III SA/Łd 414/23
WyrokWSA w Łodzi2023-10-25
Skład orzekający: Krzysztof Szczygielski, Janusz Nowacki, Anna Dębowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawo własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji o ustaleniu kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu?Ratio decidendi
Sądy administracyjne utrwaliły stanowisko, że postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji o ustaleniu kosztów związanych z jego usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem. Organ administracji ma obowiązek samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego w celu ustalenia właściciela pojazdu w dacie wydania dyspozycji jego usunięcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi ustalającą solidarnie dla R. W., M. C. i K. G. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu w kwocie 16 614 zł. Skarżący R. W. podnosił, że nie był właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia (14 kwietnia 2017 r.), ponieważ sprzedał go 4 sierpnia 2014 r. Organy administracji oparły się na postanowieniu Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa z 24 kwietnia 2018 r., które orzekło przepadek pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, uznając R. W. i M. C. za właścicieli. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz bezzasadne zastosowanie art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi, zasądzając od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 25 października 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Janusz Nowacki, Asesor WSA Anna Dębowska, , po rozpoznaniu w dniu 25 października 2023 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi R. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 25 kwietnia 2023 roku nr SKO.4141.115.2023 w przedmiocie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 24 marca 2023 roku nr ZDiT-IU.40081.354.1.2021; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz skarżącego R. W. kwotę 4116 (cztery tysiące sto szesnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z 25 kwietnia 2023 r. nr SKO.4141.115.2023 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, po rozpatrzeniu odwołania R. W., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 24 marca 2023 r. nr ZDiT-IU.40081.354.1.2021, ustalająca solidarnie dla R. W., M. C. oraz K. G. wysokość kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Renault Megane nr rej. [...] w łącznej kwocie 16 614 zł.
Organ odwoławczy ustalił, że Prezydent Miasta Łodzi decyzją z 24 marca 2023 r. orzekł o ustaleniu solidarnie dla M. C., R. W. i K. G. wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem przedmiotowego pojazdu w wymiarze 16 614 zł.
Strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, w treści którego wskazując, iż przedmiotowego pojazdu nie odebrała z parkingu, ponieważ nie posiadała dokumentów pojazdu ani kluczyków do niego. Ponadto podnosiła, iż pojazd sprzedała w maju 2014 r., ale ze względu na upływ czasu nie posiada żadnej umowy sprzedaży.
Pojazd został usunięty z drogi na podstawie dyspozycji wydanej 14 kwietnia 2017 r. i w tym samym dniu został umieszczony na parkingu strzeżonym, wyznaczonym przez właściwy organ. Pojazd ten znajdował się wówczas we władaniu K. G., od którego ten pojazd odebrano.
W ocenie organu obu instancji właścicielem usuniętego pojazdu w tym dniu byli R. W. i M. C., o czym świadczy treść postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt [...], wydanego w ramach postępowania prowadzonego z ich udziałem. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, iż właścicielami przedmiotowego samochodu są uczestnicy postępowania, tj. M. C. i R. W.. Sąd dodał, że prawidłowo doręczono im powiadomienie o miejscu przechowywania usuniętego pojazdu, warunkach odebrania go z parkingu i skutkach niedopełnienia tego obowiązku.
Kolegium wyjaśniło, że organy administracji publicznej właściwe do załatwienia tej sprawy są bezwzględnie związane treścią ww. prawomocnego od 29 maja 2018 r. postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi.
Kolegium, przywołując treść art. 130a ust. 5c, 6-6e, 10, 10a-10e, 10h, 10i, 10j, 10k ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 988 ze zm.), dalej: p.r.d., stwierdziło, że pomiędzy wydaniem decyzji organu odwoławczego a postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi nie upłynęło pięć lat, o których mowa w art. 130a ust. 10k p.r.d. Ponadto mając na uwadze art. 130a ust. 10h p.r.d., Kolegium wyjaśniło, że organ nie ustala tego, czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu o obowiązku odbioru pojazdu. Te i inne kwestie poprzedzające wydanie postanowienia na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. bada sąd powszechny w sprawie przepadku pojazdu. Poza tym w sprawie miał zastosowanie art. 130a ust. 10i p.r.d., który zobowiązuje starostę do wydania decyzji nie tylko w odniesieniu do właściciela pojazdu, ale również (solidarnie) w odniesieniu do osoby, dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, tj. K. G., od którego ten pojazd odebrano 14 kwietnia 2017 r.
Zdaniem Kolegium zaskarżona decyzja prawidłowo wskazuje mechanizm obliczenia ustalonej opłaty oraz cezury czasowe, w jakich tę opłatę naliczono, bowiem Prezydent Miasta Łodzi wskazał, iż na przedmiotową opłatę (16 614 zł) składają się koszty usunięcia pojazdu w wysokości 476 zł (§ 1 ust. 1 pkt 3 uchwały nr XXXVII/976/16 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 16 listopada 2016 r. w sprawie ustalania wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Łodzi w 2017 r., Dz. Urz. Woj. Łódzk. z 2016 r. poz. 5338), a także koszty przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym od dnia usunięcia, tj. 14 kwietnia 2017 r. do momentu uprawomocnienia się postanowienia sądu o przepadku przedmiotowego pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, tj. do 29 maja 2018 r. w łącznej kwocie 16 138 zł (§ 1 ust. 2 pkt 3 ww. uchwały oraz (§ 1 ust. 2 pkt 3 uchwały nr LX/1419/17 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 15 listopada 2017 r. w sprawie ustalania wysokości opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg na terenie miasta Łodzi w 2018 r.), na którą to kwotę składają się opłaty od 14 lipca 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w wysokości 10 218 zł (262 dni x 39 zł) oraz od 1 stycznia 2018 r. do 29 maja 2018 r. w wysokości 5920 zł (148 dni x 40 zł).
Odnosząc się do sformułowanych przez stronę zarzutów, Kolegium stwierdziło, że są one nieuzasadnione i w konsekwencji pozostają bez wpływu na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie.
W ocenie Kolegium niezasadne są zarzuty odwołującego się, iż nie był właścicielem przedmiotowego pojazdu w dniu jego odholowania, tj. 14 kwietnia 2017 r. Organy administracji nie prowadzą postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Te i wszystkie inne kwestie, poprzedzające orzeczenie o przepadku pojazdu, bada z woli ustawodawcy sąd w odrębnym postępowaniu cywilnym, co oznacza, iż prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest wiążące dla organów administracji publicznej nie tylko w zakresie, wynikającym wprost z treści rozstrzygnięcia, ale również w zakresie ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę jego wydania. Wcześniej wspomnianym postanowieniem z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt [...], Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi orzekł przepadek pojazdu na rzecz Miasta Łódź. Postanowienie od chwili uprawomocnienia stało się wiążące, co oznacza, iż wyjaśnienia odwołującego się o tym, iż nie był on właścicielem pojazdu nie mogą zostać uwzględnione przez organy.
W ocenie Kolegium zarzut naruszenia art. 130a ust. 10c p.r.d. jest błędny, gdyż przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji organ I instancji tej normy nie uwzględnił ze względu na to, że okoliczności wymienione w tym przepisie są badane tylko przez sąd powszechny w sprawie o przepadek pojazdu.
Kolegium uznało za chybiony również zarzut strony, aby koszty do zapłaty solidarnej zostały podzielone i określone kwotowo na właścicieli i osobę prowadzącą pojazd, którą zatrzymano i odebrano pojazd, albowiem żądanie to nie znajduje oparcia w obowiązującym porządku prawnym, gdyż zgodnie z art. 130a ust. 10i p.r.d. jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h.
Zdaniem Kolegium na brak akceptacji zasługuje zarzut strony, iż przy wyliczeniu kosztów nie uwzględniono postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 24 kwietnia 2018 r., w którym wartość samochodu została określona na 1000 zł i o tę kwotę według strony należałoby pomniejszyć wyliczone koszty po stronie właścicieli pojazdu, albowiem z treści tego postanowienia wskazywane przez stronę okoliczności nie wynikają, a także brak jest norm prawa materialnego, które upoważniałyby organ do dokonania tego typu kompensaty.
Odnosząc się do podnoszonej w odwołaniu kwestii finansowych strony, stwierdzić należy, że okoliczność ta pozostaje poza przedmiotem prowadzonego postępowania, które ogranicza się wyłącznie do ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem i przechowywaniem pojazdu. Jednocześnie organ podkreślił, iż postępowanie w przedmiocie umorzenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu może być wszczęte dopiero wówczas, gdy w obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja administracyjna, nakładająca na stronę wskazany obowiązek zapłaty określonej należności.
Skargę na powyższą decyzję Kolegium złożył R. W., reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając naruszenie:
1) art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnego i wnikliwego postępowania, wyjaśniającego w celu ustalenia osoby/osób, które były właścicielami samochodu w dniu wydania dyspozycji usunięcia rzeczonego pojazdu, tj. 14 kwietnia 2017 r.,
2) art. 130a ust. 10h p.r.d. poprzez bezzasadne zastosowanie tego przepisu w rozpatrywanym stanie faktycznym w stosunku do skarżącego i M.C., przejawiające się w wydaniu na jego podstawie zaskarżonej decyzji w stosunku do skarżącego i M. C., pomimo że skarżący i M. C. nie byli właścicielami samochodu w dniu wydania dyspozycji usunięcia rzeczonego pojazdu, tj. 14 kwietnia 2017 r.
Powołując powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji organu odwoławczego i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, od organu na rzecz skarżącego według norm przepisanych oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi, tj.:
a) pisma PZU S.A. nadanego 29 maja 2023 r., skierowanego do M. C., na okoliczność sprzedaży przez skarżącego i M. C. samochodu 3 sierpnia 2014 r., nieprzysługiwania skarżącemu i M. C. prawa własności w stosunku do samochodu w dniu wydania dyspozycji usunięcia rzeczonego pojazdu, tj. 14 kwietnia 2017 r.,
b) zapytań o pokrycie ubezpieczenia (x3) na okoliczność sprzedaży przez skarżącego i M. C. samochodu 3 sierpnia 2014 r., nieprzysługiwania skarżącemu i M. C. prawa własności w stosunku do samochodu w dniu wydania dyspozycji usunięcia rzeczonego pojazdu, tj. 14 kwietnia 2017 r.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, m.in. że skarżący nie był właścicielem pojazdu marki Renault Megane o numerze rejestracyjnym [...] w dniu usunięcia tego samochodu, tj. 14 kwietnia 2017 r. W tym czasie właścicielem rzeczonego pojazdu nie była również jego córka M. C.. Skarżący wskazał, że wraz z córką sprzedał samochód. W związku z tym to K. G. był wyłącznym właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu. Skarżący zwrócił uwagę, że w związku ze sprzedażą samochodu i utratą statusu właściciela nie posiadał kluczy i dokumentów, umożliwiających korzystanie z rzeczonego pojazdu, w związku z czym nie mógł odebrać tego samochodu z parkingu. Ponadto z pisma, które otrzymała córka skarżącego od PZU S.A., wynika, iż samochód został przez nich sprzedany 3 sierpnia 2014 r. Z informacji udostępnionych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wynika, że pojazd posiadał ubezpieczenie OC do 26 kwietnia 2015 r. w PZU S.A. Od 27 kwietnia 2015 r. pojazd nie był ubezpieczony, w szczególności nie był ubezpieczony 14 kwietnia 2017 r., tj. w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu. Powyższe okoliczności wskazują na to, że samochód został sprzedany przez skarżącego i jego córkę 3 sierpnia 2014 r., a nowy właściciel nie dopełnił obowiązków związanych z ubezpieczeniem zakupionego pojazdu na kolejny okres ubezpieczenia. Jednocześnie skarżący wyjaśnił, że nie mógł wykazać faktu sprzedaży samochodu poprzez przedłożenie umowy sprzedaży, ponieważ ją zagubił. Skarżący nie zdołał odnaleźć przedmiotowej umowy, pomimo podejmowanych wielokrotnie poszukiwań.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
W piśmie procesowym z 12 lipca 2023 r. skarżący uzupełniająco wskazał, że 14 czerwca 2023 r. jego córka uzyskała umowę sprzedaży samochodu, zawartą 4 sierpnia 2014 r. pomiędzy nią i skarżącym jako sprzedającymi a M. J. jako kupującym. Dokument ten został udostępniony córce skarżącego przez PZU S.A., z którym w 2014 r. była zawarta umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, obejmująca samochód. W związku z uzyskaniem umowy sprzedaży samochodu skarżący i jego córka skierowali do Prezydenta Miasta Łodzi wnioski o wznowienie postępowania administracyjnego, prowadzonego przez Prezydenta Miasta Łodzi, w celu ustalenia wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem rzeczonego pojazdu oraz osób zobowiązanych do zapłaty tych kosztów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W myśl zaś art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1) uchyla decyzje lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach;
3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron, oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Badając legalność zaskarżonej decyzji, sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, a mianowicie art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja SKO w Łodzi utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o ustaleniu solidarnie dla R. W., M.C. oraz K. G. wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Renault Megane nr rej. [...] na łączna kwotę 16 614 zł.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 988 ze zm.), dalej p.r.d.
Zgodnie z treścią art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta.
W myśl art. 130a ust. 10i p.r.d. jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h.
Zgodnie z treścią art. 130a ust. 10 p.r.d. starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu.
W myśl art. 130a ust. 10a p.r.d. starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia.
Zgodnie z treścią art. 130a ust. 10e p.r.d. w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
W myśl art. 130a ust. 10k p.r.d. decyzji, o której mowa w ust. 10h, nie wydaje się, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia sądu o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że 13 kwietnia 2017 r. funkcjonariusze Policji zatrzymali samochód marki Renault Megane nr rej. [...], kierowany przez K. G.. Kierowca był nietrzeźwy, prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. W związku z tym policjanci umieścili pojazd na parkingu strzeżonym. Organ ustalił, że właścicielami samochodu są R. W. i M. C.. Postanowieniem z 24 kwietnia 2018 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, sygn. akt [...], orzekł przepadek wymienionego pojazdu na rzecz Miasta Łodzi. Uczestnikami postępowania sądowego byli R. W. i M. C.. Organy administracji obciążyły solidarnie R. W., M. C. i K. G. kosztami przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym, uznając, że zgodnie z treścią art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, są związane treścią orzeczenia sądowego z 24 kwietnia 2018 r. Skarżący natomiast podnosił, że ani on, ani jego córka nie byli właścicielami pojazdu w chwili jego usunięcia, gdyż 4 sierpnia 2014 r. sprzedali go. Na tę okoliczność na etapie postępowania sądowego przedłożył umowę sprzedaży samochodu, zawartą z M. J..
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy R. W. i M. C. byli właścicielami pojazdu w dacie wydania dyspozycji jego usunięcia, tzn. 14 kwietnia 2017 r. oraz czy postanowienie sądu cywilnego w przedmiocie orzeczenia o przepadku pojazdu ustala w sposób wiążący dla organu administracji prawo własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji, o której mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d.
W ocenie sądu organy administracji błędnie uznały, że postanowienie sądu powszechnego z 24 kwietnia 2018 r. przesądziło, iż właścicielami pojazdu 13 kwietnia 2017 r. byli R. W. i M. C..
Należy zaznaczyć, że kwestia, czy orzeczenie sądu powszechnego o przepadku pojazdu, o którym mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., przesądza, iż właścicielem pojazdu jest osoba wskazana w tym orzeczeniu, była już wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Obecnie stanowisko sądów w tym zakresie jest już utrwalone. Sądy uznały, że postanowienie sądu powszechnego nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji w oparciu o art. 130a ust. 10h p.r.d.
W wyroku z 20 kwietnia 2016 r. w sprawie I OSK 544/16, CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że orzeczenie sądu w przedmiocie przepadku pojazdu nie ustaliło w sposób wiążący dla sądów i organów administracji publicznej prawa własności pojazdu. Postanowienie w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu zostało wydane w postępowaniu nieprocesowym w oparciu o art. 6106 i art. 6107 k.p.c. Zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczenia prawomocne wiążą nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jednakże przedmiotem prawomocności materialnej jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu dotyczył przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich – tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d ustawy Prawo o ruchu drogowym możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym.
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny pokreślił, że art. 130a ust. 10e ustawy określa granice kognicji sądu w sprawach o przepadek pojazdu. Zgodnie z tym przepisem sąd w tych sprawach stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Inne są zatem przesłanki rozstrzygania w sprawie przepadku pojazdu, inne zaś w sprawie ponoszenia kosztów.
Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wielu kolejnych orzeczeniach, a mianowicie w wyrokach: z 19 lipca 2019 r. w spr. I OSK 2501/18, z 10 grudnia 2019 r. w spr. I OSK 1266/18, z 15 maja 2019 r. w spr. I OSK 2272/18, z 30 grudnia 2020 r. w spr. I OSK 1768/20, z 10 lipca 2020 r. w spr. I OSK 2599/18, z 26 maja 2020 r. w spr. I OSK 1751/19, z 21 stycznia 2020 r. w spr. I OSK 1760/18 i wiele innych, CBOSA.
Jednocześnie warto zauważyć, że przedstawiona problematyka była już przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego. W wyroku z 16 maja 2023 r. w sprawie I CSK 5967/22 Sąd Najwyższy stwierdził, że moc wiążąca wyroku nie powoduje związania innych sądów ustaleniami faktycznymi lub ocenami prawnymi, które legły u podstaw wydanego wcześniej orzeczenia, dotyczącego tego samego stosunku prawnego. Przepis ten dotyczy wyłącznie ściśle rozumianego przedmiotu rozstrzygnięcia, wyrażonego w sentencji zapadłego w sprawie orzeczenia (podobnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2022 r. w sprawie I CSK 2119/22, postanowieniu Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2023 r., LEX nr 3597992).
Sąd w obecnym składzie podzielił pogląd wyrażony w wymienionych orzeczeniach. Oznacza to, że postanowienie Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 24 kwietnia 2018 r. nie ustaliło w sposób wiążący dla organów administracji, iż R. W. i M. C. byli właścicielami pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi. Obowiązkiem organów było przeprowadzenie postępowania dowodowego, mającego na celu wyjaśnienie, kto był właścicielem samochodu marki Renault Megane 13 kwietnia 2023 r. Organy jednak takiego postępowania nie przeprowadziły.
Organy, wydając swoje rozstrzygnięcia, oparły się wyłącznie na treści postanowienia sądu powszechnego z 24 kwietnia 2018 r., uznając, że przesądziło ono, iż właścicielami pojazdu byli skarżący i jego córka. Organy nie odniosły się do istotnych oświadczeń skarżącego i jego córki, którzy konsekwentnie podnosili od momentu doręczenia zawiadomień z 8 lutego 2023 r. o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzenia materiału dowodowego, że nie są jego właścicielami (oświadczenie skarżącego z 16 lutego 2023 r. i oświadczenie uczestniczki postępowania z 15 lutego 2023 r.).
Dodatkowo należy wspomnieć, że do skargi skarżący załączył umowę sprzedaży z 4 sierpnia 2014 r. pojazdu zawartą pomiędzy uczestniczką postępowania M. C. a M. J., z której wynika, że w tym dniu M. C. sprzedała M. J. samochód marki Renault Megane za kwotę 900 zł. Organy administracji pominęły treść oświadczenia skarżącego z 16 lutego 2023 r. i oświadczenia uczestniczki postępowania z 15 lutego 2023 r., uznając, że wiążący charakter ma postanowienie sądu powszechnego z 24 kwietnia 2018 r. Jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach wymienione orzeczenie tego sądu jest wiążące jedynie w zakresie rozstrzygnięcia o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, ale nie w zakresie określenia osób będących właścicielami pojazdu przed orzeczeniem jego przepadku na rzecz Miasta Łodzi.
Organy administracji były zobowiązane do wyjaśnienia, czy 4 sierpnia 2014 r. M. C. faktycznie sprzedała pojazd. W tym celu należało przesłuchać skarżącego, uczestniczkę postępowania M. C. oraz K. G., wskazanego przez nich jako nabywcę przedmiotowego samochodu, a w razie konieczności jeszcze inne osoby. W sytuacji gdy organy administracji nie przeprowadziły żadnego postępowania wyjaśniającego, czy skarżący wraz z córką byli, czy też nie byli właścicielami pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi, to przedwczesne jest obciążenie ich kosztami przechowywania samochodu. Uwzględniając złożenie umowy sprzedaży dopiero po wydaniu decyzji organ będzie zobowiązany do dokonania analizy jej treści, a następnie wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
Reasumując sąd uznał, że skarga jest uzasadniona. Organy administracji nie wyjaśniły, czy 13 kwietnia 2017 r. skarżący wraz z córką byli właścicielami pojazdu. Organy błędnie uznały, że kwestię tę przesądziło postanowienie Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 24 kwietnia 2018 r., podczas gdy postanowienie to, w zakresie własności pojazdu przed orzeczeniem jego przepadku, nie ma charakteru wiążącego. Organy administracji naruszyły przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a., sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 24 marca 2023 r.
Wskazania co do dalszego postępowania dla organu wynikają z przedstawionych rozważań.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. Zasądzona od organu administracji na rzecz skarżącego kwota 4116 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego obejmuje uiszczony wpis sądowy od skargi – 499 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika – 3600 zł.
Nie uwzględniając wniosków dowodowych skarżącego, zawartych w skardze oraz piśmie procesowym z 12 lipca 2023 r., sąd miał na uwadze, że podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania, toczącego się przed wymienionymi organami, co wynika z art. 133 § 1 p.p.s.a. Co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżoną decyzję (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Od tej zasady istnieje wyjątek, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. W myśl tego przepisu sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jednakże z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika, że chodzi wyłącznie o dowody z dokumentów, które nie były przeprowadzone w postępowaniu administracyjnym, o czym świadczy użycie przez ustawodawcę zwrotu "dowody uzupełniające". Jak już wyżej wskazano sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2007 r., II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008/2, poz. 31; uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1, poz. 1, s. 29 uzasadnienia). Nie budzi zatem wątpliwości, że w postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie może być prowadzone postępowanie dowodowe z zeznań świadków i przesłuchania stron (por. wyrok NSA z 25 lutego 2000 r., I SA 428/99). Dodać trzeba, że w ponownie prowadzonym przez organ administracji postępowaniu skarżący będą mogli zgłosić stosowne wnioski dowodowe.
e.o.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło