II SA/Po 217/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-10-05
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Barbara Drzazga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie pozwolenia na budowę, uznając je za bezprzedmiotowe w związku z częściowym zrealizowaniem inwestycji na podstawie nieostatecznej decyzji?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody, uznając, że doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Wojewoda nieprawidłowo ustalił krąg stron postępowania, pomijając spółkę, na którą przeniesiono uprawnienia inwestora, co skutkowało brakiem czynnego udziału tej spółki w postępowaniu odwoławczym. Naruszenie to uzasadnia uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewody o umorzeniu postępowania administracyjnego w przedmiocie pozwolenia na budowę, wydanej po ponownym rozpatrzeniu odwołania od decyzji Prezydenta zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Wojewoda uznał postępowanie za bezprzedmiotowe, gdyż inwestycja została częściowo zrealizowana na podstawie nieostatecznej decyzji. Skarżący, w tym pierwotny inwestor oraz spółka, na którą przeniesiono uprawnienia, zarzucili Wojewodzie m.in. naruszenie przepisów proceduralnych, w tym pominięcie spółki jako strony postępowania. WSA w Poznaniu uchylił decyzję Wojewody.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia 28 grudnia 2016 r. oraz zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżących.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak (spr.) Sędzia WSA Barbara Drzazga Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2017 r. sprawy ze skarg K. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą C. , N. S., U. sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w P. na decyzję Wojewody z dnia 28 grudnia 2016 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego; I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody: na rzecz skarżącego K. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą C. kwotę 997,- (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, na rzecz skarżącej N. S. kwotę 997,- (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, na rzecz skarżącej U. sp. z o.o. sp.k. kwotę 500,- (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych
Decyzją z dnia [...] 2016 r., nr [...], Wojewoda na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 – dalej k.p.a.) uchylił w całości decyzję Prezydenta M. P. z dnia [...] 2013 r., Nr [...], znak [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą inwestorowi - C. , pozwolenia na budowę zespołu budynkowi biurowo-usługowych oraz nadbudowę istniejącego budynku przedszkola i zmianę sposobu użytkowania na budynek o funkcji biurowo-usługowej wraz z drogą dojazdową przy ul. [...] w P. na działkach nr [...], [...], [...] ark [...] obr. Ł. oraz zajazdem na działce nr [...] ark [...], obr. Ł. i umorzył postępowanie organu I instancji w całości. Decyzja wydana została po ponownym rozpatrzeniu odwołania z dnia 10 maja 2013 r. U. D. od decyzji Prezydenta M. P. z dnia [...] 2013 r., znak: [...], nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi: C. pozwolenia na budowę zespołu budynków biurowo-usługowych oraz nadbudowę istniejącego budynku przedszkola i zmianę sposobu użytkowania na budynek o funkcji biurowo-usługowej wraz z drogą dojazdową przy ul. [...] w P. na działkach nr [...], [...], [...] ark. [...] obr. Ł. oraz zjazdem na działce nr [...] ark. [...].
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 12 lutego 2013 r. inwestor: C. wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na budowę dla ww. inwestycji. U. D. – właścicielka mieszkania nr [...] przy [...] w P., pismem z dnia 5 kwietnia 2013 r. wniosła o zapewnienie jej czynnego udziału w postępowaniu, wskazując, że planowana zabudowa powodować będzie ograniczenia nasłonecznienia jej mieszkania, przekroczenie siły światła poprzez zlokalizowaną na wprost od lokalu nr [...] oświetlonej całodobowo klatki schodowej znajdującej się w budynku B, a także doprowadzi do utrudnienia w korzystaniu z jej lokalu m.in. poprzez wytwarzanie immisji materialnych w postaci nasilenia hałasu, zwiększenia wibracji spowodowanych ruchem pojazdów, zanieczyszczeń oraz zapachu spalin. 29 kwietnia 2013 r. inwestor przedłożył dodatkową analizę nasłonecznienia dla mieszkania U. D..
Pismem z dnia 30 kwietnia 2013 r. Prezydent M. P. poinformował U. D., iż po analizie projektu budowlanego oraz argumentów zawartych w złożonych pismach, nie posiada ona przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ww. pozwolenia na budowę.
Prezydent M. P. w dniu [...] 2013 r. decyzją nr [...], znak: [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tj. Dz.U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623) zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi: C. pozwolenia na ww. budowę.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła U. D. podnosząc, ze na etapie wydawania pozwolenia na budowę nie umożliwiono skarżącej wykazania, iż jej mieszkanie przy [...] w P. znajduje się w zakresie oddziaływania planowanej inwestycji, a okna będące przedmiotem oceny nasłoneczniania nie należą do jej mieszkania,
Wojewoda decyzją z dnia 12 ca 2013 r., nr [...], umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta M. P. z dnia [...] 2013 r. uznając, że U. D. w żaden sposób nie wykazała, iż nastąpiło naruszenie jej interesów prawnych.
Powyższą decyzję U. D. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 988/13, uchylił zaskarżoną decyzję oraz określił, iż decyzja ta nie może być wykonana. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że w materialne dowodowym zgromadzonym w sprawie znajduje się opracowanie dotyczące nasłonecznienia, załączone do pisma inwestora z dnia 11 lipca 2013 r. Analiza ta prezentuje nasłonecznienie budynku przy ul Wojskowej 10A od strony zachodniej i na jej podstawie nie można jednoznacznie stwierdzić, czy faktycznie wymóg z § 60 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie zostanie w odniesieniu do mieszkania skarżącej zachowany. Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji publicznej powinien zatem ponownie zbadać kwestię przymiotu strony skarżącej w niniejszym postępowaniu, co należy poprzedzić zbadaniem kwestii ewentualnego ponadnormatywnego zacienienia mieszkania skarżącej w wyniku zrealizowania omawianej inwestycji. W tym celu Wojewoda powinien podjąć czynności zmierzające do uzupełnienia niezbędnego materiału dowodowego, a następnie wnikliwie go rozważyć.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku złożyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego inwestor K. F. oraz U. D..
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2243/14, obie skargi kasacyjne oddalił. W uzasadnieniu powyższego wyroku wskazano m. in., że w celu oceny, czy projektowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżącej w sposób dopuszczalny przez prawo, wymagane jest przeprowadzenie postępowania, w którym przeprowadzane będą dowody, na podstawie, których zostanie ustalony stan faktyczny, który następnie zostanie poddany prawnej ocenie, która będzie miała na celu rozstrzygnięcie, czy decyzja o pozwoleniu na budowę może być wydana, czy też powinno się odmówić wydania takiej decyzji, gdyż projekt budowlany narusza prawo. Nie ulega zatem wątpliwości, że w celu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę powinno być przeprowadzone postępowanie administracyjne, które winno charakteryzować się odpowiednimi standardami, z których jednym - o randze zasady - jest dwuinstancyjność (art. 15 k.p.a.). Tymczasem, kwestia czy oddziaływanie projektowanej inwestycji na nieruchomość skarżącej jest zgodna z § 60 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, była dotychczas oceniana w jednoinstancyjnym postępowaniu. Skarżąca nie brała bowiem udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i swoje racje mogła przedstawić dopiero w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, co spowodowało, że całe postępowanie, mające na celu ocenę, czy oddziaływanie projektowanej inwestycji jest zgodne z powołanym przepisem, zostało przeprowadzone tylko przez organ administracji jednej instancji. Zdaniem NSA wyżej przedstawione okoliczności dowodzą, że skoro w rozpoznawanej sprawie chodzi o wymagającą przeprowadzenia dowodów kwestię zgodności projektowanej inwestycji z prawem, skarżąca, której prawa własności ta kwestia dotyczy, powinna być stroną dwuinstancyjnego postępowania, co jest możliwe jedynie wtedy, gdy uzna się, że była ona stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. W rozpoznawanej sprawie można zatem uznać, że przepisem odrębnym, wprowadzającym związane z projektowanym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu, a więc także lokalu mieszkalnego stanowiącego przedmiot odrębnej własności, jest § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ostatecznie należy więc przyjąć, że o tym, iż skarżąca była stroną postępowania w sprawie wydania przez Prezydenta M. P. decyzji o pozwoleniu na budowę z 2 maja 2013 r. przesądza to, iż w tym postępowaniu należało rozstrzygnąć, czy projektowana inwestycja będzie oddziaływać na lokal skarżącej w sposób, który jest zgodny z § 60 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. NSA w tych okolicznościach uznał, że wyrok Sądu I instancji, którym uchylono zaskarżoną decyzję, jest zgodny z prawem, gdyż prowadzi do tego, iż organ odwoławczy ma ponownie wydać decyzję na skutek odwołania wniesionego przez skarżącą, przy czym obecnie powinien uwzględnić, że skarżąca była stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewoda przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe, po czym po zapewnieniu stronom postępowania, w tym U. D., czynnego w nim udziału wydał w dniu [...] 2016 r. decyzję nr [...] (zaskarżona obecnie decyzja).
W uzasadnieniu Wojewoda wyjaśnił, że w trakcie ponownego rozpatrzenia odwołania U. D. w dniu [...] 2016 r. wystąpił do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. (dalej PINB w P.) o udzielenie informacji, czy przedmiotowa inwestycja objęta ww. pozwoleniem na budowę z dnia 2 maja 2013 r. została już rozpoczęta bądź jest już zrealizowana. Kolejno w dniu 29 listopada 2016 r. organ odwoławczy wystąpił do WSA w Poznaniu o udzielenie informacji w jakiej dacie inwestor odebrał wyrok WSA z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 988/13 oraz wezwał inwestora do przedłożenia dziennika budowy przedmiotowej inwestycji, w celu zbadania terminów rozpoczęcia i zakończenia robót budowlanych objętych ww. pozwoleniem na budowę.
Pismami z dnia [...] 2016 r. oraz z dnia 30 listopada 2016 r. inwestor wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - ekspertyzy technicznej dotyczącej zacieniania oraz czasu nasłonecznienia pomieszczeń w budynku mieszkalnym-wielorodzinnym w P. przy ul. [...] w kontekście budynku biurowo- usługowego przy ul. [...] w P., sporządzonej przez mgr. inż. architekta K. F..
Przywołując przepis art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 j.t. - dalej: p.p.s.a) oraz art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), Wojewoda wskazał, że na organie administracji architektoniczno-budowlanej ciąży obowiązek prawidłowego ustalenia obszaru oddziaływania obiektu, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, a w konsekwencji kręgu stron postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę. Wojewoda uznał, że w świetle wyroku NSA z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2243/14, U. D. jest stroną postępowania i w związku z tym jej odwołanie od decyzji Prezydenta M. P. z dnia [...] 2013 r. nr [...], znak: [...] winno zostać rozpatrzone jako wniesione w terminie przewidzianym dla pozostałych stron. W tej sytuacji powstała konieczność merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej. Wojewoda podniósł, że jako organ odwoławczy rozpoznaje sprawę na nowo, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydawania przez niego decyzji.
Stosownie do treści art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego, roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Zatem decyzja o pozwoleniu na budowę może dotyczyć jedynie przyszłych zamierzeń inwestycyjnych. W myśl art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego.
Zgodnie z treścią wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2243/10, LEX nr 1138120 "w literaturze prawniczej oraz w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że decyzja o pozwoleniu na budowę może dotyczyć jedynie przyszłych zamierzeń inwestycyjnych. W przypadku zatem zakończenia robót budowlanych bezprzedmiotowe staje się postępowanie prowadzone w sprawie pozwolenia na budowę. Bezprzedmiotowość postępowania wywołanego wnioskiem o pozwolenie na budowę obliguje organ do umorzenia tego postępowania stosownie do art. 105 § 1 k.p.a., a nie udzielenia pozwolenia na budowę w trybie art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Nie jest bowiem celem wydania decyzji o pozwoleniu na budowę legalizowanie już zrealizowanej inwestycji ani też dokonanie oceny wykonanych robót (por. wyrok NSA z 15 listopada 2000 r., IV SA 1164/98 i wyroki NSA z 7 grudnia 2005 r., II OSK 285/2005, II OSK 286/2005 i II OSK 910/2005, wyrok NSA z dnia 27 lutego 2009 r., II OSK 263/08)."
Z uzyskanych w dniu 21 listopada 2016 r. informacji od PINB w P. wynika, iż w dniu 3 marca 2015 r. inwestor zawiadomił o zakończeniu części robót budowlanych wykonanych na podstawie decyzji pozwolenia na budowę Prezydenta M. P. z dnia 2 maja 2013 r., znak [...], nr [...] oraz decyzji o przeniesieniu decyzji pozwolenia na budowę z dnia 4 lutego 2014 r. i decyzji Prezydenta M. P. z dnia 12 stycznia 2015 r. nr [...], znak: [...], a PINB decyzją z dnia 31 marca 2015 r., znak: [...], udzielił pozwolenia na użytkowanie budynków A i B, stanowiących część inwestycji objętej wnioskiem inwestora i udzielonym pozwoleniem na budowę oraz o przeniesieniu decyzji pozwolenia na budowę z dnia 4 lutego 2014 r. i decyzji Prezydenta M. P. z dnia 12 stycznia 2015 r. nr [...], znak: [...]
W związku z powyższym w niniejszej sprawie istotne stało się ustalenie, czy inwestor zrealizował swój obiekt w oparciu o ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę. W celu zbadania powyższego konieczne stało się odwołanie do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Wojewoda zauważył, iż wyrokiem z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 988/13, WSA w Poznaniu uchylił Wojewody z dnia 12 lipca 2013 r. znak; [...] (pkt I wyroku) oraz jednocześnie określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana (pkt III wyroku). Podstawą prawną tego rozstrzygnięcia był przepis art. 152 p.p.s.a., który nakazuje Sądowi w razie uwzględnienia skargi, określenie, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt nie może być wykonany. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku, czyli obowiązuje w okresie pomiędzy wydaniem wyroku, a jego uprawomocnieniem. Z treści pkt III wyroku wynika, że Sąd orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości. Skoro Sąd rozstrzygnął o zakazie wykonania zaskarżonej decyzji, to decyzja ta nie wywołuje skutków prawnych, które wynikają z rozstrzygnięcia od chwili wydania wyroku, mimo że wyrok uchylający tę decyzję nie jest jeszcze prawomocny (por. postanowienie NSA z dnia 22 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 27/08). Konsekwencją powyższego jest brak podstawy prawnej do uznania, że decyzja organu I instancji zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę z dnia z dnia 2 maja 2013 r. stała się ostateczna, gdyż wciąż nie jest rozpoznane odwołanie skarżącej.
Niniejszy wyrok został doręczony inwestorowi w dniu 14 kwietnia 2014 r. (pismo WSA z dnia 6 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Po 988/13). Natomiast z przedłożonego przez inwestora dziennika budowy wynika, że prace budowlane wykonywane były nieprzerwanie od dnia 14 stycznia 2014 r. do dnia 3 marca 2015 r., a w dniu 31 marca 2015 r. PINB w P. udzielił pozwolenia na użytkowanie części ww. obiektu. W związku z powyższym, w realiach niniejszej sprawy, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 26 marca 2014 r. w zakresie niemożności wykonywania decyzji Wojewody z dnia 12 lipca 2013 r., znak: [...], wydanej w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, wiązał organy architektoniczno-budowlane i nadzoru budowlanego od dnia jego ogłoszenia, tj. 26 marca 2014 r., do dnia wydania wyroku przez NSA w Warszawie, tj. 24 maja 2016 r. Oznacza to, że sprawa pozwolenia na budowę nie została zakończona w administracyjnym toku postępowania, a decyzja o pozwoleniu na budowę nie była ostateczna, co w konsekwencji oznaczało, że prowadzenie robót budowlanych od dnia 14 kwietnia 2014 r. do dnia 3 marca 2015 r. w oparciu o nieostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę, powodowało powstanie stanu niezgodności z prawem.
Wojewoda stwierdził, iż obecnie postępowanie w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę stało się bezprzedmiotowe w związku z częściowym zrealizowaniem rozpatrywanej inwestycji na podstawie nieostatecznej decyzji organu I instancji w tej sprawie. Stąd zasadne jest uchylenie zaskarżonej decyzji Prezydenta M. P. z dnia 2 maja 2013 r., znak: [...], nr [...] w całości i umorzenie postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę w trybie art. 138 § 1 pkt 2 oraz art. 105 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy nie znalazł podstawy prawnej, która pozwoliłby wydać inne rozstrzygnięcie w sytuacji ustalenia, iż początkowo inwestor dysponował ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę i mógł realizować inwestycję w związku z umorzeniem postępowania odwoławczego, a następnie (wbrew wskazaniom Sądu) kontynuował budowę i częściowo zakończył ją dysponując jedynie nieostateczną decyzją, która nie pozwalała mu na dalsze prowadzenie robót.
Kończąc Wojewoda wyjaśnił, że stosownie do treści art. 10 § 1 k.p.a. stronom zapewniono czynny udział w postępowaniu, w tym możliwość zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Organ ponadto wyjaśnił, że stan prawny powstały w wyniku wydania decyzji o uchyleniu pozwolenia na budowę i umorzeniu postępowania pierwszoinstancyjnego nie wyklucza dalszego postępowania w zakresie oceny legalności przeprowadzonych robót budowlanych, co jednak nie należy do kompetencji organów administracji architektoniczno-budowlanej.
Skargi na wyżej opisaną decyzję Wojewody z dnia 28 grudnia 2016 r., nr [...], wniosły trzy podmioty: K. F. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą C. oraz U. Sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w P..
S. K. Fiodor, reprezentowany przez pełnomocników adwokatów M. B. i A. S. zaskarżonej decyzji zarzucił: (1) naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 4a ustawy Prawo budowlane poprzez jego niezastosowanie, będące konsekwencją przyjęcia, że decyzja w przedmiocie pozwolenia na budowę nie nosiła znamion ostateczności w rozumieniu art. 16 ust. 1 k.p.a. , podczas gdy decyzja ta była ostateczna;
(2) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 105 §1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że doszło do bezprzedmiotowości postępowania, gdy powszechnie akceptowaną w orzecznictwie sądowo-administracyjnym jest wykładnia, że gdy inwestor realizuje inwestycję w czasie, gdy dysponował ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, która dopiero później została wyeliminowana z obrotu prawnego wyrokiem sądu, to w takiej sytuacji nie zaistniała bezprzedmiotowość postępowania uzasadniająca jego umorzenie:
(3) naruszenie prawa proceduralnego, tj. 138 §1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędne zastosowanie i uchylenie decyzji organu I instancji w całości, a nie w części mimo, że interes prawny U. D. mógł potencjalnie dotyczyć wyłącznie jednego obiektu - budynku B. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z trzema obiektami, stanowiącymi samodzielną całość i każdy z nich może samodzielnie funkcjonować, a ewentualny wpływ na nieruchomość odwołującej może mieć wyłącznie obiekt B,
4) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez pominięcie przez Wojewodę właściwego inwestora, tj. U. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. k., podczas gdy podmiot ten widniał w dzienniku budowy jako inwestor, albowiem przeniesiono na niego decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Tymczasem spółka U. nie brała udziału w postępowaniu, przez co uniemożliwiono ochronę jej słusznych interesów;
(5) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 153 p.p.s.a. poprzez jego nie zastosowanie przez organ przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, polegające na niezbadaniu kwestii przymiotu strony skarżącej przez U. D., co należało poprzedzić zbadaniem kwestii ewentualnego ponadnormatywnego zacienienia mieszkania skarżącej w wyniku zrealizowania inwestycji, albowiem organ przyjął, iż NSA dokonał wiążącego ustalenia, iż osoba ta była stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, tymczasem NSA posiada kompetencje co do zasady kasatoryjne, a nie do rozpoznania sprawy co do istoty i wiążącego ustalenia przymiotu strony postępowania;
(6) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 136 k.p.a. w zw. z art. 77, art. 7 poprzez nieprzeprowadzenie na żądanie strony dodatkowego postępowania - dowodu z ekspertyzy prywatnej nasłonecznienia przedłożonej organowi pismem z dnia 28 listopada 2016 roku, co doprowadziło do niewyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy, zwłaszcza dla ustalenia statusu U. D. jako strony postępowania.
(7) naruszenie prawa proceduralnego, tj. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem organ II instancji powinien uchylić decyzję organu I instancji o pozwoleniu na budowę w części dotyczącej budynku B i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, a nie umarzać postępowanie, do czego nie miał podstawy prawnej, co w konsekwencji pozbawiło strony postępowania instancji.
Skarżący wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu decyzji rozwinięto argumentację podniesionych zarzutów wywodząc, że organ II instancji powinien analizować stan faktyczny z daty wydania decyzji Prezydenta M. P. z dnia 2 maja 2013 r. i nie mógł uwzględnić faktu, iż w toku, gdy ww. decyzja była ostateczna, realizowano inwestycję. Inwestycja w zakresie budynku C nie została przez inwestora, czego organ II instancji w ogóle nie uwzględnił. Wyrok WSA z dnia 12 lipca 2013 r., uchylający decyzję organu II instancji w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania, stał się prawomocny w dniu 24 maja 2016 r. Tymczasem inwestycja polegająca na budowie budynków A i B została zrealizowana 3 marca 2015 r., pod obowiązywaniem ostatecznego pozwolenia na budowę. Błędne było zatem ustalenie przez organ II instancji, iż inwestor zrealizował obiekty nie dysponując ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę. Fakt istnienia obiektów nie był zatem istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a norma wnikająca z przepisu art. 32 ust. 4 a p.b. została niewłaściwie zastosowana. Art. art. 32 ust. 4a p.b. ma wąski zakres normowania i dotyczy sytuacji, w których budynki zostały wybudowane w trakcie uzyskiwania na nie pozwolenia na budowę, bowiem wówczas istnieć jeszcze nie powinny. Jeśli inwestor nie narusza normy art. 28 ust. 1, to niekonstytucyjnym byłoby pozbawienie go prawa zabudowy na skutek przyjęcia, że całe postępowanie jest bezprzedmiotowe i należy je umorzyć. Inwestor wówczas straciłby możliwość korzystania z pozwolenia na budowę, a obiekt który wybudował w zaufaniu do organów państwa ich rozstrzygnięć podlegałby kosztownej procedurze legalizacyjnej,
Zarzut naruszenia z art. 105 §1 k.p.a. skarżący skoncentrował na wadliwym zastosowaniu normy prawa proceduralnego, co jest sprzężone z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 4a prawa budowlanego. W orzecznictwie sądów administracyjnych w pewnych sytuacjach możliwe jest stwierdzenie bezprzedmiotowości postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę, jednak do tego konieczne jest stwierdzenie wystąpienia dodatkowych przesłanek, które w niniejszej sprawie nie miały miejsca. Skarżący powołał się na wyrok NSA z dnia 9 marca 2010 roku, sygn. II OSK 1680/08, wywodząc, że bezprzedmiotowości takiej nie ma w sytuacji, gdy inwestycja została zrealizowana na podstawie ostatecznego pozwolenia na budowę. Organ nie miał podstaw do wydania decyzji o umorzeniu z powodu jego bezprzedmiotowości.
Kwestia, czy inwestor może prowadzić roboty budowlane w zgodzie z prawem na podstawie rzeczonego pozwolenia po wydaniu przez WSA wyroku z dnia 26 marca 2014 r. była już przedmiotem badania przez PINB w P., który w decyzji z [...] 2014 roku, znak: [...], umorzył postępowanie w sprawie zgodności z przepisami robót budowlanych prowadzonych na terenie inwestycji, albowiem uznał, że mimo wyroku WSA w Poznaniu, pozwolenie na budowę pozostaje nadal w obrocie prawnym i dlatego upoważnia ono w dalszym ciągu inwestora do prowadzenia inwestycji. Dlatego też PINB nie znalazł przeciwwskazań, aby wydać w dniu [...] 2015 r. pozwolenie na użytkowanie dla przedmiotowej inwestycji (nr [...]), które ma obecnie status decyzji ostatecznej i prawomocnej. Inwestor prowadził zatem dalsze roboty budowlane w zaufaniu do organów administracji, które uznały, że takie postępowanie jest zgodne z prawem. Skarżący podniósł, że decyzja o umorzeniu nie jest decyzją co do której można orzec, że nie podlega wykonaniu, i decyzja taka ze swej natury nie jest decyzją, która jest "wykonywana". Stąd orzeczenie WSA w wyroku z dnia 26 marca 2014 r. w tym zakresie, w którym sąd orzekł o tym, że decyzja Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego nie może być wykonana, nie wywołuje żadnych skutków prawnych i nie wpływało na ostateczność pozwolenia. Stanowisko to ma silną podstawę w wielu orzeczeniach sądów administracyjnych.
Toczące się postępowanie w żaden sposób nie dotyczy interesu prawnego dotychczasowego inwestora, jego wynik niewątpliwie ma wpływ na prawa i obowiązki podmiotu, na który przeniesiona została zaskarżona decyzja. Nabycie uprawnień przez nowego inwestora miało miejsce w czasie trwania postępowania sądowoadministracyjnego
W wyroku z 26 marca 2014 roku WSA w Poznaniu, uchylając decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego stwierdził wyraźnie, iż rozpoznając ponownie sprawę, organ administracji publicznej powinien ponownie ocenić kwestię przymiotu strony skarżącej w niniejszym postępowaniu, co należy wiąże się ze zbadaniem kwestii ewentualnego ponadnormatywnego zacienienia mieszkania odwołującej w wyniku zrealizowania omawianej inwestycji. W tym celu Wojewoda powinien podjąć czynności zmierzające do uzupełnienia niezbędnego materiału, a następnie wnikliwie go rozważyć. Organ dokonał bowiem błędnej wykładni treści wyroku NSA. Uzasadnienie wyroku NSA należy rozumieć następująco: jeżeli organ przeprowadzi postępowanie dowodowe, które doprowadzi do uznania, że U. D. jest stroną postępowania w przedmiocie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, to winien zapewnić jej prawo wzięcia udziału w dwuinstancyjnym postępowaniu.
N. S. – F. w swojej skardze przytoczyła tożsame zarzuty oraz ich argumentację. Zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego skarżąca wniosła uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżąca zarzuciła Wojewodzie wadliwą wykładnię przepisów prawa oraz błędne odczytanie wydanego w sprawie wyroku NSA. Podniosła, że do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę konieczne jest uprzednie wyeliminowanie pozwolenia na budowę z obrotu prawnego przez sąd administracyjny. Tymczasem w niniejszej sprawie nic takiego nie miało miejsca, ponieważ żaden z sądów orzekających w sprawie nie uchylił rzeczonego pozwolenia na budowę. Sądy administracyjne nie tylko nie uchyliły decyzji o pozwoleniu na budowę, ale nawet nie zdecydowały się na to, aby wstrzymać jej wykonanie. Nie można zatem mówić o wystąpieniu w sprawie pierwszej przesłanki do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania - uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę przez wyrok sądu administracyjnego. WSA odniósł się zatem w wyroku tylko i wyłącznie do decyzji Wojewody, nie wskazując w ogóle na status prawny decyzji o pozwoleniu na budowę. Z orzeczenia WSA dotyczącego tego, że decyzja Wojewody nie może być wykonana, organ wyciągnął wniosek, iż wydanie wyroku oznaczało utratę przymiotu ostateczności przez decyzję o pozwoleniu na budowę, z uwagi na zastosowanie przez sąd art. 152 p.p.s.a. WSA wyraźnie stwierdził, że organy mają ustalić, czy U. D. jest stroną postępowania. W tym celu Wojewoda obowiązany był przeprowadzić zatem postępowanie dowodowe, które by te kwestie wyjaśniało. Był do tego obowiązany właśnie na mocy art. 153 p.p.s.a. Wyrok WSA został utrzymany w mocy wyrokiem NSA. Wojewoda był wobec tego zobligowany do tego, aby przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe w tym przedmiocie. Tymczasem organ odwoławczy uznał U. D. za stronę postępowania bez przeprowadzenia takiego postępowania dowodowego, ignorując w tym zakresie wskazania WSA w Poznaniu, co musi być uznane za rażące naruszenie art. 153 p.p.s.a. Jeżeli NSA utrzymał w mocy wyrok WSA w Poznaniu, nakazujący organowi odwoławczemu ustalenie, czy U. D. jest strona postępowania, to NSA jednocześnie nie mógł wbrew treści wyroku WSA w Poznaniu orzec, że U. D. jest stroną postępowania. Po drugie, NSA nie ma uprawnień do merytorycznego orzekania w sprawie, pełni jedynie funkcje kasacyjne, nie wydaje orzeczeń, które konstytutywnie uznają dany podmiot za stronę postępowania.
Zdaniem skarżżącej uzasadnienie wyroku NSA należy rozumieć następująco: jeżeli organ przeprowadzi postępowanie dowodowe, które doprowadzi do uznania, że U. D. jest stroną postępowania w przedmiocie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, to winien to wziąć pod uwagę i zapewnić jej prawo wzięcia udziału w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym. Interpretacja wyroku przyjęta przez Wojewodę wskazywałaby na to, że NSA wydając wyrok przekroczył swoje kompetencje, dlatego też ten tok rozumowania należy odrzucić. Jeżeli bowiem NSA utrzymał w mocy wyrok WSA w Poznaniu, to utrzymał też w mocy obowiązek przeprowadzenia przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia, czy U. D. jest stroną postępowania administracyjnego, co organ administracji jednak całkowicie zignorował.
U. sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w P. w złożonej skardze w pierwszej kolejności zarzuciła naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, tj. art. 10 § 1 i art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 p.b. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a przez błędną i zawężającą ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji pominięcie przez Wojewodę spółki [...], podczas gdy podmiot ten widniał w dziennikach budowy jako inwestor, albowiem przeniesiono na tę spółkę decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, a która znajduje się w aktach sprawy organu administracyjnego II instancji. Wskazane uchybienie stanowi kwalifikowane naruszenie procedury administracyjnej prowadzące do możliwości wznowienia postępowania administracyjnego, w przypadku uprawomocnienia się decyzji zapadłej w postępowaniu toczącym się bez udziału strony. Spółka ponadto przytoczyła zarzuty tożsame z zarzutami pozostałych skarżących oraz ich argumentację.
Spółka podniosła, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wymieniono jako strony postępowania U. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Poznaniu. Spółka ta tymczasem jest inwestorem budowy, której dotyczyło uchylone postanowienie na budowę. Jasno wynika to z wydanych przez organy administracji budowlanej decyzji:
- o przeniesieniu pozwolenia na budowę z C. na rzecz U. sp. z o.o. sp. k. z dnia [...] 2014 roku (znak [...]) wydanej przez Prezydenta M. P.;
- pozwolenia na użytkowanie nr [...] z dnia [...] 2015 roku (znak [...]), wydanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla M. P..
Pierwsza z wymienionych decyzji przenosi na spółkę UBIQ pozwolenie na budowę przedmiotowej inwestycji, druga natomiast wskazuje spółkę jako inwestora, który uzyskał pozwolenie na użytkowanie. Decyzje te są wprost wskazane na stronie 7 zaskarżonej decyzji, co oznacza, iż niewątpliwie organ musiał znać ich treść. Mimo to jednak organ II instancji nie umożliwił UBIQ Business Park wzięcia udziału w postępowaniu administracyjnym, czym naruszył art. 28 k.p.a. i art. 30 § 4 k.p.a. albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Naruszona została także norma wynikająca z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Biorąc pod uwagę fakt, iż Spółka U. jest inwestorem, który wybudował budynki na podstawie uchylonego przez Wojewodę pozwolenia na budowę, to jej dotkną w pierwszej kolejności skutki wydania zaskarżonej decyzji. Pominięcie jej w postępowaniu musi być zatem uznane za rażący błąd w postępowaniu ze strony organu. Spółka podniosła, iż nawet jeśli w toku postępowania zmienił się krąg stron postępowania, to organ lub sąd prowadzący postępowanie musi to uwzględnić. Spółka przywołał wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2013 roku, sygn. II OSK 505/12. Toczące się postępowanie sądowe w żaden sposób nie dotyczy interesu prawnego dotychczasowego inwestora, natomiast jego wynik niewątpliwie ma wpływ na prawa i obowiązki podmiotu, na którego przeniesiona została zaskarżona decyzja. Na organie administracji publicznej ciąży obowiązek ustalenia, czy w prowadzonym przez niego postępowaniu uczestniczą osoby będące stronami postępowania, a także ich wezwania do udziału w sprawie. Oznacza to, że w postępowaniu wszczętym na żądanie innej strony mogą uczestniczyć osoby, które wprawdzie nie żądały czynności organu administracji publicznej, lecz postępowanie to dotyczy ich interesu prawnego lub obowiązku, bądź nabyły status strony w toku postępowania. W niniejszej sprawie doszło do następstwa procesowego strony, w miejsce K. F. stroną stała się Spółka skarżąca. Nieprawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania polegające na przeprowadzeniu postępowania odwoławczego bez udziału następców prawnych stanowi naruszenie procedury administracyjnej, tzn. art. 10 § 1 i art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 pr. bud. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a tym samym stanowi podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.
Dalej podniesiono, że dla oceny zasadności zarzutu istotnym jest analiza przesłanki braku winy strony w niewzięciu udziału w postępowaniu. Brak winy strony oznacza sytuację, gdy nie została ona zawiadomiona o wszczęciu postępowania lub nie została dopuszczona do udziału w istotnych czynnościach procesowych albo nie mogła w nich brać udziału z powodów przez nią niezawinionych. W niniejszej sprawie Spółka skarżąca nie została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu odwoławczym, ani też o jakichkolwiek czynnościach procesowych, nie mogła zatem brać udziału w sprawie z przyczyn przez nią niezawinionych. Ustalenie następcy inwestora i wezwanie go do udziału w postępowaniu było obowiązkiem organu postępowanie w II instancji.
Wojewoda w odpowiedziach na skargi wniósł o ich oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyżej opisane trzy skargi zadekretowane zostały przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odpowiednio pod sygnaturami akt II SA/Po 217/17, II SA/Po 218/17 oraz II SA/Po 219/17.
Postanowieniami z dnia 23 marca 2017 r. Sąd na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. połączył ww. sprawy do łącznego ich rozpoznania i rozstrzygnięcia, stanowiąc o ich dalszym prowadzeniu pod sygnaturą akt II SA/Po 217/17.
Na rozprawie sądowoadministracyjnej przeprowadzonej w dniu 5 października 2017 r. pełnomocnicy skarżących podtrzymali skargi i ich zarzuty.
Pełnomocnik uczestniczki postępowania U. D. wniosła o oddalenie skarg, podzielając stanowisko wyrażone przez Wojewodę w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje;
Stosownie do art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., a orzekanie – w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt.
W niniejszej sprawie należy dodatkowo mieć na względzie, że była już ona wcześniej rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 988/13, uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia [...] 2013 r., nr [...], oraz określił, iż decyzja ta nie może być wykonana. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta M. P. z dnia 2 maja 2013 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi - C. pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji. Wyrok ten utrzymał w mocy Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2243/14, oddalając skargi kasacyjne inwestora oraz U. D.. W związku z powyższym, wskazać należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Z kolei zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że ustanowiona w art. 153 p.p.s.a. zasada związania powoduje, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak również wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 2015 r., sygn. akt I OSK 2073/13, publ. na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych: www.orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA).
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd uznał, że skargi się zasadne, przy czym stwierdzona obecnie wadliwość zaskarżonej decyzji nie pozwala odnieść się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżących, a tym samym ocenić, czy zarzuty te są uzasadnione. Na tym etapie konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji wynika wyłącznie z przyczyn procesowych - stwierdzenia naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Zarzut w tym zakresie podnieśli wszyscy skarżący, lecz co istotne, podniosła ten zarzut skarżąca Spółka U. .
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1b p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję, uchyla ją, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W myśl natomiast art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Z redakcji zacytowanego art. 145 § 1 pkt 1b p.p.s.a. wynika, że tzw. podstawa wznowieniowa jest odrębną od naruszenia prawa materialnego i innego naruszenia przepisów postępowania, przesłanką do uchylenia zaskarżonego aktu i tak jak naruszenie prawa materialnego, jak też inne naruszenie przepisów postępowania, uwzględniana jest przez sąd administracyjny z urzędu, który jak wynika z wcześniej przytoczonych przepisów, zobowiązany jest z urzędu dokonać kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu, w kontekście wszystkich obowiązujących przepisów prawa. Podkreślić przy tym należy, że w myśl art. 145 p.p.s.a., w przypadku naruszenie przez organ prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, Sąd administracyjny zobligowany jest do uchylenia zaskarżonego aktu bez konieczności dokonywania oceny, czy stwierdzone uchybienie miało i ewentualnie jaki wpływ na wynik postępowania administracyjnego. Jak wynika z treści przepisu, dokonanie takiej oceny jest konieczne w przypadku naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 145 § 1 pkt 1a p.p.s.a.), czy też w wypadku naruszenia innych przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.),
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy należy wskazać, że jak wynika z okoliczności, które ujawniły się w toku postępowania sądowoadministracyjnego, skarżący K. F. – C. – inwestor na rzecz którego wydana została decyzja Prezydenta M. P. z dnia 2 maja 2013 r., Nr [...], znak [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielającą temu inwestorowi pozwolenia na budowę, jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ II instancji, przeniósł uprawnienia z tej decyzji na rzecz Spółki UBIQ Business Park Sp. z o.o. sp.k. z siedzibą P. (decyzje Prezydenta M. P. z dnia 4 lutego 2014 r. o przeniesieniu decyzji pozwolenia na budowę (znak: [...] oraz z dnia 12 stycznia 2015 r. nr [...] (znak: [...]) o zmianie ww. decyzji. Spółce tej PINB w P. decyzją z dnia 31 marca 2015 r., znak: [...], udzielił pozwolenia na użytkowanie budynków A i B, stanowiących część inwestycji objętej wnioskiem inwestora i udzielonym pozwoleniem na budowę.
Powyższe nie zostało zauważone przez organ II instancji, w rezultacie czego Spółka U. bez swej winy, nie wzięła udziału w postępowaniu odwoławczym – co stanowi naruszenie prawa otwierające drogę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), które w postępowaniu sądowadministracyjnym uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.
W tym miejscu należy podkreślić, że w literaturze przedmiotu oraz orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że dla obligatoryjnego uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. b p.p.s.a. nie ma znaczenia, iż zgodnie z art. 147 k.p.a. wznowienie postępowania administracyjnego z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. następuje tylko na żądanie strony (tak m.in. T. Woś [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. T. Wosia, Warszawa 2011, s. 664; tak też m.in. wyrok SN z dnia 04.12.2000 r., III RN 200/01, OSNP 2003/24/582; wyrok NSA z 27.03.2009 r., II OSK 151/09, CBOSA.; wyrok NSA z 08.01.2010, I OSK 442/09, CBOSA; wyrok WSA z 15.06.2011 r., II SA/Kr 106/11, CBOSA). Prezentowany jest również pogląd odmienny, przyznający tylko niesłusznie pominiętej ("poszkodowanej") stronie prawo podnoszenia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. (tak np. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 339 i tam przywołane orzecznictwo). W opinii Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie dają dostatecznych podstaw do sformułowania jednej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, czy dla zastosowania tych przepisów przez sąd administracyjny w konkretnym przypadku konieczne jest zgłoszenie przez zainteresowaną (pominiętą) stronę stosownego żądania lub zarzutu. Mając na względzie fakt, iż celem (ratio legis) przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. jest przede wszystkim ochrona obiektywnego porządku prawnego (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu..., s. 338), to możliwość zastosowania tego przepisu w związku z wystąpieniem przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. należy uzależniać od całokształtu okoliczności konkretnej sprawy, a w szczególności od stwierdzenie istnienia (bądź braku): wadliwości działania ("zawinienia") organu administracji, wiedzy pominiętej strony o toczącym się postępowaniu administracyjnym (i ewentualnie wyrażonej przez nią woli co do wzruszenia zaskarżonego aktu), a także od oceny "korzystności" kontrolowanego aktu z punktu widzenia interesu strony pominiętej (por. wyrok WSA w Poznaniu z 23.10.2013 r. sygn.. akt IV SA/Po 623/14 – dostępny na stronach internetowych NSA w CBOSA). W świetle powyższego, mając na względzie w szczególności fakt, że w toku całego postępowania Wojewoda musiał mieć świadomość, iż proceduje bez ustalenia wszystkich stron postępowania oraz, że rozstrzygnięcie tego organu, uchylające decyzję Prezydenta M. P. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielającej pozwolenia na budowę, z perspektywy nowego podmiotu na rzecz którego decyzja ta została przeniesiona i który uzyskał pozwolenie na użytkowanie budynków już zrealizowanych, może być oceniane jako dla niego niekorzystne – czego dowodzi choćby stanowisko procesowe skarżącej Spółki, – Sąd uznał, że ziściły się w niniejszej sprawie przesłanki zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Należy podkreślić, że sankcjonowane tymi przepisami naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym uzasadnia uchylenie decyzji przez sąd bez względu na to, czy naruszenie to miało, czy też nie miało wpływu na wynik sprawy.
Reasumując, nieprawidłowo ustalony krąg stron postępowania polegający na przeprowadzeniu postępowania odwoławczego bez udziału nowego inwestora, stanowi naruszenie procedury administracyjnej: art. 10 § 1 i art. 28 k.p.a. oraz art. 28 § 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a tym samym stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.
Uzupełniająco należy wskazać, że uchylając zaskarżoną decyzję, sąd nie dokonał merytorycznej oceny pozostałych zarzutów skarg i poglądów przedstawionych przez organ, gdyż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania, które w myśl art. 153 p.p.s.a. wiązałyby organy i sąd w dalszym toku postępowania, wyrażona zostałaby bez udziału wszystkich stron postępowania, bez zapoznania się z ich stanowiskiem co do wniosku inwestora i w praktyce czyniłaby ich udział w sprawie czysto iluzorycznym. Sąd w tym miejscu zwraca jednakże uwagę, mając na uwadze zarzuty wszystkich skarg co do przyznania U. D. statusu strony, że w orzecznictwie i w doktrynie prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej przez NSA i przedstawienia w uzasadnieniu wyroku innej oceny prawnej niż dokonana przez sąd pierwszej instancji, w związku z odesłaniem zawartym w art. 193, przepis art. 153 musi być stosowany z pewnymi modyfikacjami z uwagi na właściwości przedmiotu regulacji. Ocenę prawną formułuje wówczas nie wojewódzki sąd administracyjny, lecz NSA, przez co staje się ona wiążąca dla każdego z tych sądów oraz organu administracji publicznej (por. Tadeusz Woś – Lex Komentarze Komentarz do art. 153 p.p.s.a. – teza 24 i przytoczone tam wyroki: NSA z dnia 18 sierpnia 2004 r., FSK 207/04, OSP 2005, z. 2, poz. 18, z aprobującą w tym zakresie glosą Z. Kmieciaka, tamże, i wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2005 r., III SA/Wa 1203/05, LEX nr 179010). Z lektury uzasadnienia wyroku NSA z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2243/14, wynika, że o tym, iż skarżąca była stroną postępowania w sprawie wydania przez Prezydenta M. P. decyzji o pozwoleniu na budowę z 2 maja 2013 r., przesądza to, iż w tym postępowaniu należało rozstrzygnąć, czy projektowana inwestycja będzie oddziaływać na lokal skarżącej w sposób, który jest zgodny z § 60 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. NSA uznał, że organ odwoławczy ma ponownie wydać decyzję na skutek odwołania wniesionego przez U. D., przy czym obecnie powinien uwzględnić, że była ona stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
Odnosząc się z kolei do wniosków dowodowych zgłoszonych przez Skarżącego K. F. w skardze oraz przy piśmie procesowym z dnia 13 lipca 2017 r. Sąd stwierdza, że wnioskowane dowody dotyczyły okoliczności, których wyjaśnienie z wyżej przytoczonych przyczyn nie były istotne dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym nie został spełniony podstawowy warunek dopuszczenia przez sąd dowodu uzupełniającego z dokumentu, jakim jest konieczność "wyjaśnienia istotnych wątpliwości" (art. 106 § 3 p.p.s.a.)
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku), Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając poniesione przez każdą ze stron skarżących koszty wpisu (500 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego poniesione przez skarżących K. F. i N. S. – Fiedor (2x [...] zł).
Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji uwzględni powyższe uwagi, przede wszystkim ustali prawidłowy krąg stron postępowania i wszystkim stronom umożliwi wzięcie czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło