II SA/Sz 421/18

WyrokWSA w Szczecinie2018-07-05

Skład orzekający: Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Stefan Kłosowski, Maria Mysiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło umorzyć postępowanie odwoławcze w sytuacji, gdy wcześniej rozpoznało merytorycznie odwołanie innego podmiotu od tej samej decyzji organu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę łącznego rozpatrywania odwołań, rozpoznając odwołanie jednego podmiotu merytorycznie, a następnie umarzając postępowanie w stosunku do innych odwołań. Merytoryczne rozpoznanie odwołania Stowarzyszenia zakończyło postępowanie odwoławcze, czyniąc dalsze postępowanie w stosunku do pozostałych odwołań bezprzedmiotowym. W związku z tym, umorzenie postępowania odwoławczego wobec skarżącej B. S. z powodu bezprzedmiotowości było prawidłowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy zespołu elektrowni wiatrowych. Po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji, wpłynęły odwołania od kilku podmiotów, w tym od Stowarzyszenia oraz od B. S., B. M. i B. D. Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpoznało merytorycznie odwołanie Stowarzyszenia, a następnie umorzyło postępowanie w stosunku do pozostałych odwołujących się, uznając ich za strony nieposiadające przymiotu strony. Po uchyleniach decyzji przez WSA i kolejnym umorzeniu przez SKO, sprawa trafiła ponownie do WSA. Skarżąca B. S. kwestionowała decyzję SKO umarzającą postępowanie odwoławcze, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Sędzia WSA Maria Mysiak, Protokolant starszy sekretarz sądowy Anita Jałoszyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 lipca 2018 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala skargę. Wnioskiem z dnia 10 sierpnia 2009 r. B. Spółka z o.o. w G. zwróciła się do Burmistrza C. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu elektrowni FW "T.". Decyzją z dnia [...] r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 71 ust. 1 i ust. 2 pkt 2, art. 73 ust. 1, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 80, art. 82, art. 85 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, zwanej dalej: "u.o.i.ś.", Burmistrz C. ustalił na rzecz inwestora środowiskowe uwarunkowania realizacji wnioskowanego przedsięwzięcia budowy zespołu elektrowni wiatrowych FW "T. " wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli B. S., B. M., B. D. oraz Stowarzyszenie [...] z siedzibą w P. . Decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 105 § 1 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie administracyjne wywołane odwołaniem B. S., B. M. i B. D.. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że odwołania były niedopuszczalne z przyczyn podmiotowych, ponieważ wymienione wyżej osoby nie posiadały przymiotu strony postępowania w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. inwestycji Spółki B.. Na decyzję SKO w K. z dnia [...] r. B. S., B. M., B. D. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, zarzucając naruszenie art. 10 § 1 i art. 28 k.p.a. poprzez odmowę przyznania im statusu strony tego postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w dniu 28 listopada 2012 r., wydał trzy wyroki, którymi uwzględnił skargę B. S. (sygn. akt II SA/Sz 511/12), B. M. (sygn. akt II SA/Sz 512/12) oraz B. D. (sygn. akt II SA/Sz 513/12) i uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji FW "T.". Sąd w wymienionych orzeczeniach wskazał, że zadaniem organu odwoławczego była analiza wszystkich wymienionych w raporcie oddziaływania na środowisko rodzajów zagrożeń w stosunku do działek stanowiących własność poszczególnych osób odwołujących się i ustalenie na tej podstawie okoliczności posiadania bądź nie przymiotu strony postępowania, czego organ nie dokonał. Sąd stwierdził, że w zakresie ustalenia strefy oddziaływania hałasu organ odwoławczy pominął stanowiącą własność B. S. działkę o nr [...]. Nie jest też jasne, kto dokonał wyrysowania na kopii mapy izofony o wartości 40 dB oraz planowanych miejsc posadowienia turbin, (oznaczonych niebieskim tuszem oraz ołówkiem), na podstawie których organ przeprowadził ustalenia w zakresie odległości pomiędzy miejscem posadowienia turbiny A6 oraz przebiegu izofony o wartości 40 db, a działkami należącymi do osób odwołujących się. Zdaniem Sądu, nie jest również jasne, w jaki sposób przeprowadzone zostało badanie przez organ tych odległości na kopii mapy. Na mapie tej nie zostały bowiem oznaczone odległości pomiędzy poszczególnymi działkami a linią izofony o wartości 40 dB. Na odległości 350 - 450 m wyznaczonej strefy hałasu o wartości 40 dB od granic działek otaczających planowaną inwestycję wskazano w raporcie oddziaływania na środowisko, sporządzonym przez inwestora. Jednakże odległości te nie znajdują potwierdzenia w zakresie ustaleń dokonanych przez organ. Organ nie wyjaśnił dlaczego w zakresie analizy oddziaływania akustycznego weryfikacji poddane zostały odległości wyłącznie w stosunku do jednej konkretnej turbiny spośród siedmiu planowanych. Sąd wskazał, że przy ocenie przymiotu strony postępowania organ II instancji powinien wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje oddziaływań, które zostały uwzględnione w raporcie oddziaływania na środowisko, w tym również oddziaływania, które w przypadku tego rodzaju inwestycji nie stanowią przedmiotu regulacji normatywnej. Wskazał też na konieczność uwzględnienia oddziaływania akustycznego również na etapie realizacji inwestycji, a nie tylko jej funkcjonowania, zagadnienie oddziaływania infradźwięków, przewidywanych rodzajów i ilości odpadów oraz zanieczyszczeń wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, czy też problematykę emisji pól elektromagnetycznych. Natomiast decyzją z dnia [...] r. [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 33-38 oraz art. 73-85 u.o.i.ś., Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania Stowarzyszenia [...] z siedzibą w P. (dalej określane jako Stowarzyszenie) utrzymało w mocy decyzję Burmistrza C. z dnia [...] r. Stowarzyszenie złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., który wyrokiem z dnia 25 stycznia 2013r. (sygn. akt II SA/Sz 510/12) oddalił skargę ww. Stowarzyszenia, zaś po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Stowarzyszenia Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 lutego 2015 r. (sygn. akt II OSK 1642/13) oddalił skargę kasacyjną. Po uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie decyzji z dnia [...] r. (wyrokiem z dnia 28 października 2012 r.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] r. Nr [...], ponownie umorzyło postępowanie odwoławcze B. S., B. M., B. D. od decyzji środowiskowej Burmistrza C. z dnia [...] r., uznając, iż odwołujący się nie spełniają przesłanek uznania ich za stronę przedmiotowego postępowania. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję wniosła B. S. (sygn. akt II SA/Sz 606/13) oraz B. M. (sygn. akt II SA/Sz 607/13), zarzucając skarżonej decyzji naruszenie art. 28 k.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a. poprzez pominięcie zaleceń i poglądów zawartych w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 28 listopada 2012 r. Wyrokiem z dnia 31 lipca 2014 r. (sygn. akt II SA/Sz 606/13), wydanym w sprawie z połączonych skarg B. S., B. M. W. Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził, że organ odwoławczy nadal nie zastosował się do oceny prawnej i wskazań, wynikającej z uzasadnienia wyroków uwzględniających skargi B. S., B. M. z dnia 28 listopada 2012 r., czym naruszył art. 153 p.p.s.a. Organ odwoławczy wypełnił zalecenia Sądu częściowo, tzn. wyłącznie w zakresie emisji hałasu, stwierdził, iż nieruchomości odwołujących się położone są poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji, co oznacza, że osoby te nie posiadają przymiotu stron postępowania. Zdaniem Sądu, twierdzenia organu odwoławczego o braku legitymacji odwołujących się (w świetle art. 28 k.p.a.) do uczestnictwa w postępowaniu i kwestionowania decyzji Burmistrza C. były przedwczesne. W uzasadnieniu kwestionowanej decyzji brak jest stanowiska organu odwoławczego, co do pozostałych rodzajów możliwych oddziaływań, które zostały uwzględnione w raporcie oddziaływania na środowisko, w tym również ujętych w nim oddziaływań, które w przypadku tego rodzaju inwestycji nie stanowią przedmiotu regulacji normatywnej. Sąd zauważył, iż w uprzednio wydanych w sprawie wyrokach wskazano, iż organ winien wziąć pod uwagę, oprócz zagrożenia hałasem, także inne rodzaje oddziaływań na środowisko, jakie zostały wymienione w raporcie, w tym oddziaływane akustyczne również na etapie realizacji inwestycji, a nie tylko jej funkcjonowania, zagadnienie oddziaływania infradźwięków, przewidywanych rodzajów i ilości odpadów oraz zanieczyszczeń wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, czy też problematykę emisji pól elektromagnetycznych. Ponadto jak wynika z treści raportu, autorzy tego dokumentu przewidują, że w trakcie prac budowlanych, mogą pojawiać się oprócz odpadów budowlanych, także emisje zanieczyszczeń, np. paliwa, smary z grupy substancji ropopochodnych lub gazowych (str. 24). W fazie eksploatacji przewiduje się wymianę oleju przekładniowego (str. 25 raportu), który jest zaliczany do odpadów niebezpiecznych (kwalifikowany do grupy 1302 wg rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). Z kolei na stronie 56 raportu, wskazuje się na oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia w fazie budowy m.in. poprzez emisję hałasu i zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego. W fazie eksploatacji należy zwrócić uwagę nie tylko na emisję hałasu, ale także emisję pola elektromagnetycznego. Autorzy raportu, na stronie 66, wśród możliwych oddziaływań inwestycji wymienili też infradźwięki, które mogą oddziaływać na narząd słuchu, organy wewnętrzne, układ oddechowy, nerwowy i naczyniowo - wieńcowy, a wnioski w zakresie poziomu hałasu infradźwiękowego i natężenia, przedstawili w formie tabeli nr 7. Jak wynika zaś ze strony 84 raportu, źródłami emisji pól elektromagnetycznych i elektrycznych są turbiny wiatrowni oraz obiekty infrastruktury towarzyszącej inwestycji, stanowiące elementy powiązane m.in. przewody energetyczne, czy stacje zasilania. Sąd zwrócił także uwagę na analizę raportu przedstawioną na str. 86 - 87, gdzie jego autorzy wskazali na możliwość wystąpienia sytuacji losowych o bardzo małym prawdopodobieństwie wystąpienia, ale które należy przewidzieć i uwzględnić np. awarii technicznej, w wyniku której może dojść do wycieku paliwa (olej napędowy) i skażenia podłoża gruntowego, zniszczenia elementów elektrowni, maszyn i sprzętu, mienia, sieci energetycznych, transformatorów itp. Na stronie 92 raportu, wpływ na warunki życia i zdrowie ludzi, możliwy jest w okresie realizacji przedsięwzięcia. Z kolei minimalizacja pozostałych oddziaływań na środowisko na etapie budowy i funkcjonowania, zostały wskazane na str.101-102 raportu. Sąd orzekł, że ponownie rozpatrujący sprawę organ winien, w pełnym zakresie i wyczerpująco odnieść się do wcześniejszych wskazań Sądu co do wszystkich możliwych, jakie zostały wymienione w treści raportu, rodzajów zagrożeń w stosunku do działek stanowiących własność poszczególnych osób odwołujących się i następnie ustalenie okoliczności posiadania, bądź nie, przymiotu strony przedmiotowego postępowania. Aktualne pozostają nadal konkluzje Sądu, wyrażone w uzasadnieniach wyroków z dnia 28 listopada 2012 r., że organ przeprowadził analizę w sposób wybiórczy, ograniczając ją tylko do jednego źródła zagrożeń. Organ winien także wskazać wyraźnie źródła danych na jakich oparł zaskarżone rozstrzygnięcie. Brak poczynienia przez organ koniecznych ustaleń stanu faktycznego sprawy, uniemożliwia na obecnym etapie jej kontroli, przystąpienie przez Sąd do merytorycznej oceny trafności argumentów, jakimi organ się posłużył uznając, że działki skarżących położone są poza obszarem negatywnego oddziaływania farmy wiatrowej na czynnik hałasu. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy na skutek powyższego wyroku Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało w dniu [...] r. opisaną na wstępie decyzję uchylającą decyzję środowiskową z dnia [...] r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia SKO przytoczyło m.in. powyższe wskazania i oceny Sądu, stwierdzając, iż z przedstawionych ustaleń raportu płynie niezaprzeczalny wniosek, że budowa zespołu 7 elektrowni wiatrowych FW "[...]" z niezbędną infrastrukturą stanowi źródło ogromnych zagrożeń dla zdrowia i warunków życia ludzi, powoduje różnorodne zanieczyszczenia, skażenia podłoża gruntowego, grozi zniszczeniem mienia, powoduje hałas infradźwiękowy, emituje szkodliwe pole elektromagnetyczne. W tym stanie rzeczy - zdaniem organu odwoławczego - należałoby rozważyć, czy budowa na tym terenie tego rodzaju elektrowni wiatrowej jest w ogóle dopuszczalna w świetle omówionego raportu. Można byłoby się zastanowić nad pewnymi korektami w lokalizacji i projekcie budowy elektrowni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał skargę B. Spółka z o.o. w G. za zasadną, gdyż zaskarżona decyzja z dnia [...] r. dotknięta jest wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., ponieważ organ odwoławczy w sposób rażący naruszył art. 153 p.p.s.a. W ocenie Sądu, aktualne pozostawały dla organu wskazania i wytyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 lipca 2014 r. (sygn. akt II SA/Sz 606/13), którym uchylono decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. W motywach tego wyroku Sąd wskazał, że organ odwoławczy nie sprostał obowiązkowi wynikającemu z powołanego wyżej art. 153 p.p.s.a., gdyż tylko częściowo wypełnił zalecenia Sądu zawarte w uzasadnieniach wyroków z dnia 28 listopada 2012r., uwzględniających skargi B. S., B. M., B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wydaną w tym samym przedmiocie, tj. umorzenia postępowania odwoławczego, wszczętego wniesionymi przez skarżących odwołaniami, w dniu [...] r. Sąd stwierdził, że organ dokonał jedynie ustaleń co do oddziaływania planowanej inwestycji w zakresie emisji hałasu i jedynie na tej podstawie ocenił, iż nieruchomości odwołujących się położone są poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji, a zatem osoby te nie posiadają przymiotu stron postępowania, co – w ocenie Sądu – było niewystarczające do podjęcia takiego rozstrzygnięcia. Formułując w wyroku z dnia 31 lipca 2014r. (sygn. akt II SA/Sz 6060/13) kolejne wytyczne dla organu II instancji, w zasadzie powtarzając je z poprzedniego wyroku wydanego w tej sprawie, Sąd podał, że organ winien wziąć pod uwagę wszystkie rodzaje oddziaływań na środowisko, jakie zostały wymienione w raporcie, czyli kwestie oddziaływania akustycznego również na etapie realizacji inwestycji, a nie tylko jej funkcjonowania, zagadnienie oddziaływania infradźwięków, przewidywanych rodzajów i ilości odpadów oraz zanieczyszczeń wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, czy też problematykę emisji pól elektromagnetycznych. Sąd szczegółowo wskazał, z odniesieniem się do konkretnych zapisów na stronach raportu, jakie zagadnienia z zakresu oddziaływań winien rozważyć organ II instancji dla bezspornego ustalenia, czy powołane czynniki mogą oddziaływać na nieruchomości odwołujących i czy z tego względu osobom tym przysługiwałby przymiot stron postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji inwestycji. Sąd podkreślił również, że organ II instancji winien wskazać wyraźnie źródła danych na jakich oparł zaskarżone rozstrzygnięcie. Sąd uznał, że organ odwoławczy dwukrotnie już otrzymał - w wyrokach Sądu – wskazówki, co do kierunku i zakresu koniecznych ustaleń mających znaczenie – w świetle art. 28 k.p.a. – dla prawidłowego ustalenia stron postępowania administracyjnego. W świetle powyższych wskazań, ponownie rozpatrujący sprawę organ odwoławczy zobowiązany był przeanalizować oddziaływanie wymienionych w treści raportu oddziaływania na środowisko zagrożeń w stosunku do działek stanowiących własność osób odwołujących się i – w oparciu o tę analizę – ustalić posiadanie przez nich bądź nie, przymiotu strony przedmiotowego postępowania, a zatem i uprawnienie do wniesienia odwołania od wydanej decyzji środowiskowej. W ocenie Sądu, organ odwoławczy, rozpoznając ponownie odwołania, winien był przesądzić o statusie odwołujących się jako stron postępowania w oparciu o dokonaną analizę i orzec merytorycznie o zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, lub przekonująco wykazać, iż takie oddziaływanie nie ma miejsca, wobec czego odwołującym się nie przysługuje prawo złożenia odwołania i postępowanie odwoławcze umorzyć. Tymczasem Kolegium, uchylając decyzję organu I instancji, dokonało merytorycznego rozpoznania odwołań, zatem uznało, iż odwołującym się przysługuje status stron postępowania bez żadnej analizy tej kwestii, choć wcześniej dwukrotnie to uprawnienie odwołujących się kwestionowało. Sąd wskazał, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż organ odwoławczy w zasadzie zacytował treść wyroku Sądu z dnia 31 lipca 2014r. w zakresie rodzaju oddziaływań planowanej inwestycji FW "[...]", jakie winien był rozważyć podejmując to rozstrzygnięcie, a w konkluzji wskazał, że "z zacytowanych ustaleń raportu wynika, iż planowana elektrownia wiatrowa stanowi źródło ogromnych zagrożeń dla zdrowia i warunków życia ludzi, powoduje różnorodne zanieczyszczenia, skażenia podłoża gruntowego, grozi zniszczeniem mienia, powoduje hałas infradźwiękowy, emituje szkodliwe pole elektromagnetyczne". W ocenie Sądu, tak sformułowane uzasadnienie zaskarżonej decyzji organu odwoławczego świadczy o tym, że organ nie dokonał własnych ustaleń i rozważań w zakresie oddziaływania spornej inwestycji w stosunku do nieruchomości skarżących, w zakresie ich interesu prawnego, o co chodziło Sądowi w wydanych wcześniej wyrokach. Tym samym organ naruszył nie tylko art. 153 p.p.s.a, o czym mowa powyżej, ale też podstawowe zasady postępowania administracyjnego (art. 7, 8, 77, k.p.a.). Co więcej, organ odwoławczy, opierając się na ogólnym stwierdzeniu, że inwestycja może stanowić zagrożenie dla środowiska, uchylił decyzję Burmistrza C. ustalającą środowiskowe uwarunkowania realizacji inwestycji Spółki B. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, bez podania nie tylko konkretnych przyczyn, uchybień jego decyzji ale też bez jakichkolwiek wskazówek w tym zakresie. Zdaniem Sądu, rację zatem ma skarżąca, że takie postępowanie organu odwoławczego stanowi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a., według którego organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Tymczasem organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji w ogóle nie nawiązał do powyższych przesłanek. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, dostrzeżone wady zaskarżonej decyzji skutkowały koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Sąd uznał, że w związku z tym, że organ odwoławczy po raz kolejny, trzeci, nie uwzględnił w swoim rozstrzygnięciu wskazań Sądu i podjął rozstrzygnięcie ewidentnie sprzeczne z treścią art. 138 § 2 k.p.a. i art. 153 p.p.s.a., należało przyjąć, że doszło do rażącego naruszenia prawa. Sąd podkreślił także, że nie jest bez znaczenia dla podjętego przez Sąd rozstrzygnięcia także okoliczność, że Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 lutego 2015r. (sygn. akt II OSK 1642/13) oddalił skargę kasacyjną Stowarzyszenia [...] od oddalającego jego skargę na tę samą decyzję Burmistrza C. z dnia [...]., wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 stycznia 2013r. (sygn. akt II SA/Sz 510/12). W wyroku tym NSA stwierdził, że wydanie przez Burmistrza C. decyzji z dnia [...]. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia nastąpiło w zgodzie z wymogami proceduralnymi określonymi ww. przepisami u.o.i.ś. Ponadto NSA, wskazał, że po wydaniu wyroku w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 606/13 Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie było uprawnione do merytorycznego rozpatrywania odwołań skarżących. Nawet gdyby przyjąć, że odwołania wniosły osoby, którym przysługuje status strony, to postępowanie odwoławcze i tak powinno być przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzone, tylko z innej przyczyny. Nie jest bowiem dopuszczalne rozpatrywanie kolejnych odwołań od decyzji organu I instancji, gdy co najmniej jedno odwołanie zostało już rozpatrzone, postępowanie odwoławcze w takim przypadku zostaje bowiem zakończone. Merytoryczne rozpatrzenie przez SKO przedmiotowych odwołań doprowadziło do niedopuszczalnej sytuacji, w której decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. po rozpatrzeniu odwołania Stowarzyszenia [...] utrzymano w mocy decyzję Burmistrza C. z dnia [...] r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, stwierdzając tym samym jej zgodność z prawem, zaś zaskarżoną obecnie decyzją tego samego organu z dnia [...]. na skutek rozpatrzenia odwołań innych osób ta sama decyzja Burmistrza C. została uchylona. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 27 października 2017, sygn. akt II OSK 334/16 oddalił wniesioną skargę kasacyjną B. S.. Stwierdził, że decyzją z dnia [...]. organ ustalił środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu elektrowni wiatrowych, od której odwołanie wniosło kilka osób: B. S., B. M., B. D. oraz Stowarzyszenie [...] z siedzibą w P.. Odwołanie Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...] zostało już rozpatrzone – decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją organu odwoławczego z dnia [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2013r. (sygn. akt II SA/Sz 510/12) oddalił skargę Stowarzyszenia od tej decyzji, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 lutego 2015 r. (sygn. akt II OSK 1642/13) oddalił skargę kasacyjną Stowarzyszenia. Oznacza to, że postępowanie odwoławcze od decyzji z dnia [...] r. zostało zakończone. Nie jest dopuszczalne rozpatrywanie kolejnych odwołań od tej decyzji organu I instancji. Jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, powołując się na wyrok NSA z dnia 25 lutego 2015r. (sygn. akt II OSK 1642/13), który jest wiążący na mocy art. 170 p.p.s.a., merytoryczne rozpatrywanie kolejnych odwołań doprowadziło do niedopuszczalnej sytuacji, w której SKO decyzją z dnia [...] r. po rozpatrzeniu odwołania Stowarzyszenia utrzymało w mocy decyzję z dnia [...] r., zaś decyzją z dnia [...] r. SKO, po rozpatrzeniu innych odwołań uchyliło decyzję z dnia [...] r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji stwierdzając nieważność decyzji SKO z dnia [...]. nie naruszył wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów. Słusznie uznał, że ustalenie czy składającym odwołanie przysługuje przymiot strony postępowania jest istotne, gdyż od wyniku tego ustalenia zależy sposób rozstrzygnięcia. Ustalenie zaś przymiotu strony może nastąpić po wykonaniu zaleceń Sądu, zawartych w wyrokach z dnia 28 listopada 2012 r. oraz z dnia 31 lipca 2014 r. (sygn. akt II SA/Sz 606/13). Jeśli bowiem organ odwoławczy ustali, że nie przysługuje im przymiot strony niniejszego postępowania, to nie będzie uprawniony do merytorycznego rozpatrywania sprawy i konieczne jest wówczas umorzenie postępowania odwoławczego z tego powodu. Natomiast gdyby zostało ustalone, że odwołania wniosły osoby, którym przysługuje status strony, to postępowanie odwoławcze powinno być przez SKO umorzone, tylko z innej przyczyny, tej która została opisana wyżej. Nie jest bowiem dopuszczalne rozpatrywanie kolejnych odwołań od decyzji organu I instancji, gdy co najmniej jedno odwołanie zostało już rozpatrzone. Dlatego stanowisko Sądu I instancji, że organ w przypadku uznania przymiotu strony winien orzec merytorycznie o zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, nie jest prawidłowe. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r., (sygn. akt II OSK 2146/11) podstawową zasadą postępowania administracyjnego (określoną w art. 138 § 1 k.p.a.) jest to, że wniesienie odwołania od decyzji organu I instancji przez dwie lub więcej stron postępowania administracyjnego, nakłada na organ odwoławczy obowiązek ich łącznego rozpatrzenia w jednym terminie. Jeżeli organ odwoławczy ograniczy się do rozpoznania odwołania tylko jednej strony, to podjęte w takiej sytuacji orzeczenie definitywnie kończy postępowanie odwoławcze, a w konsekwencji wyłączona jest w ogóle możliwość rozpoznania "drugiego", względnie innych dotychczas nie rozpoznanych pism procesowych (odwołań), pochodzących od innych stron tego postępowania. Niedopełnienie obowiązku łącznego rozpoznania wszystkich odwołań stron wywołuje daleko idące skutki prawne. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest także stanowisko, że decyzja taka dotknięta jest wadą nieważności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (jako wydanej bez podstawy prawnej). Analogiczne stanowisko zaprezentował już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 kwietnia 2005r. sygn. akt OSK 1230/04, nie publ. oraz w wyroku z dnia 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt II OSK 1198/09, LEX 746416. Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej, za nieusprawiedliwione. Nie można bowiem podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, że "Sąd I instancji wadliwie uznał, iż wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji organu I instancji w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po uchyleniu decyzji organu II instancji przez sąd stanowi rażące naruszenie prawa" oraz, że Sąd I instancji błędnie rozumie istotę instytucji zawartej w art. 153 p.p.s.a. uznając, że "zakres rozstrzygnięć narzuca organowi wyrok sądu i jeśli sąd nie uchyli decyzji I instancji, to nie może tego również zrobić organ odwoławczy". Przedstawione stanowisko NSA uznał za mylne, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku takiego poglądu. Sąd bowiem podkreślił, że organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji z dnia 9 grudnia 2014r. nie zastosował się do wiążących na mocy art. 153 p.p.s.a. wytycznych poprzednich wyroków sądów i nie dokonał ustaleń w zakresie przysługiwania odwołującym się przymiotu strony postępowania. Wskazał, że dopiero odniesienie się przez organ odwoławczy do wszystkich wymienionych w raporcie oddziaływania na środowisko rodzajów zagrożeń w stosunku do działek stanowiących własność poszczególnych osób odwołujących się pozwoli na zbadanie zasadności ich twierdzeń pod względem obowiązującej normy, z której wywodzą oni swój interes prawny do uczestniczenia w tym postępowaniu administracyjnym. Zatem od wyniku tych ustaleń zależeć będzie sposób rozstrzygnięcia organu. W sprawie niniejszej zasadnicza jest okoliczność, że organ odwoławczy rozpoznał sprawę merytorycznie mimo, iż nie ustalił czy odwołującym przysługuje przymiot strony, jak również pominął okoliczność, że decyzja od której złożono odwołanie została już uznana za zgodną z prawem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] r. nr [...] umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu decyzji Kolegium przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania a następnie stwierdziło, że obecnie sprawa wróciła na etap postępowania odwoławczego od decyzji Burmistrza C. z dnia [...] r. Kolegium wskazało, że po otrzymaniu odwołania organ odwoławczy w postępowaniu wstępnym ma obowiązek badania czy odwołanie zostało złożone w terminie oraz czy zostało ono złożone przez osobę uprawnioną, tj. przez stronę postępowania (art. 134 k.p.a.). Dla oceny posiadania przez odwołujących się przymiotu strony nie ma znaczenia, okoliczność czy podmioty te były uznawane za stronę w postępowaniu przed organem I instancji. Kolegium wyjaśniło, że status strony w postępowaniu nie jest zależny od uznania organu. Przytaczając treść art. 28 k.p.a. Kolegium stwierdziło, że w przepisie tym pojęcie strony zostało tu określone dosyć ogólnie, dlatego też w tym zakresie należy sięgnąć do orzecznictwa. Po zaprezentowaniu wyroków sądów administracyjnych (z dnia 27 września 1999 roku, sygn. akt IV SA 1285/98, z dnia 23 marca 1999 r. I SA1189/98) organ odwoławczy stwierdził, że tylko przepis prawa materialnego przyznający stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści- stanowiący podstawę interesu prawnego - stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Wykazanie interesu prawnego w postępowaniu o ustalenie środowiskowych uwarunkowań polega na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazania, że czyjeś zamierzenie inwestycyjne może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości. W przypadku decyzji o wydanie środowiskowych uwarunkowań prawem, które będzie stanowić podstawę do wyznaczenia stron, będą na przykład przepisy ustalające poszczególne standardy jakości środowiska. W postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko stronami tego postępowania bezsprzecznie będą, oprócz wnioskodawcy, właściciele działek objętych przewidywanym obszarem ograniczonego oddziaływania, jeżeli oddziaływanie planowanej inwestycji "będzie wykraczać poza teren, do którego inwestor posiada tytuł prawny /będzie przekraczać ustalone prawem standardy/. Odnosząc się do treści odwołań Kolegium stwierdziło, że B. S. (władająca działką nr [...] i [...] obręb P. w swoim odwołaniu wskazała, iż w jej przekonaniu działka nr [...] leży w zasięgu faktycznego oddziaływania inwestycji i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji podnosząc naruszenie art. 77 ust. 1 oraz art. 80 ust. 1 pkt 1 i innych przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku, jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, art.37 pkt 1 i innych przepisów ustawy o ochronie środowiska oraz art. 8, 77, art. 95 i innych przepisów k.p.a. Z kolei B. M. (władająca działkami nr [...] i [...] obręb P. ) podniosła, iż zebrany materiał dowodowy nie przedstawia wystarczających informacji, na podstawie których możliwa jest obiektywna ocena skutków realizacji przedsięwzięcia. Zdaniem zainteresowanej, zawarta w sporządzonym raporcie inwentaryzacja fauny i flory oraz analiza oddziaływania inwestycji na obszary NATURA 2000 są pobieżne, a stwierdzenie w raporcie, że inwestycja nie będzie znacząco oddziaływać nie jest poparte badaniami monitoringowymi. Wątpliwości budzi rzetelność dokonanej analizy wariantów przedsięwzięcia a zastrzeżenia budzi streszczenie w języku niespecjalistycznym. Natomiast B. D. i (działki nr [...] i [...] obr. P. ) zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez naruszenie interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nie zebranie pełnego materiału dowodowego, poświęcając dużo uwagi uzgadnianiu i przygotowywaniu zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego gminy. Podniesiony został również fakt ignorowania społeczeństwa bowiem nie wzięto pod uwagę oficjalnego protestu mieszkańców jak i poszczególnych osób, na co wskazywano zarówno na sesji Rady Miejskiej jak i wyrażanego w pismach kierowanych do Burmistrza. Kolegium zauważyło, że do jednych z głównych oddziaływań na środowisko związanych z elektrowniami wiatrowymi należy zaliczyć emisję hałasu towarzyszącą pracy turbin wiatrowych. Podczas pracy turbin wiatrowych emitowany jest hałas z zakresu częstotliwości słyszalnych , jak i hałas o charakterze infradźwięków potocznie określany, jako niesłyszalny. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (obecnie Dz. U. z 2014 r.,112) dopuszczalny poziom hałasu w środowisku na obszarach chronionych, tj. na granicy terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usług chronionych akustycznie nie może przekraczać 50 dB w porze dziennej /od godz.6 do 22/ i 40 dB w porze nocnej /od godz.22 do 6/ natomiast dla terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, zamieszkania zbiorowego, zabudowy zagrodowej i mieszkaniowo-usługowej - 55 dB w porze dziennej i 45 dB w porze nocnej. Szczegółowa analiza raportu zawierającego m. in. oddziaływanie hałasu na przyległe tereny wykazała, że poziom hałasu dla obszarów chronionych zamknie się w granicach dopuszczalnych przepisami. Na str. 58 - 65 raportu zawarto szczegółowe obliczenia oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko w zakresie emisji hałasu. Wynika z nich, iż oddziaływanie akustyczne z tytułu emisji hałasu do środowiska nie spowoduje uciążliwego oddziaływania na nieruchomości z zabudowa mieszkaniową, gdyż zasięg hałasu o poziomie 40dB w porze nocnej, przy redukcji hałasu pracujących turbin będzie zawarty między 400, a 560m., w zależności od usytuowania turbiny. Znajdująca się w raporcie /karta 515/ mapa w skali 1;15000 przedstawia zarówno lokalizacje poszczególnych turbin jak i obszar oddziaływania akustycznego a w części opisowej wskazano odległości od najbliżej położonych turbin do zabudowy mieszkaniowej dla poszczególnych miejscowości. Z wykonanych obliczeń wynika, że zasięg hałasu o poziomie 40dB/ normatyw nocny/ będzie zawierał się w odległości od 615 do 690m w zależności od miejsca usytuowania turbin. Organ zauważył, że im bliżej granicy działek (zabudowań) natężenie hałasu będzie znacznie niższe od dopuszczalnego. Dla bardziej przejrzystego zobrazowania lokalizacji turbin oraz precyzyjnego wyliczenia ich odległości od zabudowań odwołujących się Kolegium przeprowadziło następujące czynności dowodowe: 1) określiło odległość położenia na kopii mapy ewidencyjnej w skali do 1:5000, nieruchomości każdej z odwołujących osób(zaznaczone na mapie kolorem żółtym) w odniesieniu do najbliżej położonych wiatrowni; (na mapie linie wyznaczające tę odległość oznaczono kolorem zielonym), 2) ustaliło na podstawie wyników obliczeń poziomu hałasu generowanego przez wszystkie wiatrownie (7 szt.) do środowiska wskazanych na str.64 raportu, zasięg hałasu o dopuszczalnej normatywnej wartości dla pory nocnej czyli 40dB, wskazany jako tzw. izolinia 40dB (na mapie izolinia występowania wartości dopuszczalnego poziomu hałasu w porze nocnej 40dB oznaczona jest kolorem czerwonym); 3) określiło odległość, położenia nieruchomości odwołujących się (od granic ich działek) do izolinii 40dB, ustalając tym samym, czy poziom hałasu na terenie tych nieruchomości będzie wyższy czy też niższy. od normatywnej wartości 40dB(na mapie linie wyznaczające tę odległość oznaczono kolorem brązowym). W związku z tym nie ma podstaw do przyjęcia, że nieruchomości odwołujących znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji a inwestycja uniemożliwi lub utrudni korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. /art.143k.c./ Obliczając odległości nieruchomości osób odwołujących się Kolegium ustaliło, że działka nr [...], obręb P. ; niezabudowana, którą włada B. S., działka położona w rozwidleniu dróg, objętych działkami nr [...] i nr [...] podległość północnej granicy działki (najbardziej wysunięty punkt na północ) od najbliższych turbin wynosi: od A 6 - 750m, od A3 -1300m, od A4- 1350m. Izolinia o normatywnej wartości poziomu hałasu 40dB przebiega nad najbardziej wysuniętym na północ punktem działki, posiadającym kształt bardzo ostrego kąta, co praktycznie wyklucza wprowadzenie tam .zabudowy mieszkaniowej; wprowadzenie zabudowy przy drodze nr [...] (wzdłuż tej drogi istnieje zabudowa mieszkaniowa spowoduje, że odległość granicy działki od izolinii 40dB wynosić będzie ok. 350m.; natomiast ewentualne wprowadzenie zabudowy na tej działce przy drodze objętej działką nr [...] (przy drodze tej w chwili obecnej nie występuje jakakolwiek zabudowa) spowoduje, że odległość jej od izolinii 40db wynosić będzie 100m. W odniesieniu do działek nr [...] i [...] obręb P. ; działki obecnie niezabudowanych, którymi włada B. M. K. ustaliło, że odległość północnej granicy działki od najbliższej wiatrowni A3 wynosi 1300m, zaś od izolinii 40 dB -850m. Z kolei działki nr [...] (niezabudowana) i nr [...](zabudowana) obręb P. , stanowiące nieruchomość, którą włada B. D. znajdują się w odległości od najbliższych turbin tj. A6 i A3 wynosi-1400m (północna granica działki nr [...]); izolinia o normatywnej wartości poziomu hałasu 40dB przebiega w odległości 525m od granicy działki. Przeprowadzona analiza w zakresie propagacji hałasu wykazała, że realizacja inwestycji nie powinna powodować przekroczeń wartości dopuszczalnych poziomów hałasu dla pory nocy i pory dnia, na terenach podlegających ochronie akustycznej, zlokalizowanych w najbliższym sąsiedztwie, pod warunkiem eksploatacji z zastosowaniem parametrów granicznych wskazanych w sentencji decyzji. Ponadto, z uwagi na fakt, iż planowane turbiny wiatrowe są instalacjami o bardzo dużej mocy akustycznej, a ocena ich oddziaływania akustycznego jest oparta jedynie na symulacjach obarczonych pewnym ryzykiem, uznano za zasadne nałożenie obowiązku wykonania analizy porealizacyjnej (pkt VII. 1.2/), mającej na celu sprawdzenie rzeczywistych poziomów hałasu pochodzącego od pracującej elektrowni wiatrowej i odbieranego na terenie pobliskiej zabudowy mieszkaniowej oraz w przypadku stwierdzenia przekroczeń, zaproponowanie rozwiązań ograniczających. Przeprowadzona została również analiza pod kątem hałasu infradźwiękowego. (vide str. 67-69 Raportu). Hałasem infradźwiękowym przyjęto nazywać hałas o częstotliwości poniżej progu słyszalności, tj. w zakresie 1 - 20 Hz (według ISO 7196) i znowelizowanej normy PN-2-01338.2010 Hałas infradźwiękowy. Progi słyszenia infradźwięków są tym wyższe, im niższa jest ich częstotliwość. Źródła infradźwięków mogą być naturalne np. wiatr czy też szum fal (np. wiatr o prędkości 25 km/godz. to częstotliwość 1 Hz czyli poziom hałasu-110dB) oraz sztuczne, tj. związane z działalnością człowieka (urządzenia klimatyzacyjne i wentylacyjne, samochody osobowe itp.). Bezspornym jest jednak to, że potencjalne negatywne oddziaływanie, może wystąpić jedynie po osiągnięciu przez infradźwięki odpowiednio wysokiego poziomu ciśnienia akustycznego. Podkreślić należy, że każdy aktywnie żyjący i pracujący człowiek narażony jest na oddziaływanie infradźwięków występujących w jego otoczeniu, niezależnie od charakteru pracy i miejsca zamieszkania. Na podstawie licznych badań zarówno wykonywanych w kraju jak i za granicą ustalono, że wibracje ciała człowieka wywołane dźwiękiem o częstotliwości rezonansu, czyli o takiej częstotliwości, która wywołuje wzrost amplitudy drgań układu, na który oddziałuje, ma miejsce tylko w przypadku bardzo głośnych dźwięków - powyżej 100dB. Z tym zjawiskiem nie mamy do czynienia w przypadku elektrowni wiatrowych bowiem poziom hałasu emitowanego przez nie jest znacznie niższy. Tu należy przywołać wyniki badań dot. infradźwięków wykonanych przez pracowników Politechniki Koszalińskiej (dr inż. R. I. i dr inż. A. Z. ), którzy wykonali pomiary i analizę zjawisk akustycznych z zakresu infradźwięków towarzyszących pracy elektrowniom wiatrowych; i tak np. w przypadku zlokalizowania elektrowni wiatrowej w odległości 400m. od zabudowy mieszkalnej, a elektrownie są lokalizowane właśnie w odległości nie mniejszej aniżeli 400m, stwierdzono, że praca elektrowni wiatrowych nie stanowi źródła infradźwięków o poziomie mogącym stanowić zagrożenia dla zdrowia ludzi. Co istotne, stwierdzono, że w odległości 500m. od wieży turbiny poziomy infradźwięków zbliżone były praktycznie do poziomu tła. Najniższy poziom tła akustycznego dla analizowanego terenu stanowi poziom hałasu infradźwiękowego pochodzącego od źródła naturalnego, tj. wiatru o prędkości 2,5m/sek. Podkreślić tu należy, że elektrownie wiatrowe lokalizowane są na terenach, gdzie klimatycznie prędkość wiatru jest wyższa niż 2,5m/sek. Zatem, należy zgodzić się, że elektrownie wiatrowe emitują infradźwięk na bardzo niskim poziomie, poniżej wartości mogących mieć wpływ na zdrowie ludzi. Z pracą elektrowni wiatrowych związany jest też tzw. efekt migotania cienia, który powstaje okazjonalnie, wtedy gdy promienie słoneczne padają prostopadle na powierzchnię łopat wirnika, oczywiście ma to miejsce tylko wtedy gdy wieje wiatr z prędkością, przy której praca elektrowni jest możliwa. Efekt migotania cienia może być dla niektórych osób odczuwalny ale tylko w niewielkiej odległości od turbiny i tylko wtedy gdy jest długotrwały. Aby efekt migotania cienia mógł osiągnąć częstotliwość efektu stroboskopowego, szkodliwego dla ludzi, a więc przekraczać 2,5 Hz, rotor wirnika musiałby wykonywać - 50 obrotów na minutę. Obecne zaś stosuje się wolnoobrotowe turbiny, a planowane dla zastosowania turbiny Vestas V90 obracają się z prędkością maksymalną 9,0-14,9 obrotów na minutę. W decyzji (pkt III. 6.) nakazano pomalować łopaty wirnika w celu zredukowania efektu refleksów słonecznych. Natomiast źródłami oddziaływania pola elektromagnetycznego przedmiotowego przedsięwzięcia są: generator turbinowy, transformator generatora turbiny, stacja zasilania i sieć kablowa. Z Raportu wynika, że składowe elektryczna i magnetyczna dla miejsc dostępnych dla ludzi nie będą przekraczały wartości dopuszczalnych (vide rozporządzenie MŚ z 30.10.2003 r.- Dz. U. z 2003 r. nr 192, poz.1883). Poziom pola elektromagnetycznego generowanego na poziomie terenu / na wysokości człowieka jest pomijany / nie przekracza wartości naturalnych/. Zaś technologia podziemnego poprowadzenia przewodu energetycznego wysokiego napięcia 11kV praktycznie wyklucza występowanie mierzalnych wartości natężenia pola elektrycznego. Nie wpłynie też na pogorszenie klimatu elektromagnetycznego środowiska. Powyższe potwierdzają również dotychczas przeprowadzane pomiary pól elektromagnetycznych na istniejących już obiektach. W Raporcie określono, że realizacja i eksploatacja inwestycji, z uwagi na jej charakter, nie wiąże się z bezpośrednią emisją substancji do powietrza. Przyjęto, że ewentualne sytuacje awaryjne mogą wystąpić w szczególnie niesprzyjających warunkach atmosferycznych - podczas wyładowań atmosferycznych lub wichur może nastąpić uszkodzenie, a co za tym idzie oderwanie elementu elektrowni. Jednak ze względu na znaczną odległość turbin od miejsc stałego przebywania ludności nie przewiduje się znaczącego oddziaływania w tym zakresie. Biorąc pod uwagę wykorzystywaną w energetyce wiatrowej technologię (materiały, paliwa) wystąpienie poważnej awarii przemysłowej jest wątpliwe. Kolegium wskazało, że planowana inwestycja nie jest przedsięwzięciem pionierskim zarówno na terenie kraju jak i województwa Z. zatem są już wypracowane zasady bezpiecznego prowadzenia robót, zarówno w zakresie transportu turbin, ich montażu itp. Ze względu na znaczne odległości zabudowy mieszkaniowej, (działka [...] nie jest zabudowana) od placów budowy, uciążliwości związane z tym etapem zostaną ograniczone przestrzennie jak i czasowo w związku z czym nie prognozuje się uciążliwości dla najbliższych budynków i ludzi. W ocenie Kolegium autorzy raportu w stopniu wystarczającym odnieśli się do wymienionych wyżej tematów, tj. sytuacji awaryjnych, oddziaływania transportu samochodowego w trakcie budowy itp., co zostało potwierdzone przez WSA w Szczecinie (wyrok II SA/Sz 510/12) oraz NSA w Warszawie (wyrok I OSK 1642/13). W ocenie Kolegium, brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że nieruchomości odwołujących się znajdują w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji a inwestycja uniemożliwi lub utrudni korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. (art.143 k.c.) Kolegium nie stwierdziło, ażeby odwołujący się mieli swój indywidualny interes prawny w postępowaniu lub postępowanie dotyczyło ich obowiązków. Końcowo Kolegium stwierdziło, że po uchyleniu przez WSA w Szczecinie decyzji Kolegium umarzających postępowanie odwoławcze w sprawie, w której postępowanie odwoławcze zostało już zakończone poprzez rozpatrzenie odwołania Stowarzyszenia, nie jest dopuszczalne rozpatrywanie kolejnych odwołań od decyzji organu I instancji gdyż postępowanie odwoławcze zostało już zakończone. W takim stanie faktycznym i prawnym brak jest podstaw do merytorycznego rozpatrywania odwołań. Organ wskazał również, że gdyby nawet Kolegium uznało, iż którekolwiek z odwołań zostało wniesione przez stronę postępowania, to nie byłoby uprawnione do ich merytorycznego rozpatrywania, bowiem można prowadzić tylko jedno postępowanie odwoławcze w tej samej sprawie, a takie postępowanie zostało już zakończone. To oznacza też, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem sądu, lecz zobowiązany jest do podporządkowania mu się w pełnym zakresie, a uchybienie temu obowiązkowi stanowi naruszenie prawa, skutkujące koniecznością uchylenia aktu, wydanego w kolejnym postępowaniu administracyjnym, gdy strona akt ten zaskarży do sądu administracyjnego. Gdyby zaś postępowanie to było prowadzone należałoby je umorzyć jako bezprzedmiotowe na podstawi art. 105 § 1 k.p.a. Istota bezprzedmiotowości postępowania polega bowiem na tym, że nastąpiło takie zdarzenie prawne lub faktyczne, które spowodowało, że przestała istnieć ta szczególna relacja między faktem (sytuacją faktyczną danego podmiotu) a prawem (sytuacją prawną danego podmiotu), z którą prawo łączy obowiązek konkretyzacji normy w postaci wydania decyzji administracyjnej. B. S. nie zgadzając się z decyzją Kolegium z dnia [...] r. nr [...], wniosła na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji pierwszej instancji, a także o zasądzenie na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: - naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez błędną jego wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy, co doprowadziło do niezasadnego odmówienia skarżącej prawa strony w niniejszym postępowaniu; - naruszenie art. 7, art. 75, art. 77 §1 k.p.a. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, zaniechanie poczynienia własnych ustaleń faktycznych, zaniechanie poddania ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie; - naruszenie art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej dalej "p.p.s.a", poprzez pominięcie zaleceń i poglądów zawartych w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 511/12 oraz sygn. II SA/Sz 512/12, a także sygn. akt II SA/Sz 606/13, które to uchybienia mogły mieć wpływ na wynik postępowania oraz błędne zastosowanie art. 153 p.p.s.a. poprzez zignorowanie okoliczności, iż pomiędzy orzekaniem przez sąd administracyjny, a podejmowaniem skarżonego rozstrzygnięcia zmianie uległ stan prawny, co winno znaleźć odzwierciedlenie w decyzji. Uzasadniając pierwszy ze zgłoszonych zarzutów skarżąca wskazała, iż organ słusznie przyjął, że wykazanie interesu prawnego w postępowaniu o ustalenie środowiskowych uwarunkowań planowanej inwestycji polega na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości. Z opisu przedsięwzięcia zawartego we wniosku o wydanie decyzji wynika, że obejmuje ono swym zakresem budowę elektrowni wiatrowej wraz z infrastrukturą techniczną. W przypadku elektrowni wiatrowych obszar oddziaływania powinien być wyznaczany na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 961), zwanej dalej "ustawą o inwestycjach". Z art. 1 ust. 1 ustawy wynika jednoznacznie, że określa ona warunki i tryb lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych oraz warunki lokalizacji elektrowni wiatrowych w sąsiedztwie istniejącej albo planowanej zabudowy mieszkaniowej. Skoro ustawa nie wyłącza jej stosowania do postępowań w zakresie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia to nie można pomijać aktu istniejącego w porządku prawnym. Stosowanie art. 4 tej ustawy w postępowaniach dotyczących wydawania decyzji środowiskowych wynika tez wprost z art. 6 pkt 7 ustawy o inwestycjach. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o inwestycjach odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane budynek mieszkalny albo budynek o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa - od elektrowni wiatrowej - powinna być równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej). Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o inwestycjach przez odległość, o której mowa w art. 4 ust. 1, rozumie się najkrótszy odcinek pomiędzy: 1) rzutem poziomym istniejącego budynku mieszkalnego albo istniejącego budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, albo 2) granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy, o której mowa w art. 4 ust. 2 pkt 2 i w art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, albo 3) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dopuszcza realizację inwestycji, o której mowa w pkt 1, a: 4) okręgiem, którego promień jest równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami, a środek jest środkiem okręgu opisanego na obrysie wieży istniejącej elektrowni wiatrowej, albo 5) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej. Z danych inwestycji (przedłożonych wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę) wynika, że całkowita wysokość elektrowni wiatrowej wynosi 120 m, natomiast promień równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami wynosi 58 m, co pozwala orientacyjnie ustalić wysokość elektrowni wiatrowej na około 180 m, czyli już szacunkowo można ustalić odległość lokalizacji budynków mieszkalnych od turbiny na 1800 m. Skoro, jak podał organ w decyzji, odległość turbiny od działki B. S. wynosi 750 m, od działki B. M. 1300 m, B. D. - 1400 m to oznacza, iż w przypadku zrealizowania inwestycji i wybudowania turbin wiatrowych skarżący nie dostaną pozwolenia na budowę, czy przebudowę budynków mieszkalnych z uwagi na obostrzenia przewidziane w art. 4 ustawy o inwestycjach. Planowane zamierzenie inwestycyjne może wpływać na sferę uprawnień właścicielskich skarżących (ograniczenie sposobu wykorzystania, zagospodarowania nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem). Powyższe wskazuje, iż planowana inwestycja będzie oddziaływała na nieruchomości skarżących, ponieważ przysługuje im interes prawny do bycia stroną w postępowaniu i wynika on z przywołanego wyżej aktu prawnego. Skarżąca podniosła, że kwestia stosowania ustawy o inwestycjach w postępowaniach o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowanego przedsięwzięcia nie budzi wątpliwości w judykaturze i powołała się na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Bk 638/17. W świetle orzeczeń sądów administracyjnych skarżąca stwierdziła, że organ błędnie ocenił kwestię statusu strony skarżących w postępowaniu. Odnosząc się do argumentu organu, który wywiódł, iż postępowanie odwoławcze zostało już zakończone (prawomocne rozpatrzenie odwołania wniesionego przez Stowarzyszenie) i nie jest możliwe rozpatrywanie innych odwołań skarżąca wskazała, że taki pogląd jest sprzeczny z zasadą dwuinstancyjności postępowania oraz regułą z art. 16 k.p.a., z której wynika, że ostateczna jest decyzja, gdy stronie nie służy zwyczajny środek odwoławczy. Skarżąca wnieśli w terminie odwołanie od decyzji pierwszej instancji. W doktrynie nie ma wątpliwości, iż decyzja zyskuje przymiot ostateczności w różnych datach w stosunku do poszczególnych stron. Uzasadniając zgłoszony na wstępie zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. skarżąca podniosła wadliwość przeprowadzonego procesu subsumpcji polegającego na odmowie przymiotu strony w oparciu o część danych z raportu z jednoczesnym zaniechaniem poddania raportu oddziaływania inwestycji na środowisko jakiejkolwiek ocenie. Organ odwoławczy zaniechał oceny tego dowodu i nie wyjaśnił dlaczego uznał, że w raporcie w sposób prawidłowy ustalono obszar oddziaływania inwestycji, (co stanowi ewidentne naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.). Skarżąca podnosiła w odwołaniu, iż brak dokładnego zweryfikowania zakresu oddziaływania przedsięwzięcia powoduje, że nie doszło do prawidłowego zbadania wpływu planowanej inwestycji na możliwość korzystania z nieruchomości przez skarżącą, co powoduje naruszenie art. 28 k.p.a. definiującego pojęcie strony w postępowaniu. Jeśli chodzi o ustalanie statusu strony tego postępowania organ winien czynić własne ustalenia i w tym zakresie nie wiąże go bezwzględnie raport oddziaływania na środowisko. Stąd w przekonaniu strony skarżącej organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności. Prawidłowo prowadzone postępowanie dowodowe wymaga, by organy administracyjne wypełniały obowiązek wyczerpującego zebrania całego materiału dowodowego. Obowiązek ten oznacza, że organ nie tylko z własnej inicjatywy powinien gromadzić dowody konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy ale także, by przeprowadził dowody wskazane przez stronę, jeżeli mają znaczenie dla sprawy. Art. 75 § 1 k.p.a. nakłada na organ administracji procesowy obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego, by wyjaśnić sprawę, korzystając ze wszystkich możliwych dowodów, których przeprowadzenie nie jest sprzeczne z prawem oraz wprowadza zasadę, że żądanie przeprowadzenia takiego dowodu należy uwzględnić, jeśli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Ocena materiału dowodowego należy do organu przeprowadzającego postępowanie, który w uzasadnieniu decyzji powinien wypowiedzieć się, co do dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Podniesione w odwołaniu zarzuty co do wartości merytorycznej raportu, na którym organ oparł się bezkrytycznie były istotne dla oceny przesłanek materialnych mających znaczenie dla rozpoznania sprawy, w szczególności statusu strony postępowania. Skarżąca wskazywała, że zawartość raportu oddziaływania na środowisko nie stanowi wystarczającej podstawy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, gdyż zarówno sam raport jak i dokumentacja stanowiąca podstawę do jego wydania zawiera istotne uchybienia natury merytorycznej oraz nie odnosi się do wszystkich ustawowo wymaganych elementów oraz w sposób nieprawidłowy przedstawia analizę oddziaływania przedmiotowej inwestycji na etapie jego eksploatacji, w szczególności na zdrowie i życie ludzi. Raport zaś, który nie spełnia wymagań ustalonych w art. 66 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko nie powinien być uznany za środek dowodowy zgodny z prawem, Organ naruszył art. 75 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, ponieważ organ nie posiada wiedzy specjalistycznej, by zweryfikować merytoryczny poziom przygotowania raportu, w szczególności, czy raport zawiera prawidłowe i wystarczające dane pozwalające na ocenę przedsięwzięcia i jego oddziaływania na środowisko oraz informacje identyfikujące rodzaj i skalę skutków środowiskowych, a także społecznych, prawidłowość zastosowanej metodologii, a więc czy odpowiada dyspozycji art. 66 ustawy. Skarżąc podniosła, że raport stanowiący podstawę wydania skarżonej decyzji nie spełnia wymogu z art. 66 ust.1 pkt 1 ww. ustawy, to jest opisu przedsięwzięcia. Charakterystyka przedsięwzięcia powinna zawierać opis wszystkich elementów farmy (również za pomocą danych liczbowych). Oprócz elektrowni są to najczęściej podziemne kable elektroenergetyczne łączące elektrownie z GPZ, kable telekomunikacyjne, drogi dojazdowe, place montażowe, zaplecze budowy, place manewrowe, wewnętrzna stacja transformatorowa. W opisie w niedostateczny sposób uwzględniono zagadnienia związane z transportem materiałów budowlanych i elementów elektrowni (np. częstotliwość przejazdów, ilość i rodzaje pojazdów), rodzaje i ilości materiałów i zasobów (woda, energia, materiały budowlane, paliwo itd.) przewidywanych do zużycia na etapie budowy farmy wiatrowej; sposobu użytkowania terenu przed rozpoczęciem inwestycji oraz zmian jakie w nim nastąpią w trakcie budowy i eksploatacji farmy wiatrowej, wielkości terenu zajętego czasowo w trakcie jej budowy, itp. W Raporcie brak informacji technicznych dotyczących precyzyjnego określenia stosowanej przez inwestora technologii - w tym lokalizacji placów serwisowych, terenów składowych, dokładnego typu i parametrów turbin. Wskazać należy, że z powodu bardzo ogólnikowych założeń dotyczących parametrów technicznych planowanej inwestycji (określenie maksymalnej wielkości i mocy turbin) możliwa jest do wyobrażenia sytuacja, że przeprowadzone badania dotyczące oddziaływania inwestycji na środowisko będą dotknięte zasadniczym błędem. W Raporcie zignorowano konieczność szczegółowego określenia i zbadania zakresu oddziaływania inwestycji na środowisko na wszelkich etapach jej istnienia, w szczególności na etapie budowy i likwidacji. W odniesieniu do etapu budowy brak szczegółowego określenia ilości zaangażowanych materiałów budowlanych, brak wyliczeń (przynajmniej poprzez określenie przykład owych parametrów), w jakiej ilości powstaną odpady, co determinowałoby ewentualnie konieczność uzyskania pozwolenia na składowanie, czy likwidację odpadów; brak konkretów pozwalających ocenić chociażby wpływ na stan powietrza (np. poprzez wprowadzanie do atmosfery gazów oraz konieczność rozplantowania znacznych ilości ziemi, które z całą pewnością uwolnią się, jeśli budowa będzie prowadzona w okresach suchych), czy na ukształtowanie powierzchni (np. poprzez niwelacje i deniwelacje powierzchni związaną z koniecznością zagospodarowania nadmiaru ziemi z wykopów). Pominięto tak ważną kwestię jak ocenę zwiększenia zużycia istniejących dróg w wyniku ich eksploatacji - transport ciężkiego sprzętu, elementów konstrukcyjnych elektrowni oraz ewentualnej konieczności ich przywrócenia do stanu poprzedniego. Zaniechano zbadania, czy konstrukcja istniejących dróg pozwala na transport tak ciężkich elementów konstrukcyjnych, nie rozważono, w jakiej porze roku wskazane jest zrealizowanie fazy budowy (latem drogi są bardziej podatne na zniszczenie). Zaniedbano szczegółowego opisania etapu likwidacji inwestycji wraz z wyznaczeniem czasowych dróg dojazdowych, placów manewrowych i montażowych, organizacji zaplecza socjalnego dla pracowników budowy, demontażu lub wymiany elektrowni wiatrowych, problematyki związanej z transportem zdemontowanych elementów, likwidacji placu budowy, uprzątnięcia i zagospodarowania terenu oraz opisu oddziaływania tego etapu na środowisko. Zaniechano oceny wpływu na środowisko w przypadku wystąpienia awarii ograniczając się do stwierdzenia, że przy odpowiedniej realizacji inwestycji jej wystąpienie jest mało prawdopodobne. Podobnie bezpodstawnie zaniechano przeprowadzenia analizy akustycznej oddziaływania inwestycji na etapie jej budowy i likwidacji. Zdaniem strony skarżącej wadliwie określono w raporcie, a tym samym w zaskarżonej decyzji oddziaływanie hałasu, co bezpośrednio przełożyło się na wadliwość oceny statusu strony w postępowaniu. Strona skarżąca podnosi, że przepisy prawa polskiego nie regulują wielkości dopuszczalnego hałasu powodowanego przez turbiny wiatrowe (regulacja dotyczy hałasu generowanego przez drogi, linie kolejowe, pozostałe obiekty i inną działalność powodującą hałas), a nie jest to źródło dające się zakwalifikować jako jedno z typowych źródeł hałasu. Przyjmowanie więc wartości przewidzianych w przepisach dla źródeł typowych jest błędem powodującym, że ustalenie zakresu oddziaływania hałasu na otoczenie jest niezgodne z rzeczywistością. Podobnie sposób ustalenia poziomu hałasu jest nieadekwatny do źródła go generującego czyli elektrowni wiatrowej. Zdaniem skarżącej zastosowano wadliwą metodologię. Nie badano wietrzności terenu, a do wyliczeń przyjęto teoretyczne założenia ogólne. Autor raportu wykorzystał metodę ISO 9613-2 nieadekwatną do okoliczności tego przypadku rodzaju źródła dźwięku i warunków rozprzestrzeniania się. Metoda ta znajduje zastosowanie wyłącznie do źródeł znajdujących się w pobliżu ziemi, pomija wpływ czynników meteorologicznych na propagację hałasu. Mankamentem tej metody jest, że ma zastosowanie wyłącznie do źródeł hałasu punktowego, do których nie można kwalifikować turbin wiatrowych. Przy badaniach uwzględniono wyłącznie hałas mechaniczny, pominięto zaś aerodynamiczny (wytwarzany przez łopaty turbin). Przy wyliczeniach poziomu hałasu pominięto hałas znajdujący się w środowisku obecnie, nie uwzględniono okoliczności zbadania oddziaływań skumulowanych (farm planowanych do realizacji w niedalekiej odległości). Powyższe, w ocenie skarżącej, dowodzi, iż organ odwoławczy popełnił błąd w niniejszej sprawie, co powoduje, że błędnie oznaczono przebieg izolinii, a tym samym wadliwie oceniono kwestię statusu strony w postępowaniu. Strona skarżąca zwraca też uwagę, co umknęło organowi odwoławczemu, iż ustalenia co do wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania przez nią z nieruchomości, poczynione były w oparciu o dane teoretyczne, wstępne założenia które mogą się zmienić. Wyniki powinny być podane z dużym marginesem błędu. Inwestor nie doprecyzował na etapie sporządzania raportu ostatecznej lokalizacji poszczególnych wież wiatrowych oraz ich ilości, ani parametrów technicznych. Stąd też, skarżąca jest zdania, że wyznaczenie odległości oddziaływania powinno być liczone "ostrożnościowo", z dużym marginesem, czego organ nie uczynił. Dlatego też organ poczynił wadliwe ustalenia weryfikując legitymację procesową strony skarżącej. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi strona skarżąca podnosi, iż organ pominął zalecenia i poglądy zawarte w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 511/12 oraz o sygn. II SA/Sz 512/12, a także II SA/Sz 606/13. W formułowanych w tych wyrokach zaleceniach nakazano organowi przeanalizować i ująć oddziaływania, również te, które w przypadku tego rodzaju inwestycji nie stanowią przedmiotu regulacji normatywnej. Organ pominął również badanie strefy oddziaływania takiego obiektu w sytuacjach zdarzeń nieprzewidzianych, nietypowych, a badanie powinno dotyczyć także kwestii ustalania zasięgu wszelkich możliwych negatywnych oddziaływań, np. urwania się śmigieł, pożaru turbiny, migotania cienie, przewrócenia się obiektu, czy rozrzucania kawałków lodu. Powyższe kwestie powinny być – zdaniem skarżącej –przedmiotem rzetelnego i wyczerpującego rozważenia. Dla zobrazowania doniosłości problemu tego typu oddziaływań zacytować można fragment opracowania naukowego "Opinia dotycząca zagrożeń związanych z eksploatacją i awariami turbin wiatrowych" prof. dr hab. G. P. z Uniwersytetu W. Wydział Fizyki: "Dla typowej turbiny o mocy kilku megawatów odłamki lodu o masach od kilku do kilkunastu kilogramów mogą być odrzucane na odległość ponad 700 m. Z analizy statystycznej wynika, że wbrew obiegowej opinii większość odłamków (o danej masie) oderwanych podczas pracy turbiny spada daleko od niej. W przypadku awarii polegającej na urwaniu się fragmentu łopaty lub rozpadu wskutek rozkręcenia się turbiny powyżej prędkości konstrukcyjnej - nie można wykluczyć ciskania odłamkami na odległości powyżej kilometra. Pożary turbin, wywołane przez uderzenia piorunów lub awarie aparatury, mogą podczas silnego wiatru spowodować zagrożenie w odległości nawet 10-krotnej wysokości turbiny." (całość opracowania dostępna na stronie http://www.bezpiecznaenergia.eu/aktualnosci-wiatrakowe/33-zagrozenie-bezpieczeństwa-publicznego.html). Powyższa naukowa rozprawa wykazuje, że odległość nieruchomości strony skarżącej od inwestycji jest tak niewielka, że realnym jest wystąpienie immisji (oddziaływania pośredniego na nieruchomość), które stanowi naruszenie prawa własności. Organ nadal nie przeanalizował wszystkich rodzajów oddziaływań przewidzianych w raporcie oraz oddziaływań na innych etapach inwestycji niż tylko jej funkcjonowanie (pominięto etap budowy). Zignorowano problem przewidywanych rodzajów i ilości odpadów oraz zanieczyszczeń wynikających z realizacji i funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia. Zignorowano również konieczność szczegółowego określenia i zbadania zakresu oddziaływania inwestycji na środowisko na wszelkich etapach jej istnienia, w szczególności na etapie budowy i likwidacji (co szczegółowo opisano wyżej). Organ dopuścił się nadto naruszenia art. 153 p.p.s.a., ponieważ nie dostrzegł okoliczności, iż pomiędzy orzekaniem przez sąd administracyjny a podejmowaniem rozstrzygnięcia zmianie uległ stan prawny (weszła w życie ustawa o inwestycjach, co winno znaleźć odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji). Opisane wady decyzji należą do kategorii mających wpływ na wynik sprawy, ponieważ czy to prawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego, czy uwzględnienie wskazanych w skardze norm ustawy o inwestycjach mogło spowodować wydanie odmiennego rozstrzygnięcia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Wniesiona skarga okazała się niezasadna. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionuje decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie dotyczącej decyzji Burmistrza C. z dnia [...] r., ustalającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu 7 elektrowni wiatrowych w obrębach geodezyjnych: P., P. G., M., Ł., B., T. w gminie C. wraz z niezbędną infrastruktura towarzyszącą – FW "[...]" o mocy max 3 MW. Przypomnieć należy w pierwszej kolejności, że odwołanie od decyzji Burmistrza C. z dnia [...] r. wnieśli: skarżąca B. S., B. M., B. D. oraz Stowarzyszenie [...] w P. . Kolegium, pomimo wniesienia czterech odwołań od tej samej decyzji przez cztery różne podmioty zamiast równoczesnego ich rozpatrzenia tą samą decyzją, rozpoznało merytorycznie jedynie odwołanie Stowarzyszenia wydając w dniu [...] r. decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. Skargę wniesioną przez Stowarzyszenie WSA w Szczecinie oddalił, natomiast NSA wyrokiem z dnia 25 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1643/13 oddalił skargę kasacyjną. W tej sytuacji postępowanie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia, prowadzone na wniosek B. Spółki z o.o. w G., której następcą prawnym jest E. Spółka z o.o. w G., dotyczącego budowy 7 elektrowni wiatrowych FW "[...]" o mocy max. 3 MW każda i wysokości wieży do 150 m z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą, zlokalizowanych na terenie gminy C. w obrębach geodezyjnych: P. , [...], M. i B. - zostało zakończone. Z kolei odwołania B. S., B. M. i B. D. zostały rozpatrzone odrębną decyzją Kolegium z dnia [...] r., którą organ umorzył postępowanie odwoławcze ze względu na nieprzyznanie odwołującym się statusu stron postępowania. Skutkiem tej decyzji, uchylonej wyrokiem WSA w Szczecinie z dnia 28 listopada 2012 r., była decyzja z dnia [...] r.o tożsamym rozstrzygnięciu, uchylona następnie wyrokiem WSA w Szczecinie z dnia 31 lipca 2014 r. Decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło - na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., decyzję Burmistrza C. z dnia [...] r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W odniesieniu do kasacyjnej decyzji Kolegium, zaskarżonej do WSA w Szczecinie przez inwestora – B. Spółkę z o.o., Sąd stwierdził w wyroku z dnia 15 października 2015 r. II SA/Sz 197/15, iż jest ona dotknięta wadą nieważności, albowiem postępowanie administracyjne dotyczące decyzji Burmistrza C. z dnia [...] r. jest już zakończone. Merytoryczne rozpatrzenie przez Kolegium odwołań B. S., B. M. i B. D. S. uznał za niedopuszczalne. Sąd wyraził również pogląd, że nawet gdyby przyjąć, że odwołania wniosły osoby, którym przysługiwał status strony, to postępowanie odwoławcze winno zostać umorzone przez organ II instancji, tylko z innej przyczyny. NSA wyrokiem z dnia 27 października 2017 r. sygn. akt II OSK 334/16 oddalił skargę kasacyjną B. S. od ww. wyroku i stwierdził, że rozpoznanie odwołania Stowarzyszenia [...] definitywnie zakończyło postępowanie odwoławcze, a w konsekwencji została wyłączona możliwość rozpoznania "drugiego", względnie innych, dotychczas nie rozpoznanych pism procesowych (odwołań), pochodzących od innych stron postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze ponownie rozpatrując odwołanie B. S. umorzyło postępowanie odwoławcze wskazując w końcowej sekwencji uzasadnienia decyzji, że w związku z powołanymi wyżej wyrokami NSA z dnia 27 października 2017 r. oraz WSA w Szczecinie z dnia 15 października 2015 r. rozpoznawanie innych odwołań od decyzji, która jest ostateczna jest niedopuszczalne i nawet gdyby organ odwoławczy uznał, że któreś z nich zostało wniesione przez stronę postępowania, to nie byłby uprawniony do jego merytorycznego rozpatrzenia. Z tego powodu, wobec bezprzedmiotowości postępowania, Kolegium umorzyło postępowanie odwoławcze. Sąd, dokonując oceny zaskarżonej decyzji na podstawie kryterium legalności stwierdził, że decyzja Kolegium umarzająca postępowanie odwoławcze, z innych przyczyn aniżeli dotyczących braku przymiotu strony wnoszącej odwołanie, jest prawidłowa. Powodem dla którego należało stwierdzić legalność decyzji Kolegium jest przede wszystkim konieczność procesowego zakończenia postępowania odwoławczego w sytuacji, gdy w tej samej sprawie, w oparciu o odwołanie jednego podmiotu, organ odwoławczy podjął merytoryczne rozstrzygnięcie (utrzymał w mocy decyzję organu I instancji), zaś w innym terminie wobec pozostałych odwołujących się umorzył postępowanie odwoławcze. Jak już było wielokrotnie podkreślane w wyrokach sądów administracyjnych, podstawową zasadą postępowania administracyjnego, określoną w art. 138 § 1 k.p.a. jest to, że wniesienie odwołania od decyzji organu I instancji przez dwie lub więcej stron postępowania administracyjnego, nakłada na organ odwoławczy obowiązek ich łącznego rozpatrzenia w jednym terminie (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2146/11- dostępny, tak jak pozostałe powołane orzeczenia w Internecie na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy zasadę tę naruszył rozpoznając oddzielną decyzją odwołanie Stowarzyszenia [...] (decyzja z dnia [...].) i oddzielną odwołania skarżącej oraz B. M. i B. D. (decyzja z dnia [...] r.). Merytoryczne rozpoznanie tylko odwołania Stowarzyszenia spowodowało definitywne zakończenie postępowania odwoławczego, co w konsekwencji doprowadziło do braku możliwości prawnej dokonania oceny, czy skarżącej oraz dwóm pozostałym osobom, w stosunku do których postępowanie odwoławcze zostało umorzone, przysługuje status strony postępowania. Jakkolwiek decyzje umarzające postępowanie odwoławcze ze względu na brak po stronie skarżącej oraz B. M. i B. D. zostały poddane kontroli sadowoadministracyjnej (wyroki WSA w Szczecinie z dnia 28.11.2012 r., II SA/Sz 511,512,513/12, z dnia 31.07.2014, II SA/Sz 606/13), a decyzje Kolegium zostały uchylone, to jednak orzeczenia te pozostały bez wpływu na definitywne ustalenie statusu skarżącej w postępowaniu zwykłym. W wyrokach z dnia 1 kwietnia 2005 r. OSK 1230/04, z dnia 31 sierpnia 2010 r. II OSK 1198/09 oraz z dnia 27 października 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny zaprezentował stanowisko, że decyzja organu odwoławczego, która została wydana z pominięciem zasady łącznego rozpatrzenia odwołań wniesionych przez dwie lub więcej stron postępowania administracyjnego, dotknięta jest wadą nieważności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jako wydana bez podstawy prawnej. Legalność postępowania Kolegium zakończonego decyzją z dnia [...] r. nie podlega jednak ocenie w niniejszym postępowaniu. Skoro zatem odwołanie skarżącej zostało wniesione w postępowaniu zwykłym od decyzji, którą Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało już za zgodną z prawem i która stała się decyzją ostateczną, to umorzenie postępowania odwoławczego ze względu na bezprzedmiotowość tego postępowania należało w tej kwestii uznać za prawidłowe. Wobec tak określonych skutków prawnych uchybień w postępowaniu odwoławczym, które doprowadziły do umorzenia tego postępowania wobec skarżącej B. S., niecelowe jest odnoszenie się przez Sąd do zarzutów skargi, które w istocie dotyczą meritum postępowania w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla realizacji przedsięwzięcia i które wobec - definitywnego (ostatecznego) zakończenia postępowania w tej sprawie, nie mogły być wzięte pod uwagę w tym postępowaniu sądowoadministracyjnym. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło