II GSK 851/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-10-13

Skład orzekający: Dorota Dąbek, Marcin Kamiński, Marek Krawczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów, nie może być kwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, jeśli nie prowadzi do stworzenia określonego, weryfikowalnego rezultatu. W szczególności, zajęcia edukacyjno-szkoleniowe, nawet jeśli wymagają przygotowania materiałów, nie stanowią dzieła, jeśli nie mają charakteru twórczego, indywidualnego i nie można ich poddać ocenie pod kątem wad dzieła. W takich przypadkach umowa ta powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zawarła z osobą fizyczną umowę nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów. Prezes NFZ uznał, że umowa ta w rzeczywistości jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonującej te czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na tę decyzję. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną kwalifikację umowy i naruszenie przepisów Kodeksu cywilnego oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od A. Sp. z o.o. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 360 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Marcin Kamiński (spr.) Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 13 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2685/19 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2019 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. Sp. z o.o. w R. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 13 lutego 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2685/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę A. Sp. z o.o. w R. (strona skarżąca, skarżąca, spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Prezes NFZ (organ) decyzją z dnia [...] października 2019 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę skarżącą utrzymał w mocy decyzję dyrektora Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] września 2017 r., stwierdzającą, że A. B. (zainteresowana) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w okresie od 3 stycznia do 10 stycznia 2013 r. Organ wskazał, że w wyniku kontroli m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, przeprowadzonej u płatnika tych składek – spółki (płatnika), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie, [...] maja 2017 r. zwrócił się do dyrektora Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania przez zainteresowana ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem dnia 3 stycznia 2013 r. umowy o świadczenie usług, których przedmiotem było: przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa nefrologicznego z dializoterapią dla pielęgniarek 19 godzin x 45,00 PLN. Organ ten, po przeanalizowaniu spornej umowy, uwzględniając wyjaśnienia płatnika złożone w toku postępowania oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, decyzją z [...] września 2017 r. ustalił, że zainteresowana – wbrew treści zawartej umowy nazwanej "umową o dzieło" – w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (k.c.) zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego, osoba ta podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu. W wyniku wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Organ wskazał, że wprawdzie płatnik zawarł umowę, którą nazwano "umową o dzieło", lecz w rzeczywistości jej treść odpowiada umowie o świadczenie usług, bowiem jej przedmiot obejmował przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa nefrologicznego z dializoterapią dla pielęgniarek. Tym samym zainteresowana realizując umowę, wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych/szkoleniowych, mających na celu przekazanie wiedzy i umiejętności, którym nie można przypisać charakteru umowy o dzieło, bowiem w świetle art. 627 i nast. k.c. umowa tego typu wymaga określonego rezultatu, który nie występuje w przypadku wykonywania wielu jednorodnych i powtarzalnych czynności, a za takie uznano przygotowanie, a następnie przeprowadzenie zajęć szkoleniowych, niewymagających od zainteresowanej cech szczególnych, związanych z jej osobistymi przymiotami, lecz z posiadaną wiedzą lub wyuczonymi umiejętnościami. Obowiązkiem zainteresowanej było dołożenie należytej staranności w wykonywaniu czynności, zatem w ocenie organu, w rzeczywistości odpowiedzialność za wady ponosił płatnik, jako zlecający przeprowadzenie szkoleń, a nie zainteresowana jako prowadząca zajęcia. Prezes NFZ wyjaśnił również, że przygotowanym przez zainteresowaną materiałom dydaktycznym na prowadzone zajęcia nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż nie mają one charakteru samoistnego i nie stanowią samodzielnej wartości w obrocie, a umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucono organowi naruszenie art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy strony łączyła umowa o dzieło, gdyż w ocenie skarżącej spółki, zainteresowana była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu samodzielnie. Czynności te były wykonywane jednorazowo, a rezultatem zawartej umowy był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Odebranie dzieła nastąpiło w dniu zawarcia umowy wraz z przysługującym zainteresowanej majątkowym prawem autorskim do dzieła. Sprawdzenie poprawności jego wykonania nastąpiło przez obserwację szkolenia i kontrolę prawidłowości jego przeprowadzenia z punktu widzenia karty zaliczenia. Tym samym, zdaniem spółki, doszło również do naruszenia art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy zainteresowana wykonywała czynności na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku) w sytuacji, w której przepis ten nie znajduje zastosowania wobec stosunku prawnego łączącego skarżącą spółkę i zainteresowaną. Skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają "(...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...)". Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ww. obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), oznacza, że skarżąca spółka, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ww. ustawy. Sąd I instancji stwierdził następnie, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Sąd I instancji wyjaśnił w dalszej części, że istota umowy zlecenia w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada natomiast swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Sąd wskazał następnie, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy, nazwanej "umową o dzieło" było: przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie pielęgniarskim. Z umowy wynika ponadto, iż Zamawiający (płatnik) miał wydać Wykonawcy (zainteresowanej) na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których Wykonawca miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła; umowa miała być wykonana w dniach 3 stycznia – 10 stycznia 2013 r.; odbiór dzieła nastąpił w siedzibie Zamawiającego; wynagrodzenie zostało określone w wysokości odpowiadającej wyliczeniu zawartemu w § 1 umowy; strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne; Wykonawca zobowiązał się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z załączonym rachunkiem, zainteresowanej zostało wypłacone wynagrodzenie. Analizując treść spornej umowy – mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie – Sąd I instancji doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. W ocenie Sądu działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładów na kursie kwalifikacyjnym, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów (w niniejszej sprawie pielęgniarek), nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Powyższego stanowiska nie zmienia zapis umowny dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", albowiem utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła strona skarżąca, wnosząc o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania sądowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż w stanie faktycznym sprawy Uczestnik podlega ubezpieczeniu społecznemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego Uczestnika i Skarżącą, tj. umowy o dzieło; b) naruszenie przepisu art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że Uczestnik w stanie faktycznym sprawy wykonywał czynności na rzecz Skarżącej na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez Uczestnika miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym Uczestnik nie powinien podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu; c) naruszenie przepisu art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, w której Skarżącą i Uczestnika łączyła umowa o dzieło. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) postępowanie kasacyjne przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie związania granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie zarzutów kasacyjnych. Jedynie w drodze wyjątku – w razie stwierdzenia przyczyn nieważności postępowania sądowego, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., lub podstaw do zastosowania art. 189 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny jest upoważniony i zobowiązany do przekroczenia granic skargi kasacyjnej i wyjścia poza zakres zaskarżenia oraz zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej. W takiej sytuacji Sąd ten z urzędu bierze pod rozwagę podstawy z art. 183 § 2 lub art. 189 p.p.s.a. oraz sankcjonuje je niezależnie od granic zaskarżenia kontrolowanego orzeczenia oraz podniesionych zarzutów (art. 183 § 1, art. 186, art. 189 p.p.s.a.). Mając na względzie wskazane wyżej zasady postępowania kasacyjnego, wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności postępowania sądowego oraz podstaw do zastosowania art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy do weryfikacji zarzutów skargi kasacyjnej. Dokonując całościowej i zbiorczej oceny zarzutów naruszenia art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (u.ś.o.p.) w zw. z art. 627 k.c. oraz art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie w ustalonym i niezakwestionowanym stanie faktycznym sprawy, należy stwierdzić, że są one – w świetle utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego – pozbawione w stopniu oczywistym uzasadnionych podstaw. Istota sporu prawnego sprowadza się do kwestii oceny legalności dokonanej przez skarżony organ kwalifikacji prawnej umowy cywilnoprawnej z dnia 3 stycznia 2013 r. o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa nefrologicznego (nazwanej przez strony umowy "umową o dzieło") jako umowy o świadczenie usług. Kwalifikacja ta przesądziła o podleganiu osoby wykonującej pracę na podstawie tej umowy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, albowiem zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.p. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, natomiast stosownie do art. 85 ust. 4, z zastrzeżeniem art. 86 ust. 1 pkt 13a, u.ś.o.p., za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy oświadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżonego organu zajęte na tle spornej umowy oraz uznanie jej za umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, należy uznać za prawidłowe. Przewidziane w przedmiotowej umowie czynności podejmowane przez "wykonawcę" nie miały na celu stworzenie dzieła, rozumianego w tym zakresie jako określony, sprecyzowany i z góry określony rezultat – wytwór intelektualny, lecz podjęcie pewnych czynności dydaktycznych (por. wyrok NSA z dnia 10 lipca 2023 r., II GSK 14/20, LEX nr 3595419), związanych z przygotowaniem materiałów wykładowych oraz przedstawieniem wykładu w formie prezentacji teoretyczno-praktycznych zagadnień odpowiadających aktualnym standardom praktyki medycznej w określonej dziedzinie pielęgniarstwa. W przedmiotowej umowie nie uregulowano więc istotnych i szczegółowych cech mającego powstać dzieła, jak również nie określono istotnych dla umowy o dzieło zagadnień związanych z bieżącą kontrolą prawidłowości wykonywania umowy (por. art. 636 § 1 k.c.) oraz odpowiedzialnością za wady dzieła (por. art. 638 k.c.). W orzecznictwie sądowym szczególnie podkreśla się, że skoro przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia, to jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest natomiast niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (por. np. wyrok NSA z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 872/20, LEX nr 3598406). W praktyce obrotu prawnego dopuszcza się wprawdzie zawieranie umów o dzieło, których przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, jednak w takim przypadku wykład musi przyjąć postać utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (u.p.a.p.p.). Najczęściej są to umowy autorskie o przygotowanie i wygłoszenie wykładu naukowego o charakterze specjalistycznym, niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniającego kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. np. wyroki NSA z dnia: 24 października 2019 r., II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., II GSK 846/17; 29 września 2020 r., II GSK 3918/17, LEX nr 3090774; 27 maja 2022 r., II GSK 86/19; 17 lutego 2023 r., II GSK 36/20, LEX nr 3510916; 28 lutego 2023 r., II GSK 1277/19, LEX nr 3513736; por. także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2012 r., III UZP 4/11, OSNP 2012, nr 15-16, poz. 198). Kryteriów tych nie spełniają natomiast – jak w przedmiotowej sprawie – zajęcia (wykłady) edukacyjno-szkoleniowe lub dydaktyczne, które nie są prowadzone przez specjalistów z danej dziedziny nauki (por. np. wyrok NSA z dnia 10 lipca 2023 r., II GSK 138/20, LEX nr 3595510). Przesądza to jednoznacznie o konieczności kwalifikowania umów odpowiadających cechom spornej umowy jako typowych umów o oświadczenie usług (por. np. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2021 r., II GSK 1236/18; wyrok NSA z dnia 27 maja 2022 r., II GSK 115/19; wyroki NSA z dnia 28 czerwca 2022 r.: II GSK 699/19, II GSK 294/19, II GSK 575/19, II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 295/19, II GSK 76/19, II GSK 356/19; wyrok NSA z dnia 20 lipca 2023 r., II GSK 277/20, LEX nr 3597489). Mając na względzie całość podniesionej argumentacji, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184, art. 204 pkt 1, art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej (punkt pierwszy wyroku) oraz zasądzeniu od strony skarżącej kasacyjnie na rzecz skarżonego organu kwoty 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego (punkt drugi wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło