II GSK 2405/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-15
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Andrzej Kuba, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "P. & C." dla towarów z klasy 18 (wyroby ze skóry), uznając brak podobieństwa do znaku "P. & C." dla odzieży z klasy 25, mimo zarzutów o błędnej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zaakceptował stanowisko Urzędu Patentowego RP. Sąd uznał, że brak jest podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, ponieważ nie stwierdzono podobieństwa między towarami z klasy 18 (wyroby skórzane, torby, portfele) a towarami z klasy 25 (odzież). Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że towary te nie są ani identyczne, ani podobne w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, co wyklucza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "P. & C." dla wyrobów skórzanych (klasa 18). Wnoszący sprzeciw, P. & C. KG z Niemiec, powoływał się na własny znak towarowy "P. & C." dla odzieży (klasa 25) oraz nazwę firmy, zarzucając naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa towarów i usług. Po wielokrotnych uchyleniach wyroków WSA i NSA, sprawa trafiła ponownie do WSA, który oddalił skargę. Skarga kasacyjna wniesiona przez P. & C. KG została oddalona przez NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. KG, D. (Niemcy) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 listopada 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1685/15 w sprawie ze skargi P. KG, D. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2011 r., nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 listopada 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1685/15 oddalił skargę P. & C. KG z siedzibą w D. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
I
P. & C. KG z siedzibą w D., Niemcy (dalej: wnoszący sprzeciw lub skarżący) wniósł sprzeciw z dnia 29 września 2006 r. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r. o udzieleniu na rzecz P. & C. KG z siedzibą w H. (dalej: uprawniony do spornego znaku, uprawniony lub uczestnik postępowania) prawa ochronnego z pierwszeństwem od 1998 r. na słowny znak towarowy "P. & C." nr [...] dla towarów z klasy 18, tj. wyroby ze skóry nie ujęte w innych klasach, rzemienie skórzane, pasy, paski nie do odzieży, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry zawarte w tej klasie, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze.
Jako podstawę prawną żądania unieważnienia spornego znaku wnoszący sprzeciw podał art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5 poz. 17 ze zm.; dalej także: u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.).
Wnoszący sprzeciw powołał się na rejestrację, na swoją rzecz, oznaczenia "P. & C." o numerze [...] chronionego w Polsce w trybie międzynarodowym i przeznaczonego do sygnowania towarów z kl. 25, tj. odzieży, a także usług z kl. 35 w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Dodał, że wnoszący sprzeciw stwierdził, że sporny znak towarowy nie spełnia ustawowych warunków wymaganych dla udzielenia nań prawa ochronnego i jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do należącego do wnoszącego sprzeciw znaku towarowego P. & C., chronionego w trybie międzynarodowym pod numerem [...]. Ponadto zarzucił, że sporny znak towarowy jest identyczny z chronioną na terenie Polski nazwą wnoszącego sprzeciw i w związku z tym, sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 2 u.z.t. Podniósł, że uprawniony z tytułu spornego prawa działał w złej wierze, a zatem sporny znak towarowy został zgłoszony z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. oddalił sprzeciw.
Urząd Patentowy uznał za niezasadny zarzut oparty na przepisie art. 8 pkt 1 u.z.t. Stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, że przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego prowadził działalność gospodarczą na rynku polskim, nie może zatem powoływać się na swoje prawo do firmy, jako na dobro osobiste i/lub majątkowe, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Powyższe znajduje potwierdzenie w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, X Wydział Gospodarczy z dnia 22 grudnia 2009 r., sygn. akt X GCo 340/07, który stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie funkcjonuje w obrocie gospodarczym na terenie Polski.
Za niezasadny Urząd Patentowy uznał także zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze, o której mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t.
Następnie UP przeszedł do badania przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i stwierdził, że ten zarzut nie nieusprawiedliwiony podstaw. Organ przypomniał, że ten przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz, po trzecie, istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Dokonując porównania towarów uprawnionego do spornego znaku z towarami i usługami wnoszącego sprzeciw nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania. Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie służą zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie ubierane są przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Nie występuje między nimi stosunek konkurencji.
Ponadto, pojawiają się także pewne różnice dotyczące kręgu odbiorców towarów i usług, bowiem w przypadku odzieży, względnie nakryć głowy i obuwia grupa odbiorców jest bardzo szeroka i obejmuje niemowlęta, dzieci, młodzież, osoby w młodym, średnim i podeszłym wieku, natomiast odbiorcami "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" nie będą niemowlęta i dzieci. Tym samym Urząd Patentowy uznał, że wskazanego kryterium nie można uznać za istotne odnośnie do istnienia podobieństwa między porównywanymi towarami.
Odnośnie do kwestii sprzedaży lub dystrybucji trzeba zaznaczyć, iż na rynku występują rożne formy oferowania porównywanych towarów. Są to przykładowo sklepy wielkopowierzchniowe, w których przedmiotowe towary pojawiają się jednak w odmiennych częściach sklepu i tym samym nie występują obok siebie. Analogiczna oferta porównywanych towarów pojawia się także w Internecie. Powyższe ustalenia ograniczają wagę tego kryterium i pozwalają stwierdzić, że jedynie w części sposób sprzedaży jest podobny.
Ponadto, UP stwierdził, że wnoszący sprzeciw powołał się na wyroki dawnych sądów wspólnotowych, w tym orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. (sygn. akt T-443/05) oraz z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt T-202/03). W pierwszym z tych wyroków SPI stwierdził, że "takie towary bowiem jak obuwie, odzież, nakrycia głowy lub torebki mogą pełnić poza ich funkcją podstawową powszechnie uznaną funkcję estetyczną, przyczyniając się jako całość do stworzenia zewnętrznego wizerunku danego konsumenta". Równocześnie Sąd Pierwszej Instancji podniósł, iż "w odniesieniu do ewentualnej komplementarności "odzieży, obuwia i nakryć głowy" należących do klasy 25 i "wyrobów ze skóry i imitacji skóry nieujętych w innych klasach" należących do klasy 18 należy przypomnieć, że zgodnie z orzecznictwem towary komplementarne to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo" i odniósł się do wyroku SPI z dnia 30 kwietnia 2005 r. (sygn. akt T-169/03). W opinii Sądu argument strony, że "podstawowe funkcje towarów opisane w poprzednim punkcie zajmują drugorzędne miejsce w stosunku do ich estetycznej funkcji, którą spełniają w odzieży kobiet, oraz iż torby i obuwie damskie stanowią towary luksusowe, nie trafia do przekonania Sądu. Po pierwsze, o ile prawdą jest, że wiele towarów, w szczególności z branży odzieży i mody, może spełniać jednocześnie ich podstawową funkcję oraz funkcję estetyczną, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa towarów. Po drugie, obuwie damskie i torby damskie nie są tylko towarami luksusowymi, których dekoracyjna funkcja przeważa nad funkcją podstawową polegającą nadal w przypadku obuwia damskiego na okryciu stóp, a w przypadku toreb na przenoszeniu przedmiotów". Powyższa teza neguje stanowisko wyrażone przez wnoszącego sprzeciw.
W wyroku z 30 kwietnia 2005 r. SPI stwierdził ponadto, że okoliczność, iż "sporne towary są często produkowane z tego samego surowca, to znaczy ze skóry lub ze skaju, może być uwzględniona w ocenie podobieństwa towarów. Jednakże czynnik ten sam w sobie nie wystarcza do stwierdzenia podobieństwa towarów, bo wiele różnych towarów może być produkowanych ze skóry lub ze skaju". Dodatkowo, Sąd wskazał, że nie wystarczy uznanie przez konsumentów "towaru za dopełnienie lub dodatek do innego towaru, aby mogli przypuścić, że towary te mają wspólne pochodzenie handlowe". Tezy te definitywnie wykluczają podobieństwo między porównywanymi towarami.
Wnoszący sprzeciw zarzuciła także podobieństwo usług ujętych w klasie 35, czyli "pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi" (znak towarowy sporny) oraz "usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia" (znak towarowy przeciwstawiony). Zdaniem UP charakter usług, ich przeznaczenie, sposób realizacji są odmienne. Pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi polega na wsparciu podmiotów gospodarczych w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia należy uznać za finalną postać działalności przedsiębiorstwa, które polega na wprowadzaniu do obrotu towarów. Inny jest też krąg odbiorców, do których są skierowane przedmiotowe usługi. Zatem UP stwierdził, że nie istnieje stosunek podobieństwa pomiędzy porównywanymi usługami.
Następnie UP dokonał porównania znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi przez wnoszącego sprzeciw.
W konkluzji UP stwierdził, że z uwagi na sam brak jednorodzajowości (podobieństwa) podobieństwa oznaczanych towarów, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. brak jest podstaw do stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia tych towarów. Jak bowiem wynika z ugruntowanego stanowiska judykatury, dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest uprzednie ustalenie zarówno podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku spełnienia którejkolwiek z nich, należy przyjąć że brak jest ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności samych oznaczeń (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM [2004] ECR 1-9573, par. 51 oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHiM [2007] ECR 1-7333, par. 48).
Wobec powyższego stwierdzić należy, że nie zostały spełnione przesłanki unieważnienia spornego prawa ochronnego, o których stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1187/11, uchylił decyzję Urzędu Patentowego. Przyczyną takiego rozstrzygnięcia były naruszenia prawa procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071; dalej: k.p.a.). WSA uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera istotne braki, gdyż przesłanki podjętego rozstrzygnięcia nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ była prawidłowa.
Następnie, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 265/12, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. NSA stanął na stanowisku, że wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, opisana decyzja zawiera elementy konstrukcyjne decyzji administracyjnej przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., co umożliwiało sądową kontrolę jej legalności.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1700/13, uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego.
W ocenie WSA stanowisko organu w zakresie porównania podobieństwa towarów i usług zawierało błędy, które doprowadziły do nieprawidłowej subsumcji przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do stanu faktycznego. Zdaniem WSA analiza podobieństwa towarów nie została przeprowadzona w sposób zgodny ze stanowiskiem doktryny wskazującym na fakt, że im bardziej podobne są badane oznaczenia, tym dokładniej należy porównać badane towary, gdyż ewentualne ryzyko konfuzji, jest większe. Przeprowadzając analizę podobieństwa towarów i usług organ ograniczył się jedynie do wskazania grup analizowanych towarów i stwierdzenia, że są one niepodobne, nie rozpatrzył natomiast w ogóle kwestii komplementarności tychże towarów.
W wyniku skargi kasacyjnej wniesionej przez P. & C. KG w H. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 698/14, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
NSA za usprawiedliwiony uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W jego ocenie uzasadnienie wyroku objętego skargą kasacyjną nie pozwala na sformułowanie tezy, że Sąd I instancji dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Nadto Sąd I instancji uznając, że organ przy ocenie podobieństwa towarów pominął tę część towarów, która składa się z "desygnatów wspólnych" oparł się na błędnym założeniu, że towary z klasy 18 i 25 mają wspólny desygnat – odzież.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił jednocześnie, że kwestia naruszenia przez organ patentowy przepisów postępowania (art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) została przesądzona w wyroku NSA z dnia 15 maja 2013 r., w którym to wyroku NSA uznał, iż do naruszenia tych przepisów przez Urząd Patentowy nie doszło.
Ponadto, wskazując na związanie Sądu I instancji przepisem art. 190 zd. pierwsze p.p.s.a. NSA stwierdził, że WSA był zobligowany do oceny zgodności zaskarżonej decyzji z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Podkreślił, że nie jest przy tym kwestionowane, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 listopada 2015 r. oddalił skargę P. & C. KG z siedzibą w D. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego.
Sąd I instancji powołał się na art. 190 p.p.s.a. i stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że w odniesieniu do podstaw, na których oparto sprzeciw, pozostał jedynie problem podobieństwa oznaczeń, które rozpoczyna się od oceny, czy towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne lub podobne w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
W ocenie Sądu I instancji Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że w sprawie tej brak jest podstaw do unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Sąd I instancji podzielił pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, zgodnie z którym pierwszym elementem oceny zasadności zarzutu z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest ustalenie jednorodzajowości towarów i usług, do oznaczania których służą dane znaki towarowe. Tylko bowiem w przypadku ustalenia identyczności lub podobieństwa oznaczanych towarów, celowa jest ocena dalszych przesłanek o których stanowi wskazany przepis - podobieństwa lub identyczności oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Sąd I instancji podziela również przytoczone przez organ stanowisko judykatury, zgodnie z którym jednorodzajowości towarów, o której stanowi wskazany wyżej przepis, nie należy utożsamiać z identycznością tych towarów.
Porównując towary z kl. 18 z odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, trudno uznać ich podobny charakter, przeznaczenie lub sposób i czas użytkowania. Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie służą przede wszystkim zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka, jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla realizacji codziennych potrzeb konsumenta. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie wykorzystywane są przez konsumentów zazwyczaj przez cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od indywidualnych potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Porównywane towary przeznaczone mogą być dla tego samego kręgu odbiorców, czyli zasadniczo przeciętnych konsumentów - osób fizycznych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych. Tak określone grono odbiorców jest na tyle szerokie, że obejmuje nabywców niezwykle różnorodnych towarów, co nie może przesądzić o jednorodzajowości towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym.
Sąd I instancji odnosząc się do kwestii sposobów oferowania przedmiotowych towarów do sprzedaży oraz kanałów ich dystrybucji podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wyjaśnia, że na rynku występują rożne formy oferowania towarów, będących przedmiotem postępowania w przedmiotowej sprawie. Są to przykładowo sklepy wielkopowierzchniowe, w których przedmiotowe towary pojawiają się w różnych częściach sklepu oraz stoiskach i nie muszą występować obok siebie. Wskazane towary mogą być też wprowadzane do obrotu w sklepach wyspecjalizowanych, które zajmują się sprzedażą odzieży, obuwia i nakryć głowy albo toreb, portmonetek i pasków. Występują także w sklepach, gdzie oferowana jest odzież, obuwie i nakrycia głowy wraz z galanterią skórzaną. Analogiczna oferta porównywanych towarów dostępna jest także w Internecie. Powyższe ustalenia ograniczają wagę kryterium dystrybucji towarów sygnowanych przeciwstawnymi znakami i pozwalają stwierdzić, że jedynie w pewnej części sposób sprzedaży wykazuje podobieństwo.
Drugą spośród przesłanek, o której stanowi powołany wyżej przepis jako materialnoprawna podstawa przedmiotowego sprzeciwu, jest podobieństwo oznaczeń. W przedmiotowej sprawie niesporna jest okoliczność identyczności przedmiotowych oznaczeń, na które składa się wyrażenie "P. & C.".
W niniejszej sprawie, z uwagi na brak jednorodzajowości (podobieństwa) oznaczanych towarów, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., brak jest podstaw do stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia tych towarów. Dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest bowiem uprzednie ustalenie zarówno podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku spełnienia którejkolwiek z nich należy przyjąć, że brak jest ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności samych oznaczeń (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM [2004] ECR 1-9573, par.51 oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM [2007] ECR 1-7333, par. 48).
II
P. & C. KG z siedzibą w D. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ewentualnie – z ostrożności procesowej – na wypadek gdyby Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie nie ma naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wniosła o rozpoznanie skargi zgodnie z art, 188 p.p.s.a. Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 i 107 §3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi przez Sąd I instancji, mimo faktu, iż decyzja zapadła z naruszeniem każdego z tych przepisów postępowania;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.p.s.a. poprzez dokonanie analizy przesłanki niedopuszczalności rejestracji znaku, tj. przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów we własnym zakresie, mimo że organ, tj. Urząd Patentowy takiej przesłanki nie zbadał, co jest nadto okolicznością bezsporną między stronami;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez oddalenie skargi w sytuacji istnienia przesłanek podważających legalność zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP ze względu na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
2. art. 141 § 4 p.p.s.a.:
a) poprzez brak jakiegokolwiek, w tym w szczególności merytorycznego, odniesienia do zarzutów naruszenia przepisów postępowania przez Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji;
b) poprzez brak merytorycznego odniesienia się przez Sąd w zaskarżonym wyroku do każdego z zarzutów skarżącego podnoszonych w toku postępowania w tym w skardze, w tym w szczególności dotyczących błędnej wykładni, jak i niewłaściwego zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i poprzestanie na arbitralnym stwierdzeniu, iż Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu;
c) poprzez pominięcie okoliczności przyznanej przez uczestnika postępowania, w tym samym bezspornej w sprawie, iż Urząd Patentowy nie zbadał trzeciej przesłanki naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., tj. przesłanki ryzyka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w sytuacji, gdy w świetle treści tego przepisu, orzecznictwa Sądu I Instancji ETS oraz okoliczności sprawy był do tego zobowiązany;
d) poprzez brak należytego wyjaśnienia, dlaczego w ocenie Sądu I instancji nie zachodzi przesłanka z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w postaci możliwości spowodowania wśród odbiorców, wskutek używania spornego znaku towarowego "P. & C.", błędu polegającego co do pochodzenia towarów, w sytuacji gdy w świetle orzecznictwa Sądu I Instancji ETS, na którym oparł się Urząd Patentowy wydając sporną decyzję, przesłanka ta zachodzi;
e) poprzez brak wskazania, na jakiej podstawie Sąd I instancji uznał się związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w odniesieniu do art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny takiej wykładni w wydanych w sprawie wyrokach takiej wykładni nie zawarł, albowiem podstawą uchylenia obu uprzednio wydanych wyroków Sądu w niniejszej sprawie było naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy, a nie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. czy art. 145 § 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.;
f) poprzez brak odniesienia się do orzecznictwa Sądu I Instancji, na którym oparł się Urząd Patentowy wydając decyzję, a także skarżący w świetle którego istnieje podobieństwo między towarami w klasach 18 i 25;
g) poprzez brak odniesienia się do zarzutu błędnej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. odnośnie rozumienia zasady specjalizacji w sytuacji, gdy ustalenia Urzędu w tym zakresie legły u podstaw uznania towarów w klasie 18 i 25 za niepodobne;
h) poprzez brak wyjaśnienia z jakich powodów Sąd I instancji zmienił stanowisko w sprawie oddalił skargę, mimo że uprzednio dwukrotnie uznał ją za zasadną;
i) poprzez brak merytorycznego wyjaśnienia na jakiej podstawie Sąd I instancji przyjął, iż porównywane towary nie mają podobnego charakteru, przeznaczenia i sposobu/czasu użytkowania, w sytuacji, gdy towary te nosi się przy sobie równolegle i są produktami codziennego użytku;
j) poprzez brak wyjaśnienia na jakiej podstawie Sąd I instancji ustalił, iż Urząd Patentowy, powołując się na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji, uzasadnił brak podobieństwa pomiędzy towarami skarżącej a towarami uprawnionej, w sytuacji, gdy przywołane orzecznictwo jednoznacznie i expressis verbis przeczy zasadności tych ustaleń:
k) poprzez brak wyjaśnienia, na jakiej podstawie Sąd I instancji ustalił, iż UP uzasadnił brak podobieństwa pomiędzy towarami skarżącej a towarami uprawnionej, w sytuacji, gdy wadliwość tych ustaleń potwierdził:
– sam Urząd Patentowy w przedłożonej do akt na rozprawie w dniu [...] listopada 2015 r. decyzji w sprawie o sygn. akt [...] unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy P.&C. H. [...] w części dotyczącej toreb oraz wyrobów ze skóry w postaci toreb, prawomocnej w tym zakresie;
– oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przedłożonym do akt na rozprawie w dniu [...] października 2015 r. wyroku z dnia 29 października 2014 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1150/14. uchylającym zaskarżoną decyzję w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek;
3. naruszenie art. 190 p.p.s.a. poprzez:
a) bezpodstawne przyjęcie, iż Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, iż zarzuty naruszenia przepisów postępowania są bezzasadne, w efekcie czego nie były one merytorycznie rozpatrzone przez Sąd I Instancji, podczas gdy w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny takich wytycznych w swym wyroku nie zawarł;
b) bezpodstawne stwierdzenie, iż Naczelny Sąd Administracyjny dokonał wykładni prawa tj. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w której miał potwierdzić prawidłowość decyzji Urzędu Patentowego w zakresie wykładni tego przepisu, w wyniku czego Sąd uznał się związanym w tym zakresie, w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny tego przepisu nie badał i jednoznacznie w każdym wyroku podkreślał, iż podstawą uchylenia każdego z wyroków Sądu w niniejszej sprawie było naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy ze względu na brak umotywowania swojego stanowiska przez Sąd, a nie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. czy art. 145 § 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.;
c) brak zastosowania się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego, w świetle których Sąd miał obowiązek umotywować swoje stanowisko w sposób jasny i przekonujący, stanowiący logiczną całość i wyjaśnić motywy podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej, gdy tymczasem Sąd w zaskarżonym wyroku ograniczył się do ogólnego stwierdzenia, iż stanowisko Urzędu Patentowego jest zasadne i przytoczenia jego fragmentów;
II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – naruszenie prawa materialnego, tj., naruszenie:
1. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnię a w efekcie także niewłaściwe zastosowanie:
a) przejawiające się w błędnym uznaniu, iż przesłanką z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest komplementarność towarów czy usług, w sytuacji gdy taka przesłanka nie istnieje, bowiem przesłanką jest jednorodzajowość towarów, a nie komplementarność, która ma inny zakres znaczeniowy i nie jest synonimem słowa podobieństwo czy jednorodzajowość, co doprowadziło do uznania porównywanych towarów za niepodobne;
b) polegające na błędnym przyjęciu, iż tylko towary, pomiędzy którymi występuje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do używania drugiego mogą zostać uznane za podobne, co doprowadziło do uznania porównywanych towarów i usług za niepodobne;
c) polegające na błędnym przyjęciu, iż fakt, że jeden towar jest uzupełnieniem lub dodatkiem do drugiego nie może sugerować mu wspólnego pochodzenia towarów, podczas gdy okoliczność ta jest wystarczająca do stwierdzenia podobieństwa towarów czy usług;
d) przejawiające się w bezpodstawnym stwierdzeniu braku istnienia przesłanki podobieństwa choćby niewielkiego między odzieżą a towarami z klasy 18 dla której sporny znak został zarejestrowany, tj. torby, portfele i portmonetki, w sakiewkami, etui na klucze, etui na długopisy, etui na karty kredytowe, etui na dokumenty gdyż zdaniem Sądu nie są częściami składowymi wizerunku zewnętrznego, a jedynie "innymi przedmiotami" znajdującymi się pod ręką w torebce, a tym samym nie są podobne do odzieży, podczas gdy takie podobieństwo zachodzi;
e) poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa towarów przesłanki występowania razem porównywanych towarów w obrocie, w sytuacji gdy sytuacja rynkowa, do której wspólne kanały dystrybucji także się zaliczają, jest istotna dla prawidłowego dokonania tej oceny;
f) polegające na braku zbadania przesłanki niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w sytuacji gdy bezsporne jest w orzecznictwie, iż istniejące w niniejszej sprawie podobieństwo między towarami, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy "P.&C.", a towarami, dla których oznaczania został przeznaczony znak przeciwstawiony "P.&C." są na tyle podobne, iż konieczne było przeprowadzenie analizy także tej przesłanki przez Urząd Patentowy;
g) polegające na błędnym przyjęciu, iż towary nie można uznać za podobne gdy są przeznaczone dla identycznego kręgu odbiorców w sytuacji gdy krąg ten jest zbyt szeroki, i w efekcie uznanie porównywanych towarów za niepodobne, podczas gdy podobieństwo zachodzi już wtedy, gdy chociażby część kręgu odbiorców się pokrywa;
h) polegające na błędnym przyjęciu, iż istnienie sklepów wyspecjalizowanych, w których istnieje możliwość, że porównywane towary nie będą sprzedawane równocześnie, przesądza o braku możliwości zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., gdyż kanały dystrybucyjne tylko w części są podobne, podczas gdy podobieństwo zachodzi, gdy chociażby część kanałów dystrybucji się pokrywa, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż nawet sam Uczestnik postępowania w swych własnych Domach Mody oferuje towary z klasy 18 i 25, eksponując je razem na manekinach wystawowych, sugerując tym samym, iż tak ubranym można wyjść z jego sklepów;
i) polegające na pominięciu, iż przesłanka jednorodzajowości towarów, którą oceniał Urząd Patentowy nie oznacza identyczności towarów, jak bezpodstawnie przyjął Urząd Patentowy, a Sąd fakt ten pominął.
Uprawiony do spornego znaku, tj. P. & C. KG z siedzibą H. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz orzeczenie o kosztach postępowania sądowego.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Na wstępie należało się odnieść do zarzutu naruszenia art. 190 p.p.s.a., zawartego w punkcie I ppkt 3 lit. a)-c) petitum skargi kasacyjnej, który w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest całkowicie niezasadny.
Zgodnie z tym przepisem sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdanie pierwsze tego artykułu skierowane jest bez wątpienia do Sądu pierwszej instancji. Zgodnie bowiem z jego brzmieniem Sąd, któremu sprawa została przekazana - a taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie - związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Należy zważyć, iż użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładnia prawa" należy rozumieć wąsko, jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Sąd I instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może zatem dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Jak akcentuje się w orzecznictwie sądowym istnienie możliwości oceny przez sąd pierwszej instancji orzeczenia sądu instancji wyższej stanowiłoby bowiem zaprzeczenie zasady dwuinstancyjności i zasad ustrojowych, wynikających z art. 176 Konstytucji RP oraz przepisów ustrojowych - art. 3 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy przypomnieć należy, że Sąd I instancji orzekał ponownie w rozpoznawanej sprawie po wyroku NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 698/14 uchylającym zaskarżony wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1700/13.
W ocenie Naczelnego sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji nie naruszył art. 190 p.w.p. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd I instancji zastosował się do wytycznych NSA zawartych w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 698/14, a w konsekwencji wyjaśnił podstawy rozstrzygnięcia zgodnie z wymogami art. 141 § 4 p.p.s.a. Ponadto, Sąd I instancji - ponownie rozpoznając sprawę - umotywował swoje stanowisko w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej – postępując zgodnie z wytycznymi NSA. Sąd I instancji prawidłowo ograniczył również rozpoznanie sprawy do zgodności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego wyłącznie do podstawy sprzeciwu z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., co również wynikało z wytycznych zawartym w cyt. wyroku NSA.
Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 698/14 uznał, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Sąd I instancji trafnie stwierdził, że był związany oceną co do prawidłowości zastosowanej przez UP metodologii i kolejności badania przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. podkreślił jednocześnie, że kwestia naruszenia przez UP przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. została przesądzona w wyroku NSA z dnia 15 maja 2013 r., w którym to wyroku NSA uznał, iż do naruszenia tych przepisów przez Urząd Patentowy nie doszło.
Następnie oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego został objęty zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., sformułowany w pkt I ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej, bowiem jego zasadność wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten należało uznać za niezasadny.
Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku, stwierdzając że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie wyroku sporządzane jest po wydaniu orzeczenia. Wobec tego wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Oznacza to, że tylko w takim przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy.
Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako dotyczący braku lub niedostatecznego rozwinięcia prawem przewidzianych składników uzasadnienia wyroku, nie jest skutecznym narzędziem podważania zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych dokonywanych przez organy administracji publicznej, czego domaga się skarżący w punkcie I ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej.
Jednocześnie należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny, orzekający w tym składzie, podziela stanowisko zawarte w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, w której NSA wskazał, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W przywołanej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej bez odniesienia się do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego, gdy z uzasadnienia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego wynika, jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd administracyjny przyjęty i dlaczego (vide uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15.02.2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010/3/39). Tego jednak autor skargi kasacyjnej nie uczynił i nie powiązał tego zarzutu z odpowiednimi przepisami proceduralnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. skarżący w istocie próbuje zwalczać prawidłowość przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, czego skutecznie uczynić nie może (por. wyroki NSA: z dnia 1 sierpnia 2012 r., sygn. II OSK 2012/11 (Lex nr 1225725); z dnia 27.07.2012 r., sygn. I FSK 1467/11, (Lex nr 1217333). Ponadto fakt, że skarżący nie zgadza się również z oceną faktów dokonaną przez Sąd I instancji, a każdemu elementowi oceny dokonanej przez WSA przeciwstawia własne oceny, nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Wreszcie niezasadność podniesionego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika również z tego, że ani w podstawach skargi kasacyjnej, ani w jej uzasadnieniu nie wyjaśniono, jaki wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miało zarzucane naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.
Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 § 4 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 zawarte w punkcie I ppkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że naruszenie tych przepisów nastąpiło poprzez oddalenie skargi w sytuacji istnienia przesłanek podważających legalność zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP ze względu na naruszenie prawa materialnego oraz prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej wskazał je w ramach niewłaściwej podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., która to podstawa dotyczy naruszenia przepisów postępowania, nie zaś przepisów prawa materialnego, na które również powołał się kasator. Przypomnieć należy, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto, należy zauważyć, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., którego naruszenie zarzucił kasator, określa uprawnienia orzecznicze sądu administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem, Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Zatem między uchybieniem w zakresie prawa materialnego a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Oznacza to, że z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. mamy do czynienia wtedy, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu, sąd nie dostrzeże, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa materialnego, tj. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Odnosząc te rozważania do treści skargi kasacyjnej stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, na czym polegało naruszenie przepisu prawa materialnego oraz nie wykazał wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, dlatego zarzuty te są nieusprawiedliwione.
Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, 77 § 1 § 4 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., bowiem kwestia ta została już przesądzona – co podkreślił Naczelny sąd Administracyjny w wyroku z 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 698/14. W konsekwencji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich rozpoznał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Zatem Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku ograniczył się jedynie - stosując się do wytycznych NSA – do oceny zbadania zasadności podstawy unieważnienia z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., sformułowanego w punkcie II ppkt 1 lit. a-i petitum skargi kasacyjnej, poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, należało go uznać za niezasadny.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji - podzielając stanowisko Urzędu Patentowego - dokonał prawidłowej wykładni oraz właściwie zastosował art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. zawarty w pkt II ppkt 1 lit. a i b petitum skargi kasacyjnej polegający na zbadaniu przez organ, czy pomiędzy towarami i usługami uprawnionej a towarami i usługami skarżącej zachodzi komplementarność, podczas gdy zdaniem autora skargi kasacyjnej przesłanką z tego przepisu nie jest komplementarność tylko podobieństwo towarów i usług.
Podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy zasadnie rozważał w ramach badania podobieństwa towarów i usług, czy w odniesieniu do towarów uprawnionej z klasy 18 oraz towarów i usług skarżącej z klas 25 i 35 zachodzi komplementarność, bowiem organ – jak wynika z orzecznictwa SPI (obecnie Sądu UE) – powinien badając, czy zachodzi podobieństwo uwzględnić również, czy występuje komplementarność towarów, a zatem badanie przeprowadzone przez organ było prawidłowe, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Ponadto, Sąd I instancji za organem trafnie przyjął – wbrew twierdzeniom skarżącego, zawartym w pkt II ppkt 1 lit. b petitum skargi kasacyjnej – na czym polega komplementarność towarów, stosując się w tym względzie do dorobku orzecznictwa Sądu Pierwszej Instancji i uznając, że towary komplementarne to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo( por. m. in. wyroki SPI: z dnia 11 lipca 2007 r., w sprawie T-443/05; z dnia 30 kwietnia 2005 r., w sprawie T-169/03).
Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w zakresie wskazanym w w pkt II ppkt 1 lit. c, d, e, g, h petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty naruszenia tego przepisu przez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie sprowadzają się do polemiki z oceną dokonaną przez Urząd Patentowy, zaakceptowaną przez Sąd I instancji, że nie zachodzi podobieństwo pomiędzy towarami z klasy 18 dotyczącymi spornego znaku towarowego a towarami z klasy 25 należącymi do przeciwstawionych znaków towarowych skarżącej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie to stanowisko Sądu I instancji i organu podziela.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy poddając ocenie podobieństwo ww. towarów wziął pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek między tymi towarami, a w szczególności ich charakter, ich przeznaczenie, sposób używania, jak również to, czy konkurują one ze sobą lub też się uzupełniają. Ponadto, rozważał też inne czynniki, jak na przykład kanały dystrybucji danych towarów, które zgodnie z orzecznictwem SPI mogą być także wzięte pod uwagę (por. m.in. wyrok SPI z 11lipca 2007 r., w sprawie T-443/05).
Urząd Patentowy porównując towary uprawnionego z klasy 18 (tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze) z towarami skarżącej z klasy 25, tj. odzież prawidłowo stwierdził, że nie mają one podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu czy czasu użytkowania. Odzież służy bowiem zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim jest okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież nakładana jest przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Pomiędzy tymi towarami nie występuje między stosunek konkurencji.
Ponadto, organ słusznie podkreślił, że o ile prawdą jest, że wiele towarów, w szczególności z branży odzieży i mody, może spełniać jednocześnie ich podstawową funkcję oraz funkcję estetyczną, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, gdyż jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa towarów.
Co istotne, skarżąca nie wykazała w postępowaniu przed organem, choć to na niej jako wnoszącej sprzeciw w postępowaniu o unieważnienie spornego znaku towarowego spoczywał ciężar dowodu, że pomiędzy towarami z klasy 18, wyrobami ze skóry, tj. torby, portmonetki, portfele itp. a towarami z klasy 25, tj. odzieżą zachodzi na tyle ścisły związek, że towary te są względem siebie komplementarne, a co za tym idzie, podobne. Natomiast argument zgodnie z którym takie towary, jak skórzane torby - mogą być uznane za podobne do odzieży, czy artykułów odzieżowych lub komplementarne względem nich - nie może zostać uwzględniony, ponieważ stosunek między nimi jest zbyt pośredni, by można go było uznać za decydujący. W rezultacie nie zostało przez skarżącą wykazane, iż konsumenci domyśliliby się, że istnieje jakikolwiek związek między porównywanymi towarami lub że te ostatnie stanowią poszerzoną gamę towarów pochodzących z tego samego źródła.
Podkreślenia wymaga, że poszukiwanie pewnej estetycznej harmonii w ubiorze stanowi wspólną cechę całego sektora odzieżowego i mody, i samo w sobie stanowi zbyt ogólny czynnik, aby móc uzasadnić wniosek, że wszystkie omawiane towary są względem siebie komplementarne, a co za tym idzie, podobne (wyrok Sądu (dawniej: Sądu Pierwszej Instancji) z dnia 24 września 2008 r., T-116/06 w sprawie Oakley, Inc. przeciwko OHIM).
Ponadto, wbrew twierdzeniom skarżącej, że towary te mają w części ten sam krąg odbiorców, czy wspólne kanały dystrybucji, czy czasami miejsca sprzedaży, należy stwierdzić, że zgodnie z orzecznictwem Sądu UE podobieństwo rozpatrywanych towarów nie może być wynikiem uwzględnienia miejsc ich sprzedaży i kanałów ich dystrybucji. Powyższe podkreślił w pkt 75 Sąd w wyroku z dnia 12 lutego 2015 r., T-505/12 w sprawie Compagnie des montres Longines, Francillon SA przeciwko OHIM. Ponadto, Sąd zaznaczył, że nie można stwierdzić, iż pomimo różnicy w charakterze porównywanych towarów, ich przeznaczenia i celu właściwi konsumenci uznają, że istnieje między nimi ścisły związek i że odpowiedzialność za ich produkcję spoczywa na tym samym przedsiębiorstwie z tego tylko względu, że mogą one w niektórych wypadkach być sprzedawane w tych samych placówkach handlowych (pkt 77 cyt. wyroku).
W konsekwencji powyższego, chybiony jest zarzut sformułowany w pkt II ppkt 1 lit. f petitum skargi kasacyjnej polegający na zarzucie braku zbadania przez organ przesłanki niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Sąd I instancji słusznie podzielił stanowisko organu, który stwierdził, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu pomiędzy spornym znakiem towarowym a znakami przeciwstawionymi, jak bowiem wynika z treści art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd zachodzi jedynie w przypadku jednoczesnego istnienia identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami lub usługami, do oznaczania których znaki te są przeznaczone. Zatem, ustalenie braku takiego podobieństwa stoi na przeszkodzie stwierdzeniu takiego ryzyka. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie wspólnotowym (patrz m.in. wyroki SPI: z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie T-420/03; z 22 stycznia 2009 r. w sprawie T-316/07).
Całkowicie niezasadny jest zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., podniesiony w pkt II ppkt 1 lit. i petitum skargi kasacyjnej, polegający na pominięciu, iż przesłanka jednorodzajowości towarów, którą oceniał Urząd Patentowy nie oznacza identyczności towarów, jak bezpodstawnie przyjął Urząd Patentowy, a Sąd fakt ten pominął.
Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącego, zarówno Sąd I instancji, jak i organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - analizując przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. – dokonali prawidłowej interpretacji i rozumienia przesłanki jednorodzajowości towarów. Słusznie podzielili pogląd zgodnie z którym, jednorodzajowości towarów nie należy utożsamiać wyłącznie z identycznością towarów.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło