II SA/Kr 174/18
WyrokWSA w Krakowie2018-03-22
Skład orzekający: WSA Małgorzata Łoboz, WSA Magda Froncisz, WSA Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Rady Miasta Krakowa w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód" narusza prawo własności skarżącego poprzez przeznaczenie jego działek na cele rolnicze z możliwością zalesienia (symbol RL), podczas gdy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa przewidywało dla tych terenów funkcję mieszkaniową (symbol MN)?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Rady Miasta Krakowa w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód" jest zgodna z prawem. Przeznaczenie działek skarżącego pod tereny rolnicze z możliwością zalesienia (RL) było zgodne z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (ZO - tereny otwarte, w tym rolnicza przestrzeń produkcyjna), które wiążąco określały przeznaczenie tych terenów. Sąd uznał, że ograniczenie prawa własności skarżącego było uzasadnione interesem publicznym i nie przekroczyło granic władztwa planistycznego gminy, a także nie naruszyło istoty prawa własności.Stan faktyczny
Skarżący E.H. zaskarżył uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia 3 listopada 2010 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód". Zarzucił, że plan przeznacza jego działki na tereny rolnicze z możliwością zalesienia (RL), podczas gdy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewidywało dla nich funkcję mieszkaniową (MN). Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów u.p.z.p. oraz Konstytucji RP, w tym ograniczenia prawa własności. Organ wniósł o oddalenie skargi, wskazując na zgodność planu ze studium i mieszczącą się w granicach władztwa planistycznego ingerencję w prawo własności.Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędziowie: WSA Magda Froncisz WSA Agnieszka Nawara- Dubiel Protokolant: starszy sek. sądowy Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2018 r. sprawy ze skargi E. H. na uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia 3 listopada 2010 r., nr CXV/1554/10 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód" skargę oddala.
W dniu 3 listopada 2010 r. Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę Nr CXV/1554/10 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód".
Uchwała została podjęta na podstawie art. 20 ust. 1 i art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 80 póz. 717 z późn. zm., dalej: "u.p.z.p.").
W dniu 25 listopada 2010 r. przedmiotowa uchwała została ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego pod nr 605 poz. 4788.
Pismem z dnia 27 października 2018 r. E.H. reprezentowany przez pełnomocnika wezwał w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. Radę Miasta Krakowa do usunięcia naruszenia prawa poprzez zmianę przedmiotowej uchwały w części, w jakiej wprowadza on oznaczenie RL dla działek jego własności, co skutkuje ich przeznaczeniem na tereny rolnicze z możliwością zalesienia.
W związku z brakiem odpowiedzi organu na ww. wezwanie, E.H. – dalej skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą uchwałę Rady Miasta Krakowa.
Zaskarżonej uchwale zarzucił:
- naruszenie art. 20 ust. 1 u.p.z.p. w związku z art. 15 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 9 ust. 4 u.p.z.p. poprzez uchwalenie MPZP "Tyniec - Wschód" przez Radę Miasta Krakowa, który naruszał ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Miasta Krakowa (według stanu przyjętego uchwałą Nr XII/87/03 z dnia 16 kwietnia 2003 r. zmienioną uchwałą Nr XC 111/1256/10 z dnia 3 marca 2010 r.), albowiem studium to określiło obszar, w skład którego wchodzą działki skarżącego, jako tereny o przeważającej funkcji mieszkaniowej (oznaczone symbolem MN), a funkcja ta nie może zostać zrealizowana przez skarżącego na podstawie MPZP "Tyniec - Wschód" przeznaczającego działki na cele działalności rolnej z możliwością zalesienia (oznaczone symbolem RL);
- naruszenie art. 6 ust. 1 i 2 u.p.z.p. w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 140 Kodeksu cywilnego, poprzez przekroczenie przez Radę Miasta Krakowa przysługującego jej władztwa planistycznego i nieuzasadnione naruszenie prawa własności skarżącego, poprzez wprowadzenie takiego ograniczenia tego prawa, które nie ma jakiegokolwiek, celu godziwego i jest nieproporcjonalne do jakiejkolwiek wartości konstytucyjnej, jest nieuzasadnione interesem publicznym i stanem faktycznym sprawy, a wręcz sprzeciwia się wcześniejszym rozstrzygnięciom prawnym dotyczącym terenu nieruchomości, a to ze względu na przeznaczenie w MPZP "Tyniec - Wschód" przeważającej części działek stanowiących własność skarżącego na teren działalności rolnej z możliwością zalesienia (oznaczone symbolem RL), co wyklucza ich jakąkolwiek zabudowę.
Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności MPZP "Tyniec - Wschód" w części dotyczącej objęcia zapisem RL terenu nieruchomości stanowiących własność skarżącego tj. załącznika Nr 1 zaskarżonej uchwały rysunku planu w zakresie obejmującym działki.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że posiada interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej uchwale albowiem jest właścicielem nieruchomości położonej na terenie, który obejmuje zaskarżona uchwała, składającej się z działek ewidencyjnych nr [...] oraz nr [...] obr. [...], przedkładając stosowne odpisy z KW nr [...] oraz KW nr [...]. Skarżący podniósł, że zaskarżona uchwała ogranicza jego prawo własności w ten sposób, iż uniemożliwia zabudowę działek, która była możliwa przed wejściem w życie planu, albowiem brak było planu zagospodarowania dla tego obszaru, a inwestycje realizowane były w oparciu o decyzję o ustaleniu warunków zabudowy. Ponadto skarżący zwrócił m.in uwagę, że zgłaszał uwagi do projektu planu i w swoim piśmie z dnia 23 czerwca 2009 roku wnosił o zmianę projektowanego przeznaczenia obszaru działki nr [...] z RL na MN, jednak uwagi te nie zostały uwzględnione.
Skarżący zarzucił brak zgodności planu miejscowego ze studium w zakresie działek nr [...] oraz [...] obręb [...] . Wskazał, że z porównania części graficznej studium (według stanu przyjętego uchwałą Nr XII/87/03 z dnia 16 kwietnia 2003 r. zmienioną uchwałą Nr XCIII/1256/10 z dnia 3 marca 2010 r., właściwego na datę uchwalenia zaskarżonego planu – dalej "Studium") oraz MPZP "Tyniec - Wschód" wynika, że działki w studium znajdowały się w całości lub w przeważającej części w terenie oznaczonym symbolem MN tj. na terenach o przeważającej funkcji mieszkaniowej niskiej intensywności, a w zaskarżonym planie miejscowym znajdują się w terenie oznaczonym symbolem RL. Jednocześnie wniósł o zobowiązanie organu do przedłożenia części graficznej studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz zaskarżonego planu miejscowego w skali pozwalającej na porównanie rysunku planu miejscowego z rysunkiem studium w zakresie obejmującym działki wymienione w skardze. Z uwagi na położenie działek w pobliżu lub wręcz na granicy terenów oznaczonych w studium jako MN i ZO, przytoczył treść wyroku WSA w Krakowie z dnia 17 stycznia 2014 roku, w którym stwierdzono, że linia o szerokości pół milimetra wytyczona na mapie studium w skali 1:23000, w rzeczywistości, narysowana na ziemi miałaby 12,5 m. Stąd w ocenie skarżącego organ planistyczny Gminy Miasta mógł dokonywać dostosowywania (modyfikacji) granic kierunkowych obszarów zagospodarowania zawartych w studium do granic projektowanego zagospodarowania objętych planem miejscowym tylko co do zakresu samej grubości linii rozgraniczającej obszary w studium (a w niniejszej sprawie -dotyczącej działek skarżącego przekroczono tak zarysowane wytyczne).
Dalej skarżący podniósł, że dokonana w MPZP "Tyniec - Wschód" zmiana przeznaczenia nieruchomości oznaczonych w studium symbolem MN i ustalenie dla nich przeznaczenia pod uprawy rolne z możliwością zalesienia - RL, pozostaje w sprzeczności z kierunkami i zakładanymi funkcjami dla tych obszarów przewidzianymi studium, mimo że w stanie prawnym obowiązującym w chwili uchwalania zaskarżonego planu miejscowego, pomiędzy planem, a studium winna zachodzić zgodność. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślono, że studium jest prawnie określonym instrumentem kształtowania i prowadzenia polityki przestrzennej w gminie i służy ustaleniu lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego. W związku z powyższym w ocenie skarżącego w sprawie dotyczącej należących do niego nieruchomości, naruszona została jedna z ww. zasad sporządzania planu, co w konsekwencji - zgodnie z dyspozycją art. 28 ust 1 u.p.z.p. - skutkuje jego częściową nieważnością.
Skarżący wskazał również, że przy podjęciu zaskarżonej uchwały zostały przekroczone granice uprawnień planistycznych przysługujących gminie. Podkreślił również, że naruszono jego indywidualny interes prawny poprzez nadmierne ograniczenie konstytucyjnego prawa własności. Uzasadnieniem dla interesu publicznego mogło być ewentualnie powołanie się na względy ochrony środowiska, tj. ochrony istniejącego zalesienia działek. Tymczasem w momencie uchwalania zaskarżonego planu, przedmiotowe działki praktycznie nie były już w ogóle zalesione, gdyż na mocy decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z 2007 i 2009 roku, sygn. [...] i [...] zezwolono na wycinkę 16 drzew z ich terenu, co zostało zrealizowane. W chwili przyjmowania planu, aż do dnia dzisiejszego, teren działek to plac budowy, realizowanej w oparciu o ostateczną decyzję Prezydenta Miasta Krakowa nr [...] z dnia 13 stycznia 2010 roku o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę mieszkalnego jednorodzinnego wraz z częścią biurową (usługową), którą poprzedziło ustalenie warunków zabudowy decyzją nr [...] z dnia 18 grudnia 2006 roku. Przy sporządzaniu zaskarżonego aktu nie uwzględniono zatem dotychczasowego przeznaczenia terenu, w tym również mającego swe źródło w wskazanych wyżej decyzjach. Ingerencja w prawo w własności skarżącego nie była zatem uzasadniona interesem publicznym, a także sprzeczna z wcześniejszymi decyzjami, które teren nieruchomości przeznaczały pod zabudowę. Zwrócił również uwagę, że obiekt budowany wznoszony przez niego jest już na końcowym etapie wykonawstwa. Pełnić będzie on funkcje mieszkalne, a także usługowe, związane z działalnością redakcji gazety "[....]". Przy takim obiekcie konieczne jest wykonanie odpowiedniego zagospodarowania terenu i niezbędnej infrastruktury, w tym zapewnienia dojazdu, parkingu i garaży na samochody. Z uwagi na to, konieczne jest przeznaczenie całej powierzchni działek na cele budowlane, a nie tylko ich fragmentu zajętego pod dom. Z tego powodu skarżący zaplanował i zrealizował wycinkę drzew i krzewów. Natomiast organ planistyczny, pomimo, iż sam wcześniej zatwierdził wykorzystanie tego terenu zgodnie z zamierzeniami skarżącego i miał wiedzę o faktycznych i prawnych przeobrażeniach działek, wprowadził zaskarżony plan zupełnie arbitralnie. Ponadto stwierdził, że wszystkie działki sąsiadujące (bezpośrednio i w pewnym oddaleniu) z nieruchomością, są zabudowane i mają przeznaczenie pod zabudowę w planie (obszar oznaczony symbolem MN1). W przedmiotowym planie "Tyniec - Wschód" dokonano więc zupełnie niezrozumiałego zróżnicowania jego nieruchomości i terenów sąsiednich, co nie ma żadnych usprawiedliwionych podstaw.
Ponadto w ocenie skarżącego, jego działki, ze względu na swoją znaczną powierzchnię oraz atrakcyjne położenie, mogłyby być wykorzystane także w pozostałym zakresie na cele budownictwa mieszkaniowego. Byłoby to zresztą zgodne także z celami operacyjnymi określonymi w uchwale nr LXXV/742/05 Rady Miasta Krakowa z dnia 13 kwietnia 2005 r. w sprawie przyjęcia Strategii Rozwoju Krakowa. Tym samym skarżący nie zgadza się że uprawnienie gminy, o jakim mowa w art. 3 i 4 u.p.z.p., ma charakter nieograniczony i że gmina ma pełną swobodę w określaniu przeznaczenia i zasad zagospodarowania poszczególnych obszarów położonych na jej terenie. Oczywistym jest bowiem, że uprawnienie gminy do ustalania przeznaczenia terenu i sposobu jego zagospodarowania nie może być nadużywane. Prawnie wadliwymi ustaleniami planu zagospodarowania będą więc z pewnością te, które są wynikiem nadużycia przysługujących gminie uprawnień. Tak też się stało w przypadku określenia zasad zagospodarowania terenu skarżącego. Należy mieć też na względzie, że skarżącemu przysługuje prawo zabudowy terenu będącego jego własnością, które to prawo ma charakter wolnościowy i chronione jest przez art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczenie tego prawa może mieć miejsce tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach i nie może godzić w istotę prawa własności. W niniejszej sprawie, z uwagi na wykluczenie możliwości zabudowy działek bez słusznego uzasadnienia, doszło do naruszenia prawa własności Skarżącego.
W odpowiedzi na przedmiotową skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości.
W uzasadnieniu przedstawiono chronologicznie tok formalnoprawny podjęcia zaskarżonej uchwały oraz przywołano wyroki i rozstrzygnięcia, jakie zapadły w odniesieniu do przedmiotowej uchwały.
Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów, organ wskazał, że w dokumencie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa (w wersji obowiązującej w dacie uchwalenia skarżonego planu) nieruchomość skarżącego nieomal w całości położona była w terenach oznaczonych symbolem ZO - tereny otwarte (w tym rolnicza przestrzeń produkcyjna), w strefie systemu zieleni parków rzecznych, a nie w terenach inwestycyjnych (MN) jak twierdzi skarżący. Jedynie niewielka część nieruchomości skarżącego została odznaczona jako teren już zabudowany i zainwestowany (istniejące uwarunkowanie). W studium dla tych terenów oznaczonych symbolem ZO przewidziano tereny otwarte (w tym rolniczą przestrzeń produkcyjną). Dla nieruchomości skarżącego nadano przeznaczenie adekwatne do wytycznych zawartych w studium. O braku inwestycyjnego charakteru terenów obejmujących nieruchomość skarżącego świadczy zapis studium wykluczający zabudowę w tych terenach (ZO). Jedynie niewielka część nieruchomości skarżącego została odznaczona, jako teren zabudowany i zainwestowany. W związku z tym zarzut skarżącego jest chybiony.
Z kolei odnosząc się do zarzutu ograniczenia prawa własności oraz przekroczenia granic władztwa planistycznego w zakresie ustaleń planu dotyczących jego nieruchomości, organ wskazał, że podniesione w skardze argumenty nie potwierdzają w żaden sposób, aby doszło do naruszenia porządku prawnego. Własność nie jest prawem absolutnym i doznaje licznych ograniczeń wynikających z przepisów ustaw. Do tej kategorii norm prawnych należą niewątpliwie przepisy zawarte w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z przepisów art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust.1 tej ustawy wynika, że gminie przysługuje prawo do władczego przeznaczania terenu pod określone funkcje i ustalania zasad zagospodarowania terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Z kolei przepis art. 6 ust. 1 wskazanej ustawy stanowi, że sposób w jaki może być wykonywane prawo własności nieruchomości jest kształtowany przez ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przepis ust. 2 tego artykułu przewiduje natomiast, że w granicach określonych ustawą każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, co jednak musi odbywać się zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Synteza powyższych unormowań prowadzi do konstatacji, że ustalenia planu miejscowego nie tyle ograniczają prawo własności do nieruchomości, co współkształtują treść tego prawa. Rola planu miejscowego polega bowiem na kreacji porządku przestrzennego w odniesieniu do przyszłości. W związku z powyższym możliwe jest wyłącznie takie zagospodarowanie terenu, jakie jest dopuszczone przez przepisy prawa, w tym ustalenia planu miejscowego.
W zakresie podniesionych w skardze twierdzeń dotyczących realizacji praw wynikających z decyzji administracyjnych podkreślono, że obowiązujący system planowania przestrzennego zakłada swego rodzaju dualizm w zakresie instrumentów planowania przestrzennego. Podstawowym instrumentem kształtowania polityki przestrzennej na szczeblu gminy jest bowiem plan miejscowy, natomiast w przypadku jego braku wydawane są decyzje o warunkach zabudowy. Fundamentalna różnica pomiędzy tymi narzędziami polega na tym, że plan miejscowy musi być zgodny z zapisami dokumentu studium, podczas, gdy w przypadku treści decyzji o warunkach zabudowy brak takiego wymogu. Tego typu sytuacja została przewidziana przez ustawodawcę, który w art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nakazał stwierdzenie wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy w przypadku kolizji jej treści z ustaleniami planu miejscowego. Wskazana regulacja jednoznacznie potwierdza, że ustalenia planu oraz treść decyzji o warunkach zabudowy dla tego samego terenu mogą się diametralnie różnić i nie można traktować takiego stanu jako niezgodnego z prawem.
Zdaniem organu skarżący może realizować wzmiankowane w skardze zamierzenie inwestycyjne według decyzji o pozwoleniu na budowę, której jest dysponentem, niezależnie od ustaleń planu. Możliwość taką stwarza przepis art. 65 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowiący, iż przepisu o stwierdzeniu wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy w przypadku kolizji z uchwalonym planem miejscowym nie stosuje się, jeżeli została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę. Organy planistyczne nie sformułowały ustaleń planistycznych w sposób dowolny, lecz w oparciu o wytyczne zawarte w dokumencie określającym politykę przestrzenną gminy czyli Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa.
W odpowiedzi na skargę przedstawiono ponadto graficzne zobrazowanie umiejscowienia działek skarżącego w stosunku do dokumentu Studium oraz MPZP /k. 44 akt sądowych/, które nie zostało zakwestionowane przez skarżącego.
Na rozprawie skarżący w odniesieniu do przedstawionego dokumentu wskazał, że wynika z niego, iż nie potwierdzają się zarzuty o niezgodności Planu miejscowego ze Studium. Zwrócono natomiast uwagę, że działki sąsiednie w dolnej części mapy planu w stosunku do działek skarżącego zostały przeznaczone pod zabudowę, podczas gdy z rysunku Studium to nie wynika. Nadto skarżący wskazał, że inwestycja jest w trakcie budowy, ale inwestor rozważa dokonanie istotnych zmian, co wiąże się z projektem zamiennym. Zdaniem skarżącego MPZP winien respektować pozwolenie na budowę przynajmniej co do działki, której dotyczy.
Pełnomocnik organu w odpowiedzi na powyższe wskazał, że przeznaczenie nieruchomości w MPZP jako MN1 wynikało najprawdopodobniej z faktu ich zabudowy istniejącej faktycznie w 2010r. co wówczas nie dotyczyło działki skarżącego. Ponadto zakwestionowano konieczność uwzględniania w planie wydanych decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż wówczas jakiekolwiek planowanie nie byłoby możliwe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego skarga okazała się być bezzasadna.
Na wstępie stwierdzić należy, że skarga została wniesiona w terminie, oraz że została prawidłowo poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa.
1/ W pierwszej kolejności koniecznym stało się zbadanie legitymacji skarżącego E.H. do zaskarżenia przedmiotowej uchwały, w kontekście przesłanek określonych w art. 101 ust. 1 u.s.g. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, na skarżącym spoczywa obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wniesienia skargi ( nie w przyszłości) naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. Interes prawny skarżącego powinien wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. W orzecznictwie i doktrynie eksponowany jest przy tym element bezpośredniości, konkretności i realnego charakteru interesu prawnego strony. Skarżący wywodzi swój interes prawny z prawa własności ( art. 140 k.c.). Zatem odnośnie istnienia interesu prawnego, dla Sądu nie ulega wątpliwości, że skoro źródłem owego interesu mają być normy określające prawo własności skarżącego, to niewątpliwie skarżący taki interes posiada, jako właściciel nieruchomości objętej Planem. Bowiem "w ograniczonym zakresie źródłem interesu prawnego i legitymacji skargowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym bywa prawo cywilne. W pierwszym rzędzie można wymienić prawo własności i inne prawa rzeczowe, z których można wyprowadzić legitymację do zaskarżenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (wyrok NSA z 10 stycznia 2008 r., II OSK 1335/2007, LexisNexis nr 1828824; wyrok NSA z 11 stycznia 2008 r., II OSK 1413/2007, LexisNexis nr 2118562; wyrok NSA z 4 września 2008 r., II OSK 133/2008, LexisNexis nr 2321100)" – tak Kisiel Wiesław Chmielnicki Paweł w Komentarzu do art. 101 u.s.g. – Lex/el. Nie ulega także wątpliwości, że interes ten został naruszony, wobec faktu wykluczenia zabudowy nieruchomości. Jak to bowiem stwierdzono w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2016 r. II OSK 1102/14, LEX nr 1956345: "Jeśli skarżący ma nieruchomości położone na obszarze objętym kwestionowanym planem i jego ustalenia dokonują zmian w ich przeznaczeniu, to już to wystarczy do uznania, że jego interes prawny został naruszony". Wobec uznania istnienia legitymacji skargowej należało przystąpić do badania zarzutów skargi.
Na wstępie trzeba jeszcze wskazać, że po raz pierwszy uchwała Rady Miasta Krakowa nr CXV/1554/10 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Tyniec-Wschód" (dalej "Plan") była badana przez Sąd administracyjny w sprawie II SA/Kr 1626/12. W sprawie tej zapadł wyrok unieważniający uchwałę w zakresie interesu prawnego ówczesnego skarżącego, to jest w odniesieniu do wymienionej w sentencji działki ewidencyjnej. Natomiast co do procedury planistycznej, zdaniem Sądu w omawianej sprawie analiza całości dokumentacji procedury planistycznej prowadziła do wniosku, że nie miało miejsca istotne naruszenie trybu sporządzania zaskarżonego planu miejscowego, jak i naruszenie właściwości organów. Wszystkie etapy procedury planistycznej przeprowadzono zgodnie z treścią art. 17-20 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W tym zakresie zatem aktualnie należy respektować wydane rozstrzygnięcie.
Co zaś do zarzutów skargi w zakresie interesu prawnego skarżącego, należy rozpocząć od stwierdzenia, że skarżący na rozprawie odstąpił od podtrzymywania zarzutu niezgodności Planu ze Studium w zakresie przeznaczenia terenów obejmujących działki ewidencyjne nr [...] i [...] obr. [...] . Z graficznego przedstawienia umiejscowienia działek wynika bowiem, że w załączniku graficznym Studium znajdowały się one na terenach określonych jako "ZO".
ZO - tereny otwarte (w tym rolnicza przestrzeń produkcyjna)
1) Główne funkcje:
- łąki, pola uprawne, sady, ogrody, zadrzewienia, zarośla nadrzeczne, bulwary,
cieki i zbiorniki wodne.
2) Główne kierunki zagospodarowania przestrzennego:
* utrzymanie i ochrona przed zainwestowaniem niezabudowanych terenów
stanowiących elementy systemu przyrodniczego miasta oraz płaszczyzny
ekspozycji widokowej,
* zagospodarowanie terenów objętych ochroną prawną zgodnie z przepisami
ustalonymi dla tych terenów oraz planami ochrony,
- obejmowanie ochroną prawną obszarów o najwyższych walorach
przyrodniczych i krajobrazowych,
- wprowadzanie zalesień ze szczególnym uwzględnieniem strefy zwiększenia
lesistości,
- udostępnienie terenów jako ciągów spacerowych i rowerowych ze
szczególnym uwzględnieniem połączeń z terenami ZP.
3) Warunki i standardy wykorzystania terenu:
całkowite wykluczenie prawa zabudowy,
budowa ciągów infrastruktury technicznej z zachowaniem ochrony walorów
krajobrazowych terenów (kablowanie linii).
Rysunek Studium sporządzono w skali 1:5000. Z rysunku Studium wynika, że działki znajdowały się ponadto na terenach tworzących tzw. system parków rzecznych, które w świetle zapisów Studium pełnić miały rolę przyrodniczą, ale także publiczną w rozumieniu organicznego tworzywa spajającego elementy struktury przestrzennej miasta. Bowiem, jak wynika z tekstu Studium, w koncepcji "Kompleksowego programu rozwoju zieleni miejskiej dla Krakowa" zostały ustalone określone kierunki, między innymi rozwój systemu zieleni Krakowa przede wszystkim w oparciu o system parków rzecznych i zieleń forteczną. Zgodnie ze Studium, "zielone" tereny otwarte, wyodrębnione jako ważne elementy struktury przestrzennej miasta, są podstawowymi komponentami środowiska przyrodniczego i krajobrazu miasta, a jednocześnie stanowią tradycyjne obszary odpoczynku i rekreacji mieszkańców. Konieczność respektowania zasad zrównoważonego rozwoju sprawia, że wedle Studium muszą one pozostać wolne od zabudowy. Główne kierunki zagospodarowania tych obszarów to ochrona przed uszczupleniem zachowanych zasobów przyrodniczych i krajobrazowych, stanowiących o ich wartości i atrakcyjności, odtwarzanie zdegradowanych zasobów przyrodniczych i krajobrazowych, kształtowanie niezbędnej infrastruktury służącej publicznemu wykorzystaniu obszarów dla celów rekreacji i wypoczynku mieszkańców. Organizację systemu jako całości, w tym urządzenie parków rzecznych, zaliczono do tzw. problemów ogólnomiejskich ( w przeciwieństwie do problemów dzielnicowych i lokalnych). W tekście Studium wyznaczono i opisano tzw. strefę kształtowania systemu przyrodniczego miasta, w obrębie której sposób zagospodarowania podporządkowany jest ochronie wartości i zasobów przyrodniczych. Strefa ta obejmuje różnorakie zasoby przyrodnicze, między innymi dolinę Wisły i jej dopływów z włączeniem parków rzecznych /str. 176 Studium/. W obrębie tej strefy wyznaczono tereny chronione przed zabudową, obejmujące: 1/ lasy, 2/ tereny zieleni urządzonej, 3/ tereny otwarte ( rolne, zieleń nieurządzona), których fragmenty miały być obejmowane ochroną prawną, 4/ tereny zieleni fortecznej.
Nietrudno zauważyć, że tereny otwarte, o których mowa w ramach strefy kształtowania systemu przyrodniczego miasta, w obrębie parków rzecznych, to właśnie tereny ZO, obejmujące działki skarżącego, a z powyższych względów chronione przed zabudową.
W Planie działki skarżącego określono jako:
Tereny rolnicze z możliwością zalesienia (RL):
l. Dla terenów oznaczonych na rysunku planu symbolem RL ustala się następujące przeznaczenie:
1) podstawowe:
a) grunty orne,
b) sady i ogrody,
c) łąki ł pastwiska,
d) szpalery zieleni wysokiej wzdłuż dróg publicznych,
e) zadrzewienia i zakrzewienia śródpolne,
f) zalesienia;
2). uzupełniające pod ścieżki piesze oraz szlaki turystyczne lub trasy rowerowe nie wyznaczone na rysunku planu;
II. W granicach terenów RL obowiązuje zakaz prawa zabudowy, w tym również lokalizacji obiektów tymczasowych;
III. W granicach terenów RL w odległości 30 m od granicy terenów MN1, MN2, UK, UP, US obowiązuje zakaz możliwości zalesienia.
Jak wynika z powyższego, charakter terenu RL, jego przeznaczenie podstawowe i uzupełniające, jak również całkowity zakaz zabudowy, są absolutnie zgodne z przeznaczeniem i kierunkami zagospodarowania tego terenu wyznaczonymi w Studium. Jest to w ocenie Sądu istotna w sprawie okoliczność. Trzeba bowiem mieć na uwadze przepis art. 9 ust. 4 u.p.z.p., który wskazuje, że ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy uchwalaniu planów miejscowych. Zgodnie z jednolitym orzecznictwem sądów administracyjnych, "Jeżeli w studium określa się m.in. kierunki zmian w przeznaczaniu terenów (art. 10 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.), to gmina w ramach uprawnień wynikających z władztwa planistycznego, może zmienić w planie miejscowym dotychczasowe przeznaczenie określonych obszarów, ale tylko w granicach zakreślonych ustaleniami studium. Inne przeznaczenie konkretnego terenu w planie miejscowym niż przeznaczenie przyjęte w studium kwalifikowane jest jako naruszenie zasad sporządzania planu, tj. art. 9 ust. 4 u.p.z.p., zwłaszcza gdy przeznaczenie terenu w planie jest całkowicie odmienne od ustalonego w studium. Stopień związania miejscowego planu ustaleniami studium jest uzależniony od szczegółowości zapisów tego ostatniego aktu i w związku z tym może być silniejszy lub słabszy" (tak wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2016 r., II OSK 2529/14, LEX nr 2106680). " 1. W ujęciu systemowym zgodność między treścią studium a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji. 2. Innymi słowy, konkretne obszary mogą mieć określone przeznaczenie w planie, jeśli wcześniej w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmina wskazała taki rodzaj przeznaczenia dla tych obszarów. Zatem ustalenia planu miejscowego są konsekwencją zapisów przyjętych w studium" (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2017 r., II OSK 1251/17, LEX nr 2345607). W efekcie inne przeznaczenie określonego terenu w planie miejscowym niż w studium należałoby zakwalifikować jako istotne naruszenie prawa tj. art. 9 ust. 4 u.p.z.p., zwłaszcza wówczas, gdy to inne przeznaczenie terenu w planie miejscowym jest całkowicie odmienne od ustalonego w studium ( tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 czerwca 2017 r., IV SA/Wa 617/17, LEX nr 2415278, czy też wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 lutego 2017 r.IV SA/Po 1004/16, LEX nr 2247610, wyrok WSA w Gdańsku, z dnia 24 września 2014 r., II SA/Gd 340/14, LEX nr 1534098). Wszystko to oznacza, że Rada Miasta Krakowa obowiązana była realizować zapisy Studium i że czyniąc to, nie tylko nie naruszała prawa, ale działała zgodnie z nim. Wobec tego zauważyć należy, że bez zakwestionowania zapisów Studium, trudno jest aktualnie skarżącemu podważyć skutecznie kwestionowane zapisy Planu, zgodne ze Studium. Oczywiście można dyskutować, czy skarżący winien był to uczynić w formie odrębnej skargi, czy też może współcześnie ze skarżeniem Planu, albowiem w tej kwestii ( to jest w kwestii możliwości odrębnego zaskarżenia Studium) brak jest jednolitości w judykaturze. Jednak podkreślenia wymaga, że tak przed złożeniem skargi, jak i w niniejszej sprawie skarżący w ogóle nawet nie składał zarzutów w zakresie treści Studium. Można domyślać się, że stało się tak ze względu na mylne przekonanie wyrażone w treści skargi, że teren skarżącego leży w Studium na obszarze przeznaczonym pod zabudowę. Jednak z drugiej strony świadczy to o tym, że skarżący dotychczas nie interesował się zbytnio tym przeznaczeniem, gdyż nie starał się zweryfikować tej okoliczności. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, powołane argumenty dotyczące zgodności inkryminowanych zapisów ze Studium są niezwykle istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Przechodząc do kwestii zarzutu naruszenia prawa własności skarżącego i związanego z nim zarzutu nadużycia władztwa planistycznego Gminy, to w ocenie Sądu nie może on odnieść skutku. Mając bowiem na względzie wszystko to, co wyżej powiedziano w kwestii zgodności ze Studium, zasadniczo celem mającym być realizowanym na terenach przeznaczonych w Studium pod parki rzeczne i tereny otwarte, jest kształtowanie strefy przyrodniczej – zielonych terenów niezainwestowanych, dla ochrony zrównoważonego krajobrazu i zachowania stref rekreacji mieszkańców. Wprowadzenie tych ograniczeń w ocenie Sądu ma uzasadnienie w treści art. 1 ust. 2 pkt 1,2, 3 gdzie mowa o tym, że w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się m.in. wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury, walory architektoniczne i krajobrazowe i wymagania ochrony środowiska, w tym gospodarowania wodami i ochrony gruntów rolnych i leśnych.
Wskazać należy, że naruszenie interesu prawnego lub prawa dające stronie prawo do zaskarżenia uchwały z zakresu administracji publicznej nie oznacza automatycznego uwzględnienia skargi. Musi zostać wykazane, że naruszenie interesu prawnego skarżącego wiązane jest z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego (np. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2012 r., II OSK 796/12, CBOSA). W przypadku kwestionowania uchwały w przedmiocie planu zagospodarowania przestrzennego uwzględnienie skargi nastąpi, gdy naruszenie przepisów przekroczy granice tzw. władztwa planistycznego. Wskazane władztwo planistyczne stanowi kompetencję gminy do samodzielnego i zgodnego z interesem publicznym kształtowania polityki przestrzennej. Obejmuje ono samodzielne ustalenie przez gminę przeznaczenia terenów, rozmieszczenia inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy (art. 3 ust. 1 oraz art. 15 ust. 2 ustawy planistycznej). W zakres władztwa planistycznego wchodzi również, z mocy art. 6 ust. 1 ustawy planistycznej, ustalenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego sposobu wykonywania prawa własności nieruchomości. Koncepcja władztwa planistycznego oznacza przy tym, że w niektórych przypadkach ustalenia planu mogą ingerować w interesy prywatne podmiotów skarżących w sposób odbierany przez nich jako niekorzystny, natomiast nie musi z tym być powiązane przekroczenie granic władztwa planistycznego. Prawo własności jest co prawda najsilniejszym prawem podmiotowym, korzystającym z najszerszych gwarancji ustawowych i ponadustawowych, jednak nie ma charakteru absolutnego. Konstytucja RP dopuszcza bowiem w art. 64 ust. 3 możliwość ograniczenia praw właścicielskich. Jest to możliwe jednakże na podstawie przepisów ustawy i w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazem nadmiernej - w stosunku do chronionej wartości - ingerencji w sferę praw i wolności. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, dla których ustanawia się określone ograniczenia, przy czym ograniczenia te winny być dokonane wyłącznie w formie przepisów ustawowych. Zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości wprowadzają przepisy szeregu ustaw. Między innymi taką ustawą, która dopuszcza wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z własności nieruchomości jest ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 2005 r., sygn. akt II OSK 183/05, niepublik.). Spójny z tymi regulacjami pozostaje również art. 140 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. W świetle powyższego i mając na uwadze przepis art. 3 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 u.p.z.p., stwierdzić należy, że ograniczenia wykonywania prawa własności wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są prawnie dopuszczalne.
Należy natomiast rozważyć kwestię, czy wprowadzone ograniczenie jest proporcjonalne w zakresie wyważenia prawa własności oraz racji interesu publicznego, o których mowa wyżej. Innymi słowy, czy nastąpiło w okolicznościach sprawy naruszenie tzw. władztwa planistycznego Gminy. Podkreślenie, że należy to ustalać w okolicznościach sprawy, jest bardzo istotne, gdyż nakazuje w pierwszym rzędzie przywołać te okoliczności. Kontrola bowiem naruszenia obiektywnych norm prawa w relacji do interesu prawnego skarżącego nie odbywa się w tym wypadku in abstracto. Należy zatem przypomnieć, że skarżący twierdzi, że zgłaszał uwagi do projektu planu, które nie zostały uwzględnione. Nadto twierdzi, że organ planistyczny powinien był zmienić przeznaczenie przynajmniej tej działki, w stosunku do której wydano pozwolenie na budowę, właśnie ze względu na wydane pozwolenie. Według skarżącego, jest tak zwłaszcza w sytuacji, gdy niektóre działki sąsiednie zmieniły przeznaczenie w Planie w stosunku do Studium ( w sensie przeznaczenia ich pod zabudowę).
Należy w pierwszej kolejności zauważyć, że ponieważ w Studium działki skarżącego leżą w bliskim sąsiedztwie zasadniczej linii granicznej terenu przeznaczonego pod zabudowę ( choć do niej nie przylegają), oraz odrębny fragment takiego terenu zachodzi na teren działek skarżącej z innej strony ( str. 44 verte akt sądowych), nie ulega kwestii, że chodzi o teren leżący przy granicy. W Studium wskazano, że granica rozgraniczająca tereny otwarte od terenów przeznaczonych do zabudowy, ma charakter orientacyjny, a jej ostateczny przebieg zostanie ustalony w planach miejscowych. Dopuszczono w Studium korektę określonej w Studium w/w granicy, a także linii rozgraniczającej pomiędzy wyodrębnionymi kategoriami terenów, pod warunkiem realizacji zasad zrównoważonego rozwoju i kształtowania ładu przestrzennego określonych dla Krakowa w Studium, w szczególności: 1/ nienaruszalności najcenniejszych elementów systemu przyrodniczego, 2/ nie rozpraszania zabudowy i tworzenia zwartych zespołów zabudowy, 3/ integralności zagospodarowania przestrzennego oraz infrastruktury drogowej i technicznej, 4/ respektowania ustaleń dla stref określonych w Studium.
Co do zasady, wskazano już, że przeznaczenie terenu RL w Planie ustalono zgodnie z zapisami Studium. Co więcej, z uwagi na położenie obszaru w strefie kształtowania systemu przyrodniczego miasta, z pewnością zmiana przeznaczenia stanowiłaby naruszenie warunku wskazanego w punkcie 4.
Z kolei Gmina twierdzi, że zmiana przeznaczenia innych działek leżących w okolicy działek przedmiotowych nastąpiła w sytuacji istnienia na tych działkach faktycznej zabudowy w momencie procedowania Planu. To odpowiada z kolei ogólnemu warunkowi uwzględnienia w planie zagospodarowania przestrzennego uwarunkowań faktycznych. Skarżący jednakże zarzuca, że nie zmieniono przeznaczenia terenu obejmującego jego działki ( bądź przynajmniej jedną działkę) z uwagi na wydane pozwolenie na budowę. Nie jest spornym, że w momencie uchwalania Planu nieruchomość nie była zabudowana, co więcej, inwestycja do chwili obecnej nie jest zakończona. Należy wobec tego zapytać, na jaką datę zasadniczo uwzględnia się uwarunkowania faktyczne w planowaniu przestrzennym. Tą kwestią zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 września 2012r. II OSK 1597/12 (publ. Lex/el.), gdzie wskazał, że termin ten wynika to z przepisu § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z dnia 26 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 164, poz. 1587), który stanowi, że materiały planistyczne, sporządzone na potrzeby projektu planu miejscowego, powinny być aktualne na dzień przekazania tego projektu do opiniowania i uzgodnienia. Trzeba zatem przypomnieć, że skarżący uzyskał decyzję o warunkach zabudowy w dniu 18 grudnia 2006r. /k.30 akt sądowych/, jednak wobec brzmienia art. 65 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p. ta okoliczność nie mogła mieć wpływu na kwestie planowania przestrzennego. Prawdą jest, że skarżący pismem z dnia 23 czerwca 2009r. zgłosił uwagi do projektu planu po pierwszym jego wyłożeniu, które miało miejsce w dniach 7.05.09r. – 4.06.09r. /k.28 akt sądowych/. W piśmie chodziło o działkę nr [...], która obecnie nosi numer [...] Natomiast pismo to nie zostało rozpatrzone z tego powodu, że termin zgłaszania uwag mijał 18 czerwca 2009r., a więc pismo zostało złożone po terminie, co wynika zresztą wprost z jego treści. Ponadto okoliczność, że skarżący uzyskał warunki zabudowy, sama w sobie z przyczyn, o których wyżej powiedziano, nie mogłaby zostać uwzględniona. Natomiast pierwsze wyłożenie projektu Planu w 2009r., nastąpiło po opiniowaniu i uzgodnieniu na przestrzeni 2008r. Jak z tego wynika, na ten czas, stan faktyczny i prawny nieruchomości skarżącego nie uprawniał organu planistycznego do jakiejkolwiek zmiany przeznaczenia gruntów określonego w Studium. W szczególności oznacza to, że w terminie wynikającym z cytowanego rozporządzenia ( opiniowanie i uzgodnienie) stan faktyczny nieruchomości nie dawał podstaw do zmiany jej przeznaczenia. Zmiana stanu prawnego nieruchomości skarżącego, a to działki nr [...] ( obecnie nr [...] ) nastąpiła w związku z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę w dniu 13 stycznia 2010r., ostatecznej z dniem 3.02.2010r. /k.35 akt sądowych/. Skarżący w sierpniu 2010r. zgłosił uwagi do ponownego wyłożenia projektu Planu, ale nie mogły być one uwzględnione, z uwagi na ponowne wyłożenie i ponowienie procedury tylko w zakresie zmiany przeznaczenia kilku działek ( nr [...] ,[...] ,[...] ,[...] ) w lipcu 2010r. /T.VIII akt planistycznych). W efekcie stwierdzić trzeba, że skarżący uzyskał pozwolenie na budowę po przekazaniu projektu Planu obejmującego jego działkę do opiniowania i uzgodnienia, a zatem organ w tym czasie (określonym rozporządzeniem) dysponował aktualnym stanem faktycznym i prawnym nieruchomości. Z kolei o uzyskanym pozwoleniu skarżący nie poinformował organu planistycznego, albowiem nie ponawiano procedury w odniesieniu do jego działki. W tej sytuacji w ocenie Sądu nie można skutecznie zarzucać, że w czasie uchwalania Planu, tj. w listopadzie 2010r. organ nie wziął pod uwagę wydanego pozwolenia na budowę. Trzeba bowiem mieć świadomość etapów procedury planistycznej. Jeśli kwestia zmiany przeznaczenia działki nie jest aktualna na chwilę przekazania projektu do opiniowania i uzgodnień, to następnie wszelkie zmiany mogą się zasadniczo odbywać na skutek zgłoszenia uwag do projektu po jego publicznym wyłożeniu. Jeśli uwagi nie zostaną skutecznie zgłoszone, to co do zasady brak jest podstaw do przyjęcia konieczności zmiany projektu opiniowanego, uzgodnionego i wyłożonego do publicznego wglądu. Wniosek taki płynie z analizy przepisów art. 17, 18 i 19 u.p.z.p. Jak to słusznie stwierdził NSA w wyroku z dnia 4 października 2017 r., II OSK 2320/16, LEX nr 2408857, "Ustawodawca stworzył gwarancje ochrony interesu indywidualnego osób, których nieruchomości objęto planem właśnie poprzez uczestniczenie w procedurze uchwalania planu, a zwłaszcza możliwość złożenia uwag do projektu. Brak uwag uniemożliwia ewentualną możliwą korektą rozwiązań zaproponowanych przez organ. Regulacja przepisów art. 18, 19 i 20 u.p.z.p. świadczy, że ustawodawca przypisał instytucji uwag duże znaczenie w procedurze planistycznej, co musi być również uwzględnione przy ocenie legalności konkretnego planu miejscowego".
Wobec zatem braku podstaw do zmiany projektu w kontekście działek skarżącego przed 2010r., oraz w świetle braku skutecznie zgłoszonych uwag w 2010r po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, nie ma w ocenie Sądu uzasadnionych podstaw do zakwestionowania zaskarżonej uchwały co do ustalenia przeznaczenia terenu obejmującego niezabudowane działki skarżącego zgodnie ze Studium. Z całą pewnością zaś nie stanowi powodu do częściowego unieważnienia uchwały fakt aktualnej chęci dokonania istotnych zmian w projekcie budowlanym, który realizuje skarżący. Sąd bowiem bada stan faktyczny i prawny na chwilę uchwalenia Planu, to jest na listopad 2010r.
Ostatecznie zatem wskazać należy, że w tej sprawie Sąd nie stwierdził, aby uchwała ingerowała w prawo własności skarżącego w sposób przekraczający granice władztwa planistycznego, wobec ustalenia przeznaczenia działek zgodnego ze Studium i braku podstaw do zmiany tego przeznaczenia przy uchwalaniu Planu. Nadto skarżący uzyskał pozwolenie na budowę, które z mocy art. 65 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p. chroni jego prawo do zabudowy nieruchomości.
Końcowo należy podkreślić, że sądowa kontrola władztwa planistycznego nie może dotyczyć badania racjonalności (celowości) przyjętych przez organy gminy rozwiązań planistycznych (vide wyroki NSA z dnia 1 grudnia 2010 r. - sygn. akt II OSK 1947/10, z dnia 23 czerwca 2010 r. - sygn. akt II OSK 834/10), lecz ogranicza się jedynie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał, a zwłaszcza przestrzegania zasad planowania oraz określonej ustawą procedury planistycznej.
Z wymienionych przyczyn na zas. art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło