I OSK 342/24
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-13
Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Siegień, Sędzia NSA Marek Stojanowski, Sędzia NSA Jolanta Rudnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, złożony po upływie 7-dniowego terminu, który nie podlega przywróceniu, może zostać uwzględniony, nawet jeśli strona powołuje się na brak winy w uchybieniu terminu z powodu stanu zdrowia swojego lub opiekuna?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, złożony po upływie 7-dniowego terminu, który zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. nie podlega przywróceniu, musi zostać odrzucony jako spóźniony. Nawet jeśli strona powołuje się na brak winy w uchybieniu terminu z powodu stanu zdrowia, nie ma to znaczenia dla oceny spóźnienia wniosku, jeśli został on złożony po terminie niepodlegającym przywróceniu. Kluczowe jest ustalenie daty, w której strona dowiedziała się o uchybieniu terminu, a następnie zachowanie 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji przyznającej specjalistyczne usługi opiekuńcze po terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na swój stan zdrowia i fakt, że sprawami formalnymi zajmuje się partnerka jego ojca. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając wniosek o przywrócenie terminu za spóźniony, ponieważ został złożony po upływie 7-dniowego terminu od dowiedzenia się o uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 grudnia 2023 r. sygn. akt II SA/Gl 1212/23 w sprawie ze skargi K. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 18 maja 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie specjalistycznych usług opiekuńczych oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2023 r. sygn. akt II SA/Gl 1212/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K. W. (dalej "skarżący") na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 18 maja 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie specjalistycznych usług opiekuńczych.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia 17 stycznia 2023 r. Zastępca Dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w [...] działający z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] przyznał skarżącemu odpłatne częściowo świadczenie w formie specjalistycznych usług opiekuńczych dla osób z zaburzeniami psychicznymi realizowanych w miejscu zamieszkania, ustalił odpłatność za te usługi, odmówił całkowitego zwolnienia z odpłatności oraz określił zakres i rodzaj przyznanych usług. Decyzja zawierała pouczenie o przysługującym środku odwoławczym. Skarżący odebrał decyzję w dniu 22 stycznia 2023 r., natomiast odwołanie zostało sporządzone i wniesione w dniu 10 lutego 2023 r. za pośrednictwem platformy ePUAP.
Pismem z dnia 13 lutego 2023 r. Zastępca Kierownika Działu Świadczeń OPS w [...] przekazał do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach odwołanie skarżącego od powyższej decyzji organu I instancji. Organ poinformował jednocześnie, że odwołanie skarżącego zostało wniesione bez zachowania ustawowego terminu do jego wniesienia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach postanowieniem z dnia 20 marca 2023 r. nr [...] stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego. Postanowienie to zostało doręczone skarżącemu w dniu 22 marca 2023 r. Kolegium podkreśliło, że skarżący odebrał decyzję z dnia 17 stycznia 2023 r. w dniu 22 stycznia 2023 r., natomiast odwołanie zostało sporządzone i wniesione w dniu 10 lutego 2023 r., zatem z uchybieniem terminu (5 dni po terminie). Organ poinformował jednocześnie, że strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu, jak również nie podała istotnych przyczyn jego uchybienia.
Kolegium przybliżyło jednocześnie treść wniosku strony o przywrócenie terminu, w którym strona opisała stan zdrowia i wskazała, że o uchybieniu terminu, dowiedziała się w dniu 7 kwietnia 2023 r. od partnerki ojca i w tej dacie ustała przyczyna uchybienia, przy czym strona wskazała, że nie może samodzielnie działać i nie ponosi winy za uchybienie terminu do wniesieniu odwołania. W kontekście wyjaśnień zawartych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Kolegium zaakcentowało, że treść wniesionego odwołania nie wskazywała, aby to nie strona je wniosła i podpisała. Skarżący sporządził oraz wniósł odwołanie w dniu 10 lutego 2023 r. za pośrednictwem platformy ePUAP. Według Kolegium, w tej dacie należało złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, albowiem w tej dacie ustały przyczyny uchybienia terminu. To stronie jako osobie o pełnej zdolności do czynności prawnych doręczono postanowienie o uchybieniu terminu (doręczenie w dniu 22 marca 2023 r.). Zatem okoliczność, że partnerka ojca poinformowała stronę w dniu 7 kwietnia 2023 r. o uchybieniu terminu nie ma wpływu na termin ustania przyczyny uniemożliwiającej wniesienie odwołania. Według Kolegium, niewątpliwie strona umożliwia korzystanie ze swojego podpisu elektronicznego oraz dopuszcza inną osobę do obsługi jej platformy ePUAP – jednak nie są to okoliczności uzasadniające złożony wniosek.
Pismem z dnia 13 kwietnia 2023 r. skarżący, za pośrednictwem ePUAP, złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia 17 stycznia 2023 r. oraz złożył stosowne odwołanie. W uzasadnieniu wskazał, że składając odwołanie nie był świadomy tego, że wnosi je po terminie ani, że powinien złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Skarżący wskazał, że informacje takie przekazała mu partnerka jego ojca – J. K., po darmowej konsultacji prawnej, na którą udała się w dniu 7 kwietnia 2023 r. Skarżący podniósł, że nie jest w stanie samodzielnie składać pism, ani obsługiwać poczty. Jest osobą niepełnosprawną i potrzebuje stałej opieki osób trzecich w czynnościach życia codziennego, także przy załatwianiu spraw formalnych. Podał, że w jego domu odbieraniem i nadawaniem poczty zajmuje się partnerka ojca. To ona odebrała decyzję z dnia 17 stycznia 2023 r., a także postanowienie o uchybieniu terminu. Także ona złożyła odwołanie. Skarżący podkreślił, że nie jest w stanie działać samodzielnie i w tych kwestiach polega całkowicie na swoich opiekunach. Skarżący wskazał ponadto, że w czasie uchybienia terminu, partnerka jego ojca usłyszała diagnozę, że może być chora na raka. Choruje także na depresję i wieści o chorobie sprawiły, że objawy się nasiliły. Postanowieniem z dnia 18 maja 2023 r. SKO odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę złożoną przez K. W.
Sąd I instancji podniósł, że według organu odwoławczego wniosek o przywrócenie terminu należało złożyć już w dacie 10 lutego 2023 r., tj. w dniu złożenia odwołania, albowiem w tej dacie ustały przyczyny uchybienia terminu. O ustaniu przyczyn uchybienia świadczyć ma zaś fakt wniesienia odwołania. W ocenie Sądu fakt, że w dniu 10 lutego 2023 r. zostało wniesione odwołanie niewątpliwie świadczy o ustaniu przyczyny uchybienia terminu. Gdyby bowiem przeszkoda do wniesienia odwołania dalej istniała, to wówczas odwołanie nie zostałoby w tej dacie wniesione. Jednak dla rozpoczęcia biegu terminu na wniesienie prośby o przywrócenie terminu znaczenie ma także to, w jakiej dacie strona dowiedziała o jego uchybieniu. Nie można przy tym z góry zakładać, że skoro odwołanie jest składne po terminie, to jest to równoznaczne z posiadaniem przez wnoszącą je stronę wiedzy o tym, że uchybiła ona terminowi na złożenie odwołania. Jeżeli z treści odwołania nie wynika wprost, że strona zdaje sobie sprawę z uchybienia terminu, to jako moment, w którym rozpoczyna bieg 7 dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu należy przyjąć datę, w której strona dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Sąd wskazał, że w realiach rozpoznawanej sprawy informacja o uchybieniu terminu została zawarta już w piśmie z dnia 13 lutego 2023 r., którym organ I instancji przekazał do Kolegium m.in. odwołanie skarżącego. W ostatnim akapicie tego pisma organ I instancji jednoznacznie stwierdza, że decyzja, od której skarżący wniósł odwołanie, została doręczona skarżącemu w dniu 22 stycznia 2023 r., zaś odwołanie zostało wniesione w dniu 10 lutego 2023 r., tj. bez zachowania ustawowego terminu do jego wniesienia. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych Urzędowego Poświadczenia Doręczenia (UPD) wynika, że powyższe pismo przekazujące zostało doręczone skarżącemu w dniu 24 lutego 2023 r. Zatem aby zachować 7 dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu wynikające z art. 58 § 2 k.p.a. wniosek taki powinien zostać złożony najpóźniej w dniu 3 marca 2023 r. Sąd Wojewódzki podkreślił, że 7 dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu nie może zostać przywrócony. Wynika to wprost z art. 58 § 3 k.p.a. Jak przy tym wskazywał już wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny, przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (zob. np. wyroki NSA: z 17 lutego 2022 r. sygn. I OSK 821/19, z 29 stycznia 2020 r. sygn. II OSK 3566/19, z 22 listopada 2017 r. sygn. II OSK 11/17). Skoro zatem skarżący nie dotrzymał 7 dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, to pomimo nieprawidłowej argumentacji przedstawionej przez Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcie tego organu, polegające na odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest prawidłowe.
W ocenie Sądu I instancji, podnoszone w skardze okoliczności, wedle których prowadzenie swoich spraw (w tym dostęp do swojego ePUAP-u) skarżący powierzył, innej osobie, tj. partnerce swego ojca, pozostają bez znaczenia dla ustalenia daty, w której uzyskał on informację o uchybieniu terminu. Data doręczenia tej informacji wynika ze wskazanego powyżej Urzędowego Poświadczenia Doręczenia. Podważanie tej daty wymaga przedstawienia przeciwdowodu. Nie wystarcza w tym zakresie nawet uprawdopodobnienie. Tą ostatnią, łatwiejszą i mniej sformalizowaną formę wykazania zaistnienia istotnych w sprawie okoliczności faktycznych ustawodawca przewidział w odniesieniu do braku winy w uchybieniu terminu. Aby skorzystać z możliwości przywrócenia terminu, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a. osoba zainteresowana nie musi udowadniać braku swojej winy lecz wystarczy, że brak takiej winy uprawdopodobni. Jednak tych złagodzonych wymagań nie można już przenosić na wymóg wykazania daty powzięcia informacji o uchybieniu terminu, w sytuacji, w której to właśnie ta data, a nie data ustania przeszkody do dokonania określonej czynności procesowej, wyznaczać ma początek biegu 7 dniowego terminu na wniesienie prośby o przywrócenie terminu. Tymczasem strona skarżąca nie przedstawiła w tym zakresie żadnych dowodów, ograniczając się jedynie do podniesienia twierdzeń sprowadzających się do tego, że skarżący jest osobą nieporadną. Z uzasadnienia skargi wynika, że skarżący zdał się na inną osobę i nie był zorientowany co dzieje się w jego sprawie. We wniosku o przywrócenie terminu ograniczył się zaś do wskazania, że informacje o uchybieniu terminu uzyskał od parterki ojca w dniu 7 kwietnia 2023 r. Jednak, zdaniem Sądu, wobec braku dowodu potwierdzającego wskazaną okoliczność, nie daje to podstaw do obalenia dowodu w postaci wskazanego powyżej Urzędowe Poświadczenia Doręczenia i wynikającej z niego daty powzięcia informacji o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, że uchybienie terminu będzie mogło być uznane za niezawinione, jeśli doszło do niego na skutek przeszkód nie do przezwyciężenia. Przeszkody te muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Strona musi więc uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna i niemożliwa do przezwyciężenia. Okoliczności faktyczne przywołane we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie noszą cech takiej przeszkody. Okoliczność, że skarżący legitymuje się orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS, z którego wynika niezdolność do samodzielnej egzystencji do 31 maja 2027 r. nie oznacza jeszcze, że nie jest on w stanie kierować swoim postępowaniem, w stopniu uzasadniającym jego ubezwłasnowolnienie całkowite (art. 13 § 1 kodeksu cywilnego) ani, że jest mu potrzebna pomoc do prowadzenia jego spraw, w stopniu, który uzasadniałby jego ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 § 1 kodeksu cywilnego). Zwłaszcza, że skarżący był w stanie udzielić pełnomocnictwa procesowego profesjonalnemu pełnomocnikowi, będącemu adwokatem (własnoręczny podpis skarżącego znajduje się pod załączonym do skargi pełnomocnictwem procesowym), a wcześniej sam złożył prośbę o przywrócenie terminu (prośba z 13 kwietnia 2023 r. złożona za pomocą ePUAP-u). Nie można przecież zakładać, że pełnomocnik ten zgodziłby się na udzielenie mu pełnomocnictwa i podjął się prowadzenia sprawy osoby, co do której miałby wiedzę, że zachodzą po jej stronie przesłanki do ubezwłasnowolniania całkowitego lub choćby częściowego. Zwłaszcza, że w skardze zaakcentowano, że skarżący nie jest osobą ubezwłasnowolnioną. Okoliczność, że skarżący wymaga pomocy osób trzecich "zarówno w czynnościach fizycznych jak i umysłowych" nie może być utożsamiana z istnieniem po jego stronie przeszkód do wniesienia odwołania niemożliwych do przezwyciężenia. Załączenie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS o podanej powyżej treści, nie spełnia więc wymogu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu we wniosku o przywrócenie terminu nie uprawdopodobniono także braku winy w niedochowaniu terminu przez partnerkę ojca skarżącego. Gdyby nawet pominąć to, że skarżący nie udzielił jej pełnomocnictwa do działania w jego imieniu, ani to, że nie łączył go z nią jakikolwiek inny stosunek prawny, pozwalający jej na podejmowanie działań ze skutkiem dla skarżącego, to przedstawienie zaświadczenia lekarskiego bez daty, z którego wynika, że jest ona leczona w Poradni Zdrowia Psychicznego, wymaga kontynuacji terapii oraz, że rozpoznano u niej nawracające zaburzenie depresyjne, nie spełnia wymogu uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu. Gdyby bowiem przyjąć, że właśnie ta osoba, a nie skarżący odbierała za pośrednictwem ePUAP-u, kierowaną do skarżącego korespondencję, to nie sposób zakładać, że osoba zdolna do tego, aby zalogować się do systemu nie była w stanie zrozumieć, że odwołanie skarżącego zostało uznane przez organ za wniesione po terminie.
Sąd uznał również, że nie można tracić z pola widzenia faktu, iż odwołanie zostało złożone w dniu 10 lutego 2023 r. W dacie tej nie istniały już więc niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody do jego wniesienia, a ewentualne trudności w tym zakresie zostały przezwyciężone. W przeciwnym bowiem razie odwołanie w tej dacie nie zostałoby w ogóle wniesione. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu mogło dotyczyć wyłącznie okresu przypadającego do tej daty. Wszelkie przeszkody w podejmowaniu działań procesowych po tej dacie nie mogły mieć już znaczenia dla oceny spełnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W świetle dotychczasowych rozważań, w ocenie Sądu I instancji, nie ulega wątpliwości, że prośba skarżącego o przywrócenie terminu została złożona po upływie 7 dniowego, nieprzywracanego terminu wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a. Nie sposób przy tym przyjąć, aby bieg tego terminu rozpoczął się w innej dacie, niż wynika to, ze znajdującego się w aktach sprawy Urzędowego Poświadczenia Doręczenia (UPD) dotyczącego przesłanego do wiadomości skarżącego pisma organu I instancji z dnia 13 lutego 2023 r. Już z tego powodu odmowa przez Kolegium przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od wskazanej na wstępie decyzji jest prawidłowa. Dodatkowo, gdyby nawet przyjąć, że treść pisma z 13 lutego 2023 r. była z jakichkolwiek względów niezrozumiała dla skarżącego, to należy wskazać, że w dniu 22 marca 2023 r. doręczono mu postanowienie Kolegium z dnia 20 marca 2023 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienie odwołania (Urzędowe Poświadczenie Doręczenia w aktach Kolegium). W każdym więc z tych przypadków złożona dopiero w dniu 13 kwietnia 2023 r. prośba o przywrócenie terminu powinna zostać uznana za spóźnioną (przekroczenie terminu z art. 58 § 2 k.p.a., nie podlegającego przywróceniu – zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a.).
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie złożył skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżając je w całości, zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego oraz niewyczerpujące zebranie i w konsekwencji błędne rozpatrzenie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez uznanie, że skarżący powziął informację o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania w dniu 24 lutego 2023 r., co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że wniosek o przywrócenie terminu winien zostać złożony najpóźniej w dniu 3 marca 2023 r.;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej "P.p.s.a.") poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie zaskarżonego orzeczenia, mimo naruszenia przez organy w toku postępowania przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, 77 § 1 k.p.a. przez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz niewyczerpujące zebranie i w konsekwencji błędne rozpatrzenie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez uznanie, iż w dniu 10 lutego 2023 r. ustały przyczyny uchybienia terminu, podczas gdy w tej dacie niezawinione przyczyny nadal trwały, co doprowadziło do błędnego uznania przez organ administracji i Sąd, iż spóźnienie złożenia odwołania od decyzji nastąpiło z winy strony i brak jest przesłanek do przywrócenia terminu.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zrzeczono się również przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie.
Skarżący kasacyjnie wniósł również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu w postaci oświadczenia J. K. na okoliczność dowiedzenia się przez skarżącego o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dopiero w dniu 7 kwietnia 2023 r.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych w niej zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach wniosło o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 P.p.s.a., ponieważ skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu środka zaskarżenia, nie zażądała jej przeprowadzenia.
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W analizowanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane enumeratywnie w art. 183 § 2 P.p.s.a., nie występują. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Biorąc po uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zarzuty postawione w skardze kasacyjnej skupiają się na zakwestionowaniu stanowiska Sądu I instancji oraz organów obu instancji w zakresie ustalenia daty powzięcia przez skarżącego informacji o uchybieniu przez niego terminowi do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 17 stycznia 2023 r. przyznającej skarżącemu odpłatne częściowo świadczenie w formie specjalistycznych usług opiekuńczych dla osób z zaburzeniami psychicznymi realizowanych w miejscu zamieszkania, ustalającej odpłatność za te usługi, odmawiającej całkowitego zwolnienia z odpłatności oraz określającej zakres i rodzaj przyznanych usług.
Na wstępie rozważań zauważenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana została w art. 58-59 kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 58 § 1-3 k.p.a. i art. 59 § 2 k.p.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się, przy zachowaniu następujących warunków: a) braku upływu okresu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 58 § 2 k.p.a.); b) uprawdopodobnienia we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności wskazującej na brak winy strony w uchybieniu terminu (art. 57 § 1 k.p.a.); c) dokonaniu – równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu - czynności, której strona nie dokonała w terminie (art. 58 § 2 k.p.a.). Z brzmienia powołanych wyżej przepisów wynika, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o jego przywrócenie. Zatem ustawodawca nie wymaga udowodnienia tych okoliczności tylko ich uprawdopodobnienia. Podkreślić w tym miejscu trzeba, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Wymaganie uprawdopodobnienia zamiast udowodnienia braku winy w uchybieniu terminu świadczy o intencji ustawodawcy odformalizowania i uproszczenia postępowania w tym przedmiocie, tak aby ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji i na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie zbyt pochopnie drogi do obrony jej praw. Tym niemniej przywrócenie terminu uzasadnia tylko podanie przez wnioskodawcę takich obiektywnych i niezależnych od niego okoliczności, które wskazują na to, że nawet pomimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, nie mógł dokonać czynności w terminie. O zaistnieniu przesłanki "należytej staranności w dochowaniu terminu" można zasadnie mówić wówczas, gdy wnioskodawca uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak jakiejkolwiek jej winy, choćby w postaci niedbalstwa, w uchybieniu terminu - a zatem, gdy przedstawi okoliczności wskazujące, że nie miał możliwości dokonania czynności w wyznaczonym terminie. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają bowiem wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (zob. np. wyrok NSA z 26 kwietnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2550/17 i wyrok NSA z 4 kwietnia 2018 r. sygn. akt I OSK 1247/16).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie są usprawiedliwione. Przede wszystkim wskazać należy, że Sąd I instancji aprobując stan faktyczny w zakresie podstaw odmowy przywrócenia terminu ustalony przez organ, oparł się na dowodach i wyjaśnieniach skarżącego. Natomiast zarówno organ, jak i Sąd wyciągnęli odmienne od skarżącego wnioski wynikające z tych ustaleń, co do tego czy skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu.
Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że skarżący legitymuje się Orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS Oddział w [...] z dnia 9 maja 2022 r., z którego wynika, że jest niezdolny do samodzielnej egzystencji do dnia 31 maja 2027 r. Skarżący prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wraz z ojcem, jego partnerką oraz jej synem. Z oświadczenia strony wynika również, że wszelkimi sprawami urzędowymi w gospodarstwie domowym zajmuje się partnerka ojca – J. K.. To ona odbiera korespondencję oraz ją wysyła. Z akt sprawy wynika natomiast, że skarżący posiada własną skrzynkę ePUAP ([...]), za pomocą której komunikował się z organami prowadzącymi postępowanie. Nie ulega wątpliwości, że sporna decyzja z dnia 17 stycznia 2023 r. została doręczona skarżącemu na ww. skrzynkę w dniu 22 stycznia 2023 r. Decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Pomimo tego, skarżący złożył odwołanie 5 dni po terminie, który upływał w dniu 5 lutego 2023 r. Skarżący nie złożył wniosku o przywrócenie terminu, jak również nie podał istotnych przyczyn jego uchybienia.
Nawet gdyby przyjąć, że kwestiami odbierania czy wysyłania korespondencji zajmowała się partnerka ojca, a skarżący powierzył jej taką funkcję, to brak jest w aktach sprawy choćby pełnomocnictwa do takich czynności udzielonego partnerce ojca przez skarżącego. Skarżący nie jest bowiem ani osobą ubezwłasnowolnioną, ani częściowo ubezwłasnowolnioną. Zaznaczenia wymaga, że jeśli skarżący, w wymaga czy potrzebuje pomocy w prowadzeniu swoich spraw, osoby najbliższe powinny podjąć konkretne kroki prawne, które umożliwiłyby im działanie w imieniu chorego członka rodziny. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2024 r., poz. 1061) osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw. Nie ulega wątpliwości, że skarżący, w sprawie niniejszej nie uprawdopodobnił, że jest osobą na tyle nieporadną, że nie może działać samodzielnie. Z akt sprawy wynika, że samodzielnie podpisał pełnomocnictwo udzielone adw. M. L. czy w aktualizacji wywiadu środowiskowego. Dlatego też zgodzić należy się z Sądem I instancji, że okoliczność, iż skarżący wymaga pomocy osób trzecich "zarówno w czynnościach fizycznych jak i umysłowych" nie może być utożsamiana z istnieniem po jego stronie przeszkód do wniesienia odwołania niemożliwych do przezwyciężenia.
Za trafne należy uznać również wywody Sądu odnoszące się do kwestii braku winy w dochowaniu terminu po stronie partnerki ojca. Naczelny Sąd Administracyjny, nie kwestionuje złego stanu zdrowia J. K., jednakże zauważenia wymaga, że przedstawione przez nią zaświadczenie lekarskie wskazuje, że ww. cierpi na zaburzenia depresyjne. Brak jest natomiast chociażby daty wydania zaświadczenia, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Z tego też względu, dokument ten nie mógł stanowić o potwierdzeniu braku winy partnerki ojca w uchybieniu terminu do ewentualnego złożenia odwołania od spornej decyzji. Podkreślenia raz jeszcze wymaga, że skarżący jest osobą posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych, zatem zgodnie z prawem winien działać samodzielnie. Ponadto skarżący nie wykazał, aby wiązałyby go z partnerką ojca jakiekolwiek stosunki prawne - brak jest w aktach sprawy stosownego pełnomocnictwa do działania w imieniu skarżącego – dlatego też, badanie ewentualnej winy partnerki ojca w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie było konieczne.
Przechodząc do okoliczności faktycznych sprawy wskazania wymaga, że informacja o uchybieniu terminu przez skarżącego została zawarta już w piśmie z dnia 13 lutego 2023 r., którym organ I instancji przekazał do Kolegium m.in. odwołanie skarżącego. W ostatnim akapicie tego pisma organ I instancji jednoznacznie stwierdził, że decyzja, od której skarżący wniósł odwołanie, została doręczona w dniu 22 stycznia 2023 r., zaś odwołanie zostało wniesione w dniu 10 lutego 2023 r., tj. bez zachowania ustawowego terminu do jego wniesienia. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, już w tej dacie nie istniały ewentualne niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody do wniesienia odwołania. W innym rozumieniu tej sytuacji, odwołanie w tej dacie nie zostałoby w ogóle złożone. Dlatego też zgodzić należy się z Sądem I instancji, że wszelkie przeszkody występujące po dacie 10 lutego 2023 r. (wniesienie odwołania) nie mogły mieć znaczenia dla oceny spełnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
Konkludując, zasadnie Sąd I instancji uznał, że wniosek skarżącego o przywrócenie terminu został złożony po upływie 7 dniowego, nieprzywracalnego terminu wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a. Nie sposób przy tym przyjąć, aby bieg tego terminu rozpoczął się w innej dacie, niż wynika to, ze znajdującego się w aktach sprawy Urzędowego Poświadczenia Doręczenia (UPD) dotyczącego przesłanego do wiadomości skarżącego pisma organu I instancji z dnia 13 lutego 2023 r. (karta 47 akt administracyjnych organu I instancji). Już z tego powodu odmowa przez Kolegium przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od wskazanej na wstępie decyzji jest prawidłowa. Dodatkowo gdyby nawet przyjąć, że treść pisma z 13 lutego 2023 r. była z jakichkolwiek względów niezrozumiała dla skarżącego, to należy wskazać, że w dniu 22 marca 2023 r. doręczono mu postanowienie Kolegium z dnia 20 marca 2023 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienie odwołania (Urzędowe Poświadczenie Doręczenia w aktach Kolegium). W każdym więc z tych przypadków złożona dopiero w dniu 13 kwietnia 2023 r. prośba o przywrócenie terminu powinna zostać uznana za spóźnioną (przekroczenie terminu z art. 58 § 2 k.p.a., nie podlegającego przywróceniu – zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a.).
Powołana natomiast przez pełnomocnika skarżącej treść orzeczeń odnoszących się do możliwości uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu ze względu na powołanie się na zły stan zdrowia (zaburzenia psychiczne), w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie może odnieść zamierzonego skutku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to nie skarżący powołuje się na zły stan swojego zdrowia, a na zły stan zdrowia partnerki ojca. Sąd nie kwestionuje dolegliwości partnerki ojca oraz faktu, że osoba ta pełni rolę opiekuna faktycznego skarżącego. Zauważenia jednakże wymaga, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. 2024 r., poz. 581) opiekunem faktycznym jest osoba sprawująca, bez obowiązku ustawowego, stałą opiekę nad pacjentem, który ze względu na wiek, stan zdrowia albo stan psychiczny opieki takiej wymaga. Istotnym jest, że powyższa definicja ustalona została tylko na potrzeby ww. ustawy i dotyczy relacji pomiędzy opiekunem faktycznym a pacjentem, bez względu na jego wiek i zdolność do czynności prawnych. Opiekun faktyczny nie jest zatem uprawniony do dokonywania czynności w postaci chociażby składania pism czy reprezentowania strony.
W ocenie Sądu kasacyjnego, brak było również podstaw do przeprowadzenia dowodu z oświadczenia J. K. na okoliczność dowiedzenia się przez skarżącego o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie ulega wątpliwości, że informacja ta nie jest informacją nową, znana była już bowiem zarówno organom orzekającym w sprawie, jak i Sądowi I instancji, a co za tym idzie wzięta pod uwagę podczas całego postępowania toczącego się w sprawie.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło