I SA/Wa 1758/20

WyrokWSA w Warszawie2020-11-17

Skład orzekający: Przemysław Żmich, Bożena Marciniak, Łukasz Trochym

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1969 r. może zostać wydana po upływie ponad 50 lat od jej wydania, a jeśli tak, to jakie są przesłanki jej stwierdzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie nadzorcze w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1969 r. było prawidłowo wszczęte i prowadzone przez Ministra Rozwoju na wniosek strony z 2005 r., mimo wcześniejszego umorzenia postępowania przez organ niewłaściwy. Sąd stwierdził, że nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, w szczególności brak jest rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby jej wyeliminowanie z obrotu prawnego po tak długim czasie od wydania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1969 r. o wywłaszczeniu nieruchomości. Po rozpatrzeniu wniosku przez różne organy, Minister Rozwoju decyzją z 2020 r. utrzymał w mocy decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z 2019 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności. Gmina Miasta [...] i Prezydent Miasta [...] zaskarżyli decyzję Ministra Rozwoju, zarzucając m.in. brak podstawy prawnej do prowadzenia postępowania. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich Sędziowie Sędzia WSA Bożena Marciniak Sędzia WSA Łukasz Trochym (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 listopada 2020 r. sprawy ze skargi Gminy Miasta [...] i Prezydenta Miasta [...] wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. Minister Rozwoju (dalej również jako "Minister/organ") decyzją z [...] lipca 2020 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosków Prezydenta Miasta [...] (dalej również jako "Skarżący"), jak też L. K., o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] czerwca 2019 r., nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] o łącznej pow. [...] m2, stanowiącej własność A. K. – utrzymał w mocy decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] czerwca 2019 r., nr [...]. Zaskarżona decyzja Ministra Rozwoju z [...] lipca 2020 r. została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Pismem z 29 grudnia 2005 r. L. K. - następca prawny A. K., wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], [...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] o łącznej pow. [...] m2, z całej nieruchomości o powierzchni [...] ha, stanowiącej własność A. K.. Po rozpatrzeniu ww. wniosku z 29 grudnia 2005 r., decyzją z [...] marca 2011 r., nr [...], Minister Infrastruktury umorzył przedmiotowe postępowanie administracyjne zainicjowane wnioskiem L. K., uznając się za organ niewłaściwy rzeczowo do załatwienia sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...]. W uzasadnieniu decyzji Minister Infrastruktury wyjaśnił, że w chwili obecnej organem właściwym do rozpatrzenia wniosku L. K. jest wojewoda jako organ wyższego stopnia wobec starosty wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej w sprawach wywłaszczenia nieruchomości. Decyzją z [...] sierpnia 2011 r., nr [...] Minister Infrastruktury utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję z [...] marca 2011 r. Następnie, pismem z 22 stycznia 2019 r., nr [...], Minister Inwestycji i Rozwoju, zawiadomił strony, w tym Skarżącego i L. K., o prowadzonym postępowaniu z wniosku L. K. w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...]. Po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego, decyzją z [...] czerwca 2019 r., nr [...], Ministra Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] o łącznej pow. [...] m2, stanowiącej własność A.K.. W uzasadnieniu decyzji Minister Inwestycji i Rozwoju wskazał przede wszystkim, że zgodnie z aktualnym orzecznictwem sądowoadministracyjnym oraz stanowiskiem Prezesa Rady Ministrów zawartym w licznych rozstrzygnięciach sporów kompetencyjnych właściwym w sprawach oceny legalności decyzji wywłaszczeniowych i odszkodowawczych wydawanych przez prezydia wojewódzkich rad narodowych na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, organem właściwym w takich sprawach jest obecnie MinisterInwestycji i Rozwoju. Następnie Minister Inwestycji i Rozwoju doszedł do wniosku, że pomimo umorzenia, na podstawie decyzji z [...] marca 2011 r., nr [...], postępowania wszczętego z wniosku L. K. o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., ww. wniosek nigdy nie został przekazał do właściwego wojewody celem jego merytorycznego rozpatrzenia. Skoro zatem decyzja umorzeniu postępowania nie stoi na przeszkodzie merytorycznemu załatwieniu wniosku L. K., to Minister Inwestycji i Rozwoju uznał, że jako organ aktualnie właściwy rzeczowo do rozstrzygania takich spraw, jest uprawiony do jego merytorycznej oceny i wydania decyzji co do istoty sprawy. Po dokonanej analizie akt sprawy wywłaszczeniowej nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...], Minister Inwestycji i Rozwoju stwierdził, że nie doszło w przedmiotowym postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym do naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst jedn. Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94), czego szczegółowe powody przedstawił w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Ponadto, w ocenie Ministra Inwestycji i Rozwoju, kwestionowana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa - zawiera bowiem ustalenie przedmiotu wywłaszczenia, wskazuje, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktycznie i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 22 ww. ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Minister Inwestycji i Rozwoju wyjaśnił także, że kontrolowana decyzja nie jest obarczona żadną inną wadą kwalifikowaną, o której mowa w art. 156 § 1 kpa. Z takim rozstrzygnięciem Ministra Inwestycji i Rozwoju nie zgodzili się Skarżący oraz L. K., którzy wnieśli o ponowne rozpatrzenie niniejszej sprawy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Minister uznał, że decyzja z [...] czerwca 2019 r., nr [...] jest prawidłowa i dlatego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., na mocy decyzji z [...] lipca 2020 r. nr [...], utrzymał ją w mocy. W uzasadnieniu decyzji z [...] lipca 2020 r. Minister wyjaśnił, że decyzja o umorzeniu postępowania nie tamuje możliwości wszczęcia nowej sprawy, jeżeli prawo materialne daje taką możliwość. Zdaniem Ministra pozostawanie w obrocie prawnym decyzji o umorzeniu postępowania nie może zamykać stronie możliwości uzyskania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia sprawy. Dodatkowo wskazał, że po wydaniu przez Ministra Infrastruktury decyzji z [...] sierpnia 2011 r., nr [...], akta przedmiotowego postępowania wraz z wnioskiem L. K. nie zostały nigdy przekazane do właściwego wojewody celem merytorycznego rozpoznania. Skoro zatem ww. decyzja Ministra Infrastruktury nie rozstrzygnęła sprawy w sposób merytoryczny i nie zamknęła możliwości uzyskania rozstrzygnięcia sprawy, to zdaniem organu, Minister Inwestycji i Rozwoju dysponując wnioskiem L. K. z 29 grudnia 2005 r., będąc równocześnie organem właściwym do jego rozpoznania, mógł wydać rozstrzygniecie w przedmiotowej sprawnie. Mając powyższe na uwadze, organ uznał, że zasadnie Minister Inwestycji i Rozwoju, biorąc pod uwagę słuszny interes stron postępowania, rozstrzygnął merytorycznie sprawę wszczętą z wniosku L. K. z 29 grudnia 2005 r. Z powyższych względów Minister uznał zarzuty Skarżącego, zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, za niezasadne. Oceniając z kolei prawidłowość rozstrzygnięcia z [...] czerwca 2019 r. pod kątem merytorycznym Minister stwierdził, że jak wynika z treści wniosku wywłaszczeniowego z 7 maja 1969 r. oraz kwestionowanej decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...], celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości było budownictwo mieszkaniowe, zaś wnioskodawcą - Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, działające na wniosek Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego w [...], które w świetle art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94), niewątpliwie było podmiotem uprawnionym do ubiegania się o wywłaszczenie. Minister uznał za prawidłowe także stanowisko, zgodnie z którym spółdzielcze budownictwo mieszkaniowe, zaspakajając potrzeby bytowe społeczeństwa, wypełniało przesłankę interesu społecznego. Wskazał przy tym, że w sytuacji dysponowania przez organ wywłaszczeniowy decyzją o lokalizacji szczegółowej z [...] sierpnia 1966 r., Nr [...], wydaną przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury, zgodnie z którą ustalono lokalizację szczegółową budowy osiedla mieszkaniowego przy ulicach: [...],[...],[...],[...],[...] na terenie położonym w [...], organ wywłaszczeniowy miał podstawy, by nieruchomość objętą wnioskiem wywłaszczeniowym uznać za niezbędną i odpowiednią dla realizacji celu w nim wskazanego. Następnie Minister wyjaśnił, że jego zdaniem, nie został naruszony również przepis art. 6 ust. 1 ww. ustawy z dnia 12 marca 1958 r., który stanowi, iż ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy. Jak wskazał Minister, w archiwalnych aktach sprawy zachowało się pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w [...] z [...] kwietnia 1969 r., nr [...] stanowiące ofertę dobrowolnego nabycia nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...] oznaczonej jako parcele nr [...],[...],[...],[...][...] i [...] o łącznej pow. [...] m2 skierowaną do A. K.. We wniosku wywłaszczeniowym z dnia 7 maja 1969 r., nr [...] Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w [...] wskazało, że do zawarcia dobrowolnej umowy sprzedaży niniejszej nieruchomości jednak nie doszło ze względu na trudne do pokonania przeszkody. Minister podniósł dalej, że wniosek wywłaszczeniowy z 7 maja 1969 r., nr [...] zawierał wszystkie niezbędne elementy wymienione wart. 15 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r., co potwierdza brak uchybień w tym zakresie. Minister podniósł następnie, że postępowanie wywłaszczeniowe zostało prawidłowo wszczęte pod względem formalnym, ponieważ jak wynika z akt sprawy, zawiadomienie w tej sprawie z [...] czerwca 1969 r., nr [...] zostało skierowane do właścicieli wywłaszczanej nieruchomości – A. K.. Jednocześnie w zawiadomieniu organ poinformował o terminie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wyznaczonej na dzień [...] sierpnia 1969 r. Jak zauważył Minister, egzemplarz ww. zawiadomienia został przekazany również do wywieszenia na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] celem dokonania obwieszczenia. Następnie, Minister zbadał, czy odszkodowanie za przejętą nieruchomość zostało przyznane w prawidłowej wysokości. W tym zakresie Minister wyjaśnił, że w aktach sprawy wywłaszczeniowej zachowały się opinie szacunkowe sporządzone przez mgr inż. arch. S. W. oraz inż. W. Z. wyceniające grunt oznaczony jako parcela [...] o pow. [...] m2 na kwotę [...] zł oraz opinie sporządzone przez inż. arch. H.K. oraz biegłego rzeczoznawcę (imię i nazwisko nieczytelne), a wyceniające grunt oznaczony jako parcele Nr [...],[...],[...],[...] i [...] o pow. [...] m2 na kwotę [...] zł. Jak zauważył Minister, wszyscy ww. biegli byli rzeczoznawcami wpisanymi na listę rzeczoznawców Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...]. Z operatów szacunkowych wynika, w ocenie Ministra, że wycena nieruchomości została dokonana jak za grunt orny I klasy strefy miejskiej, I okręgu gospodarczego, czyli po 3,60 zł za 1 m2, zgodnie ze stawką wskazaną w zarządzeniu Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. z 1962 r. Nr 72, poz. 335). Jak wyjaśnił Minister, rzeczoznawcy ustalili kwotę odszkodowania zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej poprzez przemnożenie powierzchni nieruchomości wywłaszczonej ([...] m2) przez stawkę 3,60 zł/m2, co dało kwotę [...] zł. Jak podniósł Minister, taką też kwotę odszkodowania organ wywłaszczeniowy przyznał w kontrolowanej decyzji z [...] sierpnia 1969 r., nr [...]. Minister wskazał następnie, że z zachowanego w aktach archiwalnych protokołu z rozprawy wywłaszczenio-odszkodowawczej z [...] sierpnia 1969 r. wynika, że biegli, którzy sporządzili wyceny podlegającego wywłaszczeniu gruntu, nie uczestniczyli w rozprawie. W rozprawie wzięła za to udział właścicielka nieruchomości A. K., która oświadczyła, że nie zgadza się na wywłaszczenie. Minister wskazał przy tym, że nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi wprawdzie naruszenie art. 21 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r., jednakże naruszenie takie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności najistotniejsze jest zatem ustalenie, czy powyższe uchybienie miało wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Minister uznał, że skoro przeprowadzona analiza nie wykazała takiego wpływu to przyjąć należy, że nie można w takim przypadku mówić o rażącym naruszeniu prawa. Końcowo Minister stwierdził, że sama decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] spełniała określone w art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wymogi formalne, ponieważ wskazano w niej przedmiot wywłaszczenia, wysokość należnego odszkodowania oraz określono, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie. Decyzja posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o przysługujących środkach odwoławczych, zaś zachowanew aktach sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru świadczą o tym, zdaniem Ministra, iż została ona skutecznie doręczona właścicielce wywłaszczonej nieruchomości. Odnosząc się natomiast do zarzutu L. K. dotyczącego niewykorzystania nieruchomości na cel wskazany w decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, Minister stwierdził, że w postępowaniu nadzorczym nie ocenia się tego, jak faktycznie wykorzystano wywłaszczoną nieruchomość, a jedynie prawidłowość wydanej decyzji wywłaszczeniowej. Ponadto Minister wskazał, że wbrew twierdzeniom L. K., kwestionowana decyzja nie została skierowana do osoby nieżyjącej, tylko do A. K., która żyła w chwili wydania decyzji, ponieważ, jak wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w [...] o stwierdzeniu nabycia spadku z dnia [...] marca 2000 r., sygn. akt [...] Ns [...], zmarła [...] października 1983 r., czyli 14 lat po wydaniu kwestionowanej decyzji. Podsumowując, Minister nie stwierdził, aby kwestionowana decyzja z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] była obarczona jakąkolwiek wadą nieważności, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję Minister Rozwoju z [...] sierpnia 2020 r. wywiódł Skarżący, wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z [...] czerwca 2019 r., jak też o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił natomiast naruszenie następujących przepisów, tj.: 1) art. 61 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) przez wydanie decyzji kończącej postępowanie, do którego wszczęcia i przeprowadzenia organ nie był uprawniony, albowiem postępowanie nadzorcze może zostać wszczęte zarówno na żądanie strony, jak i z urzędu (art. 157 § 2 k.p.a.), co oznacza, że do postępowań tego rodzaju nie może znaleźć zastosowania art. 61 § 2 k.p.a., zezwalający na wszczęcie z urzędu, z uwagi na szczególnie ważny interes strony, wyłącznie postępowania wymagającego wniosku strony; 2) art. 6 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez naruszenie zasady praworządności polegające na wydaniu decyzji z dnia [...] lipca 2020 r. i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] czerwca 2019 r. bez podstawy prawnej, w sytuacji, w której organ w ogóle nie był uprawniony do wszczęcia i prowadzenia postępowania; 3) art. 61 § 2 k.p.a. przez brak wyjaśnienia, na czym polega w ocenie organu szczególnie ważny interes strony w sytuacji, gdy decyzja Ministra Infrastruktury z dnia [...] sierpnia 2011 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] o umorzeniu postępowania nie została zaskarżona przez wnioskodawcę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a nadto przez wiele lat nie domagał się on przekazania wniosku do organu właściwego według ówczesnego stanowiska Ministra, tj. Wojewody [...]; 4) art. 8 § 1 w zw. z art. 6 k.p.a. przez działanie bez podstawy prawnej, prowadzące do utraty zaufania do władzy publicznej wskutek braku pewności i stabilności stanu prawnego, wynikającego z ryzyka ponownego, bezprawnego podejmowania przez organ zakończonych uprzednio w sposób ostateczny postępowań, których kontynuowania nie domagał się wnioskodawca; 5) art. 107 § 1 pkt 6 w zw. z art. 107 § 3 oraz w zw. z art. 11 k.p.a. przez brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji z dnia [...] lipca 2020 r. w odniesieniu do stanowiska Prezydenta Miasta [...], reprezentującego Gminę Miasta [...] i wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej, przedstawionego we wniosku z dnia 5 lipca 2019 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że w jego ocenie brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...], o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], ul. [...] i ul. [...], oznaczonej jako parcele nr: [...],[...],[...],[...],[...] i [...], stanowiącej własność A.K.. W odpowiedzi na skargę Minister Rozwoju wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału I Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 października 2020 r. niniejsza sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach kontroli działalności administracji publicznej sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, określającego prawa i obowiązki stron oraz prawa procesowego, regulującego postępowanie przed organami administracji publicznej. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona decyzja Ministra Rozwoju z [...] sierpnia 2020 r., jak i poprzedzającą ją decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] czerwca 2019 r. nie naruszają obowiązującego prawa. Zdaniem Sądu stanowisko organu jest prawidłowe. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów skargi, które najogólniej mówiąc, skupiają się wokół kwestii dopuszczalności procedowania w niniejszej sprawie przez organ, Sąd stwierdza, co następuje. W ocenie Skarżącego, brak jest podstawy prawnej do prowadzenia postępowania w sprawie i wydania jakiegokolwiek rozstrzygnięcia przez Ministra Rozwoju. Jak wyjaśnił Skarżący, organ z jednej strony wskazuje, że działał z wniosku L. K. z 29 grudnia 2005 r., zaś z drugiej powołał się na słuszny interes strony, co sugerowałoby działanie z urzędu na podstawie art. 61 § 2 k.p.a. Skarżący podniósł, że nie sposób przyjąć, że podstawą działania organu w niniejszej sprawie mógł być wniosek L. K. z 29 grudnia 2005 r. Został on bowiem, w ocenie Skarżącego, ostatecznie rozpatrzony decyzją z [...] marca 2011 r., utrzymaną następnie w mocy decyzją z [...] sierpnia 2011 r., która nie została zaskarżona do sądu administracyjnego. Zdaniem Skarżącego, bez znaczenia pozostaje okoliczność, że była to decyzja umarzająca postępowanie, a nie decyzja merytoryczna. W ocenie Skarżącego nie oznacza to w żadnym razie, że wniosek L. K. z 29 grudnia 2005 r. można uznać za nierozpatrzony. Z powyższych względów, Skarżący upatruje zaistnienia przesłanki nieważności w niniejszej sprawie i dlatego wnosi o stwierdzenie nieważności, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., zarówno decyzji z [...] lipca 2020 r. i poprzedzającej ją decyzji z [...] czerwca 2019 r. jak wydanych bez podstawy prawnej. Sąd nie podziela powyższych zarzutów skargi, ponieważ stanowisko Skarżącego w tym zakresie jest całkowicie chybione z poniższych powodów. Po pierwsze, postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] o łącznej pow. [...] m2, stanowiącej własność A. K., zostało wszczęte na wniosek L. K. z 29 grudnia 2005 r. (data wpływu do ówczesnego Ministerstwa Transportu i Budownictwa – 4 stycznia 2006 r.). A zatem stosownie do treści art. 61 § 1 k.p.a., postępowanie w niniejszej sprawie niewątpliwie toczyło się z wniosku strony, a nie z urzędu. Po drugie, w sytuacji gdy postępowanie przed organem niewłaściwym zostało ostatecznie umorzone (na podstawie decyzji Ministra Infrastruktury z [...] sierpnia 2011 r., nr [...] utrzymującej w mocy swoją poprzednią decyzję z [...] marca 2011 r., nr [...]), kolejną kwestią wymagającą załatwienia w takiej sytuacji było przekazanie przez Ministra Infrastruktury wniosku L. K. do organu właściwego (wojewody) celem jego merytorycznego rozpatrzenia. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 65 § 1 k.p.a., jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Bezspornym w sprawie jest natomiast to, że ówczesny Minister Infrastruktury w ogóle nie przekazał wniosku L. K. do organu właściwego. I wreszcie po trzecie, umorzenie postępowania prowadzonego przez organ niewłaściwy nie może być utożsamiane, zdaniem Sądu, z umorzeniem postępowania w sprawie w ogóle. Mówiąc innymi słowami, wniosek złożony przez stronę nie stał się przez to bezprzedmiotowy, w rozumieniu art. 105 k.p.a. Umorzenie postępowania przed organem niewłaściwym znosi jedynie czynności dokonane w sprawie przez ten organ. Natomiast wniosek strony nadal wymaga merytorycznego rozpatrzenia – tym razem przez organ właściwy, czemu ma służyć instytucja niezwłocznego przekazania wniosku do organu właściwego, o której mowa w art. 65 § 1 k.p.a. W sytuacji zatem, gdy z nieznanych Sądowi powodów Minister Infrastruktury zaniedbał dochowania obowiązku z art. 65 § 1 k.p.a. i przetrzymał wniosek L.K. z 29 grudnia 2005 r. przez prawie 8 lat, to Ministrowi nie pozostało nic innego, zdaniem Sądu, jak tylko rozpatrzeć merytorycznie ww. wniosek L. K.. Niewątpliwie bowiem w słusznym interesie strony było merytoryczne załatwienie sprawy, na rozstrzygnięcie której L. K. czekał 14 lat. Takie działanie organu, wbrew zarzutom skargi, znajduję oparcie w przepisach obowiązującego prawa (art. 6 k.p.a.), jak też, zdaniem Sądu, służy realizacji zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.). Nie ma przy tym racji Skarżący, utożsamiając słuszny interes strony, o którym jest mowa w zaskarżonej decyzji Ministra, ze szczególnie ważny interes strony, o którym stanowi art. 61 § 2 k.p.a. Jak to już zostało wyjaśnione powyżej, w niniejszej sprawie organ nie działał z urzędu, tylko na wniosek strony (art. 157 § 2 k.p.a.), dlatego też zdaniem Sądu, organ nie mógł naruszyć przepisu art. 61 § 2 k.p.a. Odnosząc się z kolei do zarzutu Skarżącego dotyczącego braku wiedzy na temat szczegółów prowadzonego przez Ministra postępowania, to zauważyć należy, że Skarżący był wielokrotnie informowany przez Ministra o toczącym się w niniejszej sprawie postępowaniu (pisma z 22 stycznia 2019 r. oraz z 18 marca 2019 r. wraz z potwierdzeniami odbioru), jak też o przysługujących mu prawach procesowych, m. in. o uprawnieniach z art. 10 § 1 k.p.a., z których, poza przesłaniem pisemnego stanowiska w piśmie z 5 kwietnia 2019 r., Skarżący nie zdecydował się jednak skorzystać w pełnym zakresie m. in. poprzez zapoznanie się z aktami sprawy. W swoim wystąpieniu Skarżący nie zgłosił też żadnych wniosków dowodowych, oświadczając, że w jego ocenie brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności kontrolowanej decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. A zatem wydanie decyzji przez organ nie uniemożliwiło Skarżącemu podjęcie jakiejkolwiek czynności procesowej, co skutkuje tym uznaniem, że nie można w tym przypadku mówić o naruszeniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podsumowując tę cześć rozważań, w ocenie Sądu, nie może być w niniejszej sprawie żadnych wątpliwości, że postępowanie nadzorcze w niniejszej sprawie było prowadzone przez Ministra na wniosek L. K. z 29 grudnia 2005 r., i że w momencie wydania decyzji z 2019 i 2020 r. Minister był organem właściwym do jego rozpatrzenia. Zdaniem Sądu, Minister był organem uprawionym do przeprowadzenia postępowania nadzorczego i wydania decyzji w sprawie. Ponadto, wbrew zarzutom Skarżącego, zarówno zaskarżona decyzja z [...] lipca 2020 r., jak i poprzedzająca ją decyzja z [...] czerwca 2019 r., nie zostały wydane bez podstawy prawnej, którą w niniejszej sprawie niewątpliwie stanowiły obowiązujące przepisy art. 156 § 1, 157 § 1 oraz 158 § 1 k.p.a. Na przeszkodzie wydania ww. decyzji nie mogło natomiast stanąć, jak stara się wywodzić Skarżący, wcześniejsze wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w 2011 r., ponieważ decyzja umarzająca postępowanie przed organem niewłaściwym jako decyzja stricte procesowa nie rozstrzygnęła wniosku L. K. z 2005 r. co do istoty, tak więc nie zakończyła postępowania w sprawie jego rozpatrzenia, co nastąpiło dopiero w decyzjach wydanych przez Ministra w 2019 r. i 2020 r. Nie sposób także przyznać racji Skarżącemu, który wywodzi, że Minister naruszył dyspozycję art. 107 § 1 pkt 6 oraz § 3 k.p.a.przez brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji z [...] lipca 2020 r. w odniesieniu do stanowiska Skarżącego przedstawionego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonej decyzji w pełni odpowiada wymaganiom, jakie stawia art. 107 k.p.a. oraz spełnia zasadę przekonywania, o której mowa w art. 11 k.p.a., jest bowiem rzeczowe, wyczerpujące oraz daje możliwość bezproblemowego prześledzenia racji decyzyjnych, jakimi kierował się organ wydając zaskarżoną decyzję. Zarzuty Skarżącego w tym zakresie, w ocenie Sądu, mają charakter wyłącznie polemiczny. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, całkowicie niezasadne okazały się zarzuty skargi dotyczące naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania. Brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia nieważności obu decyzji Ministra, o co w skardze wnosił Skarżący. Przechodząc następnie do oceny prawidłowości odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] wskazać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że instytucja stwierdzenia nieważności z art. 156 k.p.a., stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnych, dlatego też przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji muszą być interpretowane w sposób ścisły czy wręcz ścieśniająco, ich zaistnienie powinno być bezsporne i mieć oczywisty charakter (wyrok NSA z 22 września 1999 r., IV SA 1380/97, LEX nr 47894; wyrok NSA z 10 listopada 1998 r., IV SA 912/97, LEX nr 45693; zob. także wyrok NSA z 29 czerwca 1999 r., IV SA 1889/97, LEX nr 47887; wyrok NSA z 29 czerwca 1999 r., IV SA 1066/97, LEX nr 48675). Zgodnie z normą przepisu 156 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości; wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą; zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Wskazać należy przy tym, że aby można było mówić o rażącym naruszeniu prawa skutkującym stwierdzeniem nieważności decyzji należy ustalić, że treść decyzji pozostaje w takiej sprzeczności z treścią przepisu obowiązującego w dniu jej wydania, która nie może być do zaakceptowana z punktu widzenia praworządności i dlatego decyzja taka powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego. Sprzeczność, o której mowa powinna być oczywista. Wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa jest zatem stwierdzenie, że w zakresie objętym konkretnym orzeczeniem, obowiązywał niewątpliwy stan prawny. Co więcej, stan ten powinien być możliwy do ustalenia na podstawie treści przepisów prawnych bez rozbieżności wykładni. W sposób rażący może bowiem zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, a więc taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Jeżeli w przedmiocie oceny możliwości stosowania i wykładni określonej regulacji prawnej mają miejsca kontrowersje, wątpliwości interpretacyjne, nie można w takim wypadku zasadnie mówić o rażącym naruszeniu prawa. Taki pogląd wyraził NSA m.in. w wyrokach z 8 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 3435/15, z 27 października 2017 r., sygn. akt II OSK 336/16).W judykaturze podkreśla się także, że "rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Nie należy zatem utożsamiać tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa". Stanowisko to zaś Sąd w składzie orzekającym w pełni aprobuje. W ocenie Sądu, Minister Rozwoju przeprowadził postępowanie zgodnie z wymogami wynikającymi z brzmienia art. 156 k.p.a. Działanie w trybie nadzoru na podstawie art. 156 k.p.a. wymaga od organu innego podejścia do sprawy niż w zwykłym postępowaniu administracyjnym, gdy organ ten orzeka w I instancji lub jako organ odwoławczy. Organ staje tu wobec kwestii czysto prawnych. W doktrynie stwierdza się bowiem, iż art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. zawierający pozytywne przesłanki stwierdzenia nieważności dotyczy dwóch rodzajów wadliwości decyzji, a mianowicie wadliwości polegającej na rażącym naruszeniu prawa oraz wadliwości polegającej na wydaniu decyzji bez podstawy prawnej. Co istotne w tej sprawie, nieważność decyzji należy wykazać w sposób bezsporny i niewątpliwy. Z taką sytuacją natomiast nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. W tym miejscu zasadnym jest odwołanie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt. P 46/13 (Dz. U. z 2015, poz. 702), w którym Trybunał orzekł, że art. 156 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm.) w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny między innymi podniósł, że zasada praworządności nie uzasadnia rozwiązania prawnego umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jeśli decyzja ta korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem, wywołuje skutki polegające na nabyciu prawa lub ukształtowaniu ekspektatywy nabycia prawa przez jej adresatów, a dodatkowo przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter niedookreślony i jej wykładnia ukształtowała się w orzecznictwie na długo po wydaniu decyzji. W sytuacji, w której występuje nagromadzenie powyższych okoliczności, zasada praworządności nie służyłaby realizacji zasady pewności prawa. Ostatecznie Trybunał pozostawił ustawodawcy do rozstrzygnięcia czy właściwe byłoby zastosowanie dziesięcioletniego terminu prekluzyjnego z art. 156 § 2 k.p.a., czy też innego terminu. W dacie rozstrzygania w tej sprawie przez Sąd, ustawodawca stosownej regulacji jeszcze nie podjął, wobec tego konieczne stało się dalsze stosowanie art. 156 § 2 k.p.a. w jego obecnym brzmieniu, z uwzględnieniem jednakże oceny prawnej wyrażonej przez Trybunał Konstytucyjny i ze świadomością, że upływ kilkudziesięciu lat od dnia wydania kwestionowanej w tym trybie decyzji (w niniejszym postępowaniu ponad 50 lat) – w powołaniu się na fakt, iż została wydana z rażącym naruszeniem prawa – winien być wzięty pod uwagę, przy jej rozpatrywaniu. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd stwierdza, że organ w sposób prawidłowy ocenił, że w trakcie całego procesu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, której właścicielem była A. K., nie doszło do naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94, dalej jako ustawa z dnia 12 marca 1958 r.), w stopniu pozwalającym na stwierdzenie, że decyzję Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającą o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] o łącznej pow. [...] m2, należy wyeliminować z obrotu prawnego jako nieważną. Prawidłowe są ustalenia organu o zgodności z przepisami ustawy z dnia 12 marca 1958 r. fazy wstępnej pozyskania nieruchomości na cele związane z budową osiedla mieszkaniowego, w tym dotyczące wystąpienia do właścicielki o dobrowolne odstąpienie nieruchomości, co potwierdza archiwalna dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy, w szczególności pismo z 18 kwietnia 1969 r., nr [...] Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w [...]. Słusznie uznał także organ, że nie można mówić o jakimkolwiek naruszeniu prawa, tym bardziej rażącym, w zakresie samego wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Należy bowiem zauważyć, że właścicielka nieruchomości A. K. była zawiadamiana o prowadzonym postępowaniu i jego poszczególnych czynnościach (vide: zawiadomienie z [...] czerwca 1969 r., nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...]), w tym o rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, i faktycznie w nim uczestniczyła(vide:protokół z rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej z [...] sierpnia 1969 r.). Podobnie prawidłowo organ ocenił, że kontrolowana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia, wskazuje, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktycznie i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Z dokumentacji archiwalnej zgromadzonej przez organ, wynika, że w zakresie wyceny wartości wywłaszczonego gruntu zostały sporządzone opinie szacunkowe przez mgr inż. arch. S. W. oraz inż. W. Z. wyceniające grunt oznaczony jako parcela [...] o pow. [...] m2 na kwotę [...] zł oraz przez inż. arch. H. K. oraz biegłego rzeczoznawcę (imię i nazwisko nieczytelne) wyceniające grunt oznaczony jako parcele Nr [...],[...],[...],[...] i [...] o pow. [...] m2 na kwotę [...] zł. Należy zauważyć przy tym, że przepis art. 21 ustawy z 12 marca 1958 r., z którego wynikał obowiązek ustalenia odszkodowania na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii powołanych biegłych, nie został naruszony w stopniu rażącym. Sam brak możliwości wysłuchania biegłych, zdaniem Sądu, nie mógł w sposób istotny wpłynąć na treść kontrolowanej decyzji. Jak słusznie zauważył organ, ponieważ właścicielom poza wywłaszczoną częścią nieruchomości pozostawał grunt, którego powierzchnia przewyższała powierzchnię działki normatywnej pod budowę domu jednorodzinnego, stosownie do treści art. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., odszkodowanie obliczono jak za grunt rolny klasy I w strefie miejskiej okręgu I, na podstawie cen sprzedaży nieruchomości wynikającej z zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 72, poz. 335). W związku z powyższym, biegli wycenili cenę 1 m2 grunt na kwotę 3,60 zł, co po przemnożeniu powierzchni nieruchomości wywłaszczonej, czyli [...] m2 przez stawkę 3,60 zł/m2 finalnie dało kwotę [...] zł. A zatem wysokość przyznanego odszkodowania wynikała z faktu, że proces jego ustalania polegał na zastosowaniu przez biegłego sztywnych cen, jak też na prostym przemnożeniu wartości 1 m2 wycenianego gruntu przez obowiązująca ówcześnie cenę. Zdaniem Sądu, powyższe świadczy o tym, że nawet brak biegłego w trakcie rozprawy, wprawdzie stanowi naruszenie art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., to jednak naruszenie takie nie może być uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Nie było bowiem możliwości ingerowania w sztywne normy szacunkowe, na podstawie których biegły ustalał wartość odszkodowania. Warto w tym miejsc przytoczyć pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowany w wyroku z 9 października 2014 r., sygn. akt I OSK 800/13 (Lex nr 1587491), który aprobuję także Sąd orzekający, a w którym to orzeczeniu stwierdzono, że specyfika opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczenia nieruchomości, pod rządami ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, polega na tym, że w tym czasie funkcjonowania państwa i prawa nie istniał wolny rynek obrotu nieruchomościami, a szacunki gruntu i znajdujących się na nich budynków, opierały się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie) a poprzez przemnożenie powierzchni wywłaszczanej ziemi przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. Ponadto, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych brak udziału biegłych w rozprawie przeprowadzanej na podstawie ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. nie stanowi rażącego naruszenia prawa jeżeli powyższe uchybienie nie miało wpływu na wysokość ustalonego odszkodowania (por.m.in. wyroki NSA: z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07; z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 195/09; z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 228/10; z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1826/12; z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I OSK 374/13; z dnia 12 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1981/12; z dnia 11 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2380/14; z dnia 31 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3447/15; z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 202/16; z dnia 13 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2168/16, CBOSA). Z kolei w wyroku z 19 września 2019 r., sygn. akt I OSK 92/19 (Lex nr 2740299), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z uwagi na treść przepisu art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r., ustalenie odszkodowania nastąpić powinno nie tyle "po wysłuchaniu biegłych" a "po wysłuchaniu opinii biegłych", co może również oznaczać, zdaniem NSA, odczytanie opinii na rozprawie. Sąd w składzie orzekającym powyższy pogląd również w pełni podziela. Ponadto, nie uszło uwadze Sądu, że w realiach niniejszej sprawy nie zostało wykazane, że brak biegłego na rozprawie miał jakikolwiek wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Sama wysokość odszkodowania też nigdy nie była kwestionowana. Uwzględniając powyższe, należy uznać za prawidłowe stanowisko organu, że nie zachodzą żadne podstawy, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1969 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...],[...] i [...], zapisanej w KW [...],[...] m2, stanowiącej własność A. K.. Zdaniem Sądu, zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy przepisów postępowania nie mają usprawiedliwionych podstaw. Sąd nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa procesowego, czy materialnego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ przeprowadziły bowiem wyczerpujące postępowanie dowodowe w sprawie i prawidłowo ustaliły i oceniły stan faktyczny. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił. W związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy od dnia 17 października 2020 r. obszarem czerwonym, a także mając na względzie zarządzenie nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym oraz zarządzenie nr 21 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 października 2020 r. w sprawie wdrożenia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 ustalonych w Zarządzeniu nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2020 r., stosownie do brzmienia art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), rozpoznanie niniejszej sprawy nastąpiło na posiedzeniu niejawnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło