I SA/Gd 508/15
PostanowienieWSA w Gdańsku2015-10-07
Skład orzekający: Elżbieta Rischka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy strona wykazuje, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, co uzasadnia przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że strona nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Pomimo istniejącej rozdzielności majątkowej, ocenie podlega łączna sytuacja finansowa małżonków, a przedstawione przez stronę dochody i wydatki nie wskazują na niemożność pokrycia kosztów sądowych.Stan faktyczny
Skarżąca zwróciła się o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Wnioskodawczyni przedstawiła oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach, wskazując na trudną sytuację finansową rodziny, mimo rozdzielności majątkowej z mężem. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy z powodu nieprzedstawienia przez skarżącą pełnej dokumentacji dotyczącej dochodów i wydatków jej męża. Skarżąca wniosła sprzeciw, ale sąd uznał, że nie wykazała ona niemożności poniesienia kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania wnioskodawczyni prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Rischka po rozpoznaniu w dniu 7 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. K. o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 27 stycznia 2015 r., nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za 2007 r. od przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych postanawia: odmówić wnioskodawczyni przyznania prawa pomocy.
Wnioskiem z dnia 7 maja 2015 r., skarżąca zwróciła się o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego bądź też adwokata.
W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach skarżąca podała, że prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z mężem, na utrzymaniu małżonków pozostaje dwoje małoletnich dzieci (2 i 3 lata), w jej małżeństwie istnieje ustrój rozdzielności majątkowej, skarżąca posiada nieruchomość położoną w J., której charakter uniemożliwia jej wydzierżawienie do produkcji rolnej i z której prowadzona jest egzekucja przez naczelnika urzędu skarbowego, natomiast jej mąż jest właścicielem mieszkania o powierzchni 113 m2 oraz samochodu osobowego marki [...], jego zobowiązania z tytułu zaciągniętych kredytów (w tym kredytu na zakup mieszkania) wynoszą około 770.000 zł, skarżąca osiąga dochody ze stosunku pracy, których miesięczna wysokość wynosi 1.750 zł brutto, jej mąż odmówił ujawnienia wysokości swoich dochodów, których źródłem jest stosunek pracy (akt mianowania).
Nadto, skarżąca wyjaśniła, że otrzymywane przez nią wynagrodzenie małżonkowie przeznaczają w całości na zakup żywności (800 zł), środków czystości i higieny (150 zł), opłaty za telefon skarżącej (około 70 zł) oraz odpłatne leczenie dzieci (około 300 zł), zaś mąż skarżącej ponosi koszty związane z eksploatacją mieszkania, spłatą kredytów bankowych oraz pozostałe wydatki związane z utrzymaniem rodziny w zakresie przekraczającym dochód skarżącej.
W piśmie dołączonym do przedmiotowego wniosku, mąż skarżącej potwierdził, że skarżąca partycypuje w kosztach zakupu żywności i utrzymania dzieci, zaś z jego dochodów ponoszone są koszty związane z utrzymaniem mieszkania oraz spłatą rat kredytów. Z uwagi na istniejący w jego małżeństwie ustrój rozdzielności majątkowej oraz fakt, że sporne zobowiązanie podatkowe skarżącej powstało wiele lat przed zawarciem związku małżeńskiego, mąż skarżącej wyjaśnił, że nie widzi podstaw do sfinansowania kosztów postępowania sądowego ze swojego majątku odrębnego.
W odpowiedzi na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 18 maja 2015 r. skarżąca nadesłała:
- odpisy zeznań podatkowych PIT-37 złożonych przez nią za lata 2012-2014 r., w których wykazała wyłącznie dochody ze stosunku pracy w wysokości odpowiednio: 16.665 zł, 8.409,93 zł i 16.665 zł;
- zaświadczenie od pracodawcy o wysokości swojego miesięcznego wynagrodzenia w kwocie 1.750 zł brutto;
- historię rachunku bankowego za okres od 1 marca do 8 czerwca 2015 r., którego saldo końcowe wynosiło 12,94 zł;
- paragon z dnia 21 maja 2015 r. na kwotę 170 zł za badanie okulistyczne;
- potwierdzenia przelewów wynagrodzenia małżonka, wykonanych w dniach: 26 stycznia, 26 lutego i 26 marca 2015 r. na kwoty: 5.421,25 zł, 5.397,40 zł i 5.433,49 zł;
- odpisu pisma z dnia 23 stycznia 2015 r., z którego wynika że stan zadłużenia małżonka z tytułu kredytu wynosi 208.214,62 zł a jego miesięczna rata – 988,80 zł;
- zestawienia operacji na koncie walutowym (CHF) małżonka za okres od 1 lutego do 7 czerwca 2015 r., z którego wynika, że miesięczna rata kredytu w styczniu br. wyniosła 245,84 CHF, zaś w pozostałych miesiącach wynosiła ona 224,15 CHF;
- kopie faktur za gaz za okres od 5 grudnia 2014 r. do 13 lutego 2015 r. na łączną kwotę 1.607,66 zł oraz za energię elektryczną za okres od 6 września 2014 r. do 9 marca 2015 r. na łączną kwotę 1.559,41 zł;
- kopię powiadomienia o zmianie opłat za lokal mieszkalny, które od dnia 1 kwietnia 2015 r. wynoszą 593,41 zł.
Skarżąca przedłożyła również dodatkowe oświadczenie złożone przez jej męża, w którym wskazał on, że poza ww. udokumentowanymi wydatkami na opłaty za mieszkanie, media oraz na spłatę kredytów, ponosi także opłaty za telefon w kwocie 90 zł miesięcznie, koszty obsługi kredytów konsumpcyjnych w kwocie około 550 zł miesięcznie, wydatki związane z używaniem samochodu osobowego (zakup paliwa i ubezpieczenia OC/AC) w kwocie około 600 zł, zaś pozostałą kwotę dochodu przeznacza w pierwszej kolejności na pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem małoletnich dzieci, które wynoszą łącznie około 1.000 zł, a do których zaliczył zakup pieluch, żywności, w tym mleka modyfikowanego, szczepionek, ubranek oraz koszt wizyt lekarskich. Wyjaśnił także, że skarżąca ze swojego wynagrodzenia finansuje wydatki na utrzymanie dzieci, zakup żywności i środków czystości w części, w jakiej przekraczają one jego dochód. Małżonek skarżącej oświadczył przy tym, że znane jest mu orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wskazuje się art. 23 k.r.i.o. jako podstawę uwzględnienia stanu majątkowego współmałżonka. Jednak, w jego ocenie, na uwadze należy mieć także art. 28 § 1 k.r.i.o., zgodnie z którym oboje małżonkowie zobowiązani są, każdy według swych sił oraz swoich możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą założyli. Zatem w relacjach majątkowych małżonków podstawowym kryterium, według którego należy oceniać ich wzajemne zobowiązania jest dobro założonej rodziny. Przenosząc powyższe uwagi na realia rodziny skarżącej, jej małżonek wskazał, że większa część uzyskiwanych przez niego dochodów przeznaczana jest na utrzymanie domu, zapewnienie godziwych warunków bytowych małoletnim dzieciom, a także – jak to określił – dachu nad głową skarżącej. W konsekwencji interes rodziny i dobro małoletnich dzieci oraz jego obowiązek alimentacyjny względem nich mają pierwszeństwo przed obowiązkiem względem skarżącej, polegającym na uregulowaniu jej zobowiązań związanych z majątkiem odrębnym i prowadzonymi postępowaniami administracyjnymi i podatkowymi. Małżonek skarżącej zaznaczył, że obowiązek zabezpieczenia środków na koszty sądowe w pierwszej kolejności należy odnieść do samego zainteresowanego. Natomiast obowiązek taki spoczywałby na małżonku pozostającym w rozdzielności majątkowej tylko wówczas gdy posiadałby on nadmiar środków pieniężnych, a ich przeznaczenie na koszty sądowe nie odbywałoby się kosztem dobra rodziny i małoletnich dzieci. Wyjaśnił przy tym, że kwota opłaty sądowej w niniejszej sprawie przekracza jego możliwości majątkowe.
W tym stanie sprawy referendarz sądowy uznał, że na podstawie nadesłanych dokumentów wciąż nie sposób ustalić w sposób pełny jej możliwości finansowych. Skarżąca uchyliła się bowiem od przedłożenia odpisów zeznań podatkowych złożonych przez jej męża za lata 2013-2014, zaświadczenia o średniej wysokości wynagrodzenia małżonka, jakie zostało mu wypłacone w okresie od marca do maja br. wraz ze wszystkimi dodatkami oraz wyciągów z jego rachunku bankowego. W ocenie referendarza sądowego dokumenty te mają kluczowe znaczenie dla oceny, czy skarżąca w ogóle jest w stanie ponieść koszty niniejszego postępowania, a jeśli tak, to w jakim zakresie i wysokości.
Ponadto analizując kwoty ponoszonych przez skarżącą i jej małżonka kosztów utrzymania, referendarz uznał, że dokonane ustalenia prowadzą do wniosku, iż w rzeczywistości mąż skarżącej dysponuje środkami pieniężnymi w kwocie wyższej aniżeli zadeklarowana, co wyjaśniałoby dlaczego skarżąca uchyliła się od przedłożenia dokumentów, które pozwoliłyby stwierdzić, że jej mąż nie posiada środków na rachunku bankowym ponad kwotę zadeklarowanych miesięcznych dochodów, nie otrzymuje żadnych dodatków do wynagrodzenia, czy też dodatkowych wynagrodzeń oraz ustalić źródła i wysokość jego dochodów za lata 2013-2014.
Mając na uwadze powyższe, postanowieniem z dnia 18 września 2015 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącej prawa pomocy.
W sprzeciwie wniesionym od powyższego postanowienia skarżąca podniosła, że wraz z małżonkiem oszczędnie prowadzą gospodarstwo domowe. Nie ma ona możliwości pozyskania dodatkowych dochodów albowiem zajmuje się opieką i wychowaniem dwójki małoletnich dzieci, korzystając przy tym z materialnej i czasowej pomocy rodziców. Ponadto przeszła poważną operację i nie miała możliwości pozyskiwania dodatkowych dochodów.
Wnioskodawczyni wyjaśniła, że podjęcie przez jej męża pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości wiązało się ze znacznymi kosztami, których zwrot otrzymał dopiero po miesiącu a dodatek funkcyjny przez pierwsze miesiące przeznaczany był na zwrot pomocy rodziców męża otrzymanej na ten cel.
Skarżąca wyjaśniła również, że trzynasta pensja męża została wydatkowana na bieżące potrzeby zanim dowiedział się on o przedmiotowej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej jako "p.p.s.a.") w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie przysługuje zażalenie.
Rozpatrując ponownie wniosek skarżącej o przyznanie prawa pomocy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie dopatrzył się istnienia przesłanek uzasadniających przyznanie takiego prawa.
Stosownie do treści art. 245 § 1 p.p.s.a. prawo pomocy może zostać przyznane stronie w zakresie całkowitym lub częściowym.
Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 2 p.p.s.a.). Z przepisu art. 246 § 1 pkt 1 tej ustawy wynika z kolei, że przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym może nastąpić wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Mając na uwadze treść przywołanych wyżej przepisów zaznaczyć wypada, że prawo pomocy jest odstępstwem od generalnej reguły ponoszenia przez strony kosztów związanych ze swym udziałem w sprawie (art. 199 p.p.s.a.). Oznacza to tym samym, że odstępstwo od tej zasady może mieć miejsce w przypadkach wyjątkowych, gdy strona nawet przy dołożeniu jak największych starań nie jest w stanie zgromadzić środków pieniężnych niezbędnych na pokrycie wspomnianych kosztów. Udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie środków na pokrycie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście niemożliwe. Przyznanie prawa pomocy odnosi się do szczególnych sytuacji, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru na współobywateli (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2010 r., sygn. akt II FZ 31/10).
Uwzględniwszy treść przywołanych wyżej przepisów i konfrontując ją z przedstawionym przez skarżącą stanem majątkowym Sąd uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim zauważyć wypada, że wnioskodawczyni wraz z małżonkiem utrzymują się z niemałych dochodów. Z przedstawionych przez skarżącą dokumentów, w tym oświadczeń złożonych przez jej małżonka, wynika że dochody skarżącej wynoszą 1.286,16 zł netto miesięcznie, zaś jej męża w okresie od stycznia do marca br. wyniosły średnio 5.420,72 zł netto miesięcznie. Łączne zatem dochody gospodarstwa domowego wnioskodawczyni zgodnie z przedstawionymi wybiórczo dokumentami wynoszą około 6.706,88 zł netto, co stanowi niemal 2,5 krotność średniego wynagrodzenia w 2015 r. Przy czym słusznie zauważył referendarz sądowy, że najprawdopodobniej nie jest to całość środków, którymi dysponuje rodzina skarżącej. Mężowi wnioskodawczyni bowiem, jako sędziemu delegowanemu do Ministerstwa Sprawiedliwości przysługują dodatkowe świadczenia na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2009 r. w sprawie delegowania sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury oraz świadczeń przysługujących sędziom delegowanym poza stałe miejsce pełnienia służby (Dz. U. nr 98, poz. 824) w zw. z art. 77 § 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 133), tj.: zwrot kosztów zamieszkania, zwrot kosztów pierwszego przejazdu z miejsca stałego zamieszkania do miejsca delegowania, zwrot kosztów ostatniego przejazdu z miejsca delegowania do miejsca stałego zamieszkania oraz zwrot kosztów przejazdów odbywanych nie częściej niż raz w tygodniu do miejsca stałego zamieszkania i z powrotem, ryczałt na pokrycie kosztów dojazdów środkami komunikacji miejscowej, diety itd. Nie umknęło również uwadze Sądu, co potwierdziła strona w wniesionym sprzeciwie, że mąż skarżącej w bieżącym roku otrzymał dodatkowe wynagrodzenie roczne tzw. "trzynastkę", przy czym wynagrodzenie to jest wypłacane w I kwartale każdego roku a wobec doręczenia decyzji organu I instancji 18 grudnia 2012 r. (decyzji ostatecznej 10 lutego 2015 r.), niewiarygodne są twierdzenia jakoby środki te wydatkowe zostały przed powzięciem informacji o przedmiotowej sprawie.
Wbrew twierdzeniu strony analiza przedstawionych przez wnioskodawczynię dokumentów potwierdza tezę o dysponowaniu przez rodzinę skarżącej wyższych środków niż wynika to z przedłożonych dowodów. Z kwoty wynagrodzenia wskazanej wyżej mąż skarżącej dokonuje spłat kredytów, których miesięczna rata wynosi łącznie około 2.435 zł, opłat za mieszkanie, gaz, energię elektryczną oraz telefon, które średnio kształtują się na poziomie 1.747,14 zł miesięcznie, ponosi także koszty utrzymania dwójki małoletnich dzieci, które określił na kwotę 1.000 zł miesięcznie oraz ponosi wydatki związane z używaniem samochodu w wysokości 600 zł miesięcznie. Z powyższego wynika, że mąż skarżącej na utrzymanie rodziny i spłatę swoich zobowiązań kredytowych przeznacza nie – jak podał – znaczną część swoich dochodów, a całe dochody, gdyż kwota tych wydatków (5.782,14 zł miesięcznie) przekracza zadeklarowane przez niego miesięczne dochody. Zgodne oświadczenia małżonków wskazują, że skarżąca pokrywa ze swojego dochodu nadwyżkę wydatków nad dochodami małżonka, czyli kwotę 361,42 zł. Tym samym faktycznie do dyspozycji małżonków pozostaje jedynie kwota 924,74 zł (co stanowi niecałe 14% ich dochodów). Należy przyjąć, że z kwoty tej małżonkowie finansują opłaty za telefon skarżącej, wydatki na zakup żywności oraz środków czystości i higieny dla rodziny i inne bieżące potrzeby, jak chociażby zakup odzieży. Przy czym referendarz sądowy nie dając wiary wyjaśnieniom strony wskazał, że ww. kwotę 924,74 zł małżonkowie przeznaczają na własne potrzeby co daje 462,37 zł na osobę. Pamiętać jednak należy, że we wspólnym gospodarstwie domowym wnioskodawczyni pozostaje jeszcze dwójka małoletnich dzieci. Dzieląc zatem wskazaną kwotę "nadwyżki" na cztery osoby, daje to środki w wysokości zaledwie 231,18 zł miesięcznie.
Dokonane ustalenia prowadzą do wniosku, że w rzeczywistości mąż skarżącej dysponuje środkami pieniężnymi w kwocie wyższej aniżeli zadeklarowana, co wyjaśniałoby dlaczego skarżąca uchyliła się od przedłożenia dokumentów, które pozwoliłyby stwierdzić, że jej mąż nie posiada środków na rachunku bankowym ponad kwotę zadeklarowanych miesięcznych dochodów, nie otrzymuje żadnych dodatków do wynagrodzenia, czy też dodatkowych wynagrodzeń oraz ustalić źródła i wysokości jego dochodów za lata 2013-2014 a tylko zobrazowanie pełnej sytuacji finansowej małżonków pozwoliłoby na stwierdzenie, że wnioskodawczyni nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek (podkreślenie Sądu) kosztów postępowania.
Podkreślenia wymaga również, że we wniesionym sprzeciwie skarżąca wskazała, iż małżonkowie otrzymują materialną pomoc od rodziny. Przy czym ani wielkości tej pomocy ani częstotliwości w żaden sposób nie wyjaśniono, co jeszcze bardziej zamazuje rzeczywisty obraz sytuacji majątkowej rodziny wnioskodawczyni.
Odnosząc się zaś do argumentacji co do rozdzielności majątkowej należy wyjaśnić, że w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy, które ma charakter wpadkowy w stosunku do postępowania głównego, ocenia się możliwości finansowe wnioskodawcy, z uwzględnieniem dochodów i stanu majątkowego małżonka i nie zmienia tego istniejąca między małżonkami rozdzielność majątkowa. W świetle przepisów prawa rodzinnego rozdzielność majątkowa odnosi się - jak sama nazwa wskazuje - do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków. Rozdzielność majątkowa dotyczy zatem kwestii zobowiązań każdego z małżonków wobec osób trzecich, a także kwestii samodzielnego dysponowania i zarządzania swoimi majątkami (por. postanowienia NSA: z 2 marca 2009 r., I FZ 31/09; z 2 września 2009 r., I FZ 199/09; z 17 lutego 2010 r., II FZ 21/10). Inaczej mówiąc rozdzielność majątkowa nie zwalnia małżonków z obowiązku wzajemnego wsparcia finansowego, w tym z tytułu prowadzenia spraw sądowych przez jednego z nich, a ponadto nie uzasadnia odmowy udzielenia informacji na temat sytuacji majątkowej drugiego małżonka.
Tymczasem, jak już wcześniej wskazano, dokonanie wnikliwej i szczegółowej oceny sytuacji materialnej skarżącej wymaga zestawienia wydatków z uzyskiwanymi dochodami. Rzeczą niezbędną jest więc przedstawienie i udokumentowanie zarówno dochodów małżonków jak i ich wydatków.
Reasumując Sąd uznał, że strona nie przedstawia swojej sytuacji majątkowej w sposób kompletny, w związku z czym zbyt wiele jest wątpliwości, by można było bez przeszkód dokonać rzetelnej oceny, czy spełnia przesłankę z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
Ponadto w ocenie Sądu już nawet analiza przedłożonych wybiórczo dokumentów nie pozwala stwierdzić, aby skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Innymi słowy sytuacja finansowa rodziny skarżącej nie jest na tyle trudna aby uniemożliwiała poniesienie wskazanych kosztów. Skarżąca oraz jej małżonek dysponuje stałym dochodem w łącznej wysokości co najmniej 6.706 zł netto, małżonkowie mają zapewnione warunki mieszkaniowe, nie wykazują przy tym żadnych problemów z regulowaniem bieżących zobowiązań i należności, a także nie korzystają z instytucjonalnej pomocy społecznej.
Żądania przyznania prawa pomocy nie uzasadnia również posiadanie przez małżonków do spłaty zobowiązań kredytowych. Konieczność regulowania przez stronę posiadanych przez nią zobowiązań nie stanowi bowiem przesłanki przyznania prawa pomocy. Brak jest bowiem podstaw aby zobowiązania cywilne przedkładać nad obowiązek poniesienia kosztów związanych z zainicjowanym przez stronę postępowaniem sądowym. Koszty sądowe nie mogą być stawiane na ostatnim miejscu pod względem kolejności ich zaspokajania (por. np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt II FZ 55/10).
Jednocześnie nie stwierdzono uzasadnionych podstaw do pozytywnego rozpoznania wniosku w części dotyczącej ustanowienia z urzędu profesjonalnego pełnomocnika. Po pierwsze ze względu na przedstawioną sytuację materialną wnioskodawczyni byłoby to nieuzasadnione, a po drugie udział profesjonalnego pełnomocnika na obecnym etapie postępowania nie jest niezbędny. Należy wskazać, że zgodnie z postanowieniem NSA z dnia 8 kwietnia 2013 r. I FZ 70/13, Sąd (referendarz sądowy) decydując o udzieleniu stronie prawa pomocy musi przede wszystkim kierować się przesłankami z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a więc brakiem jakichkolwiek środków na pokrycie kosztów sądowych, ale również odnośnie wniosku o przyznanie pełnomocnika procesowego z urzędu, powinien uwzględnić procesową konieczność jego powołania. W tym aspekcie bierze pod uwagę, w szczególności aktualne stadium postępowania, dotychczasowy sposób postępowania strony przed sądem, konieczność posiadania szczególnych uprawnień przy wykonywaniu czynności procesowych. Otóż zgodnie z art. 175 § 1 p.p.s.a. oraz art. 194 § 4 p.p.s.a. – wymóg posiadania profesjonalnego pełnomocnika staje się niezbędny dopiero w przypadku sporządzenia skargi kasacyjnej od orzeczenia sądu kończącego postępowanie lub zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej, przy czym na mocy art. 175 § 2 ww. ustawy, do sporządzenia skargi kasacyjnej uprawniony byłby małżonek wnioskodawczyni występujący jako jej pełnomocnik. Ponadto w myśl art. 134 p.p.s.a. Sąd nie jest związany granicami skargi i kontroluje sprawę w jej całokształcie.
Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki
Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 260 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło