II SA/Po 624/18
PostanowienieWSA w Poznaniu2018-12-12
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Izabela Paluszyńska, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości sąsiadującej z terenem objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ale niebędącej jego częścią, posiadają interes prawny do zaskarżenia tego planu?Ratio decidendi
Sąd odrzucił skargę, uznając, że skarżący, będący właścicielami nieruchomości sąsiadującej z terenem objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego. Interes prawny w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wymaga wykazania bezpośredniego i realnego naruszenia uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa materialnego, a nie jedynie potencjalnych uciążliwości czy obaw związanych z zagospodarowaniem sąsiedniego terenu.Stan faktyczny
Skarżący, T. i E. J., zaskarżyli uchwałę Rady Gminy Swarzędz z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego obręb Rabowice. Zarzucili naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niezgodność planu ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Skarżący są właścicielami nieruchomości sąsiadującej z terenem objętym planem, ale niebędącej jego częścią. Po bezskutecznym wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa, wnieśli skargę do sądu administracyjnego. Sąd rozpoznał skargę, badając w pierwszej kolejności jej dopuszczalność.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Paluszyńska (spr.) Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi T. J. i E. J. na uchwałę Rady Gminy Swarzędz z dnia 25 kwietnia 2013 r. Nr XLI/367/2013 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego; postanawia odrzucić skargę
W dniu 25 kwietnia 2013 r. Rada Miejska w Swarzędzu na podstawie art. 18 ust.2 pkt.5 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym ( Dz. U. z 2001 nr 142, poz.1591), art.20 ust.1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ( Dz. U. z 2012 r. poz.647 ) z związku z uchwałą Rady Miejskiej z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego obręb Rabowice oraz po stwierdzeniu zgodności z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Swarzędz, podjęła uchwałę Nr XLI/367/2013 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego obręb Rabowice (pow. ca. 380,8 ha).
Pismem z dnia 16 kwietnia 2018 r. T. J. i E. J. (zwani dalej łącznie skarżącymi) wezwali Radę Miejską w Swarzędzu do usunięcia naruszenia prawa poprzez uchylenie ww. uchwały nr XLI/367/2013 w części ustalającej dla objętych planem działek o numerach [...], [...] i [...] obręb R., oznaczonych w części graficznej planu jako teren 1UP przeznaczenia usługowo-produkcyjnego; w części ustalającej zasady zabudowy i zagospodarowania dla terenów 1UP i 2UP, w części ustalającej zasady zabudowy i zagospodarowania dla terenów 1U, 2U oraz 34 MN i 38 MN. Uchwale zarzucili naruszenie art. 28 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Wezwanie to zostało doręczone organowi 23 kwietnia 2018r. i pozostało bez odpowiedzi.
Następnie pismem z dnia 7 czerwca 2018 r., które wpłynęło do organu 15 czerwca 2018r. skarżący reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika wnieśli skargę na opisaną wyżej uchwałę nr XLI/367/2013 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, domagając się stwierdzenia jej nieważności w części odnoszącej się do obszarów oznaczonych na rysunku planu symbolami 1UP i 2UP oraz zasądzenie od strony przeciwnej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W skardze podniesiono następujące zarzuty:
1. naruszenie art 28 ust 1 w zw. z art 9 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez ustalenie dla działek [...], [...] i [...] - obręb R., ujętych w części graficznej MPZP jako teren 1 UP o przeznaczeniu usługowo-produkcyjnym, co jest sprzeczne z postanowieniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Swarzędz (uchwalonego uchwałą Rady Gminy Swarzędz z dnia 29 marca 2011 r., dalej Studium), przewidującego dla tego samego terenu - oznaczonego w części graficznej Studium jako teren oznaczony symbolem III.85.AG - szczegółowe ustalenia, wskazujące na ograniczenie w zakresie modernizacji i adaptacji tego terenu wyłącznie na cele nieuciążliwych usług;
2. naruszenie art 28 ust 1 w zw. z art 9 ust 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez brak określenia w zasadach zabudowy i zagospodarowania terenu 2UP wymogu wprowadzenia pasów zieleni izolacyjnej oddzielającej te tereny od zabudowy mieszkaniowej lub wymogu zastosowania rozwiązań technicznych ograniczających występowanie uciążliwości na terenach mieszkaniowych, co jest sprzeczne z postanowieniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Swarzędz (uchwalonego uchwałą Rady Gminy Swarzędz z dnia 29 marca 2011 r., dalej Studium), a mianowicie z wytycznymi zawartymi na stronie 42 Tomu II Studium - Kierunki;
3. naruszenie art 28 ust 1 w zw. z art. 9 ust 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez wyznaczenie terenów oznaczonych symbolami 1U i 2U jako terenów o autonomicznej funkcji usługowej, odrębnych od graniczących z nimi bezpośrednio terenów o funkcji mieszkaniowej, odpowiednio 38MN i 34MN w sytuacji, gdy tereny te winny być połączone tj. 1U z 38MN oraz 2 U z 34MN, a nadto tereny te winny łączyć funkcje usługowe i mieszkaniowe, co jest sprzeczne z postanowieniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Swarzędz (uchwalonego uchwałą Rady Gminy Swarzędz z dnia 29 marca 2011 r., dalej Studium), które dla tych terenów przewidują występowanie funkcji mieszkaniowej i aktywizacji gospodarczej lub funkcji mieszkaniowej i usługowej równolegle;
4. naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez dopuszczenie dla terenów 1UP i 2UP parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu pozwalających na duże nasycenie tego terenu zabudową.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że państwo J. są właścicielami nieruchomości sąsiadującej od strony północno- wschodniej z terenem objętym planem, oznaczonym w części graficznej zaskarżonego m.p.z.p. jako teren 1UP. Nieruchomość skarżących mieści się na terenie kompleksu zabudowy mieszkaniowej- osiedla domów jednorodzinnych, położonych u zbiegu ul. [...] i R. w miejscowości J.. Teren 1UP obejmuje działki o nr geodezyjnych [...], [...], [...] obręb R.. Nieruchomość jest położona w bardzo bliskim sąsiedztwie do terenu oznaczonego w m.p.z.p. jako teren 2UP. Teren ten leży po stronie południowo- wschodniej od osiedla na którym mieści się nieruchomość skarżących.
Wskazując na niezgodność zapisów planu ze studium podali, że teren III 85.AG w studium odpowiada terenowi 1UP w m.p.z.p., teren III. 69.AG w studium odpowiada terenowi 2UP w m.p.z.p. a teren III. 63.AG odpowiada terenowi 3UP w m.p.z.p. Skarżący podali, że mimo, że w studium zróżnicowano tereny 85 AG od 69 i 63 AG to w planie odpowiadające im tereny 1, 2 i 3 UP potraktowano jednakowo i wprowadzono na nich uciążliwe usługi. Na terenach aktywizacji gospodarczej wprowadzono duże uciążliwości bez zapewnienia izolacji od terenów mieszkaniowych. W studium dla terenu 85 AG przewidziano lokalizację obiektów o małej intensywności użytkowania. Studium posługuje się pojęciem modernizacji i adaptacji na "cele usług nieuciążliwych" a plan dla tego ternu nie przewiduje żadnych ograniczeń w zakresie lokalizacji i przeznaczenia obiektów. M.p.z.p. rozszerza możliwości wykorzystania tego terenu (w stosunku do założeń studium), nie przewidując nawet tak elementarnych kwestii, jak zapewnienie stosownej izolacji od sąsiadującej z tym terenem zabudowy mieszkaniowej. Wskazując na interes prawny skarżący podali, że są właścicielami posesji zabudowanej domem jednorodzinnym, sąsiadującym bezpośrednio z terenem 1UP i 2 UP, przy utrzymaniu zapisów planu mogą być pozbawieni skutecznych środków do obrony przed powstaniem na terenie 1UP i 2UP obiektów o dużej skali intensywności, które będą negatywnie oddziaływać na sposób użytkowania i korzystania przez skarżących z ich nieruchomości. Istnieje realna groźba, że powstanie inwestycji produkcyjnych i logistycznych wymagających intensywnej obsługi komunikacyjnej powodować będzie powstanie zanieczyszczeń i odpadów, a także innego rodzaju immisji, zakłócających korzystanie z nieruchomości przez skarżących czy jej degradacji. Eksploatacja domu skarżących stanie się uciążliwa a w konsekwencji nieruchomość straci na wartości. O naruszeniu interesu prawnego skarżących świadczy toczące się postępowanie o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji budowy hal magazynowo – produkcyjnych z zapleczem biurowo – socjalnym i infrastrukturą techniczną dla działek nr [...], [...] i [...]. To, że postępowanie jest w toku wskazuje, iż obiekt nie należy do usług nieuciążliwych a inwestor próbując "zmieścić się" w granicach planu, dąży do realizacji przedsięwzięcia o bardzo dużej skali. Sąsiedztwo takiej inwestycji jest równoznaczne z wykluczeniem funkcji mieszkalnych nieruchomości skarżących.
W odpowiedzi na skargę (pismo z 26 czerwca 2018 r.) Rada Miejska w [...] wniosła o oddalenie skargi, podnosząc, że wnioski skargi nie są spójne, gdyż skarżący zaskarżyli plan w części obejmującej obszar oznaczony jako 1UP, 2UP, 1U, 2U oraz 34 MN i 38 MN a domagali się stwierdzenia nieważności w części dotyczącej obszarów oznaczonych na rysunku planu symbolami 1UP i 2 UP.
Organ wskazał, że plan był już przedmiotem badania przez WSA w Poznaniu w sprawie II SA/Po 520/16. Obecnie toczy się również sprawa o stwierdzenie nieważności tego planu ze skargi [...] sp. z o.o. i [...] sp. z.o. pod sygn.. IV SA/Po 480/18 w WSA w Poznaniu.
Organ podniósł, że państwo J. nie wykazali, że są właścicielami działki nr [...], albowiem księga wieczysta nr [...] prowadzona jest dla innej nieruchomości niż działka oznaczona numerem [...]. Nieruchomość skarżących nie jest objęta spornym planem miejscowym. Skarżący, w ocenie organu, nie wykazali tego, że są właścicielami nieruchomości, na którą m.p.z.p. miałby wpływać. Nie odnieśli się w skardze także do tego, jak m.p.z.p. negatywnie wpływa na ich indywidualną sferę materialno-prawną. Skarżący nie wykazali przy tym, by nie mogli, bądź istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będą mogli korzystać ze swojej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Takim argumentem nie może być w ocenie organu okoliczność, że dla terenów przemysłowych prowadzone jest postępowanie dotyczące wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Zdaniem organu skarżący nie wykazali interesu prawnego do zaskarżenia planu ani też jego naruszenia. W toku jego uchwalania nie zgłaszali również uwag. Organ odnosząc się do zarzutów skargi z ostrożności procesowej, wskazał, że nie przekroczył władztwa planistycznego, Kontrola tego planu przez sąd w sprawie II SA/Po 520/16 wykazała, że organ przy uchwalaniu planu nie dopuścił się naruszenia zasad jego sporządzania, istotnego naruszenia trybu jego sporządzania a także nie doszło do naruszenia właściwości organów. Zdaniem organu nie występuje niezgodność zapisów planu ze studium w jakiejkolwiek części. Zapis studium dotyczący terenu 85.AG w zakresie dopuszczenia modernizacji i adaptacji istniejących zakładów na potrzeby nieuciążliwych usług stanowił omyłkę pisarską, gdyż teren ten nigdy nie był zabudowany żadnymi zakładami. Należy więc w tym zakresie kierować się ogólnymi zapisami studium. Odnośnie braku wyznaczenia na terenie 1UP pasów zieleni izolacyjnej organ podał, że studium jedynie nakazuje taki obowiązek w przypadku kolizji funkcji, tj. lokalizowania w bezpośrednim sąsiedztwie terenów aktywizacji gospodarczej i zabudowy mieszkaniowej, natomiast w zakresie pozostałych funkcji jest to jedynie postulat a nie nakaz. Odnośnie terenu 2UP zgodnie z zapisami studium uwzględniono jego położenie wśród innych terenów aktywizacji gospodarczej i dróg a także sąsiedztwem terenu 1ZL, z uwagi na co nie nastąpiła konieczność wskazania pasa zieleni izolacyjnej. Nadto teren oddalony jest o ok 320 m od pasa zabudowy mieszkaniowej położonego przy ul. [...] w J. (w kompleksie którego leży działka skarżących) i oddzielony jest od niego drogą ul. [...] oraz terenem leśnym oznaczonym w planie symbolem 1ZL.
Organ wskazał, że tereny na których jest również nieruchomość skarżących i ul. [...] od 2001r. studium przewiduje jako tereny rozwojowe – tereny działalności gospodarczej oznaczonej symbolem G. Skarżący nieruchomość zakupili w 2004r. i już na etapie zakupu mieli świadomość sąsiedztwa aktywizacji gospodarczej (przynajmniej po północnej stronie swojej nieruchomości). . Tereny przy ul. [...] w 2005r. zostały włączone do [...] Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W 2011r. zatwierdzona została zmiana studium, która wprowadziła dodatkowo tereny aktywizacji gospodarczej również po południowej stronie nieruchomości skarżących, co stanowiło podstawę do sporządzenia zaskarżonego planu. Skarżący nie wnosili wniosków ani uwag do sporządzanej zmiany studium.
Nadto organ podał, że podstawą zarzutu nie może być samodzielnie art. 28 u.p.z.p., gdyż jest podstawą orzekania przez sąd a nie podstawą procedowania przez organ. Organ podał również, że procedura planistyczna została zweryfikowana przez Wojewodę W., który nie dopatrzył się uchybień proceduralnych.
W piśmie procesowym z dnia 6 sierpnia 2018 r. (odpowiedź na odpowiedź na skargę z dnia 26 czerwca 2018 r. k. 36) pełnomocnik skarżących wskazał, że do skarżących należy działka ew. nr [...] dla której Sąd Rejonowy Poznań- Stare miasto w P. prowadzi KW nr [...], a nie jak twierdzi strona przeciwna działka o nr [...]. Dodał także, że nieruchomość skarżących zabudowana domem jednorodzinnym będzie sąsiadować z halami magazynowo- produkcyjnymi wraz z infrastrukturą towarzysząca. Sąsiedztwo takiej inwestycji przyczyni się do pogorszenia warunków mieszkaniowych skarżących (immisje), a w konsekwencji nieruchomość straci na wartości. W związku z tym skarżący mają interes prawny do zaskarżenia uchwały w sprawie planu miejscowego. Podniósł również, że nie zgadza się ze stwierdzeniem istnienia omyłki pisarskiej w zapisach studium odnośnie terenu [...], wskazując, że wyraźnie w studium zapisano, że na wspomnianym terenie istnieją zakłady, dla których przewidziano ich zachowanie z możliwością adaptacji i modernizacji na cele nieuciążliwych usług. Przewiduje także obowiązywanie na tym terenie ogólnych wytycznych użytkowania i zagospodarowania terenów aktywizacji gospodarczej, które m.in. wprowadzają obligatoryjny obowiązek odizolowania terenów aktywizacji gospodarczej od funkcji mieszkaniowej, czy też nakazuje ograniczenie uciążliwości do granic własnej działki bez względu na lokalizację obiektów.
Na rozprawie przed tut. Sądem dnia 11 października 2018 r. skarżący wyjaśnił, że jest właścicielem tylko jednej działki położonej przy ul. [...] w J.. Ta działka ma założoną księgę wieczystą nr [...] i w księdze wieczystej ma oznaczenie [...]. Skarżący okazał mapkę z raportu środowiskowego i podał, że działka o której mówi, która w księdze wieczystej ma nr [...] jest to działka, która na okazanej mapce ma numer ewidencyjny [...]. Fizycznie jest to ta sama działka. Prawdopodobnie jest jakiś błąd w numeracji. Nabył tę działkę w 2004r. Skarżący złożył do akt opisaną wyżej mapkę z zaznaczoną strzałką jego działką.
Pełnomocnik skarżącego odnosząc się do własnego pisma procesowego z 6 sierpnia 2018r. podał, że działka ewidencyjnie oznaczona jako [...] to jest to ta sama działka, która w księdze wieczystej jest oznaczona jako działka nr [...]. Podał, że wezwanie do usunięcia naruszenia prawa z 16 kwietnia 2018r. było jedynym wezwaniem jakie skierowali skarżący i precyzuje żądanie skargi odnosząc się jedynie do zakwestionowania zapisów planu odnośnie terenu 1UP i 2UP. Podał, że nie kwestionuje tego, że na terenie [...] nie było żadnej zabudowy. Wobec powyższego zapis studium jest niefortunny aczkolwiek wskazanie na nieuciążliwe usługi nie było omyłkowe. Teren tak intensywnych usług winien być oddzielony pasem zieli izolacyjnej od terenów mieszkaniowych.
Pełnomocnik organu podtrzymał stanowisko zawarte w skardze i wniósł o zasądzenie kosztów. Pełnomocnik organu ponadto oświadczył, że organ nadal kwestionuje interes prawny skarżących oraz to, że działka [...] to ta sama działka co [...] przy ulicy [...].
Sąd postanowił zobowiązać pełnomocnika organu do złożenia w terminie 14 dni wypisu z ewidencji gruntów działki [...] przy ul. [...] w J. oraz działki [...] nazwa obrębu ewidencyjnego J..
W odpowiedzi na zobowiązanie Sądu (k.78-81) organ przedłożył informację uzyskaną z wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta i Gminy S., wedle której z rejestru gruntów dla działki o numerze ew. [...] obręb J. (przy ul. [...] w J.) nie odnajduje się działki o takim numerze w miejscowości R.. Wskazano, iż w ewidencji gruntów i budynków nie można wyszukać działki o nr ew. [...] zarówno w obrębie J. jak i R. która według KW nr [...] jest własnością pp. J.
Pismem procesowym z dna 7 grudnia 2018 r. pełnomocnik skarżących wniósł o przeprowadzenie dowodu z szeregu dokumentów dotyczących trzech odrębnych postępowań w sprawie wydania decyzji środowiskowych inicjujących proces inwestycyjny zmierzający do wybudowania zespołu hal magazynowo- produkcyjnych m.in. na dz. [...], [...] i [...]. W ocenie skarżących fakt prowadzenia postępowania dowodzi zasadności wystąpienia w drodze sądowo- administracyjnej przez skarżących oraz przysługiwania im słusznego interesu prawnego.
Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 12 grudnia 2018 r. oddalono ww. wniosek dowodowy skarżących. Sąd przeprowadził dowód z dokumentu "informacja z rejestru gruntów" (k. 81).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga podlega odrzuceniu.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 zwanej dalej "p.p.s.a."), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej.
Na wstępie należy wyjaśnić, że sprawa dotycząca zaskarżonej w niniejszej sprawie uchwały Nr XLI/367/2013 z dnia 25 kwietnia 2013r. Rady Miejskiej w Swarzędzu w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego obręb Rabowice (pow. ca 380,8 ha) była już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego w Poznaniu a przedmiotowa skarga jest kolejną skargą na ten akt.
W ocenie sądu poddanie uchwały będącej przedmiotem niniejszej sprawy kontroli sądowej nie oznacza, że automatycznie wykluczona jest dopuszczalność wniesienia kolejnej skargi na tą samą uchwałę.
Jak wskazano w postanowieniu NSA z dnia 28 kwietnia 2015 r. sygn. II OSK 825/15 (CBOSA) w odniesieniu do aktów administracyjnych generalnych nie można wykluczyć sytuacji, w której ten sam przejaw działania organu administracji publicznej, kształtujący sytuację prawną wielu podmiotów prawa i wywierający różne skutki prawne, zostanie oceniony jako zgodny z prawem w przypadku jego zrelatywizowania do sytuacji prawnej jednej osoby, a niezgodny z prawem, gdy zostanie on poddany ocenie legalności z perspektywy naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia innej osoby (M. Bogusz, Powaga rzeczy osądzonej w nowym postępowaniu sądowoadministracyjnym, PiP 2004, z. 6, s. 96-97). Jeżeli zatem sąd administracyjny, oddalając skargę na akt prawa miejscowego, nie wypowiedział się w uzasadnieniu wyroku o zgodności z prawem wszystkich zawartych w nim norm, to nie można w sposób automatyczny wykluczać powtórnej kontroli tego samego aktu, która w stosunku do norm prawnych niepoddanych uprzedniej weryfikacji będzie miała charakter pierwotny (Z. Niewiadomski w: red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, U.s.g. Komentarz z odniesieniami do ustaw o samorządzie powiatowym i samorządzie województwa, Warszawa 2011, s. 814-815, W. Piątek, Powaga (...), s. 256-257. Zob. też wyrok NSA z 4 czerwca 2008 r., sygn. II OSK 1883/07, wyrok NSA z 17 października 2011r., sygn. akt II OSK 1244/11, dostępne w CBOSA). Innymi słowy, dla dopuszczalności powtórnej kontroli sądowej tego samego aktu prawa miejscowego decydujące znaczenie odgrywa rzeczywisty przedmiot zapadłego rozstrzygnięcia, który wraz z uprawomocnieniem się wyroku uzyskuje cechę powagi rzeczy osądzonej.( tak WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 25.07.2018r., IV SA/Po 480/18).
Istotne znaczenia dla tej oceny ma ustalenie czy sprawa została zakończona wyrokiem, czy wyrok jest prawomocny. Pamiętać bowiem należy, że prawomocne postanowienie sądu o umorzeniu postępowania sądowego czy odrzuceniu skargi (tak jak każde inne, w tym kończące postępowanie sądowe) nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej.
Jeżeli o legalności określonego aktu prawa miejscowego orzekał już sąd administracyjny i skargę prawomocnie oddalił, to sąd ten orzekając później ze skargi innego podmiotu jest związany dokonanymi wcześniej ocenami w zakresie, o którym mowa a kolejną skargę może rozpoznać w granicach w jakich nie była rozpoznania wcześniej. W sprawie o sygn. II SA/Po 520/16 zakończonej prawomocnie wyrokiem z dnia 20.10.2016r. skarga K. D. – Z. na przedmiotowy plan została oddalona. W tej sprawie sąd prawomocnie przesądził, że Rada Miejska w Swarzędzu uchwalając przedmiotowy plan miejscowy nie dopuściła się naruszenia zasad sporządzania planu, istotnego naruszenia trybu jego sporządzania a także nie doszło do naruszenia właściwości organów. W tej sprawie sąd nie podzielił stanowiska skarżącej co do braku zgodności ze studium zapisów planu dotyczącego terenów oznaczonych jako 36 MN, 8 KDZ i 1 O i ich przeznaczenia. Natomiast w sprawie o sygn. IV SA/Po 480/18 sąd oddalił skargę [...]. z o.o i [...] sp. z o.o na przedmiotową uchwałę nieprawomocnym wyrokiem z dnia 25 lipca 2018r. W tej sprawie Sąd dokonał badania zgodności ze studium w zakresie m.in. terenów 1UP i 2UP- w części odnoszącej się wyłącznie do działek skarżących w tym nie tych wskazanych w skardze o nr [...]. Omówił jednakże "omyłkowy" zapis studium dotyczący terenu III. [...] I doniósł się do zarzutu przeznaczenia terenów oznaczonych w planie jako 1 UP, 2UP i 3 UP jako niezgodnych z zapisami studium. Wyrok ten, jak wspomniano wyżej nie jest na dzień orzekania w niniejszej sprawie prawomocny.
Skarżący wnosząc w skardze wskazali, że ich nieruchomość, na której znajduje się ich dom jednorodzinny nie jest objęta planem ale z nim graniczy. Nie było wątpliwości, że nieruchomość skarżących znajdująca się na ul. [...] w J. inaczej została oznaczona w ewidencji gruntów (nr [...])a inaczej w księdze wieczystej [...]).Jest to jednak ta sama fizycznie nieruchomość i mimo błędów w numeracji nie ma wątpliwości, że oddzielona jest drogą od granicy planu – działki nr [...] ( teren 1 UP), położona jest w odległości kilkuset metrów od działki [...] i nie działki [...]. Działka granicząca przez drogę z nieruchomością skarżących nr [...] znajduje się na terenie 1UP. Działki [...] i [...] – na terenie 2 UP.
Na rozprawie dnia 11.10.2018r. pełnomocnik skarżących sprecyzował skargę podając, że odnosi się jedynie do kwestionowania zapisów planu odnośnie terenu 1UP i 2UP.
Z uwagi na fakt, że przedmiotowy plan nie był badany w odniesieniu do naruszeń w odniesieniu do działki skarżących Sąd w niniejszej sprawie nie miał podstaw do uznania, że sprawa została prawomocnie rozstrzygnięta ani do zawieszania postepowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy IV SA/Po 480/18. Celowym było ustalenie czy skarżący spełnili warunki formalne skargi.
W pierwszej kolejności wskazać należy, ze Sąd bada z urzędu dopuszczalność skargi, ustalając, czy nie zachodzi jedna z przesłanek do jej odrzucenia, wymienionych enumeratywnie w art. 58 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., sąd odrzuca skargę, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego.
Jako przepis szczególny, mający zastosowanie w sprawie niniejszej, w rozumieniu art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., wskazać należy art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz.U. z 2016r. poz. 446 "u.s.g." - w wersji obowiązującej w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały), zgodnie z treścią którego każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.
Poprzednio w sprawie toczącej się przed tutejszym sądem o sygn. II SA/Po 57/18 skarga skarżących na przedmiotowy plan została prawomocnym postanowieniem z 28.02.2018r. odrzucona z uwagi na brak poprzedzenia jej wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Odrzucenie skargi nie zamykało skarżącym jej ponowienia po spełnieniu wymogów formalnych, tj. jej poprzedzenia wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Z uwagi na fakt, że zaskarżonych akt pochodził z 2013r. zastosowanie miały przepisy art. 101 ust. 1 u.s.g. sprzed zmiany dokonanej nowelizacją tej ustawy na podstawie art. 2 pkt 1 lit a ustawy z dnia 7 kwietnia 2017r. – zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2017, poz. 935) – warunkiem dopuszczalności skargi do sądu administracyjnego było więc uprzednie wezwanie Rady Miejskiej w S. do usunięcia naruszenia prawa i następnie jej wniesienie do Sądu w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa (art. 53 § 2 p.p.s.a w zw. z art. 52 § 1, 2 i 4 p.p.s.a.).
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że skarga niniejsza poprzedzona została wezwaniem Rady Miejskiej w S. do usunięcia naruszenia prawa uchwałą nr XLI/367/2013, które wpłynęło do organu 23 kwietnia 2018 r. Pismo to pozostało bez odpowiedzi. W związku z tym jeżeli rada gminy (miasta) nie udzieliła właścicielowi nieruchomości żadnej odpowiedzi na wezwanie, może on wnieść skargę w terminie 60 dni od wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Z akt sprawy wynika, że termin wniesienia skargi został zachowany.
Następnym etapem kontroli Sądu było zbadanie kwestii legitymacji skargowej pp. J. , w aspekcie powołanych przez stronę argumentów mających uzasadnić naruszenie jej interesu prawnego - art. 101 ust. 1 u.s.g.
Przy rozważaniu tej kwestii należy mieć na uwadze, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który jest podstawowym instrumentem systemu planowania przestrzennego, ma za zadanie prowadzić do synchronizowania interesu jednostki z interesem publicznym i jest narzędziem do określania pozycji jednostki (właścicieli nieruchomości, użytkowników wieczystych) wobec podmiotów publicznych. O znaczeniu planu miejscowego w strukturze systemu planowania przestrzennego określonego ustawą świadczy fakt, iż jest on aktem prawa miejscowego. Jest zatem źródłem prawa powszechnie obowiązującego na obszarze działania organów jednostki samorządu terytorialnego, które je ustanowiły. Należy jednocześnie zauważyć, że plan miejscowy stanowi akt o tyle szczególny, że o ile jego postanowienia odnoszą się do abstrakcyjnego adresata, to jednocześnie reguluje on status prawny konkretnych nieruchomości, które obejmuje. Z tego powodu plan miejscowy w doktrynie opisuje się niekiedy jako zbiór aktów indywidualnych, ustalających warunki zabudowy dla konkretnych nieruchomości.
Specyfika planu miejscowego jako aktu normatywnego polega również na tym, że jest on aktem, który ma zasadniczo wywierać skutki w wyraźnie wydzielonej przestrzeni. Oznacza to, że wyznaczając granice obszaru objętego projektem organy gminy mogą – co jest nietypowe jeśli chodzi o akt normatywny – w istocie wybrać określoną grupę adresatów uchwały, do jakiej należeć będą osoby i jednostki organizacyjne, którym przysługują prawa rzeczowe do nieruchomości znajdujących się na obszarze planu.
Art. 101 ust. 1 u.s.. był kilkukrotnie przedmiotem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Na uwagę zasługuje w szczególności ostatni z wyroków z dnia 16 września 2008 r., w którym Trybunał Konstytucyjny – nawiązując do swoich poprzednich orzeczeń – obszernie wyjaśnił przyczyny, dla których należy uznać art. 101 ust. 1 u.s.g. – interpretowany w myśl powszechnie przyjętej przez sądy wykładni, na podstawie której wymaga się od skarżącego wykazania się konkretnym, indywidualnym interesem prawnym, wynikającym z określonej normy prawa materialnego – za zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 7 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny zaznaczył przy tym, że art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nie gwarantuje prawa do domagania się kontroli legalności każdego aktu, ale wiąże prawo do sądu ściśle z rozpatrzeniem sprawy przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Istotą rozpatrzenia sprawy jest natomiast "prawna kwalifikacja konkretnego stanu faktycznego, zawarta w wydanej normie konkretnej i indywidualnej, skierowanej do określonego podmiotu, z której wynikają określone skutki prawne, tzn. uprawnienia lub obowiązki".
Zasadniczo przyjmuje się, że w celu zakwestionowania uchwały na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. konieczne jest powołanie się na przepisy prawa materialnego, z których wynikają dla skarżącego określone uprawnienia. Oznacza to, że generalnie, poza pewnymi wyjątkami, które dotyczą wywodzenia interesu prawnego z przepisów prawa ustrojowego, przepisy ustrojowe i procesowe określające sytuację prawną czy procesową podmiotu nie stanowią źródła interesu prawnego pozwalającego na zaskarżenie aktu do sądu administracyjnego. W konsekwencji w odniesieniu do uchwał z zakresu planowania przestrzennego naruszenia interesu prawnego jako warunku dopuszczalności skargi nie można zatem upatrywać w naruszeniu przepisów procedury planistycznej. Procedura planistyczna może być bowiem kontrolowana przez sąd administracyjny dopiero wówczas, gdy strona skarżąca wykaże, że został naruszony jej interes prawny .
Zaskarżenie uchwały na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. wymaga ponadto nie tyle wykazania, że dotyczy ona interesu prawnego lub uprawnienia danego podmiotu, ale także wskazania, że interes ten lub uprawnienie zostały kwestionowaną uchwałą naruszone. W tym przypadku uprawnienie do wniesienia przez jednostkę skargi jest zatem znacznie bardziej utrudnione w porównaniu z regulacją zawartą w art. 50 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270). Artykuł 101 ust. 1 u.s.g. narzuca bowiem domniemanie negatywne dopuszczalności jej wniesienia. Wykazanie naruszenia interesu prawnego wymaga od skarżącego udowodnienia, że jego uprawnienia lub obowiązki zostały zmodyfikowane przez zaskarżony akt. W konsekwencji, w odniesieniu do uchwał w sprawie planów miejscowych w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtował się pogląd, iż o naruszeniu interesu prawnego lub uprawnienia można mówić tylko wtedy, gdy w wyniku wprowadzenia planu nastąpiła zmiana przeznaczenia albo uwarunkowań dotyczących działki należącej do skarżącego. Chodzi tu zatem o przypadki, gdy w efekcie wprowadzenia planu następuje modyfikacja dopuszczanego dotychczas sposobu korzystania z nieruchomości, wprowadzenie dla niej określonych zakazów albo ograniczenie istniejących uprawnień skarżącego mających oparcie w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym albo w innych przepisach szczególnych .
W tym miejscu należy zaznaczyć, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w którym podejmowano kwestię legitymacji do zaskarżenia uchwał planistycznych, wyróżnia się dla dwa rodzaje oddziaływań będących skutkiem uchwalenia planu. Są to: oddziaływanie bezpośrednie – polegające na tym, że źródła naruszenia interesu prawnego upatruje się wyłącznie w skutkach samych przepisów planu – oraz oddziaływanie pośrednie, którego źródłem jest dopuszczony przez plan sposób zagospodarowania terenu. Rozróżnienie to doskonale zobrazowano w wyroku NSA z dnia 7 lipca 2011 r. (II OSK 726/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd ten odmówił skarżącym uznania legitymacji do zaskarżenia uchwały, wskazując, że przepisy planu nie wpłynęły bezpośrednio i negatywnie na możliwość wykorzystania ich działki. Jednocześnie, odnosząc się do obaw skarżących dotyczących dopuszczonego sposobu zagospodarowania działki sąsiedniej Sąd wyjaśnił, że choć "niektóre rodzaje zagospodarowania działki sąsiedniej mogą (...) oddziaływać na działkę skarżących" to jednak "jest to sytuacja potencjalna, nie wynikająca ze zmiany planu". "Ochronę w takiej sytuacji zapewniają m.in. przepisy prawa ochrony środowiska, czy prawa budowlanego. Przewidziane w tych przepisach obowiązki inwestorów mają m.in. zabezpieczać interesy właścicieli sąsiednich działek".
Przyjęta w orzecznictwie koncepcja, według której przesłanką do zaskarżenia planu jest negatywna ingerencja (naruszenie) w sferę interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, wynikająca bezpośrednio z przepisu planu miejscowego, prowadzi wprost do logicznej konkluzji, że osoba nieposiadająca praw do nieruchomości położonej na terenie planu, a więc nieobjętej jego regulacjami, nie może zaskarżyć tego planu. Skoro bowiem naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego następować ma bezpośrednio na podstawie konkretnego przepisu planu, to logicznie rozumując wymagana relacja pomiędzy postanowieniem planu a interesem prawnym lub uprawnieniem właściciela nieruchomości nie może zaistnieć, gdy ten plan w ogóle nie normuje jej przeznaczenia albo warunków zagospodarowania. (zob. Duniewska Zofia, Stahl Małgorzata, Legislacja administracyjna. Teoria, orzecznictwo, praktyka. Częśc IV Sądowa kontrola legislacji terenowej, lex.)
W przedmiotowej sprawie taka sytuacja miała miejsce. Nieruchomość skarżących, na której posadowiony jest ich dom znajduje się poza planem.
Ta okoliczność jednak nie oznacza, że automatycznie wykluczona jest możliwość zaskarżenia planu przez właścicieli nieruchomości sąsiadujących z terenem objętym planem. Zauważyć bowiem należy, że z uwagi na obejmowanie planem coraz mniejszych obszarów w orzecznictwie wykształcił się pogląd, w którym przyjęto zdecydowane stanowisko, że nie ma podstaw do przyjęcia, "iż już fakt położenia nieruchomości skarżących poza obszarem objętym kwestionowanym planem wyklucza możliwość jego zaskarżenia" (zob. wyroki NSA: z dnia 13 marca 2009 r., II OSK 1360/08; z dnia 2 lipca 2009 r., II OSK 591/09; z dnia 1 września 2009 r., II OSK 900/09 oraz z dnia 3 listopada 2010 r., II OSK 1780/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl.)
. W przedmiotowym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny ( w powołanym wyżej wyroku z 2 lipca 2009r.) wywodził, że "nie można przecież, w świetle (...) regulacji art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) zasadnie twierdzić, że sam ten fakt przesądza, iż interes prawny skarżącego nie został naruszony, gdy jego nieruchomość położona jest w sąsiedztwie obszaru objętego przedmiotową zmianą planu. Ta istotna dla sprawy okoliczność powinna być przedmiotem oceny Sądu. Nie można bowiem wykluczyć, że mimo położenia nieruchomości poza obszarem objętym zmianą, ale w jego sąsiedztwie, może dojść do naruszenia interesu prawnego właściciela (użytkownika wieczystego) takiej nieruchomości. Wiele zależy od tego w jakim stopniu ustalenia planu, w tym brak oczekiwanych regulacji, wpływają na sytuację prawną sąsiednich nieruchomości".
W wyżej wyrokach NSA z dnia 13 marca 2009 r. (II OSK 1360/08), z dnia 2 lipca 2009 r. (II OSK 591/09) oraz z dnia 1 września 2009 r. (II OSK 900/09) nie przesądzono o legitymacji właściciela nieruchomości znajdującej się poza planem do jego zaskarżenia, ale jedynie przewidziano taką ewentualność, uzależniając tą legitymację "od tego w jakim stopniu ustalenia planu, w tym brak oczekiwanych regulacji, wpływają na sytuację prawną sąsiednich nieruchomości". Nadto w jednym z wyroków Naczelny Sąd Administracyjny zajął rygorystyczne stanowisko, "iż wykazanie naruszonego interesu prawnego musi się wiązać ze wskazaniem konkretnego naruszonego interesu prawnego opartego na konkretnym przepisie prawa materialnego, nie może to być interes przyszły i niepewny" ( wyrok NSA z 12 stycznia 2010r., II OSK 1736/09, Z. Duniewska, M. Stahl, j.w.).
Analizując kwestię wykazania przez skarżących interesu prawnego i jego naruszenia uwzględnić należy, że plan miejscowy to prawo i ochrona interesów prawnych obywateli dokonywana jest na innym poziomie niż np. w sprawie o środowiskowych uwarunkowaniach. Potencjalne naruszenie prawa obywatela w przepisach prawa miejscowego nie jest objęta ochroną. Taką ochroną jest objęte naruszenie realne i rzeczywiste, co wymaga wykazania przez wnoszącego skargę.
Wykazanie naruszenia interesu prawnego wymaga od skarżącego udowodnienia, że jego uprawnienia lub obowiązki zostały zmodyfikowane przez zaskarżony akt. Zasadniczo, jak wyżej wskazano źródłem naruszenia interesu prawnego może być jedynie bezpośrednie oddziaływanie przepisu planu (zmiana przeznaczenia terenu skarżącego, wprowadzenie zakazów). Skarżący takiego naruszenia nie wykazali. Plan bowiem nie odnosi się w ogóle do ich działki, jako znajdującej się poza nią. Przyjmując jednak koncepcję o dopuszczalności zaskarżenia planu przez właścicieli nieruchomością z nią sąsiadujących Sąd rozważał czy w tej sytuacji uznać można, że skarżący wykazali naruszenie swojego interesu prawnego, który co należy podkreślić nie jest tożsamy z interesem faktycznym. Nie wystarcza bowiem samo stwierdzenie, że planowane zagospodarowanie terenu objętego planem nie jest akceptowane przez właścicieli sąsiednich działek. Nie jest to skarga powszechna i nie można jej wnosić w interesie innych, bliżej nie oznaczonych osób i nie można się powoływać na ich naruszone prawa własności. Rozpoznając taką skargę Sąd jest zobowiązany badać czy w istocie został naruszony konkretny, oparty na przepisach prawa materialnego, interes skarżącego a nie interesy innych osób. Wykazanie naruszonego interesu prawnego musi się wiązać ze wskazaniem konkretnego naruszonego interesu prawnego opartego na konkretnym przepisie prawa materialnego, nie może to być interes przyszły i niepewny. Nie jest więc wystarczające wskazanie na potencjalne zagrożenie takim zagospodarowaniem przez wskazanie możliwych immisji. Zdaniem sądu za uzasadnione można by uznać takie naruszenie, które wypływa z porównania konkretnego zapisu planu z określonym przepisem prawa materialnego i wskazuje, że to prawo zostało przez zapisy planu naruszone. Przykładowo wskazać można na zapisanie w planie takich parametrów zabudowy sąsiedniej, które uniemożliwiałby faktyczne korzystanie przez właściciela sąsiedniej nieruchomości z jego prawa własności (np. przewidziana lokalizacja cmentarza w odległości naruszającej przepisy, przewidziana lokalizacja wielokondygnacyjnych budynków w granicy, etc.).
W tym miejscu wskazać trzeba, że od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który sprowadza się do tego, że określony podmiot jest bezpośrednio zainteresowany przyjętymi w planie miejscowym ustaleniami, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu. Skarżący jako właściciele sąsiadującej nieruchomości mają w sprawie interes faktyczny, nie wykazali jednak aby legitymowali się interesem prawnym do zaskarżenia planu. Nie wskazali oni bowiem, że w związku z wprowadzeniem m.p.z.p. dla obrębu Rabowice został naruszony ich interes prawny lub uprawnienie, ( naruszenie musi mieć charakter bezpośredni i realny, a nie przyszły i hipotetyczny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach).
Zarzucili naruszenie art. 28 u.p.z.p., który to przepis jak słusznie wskazał organ odnosi się do sądu a nie organów planistycznych. Zarzucili również naruszenie art. 9 ust. 4 u.p.z.p , zgodnie z którym ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Z treści powołanych przepisów w żaden sposób nie można wyprowadzić wniosku by ich ewentualne naruszenia miały wpływ na interes prawny skarżącej i go naruszały. Skarżący nie wykazali by to ewentualne naruszenie wskazanych przepisów naruszało ich interes prawny w sposób bezpośredni i realny. Obawa przed zwiększonym hałasem, ruchem pojazdów czy zmniejszenie wartości nieruchomości, choć zrozumiała ze względów pozaprawnych, nie stanowi przesłanek wskazujących na ograniczenie możliwości korzystania z własnej działki przez skarżących. Tym bardziej, że skarżący nabywając działkę w 2004r. mieli świadomość, że ich nieruchomość znajduje się w sąsiedztwie aktywizacji gospodarczej. Nie wnosili uwag do zmiany studium z 2011r. ani do zaskarżonego planu.
W ocenie Sądu skarżący nie wykazali interesu prawnego w części skargi dotyczącej terenu 2UP. Nieruchomość skarżących nie tylko nie znajduje się w granicach planu, ale nawet nie graniczy z terenem 2UP. Znajduje się w odległości 320 m i pomiędzy tym a terenem a działką skarżących znajduje się teren 1UP, i częściowo 1ZL. Przysługujące prawo własności działki sąsiadującej z terenem 1UP nie daje prawa do powoływania się na ewentualne uciążliwości na terenach, z którymi nieruchomość już nie graniczy. Natomiast odnośnie terenów, z którymi graniczy obawy te uzasadniają jedynie istnienie interesu faktycznego (omówionego powyżej), a nie prawnego. Interesem faktycznym, a nie prawnym skarżących jest oczekiwanie, by teren zabudowy mieszkaniowej, na którym zamieszkują pozostał od strony objętej planem spokojny i cichy. Kwestia potencjalnego przekroczenia norm hałasu, immisje, degradacja terenu, obniżenia wartości nieruchomości może być podnoszona ewentualnie na etapie konkretnych postępowań związanych z konkretną inwestycją. Oddzielenie terenu działki [...] z zachowaniem zasady ochrony środowiska mogą być przez skarżących dochodzone w innych postępowaniach administracyjnych lub cywilnych. Zapisy przedmiotowego planu nie wskazują na takie parametry, które wprost przekładałyby się na naruszenie interesu prawnego skarżących. Powoływany w skardze § 24 zaskarżonej uchwały nie zawiera regulacji, które naruszają prawo skarżących do dysponowania swoją nieruchomością. (zabudowa usługowo – produkcyjna, powierzchnia zabudowy – nie więcej niż 60% powierzchni działki, powierzchnia biologicznie czynna: nie mniej niż 20% powierzchni działki, linia zabudowy – zgodnie z rysunkiem planu, wysokość budynków – nie więcej niż 15m, każdy typ dachu, zasady podziału działek (nie mniej niż 2000m2, ). W przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazali aby odnośnie terenów 2UP i działek [...] orz [...] w ogóle mieli interes prawny, a odnośnie trenu 1UP działka [...] z którą ten teren graniczy- skarżący nie wykazali aby doszło do naruszenia ich interesu prawnego.
Przeprowadzenie dowodu z dokumentów przedłożonych przez pełn skarżących do pisma procesowego z dnia 7 grudnia 2018r. dotyczącego postępowania o środowiskowych uwarunkowaniach było zbędne i nie zmierzało do wyjaśnienia istotnych wątpliwości sprawy. Okoliczności prowadzenia takiego postępowania nie były sporne. Tym samym sąd wniosek w tym zakresie oddalił kierując się normą z art. 106 § 3 p.p.s.a.
Reasumując, dopiero wykazanie interesu prawnego lub uprawnienia i jego naruszenia można uznać za przesłankę dopuszczalności skargi wniesionej na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., uzasadniającą jej merytoryczne rozpoznanie. Skarga w niniejszej sprawie nie spełnia tych warunków, Sąd nie miał podstaw do dokonania oceny legalności zaskarżonego aktu.
W tej sytuacji skargę należało odrzucić stosownie do treści art. art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło