II OSK 957/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-03-10
Skład orzekający: Marzenna Linska - Wawrzon, Paweł Miładowski, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osobie posiadającej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przysługuje przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli nie wykaże ona indywidualnego interesu prawnego naruszonego przez inwestycję?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że posiadanie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego samo w sobie nie daje przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Kluczowe jest wykazanie indywidualnego, skonkretyzowanego interesu prawnego, który jest zagrożony przez inwestycję w sposób naruszający przepisy prawa materialnego. Brak takiego wykazania, pomimo wezwań organów, skutkuje brakiem legitymacji procesowej i koniecznością umorzenia postępowania.Stan faktyczny
Skarżący, posiadający spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Organy administracji obu instancji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że skarżącemu nie przysługuje przymiot strony, ponieważ nie wykazał on indywidualnego interesu prawnego naruszonego przez inwestycję, a jedynie powoływał się na posiadanie spółdzielczego prawa do lokalu w sąsiednim budynku. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Oddalono wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 listopada 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 247/18 w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2017 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" z siedzibą w [...] o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 listopada 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 247/18, oddalił skargę J. M. (dalej jako skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2017 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Prezydenta Miasta Poznania decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r., nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z częścią usługową na działkach nr ewid. [...], [...], ark. [...], obręb [...] przy ul. [...] w [...].
Następnie Prezydenta Miasta Poznania decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. znak [...] zmienił pozwolenie na budowę przenosząc go na rzecz [...] Sp. z o.o.
Skarżący wnioskiem z dnia 28 sierpnia 2017 r. wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Poznania z dnia [...] stycznia 2016 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
Wojewoda Wielkopolski pismem z dnia 12 października 2017 r. powiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji.
Po przeprowadzeniu postępowania Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. znak [...] na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm.; dalej jako k.p.a.) umorzył w całości postępowanie wszczęte w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Poznania z [...] stycznia 2016 r.
Organ I instancji w uzasadnieniu na wstępie wskazał, że skarżący nie posiada przymiotu strony i nie legitymuje się aktualnym interesem prawnym. Dalej stwierdził, że skarżący powołał się na prawo własności nieruchomości zlokalizowanych w sąsiedztwie zaprojektowanej inwestycji. Jednak z treści księgi wieczystej wynika, że dysponuje on spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu w budynku położonym przy ul. [...] m. [...]. Organ I instancji podkreślił, że członkom spółdzielni mieszkaniowej, w tym dysponującym własnościowym spółdzielczym prawem do lokalu, co do zasady nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym (budowlanym). Stroną tą jest zwykle spółdzielnia mieszkaniowa, która posiada tytuł prawny do nieruchomości. Uznanie członka spółdzielni za stronę postępowania administracyjnego wymaga istnienia indywidualnego interesu prawnego w odniesieniu do konkretnego lokalu, który zajmuje. Interes ten musi przejawiać się w indywidualnym zagrożeniu prawa spółdzielcy przez oddziaływanie inwestycji na przysługujące mu indywidualnie prawo rzeczowe. Musi to być interes skonkretyzowany do tego prawa, nie zaś wywodzony z interesu ogółu członków spółdzielni. Mając to na uwadze organ I instancji stwierdził, że skarżącemu nie przysługuje status strony postępowania, gdyż powołuje się on na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Reprezentantem interesów członków spółdzielni, a takim jest skarżący, jest spółdzielnia mieszkaniowa działająca przez zarząd. Tylko w wyjątkowych przypadkach możliwe jest dopuszczenie osoby, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jako strony postępowania administracyjnego z zakresu prawa budowlanego. Dotyczy to sytuacji, gdy oddziaływanie obiektu budowlanego w sposób oczywisty oddziałuje konkretnie na dany lokal, a oddziaływanie to wyraża się w przekroczeniu obowiązujących norm prawnych (m.in. techniczno-budowlanych) albo też, gdy spółdzielnia z obiektywnych przyczyn nie może zapewnić takiej osobie reprezentacji i ochrony prawnej. Skarżący zaś nie wykazał, aby inwestycja w sąsiedztwie budynku przy ul. [...], w jakikolwiek sposób oddziaływała na jego lokal mieszkalny uniemożliwiając bądź utrudniając korzystanie z niego w sposób dotychczasowy.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Wojewody Wielkopolskiego.
W uzasadnieniu organ II instancji uznał, że skarżący swój interes prawny wywodzi z tytułu przysługującego mu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu położonego w [...] przy ul. [...] m. [...], natomiast spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego jako ograniczone prawo rzeczowe, nie jest wymienione w art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.; dalej jako ustawa) jako prawo podmiotowe dające przymiot strony w postępowaniu.
Organ odwoławczy stwierdził, że interes prawny uzasadniający udział skarżącego w charakterze strony w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta Poznania nie może wynikać z faktu, że posiada on spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, bowiem to spółdzielnie mieszkaniowe, jako podmioty, którym przysługuje prawo własności lub wieczystego użytkowania, mają uprawnienia strony w postępowaniu administracyjnym o udzielenie pozwolenia na budowę. Warunkiem uznania za stronę postępowania podmiotu uprawnionego do konkretnego lokalu mieszkalnego jest wykazanie, że planowana inwestycja będzie wpływać na ten konkretny lokal oraz godzić w uprawnienia dotyczące korzystania z niego. Podmiot ten musi wykazać posiadanie swego indywidualnego interesu prawnego, którego nie wywodzi się jednak z samego faktu posiadania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lecz z faktu, że jego lokal znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 ustawy).
Dalej organ II instancji wskazał, że pismem z dnia 7 grudnia 2017 r. wezwał skarżącego do przesłania opracowania graficznego wskazującego na położenie należącego do niego lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...]. W odpowiedzi załączono jedynie pismo przewodnie [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" z dnia 11 lipca 2003 r. do uchwały Zarządu [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] z 4 lipca 2003 r. (w przedmiocie ustanowienia odrębnej własności lokali na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr działek: [...], [...], [...], [...]) oraz załącznik graficzny nr 1 do ww. uchwały z dnia 4 lipca 2003 r. obrazujący usytuowanie budynku mieszkalnego wielorodzinnego.
Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, skarżący nie wykazał, aby przedmiotowa inwestycja powodowała ograniczenie możliwości korzystania z lokalu, do którego przysługuje mu ograniczone prawo rzeczowe - spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Ponadto skarżący nie przedstawił żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że posiada prawnie wyodrębniony udział w użytkowaniu wieczystym działek nr ewid. [...],[...],[...] oraz [...].
Skargę od powyższej decyzji wniósł skarżący, kwestionując przyjęte w niej stanowisko organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 listopada 2018 r. uznał, że z posiadania przez skarżącego ograniczonego prawa rzeczowego nie wynika, aby skarżący miał z tego tytułu zdolność do bycia stroną w postępowaniu budowlanym, a także nieważnościowym. Podzielając rozważania organów w tym zakresie, zwłaszcza zaś wywody co do sprawowanego zarządu nieruchomością wspólną przez Spółdzielnię, Sąd I instancji, stwierdził, że w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, osoba prawo to posiadająca nie legitymuje się prawem własności nieruchomości, a co za tym idzie, nie legitymuje się także konkretnym udziałem w nieruchomości wspólnej lub prawie użytkowania wieczystego gruntu, na którym posadowiony jest budynek. Analiza ksiąg wieczystych obrazujących ograniczone prawo rzeczowe skarżącego oraz nieruchomość wspólną, w ocenie Sądu I instancji, potwierdza te twierdzenia. Skarżącemu nie przysługuje prawnie wyodrębniony udział w prawie użytkowania wieczystego gruntu, na którym posadowione są budynki nr [...] i [...] (nie jest on wpisany do księgi wieczystej). Wśród wyodrębnionych lokali brak jest nadto lokalu skarżącego, co jest okolicznością niekwestionowaną. Dysponuje on w budynku nr [...] przy ul. [...] w [...] lokalem mieszkalnym nr [...] na zasadach spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Udział w prawie użytkowania wieczystego nie jest jednak przynależny do tego lokalu. "Przydział" na który powołuje się skarżący (dołączając stosowny dokument wewnątrzspółdzielczy) nie daje mu, zdaniem Sądu I instancji, konkretnego udziału w prawie użytkowania nieruchomości wspólnej (jest to podział stricte wewnętrzny np. na potrzeby rozliczeniowe) oraz nie ustanawia mu prawa odrębnej własności lokalu.
W dalszej kolejności Sąd I instancji podkreślił, że skarżącemu z tytułu posiadania ograniczonego prawa rzeczowego, nie przysługuje przymiot strony, a zatem nie jest uprawniony do kwestionowania w nadzwyczajnym trybie nieważności, wydanej przez Prezydenta Miasta Poznania decyzji budowlanej.
Sąd I instancji uznał, że kwestia bycia członkiem walnego zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowej nie daje mu podstaw do formułowania tezy o posiadaniu interesu prawnego w kwestionowaniu wydanej na rzecz Spółdzielni decyzji budowlanej, bowiem wszelkie spory pomiędzy spółdzielcą, a władzami spółdzielni winny być rozstrzygane w ramach postępowania wewnątrzspółdzielczego, a następnie ewentualnie na drodze cywilnej.
Sąd I instancji zwrócił także uwagę na fakt próby ustalenia przez organy podstawy prawnej do przyznania skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu nieważnościowym, o czym ma świadczyć kierowanie do niego korespondencji zawierającej prośbę o podanie położenia jego lokalu względem planowanej inwestycji. Organy również z urzędu nie ustaliły przepisu m.in. warunków technicznych, który mógłby uzasadniać przekonanie, że lokal skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji o jakim mowa w art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 ustawy.
Skargę kasacyjną złożył skarżący zaskarżając powyższy wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, poprzez jego błędną wykładnię skutkującą niezasadnym przyjęciem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że należący do skarżącego lokal mieszkalny nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji o jakim mowa w przedmiotowym unormowaniu, a w konsekwencji bezzasadnym uznaniem, że skarżący nie ma przymiotu strony w postępowaniu nieważnościowym.
2. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, poprzez oddalenie skargi w rezultacie uprzedniego dokonania błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że skarżącemu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr [...] i jako taki skarżący nie może być stroną w postępowaniu budowlanym, a także nieważnościowym. Tymczasem skarżący legitymuje się prawem współwłasności nieruchomości gruntowej, a co za tym idzie legitymuje się konkretnym udziałem w nieruchomości wspólnej, tj. na gruncie na którym posadowiony jest będący częścią składową gruntu, budynek mieszkalny nr [...], w którym z kolei znajduje się lokal mieszkalny [...]. Z tego powodu skarżącemu, jako współwłaścicielowi nieruchomości gruntowej, przysługuje przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Poznania z [...] stycznia 2016 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z częścią usługową na działkach o nr ewid. [...],[...] ark. [...], obręb [...] przy ul. [...] w [...].
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz podmiotu na prawach strony - [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...] " z siedzibą w [...] kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do regulacji zawartej w art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i jest związany podstawami w niej zawartymi, z urzędu może brać pod uwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji zasadnie zaakceptował stanowisko Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zgodnie z którym skarżący nie posiadał legitymacji procesowej do skutecznego zainicjowania postępowania nadzwyczajnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] stycznia 2016 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z częścią usługową na działkach o nr ewid. [...], [...] arkusz [...], obręb [...] przy ul [...] w [...].
Zaznaczyć przy tym należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych nie jest ujmowany jednolicie problem stosowania przepisów art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 ustawy przy ustalaniu kręgu stron w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę. Co do zasady przyjmuje się jednak, że zarówno w postępowaniu zwykłym dotyczącym pozwolenia na budowę, jak i w postępowaniu nieważnościowym normą materialnoprawną określającą krąg stron postępowania jest art. 28 ust. 2 ustawy. W orzecznictwie i piśmiennictwie nie wyklucza się potrzeby szerszego ujęcia legitymacji do zainicjowania postępowania o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę przez podmiot, który stosownie do art. 28 k.p.a. wykaże okoliczności świadczące o tym, że skutki stwierdzenia nieważności decyzji dotyczą jego interesu lub obowiązku (por. wyroki NSA z dnia: 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2209/14; 17 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2811/12; 24 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1112/15, 10 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1294/13; 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 598/06; 25 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1058/07; 15 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1446/13; 16 października 2014 r., sygn. akt II OSK 958/13 oraz z dnia 19 stycznia 2016r., sygn. akt II OSK 1199/14, jak również: Prawo budowlane. Komentarz, pod red. Z. Niewiadomskiego, wyd. 3, C.H. Beck, s. 335-336; A. Kosicki w: Prawo budowlane. Komentarz, pod red. A. Plucińskiej-Filipowicz, LEX, komentarz do art. 28 Prawa budowlanego).
Uwzględnienie treści wymienionych wyżej przepisów pozwala stwierdzić, że postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę dotyczy interesu prawnego właściciela oraz użytkowników wieczystych lub zarządcy nieruchomości, jeżeli ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, który ma być wybudowany przez inwestora. W rezultacie przy określeniu kręgu stron w sprawach pozwolenia na budowę, prowadzonych w trybie zwykłym bądź nadzwyczajnym, zagadnieniem kluczowym jest właśnie ustalenie obszaru oddziaływania obiektu budowlanego, stanowiącego według art. 3 pkt 20 ustawy teren wyznaczony w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
W związku z tym, że skarżącemu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku położonym przy ul. [...] w [...], to trafnie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił uwagę, że ograniczone prawo rzeczowe, nie jest wymienione w treści art. 28 ust. 2 ustawy, jako dające przymiot strony w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę. Zarząd nieruchomością budynkową w której znajduje się lokal należący do skarżącego oraz nieruchomością gruntową sprawuje Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" oznacza to, że uprawnienia związane z przedmiotową nieruchomością są wykonywane przez Spółdzielnię, dlatego też skarżący nie może wywodzić interesu prawnego tylko z tego faktu, że przysługuje mu spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Nadto utrwalone jest stanowisko w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę osoby, którym przysługuje własnościowe prawo do lokalu są zasadniczo reprezentowane przez organy spółdzielni. Dopuszcza się udział właściciela lokalu w pewnych szczególnych sytuacjach, jeżeli wykaże, że realizacja planowanej inwestycji spowoduje konkretne ograniczenia, czy naruszenie warunków korzystania z jego lokalu mieszkalnego, chronionych przepisami prawa materialnego. Właściciel lokalu spółdzielczego może zatem występować jako strona postępowania administracyjnego pod warunkiem, że wykaże własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany interes prawny (por. wyroki NSA z dnia: 9 maja 2003 r. sygn. IV SA 2995/01, 12 marca 2015 r. sygn. II OSK 2089/13, 13 października 2016 r., sygn. II OSK 3356/14; 23 lipca 2010 r. sygn. akt II OSK 1255/09). Warto dodać, że podobne rozwiązania przyjmuje się w odniesieniu do wspólnot mieszkaniowych, które reprezentują interes właścicieli poszczególnych lokali w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej (por. wyroki NSA z dnia: 18 stycznia 2012 r. sygn. II OSK2047/10, 4 lipca 2013 r. II OSK 583/12, 22 kwietnia 2015 r. II OSK 2266/13, 15 lutego 2017 r. II OSK 651/15).
Dla wykazania swojej legitymacji procesowej właściciel lokalu powinien przedstawić okoliczności świadczące o wpływie danej inwestycji budowlanej na jego indywidualne prawa związane z funkcjonowaniem i korzystaniem z danego lokalu w zakresie chronionym przez przepisy Prawa budowlanego. Nie można przykładowo wykluczyć sytuacji, że oddziaływanie projektowanego obiektu czy planowanych robót budowlanych dotyczy części budynku wielomieszkaniowego (np. w zakresie zacienienia), co uzasadnia samodzielne występowanie właścicieli poszczególnych lokali dla ochrony własnego interesu prawnego. Jednakże w rozpatrywanej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, a skarżący pomimo wezwania przez organ odwoławczy, nie wskazywał na żadne negatywne oddziaływanie przedmiotowej inwestycji na jego lokal mieszkalny, w zakresie regulowanym przepisami odrębnymi w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W istocie cała argumentacja skarżącego, mająca stanowić podstawę do jego udziału w sprawie, sprowadzała się do wskazania, że dysponuje on spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu w budynku, który sąsiaduje z terenem inwestycji i już tylko z tego tytułu posiada interes prawny do zainicjowania postępowania nieważnościowego w sprawie pozwolenia na budowę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dla wykazania własnego interesu prawnego nie jest wystarczające powołanie się przez właściciela lokalu na fakt, że budynek w którym posiada lokal położony jest w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Taki bowiem argument mógłby podnieść każdy członek spółdzielni, co prowadziłoby do tego, że w postępowaniu przed organem w sprawie pozwolenia na budowę występowaliby obok spółdzielni także właściciele poszczególnych lokali. Należy także wyjaśnić, że znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu należy rozumieć w ten sposób, że przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny do bycia stroną postępowania administracyjnego. Ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w sprawie, której przedmiotem jest wydanie pozwolenia na budowę. Celem art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy jest zatem przesądzenie, że skutecznie można kwestionować zamierzenie inwestycyjne wtedy, gdy ma się w sprawie interes prawny i to w takim zakresie, w jakim zamierzenie inwestycyjne koliduje z uzasadnionym interesem opartym na konkretnym przepisie prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2021 r. sygn. akt II OSK 2117/18, LEX nr 3190426). Nadto interes prawny wywodzony z przepisów wprowadzających ograniczenia w korzystaniu z należącego do określonego podmiotu lokalu, winien być przede wszystkim aktualny i realny w okolicznościach rozpatrywanej sprawy.
W rezultacie prawidłowo wskazał organ odwoławczy, że skarżący nie wykazał zindywidualizowanego interesu prawnego do kwestionowania decyzji Prezydenta Miasta Poznania z dnia [...] stycznia 2016 r., a tym samym zasadne było umorzenie postępowania decyzją Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] listopada 2017 r. Zarówno organ odwoławczy, jak też Sąd I instancji zasadnie przyjęły, że w przypadku stwierdzenia braku legitymacji procesowej wnioskodawcy występującego o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej sprawa kończy się decyzją o umorzeniu postępowania, a zatem organ nadzoru nie przystępuje do merytorycznego badania ważności kwestionowanej decyzji.
Jako chybione należało uznać argumenty skargi kasacyjnej wskazujące na konieczność uwzględnienia w niniejszej sprawie regulacji wynikających z przepisów ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów, która weszła w życie z dniem 5 października 2018 r. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Sąd administracyjny ocenia zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, uwzględniając stan faktyczny i prawnym istniejącym na dzień jej wydania tj. 29 grudnia 2017 r. Zatem w tym czasie nie obowiązywały jeszcze przepisy powołanej ustawy, a miarodajny był stan faktyczny ustalony w oparciu o treść księgi wieczystej, która wskazywała, że skarżącemu przysługuje ograniczone prawo rzeczowe w postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Na marginesie można jedynie wskazać, że w tego typu sprawach dla uzyskania statusu strony nie wystarczy również samo wskazanie przez właściciela lokalu, że przysługuje mu udział w działce gruntowej pozostającej w obszarze oddziaływania danej inwestycji.
Ze względów wyżej przedstawionych wszystkie zarzuty kasacyjne okazały się niezasadne, a skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu, zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Jednocześnie w myśl art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił również wniosek uczestniczki postępowania o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Stosownie do art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku sądu pierwszej instancji oddalającego skargę, strona, która skargę kasacyjną wniosła, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez organ. Przepis ten nie przewiduje zatem zwrotu tego rodzaju kosztów poniesionych przez uczestnika postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło