II GSK 196/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-23

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Joanna Kabat-Rembelska, Zbigniew Czarnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym (w tym załadowca) może ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli jego pracownik dokonał załadunku z naruszeniem dopuszczalnych norm, a podmiot ten twierdzi, że działał pod wpływem błędu co do celu przejazdu?
Ratio decidendi
Podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowca, ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ na powstanie naruszenia lub godził się na nie. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie opiera się na winie. Niedochowanie należytej staranności przy weryfikacji celu przejazdu, nawet w sytuacji błędnego zapewnienia ze strony właściciela pojazdu, nie wyłącza odpowiedzialności załadowcy.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej zatrzymano pojazd ciężarowy z ładunkiem mieszanki asfaltowej, który przekraczał dopuszczalną masę całkowitą oraz nacisk na oś. Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Załadowcą i dostawcą towaru była skarżąca spółka, która dokonała załadunku poprzez swojego pracownika. Spółka twierdziła, że jej pracownik działał pod wpływem błędu, gdyż został zapewniony, że pojazd nie będzie poruszał się po drogach publicznych. Organy administracji nałożyły karę pieniężną, uznając, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędziowie NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Zbigniew Czarnik Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "B." [...] Spółki jawnej w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 13/14 w sprawie ze skargi "B." [...] Ł. Spółki jawnej w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "B." [...] Spółki jawnej w P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 13 sierpnia 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 13/14) oddalił skargę "B. [...]Sp. j. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: W dniu 24 kwietnia 2013 r. w miejscowości B. na drodze powiatowej nr 1421K o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t, zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki MAN o nr rej. [...], którym kierował Z. Z. Pojazdem wykonywany był przejazd z ładunkiem mieszanki asfaltowej (ładunek podzielny) w imieniu i na rzecz B. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą U. [...]. Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. W wyniku przeprowadzonych pomiarów oraz ważenia stwierdzono (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych) naruszenie dopuszczalnych norm: rzeczywistej masy całkowitej pojazdu o 2,77 t oraz rzeczywistego nacisku pojedynczej osi napędowej o 4,77 t. Kierowca podczas kontroli nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: Wojewódzki Inspektor) decyzją z [...] czerwca 2013 r., na podstawie art. 140aa ust. 1-3, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; dalej: p.r.d.), nałożył na "B. [...] Spółka Jawna z siedzibą w D. karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Strona wniosła odwołanie, w którym zarzuciła niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego poprzez nieuprawnione przyjęcie, że była załadowcą oraz godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli, w sytuacji gdy czynności załadunku dokonał jej pracownik, który świadomie i wbrew woli pracodawcy złamał swoje obowiązki i przeładował samochód. Zdaniem skarżącej nie można było uznać jej za załadowcę, gdyż była nim osoba dokonująca załadunku, która świadomie przeładowała pojazd. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] października 2013 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora. Jako podstawę prawną wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 62 ust. 2 pkt 4a, art. 64 ust. 1, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) oraz ust. 2 p.r.d., a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260; dalej: u.d.p.) oraz § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2013 r. poz. 951; dalej: rozporządzenie z dnia 31 grudnia 2002 r.). W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że stosownie do art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego dozwolony jest pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii, zaś z art. 64 ust. 2 p.r.d. wynika zakaz ładunków innych niż ładunek podzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W myśl art. 140aa ust. 1 i ust. 3 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, nakłada się karę pieniężną na podmiot wykonujący przejazd, a także podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że droga powiatowa, na której zatrzymano do kontroli pojazd została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t., oraz że miejsce, na którym dokonano ważenia pojazdu, legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z 7 listopada 2012 r. Kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu SCALEX 14-01-20/R o numerze fabrycznym 200310 z ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w T. z datą ważności do [...] kwietnia 2015 r. W wyniku pomiarów pojazdu stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm: – nacisk 12,77 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu – przekroczenie o 4,77 t (przekroczenie o więcej niż 20% od dopuszczalnej wartości, tj. o wartość 59,62%); – łączna masa pojazdu 20,77 t – przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 2,77 t (15,38%). Ponadto kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że załadunku mieszanki mineralnej asfaltowej ściernej na pojazd o nr rej. [...] dokonała skarżąca poprzez swojego pracownika, co wynika z dowodu ważenia nr 40 z 24 kwietnia 2013 r., zgodnie z którym dostawcą przewożonego ładunku była skarżąca. W świetle ustalonego stanu faktycznego organ nie znalazł podstaw do przyjęcia, że kierowca samochodu ciężarowego marki MAN przewoził ładunek, który nie był załadowany, a nawet nadany przez skarżącą spółkę. Organ odwoławczy uznał, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia, skoro dokonała załadunku ładunku podzielnego na pojazd, powodując przekroczenie jego dopuszczalnej masy całkowitej, oprócz przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Mając na uwadze wynik pomiaru nacisku pojedynczej osi pojazdu, tj. 12,77 t, organ stwierdził, że załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia, skoro pozwolił na wyjazd z własnego przedsiębiorstwa pojazdu nienormatywnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że stwierdzony nacisk na oś pojedynczą był na tyle duży, że na drodze każdej kategorii załadowany przez stronę pojazd byłby nienormasywny, a nacisk na oś powyżej 11,5 t zawsze skutkuje koniecznością uzyskania zezwolenia kategorii VII. Ponadto wskazał, że maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita dwuosiowego pojazdu samochodowego nie może przekraczać 18 t, natomiast kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, bowiem wyniosła ona 20,77 t. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego spółka godziła się i miała wpływ na powstanie naruszenia, co potwierdza również dowód ważenia nr 40 z 24 kwietnia 2013 r. okazany do kontroli. Z treści tego dokumentu wynika, że waga brutto pojazdu z ładunkiem wyniosła 21 t, przekroczona została dopuszczalna ładowność kontrolowanego pojazdu, która wynosiła 7900 kg, podczas gdy załadowano towar o wadze 10180 kg. Organ stwierdził, że z zeznań złożonych w dniu kontroli przez kierowcę Z. Z. wynika, iż po załadunku towaru i po otrzymaniu dokumentu przewozowego nikt nie polecił rozładować części ładunku. Zdaniem organu podane okoliczności wskazują, że załadowca, który pełnił rolę nadawcy (według dokumentu dostawcy) miał znaczący wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, załadowca winien tak konstruować swoje relacje z kontrahentami – podmiotami wykonującymi przejazd, aby pozostać w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi. Powołując się na art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. organ wyjaśnił, że skarżąca nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na swoich pracowników (Mateusza Pajora, który wykonywał w imieniu skarżącej czynności załadunku towaru), dostawcą towaru była skarżąca a nie jej pracownik, ponadto odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika również z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy. Zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe), to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę "B. [...] Sp. j. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2013 r. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie jest niewątpliwe, iż 24 kwietnia 2013 r. w miejscowości B., na drodze powiatowej nr 1421K, o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki MAN o nr rej. [...], którym w chwili kontroli wykonywany był przejazd z ładunkiem mieszanki asfaltowej, w imieniu i na rzecz B. W. Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca, która dokonała załadunku poprzez swojego pracownika. Skarżąca była również dostawcą przewożonego ładunku, co oznacza, że był on nie tylko załadowany, ale także nadany przez spółkę. Skarżąca nie kwestionowała wyników kontroli (ważenia pojazdu) oraz wielkości stwierdzonych naruszeń, które zostały ustalone prawidłowo, przy pomocy zalegalizowanych urządzeń. Sąd podniósł, że w postępowaniu przed organem pierwszej instancji skarżąca przedstawiła oświadczenie osoby dokonującej tego dnia czynności załadunkowych, z którego wynika, że zgodziła się ona przeładować pojazd pod wpływem błędu, gdyż uzyskała informację od właściciela pojazdu, że nie wjedzie ona na drogę publiczną, a jedynie na teren budowy, gdzie pojazd zostanie rozładowany. Ładowany materiał przeznaczony był do remontu nawierzchni dróg bezpośrednio przylegających do terenu strony skarżącej, a w trakcie załadunku kierowca zapewnił pracownika skarżącej, że masa będzie wbudowana w drogę powiatową znajdującą się na końcu prywatnej drogi łączącej wytwórnię z drogą powiatową. Według skarżącej, skoro przeładowany samochód wbrew zapewnieniu kierowcy poruszał się po drogach publicznych, to jej pracownik działał pod wpływem błędu, niezawinionego przez siebie, usprawiedliwionego okolicznościami. Spółka nie godziła się na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli i nie miała na nie wpływu, bowiem wszystkie osoby zatrudnione do wykonywania czynności związanych z ważeniem materiałów zostały szczegółowo przeszkolone. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, akcentowana przez skarżącą okoliczność, że tak organizuje pracę, by załadunek i ważenie pojazdów odbywało się z udziałem osób szczegółowo przeszkolonych, nie miał w sprawie znaczenia, gdyż niewątpliwie doszło do naruszenia przepisów regulujących ruch drogowy. W konsekwencji prawidłowe było stwierdzenie, że skarżąca godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w protokole kontroli, w sytuacji gdy czynności załadunku dokonał jej pracownik, który świadomie i wbrew woli pracodawcy złamał swoje obowiązki i przeładował samochód. W ocenie WSA, nie ulegało wątpliwości, że przeładowany pojazd został zatrzymany na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t i subiektywne przekonanie pracownika przedsiębiorcy dokonującego załadunku, że przeładowany pojazd nie wjedzie na tą drogę, nie ma w rozpatrywanej sprawie żadnego znaczenia. Również ocena skarżącej, że "(...)przewozu mieszanki asfaltowej po remontowanej drodze i przeznaczonej na remont tej drogi nie można utożsamiać z ruchem pojazdu po drodze publicznej, zapewne bowiem ustawodawca nie taki ruch pojazdu miał na myśli wprowadzając przepisy", pozostaje wyłącznie oceną skarżącej. Sąd pierwszej instancji uznał, że wbrew zarzutom skarżącej, stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie został ustalony w sposób właściwy, z zachowaniem zasad ogólnych ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.), w tym również zasady prawdy obiektywnej oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Zarzuty zgłoszone przez stronę, dotyczące naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego wynikają m.in. z niezrozumienia przez skarżącą roli przedsiębiorcy w procesie transportu oraz zasad odpowiedzialności administracyjnej w tym zakresie. Odpowiedzialność ta nie opiera się bowiem na zasadzie winy, a kary nie podlegają miarkowaniu, lecz ma charakter obiektywny i łączy się z naruszeniem określonego przepisu prawa. W ocenie WSA, organy, do poprawnie ustalonego stanu faktycznego, prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego. Przejazd pojazdu nienormatywnego, w rozumieniu art. 2 pkt 35a p.r.d., po drogach publicznych, bez wymaganego zezwolenia odpowiedniej kategorii, rodzi po stronie właściwych organów obowiązek nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 140aa ust. 1 p.r.d. "B. [...]Sp. j. z siedzibą w D. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie orzeczenia Sądu pierwszej instancji i uwzględnienie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.) polegające na: a) naruszeniu poprzez błędne zastosowanie prawa (art. 64 oraz art. 140aa ust. 3 punkt 2 i art. 140ab ust. 1 punkt 3 lit. c) p.r.d., poprzez: – nieuprawnione przyjęcie przez Sąd, iż w ogóle doszło do ruchu "przeładowanego" pojazdu po drodze publicznej powodującego odpowiedzialność załadowcy, w sytuacji gdy samochód załadowany w skarżącej spółce dostarczał mieszankę asfaltową na drogę remontowaną z użyciem tej mieszanki, na której został zatrzymany (dojazd do remontowanej drogi powiatowej z zakładu skarżącej odbywał się po 4 km odcinku drogi prywatnej); – przyjęcie przez Sąd zasadności przypisanej stronie skarżącej odpowiedzialności za naruszenie przepisów, w sytuacji gdy strona skarżąca nie godziła się i nie miała wpływu na ewentualne powstanie naruszenia tych przepisów, a jakiekolwiek naruszenie przepisów (jeżeli w ogóle do niego doszło) miało miejsce wskutek błędu usprawiedliwionego okolicznościami; – przyjęcie przez WSA jako podstawę rozstrzygnięcia niewłaściwie ustalony stan faktyczny poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż strona skarżąca godziła się lub miała wpływ na powstanie naruszenia opisanego w decyzji (to jest dopuszczenie do przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d.); – zaakceptowanie przez Sąd i tym samym niewłaściwe zastosowanie art. 64 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 140aa ust 1–3 i art. 140ab ust. 1 punkt 3 lit. c) p.r.d. – poprzez wskazanie, że kara pieniężna została nałożona "za brak zezwolenia kategorii VII" – w sytuacji gdy na samochód została załadowana mieszanka asfaltowa, a więc ładunek podzielny, w związku z czym nie jest prawnie możliwym uzyskanie zezwolenia, o którym mowa w zaskarżonych decyzjach i wyroku WSA, za brak którego została nałożona kara pieniężna (art. 64 ust. 2 p.r.d.); 2) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez: – oddalenie skargi w sytuacji, gdy zaskarżoną decyzję należało uchylić w związku z naruszeniem w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy przepisów postępowania, określonych w art. 7 i 8 k.p.a. (art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a.) – nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do zgłoszonych w skardze zarzutów, co stanowi naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. i uniemożliwia kontrolę kasacyjną wyroku (nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia); 3) Ponadto skarżąca zwróciła uwagę, że wobec oddalenia przez WSA części wniosków dowodowych zgłoszonych w skardze (kopii oświadczeń Z. Z. – kierowcy i B. W. – właściciela samochodu) doszło do pozbawienia strony skarżącej możności obrony swych praw, co w przypadku uznania przez NSA zasadności wskazanego argumentu, powoduje zgodnie z art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a., nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim był zobowiązany do rozważenia, czy w rozpoznawanej sprawie zaszła przesłanka nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Skarżąca utrzymuje, że na skutek oddalenia przez WSA części wniosków dowodowych, zgłoszonych w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., została pozbawiona możliwości obrony swych praw, co wyczerpuje przesłankę nieważności postępowania wymienioną w art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W związku z tak sformułowanym stanowiskiem strony skarżącej należy zauważyć, że art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. W rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca żadna z sytuacji wymienionych w powołanym przepisie. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika natomiast, że według strony wystąpiła przesłanka wymieniona w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. – nieważność postępowania zachodzi jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny na obowiązek brać pod rozwagę z urzędu nieważność postępowania. W związku z tym należało przyjąć, że powołanie przez stronę niewłaściwej jednostki redakcyjnej art. 183 p.p.s.a., przy jednoznacznym wyjaśnieniu w czym strona upatruje nieważności postępowania pozwala na odniesienie się do omawianej kwestii. W tym miejscu trzeba zauważyć, że ustawodawca nie wyjaśnił znaczenia zwrotu "strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw". W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że zwrot ten należy rozumieć jako pozbawienie strony, na skutek uchybień procesowych, możliwości udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (por. wyrok NSA z: 24 września 2014 r., sygn. akt II OSK 589/13, 11 lutego 2014 r. sygn. akt II OSK 2175/12, 13 listopada 2013 r. sygn. akt II OSK 1188/11 i 18 stycznia 2011 r. II GSK 1451/10). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Skarżąca brała udział w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. Oddalenie przez WSA wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., nie może być traktowane jako pozbawienie skarżącej możliwości obrony swoich praw. Należy zauważyć, że zgodnie z powołanym przepisem sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Cel powołanej regulacji wyraża się w tym, że uzupełniające postępowania dowodowego z dokumentu, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. będzie dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Celem postępowania uzupełniającego nie jest bowiem ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (por. wyrok NSA z 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05; A. Hanusz Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Państwo i Prawo 2009 z. 2, s. 49 - 51). Postępowanie dowodowe, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., realizuje cel, któremu służy całe postępowanie sądowoadministracyjne – kontrolę działalności administracji publicznej (por. np. wyrok NSA z 4 lutego 2011 r., sygn. akt II FSK 1788/09). W orzecznictwie przyjmuje się, że "Dopuszczenie nowego dowodu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Nawet w sytuacji, gdyby dowód taki był oferowany przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to jego nieprzeprowadzenie przez sąd, nie mogłoby być jednoznacznie oceniane jako naruszające prawo procesowe i to naruszenie istotne, mające wpływ na wynik sprawy." Sąd bowiem nie ma obowiązku zbierania dalszych dowodów, jeśli materiał zgromadzony w sprawie jest wystarczający do jej rozstrzygnięcia (wyrok NSA z 5 maja 2011 r. sygn. akt II OSK 782/10). Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie w pełni podziela ten pogląd. Podsumowując stwierdzić należy, że wbrew twierdzeniom skarżącej, pominięcie przez Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych, zgłoszonych w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., nie pozbawiło skarżącej możliwości obrony swych praw. W ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła także naruszenie art. 7 i art. 8 k.p.a. Według skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego uchybił wymienionym przepisom poprzez powołanie w zaskarżonej decyzji dowodu z zeznań świadka Z. Z., który był przeprowadzony w innej sprawie i z którym strona nie mogła się zapoznać. Takie działanie organu odwoławczego było dla strony zaskoczeniem i uniemożliwiło jej ustosunkowanie się do tego dowodu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten jest chybiony. Należy zauważyć, że przesłuchanie świadka Z. miało miejsce podczas kontroli, w trybie określonym w art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej: u.t.d.). Zgodnie z powołanym przepisem, w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków oraz zasięgać opinii biegłych. Podkreślenia wymaga, że art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której stosowanie jest uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. Nie oznacza to jednak, że treść zeznań świadka przesłuchanego podczas kontroli nie jest następnie udostępniana stronie. W rozpoznawanej sprawie protokoły kontroli i zeznań świadka Z. znajdowały się w aktach administracyjnych i skarżąca miała możliwość zapoznania się z nimi. W związku z tym za bezzasadne należy uznać twierdzenia strony, że odwołanie się przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji do zeznań tego świadka było dla niej zaskoczeniem. Podkreślenia wymaga, że zeznania świadka Z. Z., na które powołał się organ odwoławczy sprowadzały się do stwierdzenia, że po załadunku towaru i otrzymaniu dokumentu przewozowego nikt nie polecił mu rozładować części ładunku, nie są sprzeczne ze stanowiskiem skarżącej, która wyjaśniła, że jej pracownik świadomie i celowo "przeładował" samochód, gdyż jego właściciel poinformował go, że pojazd nie będzie poruszał się po drogach publicznych. Jeżeli więc działanie pracownika skarżącej było świadome i celowe to jest oczywiste, że nie żądał on od kierowcy rozładowania części ładunku. Trzeba także dodać, że wykorzystanie wymienionych dowodów w postępowaniu administracyjnym prowadzonym wobec skarżącej nie naruszało prawa. W sytuacji gdy wynik kontroli wskazywał na naruszenie przez spółkę przepisów ustawy, wspomniane dowody miały podstawowe znaczenie w sprawie, gdyż obrazowały one stan istniejący w chwili kontroli i potwierdzały popełnienie naruszeń. Wbrew stanowisku skarżącej nie były to dowody przeprowadzone w innym postępowaniu administracyjnym. W chwili przeprowadzenia kontroli na drodze nie toczyło się jeszcze żadne postępowanie administracyjne. Dopiero ustalenia wynikające z protokołu kontroli były podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego. Z przyjętej w art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. konstrukcji odpowiedzialności za naruszenia związane z przejazdem po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu wynika, że stwierdzenie naruszenia w omawianym zakresie może rodzić odpowiedzialność wielu podmiotów. Innymi słowy, stwierdzenie w toku jednej kontroli naruszenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., może stanowić podstawę do wszczęcia kilku odrębnych postępowań administracyjnych wobec podmiotów wymienionych w art. 140aa ust. 3 p.r.d. W każdym z tych postępowań protokół z kontroli i protokoły z innych czynności (np. przesłuchania świadka) będą dowodami wystąpienia naruszeń. Strona będzie miała, w ramach przysługujących jej uprawnień procesowych, możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 81 k.p.a.). W związku z tym stwierdzić należy, że przyjęty przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny sprawy nie został podważony i stanowi on podstawę do oceny zasadności zarzutów niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organy obu instancji oraz WSA prawidłowo uznały, że skarżąca jako nadawca i załadowca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia opisanego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. W sprawie nie ulega wątpliwości (przyznała to skarżąca), że działający w imieniu spółki pracownik świadomie i celowo "przeładował" pojazd, co było wystarczające do przyjęcia, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Użyty w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. zwrot "miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1" należy rozumieć w ten sposób, że chodzi o podjęcie przez podmiot wymieniony w powołanym przepisie działań, które prowadzą do powstania naruszenia. W rozpoznawanej sprawie takim działaniem było świadome załadowanie towaru w ilości, która spowodowała przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu przewożącego ładunek (dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisku na pojedynczej osi). Przekonanie o tym, że nie dojdzie do naruszenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., oparte na zapewnieniu właściciela pojazdu, że nie będzie on poruszał się po drodze publicznej, nie mogło być uznane za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność skarżącej (błąd). Poprzestanie na informacji uzyskanej od właściciela pojazdu bez ustalenia rzeczywistej trasy przewozu należy uznać za niedochowanie przez skarżącą należytej staranności, co w konsekwencji przesądza o jej odpowiedzialności za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia. Podkreślić należy, że z ustaleń dokonanych w sprawie przez organy obu instancji nie wynika, by przewóz w istocie miał być realizowany poza drogami publicznymi. Zakładając nawet, że mieszanka mineralno-asfaltowa, która została dostarczona i załadowana przez skarżącą, miała być użyta do remontu drogi powiatowej nr 1421K na odcinku przylegającym do drogi prywatnej, to nie oznacza to, że dostarczenie jej nie wiązało się z poruszaniem po drodze publicznej. W każdym razie w sprawie nie przeprowadzono dowodów, które potwierdzałyby stanowisko skarżącej odnośnie do trasy przejazdu. Przeciwnie, z protokołu kontroli, którego skarżąca nie kwestionowała, wynika, że przewóz był wykonywany z miejscowości B. (z zakładu skarżącej) do miejscowości B., zaś pojazd został zatrzymany w miejscowości B., na drodze powiatowej nr 1421K, a więc niewątpliwie pojazd załadowany przez skarżącą poruszał się po drodze publicznej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca niesłusznie zarzuciła Sądowi pierwszej instancji zaakceptowanie i tym samym niewłaściwe zastosowanie art. 64 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 140aa ust. 1-3 i art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d. poprzez wskazanie, że kara pieniężna została nałożona za "brak zezwolenia kategorii VII" – w sytuacji gdy na samochód została załadowana mieszanka asfaltowa, a więc ładunek podzielny, w związku z czym nie jest prawnie możliwym uzyskanie zezwolenia, o którym mowa w zaskarżonych decyzjach i wyroku WSA, za brak którego została nałożona kara pieniężna. Co prawda wyjaśnienie przez Sąd pierwszej instancji podstawy prawnej zaskarżonego wyroku jest dalekie od doskonałości i mało precyzyjne, to stwierdzić należy, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że stawiając powyższy zarzut skarżąca nie dostrzegła, że zgodnie z art. 140ab ust. 2 p.r.d., w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 p.r.d., tj. przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W związku z tym, że w rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo ustaliły, że realizowany był przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym o parametrach wymiarowo-wagowych przewidzianych dla zezwolenia kategorii VII, trafnie zastosowały przepisy dotyczące odpowiedzialności jak za przejazd bez zezwolenia tej kategorii (art. 64 ust. 1 pkt 1, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 p.r.d.). Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło