IV SA/Po 590/19

WyrokWSA w Poznaniu2019-09-11

Skład orzekający: Maciej Busz, Izabela Bąk-Marciniak, Katarzyna Witkowicz-Grochowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która weszła w życie po wszczęciu postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy, może stanowić podstawę do odmowy wydania takiej decyzji?
Ratio decidendi
Tak, uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która weszła w życie w trakcie toczącego się postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, może stanowić podstawę do odmowy wydania takiej decyzji, jeśli plan ten zakazuje lokalizacji planowanego przedsięwzięcia. Zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jest bezwzględnym wymogiem wydania pozytywnej decyzji środowiskowej, chyba że występują wyjątki przewidziane w ustawie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy fermy drobiu. Postępowanie administracyjne trwało od 2015 roku, a w jego trakcie uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który wprowadził całkowity zakaz lokalizacji ferm hodowlanych na terenie planowanej inwestycji. Inwestor zarzucał naruszenie zasady nieretroaktywności prawa oraz zasadę państwa prawnego. Sąd oddalił skargę, uznając, że plan miejscowy wszedł w życie w trakcie toczącego się postępowania, a jego postanowienia są wiążące.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz Sędzia WSA Izabela Bąk-Marciniak Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agata Żebrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2019 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala skargę w całości Wójt Gminy [...] decyzją z dnia [...] lutego 2017 r., Nr [...], po rozpatrzeniu wniosku Pana M. S., odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu do obsady powyżej 40 tys. sztuk w miejscowości [...], obręb [...] na działce nr [...],[...]. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Pan M. S. domagając się skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia z uwzględnieniem wszystkich przedstawionych w nim dowodów. Do odwołania załączono m.in. opinię dr inż. M. B. z Katedry Hodowli Drobiu z Uniwersytetu Techniczno- Przyrodniczego w [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją Nr [...] z dnia [...] maja 2017 r. uchyliło zaskarżoną decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] lutego 2017 r., [...] i sprawę przekazało organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu między innymi wskazano, iż sprzeciw co do realizacji inwestycji wniesiony przez lokalną społeczność nie może stanowić zasadniczej przyczyny wydania decyzji odmownej, jeżeli organ nie wykaże że zaistniał przypadek ściśle określony w ustawie środowiskowej. Ponadto wskazano, że konieczne jest uzupełnienie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko z prawidłowym opisem wariantów i przeprowadzenie w tym zakresie postępowania. Decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. Nr [...] Wójt Gminy [...], działając na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 85 ust. 1, ust. 2 oraz art. 86 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2017 r. poz. 1405 z późn. zm.) w zw. z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71) ponownie odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu do obsady powyżej 40 tys. sztuk w miejscowości [...], na działce nr [...], [...] obręb [...] gm. [...]. Od powyższej decyzji odwołanie w imieniu inwestora wniósł jego pełnomocnik zarzucając decyzji naruszenie: 1) normy z art. 81 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2017 r. poz. 1405), określanej dalej jako "[...]", 2) normy z art. 2 Konstytucji RP ustanawiającej fundamentalną zasadę ustroju Rzeczypospolitej Polskiej - państwa prawnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] lutego 2018r., Nr [...] uchyliło w całości decyzje Wójta Gminy [...] z [...] listopada 2017r. i sprawę przekazało organowi i instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium wskazało, że ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji winien wezwać inwestora do przedstawienia racjonalnego wariantu alternatywnego w celu dokonania analizy porównania przedstawionych wariantów przedsięwzięcia i dokonania wyboru wariantu najkorzystniejszego dla środowiska. Na skutek sprzeciwu wniesionego przez M. S. od powyższej decyzji SKO w [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 30 maja 2018r., sygn. akt IV SA/Po 233/18, uchylił zaskarżoną decyzję stwierdzając, że w realiach niniejszej sprawy organ II instancji w nieuzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasatoryjnej i bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Zdaniem Sądu organ II instancji winien był wydać rozstrzygnięcie merytoryczne, po - jeśli uznałby to za stosownie - przeprowadzeniu postępowania dowodowego uzupełniającego, albo na podstawie materiału zgromadzonego już w aktach sprawy. Zdaniem Sądu podnoszoną pozorność wariantu alternatywnego organ winien był ocenić negatywnie, jeśli taka była jego ocena, wydając decyzję odmowną, nie zaś po raz kolejny obligować organ I instancji do wzywania inwestora do kolejnego uzupełnienia raportu, który - co podkreśla sam organ odwoławczy - był już pięciokrotnie pozytywnie weryfikowany przez ograny opiniujące - PPIS i RDOŚ. Takie postępowanie organu odwoławczego stoi bowiem również w sprzeczności z zasadą ekonomiki postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po ponownym rozpoznaniu sprawy decyzją z [...] listopada 2018r. na podstawie art. 80 ust. 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2018r., poz. 208) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy [...] z [...] listopada 2017r. W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, że podstawową zasadą procedury administracyjnej wyrażoną w art. 6 k.p.a. jest obowiązek organów działania na podstawie przepisów prawa (zasada praworządności), która nakłada na organy orzekające obowiązek ustalenia mocy wiążącej przepisu prawa w dniu wydania decyzji. Przez przepisy prawa należy rozumieć przepisy powszechnie obowiązującego prawa wskazanego w art. 87 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, do którego należą Konstytucja RP, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia oraz akty prawa miejscowego. Akty prawa miejscowego są przepisami prawa powszechnie obowiązującymi, jakkolwiek terytorialny zakres ich obowiązywania jest ograniczony. Aktem prawa miejscowego mającym zastosowanie w niniejszej sprawie jest Uchwała Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranych terenów w obrębie geodezyjnym [...], w rejonie miejscowości [...] i drogi wojewódzkiej [...]. Stosownie do § 45 uchwały wchodzi ona w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa [...]. Uchwała została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] z dnia [...] stycznia 2018r. pod pozycją [...]. Uchwała weszła zatem w życie w dniu [...] stycznia 2018r. Zgodnie z postanowieniami Uchwały działki o nr ewid. [...],[...], obręb [...] położone są na terenie oznaczonym na rysunku planu symbolem: działka o nr ewid. [...] -P/U teren obiektów produkcyjnych, składowych i magazynowych, teren zabudowy usługowej; działka oznaczona nr ewid. [...] - częściowo P/U teren obiektów produkcyjnych, składowych i magazynowych, teren zabudowy usługowej, częściowo R - teren rolniczy i częściowo RM teren zabudowy zagrodowej w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych. W § 19 pkt 2 lit b) Uchwały Rada Gminy ustaliła się całkowity zakaz lokalizacji ferm hodowlanych. Stosownie do treści art. 80 ust. 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony. Nie dotyczy to decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydawanej dla drogi publicznej, dla linii kolejowej, dla przedsięwzięć Euro 2012, dla przedsięwzięć wymagających koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż kopalin, dla inwestycji w zakresie terminalu, dla inwestycji związanych z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi, dla inwestycji realizowanych na podstawie ustawy z dnia 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych, dla inwestycji w zakresie budowy obiektów energetyki jądrowej lub inwestycji towarzyszących, dla strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej realizowanej na podstawie ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych, dla inwestycji w zakresie infrastruktury dostępowej realizowanych na podstawie ustawy z dnia 24 lutego 2017 r. o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej [...] z [...], dla inwestycji w zakresie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego realizowanej na podstawie ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, a także dla inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących realizowanych na podstawie ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. W ocenie organu z przywołanych powyżej przepisów wynika bezsprzecznie, iż zgodność z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest podstawowym kryterium oceny zamierzeń inwestycyjnych podmiotu ubiegającego się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jedynie stwierdzenie zgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem, uprawnia organ administracji publicznej do wydania decyzji pozytywnej, po spełnieniu pozostałych wymogów wynikających z powyższej ustawy. A contrario, jeżeli przedsięwzięcie naruszałoby przepisy zawarte w planie miejscowym, organ byłby zobligowany do odmowy wydania wnioskowanej decyzji. Postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte zostało wnioskiem z dnia [...].11.2015 r. [...] M. S., który wystąpił do Wójta Gminy [...] o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu do obsady powyżej 40 tys. sztuk w miejscowości [...], obręb [...] na działce nr [...], [...]. Zasada praworządności nakłada a organy orzekające, a zatem na zespół orzekający tutejszego Kolegium, obowiązek ustalenia mocy wiążącej przepisu prawa w dniu wydania decyzji, chyba że przepisy nowego aktu stanowią inaczej, co w niniejszym przypadku nie ma miejsca. W dniu [...] stycznia 2018r. weszła w życie uchwała Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranych terenów w obrębie geodezyjnym [...], w rejonie miejscowości [...] i drogi wojewódzkiej [...] (Dz.Urz. Woj. [...]. z [...] stycznia 2018r., poz. [...]). Rozpatrując, zatem przedmiotową sprawę w postępowaniu odwoławczym Kolegium jest obowiązane uwzględnić zapis § 19 pkt 2 lit b) Uchwały ustalający całkowity zakaz lokalizacji ferm hodowlanych. Organ odwoławczy wskazał, że charakter przedsięwzięcia wskazuje niewątpliwie, że wniosek inwestora dotyczy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla fermy hodowlanej, której lokalizacja na tym terenie jest zakazana. Z powyższego wynika, że sprzeczność przedsięwzięcia z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest jednoznaczna i nie budzi najmniejszych wątpliwości. W twej sytuacji należy odmówić ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia chociaż z innych przyczyn niż stwierdził to Wójt Gminy [...] w decyzji z dnia [...] listopada 2017r., kiedy uchwała Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranych terenów w obrębie geodezyjnym [...], w rejonie miejscowości [...] i drogi wojewódzkiej [...] jeszcze nie weszła do obrotu prawnego. Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] listopada 2018r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu [...] M. S. domagając się: 1. uchylenia z jednoczesnym wskazaniem, że postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z [...] grudnia 2017r. uchwalonego dla wybranych terenów w obrębie geodezyjnym [...] nie może mieć zastosowania ani do postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla przedmiotowego przedsięwzięcia, ani dla dalszych postępowań związanych z przygotowaniem przedmiotowej inwestycji do realizacji, albowiem postępowanie to zostało wszczęte w dniu [...] listopada 2015r. i dalej pozostaje w toku, a nadto gdyby było prowadzone zgodnie z prawem, bez rażącej przewlekłości, powinno było zostać zakończone na długo przed wejściem w życie a nawet przed uchwaleniem wspomnianego planu miejscowego, 2. orzeczenia że SKO w [...] rażąco naruszyło przepis art. 35 k.p.a., albowiem wydało decyzję kończącą postępowanie II instancji po ponad 7 miesiącach, 7-krotnie przekraczając ustawowy termin na wydanie decyzji administracyjnej przez organ II instancji i w związku z tym wniósł o przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej 3. o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: 1) przepisu art. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten ustanawia zasadę niepodważania zaufania obywateli do władzy publicznej, zwaną też zasadą ochrony interesów w toku, z której wywodzony jest zakaz stosowania nowo ustanowionego prawa do zdarzeń, które zaistniały przed ustanowieniem nowego prawa oraz dalej pozostają w toku po ustanowieniu nowego prawa; 2) przepisu art. 35 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, określającego maksymalny miesięczny termin załatwienia sprawy przez organ odwoławczy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie odwołując się do uzasadnienia zaskarżonej decyzji i stwierdzając, że nie wnosi ona nowych zarzutów mających wpływ na odmowę określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Chodzi tu o naruszenie, które skutkuje przyjęciem, że bez jego popełnienia nie doszłoby do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., nie stwierdził w rozpatrywanym przypadku naruszeń prawa dających podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Zaskarżona decyzja odmowna wydana została zgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r. poz. 2081 z późn. zm.), dalej "u.i.ś.o.", z poszanowaniem zasad unormowanych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W szczególności organy wyjaśniły sprawę w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie i swoje stanowisko przekonywująco uzasadniły. Wyjaśnić należy na wstępie, że rozpoznając skargę "w granicach sprawy", jak stanowi art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie może uczynić przedmiotem swoich rozważań i ocen tych aspektów skargi, które powinny podlegać rozstrzygnięciu w odrębnym postępowaniu administracyjnym lub sądowoadministracyjnym. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 1, 5 i 8 p.p.s.a. odrębnemu zaskarżeniu do sądu administracyjnego podlega odpowiednio decyzja, akt prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w wydaniu decyzji. Dlatego w warunkach niniejszej sprawy bez wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji pozostaje okoliczność, że orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego narusza art. 35 k.p.a. albowiem wydało decyzję kończącą postępowanie w sprawie po ponad 7 miesiącach przekraczając ustawowy termin na wydanie decyzji administracyjnej przez organ II instancji. Sądowi wiadomym jest z urzędu, że przed tutejszym sądem rozpoznawana była w przedmiocie bezczynności i przewlekłości jedynie skarga M. S. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy [...], która zakończyła się wyrokiem WSA w Poznaniu z 08 lutego 2018r. (sygn. akt IV SAB/Po 100/17). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku NSA oddalił wyrokiem z 06 sierpnia 2018r. (sygn. akt II OSK 1267/18). Przedmiotem badania sądowoadministracyjnego nie była zatem bezczynność, ani przewlekłość postępowania administracyjnego przed organem odwoławczym. Sąd wskazuje także, iż przedmiotowa uchwała Rady Gminy [...] Nr [...] z [...] grudnia 2017r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranych terenów w obrębie geodezyjnym [...], w rejonie miejscowości [...] i drogi wojewódzkiej nr [...], była przedmiotem skargi Wojewody [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w trybie art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, gdzie skarżący domagał się stwierdzenia nieważności powyższej Uchwały w części. WSA w Poznaniu prawomocnym wyrokiem z 28 marca 2019r. stwierdził nieważność Uchwały Rady Gminy [...] Nr [...] z [...] grudnia 2017r.w zaskarżonej części obejmującej § 24 pkt 11, § 29 pkt 3, § 29 ust. 2 pkt 3, § 31 ust. 2, § 32 ust. 2 pkt 1 lit. c, § 32 ust. 2 pkt 2, 5, 6 i 7. Wobec powyższego, z uwagi na podleganiu odrębnemu zaskarżeniu, nie można też na gruncie niniejszej sprawy analizować obowiązujących postanowień przewidzianych w kwestionowanym planie, przyjętych rozwiązań planistycznych i kwestionować ich mocy wiążącej. Strona dysponowała środkami prawnymi do dyscyplinowania organu II instancji do działania, poprzez instytucję ponaglenia, unormowaną w art. 37 k.p.a., a następnie skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.), z których nie skorzystała. Niezależnie od tego sama długość prowadzenia postępowania administracyjnego, co do zasady, nie wpływa na wynik sprawy. W konsekwencji zakończenia postępowania administracyjnego zaskarżoną decyzją brany może być pod uwagę tylko stan prawny obowiązujący w dacie jej wydania. Zgodnie bowiem z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Przepis ten konkretyzuje konstytucyjną zasadę legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP, w myśl którego organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. W rozumieniu tej zasady w państwie praworządnym wszelka działalność władcza wymaga podstaw prawnych, tzn. legitymacji do działania. Granice tego działania wyznaczają konkretne przepisy prawa, określające zakres ich stosowania. Tym samym, sposób wykonywania kompetencji przez organy państwowe nie jest wyrazem arbitralności ich działania, lecz wynikiem realizacji przekazanych im uprawnień. Organy orzekające są związane treścią przepisów obowiązujących, które mają moc wiążącą erga omnes. Należy zaakcentować, że akty prawa miejscowego stanowią źródło powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organów, które je ustanowiły (art. 87 ust. 2 Konstytucji RP). Ich uwzględnienie przy wydaniu decyzji środowiskowej nakazuje wprost art. 80 ust. 2 u.i.ś.o. Przepis ten warunkuje bezwzględnie zgodę na realizację inwestycji, z uwagi na uwarunkowania środowiskowe, od zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Istotnym jest w związku z tym, że w toku postępowania administracyjnego uległ zmianie stan prawny na skutek uchwalenia spornego planu miejscowego. Przy czym organy orzekające, jak i Sąd nie mogły oceniać legalności przyjętych przez organ stanowiący gminy rozwiązań planistycznych, ale należało uwzględniać, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji uchwała Rady Gminy [...] Nr [...] z [...] grudnia 2017r. była aktem obowiązującym i tak jest dotychczas, skoro na dzień orzekania przez Sąd nie doszło do prawomocnego stwierdzania nieważność tej Uchwały w całości, ani w części dotyczącej § 19 pkt 2 lit b). Wobec oczywistej sprzeczności inwestycji z ustaleniami obowiązującego planu, na obecnym etapie nie ma potrzeby ustalania oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, gdyż postanowienia obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego wprost ustalają całkowity zakaz lokalizacji ferm hodowlanych (§19 pkt 2 lot b). Rozpatrywany wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu do obsady powyżej 40 tys. sztuk w miejscowości [...], obręb [...] na działce nr [...], [...]. Z akt sprawy, w tym z raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i jego uzupełnień wynika, że w ramach inwestycji przewidziano realizację 5 kurników z obsadą 39 000 sztuk (156 DJP) drobiu na kurnik. Łączna obsada fermy obejmowała będzie 195 000 szt., co daje 780 DJP na jeden rzut i 1170000 szt. rocznie (4680 DJP rocznie), do 6 cykli tuczu w roku. Ponadto przewiduje się 15 szt. silosów na paszę o pojemności ok. 10 Mg każdy, silosu na pomiot o pow. 150 m˛, ze ścianami o wysokości 2 m z tego 1 m p.p.t., pomieszczenia gospodarczego z częścią roboczą i dwoma agregatami prądotwórczymi, 5 szt. zbiorników na gaz płynny o pojemności 7 m3 każdy, zbiornik na ścieki komunalne o pojemności ok. 5 m3, zbiorniki na ścieki techniczne (mycie kurników) - szczelny podziemny zbiornik o pojemności ok. 10 m3 - 3 szt., pomieszczenie (izokliny) na padłe sztuki. Chów prowadzony będzie na betonowych podłożach przykrytych ciętą słomą i w zamkniętych pomieszczeniach. W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że zgodność lokalizacji planowanego przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest w świetle art. 80 ust. 2 u.i.o.ś. podstawowym kryterium oceny zamierzeń inwestora ubiegającego się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Powyższe oznacza, że jeżeli dla całości lub części terenu, na którym ma być realizowane przedsięwzięcie, obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to okoliczność taka, co do zasady, determinuje możliwość określenia uwarunkowań środowiskowych realizacji przedsięwzięcia. Planowana inwestycja musi zatem być bezwzględnie zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który określi przeznaczenie terenu, sposób zagospodarowania i warunki zabudowy terenu. Jeżeli plan miejscowy nie przewiduje przeznaczenia terenu pod określone przedsięwzięcie lub też wprost zakazuje jego realizacji, to organ ma obowiązek, wobec braku zgodności przedsięwzięcia z planem wydać decyzję odmowną, bez dalszego badania rzeczywistego wpływu planowanej działalności na środowisko (por. wyrok NSA z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OSK 2628/11). Niezgodność lokalizacji planowanego przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obligowała zatem, po ponownym rozpoznaniu sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze do utrzymania w mocy decyzji Wójta Gminy [...] z [...] listopada 2017r., którą odmówiono określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, jakkolwiek z innym uzasadnieniem - niezgodności inwestycji z postanowieniami planu przewidującego zakaz lokalizacji ferm hodowlanych (§ 19 pkt 2 lit b). Wobec powyższego wydanie pozytywnej decyzji o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań, w odniesieniu do przedsięwzięcia sprzecznego z postanowieniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, rażąco naruszałoby materialną normę art. 80 § 2 u.i.o.ś., co wskazywałoby na przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, a więc gdy decyzja pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa. Słusznie wskazuje zatem organ odwoławczy, że z postanowień art. 80 ust. 2 u.i.o.ś. wynika niezbicie, że zgodność przedsięwzięcia z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest podstawowym kryterium, z uwzględnieniem wyjątków przewidzianych w tym przepisie, oceny przedmiotowego przedsięwzięcia inwestora ubiegającego się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W ocenie Sądu przedsięwzięcie to prawidłowo ocenił organ odwoławczy jako sprzeczne z obowiązującymi postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dokonał zatem w tym zakresie oceny merytorycznej wniosku, co wskazuje, że w tym stanie sprawy nie mamy do czynienia z bezprzedmiotowością postępowania. Nie ulega wątpliwości, że ocena zgodności projektowanego zamierzenia z postanowieniami planu wymaga wnikliwego porównania istoty przedsięwzięcia - jego rodzaju, charakteru, rozmiaru i wariantów - z konkretnymi, ale też i wszystkimi postanowieniami planu. Prowadzi to do rozpoznania sprawy co do jej istoty, a nie odmowy udzielania środowiskowych uwarunkowań z powodu samego tylko przyjęcia planu miejscowego, który tylko z pozoru sprzeciwia się danej inwestycji. W ocenie Sądu, sprzeczność z postanowieniami § 19 pkt 2 lit b ) miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie budzi najmniejszych wątpliwości. Organ odwoławczy dokonując oceny zgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w sposób wystarczający dla dokonania sądowoadministracyjnej kontroli, szczegółowo przeanalizował postanowienia planu mające zastosowanie do konkretnie opisanej inwestycji. Dochował także wymogów art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Organ wskazał także, iż obiekty pomocnicze i infrastruktura techniczna przewidziane w ramach określonego celu podstawowego pozostają w związku i wypełniają treścią wymienioną w Uchwale fermę hodowlaną. Zdaniem Sądu w świetle postanowień planu i opisu przedsięwzięcia nie ma wątpliwości, które zostałyby zinterpretowane na niekorzyść skarżącego inwestora żywotnie zainteresowanego realizacją planowanego przedsięwzięcia. W konsekwencji uzasadniona sprzeczność projektowanego przedsięwzięcia z postanowieniami planu miejscowego zwalnia organ prowadzący postępowanie z konieczności przeprowadzania postępowania wyjaśniającego w szerszym zakresie, w tym postępowania uzgodnieniowego z innymi organami. "Po stwierdzeniu sprzeczności zamierzonego przedsięwzięcia z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego brak podstaw do podejmowania dalszych czynności w sprawie, w tym przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (art. 46 ust. 3 ustawy), analizy i oceny wpływu danego przedsięwzięcia (art. 47 ustawy), czy też uzgodnień z art. 48 ustawy." (wyrok NSA z dnia 16 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1036/07, lex nr 489569; wyrok NSA z 26 kwietnia 2013r., sygn. akt II OSK 2628/11, lex 1337407). Odnosząc się do kolejnego zarzut skargi, w ocenie Sądu na gruncie niniejszej sprawy dotyczącej odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia nie doszło do naruszenia art. 2 Konstytucji i wypływającej z niego zasady demokratycznego państwa prawnego. Zasada ta - uregulowana w powyższym przepisie - jest pojęciem wieloznacznym, niedookreślonym i nie posiadającym definicji legalnej tego pojęcia, to jednak w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że zasada demokratycznego państwa prawnego pełni w istocie rolę klauzuli generalnej, której treść rekonstruowana jest na potrzeby konkretnego przypadku (zob. E. Kosieradzka, M. Zdyb: Zasada państwa prawnego na gruncie prawa administracyjnego w kontekście współczesnych wyzwań, Studia Iuridica Lublinensia 2016, vol. XXV, s. 77-101). W obrębie tej materii należy podkreślić, że wypływająca z niej zasada zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa stanowi kanon poprawnej legislacji i jednoznaczności prawa (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 stycznia 2000 r., K 7/99, OTK - ZU 2000 Nr 1, poz. 2). Wymóg jasności oznacza nakaz tworzenia przepisów klarownych i zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego ustawodawcy oczekiwać mogą stanowienia norm prawnych nie budzących wątpliwości co do treści nakładanych obowiązków i przyznawanych praw (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 21 marca 2001 r., K 24/00, OTK - ZU 2001 Nr 3, poz. 51; z dnia 16 kwietnia 2002 r., SK 23/01, OTK - A 2002 Nr 3, poz. 26). Nie ulega zatem wątpliwości, że zasada zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa jest jedną z podstawowych reguł wynikających z konstytucyjnej klauzuli państwa prawnego (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK - ZU 1999 Nr 7, poz. 165; z dnia 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK - ZU 2000 Nr 5, poz. 138), stanowiąc równocześnie podstawę obowiązywania innych zasad konstytucyjnych, w szczególności zasady prawidłowej (poprawnej, przyzwoitej) legislacji, zasady ochrony praw nabytych, zasady ochrony interesów w toku, zakazu tworzenia uprawnień pozornych, czy zasady lex retro non agit. Jednym z jej celów, jak wskazuje skarżący, jest gwarancja, aby prawo nie było pułapką dla obywatela i by mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny" (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lutego 2001 r., K 27/00, OTK - ZU 2001, nr 2 poz. 29). Ogólny zakaz retroakcji (wstecznego działania prawa) jest zasadą pochodną od zasady zaufania. Retroakcja polega na tym, że normy prawne nakazują kwalifikować według nowych norm czyny, stany rzeczy lub zdarzenia, które miały miejsce i zakończyły się w przeszłości. Inaczej rzecz ujmując, ustawodawca nie może, co do zasady w ten sposób wprowadzać do systemu prawa regulacji, aby dopuszczał zastosowanie nowych norm prawnych do zdarzeń ukształtowanych w przeszłości, z którymi prawo nie wiązało dotąd takich skutków prawnych. Akt normatywny działa z mocą wsteczną, kiedy początek jego stosowania pod względem czasowym został ustalony na moment poprzedzający moment wejście w życie. Chodzi o sytuacje, w których nowe rozwiązania ingerują i odmiennie kształtują stosunki prawne, które zaistniały już przed rozpoczęciem jej obowiązywania. W demokratycznym państwie prawa nowe normy powinny, co do zasady, działać na przyszłość. Nie można zatem stanowić prawa, by normy prawne wiązały skutki swojego zastosowania z faktami, które zaszły już przed wejściem w życie nowych uregulowań (zob. m.in. wyroki z: 19 listopada 2008 r., Kp 2/08, cz. III, pkt 3.2; 7 kwietnia 2011 r., K 4/09, cz. III, pkt 5.2; 10 stycznia 2012 r., SK 25/09, cz. III, pkt 8.1; 5 grudnia 2013 r., K 27/13, cz. III, pkt 9). Zakaz ten ma gwarantować podmiotom prawa, by mogły one układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie narażą się na skutki prawne swojego działania, których nie mogły przewidzieć (zob. K 1/94 z 24 maja 1994 r.). W 1986 r. TK uznał ten zakaz, nawiązujący do paremii lex retro non agit, za "ogólną zasadę prawa". Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie, nie doszło do naruszenia zasady nieretroaktywności. Skarżący w przedmiotowej sprawie nie nabył, bowiem jeszcze żadnych praw, bo takie nabycie praw musiałoby wynikać z ostatecznej i pozytywnej decyzji administracyjnej. Decyzja organu I instancji tymczasem była decyzją odmowną, decyzja organu odwoławczego utrzymała ją w mocy, a więc skarżący nie nabył na jej podstawie żadnego prawa. Co więcej, w literaturze i orzecznictwie sądowoadministracyjnym zwraca się uwagę na fakt, że pozytywna decyzja środowiskowa nie kwalifikuje się jako akt administracyjny przeznaczony do wykonania, nie przyznaje bowiem żadnych uprawnień i nie nakłada obowiązków, które wymagałyby wykonania. Zagadnienie wykonania aktu administracyjnego dotyczy, bowiem aktów zobowiązujących, ustalających dla ich adresatów nakazy powinnego zachowania lub zakazy określonego zachowania; aktów, na podstawie których określony podmiot uzyskuje równocześnie uprawnienie i mocą którego zostają na niego nałożone określone obowiązki oraz aktów, na podstawie których jeden podmiot jest do czegoś zobowiązany, a drugi wyłącznie uprawniony [por. T. Woś (red.): Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, s. 381; oraz postanowienie NSA z 17 lipca 2006 r., I FZ 281/06 (publ. OSP 2007, nr 6, poz. 76) i postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 16 października 2008 r., II SA/Wr 411/08, Lex nr 504587). Przyjmuje się w orzecznictwie, że decyzja określająca środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia nie mieści się w katalogu decyzji nadających się do wykonania (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 sierpnia 2009 r., sygn. akt II OZ 665/09, Lex nr 552936; postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 13 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 634/09, Lex nr 630457). Rozstrzygnięcie to określa jedynie warunki i wymogi, jakie powinny zostać zachowane przy realizacji inwestycji. Decyzja ta samodzielnie nie daje podstawy do rozpoczęcia robót i realizacji inwestycji, a jedynie jest aktem wymaganym przez ustawodawcę na tym etapie procesu inwestycyjnego. Dopiero kolejne stadia tego procesu, w szczególności uzyskanie pozwolenia na budowę, mogą prowadzić do uzyskania rozstrzygnięć, których wykonanie wiąże się z uzyskaniem przez strony postępowania konkretnych uprawnień lub nałożeniem na nie obowiązków. Takie stanowisko jest utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych i Sąd w składzie orzekającym w pełni je podziela (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 14 maja 2009 r., II OSK 715/09, 27 stycznia 2011 r., II OZ 28/11, z 24 maja 2012 r. II OZ 431/12, 1 sierpnia 2013 r., II OSK 2904/12 orzeczenia dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec powyższego w przedmiotowej sprawie zastosowanie nowych przepisów uchwalonego planu miejscowego nie narusza, zdaniem Sądu, zasady lex retro non agit. Z naruszeniem zakazu retroaktywności mamy do czynienia wówczas, gdy do czynów, stanów rzeczy lub zdarzeń, które miały miejsce i zakończyły się przed wejściem w życie nowych przepisów, stosujemy nowe przepisy. O retroaktywnym działaniu prawa mówimy wtedy, gdy nowe prawo stosuje się do zdarzeń "zamkniętych w przeszłości", zakończonych przed wejściem w życie nowych przepisów. W niniejszej sprawie mamy natomiast do czynienia z retrospektywnością prawa, która zachodzi wówczas, gdy przepisy nowego prawa regulują zdarzenia bądź stosunki prawne o charakterze "otwartym", ciągłym, takie, które nie znalazły jeszcze swojego zakończenia ("stosunki w toku"), które rozpoczęły się, powstały pod rządami dawnego prawa i trwają dalej, po wejściu w życie przepisów nowej ustawy. Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy podkreślić należy, że postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia dla planowanej przez skarżącego inwestycji nie zostało zakończone, bowiem plan został uchwalony i wszedł w życie (styczeń 2018r.) co prawda po wydaniu decyzji I instancji ([...] listopada 2017r.), ale przed wydaniem rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy ([...] listopada 2018r.). To zaś oznacza, że istniejący w dacie wejścia w życie nowej ustawy stan sprawy należy zakwalifikować jako "stosunki w toku". Wobec powyższego nie doszło także do naruszenia dalszej zasady wypływającej z art. 2 Konstytucji - zasady ochrony praw nabytych, pewności prawa i zaufania obywateli do administracji publicznej. Odnosząc się z kolei do zarzucanego naruszenia zasady ochrony interesów w toku wskazać należy, że zasada ta dotychczas traktowana jako swoiste zastosowanie zasady ochrony praw nabytych, coraz częściej jest wyodrębniana i klasyfikowana jako jedna z zasad pochodnych od zasady zaufania (zob. K 5/96 z 15 lipca 1996 r.; K 27/00 z 7 lutego 2001 r.; por. J. Oniszczuk, Konstytucja Rzeczypospolitej..., s. 223). Interesami w toku nazywamy te przedsięwzięcia gospodarcze i finansowe, które rozpoczęto na gruncie dotychczas obowiązujących przepisów, lecz są niezakończone w sytuacji, gdy te przepisy uległy zmianie (zob. K 26/97 z 25 listopada 1997 r.; tak też jest ona widziana przez NSA. Zob. np. wyrok NSA z 26 listopada 2014 r., II FSK 3021/12). Sytuacja prawna podmiotów dotkniętych nową regulacją powinna być poddana takim przepisom przejściowym, by podmioty te mogły dokończyć swoje przedsięwzięcia podjęte na podstawie wcześniejszej regulacji w uzasadnionym przeświadczeniu, że regulacje te są i pozostaną stabilne (zob. SK 37/01 z 28 stycznia 2003 r. czy z 10 lutego 2015 r., P 10/11, pkt 4.2). Oczywiście jest to założenie idealne i nie zawsze możliwe do wykonania w praktyce gospodarczej, często z przyczyn niezależnych od samego podmiotu, jak w niniejszej sprawie. Ochrona interesów w toku ma charakter szczególnie kategoryczny: 1) kiedy ustawodawca wyznaczył ramy czasowe, w których jednostka może realizować określone przedsięwzięcia, ufając, że reguły te nie będą zmienione; 2) przedsięwzięcie jest rozłożone w czasie na kolejne etapy; 3) przedsięwzięcie faktycznie zostało już rozpoczęte (zob. K 26/97 z 25 listopada 1997 r.). Bezspornie zasada ochrony praw nabytych, z której wypływa zasada ochrony interesów w toku, zakazuje arbitralnego znoszenia lub ograniczania praw podmiotowych przysługujących jednostce lub innym podmiotom prywatnym występującym w obrocie prawnym. Niemniej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wyrażono także pogląd, że jednostka musi zawsze liczyć się z tym, że zmiana warunków społecznych lub gospodarczych może wymagać nie tylko zmiany obowiązującego prawa, ale również niezwłocznego wprowadzenia w życie nowych regulacji prawnych (zob. wyroki: z dnia 7 lutego 2001 r., K 27/00, OTK 2001 Nr 2, poz. 29; z dnia 24 lutego 2010 r., K 6/09, OTK - A 2010 Nr 2, poz. 15). Idąc dalej, w orzecznictwie Trybunału zwrócono uwagę na fakt, że bezpieczeństwo prawne jednostki może pozostawać w kolizji z innymi wartościami (zob. wyrok z dnia 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK 2000 Nr 5, poz. 138). Pewność prawa nie jest, zatem i nie może być absolutną przeszkodą dla wszelkich zmian prawa. Ochrona praw nabytych nie oznacza zatem nienaruszalności tych praw i nie ma ona charakteru absolutnego. Podlega ograniczeniom, zwłaszcza wtedy uzasadnionym, gdy za zmianami przemawia inna zasada prawnokonstytucyjna albo gdy z racjonalnie uzasadnionych względów zachodzi potrzeba dania pierwszeństwa innej konstytucyjnie chronionej wartości (zob. K 1/99 z 13 marca 2000 r.; K 6/99 z 7 grudnia 1999 r.; wyr NSA 31 marca 2016r., sygn. akt II FSK 90/14). Taką wartością może być (względnie) zrównoważony budżet państwa, czy nawet – zdaniem TK, ale jest to pogląd kontrowersyjny – racjonalizacja prawa (zob. K 38/05 z 12 czerwca 2006 r.). Wobec powyższego, tak samo nakaz ochrony interesów w toku nie ma charakteru bezwzględnego i możliwe jest odstąpienie od tego nakazu chociażby w razie konieczności uzasadnionej interesem publicznym. W ocenie Sądu do takich wyłączeń ochrony interesów w toku należy wyłączne prawo gminy do decydowania o sposobie zabudowy i zagospodarowania przestrzennego na obszarze gminy (art. 1 ust. 1 i art. 3 ust 1 ustawy z 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz.U. z 2018r., poz. 1945 ze zm.). Gmina poprzez ustalenie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu może kształtować i ograniczać własność w granicach prawa, w związku z koniecznością realizacji celów publicznych, w tym zapewnienia ładu przestrzennego. Przy czym w procedurze kształtowania polityki przestrzennej ochronie podlega również interes indywidualny. Jakkolwiek proces planistyczny w nieunikniony sposób prowadzi do powstawania konfliktów interesów i nie jest możliwe zagwarantowanie realizacji interesów wszystkich uczestników tego procesu w równym stopniu. Nie ulega wątpliwości, że powinnością podmiotów publicznych, w tym w szczególności jednostek samorządu terytorialnego jest dbałość o stworzenie jak najdogodniejszych warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej. Nie ulega jednakże również wątpliwości, że nie w każdych okolicznościach dyrektywa ta będzie mogła mieć prymat nad innymi potrzebami chronionymi prawem. Z istoty tzw. "władztwa planistycznego" wynika, że gmina ma decydujący głos odnośnie przeznaczenia terenów położonych w jej granicach. Nie są zatem uzasadnione twierdzenia skarżącego dotyczące naruszenia, Uchwałą rady gminy zasady ochrony interesów w toku, wywodzonej przez skarżącego z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego (wyrok TK z dnia 25 czerwca 2002 r., sygn. akt K 45/01) i z art. 2 Konstytucji RP. Każdy podmiot prawa w ramach swojej wolności i swobody działalności gospodarczej może planować swoje przedsięwzięcia na przyszłość. Jednakże ustawodawca - w przypadku planowania i zagospodarowania przestrzennego, w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie sformułował negatywnego publicznego prawa podmiotowego, polegającego na opartym na prawie roszczeniu skarżącego do nie zmieniania przez radę gminy, w drodze uchwały, w miejscowym planie sposobu przeznaczenia terenu. Zgodnie z treścią art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2, żądać od gminy: 1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo 2) wykupienia nieruchomości lub jej części. Z drugiej strony swoboda prowadzenia działalności gospodarczej, jak i prawo własności nie stanowią praw absolutnych. Prawa te mogą być ograniczane przy spełnieniu określonych warunków. Wolność gospodarcza, jak podkreślono w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 kwietnia 2001 r., sygn. U 7/00 (OTK ZU z 2001 r., nr 3,poz. 56) musi we współczesnym państwie podlegać różnego rodzaju ograniczeniom, co wynika choćby z zaakcentowania w art. 20 Konstytucji RP socjalnego charakteru gospodarki rynkowej. Nie budzi wątpliwości, że Konstrukcja ochrony interesów w toku winna być uwzględniania przez lokalnych legislatorów, tak aby nie naruszać zaufania obywateli do państwa. Sytuacje nadzwyczajne wyjątkowo mogą być uzasadnieniem w ingerencję praw nabytych czy interesy w toku, ale ochrona poszczególnych praw nie ma charakteru bezwzględnego. Prawodawca, w tym także lokalny, powinien posiadać możliwość władczego ingerowania w treść praw dla ochrony wartości wyższego rzędu, jednak działania te muszą mieć charakter szczególny, a stosowane rozwiązania winny być w miarę możliwości niwelowane, gdy sytuacja nadzwyczajna przestanie mieć miejsce (Chmielnicki Paweł (red.), Zięba-Załucka Halina (red.), Środki ochrony praw słusznie nabytych w świetle Konstytucji RP i prawa Unii Europejskiej, e-lex). Strona tymczasem zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jeżeli, jej interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą, podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. W tym stanie rzeczy Sąd nie dopatrzył się także innych uchybień przepisów procesowych skutkujących uchyleniem zaskarżonej decyzji. Wszystkie te okoliczności ujmowane łącznie świadczą o niezasadności zarzutów skargi. Mając powyższe na względzie, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił, jak orzeczono w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło