VII SA/Wa 1960/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-14
Skład orzekający: Monika Kramek, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która posiada wyodrębniony lokal w budynku wielorodzinnym i na mocy umowy quoad usum zarządza częścią wspólną nieruchomości (dziedzińcem), posiada przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczącym tej części wspólnej, jeśli wspólnota mieszkaniowa nie była stroną postępowania zwykłego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, krąg stron należy ustalać na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który jest przepisem szczególnym wobec art. 28 k.p.a. Podział quoad usum nie nadaje członkowi wspólnoty mieszkaniowej statusu strony w postępowaniu dotyczącym zarządu rzeczą wspólną, a jedynie określa sposób korzystania z niej. W związku z tym, skarżący, który nie wykazał indywidualnego interesu prawnego wykraczającego poza interes faktyczny, nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu, co skutkowało prawidłowym uchyleniem decyzji i umorzeniem postępowania przez organ odwoławczy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. L. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która uchyliła decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z 2004 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na przebudowę lokali handlowych oraz budowę znaku reklamowego, a następnie umorzyła postępowanie. K. L. twierdził, że posiada przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, ponieważ jest właścicielem większości lokali w budynku i na mocy umowy quoad usum zarządza dziedzińcem, na którym miały być prowadzone prace. GINB uznał, że K. L. nie jest stroną postępowania, ponieważ jego lokale nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji w rozumieniu Prawa budowlanego, a podział quoad usum nie nadaje mu statusu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Kramek, Sędziowie sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (spr.), sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi K. L. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2018 r. znak: [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i umorzenia postępowania oddala skargę
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) decyzją z [...] czerwca 2018 r. [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołań K. L. oraz A. i A. N. – uchylił decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2018 r. [...] odmawiającą stwierdzenia, na wniosek K. L., nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] października 2004 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej "[...] " [...] Sp. z o.o. pozwolenia na przebudowę lokali handlowych w piwnicy i parterze, z instalacjami oraz budowę znaku reklamowego w budynku na działce nr ew. [...], obr. [...] i umorzył postępowanie.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 157 § 2 k.p.a., postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji organ ma zatem obowiązek w pierwszej kolejności zbadać, czy pochodzi on od strony. Dalej przytoczył art. 28 k.p.a. definiujący pojęcie strony postępowania i wyjaśnił, powołując się na orzecznictwo, pojęcie interesu prawnego. Podkreślił, że art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r., poz. 1332) jest przepisem szczególnym względem art. 28 k.p.a. ograniczającym pojęcie strony w sprawach pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy natomiast rozumieć, zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
Zarówno w sprawie pozwolenia na budowę prowadzonej w zwykłym trybie, jak i trybach nadzwyczajnych, krąg stron powinien być ustalany na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Organ wskazał, że K. L. wywodzi swój interes prawny z tytułu odrębnej własności lokali nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...][...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...] w budynku mieszkalnym wielorodzinnym przy ul. [...], na działce nr ew. [...], obr. [...] (KW [...]). Ponadto z ww. dokumentów wynika, że K. L. przysługuje udział w częściach wspólnych ww. budynku, gdzie wyodrębniono ponad 7 lokali. Na mocy art. 6 ustawy z 24 czerwca 1994 r., o własności lokali (Dz. U. z 2015 r., poz. 1892 ze zm.), powstała zatem tzw. "duża" wspólnota mieszkaniowa.
Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy o własności lokali, jeżeli lokali wyodrębnionych jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Organ zaznaczył, przytaczając orzecznictwo, że - co do zasady - uprawnionym do występowania w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej jest jej zarząd, jak stanowi art. 21 ust. 1 ww. ustawy.
W sytuacji, gdy postępowanie dotyczy części wspólnej nieruchomości, nieuzasadnione jest żądanie członka tej wspólnoty dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze strony (uczestnika). Prawa do samodzielnego udziału (obok wspólnoty) w postępowaniu administracyjnym członek wspólnoty nie może wywodzić więc jedynie z faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej. Nieruchomość wspólna pozostaje bowiem w wyłącznym zarządzie wspólnoty (reprezentowanej przez zarząd), rozumianej jako ogół właścicieli lokali, występujących wspólnie (co nie oznacza zgodnie) z mocy prawa, w zakresie czynności dotyczących ustawowej współwłasności nieruchomości wspólnej.
Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może wystąpić jako strona postępowania, w której może występować wspólnota mieszkaniowa, jeżeli wykaże on swój indywidualny, własny interes (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2007 r. sygn. akt II OSK 627/06; wyrok WSA w Warszawie z 1 grudnia 2005 r., sygn. VII SA/Wa 725/05).
Z projektu budowlanego wynika, że sporna inwestycja obejmuje adaptację pomieszczeń handlowych w piwnicy i parterze ww. budynku poprzez: likwidację stalowych schodów łączących parter z piwnicą i wprowadzenie w ich miejsce dźwigu towarowo-osobowego; podwyższenie otworów drzwiowych w klatce schodowej oraz poszerzenie otworów drzwiowych pomiędzy pomieszczeniami parteru; przebicie w wewnętrznych ścianach konstrukcyjnych dla instalacji wentylacyjnej; zamontowanie od podwórza podwieszanej centrali nawiewowo-wyziewowej systemu klimatyzacyjnego; umieszczenie na elewacji od ulicy znaku reklamowego oraz odświeżenie i przemalowanie elewacji z tej strony.
Prace będą realizowane głównie w lokalach nr [...] i [...], za wyjątkiem szyldu reklamowego, malowania elewacji i zamontowania centrali nawiewowo-wyziewowej klimatyzacji na częściach wspólnych (Projekt budowlany – cz. 1 rzut parteru s. 36; rzut piwnic - s. 37; Elewacja - s. 43, Elewacja od podworca - s. 43; Cz. 3 rys. KR-02).
Zakres robót przesądza zatem, iż lokale skarżącego nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Inwestycja nie ogranicza korzystania z ww. lokali, które wynikałoby z obowiązujących przepisów prawa. Nie spowoduje ograniczeń w korzystaniu z mediów, nie wpłynie na warunki ochrony przeciwpożarowej lokali skarżącego, jak również nie niesie ponadnormatywnych emisji zanieczyszczeń, czy pól elekromagnetycznych. Ponadto, lokale skarżącego nie leżą w obszarze oddziaływania wyznaczonym w oparciu o rozporządzenie z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422).
Zdaniem organu, oceny tej nie zmienia zarzut, iż montaż jednostki centrali nawiewowo-wyziewowej systemu klimatyzacyjnego ma miejsce na elewacji od podwórza, do którego K. L. posiada prawo wyłącznego korzystania (umowa quad usum). Podział quoad usum nie ogranicza bowiem uprawnień właścicielskich w zakresie zarządu rzeczą wspólną, a jedynie określa sposób współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej przysługujący każdemu ze współwłaścicieli na mocy art. 206 k.c. W wyniku podziału współwłaściciele, pozostając współposiadaczami samoistnymi rzeczy wspólnej, uzyskują posiadanie zależne części rzeczy. Nie przysługuje im jednak prawo rzeczowe do wydzielonej części rzeczy wspólnej (wyrok NSA z 20 kwietnia 2016 r. sygn. akt II OSK 1975/14).
Tym samym K. L. przysługuje tylko ograniczone prawo rzeczowe do korzystania z podwórza, wynikające z umowy quad usum. Na poparcie tego stanowiska organ przytoczył orzecznictwo, zgodnie z którym interesu prawnego w sprawie pozwolenia na budowę nie można wywodzić ze stosunku zobowiązaniowego (wyrok WSA w Lublinie z 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II SAB/Lu 1/12, wyrok NSA z 18 listopada 2010 r. sygn. I OSK 860/10). Taki podmiot posiada wyłącznie interes faktyczny, chroniony przez prawo cywilne. Skoro umowa quad usum części wspólnej nieruchomości nie zmienia zasad sprawowania zarządu, to zarząd w tym zakresie nadal sprawuje wspólnota mieszkaniowa. Tym samym K. L. nie posiada interesu prawnego w tej sprawie.
GINB stwierdził, że wszczęcie postępowania na wniosek nielegitymowanego podmiotu jest podstawą do wydania decyzji o umorzeniu postępowania, a ubocznie wskazał, że ze względu na charakter rozstrzygnięcia, zbędne jest rozpatrzenie zarzutów odwołania pp. N.
Skargę na powyższą decyzję złożył K. L. zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 28 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i ustalenie stron wyłącznie na podstawie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawo budowlane, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że skarżący nie ma przymiotu strony;
- art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, podczas gdy zasadne było merytoryczne rozpatrzenie sprawy;
- art. 157 § 2 k.p.a. poprzez niewszczęcie postępowania mimo wniosku skarżącego, który jest stroną postępowania;
- art. 28 ust. 2 Prawo budowlane poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że krąg podmiotów uprawnionych do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę należy ustalać wyłącznie na tej podstawie, podczas gdy strony tego postępowania ustala się w oparciu o art. 28 k.p.a.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali poprzez jego niezastosowanie i pominięcie faktu, że przepisy ww. ustawy regulujące sposób zarządu nieruchomością wspólną są przepisami dyspozytywnymi.
Skarżący wniósł m.in. o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Dalej wskazał, że w budynku przy ul. [...] w [...] wyodrębniono prawnie samodzielne lokale stanowiące przedmiot odrębnej własności. Właścicielem większości lokali, obecnie, jak i w 2004r., jest skarżący. Współwłaścicielami dwóch lokali są A. i A. N., którzy od maja 2004r. je wynajmują [...] sp. z o.o. (Inwestorowi). Od 2015 r. w budynku funkcjonuje Wspólnota Mieszkaniowa, która zarządza nieruchomością wspólną. Do zarządu wybrano skarżącego.
Inwestycja obejmowała roboty realizowane nie tylko w wynajmowanych lokalach, ale i na nieruchomości wspólnej tj. dziedzińcu, który oddano skarżącemu do wyłącznego korzystania na mocy umowy quoad usum zawartej przez wszystkich ówczesnych współwłaścicieli nieruchomości.
Organ II instancji również nie dostrzegł, że postępowanie nie jest dotyczy pozwolenia na budowę, lecz stwierdzenia nieważności takiej decyzji. Sprawy te są odrębne i należy je oceniać odmiennie. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę nie należy stosować art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawo budowlane, lecz art. 28 KPA. Krąg uczestników postępowania może być zatem szerszy, jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Natomiast organ odwoławczy ograniczył się jedynie do ustalenia, czy skarżący jest stroną w rozumieniu Prawa budowlanego, tj. czy jego lokale znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Choćby z tego powodu zaskarżona decyzja jest błędna.
Tymczasem, skarżący jest stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z 2004 r. również z tego względu, że był stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji.
Ponadto, decyzja z 2004 r. dotyczy interesu prawnego skarżącego, gdyż inwestycja powstała na nieruchomości wspólnej (wewnętrznym dziedzińcu), którą oddano skarżącemu do wyłącznego korzystania w 1998 r. (umowa z [...].12.1998r.).
Skarżący podkreślił, że nie kwestionuje orzecznictwa, ale w tej sprawie orzecznictwo nie ma zastosowania z uwagi na różnice w stanie faktycznym. W powołanym przez GINB orzecznictwie wskazuje się, że to wspólnota mieszkaniowa, na podstawie ustawy o własności lokali, zarządza nieruchomością wspólną. Jest to co do zasady prawda, ale pomija fakt, że przepisy o sposobie prowadzenia zarządu nieruchomością wspólną w rozdziale 4 ustawy o własności lokali są przepisami dyspozytywnymi. Zgodnie bowiem z art. 18 ust. 1 UWL, właściciele lokali mogą w umowie zawartej w formie aktu notarialnego określić inny niż ustawowy sposób zarządu nieruchomością wspólną. W tej sprawie doszło właśnie do takiego, odmiennego od ustawowego, uregulowania sposobu zarządu nieruchomością wspólną. W umowie zawartej w formie aktu notarialnego [...].12.1998 r. przez wszystkich ówczesnych właścicieli lokali, strony oddały skarżącemu w zarząd wewnętrzny dziedziniec budynku. Tym samym, tylko skarżący jest stroną w postępowaniach związanych z tą częścią nieruchomości wspólnej, a art. 20 ust. 1 UWL i art. 21 ust. 1 UWL nie mają zastosowania.
Ponadto, Wspólnota nie brała udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z 2004 r., bo wówczas nie istniała. Powstała dopiero w 2015 r. Wcześniej zarząd wykonywali poszczególni członkowie Wspólnoty - w zakresie, w jakim nieruchomość wspólna przekazano im do wyłącznego korzystania. Taki zarząd wynikał z faktu, że skarżący dysponował (i nadal dysponuje) ok. 89% udziałów w nieruchomości wspólnej budynku.
Skarżący podkreślił, że postępowanie nieważnościowe składa się z dwóch etapów. W pierwszym badane są kwestie formalne, które jeśli są pozytywne organ prowadzi postępowanie merytoryczne. Natomiast GINB ograniczył się wyłącznie do etapu ustalenia stron. Nie rozpoznał merytorycznych zarzutów, czym doprowadził do nierozpoznania całości sprawy i żądania skarżącego złożonego w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018r. poz. 1302), dalej p.p.s.a.
W świetle powyższych kryteriów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd kontrolował w tej sprawie decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] czerwca 2018 r.– uchylającą decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2018 r. odmawiającą stwierdzenia, na wniosek skarżącego nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] października 2004 r. udzielającej "[...] " [...] Sp. z o.o. pozwolenia na przebudowę lokali handlowych w piwnicy i parterze, z instalacjami oraz budowę znaku reklamowego w budynku na działce nr ew. [...], obr. [...] i umorzył postępowanie.
Jak zasadnie argumentował organ, jego obowiązkiem po otrzymaniu wniosku o wszczęcie postępowania jest w pierwszej kolejności dokonanie oceny, czy wnioskujący ma przymiot strony konieczny dla skutecznego prawnie wszczęcia postępowania – albo w rozumieniu art. 28 k.p.a., albo - w sprawach których przedmiotem jest pozwolenie na budowę, tak w postępowaniu zwykłym, jak i nadzwyczajnym – w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 k.p.a.
Z uwagi na to, że wniosek skarżącego o stwierdzenie nieważności dotyczył decyzji wydanej w przedmiocie udzielenia pozwolenia budowlanego, interes prawny należało zatem rozważyć z uwzględnieniem art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wbrew zarzutom skargi. Przepis ten zawęża pojęcie strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę do inwestora oraz właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W judykaturze podkreśla się, iż art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane znajduje zastosowanie nie tylko w postępowaniu zwykłym ale też w postępowaniach nadzwyczajnych, takich jak stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę (zob. wyrok NSA z 2 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1241/15). Sprawy o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę są wprawdzie tylko prowadzone w nadzwyczajnym trybie, ale nie zmienia to ich zasadniczego przedmiotu, którym pozostaje pozwolenie na budowę.
Niemniej, Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie nie wykluczył zastosowania w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę art. 28 k.p.a. Podkreśla się bowiem, że wprowadzenie art. 28 ust. 2 Prawo budowlane ustawiło go w relacji przepisu szczególnego (lex specialis) do przepisu ogólnego (lex generalis), jakim pozostał art. 28 k.p.a. Regulacja ogólna zawarta w k.p.a. doznała zatem zawężenia w sprawach o wydanie pozwolenia na budowę do: inwestora oraz właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Oznacza to, że w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są osoby wymienione w art. 28 ust. 2 Prawo budowlane. Osoby te są stronami także w postępowaniach nadzwyczajnych, w których kwestionowana jest decyzja o pozwoleniu na budowę.
Zgodnie zaś z art. 3 pkt 20 Prawo budowlane, pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
W świetle powyższych rozważań oraz niekwestionowanych w tej sprawie oczywistych ustaleń organów, nie budzi wątpliwości Sądu fakt, że skarżący nie posiada przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 k.p.a., jak również na mocy art. 28 k.p.a.
Zasadne jest bowiem stanowisko, że uprawnionym do reprezentacji Wspólnoty Mieszkaniowej jest jej zarząd, co wynika wprost z art. 21 ust. 1 ww. ustawy o własności lokali. Prawa do samodzielnego udziału w postępowaniu członek wspólnoty nie może zatem wywodzić tylko z faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, skoro pozostaje ona w wyłącznym zarządzie wspólnoty tj. ogółu właścicieli lokali.
Tylko w wyjątkowych przypadkach członek wspólnoty może być stroną postępowania obok wspólnoty mieszkaniowej. Chodzi o sytuacje, w których członek wspólnoty wykaże aktualny, indywidualny, własny interes prawny (por. wyroki: NSA z 26 czerwca 2007 r., II OSK 627/06; WSA w W-wie z 1 grudnia 2005 r., VII SA/Wa 725/05; NSA z 4 marca 2011 r., II OSK 419/10; NSA 19 lutego 2009 r., II OZ 157/09; NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., II OSK 650/07; NSA z 29 grudnia 2005 r., II OSK 363/05; WSA w W-wie z 4 października 2007 r., VII SA/Wa 809/07; WSA w W-wie z 8 maja 2006 r., VII SA/Wa 254/06).
Wskazać należy ponadto, że tak mocno akcentowany w skardze podział quoad usum – w którym skarżący upatrywał legitymacji do bycia stroną w tej sprawie – nie ogranicza sfery uprawnień właścicielskich w zakresie zarządu rzeczą wspólną, gdyż oznacza jedynie określenie sposobu współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej przysługującego każdemu ze współwłaścicieli (członków wspólnoty) z mocy art. 206 k.c. W wyniku podziału guoad usum współwłaściciele, pozostając współposiadaczami samoistnymi rzeczy wspólnej, uzyskują posiadanie zależne części rzeczy. W żadnym jednak razie nie przysługuje im jakikolwiek prawo rzeczowe do wydzielonej części rzeczy wspólnej (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny, Komentarz. 1972, s. 257). Dokonanie podziału quoad usum oznacza jedynie wewnętrzne "zorganizowanie" sposobu korzystania (przy współposiadaniu samoistnym) z rzeczy wspólnej. Każdy ze współwłaścicieli zachowuje prawo, o jakim mowa w art. 209 k.c., to jest może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa i zachowuje prawo zarządu rzeczą wspólną w granicach określonych w art. 199 k.c. (czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu) i art. 201 k.c. (czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną) - chyba, że współwłaściciele inaczej postanowili w umowie bądź sąd powszechny ustalił inaczej zasady wykonywania zarządu (zob. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2016 r., II OSK 1975/14; wyrok NSA z dnia 15 października 2009 r., II OSK 1582/08 orzeczenia.nsa.gov.pl).
Innymi słowy podział quoad usum nie stanowi zniesienia współwłasności – w tej sprawie obejmującej część wspólną przedmiotowej nieruchomości. Jest to tylko i wyłącznie wewnętrzny podział, który ma ułatwić korzystanie z rzeczy wspólnej i nadal żaden z członków wspólnoty nie może samodzielnie rozporządzać żadną częścią tej rzeczy (por. E. Gniewek [w:] System Prawa Prywatnego. Tom 3. Prawo rzeczowe. Red. E. Gniewek, Warszawa 2013, s. 700). Jest jedynie przejawem wewnętrznego zorganizowania współwłaścicieli.
W świetle przedstawionej argumentacji, nawet gdyby badać przymiot strony – jak tego domagał się skarżący na podstawie art. 28 k.p.a. – to i tak nie posiadałby interesu prawnego, o jakim mowa w tym przepisie, a co najwyżej interes faktyczny.
Nie ma również racji skarżący twierdząc, że jego interes prawny wynika z faktu, iż był stroną postępowania zakończonego decyzją, o stwierdzenie nieważności której obecnie się ubiega. Zauważyć należy, że decyzja ta została wydana [...] października 2004 r., a więc w dacie kiedy skarżący wraz z A. i A. N. był jeszcze współwłaścicielem opisanej nieruchomości i bisko jedenaście lat przed powstaniem Wspólnoty Mieszkaniowej. Nie zawsze stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji może być zatem strona postępowania zwykłego, ale będzie nią każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji, a taka sytuacja, z podanych względów, w niniejszej sprawie nie zachodziła.
W konsekwencji organ nie mógł przejść do merytorycznego badania decyzji, co zarzucał skarżący, skoro wniosek złożył podmiot nie posiadający przymiotu strony. W omawianej sytuacji prawidłowo zatem uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie, wszczęte wnioskiem skarżącego.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. – oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło