II SA/Gd 443/12

WyrokWSA w Gdańsku2012-12-04

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Wanda Antończyk, Krzysztof Ziółkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił krąg stron postępowania w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego, a w szczególności, czy skarżący, jako właściciel sąsiedniej nieruchomości, posiadał status strony w rozumieniu art. 127 ust. 7 Prawa wodnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji obu instancji nie wykazały w sposób wystarczający, czy nieruchomości skarżącego znajdują się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych urządzeń wodnych. Brak tych ustaleń, w tym analiza warunków gruntowych i potencjalnego wpływu wód opadowych na sąsiednie działki, stanowi naruszenie przepisów postępowania, w szczególności zasady prawdy obiektywnej i obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie podczyszczonych wód opadowych. Skarżący A. F. kwestionował decyzję, twierdząc, że wody te będą spływać na jego działkę, co uniemożliwi mu korzystanie z nieruchomości. Organy administracji dwukrotnie odmawiały uchylenia decyzji, uznając, że skarżący nie jest stroną postępowania, ponieważ jego działka nie znajduje się w zasięgu oddziaływania inwestycji. Po wcześniejszych uchyleniach decyzji przez WSA, sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 21 maja 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 29 lutego 2012 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Anna Rusajczyk po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2012 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. F. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 21 maja 2012 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia wodnoprawnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 29 lutego 2012 r., nr [...], 2. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej na rzecz skarżącego A. F. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Starosta, decyzją z dnia 28 maja 2009 roku, nr [...], udzielił Burmistrzowi pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie podczyszczonych wód opadowych z terenu nowobudowanej zabudowy mieszkaniowej oraz projektowanej ulicy - łączącej ulicę K. z ulicą K. w S. do ziemi w obrębie działek nr [...], [...], [...], [...] obręb [...] – S. w ilości 192,1 dm3/s. Pismem z dnia 3 listopada 2009 roku A. F. wniósł o uchylenie powyższej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wskazał, że pozwolenie wodnoprawne zostało udzielone bez wnikliwej analizy projektu, z którego wynika, iż wody opadowe nie zostaną w całości zagospodarowane we własnym zakresie przez inwestora, ponieważ część wód będzie skierowana na obszar sąsiednich działek, w tym działki skarżącego, co może uniemożliwić mu, bądź znacznie utrudnić, korzystanie z jego nieruchomości. Podniósł, że na mapie będącej elementem projektu wyraźnie widoczne jest, iż część drogi przylegającej do ulicy K. (zakreskowana przez skarżącego na załączonej do pisma kserokopii mapy) nie posiada odprowadzenia wód opadowych do komór drenażowych. W tej sytuacji, w ocenie skarżącego, wody te spłyną, poprzez przydrożny rów przy ulicy K., na teren jego działki o numerze 237/9. Ponadto skarżący zarzucił, że projekt nie zawiera analizy geologicznej gruntów, na których mają być wykonane komory drenażowe, co stawia pod znakiem zapytania wydajność tego rozwiązania. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, uznając powyższe pismo za odwołanie od decyzji Starosty z dnia 28 maja 2009 roku, postanowieniem z dnia 20 listopada 2009 roku stwierdził niedopuszczalność odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi A. F. na ww. postanowienie, wyrokiem z dnia 17 marca 2010 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gd 62/10, uchylił zaskarżone postanowienie, wskazując w uzasadnieniu wyroku, że organ powinien był uznać pismo skarżącego z dnia 3 listopada 2009 roku za podanie o wznowienie postępowania. Po zwrocie akt administracyjnych, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, po rozpoznaniu wnioski A. F. z dnia 3 listopada 2009 roku, postanowieniem z dnia 11 czerwca 2010 roku wznowił postępowanie zakończone decyzją Starosty z dnia 28 maja 2009 roku, a następnie - decyzją z dnia 14 lipca 2010 roku odmówił uchylenia tejże decyzji. W odwołaniu od powyższej decyzji A. F. stwierdził, że analiza projektu odwodnienia pozwala uznać, iż inwestor zdecydował się na odprowadzenie części wód opadowych do komór drenażowych, a część tych wód zamierzał odprowadzać do rowu przy ul. K. i dalej na działkę należącą do skarżącego. Tym samym należało stwierdzić, że Starosta bezprawnie pozbawił odwołującego się statusu strony, ponieważ działka należącego do niego gruntu znajduje się w zasięgu oddziaływania zamierzonego odprowadzania wód i tym samym wyczerpane zostały przesłanki z art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku - Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 145 – dalej jako Prawo wodne). Skarżący wyjaśnił również, iż wody powierzchniowe z ulicy K. odprowadzane są do rowu na jego działce nr [...]. Nieduże oddziaływanie wód z części terenu będącego przedmiotem decyzji na poziom odprowadzania wód powierzchniowych przez rów wzdłuż ulicy K. potwierdza wydający kwestionowaną decyzję, a przepis nie mówi jak duże ma być to oddziaływanie. Skarżący zarzucił nadto, że komory drenażowe nie spełniają swojej funkcji, skutkiem czego wody odprowadzane z nowo wybudowanego osiedla przelewają się, poprzez ulicę K., bezpośrednio na działkę skarżącego o numerze [...]. Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej - decyzją z dnia 4 listopada 2010 roku, nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji uznając, że organem, który winien rozpoznać przedmiotową sprawę w I instancji jest Starosta, a nie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Postanowieniem z dnia 17 lutego 2011 roku Starosta wznowił, na żądanie A. F., postępowanie zakończone decyzją własną z dnia 28 maja 2009 roku, wydaną w sprawie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie podczyszczonych wód opadowych do ziemi z terenu nowobudowanej zabudowy mieszkaniowej oraz projektowanej ulicy łączącej ulicę K. z ulicą K. w S., a następnie - decyzją z dnia 4 marca 2011 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i art. 151 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.), odmówił uchylenia tejże decyzji. W uzasadnieniu decyzji Starosta stwierdził, że strony postępowania zakończonego ww. decyzją organu z dnia 28 maja 2009 roku ustalono sposób prawidłowy, z poszanowaniem treści art. 127 ust. 7 Prawa wodnego. A. F. nie przysługiwał w tym postępowaniu status strony, gdyż podczyszczone wody opadowe, zgodnie z decyzją, mają być zagospodarowane na działkach nr [...], [...], [...], [...] nie należących do skarżącego. Ponieważ wody opadowe będą zbierane w szczelnym podziemnych systemie komór drenarskich celem retencjonowania, nie istniała potrzeba przeprowadzenia analizy budowy geologicznej gruntu. W związku z powyższym, zdaniem organu, grunt należący do skarżącego nie jest w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. W odwołaniu od ww. decyzji, A. F. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Stwierdził, że Starosta wydał decyzję z naruszeniem treści art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.. Uznał go bowiem najpierw za stronę postępowania - wydając postanowienie o wznowieniu postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, a następnie - w toku postępowania doszedł do wniosku przeciwnego i odmówił uchylenia decyzji. W tym zakresie skarżący powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 25 marca 2009 roku, wydany w sprawie o sygnaturze akt II SA/Kr 111/09 (LexPolonica nr 2056198). Ponadto zaznaczył, iż w dalszym ciągu podtrzymuje merytoryczne zarzuty co do udzielonego pozwolenia wodnoprawnego, które podnosił w poprzednich odwołaniach. Decyzją z dnia 19 kwietnia 2011 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 4 pkt 2 Prawa wodnego, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z dokumentacją techniczną całość przedsięwzięcia zamknie się w obrębie terenu inwestora. Sposób zagospodarowania wód nie obejmuje zasięgiem działek skarżącego, z uwagi na fakt, że podczyszczone wody opadowe zbierane będą i retencjonowane w szczelnym systemie podziemnych komór drenarskich. Umożliwi to ich późniejsze wykorzystanie do pielęgnacji zieleni na terenie inwestora. Jednorazowe przelanie wód należy rozpatrywać jako incydent spowodowany awarią urządzenia, po usunięciu której nie wpływały dalsze skargi na funkcjonowanie sieci deszczowej na osiedlu przy ulicach C. i K.. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy stwierdził brak zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych na działki należące do skarżącego. Organ podkreślił przy tym, iż o tym czy określona osoba ma interes prawny w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego decyduje nie odległość do jej posesji lecz to czy jej grunt znajduje się w zasięgu oddziaływania, a takiego oddziaływania – w przypadku działek odwołującego się, nie można stwierdzić na podstawie zgromadzonych dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi A. F. na ww. decyzję, wyrokiem z dnia 14 września 2011 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gd 495/11, uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty z dnia 4 marca 2011 roku, wskazując w uzasadnieniu wyroku, że organy obu instancji nie odniosły się w uzasadnieniach swoich decyzji do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącego w jego pismach, w tym we wniosku o wznowienie postępowania. W szczególności - zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy, w żaden sposób nie odniósł się do podnoszonego przez skarżącego w toku całego postępowania administracyjnego zarzutu, iż z dokumentacji przedstawionej przez inwestora wynika, że część wód opadowych nie zostanie zagospodarowana we własnym zakresie przez inwestora i skierowana do zbiorników retencyjnych, lecz będzie skierowana na obszar sąsiednich działek, w tym działki skarżącego, co może uniemożliwić mu, bądź znacznie utrudnić, korzystanie z jego nieruchomości. Stanowisko organów obu instancji ograniczyło się w zasadzie do stwierdzenia, że zgodnie z dokumentacją techniczną całość przedsięwzięcia zamknie się w obrębie terenu inwestora, a zatem sposób zagospodarowania wód nie obejmie zasięgiem działek skarżącego, z uwagi na fakt, że podczyszczone wody opadowe zbierane będą i retencjonowane w szczelnym systemie podziemnych komór drenarskich. Organy nie wyjaśniły stronie (a co za tym idzie, także kontrolującemu decyzje Sądowi), dlaczego niezasadne jest stanowisko skarżącego, który - na potwierdzenie faktu znajdowania się jego nieruchomości w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, zaznaczył na kopii mapy załączonej do ww. dokumentacji część terenu objętego pozwoleniem wodnoprawnym i stwierdził, iż według niego wody opadowe z tej części działki nie będą spływały do zbiorników retencyjnych, lecz będą przelewać się przez ul. K. na inne działki, nie objęte decyzją, w tym - działkę skarżącego. Brak wyjaśnienia tej kwestii spowodował, iż skarżący nie miał możliwości należytej obrony swoich interesów oraz prowadzenia polemiki z organem - zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu. Niezależnie od powyższego, wskazane powyżej braki uzasadnień decyzji obu organów uniemożliwiły również Sądowi prawidłowe zbadanie przesłanek, jakimi kierowały się organy w niniejszej sprawie, wydając kwestionowane przez A. F.; decyzje. Wydane w niniejszej sprawie decyzje organów obu instancji zostały wydane zatem z istotnym naruszeniem art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał nadto, iż nie ustalając należycie istotnej dla sprawy okoliczności i sporządzając w tym zakresie ogólnikowe uzasadnienia decyzji, organy naruszyły również przepisy art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Z uzasadnień decyzji nie wynika bowiem aby organy dokonały analizy znajdującej się w sprawie dokumentacji w celu wyjaśnienia zarzutu skarżącego dotyczącego zaznaczonej przez niego na kopii mapy części terenu objętego pozwoleniem wodnoprawnym, z której to części terenu, według skarżącego, wody opadowe nie będą spływały do zbiorników retencyjnych, lecz będą przelewać się przez ul. K. na inne działki, nie objęte decyzją, w tym - działkę skarżącego. Mając na uwadze ww. przepisy, organy rozpatrujące niniejszą sprawę winny były podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, w tym skarżącego, a w szczególności winny były ustalić w sposób nie budzący wątpliwości czy nieruchomości należące do skarżącego znajdują się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych objętych pozwoleniem wodnoprawnym i w tym zakresie przede wszystkim zbadać w jaki sposób będą odprowadzane wody opadowe z terenu wskazywanego przez skarżącego na kopii mapy jako część terenu objętego pozwoleniem wodnoprawnym, z której wody opadowe nie będą spływały do zbiorników retencyjnych, lecz będą przelewać się przez ul. K. na inne działki, nie objęte decyzją. Nie czyniąc w tym zakresie żadnych ustaleń organy obu instancji naruszyły przytoczone powyżej przepisy art. 7 i 77 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił przy tym poglądu wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 25 marca 2009 roku (sygn. II SA/Kr 111/09, LexPolonica nr 2056198), zgodnie z którym wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania przesądza o istnieniu przesłanki, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Z treści art. 149 k.p.a. wynika, że wszczęcie postępowania w sprawie wznowienia może nastąpić tylko w drodze postanowienia. Złożenie przez stronę podania z żądaniem wznowienia postępowania skutkuje, gdy nie zachodzą warunki do odmowy wznowienia, obowiązkiem wydania postanowienia, o którym mowa w art. 149 § 1 k.p.a. Postanowienie to nie rozstrzyga ostatecznie sprawy wznowienia postępowania i nie przesądza o bycie prawnym decyzji ostatecznej bowiem stwierdzenie czy wystąpiła przyczyna wznowienia, i jakie z tego wynikają skutki dla rozstrzygnięcia sprawy, może być wyłącznie efektem postępowania przeprowadzonego po wydaniu postanowienia o wznowieniu. Wydanie zaś orzeczenia o odmowie wznowienia postępowania możliwe jest jedynie wówczas, gdy niedopuszczalne jest wznowienie postępowania z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych oraz gdy strona złożyła żądanie wznowienia postępowania z uchybieniem ustawowego terminu określonego w art. 148 k.p.a. lub w art. 145a § 2 k.p.a. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, odmowa wznowienia postępowania z tego powodu, iż wnioskodawca nie jest stroną może nastąpić tylko wówczas gdy okoliczność ta jest oczywista. Jeśli natomiast istnieją wątpliwości co do tego czy wnioskodawca jest stroną, badanie przymiotu strony musi nastąpić po wznowieniu postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 1999 r., sygn. akt IV SA 2397/98, Baza Orzeczeń LEX nr 47857 oraz wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2005 roku, sygn. akt VII SA/Wa 402/05, Baza Orzeczeń LEX nr 198867, oraz z dnia 18 czerwca 2008 roku, sygn. VII SA/Wa 591/08, Baza Orzeczeń LEX nr 518517). We wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd stwierdził, że organ administracji winien przede wszystkim ustalić jakie nieruchomości stanowią własność A. F. (skarżący wskazuje działki o różnych numerach), wnikliwie zbadać zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, których dotyczy decyzja Starosty z dnia 28 maja 2009 roku, celem ustalenia czy skarżący winien zostać uznany za stronę postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji w rozumieniu art. 127 ust. 7 Prawa wodnego, a następnie rozstrzygnąć niniejszą sprawę - mając na uwadze przepisy art. 7 i 77 k.p.a. oraz wskazania Sądu zawarte w treści przedmiotowego uzasadnienia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Poczynione przez organ ustalenia i ocena materiału dowodowego winny przy tym znajdować pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, zgodnie z treścią art. 107 k.p.a. Ponownie rozpatrując sprawę Starosta, decyzją z dnia 29 lutego 2012 roku, nr [...], wydaną na podstawie 145 § 1 i art. 151 § 1 k.p.a., odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia 28 maja 2009 roku. W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Wskazał, że strony postępowania zakończonego ww. decyzją z dnia 28 maja 2009 roku ustalono na podstawie wyznaczonego obszaru oddziaływania, zgodnie z art. 127 ust. 7 Prawa wodnego. Organ podniósł, że przedmiotem ww. postępowania nie było zatwierdzenie rozwiązań technicznych odwodnienia nowoprojektowanego osiedla wraz z drogami wewnętrznymi, gdyż sama budowa systemu kanalizacji zgodnie z art. 122 ust. 1 Prawa wodnego nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego, nie wymaga również takiego pozwolenia odprowadzanie ścieków do zamkniętych komór, gdyż zgodnie z wytycznymi ustawy nie jest to szczególne korzystanie z wód. Przedmiotem postępowania było jedynie zagospodarowanie oczyszczonych wód opadowych i roztopowych retencjonowanych w szczelnych komorach retencyjnych. Usankcjonowanie prawne przyjętych rozwiązań dotyczących budowy kanalizacji deszczowej, jak również budowa komór retencyjnych było przedmiotem odrębnego postępowania administracyjnego. W ocenie organu problem odprowadzania wód opadowych z terenu wnioskowanego przez A. F. nie może być rozstrzygnięty w oparciu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie ścieków, ponieważ wody opadowe i roztopowe z omawianego fragmentu drogi nie są ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, zatem zgodnie z definicją określoną w art. 9 ust. 1 pkt 14 nie spełniają definicji ścieków. Organ pierwszej instancji wskazał, że zaznaczony przez skarżącego na mapie teren nie objęty projektowanym systemem zbiorczym wód opadowych jest nieduży i znajduje się w zlewni ul. K.. Wzdłuż ulicy istnieją rowy odprowadzające wody opadowe ze zlewni ul. K., które odbierają wody opadowe również z zaznaczonego terenu. Odnosząc się do zarzutów dotyczących wkopania rury odprowadzającej wodę do rowu, zamiast do komór oraz przelewania się wody ze studzienek, organ wskazał, że w decyzji z dnia 28 maja 2009 roku nie zezwolono na takie rozwiązania, zaś incydentalne nieprawidłowości były natychmiast likwidowane. W ocenie Starosty A. F. nie przysługuje w tym postępowaniu status strony, gdyż podczyszczone wody opadowe, zgodnie z decyzją mają być zagospodarowane na działkach nie należących do skarżącego. Ponieważ wody opadowe będą zbierane w szczelnym podziemnym systemie komór drenarskich celem retencjonowania, nie istniała potrzeba przeprowadzenia analizy budowy geologicznej gruntu. W związku z tym, zdaniem organu, wody opadowe objęte pozwoleniem wodnoprawnym nie oddziałują na grunty A. F., a odwodnienie zaznaczonego na mapie fragmentu drogi nie wymaga wydania pozwolenia wodnoprawnego. Grunt skarżącego nie jest w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, zatem organ nie znalazł podstaw do uchylenia kwestionowanej decyzji. W odwołaniu od powyższej decyzji A. F. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wskazał, że przypadki przelewania się wód opadowych ze studzienek do rowu, którymi są one odprowadzane na teren jego działek nie były incydentalne. Takie rozwiązanie jest stałe i ma charakter awaryjny, a nadto zimą, przy ujemnych temperaturach wybijała woda ze zbiornika retencyjnego i spływała do przydrożnego rowu. Znaczna ilość wód z osiedla przy ul. S. w S. jest kierowana do rowu przydrożnego. Z tego względu uważa, ze jest stroną postępowania. Zamierzony sposób korzystania z wód opadowych wykorzystywać miał jego nieruchomości do odprowadzania wód opadowych do Jeziora B. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, decyzją z dnia 21 maja 2012 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że powierzchniowe, niezorganizowane odprowadzanie wód opadowych i roztopowych, bez ich ujęcia w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, nie wymagają uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, gdyż nie zaliczają się do ścieków w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 14 Prawa wodnego (dotyczy fragmentu nieruchomości zaznaczonego przez skarżącego na mapie załączonej do odwołania z dnia 3 listopada 2009 r.). Tak więc wody opadowe i roztopowe z zaznaczonego fragmentu, które powierzchniowo w sposób niezorganizowany będą spływały, jak wynika z akt sprawy, na działkę [...], nie są przedmiotem decyzji z dnia 28 maja 2009 roku, gdyż nie jest to objęte pojęciem szczególnego korzystania z wód. W związku z powyższym z dokumentacji oraz wyjaśnień organu pierwszej instancji wynika, że działki będące własnością skarżącego nie znajdują się w zasięgu oddziaływania wnioskowanego szczególnego korzystania z wód, udzielonego decyzją z dnia 28 maja 2009 roku. Zarzuty podniesione przez skarżącego nie mają poparcia w dokumentacji zebranej w toku prowadzonego przez Starostę postępowania. Zarzuty te mogą być przedmiotem odrębnego postępowania, bowiem skarżący ma prawo składania wniosków do Starosty. Dokumentacja, na podstawie której zostało wydane pozwolenia wodnoprawne z dnia 28 maja 2009 roku nie zawiera informacji, jakoby odprowadzenie wód opadowych i roztopowych miałoby się odbywać do rowu przechodzącego przez działkę nr [...]. W z tym stan wód w rowie nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. W skardze na powyższą decyzję A. F. wniósł o jej uchylenie i utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie podniósł, że dokumentacja techniczna przewidywała, że wody z części terenu inwestora nie będą odprowadzane do komór drenarskich, a faktycznie przez rów przydrożny na teren działki skarżącego. Poza tym, komory drenażowe posiadają zabezpieczenie awaryjne na wypadek nadmiernych opadów deszczu, pozwalające na oddanie nadmiaru wód opadowych z tych komór do przydrożnego rowu i w konsekwencji wylewanie ich na działkę skarżącego. Całość przedsięwzięcia nie została zamknięta w obrębie terenu inwestora i niesłusznym było odebranie mu przymiotu strony postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację oraz stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi: a. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b. naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c. inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Sądu, jako zasadna podlegała uwzględnieniu. Przystępując do szczegółowych rozważań wskazać należy, że w myśl utrwalonych w doktrynie i judykaturze poglądów wznowienie postępowania stanowi instytucję procesową mającą na celu stworzenie prawnej możliwości przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego i ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w której została już wydana decyzja ostateczna. Potrzeba stosowania tego rodzaju instytucji objawia się w sytuacjach, kiedy to po wydaniu decyzji ostatecznej ujawniła się wadliwość postępowania dowodowego, na którym oparto ostateczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej albo też gdy wystąpiły później okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy (por. szerzej W. Dawidowicz: Postępowanie administracyjne. Zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 242, G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I, Zakamycze, 2005 r., s. 295 i nast. wraz z cytowaną tam literaturą). Jedną z przesłanek nakazujących organowi wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją jest w świetle przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. okoliczność braku udziału strony w postępowaniu, bez jej własnej winy. Wniesienie przez stronę podania o wznowienie postępowania nie wszczyna postępowania wznowieniowego. O podjęciu bądź odmowie postępowania rozstrzyga bowiem, stosownie do art. 149 k.p.a., właściwy organ. Podanie uruchamia natomiast postępowanie wstępne, którego celem jest ustalenie przez organ czy nie zachodzą przedmiotowe bądź podmiotowe przesłanki niedopuszczalności wznowienia oraz czy zachowany został wymóg terminowości podania. Właściwy organ zobligowany jest zatem do zbadania np. czy podanie wniesione zostało przez uprawniony podmiot, czy strona domaga się wzruszenia w trybie nadzwyczajnym decyzji istotnie istniejącej w obrocie prawnym oraz czy strona przywołała w podaniu którąś z podstaw wyliczonych w art. 145 § 1 k.p.a. W zależności od wyniku dokonanych ustaleń organ bądź to wznawia postępowanie w sprawie bądź też odmawia jego wznowienia (art. 149 § 1 i 3 k.p.a.). Nawet jednak po wznowieniu postępowania, aby możliwe było przystąpienie do analizy merytorycznej decyzji objętej postępowaniem wznowionym konieczne jest uprzednie wyjaśnienie czy wniosek z przyczyn podmiotowych jest dopuszczalny oraz czy żądanie wznowienia postępowania nastąpiło w terminie określonym w ustawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1591/08, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 października 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 646/07 wraz z przywołanym tam dalszymi orzeczeniami, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W sytuacji gdy organ stwierdzi, że wniosek o wznowienie został złożony przez podmiot, który nie miał statusu strony a jako przesłankę wskazał art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. winien postępowanie wznowione zakończyć decyzją wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej. Stwierdzenie bowiem w postępowaniu wznowionym, że z wnioskiem o wznowienie wystąpił podmiot nie będący w rzeczywistości stroną skutkuje wydaniem właśnie takiej decyzji a nie decyzji na podstawie art. 105 k.p.a. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 2509/10, z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1406/10 oraz z dnia 22 czerwca 2010 r. sygn. akt. II OSK 1286/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, por. też M. Jaśkowska i A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 883). Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności przedmiotowej sprawy Sąd stwierdza, że po wznowieniu, na skutek wniosku A. F., postępowania zakończonego decyzją ostateczną w przedmiocie udzielenia Gminie Miasta S. pozwolenia wodnoprawnego organ I instancji zobligowany był do zbadania w pierwszej kolejności czy wniosek został złożony przez legitymowany podmiot i czy istnieje wskazana przez wnioskodawcę przesłanka wznowieniowa tj. czy istotnie ma on status strony a pomimo to bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu. Badając wskazaną wyżej okoliczność organ I instancji, a następnie rozpoznający odwołanie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej uznały, że wskazana przesłanka wznowieniowa nie zaistniała. Badając legalność stanowiska organów obu instancji Sąd miał na względzie, że krąg podmiotowy postępowania organ obu instancji powinny były określić zgodnie z treścią art. 127 ust. 7 Prawa wodnego. W przepisie tym wskazano, że stroną postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest: wnioskodawca ubiegający się o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, właściciel wody, właściciel urządzeń kanalizacyjnych, do których wprowadzane będą ścieki przemysłowe zawierające substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego, właściciel istniejącego urządzenia wodnego znajdującego się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, władający powierzchnią ziemi położoną w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych oraz uprawniony do rybactwa w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Zgodnie z treścią art. 132 ust. 2 pkt 2 lit c) Prawa wodnego w operacie wodnoprawnym należy określić stan prawny nieruchomości usytuowanych w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, z podaniem siedzib i adresów ich właścicieli, a część graficzna operatu powinna zawierać m.in. zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, z oznaczeniem nieruchomości wraz z ich powierzchnią, naniesiony na mapę sytuacyjno-wysokościową terenu (art. 132 ust. 3 pkt 1 Prawa wodnego). W niniejszej sprawie mieć również należało na uwadze, że obowiązkiem organów obu instancji było wykonanie wskazań co do dalszego postępowania zgodnie z oceną prawną zawarta w wyroku tutejszego Sądu z dnia 14 września 2011 roku, sygn. akt II SA/Gd 495/11. Sąd stwierdził, że przede wszystkim ustalić należy jakie nieruchomości stanowią własność A. F. (skarżący wskazuje działki o różnych numerach), wnikliwie zbadać zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, których dotyczy decyzja Starosty z dnia 28 maja 2009 roku, celem ustalenia czy skarżący winien zostać uznany za stronę postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji w rozumieniu art. 127 ust. 7 Prawa wodnego, a następnie rozstrzygnąć niniejszą sprawę - mając na uwadze przepisy art. 7 i 77 k.p.a. oraz wskazania Sądu zawarte w treści przedmiotowego uzasadnienia. Poczynione przez organ ustalenia i ocena materiału dowodowego winny przy tym znajdować pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, zgodnie z treścią art. 107 k.p.a. W ocenie Sądu powyższe wskazania nie zostały przez organy obu instancji prawidłowo wykonane. Organ odwoławczy dokonał jedynie ustaleń w przedmiocie nieruchomości należących do A. F., uzyskując od Starosty wypisy z rejestru gruntów oraz mapę z naniesionymi nieruchomościami skarżącego. Powyższe czynności stanowiły tylko częściowe wykonanie wytycznych zawartych w ww. wyroku, albowiem w toku przedmiotowego postępowania nie zostało w sposób wystarczająco wnikliwy wyjaśnione, czy zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, jest tego rodzaju, że będzie obejmował którąkolwiek z nieruchomości skarżącego. Mieć przy tym należy na uwadze, że operat szacunkowy sporządzony dla przedmiotowego zamierzenia nie zawiera jakichkolwiek informacji na temat zasięgu oddziaływania zamierzonego przedsięwzięcia. Obowiązek w tym zakresie wynika jednoznacznie z art. 132 ust. 2 pkt 2 lit. c) i ust. 3 pkt 1 Prawa wodnego. Wobec braku informacji w operacie wodnoprawnym w tym zakresie, brak jest właściwego uzasadnienia dla twierdzeń podnoszonych przez organy obu instancji, które podnosiły, że wody opadowe objęte pozwoleniem wodnoprawnym nie oddziałują na grunty skarżącego. Kwestia ta nie została w żaden sposób przeanalizowana i wyjaśniona w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji, a stanowisko organów w tym zakresie nosi cechy dowolności i nie korzysta z ochrony, jaka daje wyrażona w art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów. Organy nie uzupełniły bowiem materiału dowodowego w sposób pozwalający na stwierdzenie, czy wydanie pozwolenia wodnoprawnego objętego decyzją z dnia 28 maja 2009 roku, będzie skutkować naruszeniem prawa własności nieruchomości skarżącego. Dowodem w tym zakresie nie mógł się stać sporządzony dla przedmiotowej inwestycji operat wodnoprawny, albowiem nie wykazuje on zasięgu oddziaływania planowanego zamierzenia. Nawet jednak gdyby operat zawierał informacje w tym zakresie, to również wówczas obowiązkiem organów byłoby dokonanie własnych dokładnych ustaleń faktycznych dotyczących oddziaływania zamierzenia na nieruchomości skarżącego, czy to w drodze wezwania autora operatu do jego uzupełnienia w tym zakresie, czy też w drodze uzyskania opinii biegłego odpowiedniej specjalności na okoliczność zakresu oddziaływania planowanego zamierzenia na nieruchomości skarżącego. Rolą biegłego winno być jednoznaczne stwierdzenie, czy zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie zlokalizowany jedynie na terenie objętym inwestycją, czy też wody z systemu retencyjnego będą odprowadzane do rowów wzdłuż ulicy K., i ewentualnie w jakiej ilości, a także jakie są warunki gruntowe na obszarze posadowienia komór drenażowych i czy zastosowane rozwiązania techniczne są wystarczające, aby wykluczyć ujemne oddziaływanie na nieruchomości skarżącego. W ocenie Sądu, przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy pozostają niewyjaśnione okoliczności, które mogą wskazywać na rzeczywiste oddziaływanie zamierzenia na nieruchomości skarżącego. Organy nie wyjaśniły w sposób dokładny, podnoszonych przez skarżącego, okoliczności, z których wynika, że projektowane rozwiązanie odprowadzania ścieków deszczowych zakładało wykonanie systemu komór drenażowych do retencjonowania wód opadowych w sposób tymczasowy oraz wypuszczanie jej przez odpływy do studni zbiorczej w celu jej odpompowania. Projekt zakładał zatem, że w celu wykluczenia przelewania się wód opadowych poza system komór drenażowych oraz poza studnię zbiorczą niezbędne jest jej systematyczne opróżnianie. Nie jest zatem wykluczone, że w razie wystąpienia określonych warunków napływu wód opadowych, może dojść do przelewania się wód zebranych w komorach drenażowych poza system retencyjny. Jak podnosił skarżący, a organy tego nie zakwestionowały, w trakcie eksploatacji urządzeń miały miejsce zdarzenia przelewania się wody ze studzienek. W ocenie skarżącego zdarzenia te mogą powodować zalewanie jego nieruchomości. Ponadto podkreślić należy, że z opisu przyjętego rozwiązania wynika, iż komory drenażowe zostaną posadowione na warstwie tłucznia płukanego zaizolowanego geowłókniną. Z rozstrzygnięć organów obu instancji nie wynika, aby dokonały one wystarczających ustaleń, czy takie rozwiązanie nie będzie powodować przenikania wód gruntowych z obszaru nieruchomości na której posadowione zostały komory drenażowe w kierunku nieruchomości skarżącego oznaczonej jako działka gruntu nr [...], położonej po drugiej stronie ulicy K. w S. Powyższe okoliczności wymagają szczegółowego wyjaśnienia wobec istniejącego na rozpatrywanym obszarze ukształtowania terenu. Podkreślić należy, że system komór drenażowych usytuowany jest w obniżeniu terenu, przy czym teren obniża się w kierunku działki skarżącego nr [...]. Oznacza to, że wody opadowe i roztopowe, których przelewanie się poza system komór drenażowych, nie zostało wykluczone, mogą się przedostawać na nieruchomość skarżącego. To z kolei oznacza, że zaprojektowane zamierzenie oraz sposób działania urządzenia może oddziaływać na nieruchomość skarżącego. Brak dokładnych ustaleń w powyższym zakresie stanowi naruszenie art. 7 , art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Przepis art. 7 k.p.a. statuuje ogólną zasadę prawdy obiektywnej, która nakłada na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zgodnie bowiem z przepisami art. 7 i art. 77 k.p.a. postępowanie administracyjne oparte jest na zasadzie oficjalności, z czego wynika obowiązek organów przeprowadzenia z urzędu wszelkich dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 k.p.a., jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego (tak Barbara Adamiak w: "Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz" B. Adamiak, J. Borkowski, CH Beck, Warszawa 2004 rok, str. 67). Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, iż to organy administracji publicznej są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z treści przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika zatem, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2000 roku, sygn. akt V SA 1816/00, LEX nr 77645, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2000 roku, sygn. akt V S.A. 948/00, LEX nr 50114). Strona jest uprawniona, a nie zobowiązana do przedstawienia dodatkowych dowodów. Mając na uwadze ww. przepisy organy rozpatrujące niniejszą sprawę winny były podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w szczególności winny były ustalić w sposób nie budzący wątpliwości jakie są możliwe następstwa działania urządzenie odwadniającego objętego pozwoleniem wodnoprawnym, jakie są warunki gruntowe na spornym obszarze, a w szczególności, czy możliwe jest kumulowanie wód opadowych i roztopowych z występującymi ewentualnie tam wodami gruntowymi oraz czy taki napływ wody do obszaru wokół systemu komór drenażowych może powodować zwiększenie dopływu wód na teren nieruchomości skarżącego. Nie czyniąc w tym zakresie wnikliwych ustaleń organy spowodowały to, że nie mogły na tym etapie postępowania jednoznacznie ustalić czy należące do skarżącego nieruchomości, a w szczególności działka nr [...], znajdują się, czy też nie, w zasięgu oddziaływania zamierzenia lub urządzenia wodnego, w tym również odnieść się prawidłowo do twierdzeń skarżącego, zgodnie z którymi wykonany system odwodnienia terenu osiedla mieszkaniowego przy ul. S. w S. spowoduje zalewanie jego nieruchomości. Należy w tym miejscu wskazać także, że przyjęte przez organy obu instancji stanowisko, że jedynie podmiot, który wykazałby, na podstawie analizy planowanej inwestycji, że objęte nią zamierzenie narusza służące mu prawo do jego nieruchomości, zostałby uznany za stronę postępowania nie jest dopuszczalne. Taka ocena powinna zostać bowiem dokonana w toku postępowania mającego na celu zbadanie wniosku o pozwolenie na budowę, a nie wniosku o wznowienie postępowania. Ponadto przymiot strony postępowania ma zapewnić stronie obronę jej praw. Prawo do tej obrony nie jest ograniczone wyłącznie do sytuacji, gdy ze złożonego wniosku wynika, że planowane zamierzenie jest niezgodne z prawem. Prawo to strona może realizować także wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że inwestycja wywiera wpływ na jej nieruchomość, a przedmiotem postępowania jest m. in. kwestia oceny zakresu tego wpływu i jego zgodności z przepisami prawa. Pozbawienie przymiotu strony podmiotów, na których nieruchomości inwestycja wywiera wpływ, oceniony przez inwestora i organ jako zgodny z przepisami prawa, pozbawiałaby takie podmioty prawa do ochrony ich interesów i wykazywania, że dokonana ocena jest błędna. Uprawnienie do bycia stroną postępowania nie musi prowadzić do wykluczenia realizacji inwestycji, ma natomiast zabezpieczyć ochronę sprzecznego z interesem inwestora, interesu właściciela nieruchomości. Stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odróżnia od istnienia interesu prawnego strony w postępowaniu faktu naruszenia tego interesu. Interes prawny strona posiada w sytuacji, gdy jest ona zainteresowana obroną swoich uprawnień na podstawie przepisów prawa w danym postępowaniu. Natomiast stanowisko, że dla posiadania interesu prawnego koniecznym jest by oddziaływanie planowanego obiektu na jej nieruchomość było sprzeczne z przepisami prawa stanowi w istocie wprowadzenie nie tylko wymogu istnienia interesu prawnego, lecz wymogu jego naruszenia. Taki warunek wprowadzony został przez ustawodawcę w treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r., nr 142, poz.1591 ze zm.), który przewiduje prawo wniesienia skargi na uchwałę jedynie w przypadku naruszenia interesu prawnego. Konstruowanie takiego wymogu nie znajduje natomiast uzasadnienia na tle art. 127 ust. 7 Prawa wodnego, który stanowi przepis szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a. Reasumując Sąd uznał, że stronami przedmiotowego postępowania winny być podmioty, co do których zostanie ustalone, że realizacja zamierzenia może doprowadzić do naruszenia ich interesu prawnego. Ich prawo do udziału w postępowaniu nie przesądza niezasadności złożonego wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. Natomiast celem udziału tych podmiotów w postępowaniu jest zapewnienie ochrony ich interesów, mają one prawo do zapoznania się z aktami sprawy, kwestionowania twierdzeń inwestora i składania wniosków dowodowych celem wykazania sprzeczności inwestycji z prawem. W niniejszej sprawie organy obu instancji nie dokonały ustaleń faktycznych odnośnie wpływu inwestycji na nieruchomości skarżącego. Z okoliczności dotychczas wynikających z akt sprawy wynika przy tym, że oddziaływanie inwestycji może nie zamykać się w granicach nieruchomości przeznaczonej pod wykonanie systemu komór drenażowych, lecz może przekraczać te granice. Dotyczy to możliwych do zaistnienia sytuacji, w których wody opadowe nie zostaną w sposób prawidłowy przyjęte przez system retencyjny z jednoczesnym kumulowaniem się występujących ewentualnie wód gruntowych. Skarżący twierdzi, że jego nieruchomości znajdują się w rejonie oddziaływania planowanego zamierzenia, graniczą z nieruchomością objęta pozwoleniem wodnoprawnym jedynie przez drogę, przy czym obszar ten stanowi obniżenie terenu, które może sprzyjać gromadzeniu się wód opadowych i roztopowych oraz gruntowych, w zależności od zastałych warunków. Kwestie te nie zostały przez organy obu instancji zbadane. W ocenie Sądu, ochrona interesów skarżących w przedmiotowym postępowaniu odbywać się winna z uwzględnieniem norm prawnych regulujących ich uprawnienia wynikające z faktu prawa własności nieruchomości. Prawo to obejmuje własność gruntu, która - zgodnie z art. 143 k.c., w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu, rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Ochronę nieruchomości sąsiednich przed immisjami przewiduje także art. 144 k.c. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy właściwy organ ustali - osobno dla każdej nieruchomości skarżącego, czy pozostaje ona w zasięgu oddziaływania zamierzenia objętego pozwoleniem wodnoprawnym. Dokonując tych ustaleń organ zobowiązany będzie uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Jeżeli organ uzna, że postępowanie zakończone decyzją Starosty z dnia 8 maja 2009 roku było dotknięte wadą wskazaną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., przeprowadzi postępowanie wyjaśniające w celu ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej wydaniem ww. decyzji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło