/1/7]), to pozostałe uwagi, dotyczące innych ustaw (ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin - Dz. U. nr 32, poz. 140; ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin – Dz. U. z 1989 r. nr 24, poz. 133; nieprzywołanej w skardze kasacyjnej ustawy z dnia 26 kwietnia 2001 r. o rentach strukturalnych w rolnictwie – Dz. U. nr 52, poz. 539 ze zm.), nie prowadziły do odmiennych rezultatów, niż wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 3-5 skargi kasacyjnej). Ustalenie treści oświadczeń woli należy do ustaleń faktycznych. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje dowodu, z którego wynikałoby ustalenie, że w konkretnej umowie "właściciele nieruchomości scedowali na rzecz jej nabywców uprawnienia do dochodzenia odszkodowania". Przeciwnie – ze zwrotu "Nie można wykluczyć, że strony umowy postanowiły, iż cena nieruchomości została obniżona z tego powodu..." (s. 3 akapit ostatni skargi kasacyjnej) wynika, że autor skargi kasacyjnej ma świadomość, że żadna z umów (wszak zawieranych przed notariuszem) takiego postanowienia nie zawierała. Zgodnie z art. 65 Kodeksu cywilnego, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W kwestii wykładni oświadczeń woli wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 29.6.1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995/12/168 - dalej uchwała III CZP 66/95), wskazując, że wykładnia oświadczeń woli polega na ustalaniu ich znaczenia, czyli sensu. Ma ona na celu ustalenie właściwej treści regulacji zawartej w oświadczeniu woli. Ogólne reguły interpretacyjne, prowadzące do osiągnięcia tego celu, określone zostały w art. 65 kc. W myśl § 1 art. 65 kc, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje; § 2 stanowi natomiast, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Wyrażone w przytoczonym przepisie reguły interpretacyjne grupują się wokół dwu respektowanych przez prawo cywilne wartości. Są nimi z jednej strony wola (intencja) osoby dokonującej czynności prawnej, z drugiej natomiast zaufanie, jakie budzi złożone oświadczenie woli u innych osób. Na tle art. 65 kc należy przyjąć kombinowaną metodę wykładni, opartą na kryteriach subiektywnym i obiektywnym. Stanowisko takie zajmują też przedstawiciele nauki prawa cywilnego. Stosowanie kombinowanej metody wykładni do czynności prawnych inter vivos obejmuje dwie fazy. W pierwszej fazie sens oświadczenia woli ustala się mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami. Oznacza to, że uznaje się za wiążący sens oświadczenia woli, w jakim zrozumiała go zarówno osoba składająca, jak i odbierająca to oświadczenie. Decydująca jest zatem rzeczywista wola stron. Podstawę prawną do stosowania w tym wypadku wykładni subiektywnej stanowi art. 65 § 2 kc który, choć mowa w nim o umowach, odnosi się w istocie do wszystkich oświadczeń woli składanych innej osobie. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do drugiej, obiektywnej fazy wykładni, w której właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat sens ten rozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata. Decydujący jest normatywny punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością dokonuje wykładni zmierzającej do odtworzenia treści myślowych osoby składającej oświadczenie woli. Przeważa tu ochrona zaufania odbiorcy oświadczenia woli nad wolą, a ściślej nad rozumieniem nadawcy. Nadawca bowiem formułuje oświadczenie woli i winien uczynić to w taki sposób, by było ono zgodnie z jego wolą zrozumiane przez odbiorcę. Wykładnia obiektywna sprzyja pewności stosunków prawnych, a tym samym i pewności obrotu prawnego. Zgodnie z kombinowaną metodą wykładni, priorytetową regułę interpretacyjną oświadczeń woli, składanych indywidualnie adresatom, stanowi rzeczywista wola stron. Zastosowanie tej reguły wymaga wyjaśnienia jak strony rzeczywiście zrozumiały złożone oświadczenie woli, a w szczególności, jaki sens łączyły z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub wyrażeniem. W razie ustalenia, że były to te same treści myślowe, pojmowany zgodnie sens oświadczenia woli trzeba uznać za wiążący. Sens oświadczeń woli ujętych w formie pisemnej, czyli wyrażonych w dokumencie, ustala się przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu. W procesie jego interpretacji podstawowa rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Wykładni poszczególnych wyrażeń dokonuje się z uwzględnieniem kontekstu, w tym także związków treściowych występujących między zawartymi w tekście postanowieniami. Uwzględnieniu podlegają również okoliczności, w jakich oświadczenie woli zostało złożone, jeżeli dokument obejmuje takie informacje, a także cel oświadczenia woli wskazany w tekście lub zrekonstruowany na podstawie zawartych w nim postanowień (uchwała III CZP 66/95, akceptowana przez S. Rudnickiego, aktualizacja R. Trzaskowski w: S. Dmowski, S. Rudnicki, R. Trzaskowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna, LexisNexis 2014, s. 588-591 uw. 5; wyrok NSA z 13.9.2016 r., I OSK 2827/14, Lex 2143013). Nie ma oparcia w prawie stwierdzenie autora skargi kasacyjnej "Zatem nie sposób odmówić racji, że doszło w pewnym sensie do sukcesji uniwersalnej w szerokim znaczeniu tego pojęcia" (s. 3 akapit 2 skargi kasacyjnej). Starosta jako podstawę wydania decyzji wskazał art. 124, art. 128 ust 1 i 4, art. 129 ust. 5 i art. 233 ugn, co trafnie aprobował Wojewoda i Sąd I instancji. W skardze kasacyjnej jako wzorce kontroli wskazano wyłącznie art. 128 ust. 1 i art. 124 ugn, pomijając pozostałe przepisy. Z uwagi na treść art. 176 § 1 pkt pkt 2 ppsa, czyni to kontrolę pozostałych podstaw rozstrzygnięcia niemożliwym. Na podstawie art. 184 ppsa skargę kasacyjną należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło