I SA/Kr 1816/15

WyrokWSA w Krakowie2016-02-04

Skład orzekający: WSA Waldemar Michaldo, WSA Jarosław Wiśniewski, WSA Bogusław Wolas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych (tzw. puste faktury)?
Ratio decidendi
Prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury VAT przysługuje tylko wtedy, gdy faktura ta dokumentuje rzeczywistą transakcję. Faktura, która nie odzwierciedla faktycznie wykonanej czynności gospodarczej pomiędzy wskazanymi podmiotami, jest prawnie bezskuteczna i nie może stanowić podstawy do odliczenia podatku. W przypadku tzw. pustych faktur sensu stricto, gdzie nie towarzyszy im żadna dostawa towaru lub świadczenie usług, dobra wiara podatnika nie może być uwzględniona, ponieważ oznacza to jego świadomy udział w oszukańczym procederze.
Stan faktyczny
Spółka G. Sp. z o.o. odliczyła podatek VAT naliczony wynikający z faktur wystawionych przez firmy A. Sp. z o.o. i Al. Sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały te faktury, uznając je za dokumentujące nierzeczywiste transakcje (tzw. puste faktury), ponieważ firmy A. i Al. nie miały możliwości wykonania zafakturowanych usług. Skarżąca spółka podniosła zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że usługi zostały faktycznie wykonane, a ona działała w dobrej wierze. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt I SA/Kr 1816/15 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 lutego 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Waldemar Michaldo, Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski (spr.), Sędzia: WSA Bogusław Wolas, Protokolant: sekr. sąd. Anna Boczkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2016 r., sprawy ze skargi G. Sp. z o.o. w L., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 17 września 2015 r. Nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2010 r., , , - skargę oddala -, W wyniku wszczętego postępowania kontrolnego w stosunku do firmy G. Sp. z o.o. w L. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wydał decyzję z dnia 30 grudnia 2014 r. nr [...], którą określił Spółce podatek od towarów i usług za miesiące styczeń i od marca do listopada 2010 r. oraz określił nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym za luty i grudzień 2010 r. W wyniku postępowania kontrolnego stwierdzono , że Spółka dokonała obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w łącznej kwocie 112.442 zł. wynikający z faktur VAT , które nie dokumentowały rzeczywistego przebiegu zdarzenia wystawione przez A. Sp. z o.o A. Sp.z o.o. Z treści tych faktur wynika, że Spółka A. miała świadczyć usługi opracowania projektów banerów lub tablic reklamowych, ich wykonania i montażu w różnych miejscowościach, wykonania projektów graficznych etykiet, dystrybucji ofert firmy Skarżącej na terenie różnych województw, opracowania i aktualizacje graficzno-opisowe produktów firmy Skarżącej. Natomiast Spółka Al.miała świadczyć usługę opracowania graficznego banera i wykonanie oraz montaż w różnych miejscowościach. Usługi te w dalszej części podawane są ogólnie jako usługi reklamowe. W ocenie organu materiał dowodowy zebrany w sprawie zaprzecza rzetelności transakcji udokumentowanych spornymi fakturami. Jak ustalono spółki te nie mogły w rzeczywiście wykonać usług wyszczególnionych na zakwestionowanych fakturach. W konsekwencji Skarżąca nie miała prawa do odliczenia podatku naliczonego w nich wykazanego. Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 17 września 2015 r. nr [...]utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji . W uzasadnieniu decyzji bardzo obszernie zaprezentowano przebieg dotychczasowego postępowania podatkowego przytaczając obszerne fragmenty protokołów z przesłuchania świadków i stron. Następnie organ przywołał art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz.U. z 201 lr. Nr 177, poz. 1054 ze zm.) zgodnie z którym w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług (art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a powołanej ustawy). W myśl zaś art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) w/w ustawy, nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące i dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Oznacza to, że w przypadku gdy faktura nie potwierdza faktycznej transakcji, która w rzeczywistości nie miała miejsca pomiędzy wymienionymi w niej podmiotami, to odbiorcy takiej faktury nie przysługuje uprawnienie do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w niej wykazany. Zatem uprawnienie do odliczenia podatku naliczonego przysługuje w przypadku, gdy podatnik posiada fakturę stwierdzającą nabycie towarów lub usług, które faktycznie zostały otrzymane lub wykonane, a faktura jako dokument stanowiący podstawę do realizacji przez podatnika prawa do odliczenia podatku od towarów i usług winna obrazować rzeczywistą czynność zarówno od strony przedmiotowej, jak i od strony podmiotów uczestniczących w tej czynności. Faktura musi odzwierciedlać rzeczywisty przebieg procesów gospodarczych, a organy podatkowe są obowiązane tym samym do badania nie tylko wysokości kwoty podatku naliczonego, ale także walorów formalnych faktury i okoliczności, w których doszło do sprzedaży towarów, czy też usług. Oznacza to więc kontrolę, czy dana faktura istotnie stwierdza fakt, że między stronami doszło do rzeczywistej transakcji gospodarczej i jaka to była transakcja. Faktura musi bowiem potwierdzać, że w rzeczywistości doszło do dostawy towaru lub świadczenia usługi pomiędzy konkretnymi podmiotami, w zakresie ściśle określonego towaru lub usługi oraz w zakresie ilości danego towaru lub usługi. Prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego na poprzednim etapie obrotu. Jeżeli brak takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, nie może z jej tytułu powstać obowiązek podatkowy, a tym samym, brak prawa do odliczenia podatku z takiej faktury. W takim przypadku, kwota wykazana na fakturze jako podatek nie jest faktycznym podatkiem należnym Skarbowi Państwa. Również regulacje unijne wskazują na brak możliwości odliczenia podatku naliczonego z faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych operacji gospodarczych. W związku z powyższym dysponowanie przez nabywcę fakturą wystawioną przez zbywcę stanowi jedynie formalny warunek skorzystania z tego uprawnienia. Nie stanowi to jednak uprawnienia do odliczenia podatku jeżeli nie towarzyszy mu spełnienie warunku w postaci wykonania rzeczywistej czynności rodzącej u wystawcy faktury obowiązek podatkowy z tytułu jej realizacji na rzecz nabywcy. Dokonując analizy przedmiotowej sprawy stwierdzono, że zarzut naruszenia art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług nie jest zasadny. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza bowiem, że transakcje świadczenia usług wyszczególnione na zakwestionowanych fakturach VAT nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Ustalony w sprawie stan faktyczny potwierdza, że Spółki A. i Al. nie mogły wykonać zafakturowanych usług, na co wskazuje: - brak technicznych i fizycznych możliwości w/w spółek do wykonania tych usług, - spółki te nie miały rzeczywistego miejsca prowadzenia działalności, - rzekoma działalność obydwu spółek przebiegała w podobny sposób. Udziałowcami i jednocześnie członkami zarządu utworzonej w roku 2001 Spółki A. byli K.K. i B. T.. Każdy z nich sprzedał swoje udziały i jak zeznał przekazał nabywcom dokumentację firm. Jednak nowi wspólnicy nie potwierdzają faktu otrzymania dokumentacji. Ponadto jak wynika z zeznań A. B. - nabywca udziałów i prezes zarządu A. oraz R. G. - prokurent A. byli osobami bezrobotnymi, mającymi problemy z prawem. Natomiast transakcje zaproponowane przez nieznajomych w kawiarniach miały być sposobem na zarobienie pieniędzy. Były to fikcyjne transakcje, gdyż nie wiązały się z rzeczywistą zapłatą za udziały, czy też faktycznym wypełnianiem funkcji prezesa zarządu lub prokurenta spółki, a oni nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji nabycia udziałów spółki i zostania prokurentem, - prezesi tych spółek poza stwierdzeniem że usługi te zostały wykonane, nie byli w stanie podać żadnych ich szczegółów, - brak jakichkolwiek pracowników tych spółek, gdyż ich prezesi byli jedynymi osobami, które miały działać w imieniu tych firm, - prezesi sami mieli prowadzić rachunkowość tych spółek wykorzystując do tego programy, których nazw nie pamiętali, jak również nie pamiętali na jakich kontach księgowali zdarzenia gospodarcze. Wyjaśnienia w tym zakresie w świetle doświadczenia życiowego w ocenie Organu są niewiarygodne. Ponadto pomimo twierdzenia, że osobiście prowadzili księgowości, nie pamiętali żadnych kontrahentów, ani z przeprowadzanych negocjacji, ani z kontaktów handlowych, ani z księgowanych faktur. - z akt sprawy wynika, że Spółka A. miała prowadzić działalność gospodarczą o bardzo zróżnicowanym zakresie i w dużym rozmiarze. Pomimo braku potencjału gospodarczego spółka ta miała świadczyć różnego rodzaju usługi m.in. reklamowe w jednej cenie netto 5.000 zł, oraz informatyczne i remontowe. Ponadto miała dostarczać różnego rodzaju towary ( pręty żebrowane, kruszywo, elektrografit, cement, papa, grys, materiały budowalane) nie dysponując przy tym składem materiałów budowlanych, środkami transportu, czy pracownikami. Przy czym prezes zarządu nie potrafił wskazać, czy korzystał z podwykonawców i jakich. - oprócz wskazania Spółki G., co do której prezesi tych spółek byli przesłuchiwani, nie byli w stanie wskazać żadnych innych swoich rzekomych kontrahentów, którym mieli świadczyć usługi lub dostarczać towary. Tym bardziej nie potrafili określić czym ich spółki miały się zajmować oprócz świadczenia usług na rzecz G.. - prezesom tych spółek nie są znane żadne osoby ze Spółki G.. Wszystkie czynności związane z rzekomym świadczeniem usług na rzecz G.miał dokonywać M. R.. Przy czym według zeznań Pana R., nie uczestniczył on w negocjacjach umów z ramienia tych spółek. - lakoniczna treść umów zawartych przez Spółkę G.z firmami A. i Al.. w porównaniu np. do umowy zawartej przez Spółkę z D.Sp. z o.o. na dostarczanie etykiet. Postanowienia zawarte w umowach z wystawcami zakwestionowanych faktur są bardzo ogólne. Nie ma w nich terminów płatności, natomiast odnośnie sposobu płatności- w umowach z A. wskazano przelew, natomiast w umowie z Al.. nie został on podany. W umowach tych wynagrodzenie określone jest w sposób uniemożliwiający dokonanie wyceny jednostkowej, np. "za usługi Wykonawca otrzyma wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 60000 zł netto rocznie - do 200 projektów". Trudno zatem stwierdzić czy cena ta jest jednakowa dla 200 projektów czy np. dla 20 projektów. Z kolei w umowie dotyczącej wykonania projektów graficznych ustalono jednakowe wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 5000 zł netto. Podobnie w przypadku umowy dotyczącej dystrybucji materiałów informacyjnych określono wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 5000 zł netto za każde województwo, niezależnie np. od wielkości województwa. Natomiast w umowie z D.Sp. z o.o. szczegółowo określono: warunki dostawy, sposób ustalenia ceny, sposób i termin zapłaty, warunki reklamacji, kary umowne. Z kolei na podstawie zgromadzonego materiału poczyniono następujące ustalenia dotyczące nawiązania współpracy przez Spółkę G.ze spółkami A. i Al. oraz przebiegu tej współpracy. - w kontaktach ze Spółką miały być one reprezentowane nie przez prezesów, ale przez M. R., któremu spółki udzielić miały pełnomocnictwa. Jednak Spółka G. w toku postępowania okazała jedynie pełnomocnictwo wystawione przez A.. -z zeznań świadków wynika, że w Spółce funkcjonował Pion Handlowy zarządzany przez Dyrektora Handlowego, który m.in. odpowiadał za sprawne funkcjonowanie sekcji marketingu, a także opiniował i akceptował umowy o charakterze reklamowym. Jednak o podjęciu współpracy z w/w spółkami i ustaleniu jej warunków miał decydować zespół osób, w skład którego mieli wchodzić członkowie zarządu oraz dyrektorzy. Przy czym z zeznania P.T. - dyrektora handlowego - wynika, że nie brał on udziału w negocjacjach i podpisywaniu umów dotyczących usług reklamowych ze spółkami A. i Al.. a zgodnie z jego zeznaniem opiniuje on umowy o charakterze reklamowym. Natomiast umowy miały być podpisywane na odległość, dyrektor działu handlowego nie wiedział również na jakie kwoty były wystawiane faktury przez te firmy pomimo, iż w jego dziale projektuje się także ulotki, foldery, katalogi, banery i opracowuje się etykiety dla produktów. Nie akceptował on też tych faktur. Według zeznania S. S. faktury od spółek A., Al.. i A. akceptował i zatwierdzał prezes zarządu. Natomiast R. M. zeznał, że faktury za usługi reklamowe zatwierdza dyrektor handlowy. - w negocjacjach dotyczących umów reklamowych mieli brać udział Panowie: S.G. i S.C.. Przy czym Pan C. w toku przesłuchania złożył odmienne zeznania w tym zakresie. Najpierw zeznał, że nie brał udziału w negocjacjach dotyczących umów odnośnie usług reklamowych z tymi spółkami i nie wiedział kto ustalał cenę za usługi. Natomiast zapytany przez pełnomocnika Spółki odpowiedział, że Prezes zarządu i on decydowali o wyborze kontrahenta. - osobą dzięki której miało dojść do kontaktów pomiędzy G.a A.; oraz Al..i, z którą miał być uzgadniany przebieg tych transakcjach miał być M. R.. Przy czym zeznania M. R. i S. G.. w tym zakresie są rozbieżne. Pierwszy zeznał, że nie pamięta aby uczestniczył w negocjowaniu warunków umów i kto ustalał warunki umów, a drugi zeznał, że ustaleń nie dokonywał z prezesami spółek, ale ich pełnomocnikiem, który m.in. przedstawiał cenę za usługi. Osoby ze Spółki G.znały tylko M. R. jako przedstawiciela tych spółek. Jedynie prezes zarządu S.G.wskazał, że zna jeszcze K. K.. Natomiast K. K. zeznał, że był w siedzibie Spółki, ale nie pamiętał nazwisk osób, z którymi się spotkał. Z kolei nikt nie zeznał, że zna B.T.. Przy czym z zeznania B. T. odnośnie współpracy ze Spółką złożonego w toku postępowania kontrolnego w dniu 29.05.2013r. wynika, że nigdy nie był w siedzibie G.Z kolei w dniu 12.05.2014r. zeznał, że był w Spółce G.i rozmawiał. Było to chyba jedno spotkanie. - przedstawiciele Spółki G.nie wiedzieli kto faktycznie miał wykonywać usługi reklamowe, a całością spraw związanych z tymi transakcjami miał zajmować się M. R.. Nie wiedzieli też czy spółki A. i Al. dysponują odpowiednimi środkami niezbędnymi do wykonania tych usług. - umowy zawarte przez Spółkę G.ze spółkami A. i Al.. są bardzo ogólne i nie zawierają żadnych szczegółów. Na ich podstawie trudno powiedzieć w jaki sposób ceny za konkretne usługi zostały skalkulowane. Brak jest jakiegokolwiek kosztorysu, a podana kwota wynagrodzenia może dotyczyć jednego, stu lub dwustu projektów banerów. Z kolei cena za wykonanie projektu graficznego etykiety jest jednakowa niezleżenie od rodzaju produktu, czy wielkości opakowania. Spółka nie przedłożyła żadnych zleceń na wykonanie etykiet, w których mogłaby określić wymagania jakie miałyby spełniać projekty etykiet. - cena za dystrybucje ulotek, które miała rozprowadzać Spółka A. jest jednakowa niezależnie od wielkości województwa, czy ilości ulotek, które miały być rozprowadzone. Z załączonych wykazów wynika, że cena 5000 zł netto była należna za rozprowadzenie ulotek zarówno w ilości 783 sztuk jak również w ilości 3857 sztuk na terenie poszczególnego województwa. - z przedłożonych przez G.dokumentów wynika, że Spółka miała wydać Spółce A. w dniu 2.01.2010r. 70.000 sztuk ulotek reklamowych, a w dniu 30.12.2010r. 20.500 sztuk ulotek. Natomiast z potwierdzeń dystrybucji ofert informacyjnych wynika, że w okresie od marca do grudnia 2010r. Spółka A.miała rozprowadzić 46.416 sztuk ofert. - z analizy faktury wynika również, że były one wystawiane co dwa lub trzy miesiące na opracowanie projektu baneru lub tablicy w tych samych miejscowościach - co nie znajduje logicznego uzasadnienia. Z zeznań świadków oraz z doświadczenia życiowego wynika, że banery były zawieszane i dokonywano ich wymiany jedynie w sytuacji zniszczenia, co miało miejsce niezwykle rzadko. Ponadto w takim przypadku do wymiany banera wystarczające jest tylko wykonanie nowego banera, a nie opracowanie nowego projektu banera. Zauważyć również należy, że Spółka miała wcześniej podpisaną umowę z firmą A.na udostępnianie miejsc pod reklamę i dla niektórych miejscowości Spółka zlecała opracowanie projektu baneru, a już wcześniej ponosiła koszty udostępnienia miejsca. -z przedłożonych przez Spółkę zdjęć banerów i tablic reklamowych wynika, że w zdecydowanej większości są to banery przytwierdzane do ogrodzeń, natomiast tylko na jednym zdjęciu widoczna jest tablica wolnostojąca. Cena za opracowanie projektu graficznego, wykonanie, transport i montaż wynosiła zawsze 2500 zł netto. Przy czym jak wynika ze zdjęć rozmiary tych banerów były różne. - wbrew zeznaniom składanym w postępowaniu, ceny za te banery nie mogły więc być każdorazowo negocjowane, bo ceny te na fakturach są zawsze takie same. S. G. zeznał w dniu 8.08.2014r., że koszty związane z drukiem etykiet ponosiła G.bądź firma, która zlecała etykiety G.. Takie stwierdzenie jest niezrozumiałe, gdyż nie wiadomo jaka miałaby to być firma zlecająca te etykiety. S. G.zeznał dwukrotnie (w dniach 8.08.2014r. i 7.08.2012r.), że koszty związane z udostępnianiem miejsca pod banery i tablice ponosiła firma A.. Takie twierdzenie nie znajduje uzasadnienia w aktach sprawy, gdyż jak z nich wynika Spółka G.ponosiła koszty udostępnienia miejsc pod reklamę na podstawie umowy zawartej z A.. - według zeznań S.G. serwisowaniem banerów miała zajmować się firma A., a z zeznań świadków wynika, że z banerami przyjeżdżali ludzie z A.i oni też przyjeżdżali wymieniać uszkodzone banery. - S. G. zeznał, że miejsca pod banery wskazywała A. przez pełnomocnika, a M. R. zeznał, że wskazywała je prezes A., gdyż spółka ta miała podpisaną umowę z G.na wyszukiwanie lokalizacji miejsc pod reklamy. Natomiast Spółki A. i Al.Tab wykonywały tablice i banery z własnych materiałów, transportowały je we własnym zakresie i montowały we wskazanych miejscach. A. wystawiał również faktury na "wykonanie ofert produktów Firmy G." i "opracowanie i aktualizacja graficzno-opisowa produktów Firmy G.". Przy czym nie wiadomo jaki zakres usług miałby dokumentować te faktury, gdyż nie wskazuje na to żadna umowa. - faktury VAT wystawione przez A.znajdujące się w dokumentacji Spółki G. wykazują nieścisłości i odmienność w stosunku do faktur wystawianych przez innych kontrahentów. Na fakturach znajduje się nieczytelna parafka mająca stanowić zatwierdzenie faktury, a na niektórych fakturach brak jest pieczęci potwierdzającej wpływ faktury do działu księgowości. Natomiast na fakturach wystawionych przez D. Sp. z o.o. znajdują się pieczęcie z podpisami i datami następującej treści: "Sprawdzono pod względem formalnym i merytorycznym" oraz "Towar przyjąłem". Dyrektor Izby Skarbowej dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego odmówił mocy dowodowej zeznaniom złożonym przez K.K., B. T., S. G. i S. C. w zakresie w jakim miały one potwierdzić transakcje objęte zakwestionowanymi fakturami. K.K. pomimo iż twierdził, że usługi te wykonała Spółka A. nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, że spółka ta prowadziła działalność gospodarczą. Zasłaniając się niepamięcią nie potrafił wskazać co miało być wykonane przez niego osobiście, a co zlecał podwykonawcom i jakim. B.T. złożył dwa odmienne zeznania - zeznając po raz pierwszy stwierdził, że nigdy nie był w Spółce G., a następnie wskazał, że był w tej Spółce i rozmawiał, ale nie pamiętał z kim. Nie pamiętał też komu miałby zlecać wykonanie usług dla Spółki G. Wymienił jedynie swojego znajomego - nieżyjącego już – B. B., który prowadził Kiosk R i nigdy nie świadczył usług reklamowych. Ponadto jak zeznał sam wyszukiwał miejsca pod reklamę, natomiast S. G. wskazał na A., a M.R. na A.. Z kolei według zeznań S. G. miał on negocjować warunki umów z pełnomocnikiem A. i Al.. - M. R.. Jednak pełnomocnik ten nie potwierdził aby uczestniczył w tych negocjacjach. Natomiast zeznania S. C.były odmienne w zależności od osoby pytającej - czy była to osoba przesłuchująca, czy pełnomocnik Spółki Potwierdzeniem wykonania usług przez Spółki A. i Al.. nie mogą być również zeznania pracowników Spółki G., że widzieli oni banery reklamowe, gdyż dowody te nie świadczą o tym że wykonała je właśnie Spółka A.. Tym bardziej, że z akt sprawy wynika, iż faktury na opracowanie projektów banerów miała wystawiać dla Spółki również A.Sp. z o.o. W świetle powyższych ustaleń podniesiony w odwołaniu zarzut, że podatnik może być pozbawiony prawa do odliczenia podatku naliczonego tylko w wyjątkowych sytuacjach wtedy gdy okoliczności zawarcia lub realizacji danej transakcji świadczyłyby o tym, że ma świadomość lub z dużym prawdopodobieństwem może podejrzewać, że uczestniczy w przestępczym procederze uznano za nieuzasadniony. Ustalenie, że w niniejszej sprawie miało miejsce wystawianie tzw. pustych faktur, czyli takich którym w rzeczywistości nie towarzyszy żadna transakcja oznacza, że dobra wiara ze swej strony nie może zostać uwzględniona. Nie sposób bowiem przyjąć, że podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie jest świadomy swego działania, nadużycia prawa, skoro wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towarów lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający. W rozpatrywanej sprawie przeprowadzono bowiem postępowanie wyjaśniające, w którym zgromadzono obszerny materiał dowodowy, z treści którego wynika, że zakwestionowane faktury VAT wystawione przez Spółki A. i Al..nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Na powyższe rozstrzygnięcie została wniesiona skarga w której Skarżąca podniosła zarzut : - naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 86 ust. 1 ustawy z dn. 11 marca 2004 r o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054, ze zm.), poprzez uznanie, że Spółka nieprawidłowo dokonała odliczenia podatku naliczonego od podatku należnego z faktur wystawionych przez A. Sp. z o.o. oraz Al... Sp. z o.o. ze względu na fakt, że faktury te są nierzetelne, gdyż nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, podczas gdy zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy ponad wszelką wątpliwość wskazuje, że podmioty te faktycznie wykonały usługi reklamowe (marketingowe), a zatem były to faktury dokumentujące rzeczywiste transakcje gospodarcze, - naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 122 w zw. z art. 187 oraz 191 Ordynacji podatkowej oraz art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej (Dz. U. 1997, Nr 137, poz. 926 ze zm., dalej: Ordynacja podatkowa) poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono , że zdecydowana większość ustaleń dotyczy kontrahentów Skarżącej, z którymi transakcje zostały zakwestionowane przez organy podatkowe orzekające w niniejszej sprawie. Zdaniem Pełnomocnika Organ przyjął, iż należy postawić znak równości pomiędzy stwierdzeniem, że dana spółka nie wykonała określonych usług (gdyż nie miała odpowiedniego potencjału), ze stwierdzeniem, że w sensie obiektywnym te usługi nie zostały wykonane. Zakładając nawet - z czym strona skarżąca się nie zgadza - że Spółki A. i Al.. nie mogły wykonać usług, które zostały przez nie zafakturowane to okoliczność ta nie powoduje automatycznie pozbawienia Strony skarżącej prawa do odliczenia podatku z tych faktur. Natomiast w niniejszej sprawie Organy nie ustalają czy usługi zostały faktycznie wykonane. W tym, zupełnie kluczowym zakresie, postępowanie dowodowe praktycznie nie było prowadzone. Reasumując, wykazanie, że wystawiona faktura jest wadliwa podmiotowo nie jest wystarczające do pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z takiej faktury. W niniejszej sprawie Organ nie wskazał na żadne okoliczności faktyczne, które powinny wzbudzić podejrzenia Strony, że być może nieświadomie uczestniczy w przestępczym procederze. Jak się wydaje, w zaskarżonej decyzji Organ wykazuje, i to w oparciu o niepełny materiał dowodowy, że Strona nabyła określone usługi za cenę obejmującą kwotę podatku VAT, tym niemniej usługi te nabyła od bliżej niezidentyfikowanego podatnika, a nie od wystawcy faktur. Z punktu widzenia Strony istotne jest jednak tylko to, że w obiektywnym znaczeniu miała miejsce usługa od podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, który musiał występować w obrocie w charakterze podatnika VAT. W niniejszej sprawie Organ nie wskazał na żadne okoliczności faktyczne, które powinny wzbudzić podejrzenia Strony, że być może nieświadomie uczestniczy w przestępczym procederze, tym bardziej że Strona nabywała usługi, które już w większości przypadków już wcześniej zlecała i to po podobnych cenach. W konsekwencji zatem okoliczności, że Strona działała w dobrej wierze, że przedsięwzięła wszelkie racjonalne środki, jakie pozostawały w jej mocy do stwierdzenia, że jej udział w oszustwie podatkowym jest wykluczony (tu należy wspomnieć iż Organ nie wskazał, jakie jeszcze środki Strona powinna przedsięwziąć), stanowią czynniki istotne do ustalenia możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych przez Stronę. Z jednej bowiem strony Organ stwierdza, że transakcji tych w rzeczywistości nie było aby następnie stwierdzić, że przebieg tych transakcji (których przecież nie było) świadczy o tym, że Skarżąca nie dochowała należytej staranności. Nie sposób uznać, iż są to ustalenia logiczne, zgodne z zasadami racjonalnego rozumowania. W żadnym miejscy decyzji nie ma rozważań dotyczących ustalenia czy zafakturowane usługi faktycznie zostały wykonane. Fakt wykonania usług (przynajmniej większości) nie jest - jak się wydaje -kwestionowany przez Organ. Ktoś je więc musiał wykonać. Organ w ogóle nie analizował materiału dowodowego pod kątem tego, czy Strona mogła po prostu zostać w pewien sposób oszukana, w tym przez podmiot o nazwie A., który wszak mógł sprzedawać jej usługi po cenach o wiele niższych, niż te, które w przeszłości proponował. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał dotychczas zajmowane w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Przedmiotem sporu jest przede wszystkim prawidłowość przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego, w tym dokonana ocena zebranych w sprawie dowodów na okoliczność rzeczywistych transakcji wykonywania usług przez firmy A. i Al. Strona skarżąca, przede wszystkim zarzuca , że organy skupiły się na nieprawidłowościach leżących po stronie kontrahentów wykazując brak możliwości wykonywania zakwestionowanych usług ( z czym Skarżąca się nie zgadza ) i w konsekwencji wykazanymi nieprawidłowościami obciąża Stronę. Jednocześnie zarzuca , że organy skarbowe nie wykazały , że Skarżąca nie dochowała należytej staranności kupieckiej w obrocie gospodarczym nie wykazując na żadne okoliczności faktyczne, które powinny wzbudzić podejrzenia Strony, że być może nieświadomie uczestniczy w przestępczym procederze. Organy podatkowe przyjęły natomiast, że wobec udowodnionego, ich zdaniem, faktu nie wykonania usług reklamowych przez firmy A. i Al.. nie doszło do nabycia tych usług , a więc nabywca czyli strona skarżąca nie była uprawniona do odliczania podatku naliczonego w oparciu o faktury wystawiane przez te firmy. W konsekwencji spor dotyczył również sposobu rozumienia art. 86 ust.1 w związku z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług polegającego na odmówieniu stronie skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z otrzymanych od kontrahentów faktur VAT w sytuacji, gdy okoliczności towarzyszące transakcji nabycia usług reklamowych miały uzasadniać twierdzenie, że nabywca (strona skarżąca) powinien co najmniej zdawać sobie sprawę, że faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji. . Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny został ustalony prawidłowo, nie naruszono przepisów prawa procesowego, w szczególności w zakresie zbierania i oceny dowodów. Organy dokonały również prawidłowej wykładni powołanych wyżej przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. Niemniej jednak aby przejść do oceny przepisów prawa procesowego należy dokonać prawidłowej wykładni spornych przepisów i wyjaśnić ich rozumienie na gruncie niniejszej sprawy co jest związane z charakterem zarzutów. Przechodząc zatem do zarzutów dotyczących naruszeń art. 86 ust.1 w związku z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług to należy zauważyć, że przepisy te nie upoważniają podatnika do odliczeń podatku naliczonego w oparciu jedynie o dokument faktury VAT. Faktura VAT stanowiąca formalnie podstawę odliczenia podatku naliczonego powinna odzwierciedlać rzeczywistą transakcję. Zasada neutralności nie może sprowadzać się do wywodzenia uprawnień do odliczenia podatku naliczonego wyłącznie w oparciu o spełnienie formalnych kryteriów posiadania faktury VAT zarejestrowanego podatnika. Organ jest uprawniony do badania, czy dokumentowana w ten sposób transakcja miała miejsce w taki kształcie jak tego ma dowodzić faktura VAT. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, że sama faktura nie tworzy prawa do odliczenia podatku od towarów i usług w niej wykazanego. Faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w niej kontrahentami, czyli legalnego (zgodnego z prawem) obrotu jest bezskuteczna prawnie, a w związku z tym nie może wywołać żadnych skutków podatkowych zarówno u jej wystawcy, jak i odbiorcy (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2007 r. sygn. akt I FSK 979/06). Przyznanie bowiem prawa do odliczenia podatku w takim przypadku oznaczałoby, że prawo do odliczenia przysługuje z tytułu samego posiadania faktury z wykazanym podatkiem, który nie jest należny od podmiotu, który fakturę taką wystawił, jako nierealizującym czynności opisanej w tej fakturze. Tymczasem prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę, czyli obowiązku podatkowego powstałego na poprzednim etapie obrotu. Jeżeli brak takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, nie może z jej tytułu powstać obowiązek podatkowy, a tym samym brak prawa do odliczenia podatku z takiej faktury. Z art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a obowiązującej ustawy o podatku od towarów i usług wynika, że podatnik ma prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, a nie o kwotę wykazaną jedynie jako ten podatek, nie będąc nim faktycznie, a więc nie będąc świadczeniem należnym Skarbowi Państwa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 22 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 480/07; 20 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 1029/07; 27 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 628/07; 27 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSK 745/07; 24 lutego 2009 r., sygn. akt I FSK 1699/07; 24 lutego 2009 r., sygn. akt I FSK 1700/07, orzeczenia dostępne w bazie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl, uzasadnienie uchwały 7 sędziów NSA z dnia 22 kwietnia 2002 r., sygn. akt FPS 2/02, ONSA 2002/4/136). W ocenie Sądu stanowisko Skarżącej , w którym powołano się na okoliczności wskazujące na to, że skarżąca spółka w relacjach ze swoimi dostawcami zachowała należytą staranność i działała w dobrej wierze, co – jak się wydaje – ma związek z zarzutem naruszenia art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT. Przywołać w tym zakresie należy orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej , który między innymi w wyroku z 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 Optigen i in., pkt 52, 55, a także w wyrokach w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recycling, pkt 45, 46, 60; C-80/11 i C-142/11 Mahagében i Dávid, pkt 47; w sprawie C-285/11 Bonik, pkt 41 oraz w sprawach C-642/11 Stroj trans EOOD i C-643/11 ŁWK - 56 EOOD), uznał , że prawo do odliczenia podatku naliczonego może zależeć od "dobrej wiary" podatnika i dochowania przez niego "należytej staranności". Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przywołanych wyżej wyrokach podkreślił, że zasady neutralności podatkowej, pewności prawa i równego traktowania nie stoją na przeszkodzie temu, aby odbiorcy faktury odmówiono prawa do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej ze względu na brak faktycznej czynności podlegającej opodatkowaniu. Jednakże po ustaleniu, że czynność podlegająca opodatkowaniu miała miejsce (była rzeczywista), dla pozbawienia odbiorcy faktury prawa do odliczenia wykazanego w niej podatku, należy w świetle obiektywnych danych i nie wymagając przy tym od odbiorcy faktury przeprowadzania weryfikacji nienależących do jego obowiązków wyjaśnić, że ów odbiorca wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, iż dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym w zakresie podatku od wartości dodanej, zaś sprawdzenie tego jest zadaniem sądu. Podzielić zatem należy argumentacje Organu , że przywołane wyżej stanowisko oznacza, że w konkretnej sprawie istotne jest przede wszystkim ustalenie, czy mamy do czynienia z tzw. pustą fakturą sensu stricto, czyli jedynie samym dokumentem, któremu w rzeczywistości w ogóle nie towarzyszyła transakcja w nim wskazana, czy też z pustą fakturą, której w tle towarzyszyła realna transakcja, ale z udziałem innego podmiotu niż wystawca tej faktury (jeden podmiot faktycznie realizuje transakcje, a zupełnie inny podmiot wystawia fakturę mającą rzekomo dokumentować tę transakcję), albo fakturą wystawioną przez firmanta, a zatem dotyczącą w istocie rzeczywistego obrotu towarami lub usługami, ale z zatajeniem wobec osób trzecich (nabywców) prawdziwego podmiotu realizującego tenże obrót. Ustalenie, że w danej sprawie miało miejsce wystawianie tzw. pustych faktur (w takim rozumieniu jaki przedstawiony został powyżej) oznaczało, że dobra wiara ze swej istoty nie może być uwzględniona. Nie sposób bowiem przyjąć, że podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie jest świadomy swojego oszukańczego działania czy nadużycia prawa, skoro wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towaru lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający, ani żaden inny (obrót istnieje tylko na fakturze), albo tego rodzaju transakcję nabywca realizuje z jednym podmiotem, a dokumentuje u innego podmiotu (tak między innymi NSA w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt I FSK 1687/13 (dostępny w CBOiS). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy podkreślić trzeba, że organy podatkowe przyjęły ustalenia, z których wynikało, że zakwestionowanym fakturom nie towarzyszyły rzeczywiste transakcje, tj. że były to tzw. puste faktury sensu stricto. Dyrektor Izby Skarbowej w zaskarżonej decyzji jednoznacznie wypowiedział się , że wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towarów lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający co jednocześnie wykluczało aby podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie był świadomy swego działania. Zgodzić się zatem należy z zarzutem skargi , że pojawiająca się po tym stwierdzeniu ( na str. 74 decyzji akapit drugi ) uwaga , że Spółka w odniesieniu do transakcji udokumentowanych spornymi fakturami nie dochowała należytej staranności o czym miały świadczyć okoliczności nawiązania współpracy ze Spółkami jak również przebieg transakcji, jest nielogiczny. Dobra wiara ma bowiem znaczenie w przypadku realnej transakcji dokonanej pomiędzy podmiotami wykazanymi na fakturze, a w niniejszej sprawie zakwestionowane faktury nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń. Co więcej transakcja rozumiana jako wykonanie usługi nie istnieje a zatem nie można mówić o jej przebiegu a tym bardziej nie może być podstawą do wyciągania jakichkolwiek wniosków . W ocenie Sądu wykazany błąd nie miał jednak żadnego znaczenia dla prawidłowości dokonanych ustaleń i należy go traktować jedynie jako nic nie znaczący lapsus, wynikający prawdopodobnie z niezrozumienia omawianej instytucji. Jeżeli bowiem wykazujemy , że faktury nie dokumentują rzeczywistej transakcji ( puste faktury sensu stricto) to jednocześnie musimy przyjąć , że strona była aktywnym i świadomym uczestnikiem tego procederu. Trudno bowiem założyć , że przyjmowała puste faktury, za którymi nie szły żadne usługi i jednocześnie nie miała tego świadomości. Błąd ten jest powielany w odpowiedzi na skargę . Można jedynie domyślać się , że formułując wniosek , iż Skarżąca w transakcjach ze spółkami nie wykazała się należytą starannością kupiecką Organ miał na myśli nierzetelność Skarżącej rozumianą jako zachowanie polegające na przyjmowaniu faktur nie odzwierciedlających rzeczywistych transakcji. Niemniej jednak Organ konsekwentnie na dalszych stronach decyzji wykazywał , że postępowanie wyjaśniające, w którym zgromadzono obszerny materiał dowodowy wykazało , iż zakwestionowane faktury VAT wystawione przez Spółki A. i Al. nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Konkluzja ta znajduje w pełni uzasadnienie zarówno w treści dokonanych analiz jak i materiale dowodowym sprawy . W świetle przedstawionych przez organy okoliczności i całokształtu zebranego materiału dowodowego w sprawie należy stwierdzić, iż organy w sposób uzasadniony zakwestionowały faktury VAT wystawione przez Spółki A. i Al. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie przeprowadzona analiza, sposób rozumowania, odwołanie się do zebranych w sprawie dowodów były zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, mieściły się, więc w granicach swobodnej oceny dowodów dokonanej w trybie art. 191 ustawy Ordynacja podatkowa. Zaznaczyć ponadto należy , że w niniejszej sprawie organy dokonały analizy obszernego i skrupulatnie zgromadzonego materiału dowodowego w sposób wszechstronny, z uwzględnieniem wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu konkretnych środków dowodowych, oceniły dowody we wzajemnej łączności, a wysnute wnioski są logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślić przy tym z całą mocą należy , że podstawą ustaleń faktycznych był bardzo obszerny materiał dowodowy i jego szczegółowa analiza oraz dokonały wszechstronnej i trafnej jego oceny, a przy tym organy podatkowe właściwie zastosowały przepisy prawa materialnego i procesowego, a stan faktyczny i prawny sprawy ustalono zgodnie z wymogami zawartymi w ustawie Ordynacja podatkowa, a w szczególności w art. 122, 180, 187, oraz 191 ustawy Ordynacja podatkowa. Organy podatkowe w sposób nie budzący żadnych wątpliwości wykazały że spółki A. i Al. nie posiadały technicznych jak i fizycznych możliwości do wykonywania zakwestionowanych usług jak i pozostałej wykazywanej działalności gospodarczej . Nie posiadały żadnej dokumentacji prowadzonej działalności gospodarczej a późniejsza sprzedaż firmy A. była fikcyjna . Firmy te nie zatrudniały pracowników a prezesi tych spółek nie posiadali podstawowych informacji na temat prowadzenia księgowości (pomimo tego , że ponoć sami ją prowadzili) samego prowadzenia spółek jak i szczegółów wykonywanych na rzecz Skarżącej usług. Oprócz wskazania Spółki G., co do której prezesi tych spółek byli przesłuchiwani, nie byli w stanie wskazać żadnych innych swoich rzekomych kontrahentów, którym mieli świadczyć usługi lub dostarczać towary pomimo , że większość prac reklamowych było wykonywanych przez podwykonawców . Jedyna osoba wskazana jako podwykonawca nie żyje a w przeszłości prowadziła Kiosk R. Tym bardziej nie potrafili określić czym ich spółki miały się zajmować oprócz świadczenia usług na rzecz G.. Prezesom tych spółek nie są znane żadne osoby ze Spółki G.. Również M. R. będący organizatorem wykonywania usług okazał się osobą niewiarygodną zasłaniającą się brakiem pamięci co do większości szczegółów współpracy pomiędzy firmami , jak również składał rozbieżne, wzajemnie wykluczające się zeznania . Znamienne jest również to , że dyrektor handlowy firmy G., którego zadaniem było między innymi opiniowanie tego typu umów i zatwierdzanie faktur z tego tytułu, nie uczestniczył w negocjacjach i podpisywaniu umów jak również faktur za usługi reklamowe nie zatwierdzał. Faktury od spółek A. i Al.. akceptował i zatwierdzał prezes zarządu co wskazuje na to , że stworzono system księgowania faktur poza przyjętymi procedurami z ograniczeniem osób zaangażowanych w ich sprawdzenie . Pozwoliło to na wyeliminowanie podejrzeń co do ich rzetelności już na poziomie firmy. Również znamiennym jest, że przedstawiciele Spółki G.nie wiedzieli kto faktycznie miał wykonywać usługi reklamowe, a całością spraw związanych z tymi transakcjami miał zajmować się M.R. , który też takiej wiedzy nie miał. Organy Skarbowe wykazały również , że nielogiczne, sprzeczne z doświadczeniem życiowym jest wystawianie faktur w sposób cykliczny w sytuacji gdy banery były zawieszone i dokonywano ich wymiany jedynie w sytuacji zniszczenia, co miało miejsce niezwykle rzadko. Ponadto w takim przypadku do wymiany banera wystarczające jest tylko wykonanie nowego banera, a nie opracowanie nowego projektu banera. Zauważono również , że Spółka miała wcześniej podpisaną umowę z Firmą A. na udostępnianie miejsc pod reklamę i dla niektórych miejscowości Spółka zlecała opracowanie projektu baneru, a już wcześniej ponosiła koszty udostępnienia miejsca. Ponadto pomimo tego , że S. G. zeznał , że serwisowaniem banerów miała zajmować się A., to z zeznań innych świadków wynika , że z banerami przyjeżdżali ludzie z A. i oni też wymieniali uszkodzone banery. Wyżej wymienione okoliczności w sposób jednoznaczny wykazują że wystawione przez A. i Al.. faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych usług. Dyrektor Izby Skarbowej w zaskarżonej decyzji w sposób bardziej szczegółowy okoliczności te wykazał analizując poszczególne sytuacje i materiał dowodowy , który tezę tą potwierdza . Sąd w pełni akceptuje te wnioski uznając za niecelowe powtórne szczegółowe przytaczanie wszystkich podniesionych przez Organ okoliczności . Zaznaczyć jedynie należy , że bezzasadny jest zarzut Skarżącej , że Organy skupiły się na wykazaniu nierzetelności po stronie kontrahenta nie wykazując , czy rzeczywiście usługi u Skarżącej zostały wykonane . Skarżąca jednocześnie sugeruje , że usługi zostały wykonane przez inny podmiot a ona nie miała świadomości , że uczestniczy w oszukańczym procederze . Jeszcze raz bowiem należy podkreślić , że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z nierzetelnością sensu strcto. Jeżeli zatem organy wykazały , że mamy do czynienia z tzw. pustymi fakturami , to nielogiczne było prowadzenie postępowania w celu wykazania czy rzeczywiście usługi były wykonane i w jakim zakresie , w sytuacji gdy na żadnym etapie postępowania nie pojawił się firmant czyli osoba podszywająca się pod firmy A. i Al... Wszyscy zainteresowani uczestnicy postępowania w sposób nieudolny twierdzili , że usługi były wykonane przez ww. firmy a Organy stanowisko to uznały za niewiarygodne. Okoliczność , że w tle tego postępowania pojawiają się jakieś usługi reklamowe nie przesądza o tym , iż został poniesiony w tym celu określony wydatek. Podatnik bowiem może daną usługę wykonać we własnym zakresie poza systemem VAT bądź zakupić ją w mniejszym rozmiarze od innych podmiotów wystawiających za te usługi legalne faktury VAT będące podstawa do rozliczenia podatku . Wskazać bowiem należy , że podobne usługi były wykonywane przez inne firmy a Organy np. wykazały że zakwestionowane faktury były między innymi wystawiane regularnie w krótkich odstępach czasu na usługi , które są wykonywane dopiero po zniszczeniu reklamy . Fakt sporadycznego wystawiania faktur związanych z konserwacją reklam przez inną firmę pozwolił Skarżącej na uzupełnienie tego okresu "pustymi fakturami" stwarzając jednocześnie pozór rzeczywiście wykonanej usługi . W ocenie Sądu, tak jak i w opinii Organu, ustalenie czy usługi zostały wykonane przez inny podmiot - wbrew twierdzeniom skargi- nie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Aby faktura VAT mogła stanowić podstawę do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego musi potwierdzać dokonanie wymienionej w niej operacji gospodarczej pomiędzy wskazanym sprzedawcą i nabywcą. Nie można uznać za prawidłową faktury, gdy sprzecznie z jej treścią wykazuje ona zdarzenie gospodarcze, które nie zaistniało, bądź zaistniało w innych rozmiarach albo między innymi podmiotami a nie zaistniały okoliczności wprowadzenia Skarżącej w błąd co do podmiotu wystawiającego faktury . Skoro zatem ustalono, że przedmiotowe faktury dokumentują czynności, które nie zostały wykonane przez ich wystawców, to jest to wystarczające, aby odmówić prawa do dokonania odliczeń na ich podstawie. W ocenie sądu nie może się ostać zarzut podważający kompletność zebranego materiału dowodowego z tego powodu, że wydane decyzje oparte zostały na materiale dowodowym zebranym w postępowaniach dotyczących spółek A. i Al. .. Należy wskazać, że skorzystanie z dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu pozostaje w zgodzie z przepisami art. 180 i art. 181 Ordynacji podatkowej. Stosownie do art. 180 Ordynacji podatkowej, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z kolei zgodnie z art. 181 tej ustawy dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej z zastrzeżeniem art. 284a § 3, art. 284 § 3 i art. 288 § 2, oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Z pola widzenia nie może umknąć fakt, iż czynności realizowane wobec rzeczonych spółek oraz ich efekty wzmocniły argumentację organów, co do charakteru przedmiotowych transakcji, przez wskazanie na dodatkowy aspekt relacji pomiędzy nimi a skarżącą. Jako pozostający w oczywistej sprzeczności ze stanem sprawy odrzucić należy zarzut, że organy podatkowe oparły się nieomal wyłącznie na aktach innych postępowań, nie przeprowadzając własnego postępowania dowodowego. Reasumując: z akt kontrolowanej sprawy wynika jednoznacznie, że materiał dowodowy został zebrany przez organy podatkowe w sposób rzetelny i skrupulatny. Był on przy tym kompletny i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia. Organy wyczerpały wszelkie możliwości dowodowe, a spójna, logiczna i kompleksowa ocena nie naruszała granic swobodnej oceny dowodów. Organy podatkowe rozpatrzyły nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i poddały analizie całość zebranego materiału dowodowego, akcentując jego kompleksową wymowę i wzajemną koherentność. Skoro tak – zarzuty skarżącego, dotyczące naruszenia przywołanych wyżej przepisów postępowania są nieuzasadnione. Dotyczy to także zarzutu naruszenia art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, gdyż organ uczynił mu zadość, poprzez zawarcie w uzasadnieniu decyzji wszelkich wskazanych w tym przepisie elementów. Wobec powyższego Sąd uznał zarzuty skargi za nieuzasadnione. Rozpoznając niniejszą sprawę nie dopatrzono się również innych naruszeń prawa, które mogłyby uzasadnić uchylenie zaskarżonej decyzji. (art. 134 p.p.s.a.) | Z tych przyczyn, na zasadzie art.151 p.p.s.a. skargę oddalono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło