IV SA/Wa 106/16

WyrokWSA w Warszawie2016-10-24

Skład orzekający: Aneta Dąbrowska, Alina Balicka, Grzegorz Rząsa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot niebędący stroną w postępowaniu zwykłym, który nie wykazał interesu prawnego, może skutecznie żądać wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., co uniemożliwiało jej skuteczne żądanie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji. Postępowanie to zostało wszczęte z naruszeniem art. 157 § 2 K.p.a., a decyzje wydane w jego toku skierowano do osoby niebędącej stroną. W związku z tym, Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji i umorzył postępowanie administracyjne.
Stan faktyczny
Skarżąca A. C. E. s.r.o. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności pozwolenia na wprowadzenie do obrotu organicznego symulatora wzrostu. Skarżąca twierdziła, że produkt ten jest w rzeczywistości środkiem ochrony roślin, a jego wprowadzenie do obrotu jako nawozu stanowi rażące naruszenie prawa i narusza zasady uczciwej konkurencji. Minister odmówił stwierdzenia nieważności, uznając interes prawny skarżącej, jednak Sąd uznał, że skarżąca nie posiadała interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 24 listopada 2015 r. oraz poprzedzającej ją decyzji tego samego Ministra z dnia 23 września 2015 r. i umorzył postępowanie administracyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Protokolant st. spec. Dorota Stromecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2016 r. sprawy ze skargi A. C. E. s.r.o. z siedzibą w P. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji I. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] września 2015 r. nr [...] i umarza postępowanie administracyjne; II. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz skarżącej A. C. E. s.r.o. z siedzibą w P. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. A. [...] z siedzibą w P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] listopada 2015 r. utrzymującą w mocy własną decyzję z [...] września 2015 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Nr [...] z [...] stycznia 2013 r. pozwalającej [...] sp. z o.o. z siedzibą w N. na wprowadzenie do obrotu organicznego symulatora wzrostu pn. "[...]" produkowanego przez ww podmiot. Stan sprawy przedstawia się następująco: A. [...] (dalej w skrócie: "A.") z siedzibą w P. pismem z 26 kwietnia 2013r. wniosła do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi podanie o stwierdzenie nieważności decyzji – pozwolenia Nr [...] z [...] stycznia 2013 r. na wprowadzenie do obrotu symulatora wzrostu pn. "[...]" produkowanego przez [...]sp. z o.o. (dalej w skrócie: "[...]") z siedzibą w N. z uwagi na fakt wydania pozwolenia z rażącym naruszeniem prawa, jako że wskazany produkt jest w rzeczywistości środkiem ochrony roślin, ewentualnie w przypadku gdyby w ocenie organu istniały ku temu podstawy o wznowienie postępowania. W uzasadnieniu wniosku A. wskazała, że w jej ocenie, organ winien z urzędu wszcząć postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności przedmiotowego pozwolenia, jako wydanego z rażącym naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., ewentualnie wznowić postępowanie w sprawie z uwagi na nowe okoliczności (art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.). Zdaniem A. [...] wprowadza do obrotu produkt "[...]", który jest w rzeczywistości środkiem ochrony roślin, bez uprzedniego przedstawienia do zatwierdzenia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi stosownej dokumentacji, która potwierdzałaby, że produkt jest bezpieczny dla zdrowia i życia zwierząt i ludzi, co jest obligatoryjne w przypadku środków ochrony roślin. Produkt ten zawiera substancje czynne – nitrofenolany i w istocie jest środkiem ochrony roślin, a nie nawozem, co oznacza że jego wprowadzenie do obrotu winno podlegać innemu reżimowi prawnemu. Z uwagi na ten fakt, A. legitymuje się interesem prawnym do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem, gdyż A. wobec "[...]" przysługują roszczenia z tytułu naruszenia zasad uczciwej konkurencji. Skład wymienionego produktu jest bowiem identyczny, jak wprowadzanego od lat przez A. do obrotu środka ochrony roślin o nazwie "[...]", natomiast nie posiada on wymaganego prawem zezwolenia. W piśmie z 26 lipca 2013 r. A. uzasadniając interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. pokreśliła, że decyzja w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia będzie miała bezpośredni wpływ na obowiązki spółki wynikające z konieczności ubiegania się o rejestrację swoich produktów zgodnie z obecnie obowiązującym art. 53 rozporządzenia nr 1107/2009, a uprzednio zgodnie z art. 37 i następnymi ustawy o ochronie roślin. Odmowa stwierdzenia nieważności dałaby A. uprawnienie do sprzedaży swoich produktów jako nawozy i do ubiegania się o wydanie pozwolenia na ich sprzedaż w trybie art. 4 i następnych ustawy o nawozach i nawożeniu oraz zwolni z przedkładania kosztownej i obszernej dokumentacji, która jest wymagana przy rejestracji produktu jako środka ochrony roślin. Z kolei stwierdzenie nieważności pozwolenia doprowadziłoby do tego, że A. przysługiwałoby względem "[...]" roszczenie z tytułu naruszenia zasad uczciwej konkurencji na podstawie art. 18 w zw. z art. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Skoro "[...]" wprowadza do obrotu produkty oznaczone jako nawozy [...], które w rzeczywistości były środkami ochrony roślin i nie uzyskał wymaganego prawem zezwolenia na ich wprowadzenie do obrotu to naruszył on zasady uczciwej konkurencji. Wprowadzanie do obrotu produktów bez wymaganego prawem pozwolenia daje "[...]" nieuzasadnioną przewagę nad konkurentami, w szczególności wnioskodawczynią, która sprzedając identyczny pod względem składu produkt musiała dopełnić wszystkich obowiązków wynikających z przepisów prawa, a dotyczących wykazania, iż produkt ten spełnia bardzo rygorystyczne wymagania pod względem jego bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska oraz przeprowadzić stosowne badania i ekspertyzy, a nadto zaangażować siły i środki przy dopełnieniu czasochłonnych i kosztownych czynności rejestracyjnych. Uzyskanie wyraźnego stanowiska organu w spornej kwestii co w przypadku produktów zawierających nitrofenolany jest lub nie jest środkiem ochrony roślin pozwoli A. decydować w przyszłości jaką procedurę do swoich produktów stosować i czy produkty swoje oznaczać jako nawozy [...] czy jako środki ochrony roślin bez obawy o negatywne konsekwencje prawne. Uzasadnione jest więc twierdzenie, że wnioskodawczyni przysługuje prawo strony w postępowaniu, którego wszczęcia żąda. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi pismem z 9 września 2013 r. zawiadomił A [...] i "[...]" sp. z o.o., że na wniosek A. [...] – na podstawie art. 61 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. wszczyna postępowanie nieważnościowe dotyczące decyzji Nr [...] z [...] stycznia 2013 r., uznając że A. posiada w sprawie interes faktyczny i prawny. [...] sp. z o.o. z siedzibą w N. w piśmie z 29 sierpnia 2014 r. podkreśliło, że stanowisko prezentowane przez A. wskazuje wyłącznie na jej interes faktyczny a nie prawny. Powoływanie się bowiem na przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest wystarczające do wykazania, że jakikolwiek interes prawny A. posiada. A. dopóty dopóki, w oparciu o wskazany w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tryb postępowania (powództwo wytoczone przed sądem powszechnym), nie potwierdzi w istocie hipotetycznego na obecnym etapie zarzutu naruszenia prawa. A. [...] w piśmie z 9 października 2014 r. wyjaśniła, że interes prawny upatrywała w tym, iż w przypadku gdyby Minister stanął na stanowisku, że tylko produkty zawierające nitrofenolany w określonej formie są środkami ochrony roślin, a pozostałe, tak jak w przypadku produktu "[...]" pomimo, że zawierają tę samą substancję choć w innej formie są nawozami - odmawiając tym samym stwierdzenia nieważności decyzji, wówczas A. byłaby uprawniona do sprzedaży swoich produktów jako nawozy i ubiegać się o wydanie pozwolenia na ich sprzedaż w trybie art. 4 i następnych ustawy o nawozach i nawożeniu. [...] sp. z o.o. w piśmie z 13 kwietnia 2015 r. podniosło, że A. nie posiada interesu prawnego warunkującego występowanie przez nią jako strona w niniejszym postępowaniu. Wszelkie zarzuty formułowane względem "[...]" stanowią formę walki rynkowej, w którą niejako wmieszany został organ administracji publicznej. Powoływanie się na przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest wystarczające do uznania, że interes prawny A. został ujawniony. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] września 2015 r. odmówił stwierdzenia nieważności pozwolenia Nr [...] z [...] stycznia 2013 r. W uzasadnieniu decyzji organ nadzoru m. in. podał, że przepis art. 4 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, nakłada na producentów importerów środków wspomagających uprawę roślin (środków poprawiających właściwości gleby, odłoży do upraw oraz stymulatorów wzrostu) obowiązek uzyskania pozwolenia na wprowadzenie do obrotu, wydawanego przez ministra właściwego ds. rolnictwa na wniosek przedsiębiorcy. Zgodnie z treścią art 156 § 1 Kpa organ administracji publicznej może stwierdzić nieważność decyzji w ściśle określonych przypadkach po spełnieniu przynajmniej jednej z przesłanek wymienionych w tym przepisie. Przesłanką na którą powoływała się wnioskodawczyni było rażące naruszenie prawa powstałe w wyniku, jego zdaniem, niewłaściwej oceny faktycznej produktu "[...]" i wynikającej z tego niewłaściwej kwalifikacji prawnej, a w konsekwencji również wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu ww produktu w oparciu o niewłaściwe przepisy. Wnioskodawczyni postawiła zarzut niewłaściwej kwalifikacji produktu wskazując, że jego skład oraz sposób działania są charakterystyczne dla środków ochrony roślin, których obrót reguluje rozporządzenie nr 1107/2009 oraz ustawa o środkach ochrony roślin, co z kolei uniemożliwia jego kwalifikację jako stymulatora wzrostu zgodnie z definicją zawartą w art. 2 ust. 2 pkt 8 ustawy o nawozach i nawożeniu. Ponadto, A. wskazała, że produkt "[...]" jest jej zdaniem tożsamy pod względem składu i działania ze środkiem ochrony roślin produkowanym przez tą spółkę pn. "[...]" co powoduje, że istnieje podejrzenie o popełnieniu przez "[...]" czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na wprowadzeniu na rynek identycznego produktu, którego rejestracja nie generuje tak wysokich kosztów związanych z przeprowadzanymi badaniami jak w przypadku środków ochrony roślin. Uzasadniając interes faktyczny i prawny wymagany do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym wnioskodawczyni wskazała, że producent "[...]" prowadzi działalność konkurencyjną w stosunku do działalności A. naruszając jednocześnie art. 18 w zw. z art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i powodując szkodę po stronie tego podmiotu, co w konsekwencji uprawnia go do wystąpienia z roszczeniem cywilnoprawnym przeciwko tej spółce. Organ uznał powyższe wyjaśnienia za zasadne. "[...]" prowadzi bowiem działalność gospodarczą polegającą na wprowadzaniu do obrotu środków ochrony roślin co rodzi uzasadnione podejrzenie prowadzenia działalności konkurencyjnej względem A. Ewentualne wprowadzanie do obrotu produktu, który winien (zdaniem wnioskodawczyni) być zakwalifikowany do kategorii środków ochrony roślin, stanowi z kolei podstawę do ewentualnego określenia konkretnej szkody powstałej w wyniku utraty pożytków, które A. mogła osiągnąć. Fakt ten mógłby być z kolei podstawą faktyczną do wystąpienia z roszczeniem cywilno-prawnym wobec "[...]" czyniąc, w ocenie organu, interes prawny ww spółki uzasadnionym. A. [...] wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] listopada 2015 r. – wydaną w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy – utrzymał w mocy własną decyzję z [...] września 2015 r. Organ nadzoru uzasadniając rozstrzygnięcie podał, że w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, przeanalizował ponownie zebrany w sprawie materiał dowodowy, jak również zapoznał się z zarzutami przedstawionymi przez wnioskodawczynię. Według organu dowody zebrane w sprawie umożliwiają wydanie decyzji i ostateczne rozstrzygnięcie sprawy co do istoty. Zgodnie z treścią art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu stymulatorem wzrostu jest związek organiczny lub mineralny lub jego mieszanina, wpływające korzystnie na rozwój roślin lub inne procesy życiowe roślin, z wyłączeniem regulatorów wzrostu będących środkami ochrony roślin w rozumieniu przepisów o ochronie roślin. Prawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, które doprecyzowałyby ewentualną identyfikację takiego produktu, w tym zwłaszcza ocenę, kiedy dany produkt należy uznać za środek ochrony roślin. Kwestia ta ma kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, gdyż wnioskodawczyni wskazując rażące naruszenie prawa przez przedmiotowe pozwolenie zarzuciła organowi, że nie zbadał produktu pn. "[...]" na okoliczność bycia środkiem ochrony roślin. Z uwagi na to, że definicja środka ochrony roślin zawarta w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1107/2009 dotyczącego wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin i uchylającego dyrektywy Rady 97/117/EWG i 91/414/EWG [(Dz. Urz. UE L 309 z 24.11.2009, str. 1, ze zm.) - zwanego dalej: "rozporządzeniem nr 1107/2009", jest bardzo szeroka, a wykaz substancji czynnych (zawartych w załączniku do rozporządzenia nr 540/2011) stanowiących podstawowy i charakterystyczny element składu takiego produktu jest otwarty, zasadniczym i nieuregulowanym problemem stało się kryterium oceny, jaką organ powinien przyjąć zasadę przy kwalifikacji danego produktu, następującej podczas postępowań administracyjnych w sprawie wydawania pozwoleń na wprowadzenie do obrotu stymulatorów wzrostu. W dotychczasowej praktyce stosowania przepisów dotyczących środków ochrony roślin oraz nawozów i nawożenia Minister stosował co do zasady literalną wykładnię tych norm prawnych jako podstawową i najbardziej jednoznaczną. W teorii prawa wykładni literalnej nadaje się pierwszeństwo nad innymi metodami interpretacji przepisów. Zasada pierwszeństwa wykładni językowej, choć nie ustala absolutnego porządku preferencji, to jednak dopuszcza odstępstwa od wyniku jej zastosowania tylko wówczas, gdy wynik ten prowadzi albo do absurdu, albo do rażąco niesprawiedliwych lub irracjonalnych konsekwencji. Nie zawsze więc zachodzi konieczność posłużenia się kolejno wszystkimi rodzajami wykładni. Nie ma w szczególności potrzeby sięgania po dyrektywy celowościowe wówczas, gdy już po zastosowaniu dyrektyw językowych albo językowych i systemowych uda się uzyskać właściwy wynik wykładni, tj. ustalić pozbawione cech absurdalności znaczenie interpretowanej normy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1998 r., I CKN 664/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 7). Innymi słowy, odstępstwo od jasnego i oczywistego sensu przepisu wyznaczonego jego jednoznacznym brzmieniem mogą uzasadniać tylko szczególnie istotne i doniosłe racje prawne, społeczne, ekonomiczne lub moralne. Jeśli takie racje nie zachodzą, należy oprzeć się na wykładni językowej (por. uzasadnienie uchwały Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2004 r., III CZP 37/04, OSNC 2005, nr 3, poz. 42, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 21/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 137 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2005 r., I KZP 18/05, OSNKW 2005, nr 9, poz. 74). Zastosowanie wykładni, w której interpretator odchodzi od sensu językowego przepisu, może być uzasadnione tylko w wyjątkowych okolicznościach, ponieważ adresaci norm prawnych mają prawo polegać na tym, co ustawodawca w przepisie rzeczywiście wyraził, a nie na tym, co chciał uczynić lub co uczyniłby, gdyby znał nowe lub inne okoliczności. Reguły odstępstwa od jasnego i oczywistego sensu językowego wynikającego z brzmienia przepisu wymagają szczególnej ostrożności przy ich stosowaniu i zobowiązują do wskazania ważnych racji mających uzasadniać odstępstwo od wyniku poprawnie przeprowadzonej wykładni językowej. Stosując ww wykładnię organ uznawał, że środkiem ochrony roślin jest taki produkt który został zatwierdzony na podstawie rozporządzenia 1107/2009 na terytorium Unii Europejskiej lub którego skład, sposób działania oraz deklarowane zastosowanie (w przypadku braku zatwierdzenia jako środka ochrony roślin) jednoznacznie odpowiada jego definicji oraz wymogom rozporządzenia nr 540/2011. Przez ww. jednoznaczność organ rozumie występowanie w składzie środka ochrony roślin tzw. substancji czynnej, która została zatwierdzona i wymieniona w załączniku do rozporządzenia nr 540/2011 oraz potwierdzony przez właściwe jednostki badawcze sposób działania, który odpowiada treści art. 2 ust.. 1 rozporządzenia nr 1107/2009. W takich i tylko w takich przypadkach organ, pomimo niezatwierdzenia produktu jako środka ochrony roślin przez właściwy organ kraju członkowskiego UE, uznawał dany produkt za środek ochrony roślin i odmawiał wydania pozwolenia na wprowadzenie go do obrotu jako stymulatora wzrostu w trybie przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu. W przypadkach, w których substancja wchodząca w skład danego produktu nie widniała ww wykazie, organ stosując literalną wykładnię rozporządzenia nr 540/2011 odstępował od kwalifikacji takiego produktu jako środka ochrony roślin. Przyjęty sposób interpretacji przepisów wprowadza jednoznaczne kryteria kwalifikacji środków ochrony roślin i stymulatorów wzrostu, jak również gwarantuje producentom tych ostatnich stałość uprawnień nadanych pozwoleniami Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dalej Minister podkreśli że A. występując z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nr [...] zakwestionowała powyższy sposób interpretacji przepisów wskazując, że organ winien dokonywać nie tylko interpretacji językowej, lecz również interpretacji celowościowej. W przedmiotowej sprawie wnioskodawca zarzucił ww decyzji, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa, gdyż produkt "[...]" zawierający w składzie substancje: 4-nitrofenolanu potasu, 2-nitrofenolanu potasu oraz 5-nitrogwajakolanu potasu jest, w jego ocenie, środkiem ochrony roślin, co powoduje że od samego początku nie powinien być kwalifikowany jako stymulator wzrostu, zgodnie z definicją określoną w art. 2 ust 2 pkt 8 ustawy o nawozach i nawożeniu. Stanowisko to podmiot uzasadnił opinią Komisji Europejskiej z dnia 26 lipca 2012 r., w której organ ten wskazał, że ww substancje, pomimo tego że nie widnieją w wykazie zatwierdzonych substancji czynnych zawartych w załączniku do rozporządzenia 540/2011, winny być traktowane jako substancje czynne tożsame z substancjami: para nitrofenolanem sodu, orto- nitrofenolanem sodu oraz 5-nitrogwajankolanem sodu widniejącymi w części A załącznika do rozporządzenia nr 540/2011. A. wskazała nadto we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi winien w niniejszej sprawie zamiast wykładni językowej przyjąć wykładnię autentyczną ww złącznika i tym samym być związany stanowiskiem Komisji Europejskiej. Organ nie podzielił i nie podziela tej opinii. Przyjęcie bowiem takiej wykładni przepisów rozporządzenia 540/2011 wymagałoby aby Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi występował za każdym razem, w przypadku wydania pozwolenia na wprowadzenie do obrotu stymulatora wzrostu, o stanowisko Komisji Europejskiej czy w składzie takiego produktu nie występuje substancja, która nie będąc w wykazie może zostać uznana za substancję czynną, bez konieczności przeprowadzania procedury określonej w art. 4 rozporządzenia nr 1107/2011. Z uwagi na to, że ustawa o nawozach i nawożeniu oraz jej akty wykonawcze, nie nakładają obowiązku przeprowadzenia dowodu w ww zakresie przez przedłożenie stosownych opinii, które potwierdzałyby że dany produkt nie jest środkiem ochrony roślin, ciężar dowodu w takim przypadku spoczywałby w całości na Ministrze, który za każdym razem wydając pozwolenia na wprowadzenie do obrotu stymulatorów wzrostu winien z urzędu i na koszt Skarbu Państwa przeprowadzić badania na okoliczność czy substancje zawarte w takich produktach nie kwalifikują się do kategorii substancji czynnych, które mogą potencjalnie być zatwierdzone w przyszłości przez Komisję Europejską. Przyjęcie wskazanej procedury w przedmiotowych postępowaniach wykracza zdaniem organu poza jego uprawnienia wynikające z przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu, jak również byłoby skrajnie nieracjonalne, gdyż obciążałoby Skarb Państwa nieuzasadnionymi nakładami finansowymi, których celem byłoby de facto dofinansowanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (poprzez poniesienie za nie kosztów przeprowadzenia dowodu). Kolejną kwestią, która została podniesiona przez wnioskodawczynię i wymagała ponownego rozpatrzenia przez organ była ocena materiału dowodowego. Według Ministra zebrana dokumentacja nie wskazuje jednoznacznie, że produkt "[...]" ma jedynie działanie regulacyjne, charakterystyczne dla środków ochrony roślin. O ile bowiem opinie prof. dr. hab. M. K. z Uniwersytetu [...] w W., prof. dr hab. H. G. ze Szkoły [...] w W. oraz Instytutu [...] wskazywały na dominujące działanie regulacyjne związków nitrofenolanowych w produkcie "[...]" (z uwagi na niskie stężenie potasu), o tyle opinie Instytutu [...] w P. oraz prof. dr. hab. E. B. wskazały na działanie odżywcze potasu i nie wykluczyły jego dominującej roli w przypadku stosowania ww produktu w określonych warunkach uprawowych. W ocenie Ministra opinie te wskazują na podobieństwo działania związków nitrofenolanowych, jednakże nie potwierdzają jednoznacznie, że nitorfenolany potasu nie mają działania odżywczego. W ocenie organu jedynie wyniki badań i ich sprawozdania przeprowadzone w oparciu o rozporządzenie Komisji (UE) Nr 283/2013 z dnia 1 marca 2013 r. ustanawiające wymogi dotyczące danych dla substancji czynnych, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącym wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin (Dz. Urz. UE L93 z 03.04.2013) oraz rozporządzenie Komisji (UE) Nr 284/2013 z dnia 1 marca 2013 r. ustanawiającym wymogi dotyczące danych dla środków ochrony roślin, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącym wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin mogłyby umożliwić konkretną analizę działania "[...]" oraz zawartych w nim nitrofenolanów potasu. Organ nadzoru podkreślił, że wymagana jednoznaczność środków dowodowych w niniejszym postępowaniu jest uzasadniona ważnym interesem strony oraz szeroko rozumianym interesem publicznym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z konfliktem interesu faktycznego A. i "[...]", które prowadzą działalność w zakresie produkcji preparatów używanych w rolnictwie. W ocenie organu usunięcie z obiegu prawnego decyzji administracyjnej w formie stwierdzenia jej nieważności, a w konsekwencji odebranie nadanego już uprawnienia jednej ze stron, wymaga szczegółowego i niebudzącego wątpliwości materiału dowodowego. Jednocześnie stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji w oparciu o tak niejednoznaczną dokumentację stanowiłoby precedens, który może skutkować wytoczeniem roszczenia odszkodowawczego przez podmiot, który poniósł szkodę w wyniku odebrania pozwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Konsekwencją takiego stanu rzeczy byłoby obciążenie Skarbu Państwa nieuzasadnioną i niezawinioną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedzialnością finansową, spowodowaną działalnością gospodarczą dwóch spółek, które winny dochodzić wzajemnych roszczeń sferze stosunków cywilno-prawnych. Podniesione przez odwołującą się w toku przedmiotowego postępowania zarzuty dotyczące bezpieczeństwa produktu dla zdrowiu ludzi, zwierząt i środowiska oraz interesu konsumentów nie znajdują również uzasadnienia. Produkt "[...]" w świetle przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu oraz deklarowanego przez producenta zastosowania wskazanego w jego instrukcji stosowania i przechowywania (załącznik do pozwolenia MRiRW) jest produktem spełniającym normy bezpieczeństwa i jakości ustanowione przez ustawodawcę. Produkt ten został zakwalifikowany przez właściwe jednostki badawcze do kategorii stymulatorów wzrostu i uzyskał pozytywne opinie, które stały się podstawą wydania przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi pozwolenia na wprowadzenie go do obrotu. Skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła (nie przedstawiła żadnych dowodów), że "[...]" stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub środowiska, ograniczając się jedynie do twierdzenia, że z uwagi na sposób działania jest to środek ochrony roślin, który nie został przebadany w trybie przewidzianym dla tych produktów. Tym samym strona zakwestionowała przepisy ustawy o nawozach i nawożeniu, która również gwarantuje ochronę zdrowia ludzi, zwierząt lub środowiska, sugerując że tylko przepisy rozporządzenia nr 1107/2009 są w stanie zagwarantować pełną ocenę bezpieczeństwa ww produktu. A. nie zauważyła jednak, że przepisy obu aktów prawnych odnoszą się do innego zakresu zastosowania produktu, który w przypadku środków ochrony roślin jest inny niż stymulatorów wzrostu, pomimo zbieżnego celu, jakiemu ich stosowanie ma służyć (otrzymanie lepszego plonu). Przepisy ustawy o nawozach i nawożeniu na etapie procesu legislacyjnego zostały uznane za zgodne z przepisami Unii Europejskiej, w związku z tym trudno jest uznać, że wymogi bezpieczeństwa wynikające z ww aktów prawnych stoją ze sobą w konflikcie lub są lepsze albo gorsze od siebie. Normy te są po prostu inne ze względu inny zakres zastosowania środków ochrony roślin i stymulatorów wzrostu. Mając powyższe na uwadze Minister uznał, że "[...]" w świetle ustawy nawozach i nawożeniu jest produktem bezpiecznym oraz nienaruszającym dóbr konsumentów. Środek ten spełnia wymogi postawione przez ustawodawcę dla stymulatorów wzrostu, natomiast jedyną przeszkodą we wprowadzaniu go do obrotu jest treść definicji, która wyklucza taką możliwość w przypadku uznania go za środek ochrony roślin. Gdyby bowiem ustawodawca nie zawarł wskazanego warunku w art. 2 ust. 2 pkt 8 ustawy o nawozach i nawożeniu nie byłoby żadnych wątpliwości w zakresie uznania go za stymulator wzrostu, a zarzut rażącego naruszenia prawa w niniejszej sprawie byłby całkowicie chybiony. W tym miejscu podkreślić należy, że w chwili obecnej w obrocie handlowym mamy do czynienia z wieloma wymogi zarówno dla środków ochrony roślin jak i innych kategorii produktów nawozowych. Do najbardziej charakterystycznych substancji, które są jednocześnie zarejestrowane jako nawozy oraz środki ochrony roślin są produkty wytworzone na bazie siarki, która jako substancja czynna występuje w środkach ochrony roślin. Fakt podwójnego działania tej substancji - odżywczego i ochronnego został udowodniony i nie jest podważany przez producentów ww środków. W takich przypadkach o kwalifikacji produktu decyduje przede wszystkim jego przeznaczenie. Dokonując ponownego rozpatrzenia sprawy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeprowadził również ponowną analizę zasadności zarzutu rażącego naruszenia prawa, postawionego przez wnioskodawczynię. Zauważył, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie definiują pojęcia rażącego naruszenia prawa, natomiast instytucja ta ma bogatą interpretację zawartą w judykaturze i doktrynie. W szczególności jako elementy do charakterystyki oceny skutków naruszenia prawa wymienia się m. in. ocenę skutków społeczno-gospodarczych wskazującą na niemożność ich pogodzenia z wymaganiami praworządności, czy też powstanie skutków naruszenia prawa niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności (vide: Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz pod. red. B. Adamiak i J. Borkowski, wyd. C.H. Beck, Warszawa 2002, str. 712 ). O tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym", decyduje nie tylko oczywistość naruszenia prawa, ale również ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. O "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (wyrok NSA z 30 listopada 1999 r., V SA/876/99, LEX nr 50137 oraz wyrok NSA z 21 października 1992 r., NSA V SA 86/92, ONSA 1993/1/23). W przedmiotowej sprawie występuje zarówno niejednoznaczny materiał dowodowy, jak również brak szczegółowych uregulowań ustawowych, które umożliwiłyby Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi jednoznaczną interpretację ustawy o nawozach i nawożeniu. W zaistniałym stanie faktycznym i prawnym mamy do czynienia z sytuacją, w której podmioty, które uzyskały pozwolenia na wprowadzanie do obrotu stymulatorów wzrostu ponosiliby konsekwencje niezawinionych nieprawidłowości działań organów administracji publicznej. Oceniając zatem skutki społeczno-gospodarcze ewentualnego stwierdzenia nieważności decyzji, a w szczególności dysproporcję interesu stron postępowania oraz interesu publicznego, należy przyjąć, że większą wartością jest pogłębianie zasady zaufania obywateli do działań organów administracji i trwałości decyzji ostatecznych aniżeli ścisła zgodność z konkretnym przepisem przy udzielaniu tego rodzaju pozwoleń. Reasumując, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi po ponownym rozpatrzeniu sprawy uznał, że zarzut odwołującej się o rażącym naruszeniu prawa przez ww. decyzję nie może być uznany za udowodniony. W konsekwencji organ stwierdził, że brak jest jakichkolwiek przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji nr [...], zarówno podniesionych przez A., jak również tych, które zostały wskazane w art. 156 § 1 pkt 1 oraz pkt 3-7 Kodeksu postępowania administracyjnego. A. [...] z siedzibą w P. w skardze na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] listopada 2015 r., uzupełnianej pismami procesowymi z 30 czerwca 2016 r. i 23 września 2016 r., wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca zarzuciła wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniami: 1) prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu w związku z załącznikiem Nr 1 rozporządzenia Wykonawczego Komisji (UE) Nr 540/2011 z dnia 25 maja 2011 r. w sprawie wykonywania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1107/2009 r. w odniesieniu do wykazu zatwierdzonych substancji czynnych - przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż preparat "[...]", nie jest środkiem ochrony roślin a jedynie stymulatorem wzrostu; 2) przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. wyrażające się w uznaniu przez organ, że gdy jak twierdzi sam organ, wobec braku jednoznaczności dowodów i badań, których analiza pozwoliłaby na stwierdzenie działania preparatu "[...]", nie będzie dopuszczał w sprawie takich badań, podczas gdy obowiązkiem Ministra było podjęcie wszelkich kroków, niezbędnych dla dokładnego ustalenia stanu faktycznego. W motywach skargi skarżąca wskazała, że jej legitymacja skargowa w niniejszym postępowaniu wynika z oddziaływania skutków wydanych w sprawie rozstrzygnięć na jego interes faktyczny, jako przedsiębiorcy zajmującego się obrotem środkami ochrony roślin, a ponadto uzasadniona jest interesem społecznym. "[...]" dlatego wnosiła o dopuszczenie do obrotu produktu "[...]" jako stymulatora wzrostu, gdyż w ten sposób spółka mogła unikać pokaźnych kosztów badań, jakie przed wprowadzeniem do obrotu, wymagane są w przypadku środków ochrony roślin. Doszło do naruszenie równości podmiotów - przedsiębiorców, gdyż skarżąca wprowadzając do obrotu preparat o takim samym odziaływaniu i składzie chemicznym, musiał przeprowadzić kosztowne badania, w sytuacji gdy "[...]" takich działań podejmować nie musiała. Zgodnie z treścią art. 8 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, organy administracji publicznej wspierają rozwój przedsiębiorczości, tworząc korzystne warunki do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej. Oznacza to, iż Minister Rolnictwa jest także zobowiązany do równego traktowania przedsiębiorców, co wyraża się także w nakładaniu na przedsiębiorców takich samych obowiązków w analogicznych sytuacjach faktycznych. Gdy więc dwaj przedsiębiorcy, tak jak w niniejszej sprawie, wprowadzają do obrotu takie same, z uwagi na skład i sposób działania preparaty, to winni być zobowiązani do takich samych działań (wykonania takich samych badań], przed wydaniem pozwolenia na dystrybucję takich środków. Powyższe pokazuje, iż skarżąca jako przedsiębiorca posiadała interes prawny do wnioskowania o wszczęcie postępowania administracyjnego (sądowoadministracyjnego), którego przedmiotem byłoby stwierdzenie nieważności pozwolenia wydanego dla preparatu "[...]". Ustalenie, czy preparat ten jest środkiem ochrony roślin, przekłada się na interes skarżącej, bowiem decyzja administracyjna potwierdzając takie okoliczności doprowadzi do przywrócenia równowagi w warunkach prawnych działania obu przedsiębiorców, które winny być dla obu podmiotów takie same. To właśnie przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej są tutaj źródłem legitymacji procesowej skarżącego, bowiem w interesie skarżącej jest sprawdzenie czy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako organ wydający pozwolenia w takim samym zakresie i na takich samych zasadach wspiera funkcjonowanie dwóch występujących w sprawie przedsiębiorców. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odpowiedzi na skargę, uzupełnianej pismem z 24 sierpnia 2016 r., wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania [...] sp. z o.o. z siedzibą w N. w: 1) odpowiedzi na skargę z 17 maja 2016 r. odniósł się do wskazywanego przez skarżącą w toku postępowania na rzekome naruszenie przez uczestnika przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W ocenie uczestnika ustawa ta należy do sfery regulacji prywatnoprawnych i zawarte w niej przepisy nie mogą mieć wpływu na treść rozstrzygnięć w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Odwoływanie się do treści ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wskazuje jednak na prawdziwy cel działań podejmowanych przez skarżącą, która dążąc do wyeliminowania z obrotu prawnego prawidłowo wydanej decyzji Nr [...], chce realizować - kosztem Skarbu Państwa - swój osobisty interes gospodarczy. Działania skarżącej w żadnym wypadku nie zasługują jednak na ochronę prawną, a w szczególności w ramach postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego. Jest to stanowisko wprost wynikające z art. 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i znajduje jednolite poparcie zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie: "Z przepisu art. 18 u..z.n.k. wynika, że organem właściwym do orzekania w sprawach roszczeń dochodzonych w związku z czynem nieuczciwej konkurencji jest sąd powszechny. Tym samym w takich sprawach nie jest możliwe wszczynanie i prowadzenie postępowania administracyjnego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok SOKiK z dnia 17 marca 2004 r., XVII Ama 50/03, Dz. Urz. UOKiK 2004, z. 3, poz. 308)". Habryn-Chojnacka Ewa. Odpowiedzialność cywilna w przypadku dokonania czynów nieuczciwej konkurencji. Publikacje Elektroniczne ABC; 2) załączniku do protokołu z [...] października 2016 r. zauważyło, że w doktrynie wskazuje się, że stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego łub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji, niemniej uzasadnienie interesu prawnego skarżącej jest wątpliwe. Trudno wskazać, jakie skutki wydania decyzji stwierdzającej nieważność decyzji zezwalającej na wprowadzanie do obrotu środka, produkowanego przez uczestnika postępowania, mogłyby dotyczyć skarżącej. W niniejszej sprawie nie wiadomo jakich praw i obowiązków skarżącej może dotyczyć decyzja administracyjna będąca przedmiotem postępowania przed Sądem. W żaden sposób nie będzie ona bowiem oddziaływać na możliwość wprowadzania do obrotu produktu "[...]", ani nie będzie stanowić swoistego "prejudykatu" dla wydawania innych decyzji, dotyczących skarżącej. Kreowanie się skarżącej na podmiot mający na względzie przede wszystkim dobro społeczne i zdrowie obywateli oraz wywodzenie z tego interesu prawnego, jest jedynie sprytną taktyką procesową. Rolę podmiotu, który kontroluje obrót substancjalni oddziaływującymi na środowisko jest nie skarżąca, a Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który dopuścił do obrotu stymulator wzrostu "[...]". Niewątpliwą okolicznością jest natomiast to, że skarżąca stara się na wszelkich frontach prawnych zaszkodzić uczestnikowi postępowania, ale nie przesądza to w żadnym razie o jej interesie prawnym. Tym samym, nie można skarżącej przypisać statusu strony w niniejszym postępowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [(Dz. U. z 2016 r., poz. 718) - dalej w skrócie: P.p.s.a.], sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd – badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy – rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Z kolei, stosownie do art. 134 § 2 K.p.a., nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W ocenie Sądu sytuacja dopuszczona normą art. 134 § 2 P.p.s.a. zaistniała w przedmiotowej sprawie. Sąd stwierdził bowiem, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] listopada 2015 r. i poprzedzająca ją decyzja z [...] września 2015 r., zostały wydane z naruszeniem prawa skutkującym stwierdzenie nieważności tych decyzji opartym na przesłankach określonych w art. 156 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a. W zaistniałej sytuacji Sąd w przedstawionym stanie sprawy co do zasady ujął tylko ten aspekt sprawy, który zostanie objęty poniższą oceną prawną. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jednym z postępowań nadzwyczajnych postępowania administracyjnego uregulowanym w art. 156 - art. 159 K.p.a. Stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 i pkt 4 K.p.a., organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została z rażącym naruszeniem prawa i która została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji – zgodnie z art. 157 § 2 K.p.a. wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Organ, do którego wpływa wniosek o stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego zobowiązany jest zatem w pierwszej kolejności zbadać - czy wniosek ten pochodzi od strony. Inaczej ujmując, postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, o ile nie jest prowadzone z urzędu, może być wszczęte tylko na wniosek uprawnionego podmiotu, czyli tego, który legitymuje się przymiotem strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. Przepisy regulujące zasady postępowania nadzorczego na jego użytek nie dają bowiem innej definicji strony, niż zawartej w art. 28 K.p.a. (wyrok NSA z 17 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2229/13, publ. Lex nr 1676017). W przypadku złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji przez osobę niebędący stroną, organ administracji publicznej powinien – na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. - wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (pod. wyrok NSA z 18 stycznia 2013 r., sygn. I OSK 1504/11, publ. Lex nr 1360804; wyrok WSA w Warszawie z 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 3522/15, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). W sytuacji zaś, gdy z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji wystąpiła osoba, która nie wykazała interesu prawnego i mimo to postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte - winno ono być na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. jako bezprzedmiotowe - umorzone. Wniosek podmiotu niebędącego stroną postępowania nie może być załatwiony tak jak to nakazuje art. 104 K.p.a. - co do istoty, ale odmiennie (wyrok WSA w Poznaniu z 6 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Po 312/16, publ. Lex nr 2087437). Odmowa ma zastosowanie do sytuacji, gdy z żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wynika w sposób oczywisty, że jednostka wnosząca żądanie nie ma w sprawie interesu prawnego. W sytuacji, gdy stwierdzenie interesu prawnego wymaga podjęcia czynności jego ustalenia, czynności te mogą być podjęte wyłącznie w toku postępowania, a w razie wyniku negatywnego są podstawą zakończenia postępowania decyzją umarzającą postępowanie w sprawie (wyrok NSA z 25 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OSK 725/05, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). W zależności zatem od tego czy ustalenie braku przymiotu strony jest oczywiste, czy też wymaga przeprowadzenia ustaleń w tym zakresie, jego załatwienie może zapaść albo na podstawie art. 61a K.p.a. - postanowienie o odmowie wszczęcie postępowania, albo na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. - decyzja o umorzeniu postępowania (wyrok WSA w Poznaniu z 6 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Po 312/16, publ. Lex nr 2087437). W takiej sytuacji, nie ma przeszkód, aby organ, gdy dostrzeże występowanie w kwestionowanej decyzji którejś z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a., wszczął z urzędu postępowanie o stwierdzenie jej nieważności. Zaś brak wszczęcia tego postępowania z urzędu oznacza jedynie, że organ administracji nie dopatrzył się zaistnienia podstaw do podjęcia takiego działania. Na gruncie rozpoznawanej sprawy, o tym kto ma przymiot strony, rozstrzyga więc norma ogólna zawarta w art. 28 K.p.a. Zgodnie z powołanym przepisem stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. Oznacza to, że nie wystarczy wnieść podania we własnej sprawie, aby uruchomić postępowanie administracyjne lub być przekonanym o swoim statusie strony i żądać udziału w postępowaniu już prowadzonym, aby stać się stroną postępowania. O charakterze strony nie może decydować jedynie jej wola. Pojęcie "interesu prawnego", choć niezdefiniowane ustawowo, to wielokrotnie było przedmiotem rozważań zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądownictwa administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 listopada 2004r. (sygn. akt OSK 919/04, publ. ONSAiWSA 2005/5/92 i Lex 156685) uznał, że "istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa, na podstawie której określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków, bądź żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego praw lub obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem". Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się zatem do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie jego pozycji materialnoprawnej. Jeżeli natomiast akt stosowania danej normy prawnej nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę sytuacji prawnej danego podmiotu, to nie można mówić o interesie prawnym strony, a co za tym idzie – o statusie strony w postępowaniu, w którym dochodzi do konkretyzacji danej normy (wyrok NSA z 14 kwietnia 2000r., sygn. akt III SA 1876/99). W orzecznictwie podkreśla się również, iż interes prawny powinien być indywidualny, konkretny, bezpośredni, realny, niehipotetyczny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego (wyroki NSA: z 17.04.2007r., sygn. akt I OSK 755/06, publ. Lex nr 337023; z 2.02.1996r., sygn. akt IV SA 846/95, publ. OSP 1997/4/83; z 8.10.1987r., sygn. akt IV SA 498/87, publ. GAP 1988, nr 16; wyrok WSA w Warszawie z 28.10.2005r., sygn. akt IV SA/Wa 1321/05, publ. Lex nr 217393). Innymi słowy mieć interes prawny znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (wyrok NSA z 28.12.2007r., sygn. akt I OSK 1387/07, publ. Lex nr 365847). Od tak pojmowanego interesu należy odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83; wyrok NSA z 25 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 585/10, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Żądania stwierdzenia nieważności nie może skutecznie wywieść jednostka, która nie wykaże interesu prawnego lub obowiązku w podważeniu mocy prawnej decyzji ze względu na naruszenie jej interesu prawnego (wyrok NSA z 1 marca 2016 r., sygn. akt II OSK 1589/14, publ. Lex nr 2037412). W przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zasadą jest, że stroną, a zarazem podmiotem, który może żądać jego wszczęcia jest - co do zasady - osoba, która była uznana za taką stronę w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji w postępowaniu zwykłym. Nie można jednak zgodzić się z przyjęciem a priori, że podmioty, które nie występowały w postępowaniu o wydanie, czy zmianę zezwolenia nie mają interesu prawnego w występowaniu o stwierdzenie nieważności tego zezwolenia. Może bowiem zdarzyć się, że podmiot, który nie był uznany za stronę w postępowaniu zwykłym, będzie miał taki status w postępowaniu nadzwyczajnym. Kwestię tę należy zatem badać zawsze indywidualnie, odpowiadając na pytanie, jakiego interesu - prawnego czy faktycznego mogą dotyczyć skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności decyzji (wyrok NSA z 25 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 585/10, publ. Lex nr 1081597; wyrok NSA z 13 października 2003 r., publ. ONSA 2004/1/3; wyrok NSA z 4 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1819/07, publ. Lex nr 538602; wyrok WSA w Gdańsku z 27 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 633/12, publ. Lex nr 1311368). Inaczej ujmując, stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Z przedstawionego stanu sprawy i akt postępowania administracyjnego wynika, że skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji wydanej na podstawie art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (wówczas Dz. U. Nr 147, poz. 1033, ze zm.) i pozwalającej [...] sp. z o.o. z siedzibą w N. (zwanemu dalej: "uczestnikiem postępowania") na wprowadzenie do obrotu produkowanego przez ten podmiot organicznego stymulatora wzrostu pn. "[...]". Skarżąca wywiodła, że produkt uczestnika postępowania zawiera w swoim składzie nitrofenolan potasu, który – według skarżącej – jest substancją aktywną i nie może być stosowany w nawozach i środkach wspomagających uprawę roślin. Zatem produkt "[...]" jest środkiem ochrony roślin, a nie stymulatorem wzrostu i jako taki powinien być zarejestrowany w trybie przepisów ustawy z dnia 18 grudnia 2003r. o ochronie roślin, a nie w trybie ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu. Według skarżącej skład wymienionego produktu, wprowadzanego przez uczestnika bez wymaganego prawem zezwolenia, jest właściwie identyczny jak wprowadzanego od lat przez skarżącą do obrotu środka ochrony roślin "[...]". W przedstawionej sytuacji skarżąca posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a., albowiem skarżącej przysługują wobec uczestnika postępowania roszczenia z tytułu naruszenia zasad uczciwej konkurencji na podstawie art. 18 w zw. z art. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jako że producent "[...]" prowadzi działalność konkurencyjną w stosunku do działalności skarżącej. Uzyskanie wyraźnego stanowiska organu, w tym stwierdzenie nieważności pozwolenia, w spornej kwestii, tj. co w przypadku produktów zawierających nitrofenolany jest lub nie jest środkiem ochrony roślin, pozwoliłoby skarżącej decydować w przyszłości jaką procedurę do swoich produktów stosować i czy produkty swoje oznaczać jako nawozy [...] czy jako środki ochrony roślin bez obawy o negatywne konsekwencje prawne. Wprowadzanie do obrotu produktów bez wymaganego prawem pozwolenia daje uczestnikowi postępowania nieuzasadnioną przewagę nad konkurentami, w szczególności wnioskodawczynią, która sprzedając identyczny pod względem składu produkt musiała dopełnić wszystkich obowiązków wynikających z przepisów prawa, a dotyczących wykazania, iż produkt ten spełnia bardzo rygorystyczne wymagania pod względem jego bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska, przeprowadzenia stosownych badań i ekspertyz, zaangażowania sił i środków przy dopełnieniu czasochłonnych i kosztownych czynności rejestracyjnych. Organ uznał powyższe wyjaśnienia skarżącej za zasadne. Podkreślił, że uczestnik postępowania prowadzi działalność gospodarczą polegającą na wprowadzaniu do obrotu środków ochrony roślin, co rodzi uzasadnione podejrzenie prowadzenia działalności konkurencyjnej względem skarżącej; ewentualne wprowadzanie do obrotu produktu, który winien (zdaniem skarżącej) być zakwalifikowany do kategorii środków ochrony roślin stanowi z kolei podstawę do ewentualnego określenia konkretnej szkody powstałej w wyniku utraty pożytków, które skarżąca mogła osiągnąć. Fakt ten mógłby być z kolei podstawą faktyczną do wystąpienia z roszczeniem cywilno-prawnym wobec uczestnika postępowania czyniąc, w ocenie organu, interes prawny skarżącej za uzasadniony. Sąd nie podzielił powyższego stanowiska, tak skarżącej, jak i organu. W ocenie Sądu skarżąca nie wykazała interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., czyli zasadności żądania czynności organu ze względu na swój interes prawny. Po pierwsze skarżąca nie była stroną postępowania zwykłego, w którym wydano decyzję z [...] styczniu 2013 r. kwestionowaną w trybie nieważnościowym Według Sądu skarżąca nie mogłaby skutecznie swojego interesu prawnego oprzeć na art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu [(ówcześnie Dz. U. z 2007 r., Nr 147, poz. 1033, ze zm.; obecnie Dz. U. z 2015 r., poz. 625, ze zm.) – dalej w skrócie: "u.n.n."], ówcześnie stanowiącym materialną podstawę prawną wydanego pozwolenia oraz następnych wymienionej ustawy. Zgodnie z przywołaną normą, nawozy oraz środki wspomagające uprawę roślin, o których mowa w art. 3 ust. 2 (nawozy organiczne, organiczno-mineralne, mineralne nieoznaczone znakiem "NAWÓZ WE" i środki wspomagające uprawę roślin), są wprowadzane do obrotu na podstawie uzyskanego pozwolenia. Minister właściwy do spraw rolnictwa wydaje, w drodze decyzji, pozwolenie na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, o których mowa w art. 3 ust. 2 (art. 4 ust. 2 u.n.n.). Wniosek o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, o których mowa w art. 3 ust. 2, składa: 1) producent - dla nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, wyprodukowanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; 2) importer - dla nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, przywiezionych z terytorium państw trzecich; 3) producent lub inny podmiot wprowadzający nawóz lub środek wspomagający uprawę roślin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - dla nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, wyprodukowanych lub wprowadzonych do obrotu na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej (art. 4 ust. 3 u.n.n.). Minister wydaje decyzję w sprawie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, [...], po uzyskaniu opinii upoważnionych jednostek organizacyjnych, wydanych na podstawie przeprowadzonych badań, potwierdzających, m. in. że nie stanowi zagrożenia zdrowia ludzi lub zwierząt lub środowiska po zastosowaniu zgodnie z instrukcją stosowania i przechowywania (art. 4 ust. 6 u.n.n.). Szczegółową dokumentację dotyczącą nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, [...], dostarczają upoważnionej jednostce organizacyjnej przeprowadzającej badania i wydającej opinie podmioty wymienione w art. 4 ust. 3 i te same podmioty ponoszą koszty badań i koszty związane z wydawaniem opinii, o których mowa w ust. 6 (art. 4 ust. 7 i ust. 8 u.n.n.). Minister odmawia, w drodze decyzji, wydania pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, [...], jeżeli z dołączonych do wniosku dokumentów nie wynika, że nawóz albo środek wspomagający uprawę roślin spełniają wymagania określone w ust. 6 (art. 4 st. 9 u.n.n.). Jeżeli pozwolenie na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, [...], zostało cofnięte to podmioty wymienione w art. 4 ust. 3 u.n.n. wycofują nawóz albo środek wspomagający uprawę roślin z obrotu (art. 7 ust. 3 i ust. 4 i u.n.n.). Minister prowadzi wykazy nawozów i środków wspomagających uprawę roślin, które mogą być wprowadzone do obrotu na podstawie pozwoleń, o których mowa w art. 4 ust. 1, zawierające m. in. imię i nazwisko oraz miejsce zamieszkania i adres albo nazwę oraz siedzibę i adres podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 3 u.n.n.). Z powyższego wynika, że generalnie stroną postępowań, które mogą wyniknąć z przytoczonych regulacji prawnych, w tym i postępowania o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozu, może być producent nawozu objętego wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu czy jego importer. Skarżącej bez wątpienia nie można zaliczyć do żadnej z kategorii podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 3 i w innych z powołanych przepisów. Po drugie skarżącej nie można również uznać za podmiot, którego mogłyby dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji z [...] stycznia 2013 r., co przemawiałoby za stwierdzeniem, że skarżąca posiadała interes prawny w kontrolowanym postępowaniu nieważnościowym. W ocenie Sądu interes prawny w sprawie bez wątpienia przysługiwał uczestnikowi postępowania, którego w sposób bezpośredni dotykają skutki prawne decyzji z [...] stycznia 2013 r. jako producenta produktu wprowadzonego do obrotu na podstawie decyzji z [...] stycznia 2013 r., jak i dotknęłyby skutki prawne decyzji wydanych w trybie nieważnościowym. Pozwolenie odnosi się wyłącznie do sfery praw i obowiązków podmiotu, który o nie wnioskował i do którego zostało skierowane. Skutkiem takiej decyzji jest wprowadzenie do obrotu nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin i obowiązek dalsze przestrzegania przepisów ustawy o nawożeniu i nawozach, aby utrzymać status gwarantowany udzielonym pozwoleniem. Postępowanie o wprowadzenie do obrotu zakończone pozytywną decyzją skierowaną do uczestnika postępowania nie dotyczyło interesu prawnego skarżącej, tym samym i interesu prawnego skarżącej nie dotyczy przedmiotowe postępowanie. Skarżącej nie można zaliczyć do podmiotu o statusie producenta czy importera [...]. Nie można uznać, że decyzja wydana na podstawie art. 4 ust. 1 u.n.n. w stosunku do uczestnika postępowania, jako producenta nawozu, wywołuje jakikolwiek bezpośredni skutek prawny w sferze uprawnień skarżącej. Decyzja z [...] stycznia 2013 r. nie zawiera bowiem żadnych postanowień odnoszących się bezpośrednio do skarżącej. Tożsamego skutku prawnego względem skarżącej - w ocenie Sądu - nie wywołałaby także decyzja, która zapadłaby w postępowaniu nieważnościowym. Stwierdzenie nieważności decyzji z [...] stycznia 2013 r. nie miałoby żadnego bezpośredniego wpływu na sytuację skarżącej, jako podmiotu, który wprowadził na rynek [...] (środek ochrony roślin) funkcjonujący w obrocie od lat. Od stwierdzenia nieważności tej decyzji nie jest też zależna możliwość występowania przez skarżącą z wnioskami o dopuszczenie do obrotu produktów, które jej zdaniem są nawozami czy środkami wspomagającymi uprawę roślin. Taką możliwość skarżąca ma bowiem bez skutku stwierdzenia nieważności decyzji z [...] stycznia 2013 r., a już zasadność wniosku należy do oceny organu. Wynik sprawy nie wpływa na dopuszczalność prowadzenia przez skarżącą działalności związanej z obrotem środków ochrony roślin. Z kolei jak zostało już wyżej wskazane - z interesem prawnym mamy do czynienia wtedy gdy istnieje bezpośredni związek pomiędzy sytuacją prawną danego podmiotu, a normą prawnomaterialną, na której budowany jest taki interes, jak również ów interes musi być realny, a nie przewidywany w przyszłości, hipotetyczny. W ocenie Sądu okoliczności wskazane przez skarżącą nie potwierdzają istnienia tych cech. Skarżąca uzasadniając swój interes prawny w sprawie, w trakcie postępowania administracyjnego powołała się na art. 3 w zw. z art. 18 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r., Nr 153, poz. 1503, ze zm.), z kolei w skardze wskazała na art. 8 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie Dz. U. z 2016, poz. 1829). Nie są to normy prawne, które przewidują w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do skarżącej możliwość wydania określonego aktu administracyjnego. Decyzja wydana w postępowaniu nieważnościowym nie jest uprawnieniem do wystąpienia z roszczeniem z art. 18 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Podnoszone przez skarżącą kwestie roszczeń, których źródłem jest ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, pozostają poza przedmiotem postępowania administracyjnego w sprawie nieważności, tym samym nie mogą stanowić źródła interesu prawnego skarżącej w sprawie. Z przytoczonych przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, nie wynikają żadne prawa czy obowiązki w sferze administracyjnoprawnej. Ponadto potencjalności roszczeń nie można rozważać w kategoriach istniejącego interesu prawnego. Interesu prawnego skarżąca nie może także budować na normie art. 8 (w szczególności ust. 1) ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1829), który stanowi, że organy administracji publicznej wspierają rozwój przedsiębiorczości, tworząc korzystne warunki do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, w szczególności wspierają mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców. Przepis ten, formułujący swoistą zasadę "przychylności" administracji publicznej wobec przedsiębiorców, ma bowiem jedynie charakter normy zadaniowej, wyznaczającej ogólnie kierunek działań administracji publicznej, natomiast nie może stanowić podstawy roszczeń przedsiębiorców względem tych organów (np. M. Pawełczyk (w:) Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz, pod red. A. Powałowskiego, Warszawa 2007, uw. 1 do art. 8). Za interesem prawnym skarżącej nie może też przemawiać wzgląd na interes konsumentów, dobro społeczne, w tym zdrowie obywateli związane z kwestionowanym przez skarżącą bezpieczeństwem produktu dla zdrowiu ludzi, zwierząt i środowiska. W tej materii jednak należy zauważyć, że organ wydaje decyzję w sprawie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin po uzyskaniu opinii upoważnionych jednostek organizacyjnych, wydanych na podstawie przeprowadzonych badań, potwierdzających, że ww preparaty nie stanowią zagrożenia zdrowia ludzi lub zwierząt lub środowiska po zastosowaniu zgodnie z instrukcją stosowania i przechowywania (art. 4 ust. 6 pkt 1 u.n.n.). Ponadto Minister prowadzi wykazy nawozów i środków wspomagających uprawę roślin, które mogą być wprowadzone do obrotu na podstawie pozwoleń, o których mowa w art. 4 ust. 1 i to jego rolą jest kontrola obrotu substancjami oddziaływującymi na środowisko. Oznacza to, że wszelkie skutki jakie skarżąca wiązała z uzyskaniem merytorycznego stanowiska w sprawie związane są z interesem faktycznym skarżącej (możliwość sprzedaży swoich produktów jako nawozy, możliwość ubiegania się o wydanie pozwolenia w trybie art. 4 i nast. ustawy o nawozach i nawożeniu, możliwość wystąpienia z roszczeniem z zakresu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji na drodze cywilnoprawnej czy konkurencyjność). Dalej zauważyć należy, że z treści składanych, tak w trakcie postępowania administracyjnego, jak i w trakcie postępowania sądowoadministracyjnego, pism wynika, że skarżąca sama miała wątpliwości, czy aby legitymuje się interesem prawnym, który daje jej niekwestionowany status strony postępowania nieważnościowego. Przykładowo we wniosku z 26 kwietnia 2013 r. "o wszczęcie postępowania w sprawie pozwolenia nr [...]" skarżąca podkreśliła, że Minister powinien z urzędu wszcząć postępowanie nieważnościowe, którego przedmiotem winna być decyzja z [...] stycznia 2013 r., zaś w skardze skarżąca zauważyła, że jej legitymacja "czynna" w postępowaniu wynika z oddziaływania skutków wydanych w sprawie rozstrzygnięć na jej interes faktyczny, jako przedsiębiorcy zajmującego się obrotem środkami ochrony roślin. Tak samo organ w odpowiedzi na skargę podkreślił, że nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z konfliktem interesu faktycznego skarżącej i uczestnika postępowania, które to podmioty prowadzą działalność w zakresie produkcji preparatów używanych w rolnictwie. Podmioty te winny dochodzić wzajemnych roszczeń w sferze stosunków cywilno-prawnych. Po całościowej analizie sprawy Sąd doszedł do przekonania, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego dającego jej uprawnienie do żądania wszczęcia przedmiotowego postępowania nieważnościowego i bycia stroną, do której skierowano w tym postępowaniu decyzje. Natomiast interes jaki zdaniem skarżącej jest interesem prawnym przybiera jedynie postać interesu faktycznego, a ten nie daje legitymacji do uczestnictwa w ww postępowaniu, w tym kwestionowania ww decyzji i nie może być w postępowaniu prawnie chroniony. Skarżąca jest bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, lecz nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji i obrony jej praw, w tym podważenia mocy prawnej decyzji z [...] stycznia 2013 r. Zaś dopuszczenie skarżącej niepoparte oczywistym interesem prawnym otworzyłoby drogę innym podmiotom zajmującym się tego rodzaju czy podobną działalnością do wzajemnego kwestionowania posiadanych uprawnień, zwalczania konkurencyjności na drodze administracyjnoprawnej. Wszystko to doprowadziło Sąd do uznania, że postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte z rażącym naruszeniem art. 157 § 2 K.p.a., albowiem wszczęcie przedmiotowego postępowania nie nastąpiło na wniosek strony, a dalej decyzje wydane w sprawie zostały skierowane do skarżącej nie mogącej być stroną w sprawie. Skarżącej nie można było bowiem skutecznie przypisać przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. dającego uprawnienie do skutecznego żądania działania organu ze względu na swój interes prawny. Wobec zakwestionowania przez Sąd legalności wydanych w postępowaniu nieważnościowym decyzji od strony podmiotowej, poza rozważaniami Sądu pozostała zasadność odmowy stwierdzenia nieważności decyzji z [...] stycznia 2013 r. z powodu braku stwierdzenia wydania jej z rażącym naruszeniem prawa. W tym stanie rzeczy Sąd – na mocy art. 145 § 1 pkt 2 w zw. z § 3 w zw. z art. 135 P.p.s.a. – wobec zajścia przyczyn określonych w art. 156 § 1 pkt 2 i pkt 4 K.p.a. stwierdził nieważność decyzji wydanych w postępowaniu nieważnościowym i jednoczesną podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, orzekając w tym przedmiocie w punkcie I sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania sądowego postanowił – w punkcie II - na zasadzie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło