IV SA/Gl 672/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-10-02

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kozicka, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdy strona powoływała się na pobyt w szpitalu jako przyczynę uchybienia terminu, ale nie dochowała 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny?
Ratio decidendi
Organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona skarżąca nie dochowała 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia, co jest wymogiem ustawowym. Ponadto, strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie podjęła wystarczających działań, aby zapewnić odbiór korespondencji, a jej zachowanie po ustaniu przeszkody nie było wystarczająco aktywne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy B. o odmowie umieszczenia skarżącego w domu pomocy społecznej. Decyzja ta została skarżącemu doręczona w trybie zastępczym (awizo), a termin do wniesienia odwołania upłynął. Skarżący wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, powołując się na pobyt w szpitalu jako przyczynę uchybienia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie dochował 7-dniowego terminu na złożenie wniosku od dnia ustania przyczyny i nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Gliwicach oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 października 2018 r. sprawy ze skargi A. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie umieszczenia w domu pomocy społecznej oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej, działając na podstawie art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej: Kpa) w zw. z art. 58 § 1 i 2 oraz art. 59 § 1 Kpa w związku z art. 17, art. 18 i art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 570 ze zm.) postanowiło odmówić A. P. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy B. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy umieszczenia go w domu pomocy społecznej. Argumentując rozstrzygnięcie organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń wskazując prawne regulacje przedmiotu, w których ramach odnotował, że przytoczoną na wstępie decyzją z dnia [...]r. nr [...] Wójt Gminy B. odmówił umieszczenia A. P. (dalej także strona, skarżący) w domu pomocy społecznej. Doręczenie tej decyzji, na co zwrócił uwagę, nastąpiło zgodnie z art. 44 § 4 Kpa. Zaakcentował przy tym, że jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru z powodu niemożliwości doręczenia przesyłki adresatowi, przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni do dyspozycji adresata w Urzędzie Pocztowym w dniu 01 grudnia 2015 r. Następnie przesyłkę tę awizowano powtórnie w dniu 09 grudnia 2015 r. Natomiast w dniu 16 grudnia 2015 r. przesyłkę zwrócono do nadawcy, gdyż adresat nie podjął awizowanej przesyłki. W dniu 04 maja 2016 r. do organu odwoławczego wpłynęło, za pośrednictwem organu pierwszej instancji, odwołanie strony od decyzji w sprawie odmowy umieszczenia jej w domu pomocy społecznej mocą decyzji organu pierwszoinstancyjnego z dnia [...]r. nr [...]. W odwołaniu strona zawarła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji Wójta Gminy B. oraz podniosła, iż nie mogła odebrać decyzji tegoż organu z dnia [...]r. ze względu na przebywanie w szpitalu, o czym poinformowała wcześniej organ pierwszej instancji. Ponadto wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 21 lutego 2018 r. sygn. akt IV SA/Gl 812/17 uchylił postanowienie Kolegium z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy B. z dnia [...]r. nr [...]. Powyższy wyrok, jak zauważył, jest prawomocny, toteż jego konsekwencją stało się ponowne rozpatrzenie wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy B. z dnia [...]r. nr [...]. Tym samym prezentując przebieg zdarzeń przypominał, że strona pismem z dnia 12 listopada 2015 r. powiadomiła organ pierwszej instancji o tym, że w najbliższych dniach udaje się na kolejne leczenie szpitalne. Natomiast pismem z dnia 04 stycznia 2016 r. zwróciła się do organu pierwszej instancji z prośbą o powtórne przesłanie kierowanej do niego korespondencji z GOPS, której nie odebrała i przesyłka ta została odesłana nadawcy. Do pisma tego została załączona karta wypisowa z Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej w L., z której wynika, że strona przebywała w szpitalu od 25 listopada 201 r. do 23 grudnia 2015 r. Organ pierwszoinstancyjny poinformował stronę o braku podstawy prawnej do ponownej wysyłki wspomnianej korespondencji w związku z uprzednim prawidłowym jej (zastępczym) doręczeniem. W tych okolicznościach, na co zwrócił uwagę, zaskarżona decyzja została doręczona zgodnie z przepisem art. 44 § 4 Kpa. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru z powodu niemożliwości doręczenia przesyłki adresatowi, przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni do dyspozycji adresata w Urzędzie Pocztowym w dniu 01 grudnia 2015 r. Następnie przesyłkę awizowano powtórnie w dniu 09 grudnia 2015 r. Natomiast w dniu 16 grudnia 2015 r. przesyłkę zwrócono do nadawcy, gdyż adresat nie podjął awizowanej przesyłki. Zatem - jak skonstatował - termin do wniesienia odwołania rozpoczął bieg z dniem następnym i upłynął w dniu 30 grudnia 2015 r. Zaznaczył także, że zaskarżona decyzja zawiera prawidłowe pouczenie strony o możliwości wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku - Białej, za pośrednictwem organu pierwszej instancji, w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji. Tymczasem odwołanie strony wpłynęło do organu pierwszej instancji w dniu 01 kwietnia 2016 r. Na odwołaniu jest podana data 31 marca 2016 r. Natomiast, na co zwrócił uwagę, przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania, za którą należy uznać pobyt w szpitalu - ustała z dniem 24 grudnia 2015 r. W tych okolicznościach za zasadne uznał podkreślenie, że strona dopiero w dniu 04 stycznia 2016 r., tj. po upływie 7 dni wystosowała pismo do organu pierwszej instancji o ponowne przesłanie kierowanej do niej korespondencji z GOPS, nie zachowując przy tym warunku określonego w art. 58 § 2 Kpa, złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Przenosząc powyższe ustalenia na grunt regulacji prawnych organ drugoinstancyjny wskazał na treść art. 58 Kpa, cytując jego brzmienie, podał, że mocą jego § 1 w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z kolei mocą jego § 2 prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Natomiast stosownie do treści art. 58 § 3 Kpa przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne. Równocześnie Kolegium wyjaśniło, że do przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym (w przedmiotowej sprawie do złożenia odwołania od decyzji) konieczne jest spełnienie łącznie czterech przesłanek ustawowych, tj.: pierwszej - uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, drugiej - wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, trzeciej - dochowanie terminu (nieprzywracanego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu - termin ten zaczyna biec dopiero od dnia ustania przeszkody i licząc od tego dnia wynosi 7 dni i czwartej - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin tj. wnieść odwołanie. W tych okolicznościach stwierdziło, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki, umożliwiające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Przywracanie terminów, na co zwróciło uwagę, nie jest przedmiotem uznania administracyjnego i tylko spełnienie łącznie w/wym. przesłanek, daje możliwość organowi przywrócić termin do wniesienia odwołania. Nie spełnienie choćby jednej przesłanki powoduje, że nie jest możliwe przywrócenie terminu. W skardze do Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego na powyższe postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach z [...]r. odmawiające stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania strona skarżąca podniosła, że zaskarża je w całości. W jej motywach (stanowiących zarazem zarzuty) wskazała, że Kolegium w ogóle nie sprawdziło kiedy dowiedziała się o wysyłanej do niej korespondencji przez Urząd Gminy w B. Wyjaśniła, że nawet po powrocie ze szpitala do domu nie mogła wiedzieć, że z urzędu gminy B. była wysyłana została jakaś korespondencja, a tym bardziej, że była to decyzja wójta w jej sprawie. Nadto wskazała także, że o odesłanej korespondencji urzędu Gminy dowiedziała się dopiero po kilku dniach z urzędu pocztowego w S., a o podjęciu przez wójta decyzji w jej sprawie dopiero - w marcu po powtórnym powrocie ze szpitalnego leczenia w U. Zdaniem skarżącego bez sprawdzenia tych podstawowych informacji Kolegium podaje w zaskarżonym postanowieniu fikcyjne daty, od których winny być liczone terminy na złożenie odwołania jak i wniosku o przywrócenie terminu na to odwołanie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w objętym skargą postanowieniu i powtarzając w pełni zawartą w nim argumentację. Wskazał przy tym, że nie zawiera ona wyjaśnień i argumentów mających wpływ na wynik przedmiotowego rozstrzygnięcia, a tym samym nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. – dalej p.p.s.a.). Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57 a. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie - na podstawie art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji omawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Rozpoczynając rozważania w przedmiotowej sprawie przede wszystkim wskazać należy, że w sytuacji gdy sprawa była już rozstrzygana przez wojewódzki sąd administracyjny, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie, Sąd działa w warunkach związania prawomocnym wyrokiem, w niniejszej sprawie wyrokiem tut. Sądu z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 812/17. Związanie samego sądu oznacza to, że sąd zobowiązany jest do podporządkowania się wcześniej wyrażonemu przez sąd poglądowi oraz konsekwentnemu reagowaniu w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przez organ administracji publicznej – tak też WSA w Warszawie wyroku z dnia 16 marca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 129/07 (wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Z kolei organ administracji jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Nawet w wypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym do tego trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 625/07). Resumując, zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej oraz wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku. W tym miejscu wyjaśnić należy, że w pojęciu "ocena prawna" mieści się, przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, a także sposób ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Może ona zatem dotyczyć ujawnionych w postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego, w szczególności kwestii zastosowania do nich określonych regulacji prawnych. Wskazania co do dalszego postępowania zasadniczo stanowią konsekwencję oceny prawnej, określając sposób i kierunek działania przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Związanie oceną prawną, jak i zawartymi w orzeczeniu wskazaniami, co do dalszego postępowania, powoduje, że determinują one działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym, podejmowane w sprawie, której dotyczyło postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia. W przypadku rozpoznawania sprawy przez Sąd oznacza ono z kolei, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu. Odnotować też trzeba, że nawet w wypadku sporu, w zakresie stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny Sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z wyroku Sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego – ja wskazano powyżej – stanowi natomiast prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem Sądu. Stanowisko tożsame z prezentowanym wyraził NSA w wyrokach z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA 1089/99 i z dnia 3 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1129/12 oraz z tego samego dnia o sygn. akt I FSK 1101/12. Związanie oceną prawną, co wymaga powtórzenia, powoduje, że ani organ administracji, ani Sąd, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkować się mu w pełnym zakresie. Obowiązek ten może być wyłączony jedynie w wypadku zmiany stanu prawnego, istotnej zmiany okoliczności faktycznych, bądź wzruszenia wyroku zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie (por. wyroki NSA z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1296/10 i sygn. akt II FSK 1328/10 przytoczone w wyroku WSA w Opolu z dnia 20 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Op 87/13). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że Sąd nie stwierdził, ażeby zaistniały okoliczności umożliwiające odstąpienie od oceny i wskazań co do dalszego postępowania sformułowanych w przywołanym orzeczeniu sądowym WSA w Gliwicach z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 812/17. Tym samym wychodząc z przywołanych przesłanek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w przedmiotowej sprawie nie uwzględnił skargi, gdyż stwierdził, iż organ administracji wydając zaskarżoną decyzję podporządkował się przywołanym powyżej regulacjom prawnym w pełni realizując wynikające z nich powinności. W niniejszej sprawie, co wymaga podkreślania, w wyroku z 21 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 812/17 tut. Sąd orzekł, ż w aktach sprawy brak jest decyzji w przedmiocie wydania której SKO w Bielsku –Białej odmówiło stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, czyli decyzji Wójta Gminy B. z [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy umieszczenia strony skarżącej w domu pomocy społecznej. Zaznaczył, iż w sytuacji zatem braku w aktach tej decyzji brak jest możliwości kontroli sądowej, czy istotnie jak organ twierdzi wniosek strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania strony od tej decyzji został istotnie złożony z uchybieniem 7 dniowego terminu określonego w art. 58 Kpa. Podkreślił też, iż akta nadesłane Sądowi nie zawierają postanowień wydanych w przedmiocie sprostowania. Także dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy w postaci analizowanego przez organ II instancji zwrotnego potwierdzenia odbioru nie pozwala na stwierdzenie zaistnienia przywołanej wyżej przesłanki co do doręczenia korespondencji mającej zawierać tę decyzję. Jednocześnie wskazał, że w aktach sprawy brak jest oryginalnego zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji skierowanej do strony mającej zawierać decyzję w przedmiocie odmowy umieszczenia jej w domu pomocy społecznej. Ponadto wskazał, że w aktach jest wprawdzie fragment kserokopii zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji skierowanej do strony jednak nie może on stanowić dowodu w sprawie, gdyż nie jest to oryginał zwrotnego potwierdzenia odbioru w/w decyzji, dołączonego do koperty nieodebranej przez stronę, a zawierającej sporną decyzję. W jego ocenie "fragment kserokopii zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji (nie potwierdzonego zresztą za zgodność z oryginałem przez osobę upoważnioną do tej czynności) nie zawierającego adnotacji pozwalających w sposób jednoznaczny na stwierdzenie, iż przesyłka zawiera decyzję w odniesieniu do której wywodzi się fikcję prawną jej doręczenia nie stanowi dowodu w oparciu, o który możliwe jest przyjęcie doręczenia zastępczego uregulowanego w art. 44 Kpa". Podsumowując Sąd wskazał, że SKO mając na uwadze powyższe rozważania w pierwszej kolejności wyjaśni i ustali jaka decyzja pierwszoinstancyjna w przedmiocie odmowy umieszczenia strony w domu pomocy społecznej została skutecznie doręczona skarżącemu, w jakiej rzeczywiście dacie to nastąpiło i w konsekwencji jaki dzień jest dniem, od którego należy liczyć bieg terminu do wniesienia odwołania. W dalszej kolejności, o ile decyzja pierwszoinstancyjna została stronie skutecznie doręczona organ winien ocenić, czy strona zachowała termin do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, a jeżeli nie to zbadać przesłanki przywrócenia uchybionego terminu. Mając zatem na uwadze powyższe rozważania należy podnieść, że w realiach rozpatrywanej sprawy pierwszorzędną ale i zasadniczą kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy organ odwoławczy uwzględnił ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania zawarte w przytoczonym powyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Dokonując kontroli w zakresie dostosowania się przez organ odwoławczy do wiążącej oceny prawnej i zaleceń wynikających z prawomocnego wyroku wydanego w tej sprawie, Sąd stwierdza, że organ wykonał wszystkie zalecenia a zatem brak jest podstaw do uwzględniania skargi. Tym samym Sąd ocenił, że zaskarżone orzeczenie zasługuje na pozostawienie go w obrocie prawnym. Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd stwierdza, że są one chybione, a sposób ich sformułowania wskazuje, że strona skarżąca nie uwzględnia związania Kolegium oceną prawną i zaleceniami wynikającymi z prawomocnego wyroku i nie bierze również pod uwagę związania prawnego składu orzekającego w tej sprawie. W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że po uchyleniu przez tut. Sąd postanowienia Kolegium z [...]r. nr [...] i wydaniu objętego skargą postanowienia poza sporem pozostaje, że organ odwoławczy rozpatrywał wniosek strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem od decyzji pierwszoinstancyjnej z [...]r. o nr [...] w przedmiocie odmowy umieszczenia strony skarżącej w domu pomocy społecznej. Zatem wyjaśniono, wobec wątpliwości strony skarżącej, że decyzja Wójta Gminy B. z [...]r. w przedmiocie odmowy umieszczenia strony skarżącej w domu pomocy społecznej opatrzona jest nr [...], a nie nr [...], jak wskazano w postanowieniu uchylonym przez tut. Sąd powyżej przytoczonym wyrokiem z 21 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 812/17. W drugiej kolejności, wobec stanowiska strony skarżącej pomijającej okoliczności doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej, wskazania wymaga, że w warunkach tejże sprawy doręczenie "zastępcze", było doręczeniem skutecznym. Podniesiony przez skarżącego zarzut co do jego wiedzy (a raczej jej braku) o korespondencji z organu w aspekcie jego świadomości toczącego się postępowania i wymaganej jego aktywności w tym zakresie nie może zostać uznany za usprawiedliwiony. Strona de facto - jak słusznie zauważa - nie stawia zarzutu braku awiza w skrzynce a li tylko, że nie miała wiedzy o przesyłce od organu. Przesyłki tej, co ważne, inaczej aniżeli awiza, być już nie mogło albowiem została zwrócona organowi, albowiem mocą art. 44 § 4 Kpa pozostawia się ją w aktach sprawy. Pocztowy zaś dowód doręczenia (czy też etapu i fazy doręczenia podjętego przez doręczyciela) adresatowi przesyłki jest dokumentem urzędowym, potwierdzającym fakt i datę doręczenia pisma zgodnie z danymi na dokumencie tym umieszczonymi. Taki charakter zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki uzasadnia przyjęcie, że dokument ten korzysta z domniemania prawdziwości. Domniemanie to może zostać obalone. Nie można jednak przyjąć, by do obalenia tego domniemania wystarczyło twierdzenie strony, że doręczenie przesyłki było nieskuteczne zwłaszcza w sytuacji gdy wiedząc o toczącym się postępowaniu nie wypełnia nałożonych na nią obowiązków wskazania innego niż dotychczasowego adresu doręczeń a podejmuje kroki wzruszenia wydanej w jego toku decyzji kilkanaście tygodniu po jej skutecznym prawnie doręczeniu. W postępowaniu administracyjnym, co wymaga podkreślenia, prawne skutki są związane z doręczeniem pisma, natomiast nie jest istotne, z punktu widzenia poprawności czynności procesowych i biegu postępowania, czy adresat zapoznał się z treścią pisma (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 1929/09 i powołane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego, m.in. postanowienie SN z dnia 30 kwietnia 1998 r. sygn. akt III CZ 51/98, opubl. OSNC 1998; wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2008 r. sygn. akt II GSK 555/08, wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 maja 2007 r. sygn. akt III SA/Wa 4015/06). Podkreślenia także wymaga, iż osoba należycie dbająca o swe interesy, winna tak zorganizować odbiór korespondencji, zwłaszcza mając wiedzę o toczących się wobec niej postępowań, aby uniknąć ewentualnych ujemnych skutków związanych niemożnością odbioru korespondencji, która może być do niej kierowana. Wniosek skarżącego nie przedstawia takich okoliczności, z których by wynikało, że podjął jakiekolwiek działania w celu uniknięcia ewentualnych negatywnych skutków upływu terminów procesowych związanych z doręczaniem korespondencji na wskazany pierwotnie i to jedyny jego adres do doręczeń. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu nie wskazują - i to bezspornie - że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych czy szczególnych, których nie można było uniknąć. Okolicznością taką nie jest w realiach przedmiotowej sprawy nie tyle nawet pobyt w placówce leczniczej, który nie był nagły a jednocześnie uniemożliwiający realizację jego praw i obowiązków procesowych, co zachowanie strony skarżącej po jej opuszczeniu. Jeżeli przeszkody z komunikacją z organem ustały z dniem 23 grudnia 2015 r., tj. z ostatnim dniem pobytu strony skarżącej w szpitalu, a już bez wątpienia z dniem 24 grudnia 2015 r., to od tegoż dnia biegną terminy do podjęcia skutecznych działań w celu zniwelowania negatywnych skutków z tegoż okresu. Nie jest w sprawie sporne, że z powodu niemożliwości doręczenia przesyłki adresatowi, pozostawiono ją na okres 14 dni do dyspozycji adresata w Urzędzie Pocztowym w dniu 01 grudnia 2015 r. Następnie przesyłkę tę awizowano powtórnie w dniu 09 grudnia 2015 r. Nie jest także sporne, że pismem z 04 stycznia 2016 r. strona podejmuje działania w celu uzyskania wiedzy o treści i przedmiocie korespondencji organu. Tym samym nie powinno budzić wątpliwości, że od tego dnia strona ma wiedzę, że jakakolwiek korespondencja była do niej kierowana. Tymczasem odwołanie strony z datą 31 marca 2016 r. wpłynęło do organu pierwszej instancji w dniu 01 kwietnia 2016 r. Zatem też podniesione we wniosku o przywrócenie terminu, okoliczności zasadnie uznano za nie mające charakteru wyjątkowego i nie stanowiące sytuacji nagłej i nie dającej się przezwyciężyć. Zdaniem Sądu w okolicznościach przedmiotowej sprawy, o czym szerzej powyżej, ocena organu o niemożności uznania wystąpienia przesłanki braku zawinienia została dokonana w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny i rzetelną analizę argumentacji przedstawionej we wniosku o przywrócenie terminu. O braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. Stanowisko to jest ugruntowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym - tak wyrok NSA z 18 października 2012 r. sygn. akt I FSK 2179/11, a także przytoczone w nim). Jednocześnie podkreślenia wymaga - czego zdaje się nie dostrzega strona - że w orzecznictwie tym przyjmuje się, że to od niej, jako strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo z jej strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd, że przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ustawodawca nie uzależnia bowiem uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu, jak wskazano powyżej, a co wymaga wyeksponowania z uwagi na zarzuty zawarte w skardze, ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (tak też NSA w wyroku z 14 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 695/07). Ponadto, jak także wskazano powyżej, przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu, a do takich niewątpliwie zalicza się obowiązek zawiadomienia o planowanym wyjeździe i przebywaniu w innej miejscowości i pod innym adresem. Jest to o tyle ważne dla strony albowiem organ administracji publicznej nie jest obowiązany badać z urzędu, czy znany mu adres strony jest adresem aktualnym, czy pod którym aktualnie przebywa (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2379/14). Na zakończenie podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 41 § 2 Kpa ustanawia bowiem domniemanie prawidłowości doręczenia pod dotychczasowym adresem, jeżeli strona zaniedbała obowiązkowi zawiadomienia organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie o zmianie adresu zaszłej w toku postępowania - zob. też wyrok NSA z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 490/11. Mając to na uwadze należało uznać, że organ odwoławczy prawidłowo zinterpretował i zastosowały przywołane powyżej regulacje prawne. Tym samym Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło