III OSK 5082/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-22
Skład orzekający: Rafał Stasikowski, Zbigniew Ślusarczyk, Ireneusz Dukiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie przez sąd administracyjny bezczynności organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, która nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, uzasadnia oddalenie wniosku strony o zasądzenie od organu kwoty pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma swobodę w ocenie, czy przyznać stronie sumę pieniężną od organu w przypadku stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości postępowania. Brak uzasadnienia wniosku strony o zasądzenie takiej kwoty, a także brak stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez organ, uzasadniają oddalenie tego wniosku. Przyznanie sumy pieniężnej jest zazwyczaj powiązane ze stwierdzeniem rażącego naruszenia prawa.Stan faktyczny
R. S. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii wyroków z 2018 r. zarejestrowanych pod określonym symbolem. Organ wezwał go do wykazania istotnego interesu publicznego, co skarżący uznał za niezasadne. Po otrzymaniu częściowej odpowiedzi i zanonimizowanych kopii wyroków, skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, domagając się stwierdzenia bezczynności, zasądzenia kwoty 5000 zł oraz zwrotu kosztów. Sąd pierwszej instancji stwierdził bezczynność, ale uznał, że nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa i oddalił wniosek o zasądzenie kwoty pieniężnej. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, kwestionując brak stwierdzenia rażącego naruszenia prawa i oddalenie wniosku o zasądzenie kwoty. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 9 marca 2021 r., sygn. akt II SAB/Lu 132/20 w sprawie ze skargi R. S. na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w Biłgoraju w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 9 marca 2021 r., sygn. akt II SAB/Lu 132/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu skargi R. S.
na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w Biłgoraju w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: I. stwierdził, że Prezes Sądu Rejonowego
w Biłgoraju dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku R. S.
z 3 sierpnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej; II. stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Prezesa Sądu Rejonowego w Biłgoraju do rozpatrzenia wniosku R. S. z 3 sierpnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej; IV. oddalił skargę w pozostałym zakresie; V. przyznał radcy prawnemu K. L. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości 295,20 zł w tym 55,20 zł należnego podatku od towarów i usług.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z 3 sierpnia 2020 r., który wpłynął do Sądu Rejonowego w Biłgoraju 13 sierpnia 2020 r., R. S. wniósł o udostępnienie informacji publicznej
w postaci kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2018 zarejestrowanych w repertorium "C" pod symbolem 056 i 056s, dodając, że żądane informacje mogą być zapisane na płycie CD/DVD.
Pismem z 20 sierpnia 2020 r., doręczonym 25 sierpnia 2020 r., skarżący został wezwany do wykazania w terminie 14 dni, że udostępnienie żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, pod rygorem odmowy jej udzielenia.
Pismem z 27 sierpnia 2020 r., które wpłynęło do Sądu Rejonowego w Biłgoraju 3 września 2020 r., R. S. oświadczył, że nie zgadza się z zakwalifikowaniem żądanej informacji do kategorii informacji przetworzonej i wniósł o udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem.
Wraz z pismem przewodnim z 7 września 2020 r., doręczonym wnioskodawcy 11 września 2020 r., otrzymał on "wykaz spraw o symbolu 056 zarejestrowanych w Sądzie Rejonowym w Biłgoraju I Wydziale Cywilnym w latach 2017 – 2018" oraz informację, że w Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Biłgoraju w latach 2017 - 2018 nie zarejestrowano spraw o symbolu 056s. Z wykazu tego wynika, że w roku 2018 zarejestrowano w tym Wydziale 12 spraw o symbolu 056, z czego w 3 z nich (sygn. IC 153/18, IC 339/18, IC 365/18) wydano wyroki.
W dniu 5 listopada 2020 r. R. S. wniósł skargę na przewlekłość postępowania Prezesa Sądu Rejonowego w Biłgoraju, żądając:
1) stwierdzenia bezczynności w sprawie o udostępnienie informacji publicznej;
2) zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kwoty 5000 zł zgodnie z art. 149 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329; zwanej dalej "p.p.s.a.");
3) zasądzenia od organu na rzecz skarżącego zwrotu poniesionych w sprawie kosztów, w tym kosztów wysyłanej korespondencji oraz kosztów rozmów telefonicznych z pełnomocnikiem.
W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Rejonowego w Biłgoraju wniósł o umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz oddalenie wniosku o zasądzenie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej. Podniósł, że 18 listopada 2020 r. skarżącemu zostały przesłane zanonimizowane kserokopie wyroków wydanych w sprawach oznaczonych w Sądzie Rejonowym
w Biłgoraju sygnaturami: IC 153/18, IC 339/18, IC 365/18. Dodał, że sposób wytworzenia żądanej informacji, wymagający kwerendy kilkudziesięciu akt, a także analizy dokumentów potrzebnych do jej udzielenia, pozwalał na zakwalifikowanie żądanej informacji jako przetworzonej, uwzględniwszy liczebność pracowników Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Biłgoraju oraz absencje w okresie realizacji wniosku o udostępnienie informacji.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Lublinie wskazał, że Prezes Sądu Rejonowego w Biłgoraju, jako organ władzy publicznej, jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, o ile jest w jej posiadaniu - art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 6 września 2002 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm.; zwanej dalej "u.d.i.p."). Żądana informacja obejmująca udostępnienie kopii wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2017 zarejestrowanych w repertorium "C" pod symbolem 056 i 056s, stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu na podstawie ww. ustawy. Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w tej ustawie. Taką informację stanowi w szczególności treść orzeczeń sądowych, co wynika z przykładowego wyliczenia rodzajów informacji publicznej zamieszczonego przez ustawodawcę w art. 6 u.d.i.p. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu.
Sąd pierwszej instancji powołał się na art. 2 ust. 2 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. oraz zdefiniował pojęcie informacji "prostej" oraz "przetworzonej". Zwrócił uwagę, że w judykaturze wskazuje się na praktyczną trudność z wytyczeniem granicy pomiędzy informacją przetworzoną a informacją prostą udostępnioną po wykonaniu na niej pewnych czynności umożliwiających jej udostępnienie. Problem pojawia się bowiem, gdy wnioskodawca wnosi o przedstawienie mu wielu informacji prostych. W tym zakresie spotyka się w orzecznictwie dwa odmienne poglądy.
Sąd pierwszej instancji podzielił drugi z przedstawionych przez siebie poglądów, zgodnie z którym w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 października 2011 r., I OSK 1199/11, CBOSA). Zatem także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 9 sierpnia 2011 r., I OSK 792/11; z 25 kwietnia 2012 r., I OSK 202/12; z 5 marca 2015 r., I OSK 863/14 – CBOSA).
W świetle powyższego Prezes Sądu nieprawidłowo zakwalifikował wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych. Samo udostępnienie odpisu wyroku, nawet jeśli miałoby się wiązać z dokonaniem jego anonimizacji, stanowi zasadniczo udostępnienie informacji prostej, bowiem nie polega na wytworzeniu nowej jakościowo informacji, a jedynie udostępnieniu informacji już istniejącej i będącej w posiadaniu sądu. Wprawdzie sytuacja ta ulega zmianie wówczas, gdy wniosek dotyczy pewnego zbioru informacji prostych, który należy utworzyć wedle kryteriów wskazanych we wniosku, jednak zdaniem Sądu pierwszej instancji z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zbiór orzeczeń, których udostępnienia żądał skarżący, obejmuje bowiem jedynie trzy wyroki wydane w sprawach oznaczonych w Sądzie Rejonowym w Biłgoraju sygnaturami: IC 153/18, IC 339/17 oraz IC 365/18. Przy tak niewielkiej liczbie żądanych dokumentów nie sposób przyjąć, że czasochłonność, liczba zaangażowanych pracowników, czy zakres wniosku powodujący konieczność anonimizacji dokumentów, mogły zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań.
W ocenie tego Sądu żądana przez skarżącego informacja jest zatem informacją prostą, którą podmiot zobowiązany miał obowiązek udostępnić bez wzywania wnioskodawcy do wskazania istotnego interesu publicznego w jej udostępnieniu.
W sprawie jest bezsporne, że w terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., Prezes Sądu Rejonowego w Biłgoraju nie podjął czynności materialno-technicznej polegającej na udostępnieniu skarżącemu żądanej informacji w sposób i w formie zgodnymi z wnioskiem, ani nie wydał decyzji odmawiającej udostępnienia tej informacji. Informacja ta została skarżącemu udzielona dopiero 18 listopada 2020 r., a zatem już po wniesieniu przez niego skargi do Sądu, co miało miejsce 5 listopada 2020 r. W sytuacji, gdy bezczynność ustała po wniesieniu skargi, a przed wyrokowaniem, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, postępowanie w zakresie zobowiązania do wydania aktu lub dokonania żądanej czynności podlega umorzeniu jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
Sąd pierwszej instancji, stosownie do treści art. 149 § 1 p.p.s.a., uznał, że organ dopuścił się bezczynności, a także przewlekłości postępowania, ponieważ bezpodstawnie wezwał wnioskodawcę do wskazania istotnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji. Stwierdzona bezczynność oraz przewlekłość postępowania podmiotu zobowiązanego nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. Zwłoka w rozpoznaniu wniosku skarżącego nie była bowiem skutkiem celowego działania, czy lekceważenia podmiotu wnioskującego, a jedynie błędnej wykładni pojęcia "informacja przetworzona". Sąd dokonał tej oceny również przy uwzględnieniu ilości i częstotliwości wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę oraz jego postawę mogącą wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej, a także wpływ składanych przez tego wnioskodawcę licznych wniosków na normalną pracę sądu, powołanego do rozstrzygania spraw o różnym charakterze. W związku z tym Sąd oddalił skargę w zakresie, w którym obejmowała żądanie zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kwoty 5000 zł, zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a.
O wynagrodzeniu dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. z 2019 r. poz.68).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący, zaskarżając wyrok co do punktów II i IV. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Skarżący oświadczył również, że zrzeka się rozprawy. Pełnomocnik skarżącego ustanowiony w ramach prawa pomocy wniósł nadto o przyznanie wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej, oświadczając, że koszty te nie zostały poniesione przez skarżącego ani w części, ani w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania:
1. art. 149 ust. 1a p.p.s.a. poprzez stwierdzenie, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;
2. art. 149 ust. 2 p.p.s.a. poprzez oddalenie wniosku skarżącego o zasądzenie na jego rzecz kwoty 5000 zł.
W uzasadnieniu skarżący odniósł się do powyższych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Nie zażądał przeprowadzenia w sprawie rozprawy.
W tej sytuacji skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Nie zachodzi także żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 149 § 1a (błędnie nazwany w skardze kasacyjnej ust. 1a) p.p.s.a. Zdaniem skarżącego kasacyjnie Sąd niezasadnie stwierdził, że bezczynność i przewlekłość postępowania nie mały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Stosownie do treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jednocześnie stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawodawca przyznaje zatem sądowi administracyjnemu swobodę w zakresie oceny charakteru bezczynności lub przewlekłości. Nie definiuje bowiem pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w cytowanym przepisie. Judykatura przede wszystkim akcentuje, iż pojęcie "z rażącym naruszeniem prawa" użyte w przepisie art. 149 § 1a p.p.s.a., jakkolwiek nie może być tożsame z interpretacją tego zwrotu zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., choć ma identyczne brzmienie i w obu wypadkach chodzi o istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, to pozwala na pewne uogólnienia właściwe dla ich obu (patrz m.in. wyrok NSA z 6 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 153/14).
Poza tym wskazuje się szereg przypadków rażącej bezczynności lub przewlekłości, do których zalicza się zwykle bardzo długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w ilości spraw do załatwienia przez organ, ani w ilości wniosków procesowych składanych przez strony (patrz przykładowo wyroki: NSA z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12, WSA w Gliwicach z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB 10/13). Jednakowoż te kryteria zawsze należy odnieść do stanu konkretnych spraw, których okoliczności zwykle są zróżnicowane. Zatem zagadnienie charakteru bezczynności trzeba ocenić przez pryzmat rodzaju i stanu danej sprawy, bo przykładowo nie jest uznawana za bezczynność z rażącym naruszeniem prawa sytuacja, w której do niezałatwienia sprawy dochodzi z powodu błędnych działań organu wynikających z oceny wniosku strony (tak NSA w wyroku z 14 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2806/12).
Pod pojęciem rażącego naruszenia prawa ujmuje się sytuację, w której bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo, a więc sytuację, w której to naruszenie jest oczywiste (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12). Można dodać, że jest to stan, w którym naruszenie to jest także istotne, a więc niedające się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. W świetle orzecznictwa NSA, oceniając charakter bezczynności lub przewlekłości nie można pominąć więc charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyrok NSA z 18 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 585/15). Sąd musi przy tym wziąć pod uwagę m.in. występujące ewentualnie w sprawie przyczyny "usprawiedliwiające" bezczynność lub przewlekłość organu (patrz wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., sygn. II FSK 3614/13).
Również w literaturze prawniczej akcentuje się, że sąd administracyjny powinien uwzględnić całość okoliczności indywidualnych sprawy (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, art. 149, w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2015, s. 616). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. - jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (por. wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność lub przewlekłość o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności oraz znacznie dłużej niż jest to niezbędne, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność lub przewlekłość organu (por. wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 1514/14).
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w niniejszej sprawie doszło do przekroczenia ustawowego terminu załatwienia sprawy. Organ otrzymał wniosek 13 sierpnia 2020 r. Chociaż 7 września częściowo odpowiedział na wniosek, to dopiero 18 listopada 2020 r. przesłał wnioskodawcy zanonimizowane kopie żądanych wyroków. W tych okolicznościach Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności i przewlekłości w załatwieniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Jednak kwestią kluczową jest ocena, czy to naruszenie miało charakter "rażący" w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. W tej materii zauważyć należy, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż zaniechanie organu było zamierzone, czy miało na celu utrudnienie skarżącemu dostępu do informacji publicznej. Brak było intencjonalnego działania ze strony organu czy też jego lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z przepisów u.d.i.p., czy działania pozbawionego racjonalnego uzasadnienia.
Zauważyć należy, że wniosek skarżącego nie był typowy, jego zakres wykraczał poza zwykłą wymianę informacji. Wymagał podjęcia czynności celem ustalenia orzeczeń żądanych przez wnioskodawcę a następnie ich zanonimizowania. Przy tym podmiot zobowiązany niezwłocznie podjął czynności związane z załatwieniem wniosku. Podjął z wnioskodawcą korespondencję. Działania te okazały się częściowo nietrafne. Były jednak wynikiem błędnego stanowiska w kwestii czytelności wniosku i interpretacji pojęcia przetworzenia informacji. Oczywistym przy tym jest, że trudności spowodowane brakami kadrowymi, w szybkim sporządzeniu odpowiedniej odpowiedzi na wniosek, nie są czynnikiem usprawiedliwiającym nieudzielenie informacji publicznej. Niemniej wszystkie zachodzące w sprawie okoliczności sprawiają, że trudno twierdzić, iż wystąpiły w niej bezczynność lub przewlekłość o charakterze rażącym, niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym, niepozostawiająca wątpliwości i wymagająca napiętnowania. O rażącym naruszeniu prawa nie może stanowić jedynie ponad trzymiesięczny okres oczekiwania na realizację wniosku. W każdym razie skarżący kasacyjnie nie zdołał podważyć trafności zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie oceny charakteru stwierdzonej bezczynności i przewlekłości, które nie wykroczyło poza ramy swobody sędziowskiej w tym zakresie.
Podniesienia wymaga również okoliczność, iż Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu z urzędu wiadoma jest ogromna liczba spraw wszczynanych przez skarżącego w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, polegająca na kierowaniu wniosków o udostępnienie różnego rodzaju wyroków, z różnych okresów, do prezesów sądów powszechnych w całej Polsce. Nasuwa to poważne wątpliwości co do intencji skarżącego, które mogą wskazywać na nadużywanie przez niego prawa do informacji publicznej.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 149 § 2 (błędnie nazwany w skardze kasacyjnej ust. 2) p.p.s.a. "poprzez oddalenie wniosku skarżącego o zasądzenie na rzecz skarżącego kwoty 5000 zł". Autor skargi kasacyjnej nie uzasadnił w jakikolwiek sposób omawianego zarzutu. Wywody zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej dotyczyły wymierzenia organowi grzywny i nie dotyczyły przedmiotu niniejszej sprawy. Brak uzasadnienia omawianego zarzutu uniemożliwia podjęcie jego rzeczowej oceny i czyni go bezskutecznym.
Na marginesie należy tu tylko wskazać, że ustawodawca przyznaje sądowi administracyjnemu swobodę w zakresie stwierdzenia podstaw do przyznania od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Nie uregulował bowiem przesłanek przyznania sumy pieniężnej. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że brak było postaw do przyznania skarżącemu sumy pieniężnej. Możliwość wymierzenia organowi grzywny i zasądzenia sumy pieniężnej, o których mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. jest uprawnieniem sądu administracyjnego nie zaś obowiązkiem. Jak wynika z ww. przepisu sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłość może z urzędu albo na wniosek strony przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Skoro przepis stanowi, że "sąd może" przyznać sumę pieniężną, a nie, że "sąd przyznaje" sumę pieniężną, to do wyłącznej oceny sądu pozostaje czy w okolicznościach sprawy zasadne było zastosowanie art. 149 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. Zatem w tym zakresie do głosu dochodzi uznanie sędziowskie, oparte o zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki. W skardze kasacyjnej nie przedstawiono żadnej argumentacji, która podważyłaby stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieprzyznania skarżącemu sumy pieniężnej. Ponadto z ukształtowanej praktyki orzeczniczej wynika, że jeżeli sądy decydują się na zastosowanie któregoś z instrumentów finansowych, określonych w art. 149 § 2 p.p.s.a., to ma to miejsce w przypadku stwierdzenia, że bezczynność lub przewlekłość postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast jak już wskazano w rozpoznawanej sprawie, bezczynność i przewlekłość organu nie została zakwalifikowana jako rażąca. Zatem również i ta okoliczność przemawiała przeciwko przyznaniu skarżącemu sumy pieniężnej.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a., przy czym wniosek o przyznanie prawa pomocy stosownie do art. 254 § 1 p.p.s.a. składa się do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło