I GZ 389/25

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2025-11-05

Skład orzekający: Bogdan Fischer

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego z powodu błędnego zaadresowania przesyłki przez profesjonalnego pełnomocnika, który nie sprawdził aktualnego adresu sądu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę przez profesjonalnego pełnomocnika, wynikające z niedbalstwa i braku sprawdzenia aktualnego adresu sądu, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu. Strona ponosi odpowiedzialność za błędy i zaniechania swojego pełnomocnika, a brak winy wymaga dołożenia szczególnej staranności, której w tej sytuacji zabrakło.
Stan faktyczny
Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na informację Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Pełnomocnik skarżącego uchybił termin, ponieważ przesyłka ze skargą została zaadresowana na nieaktualny adres sądu. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy. Skarżący wniósł zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bogdan Fischer po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia L. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 2491/25 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi L. S. na informację Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] lipca 2025 r. nr [...] w przedmiocie negatywnej oceny przedsięwzięcia postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 2491/25 odmówił L. S. (dalej "skarżący" lub "strona"), reprezentowanej przez radcę prawnego, przywrócenia terminu do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na informację Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z [...] lipca 2025 r. nr [...] w przedmiocie odmowy objęcia przedsięwzięcia wsparciem. Uzasadniając rozstrzygnięcie Sąd I instancji wskazał, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił okoliczności świadczących o braku jego winy w uchybieniu terminu. Uchybienie terminu do wniesienia skargi wynikło z niedbalstwa pełnomocnika, a skutki działania pełnomocnika w postępowaniu sądowoadministracyjnym dla sfery prawnej mocodawcy w kontekście wniosków o przywrócenie terminu w postępowaniu sądowym były wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Podkreślił, że pełnomocnik skarżącego sam przyznał, że nie powziął wiedzy o niedawnej zmianie siedziby sądu. Również próba wykazania przez niego błędu pracownika Poczty Polskiej S.A. w doręczeniu przesyłki zawierającej skargę również nie została uznana za argument przemawiający za przywróceniem terminu, ponieważ nie zmienia to faktu, że przesyłka nadal zawierała błędny, nieaktualny adres sądu. Następnie skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W odpowiedzi na zażalenie organ wniósł o jego oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg. norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest instytucja przywrócenia terminu. W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się zaniedbania, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Artykuł 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). W sprawie niniejszej skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27.9.1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W.Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8). Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z 11 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 198/09). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w przedmiotowej sprawie skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez jego winy. Okoliczność, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędnego zaadresowania przesyłki zawierającej skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania tej czynności. W przedstawionych okolicznościach trudno przyjąć, że skarżący dołożył wszelkich możliwych starań, aby uniknąć negatywnych konsekwencji uchybienia terminu do wniesienia skargi do sądu. Błąd w zaadresowaniu paczki stanowi bowiem zaniedbanie, które już z samej swojej istoty nie może uzasadniać przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej. Powołane zarówno we wniosku o przywrócenie terminu jak i zażaleniu okoliczności nie uzasadniają zatem braku winy w uchybieniu terminu do dokonania ww. czynności procesowej, gdyż nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od skarżącego przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi do sądu, których nie można było usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Co więcej, przedstawione przez skarżącego argumenty stanowią próbę przerzucenia odpowiedzialności za brak należytej staranności na organ, który nie wskazał w pouczeniu dokładnego adresu sądu. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że brak wskazania adresu sądu w pouczeniu decyzji nie stanowił istotnej okoliczności, która mogłaby stanowić podstawę do stwierdzenia, że błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę nastąpiło bez winny strony. Brak fundamentalnej wiedzy o właściwym adresie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie obciąża jedynie skarżącego, który nie sprawdził chociażby na stronie internetowej tego sądu aktualnego adresu. Co istotne, zmiana adresu siedziby Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie nastąpiła w czasie, w którym biegł termin do wniesienia skargi, lecz miał miejsce niemal 18 miesięcy wcześniej. Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, który wskazuje, że doręczający paczkę widząc tablicę informującą o zmianie adresu sądu, powinien skierować się pod wskazany tam adres. Jest to nieudolna próba przerzucenia odpowiedzialności na operatora pocztowego którym posłużył się skarżący przy doręczeniu paczki zawierającej skargę. Operator pocztowy dokonując doręczenia paczki kierował się wskazanym przez skarżącego adresem i nie może on doszukiwać się intencji nadawcy, czy też naprawiać jego błędy. Jak wyżej wskazano, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przedstawione w sprawie okoliczności świadczą o uchybieniach, których można było uniknąć przy zachowaniu należytej staranności, a więc nie stanowią one okoliczności wskazanych w art. 87 § 2 w związku z art. 86 § 1 p.p.s.a. warunkujących możliwość przywrócenia terminu. Wobec tego uznać należy, że błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę, polegające na wskazaniu niewłaściwego (dawnego) adresu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie stanowi samo w sobie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Nie może być też utożsamiane z przeszkodą, której skarżący (jego pełnomocnik) nie był w stanie usunąć przy zachowaniu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienia NSA: z dnia 30 sierpnia 2016 r. o sygn. akt II GZ 784/16, z dnia 20 lutego 2014 r. o sygn. akt II FZ 229/14, z dnia 19 września 2012 r. o sygn. akt I FZ 341/12, z dnia 21 kwietnia 2011 r. o sygn. akt II FZ 153/11, z dnia 3 lutego 2011 r. o sygn. akt II OZ 31/11, z dnia 14 lipca 2010 r. o sygn. akt II GZ 160/10, tamże). Powyższe orzeczenia dotyczyły odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi i potwierdzają, że wpisanie błędnego adresu na kopercie nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej. Efektu zaniechań i braku wystarczającej staranności profesjonalnego pełnomocnika nie można traktować jako podstawy wniosku o przywrócenie terminu, która wymaga uprawdopodobnienia nieistnienia winy strony. Należy podkreślić, że zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak również w zażaleniu pełnomocnik skarżącego nie przedstawił jakichkolwiek okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi do sądu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji. Sąd nie orzekł o kosztach postępowania zażaleniowego, bowiem nie przewiduje tego art. 209 w zw. z art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Zwrot kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przysługuje tylko w przypadkach wskazanych w art. 203 i art. 204 p.p.s.a., te zaś przepisy nie dotyczą zażaleń

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło