II SA/Gl 867/10
WyrokWSA w Gliwicach2011-02-23
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Włodzimierz Kubik, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie rozporządzenia uznanego za niekonstytucyjne mieści się w zakresie właściwości sądu administracyjnego i czy organ administracji powinien zwrócić nadpłaconą kwotę?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że żądanie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu jest sprawą administracyjną podlegającą rozpoznaniu przez sąd administracyjny na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. oraz że przepis rozporządzenia ustalający wysokość opłaty w kwocie 500 zł został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego i jest niekonstytucyjny od dnia jego wejścia w życie. W konsekwencji organ administracji powinien zwrócić skarżącemu nadpłaconą część opłaty, a zaskarżony akt organu należy uchylić i uznać go za niewykonalny w całości.Stan faktyczny
Skarżący J. M. zwrócił się do Starostwa Powiatowego o zwrot nadpłaconych opłat za wydanie kart pojazdu w kwocie 500 zł za każdą kartę, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r. dotyczący niekonstytucyjności przepisu rozporządzenia ustalającego tę opłatę. Organ odmówił zwrotu, wskazując na obowiązujący stan prawny i brak podstaw do dochodzenia roszczeń w trybie administracyjnym. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na akt odmowy zwrotu opłat.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony akt Starosty i orzekł, że nie podlega on wykonaniu w całości; zasądził od Starosty na rzecz skarżącego kwotę 257 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędziowie Sędzia WSA Włodzimierz Kubik,, Sędzia WSA Rafał Wolnik (spr.), Protokolant referent - stażysta Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2011 r. sprawy ze skargi J. M. na akt Starosty [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu 1. uchyla zaskarżony akt i orzeka, iż nie podlega on wykonaniu w całości; 2. zasądza od Starosty [...] na rzecz skarżącego kwotę 257 (słownie: dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 30 marca 2010 r. obecnie skarżący J. M. zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Z. z wezwaniem o zwrot opłat pobranych za wydanie kart pojazdu w kwocie po 500,00 zł wraz z odsetkami zwłoki. Do pisma tego dołączył wykaz obejmujący 359 numerów rejestracyjnych oraz daty rejestracji poszczególnych pojazdów. Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, oraz na okoliczność, że wszystkie pojazdy wyprodukowane były przed rokiem 1999.
Pismem z dnia [...] r. Nr [...], Naczelnik Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Z. poinformował, że pobrana opłata była zgodna z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego przepis ten utracił moc obowiązującą dopiero z dniem 1 maja 2006 r. Jednocześnie poinformowano skarżącego o możliwości wniesienia powództwa do sądu cywilnego lub skargi do sądu administracyjnego w sprawie zwrotu części pobranych opłat. Zaznaczono, że 7 spośród wskazanych we wniosku pojazdów nie było zarejestrowanych na nazwisko skarżącego, a zatem żądanie zwrotu nadpłaty jest w tym wypadku bezpodstawne.
Kolejnym pismem z dnia 12 maja 2010 r. skarżący wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa poprzez stwierdzenie bezskuteczności nieuznania roszczenia i odmowy zapłaty żądanej kwoty oraz zwrotu właściwej opłaty bezprawnie zawyżonej. Podtrzymał swoje stanowisko w sprawie żądania zwrotu uiszczonych opłat za karty pojazdu. Powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz zarzucił brak prawidłowego pouczenia o środkach zaskarżenia w piśmie z dnia 7 kwietnia 2010 r.
W odpowiedzi na to wezwanie, pismem z dnia [...] r. organ ponownie odmówił zwrotu opłat za wydanie kart pojazdu. Ustosunkowując się merytorycznie do zgłoszonego żądania organ wskazał, że pobrane od skarżącego opłaty za karty pojazdu zgodne były z obowiązującym wówczas stanem prawnym. Natomiast wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. nie daje możliwości wyciągania innych wniosków niż te, które z niego wynikają. Powołano się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2007 r., III CZP 125/07, wywodząc, że skutki wydania niekonstytucyjnego przepisu nie mogą obciążać podmiotów, które zgodnie z zasadą legalności muszą stosować obowiązujące prawo. Stwierdzono, że droga administracyjna dochodzenia zwrotu nadpłaty jest niedopuszczalna, tym bardziej, że skarżący nie wskazał podstawy prawnej, na której można byłoby oprzeć orzeczenie o zapłacie. Zaznaczono, że datą w której strona dowiedziała się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia była data opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Odnosząc się do zarzutu braku pouczenia, wskazano, że taka konieczność dotyczy jedynie postanowień i decyzji. Ponadto poinformowano skarżącego, że w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa nie wskazał numerów rejestracyjnych pojazdów, od których żąda zwrotu opłaty.
Pismem z dnia 5 lipca 2010 r. skarżący wniósł za pośrednictwem organu skargę do Sądu Administracyjnego na czynność Starosty Z. polegającą na odmowie usunięcia naruszenia prawa i zwrotu dokonanych opłat za wydanie kart pojazdu. Skarżący wniósł o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności; o ustalenie, że przysługuje mu uprawnienie do zwrotu części opłaty w kwocie 425,00 zł za wydanie każdej opłaconej karty pojazdu wraz z odsetkami; o ustalenie, że przysługuje mu dodatkowo uprawnienie do zwrotu pozostałej części opłaty w kwocie po 75,00 zł za wydanie każdej opłaconej karty pojazdu wraz z odsetkami; o zasądzenie kosztów postępowania oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W obszernym uzasadnieniu skarżący w pierwszej kolejności przedstawił argumentację na poparcie tezy, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jest sprawą administracyjną. Uzasadniając żądanie zwrotu kwoty 425,00 zł za każdą z wydanych kart, powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., na art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz na orzecznictwo sądów administracyjnych. Z kolei uzasadniając żądanie zwrotu pozostałej kwoty (po 75,00 zł za każdą z kart) powołał się na zakaz dyskryminacji i nierównego traktowania wynikający z art. 90 TWE. Stwierdził, że pobieranie opłat w odniesieniu do samochodów wyprodukowanych przed lipcem 1999 r. było niezgodne z art. 25, art. 28 i art. 90 TWE. Opłaty takiej nie pobierano bowiem od samochodów już wcześniej zarejestrowanych na terytorium RP, a jedynie od rejestrowanych na tym terytorium po raz pierwszy. Powołał się w tym względzie na postanowienie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia [...] r. w sprawie [...], K. vs. Gmina J. Reasumując skarżący stwierdził, iż jego żądania są zasadne i dotyczą kart pojazdu w ilości 355 sztuk. Do skargi dołączono zestawienie numerów rejestracyjnych pojazdów, dla których pobrano opłaty za karty pojazdu, określenie roszczeń o zwrot nadpłat (odpowiednio po 425,00 zł i po 75,00 zł z określeniem odsetek.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Powtórzył swoją argumentacją co do meritum odmowy zwrotu opłaty. Wskazał, że w jego ocenie brak jest podstawy do dochodzenia tych roszczeń w trybie administracyjnym. Są to roszczenia cywilnoprawne. Nie podzielił też argumentacji odnośnie możliwości orzekania przez sądy o stosowaniu lub zgodności z Konstytucją i ustawami aktu podrzędnego poprzez odmowę jego stosowania. Odmienne stanowisko prowadziłoby do kolizji z art. 7, art. 87 Konstytucji oraz z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Ponadto organ sprzeciwił się rozpoznaniu sprawy w trybie uproszczonym.
Na rozprawie w dniu 23 lutego 2011 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę. Złożył pismo procesowe w formie załącznika do protokołu, w którym na poparcie swojego stanowiska powołał dodatkowe orzecznictwo oraz przepisy TWE. Pełnomocnik organu podtrzymując wniosek o oddalenie skargi, zwrócił uwagę, że w stosunku do skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą upłynął 3-letni termin do wniesienia odwołania. Zwrócił uwagę, że skarżący zbył zarejestrowane pojazdy, prawdopodobnie obciążając nabywców kosztami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Zgodnie z kolei z art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa (pkt 4). W myśl natomiast art. 146 § 1 p.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, sąd uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie formalnej dopuszczalności, a następnie merytorycznej zasadności skargi doprowadziło w ocenie Sądu do ustalenia, że przedmiotowa skarga zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie jej argumenty są zasadne. Również sformułowane w niej wnioski nie mogły być w całości przez Sąd uwzględnione. Zgodnie jednak z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W niniejszej sprawie Sąd dokonywał kontroli aktu wydanego przez Starostę Z. w dniu [...] r., nie zaś jego czynności, bowiem to w tym akcie wyrażone zostało stanowisko organu w kwestii żądania skarżącego. Kolejne pismo organu stanowiło odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, która to odpowiedź nie stanowi aktu ani czynności w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.
W odniesieniu do formalnej dopuszczalności wniesionej skargi rozważenia wymagało, w szczególności wobec odmiennych twierdzeń organu, czy mieści się ona we wskazanym wyżej zakresie przedmiotowym postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazać w tym miejscu należy, iż kwestia właściwości sądu administracyjnego do orzekania w sprawach dotyczących żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu była przedmiotem uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 (ONSAiWSA z 2008 r., Nr 2, poz. 21). W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie cytowanego przepisu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.
Odnośnie formalnej dopuszczalności wniesionej skargi wskazać nadto należy, iż w myśl art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku aktów lub czynności określonych w art. 3 ust 2 pkt 4 ustawy skargę można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 ustawy). Sąd stwierdza, że wskazane powyżej warunki formalne do rozpoznania skargi na akt Starosty Z. zostały spełnione, albowiem skarga została poprzedzona stosownym wezwaniem właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa, a wezwanie to zostało wniesione w przewidzianym prawem terminie.
Dokonując natomiast merytorycznej oceny zaskarżonego aktu wskazać należy, iż stosownie do art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje za opłatą, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, właściwy w sprawach rejestracji starosta. W myśl natomiast ust. 4 tegoż artykułu, minister właściwy do spraw transportu upoważniony został m.in. do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu. Jednocześnie w ust. 5 cytowanego artykułu ustawodawca ograniczył autonomię ministra wskazując, iż ustalając w rozporządzeniu wysokość opłat za wydanie karty pojazdu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów. W oparciu o wskazaną wyżej delegację Minister Infrastruktury wydał przywołane wcześniej rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. W myśl § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierać miał opłatę w wysokości 500,00 zł. Rozporządzenie to obowiązywało w czasie rejestracji samochodów przez skarżącego, który uiścił taką właśnie opłatę za wydanie każdej z kart pojazdu.
Wymieniony przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia został w dniu 17 stycznia 2006 r. wyrokiem w sprawie o sygn. akt U 6/04 uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł jest zawyżona, albowiem nie uwzględnia ustawowych wytycznych do określenia wysokości tej opłaty zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający rozporządzenie nie jest bowiem umocowany do działania poza granicami upoważnienia, dla realizacji założeń w ustawie przemilczanych. Pomimo to ustalając wysokość opłaty nie ograniczył się do uwzględnienia rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją karty, lecz ustalił opłatę uwzględniającą dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca w udzielonej Ministrowi delegacji nie przewidział. Trybunał Konstytucyjny wskazał też, iż opłata charakteryzuje się wprawdzie cechami podobnymi do podatku, jednak w przeciwieństwie do podatków jest świadczeniem ekwiwalentnym. W sytuacji zatem gdy znacznie przewyższa ona wartość faktycznie świadczonej usługi nabywa cechy podatku. W konsekwencji, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500,00 zł, nie pozostające w związku z kosztami świadczonej usługi, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji RP.
Jednocześnie, mając na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł o utracie mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu rozporządzenia dopiero z dniem 1 maja 2006 r.
Odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu nie oznacza jednak, iż w okresie pozostawania rozporządzenia w obrocie prawnym pozostawało ono w zakresie ustalenia wysokości opłaty w zgodzie z udzielonym Ministrowi Infrastruktury ustawowym upoważnieniem i w zgodzie z Konstytucją. Przeciwnie, w świetle treści uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwym jest, iż zakwestionowany przepis stanowił od chwili jego wydania przepis niekonstytucyjny, wykraczający poza zakres udzielonej przez ustawodawcę delegacji. Wskazana przez Trybunał data odnosi się bowiem jedynie do utraty mocy obowiązującej przepisu, nie zaś do jego oceny jako niekonstytucyjnego. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że do daty odroczenia jest on zgodny z Konstytucją, a od tej daty staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2007 r., OSNP 2008, z. 5- 6, poz. 61; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 290/09, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1242/08). Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału nie stanowi dla sądu administracyjnego przeszkody do odmowy stosowania w rozpoznawanej sprawie przepisu rozporządzenia, stanowiącego podstawę prawną rozstrzygnięcia administracyjnego, uznanego przez ten sąd za niezgodny z Konstytucją i ustawą. Jak już wyżej wskazano, przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1242/08).
Wracając do meritum sprawy wskazać przyjdzie, że wyrażoną przez Trybunał Konstytucyjny ocenę kwestionowanego przepisu rozporządzenia skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w całej rozciągłości.
Zgodnie z art. 173 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną o innych władz. Inaczej jednak została ukształtowana relacja względem władzy ustawodawczej sądów, a inaczej Trybunału. O ile Trybunał Konstytucyjny jest organem kontroli także władzy ustawodawczej, o tyle sędziowie orzekający w sprawach indywidualnych podlegają Konstytucji i ustawom. W myśl art. 178 Konstytucji sędziowie w zakresie sprawowania swego urzędu są niezawiśli i podlegają jedynie Konstytucji i ustawom. Oznacza to, iż sędziowie orzekający w danej sprawie związani są jedynie aktami rangi ustawowej. Zgodnie w zasadzie przyjmuje się, zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, że sąd może w toku rozpoznawania sprawy ocenić, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. W relacji zatem do aktów stanowionych przez władzę wykonawczą, związanie sądów tymi aktami nie istnieje. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998r. sygn. U 2/97, Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (zob:. w uchwałach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2000r., sygn. akt. OPK 13/00, w: ONSA z 2001 r. Nr 2 poz. 63; z 15 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00, w: ONSA z 2001r. Nr 3, poz. 104; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. OPS 3/00, w: ONSA z 2000r. Nr 4, poz. 136; czy w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2006r. sygn. akt I OPS 4/05).
Dokonując zatem takiej właśnie, opartej na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji, samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów inkryminowanego rozporządzenia skład orzekający stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. W ocenie Sądu upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało bowiem Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją tej karty.
Konsekwencję uznania przez tutejszy Sąd przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej stanowi ustalenie, że poddany kontroli akt Starosty Z. z dnia [...] r. podjęty został z naruszeniem prawa. Organ odmówił bowiem skarżącemu zwrotu części uiszczonych przy rejestracji samochodów w latach 2004 - 2006 opłat pomimo faktu, iż ich pobranie w wysokości po 500,00 zł nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonej zatem nienależnie.
Nadmienić jeszcze należy, że wyrażony przez Sąd w niniejszej sprawie pogląd i ocena prawna co do odmowy zwrotu przez organ części opłaty za wydanie karty pojazdu są konsekwentnie i powszechnie przyjmowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a skład orzekający nie znalazł podstaw i argumentów, które mogłyby uzasadniać zmianę tego stanowiska (por. m.in. wyroki tut. Sądu z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Gl 353/08 oraz z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 545/09; wyroki WSA w Gdańsku z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt III SA/Gd 453/08 oraz III SA/Gd 455/08; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 30 czerwca 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 389/09; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 330/09; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt: I OSK 589/09, I OSK 591/09, I OSK 1204/09, I OSK 1354/09).
Niezależnie od powyższego zwrócić przyjdzie uwagę na pogląd zaprezentowany przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08. W wyroku tym NSA uznał, że jeżeli została stwierdzona niekonstytucyjność przepisu, a nie jest to decyzja administracyjna tylko czynność administracyjna w postaci pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu, to w takiej sytuacji trzeba zastosować "inne środki", do których odnosi się art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Tym środkiem jest właśnie możliwość wystąpienia o zwrot nadpłaconej kwoty za kartę pojazdu. Odmienna interpretacja prowadziłaby do sytuacji, w której nastąpiłaby utrata ochrony jednostki zagwarantowanej w ust. 4 art. 190 Konstytucji. Przepis ten rodzi bowiem prawo do kwestionowania rozstrzygnięć ukształtowanych na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jeszcze przed orzeczeniem Trybunału stwierdzającego taką niekonstytucyjność. Aprobując tak postawioną tezę stwierdzić należy, że przemawia ona dodatkowo za koniecznością uchylenia kontrolowanego aktu.
Nie jest natomiast uzasadnione zdaniem Sądu, dalej idące żądanie skarżącego tj. odnośnie zwrotu całej uiszczonej opłaty za wydanie kart pojazdu. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że powołany przez skarżącego przepis art. 90 TWE - obecnie art. 110 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.U. z 2004 r., Nr 90, poz. 864/2 z późn. zm.), odnosi się wyłącznie do podatków. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem tak sądów unijnych, jak i krajowych, pod pojęciem podatku, o którym mowa w omawianym przepisie, należy rozumieć również innego rodzaju obciążenia publiczne o podobnym charakterze. Również opłata za wydanie karty pojazdu stanowiła tego rodzaju obciążenie, czemu dał wyraz Europejski Trybunał Sprawiedliwości m.in. w powołanym przez skarżącego postanowieniu z dnia 10 grudnia 2007 r. Opłata ta nie stanowi jednak obecnie takiego obciążenia. Wynika to z faktu, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. jej wysokość została ustalona z uwzględnieniem ustawowych wytycznych zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stanowi ona ekwiwalent rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją karty. W sytuacji zatem gdy opłata ta, jako świadczenie ekwiwalentne, nie przewyższa wartości faktycznie świadczonej usługi, to nie nabywa cechy podatku. Tym samym nie zostaje naruszony art. 110 powołanego Traktatu. Do takiego wniosku prowadzą również rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., jak i w postanowieniu ETS z 10 grudnia 2007 r.
Nie jest rolą Sądu w niniejszym postępowaniu ustalenie, czy wszystkie wskazane przez skarżącego numery rejestracyjne pokrywają się z faktycznym uiszczeniem przez niego opłat za wydanie kart pojazdu. Takiego ustalenia winien bowiem dokonać organ na podstawie posiadanych akt rejestracyjnych. Z tego też względu nie jest możliwe orzeczenie o przysługującym skarżącemu uprawnieniu. Nie mieści się również w kognicji sądów administracyjnych rozstrzyganie kwestii ewentualnych odsetek. W tym względzie Sąd podziela argumentację organu co do cywilnoprawnego charakteru takiego roszczenia.
Stwierdzić jeszcze przyjdzie, że wskazywana przez pełnomocnika organu okoliczność prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej i ewentualnego uwzględnienia kosztów uiszczonych opłat przy sprzedaży pojazdów, pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Starosta Z. winien ustalić, w jakiej wysokości skarżący powinien był uiścić opłatę za wydanie kart pojazdu, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącemu uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą. Pomocnym w zakresie ustalenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi będzie niewątpliwie przepis § 1 ust. 1 obecnie obowiązującego i niekwestionowanego rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 59, poz. 421), zgodnie z którym opłata za kartę pojazdu wynosi 75,00 zł. Przy przyjęciu takiego ustalenia nienależnie pobrana część opłaty za wydanie kart pojazdu stanowić będzie różnicę pomiędzy kwotą uiszczoną przez skarżącego, a opłatą pobieraną na podstawie rozporządzenia z 2006 r. Nie można też wykluczyć, że organ inaczej ustali tę różnicę. W takim jednak przypadku zobligowany będzie do wykazania faktycznie poniesionych kosztów, o których mowa w art. 77 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym.
W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę na podstawie art. 146 § 1 p.p.s.a. Uwzględniając skargę Sąd orzekł o niewykonalności zaskarżonego aktu stosownie do art. 152, zaś o kosztach postępowania - na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. Na wysokość zasądzonych kosztów postępowania składa się wynagrodzenie adwokata w wysokości wynikającej z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.) oraz kwota opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W pozostałym zakresie skarżącemu przyznane zostało prawo pomocy obejmujące zwolnienie z wpisu od skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło