IV SA/Gl 485/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-08-07

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kozicka, Beata Kalaga-Gajewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając ponownie sprawę po uchyleniu jego poprzedniej decyzji przez sąd administracyjny, naruszyło przepisy o wyłączeniu pracownika organu (art. 24 § 1 pkt 5 Kpa) poprzez orzekanie w tym samym składzie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchylenie decyzji przez sąd administracyjny i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi odwoławczemu nie skutkuje zakazem orzekania przez ten sam skład, ponieważ pracownicy organu nie kontrolują wówczas prawidłowości własnej decyzji. Przepisy o wyłączeniu pracownika (art. 24 § 1 pkt 5 Kpa) dotyczą sytuacji, gdy decyzja, przy wydaniu której pracownik uczestniczył, jest poddawana kontroli, a nie sytuacji, gdy sprawa wraca do organu po kontroli sądowej. Ponadto, sąd stwierdził, że sytuacja dochodowa i zdrowotna skarżącego, choć trudna, nie miała charakteru wyjątkowego i nie uzasadniała umorzenia należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego, ponieważ skarżący posiadał dochód i możliwości zarobkowe.
Stan faktyczny
R.K. złożył wniosek o umorzenie należności z tytułu świadczeń wypłaconych na rzecz córki R.K. z funduszu alimentacyjnego w wysokości 16.110,56 zł. Organ pierwszej instancji odmówił umorzenia, wskazując na brak wyjątkowej sytuacji materialnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało tę decyzję w mocy. WSA w Gliwicach uchylił decyzję SKO z powodu naruszenia przepisów prawa, obligując organ do ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem aktualnej sytuacji dochodowej, rodzinnej i zdrowotnej skarżącego. Po ponownym rozpatrzeniu, SKO ponownie odmówiło umorzenia. R.K. złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o wyłączeniu pracownika organu oraz brak właściwego ustalenia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia należności dłużnika alimentacyjnego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...]r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, działając na podstawie art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 1659 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej Kpa), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez R.K., od decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. nr [...] odmawiającej mu umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych na rzecz osoby uprawnionej R. K. w wysokości 16.110,56 zł oraz ustawowych odsetek naliczonych do dnia spłaty kwoty głównej – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymało w mocy. Orzeczenia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym. Przytoczoną na wstępie decyzją z dnia [...]r. nr [...] Zastępca Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w S., działający z upoważnienia Prezydenta Miasta S., odmówił R.K. (dalej także strona) umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych na rzecz osoby uprawnionej R. K. w wysokości 16.110,56 zł oraz ustawowych odsetek naliczonych do dnia spłaty kwoty głównej. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji przywołał obowiązujące przepisy prawa oraz wskazał miedzy innymi, iż w dniu 14 września 2016 r. strona wystąpiła z wnioskiem o umorzenie należności z tytułu wypłaconych na rzecz R. K. świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Uzasadniając swój wniosek trudną sytuacją materialno–bytową. Mając to na uwadze organ pierwszej instancji zwrócił się do Działu Pomocy Środowiskowej MOPS w S. o przeprowadzenie pełnego wywiadu środowiskowego w celu ustalenia sytuacji ekonomiczno–bytowej, rodzinnej i zdrowotnej strony. Z ustaleń wywiadu środowiskowego wynika, że strona prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z A.K. — konkubiną z którą wychowuje trójkę dzieci: L.K. lat 6, A.K. lat 5, L.K. lat 2. Strona odbyła staż z Powiatowego Urzędu Pracy, który zakończył się w październiku 2016 r. Obecnie — w czasie prowadzenia wywiadu jak zaznaczył organ pierwszej instancji — była osobą bezrobotną zarejestrowaną w PUP w B. Strona jest w wieku aktywności zawodowej (46 lat), posiada wykształcenie zawodowe o specjalności [...]. Ponadto ukończyła Liceum Ogólnokształcące w trybie zaocznym oraz ukończyła kursy takie jak: obsługa wózków spalinowych, kasa fiskalna, prawo jazdy kat. B. Ma kilkuletnie doświadczenie zawodowe w zakresie handlu i usług. Posiada orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności do 28 lutego 2018 r. Jednocześnie zaznaczono, ze obniżona zdolność do wykonywania pracy nie dyskwalifikuje strony z możliwości podjęcia pracy w zakładzie pracy chronionej. Konkubina strony – A.K. posiada wykształcenie średnie, jest osobą bezrobotną, zarejestrowaną w PUP. Ponadto posiada doświadczenie w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Ustalono przy tym, że dochód rodziny wynosi 2.899,64 zł składa się nań: zasiłek z PUP w wysokości 713,64 zł, dochód z prac dorywczych w wysokości 300,00 zł oraz świadczenia rodzinne w wysokości 1.886,00 zł. Wydatki rodziny stanowią: czynsz 350,00 zł, energia 120,00 zł, gaz (butla) 45,00 zł, woda 100,00 zł, telefon 50,00 zł, ubezpieczenie 53,00 zł, opłaty TV 40,00 zł, opał 80,00 zł, przedszkole 170,00 zł, środki czystości 50,00 zł, egzekucja komornicza 314,68 zł. Łącznie wydatki stanowią kwotę 1.372,68 zł. Pozostała kwota 1.526,96 zł jest przeznaczona na żywność. Wskazano, iż strona nie przedstawiła potwierdzenia w formie rachunków czy faktur na wydatki. Podniesiono także, iż na skutek nie wywiązywania się strony z obowiązku alimentacyjnego wobec córki, stała się ona osobą uprawnioną do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, co spowodowało wzrost zadłużenia alimentacyjnego, którego konieczności spłaty strona była świadoma. Mając powyższe na uwadze organ I instancji stwierdził, że nie widzi podstaw do umorzenia powstałego zadłużenia w łącznej wysokości 16.110,56 zł oraz ustawowych odsetek naliczonych do dnia spłaty kwoty głównej, gdyż spowodowałoby to przerzucenie obowiązku spłaty zadłużenia na podatników a w konsekwencji byłoby niezgodne z ustawą z dnia 7 września 2007 r., o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 859 z późn. zm., dalej także "ustawa"), która opiera się na założeniu, że wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania alimentów należy łączyć z działaniami zmierzającymi do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji. Wskazał także, że sytuacja strony jest niewątpliwie trudna, jednak nie można jej uznać za wyjątkową czy szczególną, która uzasadniałaby podjęcie decyzji o umorzeniu należności dłużnika alimentacyjnego wobec dziecka, gdyż obowiązkiem rodzica jest dostarczanie środków na jego utrzymanie. Od tej decyzji odwołanie wniosła strona wyrażając niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia organu I instancji. W obszernym odwołaniu, na co zwrócił uwagę organ drugoinstancyjny, wskazała, że decyzja w niektórych miejscach jest "niezrozumiała i nielogiczna". Podniosła, że leczy się tylko na NFZ, bowiem nie stać jej na prywatną specjalistyczną rehabilitację. Składając wniosek o umorzenie długu, była osobą bezrobotną zarejestrowaną w PUP w B., bez prawa do zasiłku i odbywała staż, z którego 60% dochodu było potrącane na poczet alimentów. Zarzuciła organowi I instancji, iż ten nie zebrał materiału dowodowego w sposób wyczerpujący a ponadto ze zgromadzonego materiału dowodowego wyciągnął nieprawidłowe wnioski. Następnie strona zarzuciła, że wbrew obowiązującym przepisom prawa organ pierwszej instancji wliczył do dochodu rodziny wszystkie świadczenia rodzinne, w tym z programu 500+, co w jego opinii jest "grubą manipulacją mającą na celu zatuszowanie faktycznego stanu majątkowego mojego i mojej rodziny". Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach po zapoznaniu się z treścią odwołania strony i po analizie akt sprawy decyzją z dnia [...]r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, kwestionując przyjęte przez organy administracji decyzje, który wyrokiem z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17, uwzględnił skargę uznając, iż organ administracji wydając zaskarżoną decyzję dopuścił się naruszenia przepisów prawa w sposób, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy, które to ustalenie obligowało Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji Kolegium. Sąd wskazał, że przesłanką zastosowania ulgi w postaci umorzenia należności jest każdorazowo ustalenie sytuacji dochodowej i rodzinnej dłużnika alimentacyjnego i ocena tej sytuacji. Sąd wskazał, że konieczne jest zweryfikowanie czy stan zdrowia skarżącego, który wg orzeczenia o stopniu niepełnosprawności posiada istotnie obniżoną zdolność do wykonywania pracy. Nie zweryfikował zawartych w odwołaniu twierdzeń skarżącego o wielu próbach znalezienia pracy, wysyłaniu wielu dokumentów aplikacyjnych do różnych firm i faktycznej niemożności podjęcia pracy. Także twierdzeń skarżącego, ze jest chory trwale i nieuleczalnie. Zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, jak zaznaczyło, związane wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach pismem z dnia 15 lutego 2018 r. działając na podstawie art. 136 Kpa zwróciło się do organu I instancji o przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego w celu szczegółowego ustalenia stanu faktycznego i okoliczności sprawy (w tym w zakresie m.in. sytuacji zdrowotnej, rodzinnej i dochodowej, aktualnych dochodów strony i jej konkubiny, rzeczywistego stanu zdrowia skarżącego, starań skarżącego o podjęcie stosownego zatrudnienia w świetle orzeczenia o stopniu niepełnosprawności a także ustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w odwołaniu z dnia 25 listopada 2016 r., w tym do twierdzeń skarżącego, że jest trwale chory i nieuleczalnie. Następnie po ponownym rozpatrzeniu wniosku strony i dokonaniu powtórnej jego oceny w świetle art. 30 ust. 2 ustawy z uwzględnieniem wyroku WSA w Gliwicach, na podstawie kwestionariusza rodzinnego wywiadu środowiskowego przeprowadzonego ze stroną w dniu 6 marca 2018 r. i ustaleń poczynionych w jego trakcie, wskazało, iż rodzina jest pod nadzorem kuratora zawodowego i społecznego. Przyczyną wystąpienia z wnioskiem było bezrobocie i potrzeba ochrony wielodzietności i macierzyństwa. Rodzina jest pięcioosobowa, w jej skład wchodzą: strona, A.K. – konkubina i dzieci: L.K., A.K., L.K. Rodzina korzysta z pomocy rodziny (w naturze). Strona posiada wykształcenie średnie ogólnokształcące, jest osobą czynną zawodowo od 24 sierpnia 2017 r. jest zatrudniona na czas określony (do 31 maja 2018 r.) w A w S., jego miejscem pracy jest [...], pobiera wynagrodzenie za pracę w wysokości 2.498,00 zł. A.K. nie pracuje, jest zarejestrowana w PUP, bez prawa do zasiłku. Ponadto strona posiada ukończony kurs wózków widłowych oraz kasy fiskalnej oraz posiada prawo jazdy kategorii B. Organ odwoławczy wskazał przy tym, że z ustaleń wywiadu wynika, iż łączny dochód rodziny wynosi 2.936,00 zł, stałe miesięczne wydatki stanowią kwotę 2.750,00 zł, w tym: energia elektryczna 400,00 zł, gaz 53,00 zł, opłaty za przedszkole 300,00 zł, wydatki na leki i leczenie 150,00 zł, opał 180,00 zł, telefon 60,00 zł, ubezpieczenie 53,00 zł, TV i Internet 84,00 zł, środki czystości 150,00 zł, potrącenia komornicze 1.000,00 zł, odzież i obuwie 200,00 zł, zakup biletów 120,00 zł. Nadto wskazał, że strona płaci alimenty na R.K. w wysokości 450,00 zł miesięcznie na podstawie orzeczenia sądu. Wysokość zaległych alimentów wynosi 22,000,00 zł. Rodzina zamieszkuje w mieszkaniu wynajętym, składającym się z 3 izb i oddzielnej kuchni na I piętrze. Mieszkanie wyposażone jest w wodę zimną i ciepłą (bojler), łazienkę, wc, ogrzewane piecami węglowymi, posiada gaz na butlę, telefon. Mieszkanie posiada podstawowe sprzęty gospodarstwa domowego, jest brudne, zaniedbane, w którym są 4 miejsca do spania. W rodzinie nie występują konflikty. Rodzina jest objęta nadzorem kuratora, przemoc w niej nie występuje. W dalszych motywach organ odwoławczy podniósł, m.in., że funkcjonowanie rodziny w środowisku jest prawidłowe, rodzina utrzymuje częste kontakty z rodzicami i rodzeństwem. Nikt z rodziny nie korzysta z usług ośrodka wsparcia. Sytuacja zdrowotna rodziny jest następująca: strona posiada zdiagnozowane schorzenia neurologiczne i układu kostnego a także wymaga noszenia szkieł korekcyjnych a trójka dzieci jest zdiagnozowana w kierunku alergii oraz jest pod kontrolą dermatologa. Ponadto córka L.K. uczęszcza do Poradni [...], korzysta z logopedy. Rodzina posiada ubezpieczenie zdrowotne i korzysta ze świadczeń zdrowotnych lekarza POZ w C. przy ul. [...]. Jednocześnie uwypuklił, że – jak podaje starszy pracownik socjalny w Dz.VII wywiadu środowiskowego – "(...) Strona wraz z konkubiną i dziećmi wynajmuje lokal w starej kamienicy o pow. 70 m2 brak dodatku mieszkaniowego, lokal brudny, zaniedbany, wymaga remontu. Rodzina nie uiszcza opłat za czynsz oraz zużycie wody od lipca 2017 r. Z kolei z Dz. III. wywiadu środowiskowego wynika, że łączny dochód rodziny wynosi 2.936,00 zł, dochód na osobę w rodzinie stanowi kwotę 587,20 zł, kryterium dochodowe dla 5 osób wynosi 2.570,00 zł. Jednocześnie przypomniał że strona oczekuje umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych na rzecz córki R. K. Wskazując na aspekt materialno – finansowy rodziny strony podkreślił, że wywiad środowiskowy został podpisany przez nią pod klauzulą "Oświadczam, że podane wyżej informacje są zgodne z prawdą". Strona złożyła oświadczenie majątkowe i sporządzono ze stroną w formie załącznika analizę budżetu rodziny, z której wynika, że łączny dochód miesięczny w rodzinie wynosi 2.936,00 zł, dochód na osobę w rodzinie stanowi kwotę 587,20 zł, kryterium dochodowe dla rodziny 2.570,00 zł. Wydatki rodziny stanowią: czynsz 726,67 zł (nie płacony od lipca 2017 r.) – zgłoszono ustnie, energia 400 zł (licznik przedpłatowy) zgłoszono ustnie, gaz – butla 53 zł dowód do wglądu, woda w czynszu – nie płacona, telefon 60 zł (zgłoszono ustnie), ubezpieczenie 53 zł dowód do wglądu, leki 150 zł (zgłoszono ustnie), opłaty TV i Internet 84 zł (zgłoszono ustnie), koszt zakupu opału 180 zł (zgłoszono ustnie), opłaty za przedszkole 300 zł (zgłoszono ustnie), bilety 120 zł (zgłoszono ustnie), żywność (pozostała kwota), środki czystości 150 zł (zgłoszono ustnie), potrącenia 1000 zł (zgłoszono ustnie), odzież i obuwie 200 zł (zgłoszono ustnie). Razem wydatki wynoszą 2.750 zł. Nadto organ odwoławczy zaznaczył, iż z zaświadczenia MOPS z dnia 6 marca 2018 r. wynika, że rodzina pobiera świadczenie wychowawcze w kwocie 1500 zł miesięcznie i zasiłek rodzinny na dzieci wraz z dodatkiem z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej w łącznej kwocie 438 zł miesięcznie. Strona w dniu 6 marca 2018 r. złożyła oświadczenie pod odpowiedzialnością karną z treści którego wynika między innymi, że zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z konkubiną, potwierdziła także swoje miejsce pracy i wysokość wynagrodzenia w kwocie 2.498 zł miesięcznie z czego ma potrącaną kwotę 1000 zł na zaległości alimentacyjne, w tym alimenty bieżące w kwocie 450 zł. Do 28 lutego 2018 r. strona posiadała lekki stopień niepełnosprawności i złożyła wniosek o ponowną komisję, oczekuje na wyznaczenie terminu posiedzenia. Dzieci A.K. i L.K. nie mają ustalonego ojcostwa, nie pobierają żadnych świadczeń alimentacyjnych. Strona i partnerka są objęci opieką kuratora sądu rejonowego. W tych okolicznościach Kolegium wskazało, że sytuacja strony jest niewątpliwie trudna, jednak nie można jej uznać za wyjątkową czy szczególną, która uzasadniałaby podjęcie decyzji o umorzeniu należności dłużnika alimentacyjnego wobec dziecka, gdyż obowiązkiem rodzica jest dostarczanie środków na jego utrzymanie. Dodatkowo Kolegium zauważyło, iż stan zdrowia strony nie uniemożliwiał jej podjęcia zatrudnienia, na co strona powoływała się w odwołaniu. Strona jest zatrudniona i uzyskuje stały dochód, z którego istnieje możliwość spłacenia wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, bowiem obecnie strona z posiadanego dochodu płaci alimenty bieżące, jak i spłaca zaległości alimentacyjne. Odnosząc się do kwestii poruszonej w odwołaniu a dotyczącej właściwości organu I instancji, wyjaśniło, iż zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy organem właściwym jest organ właściwy wierzyciela. Z akt sprawy wynika, że organem tym jest Prezydent Miasta S. Powołanie w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji obok art. 30 ust. 2 również art. 30 ust 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie czyni zaskarżonej decyzji wadliwą, bowiem z uzasadnienia decyzji wynika jednoznacznie, że organ pierwszej instancji ustalał i rozpatrywał sytuację rodzinną i dochodową strony będąca podstawą do umorzenia świadczeń określonych w art. 30 ust. 2 tej ustawy. Tym samym Kolegium stwierdziło, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem i zasługuje na utrzymanie w mocy. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach strona skarżąca ponownie wyraziła niezadowolenie z rozstrzygnięcia – analogicznie jak w odwołaniu i poprzednio wywiedzionej skardze – zaskarżonej decyzji zarzuciła, co do zasady, brak właściwego ustalenia stanu faktycznego i nie uwzględnienia przez orzekające w sprawie organy jej sytuacji rodzinnej, życiowej i materialnej. Na wstępie skarżący podniósł, że ponowna decyzja SKO nr. [...] z daty [...]r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta S. o odmowie umorzenia długu alimentacyjnego, została wydana w identycznym składzie orzekającym SKO, co decyzja z daty [...]r. nr. [...] uchylona przez WSA w Gliwicach wyrokiem z dnia 15 listopada 2017 r., Sygn. akt IV SA/Gl 112/17 co oznacza, że zaistniała podstawa do wznowienia postępowania w trybie art. 145 ust. 1 pkt 3) Kpa, albowiem decyzja ta została wydana przez pracowników, którzy podlegali wyłączeniu stosownie do art. 27 ust. 1 w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 5) Kpa, gdyż brali udział w postępowaniu, w którym wydano zaskarżoną decyzję. Na tę okoliczność powołał stanowisko zawarte w wyroku NSA II OSK 1736/13, w którym stwierdzono, iż "celem instytucji prawnej wyłączenia organu jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej przez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygania sprawy przez pracownika organu administracji lub sam organ. Instytucja ta ma na celu urzeczywistnienie, na gruncie postępowania administracyjnego, zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (por. W. Chróścielewski, Glosa do uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2007 r., sygn akt II GPS 2/06, opubl. ZN NSA nr 3 (12)/2007, s. 137). Instytucji prawnej wyłączenia pracownika organu należy więc przypisać dwie funkcje: funkcję obiektywizmu postępowania i funkcję pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Pierwsza ze wskazanych funkcji ma służyć temu, aby osoby, które rozstrzygają w sprawie, kierowały się tylko przepisami prawa i zebranym materiałem dowodowym. Rozstrzygnięcie to ma być zgodne z prawem i oparte na dowodach obrazujących rzeczywisty stan sprawy. Działanie takie sprzyja realizacji drugiej funkcji, czyli pogłębianiu zaufania obywateli do organów państwa. Obywatele muszą mieć pewność, że rozstrzygnięcia są podejmowane przez osoby, które opierają się na zebranym w sprawie materialne dowodowym oraz kierują się tylko przepisami prawa, a nie na przykład stanowiskiem uprzednio wyrażonym w sprawie. W dalszych motywach strona przytoczyła wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt P 57/07, w którym orzeczono, że art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 27 § 1 i art. 127 § 3 Kpa, w zakresie, w jakim nie wyłącza się członka samorządowego kolegium odwoławczego z postępowania z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdy członek ten brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, był niezgodny z art. 2 w zw. z art. 78 Konstytucji. Następnie wskazała, że pracownik organu podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Podkreśliła przy tym, że przepis ten, zgodnie z art. 27 § 1 Kpa dotyczy również członków organów kolegialnych, a więc także członków samorządowych kolegiów odwoławczych Ustawodawca rozróżnił dwie sytuacje: gdy członek organu brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji (art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 27 § 1 Kpa) oraz gdy brał udział w wydaniu decyzji, od której złożono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy na podstawie art. 127 § 3 Kpa – (art. 27 § 1a Kpa). Udział w wydaniu zaskarżonej decyzji dotyczy więc sytuacji, w której członek organu kolegialnego brał udział w wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji lub brał udział w wydaniu decyzji drugoinstancyjnej, która została uchylona i ponownie sprawa stała się przedmiotem rozstrzygania przez ten organ kolegialny. Wówczas w takim postępowaniu z mocy prawa są wyłączeni członkowie kolegium, gdyż brali udział w wydaniu decyzji, która została zaskarżona (por. wyroki NSA: z dnia 18 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 493/13 oraz z dnia 13 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 96/13 – publikowane na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Następnie autor skargi uwypuklił, że norma art. 24 § 1 Kpa zawiera enumeratywnie wymienione podstawy wyłączenia pracownika, które dotyczą również członków samorządowego kolegium odwoławczego zgodnie z art. 27 § 1 Kpa. W jego ocenie powyższe oznacza, iż decyzja SKO nr [...] z daty [...]r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...]r. o odmowie umorzenia długu alimentacyjnego jest obarczona tego rodzaju istotną wadą, że musi zostać usunięta z obrotu prawnego. Ponadto zauważył, że Kolegium przed wydaniem decyzji z [...]r., nie zapewniło mu czynnego udziału w postępowaniu i nie umożliwiło zapoznanie się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, czym rażąco naruszyło art. 10 Kpa. Następnie skarżący wskazał, że – jego zdaniem – SKO nie przeprowadziło postępowania administracyjnego w trybie odwoławczym w sposób prawidłowy i rzetelny – i nie mogło być inaczej, skoro SKO orzekało w identycznym składzie jak w uprzednio uchylonej przez WSA w Gliwicach decyzji – co jest sprzeczne z zasadą dwuinstancyjności wynikającą z art. 15 Kpa oraz dokonało ustaleń z rażącym naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 Kpa. Ponadto autor skargi podniósł w niej, że SKO nie odniosło się do żadnego z podniesionych w odwołaniu od decyzji organu I instancji zarzutów, jak również nie odniosło się do wniosków dowodowych złożonych w trybie art. 136 Kpa, a to "by organ przeprowadził dowód z opinii biegłego wróżbity, który patrząc w przyszłość będzie mógł opisać organów i tą realną poprawę sytuacji materialnej w chwili uzyskania przeze mnie dochodu, o której mowa w uzasadnieniu decyzji organu I instancji w zdaniu (...) oraz o uzupełnienie dowodów przez SKO poprzez zwrócenie się przez SKO do właściwego komornika o wydanie zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji". Za – jak ocenił – "absurdalne" i nie mające oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i stanie faktycznym jest stwierdzenie SKO zawarte na 6 stronie decyzji, że sytuacja strony jest niewątpliwie trudna, jednak nie można jej uznać za wyjątkową czy szczególną. W opinii skarżącego SKO z niezrozumiałych względów pominęło również kwestię tego, że w okresie obejmującym wydanie decyzji przez organ I instancji był zatrudniony, ale tylko w niepełnym wymiarze czasu pracy i aktywnie poszukiwał pracy na pełen etat. Zaakcentował przy tym, że uzasadnienie decyzji organów obu instancji jest "skandaliczne", "niechlujne", "uwłaczające" i nie mające oparcia w stanie faktycznym i przepisach prawa. Uzasadnienie organu I instancji wygląda na zlepek różnych rozstrzygnięć administracyjnych przeniesionych do wydanego rozstrzygnięcia na zasadzie "kopiuj–wklej" bez głębszej refleksji ze strony osoby je sporządzającej oraz bez jakiegokolwiek faktycznego nadzoru ze strony akceptującego projekt decyzji. Występujące w rozstrzygnięciu liczne powtórzenia i tautologie z pewnością stanowią złamanie – jak uznał – co najmniej art. 11 Kpa. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powtórzyło argumentację w niej zawartą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje: Na wstępie należy zauważyć, iż podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej: ppsa). Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie – w myśl art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji omawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Sąd uznaje za prawidłowe ustalenia Kolegium przedstawione w objętej skargą decyzji. Spór koncentruje się wokół uznania czy w okolicznościach przedmiotowej sprawy organy zasadnie uznały, iż brak jest podstaw do umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych na rzecz osoby uprawnionej R. K. w wysokości 16.110,56 zł oraz ustawowych odsetek naliczonych do dnia spłaty kwoty głównej. W przedmiotowej sprawie, co wymaga w pierwszej kolejności podkreślenia, co także zasadnie zauważył organ, działania organów podejmowane w tej sprawie, były już przedmiotem oceny sądowej, a ocena prawna oraz wskazania co do dalszego postępowania w niniejszej sprawie wyrażone zostały w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17. W związku z tym dostrzec trzeba, że zgodnie z art. 153 ppsa ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Wyrażona w powołanym przepisie zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej oraz wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku. W tym miejscu wyjaśnić należy, że w pojęciu "ocena prawna" mieści się, przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, a także sposób ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Może ona zatem dotyczyć ujawnionych w postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego, w szczególności kwestii zastosowania do nich określonych regulacji prawnych. Wskazania co do dalszego postępowania zasadniczo stanowią konsekwencję oceny prawnej, określając sposób i kierunek działania przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Związanie oceną prawną, jak i zawartymi w orzeczeniu wskazaniami, co do dalszego postępowania, powoduje, że determinują one działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym, podejmowane w sprawie, której dotyczyło postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia. W przypadku rozpoznawania sprawy przez Sąd oznacza ono z kolei, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu. Odnotować też trzeba, że nawet w wypadku sporu, w zakresie stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny Sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z wyroku Sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi natomiast prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem Sądu. Stanowisko tożsame z prezentowanym wyraził NSA w wyrokach z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA 1089/99, i z dnia 3 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1129/12 i z tego samego dnia o sygn. akt I FSK 1101/12 (wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Związanie oceną prawną powoduje, że ani organ administracji, ani Sąd, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkować się mu w pełnym zakresie. Obowiązek ten może być wyłączony jedynie w wypadku zmiany stanu prawnego, istotnej zmiany okoliczności faktycznych, bądź wzruszenia wyroku zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie (por. wyroki NSA z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1296/10 i sygn. akt II FSK 1328/10 przytoczone w wyroku WSA w Opolu z dnia 20 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Op 87/13). Zatem dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy należało przede wszystkim udzielić odpowiedzi na pytanie czy wskazania co do dalszego postępowania w sprawie sformułowane przez tut. Sąd w wydanym uprzednio wyroku zostały przez organy wykonane. Analiza zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego pozwala na udzielenie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie i stwierdzenie, że wskazania Sądu zostały przez organy w pełni zrealizowane. Należy także zwrócić uwagę, że w wyroku tut. Sądu jednoznacznie wskazano, iż "organ powinien był dogłębnie przeanalizować aktualną sytuację dochodową, rodzinną i zdrowotną skarżącego". Zdaniem Sądu orzekającego wyrokiem z 15 listopada 2017 r. "organy dokładnie nie zbadały i nie ustosunkowały się do faktycznej, aktualnej sytuacji rodzinnej strony, a przecież to właśnie winny były poczynić, mając do dyspozycji zgromadzony materiał dowodowy. Innymi słowy– wywody organu pozostają w sferze ewentualnych zdarzeń (możliwość podjęcia zatrudnienia przez skarżącego), które niekoniecznie dojdą do skutku". Równocześnie Sąd orzekł, że "ustawodawca formułując przesłanki art. 30 ust. 2 powoływanej ustawy nie wskazał jakiego czasookresu ma dotyczyć analiza sytuacji dochodowej rodziny, co oznacza, że kierując się ogólnymi zasadami postępowania organ obowiązany był przeanalizować i uwzględnić stan aktualny, bieżący". Wskazał przy tym na stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 371/11 (CBOSA), gdzie podniesiono, że "ustalenie, czy istnieją przesłanki umorzenia w całości lub w części należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami powinno być dokonywane na podstawie danych odzwierciedlających bieżącą sytuację dłużnika, tj. stan istniejący bezpośrednio przed wydaniem decyzji w przedmiocie umorzenia należności". Sąd ten stwierdził także, że nie znajdując oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym – przewidywania organów, co do rzeczywistej możliwości zarobkowania przez stronę skarżącą, nie mogą zatem stanowić podstawy orzekania w zakresie umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami. Tym samym po uchyleniu wyrokiem z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17 decyzji Kolegium z dnia [...]r. w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego organ odwoławczy, działając na podstawie art. 136 Kpa zwrócił się do organu pierwszoinstancyjnego o przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego w celu szczegółowego ustalenia stanu faktycznego i okoliczności sprawy (w tym w zakresie m.in. sytuacji zdrowotnej, rodzinnej i dochodowej, aktualnych dochodów strony i jej konkubiny, rzeczywistego stanu zdrowia skarżącego, starań skarżącego o podjęcie stosownego zatrudnienia w świetle orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, co umożliwiło mu zrealizowanie zaleceń Sądu i ustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w odwołaniu z dnia 25 listopada 2016 r., w tym do twierdzeń skarżącego, że jest trwale chory i nieuleczalnie. W prowadzonych czynnościach strona miała zapewniony czynny udział czego dowodzi zarówno kwestionariusz wywiadu środowiskowego z 7 lutego 2018 r., jak i oświadczenie strony z 6 marca 2018 r., a także pozyskane od strony oświadczenie o jej stanie majątkowym także z 6 marca 2018 r. Czynności te, co także wymaga zauważenia wobec zarzutu skargi naruszenia art. 10 Kpa, realizowane były z czynnym udziałem strony, która mogła wnosić do nich uwagi i zastrzeżenia, a także znała ich przebieg i zawartą w nich treść, co każdorazowo potwierdzała własnoręcznym podpisem. Czynności te, co wymaga podkreślenia, koncentrowały się na wykonaniu powinności zawartych w wyroku tut. Sądu z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17 umożliwiających organowi odwoławczemu odniesienie się do odwołania przy ustaleniu, na czas orzekania, sytuacji życiowej, czy materialnej strony, jej stanu zdrowia w aspekcie podstaw do umorzenia należności dłużnika z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, co też jak uznał skład orzekający w tej sprawie zostało prawidłowo zrealizowane. I jakkolwiek strona po zakończeniu tych czynności nie została powiadomiona o możliwości ustosunkowania się do nich, to jednakże mając na uwadze fazę i tryb procedowania po wyroku tut. Sądu w ograniczonym mocą art. 153 ppsa zakresie, wespół z czynnym jej udziałem w nich nie sposób uznać, że nie naruszono udział strony w tym postępowaniu. Strona miała przy tym możliwość składania wniosków dowodowych, a ani po uchyleniu wyrokiem z dnia 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17 decyzji Kolegium z dnia [...]r. w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego, ani też w toku czynności z jej udziałem nie wskazywała takowych. Także w skardze na decyzję Kolegium z [...]r. nie wykazała, że naruszenie – pomimo nie zawiadomienia jej o zakończeniu czynności dowodowych – zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, uniemożliwiło jej podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej (najczęściej w sferze postępowania dowodowego), a także nie wykazała, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, dający podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 Kpa, (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt II GSK 4/07). Tymczasem zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 Kpa przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (por. wyrok NSA z 21 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1098/13). Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że skarżący nie wskazał w skardze żadnych czynności, których mógłby dokonać przed organami administracji, gdyby został zawiadomiony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków. Tym bardziej, że jak wynika z akt sprawy brał czynny udział zwłaszcza, że czynności te odbywały się z jego czynnym udziałem . W drugiej kolejności, odnosząc się zarzutu nie wyłączenia pracowników organu kolegialnego, podkreślenia wymaga, że członkowie organu odwoławczego nie brali udziału w postępowaniu, której następstwem było wydanie zaskarżonej decyzji, bo rozpatrywali odwołanie od decyzji organu I instancji. Strona skarżąca podnosi, że ponowna decyzja organu odwoławczego, po wyroku tut. Sądu, została wydana w identycznym składzie orzekającym. Zdaniem skarżącego pracownicy organu powinni zostać wyłączeni, stosownie do art. 27 ust. 1 w związku z art. 24 ust. 1 pkt 5 Kpa. Stanowiska tego nie można podzielić. Powołany przez skarżącego wyrok NSA z 4 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1736/13 zapadł w innym stanie faktycznym ale i prawnym. Zarzuty strony odnoszą się bowiem do trybu postępowania z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W przedmiotowej sytuacji nie ma podstaw do wyłączenia pracowników organu kolegialnego. Zgodnie z art. 24 § 1 pkt 5 Kpa pracownik organu podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Jednakże podkreślić przy tym należy, że z przepisu art. 27 § 1a Kpa wynika, że członek SKO podlega wyłączeniu od udziału w sprawie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, jeżeli brał udział w wydaniu decyzji objętej wnioskiem. Sąd tym samym podziela stanowisko zawarte w wyroku NSA z dnia 22 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 268/15, podzielające pogląd wyrażony między innymi w wyrokach NSA z dnia 1 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1144/15, z dnia 4 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1736/13, z dnia 8 września 2015 r. sygn. akt I OSK 2865/13, z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt II OSK 446/15, z dnia 7 maja 2014 r. sygn. akt II OSK 2886/12, z dnia 27 sierpnia 2014 r. sygn. akt II OSK 472/13, z dnia 5 listopada 2014 r. sygn. akt I OSK 1993/14 i z dnia 18 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 493/13, iż "nie ma podstaw do takiej wykładni art. 24 § 1 pkt 5 Kpa, która rozciągałaby jego zastosowanie również na sytuacje, gdy organ odwoławczy rozpoznaje sprawę ponownie na skutek bądź to uprzedniego uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, bądź też uchylenia decyzji organu odwoławczego w postępowaniu sądowoadministracyjnym i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi drugiej instancji". Norma art. 24 § 1 Kpa zawiera enumeratywnie wymienione podstawy wyłączenia pracownika, które dotyczą również członków samorządowego kolegium odwoławczego zgodnie z art. 27 § 1 kpa. Taka podstawa wyłączenia pracownika (członka SKO) zawarta w przepisach o cechach enumeracji wyczerpującej nie może być przedmiotem wykładni rozszerzającej nawet wówczas gdy chodzi o zachowanie należytego stopnia obiektywizmu i bezstronności w załatwianiu indywidualnych spraw administracyjnych. Gwarancyjna rola tych przepisów winna być zachowana w rozsądnych granicach, na co wskazuje uchwała siedmiu sędziów NSA z 20 maja 2010 r., sygn. akt I OPS 13/09. W uchwale tej podniesiono, że "Kodeks postępowania administracyjnego wprowadza instytucję wyłączenia w postaci: 1) wyłączenia pracownika organu administracji publicznej (art. 24 K.p.a.), 2) wyłączenia organu administracji publicznej (art. 25 K.p.a.), 3) wyłączenia członka organu kolegialnego (art. 27 K.p.a.). Instytucja wyłączenia jest klasyczną instytucją procesową, której funkcją jest stworzenie gwarancji bezstronnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w formie decyzji administracyjnej. Wystąpienie przesłanki wyłączenia może prowadzić do utraty zdolności do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, a zatem kompetencji do załatwienia danej sprawy. Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne wymaga analizy rozwiązań prawnych przyjętych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Rozwiązania te wprowadzają konsekwentne rozgraniczenie regulacji dotyczącej organu administracji publicznej i regulacji dotyczącej pracowników organów administracji publicznej. Przypisanie kompetencji organowi administracji publicznej ma tę konsekwencję prawną, że w postępowaniu administracyjnym ma on zawsze pozycję organu, nigdy pracownika. Nie można z przepisów ustaw, np. ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tj. Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.), ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz. U. Nr 227, poz. 1505 ze zm.) wyprowadzać, że organ administracji publicznej jest pracownikiem organu. Niezbędne jest wyraźne rozróżnienie organu od obsady personalnej organu administracji publicznej. Organ administracji publicznej wykonując zadania publiczne działa w imieniu państwa lub wspólnoty samorządowej, jest organem państwa lub organem wspólnoty samorządowej, któremu dla realizacji tych zadań przyznano określony zakres kompetencji. Z tego względu nie można do organu stosować przepisów o wyłączeniu pracownika organu administracyjnego. Stosowanie do organu administracji publicznej przepisów o wyłączeniu pracownika jest sprzeczne z istotą wykonywania zadań publicznych, w konsekwencji prowadzącą do pozbawienia państwa lub wspólnoty samorządowej zdolności wykonywania zadań publicznych. Organ administracji publicznej działając z urzędu lub na wniosek strony nie nabywa statusu strony tego postępowania, a wyłącznie realizuje przyznane kompetencje, których realizacja oparta jest na obowiązku a nie uprawnieniu (z wyjątkiem gdy przepis prawa pozostawia uznaniu organowi administracji publicznej podjęcie działania). Przepisy o wyłączeniu pracownika organu administracji publicznej można stosować tylko w razie gdy osoba będąca obsadą personalną organu jest stroną postępowania, a zatem gdy jej jako osoby fizycznej dotyczy sprawa będąca przedmiotem postępowania administracyjnego". Tym samym uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi nie może bowiem powodować zakazu wykonywania czynności w toczącym się postępowaniu przez tych pracowników co poprzednio, skoro nie kontrolują oni w takiej sytuacji prawidłowości własnej decyzji. Wynikający z art. 24 § 1 pkt 5 Kpa obowiązek wyłączenia pracownika dotyczy tylko sytuacji gdy decyzja, przy wydaniu której uprzednio dany pracownik uczestniczył, poddawana jest następnie kontroli – czy to w postępowaniu zwykłym czy nadzwyczajnym. Ponadto wyłączenie od rozpoznania sprawy, o którym mowa w art. 24 § 1 pkt 5 Kpa dotyczy osób, które brały udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, zarówno pracowników organu I instancji, jak również pracowników ministerstw i urzędów centralnych, którzy przygotowują i podpisują decyzje wydawane na skutek rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zatem przy ocenie zastosowania art. 24 § 1 pkt 5 Kpa nie ma znaczenia, czy decyzja została uchylona orzeczeniem organu administracji czy też na mocy orzeczenia sądowego. W obydwu bowiem sytuacjach brak jest w obrocie prawnym zaskarżonej decyzji, w wydaniu której brał udział pracownik, który miałaby podlegać wyłączeniu na mocy art. 24 § 1 pkt 5 Kpa. Nie bez znaczenia dla wykładni przepisu art. 24 § 1 pkt 5 Kpa pozostaje również kwestia skutków, jakie mógłby wywołać bezwzględny nakaz wyłączania pracownika od ponownego rozpoznania sprawy po orzeczeniu kasatoryjnym organu wyższej instancji lub sądu administracyjnego. Uchylenie w takich sytuacjach decyzji nie może bowiem powodować zakazu wykonywania czynności w toczącym się postępowaniu przez tych pracowników, co poprzednio, bowiem takie działanie mogłoby prowadzić do istotnego zakłócenia funkcjonowania organów orzekających w sprawach. Podsumowując powyższe, w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, wynikający z art. 24 § 1 pkt 5 Kpa obowiązek wyłączenia pracownika dotyczy tylko sytuacji, gdy decyzja, przy wydaniu której uczestniczył uprzednio dany pracownik, poddawana jest następnie kontroli – czy to w postępowaniu zwykłym (w toku instancji albo na podstawie art. 127 § 3 Kpa), czy nadzwyczajnym (w trybie wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji). Nie odnosi się natomiast do sytuacji, gdy w wyniku zastosowania kontroli sądowoadministracyjnej, sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi. Uchylenie decyzji nie może bowiem powodować – gdy sprawa ponownie wróci do organu decyzyjnego – zakazu wykonywania czynności w toczącym się postępowaniu przez tych pracowników, co poprzednio, skoro w takiej sytuacji nie kontrolują oni prawidłowości własnej decyzji (vide wyroki NSA: z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt I SA 1911/97; z dnia 19 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 1525/10; z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 96/13, z dnia 2 grudnia 2016 r. sygn. akt II OSK 569/15, wszystkie przypomniane w wyroku WSA w Warszawie z 26 kwietnia 2017, sygn. akt I SA/Wa 331/16). Przenosząc przedstawione rozważania na grunt przedmiotowej sprawy należy także zauważyć, że okoliczność, iż wydana pierwotnie decyzja została uchylona przez sąd administracyjny, a sprawa była przedmiotem ponownego rozpatrywania przez organ, nie skutkuje tym, że ponownie rozpoznając sprawę, pracownik tego organu byłby z mocy prawa wyłączony od udziału w ponownie prowadzonym postępowaniu. Zatem w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie można uznać za zasadny zarzutu skargi o naruszeniu przez organ art. 24 § 1 pkt 5 Kpa. Podobnież nie zasługuje na uwagę zarzut niewłaściwości organu albowiem poza sporem jest miejsce zamieszkania strony, które właściwość tę wyznacza. Skarżący – jak sam wskazuje – wraz z konkubiną i dziećmi wynajmuje lokal w S., gdzie zamieszkuje przy ul. [...]. I to właśnie miejsce – zamieszkania a nie zameldowania dłużnika alimentacyjnego wyznacza właściwość organów orzekających w sprawie z przedmiotu umorzenia zaległości wypłacanych z funduszu alimentacyjnego. Do postępowania w sprawie zwrotu należności dłużnika alimentacyjnego z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego, znajdują częściowo zastosowanie przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 201, dalej: Op). Zgodnie z art. 2 § 2 tejże ustawy, w przypadku, gdy odrębne przepisy nie stanowią inaczej, przepisy działu III stosuje się również do opłat oraz niepodatkowych należności budżetu państwa, do których ustalenia lub określenia uprawnione są inne niż wymienione w § 1 pkt 1 organy. W przypadku, gdy nie można zidentyfikować organu właściwego dłużnika co oznacza, że nie jest możliwe prowadzenie działań wobec dłużnika alimentacyjnego, np. w sytuacji gdy dłużnik alimentacyjny zamieszkuje za granicą, przebywa w zakładzie karnym lub nieznane jest miejsce jego zamieszkania), dochód z tytułu wyegzekwowanych od dłużnika środków, który przypadłby organowi właściwemu dłużnika, przekazywany jest na dochód budżetu państwa. Zatem to miejsce zamieszkiwania – a nie zameldowania (jak zdaje się uznaje strona skarżąca), czy nawet adres dla doręczeń – wyznacza właściwy organ, a miejscem tym jest S., gdyż tam zamieszkuje strona, jak notabene dowodzi tego kwestionariusz rodzinnego wywiadu środowiskowego. Równocześnie jawi się li tylko na marginesie uwaga, iż w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem tut. Sądu z 15 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 112/17 działania organu pierwszoinstancyjnego, czyli Prezydenta Miasta S., podejmowane w tej sprawie poddane były kontroli sądowej. Nadto okoliczność czy też miejsce zamieszkiwania w S. zdaje się strona wskazuje i akcentuje w skardze określając swój pobyt w S. jako "tymczasowy" z określeniem, iż prowadzi pod tym adresem wspólne gospodarstwo z L.K., co aspekcie przeprowadzenia wywiadu pod tym adresem w ocenie sądu właściwe co do właściwości organu zinterpretowały orzekające w sprawie organy. Mając na uwadze zarówno przyjęty tryb procedowania jak i stanowisko Kolegium wyrażone w decyzji z [...]r. wskazania wymaga, że sąd nie dopatrzył się także innych, niż wskazywanych przez stronę, naruszeń prawa, w tym naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 Kpa – poprzez nienależyte zebranie i ocenę materiału dowodowego. Ustaleń organu odwoławczego strona skarżąca nie neguje, kwestionuje jednakże ich ocenę i wywiedzione z niej wnioski i stanowisko. Nie jest bowiem sporne, że rodzina strony jest pięcioosobowa, w jej skład wchodzą: skarżący, A.K. – konkubina i dzieci: L.K., A.K., L.K. Rodzina korzysta z pomocy rodziny (w naturze). Skarżący posiada wykształcenie średnie ogólnokształcące, jest osobą czynną zawodowo od 24 sierpnia 2017 r., jest bowiem zatrudniony na czas określony (do 31 maja 2018 r.) w A w S., jego miejscem pracy jest [...], pobiera wynagrodzenie za pracę w wysokości 2.498,00 zł. A.K. nie pracuje, jest zarejestrowana w PUP, bez prawa do zasiłku. Ponadto skarżący posiada ukończony kurs wózków widłowych oraz kasy fiskalnej oraz posiada prawo jazdy kategorii B. Łączny dochód rodziny wynosi 2.936,00 zł, stałe miesięczne wydatki stanowią kwotę 2.750,00 zł, w tym: energia elektryczna 400,00 zł, gaz 53,00 zł, opłaty za przedszkole 300,00 zł, wydatki na leki i leczenie 150,00 zł, opal 180,00 zł, telefon 60,00 zł, ubezpieczenie 53,00 zł, TV i Internet 84,00 zł, środki czystości 150,00 zł, potrącenia komornicze 1.000,00 zł, odzież i obuwie 200,00 zł, zakup biletów 120,00 zł. Skarżący, co wymaga podkreślenia, płaci alimenty na córkę R.K. w wysokości 450,00 zł miesięcznie na podstawie orzeczenia sądu. Wysokość zaległych alimentów wynosi 22.000,00 zł. Nikt z rodziny nie korzysta z usług ośrodka wsparcia. Skarżący, co w aspekcie stanu zdrowia strony i członków rodziny wymaga wskazania, posiada zdiagnozowane schorzenia neurologiczne i układu kostnego a także wymaga noszenia szkieł korekcyjnych, do miesiąca lutego miał orzeczony lekki stopień niepełnosprawności. Jego stan zdrowia nie został jednakże zakwalifikowany jako "niezdolny do pracy", co ma istotne znaczenie dla możliwości zarobkowych strony. Trójka jego dzieci jest zdiagnozowana w kierunku alergii oraz jest pod kontrolą dermatologa. Ponadto córka – L.K. uczęszcza do Poradni [...], korzysta z logopedy. Przy czym poradnie te, czego nie można nie dostrzec, świadczą usługi ze środków publicznych. W ocenie Sądu podkreślenia zatem wymaga, że organ odwoławczy w sposób niezwykle wyczerpujący rozpatrzył cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, co wynika wprost z treści obszernego ale nade wszystko rzeczowego uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Nie można nie wskazać, że przedstawił on sytuację życiową strony, jej dochód i wydatki, uwzględniając je zgodnie z jej oświadczeniem. Organ do każdego dowodu czy grupy dowodów jednorodnych odniósł się, dokonując ich oceny we wzajemnym ze sobą powiązaniu. W niniejszej sprawie organ precyzyjnie wskazał, na jakich dowodach oparł swoje twierdzenia i je uargumentował. Zdaniem Sądu dokonana przez Kolegium ocena dowodów jest zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i nie wykroczyła poza zakres swobodnej ich oceny. Sporządzone uzasadnienie decyzji odpowiada prawu. Mając na uwadze okoliczności przedmiotowej sprawy jawi się ogólna uwaga, jakby nie dostrzegana przez stronę, że zasadą jest obowiązkowa spłata długów, w tym zadłużenia wobec Państwa, gdyż jego koszty ponoszą wszyscy podatnicy, jednakże w wyjątkowych sytuacjach zasada ta doznaje ograniczenia. Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o pomocy państwa osobom uprawnionym do alimentów dłużnik alimentacyjny zobowiązany jest do zwrotu należności w wysokości wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, łącznie z ustawowymi odsetkami. Jednocześnie, w myśl art. 27 ust. 1a tejże ustawy, odsetki, o których mowa powyżej, naliczane są od pierwszego dnia następującego po dniu wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego, do dnia spłaty. Odsetki od należności dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego nalicza organ właściwy wierzyciela, po dokonaniu zwrotu przez organ egzekucyjny na jego rachunek bankowy wyegzekwowanych środków, w celu ustalenia ostatecznej kwoty odsetek. Komornik powinien wskazać dzień wyegzekwowania należności, który jest równoznaczny z dniem spłaty. Dzień spłaty w przypadku egzekucji komorniczej powinien zostać wskazany przez komornika – nie jest to dzień przekazania przez komornika środków wyegzekwowanych od dłużnika do organu właściwego wierzyciela tylko dzień, w którym komornik uzyskał środki od dłużnika. Z charakteru świadczeń z funduszu alimentacyjnego wynika zatem obowiązek ich zwrotu, który jest przesunięty w czasie, bowiem gdyby dłużnik alimentacyjny mógł na bieżąco wywiązywać się z obowiązku alimentowania swojego dziecka, wówczas nie zachodziłaby potrzeba wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Zatem zamysłem ustawodawcy jest niejako kredytowanie dłużnika alimentacyjnego do czasu, gdy zmieni się jego sytuacja i uzyska on możliwość spłaty swojego długu. Jednocześnie Sąd zauważa, że powyższy obowiązek doznaje ograniczenia wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, w takiej właśnie wyjątkowej sytuacji nie znajduje się strona, w takiej bowiem sytuacji znajduje się większość osób wnioskujących o umorzenie należności wypłacanych z funduszu alimentacyjnego. Stąd też argumenty organu nie odbiegają od innych wykazywanych w zbliżonych stanach faktycznych, na co także zwrócił uwagę skarżący. Niejednokrotnie bowiem organy orzekają w zbliżonych czy tożsamych stanach faktycznych i prawnych, toteż ich ogląd i znajomość materii stwarza szerokie spektrum spojrzenia na konkretną sprawę w aspekcie wielu powtarzających się w niej sytuacjach prawnych. Za każdym razem podmiot ubiegający się o umorzenie należności publicznych wykazuje swoją trudną sytuację, motywując ją zbliżonymi do strony argumentami. Tym samym każdorazowo przesłanki uzasadniające umorzenie należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego oceniane przez pryzmat możliwości zarobkowych strony, jej interesu indywidualnego i publicznego. Każdorazowo organ bierze pod uwagę i ocenia jednostkową sytuację dłużnika używając przy tym argumentów powtarzających się z innych postępowań o tożsamym charakterze. W przedmiotowej sprawie, wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy odniósł się do konkretnej sytuacji strony. Podnosząc, że ani jej stan zdrowia, ani jej możliwości zarobkowe nie uzasadniają rezygnacji z dochodzenia należnych roszczeń, wystarczająco przy tym uzasadnił prezentowane stanowisko, o czym także powyżej. Wskazania przy tym wymaga, że wszelkiego rodzaju zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego (lub świadczeń z nim związanych) mają charakter wyjątkowy i jako takie, zgodnie z ogólnymi regułami interpretacyjnymi, powinny być interpretowane w sposób ścisły a nie rozszerzający. W związku z tym umorzenie powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa zobowiązanego lub jego rodziny nie pozwala mu na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego, co w przedmiotowej sprawie nie występuje. Stan taki bowiem powinien być jednak efektem czynników obiektywnych, na które zobowiązany nie ma wpływu, gdyż tylko takie przesłanki mogą uzasadniać umorzenie jakichkolwiek należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Z akt sprawy nie wynika natomiast, aby takie szczególne okoliczności miały miejsce. Okolicznością taką nie są problemy zdrowotne, gdyż de facto strona pracuje i tym samym zarobkuje. Sądy administracyjne niejednokrotnie wskazywały, na tle konkretnych przypadków, że zarówno powody zdrowotne, jak i bezrobocie nie mogą być uznane za wystarczające do umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego (por. wyrok WSA w Białymstoku z 31 maja 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 728/10, wyrok WSA w Lublinie z 25 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 559/10). Skarżący urodził się w 1970 r., jest zatem osobą stosunkowo młodą, uwzględniając wiek emerytalny, posiada zawód, ma ograniczone wprawdzie, ale jednak ma, możliwości zarobkowania, dlatego brak jest podstaw do uznania, że obecna jego sytuacja będzie mieć charakter stały i w przyszłości nie ulegnie ona zmianie. Nawet gdyby przyjąć, że skarżący nie może wykonywać każdego rodzaju pracy, nie jest to okolicznością uzasadniającą uwzględnienie jego wniosku. Również fakt, że skarżący leczy się z powodu dolegliwości zdrowotnych, nie uprawnia do uznania, że ich charakter i rozmiar całkowicie wykluczają możliwość podjęcia pracy przez skarżącego, odpowiadającej jego możliwościom fizycznym i zdrowotnym. Gdyby jednak taka sytuacja wystąpiła to strona z wnioskiem o umorzenie zadłużenia może wystąpić w każdym czasie, co także uzasadnia każdorazową wnikliwą analizę podstaw do rezygnacji dochodzenia od dłużnika alimentacyjnego należności. W tych okolicznościach zasadnie organy uznały, iż sytuacja dochodowa skarżącego, jakkolwiek jest trudna, to nie uzasadnia umorzenia ciążących na nim należności z tytułu wypłaconych na jego córkę świadczeń alimentacyjnych. Obowiązkiem skarżącego jest stale podejmowanie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji, a tym samym pozwalających na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku zwrotu należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Wskazać przy tym należy, że w świetle dyspozycji art. 30 ust. 2 ustawy, ewentualne zastosowanie jednej z wymienionych w tym przepisie form złagodzenia (bądź zniesienia) należności obciążających dłużnika alimentacyjnego uzależnione jest od jego wniosku. Wniosek skarżącego dotyczył umorzenia należności z tytułu wypłaconych na rzecz jego dzieci świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Organ będąc związany tym wnioskiem nie mógł zatem rozważać zastosowania innych możliwości przewidzianych w art. 30 ust. 2 ustawy, tj. odroczenia terminu płatności bądź rozłożenia należności na raty. Skarżący, jeśli uzna to za właściwe uprawniony jest zatem do złożenia kolejnych wniosków o zastosowanie określonych w ustawie ulg. Podsumowując powyższe podkreślenia wymaga, że zasadnie uznał organ odwoławczy, że – na obecnym etapie – skoro strona posiada dochód i zarobkuje, to ma możliwość spłaty nawet w przyszłości zadłużenia. To, że dokonując oceny zaskarżonej decyzji organ nie podzielił stanowiska skarżącego i nie uwzględnił jego wniosku o umorzenie zaległości, nie może świadczyć o wadliwości rozstrzygnięcia i nie daje podstaw do stwierdzenia przekroczenia granic uznania administracyjnego. Z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika, że organy odniosły się do wszelkich istotnych okoliczności sprawy, zarówno tych wskazywanych przez skarżącego, dotyczących jego sytuacji osobistej i dochodowej jak i wynikających z rozważenia interesu społecznego. W tych okolicznościach zasadnym jest stwierdzenie, że po ponownym rozpoznaniu sprawy organ prawidłowo ocenił podstawę i zakres procedowania. Zdaniem Sądu materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy nie daje podstaw do stwierdzenia, iż wskazanym wyżej powinnościom prawidłowego procedowania w toku postępowania administracyjnego uchybiono. Argumenty skarżącego zostały rozpatrzone przy uwzględnieniu jego sytuacji dochodowej i rodzinnej przedstawionej przez niego, a wyciągniętych na tej podstawie wniosków nie można uznać za dowolne. Z oświadczeń skarżącego wynikają wszystkie istotne informacje o jego sytuacji rodzinnej, materialnej i zdrowotnej, a także ponoszonych przez niego niezbędnych wydatków, co zostało poddane ocenie i wnioskowaniom organu odwoławczego. I co istotne, organ nie kwestionuje trudnej sytuacji życiowej oraz zdrowotnej skarżącego, wręcz przeciwnie dostrzega ja poddając ją analizie, o czym szerzej powyżej. Tym samym za prawidłowe uznać należy stanowisko organu odwoławczego, iż sytuacja zdrowotna i dochodowa skarżącego jest trudna, niemniej jednak nie na tyle, aby w sposób trwały uniemożliwić mu podejmowanie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji, a tym samym pozwalających na wywiązaniu się z ciążącego nań obowiązku zwrotu należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Wskazywane przez skarżącego okoliczności, nie czynią jego sytuacji wyjątkową oraz nie mogą stawiać go w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do innych dłużników alimentacyjnych. Jakkolwiek skarżący dotknięty jest chorobą, nie oznacza to jednak, że nie może pracować w ogóle i nie może postarać się o takie zarobkowanie, które jest adekwatne do jego możliwości i sytuacji zdrowotnej. Jak już wyżej wskazano zespół oceniający stan zdrowia skarżącego nie stwierdził, że nie może on w ogóle pracować. Na zakończenie stwierdzić należy, iż wprawdzie sytuacja dochodowa i zdrowotna może, co do zasady stanowić przesłankę umorzenia przez organ właściwy wierzyciela tego rodzaju należności, to jednakże wybór rozstrzygnięcia po dokonaniu jej analizy, jak już wyżej wskazano, należy ostatecznie do organu administracji, który w rozpatrywanej sprawie przedstawił swoje stanowisko w sposób wyczerpujący i logiczny. W przedmiotowej sprawie organy tak pierwszej jak i drugiej instancji uznały, że sytuacja dochodowa i zdrowotna skarżącego jakkolwiek trudna, to jednakże nie stanowi przesłanki umorzenia objętych wnioskiem należności z uwagi na argumenty szeroko przytoczone w objętej skargą decyzji. Stanowisko to wobec jego przytoczenia powyżej nie wymaga w ocenie Sadu ponownego jego powtarzania. Zdaniem składu orzekającego jest ono spójne i logiczne, a także wbrew zarzutom skargi zawiera uzasadnienie pozwalające na poznanie motywów, którymi kierował się organ odwoławczy. Podkreślenia na zakończenie wymaga także, iż działające w imieniu państwa organy administracji publicznej nie mogą pochopnie umarzać należności, gdyż sytuacja materialna dłużnika może w przyszłości ulec zmianie w wyniku podjęcia płatnej pracy bądź zaistnienia innych zdarzeń powodujących przysporzenie w majątku dłużnika. Zatem trudna sytuacja materialna dłużnika w dacie orzekania w przedmiocie umorzenia należności nie musi oznaczać umorzenia owych należności. Pouczyć też należy skarżącego, że odmowa umorzenia należności dłużnika alimentacyjnego nie przekreśla jego prawa do ubiegania się o umorzenie tych należności w przyszłości. Nadto na wniosek skarżącego organ może odroczyć termin spłaty zobowiązania lub ustanowić spłatę zobowiązania w ratach uwzględniając możliwości płatnicze wnioskodawcy. Wobec powyższego na gruncie niniejszej sprawy brak było podstaw do umorzenia przedmiotowych należności. Jak zasadnie de facto wskazał organ drugoinstancyjny umorzenie przedmiotowych należności prowadziłoby do nieuzasadnionego okolicznościami sprawy przerzucania obowiązku alimentacyjnego odwołującego się na wszystkich podatników, co sprzeczne jest z interesem społecznym. W ocenie Sądu organy prawidłowo uznały, iż sytuacja finansowa i zdrowotna odwołującego nie ma charakteru szczególnego, a materiał dowodowy nie wskazał na nadzwyczajne okoliczności, które wpłynęłyby na jej znaczne pogorszenie. W tym stanie faktycznym i prawnym Sąd, na podstawie art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło