I OSK 944/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-02-28

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Maciej Dybowski, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji odmawiający przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uwzględniając zeznania świadków, mimo wątpliwości organu co do ich wiarygodności i kompletności materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA w Warszawie, uznając, że uzasadnienie tego wyroku było wewnętrznie sprzeczne i uniemożliwiało kontrolę instancyjną. Sąd I instancji nie mógł jednocześnie stwierdzić, że skarżący spełnia przesłanki do zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, a jednocześnie zarzucać organowi naruszenie przepisów proceduralnych i brak wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych. Brak jasnego ustalenia stanu faktycznego uniemożliwiał ocenę prawidłowości zastosowania prawa materialnego przez organ.
Stan faktyczny
Skarżący R.B. domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu uzyskania wzrostu uposażenia zasadniczego. Komendant Główny Policji odmówił przyznania tego prawa, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego i systematycznego, a przedstawione dowody, w tym zeznania świadków, były niewiarygodne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił rozkaz personalny organu, uznając, że skarżący spełnia przesłanki do zaliczenia okresu pracy jako domownik. Komendant Główny Policji wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym wadliwość uzasadnienia wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.), Sędzia NSA Maciej Dybowski, Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka, Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka, po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 1333/16 w sprawie ze skargi R.B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od R.B. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 1333/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi R.B. (dalej: skarżący) na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...]. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że skarżący raportem z dnia 19 stycznia 2016 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie czasu wykonywania pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w okresie od dnia 5 sierpnia 2001 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. z wyłączeniem okresu od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r. oraz od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r. z uwagi na fakt zatrudnienia we wskazanych okresach. Jednocześnie przedłożył następujące dokumenty: zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w [...] z dnia 15 grudnia 2015 r. stwierdzające, iż rodzice wnioskodawcy posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni 1,45 ha położone w obrębie [...], zaświadczenie z KRUS z dnia 6 marca 2015 r. potwierdzające, iż ojciec wnioskodawcy podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników, oświadczenie wnioskodawcy z dnia 5 czerwca 2015 r. wskazujące, iż w okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 24 maja 2003 r. (24 maja 2000 r. do 1 grudnia 2005 r.) pracował on w gospodarstwie rolnym rodziców położonym w [...] o pow. 1,45 ha, zeznania świadków W.C. oraz A.G. z dnia 5 czerwca 2015 r. oraz zaświadczenie z Zespołu Szkół w [...] z dnia 4 maja 2015 r. stwierdzające, iż wnioskodawca w okresie od dnia 1 września 2000 r. do dnia 3 czerwca 2004 r. pobierał naukę w Liceum Ogólnokształcącym w [...]. Po dokonaniu analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy, pismem z dnia 19 lutego 2016 r. organ wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez przedstawienie określonych dokumentów, a także udzielenie odpowiedzi na wskazane w tym piśmie pytania. Ponadto pismami z dnia 19 lutego 2016 r. wystąpiono do świadków, którzy złożyli zeznania w niniejszej sprawie, z prośbą o wyjaśnienie kwestii niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy. W dniu 9 marca 2016 r. skarżący przekazał dokumentację w przedmiotowej sprawie, tj. własne wyjaśnienia z dnia 9 marca 2016 r., poświadczenia zameldowania z dnia 1 marca 2016 r. na pobyt stały własne oraz rodziców, a także zaświadczenie z Urzędu Miasta i Gminy [...] z dnia 4 marca 2016 r., w którym wskazano, że "na terenie Gminy [...] na nazwisko B.R. i Z. zam. [...],[...] na dzień 4 marca 2016 r. do celów wymiaru podatku rolnego, podatku od nieruchomości i podatku leśnego figuruje grunt o powierzchni 1,4500 ha fizycznych, co stanowi 1,0475 ha przeliczeniowych. W/w prowadzą gospodarstwo od 24 maja 2000 r. do nadal.". W dniu 9 i 15 marca 2016 r. wpłynęły natomiast uzupełniające zeznania świadków. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 5 sierpnia 2001 r. do dnia 22 sierpnia 2004 r., od dnia 18 listopada 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r. oraz od dnia 23 października 2005 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżący przedstawił nowe dokumenty mające potwierdzić jego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, tj. zaświadczenie z dnia 25 kwietnia 2016 r. z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego w [...] o ilości dostarczanego surowca z gospodarstwa rolnego, z którego wynika, iż w latach 2001 – 2005 dostarczał do PPUH "[...] " szczypiorek świeży na łączną ilość 36 ton, zaświadczenie z dnia 25 kwietnia 2016 r. z [...] Sp. z o.o. Sp.k., z którego wynika, iż w latach 2002 – 2004 zawierał z wymienioną firmą umowy kontraktacji na dostawy szczypiorku, list gratulacyjny Komendanta Stołecznego Policji z dnia 25 lipca 2009 r. oraz zdjęcia z uroczystości policyjnej oraz wskazał, iż przedstawione jako uzasadnienie odmowy fakty są nieprawdziwe, a padające stwierdzenia i wnioski błędne, zaś pracę jego jako domownika należy traktować jako stałą i systematyczną. Podkreślił ponadto, iż jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców była szczególnie istotna ze względu na uprawę szczypiorku w ilości kilku do kilkunastu ton rocznie, rozłożonych na około 4 do 6 zbiorów w 3 do 7 tygodniowych odstępach czasu, gdyż co najmniej 90% pracy przy szczypiorku można było wykonywać wyłącznie ręcznie. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2016 r., utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia 15 kwietnia 2016 r. W uzasadnieniu wskazał, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniona z punktu widzenia przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Istotnym więc zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie było ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownika" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r. poz. 277) za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Podano, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym (por. też: A. Rzetecka - Gil, Komentarz do ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX /el. 2008). Dalej wskazano, powołując się na stanowisko judykatury, że ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Organ wskazał również, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). Podstawowym zatem trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie zatem wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Stwierdzono również, że ocena przedstawionych przez policjanta dokumentów należy każdorazowo do przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. Biorąc zatem pod uwagę całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji stwierdzono, iż brak jest możliwości potwierdzenia na ich podstawie stałej pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w podanym przez niego okresie, a tym samym przyznania wymienionemu prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres ponieważ istotnym dowodem, który powinien potwierdzać stałą pracę w danym okresie w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków. W ocenie organu, analizując zeznania obu świadków, tj. A.G. oraz W.C., nie sposób przyznać im wystarczającej mocy dowodowej, którzy w swoich zeznaniach z dnia 5 czerwca 2015 r. zgodnie wskazali, że w okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. "codziennie" widywali zainteresowanego w pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, a praca powyższa była "stała", wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Tym samym świadkowie potwierdzili, iż policjant pracował w gospodarstwie rolnym codziennie w pełnym wymiarze czasu nawet wówczas, gdy zatrudniony był na pełen etat w Zakładzie [...] (od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r.) oraz również na pełen etat w Zakładzie [...] (od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r.). Powyższe jednoznacznie wskazuje na to, iż przedstawione przez policjanta zeznania świadków nie mogą być uznane za wiarygodny dowód w przedmiotowej sprawie potwierdzający pracę strony w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Bezspornym i oczywistym jest bowiem, że świadkowie nie mogli od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. widywać skarżącego pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców codziennie, w pełnym wymiarze czasu skoro nawet sam zainteresowany wskazał, iż "z powyższego okresu wyłączeniu podlegają powyższe okresy. Mając na względzie konieczność rzetelnego ustalenia stanu faktycznego, organ wezwał świadków A.G. oraz W.C. do sprecyzowania złożonych w dniu 5 czerwca 2015 r. zeznań i w odpowiedzi A.G. w swoich wyjaśnieniach z dnia 7 marca 2016 r. wskazał między innymi, iż "pytania organu dotyczące pracy zainteresowanego w gospodarstwie rolnym rodziców są zbyt szczegółowe, dotyczą okresu sprzed ponad 10 lat, a mój wiek wynosi 82 lata, nie jestem w stanie właściwie odpowiedzieć, bo po prostu nie pamiętam, tym bardziej, że od gospodarstwa R. i Z.B. do mojego domu odległość wynosi ok 1 km (...). Grunty użytkowe wchodzące w skład gospodarstwa B. znajdowały się w 3-ch miejscach, w odległości od mojego domu od 500 m do ok 2 km", "rodzice P. B. przy pomocy posiadanych dzieci (siedmioro) wykonywali rożne prace w posiadanym gospodarstwie w zależności od pory roku. W całym okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. wszystkie prace w gospodarstwie P. B. wykonywane były przez członków rodziny (domowników)", "w 2000 lub 2003 roku skład rodziny się zmniejszył, dwóch najstarszych synów wyjechało na studia poza granice powiatu". Z kolei W.C. w wyjaśnieniach z dnia 8 marca 2016 r. wskazał między innymi, że "nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy przed 24 maja 2000 r. widywałem R.B. przy pracach polowych, jednak wiem, że rodzice zabierali go w pole, gdyż nie mieli możliwości sprawowania nad nim opieki. Państwo B. jako właściciele gospodarstwa praktycznie całymi dniami poświęcali się pracy w gospodarstwie.", "Państwo B. na stałe mieszkają na [...]. W tym okresie nie wyjeżdżali oraz nie posiadali innego zatrudnienia", "nie pamiętam, aby R.B. w tym czasie (tj. od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r.) podejmował jakieś zatrudnienie", "zmiana daty zakończenia pracy 24 maja 2003 na dzień 1 grudnia 2005 r. nastąpiła na wniosek obecnego w Urzędzie Gminy p. R.B. ojca p. R.B., stwierdził, że wpisana data jest mylnie podana i należy wpisać datę 1 grudnia 2005 r.". Zestawiając przedstawione zeznania świadków z posiadaną przez organ dokumentacją wskazano, że świadkowie utożsamiają stałą pracę z pomocą świadczoną okazjonalnie przez członków rodziny. Zwrócić uwagę należy, iż sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego lub w jego bliskim sąsiedztwie i wykonywania oczywistych, niejednokrotnie wymagających aczkolwiek naturalnych w warunkach wiejskich obowiązków, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie strona w takim gospodarstwie stale pracowała. Czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym (stanowiące de facto oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich), którą obserwowali świadkowie wymagały niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, czego organ nie kwestionuje, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem pracy w takim gospodarstwie. Przywołano w tym miejscu stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13, iż wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za stale pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Ponadto świadek A.G. nie pamięta roku, w którym skład osobowy rodziny B. pracujących w gospodarstwie rolnym uległ zmniejszeniu. Podał, iż był to rok 2000 lub 2003, natomiast zainteresowany wskazał, iż dwóch najstarszych braci pracowało w gospodarstwie do stycznia 2002 roku. Wiarygodność zeznań świadka w zakresie wskazanych faktów zostaje zatem podważona, a tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Z kolei świadek W.C. nie pamięta, czy we wnioskowanym okresie strona podejmowała jakiekolwiek zatrudnienie. Bezspornym jest natomiast, że wnioskodawca od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r. zatrudniony był w Zakładzie [...], a od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r. w Zakładzie [...], a świadek A.G. zeznał, iż rodzice strony nie posiadali innego zatrudnienia. Tymczasem w życiorysie z dnia 2 września 2005 r. sam wnioskodawca wskazał, iż rodzice pracowali zawodowo - ojciec jako [...], matka jako [...]. Tym samy organ ma uzasadnione przypuszczenia, że W.C. w prowadzonym postępowaniu nie potwierdził znanych mu osobiście faktów, a jedynie poświadczył informacje, które podał ojciec skarżącego R.B. (zmiana końcowej daty okresu objętego żądaniem strony "nastąpiła na wniosek obecnego w Urzędzie Gminy p. R.B. ojca p. R.B."). Przedstawione zatem zeznania świadków, jako podstawowy dowód, na podstawie którego można potwierdzić okres pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców są zatem, zdaniem organu, niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie. Istotne jest także wskazanie, że skoro świadkowie nie są wiarygodni w zakresie określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Wyraźne nieścisłości dotyczące podstawowych faktów stanowią o minimalnej i niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań, w związku z czym nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia stałej pracy policjanta w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Powyższe w ocenie organu stanowi wystarczającą argumentację do odmowy przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres. Odnosząc się natomiast do zarzutu strony, iż ze względu na uprawę szczypiorku, przy którym "co najmniej 90% pracy można było wykonywać wyłącznie ręcznie" jego pracy w gospodarstwie nie można określić jako doraźnej, podkreślono, że powierzchnia uprawy szczypiorku stanowiła zaledwie 40%) gruntów uprawnych w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, a poza stroną w gospodarstwie pracowali jeszcze rodzice oraz w pewnych okresach dwaj starsi bracia (W. i D. do stycznia 2002 r.), a następnie "w pozostałych okresach związanych z moim zatrudnieniem (...) pozostałą część obowiązków przejęli dwaj młodsi bracia: D. i J." (pismo strony z dnia 9 marca 2016 r.). Zwrócono uwagę również na fakt, iż mimo, że żądanie wnioskodawcy nie obejmuje okresów zatrudnienia policjanta w zakładach pracy w [...] oraz w [...] (sierpień – listopad 2004 r. oraz lipiec – października 2005 r.), to jednak analiza całego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że funkcjonowanie gospodarstwa rolnego Państwa B. w czasie nieobecności w nim strony (ze względu na jej pracę poza gospodarstwem rolnym) nie zostało ograniczone. Wręcz przeciwnie - zbiory szczypiorku (którego uprawa, jak wskazał sam zainteresowany odbywa się w 90% ręcznie) w roku 2004 były większe niż w roku 2002 o ponad 2 tony (zaświadczenia z dnia 25 kwietnia 2006 r.). Zauważono ponadto, iż poza zbiorami szczypiorku rodzice policjanta podczas jego nieobecności w gospodarstwie musieli zrealizować prace związane ze żniwami, wykopkami oraz codziennym obrządkiem trzody chlewnej. Powyższe oraz pozostała dokumentacja zebrana w niniejszej sprawie nie daje podstaw do uznania, że policjant wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców stałą pracę, ponieważ zestawiając ze sobą fakty takie jak: areał gospodarstwa rolnego, na pracę w którym powołuje się skarżący – 1,45 ha (z czego grunty uprawne wynosiły: 10 arów sad, szczypior około 40 arów, zboża 40 arów, ziemniaki i warzywa 10 arów – łącznie około 1 ha), ilość osób w nim pracujących (rodzice oraz w różnych okresach, poza stroną czterej synowie), jak również stosunkowo wysoki poziom mechanizacji przedmiotowego gospodarstwa (używano m.in.: traktora, wozu jedno i dwuosiowego, pługa, brony, kultywatora, opryskiwacza), jednoznacznie wskazuje, iż brak jest podstaw do uznania, że praca (tym bardziej stała) policjanta w przedmiotowym gospodarstwie rolnym była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Ponadto policjant w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Mając na uwadze powyżej wskazany stan prawny i faktyczny przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Skargę na powyższą decyzję wniósł skarżący. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne. Sąd I instancji uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Dalej Sąd zauważył, że ustalając stan faktyczny sprawy oparto się przede wszystkim na zeznaniach świadków A.G. i W.C., co do pracy skarżącego w charakterze domownika w gospodarstwie swoich rodziców. Sąd I instancji podkreślił, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy Sąd stwierdził, że skarżący spełnia przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanym przez niego okresie winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat). Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem w ocenie Sądu, zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Zdaniem Sądu I instancji, nie dokonano w zaskarżonym rozkazie personalnym analizy prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem jego charakteru, struktury i wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. Nie do zaakceptowania jest ocena organu, że funkcjonowanie gospodarstwa w czasie jego zatrudnienia nie było zakłócone, skoro 90% prac przy zbiorze szczypiorku odbywa się ręcznie, a w roku 2004 zbiory były większe niż w roku 2002 o ponad 2 tony. Z tego mianowicie powodu, że nie przeprowadzono w tym kierunku – skoro już z tego faktu wyciąga się dla skarżącego niekorzystne dla niego wnioski – żadnych dowodów. Wszak nie ustalono w żadnej mierze warunków klimatycznych w porównywanych okresach lub też czynników chorobotwórczych mających wpływ na ilość i jakość plonów. Zatem można było chociażby w tym zakresie zasięgnąć opinii odpowiedniej instytucji, która dysponuje takimi danymi, lub – chociażby – przesłuchać skarżącego, albo inne osoby na tę okoliczność. Zatem wobec braku jakichkolwiek dowodów w tym względzie, ocenę organu uznać należy za gołosłowną. Na marginesie sąd wskazał, że ewentualny wysoki stopień mechanizacji gospodarstwa, w żadnej mierze nie przekładał się na ułatwienie pracy, skoro była ona w zasadzie wykonywana ręcznie. Niezależnie od powyższego Sąd uznał, iż nie może świadczyć przeciwko skarżącemu fakt, że świadkowie A.G. i W.C. nie podają wszystkich danych precyzyjnie, a wskazują ogólnie na pracę skarżącego w gospodarstwie rodziców. W konsekwencji budowanie na tej podstawie zasadniczej tezy przez organ co do ich niewiarygodności, jest – zdaniem Sądu – nie do zaakceptowania. Wszak dla oceny tych zeznań nie bez znaczenia pozostaje fakt, że od okresu, na okoliczność którego złożyli zeznania, minęło już przeszło 10 lat. Notoryjnym znany jest fakt, że nawet co do krótszych okresów, świadkowie nie są w stanie odtworzyć precyzyjnie przebiegu jakiegoś zdarzenia. Tym bardziej, że są to sąsiedzi i nie przebywali ze skarżącym "na co dzień" przy nim oraz w tym samym miejscu, bowiem świadek A.G. zamieszkuje w odległości około – jak zeznał – 1 km od gospodarstwa rodziców skarżącego. Trudno tez wymagać, że mieli oni "rejestrować" w swojej pamięci okoliczności, na które byli przesłuchiwani, co również zeznał wymieniony wyżej świadek zeznając: "mój wiek wynosi 82 lata, nie jestem w stanie właściwie odpowiedzieć, bo po prostu nie pamiętam (...)" . Ponadto organ nie wziął w żadnym stopniu pod uwagę podeszłego wieku świadków, co ma niewątpliwie wpływ na zapamiętywanie i odtwarzanie pewnych zdarzeń i to zupełnie ich nie dotyczących. Wobec powyższego zeznając, że widywali skarżącego w gospodarstwie "codziennie" w sytuacji, gdy rzeczywiście wymieniony w nim nie przebywał przy czym nie aż przez tak długie okresy, nie może całkowicie dyskwalifikować ich wartości dowodowej. Z drugiej strony nie sposób tych zeznań dyskwalifikować również z uwagi na fakt, że ojciec skarżącego R.B. wskazał świadkowi W.C. datę 1 grudnia 2005 r., skoro tak faktycznie było, a świadek po prostu tego nie pamięta. Przecież – co jest oczywiste – każdy może po prostu się pomylić, w tej sytuacji, co do daty. Ponadto sam organ co do dat, też nie jest precyzyjny i też zapewne nie pamięta stanu faktycznego sprawy (a co zdaniem Sądu może się zdarzyć, lecz należy w takiej sytuacji stosować taką samą miarę), skoro w pismach do świadków z dnia 19 lutego 2016 r. nakazuje im udzielić odpowiedzi na pytanie "3) czy przed dniem 24 maja 2000 r. oraz po dniu 1 grudnia 2015 r. widywał Pan Pana R.B. podczas wykonywania prac w przedmiotowym gospodarstwie rolnym?", a skarżący wnosi o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie od 5 sierpnia 2001 r. Sąd zauważył również, że co do faktu wskazania świadkowi daty przez ojca skarżącego, organ daje wiarę temuż świadkowi, żeby w dalej w uzasadnieniu decyzji podać coś zgoła innego, a mianowicie, że skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Reasumując, ocena dowodów przeprowadzona przez organ w rozpoznawanej sprawie posiada – w ocenie Sądu – charakter nieobiektywny, a nie dowolny. Jeśli zatem organ twierdzi, że zeznania świadków są niewiarygodne (ale wybiórczo, co wykazano powyżej), to niezrozumiałym jest, że nie dał wiary skarżącemu i nie wskazał, na jakiej podstawie odmawia mu waloru wiarygodności. Chociażby co do tego fragmentu jego wyjaśnień gdzie podaje, iż "w pozostałych okresach związanych z moim zatrudnieniem (...) pozostałą część obowiązków przejęli moi młodsi bracia". Ponadto jeśli organ miał wątpliwości w tym zakresie, to mógł na budzące wątpliwości fakty, przeprowadzić dowody z przesłuchania innych świadków, np. rodziców skarżącego, rodzeństwo, bądź innych sąsiadów, a następnie dokonać całościowej analizy tych dowodów. Zatem całkowicie za gołosłowne w kontekście powyższych uwag uznać należy stanowisko organu, że skarżący realizował tylko dyspozycję rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Nie do przyjęcie jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w trakcie, kiedy powoływano go do służby w Policji, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak takie oświadczenie nie jest wymagane w trakcie ubiegania się o przyjęcie do służby, a ponadto nie był on pytany o tę okoliczność W tej sytuacji, w ocenie Sądu I instancji, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych oraz dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkujących bezpodstawnym przyjęciem, że Komendant Główny Policji "nieobiektywnie" ustalił, iż w niniejszej sprawie brak było podstaw do przyznania funkcjonariuszowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż okresy pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika mogą być uwzględnione do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat również wyłącznie w oparciu o oświadczenie strony; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku art. 80 K.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż organ nie miał podstaw do wydania kwestionowanej przez stronę decyzji w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikały odmienne okoliczności faktyczne, niż z powoływanych w toku sprawy przez stronę twierdzeń - innymi słowy poprzez bezpodstawne uznanie, iż twierdzenia strony powinny być przez organ uznane (ocenione) za decydujące w sprawie mimo iż pozostałe, zebrane w sprawie dowody, w tym zeznania świadków, przeczyły okolicznościom, które były przez skarżącego podnoszone; 4) art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 133 P.p.s.a. w związku z art. 134 P.p.s.a. w związku z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 Kp.a. i 107 § 3 K.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób wykluczający kontrolę instancyjną, tj. wewnętrzną sprzeczność poszczególnych części uzasadnienia wyroku, brak wskazania jaki stan faktyczny został przyjęty za podstawę orzekania na gruncie przedmiotowej sprawy (Sąd I instancji ograniczył się bowiem jedynie do wskazania poszczególnych etapów sprawy, przytoczenia treści podnoszonych w toku postępowania przez organ administracji publicznej i stronę twierdzeń oraz norm prawnych), a także nierozważeniu i braku oceny w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich istotnych aspektów sprawy. Ponadto skarżący kasacyjnie organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. 1) art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uwzględnieniu skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. mimo iż Komendant Główny Policji w sposób prawidłowy odkodował pojęcie "domownika" na gruncie przedmiotowej sprawy; 2) § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż skarżącego będącego dzieckiem rolnika, który ukończył 16 lat i stale zamieszkiwał we wnioskowanym okresie w gospodarstwie rolnym, bez względu na okoliczności danej konkretnej sprawy, należy uznać za stale pracującego w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna wniesiona przez Komendanta Głównego Policji okazała się usprawiedliwiona w zakresie zarzutu przedstawionego w jej pkt. I ppkt. 4 . Zdaniem Komendanta Głównego Policji uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest wewnętrznie sprzeczne i zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, co narusza art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. Z zarzutem tym należy się zgodzić. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. Należy wskazać, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia ( por. wyrok NSA z dnia 11 października 2018r. I OSK 2730/16 LEX nr. 250091 ). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo sprzeczne i nie pozwala na ustalenie jaki stan faktyczny przyjął Sąd I instancji za podstawę orzekania. Na stronie 17 i 18 uzasadnienia Sąd I instancji stwierdza, że skarżący spełnia przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanym przez niego okresie winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat). Formułując taką ocenę Sąd I instancji przesądził zatem iż w oparciu o zgromadzony przez organ materiał dowodowy okres pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców należy zaliczyć mu do wysługi lat od której zależy wysokość uposażenia zasadniczego policjanta. Pomimo takiego stanowiska Sąd I instancji powołując się na przepisy art. 7, 9, 75, 77 § 1, 80 i 107 § 3 K.p.a. zarzucił organowi ich naruszenie w toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego i doszedł do wniosku że Komendant Główny Policji nie ustalił wszystkich okoliczności faktycznych sprawy oraz nie dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym. Końcowo Sąd I instancji uznał, że oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego - art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co zdaniem Sądu bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju argumentacja Sądu I instancji jest nie do przyjęcia i uniemożliwia kontrolę zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny. Po pierwsze w sytuacji gdy Sąd ten zarzuca organowi pogwałcenie reguł postępowania i niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, to nie jest uprawniony do formułowania innych ocen prawnych, w tym o zasadności wniosku skarżącego. Dopóki bowiem stan faktyczny sprawy nie zostanie jednoznacznie ustalony ( a tak jest zgodnie ze stanowiskiem zaprezentowanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ), dopóty niemożliwa jest ocena prawidłowości zastosowania przez organ prawa materialnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że jeżeli skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 P.p.s.a., to w takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje zawarte w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej naruszenia prawa materialnego. Zachowanie takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena sposobu stosowania prawa materialnego przez organ i późniejszej kontroli tego procesu przez Sąd I instancji jest możliwa tylko wtedy, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy nie budzi zastrzeżeń stron albo, że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym ( por. m. in. wyrok NSA z dnia 11 października 2018r. II GSK 2928/16 LEX nr 2578554 ). W rozpoznanej sprawie nie jest wiadome w oparciu o jaki stan faktyczny Sąd I instancji uznał, że skarżącemu należy się wzrost uposażenia zasadniczego za okres jego pracy w gospodarstwie rolnym, skoro jednocześnie ocenił że okoliczność ta nie została do końca prze organ wyjaśniona i zachodzi potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. i art. 203 pkt. 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Mając na uwadze powody uchylenia wyroku Naczelny Sąd Administracyjny nie miał możliwości odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji oceni zaskarżony rozkaz z uwzględnieniem zarzutów skargi oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i uzasadni swoje stanowisko zgodnie z wymogami art. 141 § 4 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło