IV SA/Gl 159/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-09-03
Skład orzekający: Teresa Kurcyusz-Furmanik, Beata Kozicka, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dziecko, nad którym rodzice sprawują opiekę naprzemienną, może być zaliczone do składu rodziny obojga rodziców w celu przyznania świadczenia wychowawczego, jeśli brak jest orzeczenia sądu powszechnego o ustanowieniu takiej opieki?Ratio decidendi
Sąd uznał, że dziecko może być zaliczone do składu rodziny obojga rodziców w celu przyznania świadczenia wychowawczego tylko w sytuacji, gdy istnieje prawomocne orzeczenie sądu powszechnego o ustanowieniu opieki naprzemiennej. Brak takiego orzeczenia uniemożliwia zaliczenie dziecka do rodziny obojga rodziców, a tym samym wpływa na ustalenie, czy jest to dziecko pierwsze, czy kolejne w rodzinie, co ma znaczenie dla przyznania świadczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia wychowawczego skarżącemu, który jest ojcem dwójki dzieci: córki W. B. z pierwszego małżeństwa i syna W. B. z drugiego małżeństwa. Organy administracji uznały, że córka W. B. nie może być zaliczona do składu rodziny ojca, ponieważ nie posiadał on orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej, a dziecko mieszkało z matką. W konsekwencji, syn W. B. został uznany za pierwsze dziecko w rodzinie, co przy braku wniosku o świadczenie na pierwsze dziecko i ewentualnym przekroczeniu kryterium dochodowego, skutkowało odmową przyznania świadczenia. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, argumentując m.in. że w dacie wyroku rozwodowego nie obowiązywały przepisy o pieczy naprzemiennej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Specjalista Magdalena Kurpis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi M.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji przyznającej świadczenie wychowawcze oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, działając na podstawie art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.), a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: Kpa), po rozpatrzeniu sprawy z odwołania M. B. od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. nr [...] w sprawie uchylenia z dniem 1 kwietnia 2016 r., decyzji z dnia [...] r., nr [...], przyznającej świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B. i odmowy przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko: W. B. na okres zasiłkowy 2016/2017 – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymało w mocy.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach – w pierwszej kolejności – przypomniał, że postanowieniem z [...]r., Prezydent Miasta K. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...]r. nr [...], na podstawie której przyznano stronie świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B. i odmówił przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko: W. B. na okres zasiłkowy 2016/2017. Jako podstawę wznowienia organ I instancji wskazał art. 145 § 1 pkt 5 Kpa, który określa, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. Decyzją z dnia [...]r., nr [...] Prezydent Miasta K. uchylił własną decyzję z dnia [...]r. nr [...], przyznającą świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B. i odmówił przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko: W. B. na okres zasiłkowy 2016/2017. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się strona wnosząc od niego odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. We wniesionym środku zaskarżenia pełnomocnik strony podniósł, że stanowisko organu I instancji stoi w sprzeczności z aktualnym stanem prawnym, gdyż w dacie wydania wyroku rozwodowego nie obowiązywały przepisy o pieczy naprzemiennej, tym samym nie sposób się zgodzić ze stwierdzeniem, że W. B. nie może być ujęta do składu rodziny wnioskodawcy.
Stanowiska tego nie podzieliło Kolegium i przytoczoną na wstępie decyzją z dnia [...]r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję, podzielając w pełni argumentację wyrażoną przez organ pierwszoinstancyjny w decyzji z dnia [...] r.
Odwołując się z kolei do regulacji prawnych podniosło, że zgodnie z art. 4 i art. 5 ust. 1 i 3 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 195 ze zm., dalej ustawa o pomocy państwa, a także: ustawa lub u.p.p.w.dz.) celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. Świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka. Świadczenie wychowawcze przysługuje osobom, o których mowa w ust. 2, do dnia ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Przysługuje ono osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2 tej ustawy w wysokości 500,00 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie. Świadczenie to przysługuje na pierwsze dziecko osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł.
W ocenie organu odwoławczego w przypadku rodziców rozwiedzionych lub żyjących w rozłączeniu, ale mających wspólne dziecko, przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na rzecz tego dziecka, należy się temu z rodziców, u którego sąd ustalił miejsce pobytu małoletniego dziecka, gdyż to on faktycznie sprawuje opiekę nad nim. Tym samym, zdaniem Kolegium drugi z rodziców nie może ubiegać się o świadczenie wychowawcze na to dziecko (syna lub córkę).
Kolegium stwierdziło, iż drugi z rodziców nie może zaliczyć tego dziecka do składu swojej nowej rodziny, i traktować go jako pierwszego, aby na drugie dziecko otrzymywać świadczenie wychowawcze bez kryterium dochodowego. Podniosło także, że zgodnie z przedłożoną do akt sprawy kopią wyroku rozwodowego z dnia [...]r., sygn. Akt [...], wydanego przez Sąd Okręgowy w K. wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnią W. B. powierzono jej matce, tj. K. B. (aktualnie U.). Sąd orzeczeniem tym ograniczył stronie (ojcu) władzę rodzicielską do współdecydowania o istotnych sprawach życiowych dziecka takich jak: wybór szkoły, zawodu. W ocenie organu drugoinstancyjnego fakty te, mają doniosłe znaczenie na kanwie tej sprawy, albowiem w myśl art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, który statuuje definicję legalną pojęcia "rodziny", przez którą rozumiemy następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25. rok życia (...). Wyjątek od tej zasady stanowi reguła określona w przytoczonym powyżej art. 2 pkt 16 in fine, w myśl której dziecko może być wliczane do składu osobowego rodziny zarówno ojca, jak i matki, jeśli wynika to z orzeczenia sądu. W dalszej kolejności organ odwoławczy zaznaczył, iż nie ulega także wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie wyrok rozwodowy zapadł przed dniem wejścia w życie nowelizacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego oraz Kodeksu Postępowania Cywilnego, regulującego pieczę naprzemienną. Niemniej jednak uznał, że nie może podzielić argumentacji strony jakoby małoletnia W. B. mogła być wliczona także do członków jego rodziny, gdyż – co do meritum – nie mieszka ona ze stroną w okresach porównywalnych do zamieszkiwania z matką, i na zbliżonych zasadach. Wyjaśnił, że jak wynika z oświadczenia z dnia 16 czerwca 2016 r., złożonego przez matkę małoletniej – córka W. B. przebywa pod jej opieką. Zdaniem Kolegium nader istotne na kanwie niniejszego postępowania jest to, że M. B. nie wnosił o zbadanie sytuacji dochodowej jego rodziny, aby móc zweryfikować, czy jest uprawniony do przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na rzecz pierwszego dziecka (notatka służbowa z dnia 5 września 2017 r.). Tym samym, w jego opinii intencją strony było uzyskanie prawa do świadczenia wychowawczego na rzecz kolejnego dziecka tj. W. B., przy jednoczesnym zaliczeniu do struktury jego rodziny W. B.
Ponadto, Kolegium podkreśliło, że warunkiem uznania, że w danym przypadku mamy do czynienia z opieką naprzemienną jest ustalenie względnie równego podziału opieki nad dzieckiem. Okresy przebywania dziecka u każdego z rodziców muszą być porównywalne i powtarzające się na przemian. Opieka nie ma charakteru naprzemiennego, jeżeli nie jest wykonywana systematycznie. Ustawodawca zastrzegł także, że opieka naprzemienna musi być zgodna z orzeczeniem sądu. W tym miejscu wskazać należy, że uwzględnienie stanowiska skarżącego byłoby wbrew cytowanym powyżej przepisom prawa.
Kolegium Odwoławcze w pełni podzieliło stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, że "samo brzmienie analizowanego przepisu jest jasne i nie nastręcza trudności interpretacyjnych, a tylko niejasność przepisów uprawniałaby do korzystania z innych metod wykładni aniżeli językowej (gramatycznej). Zgodnie z treścią art. 2 pkt 16 powołanej ustawy fakt ustanowienia opieki naprzemiennej obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu musi wynikać z orzeczenia sądu, aby wywołać określony w tym przepisie skutek prawny. Językowa wykładnia tego przepisu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych, dlatego co do zasady nie jest dopuszczalne, jak uczynił to skarżący kasacyjnie, dokonywanie jakiejkolwiek innej wykładni tego przepisu, w tym wykładni prokonstytucyjnej, celowościowej lub systemowej, jeżeli prowadzi to do odmowy zastosowania literalnej treści przepisu. Nie można bowiem nadać stronie uprawnienia nieprzyznanego przez ustawę w sytuacji jednoznacznie opisanej w przepisie, poprzez dokonywanie takiej wykładni przepisu, która – wbrew jego literalnej treści – przyzna to uprawnienie. Byłaby to bowiem nieuprawniona wykładnia rozszerzająca" – zob. wyrok z 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA.
Mając to na uwadze organ odwoławczy, jak wskazano powyżej, utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną w pełni akceptując stanowisko organu pierwszoinstancyjnego.
W skardze na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z [...]r. strona skarżąca – analogicznie jak w odwołaniu – zarzuciła jej naruszenie zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, a to:
1) obrazę przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię:
a) art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci w zw. z art. 4 ust. 2 ustawy oraz art. 5 ust. 1 ustawy w zw. z art. 58 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 2082 ze zm., dalej także: Krio) poprzez przyjęcie, że córka skarżącego nie może być traktowana jako pierwsze dziecko w rodzinie z uwagi na jej zamieszkiwanie wspólnie z matką małoletniej, oraz powierzenie matce dziecka wykonywania władzy rodzicielskiej na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w K. Wydział [...] z dnia [...]r.;
b) art. 2 pkt 16 ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy, skutkującą zróżnicowaniem sytuacji prawnej dziecka najstarszego w rodzinie, w zależności od tego, czy rodzice dziecka pozostają małżeństwem, czy też nie są związani węzłem małżeństwa lub żyją w rozłączeniu;
2) naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym:
a) art. 6 Kpa, art. 7 Kpa oraz art. 8 Kpa poprzez nieustalenie przez organ administracji rzeczywistego sposobu sprawowania opieki nad małoletnią W. B. przez skarżącego, co wpłynęło na przyjęcie, że córka W. B. nie może zostać zaliczona do składu jego rodziny;
b) art. 7 Kpa i art. 8 Kpa poprzez nie poinformowanie skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie oraz nie umożliwienie mu wypowiedzenia się odnośnie do zebranego materiału dowodowego.
Formułując powyższe zarzuty, jej autor, wniósł o:
— uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...]r.;
— zasądzenie od organu administracji kosztów postępowania wywołanych wniesieniem skargi, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Argumentując wyjaśnił, że skarżący jest ojcem dwójki małoletnich dzieci — córki W. B. — urodzonej dnia [...]r., z pierwszego małżeństwa Skarżącego z K. M. S. (obecnie — U.) oraz syna W. B., urodzonego [...]r., z drugiego jego małżeństwa z K. B. T. K. S., będąca pierwszą żoną skarżącego, wstąpiła ponowienie w związek małżeński, z którego pochodzi drugie dziecko K. S., i na które K. S. pobiera świadczenie rodzinne 500+. Zaznaczył także, że Prezydenta Miasta K. decyzją z dnia [...]r. przyznał stronie skarżącej prawo do świadczenia rodzinnego 500+ na drugie dziecko, tj. małoletniego syna — W. B.. Z kolei po wznowieniu postępowania w przedmiocie rozpatrzenia wniosku skarżącego o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego z dnia 4 kwietnia 2016 r., w następstwie którego wydał decyzję z dnia [...]r. nr [...] utrzymaną w mocy objętą skargą decyzją, mocą której uchylono z dniem 1 kwietnia 2016 r., decyzję z dnia [...]r. nr [...], przyznającą świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B. i odmawiającą przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko: W. B. na okres zasiłkowy 2016/2017. Wskazując na podstawy prawne autor skargi przytoczył m.in. art. 4 ust. 1 ustawy, podnosząc, że ustanowiono w nim, że celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. Stosownie natomiast do art. 4 ust. 2 ustawy, przysługuje ono matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka w wysokości 500,00 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie. Następnie podał, że ilekroć w ustawie mowa jest o dziecku, zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 2 pkt 5 ustawy, należy przez to rozumieć dziecko własne, dziecko małżonka, dziecko przysposobione oraz dziecko, w sprawie którego toczy się postępowanie o przysposobienie, lub dziecko znajdujące się pod opieką prawną. Definicja legalna rodziny zawarta została natomiast w art. 2 pkt 16 ustawy.
Przenosząc to na grunt rozpoznawanej sprawy zauważył, że w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy w K. Wydział [...] rozwodu skarżącego z K. U., tj. [...]r., zasadą było ograniczanie w wyroku rozwodowym władzy rodzicielskiej jednego z małżonków do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka. Wyrazem tego było właśnie rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku tego Sądu z dnia [...]r. sygn. akt [...], zgodnie z którym skarżącemu ograniczono władzę rodzicielską nad córką W. B. do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka, jak wybór szkoły, zawodu. Zaakcentował, że dopiero w dniu 13 czerwca 2009 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ustawą z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2008, nr 220, poz. 1431) dokonano zmiany art. 58 Krio stanowiącego podstawę do ograniczenia władzy rodzicielskiej jednego z rodziców w wyroku rozwodowym.
Podkreślił także, że w dacie wejścia w życie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, tj. w dniu 16 kwietnia 2016 r., polskiemu ustawodawstwu nie była znana instytucja pieczy naprzemiennej. Dopiero w dniu 29 sierpnia 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy — Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustaw — Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 2015, poz. 1062), która wprowadziła możliwość określenia przez Sąd, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Wyjaśnił przy tym, że w literaturze wskazuje się, że piecza naprzemienna polega na tym, że dziecko podlega władzy rodzicielskiej obojga rodziców, którzy w podobnych okresach czasu sprawują nad nim opiekę (por. T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz Tom IV. Postępowanie rozpoznawcze 2016 r.).
W jego ocenie z uwagi na brak obowiązywania w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy w K. Wydział [...], tj. w dniu [...]r., rozwodu skarżącego z matką małoletniej przepisów prawnych, które stanowiłyby podstawę do ustanowienia pieczy naprzemiennej nad córką W. B., nie sposób oczekiwać, aby w wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia [...]r. znalazło się wspomniane rozstrzygnięcie. Jednocześnie zaznaczył, że problem został dostrzeżony przez sądy administracyjne rozpoznające skargi w związku z odmową przyznania świadczenia wychowawczego 500+.
Tym samym w dalszych jej motywach przytoczył fragmenty orzeczeń sądów administracyjnych zawierających wywody z przedmiotu rozpoznania, w tym m.in.: wyroki WSA w Krakowie z dnia 6 czerwca 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 418/17, WSA w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Wr 477/16, WSA w Łodzi z dnia 13 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 766/16.
Zdaniem skarżącego organ administracji powinien był przesłuchać na okoliczność sposobu sprawowania opieki nad małoletnią W. B., zarówno go, jak i matkę dziecka — K. U.. Zaznaczył, że Małoletnia W. B. naprzemiennie spędza weekendy, wakacje i ferie zimowe u niego oraz u K. U. Także w okresie od poniedziałku do piątku małoletnia przebywa zarówno u niego, jak i u byłej żony. Podobnie koszty wychowania córki W. B. ponosi zarówno on, jak i matka dziecka. W jego ocenie organ administracji nie ustalił jaki był rzeczywisty sposób sprawowania opieki nad małoletnią W. B., a tym samym czy może zostać ona wliczona do składu jego rodziny. Autor skargi wyraził stanowisko, że przyjęta przez organ administracji wykładnia przepisów ustawy prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej najstarszego dziecka w rodzinie w zależności od tego, czy rodzice dziecka pozostają małżeństwem, czy też nie są związani węzłem małżeństwa lub żyją w rozłączeniu. W sytuacji bowiem, gdyby ojciec dziecka ubiegał się o świadczenie wychowawcze 500+ na drugie z dwójki dzieci, pozostając w związku małżeńskim z matką dziecka, wspomniany ojciec otrzymałby świadczenie 500+. W sytuacji natomiast, gdyby ojciec dziecka ubiegał się o świadczenie wychowawcze 500+ na drugie z dwójki dzieci, pozostając rozwiedzionym z matka dziecka, ów ojciec świadczenia takiego by nie otrzymał, nie legitymując się postanowieniem Sądu o opiece naprzemiennej. W jego opinii wolą ustawodawcy było umożliwienie zaliczenia do składu rodziny także dzieci rodziców niepozostających w związku małżeńskim lub dzieci z rodzin patchworkowych. Takie samo stanowisko, na co zwrócił uwagę, przedstawiono w powszechnie dostępnym na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Informatorze "Rodzina 500 +". Wskazano tam, że jeżeli partnerzy żyją w związku nieformalnym i mają dzieci z poprzednich związków oraz wychowują co najmniej jedno wspólne dziecko, to wówczas świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko będzie uzależnione od kryterium dochodowego, a na pozostałe dzieci bez względu na dochód (....). Jeżeli rodzina obok dzieci z poprzednich związków posiadać będzie jeszcze wspólne dziecko do składu rodziny wliczane będą wszystkie dzieci. W jego ocenie nie może przy tym ujść uwadze, iż zgodnie z art. 30 ustawy, organem "sprawozdawczym w przypadku programu świadczeń wychowawczych jest minister właściwy do spraw rodziny, tj. Minister Pracy i Polityki Społecznej, a zatem wytyczne przedstawione przez Ministra w ramach wskazanego powyżej informatora powinny być dla organu administracyjnego wydającego decyzję z zakresu świadczenia 500+ wiążące". Mając to na uwadze wniósł jak w petitum skargi.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powtarzając argumentację w niej zawartą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy zauważyć, iż podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej: ppsa). Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie – w myśl art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego.
Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji prezentowania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania.
Przechodząc do istoty sporu na wstępie należy odnieść się do wyroku tut. Sądu z 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 972/16, zapadłego także w sprawie strony na decyzję wstrzymującą z dniem 01 lipca 2016 r. realizację świadczenia wychowawczego przyznanego decyzją Prezydenta Miasta K. z [...]r., w którym orzeczono, że w sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący wystąpił z żądaniem ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego na swoje drugie dziecko – syna W., nie wnosząc jednocześnie o ustalenie tego prawa na pierwsze dziecko – córkę W. Sąd ten wyjaśnił także, że w świetle przepisów ustawy tylko przyznanie świadczenia na pierwsze dziecko w rodzinie uzależnione jest od sytuacji dochodowej rodziny. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 3 ustawy świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł. Skarżący otrzymał przedmiotowe świadczenie na drugie dziecko, gdyż w składzie rodziny wymienił dwoje dzieci tj. syna i córkę. Natomiast dla przyznania świadczenia wychowawczego na kolejne dziecko, bądź dalszej jego wypłaty, istotne jest to czy wskazane we wniosku dzieci wchodzą w skład rodziny osoby ubiegającej się o świadczenia, a w konsekwencji na ustalenie czy w świetle regulacji ustawy dziecko, na które osoba uprawniona otrzymała świadczenie wychowawcze, jest w istocie kolejnym dzieckiem w rodzinie. Zatem co do tych okoliczności organ może żądać wyjaśnień w razie powzięcia wątpliwości, gdyż mają one wpływ na prawo do świadczenia wychowawczego na kolejne dziecko w rodzinie. W sprawie takie wątpliwości wystąpiły, bowiem biologiczna matka córki W., którą strona wykazała we wniosku o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego jako członka rodziny, złożyła oświadczenie, że dziecko to przebywa razem z nią oraz przedłożyła wyrok rozwodowy, z treści którego wynika, że władza rodzicielska nad tym dzieckiem została jej powierzona. Jednocześnie Sąd ten wskazał, że:
po pierwsze – skarżący nie posiada wyroku ustalającego opiekę lub opiekę naprzemienną, oraz
po drugie – zobowiązał się dostarczyć PIT 11 za 2014 r. wraz ze świadectwem pracy żony oraz zaświadczenie z nowego zakładu pracy o wysokości dochodu uzyskanego z miesiąca następującego po miesiącu w którym dochód został uzyskany. Podkreślił także, że skoro na podstawie oświadczenia matki biologicznej córki W. oraz wyroku rozwodowego, a także wyjaśnień strony, iż nie posiada wyroku ustalającego opiekę lub opiekę naprzemienną na tym dzieckiem organ stwierdził, że córka W. nie wchodzi w skład rodziny skarżącego (w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy), to uznał wyjaśnienia strony co do składu rodziny za wystarczające, (skoro organ doszedł do takich wniosków). Zdaniem Sądu – właśnie z uwagi na przedmiot ówczesnego orzekania – inną jest kwestią jeżeli w wyniku złożonych wyjaśnień organ uznał, że stronie prawo do świadczenia nie przysługiwało, bowiem wówczas winien wszcząć postępowanie zmierzające do weryfikacji ostatecznej decyzji przyznającej to świadczenie. Można tylko wskazać, że 2 sierpnia 2016 r. organ wszczął postępowanie w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną przyznającą świadczenie wychowawcze na syna W. Zatem dopiero w ramach tego postępowania organ będzie rozstrzygał, czy syn jest drugim dzieckiem w rodzinie, a tym samym czy stronie przysługiwało na to dziecko świadczenie – jako na kolejne dziecko w rodzinie.
Toteż Sąd zauważa, że zasadniczy spór w niniejszej sprawie wpływający na ocenę legalności zaskarżonych decyzji sprowadza się do oceny czy skarżący sprawuje naprzemienną opiekę nad małoletnim dzieckiem – córką W. , pochodzącą z jego pierwszego małżeństwa, a tym samym czy syn W. , pochodzący z jego drugiego związku jest jego drugim dzieckiem – na potrzeby świadczenia 500+ (plus), czy też pierwszym. Zatem czy zasadnie organy uznały, że wystąpiły przesłanki do uchylenia z dniem 1 kwietnia 2016 r., decyzji z dnia [...]r., nr [...], przyznającej świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B. i odmowy przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko: W. B. na okres zasiłkowy 2016/2017.
W sprawie nie jest przy tym sporne, że wnioskodawca (w dacie orzekania przez organy) nie legitymował się orzeczeniem sądu powszechnego o pozostawaniu córki W. ii pod opieką naprzemienną obojga rozwiedzionych rodziców.
Tym samym przechodząc do istoty sporu Sąd wskazuje, że materialnoprawną podstawą decyzji organów I i II instancji były przepisy ustawy z o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Akt ten reguluje bowiem warunki nabywania prawa do świadczenia wychowawczego oraz zasady jego przyznawania i wypłacania. Zgodnie z art. 4 ust. 2 tej ustawy świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka. Ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego oraz jego wypłata następują odpowiednio na wniosek uprawnionych (art. 13 ust. 1 ustawy).
W przypadku zbiegu prawa rodziców do świadczenia wychowawczego, świadczenie to wypłaca się temu z rodziców, który faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Jeżeli opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, świadczenie wychowawcze wypłaca się temu, kto pierwszy złoży wniosek. Niezależnie zatem od tego, czy opieka nad dzieckiem sprawowana jest przez jednego tylko czy też oboje rodziców, adresatem decyzji przyznającej prawo do świadczenia wychowawczego może być tylko jedno z rodziców.
W ocenie Sądu "sprawowanie opieki nad dzieckiem" należy odnosić zarówno do jej faktycznego sprawowania, jak i nierozerwalnie związanego z nią zamieszkiwania. Przywoływana ustawa statuuje bowiem zasadę, stosownie do której dzieckiem pozostającym w rodzinie jest dziecko zamieszkujące wspólnie z rodzicem, czy rodzicami. Zgodnie zaś z art. 2 pkt 16 u.p.p.w.dz., rodzina w rozumieniu tej ustawy oznacza odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25 rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z 4 kwietnia 2014 r.o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (tekst jedn. Dz.U. z 2016 roku, poz. 162). Do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko, a w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Zatem w ocenie organów warunkiem skorzystania i zaliczenia dziecka do członków rodziny obojga rodziców jest orzeczenie przez sąd o obowiązku sprawowania opieki naprzemiennej nad dzieckiem przez każdego z rodziców.
Toteż podkreślenia wymaga, że o możliwości zaliczenia dziecka do rodziny, w związku z jego wspólnym zamieszkaniem, ustawodawca przewidział wyjątek, o którym mowa w art. 2 pkt 16 in fine ustawy. Stwierdza się tam bowiem, że w przypadku ustanowienia dla dziecka rodziców rozwiedzionych (pozostających w separacji lub rozłące) opieki naprzemiennej obojga rodziców, dziecko takie zaliczane jest do obu rodzin – zarówno matki jak i ojca. Ustawodawca zezwolił na odstępstwo od zasady uznawania danego dziecka za członka jednej rodziny w sytuacji, gdy opieka naprzemienna obojga rodziców ustanowiona została na mocy orzeczenia sądu. Biorąc zatem pod uwagę przedstawione regulacje należy przyjąć, że uprawnionym do świadczenia wychowawczego będzie ten rodzic, który zamieszkuje wspólnie z dzieckiem, sprawuje nad nim bezpośrednią opiekę (względnie naprzemienną w przypadku uregulowanym w art. 2 pkt 16 in fine ustawy), i który pierwszy wystąpił z wnioskiem o przyznanie świadczenia jeśli oboje rodzice odpowiadają dwóm pierwszym warunkom. Wykładnia art. 2 pkt 16 ustawy prowadzi do wniosku, że konieczną przesłanką uprawniającą do zaliczenia dziecka do rodzin obojga rodziców jest legitymowanie się przez rodziców orzeczeniem sądu, z którego wynika, że opieka nad dzieckiem sprawowana jest naprzemiennie przez oboje rodziców. Brzmienie przepisu jest dostatecznie jasne i nie wymaga dodatkowych zabiegów interpretacyjnych, a jego wykładnia jest zgodna z art. 32 Konstytucji RP. Uzyskanie orzeczenia o sprawowaniu opieki naprzemiennej nad dzieckiem wolą ustawodawcy wyrażoną w ustawie o pomocy państwa w wychowaniu dzieci stanowi gwarancję braku nadużyć w korzystaniu z regulowanego w niej uprawnienia. Uzyskanie takiego orzeczenia, wymaganego prawem, jest warunkiem sine quo non (niezbędnym) dla skutecznego dochodzenia prawa do świadczenia 500 plus, w sytuacjach wskazanych przez ustawodawcę. Możliwość przy tym uzyskania takiego orzeczenia w sytuacji gdy skarżący dotychczas opiekę tą sprawował w taki właśnie sposób bez orzeczenia sądu ale na podstawie porozumienia z drugim rodzicem zdaje się nie być przy tym problematyczna. Jednocześnie orzeczenie to jest – jak wskazano powyżej – niezbędne jeżeli osoba ubiegająca się wywodzi z tego skutek prawny. Okoliczność, iż ustawodawca wprowadził do systemu prawnego dodatkowy obowiązek, w związku z ustanowieniem prawa do nowego, nieznanego dotychczas świadczenia, nie oznacza pogwałcenia zasady równości wobec prawa. Brak uzyskania takiego orzeczenia w czasie ubiegania się o przedmiotowe świadczenia czy w ogóle możliwości jego uzyskania nie można nawet niczym usprawiedliwiać, zwłaszcza wobec stworzenia takich warunków przez ustawodawcę, jak chociażby z uwagi na blisko dwumiesięczny okres vacatio legis ustawy, czy też możliwość domagania się od sądu powszechnego zabezpieczenia wniosku poprzez rozstrzygnięcie tymczasowe.
Niemniej jednak w przedmiotowej sprawie, nie to jest nawet kwestionowane. Strona bowiem nawet nie neguje, że opieki takiej nie ma orzeczonej i nie wskazuje też – co ważne – aby poczyniła starania o jej ustanowienie. Nie jest także sporne, że córka W. mieszka z matką, tam też kumuluje swoje centrum życia, a także, że przebywa u ojca i spędza z nim część czasu, jednakże nie zamieszkuje z nim tworząc rodziny w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci.
W tej sytuacji zasadnie organy uznały, że córka W., w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie jest członkiem rodziny skarżącego, a zatem syna W. a należy uznać, jak zasadnie to uczyniły, za pierwsze dziecko w rodzinie strony skarżącej. Z uwagi zaś na fakt, że skarżący nie ubiegał się o przyznanie świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, brak było podstaw do przyznania tego świadczenia.
Skład orzekający uważa przy tym, iż ustalenia swoje organy poczyniły w oparciu o prawidłowo zebrany w sprawie materiał dowodowy, który jest marginalizowany przez skarżącego i wadliwie odczytywany. Uwaga ta jawi się jako istotna albowiem w skardze odwołując się do literatury przedmiotu strona skarżąca wskazuje, że "piecza naprzemienna polega na tym, że dziecko podlega władzy rodzicielskiej obojga rodziców, którzy w podobnych okresach czasu sprawują nad nim opiekę (por. T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz Tom IV. Postępowanie rozpoznawcze 2016 r.)", jednakże nie przedstawia tak własnego zaangażowania w życie dziecka w tenże sposób, jak i sposobu sprawowania nad nim opieki w okresach tak pożądanych. Przy czym to właśnie podobne okresy czasu sprawowania realnej opieki są kluczowe dla uznania opieki naprzemiennej. Tymczasem strona nie przedstawiła dowodów pozwalających na ustalenia odmienne od poczynionych przez organ a wynikających tak z oświadczenia matki W., jak i orzeczenia Sądu Okręgowego w K. Wydział [...] z [...]r., sygn. akt [...] a także z oświadczeń strony skarżącej.
Sąd zauważa, jak podnosi to także strona skarżąca, że o ile przed dniem 01 kwietnia 2016 r. (wejście w życie u.p.p.w.d.) brak było podstaw prawnych, by sąd powszechny użył w wyroku sformułowania "opieka naprzemienna" a także pojęcia tego nie znała w tym czasie ustawa Kodeks rodzinny i opiekuńczy ani kodeks postępowania cywilnego, choć sporadycznie dochodziło do faktycznego regulowania wykonywania władzy rodzicielskiej w sposób odpowiadający tej instytucji, to już odmiennie prezentowało się to w czasie orzekania przez organ odwoławczy, przy czym i na ten czas strona nie legitymowała się takowym orzeczeniem ani też żadnym innym dokumentem potwierdzającym tę okoliczność (zob. także wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1378/17). Rację ma zatem strona skarżąca podnosząc, że dopiero w dniu 29 sierpnia 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy — Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustaw — Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 2015, poz. 1062), która wprowadziła możliwość określenia przez Sąd, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Jednakże nie dostrzega już, ani tego że wniosek złożyła 04 kwietnia 2016 r., ani tego, że postanowieniem z [...]r., Prezydent Miasta K. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...]r. nr [...], na podstawie której przyznano świadczenie wychowawcze na dziecko: W. B.. Jako podstawę wznowienia organ I instancji wskazał art. 145 § 1 pkt 5 Kpa, który określa, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. Zatem okoliczności stanowiące o zakresie i przedmiocie postępowania były stronie znane. Od tegoż czasu, czyli 02 sierpnia 2016 r. była świadoma prowadzonego postępowania. Podobnież znane jej były motywy wyroku tut. Sądu z 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 972/16. Zatem trudno zarzucać skutecznie organowi braku właściwego dowodzenia czy też niepoinformowania o zakończeniu postępowania dowodowego, nie wskazując ani jakie dowodzenie ponad przeprowadzone miał przeprowadzić, ani też jaki ma to wpływ na wynik sprawy. W toku postępowania z przedmiotu objętego nim istotne znaczenie mają nie tyle stosunki pomiędzy rodzicami a dziećmi co ich prawne umocowanie i zmaterializowanie, o czym także szerzej powyżej i poniżej. Strona skarżąca w dniu 04 września 2017 r., co wynika z protokołu jej przyjęcia, została zapoznana z materiałem dowodowym, tokiem postępowania, z kolei podczas rozmowy z pracownikiem przeprowadzonej w dniu 05 września 2017 r. oświadczyła, że nie wnosi o zbadanie sytuacji dochodowej rodziny uprawniającej do pobierania świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, przy spełnieniu kryterium dochodowego rodziny. W tych okolicznościach [...]r. organ pierwszoinstancyjny wydał decyzję opisaną na wstępie, którą utrzymał w mocy organ odwoławczy decyzją objętą skargą w tymże postępowaniu.
Warto tym samym zauważyć, że w przeciwieństwie do postępowania administracyjnego, w tym wypadku postępowania o przyznanie świadczenia wychowawczego z wniosku ojca, uczestnikiem postępowania o przyznanie świadczenia wychowawczego na dziecko – na mocy ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci – jest sam wnioskujący, który zobowiązany jest przedstawić wszelkie dokumenty niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Natomiast tylko w trybie postępowania cywilnego i opiekuńczego prawa matki i prawa ojca są chronione w równej mierze jako równorzędnych stron takiego postępowania. Wynika więc z tego, że jedyną drogą do ewentualnego stwierdzenia sprawowania przez rodziców opieki naprzemiennej jest uzyskanie orzeczenia – wyroku lub postanowienia – sądu powszechnego. Sąd podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zawarte w wyroku z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. III SA/Kr 1727/16 oraz stanowisko zawarte w zdaniu odrębnym do wyroku z dnia 23 marca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 1837/16, że "(...)Podmioty realizujące zadania w zakresie świadczenia wychowawczego nie są uprawnione do ustalania stanu faktycznego w zakresie istnienia bądź nie istnienia opieki naprzemiennej, a to z wobec wyraźnego brzemienia art. 2 pkt 16 ww. ustawy, posługującego się pojęciem . Ustalenie rzeczywistych intencji rodziców dziecka jest często trudne, stąd racjonalny ustawodawca przewidział dla spraw dotyczących ustalenia opieki nad dzieckiem szczególny tryb postępowania prowadzonego przez sądy rodzinne. Sprawowanie opieki nad dzieckiem należy do istotnych spraw dziecka i wymaga szczególnej ostrożności w rozstrzyganiu tych kwestii. Nie jest rolą organów pomocy społecznej wkraczanie w zakres materii zastrzeżonej dla innych organów i omijanie w ten sposób ustawowych regulacji dotyczących opieki nad dzieckiem". Sąd jednocześnie zauważa, że przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazują jako generalną zasadę brak konieczności ingerowania sądu opiekuńczego we władzę rodzicielska rodziców jeśli władza ta wykonywana jest zgodnie i dla dobra dziecka. Ta generalna zasada może jednak doznać ograniczeń przez ustawowe przepisy szczególne. Takie ograniczenie wynika z treści ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, a więc w sytuacji, gdy strona domaga się przywilejów przewidzianych przez przepisy szczególne, w tym przywilejów finansowych, jak choćby stałej pomocy państwa w wychowaniu dziecka przez otrzymywanie kwoty 500 zł miesięcznie z budżetu państwa, a więc przywilejów wykraczających poza stosunki wewnętrzne między rodzicami. Na poparcie zajętego stanowiska Sąd zwraca uwagę na jednoznaczne stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 11 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1506/17 w zakresie ustalania opieki naprzemiennej rodziców dla potrzeb świadczenia wychowawczego. Sąd ten, podkreślając, że w kwestii pojęcia "opieka naprzemienna" stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego jest już utrwalone, jednoznacznie stwierdził, że w braku orzeczenia sądowego istnienia opieki naprzemiennej rodziców nie można domniemywać w toku postępowania o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego. Podkreślił także, że pozostawanie dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców nie jest kwestią mogącą podlegać interpretacji stron lub organu, prowadzącego dane postępowanie administracyjne, a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu. W niniejszej sprawie jest poza sporem okoliczność, że skarżący na żadnym jej etapie, nie przedstawił orzeczenia sądu, z którego wynikałoby sprawowanie przez niego opieki naprzemiennej nad małoletnią córką W. , a zatem nie należy ona do rodziny skarżącego w pojęciu rodziny ustalonej art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. W tej sytuacji syn skarżącego pochodzący z jego kolejnego związku nie jest kolejnym dzieckiem w jego rodzinie, a dzieckiem pierwszym, na które świadczenie wychowawcze przysługiwałoby tylko wówczas, gdyby dochody w 3 osobowej rodzinie skarżącego na to pozwalały.
Jednocześnie Sąd podnosi, że akceptuje stanowisko sądów administracyjnych zawarte w wyrokach: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 678/17 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 14 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 510/17, że pozostawanie dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców nie jest kwestą mogącą podlegać interpretacji stron lub organu prowadzącego dane postępowanie administracyjne, a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu, czy też ugody zawartej pomiędzy stronami. Na brak możliwości domniemywania czy też ustalania na podstawie jakichkolwiek okoliczności faktycznych, że występuje opieka naprzemienna, jeśli uregulowanie w tym zakresie nie zostało przewidziane w orzeczeniu sądu, wskazuje również orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki z dnia: 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1046/17, 4 października 2017 r., sygn. akt I OSK 778/17, 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17, 11 grudnia 2017 r., sygn. akt 1506/17).
Ponadto na uwagę zasługuje, w aspekcie ewentualnych dalszych działań strony skarżącej w kwestii ustalenia sprawowania nad małoletnimi dziećmi opieki naprzemiennej, iż zagadnienia te jako regulujące ewentualne konflikty pomiędzy rodzicami i dziećmi – jako ściśle powiązane z funkcjonowaniem rodziny – są sprawami cywilnymi, rozpatrywanymi w oparciu o przepisy prawa cywilnego a dokładnie tę jego część, którą stanowi prawo rodzinne i opiekuńcze. Rozpatrywanie tego rodzaju spraw należy zatem do właściwości sądu powszechnego. Zgodnie bowiem z art. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, kodeks ten normuje postępowania sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy jak również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisu Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne). Wprawdzie, po myśli art. 2 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego, nie są rozpoznawane w postępowaniu sądowym sprawy cywilne, jeżeli przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów, ale w omawianej materii brak jest tego rodzaju przepisów. Powyższe oznacza zatem, że – na zasadzie art. 2 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego – ustanowienie opieki naprzemiennej obojga rozwiedzionych rodziców nad dzieckiem należy do kompetencji sądu powszechnego a w braku takiego orzeczenia sądowego, istnienia tego rodzaju opieki nie można – w toku postępowania o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego – domniemywać.
Jednocześnie Sąd wskazuje, że stanowisko zbieżne z prezentowanym wyraził NSA w wyroku z 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17. Sąd ten stwierdził, że wykładnia art. 2 pkt 16 u.p.p.w.dz. nie budzi jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych, dlatego "co do zasady nie jest dopuszczalne, jak uczynił to skarżący kasacyjnie, dokonywanie jakiejkolwiek innej wykładni tego przepisu, w tym wykładni prokonstytucyjnej, celowościowej lub systemowej, jeżeli prowadzi to do odmowy zastosowania literalnej treści przepisu". Nie można – w ocenie NSA – nadać stronie uprawnienia nieprzyznanego przez ustawę w sytuacji jednoznacznie opisanej w przepisie, poprzez dokonywanie takiej wykładni przepisu, która – wbrew jego literalnej treści – przyzna to uprawnienie. Byłaby to bowiem nieuprawniona wykładnia rozszerzająca. Wyjaśnił także, że wykładnia prawa jest dokonywana wedle utrwalonych reguł. W procesie interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu, należy się do niej ograniczyć bez konieczności sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Tylko wówczas posłużenie się tymi wykładniami jest konieczne, jeżeli wykładnia gramatyczna prowadziłaby do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowałaby w rezultacie naruszenie prawa. Taka zaś sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Za wskazaną wyżej wykładnią przemawia także fakt, że na gruncie przywołanej ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a zaliczenie dziecka jednocześnie do odrębnych rodzin obydwojga rodziców może nastąpić tylko wyjątkowo. Przepis ten należy zatem interpretować ściśle, gdyż ma on charakter wyjątku od ogólnej reguły. I o ile istnieje możliwość odczytania tego przepisu jako pozwalającego na zaliczanie dziecka wychowywanego przez mieszkających osobno rodziców do ich odrębnych rodzin, jeśli tylko oboje sprawują w porównywalnym wymiarze opiekę nad dzieckiem, to właśnie ta opieka w porównywalnych okresach czasu jest fundamentalna dla jego zastosowania. Tylko bowiem w sytuacji ustalenia porównywalnego okresu przy jednoczesnym braku jego sformalizowania można byłoby mówić o nieuzasadnionym różnicowaniu sytuacji prawnej takich rodziców, właśnie w zależności od formy ustalenia opieki nad dzieckiem, co w sprawie nie wystąpiło, o czym szerzej powyżej. Jak wspomniano także, regułą jest zaliczanie dziecka (w związku z przyznanymi ustawą uprawnieniami do pomocy państwa) tylko do jednej rodziny. Ustanowiony w art. 2 pkt 16 u.p.p.w.dz. wyjątek dotyczy sytuacji, w której zaliczenie dziecka tylko do jednej rodziny pozostawałoby w sprzeczności z jednoznacznym, kategorycznym rozstrzygnięciem sądu, wiążącym zarówno rodziców, jak i organy państwa.
Na zakończenie powtórzenia wymaga, że w rozpatrywanej sprawie skarżący – co wymaga podkreślenia – nie dysponuje odpowiednim orzeczeniem sądowym, nie przedstawił żadnego porozumienia (umowy) dotyczącego naprzemiennego sprawowania opieki przez rodziców nad wspólnym dzieckiem, nie przedstawił również żadnych dowodów potwierdzających prawnie ukształtowaną opiekę naprzemienną ani także nie dowodzą tego ustalenia poczynione w oparciu o dowodowe źródła osobowe. Wreszcie podkreślenia wymaga, że skarżący sam wskazuje, że córka zamieszkuje z matką a także "naprzemiennie spędza weekendy, wakacje i ferie zimowe u skarżącego oraz u K. U. Także w okresie od poniedziałku do piątku małoletnia przebywa zarówno u skarżącego, jak i u byłej żony. Podobnie koszty wychowania córki W. B. ponosi zarówno skarżący, jak i matka dziecka". Zapominając niejako, iż opieka nad dzieckiem i łożenie przy tym na nie rat alimentacyjnych, jest obowiązkiem rodziców, podobnież jak pożądanym jest ich udział w życiu dziecka.
Podsumowując należy wskazać, iż w przedmiotowej sprawie, zgodnie z art. 7, art. 77 i art. 80 Kpa podjęto wszelkie kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono zgromadzony materiał dowodowy i wydano rozstrzygnięcie odpowiadające prawu. Zatem ani zarzuty skargi ostać się nie mogą, jak i sformułowane wnioski uznać należy za wadliwe.
Na zakończenie Sąd wskazuje, że wypłata świadczeń wychowawczych stanowi realizację zadań z zakresu administracji rządowej, do finansowania których mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 885, ze zm.). Rozdzielanie środków budżetowych wymaga od organu wysokiego stopnia staranności. Jest zatem konieczne dokonywanie ustaleń co do wszelkich okoliczności budzących wątpliwości w zakresie prawa do świadczenia wychowawczego, a w tym bezspornie wątpliwości co do tego, kto jest osobą uprawnioną w rodzinie dziecka.
Mając to uwadze w ocenie Sądu wbrew stanowisku strony skarżącej nie można organom postawić zarzutu wadliwych ustaleń faktycznych czy prowadzenie postępowania w sposób nie uwzględniający czy też nie budzący zaufania do organów władzy publicznej. W toku postępowania administracyjnego dokonano wszechstronnej i wnikliwej analizy oraz oceny zebranego materiału z uwzględnieniem wymogów z Kpa, i nie naruszono przepisów prawa materialnego będącego podstawą wydania kwestionowanej decyzji. Organy uwzględniły całokształt okoliczności faktycznych mających znaczenie w sprawie oraz nie naruszyły w ramach uznania zasady swobodnej oceny dowodów. Podnoszone przez stronę skarżącą w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Ponadto Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Mając na względzie przedstawione wyżej argumenty Sąd, na podstawie art. 151 ppsa, orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło