II SA/Gl 30/21
WyrokWSA w Gliwicach2021-05-12
Skład orzekający: Andrzej Matan, Beata Kalaga - Gajewska, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy, stanowiący podstawę ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego jej podziałem, został sporządzony prawidłowo i czy jego ocena przez organy administracji publicznej była zgodna z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że operat szacunkowy został sporządzony zgodnie z wymogami formalnymi i nie zawierał wad merytorycznych, które uzasadniałyby jego odrzucenie. Organy administracji prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy, w tym operat szacunkowy, stosując przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym, nie stwierdzono naruszeń prawa materialnego ani przepisów postępowania, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, co skutkowało oddaleniem skargi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale. Prezydent Miasta ustalił opłatę, opierając się na operacie szacunkowym rzeczoznawcy majątkowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący zarzucił wadliwość operatu szacunkowego i naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 maja 2021 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...], Prezydent Miasta D. ustalił opłatę adiacencką w wysokości 4 371,60 zł. i zobowiązał A. T. (dalej: "skarżący") do jej zapłaty na rzecz Gminy D., z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej nr geod. 1 i 2, karta mapy [...], położonej w D. przy ul. [...], w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że decyzją z dnia [...] r., nr [...], Prezydent Miasta D. (dalej: "organ I instancji") na wniosek skarżącego jako właściciela nieruchomości o pow. 2 321 m² zatwierdził projekt jej podziału (działka 1 o pow. 507 m² i działka 2 o pow. 1 814 m²). Decyzja ta stała się ostateczna w dniu [...] r. W dalszej kolejności organ I instancji wszczął w dniu [...] r. postępowanie w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości opisanej nieruchomości. W ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego powołany został rzeczoznawca majątkowy. Z treści sporządzonego przez rzeczoznawcę operatu szacunkowego wynika, że wartość nieruchomości nr geod. 1 i 2 przed podziałem została oszacowana na kwotę 339 052 zł., natomiast po podziale nadano jej nr geod. 1 i 2 i wyceniono na kwotę 426 484,00 zł. Różnica wartości, jako podstawa ustalenia opłaty adiacenckiej wynosi na dzień [...] r. kwotę 87 432,- zł. Pismem z dnia [...] r. rzeczoznawca majątkowy odniósł się do uwag skarżącego (akta administracyjne karta bez numeru). Po analizie operatu szacunkowego organ I instancji uznał, że rzeczoznawca majątkowy określił wartość nieruchomości w podejściu porównawczym, metodą korygowania ceny średniej oraz ustalił, iż operat szacunkowy z dnia [...] r. sporządzony został zgodnie z wymogami obowiązującego prawa. W oparciu o zweryfikowany operat szacunkowy oraz uchwałę Rady Miejskiej w D. nr [...] z dnia [...] r. w sprawie zmiany treści uchwały Rady Miejskiej w D. nr [...] z dnia [...] r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, który nastąpił w wyniku podziału nieruchomości (Dz. Urz. Woj. Śląskiego z [...] r. nr [...], poz. [...]), organ I instancji ustalił wysokość opłaty adiacenckiej, która została obniżona z 25% do 5%.
W odwołaniu od wyżej opisanej decyzji z dnia [...] r. skarżący zarzucił, że operat szacunkowy nie jest jasny, logiczny i spójny. Sam podział nie może bowiem prowadzić do wzrostu wartości nieruchomości. Zakwestionował też sposób obliczania przez rzeczoznawcę majątkowego wartości nieruchomości będącej przedmiotem oceny. Faktycznie 906 m² zostało sprzedane za kwotę 300,- zł. za metr, a pozostałe 1 415 m² za 304,- zł. za metr. Oparcie się wyłącznie na nieruchomościach zbliżonych ze względu na powierzchnię budzi poważne wątpliwości do co rzetelności sporządzenia operatu, czego również nie koryguje opinia uzupełniająca. Z okolic położenia nieruchomości nie ma żadnych porównywalnych transakcji, dlatego wycena zawarta w operacie nie spełnia cechy wartości rynkowej, ale stanowi wartość indywidualną na dzień [...] r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: "SKO") decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12.10.94 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jednolity Dz.U. z 2018 r. poz. 570), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm., dalej w skrócie: "k.p.a."), art. 98a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 65 z późn. zm., w skrócie: "u.g.n."), po rozpatrzeniu odwołania, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] r. W uzasadnieniu opisało stan faktyczny sprawy, obszernie przytoczyło cytaty mających w niej zastosowanie przepisów prawa, zwłaszcza art. 98a ust. 1, 1a i 1b u.g.n. Stwierdziło również, że spełnione zostały wszystkie przesłanki do ustalenia opłaty adiacenckiej. Zaakcentowało znaczenie operatu szacunkowego w ustaleniu wartości nieruchomości, a także dokonało jego oceny, uznając za kompletny i nie budzący merytorycznych zastrzeżeń. Wobec powyższego podzieliło pogląd, że podział przedmiotowej nieruchomości spowodował wzrost jej wartości na poziomie określonym w operacie szacunkowym. Nadto, sam operat stanowi wystarczający i konieczny dowód do ustalenia opłaty adiacenckiej. Sprzedaż działek nr 3 i 4 została dokonana w cenie 300 zł./m² i 304 zł./m². Kwota uzyskana z ich zbycia wyniosła łącznie 430 160,- zł., czyli w cenie o wiele wyższej niż wykazana w operacie.
Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...], działając z urzędu SKO, na podstawie art. 113 § 1 k.p.a. i art. 1 ustawy z dnia 12.10.94 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych, sprostowało oczywistą omyłkę pisarską o charakterze edycyjnym w uzasadnieniu decyzji własnej z dnia [...]r., nr [...], która nie miała wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia.
W osobistej skardze z dnia 2 grudnia 2020 r., złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący domagał się uchylenia decyzji organów obu instancji i nie obciążania opłatą adiacencką oraz zasądzenia kosztów postępowania. Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 7-8, art. 77, art. 80 k.p.a., poprzez zaniechanie oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także art. 107 i art. 136 k.p.a. W konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia w sposób dowolny, z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów na operacie szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego, który wbrew stanowisku organu II instancji nie został sporządzony w sposób rzetelny i prawidłowy, ale zawierał szereg błędów merytorycznych. Dodatkowo, skarżący zarzucił naruszenie § 36 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. nr 207, poz. 2109 z późn. zm.), poprzez jego niezastosowanie. Podkreślił też sprzeczność sentencji decyzji z rozstrzygnięciem, zauważając, że sprostowanie dokonane później wydanym postanowieniem, jak też stwierdzone zaniedbania i błędy, zdaniem skarżącego, wskazują na konieczność eliminacji z obiegu prawnego zaskarżonej decyzji.
Odpowiadając na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko zaprezentowane w sentencji zaskarżonej decyzji wraz z uwzględnieniem treści postanowienia o sprostowaniu omyłek w edycji finalnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Podniosło, iż nie zgadza się z zarzutami skargi z uwagi na prawidłowo dokonaną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, zarówno przez SKO, jak również przez organ I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania.
Stosownie do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., w skrócie: "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.).
Na wstępie wyjaśnić należy, że sprawa została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 z późn. zm.).
Przedmiotem kontroli sądowej, w zakreślonym powyżej zakresie, skarżący uczynił decyzję SKO z dnia [...] r., utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] r.
Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy u.g.n. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.g.n. przez opłatę adiacencką należy rozumieć opłatę ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi, albo opłatę ustaloną w związku ze scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości.
Na podstawie art. 98a ust. 1 u.g.n. jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Stawki procentowe opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może przy tym nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości (art. 98a ust. 1b u.g.n.).
Ustawodawca wskazuje zarazem w art. 98a ust. 1a u.g.n., że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne, obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w art. 98a ust. 1 u.g.n. Do ustalenia opłaty adiacenckiej przyjmuje się stawkę procentową obowiązującą w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne. Z powyższego wynika, że pozytywnymi przesłankami ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, są: 1) zatwierdzenie podziału nieruchomości decyzją ostateczną; 2) wzrost wartości nieruchomości wywołany podziałem nieruchomości; 3) obowiązywanie uchwały rady gminy ustalającej stawkę procentową opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości. Przesłanką negatywną jest natomiast upływ 3 lat od dnia, kiedy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna.
Jednocześnie przyjdzie zaznaczyć, że w rozpatrywanej sprawie stosuje się przepisy u.g.n. w brzmieniu obowiązującym po nowelizacji z dnia 20 lipca 2017 r.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest ustalenie opłaty adiacenckiej z powodu wzrostu wartości nieruchomości. Dowodem w tym zakresie jest operat szacunkowy, sporządzony przez biegłego rzeczoznawcę. SKO stwierdziło, że znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy operat jest prawidłowy i tym samym wystarczający do wydania rozstrzygnięcia.
Zasadniczym zarzutem skarżącego jest kwestia wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, zwłaszcza prawidłowość sporządzenia operatu szacunkowego, który stanowił podstawę wyceny nieruchomości, a następnie ustalenia opłaty adiacenckiej.
W tym miejscu należy podnieść, że dla prawidłowego ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej istotne znaczenie ma określenie wartości nieruchomości zarówno przed dokonaniem jej podziału, jak i po jego dokonaniu, bo dopiero porównanie tych wartości pozwala ustalić, czy podział nieruchomości spowodował wzrost jej wartości, a w konsekwencji - czy zachodzi przesłanka do nakładania opłaty (por. wyrok NSA z 28 października 2016 r. I OSK 3075/14 i z 1 grudnia 2017 r. I OSK 516/16). Wzrost wartości nieruchomości podzielonej przyjmowany za podstawę do ustalenia opłaty adiacenckiej nie może być efektem jakichkolwiek innych okoliczności poza wymienionymi w przepisie art. 98a ust. 1 u.g.n. (por. wyrok NSA z 4 kwietnia 2017 r., I OSK 1758/15). Podstawę dla ustaleń organu w tym zakresie stanowi opinia rzeczoznawcy majątkowego, zawierająca analizę rynku nieruchomości, z której wynikać winno, że na skutek dokonanego podziału nieruchomości doszło do zwiększenia jej atrakcyjności, a w konsekwencji również wartości.
Operat szacunkowy jest w zasadzie jedynym i obligatoryjnym dowodem w sprawie o ustalenie opłaty adiacenckiej na podstawie art. 98a ust. 1 u.g.n. Wycena nieruchomości jest zadaniem wymagającym wiedzy specjalnej, którą nie dysponują organy administracji publicznej. Dlatego też, ustawodawca w art. 146 ust. 1a w zw. z art. 98a ust. 1 u.g.n. powierzył szacowanie wartości gruntów rzeczoznawcom majątkowym, którzy w myśl art. 156 ust. 1 u.g.n. sporządzają swoją opinię w postaci operatu szacunkowego. Ocena dowodu z operatu szacunkowego zbliżona jest do oceny dowodu z opinii biegłego, bowiem pełni podobną rolę (por. art. 84 § 1 k.p.a. oraz wyrok NSA z 1 czerwca 2017 r. I OSK 2311/15). Nie oznacza to jednak, że jest on wyłączony spod oceny organu administracji, prowadzącego postępowanie, w którym ma on być podstawą ustaleń faktycznych. Do oceny operatu szacunkowego, tak jak każdego innego dowodu, ma zastosowanie art. 80 k.p.a., który nakazuje organowi administracji oceniać, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz art. 7 k.p.a., który nakazuje podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego, a także art. 77 § 1 k.p.a., który nakłada na organ administracji obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z powołanych przepisów wynika, że organ administracji winien wyczerpująco ocenić operat szacunkowy, zaś w razie jakichkolwiek wątpliwości, co do jego prawidłowości podjąć działania zmierzające do ich usunięcia. Jedynym ograniczeniem w wyborze tych działań, stawianym przez ustawodawcę, jest zakaz zastąpienia innym dowodem dowodu z operatu szacunkowego w zakresie ustalenia wartości nieruchomości. Zarówno organy administracji, jak i sądy rozpoznające sprawę mają zatem obowiązek ocenić dowodową wartość operatu szacunkowego na podstawie art. 80 k.p.a. Oceny takiej dokonuje się pod tzw. względem formalnym, co obejmuje badanie, czy operat został sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy jest logiczny i kompletny, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków.
W orzecznictwie akcentuje się, że organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego (por. wyrok NSA z 28 maja 2013 r., I OSK 2430/11, wyrok NSA z 16 września 2016 r., I OSK 2938/14). Ocena mocy i wartości dowodowej operatu szacunkowego, dokonywana przez organ administracyjny nie może bowiem wkraczać w zakres objęty tzw. wiedzą specjalistyczną biegłego (por. wyrok NSA z 8 lutego 2018 r., I OSK 2023/17). Nie oznacza to jednak, że organ, a następnie sąd administracyjny, nie mogą analizować treści operatu pod kątem precyzji sformułowań i użycia właściwych pojęć, kompletności i spójności oraz logicznego i przekonującego uzasadnienia (por. wyrok WSA w Szczecinie z 11 stycznia 2018 r. II SA/Sz 1294/17). W wyroku o sygn. akt II OSK 746/17 z dnia 12 grudnia 2017 r. NSA stwierdził, że należy odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu, która należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, zgodnie z art. 157 ust. 1 u.g.n. Podważenie metody wyceny, prawidłowości zastosowanych w operacie szacunkowym współczynników korygujących, czy przyjętych nieruchomości do porównania mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 i 1a u.g.n. Jeżeli strona miała zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to mogła skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu. O taką zaś ocenę może wystąpić każdy, gdyż przepis art. 157 u.g.n. nie ogranicza strony postępowania w możliwości zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców z wnioskiem o dokonanie oceny kwestionowanego operatu (por. wyrok NSA z 9 stycznia 2014 r. I OSK 1459/12).
Nie można także przyjąć, że obowiązek taki obciąża każdorazowo organ, w sytuacji gdy strona kwestionuje operat, zwłaszcza nie przedkładając żadnego opracowania konkurencyjnego, ograniczając się do własnych zarzutów i argumentów. O potrzebie zewnętrznej weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n., decyduje nie żądanie strony, lecz powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości, co do prawidłowości jego sporządzenia (por. wyrok NSA z 23 czerwca 2016 r. II OSK 2600/14).
Sąd orzekający w sprawie podziela stanowisko organów, że operat szacunkowy został sporządzony zgodnie z wymogami formalnymi określonymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004 r. nr 207, poz. 2109 z późn. zm., dalej w skrócie: "rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r.") oraz nie zawiera wad prowadzących do stwierdzenia naruszenia przepisów u.g.n. Natomiast zawiera informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości, tj. wskazuje przedmiot i zakres wyceny, podstawy prawne opracowania operatu, opis i określenie stanu nieruchomości, wskazanie przyjętej metody i podejścia (art. 154 ust. 1 u.g.n.). Rzeczoznawca określił wagę poszczególnych cech rynkowych rzutujących na wartość nieruchomości przed podziałem jak i po podziale, oraz określił zakres współczynników korygujących.
W celu oszacowania wartości przedmiotowej nieruchomości rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze w oparciu o transakcje na nieruchomościach podobnych, w rozumieniu art. 4 pkt 16 u.g.n. (str. 8 operatu szacunkowego znajdującego się w aktach administracyjnych). Zaznaczył również, że nie jest możliwe przeprowadzenie wyceny metodą analizy statystycznej rynku.
Nie znajdują uzasadnienia twierdzenia, że do porównania rzeczoznawca przyjął nieruchomości niebędące nieruchomościami podobnymi względem nieruchomości wycenianych. Rzeczoznawca majątkowy przedstawił opis cechy "lokalizacja" i gradację transakcji nieruchomości podobnych w tabelach oraz przedstawił zakres współczynników korygujących cenę średnią, a następnie przedstawił obliczenie sumy współczynników korygujących, co odpowiada przepisom rozporządzenia z dnia 21 września 2004 r. Operat szacunkowy w niniejszej sprawie został sporządzony z zachowaniem należytej staranności, w sposób jasny i przejrzysty oraz z uwzględnieniem wymogów rozporządzenia z dnia 21 września 2004 r. Jest spójny, logiczny i czytelny w zakresie określenia rodzaju nieruchomości przyjętych do porównania, czynników wpływających na kształtowanie cen transakcyjnych, korekty cen nieruchomości przyjętych do porównania ze względu na cechy różniące nieruchomości podobne od nieruchomości wycenianej. Zawiera również szczegółowy opis nieruchomości przyjętych do porównania, jak również opis cech, które miały znaczenie przy wycenie, stąd też jest w pełni wiarygodnym dowodem, pozwalającym na ustalenie wzrostu wartości nieruchomości (str. 12-18).
Odnosząc się do zarzutów skargi należy wyjaśnić, że wskazana w operacie szacunkowym wartość nieruchomości nie świadczy jeszcze o wadliwości operatu szacunkowego (por. wyrok NSA z 18 czerwca 2019 r. sygn. II OSK 2046/17). Dodatkowo, oczywiste omyłki zostały uwzględnione w treści postanowienia, jak też nie miały wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, iż w kontrolowanej sprawie organy administracji nie dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie, w szczególności materiał dowodowy został zgromadzony zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz prawidłowo oceniony stosownie do art. 80 k.p.a., ponadto był wystarczający do prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego.
Nie doszło w tej sytuacji do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, zwłaszcza art. 7-10, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 136 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4, art. 98, art. 148 i art. 156-157 u.g.n.
W tym stanie rzeczy, skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono w sentencji niniejszego wyroku.
Powołane w wyroku orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło