IV SA/Po 817/21
WyrokWSA w Poznaniu2021-12-03
Skład orzekający: Maciej Busz, Tomasz Grossmann, Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy informacja o liczbie wokand odbywających się po godzinie 15:30 w sądzie stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy związek zawodowy wykazał jej szczególne znaczenie dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji nie wykazały w sposób przekonujący, iż żądana informacja o liczbie wokand odbywających się po godzinie 15:30 stanowi informację przetworzoną. Nawet jeśli uznać ją za przetworzoną, sąd stwierdził, że związek zawodowy, ze względu na swój status i rolę w ochronie praw pracowniczych oraz kontroli funkcjonowania instytucji państwa, wykazał szczególne znaczenie dla interesu publicznego w uzyskaniu tej informacji. W związku z tym zaskarżone decyzje zostały uchylone.Stan faktyczny
Związek zawodowy NSZZ zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego o informację, ile razy w latach 2020-2021 wokandy odbywały się po godzinie 15:30, czy protokół informowano o przedłużeniu wokandy oraz czy respektowane są przerwy śniadaniowe. Prezes Sądu Rejonowego odmówił udzielenia informacji o liczbie wokand po godzinie 15:30, uznając ją za informację przetworzoną, dla której nie wykazano szczególnego interesu publicznego. W pozostałym zakresie poinformował o nieposiadaniu danych. Prezes Sądu utrzymał w mocy decyzję odmowną. Związek zawodowy zaskarżył decyzje do WSA, zarzucając m.in. błędną kwalifikację informacji jako przetworzonej i brak wykazania szczególnego interesu publicznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Sądu oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Sądu Rejonowego P. - G. i J. w P. i zasądził od Prezesa Sądu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Maciej Busz Sędziowie: WSA Tomasz Grossmann (spr.) WSA Maria Grzymisławska-Cybulska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 03 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi N. P. na decyzję Prezesa Sądu z dnia [...] lipca 2021 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Sądu Rejonowego P. - G. i J. w P. z dnia [...] czerwca 2021 r. znak: [...]; 2. zasądza od Prezesa Sądu na rzecz skarżącego N. P. kwotę [...]zł (słownie: [...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2021 r., znak sprawy: [...], Prezes Sądu (dalej jako "Prezes SO" lub "organ II instancji") – po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez N. S. Z. Z. P. W. S. R. (dalej jako "NSZZ", "wnioskodawca" lub "skarżący") – utrzymał w mocy decyzję Prezesa Sądu Rejonowego P.-G. i J. w P. z [...] czerwca 2021 r. [omyłkowo datowaną w zaskarżonej decyzji na "[...] lipca 2021 r.", co w rzeczywistości jest datą odwołania – uw. Sądu], znak: [...], odmawiającą udzielenia informacji.
Zaskarżona decyzja Prezesa SO zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Wnioskiem z [...] maja 2021 r. (znak: [...]) złożonym w imieniu Zarządu Głównego NSZZ, jako organizacji ogólnokrajowej o charakterze międzyzakładowej organizacji związku zawodowego, organizacji reprezentatywnej w rozumieniu art. 241(25a) Kodeksu pracy, oraz w imieniu MOZ NSZZ działającej przy Sądzie Rejonowym P.-G. i J. w P. (dalej w skrócie "SR") – z powołaniem się na art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 06 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej [dalej w skrócie "u.d.i.p."] – Zastępca Przewodniczącego Prezydium Zarządu Głównego NSZZ zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego P.-G. i J. w P. (zwanego dalej "Prezesem SR" lub "organem I instancji") o informację, ile razy w 2020 r. i w 2021 r. (poza okresem od [...] listopada 2020 r. do [...] stycznia 2021 r.) w SR wokandy odbywały się także po godzinie 15:30, czy w takim przypadku protokolantów i kierownika sekretariatu przed godziną zakończenia ich pracy informowano o przedłużeniu wokandy, aby mogli zabezpieczyć swoje sprawy rodzinne oraz czy respektowane są wobec protokolantów w dni wokandowe przerwy śniadaniowe.
W odpowiedzi z [...] maja 2021 r. (znak: [...]) Prezes SR w pkt 1 poinformował, że nie jest w posiadaniu danych dotyczących informowania protokolantów i kierowników sekretariatów przed godziną zakończenia ich pracy o przedłużeniu wokandy, aby mogli zabezpieczyć swoje sprawy rodzinne oraz czy respektowane są wobec protokolantów w dni wokandowe przerwy śniadaniowe. Natomiast w pkt 2 pisma wskazał, że informacja dotycząca ilości wokand, jakie odbywały się po godzinie 15:30 w latach 2020-2021 jest informacją przetworzoną, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., tj. wymagającą przeglądu i zgromadzenia materiałów źródłowych, w których informacje są lub mogą być zawarte (m.in. kart ewidencji pracy, wokand z poszczególnych dni) i przygotowania na potrzeby wnioskodawcy oraz angażującą środki i zasoby kadrowe konieczne dla prawidłowego funkcjonowania Sądu. Wezwał zatem wnioskodawcę do wykazania w terminie 7 dni szczególnej istotności dla interesu publicznego, by dokonać przetworzenia żądanych informacji publicznych, pod rygorem wydania decyzji odmownej w trybie art. 16 u.d.i.p.
Odpowiadając na powyższe wezwanie, pismem z [...] maja 2021 r., NSZZ wytknął, że w piśmie z [...] maja 2021 r. jedynie ogólnie oceniono, iż informacje wskazane w pkt 2 są przetworzonymi, natomiast nie wskazano, jakie środki i zasoby kadrowe byłyby wymagane do wytworzenia odpowiedzi na wniosek. Zdaniem wnioskodawcy informacje te nie stanowią informacji przetworzonej, gdyż nie domagał się on szczegółowych informacji czy ich skomplikowanego opracowania, nawet udostępnienia treści wokand – jedynie informacji o ilości wokand w konkretnym przedziale czasowym. Udzielenie wnioskowanej informacji polegać będzie zatem w istocie na prostym posortowaniu odbytych wokand we wskazanym okresie i przesłaniu informacji wnioskodawcy. Informacje te mają charakter elektroniczny, znajdują się w systemie informatycznym i mogą być przekazane z wykorzystaniem narzędzi tego systemu, także z podziałem np. na wydziały. Przygotowanie wnioskowanych informacji nie powinno zatem zająć dłużej niż kilkanaście minut. Udzielenie jakiejkolwiek informacji w trybie dostępu do informacji publicznej wymaga pewnych czynności, natomiast w niniejszej sprawie nie można uznać, że wymagana praca prowadziłaby do jakiejkolwiek dezorganizacji pracy czy konieczności poczynienia znacznych nakładów finansowych czy technicznych. Ponadto prezesi sądów powszechnych corocznie składają sprawozdania z działalności podległego sądu, w których to zawarte są informacje dotyczące m.in. wokand, w tym opóźnień w rozpoczęciu rozprawy. Wnioskowana informacja jest zatem w posiadaniu Prezesa SR. Jest również prowadzona elektroniczna ewidencja czasu pracy pracowników, zatem wnioskowana informacja istnieje i jest możliwe jej proste udostępnienie. Tym samym nie istnieją przesłanki do uznania żądanych informacji za przetworzone. Zarazem jednak NSZZ, "z daleko posuniętej ostrożności formalnej", wskazał, że spełniona została przesłanka szczególnego interesu publicznego, bowiem wnioskodawca jest związkiem zawodowym o ponadzakładowym charakterze, który w szczególności dysponuje uprawnieniami do uzyskiwania informacji, o jakich mowa w art. 28 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych (dalej w skrócie "u.z.z."). Wniosek złożony w sprawie jest przy tym ściśle związany z regulaminem pracy obowiązującym w SR. Uzyskanie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, gdyż jej pozyskanie może doprowadzić do roszczeń publicznych i pracowniczych oraz normalizowania stosunków pomiędzy licznymi pracownikami a pracodawcą – przede wszystkim jako tyczące się zbiorowych praw pracowniczych. Istotny interes publiczny wynika z samej definicji związku zawodowego.
Przywołaną na wstępie decyzją z [...] czerwca 2021 r. Prezes SR odmówił wnioskodawcy udzielenia informacji. W uzasadnieniu wyjaśnił pojęcie "szczególnego interesu publicznego" i stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał owej szczególnej istotności z punktu widzenia interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej. Przytoczona przez NSZZ argumentacja stanowi zbytnie uproszczenie, a uzyskanie wnioskowanych informacji w żaden sposób nie przyczyni się do usprawnienia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Dane dotyczące rozpoczęcia i zakończenia sesji nie są gromadzone w formie elektronicznej. Wnioskowana informacja nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem i mogłaby być wytworzona w dwojaki sposób:
- w rezultacie przejrzenia papierowych wokand w poszczególnych sekretariatach w celu wyselekcjonowania danych (ok. 355 wokand w każdym z siedmiu wydziałów SR – łącznie ok. 2500 wokand), co niewątpliwie zdezorganizowałoby normalny tok pracy Sądu;
- w oparciu o dane elektroniczne dotyczące godzin pracy określonej grupy osób – niezbędne byłoby przejrzenie elektronicznej ewidencji czasu pracy urzędników zatrudnionych w poszczególnych wydziałach według danych w Oddziale Kadr – po wytypowaniu osób, u których wystąpiły nadgodziny we wnioskowanym okresie należałoby zweryfikować przyczynę wskazaną w papierowym wniosku o odebranie nadgodzin, co oznaczałoby przejrzenie 2142 kart ewidencji (a w konsekwencji oddelegowanie pracownika Oddziału Kadr na niemal 26 dni roboczych).
Końcowo organ I instancji wskazał na absencje pracowników z uwagi na stan epidemii i związane z tym zaległości w pracy Sądu oraz podkreślił, że obarczanie pracowników dodatkowymi obowiązkami niewątpliwie spowodowałoby powstanie dalszych opóźnień.
W odwołaniu od opisanej decyzji Prezesa SR wnioskodawca – zarzuciwszy "naruszenie w szczególności":
1) art. 61 ust. 1 i 2 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w części, w jakiej z powołanych przepisów wynikają przesłanki ograniczania konstytucyjnego prawa do informacji publicznej – przez nieprawidłowe zastosowanie polegające na ograniczeniu prawa do informacji w sposób nieuzasadniony, tj. w szczególności z naruszeniem przesłanek konieczności i proporcjonalności,
2) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez błędną wykładnię powołanego przepisu skutkującą niezasadnym przyjęciem, że informacje publiczne, których udostępnienia domagał się wnioskodawca, są informacjami przetworzonymi w rozumieniu ustawy, podczas gdy stanowiły one wyłącznie informacje proste,
3) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w części tyczącej się prawa do uzyskania informacji przetworzonej przez błędne zastosowanie polegające na ocenie, że ustawowa przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego nie zaistniała w niniejszej sprawie i nie została wykazana przez wnioskodawcę.
4) art. 16 ust. 1 u.d.i.p. przez niezasadną odmowę udzielenia informacji publicznej wobec braku ustawowych przesłanek,
5) art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. przez nieustalenie wszelkich okoliczności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy w tym przez niepoczynienie kompletnych, w tym również własnych, ustaleń co do istnienia szczególnej istotności dla interesu publicznego w udzieleniu wnioskowanych informacji,
6) art. 107 § 3 k.p.a. przez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób niewyjaśniający podstaw wydanej decyzji i ustaleń organu I instancji
– wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia celem udzielenia informacji zgodnie z wnioskiem. W uzasadnieniu odwołania jego autor w szczególności zakwestionował błędne, jego zdaniem, ustalenie, że informacje nie są gromadzone w formie elektronicznej, w sytuacji gdy znajdują się one choćby w systemie informatycznym "[...]", który dysponuje funkcjonalnością gromadzenia tego rodzaju informacji i tworzenia stosownych raportów. Organ nie odniósł się także do konieczności składania sprawozdań przez prezesów sądów powszechnych, w tym dotyczących wokand. Wyjaśnienia organu były przy tym nieprawidłowe i ogólnikowe zarazem. Nawet w okolicznościach wskazanych przez organ, oddelegowany w wydziale pracownik dokonałby podanych czynności w niecałe 3 godziny (kilka minut w przeliczeniu na każdego z pracowników wydziału). Również w stosunku do drugiego ze sposobów wskazanych przez organ istnieje możliwość wygenerowania elektronicznego raportu, także z podziałem na grupy pracowników. Organ nie wskazał przy tym sposobu ustalenia liczby dni roboczych dla pracownika oddziału kadr. W dalszej części skarżący podniósł, że nawet gdyby nie wykazał szczególnej istotności dla interesu publicznego, to organ winien samodzielnie zbadać przesłanki ku temu. Natomiast uprawnienie wnioskodawcy wynika z samej jego charakterystyki jako związku zawodowego. Ponadto szczególnie istotne z punktu widzenia interesu publicznego pozostają działania mające na celu optymalizację czy kontrolę dysponowania środkami publicznymi.
Utrzymując w mocy decyzję Prezesa SR – przywołaną na wstępie decyzją z [...] lipca 2021 r. – Prezes SO w uzasadnieniu stwierdził, że nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania. W szczególności wskazał, że wbrew przekonaniu skarżącego, wnioskowane informacje nie są gromadzone w systemach "Sędzia-2" ani SAP w sposób umożliwiający ich łatwe wyselekcjonowanie. Oddelegowany pracownik jest w stanie przejrzeć 83 karty dziennie, 10 kart w ciągu godziny – zatem możliwe jest na podstawie wskazanej przez Prezesa SR liczby dni i kart ewidencji ustalenie sposobu ustalenia dni niezbędnych na wytworzenie informacji. Fakt wyjścia pracownika z budynku po 15:30 nie oznacza, że wiązało się to z przedłużeniem wokandy, zwłaszcza że w czasie pandemii pracę w sądach rozpoczynano i kończono w różnych godzinach, według zmianowego systemu pracy. Wnioskodawca nie wykazał, by miał możliwość efektywnego wykorzystania informacji przetworzonej w celu realizacji szczególnie uzasadnionego interesu publicznego – wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim znaczeniu. Ewentualne przedłużenie posiedzenia sądu najczęściej związane jest z wystąpieniem okoliczności wyjątkowych, powodujących dłuższe niż przewidziano trwanie czynności procesowych, nie jest natomiast spowodowane niesprawnym funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. Zarzuty skarżącego są chybione, bowiem nie wykazał on, by zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem wskazanych przez niego przepisów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na opisaną decyzję Prezesa SO, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP, reprezentowany przez r. S., wniósł o uchylenie obu ww. decyzji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych – a to z powołaniem się na zarzuty naruszenia:
1) art. 61 ust. 1 i 2 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez nieprawidłowe (w szczególności z naruszeniem przesłanek konieczności i proporcjonalności) zastosowanie polegające na nieuzasadnionym ograniczeniu skarżącemu prawa dostępu do informacji publicznej,
2) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez jego błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że informacje publiczne, o których udostępnienie wnioskował skarżący, są informacjami przetworzonymi w rozumieniu ustawy, podczas gdy stanowiły one wyłącznie informacje proste,
3) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez błędne zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, że ustawowa przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego nie zaistniała w niniejszej sprawie i nie została wykazana przez wnioskodawcę, co w konsekwencji skutkowało odmową prawa do informacji publicznej, pomimo szczególnej istotności w jej uzyskaniu dla interesu publicznego,
4) art. 16 ust. 1 u.d.i.p. przez błędne jego zastosowanie w sytuacji braku ustawowych przesłanek uprawniających do odmowy udzielenia informacji publicznej, co w konsekwencji skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej w sytuacji braku przesłanek uzasadniających tego rodzaju rozstrzygnięcie,
5) art. 107 § 3 k.p.a. przez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób niewyjaśniający podstaw wydanej decyzji i nierozpoznający wszystkich zarzutów odwołania,
6) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieustalenie wszelkich okoliczności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy – w szczególności przez niepoczynienie kompletnych, w tym również własnych, ustaleń co do istnienia szczególnej istotności dla interesu publicznego w udzieleniu wnioskowanych informacji,
7) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi jej autor rozwinął i umotywował podniesione zarzuty, nawiązując w istotnym zakresie do argumentacji odwołania oraz wytykając nieustosunkowanie się przez organ do określonych twierdzeń zawartych w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Prezes SO wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału IV tut. Sądu z 02 listopada 2021 r. sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842, z późn. zm.), o czym strony zostały powiadomione pismami z [...] listopada 2021 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Na wstępie należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842, z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania ww. zarządzenia Przewodniczącego Wydziału.
Przystępując do rozpoznania sprawy w tym trybie, Sąd miał na uwadze, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – a ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (pkt 1). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
W myśl art. 21 in principio ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r. poz. 2176; w skrócie "u.d.i.p.") przepisy p.p.s.a. stosuje się także do skarg rozpatrywanych w postępowaniach o udostępnienie informacji publicznej.
Dokonując tak unormowanej kontroli sądowej zaskarżonej decyzji Prezesa Sądu z [...] lipca 2021 r. ([...]) – utrzymującej w mocy decyzję Prezesa Sądu Rejonowego P.-G. i J. w P. z [...] czerwca 2021 r. ([...]) odmawiającą Niezależnemu Samorządnemu Związkowi Zawodowemu Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP udostępnienia informacji publicznej – Sąd w niniejszym składzie doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone decyzje nie odpowiadają prawu.
W pierwszej kolejności należy zauważyć – co nie jest w niniejszej sprawie sporne – że Prezes SR jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej jasno wynika, że adresatami obowiązku udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, wymienione w art. 4 u.d.i.p. W szczególności są nimi organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), do których niewątpliwie należy zaliczyć także prezesów sądów powszechnych wszystkich szczebli (w tym sądów rejonowych), będących organami władzy sądowniczej – co potwierdza jednolite, utrwalone orzecznictwo sądowoadministracyjne (zob. m.in. wyroki WSA: z 06.03.2013 r., II SA/Sz 1244/12; z 22.01.2014 r., II SAB/Gd 47/13; z 19.02.2014 r., II SAB/Wa 443/13; z 18.06.2014 r., II SA/Go 305/14; z 01.10.2014 r., II SAB/Gd 103/14; z 09.10.2014 r., II SAB/Łd 110/14; z 27.05.2015 r., IV SAB/Po 32/15; z 14.03.2018 r., II SAB/Łd 11/18; z 14.05.2019 r., IV SA/Wr 70/19; z 19.05.2020 r., II SA/Ol 169/20; z 26.11.2020 r., II SA/Go 447/20 – wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; w skrócie "CBOSA"). Oznacza to, że Prezes SR jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej będącej w jego posiadaniu (art. 4 ust. 3 in fine u.d.i.p.).
W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości – zresztą nie było to również przedmiotem sporu w niniejszej sprawie – że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p.
Należy w tym miejscu podkreślić, że przedmiotem odmowy orzeczonej kontrolowaną decyzją Prezesa SR było tylko jedno z trzech zagadnień (pytań), których dotyczył wniosek NSZZ z [...] maja 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, a mianowicie prośba o informację, "ile razy w 2020 roku i w 2021 roku (poza okresem od [...].11.2020r. do [...].01.2021r.) w Sądzie Rejonowym P. G. i J. w P. wokandy odbywały się także po godzinie 15.30". W konsekwencji tylko informacja w tym przedmiocie mogła zostać poddana badaniu przez Sąd w niniejszej sprawie, w szczególności co do jej charakteru – jako informacji publicznej, w dodatku, jak przyjęły organy, informacji publicznej przetworzonej. Natomiast dalsze zagadnienia objęte ww. wnioskiem, tj. pytania o to:
- "czy w takim przypadku protokolantów i kierownika sekretariatu przed godziną zakończenia ich pracy informowano o przedłużeniu wokandy, aby mogli zabezpieczyć swoje sprawy rodzinne" oraz
- "czy respektowane są wobec protokolantów w dni wokandowe przerwy śniadaniowe",
jako nie stanowiące przedmiotu odmownej decyzji Prezesa SR z [...] czerwca 2021 r. – a jedynie "zwykłego" pisma organu informującego o nieposiadaniu przezeń takich informacji (zob. pkt 1 pisma Prezesa SR z [...] maja 2021 r.) – wymykają się kontroli sądowej sprawowanej w niniejszym postępowaniu. Co najwyżej mogą zostać poddane takiej kontroli w odrębnym, właściwym dla tego rodzaju sytuacji trybie, który powinien być pełnomocnikowi zawodowemu skarżącego znany (skarga na bezczynność). Stąd podjęta w skardze próba rozszerzenia jej zakresu na ostatnio wymienione zagadnienia (cyt.: "Powoływana argumentacja i zarzuty jw. w całości tyczą się również informacji ujętych w pytaniach w punktach 2 i 3 wniosku o udzielenie informacji publicznej" – s. 8 skargi) nie mogła odnieść zamierzonego skutku.
Wracając do oceny charakteru informacji dotyczącej tego, ile razy w latach 2020 i 2021 (poza wyszczególnionym we wniosku okresem) w SR wokandy odbywały się także po godzinie 15.30, należy stwierdzić, że mieści się ona w pojęciu informacji o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a u.d.i.p., i jako taka stanowi informację publiczną. Potwierdza to orzecznictwo sądowe, w którym wskazuje się, że informację publiczną zawierają m.in. dokumenty świadczące o sprawności działania organu tudzież terminowości podejmowanych przez niego czynności (por. wyrok WSA z 13.05.2021 r., II SAB/Sz 27/21, CBOSA). Nie ulega przy tym wątpliwości, że prawidłowa interpretacja przepisu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. – w brzmieniu: "Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie" – wymaga stwierdzenia, że przepis ten odnosi się także do sądu jako organu władzy publicznej (por. wyrok WSA z 28.04.2020 r., II SAB/Łd 103/19, CBOSA).
W okolicznościach kontrolowanej sprawy, analizując art. 1 ust. 1 u.d.i.p. nie można pominąć także ust. 2 tego artykułu, który stanowi, że "Przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi". Jest to regulacja wymagająca rozważenia w kontekście przywoływanego w skardze, a także we wcześniejszych pismach skarżącego, przepisu art. 28 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 263 z późn. zm.; w skrócie: "u.z.z."), w myśl którego: "Pracodawca jest obowiązany udzielić na wniosek zakładowej organizacji związkowej informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej, w szczególności informacji dotyczących:
1) warunków pracy i zasad wynagradzania;
2) działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy związanych z zatrudnieniem oraz przewidywanych w tym zakresie zmian;
3) stanu, struktury i przewidywanych zmian zatrudnienia oraz działań mających na celu utrzymanie poziomu zatrudnienia;
4) działań, które mogą powodować istotne zmiany w organizacji pracy lub podstawach zatrudnienia."
Określając wzajemne relacje pomiędzy ww. przepisami u.z.z. i u.d.i.p., należy przywołać pogląd powszechnie przyjmowany w orzecznictwie, zgodnie z którym inne są przesłanki oraz zakres podmiotowy i przedmiotowy udostępniania informacji na podstawie art. 28 u.z.z., a inne na podstawie u.d.i.p. Powyższe tryby i wynikające z nich uprawnienia są odrębne i niezależne od uprawnień przysługujących związkowi zawodowemu na gruncie przepisów u.z.z. Podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji na podstawie u.z.z. jest wyłącznie pracodawca, a udostępniana przez niego informacja nie jest kwalifikowana jako informacja publiczna i nie musi dotyczyć spraw publicznych. Koniecznym warunkiem jej udostępnienia jest też jej niezbędność do prowadzenia działalności związkowej. Organizacja pracownicza jest więc uprawniona na gruncie przepisów u.d.i.p. do żądania od podmiotu zobowiązanego udostępnienia informacji, która ma charakter informacji publicznej (por. wyroki WSA: z 21.12.2018 r., II SAB/Op 90/18; z 18.07.2019 r., II SA/Łd 310/19; z 26.11.2020 r., II SA/Go 447/20; z 23.02.2021 r., II SAB/Bk 248/20). Oznacza to – jak zauważono w wyroku WSA w Warszawie z 16 kwietnia 2020 r. o sygn. akt VIII SAB/Wa 7/20 (CBOSA) – że organizacja związkowa ma wybór, w jakim trybie wystąpi o udostępnienie informacji. Posiadanie przez skarżącą statusu związku zawodowego nie przesądza o wyłączeniu zastosowania przepisów u.d.i.p. (tak też wyrok WSA z 19.05.2020 r., II SAB/Ol 169/20, CBOSA). Co więcej, w orzecznictwie prezentowany bywa pogląd idący jeszcze dalej, z tym że niejako w przeciwnym kierunku – że mianowicie, jeżeli przedmiot żądanej informacji stanowi informacja publiczna, to nie znajduje w sprawie zastosowania art. 28 u.z.z., a organ nie ma podstaw do powoływania się na ograniczenia wynikające z tego przepisu (por. wyroki WSA: z 21.12.2018 r., II SAB/Op 90/18; z 18.07.2019 r., II SA/Łd 310/19; z 26.11.2020 r., II SA/Go 447/20; z 23.02.2021 r., II SAB/Bk 248/20 – dostępne w CBOSA).
Mając na uwadze powyższe oraz fakt, że NSZZ w swym wniosku wyraźnie jako podstawę prawną zgłoszonego żądania informacyjnego wskazał art. 2 ust. 1 u.d.i.p. – który to przepis co do zasady "każdemu" gwarantuje "prawo do informacji publicznej" – organy obu instancji zasadnie rozpatrywały ww. wniosek w trybie u.d.i.p.
Ubocznie godzi się zauważyć, że również ta kwestia nie była pomiędzy stronami sporna.
Spór w niniejszej sprawie dotyczył natomiast kwestii, czy – jak twierdzą organy obu instancji – (a) informacje, których udostępnienia domaga się NSZZ, stanowią informację publiczną przetworzoną; (b) skarżący nie wykazał szczególnej istotności dla interesu publicznego w uzyskaniu takiej informacji.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii, czy żądane informacje stanowią informację publiczną przetworzoną, trzeba wyjaśnić, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej – czyli, innymi słowy, prawo dostępu do informacji publicznej (art. 2 ust. 1 u.d.i.p.) – obejmuje m.in. uprawnienia do "uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego". Cytowana regulacja dotycząca informacji przetworzonej stanowi wyjątek od statuowanej w art. 2 ust. 2 u.d.i.p. zasady, w myśl której od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Przywołane przepisy dają podstawę do wyróżnienia dwóch kategorii informacji publicznej: (i) wyraźnie wzmiankowanej w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. "informacji przetworzonej" oraz (ii) konstruowanej niejako w opozycji do niej, "informacji prostej". Tylko udostępnienie informacji publicznej należącej do pierwszej z wymienionych kategorii zostało uwarunkowane przez ustawodawcę dodatkowym kryterium – wykazania istotności dla interesu publicznego w jej uzyskaniu przez wnioskodawcę. Natomiast dostęp do informacji prostej pozostaje nieskrępowany w tym sensie, że podlega ogólnej regule z cytowanego wyżej art. 2 ust. 2 u.d.i.p.
Niestety, choć ustawodawca posłużył się w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. terminem "informacja przetworzona", to już go nie zdefiniował, ani nawet bliżej nie określił. A termin "informacja prosta" w u.d.i.p. w ogóle nie występuje.
Również w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że pojęcie "informacja przetworzona" występuje w ustawie o dostępie do informacji publicznej jedynie w jej art. 3 ust. 1 pkt 1 i nie zostało zdefiniowane. Próby dookreślenia znaczenia tego pojęcia zarówno w judykaturze, jak i doktrynie muszą odbywać się przez odwołanie się do okoliczności czy względów pozaprawnych, czyli nieprzewidzianych wprost w przepisach, ale takich, co do których można uznać, iż leżały u podstaw rozwiązania przyjętego w ww. przepisie, stanowiąc jego uzasadnienie. W konsekwencji przyjmuje się, że informacją przetworzoną jest informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Innymi słowy, jest to informacja przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy, w oparciu o wskazane przez niego kryteria. Informacja przetworzona, to informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego (por. wyroki NSA: z 20.04.2021 r., III OSK 730/21; z 01.10.2021 r., III OSK 4058/21 – CBOSA).
Kryterium "przetworzenia" sprowadza się w praktyce do dwóch grup stanów faktycznych. Jedno rozumienie przetworzenia uwzględnia aspekt jakościowy zmian wprowadzanych w odniesieniu do informacji prostych, drugie zaś zwraca uwagę na aspekt techniczny i ilościowy, traktując przetworzenie informacji prostych w kategoriach czynności, jakim muszą zostać poddane, aby uzyskać dane podlegające udostępnieniu. Oba te rozumienia "przetwarzania" informacji prostych nie stoją w sprzeczności z potocznymi intuicjami językowymi, nie wprowadzają zatem jakiegoś sztucznego rozumienia informacji przetworzonej. Nie stanowią też rozumień wzajemnie konkurencyjnych i wykluczających się, ale uzupełniają się, tworząc dwa kryteria uznawania informacji publicznej za informację przetworzoną (por. wyroki NSA: z 25.09.2020 r., I OSK 574/20; z 18.06.2020 r., I OSK 2357/19 – CBOSA).
Konkludując, wbrew stanowisku skarżącego, niekiedy nawet suma żądanych informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie ma ponieść organ, w tym czaso- lub pracochłonności (liczby zaangażowanych pracowników), może być traktowana jako informacja przetworzona. W pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający np. zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i zaangażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem udostępnienia informacji publicznej. Jest to zatem informacja przygotowana niejako "specjalnie dla wnioskodawcy", wedle wskazanych przez niego kryteriów, na podstawie pierwotnego zasobu danych (zob. wyrok NSA z 18.06.2020 r., I OSK 2306/19, CBOSA).
Co szczególnie istotne w niniejszej sprawie, ocena, czy informacja publiczna ma postać "przetworzoną" w powyższym rozumieniu, musi być dokonana w sposób zindywidualizowany, w tym sensie, iż powinna uwzględniać uwarunkowania konkretnej sprawy zainicjowanej wnioskiem o udzielenie tej informacji. Niepodobna wszak abstrahować od treści wniosku, w szczególności od tego, jaka jest ilość żądanych danych, w jakiej formie informacja ma być udzielona oraz czego ma dotyczyć. Okoliczności te wpływają przecież na to, jakie działania musi podjąć organ, by uczynić zadość wnioskowi, co z kolei ma decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy dochodzi do udzielenia informacji przetworzonej, czy też nie (por. wyroki NSA: z 27.05.2020 r., I OSK 1703/19; z 21.10.2020 r., I OSK 834/20 – CBOSA).
Co w tej sprawie nie mniej istotne – to po stronie organu uznającego żądaną informację publiczną za informację przetworzoną leży wykazanie okoliczności wskazujących rzeczywiście na potrzebę "przetworzenia" informacji celem pozytywnego załatwienia wniosku.
W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, powyższe nie zostało w sposób przekonujący przez organy obu instancji wykazane.
Po pierwsze, wypada zauważyć, że wniosek o udostępnienie przedmiotowych informacji złożył związek zawodowy zrzeszający pracowników wymiaru sprawiedliwości, w tym sądów, którzy – jak można założyć – dobrze orientują się w specyfice funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (tu: sądów), w tym co do możliwości (funkcjonalności) wykorzystywanych w działalności sądów systemów elektronicznych. Tymczasem stanowiska organów obu instancji przeczą twierdzeniom skarżącego związku, przy czym czynią to w sposób dość ogólnikowy i nieprzekonujący. W szczególności wypada zauważyć, że Prezes SR w ogóle nie wypowiedział się odnośnie do możliwości skorzystania przy załatwianiu wniosku z systemu informatycznego "Sędzia-2". Z kolei Prezes SO jedynie ogólnikowo stwierdził, że "wnioskowane informacje nie są gromadzone w systemie «Sędzia-2» ani też w systemie SAP w sposób umożliwiający ich łatwe wyselekcjonowanie". Zarazem jednak nie wyjaśnił, w czym leży trudność owej selekcji, ani jak ewentualnie przekłada się ona na praco- lub czasochłonność pobrania z systemu potrzebnych informacji. Podobnie jako zastanawiający, a wręcz niezrozumiały, jawie się rozziew pomiędzy szacunkami każdej ze stron co do czasochłonności procesu przeszukiwania papierowych wokand, przy czym twierdzenie organów, że przejrzenie w każdym z siedmiu wydziałów ok. 300 wokand "niewątpliwie dezorganizowałoby normalny tok pracy sądu" jawi się raczej jako przesadzone.
Po drugie, organy obu instancji w sposób niewystarczający odniosły się do argumentu skarżącego o posiadaniu przez Prezesa SR potrzebnych informacji w związku z koniecznością składania corocznych sprawozdań z działalności danego sądu, obejmujących m.in. informacje dotyczące wokand, w tym opóźnień w rozpoczęciu rozprawy – tzn. Prezes SR w ogóle pominął tę kwestię milczeniem, natomiast Prezes SO stwierdził jedynie w sposób zdawkowy, że "Nie są także sporządzane sprawozdania, zawierające wnioskowane informacje". Nie wyjaśnił już jednak, czy sporządzane sprawozdania lub metodyka wykorzystywana przy ich opracowywaniu nie pozwalają ewentualnie w sposób łatwy wnioskowane informacje pozyskać.
Taki sposób argumentacji w istocie wymyka się sądowej kontroli i nie pozwala jednoznacznie rozstrzygnąć, czy informacja żądana przez NSZZ – z uwagi na jej przedmiot lub zakres i związaną z tym ewentualną czaso- lub pracochłonność w jej opracowaniu – rzeczywiście ma charakter informacji publicznej przetworzonej.
Powyższa wątpliwość pozostaje jednak bez istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Sąd bowiem podziela pogląd skarżącego, że w okolicznościach tej sprawy, jako związek zawodowy (ogólnopolski oraz międzyzakładowy), należy on do kręgu podmiotów spełniających wymóg z art. 3 ust. 1 pkt 1 in fine u.d.i.p.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 października 2020 r. (I OSK 954/20, CBOSA), prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Wnioskodawca powinien wykazać przesłanki uzasadniające udostępnienie mu informacji przetworzonej i w jaki sposób udostępnienie mu żądanej informacji miałoby się przełożyć w sposób realny na poprawę funkcjonowania organów państwowych. Obowiązek wykazania tych przesłanek polega na wskazaniu okoliczności, na podstawie których podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji przetworzonej i sąd administracyjny będą mogły dokonać ich oceny, pod kątem spełnienia wymogu z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Natomiast do obowiązków organu należy wezwanie wnioskodawcy do podania okoliczności wskazujących na istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji publicznej przetworzonej i ocena wskazanych okoliczności pod kątem spełnienia tej przesłanki (por. też wyrok NSA z 29.10.2020 r., I OSK 969/20, CBOSA).
W kontrolowanej sprawie organ I instancji wezwał NSZZ do podania okoliczności, o których mowa wyżej, jednakże – w ocenie Sądu w niniejszym składzie – dokonał ich nieprawidłowej oceny.
Już w wyroku z 18 września 2014 r. (I OSK 60/14, CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie można wykluczyć, iż związek zawodowy może legitymować się szczególnym interesem publicznym w uzyskaniu konkretnych informacji publicznych nawet wówczas, gdy dla uzyskania takich informacji konieczne byłoby ich przetworzenie.
Nie ulega zaś wątpliwości, że charakter czy też pozycja podmiotu, który występuje z żądaniem udzielenia informacji publicznej przetworzonej, a zwłaszcza realne możliwości przyszłego wykorzystania przez ten podmiot tak uzyskanych danych, mają wpływ na ocenę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego udzielenie mu żądanych informacji. Przykładem w tym zakresie może być np. poseł lub senator zasiadający w komisji ustawodawczej, mający możliwość kształtowania uchwalanych przepisów prawa, organizacja zawodowa lub społeczna mogąca realnie wpłynąć na funkcjonowanie organu, np. poprzez realne przeprowadzenie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Podmioty te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów (por. wyrok NSA z 05.03.2015 r., I OSK 865/14, CBOSA).
Sąd podziela stanowisko wyrażone w wyroku WSA w Warszawie z 14 września 2017 r. (II SA/Wa 447/17, CBOSA), że związek zawodowy wyposażony jest w realne uprawnienia, które pozwalają mu na wykorzystanie wnioskowanych informacji, wynikające w szczególności z: art. 4 u.z.z. – reprezentowanie zbiorowych interesów pracowników; art. 6 u.z.z. – współuczestniczenie w tworzeniu korzystnych warunków pracy art. 8 u.z.z. – kontrolowanie przestrzeganie przepisów dotyczących interesów pracowników, art. 20 u.z.z. – wnioskowanie o zmiany w prawie, art. 23 u.z.z. – występowanie do właściwych organów z wezwaniem do usunięcia stwierdzonej nieprawidłowości. Z treści art. 4 u.z.z. wynika także, że związki zawodowe działają nie tylko w imieniu swoich członków, ale wszystkich pracowników. Stąd ich znaczenie, gdy chodzi o reprezentowanie dużej liczby osób, oznacza bardzo szeroki zasięg. Po drugie, organy w ogóle zdają się pomijać rolę związków zawodowych w Państwie. Tymczasem ochrona pracowników jest ważnym elementem funkcjonowania gospodarki rynkowej, ponieważ realizujące ją związki zawodowe wyrównują przewagę pracodawców nad pracobiorcami, niwelując w ten sposób konflikty społeczne – także, dodajmy, w sferze administracji publicznej (tu: sądowej). Związek zawodowy nie jest zatem tylko wąską organizacją reprezentującą swoich członków, ale spełnia ważne funkcje społeczne. Działalność związków zawodowych ma wpływ na wiele grup społecznych (podobnie wyrok WSA z 13.07.2017 r., VIII SA/Wa 276/17, CBOSA).
Mając zatem na uwadze, że wnioskodawcą w niniejszej sprawie był związek zawodowy, który domagał się udostępnienia informacji wprost związanych z kwestiami pracowniczymi, a zarazem z funkcjonowaniem Sądu Rejonowego, jako nietrafna, a wręcz niezrozumiała jawi się argumentacja organów, że uzyskanie przez NSZZ żądanych informacji nie mogłoby wpłynąć na funkcjonowanie określonych instytucji państwa. Argumentacja ta, jak można wnioskować z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, zasadza się na apriorycznym założeniu, że przypadki długotrwałości wokand mają charakter incydentalny i jako takie nie wynikają z ewentualnych błędów systemowych (np. z nadmiernej liczby spraw na wokandzie), lecz ze szczególnych uwarunkowań procesowych konkretnych spraw (cyt.: "Podkreślić należy, że ewentualne przedłużenie posiedzenia sądu najczęściej związane jest z wystąpieniem okoliczności wyjątkowych, powodujących dłuższe niż przewidziano trwanie czynności procesowych, jak np. przesłuchanie świadka, nie jest natomiast spowodowane niesprawnym funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości"). Zatem, nieco upraszczając, mamy w tym przypadku do czynienia z takim oto rozumowaniem, że uzyskanie przez NSZZ żądanych informacji nie może mieć znaczenia dla interesu publicznego, tzn. nie jest szczególnie istotne z punktu widzenia funkcjonowania państwa, w tym dla usprawniania działania jego organów, gdyż w omawianym przypadku... nie ma czego usprawniać (sic!). W ten sposób organ zdaje się jednak nie zauważać, że to właśnie uzyskanie wnioskowanych informacji ma, w pierwszej kolejności, służyć potwierdzeniu bądź sfalsyfikowaniu tej tezy organu – o incydentalnym charakterze i nie-systemowych przyczynach przypadków przedłużania wokand.
Mając wszystko to na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku, tj. uchylił decyzje organów obu instancji.
O zwrocie kosztów postępowania (pkt 2 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżącego koszt wpisu od skargi ([...] zł), wynagrodzenie należne jego pełnomocnikowi ustalone według stawek minimalnych ([...] zł) oraz koszt opłaty skarbowej od złożonego do akt pełnomocnictwa ([...] zł) – łącznie [...] zł.
Ponownie rozpoznając sprawę w warunkach związania, o jakim mowa w art. 153 p.p.s.a., organ I instancji uwzględni powyższe uwagi, wskazania i oceny prawne wyrażone przez Sąd.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło