II GSK 3036/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-17
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Andrzej Kuba, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie zestawień tabelarycznych, wykresów, prezentacji lub części raportu do badania, mogą być uznane za umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie zestawień tabelarycznych, wykresów, prezentacji lub części raportu do badania, nie mogą być uznane za umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzą do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a zatem osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka [A.] S.A. zawierała z Ł.W. umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie zestawień tabelarycznych, wykresów, prezentacji lub części raportu do badania. Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia uznali, że umowy te w rzeczywistości są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a zatem Ł.W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na decyzję Prezesa NFZ. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2330/16 w sprawie ze skargi [A.] S.A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [A.] S.A. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 19 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2330/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [A] S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie wnioskiem z dnia 29 sierpnia 2014 r., zwrócił się do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Ł.W. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz [A] S.A.:od dnia 17 grudnia 2012 r. do dnia 17 stycznia 2013 r., od dnia 25 stycznia 2013 r. do dnia 19 lutego 2013 r., od dnia 18 lutego 2013 r. do dnia 18 marca 2013 r. od dnia 16 maja 2013 r. do dnia 14 czerwca 2013 r. oraz od dnia 17 czerwca 2013 r. do dnia 15 lipca 2013 r.
Dyrektor DOW NFZ decyzją z [...] października 2014 r., działając na podstawie art. 109 ust. 1 i 4 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) ustalił, że Ł.W. podlegał w wyżej wymienionych okresach obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – [A] S.A.
W uzasadnieniu decyzji organ odwołując się do treści spornych umów wskazał, że przyjmujący zamówienie zobowiązuje się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy i umiejętności ma je rzetelnie wykonać. Umowy nie regulują kwestii odpowiedzialności za wykonane dzieło, bowiem nie wskazują, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. W umowach brak jest również elementów istotnych dla tego rodzaju umów tj. postanowienia dotyczącego odbioru dzieła oraz swobody i samodzielności w wykonywaniu zobowiązań. W ocenie organu, sporne umowy nie są typowymi umowami zlecenia w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Są to umowy o świadczenie usług, do których, na podstawie art. 750 k.c., stosowane będą odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia.
Po rozpoznaniu odwołania spółki od tej decyzji Prezes NFZ utrzymał ją w mocy decyzją z 5 września 2016 r.
Organ wskazał, że spółka zawarła z Ł. W. umowy:
w dniu 17 grudnia 2012 r. obejmującą okres jej wykonania do dnia 17 stycznia 2013 r., gdzie przedmiot określono jako opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania [...], w dniu 17 grudnia 2012 r. obejmującą okres jej wykonania do dnia 17 stycznia 2013 r., gdzie przedmiot określono jako opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania [...], w dniu 25 stycznia 2013 r. obejmującą okres jej realizacji do dnia 19 lutego 2013 r. gdzie przedmiot określono jako opracowanie zestawień tabelarycznych oraz prezentacji do badania [...], w dniu 18 lutego 2013 r. obejmującą okres jej realizacji do dnia 18 marca 2013 r., gdzie przedmiot określono jako opracowanie zestawień tabelarycznych do badania [...], w dniu 16 maja 2013 r. obejmującą okres jej realizacji 14 czerwca 2013 r. gdzie przedmiot określono jako opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części raportu do badania [...]6 . Ponadto w każdej z umów zawarto klauzule, że "Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczególnych warunków i terminów realizacji dzieła, zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego" . Wskazano też, że dzieło należy wykonać w terminie w nich określonym oraz wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać spółce w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3.
Organ wywodził, że czynności wykonywane przez uczestnika w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostałoby zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Zdaniem organu, wprawdzie czynności wykonywane przez uczestnika, polegające na opracowaniu zestawień tabelarycznych, części wykresów oraz raportu badania i przygotowania prezentacji do badania, prowadziły do powstania określonego rezultatu, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Czynności te nie nosiły cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte były na posiadanych umiejętnościach wyuczonych, polegających na sprawnym opracowaniu zestawień tabelarycznych oraz części wykresów, raportu do badania, prezentacji do badania. Dodatkowo świadczenie usług z zakresu opracowania zestawień tabelarycznych, polegające m.in. na wypełnieniu właściwych rubryk w pliku arkusza kalkulacyjnego programu Excel, wykresów odbywa się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w pracy polegającej na zestawianiu jednostkowych danych z pojedynczych ankiet oraz zgodnie z instrumentami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego (§ 3 umowy). Organ podniósł, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W omawianej sprawie Prezes NFZ wyjaśnił, że nie można wskazać rezultatu umów, a jeszcze trudniej poddać go testowi na istnienie wad fizycznych. Od wykonawcy wymagano starannego wykonania powtarzalnych czynności, a efekt umów nie posiadał cech konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, wymaganego przez zamawiającego.
Zdaniem organu wykonawca nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła, wyróżniającej umowy o dzieło (art. 637 k.c. i nast.), a zobowiązany był swoją pracę wykonać sumiennie według najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. W myśl § 8 umowy zamawiający a nie wykonawca ponosił odpowiedzialność wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła. Efekty pracy uczestnika podlegały weryfikacji, ale nie pod kątem wad fizycznych. Uczestnik nie ponosił bezpośrednio odpowiedzialności za wykonywana pracę w sposób odmienny od każdej innej osoby wykonującej dowolna pracę, a odpowiadającej za jej jakość.
Spółka zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podnosząc m.in., że organ niezasadnie przyjął, iż umowy zawarte przez skarżącą z uczestnikiem polegały na wykonaniu powtarzalnych, prostych i całkowicie pozbawionych inwencji twórczej czynności nie pozwalających na uznanie, iż były to umowy o dzieło, mimo woli stron oraz mimo sposobu realizacji umów, która odpowiada znamionom umowy o dzieło.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę i uznał, że zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora DOW NFZ nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Sąd I instancji przywołał treść przepisów kodeksu cywilnego, dotyczących umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług oraz umowy zlecenia, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i stwierdził, że zawarte przez skarżącą umowy zostały prawidłowo oceniona przez organy jako umowa o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia.
Sąd wskazał, że protokół kontroli przeprowadzonej przez inspektorów ZUS w dniach: 26 marca 2014 r. – 28 marca 2014 r., 15 maja 2014 r. wskazywał, że działania spółki zostały podzielone na różne etapy, wykonywane przez różne osoby, a znaczna część osób, których umowy zbadano, miała w ramach zawartych umów wykonać: "wprowadzenie i stworzenie bazy danych" (na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego – ten zapis nie znajdował się we wszystkich umowach, przyp. Sądu). Gdyby osoby te tworzyły bazę danych w rozumieniu dzieła, a nie zapełniały jedynie tej bazy danymi z ankiet, to zbędne byłyby inne czynności pozostałych osób, z którymi spółka zawarła umowy, wyszczególnione w protokole kontroli, jak np. "weryfikacja i przygotowanie bazy do badania" (s. 12 protokołu kontroli), "przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli" (s.11 protokołu), "zestawienie xls" (s. 11 protokołu), "napisanie raportu do projektu" (s. 14 protokołu).
Konfrontując materiał dowodowy, zebrany w sprawie, z obowiązującymi przepisami prawa, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanych umów, mimo zatytułowania ich jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Kierując się organizacją pracy spółki i okolicznością, że oceniane umowy były jednym z etapów w działaniach badawczych płatnika, w ocenie Sądu I instancji organy NFZ prawidłowo przyjęły, że nie było samodzielności wykonawcy w ich realizacji. Tworzenie zestawień tabelarycznych, wykresów oraz prezentacji czy też części raportu, nie obejmowało opracowania programu, a jedynie wypełnianie programu danymi uzyskanymi w formie ankiet od spółki i w sposób zgodny z instrukcją narzuconą przez skarżącą. Nie wystąpił żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy polegające na wprowadzaniu danych do bazy i w ten sposób zapełnianie (tworzenie) tej bazy.
Wobec tego, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozpoznawanej sprawie organ dokonał prawidłowej oceny, że czynności te nie mogły, mimo woli stron, być zakwalifikowane jako elementy umowy o dzieło, gdyż dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. Cech tych nie miało zapełnianie programu danymi. Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności, a nie zrealizowanie rezultatu.
Sąd I instancji wywodził, że zapisy umów należy interpretować mając na uwadze treść art. 65 § 2 oraz art. 58 § 1 k.c. Zdaniem Sądu trudno uznać, że oceniane umowy – tworzenie zestawień tabelarycznych, wykresów oraz prezentacji czy też części raportu do badania są umowami o dzieło. Czynności te bezspornie były niezmienne i powtarzalne bez względu na treść poszczególnych zestawień tabelarycznych. Konieczność prawidłowego tworzenie zestawień tabelarycznych (raportów, prezentacji) wymagała skrupulatności, szczególnie, że chodziło o stworzenie materiału do oceny wyników przeprowadzonych badań, które mogą podlegać ogłoszeniu w mediach i mogą stanowić podstawę do podjęcia działań przez zainteresowane podmioty.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła [A] S.A. (dawniej [A] S.A.), zaskarżając wyrok w całości.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), poprzez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez stronę przeciwną prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w zakresie i w sposób określony poniżej;
b. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, poprzez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez stronę przeciwną przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska skarżącej;
- art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy;
przy czym wszystkie powołane wyżej uchybienia Sądu mają istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżąca, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., postawiła również zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym;
b. art. 627 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowaniu, a w następstwie uznanie, iż umowa zawarta przez skarżącą z Ł. W., w ustalonym terminie polegała na wykonywaniu powtarzalnych, prostych i całkowicie pozbawionych inwencji twórczej czynności nie pozwalających na uznanie , iż była to umowa o dzieło, mimo woli stron oraz mimo sposobu realizacji umowy, która odpowiada znamionom umowy o dzieło;
c. art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez [A] z Ł. W. umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że skarżąca miała osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło;
d. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, że strony (skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;
przy czym powołane uchybienia Sądu miały wpływ na wynik sprawy.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie merytoryczne skargi, na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona podniosła, że prace wykonywane przez Ł. W. obejmowały czynności wymagające od wykonującego odpowiedniej wiedzy, ogromnego nakładu pracy analitycznej, wyciągania odpowiednich wniosków, sformułowania odpowiednich tez. Wykonujący dzieło był tez odpowiedzialny za to, że działo spełniało określone w umowie odpowiednie warunki, odpowiadał więc za jego jakość.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu I instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
W rozpoznawanej sprawie nie jest przedmiotem sporu, że skarżąca kasacyjnie zawarła z uczestnikiem postępowania umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było: opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania, prezentacji do badania, części raportu do badania. Ponadto w każdej z umów zawarto klauzule, że "Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczególnych warunków i terminów realizacji dzieła, zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego" . Wskazano też, że dzieło należy wykonać w terminie w nich określonym oraz wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać spółce w formie określonej w instrukcjach badawczych".
Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty – zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania – sprowadzają się w istocie do zakwestionowania stanowiska organów administracji, podzielonego następnie przez Sąd I instancji, że umowy te nie mogą zostać uznane za umowy o dzieło, lecz stanowią umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, w konsekwencji zaś z tytułu wykonywania tych umów uczestnik postępowania w okresach wskazanym w zaskarżonej decyzji podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje ustalonych w sprawie faktów, a mianowicie zawarcia z uczestnikiem postępowania umów o wskazanych wyżej przedmiotach, nie zgadza się natomiast z proponowaną przez organ administracji i zaakceptowaną przez Sąd I instancji oceną (prawnego) charakteru tych umów. Z tej przyczyny za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają w funkcjonalnym związku z zarzutami błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania przepisów ustawy – Kodeks cywilny. To zaś oznacza, że zarzuty te, wobec komplementarnego ich charakteru, można i należy rozpoznać łącznie.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są one usprawiedliwione.
Należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok SN z dnia 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, LEX 1341643 i wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, Lex 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13, Lex nr 1455433). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r. IV CKN 152/00, Lex 45451). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Poddanie dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych nie jest zatem możliwe, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2016 r., VI SA/Wa 2971/15, Lex nr 2055976). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex nr 1916633).
Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2016 r., II GSK 2448/14, Lex nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex nr 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex nr 1916633). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315).
Uwzględniając powyższe rozważania, według Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w świetle przytoczonych kryteriów, sporne w sprawie umowy, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, są jednak umowami o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu.
Każde działanie ludzkie prowadzi do jakiegoś rezultatu i wiąże się ze zmianą otaczającej rzeczywistości, powstaniem, unicestwieniem lub przerobieniem czegoś, nie oznacza to jednak, że zawsze rezultat działania człowieka odpowiada cechom dzieła w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. Aby zatem możliwa była kwalifikacja stosunku zobowiązaniowego jako umowy o dzieło, rezultat działań ludzkich musi spełniać kryteria, jakie ustawodawca stawia umowom o dzieło.
Nie sposób przyjąć, jak twierdzi skarżąca kasacyjnie, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania, prezentacji do badania, części raportu do badania, które jak trafnie wskazywał Sąd I instancji było kolejnym etapem działań skarżącej spółki związanym z przeprowadzeniem badań i tworzeniem na tej podstawie baz danych, nosi indywidualne piętno osoby wykonującej te czynności, co z kolei uprawniałoby do uznania rezultatu tych czynności za dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła żadnych okoliczności świadczących o konieczności posiadania przez stronę spornych umów szczególnych, wyjątkowych umiejętności niezbędnych do wykonania "dzieła". Czynności wykonywane były według określonych zasad narzuconych przez skarżącą, co nie wyklucza posiadania przez wykonującego te czynności stosownych kwalifikacji.
W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, że wykonawca miał jakąkolwiek swobodę w wykonaniu umowy, co jest typowe dla umowy o dzieło.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że wykonywanie powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do pewnego wymiernego efektu (w tej sprawie uzyskanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania, prezentacji do badania, części raportu do badania), nie może być rozumiane jako jednorazowy rezultat i kwalifikowane jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. W konsekwencji zasadnie organy, a za nimi Sąd I instancji, przyjął, że wykonawca zleconych czynności w ramach spornych umów nie przyjął do wykonania żadnego skonkretyzowanego i indywidualnie oznaczonego dzieła, lecz zobowiązał się do wykonania w określonym czasie powtarzalnych czynności, podlegających nadzorowi zlecającego i wykonywanych zgodnie z jego poleceniem. Czynności wykonywane w sposób powtarzalny nie prowadziły do powstania w przyszłości konkretnego indywidualnie oznaczonego o szczególnych cechach rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. Były to ustandaryzowane, wielokrotnie i cyklicznie wykonywane umówione czynności nawet jeśli do ich wykonania konieczne były określone kwalifikacje.
Ponadto, uwzględniając przedmiot spornych umów, którym było opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania, prezentacji do badania, części raportu do badania, nie sposób jest twierdzić, że tak określony ich rezultat mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób, w jaki wymaga tego art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 ustawy – Kodeks cywilny, a więc przy uwzględnieniu możliwości odpowiedniego zastosowanie przepisów o odpowiedzialności za wady.
W tej mierze bowiem, nie dość, że opracowanie zestawień tabelarycznych oraz części wykresów do badania, prezentacji do badania, części raportu do badania nie sposób jest uznać za dostateczne określenie cech oraz parametrów indywidualizujących "dzieło" stanowiące przedmiot umowy, co stanowi warunek konieczny sprawdzianu na wady fizyczne dzieła, to przede wszystkim w rozpatrywanej sprawie nie sposób jest pominąć, w jaki sposób zamawiający weryfikował (należyte) wykonania wymienionych umów.
Skarżąca kasacyjnie twierdzi, że od wykonującego dzieło nie oczekiwano staranności, lecz, że był on w rzeczywistości rozliczany z wykonanego zadania. Wymaga jednak podkreślenia, że prawidłowe wykonanie "dzieła" polegało w istocie na opracowaniu zestawień w formie tabel i wykresów do badania oraz prezentacji lub części raportu do badania zgodnie z instrukcjami badawczymi zamawiającego. Kontrola rezultatu, o której mówi skarżąca kasacyjnie, sprowadzała się zatem do ustalenia, czy strona umowy wykonywała opisane w umowie czynności i przekazała je w formie określonej w instrukcjach badawczych.
Również w świetle kryterium możliwości poddania ocenie uzgodnionego przez strony rezultatu, według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 ustawy – Kodeks cywilny), sporna w sprawie umowa nie była umową rezultatu, to jest umową o dzieło, lecz – jak zasadnie przyjął to Sąd I instancji – umową starannego działania, a więc umową o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Treść zawartych przez skarżącą kasacyjnie i uczestnika postępowania umów, jak i okoliczności ich realizacji przez uczestnika nie pozwalają zatem uznać za zasadne zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego poprzez błędną kwalifikację umów i nietrafną interpretację oświadczeń woli ich stron. W konsekwencji nie sposób też zarzucić Sądowi dokonania wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, wiążącego się w istocie z zarzutem błędnej kwalifikacji umów.
Należy też stwierdzić, że wobec celu i charakteru spornej umowy, wynikających jednoznacznie ze sposobu jej realizacji, w tym zwłaszcza wykonywania uzgodnionych czynności w sposób ściśle wskazany przez skarżącą kasacyjnie, nie mógł on zostać uznany za skuteczny. Skoro bowiem charakter i cel umowy wynikał z jej treści oraz ze sposobu wykonywania umówionych czynności, a nadto nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, to nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych, co zasadnie zaaprobował Sąd I instancji. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak bowiem przyjmuje orzecznictwo sądowe, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie (wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2015 r., I GSK 830/13, Lex nr 1773230); przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 8 czerwca 2016 r., I SA/Gd 95/16, Lex nr 2077594). Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, a organ powinien każdorazowo rozważyć żądanie przeprowadzenia dowodu z uwagi na celowość i konieczność zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r., II OSK 2191/12, Lex nr 1450898). Jeśli zatem organ na podstawie dowodów zebranych w toku postępowania może dokonać ustalenia stanu faktycznego niebudzącego wątpliwości, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne; nie ma obowiązku uwzględniania wszystkich wniosków dowodowych, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu (wyrok NSA z dnia 21 lipca 2016 r., I FSK 808/16, Lex nr 2100310, wyrok NSA z dnia 27 września 2011 r., I FSK 1241/10, Lex nr 1068123, wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 maja 1998 r., III SA 193/97, Lex nr 35474, wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2008 r., VIII SA/Wa 617/07, Lex nr 516099).
W konsekwencji, skoro sporne umowy zostały prawidłowo zakwalifikowana przez organy administracji oraz Sąd I instancji jako umowy o świadczenie usług, to jako niezasadny należało również ocenić zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, bowiem w świetle tego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Organ prawidłowo zastosował zatem ten przepis w rozpoznawanej sprawie.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny, zasądzając na rzecz organu kwotę 480 zł, uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował wcześniej w sprawie, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną oraz wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło