II SA/Kr 345/21
WyrokWSA w Krakowie2021-05-25
Skład orzekający: Sędzia WSA Mirosław Bator
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność przeprowadzenia opinii biegłego z zakresu hydrologii w sprawie dotyczącej zmiany stanu wód na gruncie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Stwierdzono, że postępowanie w sprawie zmian stanu wód na gruncie jest skomplikowane i wymaga wiadomości specjalnych, które powinny zostać uzyskane w drodze opinii biegłego, zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego. Brak takiej opinii w postępowaniu pierwszoinstancyjnym stanowił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni domagała się nakazania przywrócenia gruntu do stanu poprzedniego i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w związku z zalewaniem jej działki wodami gruntowymi. Organ pierwszej instancji odmówił nakazania tych czynności, stwierdzając brak szkodliwego wpływu zmian stanu wody na gruncie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, wskazując na konieczność przeprowadzenia opinii biegłego. Strona wniosła sprzeciw od decyzji Kolegium, kwestionując zasadność uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i konieczność powołania biegłego.Rozstrzygnięcie
Oddala sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia gruntu do stanu poprzedniego i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala sprzeciw
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 1 października 2020 r. nr [...] działając na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne oraz art. 104 K.p.a. stwierdził, że na działkach nr [...], [...] i [...] obr. [...] w K. nie nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, tj. na działkę nr [...] obr [...] w K. i jednocześnie odmówił nakazania właścicielom działek nr [...], [...] i [...] obr. [...] w K. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
W uzasadnieniu organ wskazał, że K. P. w dniu 23 stycznia 2020 r. przedłożyła w UMK wniosek w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego w związku z zalewaniem wodami gruntowymi działki ewidencyjnej nr [...] obr. [...] położonej przy ul [...] w K., os. [...]. Wskazano na treść ww. wniosku. Po analizie tego wniosku organ I instancji stwierdził, że wskazana szkodliwa zmiana stanu wody na gruncie miała powstać wg wnioskującej na działkach nr [...], [...] i [...] obr. [...] w K.. Działki nr [...] i [...] zostały bezpośrednio wskazane przez wnioskującą, natomiast działka nr [...] stanowi ul. [...], na której wykonano nawierzchnię brukową. Działki nr [...] i [...] należy rozpatrywać łącznie z uwagi na ich tożsame zagospodarowanie - utwardzona kostką brukową część ul. [...]. Wskazano, że organ I instancji również na wniosek Pani K. P. prowadził w stosunku do działki nr [...] postępowanie administracyjne na podstawie art. 234 ustawy Prawo wodne, które zostało zakończone wydaniem ostatecznej decyzji znak: [...] z dnia 10.10.2018 r., stwierdzającej, że na działce nr [...] obr. [...] w K. nie nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, tj. na działkę nr [...] obr. [...] w K.. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez SKO w K. (decyzja [...] z dnia 24.07.2019 r.) oraz WSA w Krakowie, który oddalił skargę na decyzję jw. (wyrok sygn. akt II SA/Kr 1233/19 z dnia 15.01.2020 r.). Wskazano, że domniemanie przez wnioskującą zamiaru nawiezienia w bliżej nieokreślonej przyszłości masami ziemnymi działki nr [...] nie może stanowić przedmiotu postępowania prowadzonego na podstawie art. 234 ustawy Prawo wodne. Wskazano, że w sprawie nie wystąpiła negatywna przesłanka wynikająca z art. 234 ust. 5 ustawy Prawo wodne do odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego. W związku z powyższym wszczęto postępowanie administracyjne na podstawie art. 234 ustawy Prawo wodne w sprawie zmiany stanu wody na gruncie, oznaczonym jako działki nr [...], [...] i [...] obr. [...] przy ul. [...] w K., szkodliwie wpływającej na grunt sąsiedni, oznaczony jako działka nr [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.. Przyczyną zalewania działki wnioskodawczyni ma być wykonanie podwyższenia poziomu terenu działek nr [...] i [...] w związku z wybrukowaniem nawierzchni odcinka ul. [...] oraz realizacja budynku jednorodzinnego z dwoma lokalami mieszkalnymi na działce nr [...] z wybrukowaną częścią przedfrontową. W dalszej części szczegółowo przedstawiono stan faktyczny sprawy, ustalony w toku przeprowadzonego postępowania. Ustalono właścicieli działki nr [...] obr. [...] w K., sposób jej zabudowy i zagospodarowania, w tym utwardzenie gruntu kostką brukową. Wody opadowe z budynku odprowadzane są do systemu kanalizacji opadowej zrealizowanego w czynie społecznym w ul. [...]. Odwodnienie liniowe (wodościek) zlokalizowane wzdłuż północnej granicy działki nr [...] również jest wpięte do ww. systemu. Ustalono właścicieli działki nr [...] i [...] obr. [...] w K., sposób jej zabudowy i zagospodarowania. Zdaniem organu I instancji, obie ww. działki należy rozpatrywać łącznie z uwagi na ich bezpośrednie sąsiedztwo i tożsame zagospodarowanie - utwardzona kostką brukową część ul. [...]. Opisano wykonaną na tych działkach nawierzchnię drogową oraz sposób jej położenia. Wskazano też na lokalizację wodościeku oraz studzienek wpustowych z ażurową pokrywą. Opisano też ustalenia z tym związane dokonane w dniu 19.07.2018 r. w trakcie ( rozprawy administracyjnej, połączonej z oględzinami terenowymi, przeprowadzonej w toku sprawy [...] opisano też nawierzchnię drogową wykonaną na ww. działkach. Wskazano na właściciela działki nr [...] obr. [...] K. oraz na zagospodarowanie działki utrwalone w materiale zebranym w toku postępowania [...] i uzupełnione oględzinami studzienki zlokalizowanej w południowej części tej działki, przeprowadzonymi podczas rozprawy administracyjnej w dniu 12.03.2020 r. Opisano nawierzchnię ulicy [...] oraz jej spadki w stosunku do działki nr [...]. Opisano też ulicę [...] w stosunku do działki nr [...]. Wskazano na ogrodzenie działki nr [...], budynek zlokalizowany na niej i jego orynnowanie, wyłożenie działki kostką brukową, umieszczone na niej studzienki. Opisano też stwierdzone na działce zapadliska. Wskazano też na ustalenia poczynione na działce nr [...] dotyczące studni chłonnej, podczas oględzin terenowych przeprowadzonych w toku rozprawy administracyjnej w dniu 19.07.2018 r. (sprawa [...]) oraz na stwierdzone podczas rozprawy w dniu 12.03.2020 r. modyfikacje systemu zagospodarowania wód w tej działce. Wskazano też na dokonane podczas tych rozpraw ustalenia dotyczące zastoisk wody, spadku terenu nieutwardzonej części działki nr [...], widoczne zapadnięcie terenu wybrukowanego, wskazano też na zmiany zaistniałe w opasce z kostki brukowej wykonanej wokół budynku mieszkalnego. Opisano stan przybudówki z wykuszem oraz przyległy do niej teren z uwzględnieniem ustaleń dokonanych podczas oględzin w dniu 28.06.2018 r. Wskazano też na stwierdzone osunięcie ziemi wraz z palisadą na tej działce. Zwrócono uwagę, że działka nr [...] obr. [...] w K. zlokalizowana jest na terenie osuwiska o nr ewid.[...] Wskazana na związane z tym zagrożenia wynikające z karty dokumentacyjnej ww. osuwiska. W dalszej części uzasadnienia zacytowano treść art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne. Wskazano, że zgodnie z art. 234 tej ustawy właściciele działek nr [...], [...] i [...] obr. [...] przy ul. [...] w K. nie mogą zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na ich gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla działki nr [...] obr. [...] w K.. Organ I instancji stanął na stanowisku, że na gruncie art. 234 ustawy Prawo wodne, organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów zmiany stosunków wodnych, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. Powyższe oznacza, że niniejsze postępowanie prowadzone na podstawie art. 234 ustawy Prawo wodne nie może być prowadzone w celu uregulowania wszystkich problemów związanych z zalewaniem działki wnioskodawczyni wodami opadowymi, a jedynie w celu ustalenia, czy wykonanie podwyższenia poziomu terenu działek nr [...] i [...] w związku z wybrukowaniem nawierzchni odcinka ul. [...] oraz realizacja budynku jednorodzinnego z dwoma lokalami mieszkalnymi na działce nr [...] z wybrukowaną częścią przedfrontową, doprowadziło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tej nieruchomości wód opadowych lub roztopowych i czy nastąpiło to ze szkodą dla nieruchomości sąsiedniej (działki nr [...]). Z zebranego w sprawie materiału wynika, iż na terenie działek nr [...] i [...] obr. [...] w K. wykonano w listopadzie 2019 r. nową nawierzchnię drogową z kostki brukowej. Realizacja ww. odcinka drogi została poprzedzona wymianą gruntu rodzimego na głębokości 45 cm na tłuczeń. Prędkość przepływu wody w gruncie zależy głównie od jego uziarnienia, a materiał taki jak tłuczeń posiada bardzo dobrą wodoprzepuszczalność. Bardzo dobrą przepuszczalność mają materiały skalne cechujące się współczynnikiem filtracji (k) większym niż 10[3] m/s., m.in. takie jak rumosze, żwiry, żwiry piaszczyste, czy gruboziarniste i równoziarniste piaski. Jak wynika z decyzji znak: [...] z dnia 01.10.2018 r. w dokumentacji geologiczno-inżynierskiej sporządzonej m.in. dla działki nr [...] obr. [...] w K. (graniczącej ze wschodnią częścią działek nr [...] i [...]) nie sporządzono mapy przepuszczalności gruntów na różnych głębokościach ze względu na występowanie na całym obszarze badań gruntów słaboprzepuszczalnych. Również nie wykonano mapy współczynników filtracji (k) gruntów rodzimych, gdyż na całym obszarze współczynnik ten jest podobny i wynosi poniżej k=2*10[6] m/s. powyższe oznacza, że zastosowanie tłucznia na podbudowę odcinka drogi poprawiło możliwość przepływu wody podziemnej na działkach nr [...] i [...] pod realizowaną w listopadzie 2019 r. nawierzchnią z kostki brukowej. Odnoście kierunków i natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych, organ wyjaśnił, że cała nowo zrealizowana nawierzchnia drogowa z kostki brukowej posiada odwodnienie, tj. ujęcie wód opadowych i roztopowych. Odwodnienie tej nawierzchni zostało zrealizowane poprzez ukształtowanie spadku poprzecznego w kierunku północnym - w kierunku wodościeku usytuowanego wzdłuż północnej granicy drogi w postaci obniżonych dwóch rzędów kostek brukowych. Na linii wodościeku znajdują się dwie studzienki wpustowe z ażurową pokrywą. Podczas oględzin, organ I instancji stwierdził, że odwodnienie to funkcjonuje (zastosowano właściwe spadki rurociągów i wody odpływają z tych dwóch studzienek w kierunku zachodnim). Z oświadczeń stron zebranych podczas rozprawy również wynika, że system ten funkcjonuje poprawnie. Potwierdził to również przedstawiciel jednostki miejskiej Klimat-Energia-Gospodarka Wodna, podczas rozprawy administracyjnej w dniu 12.03.2020 r. Zdaniem organu I instancji, nawierzchnia drogowa zrealizowana na działkach nr [...] i [...], która miała miejsce w listopadzie 2019 r. poprawiła warunki odpływu wód powierzchniowych. Wskazano też że spływ wód z ul. [...] na działkę nr [...] nie był możliwy ani przed realizacją utwardzonej nawierzchni ani po jej realizacji z uwagi na litą betonową podmurówkę ogrodzeniową działki nr [...], znacznie przewyższającą teren przyległy, stanowiącą skuteczną zaporę dla wód powierzchniowych. Organ I instancji nie dał wiary twierdzeniom K. P., że nastąpiło podwyższenie poziomu terenu działek nr [...] i [...] w związku z wybrukowaniem nawierzchni odcinka ul. [...]. Powołano się w tym zakresie na ustalenia poczynione przez organ I instancji podczas rozprawy i oględzin w dniu 19.07.2018 r. oraz pomiarów dokonanych w dniu 12.03.2020 r. W związku z tym organ I instancji stwierdził, że nie doszło na terenie działek nr [...] i [...] do wykonania prac, które spowodowałyby zmianę kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tych nieruchomościach wód opadowych i roztopowych. Poziom drogi nie został podniesiony, a realizacja zorganizowanego systemu odwodnienia nawierzchni drogowej z odprowadzeniem wód do kanalizacji opadowej wykonanej w czynie społecznym uporządkowała i poprawiła odwodnienie tej ulicy. Również nie doszło na terenie ww. działek do zakłócenia przepływu wód podziemnych w stosunku do stanu poprzedniego z uwagi na zastosowanie warstwy podbudowy o bardzo dobrej wodoprzepuszczalności. Wskazano na zabudowę działki nr [...] obr. [...] w K. oraz jej utwardzoną nawierzchnię kostką brukową. Opisano zagospodarowanie wód opadowych, które zdaniem organu I instancji nie wpływają niekorzystnie na grunty sąsiednie. Wyjaśniono też skutki, które nastąpiły w związku z wymianą gruntu pod cała powierzchnią działki nr [...], tj. poprawienie przepływu wody podziemnej na tej działce. W związku z tym organ I instancji doszedł do wniosku, że nie doszło na terenie działki nr [...] do wykonania prac, które spowodowałyby zmianę kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tej nieruchomości wód opadowych lub roztopowych ze szkodą dla działki nr [...]. Wody opadowe z budynku oraz z terenu utwardzonego terenu frontowego są odprowadzane do kanalizacji opadowej wykonanej w czynie społecznym. Nie ma zatem możliwości, żeby w tym zakresie występował jakikolwiek związek z zalewaniem działki wnioskującej. Na terenie działki nr [...] również nie doszło do zakłócenia przepływu wód podziemnych w stosunku do stanu poprzedniego z uwagi na wymianę pod budynkiem gruntu rodzimego na żwir o bardzo dobrej wodoprzepuszczalności. Organ I instancji zwrócił uwagę, że problem z zalewaniem wodami działki nr [...] (jak również działki sąsiedniej, na którą zwraca uwagę wnioskodawczyni, tj. działki nr [...]) występował na długo przed 2016 r., w którym rozpoczęto budowę budynku mieszkalnego na działce nr [...]) i tym samym na długo przed listopadem 2019 r., w którym wykonano utwardzenie odcinka nawierzchni ul. [...]. O tym problemie świadczy istniejący system odprowadzania wód opadowych i gruntowych w ul. [...]. System ten został wykonany w czynie społecznym ok. 10 lat temu, a zatem znacznie wcześniej niż realizacja robót, na które wskazuje wnioskodawczyni we wniosku z dnia 23.01.2020 r. Z uzyskanych informacji od mieszkanki ul. [...] wynika, iż ok 30 lat temu pod ul. [...] zlokalizowany był przepust z odprowadzeniem do istniejących wówczas rowów, a pan J.. P. wskazuje na permanentne zalewanie jego domu w okresie sprzed realizacji systemu odwadniającego w ul. [...]. Również ówczesny właściciel działki nr [...] potwierdził, że rozlewisko na jego działce pozostaje od 30 lat z uwagi na najniższe położenie tego terenu w okolicy. Organ I instancji zwrócił też uwagę, że jakkolwiek przedmiotem niniejszego postępowania jest zbadanie, czy na działkach nr [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K. doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tej nieruchomości wód opadowych lub roztopowych i czy nastąpiło to ze szkodą dla nieruchomości sąsiedniej (działki nr [...]), to dla pełnego zobrazowania sytuacji niezbędna jest również analiza sytuacji wodnej na działce nr [...] stanowiącej własność wnioskodawczyni. Opisano zabudowę działki nr [...], w tym orynnowanie, studnie chłonne zlokalizowane na działce, opaskę drenarką wykonaną wokół budynku mieszkalnego. Wskazano na skutki wykonania ogrodzenia działki nr [...] na litej betonowej podmurówce zagłębionej w grunt na głębokość 30-40 cm i przewyższającej teren nieutwardzony tej działki - zmianę naturalnego kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych. Odpływ wód opadowych jest możliwy tylko przez infiltrację do gruntu. Uszczelnienie części działki [...] od strony ul [...] poprzez wyłożenie kostką (ze spadkiem w kierunku budynku mieszkalnego) powoduje napływ wód opadowych wprost na budynek mieszkalny. To oznacza, że realizacja litej betonowej podmurówki ogrodzeniowej działki nr [...], jak również wykonanie uszczelnienia części działki od strony ul [...] spowodowało zmianę naturalnego kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych. Opierając się na wskazaniach zawartych w karcie dokumentacyjnej osuwiska stwierdzono, że gospodarka wodami opadowymi na terenie działki nr [...] obr. [...] w K. była przez wiele lat (od 1997 r.) prowadzona niewłaściwie. Dla terenu zlokalizowanego na usuwisku wody opadowe powinny być zbierane i odprowadzane do odbiornika zewnętrznego (np. kanalizacji deszczowej, rowu lub cieku), a nie wprowadzane do gruntu za pomocą studni chłonnych, tak jak to miało miejsce na działce nr [...]. Uaktywnienie osuwiska może mieć miejsce przy dużym zawodnieniu gruntów, np. po długotrwałych opadach lub w przypadku prowadzenia złej gospodarki wodno-ściekowej. Wskazano na stwierdzoną podczas rozprawy w dniu 12.03.2020 r. modyfikacje systemu zagospodarowania wód na działce nr [...]. Opisano też stwierdzone zmiany. Zdaniem organu I instancji, dokonane ustalenia prowadzą do wniosku, że problemem na działce nr [...] jest spływ wód gruntowych ale z kierunku przeciwnego niż wskazane przez wnioskodawczynię prace wykonane na działkach nr [...], [...] i [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.. Tym samym nie znajduje potwierdzenia wskazanie zawarte we wniosku z dnia 23.01.2020 r., że napływające wody gruntowe z okolicznych wzniesień od strony wschodniej, zachodniej i północnej na działkę nr [...] powodują, że woda gruntowa spływająca z działki nr [...] jest nie przyjmowana ale wręcz jest pod wpływem tworzących się sił ciśnienia wypierana zwrotnie na teren działki wyżej położonej, tj. nr [...]. Jak wynika z powyższego nie ma napływu wody na teren działki nr [...] od strony zachodniej. Dowodem na ten stan rzeczy jest fakt, że w dniu 12.03.2020 r. rury drenarskie usytuowane w studni na działce nr [...] od strony zachodniej nie prowadziły wody w przeciwieństwie do usytuowanych na wyższym poziomie rur od strony budynku mieszkalnego wnioskodawczyni. Wskazano, że wnioskodawczyni podnosi, że budynek cały czas podlega destrukcji działania wód gruntowych. Jest trwale i nieodwracalnie uszkadzany, widoczne są spękania na wykuszu, obniżają się i pękają filary konstrukcyjne budynku, zapadają się schody wejściowe i pomocnicze. Przechylają się mury oporowe, zapadają się chodniki, droga dojazdowa i opaski wokół budynku. Doszło już do całkowitego zniszczenia kaskadowych palisadowych murów oporowych od strony północno-zachodniej. Organ I instancji wskazał, że wskazywane przez wnioskodawczynię szkody były już stwierdzone w toku poprzednich postępowań, zarówno w 2013 r. jak i w 2018 r. i występowały odpowiednio już przed realizacją prac na działkach nr [...]. [...] i [...]. Stan faktyczny stwierdzony w 2013 r. jednoznacznie wskazuje, iż szkody na działce nr [...] zostały zauważone już w 2012 r. nie może być zatem żądnego związku pomiędzy wskazanymi przez wnioskodawczynię szkodami a pracami zrealizowany na ww. działkach w okresie znacznie późniejszym. Zwrócono uwagę na art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne i przesłanki nałożenia na właściciela gruntu obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zdaniem organu I instancji, w przedmiotowej sprawie brak spełnienia pierwszej przesłanki - wystąpienia zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych lub roztopowych na badanym gruncie, co oznacza brak możliwości nakazania właścicielom działek nr [...], [...] i [...] (na których nie wystąpiły zmiany stanu wody na gruncie) przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przesłanka druga -szkodliwość takiej zmiany nie występuje, gdyż zmiany nie stwierdzono, a wskazywane szkody występowały już znacznie wcześniej. Wobec braku wystąpienia przesłanek warunkujących możliwość zastosowania trybu art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, brak jest podstaw do badania genezy szkód występujących na działce nr [...]. Jednocześnie nadmieniono, że trudna sytuacja wodna nie dotyczy tylko działki nr [...], lecz całego przyległego obszaru. Na powyższe wskazuje funkcjonowanie systemu odwadniającego zrealizowanego w czynie społecznym ok. 10 lat temu w ul. [...], tworzenie się od wielu lat rozlewisk wody na terenie działki nr [...], cykliczne zalewanie nieruchomości przy ul. [...] w okresie przed wykonaniem ww. kanalizacji, a także wzmiankowane w protokole z 12.03.2020 r. przez E. W. problemy z wodami gruntowymi na działce nr [...].
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła K. P. zarzucając naruszenie: art. 7,8, art. 77 § 1 oraz art. 84 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a., polegające na wydaniu decyzji bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych, a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie wymaga wiadomości specjalnych, a okoliczności istotne mogą być wyjaśnione przez doświadczonego pracownika organu, gdy tymczasem charakter podniesionych zarzutów (art. 234 pw), umiejscowienie spornych działek oraz zasada prawdy obiektywnej wymagały przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w postępowaniu administracyjnym, a wskazane uchybienie miało decydujący wpływ na treść zaskarżonej decyzji, bowiem doprowadziło do poczynienia przez organ I instancji w zaskarżonej decyzji całkowicie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych, art. 10 § 1 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem strona nie mogła wypowiedzieć się przed wydaniem decyzji, a w szczególności nie mogła zająć stanowiska wobec istniejących dowodów lub zgłosić żadnych nowych wniosków wobec niemożności zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co winno poprzedzać wydanie decyzji, art. 234 ustawy Prawo wodne poprzez brak stwierdzenia zaistnienia przesłanki "zmiany stanu wód na gruncie" w sytuacji, gdy skarżąca zgłosiła problem szkód w części wschodniej działki [...], tuż po wykonaniu kanalizacji sanitarnej wzdłuż ul. [...] w roku 2011 r. po raz pierwszy w 2013 r., a następnie w 2018 r., problem nawalnego napływu wód w części zachodniej działki nr [...] oraz pojawienia się szkód w konstrukcji budynku.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 29 stycznia 2021 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu organ wskazał, że wniosek strony wiąże organ co do treści żądania. Tymczasem organ I instancji uznał, że sprawa dotycząca wystąpienia zmian stanu wody na działce nr [...] i jej negatywnego oddziaływania na grunty sąsiednie tj. działkę nr [...] została już rozstrzygnięta i negatywnie przesądzona w ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 10.10.2018 r. W związku z powyższym organ I instancji z urzędu ograniczył rozpatrzenie wniosku Pani K. P. z dnia 23.01.2020 r. do pozostałych wskazanych przez Stronę działek, pomijając de facto wpływ stanu wody działki nr [...] na zalewanie działki nr [...] oraz wpływ stanu wody działki nr [...] na działki nr [...], [...] i [...]. To oznacza, że organ I instancji nie badał w niniejszym postępowaniu związku przyczynowo-skutkowego zachodzącego pomiędzy zmianą stanu wody na działce nr [...] i jej skutkami dla zalewania działek nr [...] oraz nr [...], [...] i [...]. Ponadto, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż organ I instancji orzekając o stwierdzeniu, że na działkach nr [...], [...] i [...] obr. [...] w K. nie nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, tj. na działkę nr [...] obr [...] w K. i odmowie nakazania właścicielom działek nr [...], [...] i [...] obr. [...] w K. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, posiłkował się własnymi ustaleniami faktycznymi i wyprowadzonymi z nich opiniami, poczynionymi w postępowaniu prowadzonym w 2018 r., a zakończonym wydaniem decyzji z dnia 10 października 2018 r. W tym miejscu należy jednak zauważyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 1946/20 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Kr 1233/19, zaskarżoną decyzję SKO w K. z dnia 24 lipca 2019 r., nr [...], a także poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 10 października 2018 r. stwierdzającą, że na działce nr [...] obr. [...] w K., stanowiącej własność P. M., nie nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, tj. na działkę nr [...] obr. [...] w K., stanowiącą własność Pani K. P. oraz odmawiającej nakazania Panu P. M. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Z powyższego wyroku NSA wynika, że konieczne jest przeprowadzenie opinii biegłych dysponujących wiadomościami specjalnymi, na okoliczność jednoznacznego stwierdzenia czy na działce nr [...] obr. [...] w K. nastąpiły zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, tj. na działkę nr [...] obr. [...] w K. oraz jakie szkody na działce nr [...] pozostają w związku przyczynowo- skutkowym z tymi zmianami. Zalecenia te są wiążące dla organów administracji rozstrzygających tę sprawę, na co wskazuje treść art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu sądowoadministracyjnym: "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. NSA w powyższym wyroku stwierdził, że błędny jest wniosek Sądu I instancji, że skoro już w 2015 r. na tym terenie istniał problem z wysokim poziomem wód gruntowych (stwierdzono to podczas budowy spornej kanalizacji), to nie można powiedzieć, że to właśnie budowa kanalizacji naruszyła stosunki wodne na gruncie. Wniosek Sądu I instancji opiera się bowiem na błędnym założeniu, że realizacja inwestycji nie wpłynęła na wysoki stan wód gruntowych. Nie kwestionując, że na tym terenie występował wysoki poziom wód gruntowych, nie można a priori wykluczyć, że budowa kanalizacji nie spowodowała negatywnego oddziaływania na działkę skarżącej. Zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Sąd I instancji, nie dysponują jednak w tym zakresie wiadomościami specjalnymi, co uzasadnia stwierdzenie, że powinny zostać wyjaśnione w formie opinii biegłego, w ponownie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Nie negując wiedzy i doświadczenia pracownika organu, nie można przyjąć, że jego ocena sprawy jest równoznaczna z opinią biegłego. Opinia biegłego jako dowód oceniany w granicach swobodnej oceny organu, ma na celu dostarczenie wiadomości specjalnych przez niezależny i obiektywny podmiot w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. W tej sprawie ma o tyle istotne znaczenie, że przedmiotowa kanalizacja była realizowana przez spółkę miejską, a następnie jej wpływ na naruszenie stosunków wodnych został skontrolowany przez pracownika urzędu miasta, a więc podległego Prezydentowi Miasta K.. Ponadto, podzielenie stanowiska Sądu I instancji, że prowadzenie sprawy przez pracownika posiadającego wiadomości specjalne z zakresu prawa wodnego wyklucza konieczność sporządzenia opinii biegłego, prowadziłoby do niedopuszczalnego wniosku, że w zasadzie w każdej sprawie prowadzonej przez tego pracownika opinia biegłego byłaby zbędna. Co do zasady jednak w tego rodzaju sprawach opinia biegłego jest konieczna. Można przy tym założyć, że w większości urzędów gminy lub miasta, sprawy z zakresu prawa wodnego, prowadzą pracownicy posiadający stosowną wiedzę i doświadczenie w tym zakresie. Ponadto, organ nie jest związany opinią biegłego, ale dokonuje jej oceny, jak każdego innego dowodu w sprawie i niewątpliwie na tym etapie kwalifikacje i doświadczenie pracownika organu będą odgrywały zasadnicze znaczenie. Ponadto skarżąca wskazuje na szereg szkód, które powstały jej zdaniem po 2015 r. Sąd I instancji przyjął te okoliczności jako nieistotne, wskazując, że szkody te były już wskazywane przez skarżącą w uprzednio toczącym się postępowaniu. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika jednak, że obecnie chodzi o nowe szkody bądź gwałtowne powiększenie się szkód istniejących wcześniej. Dlatego też także w tym zakresie uzasadnione jest sporządzenie opinii biegłego, a nie posiłkowanie się tylko wydanymi wcześniej w sprawie rozstrzygnięciami". Zdaniem Kolegium powyższy wyrok NSA, skutkujący koniecznością wykonania opinii biegłych w sprawie dotyczącej stanu wody na działce nr [...] i jego oddziaływania na działkę nr [...] może mieć bezpośredni i istotny wpływ na wynik postępowania toczącego się w niniejszej sprawie. Wynika to z faktu, iż organ I instancji w zaskarżonej decyzji przyjmuje jako pewnik swoje ustalenia faktyczne i wyprowadzone z nich konkluzje, a które dokonane zostały w postępowaniu prowadzonym w 2018 r. i zakończone decyzją, która jednak - jak wyżej wskazano – finalnie została uchylona przez NSA, włącznie z poprzedzającym go wyrokiem WSA w Krakowie oraz decyzją SKO w K.. W związku z powyższym argumentacja organu I instancji odwołująca się do ustaleń poczynionych w tym postępowaniu i sformułowanych w nim ocen, stanowiąca element uzasadnienia decyzji z dnia 1 października 2020 r. jest w aktualnym stanie przedwczesna, gdyż nie uwzględnia opinii biegłych, które zgodnie z wyrokiem NSA muszą zostać sporządzone w tej sprawie. Nie można wykluczyć, że organ I instancji analizując sporządzone w sprawie opinie biegłych, realizując zobowiązania z art. 77 § 1 oraz 80 K.p.a., sformuje w swojej decyzji odmienne konkluzje, niż wyrażone w decyzji z 2018 r., co w konsekwencji będzie miało realny wpływ na wynik postępowania w niniejszej sprawie. Zdaniem Kolegium, mając na uwadze stanowisko NSA zawarte w ww. wyroku, ale nie podważając przy tym ustaleń faktycznych poczynionych przez organ I instancji podczas oględzin i rozprawy administracyjnej z dnia 12.03.2020 r., a utrwalonych w protokole oraz na zdjęciach, a także mając na uwadze charakter podniesionych zarzutów przez K. P. w związku z art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, jak również umiejscowienie spornych działek oraz zasadę prawdy obiektywnej rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy wymaga wiadomości specjalnych, m.in. w dziedzinie hydrologii, a okoliczności istotne w sprawie nie mogą być w obiektywny sposób ustalone i rozstrzygnięte jedynie przez doświadczonego pracownika organu I instancji. W tym kontekście należy stwierdzić, że dotychczasowe ustalenia dowodowe poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji nie stanowią kompletnego i miarodajnego materiału pozwalającego na wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności dotyczących związku przyczynowo- skutkowego zachodzącego pomiędzy zmianami wykonanymi na działkach nr [...], [...] i [...] w zw. z działką nr [...] i ich wpływem na zmianę stosunków wodnych na tych działkach i ich ewentualnym szkodliwym oddziaływaniem na działkę nr [...]. Zdaniem Kolegium dopuszczenie w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego lub biegłych z całą pewnością przyczyni się do wyjaśnienia sprawy, a ponieważ nie jest to sprzeczne z prawem, to należy taki dowód lub dowody uzyskać. Znajduje to pełne uzasadnienie w realizacji zasady prawdy obiektywnej, która stanowi fundamentalną zasadę postępowania administracyjnego (art. 75 K.p.a.). Kolegium podkreśla przy tym, że obowiązek organu administracji należytego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego jest jednocześnie prawem procesowym strony, a co za tym idzie stosowane przez organ dopuszczalne prawnie metody ustalenia stanu faktycznego realizujące tego rodzaju prawo procesowe muszą być rozpatrywane w kontekście działań zmierzających do realizacji zasady prawdy obiektywnej, nie zaś podważania lub braku zaufania do doświadczenia i kwalifikacji pracownika Organu I instancji. Trafnie wskazał NSA, że "organ nie jest związany opinią biegłego, ale dokonuje jej oceny, jak każdego innego dowodu w sprawie i niewątpliwie na tym etapie kwalifikacje i doświadczenie pracownika organu będą odgrywały zasadnicze znaczenie". Organ I instancji będzie mógł m.in. skonfrontować swoje dotychczasowe ustalenia z opinią niezależnych biegłych i ewentualnie podjąć decyzję o dalszym prowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie. Dlatego też w chwili obecnej nie można jednoznacznie przesądzić czy spełnione są w tej sprawie przesłanki warunkujące zastosowanie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Zdaniem Kolegium przebieg dotychczasowego postępowania, prowadzi do wniosku, że w sprawie konieczne jest zweryfikowanie stanu faktycznego przy udziale osoby dysponującej wiedzą specjalną, przede wszystkim z zakresu hydrologii.
Od powyższej decyzji sprzeciw wniósł A. G. zarzucając naruszenie:
1/ art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego wadliwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym wydaniu decyzji uchylającej decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 1 października 2020 r. i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji pomimo braku przesłanek do zastosowania powołanego przepisu bowiem decyzja organu i instancji nie była obarczona uchybieniami skutkującymi koniecznością ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ I instancji;
2/ art. 153 P.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu NSA z dnia 10 listopada 2020 r. wiążą w niniejszej sprawie organy administracji, podczas gdy wyrok ten nie dotyczy działania organów, które było przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie;
3/ art. 84 § 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to wadliwe uznanie, że w niniejszej sprawie istnieje potrzeba zasięgnięcia wiadomości specjalnych, a tym zwrócenia się do biegłego z zakresu hydrologii o wydanie opinii.
W uzasadnieniu rozwinięto powyższe zarzuty w konkluzji wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm.), zwanej dalej: "P.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 P.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Postępowanie w przedmiocie sprzeciwu, w relacji do zasad ogólnych, jakimi rządzi się P.p.s.a., jest znacznie uproszczone. Organ administracji nie ma obowiązku udzielać odpowiedzi na skargę (art. 64c § 4 P.p.s.a.), w postępowaniu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3 P.p.s.a.), sąd co do zasady rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 64d § 1 P.p.s.a.). Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. (art. 64e P.p.s.a.). Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 K.p.a. (art. 151a § 1 P.p.s.a.). W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 P.p.s.a.).
Konstrukcja sprzeciwu implikuje daleko idące ograniczenia w zakresie sposobu i kryteriów dokonywanej przez sąd kontroli decyzji kasacyjnej. Ograniczeniu, by nie powiedzieć wyłączeniu, uległa możliwość badania i weryfikacji przez sąd materialnoprawnych aspektów zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka ocena stałaby się determinantą przyszłego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Kreowania takiej determinanty w postępowaniu prowadzonym pod nieobecność wszystkich podmiotów, których interesu prawnego jego wynik może dotyczyć i przy braku pełnej kontroli instancyjnej nie można pogodzić ani z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ani z wymogami sprawiedliwości proceduralnej. W konsekwencji kontrola decyzji kasacyjnej musi się sprowadzać do oceny, czy przy przyjętych przez organ odwoławczy założeniach materialnoprawnych przesłanki z art. 138 § 2 K.p.a. jawią się jako spełnione - natomiast to, czy owe założenia są trafne, pozostać musi kwestią otwartą. Weryfikacja tych założeń będzie mogła nastąpić dopiero w razie wniesienia skargi na decyzję merytoryczną. Oceniając legalność decyzji kasacyjnej obowiązkiem sądu administracyjnego jest jedynie ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie 138 § 2 K.p.a. sąd nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15). Także w wyroku z dnia 5 listopada 2019 r. II OSK 3238/19 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż przepisy art. 64e oraz art. 151a § 1 p.p.s.a. należy wykładać w ten sposób, że określony w tych przepisach zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny na skutek sprzeciwu od decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie może obejmować oceny tej decyzji w takim zakresie, w jakim przesądzałoby to o prawach podmiotów, które z uwagi na art. 64b § 3 p.p.s.a. nie mogą brać udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym.
W myśl art. 138 § 2 K.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy uwzględnić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tym samym, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (zob. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1386/15). Kasacyjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 K.p.a. Konieczność natomiast uzupełnienia w postępowania dowodowego, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego, wyłączając tym samym dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1427/16). Sąd nie może, rozpoznając sprzeciw weryfikować czy organ II instancji trafnie zidentyfikował okoliczności istotne dla sprawy, albowiem w ten sposób wkroczyłby w materię z zakresu prawa materialnego, to jest w proces odkodowania z treści przepisu prawa materialnego hipotezy normy w nim zawartej uzasadniającej jego zastosowanie. Dokonując zaś tego rodzaju ocen bez udziału innych niż autor sprzeciwu stron postępowania oraz przy wyłączeniu instancyjnej kontroli sądowej w przypadku uwzględnienia sprzeciwu naruszyłby konstytucyjnie chronione uprawnienia obywateli. Tego rodzaju ocen mających wpływ na prawa i obowiązki obywateli sąd administracyjny dokonywać może jedynie w postępowaniu ze skargi na decyzję ostateczną kończącą postępowanie w sprawie, w którym zagwarantowane jest prawo do sądu wszystkich stron postępowania administracyjnego oraz pełna dwuinstancyjność postępowania sądowego. (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 10 maja 2018 r., II SA/Po 1152/17).
Jednocześnie jednak należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że sprawy z zakresu zastosowania art. 29 Prawa wodnego są na tyle skomplikowane, że ustalenie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia wymaga wiadomości specjalnych, które bądź posiadają wyspecjalizowani pracownicy organu gminy, bądź istnieje potrzeba zasięgnięcia opinii rzeczoznawcy" (Wyrok WSA w Krakowie z dnia z dnia 27 lipca 2018 r. sygn. II SA/Kr 118/18). Powoływany przez organ odwoławczy art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne przewiduje bezwzględny zakaz dokonywania zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz odprowadzania wód i ścieków na grunty sąsiednie. Natomiast wydanie decyzji w trybie ust. 3 powołanego przepisu zależne jest od ustalenia następujących okoliczności faktycznych:
- czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na swoim gruncie,
- czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie,
- czy pomiędzy zmianą stanu wody i szkodą istnieje związek przyczynowo skutkowy.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. II OSK 1621/13 stwierdził, że "postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, w tym ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, z racji na jego specyfikę i skomplikowanie wymaga sięgnięcia do wiedzy specjalistycznej. Nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania określonych prac na gruncie. Organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na działce a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Wymaga to, co do zasady odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń. Celowe jest, zatem w tej kategorii spraw dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Podobny pogląd wyraził NSA w wyroku z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. II OSK 1538/11 (LEX nr 1367319) stwierdzając, że wydanie decyzji o nałożeniu lub o odmowie nałożenia sankcji określonej w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie, czy właściciel nieruchomości w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych na swoim gruncie i czy zmiany te spowodowały szkodę dla sąsiadujących gruntów. Postępowanie takie wymaga wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczyć się do stwierdzenia wykonania prac powodujących podwyższenie gruntu. Błędny jest przy tym pogląd, że wykonanie tego rodzaju prac powoduje automatycznie zmianę stosunków wodnych w rozumieniu przepisu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego.
Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że organ I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie bez udziału biegłego z zakresu hydrologii, ustalenia swoje opierając na wiedzy pracownika, który w ocenie organu ma wiedzę z zakresu hydrologii i gospodarki wodnej. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd prawny wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 listopada 2020 r. II OSK 1946/20 dotyczącym sprawy zalewania działki skarżącej nr [...] obr. [...] tyle, że z innych działek niż działki objęte niniejszym postępowaniem. W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, "zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia zarzutów kasacyjnych w tej sprawie ma odpowiedź na pytanie, czy organ powinien powołać biegłego z zakresu hydrologii i dopiero na podstawie specjalistycznej opinii wydać rozstrzygnięcie w sprawie (...). Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku przeprowadzona w kontekście zarzutów kasacyjnych i ich uzasadnienia, prowadzi do wniosku, że w tej sprawie konieczne było skorzystanie z opinii biegłego. Przede wszystkim błędny jest wniosek Sądu I instancji, że skoro już w 2015 r. na tym terenie istniał problem z wysokim poziomem wód gruntowych (stwierdzono to podczas budowy spornej kanalizacji), to nie można powiedzieć, że to właśnie budowa kanalizacji naruszyła stosunki wodne na gruncie (...). Zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Sąd I instancji, nie dysponują jednak w tym zakresie wiadomościami specjalnymi, co uzasadnia stwierdzenie, że powinny zostać wyjaśnione w formie opinii biegłego, w ponownie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Nie negując wiedzy i doświadczenia pracownika organu, nie można przyjąć, że jego ocena sprawy jest równoznaczna z opinią biegłego. Opinia biegłego jako dowód oceniany w granicach swobodnej oceny organu, ma na celu dostarczenie wiadomości specjalnych przez niezależny i obiektywny podmiot w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. W tej sprawie ma o tyle istotne znaczenie, że przedmiotowa kanalizacja była realizowana przez spółkę miejską, a następnie jej wpływ na naruszenie stosunków wodnych został skontrolowany przez pracownika urzędu miasta, a więc podległego Prezydentowi Miasta K.. Ponadto, podzielenie stanowiska Sądu I instancji, że prowadzenie sprawy przez pracownika posiadającego wiadomości specjalne z zakresu prawa wodnego wyklucza konieczność sporządzenia opinii biegłego, prowadziłoby do niedopuszczalnego wniosku, że w zasadzie w każdej sprawie prowadzonej przez tego pracownika opinia biegłego byłaby zbędna. Co do zasady jednak w tego rodzaju sprawach opinia biegłego jest konieczna. Można przy tym założyć, że w większości urzędów gminy lub miasta, sprawy z zakresu prawa wodnego, prowadzą pracownicy posiadający stosowną wiedzę i doświadczenie w tym zakresie. Ponadto, organ nie jest związany opinią biegłego, ale dokonuje jej oceny, jak każdego innego dowodu w sprawie i niewątpliwie na tym etapie kwalifikacje i doświadczenie pracownika organu będą odgrywały zasadnicze znaczenie".
Jak mowa wyżej postępowanie z zakresu naruszenia stosunków wodnych ma skomplikowany charakter i z zasady wymaga opinii biegłego. Opinia ta stanowi podstawę ustaleń organu a weryfikować ją powinien posiadający także wiedzę z tego zakresu pracownik organu. Podkreślić jednak przede wszystkim należy, iż w postępowaniu dotyczącym rozpoznania sprzeciwu od decyzji kasacyjnej, która jak mowa wyżej ma uproszczony charakter a sąd nie jest władny oceniać czy stanowisko organu II instancji merytorycznie jest zasadne a jedynie czy zachodzą przesłanki z art. 138 § 2 K.p.a. nie można w żaden sposób negować stanowisko organu odwoławczego, że jeżeli w prawie takiej organ I instancji opinii biegłego nie przeprowadził, zakres sprawy konieczny do wyjaśnienie nie jest znaczny i nie ma istotnego wpływu na jej rozstrzygnięcie. Jak mowa wyżej, opinia ta jest podstawowym materiałem na którym swe ustalenia opiera organ, konieczność przeprowadzenia tego dowodu uzasadnia w pełni uchylenie decyzji do ponownego rozpatrzenia.
Wbrew zarzutom skargo organ nie powoływał się na art. 153 P.p.s.a. Wskazał jedynie, że w sprawie analogicznej zapadł prawomocny wyrok NSA, który w podobnej sprawie dotyczącej tej samej strony, której działka potencjalnie jest zalewana na skutek prac prowadzonych na działkach sąsiednich wskazał na konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151a § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło