I SA/Kr 1763/14
WyrokWSA w Krakowie2015-04-16
Skład orzekający: Waldemar Michaldo, Stanisław Grzeszek, Jarosław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podeszły wiek, zły stan zdrowia oraz trauma po śmierci bliskiej osoby mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że podeszły wiek, zły stan zdrowia oraz trauma po śmierci bliskiej osoby nie wyłączają winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy. Instytucja przywrócenia terminu wymaga łącznego spełnienia przesłanek, w tym uprawdopodobnienia braku winy i złożenia wniosku w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia. Strona nie wykazała tych przesłanek.Stan faktyczny
J.Z. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne, argumentując to podeszłym wiekiem, złym stanem zdrowia i traumą po śmierci brata. Organy egzekucyjne i Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy ani nie zachowała terminu do złożenia wniosku. WSA w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
|Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Waldemar Michaldo, Sędzia: WSA Stanisław Grzeszek (spr.), Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski, Protokolant: Ewelina Knapczyk – Drabik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi J.Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 września 2014 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zarzutu na prowadzone postępowanie egzekucyjne - skargę oddala -
Postanowieniem z dnia 31 października 2012r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło J.Z. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na czynność egzekucyjną, tj. zajęcie prawa majątkowego stanowiącego świadczenie z zaopatrzenia emerytalnego oraz z ubezpieczenia społecznego u dłużnika zajętej wierzytelności, będącego organem rentowym.
Wskutek wniesionego przez stronę zażalenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 9 stycznia 2013r. nr [...] utrzymało zaskarżone postanowienie w mocy.
J.Z. nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem, wnosząc w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2013r., sygn. akt I SA/Kr 1577/13, WSA w Krakowie uchylił postanowienia obu instancji. Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę Kolegium w pierwszej kolejności ustali, jakiej czynności dotyczy wniosek o przywrócenie terminu (skargi na czynności egzekucyjne bądź zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne) mając na uwadze również to, jaki organ będzie właściwy do jego rozpatrzenia. Następnie rzeczą organu właściwego będzie ustalenie, czy skarżący dochował terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Dopiero ustalenie, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, umożliwi rozpatrzenie kwestii braku winy skarżącego.
Po uzyskaniu od J.Z. stanowiska (pismo z dnia 16 maja 2014r.), że w piśmie z dnia 17 sierpnia 2012r. wnosił o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne, postanowieniem z dnia 23 lipca 2014r. nr [...] Prezydent Miasta K. działając na podstawie art. 57 oraz art. 124 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013r., poz. 267) w związku z art. 27 § 1 pkt. 9, art. 34 oraz art. 18 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity: Dz. U. z 2012r., poz. 1015 ze zm.) odmówił J.Z. przywrócenia terminu do wniesienia zarzutu na prowadzone postępowanie egzekucyjne oraz odmówił uwzględnienia wniesionego zarzutu z uwagi na uchybienie siedmiodniowemu terminowi do jego wniesienia.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że J.Z. o prowadzonej przeciwko niemu egzekucji administracyjnej został poinformowany zajęciem wierzytelności nr [...] z dnia 18 czerwca 2012r. wraz z którym otrzymał odpis tytułów wykonawczych nr [...]. J.Z. kierowaną do niego korespondencję odebrał osobiście w dniu 27 czerwca 2012r. W przesłanym odpisie tytułu wykonawczego zobowiązany został pouczony o przysługującym mu w terminie 7 dni prawie do zgłoszenia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. W przedmiotowej sprawie ustawowy termin do złożenia pisma zawierającego zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego upłynął w dniu 4 lipca 2012r. Dopiero w dniu 21 sierpnia 2012r. J.Z. złożył przed organem pierwszej instancji dwa pisma, tj. skargę na czynność oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego, które po doprecyzowaniu należało potraktować jako zarzut na prowadzone postępowanie egzekucyjne wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Organ wskazał, że termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu należy liczyć od momentu ustania przyczyny przez którą zobowiązany nie mógł dokonać czynności w ustawowym terminie. W zebranym materiale dowodowym brak jest takiej przyczyny, a co za tym błędne jest twierdzenie zobowiązanego, że dokonana czynność tj. wniosek o przewrócenie terminu była dokonana z zachowaniem 7 dniowego terminu, w którym to okresie zobowiązanemu przysługiwało prawo dokonania czynności wraz z złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Organ egzekucyjny nie może w żadnej mierze zgodzić się z argumentacją strony, iżby ustanie przyczyny o której mowa w art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego miało miejsce po przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej pomiędzy J.Z. - a jego córką w bliżej nieokreślonej dacie. Jest to subiektywne odczucie pełnomocnika - być może w dacie tego zdarzenia córka powzięła informację o sytuacji w jakiej znalazł się ojciec. Nie można również zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika, że przyczyna uchybienia terminu trwa nadal, ponieważ J.Z. nie zakończył leczenia, co więcej musi być ono "wzmożone, po negatywnych decyzjach Samorządowego Kolegium Odwoławczego". Zdaniem organu absurdalne jest postępowanie strony i jej pełnomocnika, którzy podejmują czynności administracyjne pomimo choroby J.Z., a z drugiej strony zobowiązany za pośrednictwem pełnomocnika w oparciu o ten sam stan faktyczny i prawny twierdzi, że nadal istnieje przyczyna uniemożliwiająca podejmowanie czynności w ustawowym terminie.
W ocenie organu powoływanie się przez zobowiązanego na zdarzenia mające miejsce kilka lat przed terminem do wniesienia zarzutu jest bezzasadne. Co najwyżej może obrazować sytuacje życiową i zdrowotną J.Z., niemniej jednak nie jest to dowód na istnienie przyczyny wyłączającej możliwości dokonania czynności w okresie od 27 czerwca 2012r. do dnia 4 lipca 2012r. Nie można również przejąć, że zdarzenia mające miejsce po upływie terminu do wniesienia zarzutu stanowią ową przeszkodę. W związku z powyższym analizowanie winy skarżącego w niedochowaniu terminu do złożenia zarzutów schodzi na dalszy plan.
W okolicznościach sprawy J.Z. nie uprawdopodobnił jednak, że bez swojej winy nie mógł nadać przesyłki listowej zawierającej zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym w przewidzianym przepisami terminie. Długotrwała niedyspozycja zdrowotna nie wyklucza bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez zobowiązanego (sporządzenia pisma) i nadania pisma przez pocztę osobiście, przez domownika lub inną osobę. Z dołączonej do wniosku dokumentacji medycznej jednoznacznie wynika, że problemy nie były zbieżne z doręczeniem zajęcia. Chociażby skierowanie na badanie do poradni specjalistycznej przedłożone przez J.Z. jest datowane na 21 listopada 2011r. Również wyniki badań stanowiące złącznik w niniejszej sprawie są wystawione w okresie luty/marzec 2012r.
Zdaniem organu nie można zgodzić się, że długotrwała choroba, podeszły wiek czy tragedie rodzinne są przeszkodami które uniemożliwiają zadbanie o swoje interesy przed organem egzekucyjnym w postaci złożenia zarzutu na postępowanie egzekucyjne.
W zażaleniu na to postanowienie zobowiązany działający przez pełnomocnika zakwestionował zasadność wydania zaskarżonego postanowienia. Jego zdaniem postanowienie jest "pozbawione obiektywizmu: cechuje je, przy ocenianiu faktów, kierowanie się przez autora osobistymi przekonaniami i względami, nadto naruszana jest logika zdań". Jego zdaniem wyprowadzone wnioski są "nieprofesjonalne i tendencyjne".
Postanowieniem z dnia 15 września 2014r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie, podzielając w całości stanowisko organu pierwszej instancji.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J.Z. zażądał stwierdzenia nieważności opisanego postanowienia z dnia 15 września 2014r. Strona wniosła także o wydanie orzeczenia przywracającego termin do wniesienia zarzutu oraz jego merytoryczne rozpatrzenie.
W uzasadnieniu skargi skoncentrowano się na naświetleniu postępowania administracyjnego, które doprowadziło do wszczęcia postępowania egzekucyjnego wobec J.Z., a także okoliczności, które zdaniem skarżącego uniemożliwiały mu terminowe wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne.
Zdaniem skarżącego absurdalne jest stanowisko organu odmawiającego znaczenia w sprawie podeszłemu wiekowi skarżącego oraz jego schorzeniom. Niewątpliwie bowiem te właśnie okoliczności uniemożliwiły mu prawidłowe zadbanie o własny interes. Co istotne, wbrew zapatrywaniu organu problemy powodujące niemożność sporządzenia środka zaskarżenia wcale nie muszą być zbieżne czasowo z otwartym terminem do jego wniesienia, w szczególności dotyczy to zdarzeń nagłych i dramatycznych, których skutki nie zanikają z dnia na dzień, lecz są długotrwałe.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie wniosło o oddalenie skargi.
W piśmie procesowym z dnia 14 kwietnia 2015r. skarżący polemicznie odniósł się do argumentacji organu przedstawionej w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Polega ona na kontroli legalności, tj. zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c w/w ustawy). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 tej ustawy rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2).
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa.
Na wstępie wskazać trzeba, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana w art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: KPA) stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął termin do jej podjęcia.
Jego zastosowanie jest możliwe w przypadku łącznego wystąpienia następujących przesłanek:
1) wniesienia podania o przywrócenie terminu,
2) uprawdopodobnienia przez wnoszącego podanie, że uchybienie nastąpiło bez jego winy;
3) jednoczesnego - z wniesieniem podania - dokonania czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin,
4) wniesienie podania o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia.
Oznacza to, że brak wystąpienia którejkolwiek z wymienionych przesłanek uniemożliwia zastosowanie instytucji przywrócenia terminu.
W niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, jak również nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Należy podzielić ocenę organu pierwszej instancji, że wyjaśnienia pełnomocnika skarżącego zawarte w piśmie z dnia 23 maja 2014r. o ustaniu przyczyny uchybienia po przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej ze skarżącym w bliżej nieokreślonej dacie, w żaden sposób nie uzasadniają przyjęcie, że termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne został zachowany.
Niezależnie od powyższego skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Wskazać przy tym należy, że art. 58 KPA nie uzależnia możliwości zastosowania powołanej instytucji od stopnia zawinienia strony. Tak wina umyślna (zamierzone działanie strony), jak i wina nieumyślna (niedbalstwo) dyskwalifikują wniosek strony o przywrócenie terminu. Wynika to z przyjętego przez ustawodawcę założenia, że od strony postępowania administracyjnego można oczekiwać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw. Oznacza to, że jakiekolwiek niedbalstwo strony, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można by wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy, wyklucza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu.
Przy czym strona wnosząca podanie o przywrócenie terminu musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie (brak winy). Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna
Zgodnie z przyjętym w orzecznictwie poglądem do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z 10 września 2010r., sygn. akt II OZ 849/10, wyrok NSA z dnia 2 lutego 2014r., sygn. akt I OZ 64/14). Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
Przyjmuje się, że ani choroba, ani podeszły wiek same przez się nie mogą stanowić okoliczności wskazujących brak winy w uchybieniu terminu. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego wyjaśnić należy, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim ( a zaznaczyć trzeba, że skarżący nie przedstawił zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego stan choroby w okresie od 27 czerwca 2012r. do 4 lipca 2012r.), nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Pogląd o konieczności istnienia ze względu na chorobę niemożności działania po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu i niewystarczalności w tym zakresie przedłożenia zaświadczenia lekarskiego znajduje szerokie potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 12 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 744/10, postanowienie SN z 11 grudnia 2008r., sygn. akt IV CZ 102/08 oraz z 29 maja 2007r., sygn. akt II UZ 9/07, wyrok NSA z 17 czerwca 2010r., sygn. akt I FSK 356/09 i przywołane tam orzeczenia, wyrok NSA z 26 stycznia 2010r., sygn. akt II OSK 144/09, wyrok NSA z 15 lipca 2009r., sygn. akt II OSK 1162/08, wyrok NSA z 12 lutego 2008r., sygn. akt II FSK 1145/07, wyrok NSA z 5 września 2002r., sygn. akt I SA/Ka 1313/01, wyrok NSA z 11 marca 1998r., sygn. akt I SA/Po 865/97, wyrok WSA w Warszawie z 2 grudnia 2009 r., sygn. akt V SA/Wa 1366/09, wyrok WSA z 26 sierpnia 2008r., sygn. akt I SA/Łd 1441/07, wszystkie dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że niewątpliwe doszło w niej do uchybienia terminowi do dokonania czynności prawnej. Skarżący odebrał osobiście korespondencję zawierającą odpis tytułów wykonawczych oraz pouczenie o przysługującym mu prawie do zgłoszenia zarzutów w dniu 27 czerwca 2012r., natomiast zarzuty złożył po upływie siedmiodniowego terminu do ich wniesienia, w dniu 21 sierpnia 2012r.
W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie prawidłowo uznały, że podniesione przez skarżącego okoliczności, tj. podeszły wiek, zły stan zdrowia oraz traumatyczne przeżycia związane ze śmiercią przyrodniego brata, nie wyłączają winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów.
Jak już wskazano podeszły wiek skarżącego sam w sobie nie może stanowić okoliczności uprawdopodobniającej brak winy w niedotrzymaniu terminu. Jest oczywistym, że wraz z wiekiem , w wyniku procesów starzenia się organizmu dochodzi do pogorszenia się ogólnej kondycji fizycznej i psychicznej organizmu. Bezspornie sprawność osoby osiemdziesięciokilkuletniej jest niższa, niż osoby w średnim wieku. Niemniej w oparciu o powyższe nie sposób a priori przyjąć założenia, że osoba w zaawansowanym wieku jest całkowicie niezdolna do prowadzenia swoich spraw, w tym do dokonywania jakichkolwiek czynności urzędowych. Procesy starzenia, zwłaszcza gdy nie są połączone z występowaniem dodatkowych czynników takich jak stany chorobowe czy demencja, nie muszą bowiem prowadzić do całkowitej bezradności. Przy czym, jako że proces starzenia się jest kwestią indywidualną uwarunkowaną przez szereg czynników o charakterze biologicznym i środowiskowym, nie jest również możliwe odgórne wyznaczenie granicy wieku, dla której osłabieniu winny ulec ogólnie przyjęte standardy należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Nawet bardzo zaawansowany wiek nie wyklucza bowiem możliwości podjęcia przez stronę działań adekwatnych do jej aktualnej sytuacji. W każdym zatem przypadku, w którym strona postępowania administracyjnego powołuje się na swój zaawansowany wiek jako na przyczynę uchybienia procesowego, koniecznym jest dokonanie wnikliwej analizy podanych przez nią okoliczności i zweryfikowanie, czy w danym konkretnym przypadku procesy starzenia rzeczywiście mogły mieć istotny wpływ na jej zdolność do działania.
Analiza pism procesowych wnoszonych przez skarżącego i jego pełnomocnika prowadzi do konkluzji, że skarżący w czasie otrzymania kwestionowanych przez niego tytułów wykonawczych mieszkał samotnie. Samodzielnie zatem, bez pomocy osób trzecich, dokonywał czynności związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Samodzielnie również umawiał terminy wizyt i badań lekarskich i sam się na nie udawał. W skardze oraz w piśmie procesowym z dnia 14 kwietnia 2014r. wskazano, że to skarżący wziął na siebie ciężar związany z organizacją pochówku brata, co wiązało się z koniecznością dokonania szeregu czynności o charakterze faktycznym i prawym (uzyskanie aktu zgonu, zlecenie kremacji, organizacja transportu zwłok i prochów etc.). Pomimo zatem zaawansowanego wieku jego kondycja fizyczna i psychiczna pozwalała mu na dokonywanie szeregu czynności związanych z prowadzeniem swoich spraw, nawet tych stosunkowo złożonych (organizacja pogrzebu i kremacji).
Również podnoszone przez skarżącego okoliczności związane z jego stanem zdrowia nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybił on terminowi do wniesienia zarzutów bez własnej winy. Skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że pogorszenie się stanu zdrowia miało miejsce właśnie i przede wszystkim w okresie dla skutecznego wniesienia zarzutów, i że było tego rodzaju, że uniemożliwiało jego działanie. Przeciwnie, z ponoszonych przez niego okoliczności wynika, że pogorszenie jego stanu zdrowia nastąpiło kilka miesięcy wcześniej i związane było z epizodem utraty przytomności, który pociągnął za sobą konieczność długotrwałej diagnostyki. Pomimo niewątpliwych (znajdujących potwierdzenie w dokumentacji medycznej) dolegliwości zdrowotnych, skarżący był jednak zdolny do samodzielnej egzystencji, nie wymagał pomocy osób trzecich, a nawet, jak podnosi, podjął się zorganizowania pochówku brata. W świetle powyższego nie sposób więc przyjąć, że stan zdrowia skarżącego uniemożliwiał mu podjęcie czynności we własnej sprawie administracyjnej.
W ocenie Sądu za okoliczność wyłączającą winę w uchybieniu terminowi nie może zostać uznana również trauma związana ze śmiercią brata. Jakkolwiek śmierć bliskiej osoby niewątpliwie jest zdarzeniem przykrym, powodującym cierpienia psychiczne, to jednak nie jest to okoliczność wyłączająca całkowicie możliwość podjęcia jakichkolwiek działań i troski o własne interesy.
Na marginesie należy zauważyć, że skarżący przy wnoszeniu zarzutów miał możliwość skorzystania z pomocy innej osoby – dorosłej córki. Ze składanych pism procesowych wynika, że ostatecznie z pomocy tej skorzystał. Jednocześnie nie wskazał na żadne okoliczności, które uniemożliwiały mu uczynienie tego wcześniej – w terminie do wniesienia zarzutów.
Z powyższych względów Sąd nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia, a tym bardziej do stwierdzenia jego nieważności.
Odnosząc się do pozostałych wniosków skargi, tj. wniosku o orzeczenie co do istoty sprawy (przywrócenie terminu) oraz stwierdzenie niezgodności z prawem zajęcia emerytury w trybie art. 4241 Kodeksu postępowania cywilnego, wskazać należy, że wnioski te nie mogły zostać uwzględnione. Sądy administracyjne w ramach swoich kompetencji nie posiadają bowiem uprawnienia do merytorycznego orzekania w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu administracyjnym, co sprawia, że zasadność skargi skutkuje jedynie wydaniem orzeczenia kasacyjnego lub innej szczególnej treści, wynikającej z przepisów art. 145-150 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Natomiast rozpoznawanie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, uregulowane w art. 4241 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego, zastrzeżone jest do kompetencji sądów powszechnych, zaś sądy administracyjne nie są władne orzekać w tej materii.
Z tych względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło