II GSK 4278/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-03-04

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Cezary Pryca, Krystyna Anna Stec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, rozpoznając odwołanie od wyniku egzaminu adwokackiego, jest związana wyłącznie zarzutami podniesionymi przez zdającego w odwołaniu, czy też może uwzględnić inne dostrzeżone wady pracy egzaminacyjnej, nawet jeśli nie zostały one wskazane przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia?
Ratio decidendi
Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpoznając odwołanie od uchwały o wyniku egzaminu dotyczącego wskazanej w odwołaniu części tego egzaminu, nie jest związana wyłącznie podniesionymi przez zdającego zarzutami. Może ona uwzględnić inne dostrzeżone wady pracy egzaminacyjnej, nawet jeśli nie zostały one wskazane przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia, ponieważ celem postępowania jest sprawdzenie przygotowania prawniczego do zawodu, a nie tylko kontrola zarzutów odwołującego się. Praca egzaminacyjna musi spełniać łącznie wszystkie kryteria oceny, aby uzyskać ocenę pozytywną.
Stan faktyczny
Skarżący B.O. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego z zadania z prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I stopnia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B.O. na uchwałę Komisji Odwoławczej. Skarżący złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze oraz § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B.O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 sierpnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 147/17 w sprawie ze skargi B.O. na uchwałę Komisji Egzaminacyjna II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B.O. na rzecz Komisji Egzaminacyjna II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 30 sierpnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 147/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B.O. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań do uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. z dnia [...] listopada 2016 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniach od 15 do 18 marca 2016 r. B.O. (dalej "skarżący") przystąpił do egzaminu adwokackiego przed Komisją I stopnia, która w uchwale z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] stwierdziła, że uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że skarżący z zadania z prawa karnego otrzymał ocenę dostateczną, z zadania z prawa cywilnego – ocenę niedostateczną, z zadania z prawa gospodarczego – ocenę dobrą, z zadania z prawa administracyjnego – ocenę bardzo dobrą, a z zadania z zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki – ocenę dobrą. Komisja Egzaminacyjna powołała się na przepis art. 78f ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2015 r., poz. 615 ze zm., dalej "p.a."). Przytoczono treść zadania z zakresu prawa cywilnego i zarzuty postawione przez skarżącego wyrokowi opisanemu w tym zadaniu. Następnie wskazano, że obaj egzaminatorzy oceniający opracowaną przez skarżącego apelację z zakresu prawa cywilnego: SSA M.M.W. i adw. dr hab. W.M. wystawili oceny niedostateczne. Egzaminatorzy zgodnie uznali, że wymogi formalne apelacji zostały zachowane. Egzaminator SSA M.M.W. wskazała, że z uwagi na treść zarzutów (wskazującą na przyjęcie koncepcji surogacji) granice apelacji wyznaczające zakres zaskarżenia w całości są co do zasady prawidłowe. Zdający uwzględnił okoliczność, że w konsekwencji błędnych ustaleń faktycznych, dokonanych w następstwie wadliwej oceny dowodów, Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, że mieszkanie nie zostało nabyte wyłącznie ze środków pochodzących z majątku osobistego wnioskodawcy, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że zapłata ceny nabycia ww. mieszkania pochodziła w całości z jego majątku osobistego. Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460 ze zm.)., w tym błędu w ustaleniach faktycznych, co do zasady trafne w zakresie wyżej wspomnianego nieprawidłowego ustalenia, choć w części niezręcznie sformułowane przez pryzmat cech zeznań świadków, które winny skłonić Sąd do dania im wiary, przy jednoczesnym niesprecyzowaniu konkretnej treści tych zeznań, która powinna być przez Sąd uwzględniona i okoliczności faktycznych, które winny być na podstawie prawidłowo ocenionych zeznań ustalone. Brak jakichkolwiek zarzutów naruszenia prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c.), w tym błędu w ustaleniach faktycznych, co do nieprawidłowych ustaleń Sądu I instancji, że wnioskodawca bezpodstawnie zużył środki wypłacone z rachunku bankowego stron w kwocie 250.000 zł i uzyskane ze sprzedaży samochodu w kwocie 15.000 zł, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że środki te przeznaczył częściowo na zapłatę alimentów, a częściowo na własne utrzymanie oraz w zakresie bezpodstawnego przekonania Sądu I instancji, że uczestniczka postępowania udowodniła, że przeznaczyła kwotę 100.000 zł, pobraną bez wiedzy i zgody wnioskodawcy ze wspólnego rachunku bankowego stron – na utrzymanie swoje i dziecka. Zarzuty obejmujące wyżej opisane uchybienia Sądu byłyby istotne z uwagi na ich znaczenie dla subsumcji, oceny prawidłowości zastosowania przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego. W tym kontekście w sposób nieuzasadniony nie zawarto we wnioskach apelacji prawidłowego żądania zasądzenia od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 50.000 zł tytułem rozliczenia kwoty 100.000 zł w ramach podziału majątku wspólnego wraz z odsetkami od tej kwoty od dnia wydania zaskarżonego postanowienia do dnia zapłaty tej kwoty. Opisany wyżej sposób odniesienia się przez zdającego do wskazanych wyżej kwestii faktycznych, będących przedmiotem ustaleń Sądu I instancji oraz brak umiejętności interpretacji oraz stosowania prawa, doprowadził zdającego do postawienia nieuprawnionych, sprzecznych z interesem reprezentowanego przez niego wnioskodawcy i narażających go na poważną szkodę majątkową, wniosków: o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez ustalenie, że w skład majątku wspólnego wchodzą środki zgromadzone na rachunku bankowym w kwocie łącznej 350.000 zł oraz kwota 15.000 zł stanowiąca równowartość ceny sprzedaży samochodu marki Volvo, a także o zasądzenie od Andrzeja Borowskiego (a więc od reprezentowanego przez zdającego wnioskodawcy) na rzecz uczestniczki Anity Borowskiej kwoty 82.500 zł tytułem podziału majątku wspólnego. Powyższe wnioski świadczą o niedostrzeżeniu, iż co do zasady przedmiotem postępowania o podział jest majątek, który był objęty wspólnością majątkową i istniał w dacie jej ustania. Ruchomości i nieruchomości wchodzące w skład majątku w tej dacie muszą jednak rzeczywiście istnieć w dacie dokonywania podziału, bowiem decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia mają okoliczności istniejące w dacie zamknięcia rozprawy. Według egzaminator SSA M.M.W. sformułowane przez skarżącego wnioski apelacji są całkowicie nietrafne. Pomijają okoliczność, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie (zeznań wnioskodawcy w zestawieniu z zeznaniami uczestniczki i przesłuchanych w sprawie świadków) wynika, iż wbrew ustaleniom faktycznym Sądu I instancji, wnioskodawca nie zużył bezpodstawnie środków wypłaconych z rachunku bankowego stron w kwocie 250.000 zł i uzyskanych ze sprzedaży samochodu w kwocie 15.000 zł, tylko przeznaczył je, częściowo na zapłatę alimentów, a częściowo na własne utrzymanie, stąd kwota 250.000 zł, jako składnik majątku wspólnego, "zużyta w toku normalnego używania" na potrzeby rodziny, nie powinna być uwzględniana przy rozliczeniu w ramach podziału majątku wspólnego, w świetle art. 45 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2019 r. poz. 2086 ze zm.; dalej "k.r.o."). Nie dotyczy to natomiast kwoty 100.000 zł, pobranej z konta małżonków przez uczestniczkę, wobec bezpodstawnego przekonania Sądu I instancji, że uczestniczka postępowania udowodniła, że przeznaczyła kwotę 100.000 zł, pobraną bez wiedzy i zgody wnioskodawcy ze wspólnego rachunku bankowego stron – na utrzymanie swoje i dziecka. Zdaniem egzaminator, w świetle przyjętej koncepcji surogacji, skarżący trafnie zarzucił, aczkolwiek nie w ramach pożądanego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a nieprawidłowo i niezręcznie w ramach zarzutu naruszenia art. 320 k.p.c., że Sąd I instancji bezpodstawnie nie dokonał ustalenia, iż mieszkanie zlokalizowane przy ul. Włodarzewskiej stanowi majątek osobisty wnioskodawcy, podczas gdy jednoznacznie wynika to ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przyznał uczestniczce mieszkanie na własność. Sformułowane ewentualnie wnioski apelacji, na wypadek uznania, że mieszkanie wchodzi jednak w skład majątku wspólnego – również jest nieprawidłowe, z tym, że w części. Oprócz żądania w tym wariancie – prawidłowo – zmiany zaskarżonego postanowienia i przyznania mieszkania na wyłączną własność wnioskodawcy, zdający wniósł w nich bowiem o zasądzenie od Andrzeja Borowskiego (a więc od reprezentowanego przez niego wnioskodawcy) na rzecz uczestniczki Anity Borowskiej 82.500 zł tytułem podziału majątku wspólnego. Zarzuty naruszenia prawa materialnego - art. 33 § 1 k.r.o., art. 33 pkt 1 k.r.o., art. 33 pkt 10 k.r.o. i art 45 k.r.o. (nie podano paragrafu) postawione zostały w aspekcie błędu w ustaleniach faktycznych. Naruszenie prawa materialnego – z istoty swej – dotyczy tymczasem wadliwości rozumowania w sferze prawnej. Każda z postaci naruszenia prawa materialnego zakłada, iż nie jest kwestionowany stan faktyczny ustalony w sprawie. Egzaminator SSA M.M.W. uznała, iż zdający zaproponował co do zasady prawidłowy sposób rozstrzygnięcia problemu, ale tylko w tym znaczeniu, że zdecydował o wniesieniu apelacji. Dostrzegł niektóre wadliwości zaskarżonego postanowienia, jednakże nie uwzględnił w co najmniej dostatecznym stopniu interesu reprezentowanej strony z uwagi na poważne błędy i inne niedoskonałości. W tym kontekście egzaminator wskazała na treść nieuprawnionych wniosków apelacji dyskwalifikujących ten środek zaskarżenia wobec ich oczywistej sprzeczności ze stanem faktycznym sprawy, z interesem reprezentowanego przez zdającego wnioskodawcy i narażenia go na poważną szkodę majątkową. Egzaminator adwokat dr hab. W.M., oceniając prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji przez skarżącego, uznał za akceptowalne stanowisko zakładające wejście mieszkania do majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki na zasadzie surogacji, przy czym zaakcentował, iż jest ono mniej korzystne z punktu widzenia interesów wnioskodawcy niż rozliczenie nakładów, ponieważ zmusza wnioskodawcę do wszczęcia kolejnego postępowania – o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Egzaminator wskazał, że zdający zasadnie zakwestionował pominięcie kwoty 100.000 zł pobranej przez uczestniczkę, ale – wbrew interesowi wnioskodawcy - nie zakwestionował uznania, iż w skład majątku podlegającego podziałowi wchodzą kwoty pobrane przez wnioskodawcę, pomimo tego, że zostały one wydatkowane na potrzeby rodziny. Skarżący nie dostrzegł naruszenia art. 212 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.; dalej "k.c."). Egzaminator stwierdził, że opracowane przez skarżącego rozstrzygnięcie nie jest poprawne i nie realizuje interesu klienta. Źródłem błędu jest nieuwzględnienie przez zdającego okoliczności, że pieniądze pobrane przez wnioskodawcę nie powinny być brane pod uwagę przy rozliczeniu. Uchwałą z [...] listopada 2016 r. Komisja Odwoławcza utrzymała w mocy powyższą uchwałę. Organ wskazał, że o wystawieniu skarżącemu oceny negatywnej z zakresu zadania z prawa cywilnego przesądziło przede wszystkim przyjęcie, że środki uiszczone przez Andrzeja Borowskiego przed zawarciem związku małżeńskiego, jako cena za mieszkanie (350.000 zł), należy zakwalifikować jako surogację, a nie jako nakład z majątku osobistego na majątek wspólny stron, a w przypadku gdyby Sąd uznał, że mieszkanie wchodzi w skład majątku wspólnego, rozliczenie nakładu wnioskodawcy w wartości nominalnej oraz wadliwe postawienie zarzutów prawa materialnego, co sprawia, że sporządzona przez skarżącego apelacja, nie jest poprawna pod względem materialnoprawnym i nie uwzględnia w należyty sposób interesu reprezentowanego przez niego wnioskodawcy. Komisja Odwoławcza zakwestionowała pogląd drugiego egzaminatora – adwokata W.M., który wprost dopuszczał zastosowanie zasady surogacji, aczkolwiek zaakcentował, że jest ono mniej korzystne dla wnioskodawcy niż rozliczenie nakładów. WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą uchwałę. Sąd stanął na stanowisku, że przedmiotem opinii sporządzonej przez przewodniczącego bądź członka komisji odwoławczej powinna być zasadność zarzutów podniesionych w odwołaniu, co nie oznacza, że komisja ta zwolniona jest z oceny wszystkich przesłanek określonych w art. 78e ust. 2 p.a, a przede wszystkim w art. 78d ust. 1 p.a. Zdaniem Sądu, Komisja Odwoławcza prawidłowo uznała, że sporządzona przez skarżącego praca egzaminacyjna zawiera mankamenty, których waga stanowi o nieprawidłowym rozwiązaniu tego zadania i świadczy o niewystarczającym przygotowaniu egzaminowanego do wykonywania zawodu adwokata. WSA podzielił stanowisko organu, że przyjęcie koncepcji surogacji oznaczałoby, po pierwsze konieczność podważenia zawartej umowy sprzedaży nieruchomości, w której to umowie jako kupujący wskazani byli oboje małżonkowie. Działanie takie trudno pogodzić z interesem wnioskodawcy, w szczególności z uwagi na powstanie roszczeń restytucyjnych, w tym możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wyniku nieważnej czynności prawnej. Nadto na etapie postępowania apelacyjnego doszłoby do zmiany stanowiska reprezentowanego przez skarżącego wnioskodawcy, który sam wskazywał, że nabycie lokalu mieszkalnego nastąpiło do majątku wspólnego i domagał się podziału tego majątku. Takie stanowisko byłoby wbrew interesowi wnioskodawcy, w imieniu którego miał występować skarżący. Sąd nie podzielił zarzutu, że organ odwoławczy naruszył § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2016 r. poz. 100; dalej "rozporządzenie") poprzez wykroczenie poza zakres zaskarżenia przy rozpoznawaniu odwołania i oparcie rozstrzygnięcia na dodatkowych mankamentach pracy, które nie zostały wskazane jako błędne przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia, a nawet w zakresie niektórych z nich zostały przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia uznane jako prawidłowe. Za nieuprawniony został uznany pogląd skarżącego. że Komisja II stopnia przekroczyła granice odwołania, uznając surogację za nieprawidłową metodę rozwiązania zadania. W ocenie WSA, przyjęcie zasady surogacji oznaczałoby odejście od przedstawionego stanu faktycznego opracowanego na potrzeby egzaminu, czego nie dopuszcza art. 78d ust. 6 p.a. Decydując się na koncepcję surogacji, skarżący obrał rozwiązanie wątpliwe z punktu widzenia interesów jego klienta, które wymagało zmiany dotychczasowego stanowiska jego mocodawcy. Jednakże z samego faktu, że egzaminatorzy oceniający jego pracę dopuszczali surogację skarżący nie może wywodzić, że sporządzona przez niego apelacja zasługiwała na ocenę pozytywną. WSA przywołał kryteria oceny prac egzaminacyjnych, wynikające z art. 78e ust. 2 p.a. i uznał, że poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, które jednak nie uwzględnia interesu strony, nie może świadczyć o należytym przygotowaniu do zawodu adwokata. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc – na podstawie art. 188 p.p.s.a. – o jego zmianę i uwzględnienie skargi, a w konsekwencji uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię: a) art. 78e ust. 2 p.a. polegającą na przyjęciu, że dla uzyskania oceny pozytywnej niezbędne jest, aby praca egzaminowanego spełniała łącznie wszystkie kryteria tam wymienione, podczas gdy z przepisu nie wynika, aby jako poprawna mogła być oceniona tylko taka praca, która te kryteria łącznie spełnia, a także aby interes klienta był tym kryterium, które wychodzi ponad kryteria pozostałe w tym przepisie, podczas gdy przepis nie daje prymatu nadrzędnego kryterium interesu klienta nad kryteriami pozostałymi, b) § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia poprzez przyjęcie, że oparcie negatywnego dla zdającego rozstrzygnięcia na dodatkowych mankamentach pracy, które nie zostały wskazane jako błędne przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia, a nawet w zakresie niektórych z nich zostały przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia uznane jako prawidłowe, nie jest przekroczeniem granic odwołania rozpoznawanego przez Komisję Odwoławczą. W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł i jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., po. 2325; dalej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione przez skarżącego naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone. W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie zarzucono zaskarżonemu wyrokowi Sądu I instancji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 78e ust. 2 p.a. i § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia. W tych okolicznościach należy podkreślić, że prawidłowe sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej opartych na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. musi polegać na wskazaniu postaci naruszenia prawa materialnego. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu, mylne odczytanie dyspozycji lub sankcji. Z kolei, naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to błąd subsumcji, czyli wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Niewłaściwe zastosowanie prawa jest często konsekwencją jego błędnej wykładni. Autor skargi kasacyjnej, zarzucając Sądowi I instancji błędną wykładnię wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa, winien zaprezentować, jaka – w jego ocenie – winna być prawidłowa wykładnia tych przepisów odwołując się wprost do ich treści. Skuteczną podstawą zarzutów kasacyjnych opartych na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. może być naruszenie wyłącznie takich przepisów prawa materialnego, które zastosował albo miał zastosować organ administracji publicznej (zob. wyrok NSA z 17 lutego 2017 r. o sygn. akt I GSK 276/15, to i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego kasacyjnie, rozumienia naruszonego przepisu. W sytuacji gdy, tak jak w rozpatrywanej sprawie, strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku wyłącznie z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa materialnego, to rozpatrzenie takich zarzutów nie może pomijać stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania. Zwłaszcza, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek wyłącznie w ramach podstawy określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. Tym samym, ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Sposób sformułowania zarzutów naruszenia prawa materialnego świadczy o tym, że skarżący kasacyjnie w istocie nie podważa zasadności stwierdzonych uchybień, jakich dopatrzono się w rozwiązywanym przez niego zadaniu z zakresu prawa cywilnego, a opisanych w uzasadnieniu kontrolowanej przez Sąd I instancji uchwały Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. Uchybienia te polegają m.in. na: nieprawidłowym uznaniu, że środki uiszczone przez Andrzeja Borowskiego przed zawarciem związku małżeńskiego, jako cena za mieszkanie (350.000 zł), należy zakwalifikować jako surogację, co wymagało zmiany stanowiska klienta; sformułowaniu wniosków apelacji w sposób niezabezpieczający interesu mocodawcy; wadliwym sformułowaniu przez skarżącego w apelacji wniosku o zmianę zaskarżonego postanowienia; nieprawidłowym co do kwoty wniosku w zakresie zasądzenia od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 82.500 zł tytułem podziału majątku wspólnego; niezasadnym (w świetle założeń zadania egzaminacyjnego) wniosku o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania; braku wniosku o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kosztów postępowania apelacyjnego; niedostrzeżeni uchybień sądu I instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia; bezcelowym formułowaniu zarzutów naruszenia prawa materialnego przy braku postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia; chybionym zarzucie naruszenia art. 233 k.p.c. (bez oznaczenia konkretnej jednostki redakcyjnej) poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie, że w skład majątku wspólnego wchodzi mieszkanie i kwota 250.000 zł., z pominięciem kwoty 100.000 zł i samochodu; niesłusznym wytknięciu – w zarzutach prawa materialnego – naruszenie art. 31 § 1 k.r.o. w zw. z art. 33 pkt 1 i art. 33 pkt 10 tego kodeksu poprzez zaliczenie do majątku wspólnego nieruchomości; błędnym zarzucie naruszenia art. 31 k.r.o. poprzez niezaliczenie do majątku wspólnego kwoty 100.000 zł.; wadliwym postawieniu zarzutu naruszenia art. 45 k.r.o. (bez sprecyzowano paragrafu). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wskazując na uchybienia, jakich dopuścił się skarżący w pracy z zakresu prawa cywilnego, zaakceptował stanowisko obu Komisji Egzaminacyjnych, że w świetle ustawowych kryteriów zawartych art. 78e ust. 2 p.a. sporządzona przez skarżącego apelacja, we wszystkich płaszczyznach oceny, nie uprawniała do wystawienia mu oceny pozytywnej z prawa cywilnego. Sąd I instancji uznał, że ocena pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego została dokonana łącznie w oparciu o wszystkie ustawowe kryteria oceny i w sposób z nimi zgodny. Autor skargi kasacyjnej nie zarzucił Sądowi I instancji braku rzetelnej weryfikacji zaskarżonej uchwały czy też wadliwej kontroli zaskarżonej uchwały w zakresie stwierdzonych uchybień pracy skarżącego co do zadania z prawa cywilnego, nie twierdzi, że doszło do błędnej oceny materiału dowodowego bądź błędu w ustaleniach co do prawidłowości przyjętych rozwiązań. Z tych przyczyn, uznać należy, że w zakresie stwierdzonych uchybień pracy egzaminacyjnej skarżącego z prawa cywilnego stanowisko Sąd I instancji akceptujące w całości pogląd Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia – wobec niepodważenia ich zarzutami skargi kasacyjnej – jest prawidłowe. Skoro skarżący kasacyjnie nie podważa ww. ustaleń, to skutkiem tego jest brak możliwości dokonania ich kontroli przez Sąd drugiej instancji. Wadliwości zaskarżonego wyroku autor skargi kasacyjnej upatruje w nieprawidłowej ocenie jego pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego dokonanej przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia – jak wynika z treści zarzutów skargi kasacyjnej – w przyjęciu przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 78e ust. 2 p.a. polegającej na uznaniu, że dla uzyskania oceny pozytywnej niezbędne jest, aby praca egzaminacyjna spełniała łącznie wszystkie kryteria wymienione w tym przepisie, a interes klienta stanowi kryterium nadrzędne nad pozostałymi kryteriami wskazanymi w art. 78e ust. 2 p.a. Twierdzi, że poprzez błędną wykładnie art. 78e ust. 2 p.a., Sąd I instancji dokonał wadliwej oceny pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego, co w konsekwencji skutkowało negatywną oceną tej pracy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak sformułowany zarzut nie jest zasadny. Sąd I instancji, odwołując się do dyspozycji art. 78d ust. 1 i art. 78e ust. 2 ww. ustawy, słusznie wskazał, że dla uzyskania pozytywnej oceny kryteria przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zadań adwokata muszą być spełnione łącznie. Ocena szczegółowa tego zarzutu wymaga odniesienia się na wstępie do przepisów ustawy – Prawo o adwokaturze w zakresie, w jakim regulują zasady przeprowadzania i oceny egzaminów adwokackich. W myśl art. 4 ust. 1 p.a., zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Wysoka jakość świadczonej pomocy prawnej jest wartością, która ma kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy. Nie ma wątpliwości, że od kandydata do zawodu adwokata należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny – co do zasady – gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu adwokata, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., II GSK 83/11). Należy również w pełni zaakceptować prezentowane w orzecznictwie NSA stanowisko, które wskazuje, że sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, lecz nie zastępuje go w czynnościach. Spod tej kontroli uchyla się możliwość analizy merytorycznej zasadności wydanego aktu, a sąd administracyjny zobligowany jest zbadać, czy decyzja podjęta została z zachowaniem reguł prowadzenia postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem analizy tego, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wydanie określonej treści rozstrzygnięcia (vide wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1930/11). Z uwagi na założenia aksjologiczne ustawy – Prawo o adwokaturze, normującej ten zawód zaufania publicznego, niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być brana pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu adwokackiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Trudno odmówić trafności stanowisku prezentowanemu w orzecznictwie, że postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu z zakresu zawodów prawniczych ma szczególny, swoisty charakter i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu zawodowego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (zob. wyroki NSA z 13 lutego 2014 r., sygn. akty II GSK 1929/12 i II GSK 1835/12 oraz wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11). Zgodnie z art. 78d ust. 1 p.a. egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Przepis ten określa zasadniczy cel egzaminu adwokackiego. W myśl z art. 78e ust. 2 ustawy oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym właśnie kontekście normatywnym, kształtującym systemowo zasady dostępu do zawodu adwokata, rozstrzygać należy prawidłowość podejmowanych przez komisje egzaminacyjne uchwał stwierdzających wynik egzaminu adwokackiego. Nie ma przy tym wątpliwości, że to wskazane w art. 78e ust. 2 ustawy kryteria stanowią wzorzec kontroli pracy zdającego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający sprawę w tym składzie podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie, że praca egzaminacyjna, aby mogła zostać oceniona pozytywnie musi spełniać łącznie wszystkie wymagania określone w art. 78e ust. 2 ustawy, a zatem wymogi formalne, przepisy prawa muszą być zastosowane właściwie i umiejętnie zinterpretowane, sposób rozstrzygnięcia problemu ma być poprawny i uwzględniać interes strony. Natomiast, w zależności od tego, w jakim stopniu praca egzaminacyjna spełnia wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny, korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Te oceny są realizacją zasady swobodnej oceny dowodów i przejawem indywidualnego podejścia wysokiej klasy specjalistów (egzaminatorów), którzy z jednej strony gwarantują znajomość przepisów prawa i obiektywną ocenę prawidłowości zastosowanych rozwiązań, a z drugiej zawierają element własnej "eksperckiej" oceny poziomu pracy. Wszelkie egzaminy przeprowadzane przez specjalistów zawierają element subiektywny, jednak samodzielna ocena pracy dokonywana przez dwóch egzaminatorów oddzielnie (niezależnie od siebie) i sposób wystawiania oceny końcowej uregulowany ustawą, zapewnia ocenę pozbawioną arbitralności zdeterminowanej wyborem kryterium. Każda praca oceniana jest indywidualnie, a jej walory i wady oceniane są przez ekspertów (egzaminatorów), aby następnie wedle ich najlepszej wiedzy, w ramach prawem określonych, ustalić, czy kandydat na adwokata posiada odpowiednie przygotowanie prawnicze do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Skoro kryteria wskazane w art. 78e ust. 2 ustawy stanowią wzorzec kontroli pracy pisemnej zdającego, to należy przyjąć, że ocenę pozytywną zdający egzamin może uzyskać tylko wówczas, gdy praca w pełni odpowiada kryteriom wskazanym w powołanym przepisie. Nie ma więc wątpliwości, że praca egzaminacyjna, która nie spełnia choćby jednego z wymogów ustawowych musi być oceniona negatywnie, bowiem świadczy o tym, że zdający nie jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Przyszły adwokat musi znać i rozumieć przepisy, którymi się będzie posługiwał, a także musi umieć dostrzec problemy prawne wynikające na tle konkretnej sytuacji faktycznej i umieć zaproponować właściwy sposób ich rozwiązania, w sposób korespondujący z interesem strony, którą reprezentuje. Ocenę pozytywną może uzyskać więc tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględnia interes strony reprezentowanej przez zdającego (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 695/11). Zaproponowane rozwiązanie pracy musi zatem spełniać określone minimalne wymogi pozwalające na wystawienie oceny pozytywnej, zaś uszczegółowienie kryteriów spełnienia tych wymogów, na podstawie art. 78e ust. 2 ustawy, należy do ekspertów (członków komisji egzaminacyjnej). Należy zwrócić też uwagę na prezentowany w orzecznictwie pogląd, że kryterium, zgodnie z którym egzaminatorzy oceniają pracę, jest obiektywne, bowiem stanowi je przepis prawa, w związku z czym przyjąć należy, że w zakresie odnoszącym się do kwestii oceny, czy przyjęte przez zdającego rozwiązania są prawidłowe, nie ma żadnego luzu decyzyjnego. Praca egzaminacyjna, która spełnia wymagania określone przepisami prawa musi być bowiem oceniona pozytywnie. Natomiast w zależności od tego, w jakim stopniu praca spełnia wskazane wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny, korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Podkreśla się również w judykaturze, że wskazane w przepisie kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, czyli do właściwej ochrony prawnej interesów podmiotów, na rzecz których jego praca jest wykonywana. W związku z powyższym przyjąć należy, że nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, które jednak nie uwzględnia interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Taka sama sytuacja zachodzi wówczas, gdy zaproponowane rozwiązanie nie spełnia kryterium poprawności formalnej czy materialnoprawnej. Rozwiązanie zadania, nawet poprawne pod względem formalnym, może uzyskać ocenę negatywną wobec merytorycznych błędów popełnionych przez zdającego o ciężkim charakterze gatunkowym, świadczących o braku dostatecznej wiedzy merytorycznej zdającego, niepozwalających na uznanie, że jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Stanowi to bowiem istotę egzaminu adwokackiego, którego pozytywny rezultat otwiera dostęp do wykonywania zawodu. Naczelny Sąd Administracyjny w tym miejscu zauważa, że stwierdzenie przy ocenie pracy skarżącego szeregu wymienionych szczegółowo błędów o zasadniczym znaczeniu, w tym dotyczących zarzutów apelacji, upoważniało do przyjęcia, że skarżący nie potrafił prawidłowo zinterpretować i zastosować przepisów prawa, co prowadziło do uznania, że wskazane powyżej uchybienia uzasadniały uzyskanie przez niego oceny niedostatecznej. Dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i podejmująca uchwałę o wyniku egzaminu komisja egzaminacyjna wzięli pod uwagę ciężar gatunkowy popełnionych przez skarżącego błędów i ocenili je w perspektywie wypełnienia przez pracę egzaminacyjną wszystkich kryteriów oceny wskazanych w art. 78e ust. 2 ustawy. Nie jest uzasadnione twierdzenie autora skargi kasacyjnej dotyczące przyjęcia przez Sąd I instancji prymatu kryterium interesu reprezentowanej strony nad pozostałymi kryteriami. Sąd ten w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wprost wypowiedział się za koniecznością łącznego spełnienia wszystkich kryteriów wskazanych w art. 78d ust. 2 ustawy, a znaczna część uzasadnienia dotycząca tego kryterium wynikała z konieczności ustosunkowania się do zarzutów skargi odnośnie do kwestii działania na rzecz interesów strony. Podstawą negatywnej oceny tej części egzaminu były wszystkie oceniane łącznie wymogi określone w art. 78d ust. 2 ustawy, a nie wyłącznie niespełnienie kryterium działania na rzecz interesów klienta. Przystępując do oceny drugiego zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia, wskazać należy, że spornym zagadnieniem jest zakres zaskarżenia uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego odwołaniem, o którym mowa w art. 78h § 1 ustawy, a w konsekwencji także zakres rozpoznania sprawy przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości wskutek skutecznego wniesienia odwołania. Sąd I instancji uznał, że komisja odwoławcza powinna wziąć pod uwagę – w ramach zakresu zaskarżenia – wszystkie dostrzeżone mankamenty pracy egzaminacyjnej, również te niepodnoszone przez egzaminatorów Komisji I Stopnia. Natomiast zdaniem skarżącego kasacyjnie, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpatrując odwołanie, powinna ograniczyć się wyłącznie do zbadania zasadności rozstrzygnięcia Komisji Egzaminacyjnej w granicach wyznaczonych przez zakres odwołania i podniesione w nim zarzuty. Zauważyć trzeba, że zgodnie z art. 78h ust. 1 ustawy odwołanie przysługuje od wyniku egzaminu adwokackiego. Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256; dalej "k.p.a."). Odpowiednie stosowanie przepisów polega na tym, że niektóre z nich stosowane są wprost, inne ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane, zaś ocena zakresu "odpowiedniego" stosowania przepisu powinna uwzględniać systematykę i cele regulacji, w obrębie której dany przepis ma być odpowiednio zastosowany (por. uchwała SN z 18 grudnia 2001 r., sygn. akt III ZP 25/01). Mimo że przewidziane ustawą odwołanie przysługuje od wyniku egzaminu, celem tego postępowania nie jest skontrolowanie całego przebiegu egzaminu i ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych. Komisja egzaminacyjna II stopnia kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez zdającego. Przede wszystkim bowiem trzeba mieć na uwadze cel, jakiemu – w świetle regulacji art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 74d ustawy – służy ustanowienie egzaminów, czyli zapewnienie wysokiego stopnia profesjonalizmu osób dopuszczanych do wykonywania tego zawodu. Komisja egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, rozpoznając odwołanie w zakresie kwestionowanej części egzaminu, ma obowiązek obiektywnego sprawdzenia przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego (por. też wyroki NSA z 22 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 293/13, z 17 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 602/13). Tak więc przepisy regulujące zarówno przeprowadzenie egzaminu adwokackiego, jak i rozpoznawanie odwołań należy wykładać, mając na względzie cel ich ustanowienia. Nie bez znaczenia przy dokonywaniu tej oceny jest i to, że ustawodawca organ uprawniony do rozpoznania odwołania od uchwały o wyniku egzaminu określił mianem komisji egzaminacyjnej II stopnia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro zgodnie z art. 78h ust. 1 p.a. zdającemu przysługuje odwołanie od wyniku egzaminu, a w myśl art. 78f ust. 1 powołanej ustawy, pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego (przewidzianej art. 78d) otrzymał ocenę pozytywną, to znaczy, że przedmiotem zaskarżenia do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości mogą być oceny z poszczególnych części egzaminu. Zatem to zdający egzamin adwokacki – przez wskazanie, jakiej części egzaminu dotyczy wnoszone przez niego odwołanie – ustala zakres zaskarżenia uchwały o negatywnym wyniku egzaminu i tym samym zakreśla granice rozpoznania sprawy w sposób wiążący komisję egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. Z żadnej z regulacji przewidzianych w ustawie – Prawo o adwokaturze nie można wywieść, że rozpoznając odwołanie i podejmując uchwałę w przedmiocie wyniku egzaminu adwokackiego, komisja egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości jest związania zarzutami podnoszonymi przez zdającego egzamin. Zarzuty stawiane w odwołaniu w istocie stanowią bowiem tylko przedstawienie zastrzeżeń odwołującego się co do prawidłowości tych ocen, dokonanych przez członków komisji sprawdzających prace. Tym niemniej Komisja nie może zajmować się badaniem oceny cząstkowej zadania egzaminacyjnego, która nie została zakwestionowana. Mając powyższe na względzie, należy stwierdzić, że postępowanie przed komisją egzaminacyjną II stopnia jest postępowaniem szczególnym, którego zakres – jak już wskazano – określa strona w odwołaniu. Mimo że przewidziane ustawą odwołanie przysługuje od wyniku egzaminu, celem tego postępowania nie jest skontrolowanie całego przebiegu egzaminu i ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych. Komisja egzaminacyjna II stopnia kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez zdającego. Komisja odwoławcza ustala ostateczną ocenę pracy lub części egzaminu, co oznacza, że w tym zakresie podejmuje rozstrzygnięcie merytoryczne. W konsekwencji należy uznać, że komisja egzaminacyjna II stopnia – rozpoznając odwołanie od uchwały o wyniku egzaminu dotyczące wskazanej w odwołaniu części tego egzaminu – nie jest związana wyłącznie podniesionymi przez zdającego zarzutami. Tym samym dostrzeżenie błędu w pracy egzaminacyjnej – z zakresu części egzaminu objętej odwołaniem – nie może być uznane za przekroczenie granic zaskarżenia odwołania i wyjście przy rozpoznaniu sprawy poza jej granice. Stanowiska o braku związania komisji odwoławczej wyłącznie zarzutami odwołania nie podważa regulacja § 5 rozporządzenia. Unormowanie zawarte w § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 tego aktu wykonawczego – zgodnie z którym sporządzana jest opinia dotycząca zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu z uwzględnieniem zakresu odwołania – żadną miarą nie może bowiem przesądzać granic rozpoznawania odwołania od wyniku egzaminu adwokackiego. Przepis § 5 ust. 3 rozporządzenia stanowi, że przewodniczący lub członek komisji odwoławczej sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów poniesionych w odwołaniu wraz z uzasadnieniem. Jednak według ust. 4 § 5 tego rozporządzenia komisja w pierwszej kolejności głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej o wyniku egzaminu. Jest zatem oczywiste, że skoro komisja odwoławcza nie głosuje wyłącznie o zasadności zarzutów odwołania, lecz głosuje nad ostateczną oceną pracy pisemnej, to po pierwsze – musi odnieść się do całej pracy i jej oceny wystawionej przez komisję egzaminacyjną, uwzględniając zasadność lub bezzasadność zarzutów podniesionych w odwołaniu, po drugie zaś musi dać temu wyraz w uzasadnieniu swej uchwały. Zawarte w § 5 ust. 4 rozporządzenia sformułowanie "komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej" świadczy o tym, że komisja działa w sposób merytoryczny, ponownie ustala ocenę testu lub zadania pisemnego egzaminu adwokackiego. Zauważyć też należy, że ustanowiony w powołanym § 5 rozporządzenia tryb i sposób działania komisji co do zasady nie może zatem wprowadzać – i faktycznie nie wprowadza – niemającej oparcia w ustawie podstawy prawnej do określenia granic sprawy rozpoznawanej wskutek odwołania od uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego. Ponadto ten sam akt wykonawczy stanowi dość jednoznacznie, że komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu – nie zaś nad zasadnością zarzutów podnoszonych w odwołaniu – a następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej Z tych wszystkich względów skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela stanowisko Sądu I instancji, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia, rozpoznając odwołanie skarżącego, słusznie wzięła pod uwagę dostrzeżone w postępowaniu odwoławczym wady ocenianej pracy egzaminacyjnej, wyjaśniając jednocześnie dlaczego – mimo uznania części zarzutów odwołania – zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu z prawa cywilnego. Nie można się zgodzić z poglądem skarżącego kasacyjnie, że to szczególne postępowanie odwoławcze ma za zadanie wyłącznie rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania. Skład orzekający podziela tym samym stanowisko wyrażonego w wyrokach NSA z 2 września 2015 r. sygn. akt II GSK 1679/14 i z 13 lipca 2017 r. sygn. akt II GSK 3695/15, w których jednoznacznie stwierdzono, że komisja egzaminacyjna II stopnia – rozpoznając odwołanie od uchwały o wyniku egzaminu dotyczącego wskazanej w odwołaniu części tego egzaminu – nie jest związana wyłącznie podniesionymi przez zdającego zarzutami. Jeżeli w wyniku ponownej oceny pracy egzaminacyjnej komisja egzaminacyjna II stopnia stwierdzi wady inne niż wskazane przez egzaminatorów Komisji I stopnia – z uwagi na cel przeprowadzenia egzaminu – powinna je wziąć pod uwagę przy ocenie pracy. Taka sytuacja nie może być uznane za przekroczenie granic zaskarżenia odwołania i wyjście przy rozpoznaniu sprawy poza jej granice. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw, oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcowskie (Dz. U. poz. 1804 ze zm.). Zasądzając kwotę 480 zł, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował przed Sadem I instancji, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną i wziął udział w rozprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło