IV SA/Gl 522/15
PostanowienieWSA w Gliwicach2016-06-21
Skład orzekający: Andrzej Majzner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna posiadająca znaczny majątek w postaci nieruchomości, mimo nieznacznych dochodów miesięcznych, może zostać uznana za osobę ubogą w rozumieniu przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uzasadniającym przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata?Ratio decidendi
Osoba fizyczna posiadająca znaczny majątek w postaci nieruchomości, które nie służą zaspokojeniu jej podstawowych potrzeb mieszkaniowych, nie może zostać uznana za osobę ubogą w rozumieniu przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nawet jeśli jej dochody miesięczne są nieznaczne. Posiadanie takiego majątku świadczy o zdolności majątkowej do pokrycia kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów ustanowienia adwokata.Stan faktyczny
Skarżący A.M. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata, powołując się na trudną sytuację materialną. Przedstawił szczegółowe oświadczenie o swoim stanie rodzinnym, majątku i dochodach, wskazując na posiadanie mieszkania, gospodarstwa rolnego, działki rekreacyjnej oraz współwłasność gruntu, a także na dochody z umowy zlecenia i wynagrodzenie żony. Wniosek został oddalony przez sąd, który uznał, że skarżący posiada majątek umożliwiający pokrycie kosztów adwokata.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o przyznanie skarżącemu prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata.Pełny tekst orzeczenia
Starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach Andrzej Majzner po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego w kwestii wniosku o przyznanie skarżącemu prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie adwokata postanawia: oddalić wniosek o przyznanie prawa pomocy;
W dniu 22 kwietnia 2016 r. A.M. nadał do Sądu pismo procesowe, w którym między innymi wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych oraz o ustanowienie adwokata z urzędu. Wraz z tym pismem skarżący przedłożył "oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania" (które składa się w postępowaniu przed sądami powszechnymi). W treści tego oświadczenia wywiódł, iż pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i małoletnią córką. Zadeklarował przy tym, że posiada mieszkanie o powierzchni 38 m2, obciążone hipoteką (miesięczna kwota spłaty 744 zł), w którym zamieszkuje, a nadto gospodarstwo rolne o powierzchni 4,50 ha (w tym grunt budowlany: 0,92 ha, młodnik: 0,83 ha i grunty rolne: 2,75 ha). Wartość szacunkowa tego gospodarstwa określona została przez wnioskodawcę w kwocie ogółem 94.500 zł. Poza tym wnioskujący jest właścicielem działki rekreacyjnej o powierzchni 817 m2 (wartość szacunkowa 7.335 zł) oraz współwłaścicielem gruntu o powierzchni 1,5 ha (wartość jego udziału to 19.100 zł). Skarżący dodał, iż nie posiada żadnych zasobów pieniężnych, albowiem cały dochód rodziny przeznaczany jest na bieżące koszty utrzymania. Zaznaczył też, że jego rachunek bankowy wykazuje debet na kwotę 1.000 zł, z kolei rachunek bankowy jego małżonki - w wysokości 1.500 zł. Żona posiada przy tym polislokatę ze zgromadzoną kwotą 1.700 zł, z kolei on sam jest właścicielem 5 sztuk papierów wartościowych z okresu II Rzeczypospolitej, których jednak nie może spieniężyć z uwagi na nieuregulowany stan prawny w tym zakresie.
Równocześnie skarżący zadeklarował, że osiąga dochód z tytułu umowy zlecenia, w kwocie netto 2.217 zł, z kolei jego małżonka pobiera wynagrodzenie, w wysokości netto 1.286 zł. Dodatkowo na dochód rodziny składa się dodatek mieszkaniowy, w kwocie 265 zł oraz dochód z gospodarstwa rolnego, w wysokości 418 zł (kwota ustalona ryczałtowo na podstawie przepisów ustawy o pomocy społecznej). W tym miejscu strona wskazała, iż faktyczny dochód z tego tytułu sprowadza się do "dotacji unijnych". Koszty gospodarstwa pochłaniają bowiem w całości faktyczny dochód z jego prowadzenia.
Dodatkowo wnioskodawca zaprezentował szczegółowe wyliczenie ponoszonych kosztów utrzymania. Wskazał również, iż poza kredytem hipotecznym spłaca jeszcze dwa inne kredyty (miesięczne raty odpowiednio 336 zł i 242 zł), a nadto ma 4 zaciągnięte pożyczki od osób prywatnych, w kwotach odpowiednio 1.500 zł, 1.500 zł, 2.000 zł i 5.000 zł, z kolei jego małżonka także spłaca kredyt bankowy (miesięczna rata 109 zł).
Wnioskujący zaznaczył, że umowa zlecenie, z której uzyskuje dochód została zawarta na okres do 30 kwietnia 2016 r., zaś dodatek mieszkaniowy wraz z dodatkiem energetycznym pobierać będzie jedynie do maja 2016 r.
Do wniosku dołączona została obszerna dokumentacja obrazująca okoliczności dotyczące sytuacji majątkowej strony.
Następnie, to jest w dniu 6 czerwca 2016 r. A.M. przedłożył urzędowy formularz wniosku o przyznanie prawa pomocy, w treści którego co do zasady powtórzył swoje wcześniejsze oświadczenia oraz sprecyzował, iż zakres jego żądania obejmuje tylko ustanowienie adwokata (jest w niniejszej sprawie objęty zwolnieniem od kosztów sądowych z mocy samego prawa). Podkreślił jednak, że aktualnie nie pobiera już dodatku mieszkaniowego ani dodatku energetycznego, zaś z dniem 9 maja 2016 r. nawiązał nowy stosunek pracy. Na potwierdzenie swoich wywodów przedstawił kopię umowy o pracę, z której wynika, że w skład wynagrodzenia wchodzi stawka wynagrodzenia zasadniczego (2.200 zł) oraz premia i inne świadczenia zgodnie z regulaminem pracy. Wnioskujący zaznaczył, iż dojazd do zakładu pracy w obie strony to aż 90 km.
W ślad za wnioskiem skarżący nadesłał wyciąg bankowy potwierdzający, że wysokość wypłaconego mu pierwszego wynagrodzenia, należnego za maj 2015 r., to 1.517 zł (wynagrodzenie za niepełny miesiąc, czyli za okres od 9 do 31 maja 2016 r.).
W toku rozpoznania wniosku zważono, co następuje.
Stosownie do art. 243 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., stronie na jej wniosek może zostać przyznane prawo pomocy. Zgodnie zaś z art. 245 §1 przywołanej regulacji, prawo pomocy może być udzielone w zakresie częściowym lub całkowitym.
Odnosząc się do wniosku skarżącego należy wskazać, iż w myśl zasady sformułowanej w art. 246 §1 pkt 2 p.p.s.a., przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym (czyli po myśli art. 245 §3 tej ustawy, mogącym obejmować między innymi ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego) następuje wtedy, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie uiścić pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Trzeba w tym miejscu zaakcentować, że prawo pomocy stanowi wyjątek od generalnej zasady odpłatności wymiaru sprawiedliwości obowiązującej w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym (rzeczona zasada znalazła wyraz w art. 199 p.p.s.a.) i dlatego zastosowanie tej instytucji prawnej może mieć miejsce wyłącznie w przypadku osób ubogich, czyli takich, dla których zdobycie środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (utrwalone stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone między innymi w postanowieniach: z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/04, publ. ONSA i WSA z 2005 r., z. 1, poz. 8, z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt II GZ 201/08, z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 713/09 oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OZ 801/09 - orzeczenia dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Innymi słowy, prawo pomocy może zostać przyznane tylko takiej stronie, dla której opłacenie kosztów związanych z postępowaniem sądowym poskutkowałoby brakiem możliwości zapewnienia sobie i najbliższym minimum warunków socjalnych (por.: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 marca 2005 r.; sygn. akt: II FZ 137/05 - orzeczenie dostępne w CBOSA).
Zdaniem rozpoznającego wniosek, A.M. do osób takich nie należy. Z jego oświadczeń oraz z przedłożonych w toku postępowania dokumentów źródłowych wynika, że zarówno on sam jak i jego małżonka posiadają dochód z tytułu wynagrodzeń, w kwocie netto ogółem ponad 3.000 zł, na co składa się płaca jego żony, w wysokości 1.286 zł oraz pobierane przez niego samego wynagrodzenie w kwocie ponad 2.000 zł (tyle zarabiał do kwietnia 2016 r. z tytułu umowy zlecenia, z kolei w ramach nowego stosunku pracy za pierwszy przepracowany - niepełny miesiąc, czyli od 9 do 31 maja 2016 r., otrzymał 1.517 zł, co wskazuje, że płaca za pełny przepracowany miesiąc wynosić będzie także ponad 2.000 zł). Dochód per capita w jego trójosobowym gospodarstwie domowym wynosi więc ponad 1.000 zł, co choć nie jest kwotą wysoką, to jednak nie pozwala na zakwalifikowanie tej rodziny do ubogich. Równocześnie należy mieć w polu widzenia, iż poza lokalem stanowiącym miejsce zamieszkania wnioskodawcy, posiada on także inne nieruchomości, a mianowicie - jak zadeklarował - gospodarstwo rolne o powierzchni 4,50 ha - wartość szacunkowa 94.500 zł, działkę rekreacyjną o powierzchni 817 m2 - wartość szacunkowa 7.335 zł, a nadto jest współwłaścicielem gruntu o powierzchni 1.5 ha (wartość posiadanego udziału to, zgodnie z jego oświadczeniami 19.100 zł). Jakkolwiek przy tym skarżący powoływał się na hipotekę dotyczącą zamieszkiwanego lokalu, to już w przypadku pozostałych nieruchomości nie podnosił, aby były one obciążone ani też, aby był w jakikolwiek sposób ograniczony w rozporządzaniu nimi. Wnioskodawca posiada zatem niewątpliwe możliwości pozyskania znacznych środków, wystarczających na opłacenie adwokata z wyboru. Nie budzi przecież wątpliwości, że skoro przedmiotowe nieruchomości nie służą zaspokojeniu koniecznych potrzeb mieszkaniowych jego rodziny, to mógłby albo je albo sprzedać albo uzyskać środki finansowe poprzez ich obciążenie celem otrzymania np. pożyczek hipotecznych.
Skarżący powinien mieć świadomość, że udział w postępowaniu sądowym, z którym mogą się wiązać określone koszty, wymaga wykorzystania tych możliwości. Pogląd ten w pełni koresponduje z orzecznictwem sądowym, gdzie wielokrotnie podkreślano, iż właściciela kilku nieruchomości o niewątpliwie znacznej wartości nie sposób uznać za osobę ubogą, gdyż posiada on wystarczającą zdolność majątkową, by pokryć koszty postępowania sądowego, pomimo tego nawet, że jego dochód miesięczny jest nieznaczny (vide: między innymi postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2005 r., sygn. akt II FZ 211/05, z dnia 4 listopada 2015 r., sygn. akt I OZ 1444/15 oraz postanowienie tutejszego Sądu z dnia 6 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 1395/13 - dostępne w CBOSA). Posiadanie majątku, w szczególności nieruchomości, które nie służą zaspokojeniu niezbędnych potrzeb mieszkaniowych strony w zasadzie wyklucza możliwość przyznania prawa pomocy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 713/09, publ. Lex nr 564220, a także postanowienie WSA w Warszawie z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/WA 1983/11 i postanowienie tutejszego Sądu z dnia 24 sierpnia 2011 r., sygn. akt II SA/Gl 75/11 - dostępne w CBOSA).
Z zaprezentowanych wyżej rozważań wynika, że skarżący posiada majątek umożliwiający pozyskanie środków na opłacenie adwokata. Co więcej, jest on w stanie ponosić wymierne wydatki związane z tymi nieruchomościami, wśród których wymienia choćby koszty dojazdu do gospodarstwa rolnego (250 zł rocznie) oraz podatki (ogółem 232 zł rocznie).
Wszystko to świadczy o istnieniu po jego stronie możliwości płatniczych, a co za tym idzie, przemawia przeciwko uwzględnieniu jego żądania.
Należy równocześnie zaznaczyć, iż wnioskujący nie wywodził, aby zachodziły w jego przypadku okoliczności mogące świadczyć o wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej (jak np. niepełnosprawność w stopniu znacznym, ciężka obłożna choroba, straty poniesione w wyniku katastrofy lub klęski żywiołowej itp.), czy też, aby miał ponosić ponadprzeciętne koszty, które można zakwalifikować do wydatków związanych z koniecznym utrzymaniem (za rzeczywiście ponadprzeciętnie wysoki można przyjąć jedynie koszt dojazdu do pracy, w deklarowanej kwocie 352 zł). Wśród ponoszonych wydatków wymienił natomiast takie, jak choćby opłata za polislokatę żony (152 zł miesięcznie) czy koszt zakupu akcesoriów do drukarki, ksero i opłat za listy polecone (aż 128 zł), które trudno uznać za przeznaczone na zaspokojenie elementarnych, niezbędnych potrzeb jego rodziny. Tymczasem możliwość ponoszenia tego rodzaju wydatków przeczy temu, aby miał pozostawać w ciężkiej sytuacji materialnej.
Skarżący powoływał się wprawdzie na konieczność spłaty licznych zobowiązań z tytułu zaciągniętych kredytów i pożyczek, jednak fakt ten nie może sam w sobie przesądzać o przyznaniu mu prawa pomocy. Trzeba bowiem zaakcentować, iż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, zobowiązania cywilnoprawne, jak np. spłaty pożyczek czy kredytów nie mogą mieć pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowego (por. postanowienia: z dnia 12 marca 2014 r., sygn. akt II GZ 96/14, z dnia 5 marca 2014 r., sygn. akt II FZ 117/14; z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt II OZ 919/12 oraz z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt I FZ 189/14 - wszystkie orzeczenia dostępne w CBOSA). W rezultacie, sam fakt konieczności regulowania przez stronę zobowiązań prywatnoprawnych nie może powodować przerzucenia kosztów związanych z udziałem w sprawie adwokata na Skarb Państwa.
Mając na uwadze wszystkie zaprezentowane wyżej okoliczności postanowiono jak w sentencji działając na podstawie art. 258 §1 i §2 pkt 7 p.p.s.a. w związku z art. 246 §1 pkt 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło